II GSK 2272/21

Naczelny Sąd Administracyjny2023-11-08
NSAubezpieczenia społeczneWysokansa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zleceniaświadczenie usługNFZskarga kasacyjnaNSA

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że umowy o przygotowanie i przeprowadzenie szkoleń, nawet o specyficznej tematyce, stanowią umowy o świadczenie usług (zlecenia), a nie umowy o dzieło, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę wykonującą umowy nazwane umowami o dzieło, dotyczące przygotowania i przeprowadzenia szkoleń. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 listopada 2023 r. utrzymał to rozstrzygnięcie. NSA uznał, że kluczowe jest rozróżnienie między umową o dzieło (wymagającą konkretnego, samoistnego rezultatu) a umową zlecenia (umową starannego działania). W tym przypadku, przygotowanie i przeprowadzenie szkoleń, nawet z indywidualnym dostosowaniem, nie stanowiło dzieła, lecz świadczenie usług, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 listopada 2023 r. (sygn. akt II GSK 2272/21) rozpoznał skargę kasacyjną A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę wykonującą umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie szkoleń. Sąd pierwszej instancji, podobnie jak organ, uznał, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące umów zlecenia, a nie umów o dzieło. NSA podzielił to stanowisko, podkreślając, że umowa o dzieło wymaga konkretnego, samoistnego rezultatu, podczas gdy umowa zlecenia jest umową starannego działania. Przygotowanie i przeprowadzenie szkoleń, nawet jeśli wymagało wiedzy i przygotowania materiałów, nie prowadziło do powstania dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego, a jedynie do wykonania czynności w celu przekazania wiedzy. NSA zwrócił uwagę, że o charakterze umowy decyduje jej rzeczywisty przedmiot i sposób wykonywania, a nie nazwa nadana przez strony. W konsekwencji, sąd oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, umowa o przygotowanie i przeprowadzenie szkolenia, nawet o specyficznej tematyce i z indywidualnym dostosowaniem, nie stanowi umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług (zlecenia), jeśli nie prowadzi do powstania konkretnego, samoistnego rezultatu podlegającego ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu, podczas gdy umowa zlecenia jest umową starannego działania. Przygotowanie i przeprowadzenie szkolenia jest czynnością mającą na celu przekazanie wiedzy, a nie wytworzenie dzieła. Brak jest obiektywnie osiągalnego rezultatu w postaci przyswojenia wiedzy przez słuchaczy, a odpowiedzialność wykonawcy nie obejmuje tego rezultatu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

ustawa o świadczeniach art. 66 § 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

k.c. art. 734 § § 1

Kodeks cywilny

Dz.U. 2019 poz 1373 art. 66 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Pomocnicze

ustawa o świadczeniach art. 102 § ust. 5 pkt 24

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

ustawa o świadczeniach art. 109 § ust. 5

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 134 § § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 204 § pkt 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowy o przygotowanie i przeprowadzenie szkoleń nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług (zlecenia), ponieważ nie prowadzą do powstania konkretnego, samoistnego rezultatu. Osoby wykonujące umowy o świadczenie usług (zlecenia) podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Odrzucone argumenty

Argumentacja skarżącej, że umowy o szkolenia były umowami o dzieło, co skutkowałoby brakiem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez Sąd pierwszej instancji (art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a.).

Godne uwagi sformułowania

w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem.

Skład orzekający

Mirosław Trzecki

przewodniczący

Cezary Pryca

sprawozdawca

Krzysztof Sobieralski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że umowy o szkolenia, nawet specjalistyczne, są umowami o świadczenie usług (zlecenia) i skutkują obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, a nie umowami o dzieło."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego, gdzie kluczowe jest rozróżnienie między umową o dzieło a umową zlecenia w kontekście szkoleń. Interpretacja może być różna w zależności od szczegółów umowy i przedmiotu szkolenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa jest interesująca dla prawników zajmujących się prawem pracy i ubezpieczeń społecznych, ponieważ precyzuje kryteria odróżniania umowy o dzieło od umowy zlecenia w kontekście szkoleń, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki składkowe.

Szkolenie to nie dzieło? NSA rozstrzyga o ubezpieczeniu zdrowotnym.

Dane finansowe

WPS: 240 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 2272/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-11-08
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-10-12
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Cezary Pryca /sprawozdawca/
Krzysztof Sobieralski
Mirosław Trzecki /przewodniczący/
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2172/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-02-12
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 1373
art. 66 ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Sobieralski Protokolant Anna Ważbińska- Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 2172/20 w sprawie ze skargi A. w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. w K. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
I
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 lutego 202§ r., sygn. akt VI SA/Wa 2172/20, działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634; dalej jako: "p.p.s.a.") oddalił skargę A. w K. (dalej jako: "skarżąca" lub "płatnik") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2020 r. w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2020 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1373 ze zm.; dalej jako: "ustawa o świadczeniach"), oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; dalej jako: "k.p.a.") w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania skarżącej od decyzji z dnia 28 października 2016 r. wydanej przez Dyrektora Wydziału Świadczeniobiorców Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "dyrektor OW NFZ") ustalającej, że H. K. (dalej: "zainteresowana") w dniach: 9 maja 2014 r., 2 września 2015 r., 14 października 2015 r., 27 października 2015 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia zawarte z płatnikiem składek, których przedmiotem było przeprowadzenie szkolenia na temat "[...]", "[...]", "[...]" utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ podkreślił, że w zawartych przez strony umowach nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Przygotowanie szkoleń wraz z ich przeprowadzeniem na określony temat jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez zainteresowaną. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanej umowy. Także brak jest w zapisach spornych umów uregulowania kwestii odpowiedzialności zainteresowanej za ewentualne wady dzieła. Jednakże, jak wyjaśnił organ odwoławczy, zainteresowana mogła ponosić odpowiedzialność na zasadzie winy polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia, a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umów o dzieło. Prezes NFZ wskazał również, że czynnością początkową procesu, w którym uczestniczyła zainteresowana w ramach umów zawartych z płatnikiem składek, było przygotowanie szkoleń (np. materiały szkoleniowe), a końcową przeprowadzenie tych szkoleń. Zatem samo przeprowadzenie szkoleń było czynnością lub szeregiem czynności realizowanych ze starannością. Natomiast ewentualnie przygotowane programy, materiały i koncepcje były jedynie "środkiem do celu", który pozwalał "lepiej" i "efektywniej" realizować określone szkolenie. Tym samym, wykonywane czynności miały miejsce w ramach zlecenia, co pozwalało na przyjęcie, że celem zawartych umów nie było wykonanie konkretnego, twórczego dzieła i rozliczania się za wynik, ale wykonywanie pracy za wynagrodzeniem.
Skargę na powyższą decyzję organu złożyła skarżąca. Sąd pierwszej instancji skargę oddalił. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że organy prawidłowo zakwalifikowały sporne umowy do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, brak było bowiem podstaw do przyjęcia, że w wyniku ich wykonania powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn., by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tymczasem jak wskazał Sąd działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładu na szkoleniu specjalizacyjnym nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 ze zm.; dalej jako: "k.c."). Z treści spornej umowy nie wynikało, by ubezpieczona zobowiązała się w do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła, a jedynie do przeprowadzenia wykładów szkoleniowych w zakresie zmian w przepisach prawa opisanych w umowach, w oparciu o swoją wiedzę i praktykę, korzystając z "wszelkich niezbędnych materiałów i narzędzi" przygotowanych przez skarżącą.
II
Od przedmiotowego wyroku skarżąca złożyła skargę kasacyjną, zaskarżając orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła wskazując na art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. mając na uwadze przepis art. 134 § 1 p.p.s.a., poprzez brak oparcia wyroku o ten przepis w sytuacji naruszenia przez organ art. 7, 8, 77 § 1, 80 k.p.a.
Niezależnie od powyższego, z daleko idącej ostrożności procesowej, w razie nieuwzględnienia powyższego zarzutu, skarżąca zarzuciła Sądowi pierwszej instancji, wskazując na art. 174 pkt. 1 p.p.s.a., naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w związku z art. 627 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie ww. przepisów, w wyniku czego błędnie uznano, iż zainteresowana wykonując umowy o dzieło podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
Wskazując na przytoczoną wyżej podstawę skarżąca wniosła w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, na zasadzie art. 188 p.p.s.a. o rozpoznanie skargi. Z ostrożności procesowej wniosła na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., w przypadku uznania przez Sąd, że istota sprawy nie jest dostatecznie wyjaśniona o uchylenie w całości wyroku Sądu pierwszej instancji oraz przekazanie przedmiotowej sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Skarżąca wniosła także o zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącej kasacyjnie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
III
Odpowiedź na skargę kasacyjną złożył organ, wnosząc o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od skarżącej na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
IV
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki w niniejszej sprawie nie występują. Stosownie do dyspozycji art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na dwóch podstawach, tj.; naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1 ww. przepisu) albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
Prawidłowe wskazanie podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. polega na określeniu konkretnych przepisów prawa materialnego, które zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, jak również sposobu ich naruszenia, tzn. wskazania, czy zarzucane naruszenie nastąpiło przez błędną wykładnię, czy też błędne zastosowanie. Przy zarzucie naruszenia przepisu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię chodzi o wadliwe zrozumienie treści lub znaczenia przepisu prawnego (mylne zrozumienie treści określonej normy prawnej), natomiast przy zarzucie niewłaściwego zastosowania chodzi o posłużenie się przepisem zawierającym normę prawną, która nie odpowiada stanowi faktycznemu sprawy (błąd subsumcji). Istotne przy tym jest to, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego w obu jego postaciach (błąd wykładni bądź błąd subsumcji) musi być dokonana na podstawie konkretnego, ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy.
Powyższe uwagi w rozpoznawanej sprawie są o tyle istotne, że autor skargi kasacyjnej nie zakwestionował przyjętego przez Sąd za podstawę orzekania stanu faktycznego. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny związany był dokonanymi przez organ i zaakceptowanymi przez Sąd pierwszej instancji ustaleniami faktycznymi sprawy.
Przypomnieć należy, że w rozpoznawanej sprawie uczestnik postępowania zawarł ze skarżącą umowy, nazwane umowami o dzieło, o przeprowadzenie szkoleń na tematy: "[...]", "[...]", "[...]". Sąd zaakceptował stanowisko organów, że powyższe umowy były umowami o świadczenie usług (umowami starannego działania).
W konsekwencji podzielił stanowisko organów, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Przywołany w skardze kasacyjnej przepis przewiduje, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach). Stosownie zaś do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c., jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.
Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych (por. art. 65 § 2 k.c.). Wolę stron umowy należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.), przy czym nie może ona zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., III AUa 1392/15, Lex nr 20711315). Zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353 k.c.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie, że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie wykładu polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. m.in. wyroki NSA z: 20 listopada 2018 r., sygn. II GSK 846/17; 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2964/17; 27 lipca 2020 r., sygn. akt II GSK 487/20; 11 września 2020 r., sygn. akt II GSK 923/18; 22 października 2020 r., sygn. akt II GSK 3939/17; 13 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 26/18; 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2667/21 oraz cytowane w nich orzecznictwo).
W ocenie NSA, zasadnie organ i Sąd przyjęły taką wykładnię przepisów prawa materialnego, mających zastosowanie w niniejszej sprawie, i uznały, że zawarta przez skarżącą z uczestnikiem postępowania umowa stanowiła umowę o świadczenie usług. NSA podziela przy tym ocenę organów, że za zakwalifikowaniem spornej umowy do tej kategorii przemawiał jej przedmiot, a mianowicie przeprowadzenie szkoleń, które nie miały szczególnie nowatorskiego tematu dotyczących wchodzących w życie zmian w zakresie podatków i opłat lokalnych. Ponadto, wykonanie spornych umów stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do przekazania jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy w ww. dziedzinie. Wykonujący umowy nie miał żadnego wpływu na nabycie przez uczestników szkoleń wiedzy. Osiągnięcie takiego celu nie było objęte treścią postanowień umów, nie stanowiło również przedmiotu ich świadczenia. Stwierdzić więc należy, że treścią umów z uczestnikiem postępowania nie było osiągnięcie rezultatu w postaci przyswojenia przez słuchaczy wiedzy na temat wykładów, gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny. Przyjmujący zamówienie mógł jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności - prawidłowego przeprowadzenia szkoleń i przedstawienia ich tematyki. Jednak prowadzący szkolenia nie przyjął na siebie odpowiedzialności za ich rezultat, tj. zdobycie przez uczestników wiedzy i jej wykorzystanie. Poziom opanowania wiedzy przekazanej podczas szkoleń i umiejętności nabyte przez uczestników nie mogą być oceniane i traktowane jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, trudno jest przy tym przyjąć, że materialnym rezultatem wykładu było stworzenie przez wykładowcę konspektu i materiałów dotyczących problematyki podatkowej, skoro czynności te nie zostały nawet wskazane w umowie.
Nie zmieniły oceny NSA o charakterze spornych umów argumenty skarżącej o wysokich kwalifikacjach uczestnika postępowania do przeprowadzenia szkoleń. Nie można bowiem przyjąć, że na skutek wyboru wykładowcy (prowadzącego szkolenie) z dużą wiedzą w danej dziedzinie automatycznie przeprowadzone przez tę osobę szkolenie ma charakter dzieła. Należy bowiem przeprowadzić ocenę w kontekście przedmiotu umowy i jej rezultatu, co zostało w niniejszej sprawie dokonane. Wnioski wywiedzione przez WSA w ślad za organami NSA w składzie niniejszym podziela.
NSA nie mógł się odnieść do argumentacji, że sporne szkolenia stanowiły utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 Prawa autorskiego, ponieważ nie został w tym zakresie sformułowany zarzut kasacyjny.
W tym stanie sprawy i przy tak przyjętej wykładni pojęć "umowa o dzieło" i "umowa zlecenia" NSA uznał, że nie doszło do naruszenia przepisów postępowania.
Autor skargi kasacyjnej przyjął, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niestwierdzenie naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., choć Sąd miał obowiązek zbadać sprawę w sposób zgodny z art. 134 § 1 p.p.s.a. Wskazany w ramach omawianego zarzutu art. 7 k.p.a. określa zasadę prawdy obiektywnej, zgodnie z którą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny oraz słuszny interes obywateli. Z zasady tej wynika obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą. Dopełniający tę regulację art. 77 § 1 k.p.a. nakłada na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego sprawy i przeprowadzenia w tym celu wszelkich niezbędnych dowodów. Zgodnie natomiast z art. 80 k.p.a. ocena, czy dana okoliczność została udowodniona, dokonywana ma być na podstawie całokształtu materiału dowodowego.
Z uwagi na powyższe zasady NSA uznał, że zarzut skargi kasacyjnej był niezasadny, ponieważ Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że organy rozpatrzyły sprawę w sposób pełny i wnikliwy, przez co nie naruszyły art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zdaniem NSA, organy zebrały materiał dowodowy pozwalający na stwierdzenie, jaki charakter miały sporne umowy sporna. Organ wziął pod uwagę jej treść oraz tematykę szkolenia.
Wbrew twierdzeniom skarżącej powyższe okoliczności były wystarczające do ustalenia charakteru spornych umów. Nie miał wpływu na wynik sprawy powołany przez skarżącą wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Przede wszystkim bowiem wyrok ten nie odnosił się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Ponadto, Sąd pierwszej instancji zasadnie zaakceptował ustalenia organów w zakresie wykonywanych przez uczestnika postępowania czynności i ich charakteru, co stanowiło podstawę wydania decyzji, a następnie orzekania.
W tym stanie sprawy NSA nie stwierdził, że doszło naruszenia ww. przepisów oraz orzekania w sposób niezgodny z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji nie wyszedł bowiem poza granice sprawy, rozpoznając skargę.
NSA uznał, że tak ustalony stan faktyczny był wystarczającą podstawą do uznania, że czynności wykonywane w ramach umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny czy niematerialny rezultat. Uczestniczka postępowania w ramach tej umowy wykonywała czynności faktyczne w postaci przygotowania i przeprowadzenia szkolenia na uzgodniony ze skarżącą temat.
Przedmiotowe umowy - wbrew nazwie - nie były więc umowami o dzieło, lecz polegały na świadczeniu usług na rzecz skarżącej, których celem było przygotowanie szkolenia na wskazany temat i jego przeprowadzenie.
W tym stanie sprawy NSA uznał, że zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI