II GSK 2255/23

Naczelny Sąd Administracyjny2024-04-18
NSAinneŚredniansa
znak towarowyprawo własności przemysłowejopisowość znakuznamiona odróżniająceUrząd Patentowy RPNaczelny Sąd Administracyjnyochrona prawnausługi medycznerejestracja znaku

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że oznaczenie "M." nie posiada wystarczających znamion odróżniających, aby zarejestrować je jako znak towarowy dla usług medycznych i rehabilitacyjnych, ze względu na jego opisowy charakter.

Sprawa dotyczyła odmowy udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "M." dla usług związanych z medycyną, rehabilitacją i transportem. Urząd Patentowy RP oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznali, że oznaczenie jest opisowe i nie posiada wystarczających znamion odróżniających, co uniemożliwia jego rejestrację. Skarga kasacyjna podnosiła zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego, kwestionując błędną wykładnię przepisów dotyczących opisowości znaku. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że oznaczenie "M." bezpośrednio wskazuje na cechy usług i ich wykonawców, przez co jest opisowe i nie może pełnić funkcji odróżniającej.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Z. w K. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "M.". Związek ubiegał się o ochronę dla usług z klas 39, 41 i 44, m.in. organizowania podróży, usług medycznych, edukacyjnych i rehabilitacyjnych. Urząd Patentowy uznał, że oznaczenie "M." jest opisowe i nie posiada znamion odróżniających, ponieważ bezpośrednio wskazuje na rodzaj i cechy usług oraz ich wykonawców (specjalistów medycyny). Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił to stanowisko, podkreślając, że znak musi odróżniać usługi jednego przedsiębiorcy od usług innych, a "M." ma charakter informacyjny i opisowy. Skarżący kasacyjnie zarzucał błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 129 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, twierdząc, że znak powinien być oceniany pod kątem cech usług, a nie osób je świadczących, oraz że jego opisowość nie wynika z samego posiadania treści semantycznej. Kwestionowano również naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. z powodu niedostatecznego wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że uzasadnienie WSA było wystarczające do kontroli instancyjnej i nie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Odnosząc się do prawa materialnego, NSA potwierdził, że oznaczenie "M." jest opisowe, ponieważ wskazuje bezpośrednio na cechy usług (medyczne, rehabilitacyjne) oraz na osoby je świadczące (medycy z M.), co jest istotne z punktu widzenia funkcji znaku towarowego i jego odbioru przez konsumentów. Sąd podkreślił, że opisowość znaku bada się w odniesieniu do konkretnych usług i ich odbiorców, a ocena znaku złożonego ze słów wymaga analizy całościowej. NSA stwierdził, że zarzuty dotyczące wykładni i zastosowania art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. są niezasadne, ponieważ ustalenie opisowości znaku jest elementem stanu faktycznego, który nie został skutecznie podważony przez skarżącego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Oznaczenie słowne, które bezpośrednio wskazuje na cechy usług oraz osoby je świadczące, jest opisowe i nie posiada wystarczających znamion odróżniających, aby mogło zostać zarejestrowane jako znak towarowy.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że oznaczenie "M." jest opisowe, ponieważ wskazuje bezpośrednio na rodzaj i cechy usług (medyczne, rehabilitacyjne) oraz na wykonawców tych usług (specjalistów medycyny), co jest istotne z punktu widzenia funkcji znaku towarowego i jego odbioru przez konsumentów. Ocena opisowości znaku musi uwzględniać jego związek z usługami oraz postrzeganie przez odbiorców.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (14)

Główne

p.w.p. art. 129 § 1 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 129 § 2 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Pomocnicze

p.w.p. art. 120 § 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

p.w.p. art. 120 § 3 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174 § pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174 § pkt 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 11

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Oznaczenie "M." jest opisowe, ponieważ bezpośrednio wskazuje na cechy usług (medyczne, rehabilitacyjne) oraz na osoby je świadczące (specjaliści medycyny), co jest istotne z punktu widzenia funkcji znaku towarowego i jego odbioru przez konsumentów. Ocena opisowości znaku musi uwzględniać jego związek z usługami oraz postrzeganie przez odbiorców. Uzasadnienie wyroku WSA było wystarczające do kontroli instancyjnej i nie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.

Odrzucone argumenty

Znak "M." nie jest opisowy, ponieważ powinien być oceniany pod kątem cech usług, a nie osób je świadczących. Posiadanie treści semantycznej i zrozumiałość dla odbiorców nie przesądza o opisowości i braku znamion odróżniających znaku. Zestawienie wyrazów tworzących znak nie stanowi odstępstwa od zasad słowotwórstwa i nie jest nietypowe, co nie powinno prowadzić do uznania znaku za opisowy. WSA naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej, nierozpoznanie istoty sprawy i błędne zrozumienie twierdzeń skarżącego.

Godne uwagi sformułowania

oznaczenie "M." nie posiada wystarczających znamion odróżniających oznaczenie ma charakter informacyjny, opisowy nie spełnia podstawowej funkcji znaku towarowego - funkcji odróżniającej nie ma dostatecznych znamion odróżniających ze względu na swój opisowy i informacyjny charakter znak musi odróżniać usługi jednego przedsiębiorcy od usług innych nie można pominąć istotnego elementu – cech osób świadczących te usługi, skoro odbiorcy usług sygnowanych omawianym znakiem będą także analizowali tę cechę w kontekście przeznaczenia usług, jak i ich pochodzenia

Skład orzekający

Małgorzata Rysz

przewodniczący

Andrzej Skoczylas

sędzia

Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących opisowości znaków towarowych, ocena znamion odróżniających, analiza funkcji znaku towarowego w kontekście usług medycznych i rehabilitacyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego oznaczenia "M." i usług z nim związanych. Ogólne zasady oceny opisowości mogą być stosowane do innych przypadków.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnej kwestii w prawie własności przemysłowej – kiedy oznaczenie jest na tyle opisowe, że nie może być znakiem towarowym. Pokazuje, jak sądy analizują związek między nazwą a usługami, zwłaszcza w sektorze medycznym.

Czy nazwa "M." może być znakiem towarowym dla usług medycznych? NSA wyjaśnia, kiedy opisowość blokuje rejestrację.

Sektor

medycyna

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 2255/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-04-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-11-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Skoczylas
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/
Małgorzata Rysz /przewodniczący/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 8279/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-04-19
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117
art. 120 ust. 1 i 3, art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Dz.U. 2023 poz 1634
art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 8279/22 w sprawie ze skargi Z. w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 października 2022 r. nr DT-ZT.Z.387412.617.2022.21.mszc w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 19 kwietnia 2023r., sygn. akt VI SA/Wa 8279/22 oddalił skargę Z. siedzibą w K. (dalej: Związek, Zgłaszający, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 18 października 2022 r., nr DT-ZT.Z.387412.617.2022.21.mszc w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W dniu 4 lipca 2011r. Związek wystąpił o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowny M. nr zgłoszenia Z.387412. Zgłoszony znak miał oznaczać usługi, jak: organizowanie podróży, wycieczek, pielgrzymek, pobytów wypoczynkowych, usługi transportu medycznego, sanitarnego lub osób niepełnosprawnych (klasa 39); działalność edukacyjna (klasa 41); organizacja turnusów rehabilitacyjnych, organizacja obozów terapeutyczno-szkoleniowych dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów; prowadzenie domów pomocy społecznej, domów starców, hospicjów, szpitali, lecznic, sanatoriów; świadczenie usług opieki zdrowotnej, usług rehabilitacji; usług opieki pielęgniarskiej; prowadzenie banków krwi; najem sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego (klasa 44).
W dniu 23 listopada 2011 r. Stowarzyszenie M. zgłosiło zastrzeżenia do wniosku, że używa m.in. podobnej nazwy w swoich statutach od 2004r. i powszechnie korzysta z tej nazwy od 1990r., a zgłoszony znak pozostaje w konflikcie z oznaczeniami i znakami już użytkowanymi.
W odpowiedzi Związek podniósł, że wnoszący uwagi nie wykazał, które z używanych lub zarejestrowanych przez niego znaków są przeszkodą w udzieleniu prawa ochronnego na zgłoszony znak, ograniczając się wskazania, że w statucie używa nazwy "M.".
Rozpoznając zgłoszenie UP stwierdził, że na znak nie może zostać udzielone prawo ochronne z uwagi na brak w oznaczeniu znamion odróżniających, o czym poinformował Zgłaszającego w piśmie z 27 czerwca 2014r. i wyznaczył termin na zajęcie stanowiska. Zgłaszający nie zajął stanowiska.
Postanowieniem z 9 stycznia 2015 r. Urząd zawiesił postępowanie na wniosek Związku i na jego wniosek postanowieniem z 24 maja 2019 r. podjął zawieszone postępowanie, by znowu na wniosek Zgłaszającego zawiesić postępowanie w sprawie w 2019 r. i podjąć je w maju 2022 r.
Decyzją z 31 maja 2022 r. UP odmówił udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy. Uzasadniał, że oznaczenie M. nie spełnia przesłanek, aby zostać uznanym za znak towarowy. Zdaniem organu, to oznaczenie składa się w całości z elementów niewyróżniających, mających wyłącznie walor informacyjny, nie nadaje się do odróżnienia usług Zgłaszającego od usług tego samego rodzaju oferowanych przez innych przedsiębiorców działających w tej branży. Oznaczenie to nie spełnia więc podstawowej funkcji znaku towarowego - funkcji odróżniania towarów i usług jednego przedsiębiorcy od towarów i usług innego przedsiębiorcy, działającego na tym samym rynku. Składa się wyłącznie z określenia mającego konkretne znaczenie w języku polskim i nałożone na objęte nim usług, będzie oznaczeniem opisowym.
Urząd, po rozpatrzeniu wniosku Zgłaszającego o ponowne rozpatrzenie sprawy, uznał zarzuty wniosku za bezzasadne i zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy wcześniejsze rozstrzygnięcie. Wyjaśnił m.in., że niewłaściwe podanie publikatora aktu prawnego w decyzji nie miało wpływu na rozstrzygnięcie, ponieważ zostały zastosowane przepisy materialnoprawne obowiązujące w dacie zgłoszenia.
Oceniając zaskarżoną decyzję i zarzuty naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., Urząd podtrzymał stanowisko co do opisowości zgłoszonego znaku. Stwierdził, że oznaczenie z perspektywy treści art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ma charakter opisowy i samo w sobie jest nośnikiem informacji o rodzaju i właściwościach wskazanych usług, do oznaczania których jest przeznaczone. Oznaczenie wprost wskazuje na rodzaj i zakres tematyczny tych usług, oraz kto je oferuje, nie jest to zatem znak ani fantazyjny ani aluzyjny, nie cechuje się też żadnym poziomem abstrakcyjności. Badane oznaczenie w odniesieniu do wskazywanych usług nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, bowiem ma ono charakter informacyjny, opisowy. Organ przyjął, że treść przekazywana przez sporne oznaczenie jest dla przeciętnego odbiorcy usług nim objętych jest jednoznaczna i zrozumiała. Oznaczenie ma charakter słowny i nie posiada żadnej charakterystycznej grafiki, bądź odróżniającej czcionki, która nadawałaby mu wyjątkowych charakter. Składa się bowiem wyłącznie z elementu słownego, pisanego wielkiego literami.
Organ wyjaśniając znaczenie poszczególnych elementów zgłaszanego znaku jak i jego całości stwierdził, iż zgłoszone oznaczenie informuje bezpośrednio i wprost o rodzaju i cechach wskazanych usług. W przypadku usług takich jak organizowanie podróży, wycieczek, pielgrzymek, pobytów wypoczynkowych (klasa 39) sporne określenie będzie wskazywało, że usługi mają charakter medyczny i organizowane są przez grupę medyków z M. W przypadku usług transportu medycznego, sanitarnego lub osób niepełnosprawnych (klasa 39) sporne określenie wskazuje bezpośrednio i konkretnie na rodzaj transportu (że jest to transport medyczny) organizowany przez specjalistów medycyny z M. W przypadku usług edukacyjnych (klasa 41) zaś wskazuje na zakres tych usług, że dotyczą one medycyny i prowadzone są przez osoby/instytucje pochodzące z M. Co do usług: organizacja turnusów rehabilitacyjnych, organizacja obozów terapeutyczno-szkoleniowych dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów; prowadzenie domów pomocy społecznej, domów starców, hospicjów, szpitali, lecznic, sanatoriów, świadczenie usług opieki zdrowotnej, usług rehabilitacji, usługi opieki pielęgniarskiej (klasa 44) omawiane określenie bezpośrednio i wprost wskazuje, że są to usługi medyczne i są one organizowane przez grupę specjalistów medycyny z M. Odnośnie usług takich jak: prowadzenie banków krwi; najem sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego (klasa 44) sporne określenie wskazuje, że są to usługi medyczne prowadzone przez grupę specjalistów medycyny z M., zatem przedmiotowe oznaczenie bezpośrednio i konkretnie wskazuje na rodzaj i cechy usług.
Urząd doszedł do wniosku, że ww. oznaczenie, jako całość, samo w sobie, nie posiada dostatecznych cech odróżniających i dlatego nie może pełnić funkcji znaku towarowego służącego do odróżniania wskazanych w podaniu usług. Wyrażenie nie ma charakteru fantazyjnego, lecz tylko czysto informacyjny. W związku z tym, nie spełnia prawidłowo podstawowej funkcji znaku towarowego, tj. funkcji odróżniającej dla wszystkich wskazanych w wykazie usług, nie posiada, bowiem wyróżniających znamion, które utkwiłyby w pamięci odbiorcy, a tym samym pozwoliłyby zindywidualizować dane usługi na rynku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA), rozpoznając skargę Związku na ww. decyzję, uznał, że środek odwoławczy nie zasługuje na uwzględnienie i na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 259 z późn.zm.; dalej: p.p.s.a.) skargę oddalił.
Wskazał, że podstawą wydania skarżonej decyzji jest art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (Dz.U. z 2003r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r., poz. 1615) w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. w brzmieniu obowiązującym w dacie zgłoszenia, co Urząd w zaskarżonej decyzji przedstawił.
Sąd miał na uwadze też funkcję znaku towarowego, warunki, jakie musi spełniać oznaczenie aby uznać je za znak towarowy - posiadanie zdolności odróżniającej, czyli cech pozwalających zindywidualizować dany towar/usługę na rynku wśród towarów/usług tego samego rodzaju pochodzących od innych przedsiębiorców i pozwalających na skojarzenie, że towar/usługa oznaczany tym znakiem pochodzi od konkretnego producenta, rozpatrywanych w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego w odniesieniu do konkretnych towarów i usług, dla jakich został zgłoszony, odbieranych przez właściwy krąg odbiorców, składający się z przeciętnych, właściwie poinformowanych, dostatecznie uważnych i rozsądnych konsumentów towarów (usług) oznaczonych danym oznaczeniem.
WSA zauważył, że sporne oznaczenie jest znakiem słownym, złożonym z trzech słów, które w swoim zestawieniu, w odniesieniu do usług wskazanych we wniosku klas (39, 41, 44) nie mają dostatecznych znamion odróżniających ze względu na swój opisowy i informacyjny charakter. Dlatego znak ten nie może być wykorzystywany do oznaczenia w obrocie gospodarczym usług dla których został zgłoszony. Sąd podzielił w tym zakresie stanowisko UP.
Podniósł, że ocena dystynktywnego charakteru znaku towarowego, na gruncie omawianej regulacji, odnosi się wyłącznie do relacji, jaka zachodzi pomiędzy danym oznaczeniem, a oznaczanymi nim towarami/usługami oraz tym, w jaki sposób jest ono postrzegane przez konsumentów. W ramach zarzutu braku dystynktywności znaku, nie mieszczą się kwestie dotyczące podobieństwa danego znaku do oznaczeń używanych przez inne podmioty.
Zdaniem WSA, wbrew twierdzeniom skargi, Urząd dokonał szczegółowej analizy usług, pogrupowanych na usługi jednorodzajowe, do oznaczenia których znak ma być przeznaczony, ustalił krąg odbiorców tych usług oraz uwzględnił ich poziom percepcji w warunkach rynkowych. Z uzasadnienia decyzji klarownie wynikało, jakimi racjami kierował się organ przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Organ nie pominął w swych rozważaniach żadnej z kategorii usług w klasach 39, 41, 44 objętych zgłoszeniem i precyzyjnie wyjaśnił, dlaczego uznał, że oznaczenie ma charakter informacyjny względem wymienionych usług.
Zdaniem Sądu I instancji badane oznaczenie składa się ze słów mających określone znaczenie w języku polskim, które z racji swej ogólnej opisowości odnieść można do towarów i usług objętych zgłoszeniem. Zestawienie składających się na nie wyrazów nie stanowi odstępstwa od zasad słowotwórstwa języka polskiego i nie było nietypowe dla jego struktury. Nabywcy usług objętych zgłoszeniem - osoby w miarę uważne i rozważne oraz w miarę dobrze poinformowane, o przeciętnym, a nie podwyższonym poziomie uwagi, nie dostrzegą w tym oznaczeniu elementu identyfikującego konkretnego przedsiębiorcę, lecz informację ogólną o podmiocie świadczącym dane usługi.
W ocenie WSA opisane przez organ warunki rynkowe w zestawieniu z ogólną nazwą wyłącznie znaku słownego mają ze sobą na tyle konkretny i bezpośredni związek, że można uznać, iż zgłoszone oznaczenie bezpośrednio wskazuje na ogólne cechy osób świadczących dane usługi tj. osoby związane z daną szeroką branżą (medyczną) pochodzące z danego kraju (M.). Nie dopatrzył się przy tym Sąd istotnych różnic w sposobie postrzegania zgłoszonego oznaczenia dla poszczególnych usług z wykazu, które uzasadniałyby odmienną kwalifikację w kontekście art. 129 p.w.p. Nie podzielił WSA argumentacji skargi jakoby przeciętny odbiorca zmuszony był dokonywać weryfikacji etymologii słów objętych zgłoszeniem za pomocą słowników czy Internetu, gdyż znak wskazuje wprost i bezpośrednio na ogólne właściwości podmiotów świadczących dane usługi. Wyodrębnienie na potrzeby oceny zdolności odróżniającej i opisowości oznaczenia usług określonych w wykazie zgłoszonego znaku, bez uwzględnienia ich wzajemnej relacji, stanowiłoby podział sztuczny, nieakceptowalny z punktu widzenia ratio legis regulacji, jakim jest ochrona przed monopolizacją ogólnych oznaczeń, które mogą służyć w obrocie do informowania o cechach towarów i usług. Nie do pogodzenia z tym celem byłoby przyjęcie, że oznaczenie zgłoszone do ochrony mogłoby zostać wyłączone z domeny publicznej jako służące wyłącznie Skarżącemu podczas gdy inne podmioty uczestniczące w obrocie danej branży zostałyby pozbawione możliwości funkcjonowania w dość szerokim katalogu usług.
Sąd uznał również, że w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów art. 7, art. 8, art. 11 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, Urząd zbadał wszystkie istotne okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy, co pozwoliło na dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz załatwienie sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego oraz słusznego interesu Strony, a także z zachowaniem gwarancji prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. W decyzji wskazano podstawę prawną, a jej uzasadnienie sporządzono w oparciu o wszystkie materiały zawarte w aktach sprawy. Urząd dokładnie wyjaśnił powody odmowy udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy. Zgłaszający miał możliwość wypowiedzenia się w sprawie i był informowany o każdym stadium postępowania.
Odnosząc się do zarzutu wydania niemal identycznych decyzji w całkowicie odrębnych postępowaniach zgłoszeniowych, dotyczących odmiennych znaków Zgłaszającego, tj. M., M1., M2., Sąd uznał za zasadne twierdzenia organu, że w przypadku podobieństwa w stanie faktycznym, gdy wszystkie trzy wymienione znaki Skarżącego mają identyczny wykaz towarów i usług, a w ich strukturze niektóre wyrazy są takie same, ponadto znaczeniowo znaki są takie same lub podobne, to tym samym logiczne jest, że argumentacja Urzędu się powiela. W treści każdej z trzech decyzji dotyczących wymienionych wyżej znaków UP odniósł się dla każdego znaku indywidualnie do części, w której znaki te wykazują różnice. Zatem Urząd nie naruszył również zasady przekonywania (art. 11 k.p.a.). Wydana decyzja prawidłowo oceniała stan faktyczny, co zostało w sposób szczegółowy wyjaśnione i uzasadnione, a twierdzenia Strony w kontekście użycia de facto takiej samej ogólnej formuły w stosunku do oznaczeń każdej ze spraw z oczywistych względów wpływały na stanowisko organu. Uzasadnienie decyzji w każdej z ww. spraw pozwalało stwierdzić, że organ dokonał konsekwentnej oceny prawnej w odniesieniu do prawidłowo ustalonych stanów faktycznych. Organ swego stanowiska nie przedstawił w sposób wybiórczy i nadmiernie skrótowy, jak wskazywał Skarżący.
Z powyższym wyrokiem nie zgodził się Skarżący i wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając orzeczenie w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
I. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego tj. art. 129 ust 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia zgłoszenia Znaku (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) przez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na:
(1) bezzasadnym stwierdzeniu, że Znak jest opisowy ponieważ "wskazuje na ogólne cechy osób świadczących dane usługi",
podczas gdy odmowa udzielenia prawa na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wymaga ustalenia, że oznaczenie wskazuje wprost bezpośrednio i konkretnie na cechy usług - nie osób świadczących te usługi - dla których dokonano zgłoszenia,
(2) bezzasadnym stwierdzeniu, że skoro Znak posiada określoną treść semantyczną, która będzie zrozumiała dla odbiorców, to musi być opisowy i niedystynktywny,
podczas gdy dla stwierdzenia braku dystynktywności z uwagi na opisowość oznaczenia wymaga się, aby oznaczenie to wskazywało wprost, bezpośrednio i konkretnie na właściwości usług, dla których dokonano zgłoszenia,
(3) nieuprawnionym stwierdzeniu, że skoro Znak "ma charakter informacyjny", zestawienie składających się na Znak wyrazów "nie stanowi odstępstwa od zasad słowotwórstwa języka polskiego" i "nie jest nietypowe dla jego struktury", a "dla relewantnego kręgu odbiorców oznaczenie to nie wyróżnia się niczym szczególnym", to Znak musi być opisowy i pozbawiony jakiejkolwiek zdolności odróżniającej względem wszystkich usług z klasy 39, 41 i 44, dla których dokonano zgłoszenia,
podczas gdy posiadanie "charakteru informacyjnego", waloru "odstępstwa od zasad słowotwórstwa języka polskiego" lub "nietypowości dla jego struktury" nie stanowi przesłanki udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ponieważ jego zastosowanie jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji, gdy wszystkie elementy oznaczenia wskazują bezpośrednio wprost i konkretnie na cechy lub właściwości usług, dla których dokonano zgłoszenia,
II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 141 § 4 p.p.s.a. przez niedostateczne wyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej wyroku, brak zajęcia stanowiska odnośnie zarzutów i twierdzeń Skarżącego, co w konsekwencji doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy, w tym w szczególności błędnym zarzucie WSA, że to Skarżący podnosił potrzebę odwołania się do "etymologii słów tworzących przedmiotowe wyrażenie", która jest "powszechnie znana i łatwa do weryfikacji", w tym "za pomocą ogólnodostępnych opracowań słownikowych" i "wyszukiwarek internetowych",
podczas gdy, to Urząd w zaskarżonej decyzji podniósł tę okoliczność na poparcie błędnego stwierdzenia opisowości Znaku, a Skarżący podnosił w odpowiedzi, że w realiach rynkowych nie sposób uznać, że przeciętny odbiorca należący do relewantnego w niniejszej sprawie kręgu odbiorców, będzie dokonywał weryfikacji etymologii słów, w tym za pomocą opracowań słownikowych czy wyszukiwarek internetowych, co tym bardziej świadczy o tym, że Znak nie wskazuje bezpośrednio na właściwości poszczególnych i konkretnie określonych usług, dla których dokonano zgłoszenia, a zatem nie jest ani opisowy, ani niedystynktywny.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty, wnosił o: uchylenie w całości zaskarżonego Wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi, rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, zasądzenie zwrotu kosztów, w tym kosztów postępowania kasacyjnego Skarżącemu według norm przepisanych, chyba że zostanie przedstawiony spis kosztów.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Zgłaszający powołał argumenty na poparcie zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna Związku nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy na wstępie wyjaśnić, że skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów na podstawie art. 182 § 2 i § 3 p.p.s.a. (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 z późn. zm.), ponieważ Skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy, a druga strona – Urząd w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądał przeprowadzenia rozprawy.
Wymaga wyjaśnienia, że w postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, podniesionymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia wyznaczają zakres jego kontroli przez Sąd II instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach opisanych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Skoro nie wystąpiły przypadki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny był związany podstawami skargi kasacyjnej, na mocy art. 183 § 1 w zw. z art. 174 i art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.
W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zgłoszony w pkt II. petitum skargi kasacyjnej, podnoszący, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych w powołanych przepisach. Zasadność wspomnianego zarzutu wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości (por. wyroki NSA z: 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12; 3 czerwca 2022 r., sygn. akt II GSK 28/19; opubl. podobnie jak niżej cytowane wyroki: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzuty podniesione w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zdanie drugie art. 141 § 4 p.p.s.a. (Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania) ma zastosowanie w przypadku wyroku uwzględniającego skargę, co w sprawie nie miało miejsca, gdyż WSA skargę oddalił na mocy art. 151 p.p.s.a.
Zgodzić się należy ze Skarżącym, że uzasadnienie powinno być sporządzone w sposób umożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku. Adresatem uzasadnienia wyroku bowiem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie sądu I instancji obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia wówczas, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Ta zaś nie jest możliwa - lub istotnie ograniczona, gdy uzasadnienie orzeczenia sądowego nie zawiera określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementów bądź sformułowane jest w sposób lakoniczny, niejasny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r., z. 3, poz. 39; wyroki NSA z: 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1620/10; 10 maja 2019 r., sygn. akt II GSK 1439/17; 30 maja 2012r., sygn. akt II GSK 620/11; 25 stycznia 2023 r., sygn. akt II GSK 908/22; 28 września 2010 r. sygn. akt II OSK 992/09). Brak odniesienia się przez sąd I instancji do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze nie stanowi sam w sobie uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, jeżeli to pominięcie dotyczy zarzutów i argumentów, nie mających istotnego wpływu na wynik sprawy. Do skarżącego kasacyjnie należy wykazanie istotnego wpływu na wynik sprawy pominiętych zarzutów (por. wyroki NSA z: 17 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1824/10; 28 lipca 2015 r., sygn. akt II OSK 851/15; 21 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1084/13; 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15; 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 641/17; 2 grudnia 2022 r. sygn. akt II OSK 3963/19).
Wymaga podkreślenia, że ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. kwestionować można jedynie "techniczną kompletność" uzasadnienia, nie zaś prawidłowość merytoryczną, czyli twierdzenia i wnioski sądu I instancji w zakresie poprawności stosowania przepisów procesowych i materialnych. Wszelkie naruszenia w tym obszarze, jakich mógł się dopuścić WSA, mogą być zwalczane zarzutami opartymi na właściwej podstawie kasacyjnej z art. 174 p.p.s.a., a nie jako naruszenia formalnych warunków uzasadnienia (por. wyroki NSA z: 6 grudnia 2022r., sygn. akt III FSK 1399/21 i II GSK 958/19; 19 czerwca 2020 r., sygn. akt I FSK 658/20; 28 stycznia 2020 r. sygn. akt II GSK 3458/17).
Zdaniem Sądu odwoławczego w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie, tak że poddawało się kontroli instancyjnej.
Skarżący w zarzucie podnosił m.in., że WSA niedostatecznie wyjaśnił podstawę faktyczną i prawną wyroku, nie zajął stanowiska odnośnie do zarzutów i twierdzeń Związku, co doprowadziło do nierozpoznania istoty sprawy, ponieważ WSA zignorował analizę znaku w kontekście rzekomej opisowości usług i wykreował nowe przesłanki udzielania praw ochronnych na znaki towarowe, które to uchybienie było także podstawą zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego. Ponadto Sądowi I instancji zarzucił także błędne zrozumienie jego twierdzeń w zakresie etymologii słów tworzących znak, gdyż przeciętny odbiorca usług w warunkach rynkowych nie ma możliwości weryfikacji znaczenia słów, a do tego zakwestionował, aby w ogóle podnosił potrzebę odwoływania się do etymologii słów objętych znakiem, gdyż do tych pojęć odwoływał się Urząd w zaskarżonej decyzji na poparcie błędnego charakteru opisowości znaku (s. 12-13 uzasadnienia skargi kasacyjnej).
Sąd w uzasadnieniu wyroku przeprowadził ocenę decyzji Urzędu w odniesieniu do kwestii opisowości spornego znaku i przesłanek przyjętego stanowiska (s. 12-14 uzasadnienia wyroku). Jednakże zasadności tego stanowiska nie bada się w ramach zarzutu z art. 141 § 4 p.p.s.a.
Podobnie problem etymologii słów tworzących znak i odbioru ich przez przeciętnych konsumentów nie może być podważany za pomocą zarzutu uchybienia art. 141 § 4 p.p.s.a, Również kwestia, kto najpierw analizował problem etymologii ww. słów i jej wpływu na odbiór znaku przez odbiorców, nie mieściła się wśród przesłanek objętych art. 141 § 4 p.p.s.a. Zagadnienie pochodzenia słów, ich znaczenia bowiem mieści się w sferze ustaleń faktycznych, ich oceny, których zasadność można podważać w ramach tej samej podstawy – art. 174 pkt 2 p.p.s.a. ale w powiązaniu z przepisami określającymi zasady dokonywania tychże ustaleń. Z kolei kwestia kolejności wypowiedzi co do etymologii słów budujących sporny znak, jej zapoczątkowania nie miała istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Istotne było to, że do tego zagadnienia odniósł się zarówno Urząd, Zgłaszający, jak i Sąd I instancji.
Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska WSA, czy też jego ocena, że uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 470/14).
Wobec powyższego zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zgłoszony w pkt II.petitum skargi kasacyjnej należało uznać za niezasadny.
Nieusprawiedliwiony okazał się także zarzut naruszenia prawa materialnego, podnoszący błędną wykładnię, jak i niewłaściwe zastosowanie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.. przy czym odnoszący się do trzech elementów, którymi również kierować się miał Urząd i Sąd podczas ustalania, czy znak ma charakter opisowy, a które, zdaniem Skarżącego, nie były przesłankami udzielenia prawa ochronnego w rozumieniu powołanego przepisu. Podważane przez Skarżącego było, że sporny znak miał wskazywać na ogólne cechy osób świadczących dane usługi, podczas gdy oznaczenie powinno wskazywać na cechy usług, a także że przyjęto jego opisowy i niedystynktywny charakter, bo posiada określoną treść semantyczną, która będzie zrozumiała dla odbiorców oraz że zestawienie składających się na sporny znak wyrazów "nie stanowi odstępstwa od zasad słowotwórstwa języka polskiego" i "nie jest nietypowe dla jego struktury", a "dla relewantnego kręgu odbiorców oznaczenie to nie wyróżnia się niczym szczególnym" (ppkt (1)-(3) pkt I.petitum skargi kasacyjnej).
Odnosząc się do zarzutu błędnej wykładni art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. najpierw należy podnieść, że na mocy art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. znak opisowy jako charakteryzujący się brakiem dostatecznych znamion odróżniających nie może uzyskać ochrony w postaci udzielenia prawa ochronnego. Wyjaśnienie to jest istotne, gdyż ze skarżonego przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie wynikają skutki prawne ustalenia opisowego charakteru oznaczenia. Przepis ten definiuje opisowość oznaczenia, stanowiąc, że z zastrzeżeniem art. 130 (Przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na podstawie przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu.) nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Katalog wymienionych cech decydujących o opisowym charakterze znaku jest otwarty, ma przykładowy charakter.
Z przepisu art. 120 ust. 1 p.w.p. wynika bowiem, że rolą znaku towarowego nie jest przekazywanie informacji o towarze, jego cechach, właściwościach, przeznaczeniu, ale o źródle jego pochodzenia od danego przedsiębiorcy, przy czym w rozumieniu art. 120 ust. 3 pkt 2 p.w.p usługi są także uznawane za towar.
Należy zgodzić się ze Skarżącym, co także przyjął Urząd i WSA, że oznaczenie ma charakter opisowy, jeżeli wykazuje bezpośredni i konkretny związek z towarami lub usługami wskazanymi w ogłoszeniu. Związek konkretny oznacza, że wyłączony z rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu ma miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń. Opisowość oznaczenia musi więc być oczywista i niewątpliwa z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy danych towarów. Przy czym wystarczające jest, jeśli jedno z kilku potencjalnych znaczeń danego oznaczenia określa konkretnie i bezpośrednio rodzaj albo właściwość danych towarów lub usług (por. K. Szczepanowska-Kozłowska w: W. Skubisz (red.), System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, t. 14b, C.H.BECK 2012, s. 583-585 i powołane tam orzecznictwo; J. Sitko w: T. Demendecki (red.), Prawo własności przemysłowej, Komentarz, LEX 2015, komentarz do art. 129, t. 11,12 i przytoczone tam orzecznictwo; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 23 października 2003 r. w sprawie C-191/01P Doublemint, pkt 32; opubl. Lex nr 192377; wyrok NSA z 21 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 720/18, Lex nr ).
Jak zaznaczono, opisowość znaku bada się w odniesieniu do konkretnych towarów (usług), dla oznaczania których znak został zgłoszony do ochrony, ale i z uwzględnieniem postrzegania i rozumienia takiej nazwy przez odbiorcę tych towarów lub usług w obrocie. Należy podkreślić, że kwestia kręgu odbiorców i odbioru przez nich spornych oznaczeń nie była poważana przez Autora skargi kasacyjnej.
W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że o zaistnieniu opisowości nie przesądza sama okoliczność, że oznaczenie zawiera element opisowy. Nawet w przypadku, gdy znak towarowy składa się wyłącznie ze słów wskazujących na rodzaj lub cechy towarów (usług) objętych przez niego ochroną, nie musi być pozbawiony zdolności odróżniającej, a tym samym ochrony (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 20 września 2001 r. w sprawie C-383/99, Lex nr 83371). W przypadku znaków towarowych złożonych ze słów, opisowość musi być oceniana nie tylko w odniesieniu do każdego słowa z osobna, ale również w odniesieniu do całości, jaką tworzą. Każda dostrzegalna różnica między kombinacją słów przedłożoną do rejestracji a określeniami używanymi w mowie potocznej danej grupy konsumentów w celu oznaczenia towarów lub usług bądź ich cech charakterystycznych może nadać charakter odróżniający kombinacji słów, umożliwiając jej rejestrację jako znaku towarowego (tamże, t. 37, K. Szczepanowska-Kozłowska, tamże, s. 587; J; Sitko, tamże).
Zatem ocena charakteru odróżniającego zgłoszonego znaczenia nie ogranicza się wyłącznie do oddzielnej analizy poszczególnych elementów, ale musi się opierać na całościowym sposobie postrzegania takiego znaku przez właściwy krąg odbiorców. Obejmuje nie tylko ocenę poszczególnych części składowych, ale i całość oznaczenia jako wypadkową tych elementów. Brak opisowości może wystąpić, gdy znak nie jest zwykłą sumą elementów opisowych bądź też zastosowana zmiana
(w stosunku do znaczenia opisowego) jest zauważalna (np. celowy błąd gramatyczny, zamiana podobnie brzmiących liter np. "v–w", "b–p"), a do tego jest zaskakująca i nieoczekiwana w kontekście znaczeniowym znaku (por. W. Gierszewski, Przeszkoda opisowości w praktyce udzielania praw na znaki towarowe, rozdz. 2.3.; WKP 2022 i powołane tam orzecznictwo).
W świetle powyższego nieuzasadnione okazały się zarzuty z pkt I.ppkt (2), (3), gdyż w ramach wypracowanej przez orzecznictwo i doktrynę metodologii badania opisowości zgłoszonego oznaczenia uwzględnia się również element semantyczny użytych wyrażeń, ich etymologię, związki składniowe, właśnie w celu ustalenia czy zgłoszone oznaczenie jako całość wykazuje bezpośredni i konkretny związek z towarami (usługami) wskazanymi w zgłoszeniu.
Za nieusprawiedliwiony należało także uznać zarzut zgłoszony w pkt I ppkt (1) petitum skargi kasacyjnej. Skarżący z uzasadnienia decyzji, jak i uzasadnienia wyroku obejmujących ocenę spornego oznaczenia w odniesieniu do objętych nim usług i uznających w rezultacie, że oznaczenie to posiada charakter opisowy, bo wskazuje wprost i bezpośrednio na konkretne cechy usług, wyodrębnił jeden element "wskazywanie na ogólne cechy osób świadczących dane usługi", który, jego zdaniem, miał przesądzać o błędnej kwalifikacji oznaczenia jako opisowego. Jednakże Skarżący nie dostrzegł, że sporny znak towarowy miał objąć ochroną wyłącznie usługi, a do tego wyrażenia, z których zbudowano to oznaczenie, odnosiły się do wykonawców usług objętych zgłoszeniem, wskazywały na ich cechy bezpośrednio związane z usługami objętymi zgłoszeniem. Dlatego badając związek między usługami objętymi znakiem a samym oznaczeniem, nie można było pominąć istotnego elementu – cech osób świadczących te usługi, skoro odbiorcy usług sygnowanych omawianym znakiem będą także analizowali tę cechę w kontekście przeznaczenia usług, jak i ich pochodzenia. Jak wynika z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przy badaniu opisowości znaku towarowego bierze się pod uwagę m.in. pochodzenie towaru (usługi), jego przeznaczenie.
Stąd zarzut błędnej wykładni art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. okazał się nietrafny.
Co do, ujętego także w pkt I. petitum skargi kasacyjnej, zarzutu niewłaściwego zastosowania art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., należy wyjaśnić, w orzecznictwie przyjmuje się, że zarzuty dotyczące obu form naruszenia prawa materialnego powinny być formułowane w przypadku, gdy stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy i nie budzi wątpliwości.
Ustalenie, czy znak ma charakter opisowy jest elementem ustaleń stanu faktycznego (por. K. Szczepanowska -Kozłowska, tamże, s. 581), a Skarżący nie zakwestionował poczynionych ustaleń. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych, uznanych za prawidłowe w zaskarżonym skargą kasacyjną wyroku może być zaś skuteczna tylko w ramach drugiej podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., z której, oprócz zarzutu z art. 141 § 4 p.p.s.a. Związek nie skorzystał.
Błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy Skarżący nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy, to zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego ze względu na niewłaściwie ustalony stan faktyczny sprawy są co do zasady zarzutami nieskutecznymi (por. wyrok NSA z 19 maja 2023 r., sygn. akt III OSK 20/22; Lex nr 3591187).
Skarżący kasacyjnie nie podważył także przyjętej przez Urząd i WSA wykładni omawianego przepisu, więc nie również było podstaw do zgłaszania nieprawidłowej subsumpcji art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym.
Wobec tego za nieskuteczny należało uznać zarzut niewłaściwego zastosowania art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Z powyższych względów skargę kasacyjną Związku na mocy art. 184 p.p.s.a. należało oddalić.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI