II GSK 2245/23

Naczelny Sąd Administracyjny2024-04-10
NSAinneŚredniansa
prawo geologiczne i górniczeopłata eksploatacyjnawydobycie kopalinykoncesjaskarżącyorgan administracjipostępowanie administracyjnesąd administracyjnyNSAWSA

NSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie o ustalenie podwyższonej opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kruszywa naturalnego bez wymaganej koncesji.

Sprawa dotyczyła ustalenia podwyższonej opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kruszywa naturalnego bez wymaganej koncesji. Skarżący M. D. kwestionował ustalenia organów dotyczące ilości wydobytej kopaliny oraz charakteru prowadzonych prac. Sąd pierwszej instancji oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał to rozstrzygnięcie w mocy, uznając skargę kasacyjną za niezasadną.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną M. D. od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił skargę na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w przedmiocie ustalenia podwyższonej opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kruszywa naturalnego bez wymaganej koncesji. Sprawa dotyczyła okresu od 9 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r., kiedy to skarżący miał wydobyć 74.187,04 tony kruszywa. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było porównanie stanu wyrobiska z początku i końca okresu objętego postępowaniem, co wykazało powiększenie jego objętości, a tym samym wydobycie kopaliny. Sąd kasacyjny, analizując zarzuty skargi kasacyjnej, uznał je za niezasadne. Podkreślono, że metoda obliczenia ilości wydobytej kopaliny była prawidłowa, a zarzuty dotyczące naruszeń proceduralnych i materialnoprawnych nie znalazły potwierdzenia. Sąd odrzucił argumentację skarżącego o prowadzeniu jedynie prac naprawczych, wskazując na dowody potwierdzające faktyczne wydobycie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Tak, ustalenie opłaty jest prawidłowe, ponieważ zgromadzone dowody, w tym porównanie modeli geodezyjnych, wskazują na faktyczne wydobycie kopaliny, a nie tylko prace rekultywacyjne.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że porównanie stanu wyrobiska z początku i końca okresu objętego postępowaniem wykazało powiększenie jego objętości, co świadczy o wydobyciu kopaliny, a nie tylko o pracach naprawczych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (8)

Główne

P.g.g. art. 140 § ust. 1

Ustawa Prawo geologiczne i górnicze

P.g.g. art. 140 § ust. 2 pkt 3

Ustawa Prawo geologiczne i górnicze

P.g.g. art. 6 § ust. 1 pkt 3

Ustawa Prawo geologiczne i górnicze

P.g.g. art. 140 § ust. 3

Ustawa Prawo geologiczne i górnicze

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 133 § § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 107 § § 1

Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 3

Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawidłowość metody obliczenia ilości wydobytej kopaliny. Istnienie dowodów potwierdzających faktyczne wydobycie, a nie tylko prace naprawcze. Jednoznaczne ustalenie rodzaju wydobywanej kopaliny. Brak naruszeń przepisów proceduralnych i materialnoprawnych przez organy i sąd pierwszej instancji.

Odrzucone argumenty

Twierdzenie o prowadzeniu jedynie prac naprawczych. Zarzuty dotyczące błędnego obliczenia ilości wydobytej kopaliny. Zarzuty o naruszeniu przepisów postępowania (art. 133 § 1, art. 141 § 4, art. 151 p.p.s.a.). Zarzuty o naruszeniu przepisów materialnych (art. 140 ust. 1 PGG, art. 50 ust. 1 i 2 pkt 3 PGG).

Godne uwagi sformułowania

Porównanie dwóch dokumentów o charakterze urzędowym, sporządzonych przez osoby uprawnione, tj. 'dokumentu wejściowego' (...) oraz 'dokumentu wyjściowego' (...) Nie można mówić o zaniechaniu podjęcia przez organy wszelkich niezbędnych czynności w sprawie Działalność wykonywana bez wymaganej koncesji (...) podlega opłacie podwyższonej.

Skład orzekający

Cezary Pryca

przewodniczący

Małgorzata Rysz

członek

Wojciech Sawczuk

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalanie podwyższonej opłaty eksploatacyjnej za wydobycie kopaliny bez koncesji, metodyka obliczania ilości wydobytej kopaliny na podstawie pomiarów geodezyjnych, ocena dowodów w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego związanego z prawem geologicznym i górniczym.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia opłat za wydobycie bez koncesji, co jest istotne dla branży górniczej i administracji. Metodyka obliczeń i analiza dowodów są interesujące z perspektywy prawniczej.

Milionowe kary za nielegalne wydobycie kruszywa – NSA potwierdza prawidłowość naliczenia opłaty.

Dane finansowe

WPS: 1 691 465 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 2245/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-04-10
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-11-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Cezary Pryca /przewodniczący/
Małgorzata Rysz
Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6063 Opłaty eksploatacyjne
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
III SA/Gl 352/23 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2023-07-03
Skarżony organ
Urząd Górniczy
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 633
art. 50 ust. 1 i 2 pkt 3 , art. 6 ust. 1 pkt 3 , art. 140 ust. 1 , art. 140 ust. 3
ustawa z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (T. J.)
Dz.U. 2023 poz 1634
art. 133 § 1 , art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2022 poz 2000
art. 107 § 1 w zw. z art. 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Jolanta Dominiak po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 lipca 2023 r. sygn. akt III SA/Gl 352/23 w sprawie ze skargi M. D. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia 31 stycznia 2018 r. nr PR.543.59.2017 ldz.3652/01/2018/WS w przedmiocie ustalenia podwyższonej opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
I.
Decyzją z 7 września 2017 r. nr KIE.5131.33.2015.AB Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Kielcach, na podstawie art. 140 ust. 1 w zw. z art. 140 ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1131 ze zm. - dalej jako PGG):
1. ustalił M. D. (skarżący), opłatę podwyższoną za wydobycie bez wymaganej koncesji 72.428,71 t (Mg) kopaliny - kruszywa naturalnego (piaskowo - żwirowego) na nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki o nr ewidencyjnych [...], [...], [...], [...], [...] i [...], położonej w m. M., gm. W., pow. sieradzki, woj. łódzkie, w okresie od 13.01.2015 r. do 31.12.2015 r., w wysokości 1.691.465 zł (słownie: jeden milion sześćset dziewięćdziesiąt jeden tysięcy czterysta sześćdziesiąt pięć złotych),
2. zobowiązał M. D. do wniesienia powyższej opłaty, w wysokości 60% ustalonej kwoty, tj. 1.014.879 zł (słownie: jeden milion czternaście tysięcy osiemset siedemdziesiąt dziewięć złotych) na konto Gminy i Miasta W. i w wysokości 40% tej kwoty, tj. 676.586 zł (słownie: sześćset siedemdziesiąt sześć tysięcy pięćset osiemdziesiąt sześć złotych) na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.
Jak wyjaśnił, pismem z 5 maja 2015 r. Burmistrz Gminy i Miasta w W. zawiadomił OUG o nielegalnym wydobyciu kruszywa naturalnego w obrębie działek o nr ewid. [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] w m. M., gm. W., prowadzonym przez stronę, działającą pod nazwą P.P.H.U. D. w K.
W wyniku czynności sprawdzających OUG ustalił, że postępowanie w sprawie wydobycia kopaliny bez wymaganej koncesji w obrębie ww. działek prowadzone było przez Starostę Sieradzkiego i organ ten decyzją z 19 lutego 2015 r. ustalił stronie skarżącej podwyższoną opłatę eksploatacyjną za wydobycie bez wymaganej koncesji kopaliny na terenie powyższych działek w oparciu o oględziny przeprowadzone 18 grudnia 2014 r. przez pracowników Starostwa Sieradzkiego oraz operat techniczny z pomiarów geodezyjnych sporządzony przez geodetę Ł. M. i dostarczony do starostwa 13 stycznia 2015 r., dokumentujący objętość wyrobiska na 571 m³. W związku ze zmianą od dnia 1 stycznia 2015 r. przepisów określających właściwość organów w sprawach wydobywania kopalin bez koncesji, akta postępowania zakończonego ww. decyzją Starosta Sieradzki przekazał do OUG. Ponadto decyzją z 8 kwietnia 2015 r. Starosta Sieradzki nakazał stronie podjęcie działań naprawczych w środowisku poprzez zniwelowanie skarp powstałych wskutek wydobycia kruszywa naturalnego na wyżej wskazanych działkach.
W dniu 15 maja 2015 r. pracownicy OUG przeprowadzili wizję przedmiotowych działek, a mierniczy górniczy wykonał pomiary geodezyjne. Wizja ta potwierdziła istnienie wyrobiska wgłębnego o wymiarach około 220 m na kierunku wschód-zachód oraz około 55 m na kierunku północ-południe i maksymalnej głębokości 17 m. Wyrobisko to udostępnione było od strony południowo-wschodniej wkopem o wymiarach jego obrzeży 40x50 m. Parametry te wskazywały, iż wielkość wyrobiska uległa znacznemu (wielokrotnemu) powiększeniu w stosunku do stanu, według którego została ustalona podwyższona opłata eksploatacyjna w decyzji Starosty Sieradzkiego.
Strona podczas wizji odmówiła podpisania protokołu, wnosząc uwagi, że po nałożeniu podwyższonej opłaty eksploatacyjnej przez Starostę Sieradzkiego nie prowadzono eksploatacji kruszywa na przedmiotowych działkach. Po otrzymaniu decyzji Starosty Sieradzkiego podjęto prace związane z wyrównaniem terenu i naprawą szkód. Wielkość wyrobiska uległa zmniejszeniu, a zmiana jego kształtu wynikała z prowadzonych prac naprawczych.
Wobec poczynionych ustaleń OUG wszczął z urzędu postępowanie w stosunku do strony w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej. Zawiadomił ją o jego wszczęciu oraz o wyznaczonym na 11 sierpnia 2015 r. terminie oględzin. Strona poinformowała, że nie może w tym dniu uczestniczyć w oględzinach, zapowiedziała przedstawienie swojego stanowiska na piśmie. W konsekwencji OUG odstąpił od przeprowadzenia oględzin a strona w piśmie z 30 lipca 2015 r. stwierdziła w szczególności, iż jest właścicielem działek o ww. nr ewidencyjnych i w 2015 r. prowadziła prace na tychże działkach związane z nakazem wynikającym z decyzji Starosty Sieradzkiego.
OUG pozyskał od Marszałka Województwa Łódzkiego projekt robót geologicznych oraz dokumentację geologiczną złoża kruszywa naturalnego (piaskowo - żwirowego) "[...]" w kat. C zlokalizowanego na działkach o nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...], obejmującego częściowo obszar prowadzonego postępowania, wraz z decyzją zatwierdzającą tę dokumentację - wydaną na rzecz ojca strony. W oparciu o te dokumenty, w okresie prowadzenia tego postępowania, ojciec strony uzyskał koncesję na wydobywanie kopaliny ze złoża "[...]" (decyzja Marszałka Województwa Łódzkiego z 21 października 2016 r.) oraz zatwierdzenie planu ruchu zakładu górniczego "[...]" na okres 1 stycznia 2017-31 grudnia 2022 r.
Strona 2 marca 2017 r. poinformowała OUG, że na działkach jak wyżej nie prowadziła eksploatacji oraz dołączyła dokumenty, w tym wyrok Sądu Rejonowego w Sieradzu II Wydział Kamy z 12 kwietnia 2016 r. sygn. akt [...], uniewinniający stronę od zarzutu popełnienia wykroczenia uszkodzenia drogi w wyniku prowadzenia wyrobiska górniczego i doprowadzenie do obsuwania się skarp.
Następnie 26 czerwca 2017 r. sporządzona została, przez mierniczego górniczego i geologa górniczego "Dokumentacja ustalająca ilość kopaliny wydobytej bez wymaganej koncesji"; określenia rodzaju wydobytej kopaliny dokonano na podstawie wizji przeprowadzonej 15 maja 2015 r.; stwierdzony wizualnie (makroskopowo) rodzaj kopaliny jako zbieżny z tym, który przedstawiony został w przywołanej wyżej dokumentacji geologicznej złoża kruszywa naturalnego "[...]". W ww. dokumentacji ilość zasobów kopaliny obliczono przyjmując średnią wartość gęstości objętościowej (przestrzennej) w wysokości 1,78 t/m³ (w badanych próbkach z poszczególnych otworów rozpoznawczych parametr ten wahał się w przedziale od 1,69 do 1,83 t/m³). W dwóch najbliższych obszarowi wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji otworach opróbowano warstwę złożową; złoże "[...]" rozpoznane zostało w ramach realizacji Projektu robót geologicznych zatwierdzonego przez Marszałka Województwa Łódzkiego decyzją z 4 stycznia 2016 r. na wniosek ojca strony.
Nakładając opłatę podwyższoną organ wyjaśnił objętość wybranej przestrzeni, którą obliczono poprzez utworzenie numerycznych modeli powierzchni przedstawionej w ww. operacie technicznym oraz powierzchni przedstawionej na mapie sytuacyjno-wysokościowej stanowiącej załącznik nr 2 ww. planu ruchu sporządzonej przez mierniczego górniczego, wg. stanu na dzień 31 grudnia 2015 r., a następnie ich porównania. Z porównania powyższych modeli wynikło, że wielkość powierzchni, na której doszło do powiększenia wyrobiska w okresie od 13 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. wyniosła 3.891,1 m³. Obliczenia wykonano w programie C-GEO, w wyniku których uzyskano objętość wyeksploatowanej przestrzeni w ww. okresie 69.773,7 m³. Obliczenia zostały skontrolowane poprzez obliczenie objętości tej samej przestrzeni metodą przekrojów uzyskując wynik 71.546,3 m³. Różnica wyniosła 2,5%, co świadczy o tym, że obliczenia metodą numeryczną zostały przeprowadzone poprawnie. Ponadto analogicznie jak dla gęstości objętościowej przyjęto miąższość nadkładu złoża w obszarze wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji jako wartość średnią pomiędzy miąższością nadkładu stwierdzoną w otworach nr [...] (2,5 m) i nr [...] (3,0 m), tj. 2,8 m. Mnożąc więc ww. powierzchnię "nowopowstałego" wyrobiska (3.891,1 m³) przez średnią miąższość nadkładu (2,8 m) otrzymano objętość nadkładu 10.895,1 m³. Dalej organ przedstawił szczegółowe wyliczenie objętości wydobytej kopaliny bez wymaganej koncesji. Podkreślił, że złoże kruszywa naturalnego "[...]" rozpoznane zostało w kategorii C1 i odejmując od obliczonej ilości wydobytej bez koncesji kopaliny 30% - błąd oszacowania zasobów, ostateczna ilość wydobytej w ten sposób kopaliny wyniosła 74.187,04 t (Mg).
OUG wskazał, że dopuścił zebrane przed wszczęciem postępowania w sprawie dowody, wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy oraz poinformował stronę o zebranym materiale dowodowym, możliwości zapoznania się z tym materiałem, a także złożenia dodatkowych dowodów. Strona nie skorzystała z możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, przesyłając stanowisko i zastrzeżenia: niedopuszczenia jako dowodu w sprawie stanowiska strony przedstawionego w pismach z 30 lipca 2015 r. i z 2 marca 2017 r., wykonania w sposób wysoce nieprofesjonalny pomiarów geodezyjnych podczas wizji, podejmowanie prac przez stronę na ww. działkach zgodnie z nakazem wynikającym z decyzji Starosty Sieradzkiego; w konkluzji wniosła o umorzenie postępowania.
Organ odniósł się do wskazanych uwag i zaakcentował, że od 13 stycznia do 31 grudnia 2015 r. objętość wyrobiska została powiększona w stosunku do stanu, według którego została ustalona opłata podwyższona przez Starostę Sieradzkiego decyzją z 19 lutego 2015 r.; koncesja na wydobywanie kopaliny ze złoża udokumentowanego na przedmiotowych działkach została wydana dopiero 21 października 2016 r.; wyrobisko opisane w decyzji Starosty Sieradzkiego zostało przekształcone przez stronę - z jednej strony zasypane, a z drugiej poszerzone. W związku z tym wymiary wyrobiska wg stanu określonego w ww. decyzji Starosty Sieradzkiego różnią się od wymiarów wyrobiska wg. stanu zastałego na wizji przeprowadzonej w 15 maja 2015 r. Dlatego też pomimo wydanej wcześniej decyzji Starosty Sieradzkiego konieczne stało się wydanie kolejnej decyzji. Przyznano, że decyzją z 30 stycznia 2015 r. OUG istotnie umorzył w całości postępowanie w sprawie stwierdzenia wykonywania działalności z naruszeniem niektórych wymagań określonych w PGG na nieruchomości położonej na ww. działkach, ale z uwagi na przepis art. 173 PGG, który stanowiąc podstawę powyższego postępowania z dniem 1 stycznia 2015 r. został uchylony i organy nadzoru górniczego nie posiadały już kompetencji do wydawania decyzji w przedmiocie nakazania wstrzymania działalności wykonywanej bez wymaganej koncesji - postępowanie umorzono. We skazanym w decyzji okresie prowadzone było wydobycie kopaliny w rozumieniu art. 140 ust. 1 PGG. Nie jest wiarygodny zarzut strony, że wykonywała jedynie działania wynikające z decyzji nakazującej naprawę szkód poprzez zniwelowanie skarp. Strona jest przedsiębiorcą, który dysponuje środkami technicznymi umożliwiającymi eksploatację i transport kopaliny a rezygnacja w kwietniu 2015 r. przez stronę z uzyskania decyzji zatwierdzającej projekt robót geologicznych na rozpoznanie złoża "[...]", a przedłożenie do zatwierdzenia takiego projektu w sierpniu 2015 r. przez ojca strony, wyłączającego z rozpoznania obszar objęty niniejszą decyzją, dodatkowo świadczą o wyeksploatowaniu na tym obszarze i we wskazanym okresie zalegającej tam kopaliny.
Organ opłatę ustalił mnożąc ilość wydobytej kopaliny przez czterdziestokrotność stawki opłaty eksploatacyjnej określonej w obwieszczeniu Ministra Środowiska, tj. wg wzoru: 74.187,04 t x 0,57 zł/t x 40 = 1.691.464,51 zł.
II.
Po rozpatrzeniu odwołania M. D., decyzją z 31 stycznia 2018 r. nr PR.543.59.2017 Prezes Wyższego Urzędu Górniczego:
1. uchylił punkt 1 zaskarżonej decyzji Dyrektora OUG z 7 września 2017 r. znak: KIE.5131.33.2015.AB, Idz. 28842/09/2017;
2. orzekł merytorycznie poprzez ustalenie M. D. opłaty podwyższonej za wydobycie bez wymaganej koncesji 74.187,04 t (Mg) kopaliny - kruszywa naturalnego (piaskowo-żwirowego) na nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki o nr ewidencyjnych [...], [...], [...], [...], [...] i [...], położonej w m. M., gm. W., pow. sieradzki, woj. łódzkie, w okresie pomiędzy dniem 9 stycznia 2015 r. a dniem 31 grudnia 2015 r., w wysokości 1.691.465 zł (słownie: jeden milion sześćset dziewięćdziesiąt jeden tysięcy czterysta sześćdziesiąt pięć złotych).
Ustosunkowując się do zarzutów odwołania Prezes WUG nie zgodził się, że dokumentacja ustalająca nie może stanowić podstawy do ustalenia prowadzenia spornego wydobycia kopaliny, gdyż stanowi dokument, w oparciu o który została wydana pierwszoinstancyjna decyzja. Określona w niej ilość wydobytej kopaliny nie została ustalona w oparciu o pomiary dokonane 15 maja 2015 r. Stanem początkowym dla ustalenia ilości wydobytej kopaliny nie jest stan pierwotny gruntu na działkach ewidencyjnych, rozumiany jako stan sprzed wydobycia przez odwołującego się kopaliny w 2014 r., za które ustalono opłatę podwyższoną decyzją Starosty Sieradzkiego z 19 lutego 2015 r. w odrębnym postępowaniu. Istotne znaczenie w rozpatrywanej sprawie miał stan działek ewidencyjnych, który został przez geodetę stwierdzony w dniu 9 stycznia 2015 r., a który był przedmiotem dokonanych przez niego pomiarów i został przedstawiony na mapie będącej załącznikiem do operatu technicznego, tj. stan działek, na których "znajdowało się wyrobisko oraz nadkłady ziemne". Różnice w maksymalnej głębokości wyrobiska stwierdzonej na podstawie pomiarów z 9 stycznia 2015 r. i z 15 maja 2015 r. nie świadczą o nieprawidłowości pomiarów wykonanych w dniu 15 maja 2015 r., ale są wynikiem dokonanych przekształceń gruntu w związku z prowadzonymi przez stronę pracami. Pomiędzy dniem 9 stycznia 2015 r. i dniem 15 maja 2015 r. kształt wyrobiska ulegał zmianom - z jednej strony zasypywano wyrobisko, z drugiej je powiększano prowadząc wydobycie kopaliny. Końcowy rezultat tych robót - według stanu na dzień 31 grudnia 2015 r. - został przedstawiony na mapie sytuacyjno-wysokościowej sporządzonej przez mierniczego górniczego Z. W.
W ocenie organu odwoławczego, prawidłowo OUG ustalił ilość wydobytej przez stronę kopaliny tworząc numeryczne modele powierzchni: bazowej (wyjściowej) na dzień 9 stycznia 2015 r. uzyskanej na podstawie mapy będącej załącznikiem do operatu technicznego sporządzonego przez geodetę Ł. M., na podstawie którego Starosta Sieradzki wydał decyzję z 19 lutego 2015 r. oraz porównawczej (docelowej na dzień 31 grudnia 2015 r.) uzyskanej na podstawie mapy sytuacyjno-wysokościowej sporządzonej przez mierniczego górniczego Z. W., stanowiącej załącznik nr 2 do planu ruchu zakładu górniczego "[...]" z okresem obowiązywania od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2022 r. Wydobytą kopaliną bez wątpienia było kruszywo naturalne piaskowo-żwirowe złoże kruszywa naturalnego (piaskowo-żwirowe) "[...]", które bezpośrednio sąsiaduje z obszarem eksploatacji. Wydobyta nielegalnie część złoża z oczywistych przyczyn nie znalazła się w granicach udokumentowania określonych w "Dokumentacji geologicznej złoża kruszywa naturalnego (piaskowo-żwirowe) [...] w kat. C1" z 2016 r., ale obszar ten był pierwotnie objęty Projektem robót geologicznych na rozpoznanie i udokumentowanie w kategorii C1 złoża kruszywa naturalnego "[...]", przedłożonym do zatwierdzenia 28 listopada 2014 r.
Odnosząc się do opinii W. B. i jego spostrzeżeń na temat rodzaju kopaliny, sposobu jej rozpoznawania oraz wymaganych w tym zakresie kwalifikacji organ wyjaśnił, że wydobywaną kopaliną nie był ani granit, ani granodioryt występujący w masywie krystalicznym [...], o których na wstępie tej opinii napisał biegły. Kopaliną był piasek, a dokładnie piasek ze żwirem - powszechnie wszystkim znana kopalina. Niepotrzebne w tym zakresie było więc wykonywanie badań petrograficznych, analiz sitowych i innych szczegółowych badań. Organ powołał się na obwieszczenie Ministra Środowiska z 8 sierpnia 2014 r. w sprawie stawek opłat na rok 2015 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M.P. poz. 705) co do ustalania stawki opłaty eksploatacyjnej (0,57 zł) dla grupy kopalin jakimi są "piaski i żwiry" i to niezależnie od ich składu granulometrycznego, petrograficznego czy też punktu piaskowego - nie istniała zatem konieczność przeprowadzenia w sprawie dodatkowych "indywidualnych" badań, ani typowania materiału do próby przemysłowej w celach technologicznych, bowiem rodzaj kopaliny został jednoznacznie ustalony.
W ocenie organu okoliczności, że wydobywaną kopaliną był piasek ze żwirem, nazywany też potocznie kruszywem naturalnym, dowodzą dokumenty zawarte w aktach sprawy - zgłoszenie prowadzenia działalności bez koncesji przez Urząd Gminy i Miasta w W., dokumenty OUG (protokół z dnia 15 maja 2015 r.), materiał zdjęciowy oraz Dokumentacja geologiczna sporządzona na wniosek odwołującego przez uprawnionych geologów złożowych. Rodzaj kopaliny zweryfikowany został też przez współautora Dokumentacji ustalającej - geologa górniczego, posiadającego kwalifikacje do sporządzania w szczególności projektów robót geologicznych i dokumentacji geologicznych złóż kopalin stałych.
Za niezasadny Prezes WUG uznał także zarzut naruszenia art. 50 ust. 1 i 2 pkt 3 PGG poprzez jego niezastosowanie i określenie rodzaju kopaliny w wyrobisku przez pracowników nie posiadających odpowiednich kwalifikacji w zawodzie geologa. Podkreślił, że OUG wyjaśnił na jakiej podstawie ustalił, iż objętość wyrobiska uległa powiększeniu w okresie od dnia 9 stycznia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r.; dlaczego nie wziął w tym zakresie pod uwagę pomiarów dokonanych w dniu 15 maja 2015 r. Ustalił kierunek eksploatacji, przedstawiając go na mapie sytuacyjno-wysokościowej, sporządzonej przez mierniczego górniczego, stanowiącej element Dokumentacji ustalającej. Za niewiarygodne uznał twierdzenia strony, iż "przedmiotowe wyrobisko powstało w latach siedemdziesiątych", skoro w protokole z oględzin działek z 18 grudnia 2014 r. stwierdzono: "zarówno w wyrobisku płytszym, jak i głębszym widać świeże ślady poruszania się ciężkiego sprzętu na podwoziu kołowym, jak i gąsienicowym". Z wyjaśnień strony nadto wynikało, że po otrzymaniu decyzji Starosty Sieradzkiego podjęła na przełomie miesiąca kwietnia i maja 2015 r. prace związane z "wyrównaniem terenu i naprawą szkód".
Prezes WUG nie uznał za wiarygodne twierdzeń strony, iż prace podjęte przez niego na przełomie kwietnia i maja 2015 r. były jedynie pracami naprawczymi bowiem przeciwko temu przemawiał kształt i lokalizacja wyrobiska, które powstało w ich wyniku. Wyrobisko uległo bowiem przesunięciu: od strony zachodniej zostało znacznie powiększone, a od strony wschodniej część "pierwotnego" wyrobiska została zasypana, co jednoznacznie wskazywało, iż strona nie prowadziła niwelacji skarp powstałych w wyniku działalności stwierdzonej decyzją Starosty Sieradzkiego ale prowadziła wydobywanie kopaliny jednocześnie powiększając istniejące wyrobiska i zasypując je. Organ także stwierdził, że za powyższym przemawia również treść pism burmistrza W., którymi zawiadamiał odpowiednio Starostwo Powiatowe w Sieradzu oraz OUG w Kielcach o nielegalnym procederze.
W ocenie organu odwoławczego, zamiarem odwołującego było prowadzenie działalności polegającej wydobywaniu kopalin. Pomimo braku koncesji, realizację tego zamiaru strona podjęła w 2014 r. (decyzja z 19 lutego 2015 r.) i kontynuowała w okresie pomiędzy dniem 9 stycznia a 31 grudnia 2015 r. Koncesja na wydobywanie kruszywa naturalnego ze złoża (piaskowo-żwirowego) "[...]" udokumentowanego na działkach ewidencyjnych nr [...], [...], [...] i [...] obręb geodezyjny B., gmina W., została udzielona M. D. przez Starostę Sieradzkiego dopiero decyzją z 12 września 2016 r., a jego ojcu - decyzją Marszałka Województwa Łódzkiego z 21 października 2016 r., (zapewne na skutek uwarunkowań formalno-prawnych w związku z toczącym się postępowaniem w sprawie wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji przez M. D.) na wydobywanie kopaliny ze złoża kruszywa naturalnego (piaskowo-żwirowego) "[...]", zlokalizowanego między innymi na nieobjętej dotychczas eksploatacją części działek ewidencyjnych, będących przedmiotem zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do załączonej do odwołania opinii geodety B. P., który na zlecenie strony dokonał porównania map "zasięgu wyrobiska" oraz "Sprawozdania technicznego z analizy dokumentów Dokumentacji ustalającej Ilość wydobytej kopaliny w miejscowości M." - organ uznał ich wnioski za nieprawdziwe.
Podkreślono, że kształt wyrobiska stale ulegał zmianom, stąd porównywanie powierzchni wyrobiska według obu stanów bez porównania wysokości terenu w okresie ich wykonywania nie uprawniała do wniosku, iż "wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu". Natomiast z porównania zmian wysokości pomierzonych rzędnych terenu na mapie sporządzonej ze stanem na 9 stycznia 2015 r. i mapie ze stanem na 31 grudnia 2015 r. wynikało, że różnica rzędnych wysokościowych w zachodniej części wyrobiska wynosi ok. 20 m, co jednoznacznie świadczyło o powiększeniu wyrobiska, nawet przy mniejszej jego powierzchni. Tylko takie porównanie - biorąc pod uwagę, iż opłata podwyższona ustalona została na podstawie zmian objętości modelu terenu "pierwotnego" i "przekształconego" - pozwala na stwierdzenie czy "wielkość wyrobiska" uległa zmianie i w którym rejonie powierzchni objętej postępowaniem to nastąpiło. Wyjaśniono, że decyzją Starosty Sieradzkiego z 19 lutego 2015 r. ustalono stronie podwyższoną opłatę eksploatacyjną za wydobycie 959,28 ton kopaliny bez koncesji na terenie działek nr [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] do dnia 9 stycznia 2015 r. biorąc pod uwagę objętość wyrobiska na dzień wykonania pomiarów przez geodetę, w związku ze sporządzeniem przez niego operatu ewidencyjnego, tj. na dzień 9 stycznia 2015 r. Postępowanie wszczęte przez OUG 17 lipca 2015 r. dotyczyło natomiast "innego działania" - wydobywania przez stronę kopaliny z przedmiotowych działek po dniu 9 stycznia 2015 r. Za niezasadne uznano więc twierdzenia strony, iż za jedno działalnie ma ponieść konsekwencje kilka razy.
W ocenie organu odwoławczego, nie miała znaczenia w sprawie okoliczność wydzierżawienia przez odwołującego nieruchomości ojcu, sporządzenia przez ojca strony wniosku o zatwierdzenie Dokumentacji geologicznej, ani też uzyskania przez niego decyzji o zatwierdzeniu planu ruchu odkrywkowego zakładu górniczego "[...]" - bowiem wydobyta nielegalnie część złoża nie znalazła się w granicach udokumentowania określonych w Dokumentacji geologicznej i nie została również objęta planem ruchu zakładu górniczego. Z wyjaśnień odwołującego się wynikało ponadto, że to strona prowadziła prace na działkach ewidencyjnych, jako podmiot zobowiązany do realizacji obowiązku wynikającego z decyzji Starosty Sieradzkiego z 8 kwietnia 2015 r. Przyznał, że prowadzona przeze niego firma podejmuje prace związane z naprawą szkód powstałych w środowisku. Prawidłowo zatem została ustalona strona tego postępowania i nie doszło w tym zakresie do naruszenia zasady prawdy obiektywnej. Nadto mając na względzie w szczególności wyjaśnienia strony, prace wydobywcze pod pozorem wykonywania decyzji Starosty Sieradzkiego, które były prowadzone zasadniczo na przełomie kwietnia i maja 2015 r. - PWUG stwierdził, że daty przyjęte przez organ I instancji, tj. 13 stycznia do 31 grudnia 2015 r. jak i "zmodyfikowane" przez organ drugiej instancji - od 9 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. są datami skrajnymi, pomiędzy którymi to wydobycie było prowadzone. Jako koniec okresu wydobywania kopaliny przez odwołującego organ I instancji przyjął datę widniejącą na mapie stanowiącej załącznik nr 2 do planu ruchu zakładu górniczego "[...]" na okres od 1 stycznia 2017 r. do 31 grudnia 2022 r. sporządzoną przez mierniczego górniczego, tj. dzień 31 grudnia 2015 r., przedstawiającą stan działek ewidencyjnych, na podstawie której stworzono numeryczny model powierzchni porównawczej. Jako początek okresu wydobywania kopaliny przez odwołującego organ I instancji przyjął natomiast dzień 13 stycznia 2015 r. - dzień wpływu od strony do Starosty Sieradzkiego operatu technicznego sporządzonego przez geodetę, ale w ocenie PWUG skoro objętość wydobytej kopaliny obliczono na podstawie mapy będącej załącznikiem do operatu technicznego, tworząc numeryczny model powierzchni bazowej, to początek okresu wydobywania kopaliny powinna wyznaczać nie data wpływu dokumentu, ale data dokonania pomiaru przez geodetę, na podstawie którego został sporządzony operat techniczny (mapa), tj. dzień 9 stycznia 2015 r.
III.
Wyrokiem z 16 maja 2019 r. sygn. akt III SA/Gl 332/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę M. D. na ww. decyzję Prezesa WUG.
Po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej M. D. od powyższego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 8 grudnia 2022 r. sygn. akt II GSK 1168/19 uchylił wyrok WSA w Gliwicach z 16 maja 2019 r. sygn. akt III SA/Gl 332/18 i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania orzekając zarazem o kosztach postępowania kasacyjnego.
Wyjaśniając w uzasadnieniu motywy rozstrzygnięcia NSA stwierdził, że za usprawiedliwiony należało uznać zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który określa niezbędne elementy uzasadnienia wyroku m.in. obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu faktycznego, który obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że sąd pierwszej instancji nie może ograniczyć się jedynie do stwierdzenia, co ustalił organ albo jakie twierdzenia formułuje strona, lecz powinien wskazać, które z tych ustaleń w zakresie stanu faktycznego przyjął. Uzasadnienie wyroku zawierające jedynie opis poszczególnych elementów stanu faktycznego, bez wskazania, w jakim zakresie zostały one przyjęte przez sąd i dlaczego, nie spełnia wymogów art. 141 § 4 p.p.s.a. Nadto Sąd nie może ograniczyć się do przywołania mających zastosowanie w sprawie norm prawnych, lecz musi dokonać ich subsumcji do ustalonego stanu faktycznego. Z treści uzasadnienia wyroku powinno wynikać również, że Sąd przeanalizował wszystkie zarzuty zamieszczone w skardze, konfrontując je z ustaleniami organu i materiałami dowodowymi sprawy.
Tymczasem w zaskarżonym wyroku WSA przytoczył przepisy PGG oraz powielił stanowisko organu, jednak bez odniesienia się do szeregu argumentów strony podnoszonych w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Zasadnym jest zaś zbadanie i wyjaśnienie przez Sąd pierwszej instancji, czy w sprawie doszło do prawidłowego obliczenia kary i czy rzeczywiście strona skarżąca wydobywała kopalinę bez zezwolenia, skoro oprócz wniosków z porównania stanu wyrobiska, przedstawionych przez organ nie ma innych materialnych dowodów tej działalności np. zeznań świadków, dowodów zebranych przez Policję, o które choćby zwracał się organ administracji w toku postępowania administracyjnego. Przeprowadzona zaś 15 maja 2015 r. kontrola organu administracji nie stwierdziła, aby na spornym terenie znajdowały się jakieś maszyny i urządzenia potrzebne do prowadzenia wydobycia i transportu kopaliny. Brak zatem, poza pomiarami geodezyjnymi określającymi ilość wydobytej kopaliny, innych dowodów potwierdzających rozmiar wyeksploatowanego kruszywa. Również brak odniesienia się Sądu pierwszej instancji do opinii przedstawionych przez stronę skarżącą uniemożliwia weryfikację stanowiska, że zaskarżona decyzja wydana została bez naruszenia prawa. Nadto, jeżeli Sąd pierwszej instancji uznaje za organem, że były prowadzone roboty wydobywcze zwiększające obręb wyrobiska i zmieniające jego pierwotny zasięg w wyniku zasypywania jego wyeksploatowanej już części, to powinien również odnieść się do opinii znajdujących się w aktach sprawy i wskazać dlaczego nie przemawiają one za twierdzeniami strony skarżącej dotyczącymi prac niwelacyjnych skarp na spornych działkach.
IV.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 3 lipca 2023 r. sygn. akt III SA/Gl 352/23 oddalił skargę M. D. na decyzję Prezesa WUG z 31 stycznia 2018 r.
Sąd pierwszej instancji przyjął, że skarżący w okresie od 9 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. dokonywał wydobycia kopaliny na działkach położonych w miejscowości M. nie posiadając koncesji na to wydobycie i że wydobył 74.187,04 t (Mg), kopaliną było kruszywo naturalne (piaskowo-żwirowe).
W związku z wydobyciem prowadzonym w roku 2014, za które skarżącemu została ustalona opłata podwyższona decyzją Starosty Sieradzkiego z 19 lutego 2015 r., w dniu 9 stycznia 2015 r. na obszarze, na którym prowadzone było przez skarżącego wydobycie kopaliny został sporządzony przez geodetę Ł. M. operat techniczny z pomiarów geodezyjnych, określający objętość wyrobiska na dzień sporządzenia operatu na 571 m³. Objętość wydobytej kopaliny, która jest objęta zaskarżoną decyzją organ ustalił przez porównanie numerycznych modeli powierzchni przedstawionej w ww. operacie technicznym wg. stanu na 9 stycznia 2015 r. oraz powierzchni przedstawionej na mapie sytuacyjno-wysokościowej stanowiącej załącznik nr 2 do planu ruchu, sporządzonej przez mierniczego górniczego Z. W. wg. stanu na dzień 31 grudnia 2015 r. Z porównania tych modeli wynika, że wielkość powierzchni, na której doszło do powiększenia wyrobiska w czasie pomiędzy sporządzeniem obydwu dokumentów wynosi 3.891,1 m². W wyniku obliczeń wykonanych w programie C-GEO objętość przestrzeni wyeksploatowanej w tym czasie wyniosła 69.773,7 m³. Organ przeprowadził obliczenia kontrolne inną metodą (przekrojów), a różnica wyniku wynosiła 2,5%, co - uwzględniając skalę różnicy - pozwala na przyjęcie, że wyniki obu pomiarów w istocie nawzajem się potwierdzają. Miąższość nadkładu została ustalona jako średnia mierzona w dwóch otworach i wyniosła 2,8 m. Dalej organ pomnożył powierzchnię nowopowstałego wyrobiska, tj. 3.891,1 m² przez średnią miąższość nadkładu tj. 2,8 m i otrzymał objętość nadkładu wynoszącą 10.895,1 m³. Następnie organ od objętości wyrobiska powstałego w okresie od 9 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. tj. od 69.773,7 m³ odjął objętość nadkładu, tj. 10.895,1 m³, co doprowadziło do ustalenia, że objętość wydobytej w tym okresie kopaliny wyniosła 58.878,6 m³. Mnożąc tę objętość przez gęstość objętościową piasku wynoszącą 1,8 obliczył, że ilość wydobytej kopaliny wynosi 105.981,48 t. Przy czym biorąc pod uwagę kategorię złoża C1, błąd oszacowania średnich wartości parametrów złoża i zasobów może wynosić do 30%. Finalnie organ pomniejszył zatem obliczoną ilość o 30% i ustalił, że ilość kopaliny wydobytej wynosi 74.187,04 t. Za taką też ilość wymierzył stronie opłatę podwyższoną organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji. Szczegółowe wyliczenia zawarte są w "Dokumentacji ustalającej ilość kopaliny wydobytej bez koncesji" (karta 130 akt), w której brak sprzeczności czy nieścisłości, zatem prawidłowo organ uznał go za dowód w sprawie.
W "Dokumentacji..." znajduje się także mapa sytuacyjno-wysokościowa (karta 127), sporządzona na podstawie mapy będącej załącznikiem do operatu technicznego geodety Ł. M. oraz mapy stanowiącej załącznik do planu ruchu zakładu górniczego sporządzonej przez mierniczego górniczego Z. W. Są tam ujawnione granice obszaru, którego dotyczy obliczenie ilości kopaliny wydobytej bez koncesji oraz granice obszaru będącego przedmiotem decyzji Starosty Sieradzkiego z 19 lutego 2015 r., wymierzającego stronie opłatę podwyższoną za wcześniejszy okres eksploatacji. Wynika z niej, że co prawda w części wschodniej powierzchnia wyrobiska uległa zmniejszeniu, tym niemniej w części zachodniej zwiększyła się, co przeczy stanowisku strony, że prowadziła jedynie prace nakazane decyzją Starosty Sieradzkiego z 8 kwietnia 2015 r. w przedmiocie nakazania stronie podjęcia działań naprawczych szkody w środowisku wobec faktu, że różnica pomiędzy najniższym a najwyższym punktem wyrobiska wynosiła 32 m i stwarzała niebezpieczeństwo i zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi i zwierząt.
Odnośnie wydobywania kruszywa przez skarżącego WSA zwrócił uwagę na dokumentujący to dowód w postaci pisma Burmistrza W. z 5 maja 2015 r., w którym wprost wskazuje on skarżącego jako wydobywającego.
Zdaniem WSA w nakazie sformułowanym przez NSA mieszczą się w istocie dwa zalecenia, tj. zbadanie, czy to rzeczywiście:
1) strona...
2) ...wydobywała kopalinę.
Strona była właścicielem działek, więc gdyby ktoś inny prowadził na nich jakieś prace, powinna o tym wiedzieć. Okres wydobycia, o którym orzeka zaskarżona decyzja obejmował prawie cały rok 2015, a rozpoczął się jeszcze wcześniej, co zostało stwierdzone decyzją Starosty Sieradzkiego, wymierzającego opłatę za okres wcześniejszy. Wskazuje to, że wydobycie nie było krótkotrwałym epizodem, który mógł być niezauważony przez właściciela. Wymiary wyrobiska, jak opisuje go protokół z wizji z 15 maja 2015 r. wynosiły 220 m x 55 m x 17 m. Faktem jest, że podczas tej wizji nastąpiła awaria sprzętu pomiarowego, zatem dokonane podczas niej obmiary nie mogą być uznane za dokładne i stanowić podstawy obliczenia ilości kopaliny (i zresztą nie stanowiły), natomiast pozawalają w przybliżeniu określić rozmiar wyrobiska i wskazują, że powstanie tak dużego wykopu nie mogło być wynikiem działalności innych osób, której właściciel nie zauważył. Brak notatek Policji raczej potwierdza stanowisko organów, niż strony. Jeśli wydobycie na taką skalę i w tak długim czasie prowadziłby ktoś inny, to doświadczenie życiowe wskazuje, że skarżący jako właściciel działek należycie dbający o swe interesy prawdopodobnie zauważyłby to i przedsięwziął działania mające na celu zakończenie ich, np. powiadomił Policję, czego nie uczynił. Nadto wreszcie nawet sam skarżący nigdy nie twierdził, że stan działek jest wynikiem działalności innych osób.
Wobec powyższego WSA stanął na stanowisku, że organ wykazał, że to skarżący prowadził działalność na opisanych na wstępie działkach.
Odnośnie do charakteru prac wykonywanych przez skarżącego, tj. czy były to prace rekultywacyjne - jak twierdzi, czy wydobycie - jak utrzymuje organ, Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organów.
Dla potrzeb sporządzenia "Dokumentacji ustalającej ilość kopaliny ..." organ porównał stan wyrobiska z daty sporządzenia operatu przez geodetę Ł. M. i z daty sporządzenia załącznika nr 2 do planu ruchu autorstwa Z. W. Z tego porównania wynika, że kubatura wyrobiska powiększyła się, zatem musiało to być wynikiem działalności wydobywczej, a nie rekultywacji. Gdyby bowiem strona faktycznie prowadziła rekultywację i nawet dokonywała w związku z tym przesunięć mas ziemnych, to mogłoby co najwyżej dość do zmiany powierzchni objętej przekształceniem, ale nie doszłoby do zmiany objętości wyrobiska. Po prostu te same masy ziemne zmieniłby tylko położenie. W tej sprawie nastąpił ich ubytek, co oznacza, że zostały usunięte poza obszar wyrobiska. Natomiast zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 PGG, kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Prowadzi to do wniosku, że działalność strony istotnie polegała na wydobyciu kopaliny, a nie na działaniach naprawczych w środowisku, nakazanych decyzją Starosty Sieradzkiego z 8 kwietnia 2015 r.
Jednocześnie skoro na podstawie porównania danych dotyczących wyrobiska, wynikających z obu map wynika, że początkowa objętość wyrobiska wg stanu na 9 stycznia 2015 r. wynosiła 571 m³ a objętość przestrzeni wyeksploatowanej od tego dnia do 31 grudnia 2015 r. wyniosła 69.773,7 m³, w tym objętość kopaliny 58.878,6 m³, to zarzut braku dowodów, na podstawie których organ ustalił, że obszar wyrobiska uległ znacznemu (wielokrotnemu) powiększeniu uznać trzeba za nieuzasadniony.
Faktem jest, że podczas wizji 15 maja 2015 r. nie było na spornym terenie maszyn i urządzeń potrzebnych do prowadzenia wydobycia i transportu kopaliny. Wykonując nakaz przeprowadzenia analizy znaczenia tej okoliczności dla sprawy, WSA wziął pod uwagę, że - jak wynika ze sporządzonego wówczas protokołu - na tym terenie "widoczne są świeże ślady poruszania się sprzętu ciężkiego na podwoziu kołowym." Natomiast notoryjnie wiadomo, że ślady na podłożu piaszczystym utrzymują się krótko, co dowodzi, że działalność na terenie stanowiącym przedmiot oględzin prowadzona była niedawno przed ich dokonaniem. Okoliczność, że w dniu oględzin nie było na spornym terenie maszyn nie może sama w sobie świadczyć, że wydobycie nie było prowadzone.
NSA podniósł też, że brak jest - poza pomiarami geodezyjnymi określającymi ilość wydobytej kopaliny - innych dowodów potwierdzających rozmiar wydobytego kruszywa. W tej kwestii Sąd pierwszej instancji stanął na stanowisku, że ilość wyeksploatowanego kruszywa można ustalić tylko w jeden sposób - poprzez wykonanie specjalistycznych pomiarów, które prowadzą do ustalenia objętości wydobytej kopaliny. Tylko obliczenie ubytku objętości świadczy o tym, ile kopaliny zostało usunięte i inna metoda prawdopodobnie nie istnieje (przynajmniej skarżący jej nie wskazał), podobnie tak jak nie ma innego sposobu ustalenia wagi jakiegoś obiektu niż jego zważenie.
Dalej WSA podniósł, że organ posiadał dwa dowody: jeden własny tj. "Dokumentację ustalającą ilość kopaliny...", sporządzoną przez dwie osoby o kwalifikacjach specjalistycznych geologa górniczego i mierniczego górniczego przy użyciu programu C-GEO, stawiający tezę, że doszło do powiększenia wyrobiska oraz drugi -opinię jednej osoby, geodety B. P., który dokonując porównania map zasięgu wyrobiska sporządzonych przez Ł. M. i Z. W. doszedł do wniosku, że "z porównania a nawet wizualnie wynika, że wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu" w stosunku do stanu wskazanego przez Ł. M. w stosunku do mapy Z. W., a więc wyrażający wniosek przeciwny do pierwszego dowodu.
Organ oparł się na opinii własnej wyjaśniając jednocześnie, dlaczego tak uczynił. Wskazał bowiem na str. 8 decyzji II instancji (karta 220 odwrót), że wniosek B. P., że wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu jest nieprawdziwy. Tak sformułowaną tezę uzasadnił stwierdzając, że "kształt wyrobiska stale ulegał zmianom (odwołujący z jednej strony zasypywał wyrobisko, z drugiej nadal prowadził eksploatację), stąd porównywanie powierzchni wyrobiska obu stanów bez porównania wysokości terenu (...) nie uprawnia do wniosku, że wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu".
Opinia B. P. odnosi się do powierzchni wyrobiska odwzorowanej na ww. mapach. Jak wynika z pisma ww. geodety (karta 162 akt) zarówno zlecenie opinii odnosiło się do powierzchni ujawnionej na mapach, jak i w konsekwencji sporządzona opinia odnosiła się do powierzchni wyrobiska. W swej opinii geodeta napisał bowiem, że "przyjęto powierzchnię z załącznika nr 2", "współrzędne wyrobiska w układzie 2000 odzwierciedlają powierzchnię wyrobiska" i w konkluzji zawarł stwierdzenie, że "wielkość wyrobiska uległa pomniejszeniu". Natomiast wyrobisko górnicze jest bryłą, a więc strukturą trójwymiarową, zatem możliwa jest sytuacja, że nawet w przypadku zmniejszenia się szerokości czy długości i tak może dojąć do zwiększenia objętości.
Tę okoliczność zresztą organ odwoławczy także rozważał na str. 8 swej decyzji, gdzie stwierdził, że różnica rzędnych wysokościowych wynikających z map Ł. M. i Z. W. wynosi ok. 20 m, co świadczy o powiększeniu wyrobiska nawet przy jego mniejszej powierzchni i tylko porównanie zmian objętości pozwala na stwierdzenie, czy wielkość wyrobiska uległa zmianie a jeśli tak, to jakiej. Argumentację tę WSA uznał za logiczną, a sam dowód w postaci "Dokumentacji..." jako sporządzony przez osoby posiadające wiedzę specjalną i przy użyciu specjalistycznego programu za wiarygodny. W tym stanie rzeczy zasadnie organ nie uznał tezy wynikającej z opinii geodety P. co do zmniejszenia wyrobiska, jako prawidłowej.
Jednocześnie powyższe ustalenia obalają twierdzenia skarżącego co do tego, że jedynie prowadził niwelację skarp powstałych w wyniku jego wcześniejszej działalności, skoro nastąpiła nie tylko zmiana kształtu wyrobiska, ale przede wszystkim zwiększenie jego kubatury.
Odnośnie opinii W. B. dotyczącej rodzaju kopaliny (karta 175 akt administracyjnych), Sąd pierwszej instancji zauważył, że zawiera ona odpowiedzi na 5 postawionych przez skarżącego pytań, które - mówiąc ogólnie - koncentrują się na koniecznych kwalifikacjach osób dokonujących wizji i ustalających rodzaj kopaliny dla potrzeb naliczenia opłaty oraz metodologii pobrania próbek. Nie zawierają jednak zasadniczego i najistotniejszego pytania: jaki rodzaj kopaliny był przedmiotem wydobycia, zatem i opinia takiej odpowiedzi nie zawiera. Skarżący - poprzez opinię uprawnionego geologa - nie podważył skutecznie ustalenia organu, że przedmiotem wydobycia był piasek - kopalina pospolita i znana notoryjnie, właściwie każdemu, kto choć raz był na piaszczystej plaży.
Rodzaj kopaliny - oprócz "Dokumentacji ustalającej..." wynika także z wielu innych dowodów np. z:
- protokołu z 18 grudnia 2014r. (karta 4),
- zdjęć (karta 17 i poprzednie),
- zdjęć (karta 45 i poprzednie),
- planu ruchu zakładu górniczego "[...]" obejmującego przedmiotowe działki, w którym jako nazwę kopaliny głównej wskazano "kruszywo naturalne piaskowo-żwirowe" (karty 69 i 70),
- decyzji z 6 kwietnia 2016 r. ws. zatwierdzenia dokumentacji geologicznej złoża kopaliny, którą zatwierdzono dokumentację złoża piaskowo-żwirowego.
Na marginesie Sąd wyraża pogląd, że osoby posiadające specjalistyczną wiedzę z zakresu górnictwa (tak jak w tym przypadku mierniczy górniczy, a zwłaszcza geolog górniczy) posiadają wystarczające kwalifikacje do określenia rodzaju kopaliny. Natomiast dopuszczenie w toku sprawy dowodu z opinii biegłego geologa uznać należy za zbędne, skoro rodzaj kopaliny został ustalony w oparciu o kilka niezależnych dowodów, które są zbieżne w swej treści.
Podsumowując WSA stwierdził, że organ wykazał zarówno fakt, że wydobycie kopaliny bez koncesji było prowadzone, że kopaliną tą był piasek ze żwirem oraz że wydobywającym był skarżący.
Zgodnie z art. 140 ust. 1 PGG (w wersji obowiązującej w dacie wszczęcia postępowania i w czasie, gdy wydobycie było prowadzone) działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej.
Stosownie zaś do art. 140 ust. 3 pkt 3 PGG opłatę podwyższoną za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny.
Stawka opłaty za wydobycie kopaliny w roku 2015 wynikała z obwieszczenia Ministra Środowiska z 8 sierpnia 2014 r. w sprawie stawek opłat na rok 2015 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M.P. z 2014r., poz. 705), gdzie Minister ustalił, że w odniesieniu do piasków wynosiła 0,57 zł za tonę.
Wyliczenia należnej opłaty przedstawia się więc następująco:
74.187,04 t x 40 x 0,57 zł = 1.691.464,51 zł, po zaokrągleniu 1.691.465 zł.
V.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł M. D. zaskarżając go w całości i zarzucając:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa procesowego, a mianowicie:
- naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wydanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyroku z całkowitym brakiem uwzględnienia dowodów oraz okoliczności przedstawionych przez Skarżącego w zakresie braku wydobywania przez Skarżącego kopaliny w oznaczonych datach, braku powiększenia wyrobiska w wyniku działania Skarżącego w 2015 r. oraz błędnego przyjęcia, że materiał znajdujący się w wyrobisku to kopalina określona w decyzji, w wyniku czego Sąd poczynił błędne ustalenia w sprawie oraz wydał orzeczenie nieodpowiadające stanowi faktycznemu w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
- naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wydanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyroku z całkowitym pominięciem dowodów w postaci: Decyzji Starosty Sieradzkiego z dnia 8 kwietnia 2015 r., na okoliczność nakazania M. D. podjęcia działań naprawczych na działkach [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] na obiekcie M. oraz nieeksploatowania złoża przez M. D., a także dowodu w postaci Oświadczenia J. D. z dnia 25 września 2017 r. na okoliczność wydzierżawienia gruntu przez stronę postępowania J. D. od dnia 6 sierpnia 2015 r., co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
- naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wydanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyroku z całkowitym pominięciem dokumentów przedstawionych w skardze z dnia 23 lipca 2019 r. w postaci Informacji dotyczących opłaty za wydobytą kopalinę [...] rok 2015 półrocze I i II oraz Informacji dotyczących opłaty za wydobytą kopalinę [...] rok 2015 półrocze I i II, na okoliczność posiadania przez Skarżącego dwóch koncesji na wydobycie oraz okoliczności, iż Skarżący miał gdzie prowadzić eksploatację w 2015 r. i z tych właśnie złóż został wydobywany materiał, a nie na działkach, których dotyczy opłata podwyższona;
- naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wewnętrznie sprzecznego uzasadnienia skarżonego wyroku z dnia 3 lipca 2023 r., z którego wynikają sprzeczne ustalenia odnośnie do wydobywanej kopaliny, w niektórych miejscach Sąd wyraźnie podkreśla występowanie w wyrobisku piasku, a w niektórych wskazuje na kopalinę w postaci piasku ze żwirem; co miało istotny wpływ na wynik sprawy i powinno skutkować uchyleniem tego wyroku;
- naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez zupełny brak odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach do twierdzeń i zarzutów Skarżącej dotyczących Decyzji Starosty Sieradzkiego z dnia 8 kwietnia 2015 r. oraz prowadzenia w związku z tą decyzją przez M. D. działań naprawczych na działkach [...], [...], [...], [...], [...], [...] i [...] na obiekcie M., a także a okoliczności wydzierżawienia gruntu przez Skarżącego J. D. od dnia 6 sierpnia 2015 r. co miało istotny wpływ na wynik sprawy i powinno skutkować uchyleniem tego wyroku;
- naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez zupełny brak odniesienia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach do twierdzeń i zarzutów Skarżącej dotyczących posiadania przez Skarżącego dwóch koncesji na wydobycie oraz okoliczności, iż Skarżący miał gdzie prowadzić eksploatację w 2015 r. i z tych właśnie złóż został wydobywany materiał, a nie na działkach, których dotyczy opłata podwyższona, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i powinno skutkować uchyleniem tego wyroku;
- naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie przez Sąd skargi, w sytuacji w której organ w sposób błędny przyjął, iż wielkość wyrobiska została powiększona w stosunku do stanu według którego została ustalona opłata podwyższona przez Starostę Sieradzkiego decyzją z dnia 19 lutego 2015 r., w efekcie czego decyzja naruszyła art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy i powinno skutkować uchyleniem tego wyroku;
- naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie przez Sąd skargi, w sytuacji, w której organ zaniechał podjęcia wszelkich czynności zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza w sytuacji gdy strona postępowania wnosiła o przeprowadzenie oględzin powołując się na ważne dla sprawy okoliczności, w tym w szczególności na zmniejszenie się kubatury wyrobiska, w efekcie czego decyzja naruszyła art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. co miało istotny wpływ na wynik sprawy i powinno skutkować uchyleniem tego wyroku;
- naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie przez Sąd skargi, w sytuacji, w której organ nie zawarł w swojej decyzji wyczerpującego i pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego jej wydania, w efekcie czego decyzja naruszyła art. 107 § 1 w zw. z art. 3 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy i powinno skutkować uchyleniem tego wyroku;
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
- naruszenie art. 151 p.p.s.a poprzez bezzasadne oddalenie skargi, w sytuacji, w której zaskarżona decyzja została wydana na skutek błędnego zastosowania art. 140 ust. 1 PGG podczas, gdy Skarżący nie prowadził wydobycia kopaliny w okresie od dnia 13 stycznia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. bez wymaganej koncesji w rozumieniu tego przepisu, co miało wpływ na wynik sprawy i winno skutkować uchyleniem decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a;
- naruszenie art. 151 p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi, w sytuacji, w której zaskarżona decyzja została wydana na skutek braku zastosowania przez organ art. 50 ust. 1 i 2 pkt 3 PGG, w sytuacji gdy wizja przeprowadzona przez pracowników w dniu 15 maja 2015 r. nie została przeprowadzona przez osoby posiadające kwalifikacje w zawodzie geolog określone ustawą, co miało wpływ na wynik sprawy i winno skutkować uchyleniem decyzji na podstawie art 145 § 1 pkt 1 lit. a.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji Prezesa WUG ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gliwicach. W obu przypadkach strona wniosła o orzeczenie na jej rzecz o kosztach postępowania.
VI.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes WUG wniósł o jej oddalenie oraz obciążenie strony skarżącej kasacyjnie kosztami i zwrot kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
VII.
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, które ustawodawca enumeratywnie wylicza w art. 183 § 2 p.p.s.a.
VIII.
Sformułowane przez stronę zarzuty, wyznaczające w myśl zasady dyspozycyjności skargi kasacyjnej, granice badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, są w niniejszej sprawie nieusprawiedliwione.
Strona przede wszystkim wskazuje na szereg naruszeń procesowych, których główną oś stanowią podniesione w skardze kasacyjnej uchybienia art. 133 § 1, art. 141 § 4 i art. 151 p.p.s.a., przy czym ten ostatni przepis łączony jest z naruszeniem art. 3, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a.
W związku z powyższym należy przypomnieć, że z powołanego jako wzorzec kontroli kasacyjnej art. 133 § 1 p.p.s.a. wynikają dla sądu administracyjnego określone obowiązki m.in. wydania wyroku na podstawie całości akt sprawy. W ocenie skarżącego kasacyjnie, Sąd pierwszej instancji naruszył ten przepis, gdyż zignorował znajdujące się w aktach sprawy dokumenty (szczegółowo wymienione w zarzutach), świadczące przeciwko obranej przez organy tezie o wydobywaniu przez skarżącego kopaliny po dacie ustalenia przez geodetę Ł. M. zakresu wcześniejszej, niedozwolonej ingerencji w znajdujące się na jego nieruchomości złoże piaskowo-żwirowe. Tymczasem - jak twierdzi strona - prace na spornym terenie wprawdzie były podejmowane po tej dacie, ale służyły wyłącznie wykonaniu decyzji Starosty Sieradzkiego z 8 kwietnia 2015 r.
Z kolei naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., a więc przepisu przewidującego konstrukcyjne wymogi uzasadnienia wyroku, strona skarżąca kasacyjnie utożsamia z brakiem odniesienia się - jej zdaniem - do istotnych dokumentów i okoliczności sprawy (wymienionych po części w ramach podniesionego naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a.), a także w wewnętrznej sprzeczności uzasadnienia, tj. wykluczających się twierdzeniach, co do rodzaju wydobywanej kopaliny.
W kontekście powyższego należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że w części historycznej niniejszego uzasadnienia przywołano obszerne fragmenty obu decyzji jak i zaskarżonego wyroku. Działanie to miało na celu podkreślenie zarówno przyjętej przez organy i zaakceptowanej przez WSA metodyki badania zarzuconego skarżącemu naruszenia (przedstawionego krok po kroku sposobu ustalenia wydobytej kopaliny), jak również zaakcentowanie, że zarówno działanie organów jak i formułowane przez nie wnioski są spójne, logiczne, wzajemnie się uzupełniają i znajdują pokrycie w zgromadzonym materiale dowodowym, co wynika już z samej lektury decyzji.
W związku z tym należy przypomnieć, że u podstaw przypisanej skarżącemu odpowiedzialności leży przede wszystkim porównanie dwóch dokumentów o charakterze urzędowym, sporządzonych przez osoby uprawnione, tj. "dokumentu wejściowego", jakim jest operat techniczny z pomiarów geodezyjnych sporządzony przez geodetę Ł. M. (wg. stanu na dzień 9 stycznia 2015 r.) oraz "dokumentu wyjściowego", jakim jest sporządzona przez Z. W. (mierniczą górniczą) mapa sytuacyjno-wysokościowa stanowiąca załącznik nr 2 do planu ruchu zakładu górniczego "[...]" na okres 1 stycznia 2017-31 grudnia 2022 r. (wg. stanu na dzień 31 grudnia 2015 r.).
Akceptując przedstawioną przez organy i zaakceptowaną przez WSA porównawczą metodę badania wyrobiska (według jego zmiennych w czasie stanów), wynikającą przede wszystkim z zestawienia zakresu ingerencji zarówno w warstwie zajętości terenu, jak i w warstwie wgłębnej (por. przedstawione na obu mapach warstwice), nie może być sporu, że doszło do wydobycia kopaliny w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 PGG (kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża).
Organy trafnie porównały stan wyrobiska z daty 9 stycznia 2015 r. (moment ustalenia stanu ingerencji wykorzystany w decyzji z 19 lutego 2015 r.) z jego stanem istniejącym w dniu 31 grudnia 2015 r., co okazało się wystarczające do określenia wielkości wydobycia prowadzonego bez koncesji, który to fakt pozostaje bezsporny. Dysponując zatem wszystkimi trzema wymiarami niezbędnymi do określenia kubatury wydobytej kopaliny, organy dokonały prawidłowych wyliczeń. W pierwszej kolejności obliczona została różnica całości wyrobiska w dniu 9 stycznia i 31 grudnia 2015 r. (dwoma metodami, które dały porównywalne rezultaty). Na tej podstawie ustalono, że pomimo stanu istniejącego w dniu 9 stycznia 2015 r. wyrobisko uległo powiększeniu, czego nie należy wiązać, jak błędnie wskazuje na to strona, powołując się na opinię prywatną, z jego obszarem (powierzchnią zajęcia terenu). Nikt bowiem nie kwestionuje tego, że pomiędzy stanem z 9 stycznia 2015 r. a stanem z 31 grudnia 2015 r. doszło do obszarowego zmniejszenia wyrobiska. Niemniej jednak kluczowe dla sprawy było jego powiększenie wgłębne. Inaczej mówiąc, skarżący zasypywał wcześniej eksploatowany teren (od strony drogi), postępując jednak dalej z wydobyciem, zwłaszcza pogłębiając odkrywkę, przesuwając się w głąb działek i wybierając kolejne pokłady kopaliny. Wskazują na to zgromadzone w sprawie zdjęcia z kontroli z 15 maja 2015 r.
Dysponując tymi danymi oraz informacją techniczną z planu ruchu zakładu górniczego "[...]" (k. 70-71 akt adm.), organy mogły skutecznie obliczyć ilość pozyskanej przez skarżącego kopaliny w okresie 9 stycznia - 31 grudnia 2015 r. niezbędnej do wyliczenia opłaty podwyższonej.
Punktem wyjścia uczyniono zatem wyliczoną wartość przestrzeni wyeksploatowanej, tj. 69.773,7 m³, co wynika z przestrzennego porównania map obrazujących stan w dniu 9 stycznia 2015 r. i w dniu 31 grudnia 2015 r.
Następnie określono miąższość nadkładu, czyli grubość warstwy nad złożem kopaliny (przykrywającej złoże), która wyniosła 2,8 m. Uzyskano tę wartość mnożąc powierzchnię nowopowstałego wyrobiska, tj. 3.891,1 m² przez średnią miąższość nadkładu, tj. 2,8 m. W ten sposób organ otrzymał wartość nadkładu 10.895,1 m³.
Następnie odjęto od wartości wyrobiska powstałego pomiędzy 9 stycznia a 31 grudnia 2015 r., tj. od 69.773,7 m³ objętość nadkładu, tj. 10.895,1 m³, co doprowadziło do ustalenia, że objętość wydobytej w tym okresie kopaliny wyniosła 58.878,6 m³.
Tak określoną kopalinę (w m³) przeliczono następnie na tony, mnożąc objętość przez gęstość surowca (wynoszącą 1,8). Uzyskany wynik 105.981,48 ton należało następnie pomniejszyć, z uwagi na ustaloną kategorię złoża C1, o błąd oszacowania średnich wartości parametrów złoża i zasobów czyli o 30%, co też uczyniono.
Końcowy wynik wskazał na 74.187,04 ton wydobytej kopaliny, za którą nalży się opłata podwyższona. Dodać należy, że skarga kasacyjna w żadnym miejscu nie podważa tego wyliczenia, formułując zarzuty, które nie mogły podważyć całości rozumowania organu i podjętego działania.
W kontekście powyższego wyliczenia, któremu nie można zarzucić ani błędu jeżeli chodzi o przyjęte założenia metodologiczne ani też jeżeli chodzi o warstwę rachunkową, a także biorąc pod uwagę brak jakiegokolwiek skutecznego przeciwdowodu, nie ma wątpliwości co do prawidłowości dokonanych wyliczeń, które słusznie zostały przez WSA zaakceptowane jako korespondujące z zebranymi dowodami.
Ponadto należy wskazać, że zakres prac prowadzonych na działkach skarżącego, poza udokumentowaniem w postaci zdjęć i wydruków map, możliwy jest do weryfikacji także przy użyciu ogólnodostępnych, publicznych portali mapowych np. https://sieradzki.e-mapa.net czy https://mapy.geoportal.gov.pl. Wskazane portale zapewniają funkcjonalność wyszukiwania map z uwzględnieniem stanu historycznego (stan na określoną datę), co przy przeszukiwaniu po identyfikatorze działek skarżącego: [...]; [...]; [...]; [...]; [...]; [...]; [...]), daje możliwość oglądu jak wyglądają działki nie tylko obecnie ale jak wyglądały wiele lat wstecz. Wydruk tego rodzaju mapy historycznej znajduje się przy tym w aktach administracyjnych sprawy.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (nr I tiret czwarte) należy wyjaśnić, że WSA nie sporządził wewnętrznie sprzecznego uzasadnienia. Strona wskazuje, że z pisemnych motywów wynikają sprzeczne ustalenia odnośnie do wydobywanej kopaliny, gdyż Sąd pierwszej instancji zamiennie używa stwierdzenia o wydobywaniu "piasku", by w innym miejscu wskazać na "piasek ze żwirem". Ta niekonsekwencja jest zdaniem strony istotna, gdyż nie ustalono prawidłowo rodzaju kopaliny i nie uwzględniono w związku z tym trwałości śladów ciężkiego sprzętu, jaki się na poszczególnych kopalinach utrzymują (inaczej na piasku inaczej na żwirze).
Zarzut ten jest chybiony już z tej przyczyny, że jakkolwiek WSA posługuje się zamiennie mianem piasku lub piasku ze żwirem (w rozumieniu potocznym), w sytuacji gdy złoże, zgodnie z zatwierdzoną dokumentacją, zawiera kruszywo naturalne piaskowo-żwirowe, to używana nomenklatura nie ma jakiegokolwiek wpływu na wysokość nałożonej opłaty podwyższonej, czy też inne ustalenia, gdyż zgodnie z obwieszczeniem Ministra Środowiska z 8 sierpnia 2014 r. w sprawie stawek opłat na rok 2015 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego, obowiązuje jedna opłata (0,57 zł) za tonę wydobytego kruszywa w kategorii "piaski i żwiry" (Lp. 33 tabeli załącznika). Czy więc byłby to sam piasek, czy też sam żwir, czy też mieszanka obydwu, opłata byłaby taka sama. Natomiast twierdzenia o wyższej trwałości utrzymywania się śladów ciężkiego sprzętu na piasku czy żwirze, stanowią dywagacje i nie są trafne z tej przyczyny, że czy to jest piasek, czy żwir, ślady sprzętu niewątpliwie stwierdzono, nie ma przy tym żadnych racjonalnych powodów by twierdzić, że są to ślady pochodzące sprzed wielu lat. Jeszcze raz należy więc podkreślić, że dla odpowiedzialności skarżącego nie miało znaczenia to, czy ujęto go "na gorącym uczynku" wydobywania kopaliny, czy nie. Kluczowe jest, że wskutek analizy dwóch opracowań geodezyjnych z danego przedziału czasu nie można mieć jakichkolwiek wątpliwości, że wydobycie miało miejsce i nie stanowiło podkreślanej przez stronę próby wykonania decyzji Starosty Sieradzkiego.
Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (nr I tiret 5) wskazujący na brak odniesienia się do twierdzeń i zarzutów strony dotyczących decyzji Starosty Sieradzkiego z 8 kwietnia 2015 r. (mającej wskazywać na prowadzenie prac naprawczych) jak również na okoliczności wydzierżawienia gruntu przez skarżącego swemu ojcu od dnia 6 sierpnia 2015 r. Zarzut ten pozostaje przy tym w funkcjonalnym związku z zarzutem naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. (nr I tiret 2 skargi kasacyjnej), w którym podniesiono naruszenie w postaci pominięcia tych samych dowodów, które znajdują się w aktach.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego oba zarzuty są niezasadne. Po pierwsze, WSA ocenił linię obrony skarżącego wskazującą na wykonywanie prac naprawczych w związku z decyzją Starosty Sieradzkiego, nie dając jej wiary i akceptując wyliczenia i wywody organów, skonfrontowane z innymi dowodami. Wynika to przy tym wprost z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji (por. stwierdzenie WSA akapit 2 str. 18 uzasadnienia wyroku "Prowadzi to do wniosku, że działalność strony istotnie polegała na wydobyciu kopaliny, a nie na działaniach naprawczych w środowisku, nakazanych decyzją Starosty Sieradzkiego z 8 kwietnia 2015 r.").
Po drugie, żadnego znaczenia w sprawie nie ma akcentowane przez skarżącego oświadczenie o zawarciu umowy dzierżawy gruntów objętych wydobywaniem kopaliny od 6 sierpnia 2015 r. przez ojca strony. Skarżący próbuje w ten sposób wskazać na niewyjaśnienie tego wątku sprawy, a więc kto hipotetycznie mógłby ową kopalinę wydobywać, wobec zmian władającego gruntem w trakcie okresu, za który przypisano mu nielegalne wydobycie. Powołany przez skarżącego dowód nie świadczy jednak o tym, że to ojciec skarżącego wydobywał kopalinę, gdyż oświadczenie ani żaden inny dowód na to nie wskazują. Strona również takiego wniosku nie formułuje. Jest to więc przyjęta linia obrony, słusznie przez WSA nie analizowana.
Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (nr I tiret 6) poprzez nie odniesienie się do faktu posiadania przez skarżącego dwóch koncesji na wydobycie kopalin, przez co "miał on gdzie prowadzić eksploatację w 2015 roku", a materiał wydobywany był właśnie z tych złóż. Zarzut ten koresponduje z zarzutem naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. (nr I tiret 3) dotyczącym pominięcia informacji o opłatach za wydobytą kopalinę w 2015 roku ze złóż [...] i [...].
Należy wskazać, że powoływane przez stronę okoliczności nie mają jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia. To bowiem, czy strona ma inne koncesje, które wykorzystuje w działalności gospodarczej, nie oznacza, że nie prowadziła nielegalnego wydobycia na innym terenie. Podkreślenia wymaga, że w żaden sposób dowody te nie podważają możliwości prowadzenia wydobycia na spornych działkach, co należy wiązać przede wszystkim z posiadaniem przez skarżącego możliwości wydobywczych, które niewątpliwie po jego stronie istnieją. WSA zasadnie zatem kwestie te pominął, jako niemające znaczenia w sprawie.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. (nr I tiret 1). Skarżący wskazuje na brak uwzględnienia dowodów oraz okoliczności wskazujących na brak wydobywania kopaliny w oznaczonych datach, brak powiększenia wyrobiska oraz błędy co do przyjęcia, że kruszywo to kopalina określona w decyzji.
Jakkolwiek do kwestii tych odniesiono się już wyżej, w ramach oceny przyjętej metodyki określenia wydobytej bez koncesji kopaliny, niemniej należy przypomnieć, że w odniesieniu do rodzaju kopaliny wprost wynika ona z zatwierdzonego planu ruchu zakładu górniczego "[...]" na okres 1 stycznia 2017-31 grudnia 2022 r., któremu to dowodowi trudno odmówić wiarygodności. Wyjaśnić przy tym trzeba, że złożoną opinią W. B. strona próbuje ponownie wskazać na trudności jakie mogą się wiązać z prawidłowym określeniem kopaliny. Opinia ta oderwana jest jednak od okoliczności sprawy, w tym wprost ustalonego rodzaju kopaliny ww. planu ruchu zakładu górniczego. Opinia ta jest więc nieprzydatna w jakikolwiek sposób dla rozstrzygnięcia, stanowiąc dywagacje na temat sposobu określania kopaliny, niepowiązane w żaden sposób z okolicznościami sprawy.
Na uwzględnienie nie zasługiwało również twierdzenie o braku powiększenia wyrobiska jak i niewydobywania kopaliny. Organy wprost wykazały, na podstawie dowodów mających charakter urzędowy (służących wydaniu stosownych decyzji), że jakkolwiek powierzchniowo obszar wyrobiska z 9 stycznia 2015 r. uległ zmniejszeniu w odniesieniu do stanu z 31 grudnia 2015 r., to jednak zwiększono jego kubaturę (prace prowadzone były wgłębnie). Możliwe jest przy tym to, że na mniejszym obszarowo terenie (jeżeli chodzi o jego zajętość), można wydobyć więcej kopaliny. Istotny jest bowiem trzeci potrzebny w tym przypadku wymiar, którym jest głębokość prowadzonych prac wydobywczych.
Niezasadne są także zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego (nr I tiret 7-9).
W istocie zarzuty te powielają wcześniej podnoszone uchybienia co do:
- błędnego przyjęcia, że wielkość wyrobiska została powiększona w stosunku do stanu z 9 stycznia 2015 r.;
- zaniechania podjęcia wszelkich czynności zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza w sytuacji gdy strona postępowania wnosiła o przeprowadzenie oględzin powołując się na ważne dla sprawy okoliczności, w tym w szczególności na zmniejszenie się kubatury wyrobiska,
- organ nie zawarł w decyzji wyczerpującego i pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego.
Żadna z powyższych okoliczności w sprawie nie zachodzi.
Po pierwsze, organy, a następnie WSA, szczegółowo wyjaśniły kwestię powiększenia wyrobiska. Strona nie chce jednak wyjaśnień tych dostrzec, zwłaszcza zaś tego, że wraz z niekwestionowanym pomniejszeniem obszarowego zajęcia terenu przez wyrobisko, ustalonego w dacie końcowej przyjętej do wyliczeń - 31 grudnia 2015 r., względem daty początkowej wyliczeń - 9 stycznia 2015 r., nie oznacza, że nie zwiększono wydobycia i że niczego więcej na tym terenie nie wydobyto. Skarga kasacyjna pomija w całości kluczowy argument, że przestrzenne porównanie map - wejściowej i wyjściowej (w trzech wymiarach), wskazuje że znacznie pogłębiono wyrobisko, wydobywając z niego kopalinę w okresie od 9 stycznia do 31 grudnia 2015 r.
Po drugie, nie można mówić o zaniechaniu podjęcia przez organy wszelkich niezbędnych czynności w sprawie, co strona utożsamia przede wszystkim z wnioskowanym w toku postępowania żądaniem przeprowadzenia kolejnych oględzin w terenie, w kontekście zmniejszenia kubatury wyrobiska na swoich działkach. Ponownie należy wskazać, że istota dokonanych ustaleń została ujęta przede wszystkim w dwóch niepodważalnych dowodach w postaci map sporządzonych przez geodetę i mierniczą górniczą. To te dowody pozwoliły na wykazanie, że w okresie 9 styczeń - 31 grudzień 2015 r. ubyło z wyrobiska 72.428,71 ton kopaliny. To zaś, że strona później, tj. w roku 2016, 2017 czy jeszcze dalej, wykonała prace wynikające z decyzji Starosty Sieradzkiego z 8 kwietnia 2015 r., przywracając poziom terenu sprzed ingerencji (por. aktualny stan), nie oznacza że nie doszło wcześniej do wydobycia kopaliny bez wymaganej koncesji.
Po trzecie, nie można w ogóle zgodzić się ze stroną, że organ nie zawarł w decyzji wyczerpującego i pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego. Zarówno bowiem opis poczynionych ustaleń, dowody jakie w sprawie zgromadzono i które posłużyły do ustalenia stanu faktycznego, wyjaśnienie metodyki obliczenia wydobytej kopaliny oraz powiązanie tego z zastosowanym art. 140 ust. 1 w zw. z art. 140 ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 PGG, świadczą o pełnym zrealizowaniu wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a.
Niezrozumiałe jest przy tym to, w czym strona upatruje naruszenia art. 107 § 1 k.p.a., który zawiera wyliczenie elementów konstrukcyjnych decyzji administracyjnej (sprecyzowanych w 9 punktach). Obie wydane w sprawie decyzje zawierają wszystkie te elementy, jakie zgodnie z tym przepisem powinny zwierać (oznaczenie organu, datę wydania, oznaczenie strony, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenia i podpis).
Całkowicie zaś niewyjaśnione, przez to nie poddające się weryfikacji, jest odwołanie się w skardze kasacyjnej do art. 3 k.p.a., który zawiera wyłączenia obowiązywania tej ustawy.
Chybione są również zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Po pierwsze, naruszenie art. 140 ust. 1 PGG odwołuje się do błędnego zastosowania wywodzonej z niego normy prawnej. Twierdzenie to bazuje zatem na przekonaniu strony, że nie prowadziła wydobycia kopaliny w okresie od 9 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. Podkreślić zatem należy, że o błędzie w zastosowaniu danej normy prawa materialnego można mówić wtedy (można to rozważać), gdy okoliczności faktyczne sprawy nie zostały podważone (określony został prawidłowo stan faktyczny). Inaczej mówiąc, skoro w niniejszej sprawie organy wykazały, że w podanym przedziale dat skarżący wydobywał kopalinę, ustaliły jej ilość i okoliczności wydobycia, zaś skarżący nie podważył, o czym była mowa powyżej, tych ustaleń i ocen, to niezasadnie wskazuje, że w przyjętym stanie faktycznym nie ziściły się przesłanki zastosowania art. 140 ust. 1 PGG. Przepis ten stwierdza bowiem, że działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych, podlega opłacie podwyższonej. W niniejszej sprawie skarżący nie miał koncesji na wydobycie w okresie 9 stycznia - 31 grudnia 2015 r. kopaliny na działkach o nr ewid. [...], [...], [...], [...], [...] i [...].
Niezasadny jest także - i to w stopniu oczywistym - zarzut naruszenia art. 50 ust. 1 i 2 pkt 3 PGG, który strona wiąże z wizją przeprowadzoną 15 maja 2015 r., która nie została jego zdaniem przeprowadzona przez osoby posiadające kwalifikacje w zawodzie geologa, określone ustawą.
Zgodnie z art. 50 ust. 1 PGG, osoby wykonujące czynności polegające na wykonywaniu, dozorowaniu i kierowaniu pracami geologicznymi, z wyjątkiem badań geofizycznych innych niż badania sejsmiczne i geofizyki wiertniczej, są obowiązane posiadać kwalifikacje w zawodzie geolog określone ustawą.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 8 PGG pracą geologiczną jest projektowanie i wykonywanie badań oraz innych czynności, w celu ustalenia budowy geologicznej kraju, a w szczególności poszukiwania i rozpoznawania złóż kopalin, wód podziemnych oraz kompleksu podziemnego składowania dwutlenku węgla, określenia warunków hydrogeologicznych, geologiczno-inżynierskich, a także sporządzanie map i dokumentacji geologicznych oraz projektowanie i wykonywanie badań na potrzeby wykorzystania ciepła Ziemi lub korzystania z wód podziemnych.
Przepisy te nie mogły znaleźć w niniejszej sprawie zastosowania już tylko z tej przyczyny, że rodzaj kopaliny wynika wprost z planu ruchu zakładu górniczego "[...]". Obszar wydobycia był pierwotnie objęty Projektem robót geologicznych na rozpoznanie i udokumentowanie złoża kruszywa naturalnego "[...]" w kategorii C1, przez co nie ma jakiegokolwiek sporu, co do rodzaju kruszywa.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, o czym orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Odnośnie żądania organu orzeczenia o kosztach wskazać należy, że nie powstały żadne koszty po stronie Prezesa WUG, które mogłyby zostać zasądzone od strony przegrywającej na jego rzecz, bowiem odpowiedź na skargę kasacyjną podpisał wiceprezes WUG, nie zaś adwokat bądź radca prawny, co w myśl art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. powodowałoby konieczność rozważenia możliwości orzeczenia o zwrocie kosztów. W tej sytuacji zbędne było orzekania o zwrocie kosztów (również o oddaleniu wniosku złożonego w tym zakresie).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI