VI SA/WA 1518/21

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2021-09-21
NSAubezpieczenia społeczneWysokawsa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zlecenieświadczenie usługNFZZUSskładkiKodeks cywilnyprawo pracy

WSA w Warszawie oddalił skargę Uniwersytetu na decyzję Prezesa NFZ, uznając, że umowy o świadczenie usług edukacyjnych, mimo nazwania ich umowami o dzieło, podlegały obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Uniwersytet zaskarżył decyzję Prezesa NFZ dotyczącą podlegania pracownika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Uniwersytet twierdził, że zawarte umowy były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd administracyjny uznał jednak, że charakter świadczonych usług (wykłady edukacyjne) wskazuje na umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym podlega ona obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Sprawa dotyczyła skargi Uniwersytetu na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, który ustalił, że osoba fizyczna podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Uniwersytet argumentował, że zawarte umowy były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co skutkowałoby brakiem obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd administracyjny, analizując przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło (art. 627 k.c.) i umowy zlecenia (art. 734 k.c.) oraz umów o świadczenie usług (art. 750 k.c.), a także przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, doszedł do wniosku, że charakter świadczonych usług – przygotowanie i przeprowadzenie wykładów w ramach kursu szkoleniowego – nie spełnia kryteriów umowy o dzieło. Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, podczas gdy w tym przypadku przedmiotem umowy było staranne działanie polegające na przekazaniu wiedzy, a nie stworzenie materialnego lub niematerialnego dzieła. Sąd oddalił skargę, uznając decyzję Prezesa NFZ za prawidłową.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, umowa o świadczenie usług edukacyjnych, polegająca na przygotowaniu i przeprowadzeniu wykładów, nawet jeśli nazwana umową o dzieło, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ nie spełnia kryteriów umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, a stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że kluczowe dla rozróżnienia umowy o dzieło od umowy zlecenia (lub umowy o świadczenie usług do niej podobnej) jest charakter świadczenia. Umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu (dzieła), podczas gdy umowa zlecenia opiera się na starannym działaniu. Usługi edukacyjne, takie jak wykłady, polegają na starannym przekazaniu wiedzy, a nie na stworzeniu konkretnego dzieła, którego rezultat jest niepewny i zależny od odbiorcy. Dlatego takie umowy podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (12)

Główne

u.ś.o.z. art. 66 § 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, w tym wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Dz.U. 2020 poz 1398 art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

u.s.u.s. art. 6 § ust. 1 pkt 4

Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych

Obowiązkowi ubezpieczeń emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.

u.s.u.s. art. 13 § pkt 2

Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych

Obowiązkowi ubezpieczeń emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają zleceniobiorcy od dnia rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia jej rozwiązania lub wygaśnięcia.

k.c. art. 627

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Umowa o dzieło jest umową rezultatu.

k.c. art. 734 § par. 1

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowa zlecenia jest umową starannego działania.

k.c. art. 750

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd oddala skargę, jeśli brak jest podstaw do jej uwzględnienia.

Pomocnicze

u.ś.o.z. art. 69 § ust. 1

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych.

u.ś.o.z. art. 82 § ust. 1

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

W przypadku przychodów z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, składka opłacana jest z każdego tytułu odrębnie.

u.ś.o.z. art. 85 § ust. 4

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Płatnik oblicza, pobiera i odprowadza składkę na ubezpieczenie zdrowotne od osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług.

k.c. art. 353 § 1

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

Zasada swobody umów, ograniczona przez właściwość (naturę) stosunku prawnego, ustawę i zasady współżycia społecznego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Charakter świadczonych usług (wykłady edukacyjne) wskazuje na umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowę o dzieło. Umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu, podczas gdy usługi edukacyjne opierają się na starannym działaniu.

Odrzucone argumenty

Umowy zawarte przez skarżącego z uczestniczką postępowania były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia. Naruszenie przepisów prawa procesowego przez organ (niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, brak weryfikacji oryginałów, brak ustalenia stanowiska ZUS, brak zapoznania się z treścią dzieła, brak ustalenia zgodnego zamiaru stron, nieumożliwienie skarżącemu wyrażenia stanowiska, brak zapoznania się z raportem NIK i rekomendacjami MNiSW, błędna interpretacja umowy).

Godne uwagi sformułowania

Przedmiotem umowy o dzieło jest przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie. Umowa zlecenia jest umową starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego. Umowy dotyczące prowadzenia zajęć dydaktycznych, których przedmiotem jest przekazanie i nauczenie uczestników określonej wiedzy, z samej swej istoty nie mogą stanowić umów o dzieło.

Skład orzekający

Grażyna Śliwińska

przewodniczący

Dorota Pawłowska

członek

Danuta Szydłowska

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Rozróżnienie między umową o dzieło a umową zlecenia (lub umową o świadczenie usług do niej podobną) w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, szczególnie w przypadku umów o charakterze edukacyjnym."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego przypadku umów o świadczenie usług edukacyjnych. Interpretacja może być różna w zależności od szczegółów konkretnej umowy i przedmiotu świadczenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia umów o dzieło i umów zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki składkowe. Wyjaśnienie, dlaczego usługi edukacyjne nie są umową o dzieło, jest cenne dla wielu przedsiębiorców i pracowników.

Czy wykłady to umowa o dzieło? Sąd wyjaśnia, kiedy płacisz składki ZUS.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
VI SA/Wa 1518/21 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2021-09-21
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-05-26
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Danuta Szydłowska /sprawozdawca/
Dorota Pawłowska
Grażyna Śliwińska /przewodniczący/
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
II GSK 303/22 - Wyrok NSA z 2025-04-10
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 1398
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Dz.U. 2018 poz 1025
art. 734 par. 1, art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - tekst jednolity
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 września 2021 r. sprawy ze skargi Uniwersytetu [...] w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2021 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 109 ust. I i 4 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398, ze zm.) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 266, ze zm.) ustalił, że A. K.(PESEL: [...]) podlegała od dnia 4 stycznia 2016 r. do dnia 22 lutego 2016 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z płatnikiem U. w O.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. wnioskiem z dnia 5 października 2020 r. (znak:[...]) zwrócił się o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym A. K. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, zawartej z płatnikiem U. w O. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wskazał, iż w wyniku kontroli przeprowadzonej u ww. płatnika ustalono, że A. K. w okresie od dnia 4 stycznia 2016 r. do dnia 22 lutego 2016 r. nie została zgłoszona do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, nazwanej przez płatnika "umową o dzieło". Ponadto poinformował, iż w powyższym okresie ww. osoba posiadała inny tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego.
Organ wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego ww. osób stosownie do treści art. 69 ust. 1 wyżej cytowanej ustawy powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych, tj. w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.
Jak stanowi art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl z kolei art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z K.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Organ wyjaśnił, że uczestniczka zawarła z płatnikiem składek umowę o dzieło nr [...] na okres 04.01.2016r. do 22.02.2016 r., której przedmiotem było: przeprowadzenie wykładów w ramach kursu szkoleniowego " [...]" - wykłady 1. "[...]", 2. "[...]". W miesiącu kwietniu 2016 r. płatnik składek z tytułu wykonania umowy ustalił wynagrodzenie w kwocie 930,00 zł brutto. (...) ustalono, że ubezpieczona w okresie wykonywania umowy była zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z innego tytułu (...).Płatnik składek nie zgłosił A. K. do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego od 04.01.2016r. do 22.02.2016 r.. oraz nie wykazał podstawy wymiaru i nie naliczył składki od przychodu na to ubezpieczenie. (...). ".
Oceniając charakter zawartej przez strony umowy organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na stanowisko doktryny oraz wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2021 r. (sygn. II GSK 1664/18), z dnia: 20 listopada 2018 r. sygn. 11 GSK 846/17, z dnia 6 sierpnia 2019 r. sygn. II GSK 2313/17; z dnia 24 października 2019 r. sygn. II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; z dnia 18 grudnia 2019 r. sygn. II GSK 2964/17,z dnia 27 lipca 2020 r. sygn. II GSK 487/20, z dnia 11 września 2020 r. sygn. II GSK 923/18, z dnia 22 października 2020 r. sygn. II GSK 3939/17, 13 listopada 2020 r. sygn. II GSK 26/18 oraz cytowane w nich orzecznictwo Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2016 r. sygn. II UK 184/15, z dnia 27 sierpnia 2013 r., II UK 26/13, Sądu Apelacyjnego w W. z [...] września 2012 r., sygn. akt [...], opubl. [...], Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3191/14 wywiódł, że wykonywanie przez zainteresowaną spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci przekazania wiedzy w formie wykładu w terminie i miejscu wynikającym z umowy. Czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszącej konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Odnosząc się szczegółowo do argumentów podniesionych w toku postępowania organ uznał je za bezzasadne.
W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, że w okresie wskazanym w sentencji decyzji organu I instancji uczestniczka na podstawie powołanych wyżej przepisów podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, U. w O. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
Skarzący podniósł zarzut naruszenia naruszenie przepisów:
I. prawa procesowego:
1. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, a w konsekwencji nieustalenia stanu faktycznego sprawy, przejawiającego się:
a) prowadzeniem postępowania jedynie w oparciu o treść kserokopii akt sprawy przekazanych przez inny organ administracji publicznej, podczas gdy kserokopie mogą stanowić dowód, wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach;
b) brakiem zweryfikowania, czy kserokopie przekazane przez inny organ stanowią wierne odwzorowanie oryginalnych dokumentów (brak zapoznania się z oryginałami dokumentów);
c) brakiem ustalenia, jaki był rzeczywisty zakres postępowania toczącego się przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. i jakie jest ostateczne stanowisko ww. organu, co do zasadności prowadzenia postępowania;
d) zaniechaniem zapoznania się treścią dzieła stanowiącego przedmiot umowy;
e) brakiem ustalenia zgodnego zamiaru stron umowy, co do jej charakteru prawnego;
f) nieumożliwieniem skarżącemu wyrażenia stanowiska w przedmiocie toczącego się postępowania na żadnym jego etapie, mimo próśb skarżącego w tym zakresie (zebranie jedynie częściowego materiału dowodowego);
g) brakiem zapoznania się z treścią, raportu NIK oraz brakiem ustalenia rekomendacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego tj. nieprzeprowadzeniem wszelkich dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy;
- co w konsekwencji skutkowało błędną interpretacją zawartej pomiędzy Stronami umowy i w konsekwencji przyjęcie, że w niniejszej sprawie zawarta została umowa zlecenia, (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne).
2. art. 8, 9 k.p.a. i 11 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie pogłębiający zaufania obywateli do organów państwa i zaufania do prawa, przejawiający się:
a) wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia bez zapoznania się przez organ z oryginałami dokumentów dotyczących sprawy i bez zebrania całokształtu materiału dowodowego;
b) nieumożliwieniu Skarżącemu zapoznania się z aktami sprawy, przedłożenia dodatkowych wniosków dowodowych oraz wyrażenia swojego stanowiska;
c) nieuwzględnieniu okoliczności konkretnej sprawy (prowadzenie postępowania pod z góry założoną tezę);
d) dokonaniem oceny zawartej między stronami umowy bez zapoznania się z wykonanym dziełem, co stanowi szczególnie istotny dowód w zakresie umowy o dzieło;
e) pominięciem stanowiska NIK oraz stanowiska Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz nieuwzględnieniem utrwalonej praktyki w zakresie zawierania umów o dzieło, których przedmiotem jest sporządzenie opinii habilitacyjnej;
f) nadmiernym dążeniem do szybkiego zakończenia postępowania, z pominięciem obowiązku organu co do wnikliwego i wszechstronnego rozpoznania sprawy (nieuwzględnienie prymatu zasady prawdy materialnej);
- co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem, że w niniejszej sprawie zawarta między stronami umowa miała charakter umowy zlecenie (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne).
3. naruszenie 79a k.p.a. polegające na niepoinformowaniu skarżącego co do tego, jakie dokumenty winien przedłożyć i jakich .informacji udzielić, których brak w konsekwencji mógł doprowadzić do wydania decyzji niezgodnej z żądaniem strony.
3. art. 107 § 1 pkt. 6 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. art. 6 k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP poprzez nienależyte sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji przejawiające się:
a) brakiem wskazania, jakie cechy przesądzają o charakterze umowy zawartej między stronami;
b) brakiem wskazania, z jakich przyczyn zawarta między stronami umowa nie może mieć charakteru umowy o dzieło, w szczególności brak odniesienia się do samego rezultatu umowy, jaki stanowi opinia habilitacyjna,
c) brakiem odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, do konkretnych okoliczności sprawy i konkretnych postanowień umownych (lakoniczność, ogólnikowość uzasadnienia);
II prawa materialnego, w szczególności art. 734 § 1 oraz art. 627 Kodeksu Cywilnego w zw. art. 66 ust. 1 pkt lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niezasadne uznanie, że zawarta między stronami umowa ma charakter umowy do której stosujemy przepisy dotyczące umowy zlecenie, podczas gdy umowa ta stanowi umowę o dzieło (nieobjętą obowiązkową składką na ubezpieczenie zdrowotne) oraz przyjęcie, że D. K. podlegał w okresie od 06 listopada 2015 r. do 18 grudnia 2015 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W działaniu organu rozstrzygającego w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte przez skarżącą z uczestniczką postępowania, były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów. Należy w tym miejscu zauważyć, że wbrew twierdzeniom skargi uczestnikiem postępowania nie jest D. K. a przedmiotem spornych umów nie było sporządzenie opinii habilitacyjnej.
Podstawę prawną wydanego w sprawie rozstrzygnięcia stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Natomiast na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Kwestia złożoności interpretacji tego rodzaju umów została wzięta pod uwagę przez organ przy wydawaniu decyzji i poddana analizie także z punktu widzenia bogatego orzecznictwa sądowego.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Ponadto w wyroku z 28 sierpnia 2014 r. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje (sygn. akt II UK 12/14).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartej ze skarżącym brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że jej przedmiotem były wykłady naukowe wypełniające kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.
Z akt sprawy i prawidłowo ustalonego przez organ stanu faktycznego wynika, że przedmiotem spornych umów było przeprowadzenie wykładów w ramach kursu szkoleniowego " [...]" - wykłady 1. "[...]", 2. "[...]".
W omawianej sytuacji w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci przygotowania i przeprowadzenie zajęć na uzgodniony ze skarżącym temat. Zdaniem Sądu, te czynności, do których wykonania zobowiązywała się uczestniczka miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia zajęć dydaktycznych, jednakże w żadnym razie nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały bowiem z podjęcia określonych czynności niewymagających cech indywidualizacji, lecz staranności działania. Nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem spornych umów było przekazanie określonej wiedzy, a nie stworzenie dzieła.
Uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów k.c. czy też utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego.
Nie sposób uznać za indywidualną formę utworu opracowywanych przez uczestniczkę programów zajęć. W tym zakresie w orzecznictwie ukształtował się pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13; orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie orzeczeń na stronie NSA: orzeczenia.nsa.gov.pl).
W tej sytuacji odmienna ocena ww. dowodów, do której skarżący był uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie doszło zatem w sprawie do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego organu pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie.
Przeprowadzenie przez uczestniczkę zajęć dydaktycznych stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia słuchaczom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Wykonując sporne umowy uczestniczka nie miała żadnego wpływu na to, czy uczestnicy zajęć nabędą wykładaną wiedzę. Umowy nie precyzowała o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. W szczególności umowy te nie przewidywały rezultatu w postaci zagwarantowania, że słuchacze nauczą się wykładanej materii. Uczestniczka mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia zajęć i nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za rezultat. Poziom osiągniętej wiedzy przez słuchaczy nie może być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15). Edukacyjny, dydaktyczny cel zawartych umów determinuje ich charakter prawny, jako umów o świadczenie usług.
Sąd stoi na stanowisku, że umowy zawarte z wykładowcami których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych, czyli przekazanie i nauczenie uczestników tych zajęć określonej wiedzy, z samej swej istoty, a więc celu dla jakich są zawierane, nie mogą stanowić umów o dzieło, o których mowa w art. 627 K.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. Nie może stanowić bowiem dzieła, ani samo przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów czy innego rodzaju zajęć choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jak również dzieła nie może stanowić wiedza uzyskana przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć.
Jeśli chodzi o rezultat w postaci samego prowadzenia wykładów, Sąd zauważa, że czynność wygłoszenia wykładu, przeprowadzenia określonych zajęć nie jest niezależna od osoby prowadzącej ten wykład czy też zajęcia i trwa tak długo, jak sam wykład lub zajęcia nie pozostawiając ucieleśnionego, jak również nieucieleśnionego ale postrzegalnego, pozwalającego na zindywidualizowanie, rezultatu. Tymczasem w doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że o określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn. by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Jeśli natomiast chodzi o rezultat w postaci wiedzy uzyskanej przez słuchaczy wykładów lub uczestników zajęć, należy podkreślić, że nie da się jej z góry określić w postaci dzieła. Rezultat ten nie jest bowiem zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy, prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć ich chęci oraz możliwości przyswojenia wiedzy. Trudno też zatem, przy tego rodzaju rezultacie, mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady dzieła, zasób zdobytej wiedzy nie poddaje się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych.
W konsekwencji zawarte przez strony umowy nie zawierały żadnych postanowień świadczących o odpowiedzialności za wady dzieła. Uczestniczka w związku z tym, nie podlegała jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, co jest jedną z cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania.
Za oczywiste należy uznać, że w przypadku każdych zajęć dydaktycznych dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia dyskusji itp. jest zindywidualizowany przez osobę wykładowcy, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok NSA z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 4624/16).
Sąd Apelacyjny w L. w wyroku z [...] czerwca 2013 r. sygn. akt [...], uznał, że w przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych, przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez wykładowcę, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania.
Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w sprawie dotyczącej podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu emerytowanego profesora wyższej uczelni, wykonującego pracę na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie zajęć dydaktycznych objętych planem studiów (wyrok z 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15). Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia systemowa przepisów ubezpieczeniowych skorelowana z analizą art. 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. prowadzi do wniosku, że umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego. Jednakże taka sytuacja nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.
Sąd zauważa, że w orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. W wyroku z 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13 opubl. Lex 1480060) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowych umów oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Sąd podzielił ocenę organu, że rezultat umów nazwanych "umowami o dzieło", nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W niniejszej sprawie uczestniczka jako przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wykładów, mających charakter szkoleniowy na konkretny temat, w oparciu o swoją wiedzę. Zobowiązaniu takiemu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 683/13, II GSK 935/13, 12 kwietnia 2017 sygn. II GSK 4624/16).
Tego rodzaju umowy, jak w niniejszej sprawie, dotyczące, najogólniej rzecz ujmując, prowadzenia zajęć dydaktycznych, stanowią umowy starannego działania, gdyż tylko w takim charakterze mogą być oceniane czynności wykonywane w ramach tych umów przez osobę prowadzącą zajęcia, niezależnie od charakteru tych zajęć oraz indywidualnego i wyjątkowego sposobu ich prowadzenia, a także nakładu pracy związanego niejednokrotnie z przygotowaniem odpowiednich materiałów szkoleniowych. Szczególnego sposobu prowadzenia wykładów, zajęć oraz nakładu pracy związanego z przygotowaniem materiałów szkoleniowych, nie można, zdaniem Sądu, rozpatrywać w kategorii dzieła w rozumieniu art. 627 K.c., stanowią one bowiem o szczególnym rodzaju staranności osoby prowadzącej wykład lub dane zajęcia, podyktowane często wymogami dużej konkurencji na rynku edukacyjnym. Zgodnie z art. 1 ustawy o prawie autorskim przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Prowadzenie zajęć bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednakże tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, zawierającym regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad. jak przy umowie o dzieło.
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13 stwierdził ."Mając na względzie, że prawa autorskie nie powstają w drodze oświadczeń woli stron umowy i że dla oceny prawnej w tym zakresie nie ma znaczenia klauzula o przeniesieniu na Zamawiającego autorskich praw do utworu, lecz że o ich istnieniu lub nieistnieniu przesądzają fakty (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2002 r., III RN 133/01, OSNAPiUS 2002 nr 12. poz. 281), zwraca uwagę niekonkretność sformułowania umowy między skarżącym i zainteresowanym co do przedmiotu nabywanego prawa autorskiego i pól eksploatacji utworu (por. art. 5 prawa autorskiego). Polecając (...) prowadzenie ćwiczeń, zamawiający nie określił cech indywidualizujących utwór (dzieło). W takim wypadku o ocenie całokształtu zobowiązania decyduje wyeksponowanie świadczenia, które miało znaczenie zasadnicze, a - wykładając wolę stron - należy stwierdzić, że takie zasadnicze znaczenie miało nauczanie (wykładanie). Kwalifikując stosunek prawny stron można więc uznać, że tylko w zakresie przygotowania wykładów, wiążącego się z opracowaniem konspektu zajęć i innych dokumentów, umowa o przeprowadzenie wykładów mogła mieć charakter umowy o dzieło, lecz te dokumenty, choć ucieleśniające dzieło, nie stanowiły przejawu ustalenia utworu ze względu na brak w nich cech wymaganych przez prawo autorskie ".
Sąd stwierdza zatem, że nie doszło do naruszenia art. 627 K.c. w zw. z art. 1 ust 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, przeprowadzone wykłady nie stanowiły twórczego indywidualnego dzieła naukowego lecz edukacyjne działania mające na celu nauczenie uczestników tych wykładów konkretnej wiedzy na dany temat. Uwzględniając treść art. 3531 K.c., Sąd stwierdza, że zaklasyfikowanie przedmiotowych umów dotyczących świadczenia usług edukacyjnych, których wykonanie wymaga dołożenia należytej staranności, a w których nie ma możliwości wskazania obiektywnie osiągalnego i pewnego oraz samoistnego względem wykonawcy – rezultatu, do umów o dzieło, sprzeciwiałoby się tego rodzaju stosunku prawnego.
W konsekwencji też nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 750 K.c. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, skoro bowiem sporne w niniejszej sprawie umowy stanowiły umowy o świadczenie usług, organ słusznie uznał, że uczestniczka podlegała w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu przedmiotowych umó, zawartych z płatnikiem.
Podkreślenia wymaga, że podstawę prawną przeprowadzenia przez ZUS kontroli, której wyniki dały podstawę do wystąpienia do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w W. z wnioskiem inicjującym postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie, stanowił nie tylko art. 86 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, lecz również art. 90 ust. 1 ustawy o świadczeniach. Z przepisu tego wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadza kontrolę wykonywania obowiązków płatników w zakresie zgłoszenia ubezpieczonych do Funduszu i opłacania składki. Z ust. 3 pkt 1 tego artykułu wynika, że do zakresu kontroli, o której mowa w ust. 1, należy kontrola rzetelności zgłaszania do ubezpieczenia zdrowotnego osób objętych tym ubezpieczeniem. Kontrolerzy ZUS mieli zatem uprawnienie do kontroli zgłaszania przez płatnika osoby do ubezpieczenia zdrowotnego, a co za tym idzie organ NFZ mógł oprzeć się na protokole z powyższej kontroli, jako zgodnie z prawem pozyskanym dowodzie.
Reasumując Sąd nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazuje skarżący lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W szczególności nie można uznać za zasadne zarzutów nieprawidłowości postępowania dowodowego, gdyż nie znajdują one oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów zawartych umów. Na podstawie ich treści oraz innych okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organ wyczerpująco zbadał istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą i wydając rozstrzygnięcie oparł się na materiale prawidłowo zebranym oraz dokonał jego wszechstronnej oceny uzasadniając swoje stanowisko w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI