II GSK 2232/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA i decyzję Prezesa NFZ w sprawie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umów cywilnoprawnych, uznając, że WSA nieprawidłowo ocenił wykonanie przez organ wskazań poprzedniego wyroku.
Sprawa dotyczyła podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, które skarżąca kwalifikowała jako umowy o dzieło, a organ jako umowy o świadczenie usług. WSA w Warszawie oddalił skargę, uznając decyzję Prezesa NFZ za prawidłową. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, stwierdzając naruszenie art. 153 P.p.s.a. poprzez niewykonanie przez organ wskazań poprzedniego wyroku WSA, który nakazywał przeprowadzenie dodatkowych dowodów, w tym przesłuchania stron.
Sprawa dotyczyła ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych przez uczestnika z U. we W. (skarżącą). ZUS wnioskował o ustalenie tego obowiązku, a organy NFZ stwierdziły, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję Prezesa NFZ. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając zasadność zarzutu naruszenia art. 153 P.p.s.a. Sąd wskazał, że WSA błędnie ocenił wykonanie przez organ administracji wskazań zawartych w poprzednim wyroku WSA z 2015 r., który nakazywał uzupełnienie materiału dowodowego, w tym przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków i stron. Organ administracji częściowo zastosował się do tych wskazań, ale zignorował konieczność przesłuchania stron. NSA uznał, że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, dlatego uchylił zaskarżony wyrok WSA i rozpoznał skargę merytorycznie, uchylając decyzję Prezesa NFZ z powodu naruszenia art. 153 P.p.s.a. W konsekwencji organ będzie musiał ponownie rozpatrzyć sprawę, realizując wskazania sądu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, sąd pierwszej instancji błędnie ocenił wykonanie przez organ administracji wskazań sądu, gdyż organ nie przeprowadził wszystkich nakazanych dowodów, w tym przesłuchania stron.
Uzasadnienie
NSA stwierdził, że WSA w Warszawie nieprawidłowo uznał, że organ administracji zastosował się do wszystkich wskazań zawartych w wyroku z 2015 r. Organ zignorował konieczność przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, co stanowiło naruszenie art. 153 P.p.s.a.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (11)
Główne
P.p.s.a. art. 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie było przedmiotem zaskarżenia.
ustawa o świadczeniach art. 66 § 1 pkt 1 lit. e
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług.
Pomocnicze
P.p.s.a. art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 188
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
K.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Definicja umowy o dzieło.
K.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Przepisy dotyczące umowy zlecenia stosuje się do umów o świadczenie usług.
K.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 78 § § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
K.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Prawo autorskie art. 1 § ust. 1
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie przez WSA art. 153 P.p.s.a. poprzez błędne uznanie, że organ administracji zastosował się do wskazań poprzedniego wyroku WSA, w tym nakazu przeprowadzenia dodatkowych dowodów.
Odrzucone argumenty
Argumenty skarżącej kasacyjnie dotyczące naruszenia przepisów postępowania (art. 151 P.p.s.a. w zw. z innymi przepisami K.p.a.) zostały uznane za wadliwe z powodu braku wskazania istotnego wpływu na wynik sprawy.
Godne uwagi sformułowania
organ całkowicie zbagatelizował tę cześć wskazań, w których Sąd nakazał mu przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków i stron. ignorując w tym właśnie zakresie wskazania Sądu dopuścił się naruszenia art. 153 P.p.s.a. nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy - materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła.
Skład orzekający
Wojciech Kręcisz
przewodniczący
Cezary Pryca
sędzia
Jacek Boratyn
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Wykładnia art. 153 P.p.s.a. w kontekście obowiązku organów administracji do stosowania się do wskazań sądu w kolejnym postępowaniu. Kwalifikacja umów cywilnoprawnych jako umów o dzieło lub umów o świadczenie usług w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji procesowej, gdzie organ administracji nie wykonał wskazań sądu. Kwestia kwalifikacji umów jest standardowa dla tego typu spraw.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje ważny aspekt postępowania administracyjnego – obowiązek organów do stosowania się do wskazań sądu. Dodatkowo porusza często dyskutowaną kwestię rozróżnienia umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług.
“Organ administracji zignorował sądowy nakaz: co to oznacza dla Twojej sprawy?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 2232/23 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-05-21 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-11-28 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Cezary Pryca Jacek Boratyn /sprawozdawca/ Wojciech Kręcisz /przewodniczący/ Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 2405/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-06-20 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 1634 art. 176, art. 153 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant asystent sędziego Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej U. we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 czerwca 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 2405/22 w sprawie ze skargi W. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2022 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla zaskarżoną decyzję, 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz U. we W. 737 (siedemset trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 20 czerwca 2023 r., sygn. VI SA/Wa 2405/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie), po rozpoznaniu skargi W. z siedzibą we W. (W.) – obecnie U. we W., (dalej zwanej skarżącą) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 30 czerwca 2022 r., nr 945/2022/Ub, w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, oddalił skargę. W stanie faktycznym sprawy ZUS zwrócił się do Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu S. N. (dalej zwanego uczestnikiem) z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych, ze skarżącą. Rozpatrując ww. wniosek dyrektor Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, decyzją z dnia 18 grudnia 2013 r., nr 189/2013, stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia uczestnika z tytułu wykonywania umów zlecenia w okresach; • od 1 października 2007 r. do 30 września 2008 r., • od 1 października 2008 r. do 30 września 2009 r., • od 1 października 2009 r. do 30 września 2010 r., • od 1 października 2010 r. do 30 września 2011 r. Prezes NFZ, po rozpatrzeniu odwołań od rozstrzygnięcia organu I instancji, decyzją z 12 stycznia 2015 r., nr 8/2015/Ub z, utrzymał w mocy decyzję nr 189/2013 wydaną przez dyrektora Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 627/15, uchylił zaskarżoną decyzję wskazując, że organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na treść podjętego rozstrzygnięcia. Sąd stanął na stanowisku, że uzasadnione są zarzuty w zakresie naruszenia przepisów postępowania, w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, a to m.in. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 K.p.a. (ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.) poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego w sprawie i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Dopiero bowiem przeprowadzenie dowodów w zakresie niewyjaśnionym: z przesłuchania stron, czy wskazanych przez skarżących świadków czy protokołu kontroli ZUS z 2008 r. oddali zarzut przeprowadzenia postępowania w sposób wybiórczy i dowolny. Na gruncie niniejszej sprawy, wobec zarzutów podniesionych już w odwołaniu: cel zawartej umowy i ustalenie rzeczywistego zamiaru stron umowy doprowadzą do jej prawidłowej oceny i kwalifikacji. Do oceny charakteru umów łączącej strony skarżącej niezbędne będzie dokonanie jej szczegółowej analizy z uwzględnieniem materiałów stanowiących efekt jej materialnej realizacji. Oprócz tego Sąd podkreślił, że najpoważniejszym mankamentem jest zarzut, który padł na rozprawie, że przedmiotem obecnej kontroli ZUS, co ma potwierdzać protokół kontroli z 2008 r. - była ta sama umowa z dnia 1 października 2007 r. - wówczas inaczej oceniona, która stała się przedmiotem ponownej kontroli i oceny organu rentowego, a następnie została objęta wnioskiem do organów NFZ - z tym, że z odmiennym uzasadnieniem. Skarżący zarzuca, że w poprzedniej kontroli z 2008 r. ZUS ocenił umowę z dnia 1 października 2007r. jako umowę o dzieło, a obecnie – ponownie - przedstawia tę samą umowę do oceny organom NFZ jako umowę zlecenia. W tej sytuacji Sąd uznał, że uprawniony jest zarzut, iż skarżący nie mógł dowieść tej okoliczności z uwagi na niedopuszczenie dowodu z protokołu kontroli z 2008 r., natomiast został obciążony negatywnymi skutkami ponownej oceny organu. W takiej sytuacji procesowej istotne znaczenie dla sprawy mogą mieć wnioski dowodowe skarżących, mające na celu wykazanie, że umowa z dnia 1 października 2007 r. nie mogła być przedmiotem ponownej oceny organów i sądu, skoro takowej ocenie była już poddawana. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, wspomnianą na wstępie decyzją z 30 czerwca 2022 r. nr 945/2022/Ub Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Rozpatrując ww. odwołania Prezes NFZ poza przywołaniem mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa wskazał, że uczestnik realizował umowy zawarte z płatnikiem składek, których przedmiotem było: przeprowadzenie wykładów z zakresu praktycznej nauki języka angielskiego - gramatyki praktycznej, historii języka angielskiego, gramatyki opisowej, seminarium magisterskiego oraz zajęć specjalizacyjnych, opracowanie sylabusów tych wykładów i materiałów do zajęć, opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów oraz ich przeprowadzenie według wskazówek i zaleceń zamawiającego, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów zgodnie z harmonogramem danego roku akademickiego. Prezes NFZ stwierdził, że uczestnik wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach prac edukacyjnych. Organ podkreślił, że przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach zmierzających do wdrożenia i realizacji programu nauczania, na który składało się m.in. "przeprowadzenie cyklu wykładów" trudno uznać, że polegały one "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło, zawartych w ustawie z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm., dalej zwanej K.c.). Odwołując się do zadań szkoły zajmującej się nauką języka, organ ocenił, że nie ma wątpliwości, że celem zawartych umów było przekazanie wiedzy studentom i ich wyedukowanie w zakresie języka. Samo "przeprowadzenie cyklu wykładów" stanowiło jedynie "środek do celu", jakim była edukacja studentów. Wiedza zdobyta przez studentów oraz ewentualne wyniki w postaci zaliczonych ćwiczeń czy egzaminów nie mogą być jednak utożsamione z wymaganym samoistnym i z góry określonym w umowie rezultatem. Organ powołał się także na utrwaloną linię orzecznicza sądów z której wynika, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy - materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Odnosząc się do argumentów odwołującego, z których miałoby wynikać, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1062, z późn. zm., zwanej dalej Prawem autorskim), zawarta umowa była umową o dzieło – uznał je za chybione. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu Prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 Prawa autorskiego, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. W przypadku spornych umów nie istnieje możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Odnosząc się do twierdzeń płatnika, co do twórczego i indywidualnego charakteru dzieła wykonywanego przez uczestnika, że na każdym wykładzie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez wykładowcę, co cechuje umowę rezultatu; że wkład w postaci wysiłku intelektualnego, jest elementem twórczym cechującym właśnie umowę o dzieło, organ wskazał, że każda forma pracy edukacyjnej polegającej na prowadzeniu wykładu i zmierzająca do przekazania/nabycia wiedzy będzie posiadała ww. cechy. Nie ma jednak żadnej różnicy w sposobie przygotowania i wygłaszania wykładu realizowanego na podstawie umowy o pracę, czy umowy zlecenia nazywanej przez strony umową o dzieło. Niezależnie od formy prawnej umowy wykładowca do swej pracy wnosi czynnik twórczy, począwszy od sposobu ujęcia tematu, doboru literatury, metody przeprowadzania wykładu. Czynnik twórczy nie jest jednak elementem dostatecznie wyróżniającym umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy. Zdaniem organu, nawet jeżeli by uznać, że - zgodnie z podnoszonymi przez płatnika składek argumentami zawartymi m.in. w zastrzeżeniach do protokołu kontroli - "wykładowcy samodzielnie dokonują wyboru treści programowych, metod, technik, środków i narzędzi przekazywania wiedzy w toku każdego przygotowanego cyklu wykładów (kursów)", trudno wskazać w ww. umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Podobnie wypracowane materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu wykładów czy sylabusy oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowa dla wykładowcy bądź studenta. Dlatego w ocenie Prezesa NFZ, przyjęcie, iż strony łączyły umowy o dzieło podczas gdy z ich treści i sposobu wykonania wynikają cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. Mając powyższe na względzie organ stwierdził, że w przypadku spornych umów żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowy zawarte z uczestnikiem nie miały charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów K.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych. Przedmiotem działania uczestnika był bowiem cały proces zmierzający do wdrożenia i realizacji programu nauczania języka angielskiego, na który składało się m.in. przygotowanie i prowadzenie cyklu wykładów, a ewentualne przygotowane materiały dydaktyczne, czy koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu wykładów, sylabusy oraz ich dobór, stanowiły jedynie pomoc naukową, dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu. Ponadto organ zauważył, że mając na względzie zadania szkoły zajmującej się nauką języka, nie ma wątpliwości, iż celem zawartych umów było przekazanie wiedzy studentom i ich wyedukowanie w zakresie gramatyki praktycznej, historii języka angielskiego, gramatyki opisowej, seminarium magisterskiego oraz zajęć specjalizacyjnych. Samo "przeprowadzenie cyklu wykładów" stanowiło jedynie "środek do celu", jakim była edukacja studentów. Organ podkreślił, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z zajęciami z zakresu języka angielskiego, w ramach programu studiów. Taki wykład/ćwiczenia/seminaria powinny zatem odpowiadać programowi kształcenia, o którym mowa w ustawie o szkolnictwie, co przeczy tezie, jakoby były to wykłady specjalistyczne. W niniejszej sprawie choćby grono słuchaczy zajęć determinuje fakt, iż nie mogły one posiadać cech specjalistycznych. Powyższe cechy ograniczają twórczy charakter programu nauczania (brak przesłanki indywidualności), ale przede wszystkim wykluczają jego nowatorską, niepowtarzalną i twórczą naturę, której wystąpienie jest konieczne, w celu zakwalifikowania wykładu jako utworu. W ocenie Prezesa NFZ rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego materiału dowodowego, ze szczególnym uwzględnieniem zawartych przez strony umów oraz analizy czynności wykonywanych przez uczestnika, protokołu kontroli ZUS wraz z zastrzeżeniami płatnika składek do protokołu kontroli, informacji ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli, wyjaśnień składanych przez skarżącą i uczestnika a także argumentów podniesionych przez odwołujących, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przytoczone w podobnych sprawach orzecznictwo sądów. Odnosząc się do wniosków odwołujących się o przeprowadzenie dodatkowych dowodów z przesłuchań oraz dołączonych dokumentów organ zwrócił uwagę, że w niniejszym postępowaniu zgromadzono pełny materiał dowodowy aby wyjaśnić okoliczności istotne dla sprawy i wydać decyzję w zakresie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych przez strony umów, tzn. zawarte przez strony umowy zostały sformułowane w sposób pozwalający na zakwalifikowanie ich charakteru prawnego bez potrzeby uzupełniania materiału o kolejne dowody. Ponadto skarżąca jak i uczestnik w trakcie prowadzonego postępowania przed organem, jak i wcześniej przed ZUS składali wyjaśnienia, które zostały uwzględnione w niniejszej sprawie oraz dołączone do akt sprawy. Nie zachodziła zatem potrzeba przeprowadzenia kolejnych dowodów. Uczestnik wykonywał typowe umowy o świadczenie usług dydaktycznych, których elementarną i podstawową formą jest wykład. Brak rezultatu wykonywanej czynności w przedmiotowych umowach decyduje o tym, że winny być one zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 K.c. Wykonywana przez uczestnika umowa była ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia/wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią. Była umową o świadczenie usług dydaktycznych polegających na wdrożeniu i realizacji programu nauczania języka angielskiego, na które składało się m.in. przeprowadzenie cyklu wykładów. Prezes NFZ odniósł się do zarzutu naruszenia art. 65 § 2 K.c. poprzez zaniechanie ustalenia jaki był zgodny zamiar stron i cel umów o dzieło, gdy strony wskazały na cel umów: stworzenie w sposób autorski, twórczej koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowanie studentom oraz stworzenie w analogiczny sposób materiałów dydaktycznych, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów, czy recenzje - przygotowanie studentów do obrony prac dyplomowych, a ocena celu zawartych umów jest sprzeczna z ideą funkcjonowania uczelni wyższych. Przyznał, że nie przeprowadzono dowodów na okoliczność zgodnego zamiaru stron i celu umowy o dzieło, ponieważ zgodny zamiar jest organowi znany. Nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, który obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Jego zdaniem przesłuchanie stron potwierdziłoby jedynie, że strony świadomie zawarły umowę o dzieło i taki był ich zamiar. Prezes NFZ podkreślił, że w postępowaniu prowadzonym przez ZUS brak jest konsekwencji i występuje niejednolitość ocen wnioskodawcy. W protokole kontroli przeprowadzonej u płatnika 15 kwietnia 2008 r., dotyczącej lat 2005-2007, nie zakwestionowano charakteru zawieranych wówczas umów między płatnikiem a ich wykonawcą, co natomiast uczyniono w protokole kontroli przeprowadzonej u płatnika, udostępnionym w toku niniejszego postępowania. Zwrócono się do ZUS o przesłanie kopii protokołu kontroli przeprowadzonej u płatnika w 2008 r. wraz z zastrzeżeniami do protokołu i informacją o sposobie ich rozpatrzenia. Na podstawie przesłanego protokołu kontroli z 15 kwietnia 2008 r. organ dokonał analizy przedmiotu kontroli, która obejmowała: prawidłowość i rzetelność obliczania, potrącania składek oraz innych składek i wpłat do których pobierania zobowiązany jest zakład oraz zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, ustalanie uprawnień do świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego oraz świadczeń rodzinnych, wypłacanie tych świadczeń i zasiłków oraz dokonywanie rozliczeń z tego tytułu, prawidłowość i terminowość opracowywania wniosków o świadczenia emerytalne i rentowe, - prawidłowość wystawiania zaświadczeń lub zgłaszania danych dla celów ubezpieczeń społecznych. Prezes NFZ stwierdził, że zapoznał się również z sylabusami znajdującymi się na płycie CD, aby ocenić prawidłowość oceny charakteru spornych umów. Wydrukowane sylabusy zawierają założenia i cel przedmiotu, treści programowe oraz literaturę. Zdaniem Prezesa NFZ, za dzieło nie można uznać opracowywania przedmiotowych sylabusów, co do których skarżący twierdzi, że stanowiły indywidualną formę utworu. Były one w ocenie organu jedynie pomocą naukową, formą przekazywania wiedzy studentom. Organ wskazał na ukształtowany w orzecznictwie pogląd, że nawet wykładom w formie lektoratów języków obcych nie można przypisać cechy umowy o dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 936/13 – dost. w CBOiS – orzeczenia.nsa.gov.pl). Jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co w przypadku przedmiotowych umów nie istnieje (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001/4/63)". Organ II instancji stanął na stanowisku, iż elementy określone w treści umowy o przygotowanie i zaprezentowanie słuchaczom W. (W.) wykładów z zakresu praktycznej nauki języka angielskiego nie mogą być uznane za wykonywanie umowy o dzieło, bowiem nie dochodzi tu do wytworzenia konkretnego zindywidualizowanego rezultatu. Wskazał ponadto, że protokół kontroli z dnia 15 kwietnia 2008 r. dotyczy innego okresu niż badany w niniejszej sprawie oraz, że ani dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ ani Prezes NFZ nie są organami władnymi do wezwania ZUS, inicjującego postępowanie, do np. ponownego przeprowadzenia kontroli, dokonania modyfikacji ustaleń protokołu kontroli czy zmiany decyzji lub wystąpienia do właściwego sądu powszechnego z powództwem o ustalenie charakteru zawartych umów, zgodnie do dyspozycji art. 100 § 1 K.p.a. Przedmiotowa decyzja Prezesa NFZ stanowi jedynie potwierdzenie obowiązku wynikającego z ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1285, ze zm., dalej zwanej ustawą o świadczeniach) po zbadaniu przesłanek ustalających istnienie tego obowiązku na podstawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach. Zainteresowany wykonując umowę cywilnoprawną zawartą z W. W. spełniał warunki do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. WSA w Warszawie, dokonując oceny legalności decyzji Prezesa NFZ, oddalił skargę wniesioną na decyzję tego organu. Analizując wskazania zawarte w wyroku z 12 sierpnia 2015 r. i ich realizację, Sąd I instancji stwierdził, że z jednej strony WSA zaakceptował brak przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, w sytuacji posiadania wystarczających środków dowodowych, gdy zgromadzona dokumentacja świadczy o znanym i zgodnym zamiarze stron, i celu zawarcia umów. Z drugiej strony uznał, że do oceny charakteru umów łączących strony w spornym okresie niezbędne jest dokonanie ich szczegółowej analizy z uwzględnieniem materiałów stanowiących efekt jej materialnej realizacji, w tym m.in. płyty CD zawierającej materiały dydaktyczne. W związku z powyższym Sąd uznał, że Prezes NFZ wykonał wskazania zawarte w poprzednio wydanym wyroku, bowiem zapoznał się również z sylabusami znajdującymi się na płycie CD (na płycie znajdują się tylko trzy sylabusy załączone do decyzji). W zakresie merytorycznym Sąd stwierdził, że przeprowadzenie wykładu polegało na starannym działaniu, lecz nie prowadziło do wytworzenia konkretnego, zindywidualizowanego dzieła, nie wymagało bowiem od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi. Ponadto czynności dydaktyczne, które były przedmiotem zawartych umów o dzieło, były czynnościami wykonywanymi również przez pracowników uczelni w ramach stosunku pracy. Sąd podkreślił także, że umowa o dzieło dotyczy jednorazowego działania, a nie czynności wykonywanej ciągle i powtarzanej w odstępach czasu. WSA w Warszawie zaznaczył, że trafna jest zatem ocena Prezesa NFZ, że celem umowy o dzieło, w rozumieniu art. 627 K.c., jest osiągnięcie materialnego lub niematerialnego rezultatu, stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w której wcześniej nie istniało, zaś cykl wykładów nie ma takiej cechy. Nie stanowi ucieleśnionego rezultatu. Cykl wykładów polega wyłącznie na starannym działaniu - przekazaniu wiedzy studentom. Sąd podzielił stanowisko organu, że poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem. Już sama liczba godzin wykładów nadaje czynnościom charakter powtarzalnych, skoro nawet dobór słów, czy przykładów (w ramach wykładów) nie zmienia typowej usługi w wymagany efekt. Sąd nie dopatrzył się także naruszenia przez Prezesa NFZ art. 8 K.p.a. Organ ten nie naruszył bowiem zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej poprzez wydanie decyzji z pominięciem ustaleń protokołu kontroli ZUS przeprowadzonego w okresie od 19.03.2008 r. do 14.04.2008 r. w konfrontacji z protokołem kontroli ZUS z okresu 12.04.2011 r. do 27.09.2011 r., ponieważ nie był tymi ustaleniami, ani zakresem kontroli związany. Nie jest także związany odmiennym stanowiskiem ZUS, który wcześniej nie dopatrzył się wadliwości umów o dzieło, bo jej nie analizował. Wyniki kontroli ZUS są jedynie elementem stanu faktycznego ustalanego w sprawie prowadzonej z wniosku ZUS, Prezes NFZ nie jest nimi związany. Kwestia niedopatrzenia przez ZUS w czasie kontroli w 2008 r. charakteru prawnego umów zawieranych przez płatnika z innymi zainteresowanym jak i uczestniczka postepowania nie może wykluczać prawidłowego przeprowadzenia postępowania w warunkach niniejszej sprawy. Obie decyzje (obecnie zaskarżona i poprzednio uchylona w przez WSA) w podstawie prawnej ich wydania powołują się na art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), a nie na art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy o świadczeniach, na tle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W sprawie doszło do sporu pomiędzy NFZ, a skarżącą w kwestii tego czy strony zawarły umowy cywilnoprawne wymienione w tym przepisie, a skutkujące objęciem uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami, wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z powyższym, jeżeli osoba spełnia przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zawartej przez nią umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, to podlega ona również obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Natomiast art. 109 ust. 1 jest normą kompetencyjną uprawniającą Prezesa NFZ do rozpatrywania indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego, do których zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Sąd stanął na stanowisku, że rację ma organ przyjmując, że celem analizowanych umów była realizacja usług edukacyjnych na rzecz szkoły, a umowy ze względu na swój przedmiot i należytą staranność przy ich wykonywaniu spełniają warunki umów o świadczenie usług. Sąd dodał, że podnoszona przez W. kwestia braku ich powtarzalności, jako pracy indywidualnej z konkretnym studentem - jest nie do zaakceptowania. Wykładowca nie zawierał wszak umowy z konkretnym studentem na jego wyedukowanie z określonym rezultatem. Zawarł umowę ze szkołą obejmującą czynności (usługi) edukacyjne w ramach starannego działania – także w kwestii jaka dotyczy pracy indywidualnej z konkretnym studentem. Studenci osiągają zróżnicowane wyniki nauczania. Analizowane umowy wykładowcy z W. były co do zasady świadczone w szkole, ale przygotowanie do nich – co oczywiste, wynika z charakteru czynności edukacyjnych i na każdym poziomie nauczania - jest wykonywane także w domu (przygotowanie się do wykładu, ćwiczeń, lekcji). W tym przypadku chodzi o tworzenie sylabusów, materiałów dydaktycznych prezentowanych następnie w miejscu przeprowadzanych wykładów, a udostępnianie sal wykładowych, co gwarantowała szkoła. Te okoliczności zostały prawidłowo ustalone i ocenione na podstawie materiałów dydaktycznych oraz sylabusów opracowanych m.in. przez zainteresowaną. Materiały dydaktyczne, koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu wykładów czy sylabusy oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one zatem charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowa dla wykładowcy czy studenta. Przedmiotem działania był bowiem cały proces zmierzający do wdrożenia i realizacji programu nauczania języka angielskiego, na który składało się m.in. przygotowanie i prowadzenie cyklu wykładów, a ewentualne przygotowane materiały dydaktyczne, czy koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu wykładów, sylabusy oraz ich dobór, stanowiły jedynie pomoc naukową, dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu. WSA podkreślił, że nazwanie przedmiotowych umów "umową o dzieło" nie przesądziło o ich charakterze. Z natury tak określonego stosunku zobowiązaniowego wynika bowiem, że rezultat nie jest objęty treścią świadczenia, jakim jest umowa o dzieło – ani w całości, ani w części. Także inne czynności edukacyjne nie są samoistnym rezultatem umowy o dzieło: opracowanie tematów, testów do sprawdzianów i egzaminów oraz ich przeprowadzenie, a także składanie comiesięcznego sprawozdania z wykonania części dzieła, ponieważ te czynności są jedynie środkiem, który ma zapewnić przeprowadzenie nauczania na określonym poziomie: przekazania wiedzy studentom i ich wyedukowania w zakresie języka angielskiego. Co więcej, organ trafnie zauważył, że czynności te mogą również służyć ocenie prowadzącego zajęcia językowe, do czego zatrudniający jest zobowiązany na mocy art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2022 r. poz. 574, z późń. zm.). Za chybione Sąd uznał argumenty odwołującego, z których miałoby wynikać, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 Prawa autorskiego, zawarta umowa była umową o dzieło. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Na gruncie ustawy o prawie autorskim, wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednak tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 Prawa autorskiego, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Według Sądu Najwyższego, jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z 20 czerwca 2023 r. wniosła W., zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm.) zarzuciła: I. naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 153 P.p.s.a. poprzez błędne uwzględnienie przez Sąd, iż organ przy wydaniu decyzji administracyjnej dokonał wyczerpującej oceny prawnej i zastosował się co do wskazań Sądu w kwestii dalszego postępowania ujętych w wyroku WSA w Warszawie z dnia 12 sierpnia 2015 roku w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 627/15, tj. nieusunięcie wad postępowania, co ostatecznie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż nieuwzględnienie wniosków dowodowych skarżącej stanowi niewykonanie wskazań Sądu w kwestii wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i jego rozpatrzenia, 2. art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie skargi wobec przyjęcia przez Sąd, że zarzuty skargi były niezasadne, a wskazane w niej uchybienia, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia - niestwierdzone, pomimo dokonania przez organ II instancji niewłaściwej oceny stanu faktycznego oraz braku zbadania specyfiki stosunku prawnego łączącego strony, w szczególności: - poprzez odmowę dopuszczenia dowodu z umów o dzieło E. A. i decyzji ZUS w sprawie E. A., z przesłuchania świadka K. P., N. M. oraz przesłuchania ubezpieczonego;- poprzez pominięcie ustaleń protokołu kontroli ZUS przeprowadzonego w okresie od 19.03.2008 r. do 14.04.2008 r. w konfrontacji z protokołem kontroli ZUS z okresu 12.04.2011 r. do 27.09.2011 r. prezentujących odmienne stanowiska organu przy tożsamych stanach faktycznych i prawnych, zwłaszcza w zakresie treści i charakteru prawnego umów zawieranych przez płatnika z innymi zainteresowanymi oraz z ubezpieczonym; a także dowolności oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i wyciągnięcia błędnych wniosków z zebranych dowodów, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, a następnie do niezasadnego przyjęcia, iż ubezpieczony podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy - co przemawiało za zakwalifikowaniem stosunku prawnego łączącego strony jako umowy o dzieło - przedmiotem umowy było stworzenie koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowanie studentom, jak również stworzenie materiałów dydaktycznych, sylabusów do wykładów, przeprowadzenie zaliczeń i egzaminów, opracowanie recenzji i przygotowanie studentów do obrony prac dyplomowych. Z ostrożności procesowej - na wypadek uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że Sąd I instancji nie naruszył przepisów postępowania sądowoadministracyjnego mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, W. oparła również niniejszą skargę kasacyjną na zarzucie: II. naruszenia prawa materialnego, tj.: 1. art. 627 w zw. z art. 750 w zw. z art. 734 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (K.c.) poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie przez Sąd I instancji, że organ prawidłowo ocenił, że umowy o dzieło, jakie zwarł ubezpieczony ze skarżącym, są w istocie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia; 2. art. 65 § 2 K.c. w związku z art. 3531 K.c. przez błędną wykładnię woli stron zawartej w umowie o dzieło, polegającą na niedostatecznym rozważeniu woli stron wyrażonej w treści umowy, a mianowicie w postaci rezultatu umowy polegającego na stworzeniu koncepcji cyklu wykładów i jej zaprezentowaniu studentom, jak również stworzeniu materiałów dydaktycznych, sylabusów do wykładów, przeprowadzeniu zaliczeń i egzaminów, opracowaniu recenzji i przygotowaniu studentów do obrony prac dyplomowych i przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ prawidłowo ocenił, że umowy o dzieło, jakie zwarła ubezpieczony ze skarżącym, są w istocie umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Na tej podstawie skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku WSA w Warszawie i uchylenie zaskarżonych decyzji obu instancji, a także zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania, obejmujących koszty zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że organ II instancji nie dokonał wyczerpującego wykonania wskazań nakreślonych w wyroku z dnia 12 sierpnia 2015 roku, gdyż ograniczył się on tylko do uzupełnienia i rozpatrzenia materiału dowodowego o materiały dydaktyczne, które to nie ukazują w pełni zgodnego zamiaru stron i celu zawartych umów. Brak dopuszczenia i przeprowadzenia dowodów z zeznań ww. świadków uniemożliwia pełne i dogłębne zbadanie intencji obu stron, co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji w której organ II instancji świadomie ograniczył możliwość obszernego poznania wszelkich okoliczności niniejszej sprawy w wyniku czego doszło do wydania decyzji w oparciu o literalne brzmienie zapisów umowy. Skarżący kasacyjnie dodał również, że brak jednoznacznego i spójnego stanowiska ZUS w przedmiotowej sprawie, stanowi niezaprzeczalnie naruszenie zasady pogłębiania zaufania do organów administracji publicznej. Tym samym należy zauważyć, że nie wskazano uzasadnionej przyczyny, dla której organ w takim samym stanie faktycznym i prawnym wydał decyzję z pominięciem ustaleń protokołów przedmiotowych kontroli, co dodatkowo przyczynia się pogłębieniu stanu niepewności prawnej w rozpatrywaniu spraw o jednakowych okolicznościach faktycznych i prawnych. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Strony mogą przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych. Jak stanowi zaś art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na: naruszeniu prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), bądź na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Artykuł 176 P.p.s.a. określa elementy składowe skargi kasacyjnej, a zgodnie z § 1 pkt 2 tego przepisu jej obligatoryjnym elementem jest przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd pierwszej instancji (por. postanowienia NSA z 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; z 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; z 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04, wszystkie dost. w CBOiS - www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych. W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, w postaci dopuszczenia się błędu wykładni, w kontekście wyżej przedstawionych wymogów wskazać należy, że na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które jego zdaniem zostały przez Sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, a także podania na czym polegała ich błędna wykładnia oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia konkretnej regulacji (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Innymi słowy skarżący kasacyjnie, formułując tego rodzaju zarzut, nie może się ograniczyć do wskazania przepisu, który został według niego błędnie zinterpretowany, ale winien również podać jak dany przepis winien być prawidłowo wykładany. Tak samo w przypadku zarzucenia naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędne zastosowanie, zarzut skargi kasacyjnej winien zawierać jednoznaczne stwierdzenie na czym miał polegać w konkretnym przypadku błąd subsumpcji. Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd, jak również to, że uchybienie przedmiotowym regulacjom mogło więc wpływ na wynik sprawy, tj. treść zaskarżonego orzeczenia. Zarzut naruszenia przepisów postępowania może być uwzględniony tylko wówczas, gdy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wykazanie potencjalnego wpływu uchybienia procesowego na wynik sprawy należy do strony wnoszącej skargę kasacyjną. Przez "wpływ na wynik sprawy", o którym mowa w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu I instancji, który chociaż nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. W niniejszym przypadku, skarżąca kasacyjnie w treści swojej skargi sformułowała zarówno zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, jak zarzuty odnoszące się do naruszenia regulacji o charakterze materialnoprawnym. W przypadku tych drugich wskazała, że zarzuty te podniosła z ostrożności procesowej, na wypadek nieuwzględnienia zarzutów o charakterze procesowym. Z tego więc względu w pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów o charakterze procesowym. Wśród tej kategorii zarzutów, jako najdalej idący, uznać należy zarzut oznaczony w petitum skargi kasacyjnej nr I.1., tj. zarzut naruszenia przez WSA w Warszawie art. 153 P.p.s.a., poprzez nieuwzględnienie przez ten Sąd tego, że organ – Prezes NFZ nie zastosował się do wskazań zawartych w poprzednio wydanym w sprawie wyroku, tj. wyroku WSA w Warszawie z 12 sierpnia 2015 r., uchylającym uprzednio wydane rozstrzygnięcie Prezesa NFZ. Odnosząc się do przedmiotowego zarzutu stwierdzić należy, że jest on zasadny. Zgodnie bowiem z art. 153 P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W okolicznościach przedmiotowej sprawy WSA w Warszawie, uchylając wyrokiem z 12 sierpnia 2015 r. decyzję Prezesa NFZ w sposób jednoznaczny i kategoryczny stwierdził, że uzasadnione są te zarzuty skierowanej do niego skargi, w których skarżąca podnosi naruszenie przepisów postępowania, w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, tj. m.in. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 K.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego w sprawie i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W tym aspekcie Sąd podkreślił, że dopiero przeprowadzenie dowodów w zakresie niewyjaśnionym: z przesłuchania stron, czy wskazanych przez skarżących świadków czy protokołu kontroli ZUS z 2008 r. oddali zarzut przeprowadzenia postepowania w sposób wybiórczy i dowolny. Sąd dodał również, że na gruncie niniejszej sprawy, wobec zarzutów podniesionych już w odwołaniu: cel zawartej umowy i ustalenie rzeczywistego zamiaru stron umowy doprowadzą do jej prawidłowej oceny i kwalifikacji. Do oceny charakteru umów łączącej strony niezbędne będzie dokonanie jej szczegółowej analizy z uwzględnieniem materiałów stanowiących efekt jej materialnej realizacji. Tak więc WSA w Warszawie zwrócił uwagę na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie, przede wszystkim poprzez przeprowadzenie dowodów ze źródeł osobowych, tj. z zeznań wnioskowanych świadków i stron, a w dalszej kolejności protokołów kontroli ZUS z 2008 r. Następnie zaś Sąd zwrócił także uwagę na konieczność analizy materiałów stanowiących efekt materialnej realizacji umowy. Prezes ZUS tymczasem rozstrzygając sprawę ponownie, jedynie częściowo zastosował się do przedmiotowych wskazań, tj. dokonał analizy okoliczności sprawy z uwzględnieniem protokołu kontroli ZUS z 2008 r. oraz zapoznał się z sylabusami znajdującymi się na płycie CD, aby ocenić prawidłowość oceny charakteru spornych umów. Organ jednak całkowicie zbagatelizował tę cześć wskazań, w których Sąd nakazał mu przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków i stron. Wbrew wskazaniom zawartym w prawomocnym wyroku nie przeprowadził także dowodu z przesłuchania stron. Tym samym stwierdzić należy, że ignorując w tym właśnie zakresie wskazania Sądu dopuścił się naruszenia art. 153 P.p.s.a. W tym aspekcie dodać również należy, że organ administracji, w ramach ponownie prowadzonego postępowania, nie może kwestionować czy też relatywizować wskazań Sądu, zawartych w prawomocnym wyroku, w oparciu własne koncepcje odnoście kierunku prowadzenia postępowania w sprawie. W sytuacji bowiem w której nie zgadza się ze stanowiskiem sądu ma on możliwość kwestionowania go, korzystając z możliwości wystąpienia ze skargą kasacyjną od tego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W niniejszym przypadku organ nie skorzystał z możliwości wystąpienia ze skargą kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z 12 sierpnia 2015 r., niemniej jednak we własnym zakresie w istocie zakwestionował stanowisko Sądu i sformułowane przez niego wskazania, stwierdzając, iż nie potrzeby przeprowadzania dodatkowych dowodów, do czego nie był uprawniony. WSA w Warszawie w zaskarżonym wyroku, w sposób nieuprawniony stwierdził natomiast, że Prezes NFZ zastosował się do wszystkich wskazań zawartych w wyroku z 12 sierpnia 2015 r. W tym aspekcie zwrócić należy uwagę, że Sąd I instancji, dokonując oceny dochowania przez organ wymogów z art. 153 P.p.s.a. stwierdził, iż organ zapoznał się on z sylabusami znajdującymi się na płycie CD. Jednocześnie WSA w Warszawie zwrócił uwagę, że w poprzednio wydanym wyroku WSA zaakceptował brak przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, w sytuacji posiadania wystarczających środków dowodowych, gdy zgromadzona dokumentacja świadczy o znanym i zgodnym zamiarze stron, i celu zawarcia umów. Z takim stanowiskiem nie sposób się zgodzić, gdyż po pierwsze Sąd I instancji w sposób wybiórczy potraktował wskazania WSA w Warszawie, zawarte w prawomocnym wyroku z 12 sierpnia 2015 r., koncentrując się jedynie na tej ich części, która odnosiła się do analizy charakteru umów łączącej strony, na podstawie materiałów związanych z realizacją przedmiotowej umowy. Po drugie zaś w sposób nieuprawniony dokonał niejako modyfikacji przedmiotowych wskazań przyjmując, że WSA zaakceptował nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron, w sytuacji posiadania wystarczających środków dowodowych, gdy zgromadzona dokumentacja świadczy o znanym i zgodnym zamiarze stron, i celu zawarcia umów. Takiego wniosku nie sposób jest wywieść z treści uzasadnienia wyroku WSA w Warszawie z 12 sierpnia 2015 r. Tak więc z uwagi na powyższe stwierdzić należy, że zarzut skargi kasacyjnej, oznaczony nr I.1 jest zasadny, gdyż Sąd I instancji uchybił art. 153 P.p.s.a., a naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Już więc tylko oz tego względu należało uchylić zaskarżony wyrok. Stwierdzenie zasadności zarzutu nr I.1, a co za tym idzie nieustalenia w sposób właściwy stanu faktycznego sprawy sprawia, że przedwczesnym staje się odnoszenie do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej, zwłaszcza tych odnoszących się do naruszenia przepisów prawa materialnego, które zostały sformułowane "z ostrożności procesowej - na wypadek uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że Sąd I instancji nie naruszył przepisów postępowania". W kwestii zaś drugiego z procesowych zarzutów, oznaczonych nr I.2, zasygnalizować jedynie należy, że zarzut ten dotknięty jest istotną wadą, gdyż skarżąca kasacyjnie w istocie nie wskazała, na czym miało polegać naruszenie art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 2, art. 80, art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., a także tego, że mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ten ostatni element jest zaś obligatoryjny w przypadku zarzutów opartych na podstawie, o której mowa w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. Tak więc mając na względzie powyższe stwierdzić należy, że skarga kasacyjna jest zasadna. Na tej więc podstawie Naczelny Sąd Administracyjny, uznając jednocześnie sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, kierując się art. 188 P.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznał skargę wniesioną przez W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 30 czerwca 2022 r., nr 945/2022/Ub. W tym ostatnim zakresie, na podstawie art. 188 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i art. 153 P.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję, z uwagi na naruszenie przez organ art. 153 P.p.s.a., w związku z niewykonaniem wskazań zawartych w prawomocnym wyroku WSA w Warszawie z 12 sierpnia 2015 r. W ponownie przeprowadzonym postępowaniu organ będzie więc zobligowany zrealizować przedmiotowe wskazania, w postaci w jakiej określił jej Sąd, a dopiero po uzupełnieniu materiału dowodowego w tym właśnie zakresie, w oparciu o jego całokształt dokona ustaleń faktycznych w sprawie, następnie zaś dokona jego prawnej oceny, w kontekście regulacji materialnoprawych, odnoszących się do kwestii podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a., w zw. z art. 207 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935, dalej zwanego rozporządzeniem), a także art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. w zw. z § 14 pkt 1 lit. c rozporządzenia, Naczelny Sąd Administracyjny zasądził na rzecz skarżącej kasacyjnie od Prezesa NFZ 737 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania. Kwota ta obejmuje zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, w wysokości 240 zł (zwrot kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego) oraz zwrot kosztów postępowania związanego z rozpoznaniem skargi na decyzję organu w wysokości 497 zł (zwrot kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego w wysokości 480 zł oraz zwrot kosztów poniesionych tytułem opłaty skarbowej od dokumentu pełnomocnictwa).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI