II GSK 2178/21

Naczelny Sąd Administracyjny2025-04-09
NSAAdministracyjneWysokansa
fizjoterapeutaprawo wykonywania zawodukwalifikacje zawodoweustawa o zawodzie fizjoterapeutyKrajowa Rada Fizjoterapeutówpostępowanie administracyjneuzasadnienie uchwałypodpis uchwałyGKKFiS

NSA uchylił wyrok WSA i uchwałę KRF w sprawie odmowy stwierdzenia prawa do wykonywania zawodu fizjoterapeuty z powodu wadliwości uzasadnienia uchwały i nieprawidłowego jej podpisania.

Skarga kasacyjna H.K. została uwzględniona przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz uchwałę Krajowej Rady Fizjoterapeutów odmawiającą stwierdzenia prawa do wykonywania zawodu fizjoterapeuty. Głównymi przyczynami uchylenia były wady formalne uchwały KRF, w tym brak wyczerpującego uzasadnienia prawnego i faktycznego oraz nieprawidłowe jej podpisanie. NSA wskazał na konieczność precyzyjnego wyjaśnienia przez organ przesłanek kwalifikacyjnych oraz prawidłowego zastosowania przepisów KPA.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną H.K. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na uchwałę Krajowej Rady Fizjoterapeutów (KRF) odmawiającą stwierdzenia prawa do wykonywania zawodu fizjoterapeuty. NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz uchwałę KRF, zasądzając koszty postępowania. Główną podstawą uchylenia były wady formalne uchwały KRF, w tym brak wyczerpującego uzasadnienia faktycznego i prawnego, które nie wyjaśniało w sposób dostateczny, jak organ rozumie przesłanki kwalifikacyjne określone w art. 13 ust. 3 ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, w szczególności dotyczące ukończenia 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu (GKKFiS). Dodatkowo, NSA uznał uchwałę za nieprawidłowo podpisaną, wskazując, że jako akt organu kolegialnego powinna być podpisana przez wszystkich członków biorących udział w jej podejmowaniu. Sąd odniósł się również do zarzutów procesowych dotyczących rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym, uznając je za niezasadne w kontekście przepisów wprowadzonych w związku z pandemią COVID-19. NSA podkreślił, że choć nie można interpretować przepisów prawotwórczo, to organ ma obowiązek precyzyjnie wyjaśniać przesłanki ustawowe i nie może opierać się wyłącznie na formalistycznej wykładni, zwłaszcza w kwestiach międzyczasowych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (4)

Odpowiedź sądu

Nie, uchwała nie spełniała wymogów art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 25 ust. 1 ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, ponieważ nie wyjaśniała w sposób precyzyjny, jak organ rozumie przesłanki kwalifikacyjne z art. 13 ust. 3 ustawy, w szczególności dotyczące ukończenia 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS.

Uzasadnienie

NSA uznał, że organ nie wyjaśnił wystarczająco, jak rozumie wymogi dotyczące kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji, co uniemożliwiło pełną weryfikację uchwały. Brak precyzji w interpretacji przepisów stanowił istotne uchybienie proceduralne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (9)

Główne

u.z.f. art. 13 § 3

Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty

Przepis określa warunki stwierdzenia prawa do wykonywania zawodu fizjoterapeuty, w tym wymogi dotyczące dyplomów i ukończonych kursów specjalizacyjnych. NSA wskazał na potrzebę celowościowej wykładni, zwłaszcza w odniesieniu do wymogu ukończenia 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS.

u.z.f. art. 21 § 1 i 3

Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty

Prawo wykonywania zawodu stwierdza Krajowa Rada Fizjoterapeutów w drodze uchwały.

k.p.a. art. 107 § 1 pkt 6 i 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Decyzja administracyjna (stosowana odpowiednio do uchwały KRF) musi zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, wyjaśniające podstawę prawną i faktyczną rozstrzygnięcia.

k.p.a. art. 11

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Organy administracji powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy.

k.p.a. art. 107 § 1 pkt 8

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Decyzja powinna zawierać podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji. W przypadku uchwały organu kolegialnego, powinna być podpisana przez wszystkich członków biorących udział w jej podejmowaniu.

Pomocnicze

u.z.f. art. 25 § 1

Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty

Do uchwał w sprawach stwierdzenia i przyznania prawa wykonywania zawodu stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące decyzji administracyjnych.

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Uzasadnienie wyroku powinno zawierać stanowisko co do stanu faktycznego i prawnego oraz wyjaśniać motywy rozstrzygnięcia, umożliwiając kontrolę instancyjną.

p.p.s.a. art. 183 § 1 i 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.

ustawa o zwalczaniu COVID art. 15zzs⁴ § 3

Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw

Umożliwia rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym w przypadku, gdy przeprowadzenie rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Uchwała KRF nie zawierała wystarczającego uzasadnienia faktycznego i prawnego, nie wyjaśniając precyzyjnie rozumienia przepisów dotyczących kwalifikacji zawodowych. Uchwała KRF została nieprawidłowo podpisana przez Prezesa KRF, zamiast przez wszystkich członków organu kolegialnego. Organ nie dokonał celowościowej wykładni art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy, opierając się jedynie na formalistycznym podejściu do wymogów dotyczących kursu specjalizacyjnego GKKFiS.

Odrzucone argumenty

Zarzuty dotyczące naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (wady uzasadnienia wyroku WSA) zostały uznane za niezasadne. Zarzuty dotyczące rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym przez WSA zostały uznane za niezasadne. Zarzuty dotyczące konieczności przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego przez WSA zostały uznane za niezasadne. Zarzuty dotyczące naruszenia art. 106 p.p.s.a. i zaniechania przeprowadzenia zgłaszanych dowodów przez WSA zostały uznane za niezasadne.

Godne uwagi sformułowania

nie można przepisów ustawowych i woli ustawodawcy interpretować w sposób zbyt szeroki, dopuszczając do w istocie tworzenia przesłanek dostępu do zawodu nie można ich również widzieć wyłącznie formalistycznie jako wymogów zamykających drogę do zawodu przesłanki te, zwłaszcza odnoszące się do tzw. kwestii międzyczasowych, należy więc wykładać przy uwzględnieniu celu, jaki przyświecał ustawodawcy, ale również realnych możliwości zdobycia w latach poprzednich odpowiedniego i uznanego przez prawodawcę za wystarczające, poziomu wykształcenia lub wyszkolenia organ ma obowiązek wyjaśnić stronie wymogi prawne, od których zależy możliwość uzyskania pozytywnej uchwały nie można przepisów ustawy nie wykładać prawotwórczo

Skład orzekający

Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

przewodniczący

Wojciech Kręcisz

członek

Wojciech Sawczuk

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja wymogów kwalifikacyjnych dla zawodów regulowanych, wymogi formalne uchwał organów samorządów zawodowych, zasady wykładni przepisów dotyczących kwestii międzyczasowych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji prawnej zawodu fizjoterapeuty i przepisów przejściowych. Interpretacja przepisów KPA dotyczących uzasadnienia i podpisu uchwał może mieć szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy dostępu do zawodu medycznego i interpretacji przepisów przejściowych, co jest istotne dla wielu osób wykonujących zawody regulowane. Wskazuje na znaczenie prawidłowości formalnej procedur administracyjnych.

Dostęp do zawodu fizjoterapeuty: czy doświadczenie wystarczy, gdy brakuje formalnego dokumentu?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 2178/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-04-09
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-09-29
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /przewodniczący/
Wojciech Kręcisz
Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6179 Inne o symbolu podstawowym 617
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Uprawnienia do wykonywania zawodu
Sygn. powiązane
VII SA/Wa 2065/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-05-18
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok oraz uchwałę organu administracji
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 952
art. 13 ust. 3 pkt 6-7, art. 21 ust. 1 i ust. 3, art. 25 ust. 1, art. 70 ust. 1
Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty - t.j.
Dz.U. 2024 poz 935
art. 10, art. 90 par. 1, art. 106, art. 141 par. 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2020 poz 256
art. 11, art. 107 par. 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Barbara Leszczyńska po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej H. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 maja 2021 r. sygn. akt VII SA/Wa 2065/20 w sprawie ze skargi H. K. na uchwałę Krajowej Rady Fizjoterapeutów z dnia 8 września 2020 r. nr 517/I KRF w przedmiocie odmowy stwierdzenia prawa do wykonywania zawodu fizjoterapeuty 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla zaskarżoną uchwałę, 3. zasądza od Krajowej Rady Fizjoterapeutów na rzecz H. K. 1.137 (tysiąc sto trzydzieści siedem) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
I.
Uchwałą z 8 września 2020 r. nr 517/I KRF, Krajowa Rada Fizjoterapeutów, działając na podstawie art. 21 ust. 3 ustawy z 25 września 2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 952 oraz z 2020 r. poz. 567 i 1493 - dalej jako ustawa) po rozpatrzeniu wniosku H. K. (dalej jako wnioskodawca, skarżący) o stwierdzenie prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty z dnia 25 marca 2020 r. i analizie dokumentów załączonych do wniosku, odmówiła stwierdzenia prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty H. K. W uchwale wskazano, że wchodzi w życie z dniem podjęcia. Jednocześnie uchwałę podpisał Prezes KRF.
Relacjonując przebieg postępowania w sprawie oraz znajdujące w niej zastosowanie przepisy prawa, organ wskazał, że pismem z 15 czerwca 2020 r. wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia braków formalnych wniosku poprzez dostarczenie oryginału lub poświadczonej notarialnie kopii zaświadczenia o ukończeniu w ramach studiów dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej potwierdzonej legitymacją instruktora rehabilitacji ruchowej lub gimnastyki leczniczej, albo zaświadczenia o ukończeniu 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnego z przepisami Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu (dalej GKKFiS), albo dyplomu ukończenia specjalizacji I lub II stopnia w dziedzinie rehabilitacji ruchowej.
W dniu 15 czerwca 2020 r. wezwano wnioskodawcę do złożenia wyjaśnień poprzez dostarczenie oryginału lub poświadczonej notarialnie kopii dyplomu potwierdzającego kwalifikacje, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 5 ustawy.
W dniu 30 czerwca 2020 r. wnioskodawca nadesłał poświadczoną notarialnie kserokopię zaświadczenia nr 2923.2020, wydanego w dniu 22 czerwca 2020 r. przez Dziekanat Wydziału Wychowania Fizycznego Akademii Wychowania Fizycznego we W. zaświadczającego, że był studentem tamtejszej uczelni.
W trakcie rozpatrywania wniosku, po analizie dokumentów załączonych do wniosku i stwierdzeniu, że żaden z dokumentów załączonych do wniosku nie spełnia warunków określonych w art. 13 ust. 1 pkt 5 i ust. 3 ustawy organ skierował do wnioskodawcy w dniu 7 sierpnia 2020 r. zawiadomienie o zamiarze zakończenia postępowania administracyjnego wraz z informacją o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań w terminie 7 dni. Pismo zawierało również informację, że w sprawie nie są spełnione przesłanki zależne od woli strony, co może skutkować wydaniem rozstrzygnięcia niezgodnego z jej żądaniem.
Oceniając meritum sprawy organ wskazał, że stwierdzenie prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty jest możliwe tylko w przypadku posiadania kwalifikacji określonych przez ustawodawcę w art. 13 ust. 3 ustawy. Dyplom uzyskania tytułu zawodowego nr 1138/70, wydany w dniu 15 lipca 1970 r., potwierdzający uzyskanie tytułu magistra na kierunku wychowanie fizyczne w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego we W. nie spełnia wymogu dokumentu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji do wykonywania zawodu fizjoterapeuty w rozumieniu art. 13 ust. 3 ustawy.
Dyplom ten został wydany w 1970 r., zatem jego przydatność w przedmiocie oceny posiadanych kwalifikacji należy rozważać w płaszczyźnie art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 ustawy.
KRF doszła do przekonania, że przedstawiony przez wnioskodawcę dyplom wydany przez Wyższą Szkołę Wychowania Fizycznego we W. poświadczający uzyskanie tytułu magistra na kierunku wychowanie fizyczne nie mieści się w kategorii dyplomów, o których mowa w art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 ustawy.
Przepis art. 13 ust. 3 pkt 6 ustawy wymaga bowiem, aby oprócz przedstawienia dyplomu potwierdzającego ukończenie studiów magisterskich na kierunku wychowanie fizyczne, wnioskodawca przedstawił również legitymację instruktora rehabilitacji ruchowej lub gimnastyki leczniczej potwierdzającą ukończenie w ramach studiów dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej.
W art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy wymaga się, by przedstawiany dyplom dokumentował ukończenie studiów wyższych na kierunku wychowanie fizyczne i uzyskanie tytułu magistra, o ile wnioskodawca legitymuje się ukończeniem 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu.
Dokument przedstawiony przez Wnioskodawcę potwierdza uzyskanie tytułu magistra na kierunku wychowanie fizyczne. Brak jest jednak legitymacji instruktora rehabilitacji ruchowej lub gimnastyki leczniczej potwierdzającego ukończenie w ramach studiów dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej, ani dokumentu potwierdzającego ukończenie 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu.
Podstawy do stwierdzenia prawa wykonywania zawodu nie może też stanowić zaświadczenie nr 2923.2020, wydane w dniu 22 czerwca 2020 r. przez Dziekanat Wydziału Wychowania Fizycznego Akademii Wychowania Fizycznego we W. Nie stanowi ono bowiem dokumentu wymaganego przez art. 13 ust. 3 pkt 6 oraz 7 ustawy do spełnienia przesłanek posiadania kwalifikacji zawodowych zgodnie z tymi przepisami, tj. legitymacji instruktora rehabilitacji ruchowej lub gimnastyki leczniczej potwierdzającego ukończenie w ramach studiów dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej, ani dokumentu potwierdzającego ukończenie 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu.
Ponadto, w posiadaniu organu znajduje się pismo nr 2923.2.2020 z 24 lipca 2020 r. otrzymane z Dziekanatu Wydziału Wychowania Fizycznego Akademii Wychowania Fizycznego we W. informujące, że wnioskodawca nie zrealizował dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej ani nie ukończył 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu.
Poczynionych ustaleń nie mogą zmienić dołączona kserokopia indeksu, świadectwa pracy, czy zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, jako niemieszczące się w katalogu dokumentów wymienionych w art. 13 ust. 3 ustawy.
II.
Wyrokiem z 18 maja 2021 r. sygn. akt VII SA/Wa 2065/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę wnioskodawcy na ww. uchwałę.
Zdaniem WSA nie budzi w sprawie wątpliwości, jakie dokumenty przedstawił skarżący na potwierdzenie swoich kwalifikacji. Sporna jest ich ocena w świetle art. 13 ust. 3 ustawy.
Skarżący legitymuje się dyplomem ukończenia Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego we W. na kierunku wychowanie fizyczne z 15 lipca 1970 r. Bezsprzecznie nie są to studia wyższe z zakresu fizjoterapii ani na kierunku fizjoterapia lub rehabilitacja, które w świetle art. 13 ust. 3 pkt 1-4 byłyby samoistną podstawą do dokonania wpisu zgodnie z żądaniem skarżącego.
Skarżący rozpoczął studia wyższe przed 1 stycznia 1980 r., co implikowało konieczność oceny spełnienia warunków objętych dyspozycją pkt 6 i 7 ust. 3 art. 13.
Ustawa posługuje się kryteriami czysto formalnymi i nie wiąże prawa wykonywania zawodu z faktem posiadania doświadczenia zawodowego oraz odbycia szeregu innych niż wskazane w ustawie kursów i szkoleń (por. wyrok WSA w Warszawie z 8 sierpnia 2019 r. sygn. VII SA/Wa 245/19). W przeciwnym wypadku organ samorządu zawodowego, musiałby prowadzić ustalenia (mimo braku kryteriów ustawowych), czy ukończone przez wnioskodawcę kursy i szkolenia, są odpowiednie i zapewniają uzyskanie wiedzy. W istniejącym stanie prawnym nie ma zatem podstaw do wywodzenia prawa wykonywania zawodu z dotychczasowego dorobku naukowego, szkoleniowego, opracowania autorskiej metody rehabilitacji czy powoływanego uznania pacjentów.
Niezależnie od słuszności takiego modelu potwierdzania kwalifikacji zawodowych, przepisy ustawy są wiążące dla organu samorządu zawodowego, który nie jest uprawniony do oceniania słuszności i prawidłowości przyjętego przez ustawodawcę rozwiązania.
KRF prawidłowo stwierdziła, że skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 ww. ustawy. Pośrednio przyznaje to również skarżący, wnosząc o sformułowane pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego w przedmiocie zbadania zgodności z Konstytucją art. 13 ust. 3 ustawy, w zakresie w jakim ogranicza on dostęp do wykonywania zawodu osobom, które przed wejściem w życie ustawy rozpoczęły działalność z zakresu fizjoterapii.
Wniosek ten nie mógł zostać uwzględniony. Do kompetencji ustawodawcy należy ukształtowanie modelu funkcjonowania samorządu danego zawodu zaufania publicznego - to ustawa określa kryteria dostępu do tego zawodu, w tym poziom wymaganej wiedzy i ewentualnie praktyki. Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 18 lutego 2004 r. sygn. akt P 21/02, samorządy zawodów zaufania publicznego mogą, a niekiedy nawet powinny, ograniczać w pewnym zakresie wolność wykonywania zawodu lub działalności gospodarczej ze względu na cele, dla realizacji których zostały powołane, zawsze jednak w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
Na kanwie samorządu fizjoterapeutów - osób wykonujących zawód medyczny - takim celem jest życie i zdrowie pacjentów, które legło u podstaw wprowadzenia ustawowych warunków, których spełnienie daje prawo wykonywania zawodu fizjoterapeuty. Jednym z tych warunków jest posiadanie dokumentu potwierdzającego kwalifikacje. Nie można przepisów ustawowych i woli ustawodawcy interpretować w sposób, w istocie rozszerzający przesłanki dostępu do zawodu.
Okoliczność, że skarżący nie legitymuje się dokumentem uprawniającym do wykonywania zawodu, wskazanym w ustawie, posiada natomiast ogromne doświadczenie zawodowe, a jednocześnie nie podjął w stosownym czasie starań o uzupełnienie wykształcenia - nie stanowi w ocenie sądu podstaw do postawienia tezy, że przepisy ustawy o zawodzie fizjoterapeuty są niezgodne z Konstytucją. Zwłaszcza, że wymagania w tym zakresie stawiane przez ustawę nie są nadmierne ani nieracjonalne.
Nie można skutecznie postawić zarzutu naruszenia art. 13 ust. 3 ustawy, ponieważ organ prawidłowo ocenił przedłożone przez skarżącego dokumenty uznając, że żaden z nich nie stanowi wymienionego w analizowanym przepisie.
Zdaniem skarżącego, organ powinien potraktować doświadczenie zawodowe i całokształt przedstawionej argumentacji, wskazującej na wybitne kompetencje, za wystarczające do uzyskania prawa wykonywania zawodu. Dokonałby jednak w ten sposób nadmiernie rozszerzającej interpretacji art. 13 ust. 3 ustawy. Do uwzględnienia doświadczenia zawodowego przy ocenie przyznawania prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty konieczny byłby stosowny przepis ustawowy.
W doktrynie i w orzecznictwie akcentuje się prymat wykładni językowej nad pozostałymi rodzajami wykładni, tj. funkcjonalną, systemową i celowościową. Jeżeli językowe znaczenie tekstu jest jasne, wówczas nie ma potrzeby sięgania po inne, pozajęzykowe metody wykładni.
Znaczenie art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 ustawy jest jasne i nie przedstawia wątpliwości interpretacyjnych. Wskazane przepisy określają jakie dokumenty potwierdzają kwalifikacje do wykonywania zawodu fizjoterapeuty, stanowiąc jednocześnie katalog zamknięty.
Określenie kryteriów dostępu do zawodu zaufania publicznego, a w szczególności określenie wymaganego poziomu wiedzy i umiejętności zawodowych oraz sposobu ich weryfikacji, leży w zakresie kompetencji ustawodawcy. Przepisy ustawy nie przyznają organowi uprawnień do uznawania za równoważne dokumentów innych, niż wskazane w art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 5 lit. a) ustawy.
Z ustawy wynika, że uzyskanie określonego wykształcenia, w uprawnionym podmiocie, stwierdzone następnie odpowiednim dokumentem, pozwala na uzyskanie uprawnień do wykonywania zawodu i uzyskanie tytułu zawodowego. Kwestia posiadania doświadczenia zawodowego była irrelewantna do oceny, czy dana osoba może wykonywać zawód fizjoterapeuty. Wejście w życie ustawy nie spowodowało naruszenia zasady ochrony praw nabytych, gdyż skarżący nie miał wykształcenia w zakresie fizjoterapii. Nie można też uznać, że została naruszona zasada równości wobec prawa, skoro skarżący ukończył inny tok edukacji, niż przewidziano w ustawie. Mając na uwadze powyższe, art. 2 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji nie został naruszony.
Wskazać należy, że w odpowiedzi na skargę organ poinformował, że w Krajowym Rejestrze Fizjoterapeutów zarejestrowano niemal 70 tys. fizjoterapeutów, a uchwał odmownych podjęto 175 - przez ponad 4 lata funkcjonowania samorządu zawodowego.
Z tych względów, zarzuty stawiane przepisom ustawy o zawodzie fizjoterapeuty nie mogły okazać się słuszne.
Organ podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, czyniąc zadość wymogom ustanowionym przez przepisy procedury administracyjnej. Przesłanki jakimi kierował się, zostały wyjaśnione w uzasadnieniu uchwały, zgodnie z art. 107 k.p.a. Organ rozpoznał istotę sprawy, zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy, a także wyjaśnił okoliczności faktyczne i nie naruszył art. 7, art. 77 i art. 8 k.p.a.
Odnosząc się do zarzutu nieprawidłowego podpisania uchwały, to zgodnie z art. 70 ust. 1 ustawy, po podjęciu uchwały organy KIF są obowiązane do niezwłocznego sporządzenia jej tekstu na piśmie. Oświadczenie organu w postaci uchwały wyrażone jest poprzez akt głosowania przez określoną grupę osób, który nie ma charakteru pisemnego. Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty nie określa, że głosowanie ma odbyć się w formie pisemnej. Uchwała podjęta jest z momentem zakończenia głosowania i z tym momentem jest wydawana.
Odpowiednie stosowanie art. 107 § 1 k.p.a. oznacza w przedmiotowej sprawie niezbędną adaptację tego przepisu, do sposobu działania organu (art. 70 ustawy). Podkreślić należy, że uchwała w swojej treści wskazuje ogólną ilość członków organu kolegialnego oraz ilość członków głosujących za jej podjęciem. W tych okolicznościach podpis Prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów pod uchwałą zawierającą także uzasadnienie, uznać należy za prawidłowy w kontekście odpowiedniego stosowania przepisów k.p.a. do uchwał tego organu.
Nie był zasadny zarzut naruszenia art. 7a § 1 k.p.a. W przedmiotowej sprawie nie została spełniona przesłanka wątpliwości co do treści normy prawnej. Organ nie mógł rozstrzygnąć wątpliwości interpretacyjnych na korzyść strony, skoro takie wątpliwości nie wystąpiły.
Odnosząc się kwestii przeprowadzenia dowodów uzupełniających z dokumentów to zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W sprawie tej nie występowały istotne wątpliwości, które wymagały wyjaśnienia. Jak wskazano doświadczenie zawodowe skarżącego pozostawało bez wpływu na rozstrzygnięcie.
III.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł H. K., zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., w pierwszej kolejności zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a.), tj.:
1. art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 250 § 1 ustawy z dnia 17.11.1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296 z późn. zm. - dalej jako "k.p.c.") - poprzez ich pominięcie i zaniechanie przeprowadzenia uzupełniającego dowodu z dokumentów - w tym z dokumentów i zapisów obrazu i dźwięku powołanych w treści skargi, brak zobowiązania Akademii Wychowania Fizycznego we W. do przedłożenia przezeń programu i harmonogramu zajęć odbywających się na tutejszej Uczelni w ramach specjalizacji z rehabilitacji leczniczej oraz z przedmiotu dodatkowego "Rehabilitacja" w latach 1966-1970 oraz brak zobowiązania Akademii Fizjoterapii we W. do przedłożenia przezeń elektronicznej wersji pracy dyplomowej autorstwa S. B. pt. "Skuteczność ćwiczeń systemu P. w porównaniu z tradycyjnymi metodami poprawy sprawności fizycznej osób starszych" - ze względu na rzekomy brak występowania w niniejszej sprawie istotnych wątpliwości wymagających wyjaśnienia, - podczas gdy w sprawie zaistniały niezbędne do wyjaśnienia wątpliwości co do spełnienia kryteriów uprawniających skarżącego do wpisu na listę fizjoterapeutów, a zawnioskowane przez skarżącego dowody miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a brak ich przeprowadzenia spowodował niepełne ustalenie stanu faktycznego sprawy i pozbawił skarżącego możności pełnej obrony swoich praw, a nadto przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z ww. dokumentów uzasadnione było w szczególności możliwością dokonania na ich podstawie porównania, czy kwalifikacje skarżącego mogą zostać zaklasyfikowane jako ukończenie 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS bądź specjalizacji z zakresu rehabilitacji leczniczej w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. - co wpłynęło na treść zaskarżonego wyroku, gdyż uniemożliwiło właściwe i prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w niniejszej sprawie, a w konsekwencji doprowadziło do powielenia przez Sąd I instancji uchybień Organu ogniskujących się w stwierdzeniu, że skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f.
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 ustawy z dnia 14.06.1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (dalej jako "k.p.a.") w zw. z art. 107 § 1 pkt 8 k.p.a. w zw. z art. 7 art k.p.a. w zw. z art. 7a § 1 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 w zw. z art. 25 ust. 1 u.z.f. - poprzez ich błędną wykładnię i zaakceptowanie przez Sąd I instancji działań Organu, które naruszyły ww. przepisy w postaci:
a) wyłącznie ogólnikowego wyjaśnienia skarżącemu zasadności przesłanek, którymi kierował się Organ przy załatwieniu sprawy oraz brak wyczerpującego odniesienia się w treści uzasadnienia do całości zebranego materiału dowodowego i precyzyjnego wyłożenia sposobu rozumienia przez Organ przepisów prawa leżących u podstaw rozstrzygnięcia, tj. treści art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.f.z. - w tym w szczególności braku wyjaśnienia, jak Organ rozumie przesłanki określone w ww. przepisie, jak widzi problematykę wymaganego ukończenia 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu (dalej jako: "GKKFiS") oraz ukończenia w ramach studiów dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej - w tym sprecyzowania, o jaki kurs chodzi i wedle jakich przepisów należy go oceniać oraz jakie zajęcia, w jakim wymiarze godzin oraz jakim nakładzie zajęć praktycznych i teoretycznych winien odbyć Skarżący,
b) braku wyjaśnienia, dlaczego dokumenty przedłożone przez Skarżącego nie są wystarczające do uznania ich za odpowiadające ukończeniu w ramach studiów dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej bądź ukończeniu 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS,
c) nieprawidłowego podpisania uchwały - tj. wyłącznie przez Prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów,
- podczas gdy prawidłowe zastosowanie ww. przepisów przesądza o konieczności przedstawienia przez Organ w zaskarżonej uchwale uzasadnienia faktycznego wskazującego fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł i przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz uzasadnienie prawne wyjaśniające zastosowaną podstawę prawną, z przytoczeniem i szczegółowym omówieniem przepisów prawa znajdujących zastosowanie w sprawie, a Zaskarżona Uchwała zaś winna zostać podpisana przez wszystkich członków Organu biorących udział w jej podejmowaniu, co w konsekwencji doprowadziło do powielenia przez Sąd I instancji uchybień Organu ogniskujących się w stwierdzeniu, że skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f.,
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 7a § 1 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 w zw. z art. 25 ust. 1 u.z.f. - poprzez ich błędną wykładnię i zaakceptowanie przez Sąd I instancji działań Organu, które naruszyły ww. przepisy, poprzez brak rozstrzygnięcia na korzyść strony ewentualnych wątpliwości co do tego, czy przedłożone przez skarżącego dokumenty mogą zostać zaklasyfikowane jako potwierdzające realizacje przez skarżącego podstawy programowej dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej, bądź 3-miesięcznego kursowi specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS,
- podczas gdy prawidłowe zastosowanie ww. przepisów przesądza o konieczności rozstrzygnięcia na korzyść Skarżącego wątpliwości co do tego, czy przedłożone przez Skarżącego dokumenty są wystarczające do uznania ich za równoważne z odbyciem dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej, bądź 3-miesięcznemu kursowi specjalizacyjnemu z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS oraz dokonania wpisu Skarżącego na listę fizjoterapeutów, co w konsekwencji doprowadziło do powielenia przez Sąd I instancji uchybień Organu ogniskujących się w stwierdzeniu, że skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f.,
4. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. - poprzez ich pominięcie i zaniechanie przez Sąd i instancji wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, tj. niewskazanie w żadnej mierze dlaczego przedłożone przez skarżącego dokumenty nie są wystarczające do uznania ich za odpowiadające dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej, bądź 3-miesięcznemu kursowi specjalizacyjnemu z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS, w tym brak zobowiązania Organu do sprecyzowania, o jaki kurs chodzi i wedle jakich przepisów należy go oceniać oraz jakie zajęcia, w jakim wymiarze godzin oraz jakim nakładzie zajęć praktycznych i teoretycznych winien odbyć Skarżący, co w konsekwencji doprowadziło do powielenia przez Sąd I instancji uchybień Organu ogniskujących się w stwierdzeniu, że skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f.,
5. art. 119 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 15zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 02.03.2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 z późn. zm. - dalej jako ustawa o zwalczaniu COVID) - poprzez ich błędną wykładnię i skierowanie sprawy na posiedzenie niejawne, pomimo:
a) wniosku skarżącego o przeprowadzenie rozprawy,
b) braku przeszkód do przeprowadzenia rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku,
c) braku wniosku o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym,
- co uniemożliwiło skarżącemu zgłoszenie ustnie swoich żądań i wniosków oraz złożenia wyjaśnień, a także wskazania podstawy prawnej i faktycznej swych żądań i wniosków, a w konsekwencji utrąciło prawo obrony swoich praw w postępowaniu jawnym,
6. art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. - poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że wydanie wyroku bez rozpoznania kompletnych akt sprawy, tj. w sytuacji gdy Sąd I instancji nie zobowiązał Akademii Wychowania Fizycznego we W. do przedłożenia przezeń programu i harmonogramu zajęć odbywających się na tut. Uczelni w ramach specjalizacji z rehabilitacji leczniczej oraz z przedmiotu dodatkowego "Rehabilitacja" w latach 1966-1970 oraz Akademii Fizjoterapii we W. do przedłożenia przezeń elektronicznej wersji pracy dyplomowej autorstwa S. B. pt. "Skuteczność ćwiczeń systemu P. w porównaniu z tradycyjnymi metodami poprawy sprawności fizycznej osób starszych", w związku z czym zamknięcie rozprawy nastąpiło przedwcześnie, a Sąd I instancji bezpodstawnie uznał sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, co doprowadziło do powielenia przez Sąd I instancji uchybień Organu ogniskujących się w stwierdzeniu, że skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f.,
7. art. 141 § 4 p.p.s.a. - poprzez jego błędne zastosowanie przejawiające się w wewnętrznej sprzeczności uzasadnienia zaskarżonego wyroku polegającą na ustaleniu, iż skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. pomimo zaniechania przeprowadzenia uzupełniającego dowodu z dokumentów - w tym z dokumentów i zapisów obrazu i dźwięku powołanych w treści skargi, brak zobowiązania Akademii Wychowania Fizycznego we W. do przedłożenia przezeń programu i harmonogramu zajęć odbywających się na tut. Uczelni w ramach specjalizacji z rehabilitacji leczniczej oraz z przedmiotu dodatkowego "Rehabilitacja" w latach 1966-1970 oraz brak zobowiązania Akademii Fizjoterapii we W. do przedłożenia przezeń elektronicznej wersji pracy dyplomowej autorstwa S. B. pt. "Skuteczność ćwiczeń systemu P. w porównaniu z tradycyjnymi metodami poprawy sprawności fizycznej osób starszych", a w konsekwencji uczynienie przez Sąd I błędnych ustaleń faktycznych i prawnych na podstawie dokumentów, które nie zostały przezeń w istocie dopuszczone oraz brak jednoznacznego wskazania, jaki stan faktyczny Sąd i instancji przyjął za ustalony, co doprowadziło do arbitralnego powielenia przez Sąd I Instancji a w konsekwencji doprowadziło do powielenia przez Sąd I instancji uchybień Organu ogniskujących się w stwierdzeniu, że dokumenty przedłożone przez skarżącego nie stanowią dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7u.z.f.
W razie uznania przez tut. Sąd, że stan faktyczny niniejszej sprawy został przez Sąd I instancji wyjaśniony w sposób prawidłowy, a naruszenie prawa procesowego nie miało wpływu na wynik sprawy, na podstawie art. 174 § 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono także naruszenie prawa materialnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), tj.:
1. art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 5 lit. a u.z.f. w zw. z art. 21 ust. 3 u.z.f. w zw. z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 02.04.1997 r. (Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483 - dalej jako: "Konstytucja RP") w zw. z art. 32 ust. 1 i 2 w zw. z art. 65 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 w zw. z art. 8 ust. 1 i 2 Konstytucji RP - poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia błędnej wykładni, tj. literalnej art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. - która narusza zasadę ochrony praw nabytych, zakaz działania prawa wstecz, zasady równości wobec prawa, obowiązku równego traktowania wszystkich przez władze publiczne, zakaz dyskryminacji kogokolwiek w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny, wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy, zakaz ograniczeń w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw w sposób naruszający istotę wolności i praw, a nadto zakaz stosowania tych ograniczeń w sytuacji, gdy nie są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw Innych osób - wyrażone w ww. przepisach Konstytucji RP - tj. wykładnię prowadzącą do zbytniego formalizmu w interpretacji przepisów prawa, co skutkowało arbitralnym pozbawieniem osoby wykonującej zawód fizjoterapeuty i instruktora gimnastyki leczniczej od kilkudziesięciu lat, która rozpoczęła działalność po zdobytym i wymaganym wówczas w tym kierunku wykształceniu, tylko z tej przyczyny, że przedstawione przez nią dokumenty, choć potwierdzają odbycie kształcenia i doświadczenie praktyczne w omawianym zakresie, nie posługują się w swojej treści literalnymi stwierdzeniami użytymi w ustawie, choć funkcjonalnie kwalifikacje te przewyższają wymogi stawiane fizjoterapeutom przez ustawodawcę - podczas gdy kompleksowa i celowościowa wykładnia przepisu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. w zw. z w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 5 lit. a u.z.f. w zw. z art. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 32 Konstytucji RP wskazuje, iż wolą ustawodawcy było zapewnienie możliwości dostępu do zawodu fizjoterapeuty szerokiej grupie osób, które na przestrzeni minionych kilkudziesięciu lat zdobywały różnego rodzaju wykształcenie i doświadczenie kierunkowe, które w chwili obecnej może zostać uznane za wystarczająco potwierdzające ich umiejętności, a w związku z tym przydatne w zawodzie, w konsekwencji czego nieuprawnione jest wyłącznie formalistyczne spojrzenie na wymogi ustawowe jako zamykające drogę do zawodu, gdyż przesłanki te - w szczególności biorąc pod uwagę, iż odnoszą się do tzw. kwestii międzyczasowych, należy wykładać przy uwzględnieniu celu, jaki przyświecał prawodawcy, ale również realnych możliwości zdobycia w latach poprzednich odpowiedniego i uznanego przez prawodawcę za wystarczający poziomu wykształcenia lub wyszkolenia,
- poprzez ich błędną wykładnię - bo sprzeczną w ww. zasadami konstytucyjnymi - i przyjęcie za obowiązkowe do uzyskania wpisu na listę fizjoterapeutów przedłożenia dokumentu uzyskanego przed 40-tu laty - podczas gdy żaden przepis prawa nie wymagał tak długiej jego archiwizacji, zatem prawidłowa wykładnia zaskarżonego przepisu, uwzględniająca ww. zasady konstytucyjne, nie powinna pozostawiać wątpliwości, iż ustawowy wymóg jest niekonstytucyjny i należy kierować się wykładnią celowościową i pominąć go przy orzekaniu,
2. art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 ustawy z dnia 25.09.2015 r. o zawodzie fizjoterapeuty (Dz.U. 2015 poz. 1994 z późn. zm. - dalej jako "u.z.f." w zw. z art. 21 ust. 3 u.z.f. - poprzez ich błędne zastosowanie, tj. nieusprawiedliwione przyjęcie, że stan faktyczny niniejszej sprawy nie odpowiada hipotezie ww. przepisów, poprzez uznanie, że Organ prawidłowo stwierdził, że Skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f., a w konsekwencji przyjęcie, że skarżący nie spełnia wymagań określonych w ww. przepisach oraz odmowę stwierdzenia prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty, podczas gdy:
- skarżący wykonywał zawód fizjoterapeuty i instruktora gimnastyki leczniczej od kilkudziesięciu lat i rozpoczął działalność po zdobytym i wymaganym przed wejściem w życie u.z.f. wykształceniu w tym kierunku, a przedstawione przezeń dokumenty potwierdzają odbycie kształcenia i doświadczenie praktyczne w omawianym zakresie, a funkcjonalnie kwalifikacje skarżącego przewyższają wymogi stawiane fizjoterapeutom przez ustawodawcę w art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f., a w konsekwencji uznanie, że przedłożone przez Skarżącego dokumenty w zakresie jego kwalifikacji, wykształcenia i kilkudziesięcioletniego doświadczenia zawodowego i naukowego pozostają aż nadto wystarczające do stwierdzenia prawa wykonywania przezeń zawodu fizjoterapeuty zgodnie z wymogami art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f., w tym w szczególności winny zostać zaklasyfikowane jako ukończenie 3-miesięcznego kursu specjalizacyjny z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS bądź specjalizacji z zakresu rehabilitacji leczniczej w rozumieniu art. 13. ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. z uwagi na potwierdzenie realizacji tożsamych podstaw programowych,
3. art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 5 lit. a u.z.f. w zw. z art. 21 ust. 3 u.z.f. w zw. z art. 4 ust. 2 pkt 1-10 oraz ust. 3 pkt 1-5 u.z.f. - poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia błędnej wykładni, tj. przyjęcie wykładni literalnej a nie celowościowej art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. - w oderwaniu od treści art. 4 u.z.f. wskazującego na czym polega wykonywanie zawodu fizjoterapeuty - a w konsekwencji błędne zastosowanie art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 polegające na nieusprawiedliwionym przyjęciu, że stan faktyczny niniejszej sprawy nie odpowiada hipotezie ww. przepisu oraz uznanie, że Organ prawidłowo stwierdził, że Skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f., podczas gdy:
- skarżący wykonywał zawód fizjoterapeuty i instruktora gimnastyki leczniczej od kilkudziesięciu lat i rozpoczął działalność po zdobytym i wymaganym przed wejściem w życie u.z.f. wykształceniu w tym kierunku, a przedstawione przezeń dokumenty potwierdzają odbycie kształcenia i doświadczenie praktyczne w omawianym zakresie, a funkcjonalnie kwalifikacje Skarżącego przewyższają wymogi stawiane fizjoterapeutom przez ustawodawcę w art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f., albowiem Skarżący opracował autorską metodę zastosowania w procesie rehabilitacji uniwersalnego urządzenia do mechanoterapii (kinezyterapii) o nazwie P. zaaprobowaną i stosowaną w profesjonalnych placówkach medycznych, w tym Skarżący prowadzi liczne szkolenia dla lekarzy, terapeutów i osób opiekujących się chorymi wymagającymi codziennej rehabilitacyjni domowej, w trakcie których uczy postępowania z pacjentami neurologicznymi, ortopedycznymi i geriatrycznymi oraz opracowywania własnych planów terapeutycznych dostosowanych do stanu pacjenta - a zatem Skarżący z sukcesami wykonuje zawód fizjoterapeuty poprzez udzielanie świadczeń zdrowotnych polegających na diagnostyce funkcjonalnej pacjenta (art. A ust. 2 pkt 1 u.z.f.), kwalifikowaniu, planowaniu i prowadzeniu fizykoterapii, kinezyterapii i masażu (art. 4 ust. 2 pkt 2-4 u.z.f.), zlecaniu wyrobów medycznych, zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 38 ust. 4 ustawy z dnia 12.05.2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (art. 4 ust. 2 pkt 5 u.z.f.), dobieraniu do potrzeb pacjenta wyrobów medycznych (art. 4 ust. 2 pkt 6 u.z.f.), nauczaniu pacjentów posługiwania się wyrobami medycznymi (art. 4 ust. 2 pkt 7 u.z.f.), prowadzeniu działalności fizjoprofilaktycznej, polegającej na popularyzowaniu zachowań prozdrowotnych oraz kształtowaniu i podtrzymywaniu sprawności i wydolności osób w różnym wieku w celu zapobiegania niepełnosprawności (art. 4 ust. 2 pkt 8 u.z.f.), wydawaniu opinii odnośnie do stanu funkcjonalnego osób poddawanych fizjoterapii oraz przebiegu procesu fizjoterapii (art. 4 ust. 2 pkt 9 u.z.f.), nauczaniu pacjentów mechanizmów kompensacyjnych i adaptacji do zmienionego potencjału funkcji ciała i aktywności (art. 4 ust. 2 pkt 10 u.z.f.), nauczanie zawodu fizjoterapeuty oraz wykonywanie pracy na rzecz doskonalenia zawodowego fizjoterapeutów (art. A ust. 3 pkt 1 u.z.f.), prowadzenie prac naukowobadawczych w zakresie fizjoterapii (art. 4 ust. 3 pkt 2 u.z.f.), kierowanie pracą zawodową osób wykonujących zawód fizjoterapeuty (art. 4 ust. 3 pkt 3 u.z.f.) - a zatem wykonywane przez pozwanego czynności zawodowe wchodzą zatem w zakres wykonywania zawodu fizjoterapeuty w rozumieniu art. 4 ust. 2 i 3 u.z.f., co potwierdza przedłożona przez skarżącego dokumentacja, co winno być wzięte pod uwagę przy ocenie przygotowania do wykonywania zawodu fizjoterapeuty, w konsekwencji czego nie można pozbawić skarżącego jako osoby mającej przygotowanie do wykonywania zawodu fizjoterapeuty poprzez formalistyczną wykładnię, zamykając w oparciu o kryteria formalne prawa do wyboru zawodu, do którego ma przygotowanie potwierdzone stosowną dokumentacją.
W konsekwencji powyższego skarżący wniósł o zwrócenie się przez NSA do Trybunału Konstytucyjnego w trybie art. 193 Konstytucji RP z pytaniem prawnym o zgodność przepisu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. w zw. z art. 13 ust. 1 pkt 5 lit a u.z.f. z art. 2 w zw. z art. 32 ust. 1 i 2 w zw. z art. 65 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 w zw. z art. 8 ust. 1 i 2 Konstytucji RP - w zakresie w jakim, wskazując katalog dokumentów mających potwierdzać kwalifikacje do wykonywania zawodu fizjoterapeuty, ogranicza dostęp do wykonywania zawodu fizjoterapeuty osobom, które przed wejściem w życie u.z.f. rozpoczęły działalność z zakresu fizjoterapii, gimnastyki leczniczej i rehabilitacji na podstawie zdobytego i wymaganego dotychczas wykształcenia, bez zapewnienia innego sposobu potwierdzenia posiadania przezeń przedmiotowych kwalifikacji, w szczególności w sytuacji, gdy art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 u.z.f. wskazuje na katalog zamknięty przypadków uzyskania dyplomów potwierdzających posiadanie kwalifikacji, pomijając przy tym inne drogi uzyskania kwalifikacji, które swoim zakresem merytorycznym co najmniej pokrywają się z przypadkami zawartymi w katalogu, a także w zakresie, w jakim wymaga - do uznania kwalifikacji zawodowych - przedstawienia dyplomu ukończenia kursów sprzed przeszło 40 lat, bez wcześniejszego ustawowego obowiązku ich tak długiej archiwizacji.
Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania.
IV.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
V.
Skarga kasacyjna jest uzasadniona.
Na wstępie zauważyć należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, tj. sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa. W niniejszej sprawie, pomimo zarzutu procesowego nr 5, nie zachodzi nieważność postępowania przeprowadzonego przez WSA.
W sprawie nie doszło do podnoszonej nieważności postępowania z uwagi na przesłankę pozbawienia skarżącego możliwości obrony swych praw, argumentowania i prezentowania stanowiska przed WSA na rozprawie - art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.
Z całokształtu wypowiedzi strony wynika, że w kontekście art. 15zzs⁴ ust. 3 ustawy o zwalczaniu COVID-19 i faktu wyznaczenia zamiast rozprawy posiedzenia niejawnego, doszło do nieważności postępowania sądowego.
Zarzutów powyższych Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela, bowiem standard ochrony strony nie został w jej przypadku i w realiach sprawy, naruszony.
W omawianym zakresie należy zwrócić uwagę na zasługujące w pełni na aprobatę stanowisko wyrażone m.in. w wyroku z 26 lipca 2022 r. sygn. akt II FSK 1230/21, w którym zawarto szczegółową i trafną analizę orzekania przez wojewódzkie sądy administracyjne w trybie wynikającym z art. 15zzs⁴ ust. 3 ustawy o zwalczaniu COVID-19.
Pozostaje poza sferą wątpliwości to, że pandemia COVID-19 i wprowadzane w celu jej powstrzymania i zwalczania obostrzenia, nie były nigdy wcześniej przedmiotem głębszych rozważań prawnych sądów i trybunałów. Niemniej jednak jej ogólnoświatowy przebieg oraz nieustalone z całą pewnością źródło, przy jednoczesnym realnym poziomie zagrożenia zdrowotnego z jakim zwłaszcza w latach 2020-2021 mierzył się cały świat, stanowi o wadze istniejącego wtedy problemu i do pewnego stopnia tłumaczy potrzebę sięgania, czasami ad hoc, po niestandardowe i niestosowane dotychczas na szerszą skalę rozwiązania prawne, w tym także te, dotyczące zapewnienia ciągłości i stabilności funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
W przywołanym wyżej judykacie NSA słusznie wzięto pod uwagę i uczyniono punktem wyjścia, dotychczasowy dorobek orzecznictwa, zarówno Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, jak i Trybunału Konstytucyjnego, nakreślając na tym tle pewne minimalne wymogi dla uznania, że stronie, pomimo orzekania na posiedzeniu niejawnym, w istocie zagwarantowano poziom ochrony, jaki ustanawia w tym zakresie art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61 poz. 284 - dalej jako Konwencja) oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.
Wynikający z art. 6 ust. 1 Konwencji i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP standard jawności wewnętrznej postępowania sądowego i ściśle z nim związane prawo do bycia wysłuchanym, stanowiące element rzetelnego procesu i prawa do sądu, nie ma jednorodnego charakteru i w zależności od okoliczności może być różnie postrzegane oraz realizowane. W orzecznictwie ETPCz i TK wskazuje się, że rozumienie prawa jednostki do wysłuchania jest zróżnicowane, w zależności od charakteru sprawy i związanej z nią specyfiki postępowania, cech podmiotów biorących udział w sprawie, czynności, które mogą zostać podjęte w toku postępowania, zwłaszcza zaś zakresu ewentualnego postępowania dowodowego.
Odwołując się do wyroku TK z 11 czerwca 2002 r. sygn. akt SK 5/02 (OTK-A 2002/4/41 oraz wyroku ETPCz z 13 marca 2018 r. sygn. akt 32303/13 (LEX nr 2456380), statuującego tzw. "standard sztrasburski" zgodnie z którym, jawna rozprawa powinna się - co do zasady - odbyć przynajmniej w jednej instancji, jeżeli nie zachodzą wyjątkowe okoliczności, np. spór w sprawie jest sporem o prawo a nie o fakty, konieczne jest sięgnięcie do konkretnej procedury, wedle której dana sprawa jest rozstrzygana.
Rekonstrukcja standardu jawności wewnętrznej i zakresu prawa do bycia wysłuchanym, które powinny być przestrzegane w ramach procedowania zgodnie z przepisami p.p.s.a., powinna uwzględniać cechy charakterystyczne tego postępowania oraz zawisłej sprawy.
Postępowanie przed sądem administracyjnym inicjowane jest zatem przez skarżącego, który już z tego powodu wie o toczącej się sprawie. Zapewnia się mu także możliwość ustosunkowania się do stanowiska organu wyrażonego w odpowiedzi na skargę, bo pismo to jest skarżącemu doręczane. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, bowiem skarga strony wpłynęła do WSA 17 listopada 2020 r. (k. 144) i już w dniu następnym wydano zarządzenie wstępne, nakazujące w pkt V doręczenie stronie odpowiedzi organu na skargę (k. 1), co nastąpiło w dniu 15 stycznia 2021 r. (k. 172, 184 i 184v ). Jednocześnie strona do czasu wydania wyroku zabierała głos w sprawie, przedstawiając swoje racje.
Co więcej, w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., wojewódzki sąd administracyjny zobowiązany jest do oceny legalności zaskarżonej decyzji w jej całokształcie nie będąc związany zarzutami ani wnioskami skargi. Konkretnych i precyzyjnych zarzutów - poza wyjątkiem z art. 57a p.p.s.a. - skarżący w zasadzie formułować nie musi. Zgodnie zaś z art. 134 § 2 p.p.s.a., sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, a uwzględnienie skargi dotyczyć może wszelkich aktów i czynności wydanych w granicach rozpatrywanej sprawy, a więc również tych, które nie zostały skargą wprost objęte (art. 135 p.p.s.a.). Sąd administracyjny, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., orzeka także na podstawie akt sprawy zgromadzonych w toku postępowania administracyjnego i nie prowadzi, z niewielkim wyjątkiem wynikającym z art. 106 § 3 p.p.s.a., własnego postępowania dowodowego, co czyni wręcz znikomym - w stosunku na przykład do procesu cywilnego czy karnego - zakres czynności podejmowanych na rozprawie. Ma to także istotne znaczenie w sprawie takiej jak niniejsza (z zakresu własności przemysłowej), w której badane są dowody jakie strony pozostające w sporze, zwłaszcza zaś skarżący, powinien był przedłożyć i poddać ocenie organu.
Podsumowując omawiany wątek cech charakterystycznych procedury sądowoadministracyjnej, bez względu na inicjatywę strony, obowiązkiem WSA jest zbadanie zachowania przez organy wszystkich istotnych w sprawie unormowań prawnych, wydanej decyzji i poprzedzającego ją postępowania. Niewywiązanie się z tej powinności może stanowić uzasadnioną podstawę skargi kasacyjnej.
Kontynuując rozważania wskazać wypada także, że zasadą jest, w myśl art. 133 § 1 zd. 1 p.p.s.a., wyrokowanie po przeprowadzeniu rozprawy, jednakże w zd. 2 in fine zastrzeżono możliwość wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym. Obejmuje ona unormowane w art. 119 p.p.s.a. przypadki orzekania w trybie uproszczonym oraz sytuacje uregulowane w przepisach odrębnych, czego przykładem jest np. art. 38 ust. 2 ustawy z 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 742 ze zm.). W tych przypadkach - jak przyjęto w utrwalonym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego - wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym jest niezależne od woli stron (zob. np. wyroki NSA z 5 grudnia 2019 r. sygn. akt I OSK 1358/18, z 8 grudnia 2020 r. sygn. akt I FSK 1110/20, z 11 marca 2021 r. sygn. akt I OSK 4109/18). W ostatnim z tych orzeczeń wyjaśniono, że "rozpoznanie sprawy przez sąd administracyjny na posiedzeniu niejawnym we wskazanych okolicznościach nie jest uzależnione od woli skarżącego. Nawet więc złożenie przez skarżącego wniosku o rozpoznanie takiej sprawy na posiedzeniu jawnym nie pozbawia sądu ustawowego uprawnienia do rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym." Dodać należy, że przepisy ustawy procesowej nie przewidują dodatkowych, poza wydaniem wyroku, obowiązków sądu związanych z orzekaniem na posiedzeniu niejawnym. W szczególności nie ma podstaw do tego, by kierować do strony zawiadomienie o uruchomieniu takiego trybu, bądź o terminie wyznaczonego posiedzenia niejawnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że w takim przypadku wystarczającą gwarancją zachowania prawa do wysłuchania jest możliwość ustosunkowania się na piśmie wobec stanowiska zawartego w obligatoryjnej odpowiedzi na skargę, ewentualnie dalszych wzajemnie kierowanych pism stron - zob. wyrok NSA z 1 czerwca 2021 r. sygn. akt III FSK 3543/21, w którym stwierdzono, że "ustawodawca w art. 119 pkt 1 p.p.s.a. przewidział możliwość załatwiania spraw w postępowaniu sądowoadministracyjnym na posiedzeniu niejawnym. Przepis ten nie narusza jednak podstawowych uprawnień procesowych strony. Zatem okoliczność, że sprawa ma zostać rozpoznana na posiedzeniu niejawnym nie oznacza, że strona nie może przed wydaniem wyroku bronić swoich praw, w tym poprzez replikę względem nowej, istotnej dla sprawy argumentacji strony przeciwnej. Rzeczą sądu jest takie zorganizowanie postępowania, aby to uprawnienie strony w sposób należyty zapewnić. Dopiero zapewnianie stronie możliwości obrony swoich praw uprawnia Sąd do wyrokowanie w sprawie." Wprowadzenie trybu uproszczonego do Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - jak wyjaśniono w literaturze - przyczynić się miało do skrócenia czasu oczekiwania na załatwienie sprawy (zob. R. Hauser, Wstępne założenia nowelizacji ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, PiP z 2013/2, s. 25). Warto ponadto zwrócić uwagę, że dokonując w 2015 r. nowelizacji przepisów o postępowaniu uproszczonym nie tylko rozszerzono katalog spraw, które mogą być w ten sposób rozpoznane, ale także powiększono rozpoznający je skład sędziowski z jednoosobowego do trzyosobowego (zob. art. 1 pkt 27 i 28 ustawy z 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. poz. 658). W uzasadnieniu projektu tej ustawy deklarowano, że nowelizacja ma na celu "usprawnienie, uproszczenie i zapewnienie szybkości postępowania przed sądem administracyjnym". Warto zaakcentować, że zrezygnowano wówczas z uzależnienia możliwości rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym od wniosku strony oraz brak sprzeciwu pozostałych stron. W uzasadnieniu projektu dostrzeżono, że należy "zapewnić stronie jak najlepszą ochronę jej interesów przy orzekaniu w takiej sprawie, co uczyniono poprzez rozpatrzenie sprawy w składzie trzyosobowym. W ten sposób strona ma gwarancję, że pomimo braku rozprawy, jej sprawa będzie wnikliwie zbadana." (zob. druk sejmowy nr 1633 Sejmu VII kadencji, dostępny pod adresem https://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/D19D22B3A179A839C1257BD400425C1F/%24File/1633.pdf - s. 14).
Ukształtowane w ten sposób podstawy wyrokowania na posiedzeniach niejawnych nie budziły dotąd wątpliwości. Nie podważano w szczególności zgodności z przepisami Konstytucji RP odnośnych unormowań, w tym w zakresie prawa do bycia wysłuchanym. Możliwość rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym nie narusza więc standardów konstytucyjnych (por. m.in. wyrok NSA z 27 lipca 2021 r. sygn. akt I OSK 844/19).
Powyższe prowadzi w konsekwencji do dwóch podstawowych konkluzji.
Po pierwsze, standard jawności będzie zachowany, gdy chociaż w jednej instancji sprawa rozpoznawana będzie na posiedzeniu jawnym. W niniejszej sprawie warunek ten został spełniony, gdyż postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym odbyło się w trybie jawnym, przez co już z tej przyczyny zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się do nieważności postępowania sądowego są niezasadne. Należy także podkreślić, że strona w postępowaniu kasacyjnym nie przedstawiła żadnych nowych okoliczności i twierdzeń, których nie mogła była przedstawić przed WSA, wskutek braku wyznaczenia rozprawy, a które miałyby jakikolwiek wpływ na ocenianą uchwałę i rzucały na nią nowe światło. W istocie stanowisko skarżącego, od etapu postępowania przed organem, jest jednolite i kontestuje ocenę przedłożonych dowodów oraz wnioski z nich wyciągane, w tym także rozumienie przepisów prawa powołanych jako podstawa odmowy stwierdzenia prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty.
Po drugie, standard jawności będzie wyjątkowo zachowany także wtedy, gdy w obu instancjach sprawa rozpoznawana będzie na posiedzeniu niejawnym. W tym przypadku trzeba jednak rozważyć, czy istnieją wyjątkowe okoliczności, które uzasadniałyby orzekanie w obu instancjach na posiedzeniu niejawnym. Będzie tak zwłaszcza wtedy, gdy do rozstrzygnięcia przez sądy pozostaną wyłącznie kwestie wykładni bądź stosowania prawa. Podzielić przy tym należy stanowisko wyrażone w powołanym już wcześniej wyroku NSA, że okolicznościami tymi mogą być także: stan zagrożenia epidemią i potrzeba zapewnienia ciągłości pracy sądów.
Tym samym racjonalny jest wniosek, że w stanie niespodziewanej epidemii i wywołanej nią skali zagrożenia, zapewnienie nieprzerwanej pracy sądu wymagało wprowadzenia mechanizmów pozwalających na rozpoznawanie spraw nie tylko bez udziału stron, ale też z minimalnym zaangażowaniem pracowników sekretariatów sądowych. Przez wiele miesięcy sądy administracyjne funkcjonowały przy ograniczonej do niekiedy kilku osób obsłudze sekretarskiej.
O tym, że sprawy są rozpoznawane na posiedzeniach niejawnych (poza wiadomościami w mediach) informowano także na stronach internetowych Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych. Mimo wyjątkowych trudności, sądom wojewódzkim udało się zapewnić stronom niezbędne z perspektywy rzetelnego procesu gwarancje, w tym do rozpoznawania spraw bez nieuzasadnionej zwłoki. Dodać należy, że wszystkie wyroki wydane na posiedzeniach niejawnych podlegały doręczeniu wraz ze stosownym pouczeniem, o ile było wymagane.
Wynikająca z art. 10 i art. 90 § 1 p.p.s.a. zasada jawności posiedzeń sądowych i rozpoznawania spraw sądowoadministracyjnych na rozprawie nie jest wartością absolutną i samą w sobie doznaje ograniczeń, gdy przewiduje to "przepis szczególny". Taki właśnie charakter miał art. 15zzs⁴ ust. 2 i 3 ustawy o zwalczaniu COVID-19. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej dopuszczalne było rozpoznanie złożonej skargi na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs⁴ ust. 3 ustawy o zwalczaniu COVID-19, gdyż Przewodniczący Wydziału VII WSA w Warszawie uznał, że przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można było przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Ocena, czy zachodzą w konkretnym przypadku okoliczności, o których mowa w art. 15zzs⁴ ust. 3 ustawy o zwalczaniu COVID-19 należy do przewodniczącego wydziału, kierującego się bieżącą sytuacją i działającego przy uwzględnieniu nie tyle samej sprawy, a okoliczności towarzyszących rozwojowi pandemii. Strona o takiej możliwości była przy tym rzetelnie informowana.
Jedynie więc na marginesie wskazać należy, że przełom 2020 i 2021 roku, a więc moment, w którym podejmowane były decyzje o rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu niejawnym, to wedle ogólnie dostępnej i powszechnej wiedzy, okres wzrostu zakażeń wirusem SARS-Cov-2 i zachorowań na COVID-19 (por. https://experience.arcgis.com/experience/d332e064cd4a476198a007c256dcf5bc).
Końcowo wyjaśnić także należy, że uregulowania przepisów postępowania sądowoadministracyjnego odnoszące się do postępowania niejawnego zarówno w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji (uproszczone), jak i przed Naczelnym Sądem Administracyjnym (w przypadku zrzeczenia się rozprawy na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a.) nie przewidują zawiadamiania o terminie posiedzenia niejawnego, tym samym nie było również uzasadnienia dla zawiadamiania strony o terminie takiego posiedzenia w trybie ustawy o zwalczaniu COVID-19, która również takiego obowiązku nie przewidywała.
Kluczowe jest w całej sprawie to, czy strona miała zapewniony standard obrony swoich praw w całym postępowaniu. Skarżącemu doręczono odpowiedź na skargę jakiej udzielił organ. Z istoty niniejszej sprawy wynika również to, że przedmiotem oceny jest uchwała wydana na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego i twierdzeń strony, którymi WSA dysponował i które ocenił.
VI.
Niezasadne są również procesowe zarzuty nr 4 i 7 skargi kasacyjnej, wskazujące na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.
W ramach wskazanego uchybienia, wiązanego przez stronę z art. 135 p.p.s.a. i art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 ustawy, wskazywane jest niewyjaśnienie dlaczego przedłożone przez skarżącego dokumenty nie są wystarczające dla uznania ich za odpowiadające wymaganiom prawa, pozwalającym stwierdzić prawo do wykonywania przez skarżącego zawodu fizjoterapeuty, w tym niezobowiązanie organu do głębszej analizy okoliczności sprawy. Strona podnosi także wewnętrzną sprzeczności uzasadnienia zaskarżonego wyroku, polegającą na ustaleniu, że skarżący nie przedłożył dyplomu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji w rozumieniu art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 ustawy pomimo zaniechania przeprowadzenia uzupełniającego dowodu z dokumentów.
Pomijając w istocie fakt zwalczania wskazanymi zarzutami oceny ustaleń faktycznych dokonanej przez WSA, podkreślenia wymaga to, że analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie przekonuje do twierdzenia o istnieniu takich wad konstrukcyjnych, które a limine świadczą o jego wadliwości. Nie można bowiem w sposób uzasadniony twierdzić, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku narusza art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy jeszcze raz Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny przypomina, że przepis ten można rozważać jako podstawę uchylenia zaskarżonego wyroku wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia Sądu pierwszej instancji w ogóle nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa jego kontrola instancyjna np. całkowicie brak w nim oceny prawnej. W orzecznictwie przyjmuje się, że funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się m.in. w tym, że jego adresatem, oprócz stron postępowania, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, aby możliwe było przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy poprzez wniesienie skargi kasacyjnej zainicjowana zostanie jego kontrola.
Inną natomiast kwestią jest prawidłowość i siła przekonywania argumentów użytych przez Sąd pierwszej instancji dla wykazania zasadności wydanego orzeczenia. Brak przekonania strony co do trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym co do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa - którego prawidłowość, aby mogła zostać oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych - czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami podmiotu wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko zajęte przez WSA jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest całkowicie wadliwe, a więc w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego orzeczenia.
W niniejszej sprawie zarzucone naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w istocie zwalcza niewłaściwą ocenę okoliczności sprawy i działań organu w zakresie zarówno oceny i wyjaśnienia przesłanek stwierdzenia prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty, jak i oceny dowodów składanych przez stronę, w tym jego twierdzeń o motywowanym doświadczeniem praktycznym prawie do wykonywania zawodu. Do wszystkich tych kwestii WSA się odniósł, co nie oznacza oczywiście, że stanowisko to Naczelny Sąd Administracyjny podziela. Nie można jednak powiedzieć, aby stanowisko WSA wyrażone w tym zakresie naruszało art. 141 § 4 p.p.s.a. Można się z nim nie zgadzać, jednak nie można Sądowi pierwszej instancji zarzucić, że sporządzone uzasadnienie w ogóle nie spełnia wymagań konstrukcyjnych, a tego dotyczy właśnie norma wywodzona z art. 141 § 4 p.p.s.a.
VII.
Ocenę pozostałych zarzutów, które pomimo ich bardzo rozbudowanej struktury, w istocie należy dokonać łącznie z uwagi na wynikający z nich problem prawny, dotyczący warunków stwierdzenia prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty. Rozpocząć zatem trzeba od przypomnienia, że zawód fizjoterapeuty, jakkolwiek istniał w przeszłości w formie niezorganizowanej i pod różnymi nazwami np. rehabilitant, jest stosunkowo niedawno utworzonym zawodem z rodziny zwodów medycznych (ustawa weszła w życie 31 maja 2016 r.), posiadającym własny samorząd i ukształtowane przez ustawodawcę zasady dostępu do niego. W ocenie organu, strona nie spełnia jednak wymagań postawionych przez ustawodawcę, o czym ma przekonywać uzasadnienie uchwały, w szczególności stanowisko o braku możliwości interpretowania przez organ przepisów prawa ustanawiających wspomniane zasady dostępu do tego zawodu.
Zgodnie z art. 21 ust. 1 i 3 ustawy, prawo wykonywania zawodu fizjoterapeuty stwierdza, na wniosek osoby zainteresowanej, Krajowa Rada Fizjoterapeutów w drodze uchwały albo w ten sam sposób odmawia stwierdzenia tego prawa.
Prawodawca w art. 25 ust. 1 ustawy wskazał, że do uchwał w sprawach stwierdzenia i przyznania prawa wykonywania zawodu stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące decyzji administracyjnych. Uchwała o stwierdzeniu jak i o odmowie stwierdzenia tego prawa musi zatem spełniać takie same wymogi jakie przewidziane zostały dla decyzji administracyjnej, chociaż nie ma wątpliwości, że z woli ustawodawcy aktem takim nie jest. Omawiana uchwała jest bowiem aktem z zakresu administracji publicznej dotyczącym uprawnienia wynikającego z przepisów prawa - art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Spełnia więc kryteria przewidziane dla tego rodzaju aktywności organów, gdyż nie jest ani decyzją administracyjną, ani postanowieniem, ma charakter zewnętrzny i indywidualny, a nadto pochodzi od uprawnionego organu dzierżącego władzę administracyjną (powierzoną mu część imperium państwa), czerpiącego swoje umocowanie z przepisów prawa i nie ma charakteru cywilnoprawnego oraz dotyczy sfery uprawnień konkretnego podmiotu, które także wynikają z przepisów prawa.
Wskazana uchwała rozstrzyga władczo o prawach strony, a jednocześnie, na mocy przepisu szczególnego, stosuje się do niej jedynie te przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, które odnoszą się do decyzji administracyjnych (samo postępowanie nie toczy się w ramach procedury określonej w k.p.a.).
W związku z powyższym, skoro - jak wskazano - do uchwał o odmowie stwierdzenia prawa wykonywania zawodu fizjoterapeuty stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a., jednakże tylko w zakresie dotyczącym decyzji administracyjnych, to pełne zastosowanie znajduje art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 w zw. z art. 11 k.p.a., określające wymogi stawiane przez prawo dla decyzji administracyjnej, zwłaszcza w kontekście informowania i wyjaśniania stronie motywów podejmowanego rozstrzygnięcia.
Tak jak każda decyzja administracyjna, tak i kontrolowana uchwała powinna zawierać zatem prawidłowe uzasadnienie faktyczne i prawne, choć jego forma może być dostosowana do formy uchwały (to w tym właśnie materializuje się owa "odpowiedniość" stosowania do uchwał przepisów o decyzjach). Uzasadnienie faktyczne uchwały powinno więc wskazywać fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy. Z kolei uzasadnienie prawne powinno wyjaśniać zastosowaną podstawę prawną, z przytoczeniem i szczegółowym omówieniem przepisów prawa znajdujących zastosowanie w sprawie. Poza bowiem rolą klaryfikacyjną, uzasadnienie ma również przekonywać stronę, wyjaśniając jej jak organ wykłada przepisy prawa stosowane w jej sprawie, tym bardziej odmawiając potwierdzenia uprawnienia, o które wnosi.
Kontrolowana uchwała nie spełnia tych wymogów, zaś naruszenie w tym zakresie jest istotne i stanowi wystarczającą i samoistną podstawę do jej wyeliminowania z obrotu prawnego, po uprzednim uchyleniu zaskarżonego wyroku WSA, który zaakceptował taki stan.
Jedynie porządkowo należy zwrócić uwagę na bardzo bogate orzecznictwo dotyczące wymogów decyzji określonych w art. 107 § 3 k.p.a. Mieć więc trzeba na względzie to, że uzasadnienie decyzji (w tym przypadku uchwały) jest jej istotnym składnikiem, którego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia. Strona ma bowiem prawo poznać argumenty i przesłanki podejmowanej w jej sprawie decyzji, co ma służyć możliwości obrony jej interesów. Uzasadnienie faktyczne musi zatem wyjaśniać okoliczności wskazujące na potrzebę lub konieczność wydania uchwały określonej treści, uwzględniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, opisanie i przedstawienie "toku myślowego", który doprowadził organ do podjęcia rozstrzygnięcia. Jasne i pełne przedstawienie procesu podejmowania decyzji stanowi oczywistą gwarancję poznania przez zainteresowanego powodów działania organu.
Motywy uchwały podjętej w niniejszej sprawie muszą być zatem tak ujęte, aby jej adresat mógł poznać i ewentualnie zaakceptować zasadność przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ przy wydaniu negatywnego rozstrzygnięcia. Zgodne ze wskazanymi przepisami uzasadnienie uchwały daje również rękojmię tego, że organ dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia, tym bardziej, że w niniejszej sprawie - jak wskazano na wstępie - decyduje o zawodowym losie strony, odmawiając jej uczestnictwa w nowoutworzonym zawodzie zaufania publicznego.
Reasumując ten wątek rozważań, obowiązek zawarcia w akcie administracyjnym uzasadnienia faktycznego i prawnego wynika nie tylko z art. 107 § 3 k.p.a. ale również z art. 11 k.p.a., zgodnie z którym organy administracji powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób strona mogła podjąć chociażby próbę zaakceptowania wydanego w jej sprawie, nawet negatywnego, rozstrzygnięcia. Konsekwencją tej zasady jest ciążący na organie obowiązek wyczerpującego odniesienia się w uzasadnieniu do całości zebranego materiału dowodowego, ale przede wszystkim, co ma kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie, precyzyjnego wyjaśnienia sposobu rozumienia przepisów prawa, które mają zastosowanie.
Jak wskazano, organ obowiązkowi temu w niniejszej sprawie nie podołał, czego WSA nie dostrzegł w odpowiednim stopniu. Przede wszystkim podkreślić należy zdawkowość podstawy prawnej (powołano jedynie ogólny przepis kompetencyjny - art. 21 ust. 3 ustawy), jak - co bardziej istotne - uzasadnienia faktycznego i prawnego. W tym ostatnim przypadku brak jest stanowiska co do istotnych okoliczności prawnych sprawy, w szczególności organ nie wyjaśnił szczegółowo jak rozumie warunki z art. 13 ust. 3 pkt 6 i 7 ustawy, niejako przerzucając cały ciężar dowodzenia na stronę. Jakkolwiek nie można w sposób uzasadniony twierdzić, że to organ ma poszukiwać dowodów korzystnych dla strony, to jednak ma obowiązek wyjaśnić stronie wymogi prawne, od których zależy możliwość uzyskania pozytywnej uchwały, zwłaszcza, że strona ma prawo wiedzieć jakiego rodzaju wymogi musiałaby spełnić, aby uzyskać wpis na listę fizjoterapeutów.
Stopień ogólnikowości rozważań organu w tym względzie w pełni uzasadnia twierdzenie, że w zasadzie w ogóle nie rozpoznano istoty problemu, żądając od strony jedynie przedłożenia zaświadczeń na okoliczność wskazaną w art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy. W żadnym miejscu uchwały nie podjęto natomiast wystarczającej i przekonującej próby wyłożenia przesłanek określonych przez ustawodawcę w art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy. Organ w ogóle nie podjął się wyjaśnienia, jak rozumie przesłankę wymaganego przez prawo ukończenia 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu. W uzasadnieniu brak jest szczegółowych rozważań w tym względzie co powoduje, że uchwała nie poddaje się pełnej merytorycznej weryfikacji, czego nie dostrzegł WSA. Organ w ogóle przy tym nie precyzuje o jaki kurs chodzi, wedle jakich przepisów należy go oceniać i jakie dokumenty mogą go potwierdzać, zwłaszcza zaś z jakiego okresu (przed powstaniem GKKFiS, w trakcie jego funkcjonowania, czy również po jego zakończeniu) należy je brać po uwagę, zwłaszcza z perspektywy spełnienia innych warunków wskazanych w przywołanym przepisie. Nie jest wyjaśnieniem takiego stanowiska niewielka ilość odmów względem stwierdzenia prawa wykonywania zawodu, gdyż w tym przypadku niewątpliwie znaczenie maja względy związane z wiekiem ubiegających się o uznanie za fizjoterapeutę.
W tej sytuacji organ w istotny sposób uchybił art. 107 § 3 k.p.a., a WSA niezasadnie okoliczności tej nie dostrzegł. Stanowi to zatem wystarczającą podstawę do uchylenia zaskarżonego wyroku na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz zaskarżonej uchwały na podstawie art. 146 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
W odniesieniu z kolei do zarzutów strony podniesionych w kontekście niedostatecznego wyjaśnienia istoty funkcjonowania GKKFiS i dokumentów, jakie mogłyby stanowić potwierdzenie odbycia 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji, należy wyjaśnić jak niżej.
Przede wszystkim w niniejszej sprawie przesłankę, jaka może mieć znaczenie z punktów widzenia możliwości stwierdzenia prawa wykonywania zawodu strony, zawiera art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy. Poza sporem jest bowiem to, że skarżący nie posiada i nie przedłoży dokumentów, o których mowa w art. 13 ust. 3 pkt 6 ustawy, a więc dyplomu wskazującego na uzyskanie tytułu magistra na kierunku wychowanie fizyczne oraz ukończenia w ramach studiów dwuletniej specjalizacji z zakresu gimnastyki leczniczej lub rehabilitacji ruchowej potwierdzonej legitymacją instruktora rehabilitacji ruchowej lub gimnastyki leczniczej. Powyższe potwierdza również informacja uzyskana przez organ z uczelni skarżącego, która informowała o braku zrealizowania w ramach studiów dwuletniej specjalizacji z rehabilitacji, pomimo odbycia zajęć (wykładów i ćwiczeń) w tym zakresie ujawnionych w indeksie studiów.
Zgodnie zatem z brzmieniem art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy, dyplomem potwierdzającym posiadanie kwalifikacji jest dyplom wydany osobie, która rozpoczęła przed dniem 1 stycznia 1980 r. studia wyższe na kierunku wychowanie fizyczne i uzyskała tytuł magistra na tym kierunku oraz ukończyła 3-miesięczny kurs specjalizacyjny z rehabilitacji zgodnie z przepisami Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu.
Nie ma wątpliwości, że strona skarżąca spełnia pierwszą z przesłanek, tj. rozpoczęła przed dniem 1 stycznia 1980 r. studia wyższe na kierunku wychowanie fizyczne i uzyskała tytuł magistra na tym kierunku.
Problematyczna jest natomiast druga z przesłanek, tj. ukończenie 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS.
Odmowa stwierdzenia prawa do wykonywania zawodu fizjoterapeuty na tej podstawie wymaga wyjaśnienia przez organ jak należy rozumieć ów 3-miesięczny kurs zgodny z przepisami GKKFiS, zarówno w aspekcie czasowym, jak i przedmiotowym (zakresu i wymagań szkoleniowych). Jak wskazano, organ w ogóle nie precyzuje tych istotnych dla rozstrzygnięcia kwestii, pomimo że ustawodawca przyznał mu nie tylko prawo ale przede wszystkim nałożył obowiązek badania przesłanki wystąpienia prawa.
W związku z tym należy zauważyć, naprowadzając w tym zakresie organ na obowiązki na nim ciążące, że całościowa i celowościowa wykładnia wskazanego przepisu prawa (art. 13 ust. 3 ustawy) wskazuje, że wolą ustawodawcy było zapewnienie możliwości dostępu do zawodu fizjoterapeuty szerokiej grupie osób, które na przestrzeni minionych dekad zdobywały różnego rodzaju wykształcenie i doświadczenie kierunkowe, które w chwili obecnej może zostać uznane za wystarczające dla potwierdzenia ich umiejętności, a w z związku z tym przydatne w zawodzie. Rację ma organ i WSA wskazując, że nie można przepisów ustawowych i woli ustawodawcy interpretować w sposób zbyt szeroki, dopuszczając do w istocie tworzenia przesłanek dostępu do zawodu. W tym względzie kwestia praktyki skarżącego, jego doświadczenia, uprawnień do korzystania z środków zabezpieczenia medycznego w dziedzinie rehabilitacji, czy też opracowanie innowacyjnych metod rehabilitacji nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia. Ustawodawca wprowadził bowiem obowiązek spełnienia określonych kryteriów, zapisanych w ustawie, które jednak organ ma przede wszystkim znać i prawidłowo się nimi posługiwać, nie zaś wymagać przedłożenia zaświadczeń z odpowiednim wpisem.
Nie można zatem nie zauważyć, że organ jest zobowiązany do interpretacji zapisów ustawowych i ich oceny w każdej konkretnej sprawie. O ile bowiem przesłanek i wymogów dostępu do samorządnego zawodu nie można interpretować "prawotwórczo", co słusznie podkreśla WSA i co zasługuje na aprobatę, o tyle nie można ich również widzieć wyłącznie formalistycznie jako wymogów zamykających drogę do zawodu. Po to ustawodawca określa przesłanki dostępu do zawodu, tworzy wyspecjalizowany samorząd, ustalając przepisy odnoszące się do osób już funkcjonujących "na rynku" tego rodzaju usług (które obecnie stają się w pewnym sensie reglamentowane), aby przy spełnieniu wymaganych i uznanych za relewantne standardów umożliwić im udział w tworzonym samorządzie zawodowym. Przesłanki te, zwłaszcza odnoszące się do tzw. kwestii międzyczasowych, należy więc wykładać przy uwzględnieniu celu, jaki przyświecał ustawodawcy, ale również realnych możliwości zdobycia w latach poprzednich odpowiedniego i uznanego przez prawodawcę za wystarczające, poziomu wykształcenia lub wyszkolenia.
Jak wskazano, ustawodawca jako jedną z przesłanek dostępu do zawodu przewidział potrzebę ukończenia 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKiFS. Należy zatem zauważyć, że wskazane ciało kolegialne został utworzone ustawą z 26 maja 1978 r. o utworzeniu Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu (Dz. U. z 1978 r., nr 14, poz. 59 ze zm.) i istniało od dnia 6 czerwca 1978 r. do dnia 12 listopada 1985 r. w którym to dniu weszła w życie ustawa z dnia 12 listopada 1985 r. o zmianach w organizacji oraz zakresie działania niektórych naczelnych i centralnych organów administracji państwowej (Dz.U. z 1985 r. nr 50 poz. 262) znosząca GKKiFS. Jego uprawnienia przejął wówczas Główny Komitet Kultury Fizycznej i Turystyki, o którym ustawa nie wspomina. Zwrócić także trzeba uwagę na rozporządzenie Rady Ministrów z 12 lipca 1978 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Sportu (Dz.U. z 1978 r. nr 18 poz. 82), określające formalną sferę działalności tego podmiotu.
Powyższe akty prawne, określające pozycję ustrojową GKKiFS, przywołane zostały z uwagi na konieczność zinterpretowania wskazanej przesłanki, w szczególności pojęcia kursu specjalizacyjnego. Na ich tle nie może budzić wątpliwości, że z uwagi właśnie na wspomnianą pozycję ustrojową GKKiFS, organ ten jako taki - co do zasady - sam nie prowadził żadnych kursów specjalizacyjnych z rehabilitacji. Był to bowiem organ centralny, wyznaczający w tamtym czasie kierunek rozwoju sfery kultury fizycznej i sportu.
Należy zatem przyjąć, że wskazany organ wyznaczał zasady takiego kursu (np. liczbę godzin zajęć teoretycznych i praktycznych, ich tematykę, konieczne "zaliczenia" czy też pozostałe wymagania formalne), zaś realizacją kursu zajmowały się inne podmioty np. uczelnie, jednostki lecznicze, pracodawcy, itd.
Z uwagi na stosunkowo krótki okres trwania takiego kursu specjalizacyjnego (3-miesiące), a także znaczący rozwój w ostatnich latach samej dziedziny medycznej jaką jest rehabilitacja lecznicza (w szczególności jej zaawansowane wyspecjalizowanie), dopuszczalne i uzasadnione jest takie rozumienie tego przepisu prawa, które nakazuje jako kurs traktować wszystkie te "szkolenia", które spełniają kryteria zakreślone przez GKKiFS. Ponadto, przepis nie precyzuje, jaką cezurę czasową należy przyjąć dla realizacji owego kursu, do czego organ w ogóle się nie odnosił. Ustawodawca w art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy cezury tej bez wątpienia w sposób jednoznaczny nie sprecyzował. Jest to zaś istotne z uwagi na fakt, że skarżący ukończył studia na długo przed powstaniem GKKFiS oraz prowadził swoją działalność długo po tym, jak ciało to przestało funkcjonować, w tym także jak system, w którym je powołano, przestał w wyniku transformacji ustrojowej istnieć.
W związku z powyższym, jako że zaskarżony wyrok oraz uchwała w ogóle nie odnoszą się do tej istotnej w sprawie kwestii, zasadne - także i z tej przyczyny - było uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz uchwały KRF.
Rolą organu w ponownym postępowaniu będzie precyzyjne ustalenie, jakie były przepisy GKKiFS, o których mówi ustawodawca w art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy, wskazując na konieczność legitymowania się odbytym 3-miesięcznym kursem z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS. Następnie organ powiadomi o tym skarżącego, wzywając go do przedłożenia nie tylko zaświadczenia o odbyciu tego rodzaju kursu, którego pierwotnie zażądał, ale przede wszystkim posiadanych dyplomów, świadectw, czy innych wiarygodnych dokumentów potwierdzających odbyte szkolenia, które wykazywać będą ewentualnie zrealizowane 3-miesięczne szkolenie w zakresie rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS. Dopiero wówczas organ dokona zestawienia tych wymogów z przedłożonymi dokumentami, w tym może ocenić brak ich przedłożenia przez stronę. W związku z powyższym, jakkolwiek wadliwy jest wyrok WSA i uchwała, które nie dostrzegają powyższych okoliczności prawnych, to jednak Naczelny Sąd Administracyjny nie może przesądzić w tym momencie końcowego wyniku sprawy, w dużym stopniu zależnej od aktywności strony. Podkreślić należy jednak wymóg dokładnego określenia przez organ przesłanek owego kursu i odniesienia się do dokumentów przedłożonych przez stronę w poprzednim jak i obecnym postępowaniu. Organ kierować się będzie celem ustawy, a nie jej literalnym brzmieniem, bowiem wbrew ocenie WSA, art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy nie jest jasny w stopniu, który umożliwiałby poprzestanie na jego literalnej wykładni. Za niewystarczające uznać należy takie podejście organu, który dopuszcza jedynie dokumenty, które posiadają adnotację o zgodności odbytego kursu z przepisami GKKFiS, zwłaszcza zaś zaświadczenia z takim wpisem. Organ ma zbadać, czy dokumenty przedkładane przez stronę kwalifikują się do zaliczenia ich jako spełniające kryterium ukończenia 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS.
Powyższe uchybienia w zakresie w istocie wykładni art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy, pozwalały, na podstawie art. 188 p.p.s.a., na uchylenie zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej uchwały - na podstawie art. 146 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy.
Zasadnie również strona podnosi zarzuty dotyczące niewłaściwego podpisania uchwały, słusznie wskazując na uchybienie art. 107 § 1 pkt 8 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem (w brzmieniu z daty wydania uchwały) decyzja powinna zwierać podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji, a jeżeli decyzja wydana została w formie dokumentu elektronicznego - kwalifikowany podpis elektroniczny. Z uwagi na odesłanie z art. 25 ust. 1 ustawy przepis ten ma zastosowanie do uchwał organu jakim jest KRF.
Mając jego treść na względzie, w odróżnieniu od WSA, Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę na wątpliwości w kwestii prawidłowego podpisywania uchwał wyłącznie przez Prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów, nie zaś przez wszystkich członków tego organu, biorących udział w jej podejmowaniu. Nie może budzić wątpliwości to, że Krajowa Rada Fizjoterapeutów jest organem kolegialnym, który jest wyłącznie uprawniony do podejmowania uchwał, o których mowa w art. 21 ust. 3 ustawy. Skoro tak, to pod uchwałą (rozumianą jako jej rozstrzygnięcie i uzasadnienie) powinny się znaleźć podpisy wszystkich osób biorących udział w jej podjęciu. To właśnie z art. 70 ust. 1 ustawy wynika, że organy kolegialne Krajowej Izby Fizjoterapeutów (a zatem KRF, a nie jej Prezes, który organem nie jest) podejmują uchwały, a po ich podjęciu są obowiązane do niezwłocznego sporządzenia ich tekstu na piśmie. Nie ma w tym przepisie mowy o jakimkolwiek pominięciu obowiązku podpisu przez wszystkich członków organu i jego scedowania na Prezesa. Wszędzie bowiem tam, gdzie ustawodawca w odniesieniu do organów kolegialnych widzi potrzebę innej niż łączna ich reprezentacji, czyni o tym wyraźne zastrzeżenie ustawowe, upoważniające konkretne podmioty do działania w imieniu tych organów kolegialnych por. art. 38 ust. 2a czy art. 43 ust. 2 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 107 ze zm.) jak również art. 46 ust. 2a i art. 89 ust. 2 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 566 ze zm.) bądź upoważnia te podmioty do określenia własnych regulacji w tym względzie - art. 22 ust. 1 i 2 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1465 ze zm.).
Z uwagi na to, że w aktach sprawy nie ma jakiegokolwiek dokumentu, który mógłby wskazywać, że treść uchwały została podjęta i podpisana przez wszystkich członków biorących udział w posiedzeniu KRF, w brzmieniu jaki posiada jej dokument znajdujący się w aktach, przyjąć należy, że nie został prawidłowo podpisany zatem także i z tej przyczyny należało zaskarżony wyrok i sporną uchwałę uchylić, o czym orzeczono na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 146 § 1 i w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
W tym względzie nie jest zasadne odwoływanie się przez WSA do kwestii charakteru organu kolegialnego, czy też przebiegu postępowania w przedmiocie podjęcia spornej uchwały. Nie uzasadnia to odstąpienia od obowiązku podpisania uchwały przez wszystkich członków KRF biorących udział przy jej wydawaniu, z zachowaniem wymogów z art. 107 § 1 pkt 8 k.p.a. Odpowiednie stosowanie tego przepisu nie oznacza, że można go zmodyfikować, dostosowując wymóg podpisu do wygody organu. Samorząd fizjoterapeutów może co najwyżej postulować o wprowadzenie zmian ustawowych w tym zakresie, ułatwiających jego działanie.
Niezasadne są natomiast zarzuty skargi kasacyjnej, żądające przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego, czy też odwołujące się do doświadczenia skarżącego. WSA trafnie wskazał, że przepisów ustawy nie można wykładać prawotwórczo.
Nie można również w tej sprawie powiedzieć (gdyż jest to przedwczesne), że istnieją tego rodzaju wątpliwości, co do treści normy prawnej - art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy, których nie można usunąć w drodze wykładni. Bez wątpienia nie chodzi bowiem o takie wyłożenie tego przepisu prawa, w wyniku którego dojdzie do rozszerzenia jego zakresu, np. o praktykę zawodową w rehabilitacji bez wymaganych dokumentów, która jest niepotwierdzona kursem zgodnym z przepisami GKKFiS. Z tych samych przyczyn za co najmniej przedwczesne należy uznać rozważanie kwestii konstytucyjności art. 13 ust. 3 pkt 7 ustawy, w zakresie pominięcia w nim doświadczenia zawodowego, skoro organ nie wyjaśnił jak rozumie przesłanki przewidziane w tym przepisie.
Niezasadne są również zarzuty wskazujące na naruszenie art. 106 p.p.s.a. i zaniechanie przeprowadzenia zgłaszanych dowodów. Kwestie wynikające z pracy dyplomowej dotyczącej systemu ćwiczeń P., jak również zapisu obrazu i dźwięku, nie mają na tym etapie znaczenia. Organ wystąpi jednak o szczegółowy program studiów jakie odbył skarżący. KRF pominie również twierdzenia wynikające z pisma Dziekanatu Wydziału Wychowania Fizycznego Akademii Wychowania Fizycznego we W. z 24 lipca 2020 r. nr 2923.2.2020 w zakresie, w jakim wskazuje, że wnioskodawca nie ukończył 3-miesięcznego kursu specjalizacyjnego z rehabilitacji zgodnie z przepisami GKKFiS. Uczelnia nie ma jakichkolwiek uprawnień, by tego rodzaju twierdzenia formułować. To organ ma ocenić jakie były przepisy wspomnianego Komitetu, a następnie ocenić dowody składane przez stronę.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1964 ze zm.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI