II GSK 2174/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA i decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając potrzebę ponownego rozpatrzenia sprawy z uwagi na wadliwie oceniony stan techniki i ciężar dowodu.
Sprawa dotyczyła unieważnienia patentu na wynalazek "Sposób rozdziału produktów procesu hydroodsiarczania ciężkiej pozostałości po próżniowej destylacji ropy naftowej". Urząd Patentowy RP oddalił wniosek o unieważnienie, a WSA w Warszawie utrzymał tę decyzję w mocy. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na wadliwą ocenę stanu techniki, błędne rozłożenie ciężaru dowodu oraz brak wszechstronnej analizy materiału dowodowego, w tym umów o poufności i zeznań świadków.
Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie oraz decyzję Urzędu Patentowego RP w sprawie unieważnienia patentu na wynalazek dotyczący sposobu rozdziału produktów procesu hydroodsiarczania ciężkiej pozostałości po próżniowej destylacji ropy naftowej. Skarżąca spółka P. S.A. zarzucała brak nowości, poziomu wynalazczego, przemysłowej stosowalności, a także niedostateczne ujawnienie wynalazku. NSA uznał, że zarówno Urząd Patentowy, jak i WSA, wadliwie oceniły stan techniki, błędnie rozłożyły ciężar dowodu oraz nie przeprowadziły wszechstronnej analizy materiału dowodowego. W szczególności, NSA zwrócił uwagę na brak oceny klauzul poufności zawartych w umowach między stronami, które mogły wpływać na ustalenie jawności instalacji HOG i tym samym stanu techniki. Sąd podkreślił, że ocena poziomu wynalazczego powinna być przeprowadzana w pierwszej kolejności, a prawidłowe zrekonstruowanie osoby znawcy oraz sprecyzowanie stanu techniki jest kluczowe. NSA wskazał na potrzebę ponownego rozpatrzenia sprawy z uwzględnieniem tych uchybień, uchylając zaskarżony wyrok i decyzję.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, samo udostępnienie danych technicznych w ramach współpracy lub publikacji niekoniecznie oznacza ujawnienie ich do wiadomości powszechnej, jeśli istnieją klauzule poufności lub środki mające na celu zachowanie tajemnicy. Wymaga to dokładnej analizy dowodów, w tym umów i zeznań świadków.
Uzasadnienie
NSA uznał, że WSA i Urząd Patentowy wadliwie oceniły stan techniki, nie analizując wystarczająco umów o poufności i innych dowodów wskazujących na ograniczony dostęp do informacji o instalacji HOG. Stwierdzenie jawności instalacji na podstawie współpracy i publikacji było uproszczeniem.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (18)
Główne
pwp art. 89 § ust. 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Pomocnicze
pwp art. 24
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
pwp art. 25
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
pwp art. 26
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
pwp art. 27
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
pwp art. 33 § ust. 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c)
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 188
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 203 § pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 205 § § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 9
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 września 2001 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych art. 6 § ust. 1 pkt 7
Argumenty
Skuteczne argumenty
WSA i Urząd Patentowy wadliwie oceniły stan techniki, nie analizując wystarczająco dowodów na poufność instalacji HOG. Nastąpiło błędne rozłożenie ciężaru dowodu, obciążające nadmiernie skarżącą spółkę. Ocena zeznań świadka S. G. była jednostronna i niepełna. Nie dokonano wszechstronnej analizy materiału dowodowego, w tym umów o poufności.
Godne uwagi sformułowania
poziom wynalazczy jest swego rodzaju wiodącą cechą przy badaniu wynalazku zasada kontradyktoryjności ma niewątpliwie istotne znaczenie, kształtując rolę organu Urząd Patentowy musi być postrzegany jako rola arbitra, stojącego przede wszystkim na straży kontradyktoryjnego postępowania
Skład orzekający
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
przewodniczący
Wojciech Kręcisz
członek
Wojciech Sawczuk
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy złożonego zagadnienia patentowego w branży rafineryjnej, z elementami sporu o poufność danych technicznych i interpretację stanu techniki, co jest interesujące dla prawników specjalizujących się w IP i branży.
“Czy tajemnica przedsiębiorstwa może zniweczyć patent? NSA analizuje stan techniki w branży rafineryjnej.”
Dane finansowe
WPS: 3717 PLN
Sektor
przemysł chemiczny
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 2174/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-04-16 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-09-28 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /przewodniczący/ Wojciech Kręcisz Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6461 Wynalazki Hasła tematyczne Własność przemysłowa Administracyjne postępowanie Uzasadnienie Sygn. powiązane VI SA/Wa 1949/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-04-14 Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję Powołane przepisy Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117 art. 26, art. 256 Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej Dz.U. 2024 poz 935 art. 141 par. 4, art. 188 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2018 poz 2096 art. 7, art. 77 par. 1, art. 80, art. 107 par. 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Barbara Leszczyńska po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. S.A. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1949/20 w sprawie ze skargi P. S.A. w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 21 maja 2019 r. nr Sp.185.2016 w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla zaskarżoną decyzję, 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz P. S.A. w P. 3.717 (trzy tysiące siedemset siedemnaście) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego. Uzasadnienie I. Decyzją z 21 maja 2019 r. nr Sp. 185.2016 Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 kwietnia 2019 r. wniosku P. S.A. w P. (wnioskodawca, skarżący) o unieważnienie patentu nr PL 213453 na wynalazek pt. "Sposób rozdziału produktów procesu hydroodsiarczania ciężkiej pozostałości po próżniowej destylacji ropy naftowej" udzielonego na rzecz W. S.A. w W. - poprzednio O. S.A. w P. (uprawniony), na podstawie art. 89 ust. 1 w związku z art. 24, art. 25, art. 26, art. 27 i art. 89 ust. 1 pkt 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 119 poz. 1117 ze zm. - dalej jako pwp) orzekł o oddaleniu wniosku oraz o kosztach postępowania. Na wstępie pisemnych motywów organ obszernie zrelacjonował przebieg dotychczasowego postępowania, stanowiska stron i przedkładane pisma oraz zgłaszane dowody, jak również przesądził, że wnioskodawca ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia ww. patentu. (zdefiniowanie znawcy) Definiując wymagane w tego rodzaju sprawach pojęcie "znawcy", organ w pierwszej kolejności wskazał na istotność ustalenia dziedziny techniki, której dotyczy wynalazek. Wskazując na art. 33 ust. 1 pwp oraz odwołując się do pierwszego zdania opisu patentowego PL 213453 zauważył, że "przedmiotem wynalazku jest sposób rozdziału produktów procesu hydroodsiarczania ciężkiej pozostałości po próżniowej destylacji ropy naftowej, który to proces hydroodsiarczania prowadzi się w celu zmniejszenia zawartości siarki w produktach naftowych i w celu pogłębienia przeróbki surowców naftowych, to jest zwiększenia uzysku produktów lżejszych i zmniejszenia ilości pozostałości ciężkiej po przerobie ropy naftowej", zatem ciężką pozostałością po próżniowej destylacji ropy naftowej jest gudron, czyli produkt końcowy destylacji próżniowej i atmosferycznej ropy naftowej. Gudron wykorzystywany jest do wytwarzania asfaltów lub stanowi komponent ciężkich olejów opałowych. Może być również surowcem do otrzymywania szlachetniejszych nośników energii. Uzyskanie ich jednak z tego surowca wymaga zastosowania jednego z procesów obróbki: fizycznej (deasfaltyzacji), termicznej (koksowania, visbreakingu), katalitycznej (krakingu katalitycznego, hydrokrakingu) czy gazyfikacji - "Vademecum rafinera. Ropa naftowa: właściwości, przetwarzanie, produkty." Praca zbiorowa pod redakcją Jana Surygały, WNT 2006, strona 286. Sporny patent dotyczy jednego z wielu procesów uszlachetniania gudronu i obejmuje etap rozdestylowania produktów powstałych po procesie jego hydroodsiarczania. Urząd uznał zatem, że dziedziną techniki, której dotyczy wynalazek są procesy przerobu gudronu, a w szczególności proces hydroodsiarczania gudronu - proces HOG. Znawcą zatem jest chemik technolog w zakresie przetwórstwa ropy naftowej znający procesy przerobu specyficznego surowca jakim jest gudron. Jest to przeciętny specjalista, który zna proces HOG. Chemik technolog rafiner znający proces HOG jest również ogólnie chemikiem technologiem ale nie każdy chemik technolog jest przeciętnym specjalistą w dziedzinie przerobu gudronu w procesie jego hydroodsiarczania. Znawcą w tym przypadku jest więc chemik technolog pracujący w rafinerii i znający proces HOG. Jest on świadomy stanu powszechnej wiedzy w dziedzinie techniki, której dotyczy wynalazek, a więc procesu hydroodsiarczania gudronu (procesu HOG), w określonej dacie czyli w dacie pierwszeństwa wynalazku. Ma on również dostęp do całości informacji składających się na stan techniki, której wynalazek dotyczy oraz dysponuje możliwością wykonywania rutynowych badań i eksperymentów. (zdefiniowanie najbliższego stanu techniki) Zdaniem organu, materiały dowodowe wskazujące na współpracę uprawnionego i wnioskodawcy dowodzą również, że dostęp do instalacji HOG wnioskodawcy przed datą zgłoszenia przedmiotowego wynalazku mieli nie tylko jego pracownicy. Potwierdzają ten fakt również zeznania S. G. Z faktu współpracy pomiędzy wnioskodawcą a uprawnionym wynika, że przed datą zgłoszenia wynalazku technologia HOG była stosowana jawnie. Wnioskodawca nie kwestionował współpracy z uprawnionym w zakresie problemów występujących na instalacji HOG, nie kwestionował okoliczności faktycznych przedstawionych przez uprawnionego, wskazywał jedynie na niezasadność uwzględniania ich w ocenie merytorycznej przedmiotu wynalazku. Jednocześnie nie powołał i nie przedstawił dokumentów na to, że proces prowadzany na instalacji HOG jak i sama instalacja miała charakter poufny, na którą to poufność wielokrotnie się powoływał. Urząd doszedł do wniosku, że współpraca obu przedsiębiorstw nie gwarantowała zachowania tajemnicy. Z technologią HOG mieli możliwość zapoznać się zarówno pracownicy zakładu wnioskodawcy jak i specjaliści będący pracownikami uprawnionego oraz inne osoby odwiedzające zakład w P. Wskazuje na to fakt, że technologia HOG jaka istniała w rafinerii wnioskodawcy została opisana w cytowanym przez uprawnionego oraz Kolegium "Vademecum rafinera. Ropa naftowa: właściwości, przetwarzanie, produkty." Praca zbiorowa pod redakcją Jana Surygały. Publikacja ta została wydana przez Wydawnictwo Naukowo-Techniczne w roku 2006. Autorzy składają w niej podziękowania pracownikom P. S.A. za czas poświęcony na rozmowy i dyskusje o poszczególnych procesach technologicznych oraz za umożliwienie autorom wizyt na instalacjach. Na stronach 286-304 tej książki opisany jest proces hydroodsiarczania gudronu prowadzony na instalacji wnioskodawcy w P. Należy zatem wskazać, że instalacja HOG uruchomiona w 1999 roku była stosowana jawnie. Jeśli przed datą stanowiącą o pierwszeństwie znany i stosowany był proces HOG to należy uznać, że sposób prowadzenia procesu, jak i sama instalacja, był udostępniony do wiadomości powszechnej. Udostępnienie to nastąpiło poprzez stosowanie, a więc stanowi stan techniki w rozumieniu przepisów art. 25 ust. 2 pwp. dla wynalazku ze spornego patentu. Znawca miał zatem możliwość zapoznania się z instalacją HOG i procesem technologicznym prowadzonym na tej instalacji. Zarówno modelowy znawca jak i twórca mają dostęp do tego samego najbliższego stanu techniki, znają modyfikowaną technologię i problemy na niej występujące. Znawca na podstawie najbliższego stanu techniki nie ma możliwości, nie jest w stanie, dokonać wynalazku - rozwiązać problemu technicznego - posługując się jedynie znajomością stanu techniki i mając możliwość prowadzenia rutynowych prac i eksperymentów, natomiast twórca dokonuje na tej podstawie wynalazku wykorzystując swoją wiedzą, dociekliwość lub kreatywność. Nie ma uzasadnienia przypisywanie twórcy dodatkowej bliżej nieokreślonej wiedzy i umiejętności wykraczających poza stan techniki. Nie jest upoważnione również twierdzenie, że specjalista pracujący na instalacji HOG w P. ma ponadprzeciętną znajomość danego zagadnienia niedostępną znawcy. Ponadto, odwołując się do decyzji T 1285/01 Komisji Odwoławczej EPO organ zauważył, że w przypadku wynalazków dotyczących specjalnych sposobów do stosowania ze szczególnymi substancjami chemicznymi posiadającymi, z konieczności, szczególne charakterystyki, określenie najbliższego stanu techniki musi przede wszystkim obejmować tylko te dokumenty, które opisują rodzajowo odpowiedni sposób stosowania dokładnie tej samej substancji chemicznej, o takich samych szczególnych charakterystykach. To dokładnie i obiektywnie odzwierciedla rzeczywistą sytuację, w której znalazł się znawca w dacie pierwszeństwa danego patentu. W przedmiotowej sprawie surowcem przerabianym na instalacji HOG jest gudron i technologie stanowiące procesy przerobu tego szczególnego produktu należy uznać za najbliższy stan techniki. Inne technologie rafineryjne jak np. procesy przerobu ropy naftowej czy mazutu należy uznać jedynie za technologie nie będące najbliższym stanem techniki a jedynie technologiami związanymi ogólnie z dziedziną techniki jaką są procesy przerobu ropy naftowej. (ocena należytego ujawnienia wynalazku) Dokonując oceny w tym zakresie organ wziął pod uwagę ww. definicję znawcy oraz najbliższy stan techniki. Dla znawcy, chemika technologa przerobu ropy naftowej znającego proces HOG, opis wynalazku zawiera wszystkie niezbędne informacje umożliwiające jego zastosowanie. Opis wynalazku nie jest i nie powinien być instrukcją technologiczną. Rafineryjne procesy technologiczne to procesy ciągłe wymagające monitoringu parametrów procesu i ich modyfikacji w zależności od ich przebiegu w czasie rzeczywistym. Znawca monitoruje pracę instalacji i dokonuje modyfikacji jej pracy w zakresie między innymi ilości podawanych surowców, ilości przegrzanej pary wodnej czy paliwa do podgrzewania pieca niezależnie od tego czy proces przebiega z dodatkowym zawrotem strumienia czy też bez zawrotu. Zdaniem Urzędu opis patentu zawiera niezbędny zespół środków warunkujący przeprowadzenie procesu z zamierzonym rezultatem. Opis zawiera wszystkie niezbędne informacje potrzebne znawcy do wykonania wynalazku. Zmiana procesu związana z dokonaniem zawrotu jednego ze strumieni technologicznych wraz z informacją dotyczącą temperatury i ciśnienia w punktach kontrolnych pozwala znawcy na jego zrealizowanie. Przykłady wykonania (porównawczy odnoszący się do prowadzenia procesu bez zawrotu oraz przykład realizacji wynalazku czyli prowadzenia tego samego procesu z wykorzystaniem zawrotu jednego ze strumieni technologicznych) zawarte w opisie podają sposób postępowania, wartości parametrów kontrolnych (temperatury i ciśnienia) oraz osiągany skutek. Wskazane przez wnioskodawcę braki: brak korelacji pomiędzy właściwościami surowca a optymalną wielkością zawrotu, brak korelacji pomiędzy ilością osadów w strumieniach a ilością tworzonego koksu, brak parametrów pary przegrzanej czy ilości pary dodawanej do rur pieca, brak danych dotyczących zapotrzebowania energetycznego czy brak danych dla wszystkich strumieni instalacji dla celów bilansowych i niedostateczna liczba przykładów wykonania wynalazku są chybione. Nie mają wpływu na realizację wynalazku przez znawcę. Przepisy prawa nie nakładają na zgłaszającego takiego sformułowania zastrzeżenia niezależnego, aby podawało cechy techniczne lub operacje ze wszystkimi szczegółami. Zadaniem niezbędnych, istotnych cech jest zdefiniowanie granic wynalazku, a nie jego szczegółów w ramach tych granic. Zastrzeżenie patentowe, w szczególności w swojej części nieznamiennej odnoszącej się do znanego znawcy najbliższego stanu techniki jak również opis wynalazku nie powinny być instrukcją technologiczną. Urząd podkreślił, że nie spotkał się z wynalazkiem w kategorii sposobu postępowania - procesu prowadzonego na znanej instalacji technologicznej, który określałby w części nieznamiennej zastrzeżenia patentowego przedmiot wynalazku poprzez podanie wszystkich elementów takiej instalacji, wszystkich przepływów, wartości temperatur, ciśnienia, itd. Jest to niemożliwe do zrealizowania i prawnie niedopuszczalne, bowiem zastrzeżenie patentowe powinno być jasne i zwięzłe, a umieszczenie w części przedznamiennej zastrzeżenia wszelkich parametrów fizykochemicznych prowadzonego procesu włącznie z elementami konstrukcyjnymi instalacji na pewno nie czyniłoby zastrzeżenia jasnym i zwięzłym. Część przedznamienna ma definiować ramy wynalazku. Przedmiotem wynalazku może być cały proces technologiczny, jego fragment, lub też ściśle określony środek techniczny, którego modyfikacja powoduje istotne zmiany. Przedmiotem wynalazku ze spornego patentu jest jeden ściśle określony etap znanego procesu. Nie mają zatem uzasadnienia zarzuty wnioskodawcy dotyczące braku ujawnienia danych dotyczących parametrów konstrukcyjnych poszczególnych elementów instalacji wykorzystywanej do realizacji wynalazku. Linia technologiczna w zakładzie wnioskodawcy opisana została na stronach 298-299 (rys. 11.15 oraz rys. 11.16) cytowanego "Vademecum rafinera". Wskazany opis zawiera odniesie do dokumentacji wewnętrznej P. w P. udostępnionej autorom tej publikacji. Trudno zgodzić się z tym, że znawca znający instalację HOG nie zna układu konstrukcyjnego technologii, a więc konstrukcji poszczególnych aparatów, rurociągów, zaworów regulujących, itp. Oczywistym dla znawcy jest to, że nie jest możliwa dowolna regulacja parametrów aparatów i urządzeń w tak szerokich zakresach jak to przedstawiono we wniosku o unieważnienie. Ponadto konstrukcja całej linii technologicznej warunkuje możliwości przerobowe tej instalacji oraz parametry fizyczne prowadzonych na niej procesów czyli parametry pracy tej linii - ciśnienie, temperatura w poszczególnych jej elementach, przepływy w aparatach czy czas przebywania określonego środka chemicznego w aparacie. Dowolne zmiany w procesie technologicznym nie są możliwe z uwagi na poważne konsekwencje w zakresie bezpieczeństwa pracy instalacji a swobodna regulacja linii technologicznej grozi konsekwencjami trudnymi do przewidzenia. Na brak dowolności w regulowaniu parametrów pracy instalacji wskazywał również uprawniony odnosząc się do zarzutu braku informacji dotyczącej stosowanej w procesie przegrzanej pary wodnej. Para przegrzana posiada parametry zgodne z warunkami technicznymi obowiązującymi w P. oraz parametrami przekazanymi przez licencjodawcę i zawartymi w instrukcji technologicznej instalacji HOG. Ponadto opis wynalazku adresowany jest do specjalisty jednostkowej i specyficznej technologii, wobec tego nie jest wskazane opisywanie informacji jemu znanych. (czynniki istotne dla zastrzeganego procesu) Urząd nie uwzględnił zarzutu dotyczącego braku wyjaśnienia wpływu czynników takich jak właściwości surowca poddawanego hydroodsiarczaniu i stopnia konwersji na dobór konkretnego stosunku ilości zawracanego ciężkiego oleju próżniowego do pozostałości atmosferycznej, w szczególności braku wyjaśnień jakie własności surowca są istotne dla przebiegu zastrzeganego procesu. W cytowanej publikacji "Vademecum rafinera..." podano jakość surowca i produktów oraz bilans produktów dla tej instalacji. W publikacji tej wskazano, że proces hydroodsiarczania gudronu prowadzony jest dla różnych poziomów konwersji (projektowo 52% i 66%). Z faktu tego wynikają różne wydajności produktów (str. 301). Patent PL 213453 uwzględnia ten fakt oraz jakość surowca kierowanego do węzła kolumny atmosferycznej i próżniowej, ponieważ dotyczy ściśle określonego etapu z całego procesu technologicznego realizowanego na instalacji HOG. Wynalazek zawarty w PL 213453 dotyczy węzła kolumny atmosferycznej i próżniowej, a nie całej instalacji hydroodsiarczania gudronu. Wymagania jakościowe przedstawione przez wnioskodawcę we wniosku (12 parametrów str. 8) dotyczą surowca wsadowego do instalacji, czyli do pieca i reaktorów, a nie do węzła kolumn (schemat - str. 299). Przedmiotem wynalazku jest ściśle określony etap procesu z technologii, która jest prototypową instalacją uwzględniającą właściwości i skład jakościowo-ilościowy przerabianego surowca. Technologia ta została opracowana dla tego określonego surowca wobec tego odwoływanie się do nieznajomości jego własności fizykochemicznych, które dla znawcy procesu są oczywiste, jest bezzasadne. Bezzasadny jest zarzut braku dostatecznego poparcia zastrzeganego zakresu ilości zawracanego oleju próżniowego wynoszącego 5-30% m/m w stosunku do masy pozostałości atmosferycznej. Przepisy prawa (art. 33 ust. 1 pwp oraz § 6 ust. 1 pkt 7 Prezesa Rady Ministrów z dnia 17 września 2001 r. w sprawie dokonania i rozpatrywania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych (Dz. U. z 2001 r. nr 102, poz. 1119) nakładają na zgłaszającego obowiązek przedstawienia w opisie zgłoszeniowym w sposób szczegółowy przedmiotu rozwiązania wraz z podaniem przykładu lub przykładów jego stosowania. Rozporządzenie uszczegóławia, że opis powinien zawierać co najmniej jeden przykład realizacji wynalazku. Wnioskodawca wskazywał, że zakres ochrony na który udzielono patentu był zbyt szeroki w stosunku do ujawnienia zawartego w opisie. Jedyny przykład wykonania wynalazku obejmuje wartość zawrotu wynoszącą 13,86% m/m wobec zakresu z zastrzeżenia niezależnego wynoszącego 5-30% m/m. Zakres zawrotu został więc wybrany zdaniem wnioskodawcy arbitralnie. Niemniej jednak zdaniem organu zgłaszający w dacie zgłoszenia przedmiotowego rozwiązania wskazał, że efekt techniczny w postaci ograniczenia procesów koksowania w najbardziej narażonych na zakoksowanie miejscach układu jakimi są dół kolumny atmosferycznej i próżniowej oraz rury pieca próżniowego uzyskuje się poprzez doprowadzenie do dolnej części kolumny destylacji atmosferycznej ciężkiego oleju próżniowego w określonej ilości. Opis podaje dalej, że zbyt mała ilość zawrotu (czyli poniżej 5% m/m) tylko w niewielkim stopniu umożliwia obniżenie temperatury rozdziału i nie zapobiega znacząco osadzaniu się koksu, natomiast zbyt duża (czyli powyżej 30% m/m) powoduje bardzo niekorzystne zjawisko w postaci wzrostu temperatury ścian rur w piecu próżniowym, co sprzyja tworzeniu się koksu. Zgłaszający wielkości zawrotu w zastrzeżeniu patentowym wyznaczył na 5-30% m/m, przy czym korzystnie zawrót wynosi 10-20% m/m. Wielkość zawrotu wskazana w przykładzie jest wartością leżącą w zakresie wskazanym w zastrzeżeniu, w szczególności w korzystnym jego wykonaniu. Uprawniony podkreślał, że szeroki zakres wskazanego w zastrzeżeniu 1 zawrotu wynika z potrzeby stabilizacji wielkości obciążenia pieca próżniowego i kolumny próżniowej w momencie zrzutu do mieszaniny poreakcyjnej dodatkowych strumieniu węglowodorów pochodzących z przemywania zużytego katalizatora i urządzeń pomiarowych, bowiem kolejnym obok zahamowania koksowania skutkiem zastosowania wynalazku jest możliwość wykorzystania zawracanego oleju próżniowego do stabilizacji wielkości obciążenia pieca próżniowego i kolumny destylacji próżniowej. Stabilizacja, a więc jednakowe obciążenie pieca regulowane ilością zawracanego ciężkiego oleju próżniowego w momencie zrzutu do mieszaniny poreakcyjnej dodatkowych składników powoduje, że piec pracuje z optymalną sprawnością oraz przy optymalnym, jednakowym stosunku powietrza do spalanego paliwa. W dokumentacji, w dacie zgłoszenia przedmiotowego rozwiązania wskazano w sposób jednoznaczny dla znawcy, z czego wynika zakres stosowanego zawrotu określony w zastrzeżeniu niezależnym oraz podano przykład wykonania wynalazku stosując wybrany zawrót, mieszczący się w zakresie zawrotu korzystnego. Dostateczność ujawnienia wynalazku (jego istoty, którą jest zastosowanie zawrotu ciężkiego oleju opałowego w określonym zakresie realizowanego na znanej linii technologicznej) winna być rozpatrywana w odniesieniu do całości zgłoszenia. Przedmiotowe rozwiązanie przeznaczone jest dla znawców tego procesu technologicznego, tj. osób zorientowanych w chemizmie zachodzących reakcji oraz znających parametry realizowanego procesu. Uprawniony podkreślał, że zakres od 5% do 30% zawracanego oleju próżniowego został sprawdzony doświadczalnie, na podstawie wyników prac własnych. Opis w dacie zgłoszenia podaje co jest podstawą wyboru takiego zakresu zawrotu oraz ujawnia szczegółowo w przykładzie 2 istotę rozwiązania. Nie jest także zasadne twierdzenie wnioskodawcy, że jeden przykład wykonania wynalazku sprawia, że znawca pragnący odtworzyć sposób według wynalazku został postawiony przed koniecznością kompleksowego opracowania rozwiązania, poczynając od zaprojektowania możliwych zakresów obciążenia instalacji, stworzenia systemu sterowania procesem oraz przeprowadzenia długotrwałych badań w celu ustalenia korelacji pomiędzy poszczególnymi parametrami, w tym przede wszystkim - pomiędzy ilością zawracanego ciężkiego oleju próżniowego a stopniem obciążenia instalacji. Urząd wyjaśnił, że znawca procesu technologicznego jakim jest proces ciągły prowadzony na instalacji HOG monitoruje przebieg tego procesu w czasie rzeczywistym. Oczywistym jest dla każdego technologa, że parametrami pracy takiej linii steruje automatyka przemysłowa a znawca jedynie nadzoruje poprawność działania systemu. Parametry prowadzenia procesu w przypadku stosowania zawrotu jak i bez jego stosowania monitorowane są w ten sam sposób. Automatyka przemysłowa steruje wielkościami przepływów, ciśnieniem czy temperaturą w zadanych technologicznie ramach bezpiecznego prowadzenia tego procesu. Automatyka przemysłowa ma za zadanie bowiem monitorować, sterować i nadzorować proces technologiczny. Podanie wielkości możliwego zawrotu, wyznaczenie jego granic, podanie zakresów temperatur prowadzenia procesu z zawrotem wobec tego prowadzonego bez zawrotu, wskazanie wszystkich istotnych różnic w prowadzeniu procesu z zawrotem lub bez poprzez szczegółowe przedstawienie przykładu wykonania procesu na przemysłowej instalacji bez zawrotu w przykładzie 1 wobec szczegółowego podania istotnych wprowadzonych zmian w prowadzeniu tego procesu w przykładzie 2 upoważnia do stwierdzenia, że znawca ma możliwość przeprowadzenia procesu zgodnie z wynalazkiem bez prowadzenia dodatkowej działalności eksperymentalnej celem uzupełnienia informacji technicznej. Informacje techniczne ujawnione w opisie, w tym w przykładach jego wykonania, są wystarczające dla znawcy technologii HOG aby móc w praktyce zastosować wynalazek. Rozwiązanie nie jest jedynie pomysłem, którego zrealizowanie wymaga od znawcy żmudnej weryfikacji eksperymentalnej. Przeczą temu twierdzeniu przykłady: porównawczy i wykonania wynalazku zrealizowane na instalacji HOG. Informacje zawarte w opisie wynalazku, w jego zastrzeżeniach i schemacie instalacji w sposób dostateczny ujawniają dla znawcy technologii wszystkie niezbędne dane, umożliwiające realizację wynalazku bez dodatkowych twórczych działań. Urząd nie uwzględnił również argumentów w zakresie braku jakichkolwiek danych ilościowych potwierdzających występowanie efektu w postaci ograniczenia tworzenia się i osadzania koksu w instalacji oraz metodyki oznaczania osadów. Norma według której oznaczano osady jest zgodna z polską normą PN-ISO 10307-1:2001 stosowaną w praktyce. Stosowanie konkretnej normy nie jest obowiązkowe jednak norma ta stosowana była w praktyce przez innych w podobnych technologiach, w innych krajach (US 3681231). Norma ta została także wskazana do oznaczania osadów przez licencjodawcę technologii HOG - firmę A. Dla znawcy wiadomym jest, że każda metoda analityczna obarczona jest błędem. Jednak błąd ten dotyczy wszystkich dokonywanych pomiarów czyniąc uzyskane wyniki weryfikowalnymi ponieważ obarczone są one tym samym błędem. Matematyczna analiza bilansowania osadów zaprezentowana przez wnioskodawcę jest całkowicie chybiona i sprzeczna z fizyko-chemizmem zachodzących w węźle destylacji instalacji HOG procesów. Wyliczenia matematyczne nie uwzględniają realiów technologii a więc ciągłości procesu, innych strumieni obecnych w procesie oraz nie uwzględniają osadów we wszystkich urządzeniach instalacji w tym w piecu próżniowym, który jest newralgicznym urządzeniem instalacji najwcześniej ulegającym zakoksowaniu. Nie można dokonywać bilansowania całej instalacji bez uwzględnienia wszystkich strumieni procesowych. Na podstawie podanych przez zgłaszającego w opisie spornego patentu danych dotyczących poziomu osadów w poszczególnych strumieniach, nie można przeprowadzić bilansu osadów w całej instalacji, jak to uczynił wnioskodawca. Zasadniczą wadą wykonanego przez wnioskodawcę teoretycznego bilansu jest błędne założenie, że zarówno w przykładzie 1 (przed zastosowaniem zawrotu) oraz w przykładzie 2 (po zastosowaniu zawrotu) zachodzą te same zjawiska stopniowego zwiększania się zawartości osadów na poszczególnych etapach rozdziału w najcięższym strumieniu. Procesy przebiegające na instalacji HOG można podzielić w sposób ogólny na procesy chemiczne i procesy fizyczne. W przypadku sekcji reaktorowej, elementu instalacji gdzie przebiega proces hydroodsiarczania substratu na katalizatorze w obecności wodoru, kluczowe znaczenie odgrywają zachodzące tam procesy chemiczne. Wszelkie modyfikacje sekcji reaktorowej takiej technologii zmierzać będą do pogłębienia przerobu substratu w taki sposób, aby zwiększyć uzysk i stopień konwersji, a więc zmaksymalizować i pokierować w odpowiedni sposób reakcjami chemicznymi, które zachodzą podczas tego procesu. W sekcji rozdestylowania produktów reakcji hydroodsiarczania sytuacja jest zgoła odmienna. Zasadnicze znaczenie w tej części aparatury technologicznej powinny odgrywać procesy fizyczne, a procesy chemiczne są niepożądane i powinny być minimalizowane. W sekcji rozdestylowania chodzi bowiem o wydzielenie otrzymanych po procesie chemicznym substancji na skutek ich różnych temperatur wrzenia. Destylacja to bowiem proces rozdziału mieszaniny ciekłej na składniki, oparty na różnicy ich lotności w stanie wrzenia. Opis wynalazku w dacie zgłoszenia spornego rozwiązania ujawniał, że dodatek oleju zmienia warunki w środowisku węglowodorowym w taki sposób, że przeciwdziała powstawaniu większych konglomeratów asfaltenów z cząstkami katalizatora wyniesionymi z reaktora i z innymi zanieczyszczeniami, które to konglomeraty, jeśli powstają, ulegają w wysokich temperaturach procesowi koksowania, a tworzący się koks wykazuje silną tendencję do osadzania się na powierzchni aparatów. Uprawniony podkreślał, że dodatek ciężkiego oleju próżniowego zmienia środowisko chemiczne, powoduje rozbicie aglomeratów z asfaltenami oraz podczas stosowania zawrotu zachodzą procesy wewnątrz instalacji, które zakłócają bilansowanie osadów. Zawrót ciężkiego oleju próżniowego do pozostałości atmosferycznej ma zatem istotny wpływ na procesy zachodzące w sekcji destylacji poprzez eliminację niepożądanych procesów chemicznych prowadzących do zakoksowywania instalacji, co zostało wykazane w dokumentacji zgłoszeniowej patentu. Uprawniony podkreślał, że w czasie pracy instalacji nie jest możliwe pobieranie próbek w dowolnych elementach instalacji. Zmniejszenie o połowę ilości osadów w strumieniach opuszczających kolumnę atmosferyczną i próżniową po zastosowaniu wynalazku jest bezpośrednim dowodem jego skuteczności. Skoro w strumieniach opuszczających kolumny instalacji jest znacznie mniej osadów, oznacza to także znacznie mniej osadów w tych kolumnach i rurociągach instalacji co powoduje wydłużenie czasu eksploatacji modernizowanej linii technologicznej. Nie zasługuje na uwzględnieni argumentacja wnioskodawcy dotycząca braku oznaczenia rzeczywistych ilości osadów przed i po zastosowaniu zawrotu. Takie określenie osadów uwzględniające jednakowy czas trwania procesu z zawrotem i bez nie jest możliwe do zrealizowania. Aby porównać rzeczywistą ilość osadów po zastosowaniu zawrotu i stwierdzić, że jest mniejsza niż przed zawrotem po upływie konkretnego czasu należałoby zatrzymać sprawną i działającą instalację, co generowałoby koszty i jest nieuzasadnione ekonomicznie. Kwestionowana przez wnioskodawcę metodologia analizy osadów i wnioski z niej płynące dotyczące czasu pracy instalacji technologicznej, jej wydłużenie, znajduje się również w dokumencie cytowanym w spornym patencie jako stan techniki - dokumencie US 3681231, co dowodzi, że taki sposób rozumowania znawcy jest poprawny. Ponadto zarzut braku dostatecznego ujawnienia wynalazku wynika z błędnego określenia dziedziny techniki do której należy sporny wynalazek oraz stanu techniki jaki dostępny jest znawcy. (przesłanka nowości) Ocenę w tym zakresie przeprowadzono w odniesieniu do dokumentu US 3412010 (nr P2). Rozwiązanie ujawnione w dokumencie nr P2 dotyczy sposobu uwodornienia pozostałości ropy naftowej, który to sposób obejmuje m.in. rozdział na frakcje, przy czym jedną z frakcji, którą jest ciężki olej o temperaturze wrzenia w zakresie od 360°C do 524°C, zawraca się do surowca przed reaktorem w ilości co najmniej 25% objętości wsadu. Przedstawiono w nim sposób przedłużenia okresów pracy instalacji polegający na zawróceniu do surowca przed reaktorem oleju ciężkiego o zakresie wrzenia 360-524°C, będącego produktem tego procesu. Wskazano jednak, że skuteczność tego sposobu w ograniczeniu procesów koksowania w reaktorze i elementach instalacji za reaktorem ograniczona jest tylko do surowców zawierających małe ilości asfaltenów. Porównując oba rozwiązania organ wskazał, że zawrót jednego ze strumieni technologicznych jest niewystarczającym dowodem na brak nowości. Zawrót ciężkiego oleju w przeciwstawianym dokumencie realizowany jest do surowca przed reaktorem podczas gdy w spornym patencie ciężki olej próżniowy zawraca się do kolumny atmosferycznej, a więc elementu instalacji za reaktorem. Nie można zatem mówić o tożsamości rozwiązań. (przesłanka poziomu wynalazczego) Wnioskodawca powołał w tym zakresie następujące dokumenty: PL 207805 B1 (nr P1), US 3412010 (nr P2), PL 165583 B1 (nr P3), oraz US 2005/0011811 (nr P4). Argumentował, że samo zastosowanie zawrotu ciężkiego oleju próżniowego do różnych elementów instalacji przerobu ropy naftowej jest znane, zaś dobór wielkości zawrotu jest działaniem rutynowym. W ocenie organu, w różnego rodzaju technologiach powszechne jest stosowanie zawrotu jednego lub kilku strumieni technologicznych. Istotą spornego rozwiązania nie jest jedynie sam zawrót ale zrealizowana poprzez niego modyfikacja całego sposobu postępowania w procesie technologicznym, zmieniająca warunki i przebieg tego procesu oraz niosąca korzystne skutki w postaci obniżenia temperatury pieca próżniowego, regulację obciążenia tego pieca oraz przede wszystkim ograniczenie koksowania instalacji czego następstwem jest przedłużenie czasu jej pracy. Analiza pokazująca rutynowe działania znawcy, które nieuchronnie prowadzą do rozwiązania ze spornego patentu jest niepoprawna metodycznie. Jest analizą post factum niedopuszczalną w ocenie poziomu wynalazczego. Analiza ta pokazuje wielotorowość możliwych dla znawcy wariantów rozwiązania problemu technicznego wynalazku. Wnioskodawca rozważa hipotetyczne możliwości techniczne jakimi mógł dysponować znawca i wnioskuje, które z tych rozwiązań eliminowałby, a jakie wybrał. Z analizy przeprowadzonej przez wnioskodawcę nie wynikają ilości zawracanej substancji oraz gdzie i kiedy należy stosować zawrót. Analiza ta jedynie zawiera środki techniczne i etapy jakie występują w przedmiotowej technologii. Potwierdza ona natomiast złożoność technologii, twórcze działanie technologów i prawidłowe ich postępowanie w dojściu do rozwiązania zawartego w wynalazku chronionym patentem numer PL 213453. Przedstawione w dokumentach P1-P4 rozwiązania, każde z nich niezależnie, są sposobami modyfikującymi różne etapy procesu przerobu ropy naftowej. W jednej z odmian wynalazku nr P1 dolną warstwę wypełnienia strukturalnego zrasza się od góry zawracanym ciężkim olejem próżniowym oraz dodatkowo od dołu ciężkim produktem naftowym. Podczas gdy w spornym rozwiązaniu zawraca się ciężki olej próżniowy do kolumny atmosferycznej. Jednym z celów tego wynalazku jest wymywanie koksu ze strumienia oparów przepływających z komory ewaporacyjnej i wydłużenie pracy węzła destylacji próżniowej. Patent nr P2 dotyczy przetwarzania ropy naftowej w reaktorze rurowym z zawracaniem ciężkiego oleju próżniowego do surowca wprowadzanego do reaktora. Rozwiązanie to ograniczone jest do surowca (ropy naftowej) zawierającego niewielkie ilości asfaltenów. W wyniku zastosowania wynalazku następuje poprawa procesu konwersji, której celem jest pozyskanie jak największej ilości paliw płynnych. Technologia ta dotyczy przetwarzania ropy naftowej nie gudronu. W patencie nr P3 celem jest poprawienie właściwości fizycznych pozostałości atmosferycznej (mazutu) i uzyskanie o około 2% dodatkowych destylatów próżniowych przy takich samych nakładach. Cel ten uzyskuje się poprzez dodanie do pozostałości atmosferycznej z destylacji ropy naftowej, ponownie inny od gudronu substrat, wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, wobec dodawania ciężkiego oleju próżniowego w spornym rozwiązaniu. Rozwiązanie ujawnione w dokumencie nr P4 dotyczy odsiarczania mieszaniny po fluidalnym krakingu katalitycznym odmiennego procesu technologicznego od HOG. Odsiarczaniu poddawana jest nafta z kolumny destylacyjnej po procesie krakingu katalitycznego mazutu. Zawrót strumienia technologicznego realizowany jest w tym wynalazku do kolumny atmosferycznej ze złożami katalitycznymi - kolumny reakcyjno-destylacyjnej. Celem jest natomiast obniżenie zawartości siarki. Znawca techniki na podstawie informacji zawartych w powołanych dokumentach bez dodatkowego wkładu twórczego, nie doszedłby do rozwiązania problemu technicznego dotyczącego ograniczenia koksowania i wydłużenia czasu pracy instalacji do przerobu produktów hydroodsiarczania ciężkiej pozostałości po próżniowej destylacji ropy naftowej oraz usprawnienia funkcjonowania pieca próżniowego. W żadnym z przeciwstawionych dokumentów nie ma wskazanych środków technicznych, na podstawie których znawca, mógłby bez wkładu myśli twórczej dojść do rozwiązania, w którym określono rodzaj zawracanego środka technicznego, ilość i sposób dokonywania zawrotu, wartości temperatur w istotnych węzłach instalacji oraz przewidzieć efekt techniczny uzyskiwany dzięki takiemu zabiegowi. Wnioskodawca nie bierze pod uwagę istnienia negatywnych wskazówek zniechęcających znawcę do stosowania zawrotu ciężkiego oleju próżniowego. (przesłanka przemysłowej stosowalności wynalazku) Wynalazek został ujawniony w sposób dostateczny dla znawcy, zastrzeżenia są poparte opisem wynalazku oraz wskazany proces technologiczny można przeprowadzić w sposób powtarzalny. Przedstawione w spornym patencie rozwiązanie nadaje się do przemysłowego stosowania w jakiejkolwiek działalności przemysłowej. Argumenty wnioskodawcy dotyczące tego, że wynalazkiem, nie może być modernizacja jednostkowej technologii są bezzasadne. To, że modernizacji podlega jednostkowa instalacja, w tym sensie, że inne linie technologiczne procesu HOG przerabiają inny rodzaj surowca - gudronu o innych parametrach pochodzącego z innych rop naftowych, nie jest przesłanką do niespełnienia przez takie rozwiązanie ustawowego warunku wynikającego z art. 27 pwp. Zmiana rodzaju przerabianego surowca na taki, który będzie zawierał większe ilości asfaltenów czy wystąpienie na innej lub nowo powstałej instalacji HOG problemu koksowania sekcji destylacyjnej instalacji, czyli problemu technicznego rozwiązywanego przez sporny wynalazek, jest jak najbardziej wskazówką do zastosowania spornego rozwiązania. Nie ma bowiem potrzeby stosowania wynalazku tam, gdzie rozwiązywany przez niego problem techniczny nie występuje. II. Wyrokiem z 14 kwietnia 2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 1949/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. na ww. decyzję. Zdaniem WSA organ prawidłowo zdefiniował "znawcę". Definiując dziedzinę, której dotyczy wynalazek i określając specjalizację znawcy uwzględnił indywidualne okoliczności sprawy, w tym specyfikę wynalazku zastrzegającego część procesu zachodzącego w konkretnej instalacji. Niemniej nie jest to element samodzielny i niezależny, odbywa się bowiem w ramach procesu hydroodsiarczania gudronu. Identyfikacja dziedziny wynalazku musi nawiązywać do zakresu ochrony, który wyznaczają zastrzeżenia patentowe w pełnym zakresie, a nie jedynie ich część znamienna. Błędne jest także twierdzenie, że instalacja nie ma charakteru jawnego i dlatego jej paramenty nie są dostępne dla przeciętnego znawcy stanu techniki o cechach określonych przez organ. Po pierwsze, brak dowodów na utajnienie dokumentacji instalacji. W toku postępowania uprawniony złożył wniosek o zobowiązanie skarżącej do przedłożenia danych z systemów ELIAS i PI oraz o przeprowadzenie dowodu z tych danych. Skarżąca sprzeciwiła się takiemu wnioskowi dowodowemu, twierdząc, że dane z tych systemów stanowią nie tylko tajemnicę przedsiębiorstwa skarżącej, ale także mają istotne znaczenie strategiczne z punktu widzenia państwa. Organ, biorąc pod uwagę stanowisko skarżącej - oddalił wniosek uprawnionego, uznając, że dane z systemów ELIAS i PI stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa skarżącej. Oddalone przez Urząd Patentowy wnioski dowodowe z przesłuchania świadków - zgodnie z wnioskiem skarżącej - miały wykazywać poufność danych z systemów ELIAS i PI, a nie poufność instalacji HOG. W kwestii poufności danych o instalacji strona błędnie powołuje art. 9 k.p.a., który jakkolwiek ma w sprawie zastosowanie, ale zasada z niego wynikająca nie może być utożsamiana z obowiązkiem świadczenia pomocy prawnej, udzielania porad prawnych bądź instruowania stron o wyborze optymalnego sposobu postępowania. Nie jest zadaniem organu - orzekającego w warunkach kontradyktoryjności zakładającej obowiązek wykazania przez wnioskodawcę okoliczności, które uzasadniają unieważnienie patentu - poszukiwanie argumentów uzasadniających stanowisko samej strony. Nie można przerzucać na Urząd Patentowy obowiązku stawiania tez dowodowych niezbędnych do osiągnięcia zamierzonego celu, jakim jest uzyskanie korzystnego dla strony orzeczenia, ani też wskazywania środków dowodowych na ich potwierdzenie. Urząd Patentowy nie ma obowiązku określania z urzędu jakie dowody są niezbędne do ustalenia stanu faktycznego, jak również przeprowadzenia dowodów z urzędu, natomiast zadaniem Urzędu jest wnikliwa, pełna i wyczerpująca ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego (czyli wskazanego przez strony), co powinno znaleźć odzwierciedlenie w wydanej decyzji, tym samym Urząd pełni rolę arbitra, a jego stanowisko w sprawie przedstawia wydana decyzja. Tym samym instalacja HOG, w zakresie jej parametrów, konstrukcji oraz sposobu funkcjonowania nie jest poufna, a cały schemat technologiczny, powiązanie aparatów, ich rodzaj, ciągi technologiczne, parametry procesów reaktorowych i destylacyjnych, otrzymywane produkty w poszczególnych sekcjach tej instalacji zostały uprzednio ujawnione - np. w pracy "Vademecum rafinera. Ropa naftowa: właściwości, przetwarzanie, produkty" z 2006 r. - i stanowi stan techniki. Po drugie, organ - odwołując się do dowodów z akt sprawy, w tym tzw. osi czasu - wystarczająco wykazał, że pracownicy uprawnionego prowadzący prace badawcze, związane m.in. z opracowaniem metody zmniejszania wytrącania się osadów w aparatach HOG, mieli dostęp do instalacji w zakresie umożliwiającym zapoznanie się - w zakresie potrzebnym do prowadzenia badań - z jej działaniem, budową i parametrami, itp. Okoliczności w tym zakresie powoływane były przez uprawnionego zarówno w postępowaniu dotyczącym unieważnienia patentu, jak i wynikają ze zgromadzonych w aktach sprawy pism procesowych i dowodów z postępowania przed sądem powszechnym o naruszenie praw z patentu. O faktach w ww. zakresie mówił też świadek S. G., współautor wynalazku, przesłuchiwany w charakterze świadka na rozprawie w dniu 21 czerwca 2018 r. Przybliżył wówczas okoliczności opracowania spornego wynalazku. Wskazał m.in. że historia zaczęła się w 2001 r. P. miał bowiem problem z koksem i zlecił szereg prac badawczych. Skoro zatem pracownicy uprawnionego zostali dopuszczeni do instalacji w celu rozwiązania problemu związanego ze zmniejszenia ilości pozostałości ciężkiej po przerobie ropy naftowej to racjonalnie należy przyjąć, że poznali tę instalację. Ciężar dowodu co do zakresu jawności parametrów instalacji HOG spoczywał bezwzględnie na wnioskodawcy. To jego zadaniem było udowodnić, że informacje dotyczące szczegółowych parametrów instalacji HOG nie zostały ujawnione, ewentualnie, że zostały ujawnione z zastrzeżeniem ich poufności. Racjonalne jest bowiem przyjęcie, że dostęp do tych (tak strzeżonych - zdaniem spółki) informacji jest ściśle ewidencjonowany. Tak więc dokumenty, z których wynika kto, kiedy i w jakim zakresie z tymi informacjami się zapoznał przedstawić mogła jedynie spółka. Fakt, że uczestnik domagał się od skarżącej przedstawienia dokumentów dotyczących instalacji HOG - sam w sobie - nie przekłada się bezpośrednio na przyjęcie, że w istotnym dla wynalazku zakresie parametry instalacji nie były lub nie mogły być znane poza przedsiębiorstwem skarżącej. Odnośnie do zagadnienia dostatecznie jasnego ujawnienia wynalazku Sąd pierwszej instancji wskazał, że wnioskodawca popełnił błąd określając kompetencje znawcy (tj. tylko jako technologa), co przełożyło się na błędną ocenę - w kontekście zupełności ujawnienia - opisu patentowego (czyli uznanie go za niepełny). Skoro zastrzeżony wynalazek dotyczy procesu zachodzącego w instalacji technologicznej to siłą rzeczy w jego przebiegu należy uwzględnić parametry przewidziane dla działania samej instalacji. Nie ma przy tym znaczenia, że dokument patentu PL 213453 nie dostarcza znawcy informacji w zakresie dotyczącym instalacji HOG, skoro ten zakres wiadomości wynika z kompetencji znawcy znającego cały stan techniki i mającego dostęp do dokumentacji urządzenia. Przekonujący jest wywód organu, że rafineryjne procesy technologiczne to procesy ciągłe wymagające monitoringu parametrów procesu i ich modyfikacji w zależności od ich przebiegu w czasie rzeczywistym. Znawca monitoruje pracę instalacji i dokonuje modyfikacji jej pracy w zakresie między innymi ilości podawanych surowców, ilości przegrzanej pary wodnej czy paliwa do podgrzewania pieca niezależnie od tego czy proces przebiega z dodatkowym zawrotem strumienia czy też bez zawrotu. Zmiana procesu związana z dokonaniem zawrotu jednego ze strumieni technologicznych wraz z informacją dotyczącą temperatury i ciśnienia w punktach kontrolnych pozwala znawcy na jego zrealizowanie. Odnośnie do kwestii braku możliwości wykazania rezultatu oraz metodologią oznaczania osadów WSA wyjaśnił, że w opisie patentowym - wbrew zarzutom skarżącej - określono sposób sprawdzenia rezultatu wynalazku przez pomiar zawartości osadów w istotnych strumieniach procesu. W opisie wskazano jak można obserwować stosowanie wynalazku/jego korzystne skutki, tj. przez oznaczanie osadów metodą filtrowania na gorąco według normy ASTM D 4870. Sąd nie podzielił przy tym zarzutów odnoszących się do powołania ww. normy bez wskazania w zastrzeżeniach patentowych, która wersja normy znajduje zastosowanie. Kierunek interpretacji wskazanej wyżej - a zakwestionowanej przez skarżącą -wskazówki z opisu wynalazku wyznacza zgodność ww. normy z polską normą PN-ISO 10307-1:2001, w której opisano metodę oznaczania zawartości całkowitego osadu w paliwach pozostałościowych o lepkości kinematycznej nie wyższej niż 55 mm2/s w temperaturze 100 stopni C oraz w mieszankach paliw destylacyjnych zawierających komponenty pozostałościowe. Jak zaś wynika ze znajdującej się w aktach sprawy opinii P. Grzybowskiego (nr karty 1098), wskazana w normie PN-ISO 10307-1:2001 metoda do oznaczania zawartości osadów w strumieniach technologicznych jest stosowana powszechnie w branży rafineryjnej. Autor opinii przybliżył jej istotę wskazując, że polega ona na rozcieńczeniu próbki rozpuszczalnikami organicznymi i przefiltrowaniu jej w takim stanie przez dokładny sączek bibułowy, na którym zatrzymują się nierozpuszczalne frakcje cząstek koksu oznaczane następnie ilościowo. Autor opinii dodał, że jest to metoda względnie prosta do wykonania. Może być używana do oznaczania zawartości nierozpuszczalnych frakcji w różnych produktach ropopochodnych. Metoda umożliwia analizę zawartości całkowitego osadu w paliwach pozostałościowych o lepkości kinematycznej nie wyższej niż 55 mm2/s w temperaturze 100 stopni C oraz w mieszankach paliw destylowanych zawierających komponenty pozostałościowe i wykonywana jest metodą sączenia na gorąco. Sąd nie podzielił także zastrzeżeń wnioskodawcy dotyczących oceny dowodu z zeznań świadka S. G. W tym zakresie skarżąca zarzuciła, że organ nie ocenił wypowiedzi tego świadka, że nie ujawni on jaka jest metoda oznaczania osadu w instalacji. I który wskazał, że ta metoda, która jest w tej chwili jest zła. Zdaniem WSA, tak ogólne stwierdzenie świadka nie nadaje się do merytorycznego skomentowania. Świadek nie uzasadnił swojego poglądu. Powody tej wypowiedzi są zatem nieujawnione. Także z przyczyn leżących po stronie skarżącego. Pełnomocnik skarżącego był obecny na rozprawie, w czasie której przesłuchiwano świadka. Z protokołu tej rozprawy nie wynika, żeby dopytywał on świadka w analizowanym zakresie. Takie zaniechanie wnioskodawcy w kontradyktoryjnym postępowaniu przekłada się na obniżenie wartości dowodu, a nawet na brak możliwości skorzystania z niego. Tak samo należy ocenić wypowiedź świadka, że realna ilość koksu powstająca w instalacji jest taka sama; nie ma znaczenia, czy z zawrotem czy bez zawrotu. Również w tej kwestii świadek nie został dopytany. Nie wiadomo więc, co miał na myśli. Brak zatem uzasadnienia dla takiego poglądu sprzecznego z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie. Również zakres zawracanego oleju próżniowego został sprawdzony doświadczalnie na podstawie wyników prac własnych uprawnionego, a w opisie wynalazku omówiono stosowanie zbyt małych, lub zbyt dużych ilości zawrotu z możliwymi efektami ich stosowania. W przykładzie wykonania wskazano wartość zawrotu z korzystnego przedziału zakresu stosowania wynalazku. Zarzut podania zbyt małej liczby przykładów realizacji wynalazku jest bezprzedmiotowy, bowiem wystarczające jest by opis zawierał co najmniej jeden przykład realizacji każdego z objętych zgłoszeniem wynalazków (por. § 6 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 17 września 2001 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń wynalazków i wzorów użytkowych). Zastrzeżenia patentowe wskazują procesy dotyczące rozwiązania, stosowane surowce oraz powstające produkty, ilości zawracanego środka technicznego, skutki nadmiernej lub zbyt małej oraz korzystnej ilości stosowanego ciężkiego oleju próżniowego, a w opisie patentu znajdują się informacje dotyczące stosowanych ilości ciężkiego oleju próżniowego i zawarto w nim przykłady wykonania bez wynalazku i z wynalazkiem prezentujące kolejne kroki w technologii dotyczącej rozwiązania według patentu. W opisie wskazano także metodę pozwalająca na określenie skutków stosowanego zawrotu, podając informacje o metodzie określania ilości osadów w wybranych strumieniach procesu. Odnośnie do przesłanki braku nowości WSA zauważył, że organ przekonywująco wyjaśnił, dlaczego rozwiązanie ujęte w dokumencie nr P2 nie szkodzi nowości spornego wynalazku. Zawrót ciężkiego oleju w przeciwstawianym dokumencie realizowany jest do surowca przed reaktorem, podczas gdy w spornym patencie ciężki olej próżniowy zawraca się do kolumny atmosferycznej, a więc elementu instalacji za reaktorem. Nie można mówić o tożsamości rozwiązań. Słusznie uprawniony w piśmie z dnia 29 października 2020 r. zauważył, że - wbrew twierdzeniom skarżącej - pierwszy akapit dokumentu nr P2 wskazuje wprost, że stosowanie zawrotu oleju próżniowego zapobiega wytrącaniu materiału asfaltenowego z roztworu w reaktorze (a nie w reaktorze lub urządzeniach za reaktorem - jak twierdzi skarżąca). Ma również znaczenie w sprawie okoliczność, że przedmiotem wynalazku jest ściśle określony etap procesu zachodzącego w instalacji. Wynalazek dotyczy węzła kolumny atmosferycznej i próżniowej, a nie całej instalacji hydroodsiarczania gudronu. Uczestnik postępowania w stanowisku z dnia 11 marca 2019 r. przedstawił schemat procesów technologicznych rafinerii ze wskazaniem, którego etapu dotyczy przeciwstawiony dokument nr P2, oraz w którym miejscu tej technologii mają zastosowanie: a) rozwiązanie z patentu PL 213453 i b) rozwiązanie z dokumentu P2. Pomiędzy patentem uprawnionego a dokumentem nr P2 nie ma prawnie doniosłego podobieństwa, które niweczyłoby nowość rozwiązania objętego spornym patentem. Odnośnie do przesłanki poziomu wynalazczego organ trafnie odniósł się do wszystkich wskazanych przez wnioskodawcę rozwiązań, wyjaśniając dlaczego na ich podstawie znawca nie mógłby - bez twórczego podejścia (dodatkowego wkładu twórczego) - dojść do zastrzeżonego wynalazku. W żadnym z przeciwstawionych dokumentów nie ma wskazanych środków technicznych, na podstawie których znawca, mógłby bez wkładu myśli twórczej dojść do rozwiązania, w którym określono rodzaj zawracanego środka technicznego, ilość i sposób dokonywania zawrotu, wartości temperatur w istotnych węzłach instalacji oraz przewidzieć efekt techniczny uzyskiwany dzięki takiemu zabiegowi. Słusznie organ wskazał, że wnioskodawca w swoich analizach nie bierze pod uwagę negatywnych wskazówek w stanie techniki zniechęcających znawcę do stosowania ciężkiego oleju próżniowego do ograniczenia koksowania sekcji destylacji instalacji HOG. Skarżąca wykazując kierunek rozumowania znawcy, łączy cechy przeciwstawionych rozwiązań takich, jak zakres zawrotu, i dowodzi, że doszedłby on w rutynowy sposób do spornego rozwiązania. Błędnie jednak uznając, że jedyną cechą znamienna wynalazku jest zawrót na poziomie od 5 do 30%. Nie uwzględnia, że z zastrzeżeń patentowych wynika, że mniejsze ilości tworzących się osadów są skutkiem wprowadzonego ciężkiego oleju próżniowego do pozostałości atmosferycznej. Nie ulega zatem wątpliwości, że zastosowanie zawrotu ciężkiego oleju próżniowego do kuba kolumny atmosferycznej sekcji destylacji próżniowej procesu HOG i pozytywne skutki zastosowania tego zawrotu są zaskoczeniem dla znawcy wobec negatywnych przesłanek wynikających z dokumentu nr P1 (a odnosi się ono także do cytowanych w stanie techniki dokumentów, w tym nr P2), co przemawia za nieoczywistością spornego rozwiązania. Odnośnie do przesłanki przemysłowej stosowalności skarżąca kwestionowała spełnienie ww. warunku podważając prawidłowość ujawnienia wynalazku czy niewskazanie rezultatu stosowania sposobu według patentu, brak poparcia zastrzeganego szerokiego zakresu ilości zawracanego ciężkiego oleju próżniowego, wynoszącej od 5 do 30%. Niemniej jednak, zdaniem WSA, organ wykazał, dlaczego okoliczności te nie mogą być ocenione tak, jak chce tego strona skarżąca. III. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł P. S.A. w P., kwestionując go w całości i zarzucając: I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 7, art. 77 oraz art. 80 w zw. z art. 256 ust. 1 pwp poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, tj. brak właściwego odniesienia się do zeznań twórcy spornego wynalazku – S. G., który zeznał, że: "3,3 kg/h to realna ilość koksu powstająca w instalacji, bilansy są niewiarygodne. To jest rzeczywista wartość, nie ma znaczenia czy z zawrotem, czy bez zawrotu" oraz "Nie ujawnię jaka jest metoda oznaczenia się osadu w instalacji. Ta metoda, która jest w tej chwili jest zła" oraz przyjęcie przez Sąd, że "tak ogólne stwierdzenie nie nadaje się do merytorycznego skomentowania", tymczasem: - świadek jest jednym z twórców spornego wynalazku, a zatem aspekty techniczne wynalazku są mu bardzo dobrze znane; - zaprezentowane przez świadka stanowisko jest spójne i jednoznaczne (świadek wskazał precyzyjną wartość koksu z dokładnym podaniem jednostki miary (3,3 kg/h)); - świadek wiedział, w jakim kontekście formułuje swoją wypowiedź, (tj. świadek składał zeznania w trakcie rozprawy dotyczącej unieważnienia spornego patentu, w odpowiedzi na precyzyjne pytania członka Kolegium Orzekającego oraz pełnomocnika Skarżącego); - stanowisko zaprezentowane przez świadka jest spójne z materiałem dowodowym złożonym przez Skarżącego, w szczególności koresponduje z wnioskami ekspertyzy Instytutu Nafty i Gazu - Państwowego Instytutu Badawczego z dnia 15 lipca 2016 r. złożonej do akt postępowania administracyjnego z pismem Skarżącego z dnia 1 grudnia 2016 r., która wprost wskazuje, że przeprowadzona analiza porównawcza bilansów osadów w przykładach nie potwierdza pozytywnego efektu zastosowania wynalazku dla analizowanej części instalacji (...); co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż Wojewódzki Sąd Administracyjny nie skorygował nieprawidłowego stanowiska Organu w zakresie braku stosowalności przemysłowej rozwiązania z patentu PL 213 453 pomimo, że materiał dowodowy wprost wskazuje, iż rozwiązanie to nie ogranicza ilości odkładającego się osadu w instalacji oraz, że ujawniona metoda oznaczania osadu nie jest prawidłowa; 2. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 pwp poprzez błędne przyjęcie, że organ administracji prawidłowo ustalił okoliczności istotne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rozstrzygnięcia sprawy, jak również, że wyczerpująco i prawidłowo ocenił materiał dowodowy, w szczególności poprzez przyjęcie, że organ prawidłowo uznał, że: - brak jest dowodów na utajnienie instalacji HOG Skarżącego; - instalacja HOG, w zakresie jej parametrów, konstrukcji oraz sposobu funkcjonowania jest jawna; - okoliczność, że Uprawniony z patentu domagał się od Skarżącego przedstawienia dokumentów dotyczących instalacji HOG nie przekłada się bezpośrednio na przyjęcie, że w istotnym dla wynalazku zakresie parametry instalacji nie były lub nie mogły być znane poza przedsiębiorstwem Skarżącego; tymczasem: - instalacja Skarżącego znajdująca się w Zakładzie w P. wchodzi w skład jednego z najnowocześniejszych w Europie Środkowo-Wschodniej kompleksów instalacji przerobu ropy i produkcji petrochemicznej, który jest obiektem bezpieczeństwa energetycznego RP oraz ma strategiczne znaczenie dla RP i Grupy O., z tego względu zasady logiki i doświadczenia życiowego wystarczają do stwierdzenia, że wszelkie parametry instalacji pracującej na terenie rafinerii są ściśle poufne i chronione przed ujawnieniem do wiadomości publicznej; - materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania unieważnieniowego pozwała jedynie na przyjęcie, że instalacja HOG Skarżącego została udostępniona ograniczonemu kręgowi osób, tj.: (1) pracownikom Skarżącego obsługującym instalację (związanym tajemnicą zawodową); (2) pracownikom ośrodka badawczo-rozwojowego (tj. Uprawnionego z patentu) - ściśle w celu dokonania modernizacji instalacji (obowiązek zachowania w poufności informacji uzyskanych w trakcie prac modernizacyjnych wynikał z zawartej umowy oraz utrwalonych zwyczajów); (3) osobom trzecim wyłącznie w bardzo ograniczonym zakresie, tj. w zakresie konkretnych, ograniczonych danych zawartych w publikacji Vademecum rafinera (...); - Organ jednocześnie uznał, że dane z systemu ELIAS i PI, dokumentujące parametry z instalacji Skarżącego oraz przebieg procesu HOG stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa; co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do uznania, że Organ prawidłowo przyjął, że niedostateczne ujawnienie wynalazku w opisie spornego patentu uzupełnione jest stanem techniki w postaci dokładnych parametrów instalacji HOG Skarżącego; 3. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 pwp poprzez błędne przyjęcie, że wniosek o przesłuchanie w charakterze świadków Pani M. M. i T. O. na okoliczność, że dane z systemu ELIAS i PI dotyczące instalacji HOG stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa Skarżącego, nie był ukierunkowany na wykazanie poufności instalacji HOG Skarżącego oraz jej parametrów i oddalenie wniosku; tymczasem, przedmiotem zawnioskowanego dowodu były dane z systemów ELIAS i PI, które dokumentują parametry instalacji HOG Skarżącego oraz przebieg samego procesu HOG, które były wskazane przez Uprawnionego z patentu jako uzupełnienie niedostatecznego ujawnienia zawartego w opisie spornego patentu; co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż uniemożliwiło Skarżącemu wykazanie poufności ww. informacji, co doprowadziło z kolei do uznania, że parametry instalacji HOG Skarżącego - uzupełniające niedostateczne ujawnienie zawarte w opisie patentu PL 213 453 - są jawne i znawca stanu techniki dla wynalazku według spornego patentu miał możliwość zapoznania się z instalacją, jej parametrami oraz procesem technologicznym na niej prowadzonym, gdyż Skarżący nie wykazał poufności swojej instalacji HOG; 4. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 9 k.p.a. w zw. z art. 255 ust. 1 pwp poprzez uznanie, że Organ nie naruszył przepisów postępowania nie informując stron, że dla oceny zdolności patentowej wynalazku według spornego patentu istotne znaczenie ma kwestia poufności instalacji HOG Skarżącego, tymczasem, strona postępowania administracyjnego - niezależnie od tego, czy jest to postępowanie kontradyktoryjne czy nie - ma prawo do zajęcia stanowiska w zakresie twierdzeń i dowodów, które w ocenie Organu mają istotny wpływ na wynik sprawy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż pozbawiło Skarżącego możliwości obrony jego stanowiska w powołanym zakresie, zwłaszcza w kontekście oddalenia wniosków dowodowych Skarżącego, które przeczyły publicznemu ujawnieniu instalacji i procesu HOG, wskazanego w punkcie 3 powyżej; 5. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 255 ust. 1 pwp art. 89 ust. 1 pkt 1 pwp i art. 25 ust. 2 pwp poprzez przyjęcie, że na Skarżącym spoczywał ciężar wykazania, że instalacja HOG nie jest stosowana jawnie a tym samym nie przynależy do stanu techniki, tymczasem: - zgodnie z art. 89 pwp na wnioskującym o unieważnienie patentu spoczywa jedynie ciężar wykazania, że wynalazek nie został przedstawiony w opisie na tyle jasno i wyczerpująco, aby znawca mógł ten wynalazek urzeczywistnić, - zgodnie z art. 255 ust. 1 pwp postępowanie w przedmiocie naruszenia patentu toczy się w trybie postępowania spornego, a zatem zgodnie z zasadą kontradyktoryjności strony zobligowane są wykazywać okoliczności wspierające ich stanowisko; - gdy w toku postępowania zostanie wykazane przez wnioskującego o unieważnienie, że opis patentu nie ujawnia dostatecznie wynalazku to na Uprawnionego z patentu przechodzi ciężar wykazania, że niekompletny opis patentu jest uzupełniony informacjami znajdującymi się w stanie techniki, do których dostęp ma znawca; co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do przyjęcia, że Skarżący nie sprostał ciężarowi dowodowemu w zakresie wykazania poufności instalacji, podczas gdy to Uprawniony z patentu winien wykazać, że brakujące informacje w zakresie ujawnienia wynalazku są dostępne dla znawcy w stanie techniki, czego nie uczynił, ponieważ bez względu na kwestię poufności instalacji HOG - Uprawniony nie wykazał konkretnych informacji ze stosowania tej instalacji, które uzupełniałyby takie niedostateczne ujawnienie; 6. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 255 ust. 1 pwp poprzez przyjęcie, że Organ nie naruszył przepisów postępowania, w tym zasady kontradyktoryjności przyjmując w zaskarżonej decyzji ustalenie, iż instalacja HOG Skarżącego jest stosowana jawnie; tymczasem, postępowanie o unieważnienie toczy się w trybie postępowania spornego, a zatem kontradyktoryjnego, wobec czego Organ nie jest władny formułować samodzielnych twierdzeń wychodząc poza stanowiska prezentowane przez strony, a takiego stanowiska nie zajmował Uprawniony z patentu; co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż ustalenie o jawności stosowania instalacji HOG Skarżącego przesądziło o przyjęciu, że niekompletne ujawnienie spornego wynalazku w opisie patentu jest uzupełnione informacjami ze stanu techniki; 7. naruszenie art. 3 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak należytego ustosunkowania się Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego do wszystkich zarzutów podniesionych przez Skarżącego w złożonej skardze, w szczególności brak odniesienia się do tego, że: - z uwagi na brak wykazania w spornym patencie zadeklarowanego rezultatu wynalazek według PL 213453 nie wykazuje przemysłowej stosowalności; - szeroka redakcja zastrzeżeń patentowych spornego patentu nie ogranicza się do surowca o konkretnych właściwościach co oznacza, że zastrzegane rozwiązanie obejmuje wszystkie surowce będące produktami procesu hydroodsiarczania pozostałości po próżniowej destylacji ropy naftowej, w tym te, ujawnione w dokumencie P2; - treść dokumentu P2 (kolumna 7; pierwszy akapit) wyraźnie ujawnia, że zastosowanie ciężkiego oleju próżniowego zapobiega wytrącaniu materiału asfaltenowego z roztworu w reaktorze lub urządzeniach za reaktorem; tymczasem obowiązkiem sądu jest rozpatrzyć wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zarzuty i odnieść się do nich w treści uzasadnienia; co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do utrzymania w mocy decyzji Urzędu Patentowego RP, którą bezpodstawnie oddalono wniosek o unieważnienie patentu PL 213 453; II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. 1. naruszenie art. 63 ust. 2 pwp poprzez powielenie błędu Organu, który ustalił zakres spornego patentu w oparciu o jego opis, a z pominięciem treści zastrzeżenia niezależnego wyznaczającego zakres ochrony wynalazku, co doprowadziło do nieuprawnionego przyjęcia, że: - dziedziną techniki, której dotyczy wynalazek są procesy przerobu gudronu, a w szczególności proces hydroodsiarczania gudronu (tj. "proces HOG"), - znawcą jest chemik technolog w zakresie przetwórstwa ropy naftowej znający proces HOG; podczas gdy: - przedmiotem patentu jest sposób rozdziału produktów procesu hydroodsiarczania gudronu, a więc nie procesu przerobu gudronu jako takiego; - modelowy znawca dysponuje przeciętną wiedzą i nie posiada specjalistycznych informacji o funkcjonowaniu konkretnego procesu HOG w konkretnej rafinerii; 2. naruszenie art. 25 ust. 2 pwp poprzez przyjęcie, że sposób prowadzenia procesu hydroodsiarczania gudronu na instalacji Skarżącego oraz sama instalacja znajdująca się w P. była stosowana jawnie, a więc stanowi stan techniki w rozumieniu art. 25 ust. 2 pwp; podczas gdy: o braku poufności nie przesądza dostęp do instalacji pracowników Skarżącego oraz innych osób za zezwoleniem Skarżącego, gdyż decydującym kryterium dla uznania publicznego stosowania jest fakt, że potencjalny krąg odbiorców nie jest z góry określony; w sytuacji zaś przyjęcia, że instalacja HOG Skarżącego była stosowana publicznie, Organ powinien był unieważnić patent z uwagi na brak poziomu wynalazczego, ponieważ w takim wypadku oczywistym jest, że zastrzegane rozwiązanie ma charakter co najwyżej rutynowej optymalizacji procesu stosowanego (jawnie) na instalacji HOG; 3. naruszenie art. 89 ust. 1 pkt 1 pwp w zw. art. 25 ust. 2 pwp poprzez przyjęcie, że na Skarżącym spoczywał ciężar wykazania, że instalacja HOG nie jest stosowana jawnie, a tym samym nie przynależy do stanu techniki, podczas gdy: - zgodnie z art. 89 pwp na wnioskującym o unieważnienie patentu spoczywa jednie ciężar wykazania, że wynalazek nie został przedstawiony na tyle jasno i wyczerpująco, aby znawca mógł ten wynalazek urzeczywistnić; - gdy w toku postępowania zostanie wykazane przez wnioskującego o unieważnienie, że opis patentu nie ujawnia dostatecznie wynalazku, to na Uprawnionego z patentu przechodzi ciężar wykazania, że niekompletny opis patentu jest uzupełniony informacjami znajdującymi się w stanie techniki, do których dostęp ma znawca; 4. naruszenie art. 89 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 24 oraz z art. 27 pwp poprzez przyjęcie, że brak podstaw do unieważnienia patentu PL 213 453 z powodu braku przemysłowej stosowalności, podczas gdy patent został udzielony na rozwiązanie, które nie nadaje się do przemysłowego stosowania, gdyż: - w opisie patentu nie wykazano bezpośredniego rezultatu stosowania sposobu według spornego patentu (deklarowanego jako ograniczenie koksowania); - brak jest poparcia zastrzeganego szerokiego zakresu ilości zawracanego ciężkiego oleju próżniowego, wynoszącej od 5 do 30%; - za wynalazek w kategorii sposobu nie może być uznane rozwiązanie, które opisuje jedynie alternatywną drogę prowadzenia znanego procesu, jeśli znawca na podstawie opisu nie jest w stanie stwierdzić, czy proces taki prowadzi do pożądanego rezultatu; 5. naruszenie art. 89 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 24 oraz z art. 26 ust. 1 pwp poprzez przyjęcie, że brak podstaw do unieważnienia patentu PL 213 453 z powodu braku poziomu wynalazczego, podczas gdy: - zastosowane środki techniczne ujawnione w spornym patencie były znane w stanie techniki, a ich optymalne dostosowanie jest elementem rutynowej pracy technologa lub chemika technologa; - w szczególności dla znawcy, którym, w ocenie organu, miałby być wysoko wyspecjalizowany chemik technolog przetwórstwa ropy naftowej znający procesy przerobu specyficznego surowca jakim jest gudron, usprawnienie instalacji - której dotyczy sporny wynalazek - stanowiłoby oczywisty sposób optymalizacji działania instalacji HOG; - zastrzegany w spornym patencie sposób obejmuje zarówno szerokie określenie surowca, jak i szerokie określenie sposobu rozdziału na kolumnie atmosferycznej i kolumnie próżniowej, wobec czego pouczenie zawarte w dokumentach powołanych przez Skarżącego a w szczególności zaś połączenie dokumentów P1 i P2 oraz P2 i P3, świadczy o braku poziomu wynalazczego dla szerokiego zakresu ochrony ujętego w zastrzeżeniu 1 spornego patentu. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o rozpoznanie skargi i uchylenie w całości decyzji Urzędu Patentowego i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania. W każdym przypadku o orzeczenie o kosztach postępowania. IV. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik wniósł o jej oddalenie, obszernie argumentując swoje stanowisko. W toku postępowania strony składały pisma procesowe prezentując w nich stanowisko i argumenty na poparcie swoich twierdzeń. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: V. Skarga kasacyjna jest uzasadniona. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa. W niniejszej sprawie nie zachodzi nieważność postępowania pierwszoinstancyjnego. VI. Na wstępie rozważań merytorycznych Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę na kwestie ogólne, podkreślając w szczególności to, że niniejsza sprawa, dotycząca unieważnienia patentu na wynalazek, jest sprawą odbiegającą od schematu "standardowych" spraw tego rodzaju, już tylko z uwagi na bardzo rozbudowane i w istocie sekwencyjne, spektrum podniesionych przez skarżącą spółkę podstaw unieważnienia wynalazku, przewidzianych w art. 89 ust. 1 pkt 1 i 2 pwp. Skarżąca zarzuca bowiem spornemu rozwiązaniu brak wszystkich cech z art. 24 pwp, a więc zarówno brak nowości (art. 25 pwp), brak poziomu wynalazczego (art. 26 pwp), brak przemysłowej stosowalności (art. 27 pwp), ale także brak dostatecznego ujawnienia oraz brak poparcia zastrzeżeń w opisie wynalazku. Wskazuje także na niedostateczne ujawnienie wynalazku, tj. w stopniu niewystarczającym do jego realizacji (odtworzenia przez znawcę). Jakkolwiek nie ma i nie może być sporu co do tego, że wszystkie, definicyjnie istotne, elementy wynalazku, przewidziane w art. 24 pwp, które ten musi spełnić w celu uzyskania ochrony patentowej, są równorzędne i muszą zostać spełnione kumulatywnie, stanowiąc warunek sine qua non ochrony, bowiem patenty są udzielane - bez względu na dziedzinę techniki - na wynalazki, które są nowe, posiadają poziom wynalazczy i nadają się do przemysłowego stosowania, to jednak nie sposób nie dostrzegać tej doniosłej okoliczności, że poziom wynalazczy - oczywiście poza uprzednim stwierdzeniem, że zgłoszone do opatentowania rozwiązanie ma w ogóle charakter techniczny - jest swego rodzaju wiodącą cechą przy badaniu wynalazku (zdolności patentowej), którą należy - zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego - analizować niejako w pierwszej kolejności, gdyż dopiero w razie jego potwierdzenia, wymiernego sensu nabiera poszukiwanie potwierdzenia cechy nowości jak i przemysłowej stosowalności. Wynalazek nowy, a także przemysłowo stosowalny musi mieć bowiem poziom wynalazczy, aby w ogóle o nim mówić jako o wynalazku, który poddaje się ocenie co do nowości czy przemysłowej stosowalności. Prawodawca, w prawie własności przemysłowej, nie określił wprost sposobu oceny poziomu wynalazczego (przepisy prawa, w tym art. 26 ust. 1 i art. 33 ust. 1 pwp, tego pojęcia jednoznacznie i definitywnie nie regulują). Niemniej jednak, w praktycznym wymiarze, kształtowanym orzecznictwem, można i należy przyjąć, że owa ocena powinna zostać przeprowadzana niewątpliwie z punktu widzenia (a więc "oczami") znawcy odpowiedniej dziedziny techniki, do której zakwalifikowano wynalazek, który przy tym zna (na datę pierwszeństwa) ewentualne podobne rozwiązania i legitymuje się ogólną wiedzą techniczną w tym zakresie, mając dostateczne rozeznanie w aktualnym stanie techniki. Niejako wzorcowo ustala się więc, w pierwszej kolejności, istotę zgłoszonego do ochrony wynalazku (jego dziedzinę), precyzuje się znany stan techniki (w tym podobne rozwiązania w tej konkretnie dziedzinie), rekonstruuje się osobę znawcy w tej dziedzinie, określa się cechy wspólne i odmienne pomiędzy zgłoszonym wynalazkiem a innymi rozwiązaniami wynikającymi ze stanu techniki, by wreszcie ocenić, czy znawca uznałby takie rozwiązanie za oczywiste, czyli wynikające z wiedzy, którą dysponuje na podstawie znanego mu przecież stanu techniki, czy też że posiada ono poziom wynalazczy. W takich realiach, szczególnie istotnego znaczenia nabiera więc prawidłowe zrekonstruowanie osoby znawcy jak również sprecyzowanie stanu techniki, który ten ma doskonale znać i się nim biegle posługiwać przy próbie odtworzenia wynalazku wedle opisu i zastrzeżeń. To właśnie w tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega deficyty i upraszczanie ocen dokonanych przez organ, zaakceptowanych następnie przez Sąd pierwszej instancji. Stanowią one konsekwencję poczynienia skrótowych i niewyjaśnionych, w kontekście materiału dowodowego zaoferowanego przez strony, założeń, co do zakresu danych wchodzących w skład stanu techniki znanego znawcy, wynikającym z niepełnej oceny materiałów dowodowych zgromadzonych w sprawie, zwłaszcza jeżeli chodzi o kwestie współpracy skarżącej spółki z uprawnionym na tle modernizowania zakładu skarżącej. W kontekście powyższego należy przybliżyć pojęcie znawcy, jedynie ogólnie zarysowane powyżej. W rozumieniu art. 26 ust. 1 pwp jest nim więc nieistniejąca w rzeczywistości osoba (także grupa osób), która ma jedynie przeciętną wiedzę oraz posiada umiejętności praktyczne w danej dziedzinie techniki, której dotyczy wynalazek. Osoba ta działa ze świadomością ogólnej wiedzy technicznej w określonej dziedzinie, a także potrafi odtworzyć wynalazek, zestawiając tę wiedzę i prawidłowo (w sposób pełny) ujawnioną instrukcję wynalazku, w praktyce. Znawca ma przy tym dostęp do stanu techniki, co dotyczy przede wszystkim danych wskazanych w sprawozdaniu o stanie techniki, jakie zawiera opis wynalazku. Potrafi więc, przy użyciu swojej wiedzy i niezbędnych do tego narzędzi, wykonać wynalazek. W tym więc kontekście, uwzględniając przedmiot wynalazku oraz dziedzinę do której należy, w tym zwłaszcza jego ścisłe powiązanie z przetwórstwem ropy naftowej (i to w zakładzie produkcyjnym skarżącej), nie może budzić - co do zasady - kontrowersji kierunek oceny Urzędu, zaakceptowany przez WSA, zgodnie z którym dziedziną techniki, do której należy wynalazek jest element (fragment) procesu przetwórstwa ropy naftowej, a ściślej procesy przerobu gudronu, w szczególności zaś proces jego hydroodsiarczania (HOG). W ogólnym ujęciu i w tym konkretnym przypadku, znawcą będzie więc rzeczywiście chemik technolog w zakresie przetwórstwa ropy naftowej, znający procesy przerobu gudronu, nie zaś ogólnie chemik, który tych specyficznych procesów może nie znać, skoro jest znawcą "ogólnym", a nie kierunkowym, wyposażonym w dodatkową wiedzę (specjalizacyjną). Zastrzec w tym miejscu jednakże należy, że końcowa ocena w tym względzie jest oceną uzależnioną od zdefiniowania stanu techniki ujawnionego do powszechnej wiadomości, jak również danych ujawnionych w tym względzie przez samą skarżącą, co stanowi podstawową oś sporu w niniejszej sprawie i co nie zostało w sposób prawidłowy przeanalizowane przez organ i WSA. Zarówno bowiem Urząd jak i Sąd pierwszej instancji przyjęły, że wszystko to, co dotyczy procesu przerobu gudronu (na czym bazuje wynalazek), jest doskonale znane, bowiem dane o samej instalacji, przebiegających w niej procesach, sposobach ich kontroli, surowcu wsadowym (jego jakości), danych niezbędnych do wykonywania tej kontroli jest jawne, co ma wynikać po pierwsze z postawy skarżącej, która nie wykazała, aby utajniła instalację (tu wskazywane jest zwłaszcza opracowanie pt. "Vademecum rafinera..."), po drugie, współpracowała z uprawnionym, przez co dopuszczała jego pracowników do poufnych danych, co z kolei również świadczyć ma o jawności instalacji. W konsekwencji tych założeń znawca będzie zdaniem organu i WSA dysponował wiedzą równoważną z danymi ujawnionymi (o sposobie prowadzenia całego procesu hydroodsiarczania gudronu, jego cechach, informacjach niezbędnych do kontroli jego przebiegu, kluczowych parametrach czy wreszcie składowych procesach technologicznych, itd.). Stanowisko to, w świetle przeprowadzonego procesu oceny materiału dowodowego "zaoferowanego" organowi przez strony w toku postępowania, jest dotknięte wadą znaczącego uproszczenia, które umożliwiło przejście do oceny dalszych elementów jakie wymagane były dla udzielenia ochrony patentowej. Wynika ono przy tym z błędnego przesunięcia ciężarów dowodowych (wyłącznie na stronę skarżącą), a także braku odniesienia się do niektórych dowodów, mających zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego istotne znaczenie w sprawie, gdyż ani organ ani też WSA ich nie oceniły, zaś waga tych środków dowodowych nie może być bagatelizowana i wymagają one rzetelnej, pogłębionej oraz obiektywnej oceny. Rządząca postępowaniem spornym w sprawie unieważnienia patentu na wynalazek zasada kontradyktoryjności ma niewątpliwie istotne znaczenie, kształtując rolę organu. Jej istota tkwi w dużej swobodzie i dyspozycyjności samych stron, które muszą przedkładać, na poparcie swoich twierdzeń, materiał dowodowy mający poprzeć prezentowane racje. Z art. 255 ust. 4 pwp wynika, że Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. To zatem same strony wyznaczają kierunek toczącego się postępowania, w szczególności przedstawiają dowody dla ustalenia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Z uwagi na kontradyktoryjny charakter postępowania spornego, przynajmniej zasadniczo, nie znajdują w nim zastosowania art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Urząd nie prowadzi zatem postępowania dowodowego za strony, jednakże ma obowiązek oferowane dowody gruntownie ocenić, nie czyniąc skrótowych i niepopartych okolicznościami sprawy oraz jego profesjonalną wiedzą założeń. W postępowaniu kontradyktoryjnym prowadzonym przez Urząd Patentowy szczególnego znaczenia, wobec odmienności względem "klasycznego" postępowania administracyjnego, nabiera więc potrzeba skrupulatnej oceny wszystkich złożonych przez stronę dowodów. Skoro bowiem organ - co do zasady - z własnej inicjatywy nie sięga po środki dowodowe nieprzywołane przez strony, to ma odnieść się do wszystkich dowodów, które one składają. Urząd Patentowy, pomimo różnic względem "klasycznego" postępowania administracyjnego, ma nadal prawny obowiązek dokonania wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego zaoferowanego przez strony materiału dowodowego i wyrażenia swojego stanowiska w uzasadnieniu podjętej decyzji. Wskazano już, że zasady ogólne postępowania administracyjnego podlegają modyfikacji w postępowaniu spornym. Nadal więc istotna w tym postępowaniu pozostaje potrzeba wszechstronnego zbadania dowodów, ale wymaga podkreślenia, że należy ją widzieć przez pryzmat inicjatywy dowodowej stron pozostających w sporze i zobowiązanych do formułowania zarówno jasnych twierdzeń jak i przedkładania konkretnych dowodów na ich poparcie. Organ jest wszak w tym przypadku arbitrem, a jego rola pozostaje zbliżona do roli sądu, sprawującego wymiar sprawiedliwości w kontradyktoryjnym postępowaniu sądowym (podobnie por. A Szewc [w] System Prawa Prywatnego, t. 14A, Prawo własności przemysłowej, red. R. Skubisz, Warszawa 2017, s. 340 i nast.; K. Szczepanowska-Kozłowska [w] System Prawa Prywatnego t. 14B Prawo własności przemysłowej, red. R. Skubisz, Warszawa 2012, s. 1197 i nast.; J. Sieńczyło-Chlabicz, [w] System Prawa Handlowego, t. 3 Prawo własności przemysłowej, red. E. Nowińska, K. Szczepankowska-Kozłowska, Warszawa 2015, s. 894 i nast.). W odniesieniu do postępowania spornego (kontradyktoryjnego), inicjatywa dowodowa (główny ciężar prowadzenia sporu) przechodzi na strony, zaś organ obciążają obowiązki związane z prawidłowym i pełnym ocenieniem prezentowanych dowodów, jedynie do pewnego stopnia motywowanym działaniem organu w ramach ochrony interesu publicznego. Jak wskazano w przywołanym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 maja 2016 r. sygn. akt II GSK 2966/14 (dotyczącym prawa ochronnego), Urząd Patentowy w ramach postępowania spornego nie dokonuje samodzielnie rekonstrukcji stanu sprawy. Zajmuje natomiast stanowisko dotyczące argumentacji prezentowanej przez strony postępowania. Nie może więc oprzeć decyzji na innej podstawie niż wskazana we wniosku, nie jest też zobowiązany do poszukiwania dowodów na słuszność tez stron. Postępowanie sporne nie stanowi nadzwyczajnego trybu działania, którego celem jest weryfikacja zgodności z prawem (materialnym i przepisami postępowania, które w sprawie o udzieleniu prawa ochronnego miały zastosowanie) decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, lecz jest postępowaniem, w którym organ ocenia na podstawie dowodów przedłożonych przez strony tego postępowania czy zaistniała konkretna, wskazana we wniosku przesłanka unieważnienia tego prawa. Niemniej jednak organ ma względem stron obowiązek lojalnego działania, tj. takiego, które nie zachwieje zasadą równości broni, wynikającej z istoty zasady kontradyktoryjności. Ma więc tak kierować postępowaniem, aby żadna ze stron nie poniosła szkody na skutek wywołanego przez organ przekonania, co do istotnych okoliczności sprawy. Nie chodzi tu o całkowicie upraszczająco powołane przez WSA, w nawiązaniu do argumentu z art. 9 k.p.a., "udzielanie porad prawnych", bowiem przegląd niniejszej sprawy ani przez chwilę nie uzasadnia twierdzenia, aby którakolwiek ze stron sporu potrzebowała takiej właśnie porady, a o lojalne wskazanie kwestii istotnej dla rozstrzygnięcia, która są brane pod uwagę przy orzekaniu i oceniane w kontekście zaoferowanych dowodów. Za taką okoliczność organ uznał jawności instalacji skarżącej (zostało to przyjęte jako publicznie znany stan techniki, którego znawca będzie w pełni świadomy), przy pominięciu potrzeby dokładnego odniesienia się do wszystkich dowodów złożonych przez stronę, mających wskazywać na stan odmienny. Chodzi także o to, że w niniejszej sprawie kwestia braku jawności dostępu do instalacji skarżącej była przez strony postrzegana, o czym przekonują ich wzajemne tezy dowodowe zgłaszane w toku sprawy przed organem (dotyczące szczegółów funkcjonowania instalacji), jako nie budząca wątpliwości, zaś niedostatki precyzyjnego odniesienia się do złożonych dowodów wyłączają ocenę prawidłowości stanowiska organu. Jeszcze raz należy więc podkreślić, że rola Urzędu Patentowego musi być postrzegana jako rola arbitra, stojącego przede wszystkim na straży kontradyktoryjnego postępowania, w którym to strony mają główną inicjatywę, zaś organ może w ramach przedstawionych podstaw i dowodów, uzupełniać je o twierdzenia czerpane z własnej wiedzy i doświadczenia życiowego (wszak w Urzędzie Patentowym zatrudniane są osoby posiadające kierunkową wiedzę z zakresu własności przemysłowej i innych dziedzin techniki, co zresztą wyraźnie podkreślono w decyzji, w relacji do stwierdzonego braku potrzeby sięgnięcia po opinię biegłego - por. s. 44 decyzji). Nawiązując do wyroku z 15 stycznia 2013 r. sygn. akt II GSK 2077/11 podzielić należy wyrażone tam stanowisko, że z uwagi na kontradyktoryjność postępowania spornego (...) to na stronach tego postępowania (...), spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności, z których każda z nich wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Rolą organu jest zaś ustalenie stanu faktycznego na podstawie dowodów przedstawionych przez strony i nie wykorzystywanie przeciwko nim okoliczności wynikających z niedomówień. Organ ma więc rzetelnie i wszechstronnie ocenić prezentowane dowody na daną okoliczność, nie zaś czynić upraszczające założenia, pomijając szczegółowe wykazanie z jakich dowodów i dlaczego je wywodzi. W konsekwencji, w niniejszej sprawie uzasadnione są te zarzuty skargi kasacyjnej (nr I.1, I.2, I.3, I.4, I.5, I.6, częściowo nr II.2, II.3), które wskazują na wady oceny dowodów (braki lub niedostateczne wyjaśnienie wątpliwości, a także przesunięcie i wadliwe rozłożenie ciężaru dowodu wyłącznie na stronę skarżącą kasacyjnie). W stanowisku organu i WSA dotyczącym jawności instalacji skarżącej, na plan pierwszy wysuwa się całkowity brak odniesienia się do znajdujących się w aktach sprawy umów zawartych pomiędzy stronami, w których sformułowano szerokie klauzule poufności wiedzy pozyskanej w trakcie współpracy w ramach modernizacji instalacji skarżącej. Organ w żadnym miejscu decyzji nie odniósł się do powyższego, w istocie przedwcześnie przyjmując, że skarżąca spółka dopuściła, bez żadnych ograniczeń i na zasadzie dowolności, pracowników uprawnionego do swojej instalacji przetwarzania ropy naftowej, przez co wiedza w tym zakresie została ujawniona, jest powszechnie znana i stanowi przez to znany znawcy stan techniki. Tymczasem w umowach tych znajdują się istotne zastrzeżenia dotyczące poufności (por. umowę z 31 grudnia 2009 r. nr 12/OBR/2009, k. 276-283, § 4; umowę z 15 września 2008 r. nr 3500001192, k. 785-787, § 12; umowę z 10 listopada 2005 r., nr 117/K20/2005, k. 789-791, § 9). Nadto, dla równowagi należy także zwrócić uwagę, że w jednej z tych umów (z 31 grudnia 2009 r.), a więc zawartej po dacie zgłoszenia spornego w niniejszej sprawie wynalazku, znajduje się również wyliczenie przysługujących uprawnionemu zgłoszeń patentowych, które ten zamierza wykorzystywać przy realizacji umowy i których istnienie skarżąca przyjęła do wiadomości podpisując umowę i kierując zagadnienie ewentualnego korzystania z nich na drogę licencji (por. § 3 ust. 2 i 3). Również i ta kwestia pozostała nieoceniona zarówno przez organ jak i WSA, a może mieć istotne znaczenie dla oceny owej relacji biznesowej łączącej strony, w tym w kontekście możliwych zgód na ujawnianie dalszych wynalazków, bazujących na doświadczeniach nabywanych w ramach wzajemnej współpracy. Kwestie te budzą istotne wątpliwości i nie mogły pozostać nieocenione, zwłaszcza skwitowaniem niewykazania przez skarżącą poufności instalacji. Ciężar dowodu w tym przypadku rzeczywiście obciąża w głównej mierze skarżącą spółkę, jednakże to po stronie uprawnionego, w kontekście dowodów przedłożonych przez skarżącą w toku postępowania (umów ze stosownymi klauzulami) leży wykazanie, że nie był związany żadną tajemnicą i mógł swobodnie operować pozyskiwanymi danymi, dokonując nieograniczonych zgłoszeń, opierając się na pozyskiwanej wiedzy. Podkreślić należy, że dopuszczenie określonej grupy osób do wiedzy na temat działającej instalacji skarżącej spółki nie oznacza per se ujawnienia tej wiedzy "do wiadomości powszechnej". Udostępnienie takiej wiedzy innym osobom nie będzie traktowane jako jej powszechne ujawnienie, jeżeli przedsięwzięto środki mające zachować ją w tajemnicy. Podmiot dysponujący danym rozwiązaniem (tu instalacją), ma bowiem prawo posługiwać się osobami trzecimi w celach przez siebie przewidzianych i to od tego, czy zastrzegł w należyty sposób poufność, siłą rzeczy pozyskiwanych w ramach tej współpracy informacji, stanowi podstawę ocen. Bezprawne pozyskanie wiedzy w danej dziedzinie i jej ujawnienie nie może oznaczać, że została ona udostępniona "do powszechnej wiadomości" w rozumieniu przepisów prawa. To więc, że skarżąca spółka współpracowała z uprawnionym (odpłatnie) w ramach próby rozwiązania problemów występujących w trakcie funkcjonowania instalacji HOG, nie oznacza jeszcze, że współpraca ta odbywała się na zasadzie niczym nieskrępowanego dostępu do informacji technicznych z prawem ich ujawniania do wiadomości publicznej. Jest więc co najmniej dużym uproszczeniem stwierdzenie organu (por. s. 50 decyzji), że "Wnioskodawca nie powołał i nie przedstawił dokumentów na to, że proces prowadzany na instalacji HOG jak i sama instalacja miała charakter poufny, na którą to poufność wielokrotnie się powoływał. Kolegium doszło do wniosku, że współpraca obu przedsiębiorstw nie gwarantowała zachowania tajemnicy. Z technologią HOG mieli możliwość zapoznać się zarówno pracownicy zakładu Wnioskodawcy jak i specjaliści będący pracownikami Uprawnionego oraz inne osoby odwiedzające zakład w P." Stwierdzenie to jest formułowane bez odniesienia się do znajdujących się w aktach sprawy umów, a także w oderwaniu od stanowiska stron, które zgłaszały wnioski dowodowe mające wskazywać na poufny charakter danych o instalacji. Niezależnie od powyższego rozważenia wymaga również współpraca stron, w tym wskazane wyżej przyjęcie do wiadomości posiadania zgłoszeń patentowych, w tym dotyczącego spornego wynalazku. W konsekwencji zastrzec należy, że jeżeli w wyniku oceny, że współpraca pomiędzy stronami odbywała się na zasadzie klauzul poufności i braku zgody na upublicznienie danych technicznych o samej instalacji, czy jej procesach, okoliczność ta musi zostać uwzględniona przy rekonstruowaniu przez organ pojęcia znawcy oraz znanego mu stanu techniki. Wpływ na to ma także szersza ocena współpracy skarżącej kasacyjnie z uprawnionym (por. wskazane oświadczenia o istniejących zgłoszeniach patentowych). Podobnie należy ocenić kwestię znajdującego się w aktach opracowania "Ocena inżynieryjna ruchu instalacji HOG w początkowym okresie eksploatacji" k. 230 akt administracyjnych (i wcześniej), opatrzonego klauzulą "POUFNE", Nie wiadomo przez kogo "klauzula" ta została nadana, jednakże niewątpliwie wskazuje, że dane w opracowaniu tym zawarte są danymi szczególnej wagi, skoro nie mogą zostać udostępnione szerszemu audytorium i podlegają ochronie - na to wskazuje owa klauzula. Kolejnym uchybieniem wymagającym szerszej niż przedstawiona w zaskarżonej decyzji i zaakceptowana przez WSA oceny, jest powołane "Vademecum rafinera...", które ma zdaniem organu i WSA świadczyć o całkowitym ujawnieniu przez skarżącą swojej instalacji, w szczególności powoływanych później w trakcie postępowania analizującego nowość i poziom wynalazczy, szczegółowego układu urządzeń i elementów instalacji, niezbędnych do odtworzenia wynalazku, a także prowadzonych procesów i ich danych. Analiza w tym zakresie została przeprowadzona bardzo powierzchownie, w zasadzie bazując na przekonaniu, że skoro pracownicy skarżącej współpracowali z autorami opracowania, "oprowadzali ich po zakładzie", "dyskutowali na temat zachodzących procesów", to mamy do czynienia ze świadomym ujawnieniem danych o instalacji. Nie można zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, mając na względzie wskazane "Vademecum...", wywieść na jego podstawie tak dalece idącego wniosku, że opracowanie to jest opracowaniem naukowym tego rodzaju, że dostarcza pełnej i powszechnej wiedzy na temat zakresu funkcjonowania instalacji do przerobu ropy naftowej w zakładzie produkcyjnym skarżącej spółki, w tym do procesu HOG, na którym bazuje sporny wynalazek. Oceny tej z pewnością nie można bezpośrednio wywieść z przywołanego schematu i rysunku (nr 11.15 i 11.16 - s 298-299 tego opracowania, k. 264 akt adm.), przedstawiających jedynie ogólny schemat instalacji (jej zarys), nie zaś precyzyjne dane w tym zakresie, które umożliwią znawcy tak eksponowane w decyzji i wyroku, proste i oczywiste ustalenie zakresu działania instalacji i sterowanie procesami w niej zachodzącymi, wykorzystywanymi następnie w wynalazku. Już sam schemat nr 11.16 wskazuje, że jest wyłącznie ogólny. To zaś, że można przyjąć założenie, że cały proces jest zautomatyzowany i sterowany komputerowo, czego skarżąca nie podważa, nie oznacza jeszcze, że dane o tym zostały podane do wiadomości powszechnej, zwłaszcza jeżeli chodzi o tak skomplikowany układ jakim jest instalacja, zawierająca szereg sekcji, w których zachodzą procesy, które wymagają następnie znajomości znawcy, aby przejść do rekonstrukcji rozwiązania patentowego. Inaczej mówiąc, to że powstało "Vademecum...", zwłaszcza przy współpracy pracowników skarżącej (zob. eksponowane w decyzji podziękowania autorów), nie oznacza, że dane w nim zawarte są automatycznie danymi wiernie odzwierciedlającymi cały proces produkcyjny i na ich podstawie znawca będzie go mógł hipotetycznie odtworzyć, a ściślej zorientować się jak dany proces funkcjonuje w strukturze instalacji i co jest w nim istotne, aby następnie wykorzystać tę wiedzę przy odtwarzaniu wynalazku zgodnie z prezentowanym opisem i zastrzeżeniami patentowymi. W praktyce istnieje szereg opracowań mających walor ogólny, opisujących dane zjawisko, sytuację, miejsce, instalację, technologię, itp. To jednak od szczegółowości owego opisu zależy, czy dane tak opublikowane są dostatecznie jasne i przez to znane powszechnie, aby można było mówić o ich ujawnieniu, np. określonego procesu technologicznego. Również dowód w postaci przesłuchania świadka S. G. został przez WSA oceniony jednostronnie, zaś przez organ w istocie został oceniony w sposób niepełny co do wpływu tych zeznań na wynik sprawy, zwłaszcza jeżeli chodzi o poziom wynalazczy i ujawnienie danych niezbędnych do odtworzenia wynalazku. Jeżeli Sąd pierwszej instancji obciąża skarżącą spółkę odpowiedzialnością za "niedopytanie" świadka, co do kwestii odmowy ujawnienia przez niego "metody oznaczania osadu w instalacji" i wyjaśnienia świadka, że "ta metoda, która jest w tej chwili jest zła", deprecjonując przez to złożone zeznania jako niejasne i nieprzydatne, to analogiczne wnioski (symetryczne, zgodnie z zasadą kontradyktoryjności) należało wyciągnąć względem wskazanego przez świadka faktu, że "realna ilość koksu powstająca w instalacji jest taka sama; nie ma znaczenia, czy z zawrotem czy bez zawrotu", gdyż zwalczanie takiego stwierdzenia, zgodnie z regułami dowodzenia przyjętymi przez WSA, obciążało uprawnionego, jako zainteresowanego wykazaniem, że w wyniku zastosowania patentu ilość odkładającego się koksu w instalacji ulega zdecydowanemu zmniejszeniu, a więc nie jest taka sama przed jak i po zastosowaniu wynalazku (zawrotu). Całkowicie błędne i naruszające zasadę kontradyktoryjności jest więc obciążanie tylko skarżącej "niedopytaniem" świadka, a nie uprawnionego, ze wskazaniem przez WSA, że "Nie wiadomo więc, co miał na myśli. Brak zatem uzasadnienia dla takiego poglądu sprzecznego z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie." Rzecz w tym, że wypowiedź świadka w zakresie ilości odkładającego się koksu jest jednoznaczna i aby ją zdyskredytować nie wystarczy gołosłowne odwołanie się do "pozostałych zebranych dowodów". Należało je z nimi bezpośrednio skonfrontować. W aktach administracyjnych sprawy znajduje się m.in. protokół z przesłuchania tego świadka przed sądem powszechnym (k. 546v-548), z którego wynika szeroki opis m.in. sposobu pozyskiwania wiedzy o działaniu instalacji, który może służyć konfrontowaniu zeznań złożonych przed organem. Poza tym kwestię owych zeznań w takim zakresie jak prezentowany powyżej, po raz pierwszy oceniał dopiero WSA, zaś organ wyjaśnienie wpływu tych zeznań na sprawę konsekwentnie pomijał, pomimo, że świadkiem jest jeden ze współtwórców spornego patentu. W kontekście jawności danych o instalacji HOG należy także nawiązać do danych z systemów ELIAS i PI oraz powołanych na tę okoliczność wniosków dowodowych, dotyczących charakteru danych zgromadzonych w tych systemach. Dane te, co wynika ze zgodnie postrzeganych stanowisko stron, dokumentują parametry instalacji skarżącej spółki w kontekście przebiegu procesów HOG. Jakkolwiek nie obrazują sensu stricto "układu urządzeń" instalacji, to jednak odnoszą się istotnie do zachodzących w nich procesów (być może długości pracy, postojów, jakości surowca, itp.), a to na nich, w powiązaniu z układem technologicznym urządzeń, bazuje sporny wynalazek. Dane te mogą więc okazać się wskazówką przy ocenie przyjętej przez organ i WSA jawności instalacji, jak i działania bądź nie, samego wynalazku. Szerszej oceny, w kontekście podnoszonego przez skarżącą spółkę niedostatecznego ujawnienia i udokumentowania wynalazku, wymaga z kolei kwestia zakresu stosowanego zawrotu, określona w zastrzeżeniu niezależnym w granicach 5-30% m/m, co jest istotnym elementem tego rozwiązania. Niewątpliwie opis wynalazku musi przedstawiać co najmniej jeden przykład jego realizacji i w tej konkretnie sprawie opis taki przykład wykonania - obejmujący wartość zawrotu wynoszącą 13,86% m/m (stężenie procentowe masy zawrotu w masie całego roztworu) - niewątpliwie zawiera. Uprawniony wskazywał, że efekt w postaci ograniczenia procesów koksowania w najbardziej narażonych na zakoksowanie miejscach układu jakimi są dół kolumny atmosferycznej i próżniowej oraz rury pieca próżniowego, uzyskuje się poprzez doprowadzenie do dolnej części kolumny destylacji atmosferycznej ciężkiego oleju próżniowego w określonej ilości. Nieco szerszej analizy wymaga zatem, zwłaszcza z perspektywy podawanych danych, obrazujących stały i wymierny pozytywny skutek stosowania wynalazku w przykładzie jego zastosowania (Przykład 2), skoro jak wskazano na s. 4 opisu "Następstwem redukcji ilości osadów jest przedłużenie czasu pracy kolumny atmosferycznej między postojami niezbędnymi dla usunięcia koksu o około 50%, i kolumny próżniowej odpowiednio o około 100%", owa zależność procentowa stosowanego zawrotu z perspektywy potrzeby utrzymania korzystnych parametrów, zwłaszcza temperaturowych, wskazanych chociażby w zastrzeżeniu zależnym 5 i 7. Nie sposób nie odnieść zatem wrażenia, że zakres stosowanego zawrotu 5-30% m/m nie został, przynajmniej dla wartości brzegowych, szerzej wyjaśniony i udokumentowany w toku postępowania przed organem, zwłaszcza że wchodzą tu w rachubę dwie zmienne, tj. stosowana ilość ciężkiego oleju próżniowego 5-30% m/m oraz jego temperatura istniejąca na wyjściu z kolumny destylacyjnej próżniowej i na wejściu do dołu kolumny destylacyjnej atmosferycznej. Jakkolwiek zrozumiały jest mechanizm stosowanego zawrotu, mający m.in. służyć, poprzez modulację ilości procentowej podawanego ciężkiego oleju próżniowego względem pozostałości atmosferycznej, z którą jest mieszany, do utrzymania korzystnych parametrów temperaturowych w dalszym procesie, to jednak niewystarczające jest samo podanie w opisie, że zbyt mała ilość zawrotu (poniżej 5% m/m) tylko w niewielkim stopniu umożliwia obniżenie temperatury rozdziału i nie zapobiega znacząco osadzaniu się koksu, natomiast zbyt duża (powyżej 30% m/m) powoduje wręcz wzrost temperatury, przyśpieszający "koksowanie". Niezasadny okazał się natomiast zarzut nr I.7 skargi kasacyjnej podnoszący naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. i nieustosunkowanie się do zarzutów skargi. Należy przypomnieć, że art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę uchylenia zaskarżonego wyroku wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia Sądu pierwszej instancji nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa jego kontrola instancyjna w zakresie kluczowych kwestii poruszanych w sprawie np. brak jest oceny prawnej, czy też rozważań na temat tego, w jaki sposób końcowo oceniono stan faktyczny na tle zrekonstruowanej normy prawnej. W orzecznictwie przyjmuje się, że funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się m.in. w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co nakłada na wojewódzki sąd administracyjny obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, aby możliwe było przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego weryfikacji, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Inną kwestią jest natomiast siła przekonywania argumentów użytych przez Sąd pierwszej instancji dla wykazania zasadności wydanego orzeczenia. Brak przekonania strony co do trafności rozstrzygnięcia wydanego w sprawie, w tym co do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa - którego prawidłowość, aby mogła zostać oceniona wymaga postawienia zgoła odmiennych zarzutów kasacyjnych - czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami podmiotu wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko zajęte przez WSA jest inne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza jeszcze, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne, uzasadniające uchylenie wydanego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W niniejszej sprawie uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie można zarzucić tego rodzaju naruszenia, jak wskazywane przez stronę. Jest ono kompletne i odnosi się do wszystkich zasadniczych kwestii występujących w sprawie. Zaprezentowany wywód, jakkolwiek uznany został przez Naczelny Sąd Administracyjny za błędny i upraszczający, nie jest jednak wywodem dowolnym, czy całkowicie irracjonalnym, wskazującym na nierozpoznanie istoty sprawy. Nie można na pewno powiedzieć, że WSA nie podjął próby odniesienia się do istoty sprawy i jej oceny. Podnoszony brak odniesienia się do kwestii przemysłowej stosowalności wynalazku (zadeklarowanego rezultatu), szerokiej redakcji zastrzeżeń, nie ograniczających się do konkretnego surowca (o określonych parametrach), czy wreszcie cechy nowości względem dokumentu P2, powinien być podnoszony i zwalczany w ramach zarzutów merytorycznych, co zresztą strona skarżąca kasacyjnie czyni. Co do zasady chybiony jest również zarzut nr II.1 skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie art. 63 ust. 2 pwp (błędne ustalenie zakresu spornego patentu na podstawie opisu, a nie zastrzeżenia niezależnego). Z powołanego przepisu prawa wynika, że zakres przedmiotowy patentu określają zastrzeżenia patentowe, zawarte w opisie patentowym. Opis wynalazku i rysunki mogą służyć do wykładni zastrzeżeń patentowych. Strona skarżąca kasacyjnie wskazuje, że zgodnie z zastrzeżeniem niezależnym, przedmiotem patentu jest sposób rozdziału produktów procesu hydroodsiarczania gudronu, a więc nie procesu przerobu gudronu jako takiego, zatem modelowy znawca dysponuje przeciętną wiedzą i nie posiada specjalistycznych informacji o funkcjonowaniu konkretnego procesu HOG w konkretnej rafinerii. Stanowiska tego Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił, na co wskazano już wcześniej, w ramach rozważań dotyczących kwestii rekonstrukcji pojęcia znawcy, z zastrzeżeniem błędów, jakich dopuścił się organ i co zaakceptował WSA. To, że zastrzeżenie niezależne wskazuje, że przedmiotem wynalazku jest sposób rozdziału produktów procesu hydroodsiarczania ciężkiej pozostałości po próżniowej destylacji ropy naftowej, nie oznacza, że cel wynalazku nie został należycie określony. Można go wywieść w naturalny sposób z łącznej oceny zastrzeżeń, rysunków i opisu, bowiem wynika z nich, że ów proces hydroodsiarczania, przy zastosowaniu wynalazku, ma przebiegać w warunkach zmniejszania zawartości siarki w produktach naftowych, których celem jest pogłębienia przeróbki surowców naftowych (zwiększenia uzysku produktów lżejszych i zmniejszenia ilości pozostałości ciężkiej po przerobie ropy naftowej), w tym także efektywność całego procesu, widzianej w zmniejszeniu częstotliwości i interwałów wymaganych postojów instalacji, w celu jej czyszczenia z osadów koksu. Sporny patent dotyczy więc procesów przerobu gudronu, tj. jego hydroodsiarczania. Prawidłowo zatem - co do zasady - zdefiniowano potencjalnego znawcę jako chemika technologa w zakresie przetwórstwa ropy naftowej, znającego także proces przerobu gudronu. Wątpliwe w działaniu organu okazało się natomiast to - o czym była już mowa - czy w okolicznościach faktycznych sprawy, ów znawca rzeczywiście posiada wiedzę o instalacji (czy jest ona dostatecznie ujawniona do powszechnej wiadomości). W przypadku niepotwierdzenia kwestii ujawnienia danych o instalacji, weryfikacji podlegać będzie również założenie o wiedzy jaką posiada znawca odtwarzający wynalazek. Z kolei przedwczesny (częściowo) jest w okolicznościach sprawy zarzut nr II.2 skargi kasacyjnej wskazujący, że w sytuacji przyjęcia, że instalacja HOG była stosowana publicznie, Urząd powinien unieważnić patent z uwagi na brak poziomu wynalazczego, ponieważ zastrzegane rozwiązanie ma charakter co najwyżej rutynowej optymalizacji procesu stosowanego (jawnie) na instalacji HOG. Dopóki kwestia jawności i stanu techniki nie zostanie prawidłowo i w sposób pełny oceniona, dopóty rozważanie zagadnienia poziomu wynalazczego jest przedwczesne. Podobnie przedwczesne są zarzut nr II.4 i II.5 skargi kasacyjnej, dotyczące zagadnienia przemysłowej stosowalności wynalazku, jak również kwestii posiadania poziomu wynalazczego. Problemy poruszane w tych zarzutach będą mogły zostać ocenione dopiero po prawidłowym ustaleniu stanu techniki jakim posługuje się znawca. W konsekwencji, powyższe stanowisko uzasadnia uchylenie zarówno zaskarżonego wyroku, który zaakceptował w pełni uproszczone ustalenia organu, o czym orzeczono na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz zaskarżonej decyzji, o czym orzeczono na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 26 i art. 256 pwp oraz odpowiednio widzianych i ocenianych art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. uznając, że organ nie ocenił istotnych dowodów znajdujących się w aktach, a także prowadził postępowanie nie informując stron o okolicznościach istotnych dla rozstrzygnięcia, które później zinterpretował wyłącznie na niekorzyść skarżącej, bez odniesienia się do przedłożonych przez nią dowodów. Z całokształtu zaprezentowanego powyżej wywodu prawnego wynikają zarazem wytyczne dla organu w ponownym postępowaniu, jakie będzie prowadził. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI