II GSK 2172/21

Naczelny Sąd Administracyjny2025-04-29
NSAtransportoweWysokansa
rozporządzenie 261/2004odszkodowanie lotniczestrajknadzwyczajna okolicznośćprzewoźnik lotniczyprawa pasażerówNSAskarga kasacyjna

NSA orzekł, że strajk pilotów i stewardes, zorganizowany przez związki zawodowe, stanowi nadzwyczajną okoliczność wyłączającą odpowiedzialność przewoźnika lotniczego za odwołanie lotu.

Skarga kasacyjna dotyczyła odwołania lotu z powodu strajku pilotów i stewardes. Pasażer domagał się odszkodowania, powołując się na przepisy UE o prawach pasażerów. Sąd pierwszej instancji oraz Naczelny Sąd Administracyjny uznały, że strajk ten, ze względu na swój zewnętrzny charakter i brak możliwości kontroli przez przewoźnika, stanowił nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, co zwalniało przewoźnika z obowiązku wypłaty rekompensaty. Skarga kasacyjna została oddalona.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej pasażera B.W. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Decyzja organu stwierdzała brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004 w związku z odwołaniem lotu z powodu strajku pilotów i stewardes. Pasażer domagał się odszkodowania, argumentując, że strajk ten nie był nadzwyczajną okolicznością. Zarówno organ, jak i sądy obu instancji uznały, że strajk zorganizowany przez związki zawodowe, który miał charakter zewnętrzny i nie był możliwy do uniknięcia przez przewoźnika, stanowił nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004. W związku z tym przewoźnik był zwolniony z obowiązku wypłaty rekompensaty. NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wykładnia przepisów prawa materialnego i postępowania dokonana przez WSA była prawidłowa. Sąd podkreślił, że strajk ten nie był tzw. "dzikim strajkiem" ani zdarzeniem wewnętrznym, na które przewoźnik miał wpływ. Wniosek o skierowanie pytań prejudycjalnych do TSUE został uznany za bezzasadny, gdyż interpretacja przepisów prawa unijnego w tej kwestii była jasna.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, strajk pilotów i stewardes, zorganizowany przez związki zawodowe, który ze względu na swój charakter lub źródło nie wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika i nie pozwala mu na skuteczne nad nim panowanie, należy uznać za nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że strajk ten miał charakter zewnętrzny, niezależny od przewoźnika i nie był pod jego kontrolą. Nie można było wymagać od przewoźnika zapobieżenia organizacji strajku ani jego skutkom, zwłaszcza gdy objął on kilkadziesiąt lotów. Nie był to również "dziki strajk" wywołany działaniem przewoźnika.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (4)

Główne

Rozporządzenie 261/2004 art. 5 § ust. 3

Rozporządzenie (WE) NR 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady

Strajk pilotów i stewardes, zorganizowany przez związki zawodowe, stanowi nadzwyczajną okoliczność, której nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, wyłączającą odpowiedzialność przewoźnika lotniczego za odwołanie lotu.

Pomocnicze

Rozporządzenie 261/2004 art. 7 § ust. 1

Rozporządzenie (WE) NR 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Strajk pilotów i stewardes stanowi nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004. Strajk miał charakter zewnętrzny, niezależny od przewoźnika i nie był pod jego kontrolą. Przewoźnik nie mógł zapobiec strajkowi ani jego skutkom.

Odrzucone argumenty

Strajk był zdarzeniem wewnętrznym, na które przewoźnik miał wpływ. Przewoźnik nie podjął wszelkich racjonalnych środków w celu uniknięcia odwołania lotu. Orzecznictwo sądów administracyjnych sprzed 2018 r. dotyczy odmiennych stanów faktycznych.

Godne uwagi sformułowania

Strajk pilotów i stewardes [...] należy uznać za nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, wyłączającą odpowiedzialność przewoźnika lotniczego za odwołanie lotu. Taki strajk ma charakter zewnętrzny, niezależny od przewoźnika lotniczego i nie będący pod jego kontrolą. Nie można przyjąć, że ryzyko negatywnych konsekwencji tego strajku, obciąża przewoźnika w ramach tzw. "ryzyka pracodawcy". Zdarzenia, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają mu na skuteczne nad nimi panowanie, mogą zostać uznane za "nadzwyczajne okoliczności".

Skład orzekający

Joanna Sieńczyło - Chlabicz

przewodniczący sprawozdawca

Elżbieta Czarny-Drożdżejko

sędzia

Izabella Janson

sędzia del. WSA

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"nadzwyczajnej okoliczności\" w kontekście strajków pracowniczych w lotnictwie zgodnie z rozporządzeniem 261/2004."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji strajku zorganizowanego przez związki zawodowe, który miał szeroki zasięg i nie był bezpośrednio wywołany działaniami przewoźnika.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu odwoływanych lotów z powodu strajków i wyjaśnia, kiedy pasażerowie mogą liczyć na odszkodowanie, a kiedy nie. Jest to istotne dla wielu podróżujących.

Strajk pilotów odwołał Twój lot? Sprawdź, czy przysługuje Ci odszkodowanie!

Sektor

transportowe

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 2172/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-04-29
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-09-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko
Izabella Janson
Joanna Sieńczyło - Chlabicz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6039 Inne, o symbolu podstawowym 603
Hasła tematyczne
Lotnicze prawo
Sygn. powiązane
VII SA/Wa 2084/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-06-23
II GZ 51/21 - Postanowienie NSA z 2021-03-19
Skarżony organ
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U.UE.L 2004 nr 46 poz 1 art. 5.ust. 3, art. 7 ust. 1
Rozporządzenie (WE) NR 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i  pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie  (EWG) nr 295/91 (Tekst mający znaczenie dla EOG)
Dz.U. 2019 poz 2325
art. 145 § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Tezy
Strajk pilotów i stewardes, zorganizowany przez Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy - będący zdarzeniem, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło - nie wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwala mu na skuteczne nad nim panowanie -należy uznać za nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, wyłączającą odpowiedzialność przewoźnika lotniczego za odwołanie lotu. Taki strajk ma charakter zewnętrzny, niezależny od przewoźnika lotniczego i nie będący pod jego kontrolą.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Sędzia del. WSA Izabella Janson Protokolant asystent sędziego Maciej Pleban po rozpoznaniu w dniu 29 kwietnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2021 r. sygn. akt VII SA/Wa 2084/20 w sprawie ze skargi B.W. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia 9 października 2020 r. nr ULC-KOPP/0262-14724/03/18 w przedmiocie stwierdzenia braku naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów rozporządzenia 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od B.W. na rzecz Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 23 czerwca 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 2084/20, oddalił skargę B. W. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia 9 października 2020 r. nr ULC-KOPP/0262-14724/03/18 w przedmiocie stwierdzenia braku naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów rozporządzenia nr 261/2004.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia.
I
Pismem z dnia 29 listopada 2018 r. B. W. (dalej: skarżący lub strona) wniósł do Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego (dalej: Prezes ULC, organ) skargę dotyczącą naruszenia przez przewoźnika lotniczego – P. S.A. z siedzibą w W. (dalej: przewoźnik lotniczy, uczestnik postępowania), przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91 (Dz. U. UE L 46 z 17 lutego 2004 r.; dalej: rozporządzenie nr 261/2004), w odniesieniu do lotu z dnia 26 października 2018 r. na trasie Szczecin Goleniów (SZZ) – Warszawa (WAW) o oznaczeniu kodowym LO3938, poprzez niewywiązanie się z obowiązków ciążących na nim w wypadku odwołania lotu.
Zawiadomieniem z dnia 13 grudnia 2019 r. poinformowano stronę o wszczęciu postępowania w przedmiotowej sprawie. Jednocześnie organ wezwał przewoźnika lotniczego do złożenia stosownych wyjaśnień. W odpowiedzi przewoźnik lotniczy wskazał, że skarżony lot nie odbył się z powodu nielegalnego strajku części personelu pokładowego oraz załogi kokpitowej. Dodał, że były to okoliczności niezależne od przewoźnika, a strona została skutecznie poinformowana o odwołaniu rejsu. Co więcej, pasażer odstąpił od umowy przewozu i otrzymał pełny zwrot niewykorzystanego biletu.
Decyzją z dnia 9 października 2021 r. Prezes ULC - działając na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.; dalej: k.p.a.), art. 205b ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze (Dz. U. z 2018 r. poz. 1183; dalej: Prawo lotnicze) oraz art. 5 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. 1 lit. a, art. 8 ust. 1, art. 9 ust. 1 i 2, art. 14 i art. 16 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 – stwierdził brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów rozporządzenia nr 261/2004.
Organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Stosownie zaś do treści motywu 14 preambuły cyt. rozporządzenia odpowiedzialność za zobowiązania przewoźników powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona, w przypadku gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźników. W motywie 15 preambuły cyt. rozporządzenia za nadzwyczajne okoliczności powinno się uważać sytuację, gdy decyzja kierownictwa lotów w stosunku do danego lotu spowodowała danego dnia powstanie dużego opóźnienia, przełożenie lotu na następny dzień albo odwołanie jednego lub więcej lotów tego samolotu - pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków przez zainteresowanego przewoźnika, by uniknąć tych opóźnień lub odwołań lotów.
Prezes ULC stwierdził, że strajk pracowników przewoźnika stanowi w stosunku do danego przewoźnika lotniczego - pracodawcy zdarzenie o charakterze zewnętrznym, na które przewoźnik lotniczy - pracodawca nie miał wpływu i któremu nie mógł zapobiec. W żadnym wypadku nie można wymagać od przewoźnika lotniczego, aby w celu zapobiegnięcia organizacji strajku spełnił wszelkie żądania strajkującej grupy pracowników. Zatem strajk należy uznać za zdarzenie o charakterze nadzwyczajnej okoliczności, której przewoźnik nie był w stanie uniknąć.
Wobec tego organ uznał, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów rozporządzenia nr 261/2004 w stosunku do pasażera, ponieważ zaszła nadzwyczajna okoliczność uzasadniająca odwołanie lotu. Jak podkreślił, strajk zorganizowany przez Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy trwał w okresie od 18 października 2018 r. do 1 listopada 2018 r. Wyrokiem z dnia 12 marca 2020 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował, że strajk ten był legalny.
Prezes ULC stwierdził ponadto, że ze względu na odstąpienie przez pasażera od umowy przewozu i zwrot pełnej kwoty niewykorzystanego biletu, nie można stwierdzić naruszenia art. 8 ust. 1 rozporządzenia nr 261/2004. Co więcej, pasażer nie oczekiwał na alternatywne połączenie na lotnisku, co zostało potwierdzone zarówno przez przewoźnika lotniczego, jak i samego pasażera, stąd w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie doszło do naruszenia art. 9 ust. 1 i 2 rozporządzenia nr 261/2004 wobec pasażera.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - oddalając skargę strony na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) - uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza prawa materialnego, ani przepisów postępowania w sposób mający lub mogący mieć istotny wpływ na wynik postępowania.
Sąd I instancji wyjaśnił, że zgodnie z art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Przepis ten jest zharmonizowany z motywem 14 preambuły cyt. rozporządzenia, w którym prawodawca unijny postanowił (...), że zobowiązania przewoźników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą w szczególności zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika.
Według WSA, strajk jest uznawany jako zdarzenie zewnętrzne, które ma charakter nadzwyczajny, niemożliwy do przewidzenia i którego skutkom nie można zapobiec. W praktyce jest to zjawisko trudne do przewidzenia, jak również niemożliwe do zapobieżenia. Samo ogłoszenie o gotowości strajku, nie oznacza, że strajk ten będzie miał miejsce, albo jeżeli strony sporu zbiorowego prowadzą negocjacje, trudno jest przewidzieć kiedy taki strajk może nastąpić, bowiem gotowość strajkowa stanowi element takich negocjacji przy sporze zbiorowym.
W ocenie Sądu I instancji, taka też okoliczność miała miejsce w niniejszej sprawie. Okolicznością bezsporną pozostaje bowiem, że w dniach 18 października 2018 r. do 1 listopada 2018 r. miał miejsce strajk związków zawodowych P. Z tej przyczyny nie odbył się lot w dniu 26 października 2018 r. na trasie Szczecin Goleniów ( SZZ) – Warszawa (WAW) o oznaczeniu kodowym LO3938. Strajk ten został zorganizowany przez związek zawodowy zrzeszający pracowników przewoźnika lotniczego, nie zaś przez samego przewoźnika lotniczego czy jego pracowników. Nie można więc uznać, że wskazany strajk stanowił w stosunku do przewoźnika lotniczego zdarzenie "wewnętrzne", na które przewoźnik ten miał wpływ i któremu mógł skutecznie zapobiec. Nie można także przyjąć, że ryzyko negatywnych konsekwencji tego strajku, obciąża przewoźnika w ramach tzw. "ryzyka pracodawcy". Strajk, który spowodował odwołanie przedmiotowego rejsu miał charakter zewnętrzny i do końca (z uwagi na sam charakter tego zjawiska jakim jest strajk) nie był możliwy do przewidzenia. Nie można też przyjąć, aby był tego rodzaju zdarzeniem, które wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności przez przewoźnika. Z uwagi zaś na jego zakres, nie było możliwe także zapobieżenie jego skutkom (strajk dotyczył pilotów i stewardes, nadto - objął kilkadziesiąt lotów na trasach krajowych i europejskich).
W konsekwencji WSA przyjął, że przewoźnik lotniczy udowodnił w niniejszej sprawie, że odwołanie przedmiotowego rejsu nastąpiło z przyczyny od niego niezależnej, mającej charakter siły wyższej i wpisującej się w pojęcie nadzwyczajnej okoliczności, o której mowa w art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004.
Jednocześnie Sąd I instancji podkreślił, że stan faktyczny, który legł u podstaw zaskarżonej decyzji Prezesa ULC, w żadnym razie nie odnosi się do sytuacji stanowiącej podstawę wyroku TSUE z dnia 17 kwietnia 2018 r. w sprawie C-195/17 zgodnie, z którym wykładni art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 w związku z motywem 14 tego rozporządzenia należy dokonywać w taki sposób, że spontaniczna nieobecność znacznej części załogi ("dziki strajk"), która miała źródło w niespodziewanej zapowiedzi restrukturyzacji przedsiębiorstwa przez obsługującego przewoźnika lotniczego, zaistniała w odpowiedzi na wezwanie wystosowane nie przez przedstawicieli pracowników spółki, lecz spontanicznie przez samych pracowników, którzy zadeklarowali niezdolność do pracy z powodu choroby - nie wchodzi w zakres pojęcia "nadzwyczajnych okoliczności" w rozumieniu tego przepisu. Zdaniem WSA przyczyną odwołania lotu skarżącego nie była spontaniczna nieobecność w pracy znacznej części załogi wywołana działaniem przewoźnika, jakim była niespodziewana zapowiedź restrukturyzacji przedsiębiorstwa.
II
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący, zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji organu oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1) art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego, poprzez przyjęcie przez WSA w Warszawie, że "Strajk pilotów mający miejsce w dniu planowanego (a odwołanego) rejsu, tj. 26 października 2018 r., miał bowiem charakter zewnętrzny, niezależny od przewoźnika i nie będący pod jego kontrolą. Analogiczne stanowisko prezentowało orzecznictwo tutejszego Sądu na przestrzeni kilku ostatnich lat", podczas gdy przytoczone wyroki (w sprawach VII SA/Wa 1667/15, VII SA/Wa 1980/15 czy VII SA/Wa 67/16) zapadły przed strajkiem w 2018 r. i dotyczą odmiennych stanów faktycznych;
2) art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 8, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez niezasadne przyjęcie przez WSA w Warszawie, że organ wykazał w wydanej decyzji administracyjnej, jakoby odwołanie lotu spowodowane było nadzwyczajnymi okolicznościami, których nie mógł uniknąć pomimo podjęcia racjonalnych środków, podczas gdy ani organ, ani WSA w Warszawie nie dokonali oceny przesłanki "podjęcia wszelkich racjonalnych środków", choć skarżący wykazał w skardze, że przewoźnik mógł podjąć racjonalne i nieuciążliwe działania na rzecz braku odwołania przedmiotowego lotu.
Wskazane uchybienia przepisów postępowania miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż, ad. 1, skutkowały błędnym przyjęciem, że stanowisko organu znajduje potwierdzenie w szerokim orzecznictwie sądów administracyjnych oraz ad. 2, skutkowały błędnym przyjęciem, że organ (i P. S.A.) wykazali zasadność zastosowania art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 241/2004, podczas gdy nie została wykazana przesłanka "podjęcia wszelkich racjonalnych środków".
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj.:
1) art. 5 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. 1 w zw. z motywem 1, 14 i 15 preambuły rozporządzenia nr 261/2004, w zakresie w jakim przepis ten stanowi o tym, że przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania, przewidzianego w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie lotu jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnej okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, poprzez błędną wykładnię, polegającą na niezasadnym przyjęciu, że "strajk mający wpływ na działalność przewoźnika może stanowić nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu ww. art. 5 ust. 3. (...) już samo umieszczenie tego zdarzenia jakim jest strajk w pkt 14 preambuły rozporządzenia, wskazuje na charakter szczególny tego zjawiska, niezależny od przewoźnika" oraz że sam charakter zjawiska, jakim jest strajk, stanowi czynność zewnętrzną w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004, podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 5 ust. 3 w zw. z motywem 14 rozporządzenia nr 261/2004 nakazuje przyjąć, że strajk zainicjowany, a następnie podjęty przez pracowników przewoźnika stanowi zdarzenie "wewnętrzne", włącznie ze strajkiem wszczętym przez związki zawodowe, o ile działają one w interesie pracowników;
2) art. 5 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. 1 w zw. z motywem 1, 14 i 15 preambuły rozporządzenia nr 261/2004, w zakresie w jakim przepis ten stanowi o tym, że przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty odszkodowania, przewidzianego w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie lotu jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnej okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, poprzez błędne zastosowanie, polegające na przyjęciu, że "(...) przedmiotowy lot został odwołany z powodu strajku pilotów i stewardes przewoźnika lotniczego. (...) Nie można (...) uznać, iż wskazany strajk stanowił w stosunku do przewoźnika lotniczego zdarzenie; «wewnętrzne», na które przewoźnik ten miał wpływ i któremu mógł skutecznie zapobiec" oraz że "Strajk pilotów mający miejsce w dniu planowanego (a odwołanego) rejsu, tj. 26 października 2018 r., miał (...) charakter zewnętrzny, niezależny od przewoźnika i nie będący pod jego kontrolą", podczas gdy przedmiotowy strajk, rozpoczęty na ponad tydzień przed odwołany lotem, zainicjowany przez związki zawodowe, a znajdujący podstawy w sporze zbiorowym, zgłoszonym już w 2013 r. we właściwym trybie Okręgowemu Inspektorowi Pracy w Warszawie, był okolicznością "wewnętrzną", względem której przewoźnik mógł podjąć rozsądne środki zapobiegające.
Ponadto autor skargi kasacyjnej wniósł o skierowanie przez NSA do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w trybie art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, pytań prejudycjalnych o następującej proponowanej treści:
1) Czy zainicjowany przez związki zawodowe strajk pracowników przewoźnika, rozpoczęty 18 października 2018 r., znajdujący podstawy w sporze zbiorowym, zgłoszonym już w 2013 r. we właściwym trybie Okręgowemu Inspektorowi Pracy w Warszawie, którego legalność nie została skutecznie zakwestionowana, stanowi "nadzwyczajną okoliczność" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004?
2) Czy zainicjowany przez związki zawodowe strajk pracowników przewoźnika, rozpoczęty 18 października 2018 r., znajdujący podstawy w sporze zbiorowym, zgłoszonym już w 2013 r. we właściwym trybie Okręgowemu Inspektorowi Pracy w Warszawie, którego legalność nie została skutecznie zakwestionowana, rozpoczęty na ponad tydzień (8 dni) przed odwołanym lotem, stanowi nadzwyczajną okoliczność, której "nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004?
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes ULC wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Uczestnik postępowania w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
Podkreślić na wstępie wymaga, że pomimo podniesienia w rozpoznawanej skardze kasacyjnej zarówno zarzutów naruszenia przepisów postępowania, jak również prawa materialnego, podstawowym dla oceny rozpoznawanej sprawy pozostawało ustalenie i ocena, czy w sprawie miały miejsce "nadzwyczajne okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków", a które w świetle art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004 zwalniały przewoźnika lotniczego od wypłaty rekompensaty w przypadku, gdy lot został odwołany z powodu strajku pilotów i stewardes przewoźnika lotniczego, który objął kilkadziesiąt lotów na trasach krajowych i europejskich, jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Za nieusprawiedliwione należało uznać zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, sformułowane w pkt 3 i 4 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia art. 5 ust. 3 w zw. z art. 7 ust. 1 w zw. z motywem, 1, 14 i 15 rozporządzenia 261/2004 poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że strajk może stanowić nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004, podczas gdy - zdaniem autora skargi kasacyjnej - prawidłowa wykładnia tego przepisu w związku z motywem 14 preambuły cyt. rozporządzenia nakazuje przyjąć, że strajk podjęty przez pracowników przewoźnika stanowi zdarzenie wewnętrzne i przewoźnik mógł podjąć rozsądne środku zapobiegające.
Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 5 ust. 3 rozporządzenia 261/2004 obsługujący przewoźnik lotniczy nie jest zobowiązany do wypłaty rekompensaty przewidzianej w art. 7, jeżeli może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.
Stosownie zaś do treści motywu 14 preambuły rozporządzenia nr 261/2004, podobnie jak w konwencji montrealskiej, zobowiązania przewoźników powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku, gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć mimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika. Zatem zgodnie z motywem 14 zd. 2 preambuły rozporządzenia nr 261/2004, co potwierdził również TSUE w orzecznictwie, okoliczności te mogą zaistnieć w szczególności w przypadku strajków mających wpływ na działalność obsługującego przewoźnika lotniczego (wyrok TSUE z dnia 17 kwietnia 2018 r. w sprawie Helga Krüsemann i in. przeciwko TUIfly GmbH, pkt 33).
Jak przyjmuje TSUE w orzecznictwie "zdarzenia, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwalają mu na skuteczne nad nimi panowanie, mogą zostać uznane za "nadzwyczajne okoliczności" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 (wyroki TSUE: z dnia 4 maja 2017 r., Pešková i Peška, C-315/15, EU:C:2017:342, pkt 22 i przytoczone tam orzecznictwo; z dnia 17 kwietnia 2018 r., w sprawach połączonych C-195/17, od C-197/17 do C-203/17, C-226/17, C-228/17, C-254/17, C-274/17, C-275/17, od C-278/17 do C-286/17 i od C-290/17 do C-292/17, Helga Krüsemann i in. przeciwko TUIfly GmbH, ECLI:EU:C:2018:258, pkt 32).
Strajk pilotów i stewardes, zorganizowany przez związki zawodowe przewoźnika lotniczego może stanowić nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004, wyłączającą odpowiedzialność przewoźnika lotniczego za odwołanie lotu pod warunkiem kumulatywnego spełnienia dwóch przesłanek: 1) odwołanie lotu nastąpiło na skutek zdarzeń, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło nie wpisują się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i 2) nie pozwalają mu na skuteczne nad nimi panowanie.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 uznając, że strajk związków zawodowych P., z którego przyczyny nie odbył się lot w dniu 26 października 2018 r. na trasie Szczecin Goleniów – Warszawa został prawidłowy uznany przez Sąd I instancji i organ za okoliczność nadzwyczajną w rozumieniu tego przepisu.
Bezsporne jest, że strajk pilotów i stewardes przewoźnika lotniczego został zorganizowany przez Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy i trwał od 18 października 2018 r. do 1 listopada 2018 r. Zatem, strajk ten został zorganizowany przez związek zawodowy, zrzeszający pracowników przewoźnika lotniczego, nie zaś przez samego przewoźnika lotniczego czy jego pracowników. Nie można więc uznać, iż wskazany strajk stanowił w stosunku do przewoźnika lotniczego zdarzenie wewnętrzne, na które przewoźnik ten miał wpływ i któremu mógł skutecznie zapobiec. Nie można także przyjąć, że ryzyko negatywnych konsekwencji tego strajku, obciąża przewoźnika w ramach tzw. ryzyka pracodawcy.
Trafnie stwierdził Sąd I instancji, że strajk powinien być uznawany jako zdarzenie zewnętrzne, które należy do grupy przypadków związanych z niecodziennymi zachowaniami zbiorowości i jest uznawany za okoliczność siły wyższej (por. wyrok NSA z dnia 30 września 2014 r., sygn. akt II GSK 299/13, CBOSA). Zatem strajk, który spowodował odwołanie przedmiotowego rejsu miał charakter zewnętrzny i do końca - z uwagi na sam charakter tego zjawiska jakim jest strajk - nie był możliwy do przewidzenia. Nie można też przyjąć, aby był tego rodzaju zdarzeniem, które wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności przez przewoźnika. Z uwagi zaś na jego zakres, nie było możliwe także zapobieżenie jego skutkom, ponieważ strajk dotyczył pilotów i stewardes i objął kilkadziesiąt lotów na trasach krajowych i europejskich.
W konsekwencji, strajk pilotów i stewardes, zorganizowany przez Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy - będący zdarzeniem, które ze względu na swój charakter lub swoje źródło - nie wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwala mu na skuteczne nad nim panowanie - należy uznać za nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004, wyłączającą odpowiedzialność przewoźnika lotniczego za odwołanie lotu. Taki strajk ma charakter zewnętrzny, niezależny od przewoźnika lotniczego i nie będący pod jego kontrolą.
Ponadto w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - Sąd I instancji trafnie stwierdził - powołując się na wyrok TSUE z dnia 17 kwietnia 2018 r. w sprawie C-195/17, że nie był to w rozpoznawanej sprawie tzw. "dziki strajk" polegający na spontanicznej nieobecności znacznej części załogi, wywołany działaniem przewoźnika lotniczego, jakim była niespodziewana zapowiedź restrukturyzacji przedsiębiorstwa, który w ocenie Trybunału nie wchodzi w zakres pojęcia "nadzwyczajnych okoliczności" w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 (pkt 48 cyt. wyroku TSUE).
Całkowicie niezasadny jest zarzut naruszenia przepisów postępowania wskazany w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i przyjęcie przez WSA, że strajk pilotów miał charakter zewnętrzny, niezależny od przewoźnika.
Odnosząc się do tego zarzutu należy uznać, że jego niezasadność polega na braku wskazania przez autora skargi kasacyjnej odpowiednich przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego pozwalających na sformułowanie skutecznego zarzutu w zakresie niedokonania przez organ administracji publicznej ustaleń faktycznych i powiązaniu ich z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Nieusprawiedliwiony jest również zarzut sformułowany w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 8, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Autor skargi kasacyjnej upatruje naruszenia tych przepisów poprzez niezasadne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ wykazał w wydanej decyzji administracyjnej, jakoby odwołanie lotu spowodowane było nadzwyczajnymi okolicznościami, których nie mógł uniknąć pomimo podjęcia racjonalnych środków.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie doszło do naruszeń przepisów postępowania wymienionych w petitum skargi kasacyjnej, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, organ podjął wszystkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia sprawy i dysponował materiałem wystarczającym do podjęcia rozstrzygnięcia. Sąd I instancji prawidłowo nie dopatrzył się również naruszeń przepisów prawa procesowego, które miałyby wpływ na wynik sprawy. Wydana w sprawie decyzja zawiera wszelkie określone prawem elementy. Organ w sposób wystarczający wyjaśnił również motywy zaskarżonego rozstrzygnięcia, a uzasadnienie decyzji spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. W zaskarżonej decyzji organ prawidłowo stwierdził, że strajk w rozpoznawanej sprawie należało potraktować jako nadzwyczajną okoliczność w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004, której przewoźnik lotniczy nie był w stanie uniknąć. Podniósł również, że takie stanowisko wyraził Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie w wyroku z dnia 19 listopada 2015 r. o sygn. akt I C 2401/15 (Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych), który stwierdził, że strajk pracowników przewoźnika stanowi w stosunku do danego przewoźnika lotniczego – pracodawcy zdarzenie o charakterze zewnętrznym, na które przewoźnik lotniczy – pracodawca nie miał wpływu i któremu nie mógł zapobiec.
Powyższe rozważania czynią też bezzasadnym wniosek strony skarżącej, o skierowanie przez Naczelny Sąd Administracyjny pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Zgodnie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz.Urz. UE z 26 października 2012 r., C 326/01; dalej: TFUE), Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym: a) o wykładni Traktatów; b) o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii. W przypadku, gdy pytanie z tym związane jest podniesione przed sądem jednego z Państw Członkowskich, sąd ten może, jeśli uzna, że decyzja w tej kwestii jest niezbędna do wydania wyroku, zwrócić się do Trybunału z wnioskiem o rozpatrzenie tego pytania. W przypadku, gdy takie pytanie jest podniesione w sprawie zawisłej przed sądem krajowym, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, sąd ten jest zobowiązany wnieść sprawę do Trybunału. Literalne brzmienie akapitu trzeciego przytoczonej regulacji wskazuje na bezwzględny obowiązek skierowania pytania prejudycjalnego do TS, gdy w postępowaniu strona występuje z takim wnioskiem.
Łączna interpretacja art. 267 akapit 2 i 3 TFUE prowadzi do wniosku, że sąd ostatniej instancji, przy podejmowaniu decyzji o potrzebie zadania pytania prejudycjalnego, dotyczącego wykładni prawa unijnego (wspólnotowego), dysponuje taką samą autonomią, jak sądy niższych instancji. Nie jest on zatem zobowiązany do zadania pytania, jeżeli uzna, że dana kwestia nie ma zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Także w doktrynie podkreśla się, że TS w swojej interpretacji art. 267 TFUE uznał, iż intencją ustawodawcy unijnego było stworzenie możliwości bezpośredniej współpracy pomiędzy sądami krajowymi a Trybunałem Sprawiedliwości, w ramach której stronom postępowania nie przysługuje inicjatywa, a jedynie prawo przedstawienia swojego stanowiska. Wyklucza to wiążący skutek wniosku stron o zadanie pytania prejudycjalnego. Podkreślić należy, że to sąd krajowy, prowadzący postępowanie, samodzielnie podejmuje decyzję, czy orzeczenie dotyczące ważności lub wykładni prawa unijnego jest niezbędne dla rozstrzygnięcia sporu głównego. Nawet, więc sąd ostatniej instancji nie musi zwracać się do Trybunału, jeżeli orzeczenie prejudycjalne nie miałoby znaczenia dla sprawy. Ponadto od reguły określonej w art. 267 akapit 3 TFUE istnieją dwa zasadnicze wyjątki umożliwiające sądowi ostatniej instancji rezygnację z zadania pytania prejudycjalnego, pomimo występowania w danym postępowaniu zagadnienia prawnego z zakresu prawa unijnego. Zostały one sformułowane w orzecznictwie TS (ETS) w postaci tzw. doktryn acte clair oraz acte éclairé. Zgodnie z doktryną acte éclairé sąd, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa krajowego, nie jest zobowiązany do zwrócenia się z pytaniem do TS, jeżeli kwestia będąca przedmiotem wątpliwości została już wyjaśniona we wcześniejszym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości. Z kolei według doktryny acte clair obowiązek zadania pytania prejudycjalnego przez sąd ostatniej instancji nie ma zastosowania w sytuacji, gdy prawidłowa wykładnia przepisu prawa europejskiego jest tak oczywista, że nie budzi żadnych racjonalnych wątpliwości (por. wyrok ETS w sprawie Costa v. E.N.E.L. z dnia 15 lipca 1964 r., 6/64; wyrok ETS w sprawie Rheinmühlen z dnia 16 stycznia 1974 r., 166/73; wyrok ETS w sprawie CILFIT z dnia 6 października 1982 r., 283/81, wyrok TS sprawie Adeneler i in. v. Ellinikos Organismos Galaktos (ELOG) z dnia 4 lipca 2006 r. C – 212/04).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego skoro art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 nie budzi wątpliwości interpretacyjnych, niezasadne byłoby zwracanie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniami prejudycjalnymi sformułowanymi przez skarżącego.
Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI