II GSK 2088/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uznając umowę na wygłoszenie wykładu za umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło.
Skarga kasacyjna dotyczyła wyroku WSA, który oddalił skargę na decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Strona skarżąca kwestionowała uznanie umowy na wygłoszenie wykładu za umowę o świadczenie usług, argumentując, że była to umowa o dzieło. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA i organu, że umowa ta nie spełniała kryteriów umowy o dzieło, a tym samym podlegała przepisom dotyczącym świadczenia usług, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spór dotyczył kwalifikacji umowy zawartej przez skarżącą z wykładowcą na przygotowanie i wygłoszenie wykładu dla aplikantów radcowskich. Skarżąca twierdziła, że była to umowa o dzieło, podczas gdy WSA i organ uznały ją za umowę o świadczenie usług, podlegającą przepisom o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że umowa na wygłoszenie wykładu, ze względu na brak możliwości zidentyfikowania konkretnego, samoistnego rezultatu oraz brak możliwości przeprowadzenia sprawdzianu na wady fizyczne, nie spełniała kryteriów umowy o dzieło. Sąd podkreślił, że wykłady o charakterze edukacyjnym, nawet jeśli zawierają elementy twórcze, zazwyczaj stanowią świadczenie usług, a nie dzieło, chyba że mają wyjątkowo niestandardowy, naukowy i indywidualny charakter, co nie miało miejsca w tej sprawie. NSA odrzucił zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, uznając, że WSA prawidłowo zinterpretował i zastosował przepisy dotyczące umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, umowa na wygłoszenie wykładu w ramach aplikacji radcowskiej, ze względu na brak możliwości zidentyfikowania konkretnego, samoistnego rezultatu oraz brak możliwości przeprowadzenia sprawdzianu na wady fizyczne, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło. Jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowe cechy umowy o dzieło, takie jak możliwość zidentyfikowania samoistnego, weryfikowalnego rezultatu i sprawdzenia go pod kątem wad, nie zostały spełnione. Wykład w ramach aplikacji radcowskiej stanowi raczej świadczenie usług edukacyjnych, a nie dzieło, chyba że ma wyjątkowo niestandardowy, naukowy i indywidualny charakter, co nie miało miejsca w tej sprawie. Brak możliwości określenia konkretnych parametrów dzieła i jego weryfikacji wyklucza kwalifikację umowy jako umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (23)
Główne
u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e)
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 133 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 106 § § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.c. art. 638 § § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 65 § § 1 i § 2
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
k.c. art. 734 § § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Konstytucja art. 45 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja art. 10 § ust. 1 i 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
P.u.s.a. art. 1 § § 1 i § 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
u.r.p. art. 32 § ust. 1
Ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o radcach prawnych
u.r.p. art. 321 § ust. 2
Ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o radcach prawnych
u.r.p. art. 36 § pkt 1 i pkt 3
Ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o radcach prawnych
u.r.p. art. 41 § pkt 4
Ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o radcach prawnych
u.r.p. art. 52 § ust. 3 pkt 3
Ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o radcach prawnych
u.r.p. art. 361 § ust. 1
Ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o radcach prawnych
u.r.p. art. 364
Ustawa z dnia 26 marca 1982 r. o radcach prawnych
u.p.a.p.p. art. 1 § ust. 21
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Argumenty
Odrzucone argumenty
Umowa na wygłoszenie wykładu była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług. Naruszenie przepisów postępowania przez sąd I instancji (art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 133 § 1 p.p.s.a.). Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy zlecenia.
Godne uwagi sformułowania
przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu brak możliwości przeprowadzenia sprawdzianu na istnienie wad fizycznych wykład o charakterze edukacyjnym nie może nosić cech dzieła, chyba że ma charakter niestandardowy, niepowtarzalny, twórczy i indywidualny
Skład orzekający
Gabriela Jyż
przewodniczący
Wojciech Kręcisz
sprawozdawca
Wojciech Sawczuk
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów na wygłoszenie wykładów jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług w kontekście podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki wykładów w ramach aplikacji radcowskiej i może wymagać ostrożności przy stosowaniu do innych rodzajów wykładów lub szkoleń.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, który ma istotne konsekwencje finansowe (ubezpieczenie zdrowotne). Interpretacja NSA w kontekście wykładów jest ważna dla wielu branż.
“Czy wykład to dzieło? NSA rozstrzyga o ubezpieczeniu zdrowotnym wykładowców.”
Dane finansowe
WPS: 360 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 2088/22 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2026-02-10 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-11-15 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Gabriela Jyż /przewodniczący/ Wojciech Kręcisz /sprawozdawca/ Wojciech Sawczuk Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenie społeczne Sygn. powiązane VI SA/Wa 616/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-07-14 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 935 art. 141 § 4, art. 184, art. 133 § 1, art. 106 § 3 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2022 poz 2561 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.) Dz.U. 2022 poz 1360 art. 638 § 1, art. 627, art. 65 § 1 i § 2 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant asystent sędziego Wojciech Pach po rozpoznaniu w dniu 10 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. w A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 lipca 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 616/22 w sprawie ze skargi A. w A. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 18 stycznia 2022 r. nr 69/2022/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. w A. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 14 lipca 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 616/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. w A. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 18 stycznia 2022 r. nr 69/2022/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpiła A. w A., zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, uchylenie postanowienia zapadłego na rozprawie w dniu 14 lipca 2022 r. o oddaleniu wniosku dowodowego zawartego w skardze oraz zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1. naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wydanie wyroku bez zapoznania się z kompletnymi aktami sprawy i nieuwzględnienie przez Sąd podczas orzekania dokumentów znajdujących się w aktach sprawy: wskazujących, że w roku 2014 również ZUS zawierał umowy o dzieło z radcami prawnymi/sędziami, których przedmiotem były szkolenia, wykłady, materiały szkoleniowe dla pracowników ZUS z roku 2014 r. oraz, że w sprawach skarżącej dotyczących umów o dzieło na wykłady wygłoszone w [...] r. zostały wydane od czerwca 2019 r. wyłącznie korzystne dla skarżącej wyroki przez Sądy powszechne, ustalające szerzej niż organy administracji stan faktyczny zawierania umów o dzieło przez skarżącą w 2014 r. na przeprowadzenie wykładów i stwierdzające, że skarżąca w podobnych okolicznościach jak te w niniejszej sprawie zawierała umowy, które z uwagi na zwyczaje związane z zawieraniem umów, sposób wykonania i szczególne kwalifikacje wykładowcy są kwalifikowane jako umowy o dzieło dla celów ubezpieczeń społecznych, co świadczy o tym, że również w tej sprawie zostały zawarte umowy o dzieło, a tym samym ustalenie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym jest wadliwe; 2. naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a, poprzez: a) nierozpoznanie przez Sąd wszystkich zarzutów skargi oraz nieustosunkowanie się przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do podniesionych w skardze następujących zarzutów naruszenia przez organ: ( art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z., art. 136 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z., art. 8 § 1 w zw. z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z. (zarzuty z pkt 6 lit. g oraz z pkt 7 skargi dotyczące pominięcia dowodów w postaci maili ZUS z 04.04.2019 r. oraz 13.11.2019 r. oraz działania organu w sposób podważający zaufanie do organu); ( art. 7 k.p.a., 8 § 1 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz 80 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z., art. 136 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust 6 u.ś.o.z. oraz art. 8 § 2 w zw. z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z. (zarzuty z pkt 6 lit. h oraz z pkt 8 skargi dotyczące pominięcia kopii wyroków wydanych w sprawach skarżącej oraz odstąpienia bez uzasadnionej przyczyny od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw o tożsamym stanie faktycznym i prawnym, tj. spraw skarżącej, w których sądy powszechne uznawały, że umowy z 2014 r. dotyczące wykładów zamawianych przez skarżącą są umowami o dzieło, a więc nie stanowią one tytułów do ubezpieczeń społecznych oraz zdrowotnego), b) uzasadnienie uznania przez Sąd zarzutów skargi za niezasadne w sposób niepozwalający jednoznacznie ustalić przesłanek stojących za oddaleniem skargi, argumentacja Sądu nie jest bowiem spójna i stanowi syntezę rozbieżnych stanowisk, skutkiem czego nie wiadomo czy Sąd w niniejszej sprawie w ogóle "z góry" nie dopuszcza dzieła w postaci wykładu, czy jednak dopuszcza taką możliwość pod jakimiś warunkami, c) niewystarczające uzasadnienie uznania pozostałych zarzutów podniesionych przez skarżącą za niezasadne, tj. poprzez zasadniczo wyłącznie powtórzenie przez Sąd I instancji treści argumentacji organu i przekopiowanie tez z uzasadnień innych orzeczeń, co wskazuje na naruszenie prawa do sądu skarżącej i świadczy o iluzoryczności rozpoznania sprawy przez Sąd, - co stanowi naruszenie prawa materialnego, art. 45 ust. 1 Konstytucji poprzez jego niezastosowanie i pominięcie prawa do sądu przysługującego skarżącej, a w szczególności polegające na nierozpoznaniu sprawy w zakresie stanowiska i argumentów skarżącej, a tym samym zaistnienia pozoru rozpoznania sprawy zgodnie z normą konstytucyjną, co skutkuje niedostatecznym wyjaśnieniem stanu faktycznego i prawnego rozpoznawanej sprawy. 3. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 § 6 u.ś.o.z. poprzez oddalenie skargi, mimo działania organu w sposób podważający zaufanie do organu i naruszenie przez organ zasady równego traktowania, ponieważ organ nie traktuje podmiotów prawa jednakowo doprowadzający do sytuacji, w której zawieranie umów o dzieło na wykłady szkoleniowe przez podmioty publicznoprawne (ZUS) jest dozwolone, przy jednoczesnej odmowie takiego prawa skarżącej, 4. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 8 § 2 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z. poprzez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ polegającego na odstąpieniu bez uzasadnionej przyczyny od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw o tożsamym stanie faktycznym i prawnym, tj. praktyki wynikającej ze spraw skarżącej dotyczących umów o dzieło na wykłady wygłoszone w [...] r., w których zostały wydane od czerwca 2019 r. wyłącznie korzystne dla skarżącej wyroki przez Sądy powszechne – wobec tej utrwalonej praktyki orzekania wadliwe jest uznanie, że umowa w niniejszej sprawie nie jest umową o dzieło, parametry dzieła odnoszą się wyłącznie do ogólnej gałęzi prawa, nie jest możliwe przeprowadzenie testu na wady dzieła, podczas gdy utrwalona praktyka sądów powszechnych w sprawach skarżącej wskazuje, że w analogicznych stanach faktycznych i prawnych umowy zawierane przez skarżącą w 2014 r., w których przedmiotami były wykłady, są uznawane za umowy o dzieło niestanowiące tytułu do ubezpieczeń społecznych, a także ubezpieczenia zdrowotnego z uwagi na zwyczaje skarżącej w zakresie parametryzacji dzieła, celu umowy – tj. uzyskania autorskiego i praktycznego wykładu opartego na osobistych doświadczeniach twórcy, możliwości poddania dzieła sprawdzeniu na istnienie wad itd., Sąd doszedł do błędnego wniosku, że wyroki wynikające z powyższej utrwalonej praktyki załączone do akt sprawy nie przemawiają za uznaniem umowy pomiędzy skarżącą a uczestnikiem za umowę o dzieło, podczas gdy okoliczności z przedmiotowych spraw są tożsame jak w niniejszej sprawie; 5. naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. polegającego na: 1) przedstawieniu w uzasadnieniu innych okoliczności stanu sprawy niż te, których dotyczy niniejsze postępowanie (tj. wskazywania, że pisemna umowa stron zawiera § 5 zastrzegający dla zmian umowy stron formę pisemną pod rygorem nieważności, podczas gdy umowa stron nie zawiera takiego paragrafu i nie zastrzega rygoru nieważności w przypadku niedochowania formy pisemnej dla zmiany umowy) – co świadczy o tym, że Sąd "przekopiował" fragment dotyczący przedstawienia stanu sprawy z innej sprawy skarżącej, a tym samym traktuje sprawy skarżącej w sposób standardowy, pomijając ich specyfikę i wyciągając wadliwe wnioski o nieważności zmian umowy dokonanych przez strony w innej formie niż pisemnej i konieczności wykazania zmian umowy aneksem; 2) a w pozostałym zakresie przedstawienia stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, tj. przyjęcie stanu faktycznego ustalonego przez organy niezgodnie z obowiązującą je procedurą oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego, art. 8 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a., 136 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ powyższych przepisów z k.p.a. i u.ś.o.z. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik, tj.: a) pominięcie w ocenie prawnej, że uczestnik miał uwzględnić w realizacji plan szkolenia tworząc wykład jako dzieło (co wynika z Regulaminu odbywania aplikacji radcowskiej regulującego umowę zgodnie z pkt 8 umowy stron), to naruszenie skutkowało błędnym ustaleniem przez organ, zaakceptowanym przez Sąd, że strony rzekomo nie oznaczyły cech wykładów poza ogólnym wskazaniem, że wykłady są na temat "Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym" (tzn. strony nie dokonały indywidualizacji dzieła np. poprzez wskazanie konkretnych zagadnień z oznaczonej gałęzi prawa), podczas gdy już w umowie strony zastrzegły, że do umowy ma zastosowanie powyższy Regulamin, a ten dokument odnosił się do planu szkolenia (harmonogramu) zawierającego konkretne zagadnienia tematyczne do poruszenia przez uczestnika - a więc zostały ustalone parametry wykładów, a przez to doszło do zindywidualizowania każdego z wykładów, a wykłady uczestnika jako dzieła podlegały kontroli na istnienie wad polegającej na porównaniu wykładu z parametrami dzieła określonymi m. in. w harmonogramie (planie zajęć). Wątpliwości w tym zakresie mogły być usunięte poprzez przeprowadzenie dowodów osobowych, czego organy odmówiły, co w sposób istotny wpłynęło na wynik sprawy; b) pominięcia konspektu do wykładów, który precyzował parametry dzieła (zagadnienia) pod kątem których możliwa była weryfikacja dzieła; c) organ pominął, że dowód ze zdjęć dziennika zajęć potwierdza dokonanie przez skarżącą oznaczenia parametrów samoistnego dzieła i wykonania tego dzieła przez uczestnika zgodnie z ww. parametrami, a także świadczy o sposobie odbioru dzieła - to naruszenie doprowadziło organ i Sąd do błędnego wniosku o braku podstaw do oceny dzieła pod kątem wad dzieła (wobec wskazania jedynie gałęzi prawa), podczas gdy to wskazane przez skarżącą zagadnienia tematyczne wyznaczały parametry dzieła pod kątem których możliwa była weryfikacja dzieła; d) pominięcia w ocenie prawnej dowodów w postaci prezentacji przygotowanej przez uczestnika na poczet wykładów (załączonych do pisma skarżącej z 29.11.2018 r.), podczas gdy dowody te potwierdzają autorski charakter wykładów uczestnika, dokonanie przez skarżącą oznaczenia parametrów dzieła i wykonania tego dzieła przez uczestnika zgodnie z ww. parametrami, a także odbiór dzieła warunkujący wypłatę wynagrodzenia; e) pominięcie, że do weryfikacji wykładów jako dzieł dochodziło dzięki obecności na wykładach opiekuna roku, jak również na podstawie ankiet ewaluacyjnych uzupełnianych przez aplikantów po zajęciach; f) wadliwe ustalenie, że uczestnik nie ponosił odpowiedzialności za wadliwe wykonanie dzieła, podczas gdy uczestnik taką odpowiedzialność ponosił tzn. brak realizacji wyznaczonych przez skarżącą parametrów dzieła oznaczałby np. że uczestnik nie otrzymałby wynagrodzenia za wykłady; g) pominięcia, że wykłady w ramach aplikacji radcowskiej nie mają charakteru powtarzalnego, a to z uwagi na okresowe dostosowywanie programu szkolenia do potrzeb aplikantów, zmienność przepisów prawa, zmiany linii orzeczniczych, czy wprowadzanie innowacyjnych metod nauczania, a w konsekwencji błędne wskazanie przez Sąd, że uczestnik prowadził "standardowy wykład", a także przekazywał dobrze ugruntowaną i standardową wiedzę; h) pominięcia, iż skarżąca – poza oznaczeniem praktycznych zagadnień z zakresu tematyki wykładów jako parametrów dzieła - nie ingerowała w sposób wykonania dzieła przez uczestnika pozostawiając mu swobodę w koncepcji przygotowania dzieła; i) pominięcie szczególnych kwalifikacji i doświadczenia w pracy zawodowej uczestnika w zakresie materii wykładowej, tj. wyznaczonych przez skarżącą zagadnień z prawa spółek handlowych, które to kwalifikacje i doświadczenie nadawały wykładom niepowtarzalny charakter i świadczyły o tym, że wykłady są zindywidualizowanymi dziełami, dającymi się odróżnić od "zwykłych wykładów akademickich"; j) pominięcia, że strony zastosowały 50% koszty osiągnięcia przychodu typowe dla działalności o charakterze twórczym, a także pominięcia, że pkt 1 pisemnej umowy stron wskazuje, że wykłady uczestnika mają mieć charakter autorski, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do błędnego wniosku, że "żaden z paragrafów umowy" nie pozwala na uznanie niestandardowego, niepowtarzalnego, twórczego i indywidualnego charakteru wykładów; k) braku uwzględnienia dowodów z maili ZUS z 04.04.2019 r. oraz 13.11.2019 r. potwierdzających zawieranie umów na wykłady w celach szkoleniowych w roku 2014 przez ZUS, co skutkuje nierównym traktowaniem podmiotów prawa i przyzwoleniem zawierania takich umów przez podmiot publicznoprawny przy jednoczesnym pozbawianiu takiego prawa skarżącej, co skutkuje naruszeniem art. 8 k.p.a. jako naruszenie zasady zaufania do władzy publicznej wyrażonej w tej regulacji; l) braku wyciągnięcia właściwych wniosków z kopii wyroków przedłożonych przez skarżącą do odwołania i pisma z 5 listopada 2021 r. (wyrok SA w Krakowie z dnia 18 stycznia 2021 r., sygn. akt III AUa 1900/19, prawomocny wyrok SO w Krakowie z 14.06.2019, VII U 4131/18), zapadłych w sprawach skarżącej i wydanych na jej korzyść, w których Sądy uznały, że umowy z 2014 r. zawarte przez skarżącą z innymi osobami na przygotowanie i wygłoszenie wykładów są umowami o dzieło - ww. wyroki zapadały w analogicznych stanach faktycznych jak niniejszy, co mając na uwadze brak przeprowadzenia jakichkolwiek dowodów osobowych na etapie postępowania administracyjnego pozwala poznać specyfikę zawierania i realizowania umów o dzieło przez skarżącą i przemawia za wnioskiem, Sąd oraz organ nie uwzględnili, że z powyższych wyroków wynika, m.in. w szczególności, że: ( skarżąca miała wypracowany zwyczaj precyzowania tematyki wykładów poza umową; ( to kompetencje zawodowe wykładowcy będącego czynnym praktykiem z zakresu materii wykładowej przekładają się na uznanie wykładów za dzieła oraz wykładowca prezentował przykłady z własnej praktyki zawodowej, a skarżącej zależało na tym, aby wykłady dla przyszłych radców prawnych miały praktyczne zastosowanie, a nie sprowadzały się jedynie do teoretycznych rozważań; ( istniała możliwość przeprowadzenia sprawdzianu na wady fizyczne dzieł w postaci wykładów poprzez m.in. ankiety ewaluacyjne oraz obecność opiekuna roku na wykładach; m) pominięcie, że organ nie dokonał zbadania zgodnego zamiaru stron umowy i celu umowy, podczas gdy nie można całkowicie pomijać tych kwestii w kontekście ustalenia kwalifikacji prawnej umowy, co uzasadniało też przeprowadzenie dowodów osobowych, przy jednoczesnym wadliwym uznaniu przez Sąd, że skarżącej zależało jedynie na standardowym wykładzie w celu edukacji aplikantów, podczas gdy dowody osobowe mogły pozwolić wyjaśnić zgodny zamiar stron umowy i jej cel, jak również mogły pozwolić wyjaśnić parametryzację dzieła w kontekście zastrzeżenia formy pisemnej dla zmian umowy stron; n) błędne wskazywanie przez Sąd, że jedynie na podstawie pisemnej lub elektronicznej wersji wykładu można byłoby dokonać oceny rezultatu, podczas gdy w postępowaniu administracyjnym ciężar udowodnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy spoczywa na organie administracji, a więc to organ powinien wykazać, że umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło, a skoro organ nie dokonał lub "nie mógł" dokonać takich ustaleń, to powinien zgodnie z k.p.a. usunąć wątpliwości na korzyść strony; 6. naruszenie art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia uzupełniającego dowodu z dokumentu, tj. Uchwały Nr 448/IX/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. w sprawie Planu szkolenia III roku aplikacji radcowskiej w A. w A. w roku szkoleniowym [...] - podczas gdy ten dowód jest istotny dla sprawy, ponieważ wyjaśnia wątpliwości w zakresie parametryzacji dzieła, tj. tego, że plan szkolenia, który miał uwzględnić uczestnik tworząc dzieło, określał parametry dzieł wyznaczone przez skarżącą uczestnikowi, co wynika z Regulaminu odbywania aplikacji radcowskiej (mającego zastosowanie do umowy zawartej pomiędzy skarżącą a uczestnikiem w świetle pkt 8 umowy stron), a ponadto na fakt, że każda z Okręgowych Izb Radców Prawnych samodzielnie ustala parametry wykładów, co wpływa na niemożność zastosowania wyroków wydawanych w sprawach innych korporacji prawniczych do niniejszej sprawy; 7. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 81a § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z. poprzez oddalenie skargi w przypadku braku rozstrzygnięcia wątpliwości co do stanu faktycznego na korzyść skarżącej, tj. braku uznania, że wykłady uczestnika miały charakter autorski oraz zindywidualizowany poprzez spełnianie parametrów wyznaczonych przez skarżącą przed przystąpieniem do wykonywania dzieła przez uczestnika, a tym samym wykłady miały charakter niepowtarzalny, co pozwala je zakwalifikować jako dzieła w rozumieniu kodeksu cywilnego - przy jednoczesnym uznaniu, że jedynie wersja pisemna lub elektroniczna wykładu (którą skarżąca nie dysponuje) mogłaby pozwolić na ocenę rezultatu, w ten sposób doszło do niedopuszczalnego przeniesienia ciężaru dowodzenia na skarżącą, choć brak dowodów powinien skutkować rozstrzygnięciem na korzyść skarżącej; 8. naruszenie art. 135 p.p.s.a. poprzez nieuchylenie decyzji organu I instancji i postanowienia dot. przeprowadzenia dowodów osobowych, podczas gdy wadliwość postępowania administracyjnego wobec de facto braku przeprowadzenia przez organ wszechstronnego postępowania dowodowego wymagała przywrócenia sprawy do I instancji postępowania administracyjnego w celu usunięcia wadliwości zaistniałych w dotychczasowym postępowaniu administracyjnym; II. naruszenie prawa materialnego poprzez: 1. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.- Kodeks cywilny (dalej "k.c.") poprzez błędną wykładnię tj. wskazanie, że za uznaniem wykładu za dzieło nie przemawiają takie okoliczności jak wykraczanie przez przekazywaną wiedzę poza zwykły poziom i granice programowe, indywidualne dostosowanie do potrzeb słuchaczy, podczas gdy to właśnie m. in. te szczególne przymioty wykładów świadczące o ich indywidualności, wyjątkowości przemawiają za uznaniem wykładów za dzieła; 2. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię tj. uznanie przez Sąd, że wykład o charakterze edukacyjnym nie może nosić cech dzieła, podczas gdy prawo nie wyklucza uznania wykładu o charakterze edukacyjnym za dzieło, a orzecznictwo wręcz potwierdza możliwość uznania wykładów o takim charakterze za dzieła; 3. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 627 k.c., art. 750 k.c. w zw. z art. 734 § 1 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 2 zw. z art. 10 ust. 1 i 2 Konstytucji oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez błędną wykładnię tych przepisów i wprowadzenie przez Sąd dodatkowych przesłanek do normy prawnej wyłącznie w celu objęcia skarżącej obowiązkiem odprowadzenia składek na ubezpieczenie zdrowotne, tj. wskazanie, że wykład może być dziełem wyłącznie gdy: a) stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego, podczas gdy rezultat niematerialny - przedmiot umowy o dzieło nie musi odpowiadać kryteriom utworu w rozumieniu prawa autorskiego, ponieważ dla uznania, że taki rezultat stanowi dzieło ważne jest jedynie kryterium oznaczenia dzieła (poprzez zindywidualizowanie cech tego rezultatu przez zamawiającego, pod kątem których można przeprowadzić weryfikacje dzieła); b) wykładowca będzie przekazywał nową wiedzę, czyli coś co nie było wcześniej przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań, podczas gdy dany rezultat dzieła nie musi spełniać kryterium nowości, aby mógł być uznany za dzieło, a dziełem może być kompilacja wykorzystująca dane powszechnie dostępne; c) wykład będzie mieć naukowy charakter, podczas gdy dla uznania danego wykładu za dzieło - podobnie jak w przypadku innych rezultatów - ważne jest jedynie oznaczenie dzieła (indywidualne podanie cech) i nie stawia się innym dziełom wymogu charakteru naukowego oraz brakuje definicji legalnej "naukowego charakteru" dzieła; - a w przypadku, gdy wykład nie spełnia powyższych cech wskazanych przez Sąd (nie jest utworem, nie ma charakteru naukowego, nie dotyczy nowej materii), to zdaniem Sądu I instancji stanowi przedmiot umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W ten sposób Sąd I instancji naruszył art. 2 w zw. z art. 10 ust. 1 i 2 konstytucji oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i wchodząc w kompetencje ustawodawcy kreuje nowe przesłanki nie wynikające z kodeksu cywilnego, na niekorzyść skarżącej; 4. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 750 Kodeks cywilny w zw. z art. 734 § 1 k.c. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów, tj. uznanie, że skarżąca i uczestnik zawarli umowę o świadczeniu usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia stanowiącą tytuł dla uczestnika do podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy płatnik i uczestnik zawarli umowę o dzieło niestanowiącą tytułu dla uczestnika do podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu; 5. naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.- Kodeks cywilny oraz art. 750 k,c. w zw. z art. 734 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię tych przepisów, tj. wskazanie, że wygłoszenie wykładu nie może być rezultatem umowy o dzieło, ponieważ nie stanowi samoistnego dzieła, podczas gdy "ucieleśnienie" wykładu może objawiać się w skonkretyzowanym sposobie wyrażania, wobec którego umożliwiona jest percepcja osób trzecich i któremu została nadana określona treść, a także może istnieć dzieło niematerialne nieucieleśnione; 6. naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i usankcjonowanie przez Sąd ustalenia przez organy administracji stanu faktycznego sprawy wyłącznie w oparciu o dosłowne brzmienie wybiórczych postanowień umowy, podczas gdy w niniejszej sprawie konieczne było przeprowadzenie procesu wykładni oświadczeń woli, a to w kontekście m. in. odwołania się umowy do aktów zewnętrznych w postaci planu szkoleniowego dla 3 roku aplikacji, czy zwyczajów związanych ze stosowaniem umów o dzieło u skarżącej. Odpowiadając na skargę kasacyjną organ administracji wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie od skarżącego na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi wniesionej na tę decyzję na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że niewadliwe przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – zdaniem Sądu I instancji – po pierwsze, przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, po drugie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny, że do umowy zawartej przez stronę skarżącą z uczestnikiem postępowania, zważywszy na jej przedmiot, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, albowiem była to umowa o świadczenie usług, nie zaś umowa o dzieło, co po trzecie uzasadniało wniosek, że z tytułu wykonywania tejże umowy uczestnik postępowania podlegał, w okresie wskazanym w kontrolowanej decyzji, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie tego wyroku, której konsekwencją powinno być jego uchylenie. Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważają zarzuty z pkt I. ppkt 2. oraz ppkt 5 petitum skargi kasacyjnej, których wspólnym mianownikiem jest podnoszony na ich gruncie zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. stawiany w powiązaniu – jak wynika z konstrukcji pierwszego spośród nich – z art. 45 ust. 1 ustawy zasadniczej. Odwołując się do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (zob. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13) – które nie pozostają bez wpływu na ocenę zasadności omawianych zarzutów kasacyjnych – wymaga podkreślenia – i zarazem przypomnienia – że art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną zasadniczo w dwóch przypadkach, a mianowicie, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sporządzone zostało w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. np. wyroki NSA z dnia: 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 1071/17; 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 1363/17; 20 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 3998/17) oraz, jeżeli uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Uzasadnienie kontrolowanego wyroku, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia. Zawiera elementy wymagane art. 141 § 4 p.p.s.a., w tym stanowisko odnośnie do stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania oraz wskazanie i wyjaśnienie podstawy prawnej, a mianowicie przepisów prawa stanowiących wzorce kontroli legalności zaskarżonego w rozpatrywanej sprawie działania organu administracji, a także ocenę wyrażającą się w braku ich naruszenia. Inną natomiast kwestią jest – co trzeba podkreślić w odpowiedzi na omawiane zarzuty – siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony odnośnie do trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, których rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, nie poddaje się kontroli kasacyjnej, czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Co więcej, również brak odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze sam w sobie nie stanowi uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku (zob. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 28 października 2025 r., sygn., akt III OSK 1895/24; 12 czerwca 2014 r. sygn. akt I OSK 2721/13); 24 czerwca 2004 r. sygn. akt FSK 2633/04; wyrok NSA z 12 czerwca 2014 r. sygn. akt I OSK 2721/13), albowiem jest, czy też może nim być – to jest uchybieniem stanowiącym uzasadnioną podstawę uchylenia wyroku – pominięcie zarzutów i argumentów istotnych oraz – co istotne – wykazanie w skardze kasacyjnej – która tego rodzaju elementu jednak nie zawiera – takiego właśnie ich charakteru, a mianowicie, że należycie je oceniając oraz prawidłowo identyfikując z ich punktu widzenia istotę spornego w sprawie zagadnienia, sąd ten mógłby jednak inaczej orzec w sprawie (zob. np. wyroki NSA z dnia: 15 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 850/17; z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15; zob. również np. wyroki NSA z dnia: 29 listopada 2023 r., sygn. akt III OSK 2765/22; 17 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 271/14). Uwzględniając powyższe – oraz odwołując się w odpowiedzi na omawiane zarzuty oraz prezentowaną w ich uzasadnieniu argumentację również do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 184 in fine p.p.s.a. (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 13 października 2009 r., sygn. akt I FSK 657/08; 19 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 852/12; 11 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 1334/13; 9 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 682/15) – trzeba stwierdzić, że o wadliwości zaskarżonego wyroku nie sposób jest wnioskować na tej tylko podstawie, że kontrolując legalność zaskarżonego aktu sąd administracyjny uznał go za zgodny z prawem podzielając argumentację organu wydającego ten akt odnośnie do przyjętego w nim kierunku oraz sposobu załatwienia sprawy, ani też na tej podstawie – co podważa zasadność tezy o naruszeniu art. 45 ust. 1 Konstytucji – że wydane w sprawie rozstrzygnięcie nie koresponduje z oczekiwaniami strony skarżącej, co siłą rzeczy nie pozostaje bez wpływu i na ten wniosek, że nie są uzasadnione – zwłaszcza, gdy odwołać się w tej mierze do art. 134 § 1 p.p.s.a., który określa granice rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny (zob. np. wyrok NSA z dnia 26 maja 1998 r., sygn. akt II SA 915/97 oraz wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2005 r., sygn. akt II GSK 321/07; zob. również wyroki NSA z dnia: 24 lutego 2022 r., sygn. akt I GSK 2294/14; 5 lipca 2020, sygn. akt I OSK 2559/20; 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II GSK 818/20; 17 maja 2019 r., sygn. akt II OSK 1683/17) – zarzuty z pkt I. ppkt 3. i ppkt 4 petitum skargi kasacyjnej, które zmierzają do wykazania naruszenia przez Sąd I instancji art. 8 § 1 i § 2 k.p.a., jako wzorca kontroli legalności zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej wymaga wyjaśnienia – i zarazem podkreślenia – że w relacji do istoty spornej w sprawie kwestii zasadnicze znaczenie ma odpowiedź na pytanie odnośnie do podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu – jak wymaga tego, w warunkach nim pokreślonych, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez uczestnika postępowania we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie w związku z wykonywaniem pracy na podstawie zawartej ze stroną skarżącą umowy, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie wykładu dla aplikantów radcowskich na temat "Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym". W tym też kontekście trzeba stwierdzić, że zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważają zarzuty adresowane wobec przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych oraz wobec oceny dowodów stanowiących podstawę tychże ustaleń (pkt I. ppkt 7 oraz ppkt 1 i ppkt 6 petitum skargi kasacyjnej). Zwłaszcza, gdy wobec konstrukcji oraz uzasadnienia tych zarzutów podkreślić, że ustaleń faktycznych nie można i nie należy jednak mylić z ich prawną oceną. Jeżeli tak, to zarzuty zmierzające do wykazania braku prawidłowości ustaleń faktycznych oraz braku prawidłowości ich oceny, nie mogą być uznane za skuteczne, albowiem kwestionując ocenę Sądu I instancji, a co za tym idzie również organów administracji publicznej odnośnie do prawnego charakteru spornej w sprawie umowy, na podstawie której uczestnik postępowania świadczył na rzecz strony opisaną w niej pracę, strona niezasadnie upatruje wadliwości tej oceny w naruszeniu wskazywanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Wobec tego, że postępowanie administracyjne w rozpatrywanej sprawie było prowadzone w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, zaś art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi, to przedmiot postępowania w sprawie wyznaczała norma prawa materialnego rekonstruowana z przywołanego przepisu, w relacji do której, normy procesowe mają wyłącznie instrumentalny charakter. Wskazana norma materialnoprawna wyznaczała więc ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń. Jeżeli zaś za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to wobec przedmiotu rozpatrywanej sprawy oraz wobec jej okoliczności, które przyjęte zostały przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu należałoby uznać fakt zawarcia przez stronę skarżącą z uczestnikiem postępowania umowy, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie – w ramach, określonego warunkami i wymogami przepisów art. 32 ust. 1, art. 321 ust. 2, art. 36 pkt 1 i pkt 3, art. 41 pkt 4 oraz art. 52 ust. 3 pkt 3 ustawy o radcach prawnych, cyklu szkoleń aplikantów radcowskich III roku w [...] r. – wykładu dla aplikantów radcowskich na temat "Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym". Faktem w przedstawionym powyżej rozumieniu jest również przygotowanie konspektu i prezentacji wykładu oraz jego wygłoszenie (zgodnie z najlepszą wiedzą i najwyższą starannością) w czasie i w miejscu określonym przez zlecającego (tj. podczas zajęć przeprowadzonych z aplikantami radcowskimi), a także fakt wypłaty wynagrodzenia. Inną natomiast i sporną w sprawie kwestią jest to, czy wymieniona umowa była w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa umową o dzieło – jak twierdzi strona skarżąca – czy też charakteru takiego nie miała, jak w ślad za organem administracji publicznej przyjął Sąd I instancji uznając, że umowa ta była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co stanowi ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z potrzebą przeprowadzenia zabiegu wymagającego ustalenia źródła rekonstrukcji normy prawnej, klaryfikacji znaczeń, ustalenia ich sensu normatywnego, a następnie kwalifikowania danego faktu z punktu widzenia konkretnej i adekwatnej normy prawnej (co w rozpatrywanej sprawie odnosiło się do oceny prawnego charakteru spornej umowy) oraz ustalenia konsekwencji tejże kwalifikacji. Jeżeli przywołane powyżej fakty o prawnie istotnym znaczeniu znajdują swoje odzwierciedlenie w materiale dowodowym znajdujących się w aktach sprawy, to brak jest podstaw, aby za uzasadniony można było uznać zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. (pkt I. ppkt 1. petitum skargi kasacyjnej). Zwłaszcza, gdy podkreślić, że – wobec treści oraz istoty zasady ustanowionej na gruncie tego przepisu prawa – jego naruszenie może stanowić usprawiedliwioną podstawą skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy sąd przyjął jakiś fakt na podstawie źródła znajdującego się poza aktami sprawy, a mianowicie wówczas, gdy naruszył zakaz wyprowadzania oceny prawnej z faktów i dowodów niewynikających z akt sprawy, a tym samym zakaz wykraczania poza materiał dowodowy zebrany w postępowaniu zakończonym wydaniem kontrolowanego aktu, a więc innymi słowy, gdy sąd przyjął jakiś fakt na podstawie źródła znajdującego się poza aktami sprawy (zob. np. wyroki NSA z dnia: 19 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1645/09; 12 czerwca 2014 r. sygn. akt I GSK 67/13, 27 lipca 2021 r., sygn. akt II GSK 774/21), a co więcej, że zarzut jego naruszenia nie może służyć kwestionowaniu ustaleń oraz oceny przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie stanu faktycznego, ani też kwestionowaniu wniosków wyprowadzanych na podstawie akt sprawy (zob. np. wyroki NSA z dnia: 19 października 2023 r., sygn. akt II GSK 938/20; 21 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1888/21; 22 marca 2022 r., sygn. akt II GSK 211/22; 26 stycznia 2022 r., sygn. akt I GSK 1172/21; 29 czerwca 2021 r., sygn. akt II GSK 1158/18). Podobnie, jak i podważaniu stanu faktycznego sprawy nie może służyć zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. Celem ustanowionej na jego gruncie regulacji prawnej – nie jest – co trzeba podkreślić w odpowiedzi na zarzut z pkt I ppkt 6 petitum skargi kasacyjnej – ponowne ustalanie stanu faktycznego sprawy administracyjnej – co jest aż nadto oczywiste w świetle znaczenia konsekwencji wynikających z art. 133 § 1 p.p.s.a. – lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń (zob. wyrok NSA z dnia 6 października 2005 r., sygn. akt II GSK 164/05; zob. również wyrok NSA z dnia 9 lipca 2019 r., sygn. akt I GSK 1288/18). Wobec treści oraz funkcji przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. nie tworzy on podstaw, aby w oparciu o jego regulację żądać przeprowadzenia przed sądem administracyjnym postępowania dowodowego odnośnie do istnienia nowych okoliczności faktycznych, których strona nie podnosiła w toku postępowania przed organem administracji (zob. wyrok NSA z dnia 6 października 2009 r., sygn. akt II FSK 615/08), przede wszystkim zaś, nie jest instrumentem służącym kwestionowaniu ustaleń faktycznych, które zdaniem strony skarżącej nie są prawidłowe (por. wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2010 r., sygn. akt II FSK 1306/08). Ponownie podkreślając, że sporną w sprawie kwestią nie są fakty, lecz prawna ich ocena – a mianowicie, czy wymieniona umowa była w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa umową o dzieło, czy też charakteru takiego nie miała – w odpowiedzi na zarzut z pkt II. ppkt 6. petitum skargi kasacyjnej trzeba podkreślić, że kontrolując zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego Sąd I instancji – wbrew oczekiwaniom strony skarżącej – nie był zobowiązany, aby legalność tej decyzji kontrolować z pozycji art. 65 § 1 i § 2 k.c. oraz przy uwzględnieniu określonych nim kryteriów, a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu, czy też – co również trzeba podnieść – z pozycji wyznaczonych art. 3531 k.c., który jakkolwiek stanowi, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, to jednak z tym zastrzeżeniem – a ma ono zasadnicze znaczenie – aby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Przywołana regulacja prawna jednoznacznie i wprost odnosi się bowiem do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza, jeżeli nie przede wszystkim, między stronami zawartej umowy, co w rozpatrywanej sprawie nie ma przecież miejsca, albowiem spór przebiega na innej zupełnie płaszczyźnie), to jednak pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (zob. wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2021 r., sygn. akt II GSK 403/21). Tym samym, wskazany "wzorzec kontroli" nie był ani adekwatny, ani też przydatny w procesie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Przepis art. 65 § 2 k.c. w zakresie, w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje bowiem zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że – nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów – strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyrok NSA z dnia 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18 i przywołane tam orzecznictwo). Przedstawione podejście koresponduje ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia: 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II UK 518/15 ) – które Sąd w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie podziela – a mianowicie, że zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych, co wobec podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oznacza również, że decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron. Zwłaszcza, że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 k.p.c.), w ujęciu materialnym mają natomiast charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego, co wyklucza możliwość stosowania do relacji prawnych regulowanych prawem ubezpieczeń społecznych przepisów prawa prywatnego (np. Kodeksu cywilnego). Wobec tego, że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) oraz zakres postępowania wyjaśniającego wyznaczają i determinują normy prawa materialnego, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że w rozpatrywanej sprawie – z uwagi na jej przedmiot – zakres postępowania wyjaśniającego wyznaczał art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Wobec treści przywołanego przepisu prawa, zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie wyznaczały również stosowne przepisy ustawy – Kodeks cywilny. Z przepisów regulujących umowę o dzieło – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz, że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu, a mianowicie – co trzeba podkreślić – że (z chwilą ukończenia dzieła) staje się on niezależny od osoby twórcy i może stanowić samodzielny byt posiadający autonomiczną wartość w obrocie prawnym. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) – bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności – co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje, a istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło. Z kolei z przepisów przywołanej ustawy odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika – najogólniej rzecz ujmując, w tym także przy uwzględnieniu powyżej przedstawionych uwag – że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polega na zobowiązaniu do starannego działania – z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu) – a także na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę; zleceniobiorcę), przy – co do zasady – oparciu umowy na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę. Tak zarysowane prawne ramy postępowania, w których zobowiązany był operować organ administracji zwłaszcza, że granica między usługami, a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00) powodowały, iż ocena przedmiotowej umowy z punktu widzenia art. 353¹ k.c. wymagała skutecznego – co trzeba podkreślić – zaprzeczenia przez organ, że układając swą relację w formie umowy o dzieło strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko strony skarżącej – co trzeba podkreślić w odpowiedzi na zarzuty z pkt II. ppkt 1 – 5 petitum skargi kasacyjnej – nie podważa oceny Sądu I instancji odnośnie do "skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania" przez organ administracji, że sporna w sprawie umowa nie jest i nie była umową o dzieło, to jest umową o rezultat usług, lecz umową o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Nie można bowiem zasadnie zarzucić Sądowi I instancji, ani błędu w podejściu do rozumienia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, czy też przepisów art. 627, art. 750 i art. 743 ustawy – Kodeks cywilny, ani też błędu w zakresie odnoszącym się do ich zastosowania, jako wzorców kontroli legalności zaskarżonej decyzji. Nie tracąc w związku z powyższym z pola widzenia konsekwencji wynikających ze stosowania metody typologicznej, która nakazuje – wobec jej istoty – uwzględnianie cech przeważających (dominujących) w danej umowie w relacji do normatywnych cech danej umowy wynikających z przepisów obowiązującego prawa (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 26 marca 2008 r. sygn. akt I UK 282/07; 5 maja 2010 r., sygn. akt I PK 8/10; 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16), za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego) – i rzecz jasna, bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności – co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje. Uwzględniając znaczenie tego charakterystycznego (i dystynktywnego) elementu umowy o dzieło, o istnieniu którego należy wnioskować na podstawie normatywnej treści art. 638 § 1 k.c. – a sprawdzian, o którym mowa w tym przepisie prawa nie jest możliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło, albowiem brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (wytwór) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat, zaś w przypadku umowy o dzieło autorskie w postaci utworu naukowego (wykładu), przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego wskazanie nie może się ograniczać do danej dziedziny nauki, albowiem tak szeroko ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych dotyczących tego samego zakresu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14) – nie powinno budzić żadnych wątpliwości, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie – co oczywiste – nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Jakkolwiek możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, to jednak – co nie jest bez znaczenia dla wniosku odnośnie do braku zasadności omawianych zarzutów kasacyjnych – pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek – co trzeba podkreślić w relacji do przedmiotu spornej w sprawie umowy – spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego – co ma dalej jeszcze idące konsekwencje – nie zaś działania polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 548/13 oraz sygn. akt II UK 4230/13; 6 marca 2014 r., sygn., akt V CSK 202/13; 18 czerwca 2003 r., sygn. akt IICKN 269/01; por. również wyroki NSA z dnia: 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17; 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17). Co więcej – a nie jest to bez znaczenia z punktu widzenia kwalifikowania spornej w sprawie umowy zwłaszcza wobec jej przedmiotu oraz miejsca i czasu wykonywania – nie można tracić z pola widzenia i tego, że obiektywnie nauczyciel (wykładowca) podlega jednak pracodawcy w zakresie prowadzenia dydaktyki. Jeżeli tak, to w korespondencji do argumentów osadzonych na gruncie cech odróżniających umowę o dzieło od umowy zlecenia (świadczenia usług), za niemniej istotny należałoby uznać i ten argument, że stosunek prawny wynikający z umowy o dzieło nie ma charakteru zobowiązania trwałego (ciągłego). Stanowi bowiem zobowiązanie do świadczenia jednorazowego i to po obu stronach tego stosunku zobowiązaniowego. Zarówno świadczenie zamawiającego jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę a nie zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem – jak podkreślono – doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14). W tym też kontekście w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że zobowiązanie z art. 627 k.c. polega na wykonaniu nie jakiegokolwiek dzieła, ale – co trzeba podkreślić – na wykonaniu dzieła oznaczonego. Nie ma przy tym wątpliwości, że "oznaczenie" następuje pierwotnie w trakcie układania postanowień umownych, co wobec oczekiwanych przez zamawiającego cech dzieła – wykonywanego na jego zamówienie indywidualne, kształtowane według jego potrzeb lub upodobań – wobec ekwiwalentności świadczeń stron umowy o dzieło jest także uzasadnione i motywowane tym, aby umożliwić przyjmującemu zamówienie dokonanie prawidłowej oceny w zakresie odnoszącym się do nakładów (czasu i pracy) potrzebnych do wykonania dzieła oraz ryzyk związanych z osiągnięciem danego rezultatu w relacji do odpowiedniego (równoważnego) wynagrodzenia, co w relacji do okoliczności stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy nie jest bez znaczenia, gdy podnieść, że należne uczestnikowi postępowania wynagrodzenie miało charakter ryczałtowy. O ile więc, przy umowie zlecenia nacisk położono nie na "oznaczenie" efektu, ale na "określenie" kategorii czynności prawnej (usługi) podlegającej wykonaniu – a więc tak właśnie, jak w rozpatrywanej sprawie, w której przedmiotem umowy było przygotowanie i wygłoszenie wykładu dla aplikantów radcowskich na temat "Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym" – o tyle, w umowie o dzieło doszło do przesunięcia punktu ciężkości z aspektu czynnościowego na finalny, a w tej mierze ważne jest, że między "oznaczeniem" a rezultatem pracy istnieje ścisły wektor zależności. Nie można zrealizować dzieła, jeśli nie zostało ono umownie wytyczone. W przeciwnym razie, niemożliwe będzie poddanie "dzieła" sprawdzianowi w zakresie wad fizycznych. Właściwości te nie są natomiast udziałem umowy zlecenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. akt III UK 53/16). Z przywołanego powyżej opisu przedmiotu spornej w sprawie umowy – przygotowanie i wygłoszenie wykładu dla aplikantów radcowskich na temat "Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym" – nie sposób jest zrekonstruować istnienia sprawdzalnych parametrów uzgodnionego dzieła, a tym samym jego rezultatu, z góry określonego, samoistnego (w przedstawionym powyżej rozumieniu tej samoistności), materialnego lub niematerialnego, obiektywnie osiągalnego oraz w danych warunkach pewnego, to jest stanowiącego efekt pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wykluczał możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. W rozpatrywanej sprawie, wobec przedmiotu spornej umowy oraz wobec znaczenia konsekwencji wynikających z art. 32 ust. 1 ustawy o radcach prawnych (cel aplikacji radcowskiej) w relacji do przepisów art. 361 ust. 1 i art. 364 tej ustawy (egzamin radcowski), przeprowadzenie sprawdzianu, o którym stanowi art. 638 § 1 k.c. z całą pewnością nie było możliwe, a wręcz było wykluczone. W korespondencji do dotychczas przedstawionych argumentów – eksponujących znaczenie tego, że nie chodzi o wykonanie jakiegokolwiek dzieła, ale dzieła oznaczonego, albowiem między "oznaczeniem" a rezultatem pracy istnieje ścisły wektor zależności – trzeba bowiem podkreślić, że wobec treści oraz funkcji art. 638 § 1 k.c. przeprowadzeniu sprawdzianu, o którym jest w nim mowa, z całą pewnością nie mogły służyć ankiety ewaluacyjne, czy też obecność opiekuna roku (zob. np. s. 6, s. 8 skargi kasacyjnej). Zwłaszcza, że ani aplikanci radcowscy, ani też opiekun roku nie byli zamawiającym. Co więcej, przygotowanie i przeprowadzenie – w ramach organizowanych przez A. szkoleń aplikantów radcowskich – wykładu, którego celem jest przekazanie wiedzy z danej dziedziny prawa, służy przygotowaniu do przystąpienia do egzaminu państwowego w celu uzyskania uprawnień radcy prawnego, co siłą rzeczy prowadzi do wniosku, że przyjmujący zamówienie (wykładowca) może jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich zleconych mu czynności edukacyjnych, nie przyjmując jednak na siebie odpowiedzialności za ich rezultat (zob. dla porównania np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 187/11; wyroki Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia: 19 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 907/12; 30 stycznia 2013 r., sygn. akt III AUa 880/12). Uwzględniając powyższe, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że działanie przyjmującego zamówienie (uczestnika postępowania) było poddane reżimowi starannego działania, a jego celem nie było osiągnięcie – rozumianego w przedstawiony powyżej sposób – rezultatu. Zwłaszcza, że nie został on uzgodniony w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle art. 627 k.c. (zob. pkt 1 umowy). W świetle przedstawionych argumentów oraz w relacji do przedmiotu spornej w sprawie umowy – przygotowanie i wygłoszenie wykładu dla aplikantów radcowskich na temat "Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym" – trzeba stwierdzić, że podjęte w jej wykonaniu czynności i działania nie miały cech twórczych indywidualizujących dzieło, jako ich rezultat. Jakkolwiek faktem jest, że podczas zajęć szkoleniowych oraz wykładów dobór słów, przykładów może być inny – podobnie, jak różny może być zbiór samodzielnie wybranych i przystosowanych materiałów dydaktycznych – to jednak nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt, albowiem wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Jakkolwiek więc wykładowca (nauczyciel, szkolący) do swej pracy wnosi czynnik twórczy, począwszy od sposobu ujęcia tematu, doboru literatury, metody przeprowadzania wykładu, to jednak nie stanowi to elementu dostatecznie wyróżniającego umowę o dzieło od innych umów o świadczenie pracy (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12). W tym również, jeżeli nie przede wszystkim z tego powodu, co w kontekście powyższego trzeba podkreślić, że ochronie prawa autorskiego – jak wynika to z art. 1 ust. 21 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych – nie podlegają działania o charakterze odtwórczym, polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazywania, co tym samym powoduje, że sam pomysł, czy też koncepcja wykładu – jeżeli nie została skonkretyzowana w danym wykładzie, jako utworze, a ze skargi kasacyjnej nie wynika, aby mogło, czy też miało być inaczej – nie podlega ochronie (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 543/13 oraz II UK 548/13 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 października 2013 r., sygn. akt I ACa 1233/12). Co więcej, z punktu widzenia celu umowy o dzieło, w którym mowa w art. 627 k.c., o istnieniu ustalonego, oczekiwanego i wcześniej nieistniejącego rezultatu umożliwiającego zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego, nie sposób jest wnioskować na podstawie argumentu ze znaczenia konsekwencji mających – zdaniem strony skarżącej – wynikać z planu szkolenia oraz Regulaminu odbywania aplikacji radcowskiej. Argument ten bowiem – jak w pełni zasadnie należałoby przyjąć w świetle wszystkich dotychczas przedstawionych argumentów – dowodzi tezy przeciwnej. Zwłaszcza, gdy ponownie podkreślić, że przedmiotem zawartej przez stronę skarżącą z uczestnikiem postępowania umowy było przygotowanie i wygłoszenie wykładu w ramach określonego warunkami i wymogami przepisów art. 32 ust. 1, art. 321 ust. 2, art. 36 pkt 1 i pkt 3, art. 41 pkt 4 oraz art. 52 ust. 3 pkt 3 ustawy o radcach prawnych cyklu szkoleń aplikantów radcowskich III roku w [...] r., co prowadzi do wniosku, że podjęte w wykonaniu tej umowy czynności i działania nie miały jednak cech indywidualizujących dzieło, jako ich rezultat, który nie został przy tym – o czym była mowa powyżej – uzgodniony w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle art. 627 k.c., co nie jest bez znaczenia z punktu widzenia znaczenia konsekwencji wynikających art. 638 § 1 k.c., o których również była mowa powyżej. Ocena zasadności skargi kasacyjnej nie może pomijać również tego, że wykład przeprowadzony w ramach zajęć szkoleniowych dla aplikantów radcowskich, zważywszy na przedmiot, miejsce oraz termin przeprowadzenia tychże zajęć, stanowił cykl powtarzających się czynności, a ściślej rzecz ujmując cykl usystematyzowanych i powtarzających się zajęć dydaktycznych, co siłą rzeczy uzasadnia wniosek, że ich celem było przekazywanie wiedzy z danej dziedziny prawa oferowane przez A. w A. w ramach programu kształcenia aplikantów radcowskich i zarazem determinowane przedmiotem oraz celem ustawy o radcach prawnych. Skoro przy tym prowadzenie zajęć dydaktycznych w formie wykładu nie przesądza o ich wykonywaniu w ramach umowy o dzieło, albowiem forma ta jest również zwykle stosowana w przypadku wykonywania omawianych czynności na podstawie umowy o pracę lub umowy o świadczenie usług, to tym bardziej nie sposób jest twierdzić, że wykonanie spornej w sprawie umowy miałoby się materializować w obiektywnie osiągalnym i pewnym rezultacie, który miałby ponadto posiadać charakterystyczne i wynikające z umowy cechy – o takich bowiem nie sposób jest wnioskować na podstawie analizy postanowień wymienionej umowy, albowiem jej przedmiot (gdy chodzi o jego określenie) nie charakteryzował się cechą indywidualizującą dzieło (utwór) zwłaszcza z tego powodu, o czym mowa była powyżej, że ograniczał się do danej dziedziny wiedzy, co uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych dotyczących tego samego zakresu – umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Jakkolwiek więc – jak podniesiono powyżej – możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, to jednak za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że zajęciom szkoleniowym przeprowadzonym przez uczestnika postępowania – oraz w oparciu o przygotowane przez niego materiały – na podstawie spornej w sprawie umowy nie można przypisać cech utworu, albowiem spełniać je może tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a w tej mierze – jak powyżej podniesiono – w odniesieniu do umowy o dzieło autorskie w postaci utworu naukowego (wykładu), przesłanką przedmiotowo istotną (przesądzającą) jest jego zakres, którego wskazanie nie może się ograniczać do danej dziedziny nauki, albowiem tak szeroko ujęty przedmiot umowy uniemożliwia jego identyfikację wśród innych utworów intelektualnych dotyczących tego samego zakresu. W odpowiedzi natomiast na zarzut z pkt I. ppkt 8 petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie na zarzut naruszenia art. 135 p.p.s.a. – z którego wynika, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia – trzeba stwierdzić, że przepis ten, stanowiąc o uprawnieniu wojewódzkiego sądu administracyjnego wyznacza jednocześnie zakres jego kompetencji orzeczniczych oraz uzależnia uruchomienie przewidzianych przez ustawę środków od "niezbędności" końcowego załatwienia sprawy, której dotyczy skarga, co prowadzi do wniosku, że warunkiem jego stosowania jest stwierdzenie braku zgodności z prawem zaskarżony aktu w stopniu uzasadniającym jego wzruszenie, a więc innymi słowy uwzględnienie skargi, co rozpatrywanej nie nastąpiło (zob. w tej mierze również np. wyroki NSA z dnia: 26 lutego 2025 r., sygn. akt II GSK 2088/22; 21 marca 2023 r., sygn. akt III OSK 1884/21). W rekapitulacji wszystkich przedstawionych argumentów należało więc stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, albowiem nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. ----------------------- 22
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI