II GSK 2068/23

Naczelny Sąd Administracyjny2025-10-15
NSAinneWysokansa
gry hazardoweautomatykara pieniężnaustawa o grach hazardowychelement losowościkontrola celno-skarbowapostępowanie administracyjneskarga kasacyjnaNSA

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki "T." Sp. z o.o. od wyroku WSA w Poznaniu, potwierdzając, że automaty FINDER oferowały gry hazardowe na automatach bez zezwolenia, za co nałożono karę pieniężną.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej spółki "T." Sp. z o.o. od wyroku WSA w Poznaniu, który utrzymał w mocy decyzję Dyrektora IAS o nałożeniu kary pieniężnej za urządzanie gier hazardowych na automatach bez zezwolenia. Spółka twierdziła, że automaty FINDER oferują gry logiczne, a nie hazardowe. Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak, że automaty te, mimo pozorów gier logicznych, zawierały element losowości i były dostępne przez przycisk "START", co kwalifikowało je jako gry hazardowe na automatach. Skarga kasacyjna została oddalona.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki "T." Sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, który oddalił skargę spółki na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu. Decyzja ta utrzymała w mocy karę pieniężną w wysokości 400 000 zł nałożoną za urządzanie gier hazardowych na czterech automatach bez wymaganego zezwolenia. Spółka argumentowała, że automaty FINDER oferują gry logiczne, a nie hazardowe, kwestionując tym samym prawidłowość ustaleń organów i sądu pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny, analizując zarzuty skargi kasacyjnej, w tym dotyczące naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, uznał je za bezzasadne. Sąd podkreślił, że kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy gry oferowane przez automaty zawierały element losowości. Na podstawie przeprowadzonego eksperymentu procesowego oraz opinii biegłego, sąd pierwszej instancji, a następnie NSA, uznał, że automaty te umożliwiały grę na automatach w rozumieniu ustawy o grach hazardowych. Sąd wskazał, że dostępność przycisku "START" oraz iluzoryczność opcji "pomoc" świadczyły o losowym charakterze gier, niezależnym od umiejętności gracza. Nawet jeśli gry zawierały elementy logiczne, obecność elementu losowości wystarczała do zakwalifikowania ich jako gier hazardowych. W związku z tym, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, zasądzając od spółki koszty postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, automaty te należy uznać za automaty do gier hazardowych, ponieważ zawierają element losowości, a wynik gry nie zależy wyłącznie od umiejętności gracza, ale także od przypadku.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że dostępność przycisku "START" oraz iluzoryczność opcji "pomoc" świadczą o losowym charakterze gier. Nawet jeśli gry zawierały elementy logiczne, obecność elementu losowości wystarczała do zakwalifikowania ich jako gier hazardowych na automatach.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (24)

Główne

u.g.h. art. 2 § ust. 3 i 5

Ustawa o grach hazardowych

u.g.h. art. 89 § ust. 1 pkt 1 i ust. 4 pkt 1 lit. a

Ustawa o grach hazardowych

p.p.s.a. art. 134 § § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 135

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1) lit. c

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1) lit. a

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.g.h. art. 2 § ust. 1

Ustawa o grach hazardowych

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 204 § pkt 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 205 § § 2

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

O.p. art. 233 § 1 pkt 1

Ordynacja podatkowa

u.g.h. art. 90 § ust. 1 pkt 1 i ust. 2

Ustawa o grach hazardowych

u.g.h. art. 91

Ustawa o grach hazardowych

u.g.h. art. 3

Ustawa o grach hazardowych

u.g.h. art. 6 § ust. 1

Ustawa o grach hazardowych

u.g.h. art. 15 § ust. 1a

Ustawa o grach hazardowych

ustawa o KAS art. 64

Ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej

k.p.k. art. 211

Kodeks postępowania karnego

k.p.a. art. 189a

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 189d

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 189f

Kodeks postępowania administracyjnego

u.g.h. art. 23f

Ustawa o grach hazardowych

Argumenty

Odrzucone argumenty

Automaty FINDER oferują gry logiczne, a nie hazardowe. Naruszenie przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji (nierozpoznanie sprawy w granicach, brak uchylenia decyzji mimo niezasadności, błędna wykładnia przepisów k.p.a.). Naruszenie prawa materialnego poprzez akceptację zastosowania art. 89 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 4 pkt 1 lit. a u.g.h. Niewłaściwe odmówienie przeprowadzenia dowodu z opinii jednostki badającej. Błędna wykładnia przepisów k.p.a. dotyczących kar pieniężnych.

Godne uwagi sformułowania

gry zawierające element losowości wynik gry jest nieprzewidywalny z punktu widzenia grającego i nie zależy wyłącznie od jego możliwości czy umiejętności losowość jest rozumiana jako niemożność przewidzenia rezultatu gry w obiektywnie normalnych warunkach brak generatora liczb pseudolosowych nie podważa hazardowego charakteru gry automaty tworzą pozory wykorzystywania w grach zręczności i spostrzegawczości

Skład orzekający

Małgorzata Korycińska

przewodniczący

Patrycja Joanna Suwaj

sprawozdawca

Wojciech Sawczuk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"element losowości\" w grach hazardowych, dopuszczalność eksperymentu procesowego w kontroli celno-skarbowej, zasady prowadzenia postępowania dowodowego w sprawach o kary pieniężne za urządzanie gier hazardowych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej interpretacji przepisów ustawy o grach hazardowych w kontekście konkretnych urządzeń (automaty FINDER) i ich oprogramowania. Może być mniej bezpośrednio stosowalne do innych typów gier lub urządzeń.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu gier hazardowych i kar pieniężnych, a szczegółowa analiza "elementu losowości" oraz "pozorów" gier logicznych jest interesująca dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie.

Automaty "logiczne" okazały się hazardowe – NSA potwierdza karę 400 tys. zł.

Dane finansowe

WPS: 400 000 PLN

Sektor

gry hazardowe

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 2068/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-10-15
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-10-31
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Korycińska /przewodniczący/
Patrycja Joanna Suwaj /sprawozdawca/
Wojciech Sawczuk
Symbol z opisem
6042 Gry losowe i zakłady wzajemne
Sygn. powiązane
III SA/Po 759/22 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2023-07-18
II GZ 484/22 - Postanowienie NSA z 2023-01-13
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Patrycja Joanna Suwaj (spr.) Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant asystent sędziego Jan Pankiewicz po rozpoznaniu w dniu 15 października 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "T." Sp. z o.o. w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 18 lipca 2023 r. sygn. akt III SA/Po 759/22 w sprawie ze skargi "T." Sp. z o.o. w L. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu z dnia 20 lipca 2022 r. nr 3001-IOA.4246.3.2022.JP w przedmiocie kary pieniężnej za urządzanie gier na automatach bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od "T." Sp. z o.o. w L. na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu 10.800 (dziesięć tysięcy osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 18 lipca 2023 r., sygn. akt III SA/Po 759/22 oddalił skargę T. Sp. z o.o. w L. (dalej przywoływana jako: "Skarżąca" "Strona" "Spółka") na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu z dnia 20 lipca 2022 roku nr 3001-IOA.4246.3.2022.JP w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za urządzanie gier hazardowych na automatach bez zezwolenia .
Sąd I instancji za podstawę orzekania przyjął następujący stan faktyczny sprawy.
1. W dniu 26 stycznia 2021 r. funkcjonariusze Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego przeprowadzili działania procesowe (w trybie karno-skarbowym)
w lokalu o nazwie "K.", znajdującym się przy ul. (...), stwierdzając obecność czterech urządzeń elektronicznych o nazwach: (...), przypominających automaty do gier hazardowych. Funkcjonariusze celno-skarbowi dokonali oględzin tych urządzeń, a następnie na przedmiotowych urządzeniach przeprowadzono eksperymenty procesowe, w wyniku których ustalono, że gry oferowane na tych automatach wypełniają przesłanki gier na automatach w rozumieniu ustawy o grach hazardowych. Na podstawie informacji znajdujących się na przedmiotowych urządzeniach ustalili, że urządzenia należą do Skarżącej spółki.
Wobec ustaleń poczynionych w trakcie przedmiotowej kontroli oraz opinii biegłego sądowego, Naczelnik UC-S postanowieniem z dnia 9 sierpnia 2021 r. wszczął z urzędu wobec spółki T. postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia kary pieniężnej w związku z urządzaniem gier hazardowych bez koncesji, bez zezwolenia lub bez dokonania wymaganego zgłoszenia na przedmiotach automatach.
2. Naczelnik Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu decyzją
z dnia 3 grudnia 2021 r. znak 398000-COP.4246.102.2021.MKR wymierzył spółce karę pieniężną w łącznej wysokości 400 000 zł – po 100 000 zł za każdy z czterech automatów FINDER (...)– za urządzanie gier hazardowych na automatach bez koncesji, bez zezwolenia lub bez dokonania wymaganego zgłoszenia. W uzasadnieniu decyzji Organ I instancji wyjaśnił, dlaczego gry urządzane na przedmiotowych urządzeniach, umieszczonych w lokalu z automatami przy ul. (...), należało uznać za gry na automatach.
3. Decyzją z dnia 20 lipca 2022 r. nr 3001-IOA.4246.3.2022.JP Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu z dnia 3 grudnia 2021 r.
W podstawie prawnej decyzji Dyrektor IAS powołał art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2021 r., poz. 1540 ze zm., dalej: O.p.) oraz art. 2 ust. 3 i 5, art. 89 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 pkt 1 lit. a, art. 90 ust. 1 pkt 1 i ust. 2, art. 91 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 2094 ze zm., dalej przywoływana jako: "u.g.h.")
Organ odwoławczy stwierdził, że spór sprowadza się do kwestii, czy Organ I instancji prawidłowo przyjął, że gry urządzane na przedmiotowych urządzeniach są grami na automatach w rozumieniu przepisów u.g.h. oraz czy wobec tego Organ
I instancji zasadnie wymierzył stronie skarżącej karę pieniężną za urządzanie gier hazardowych bez koncesji, bez zezwolenia lub bez dokonania wymaganego zgłoszenia.
Organ II instancji przywołał treść art. 3 i art. 6 ust. 1 w zw. z art. 15 ust. 1a u.g.h., a także art. 89 ust. 1 pkt 1 u.g.h., by w świetle tych przepisów stwierdzić, że spółka nie legitymowała się w dniu przeprowadzonej kontroli koncesją na prowadzenie kasyna gry, jak również nie była podmiotem wykonującym monopol państwa w zakresie gier urządzanych w salonach gier na automatach. Lokal,
w którym stwierdzono obecność urządzeń należących do strony nie był kasynem gry lub salonem gier na automatach.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że art. 2 ust. 3 u.g.h. definiuje gry na automatach jako gry na urządzeniach mechanicznych, elektromechanicznych lub elektronicznych, w tym komputerowych oraz gry odpowiadające zasadom gier na automatach urządzanie przez sieć Internet o wygrane pieniężne lub rzeczowe, w których gra zawiera element losowości.
Dyrektor IAS zauważył, że ustaleń co do charakteru gier dokonano na podstawie eksperymentu procesowego, co do którego nie ma żadnych podstaw, by kwestionować jego wartość dowodową. Funkcjonariusze celno-skarbowi, którzy weszli do kontrolowanego lokalu, uznali, że istnieje uzasadniony przypadek do przeprowadzenia gier kontrolnych (eksperymentu) na przedmiotowych automatach
z uwagi na fakt, że lokal nie był miejscem, w którym ustawodawca dopuszcza urządzanie gier na automatach, zaś same urządzenia swoim wyglądem przypominały automaty, na których urządza się gry w rozumieniu u.g.h. W tym też zakresie Organ wyjaśnił, że art. 64 ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2022 r., poz. 813 ze zm. – dalej przywoływana jako: "ustawa o KAS"), określa uprawnienia funkcjonariuszy celno-skarbowych, jakie przysługują im w ramach kontroli celno-skarbowej, w tym uprawnienie do przeprowadzania w uzasadnionych przypadkach eksperymentu, doświadczenia lub odtworzenia możliwości gry na automacie lub na innym urządzeniu (ust. 1 pkt 14). Eksperyment taki jest też dopuszczalny na gruncie art. 211 Kodeksu postępowania karnego (dalej: k.p.k.), co miało miejsce w niniejszej sprawie.
4. Skargę na powyższą decyzję wniosła Spółka.
5. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przywoływanym na wstępie wyrokiem z dniu 18 lipca 2023 r. (sygn. akt III SA/Po 759/22), oddalił skargę Skarżącej.
Sąd I instancji wyjaśnił, że spór w sprawie sprowadza się do ustalenia, czy należące do spółki T. urządzenia o wskazanych w decyzji numerach (klasy FINDER) znajdujące się w lokalu przy ul. (...) prawidłowo zostały zakwalifikowane przez organy administracji skarbowej urządzenia oferujące gry na automatach w rozumieniu art. 2 ust. 3 i 5 u.g.h., a zwłaszcza, czy prawidłowo ustalono ich losowy charakter.
W ocenie Sądu I instancji, Organy prawidłowo – z zachowaniem reguł postępowania – wykazały w kontrolowanej sprawie, że przedmiotowe urządzenia umożliwiały grę na automatach w rozumieniu art. 2 ust. 3 i 5 u.g.h. Za uprawnione zdaniem Sądu I instancji było posłużenie się przez organy orzekające w zakresie kluczowych ustaleń faktycznych co do charakteru automatów i urządzanych na nich grach dowodami z eksperymentu procesowego na konkretnych automatach, jak
i opinii biegłego sądowego również dotyczących tych samych urządzeń.
Sad I instancji podkreślił, że dokonana przez Organ ocena dowodów w postaci eksperymentu procesowego i opinii biegłego sądowego odpowiada wymogom z art. 191 o.p. Z protokołu wszystkich eksperymentów i opinii biegłego sądowego z dnia 22 lutego 2021 r. wynika, że na automatach dostępne były gry mające charakter losowy, których wynik zależy od zatrzymania wirtualnych bębnów przez urządzenie. Na układ symboli na zatrzymanych bębnach, czyli na ewentualną wygraną bądź przegraną, grający nie miał żadnego wpływu. Grający nie miał realnej możliwości zatrzymania zmieniających się symboli na bębnach w najlepszym dla siebie ustawieniu, a więc nie mógł zdecydować o wysokości wygranej. Wynik gry nie zależał od gracza, lecz od urządzenia (przypadku). Aktywność gracza miała wpływ jedynie na rozpoczęcie samej gry. Zarzuty strony okazały się w tym względzie nieuprawnione.
Odnosząc się do zarzucanego w skardze błędu w zakresie ustaleń faktycznych poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że przedmiotowe urządzenia do gier oferują gry na automatach w rozumieniu art. 2 ust. 3-5 u.g.h., pomimo że gry dostępne na tych urządzeniach nie mają charakteru losowego ani żadnego losowego elementu, Sąd stwierdził, że kluczowe dla ustalenia, czy gry na tychże automatach zawierają element losowy jest wykazanie w drodze eksperymentu procesowego i opinii biegłego faktu umożliwienia rozgrywania gier na przedmiotowych urządzeniach
w dwojaki sposób.
Jak wynika z ustaleń Dyrektora IAS, pierwszym ze sposobów korzystania z tych urządzeń jest rozegranie gry z użyciem przycisku "pomoc", drugim zaś - bez tej funkcji gry, czyli bez sprawdzenia wyjściowego układu i układów, które wystąpią w kolejnych grach. Poza tym według zasady działania urządzeń FINDER odnalezienie aktualnego układu i kolejnych umożliwia grającemu jedynie podjęcie decyzji o rozpoczęciu gry lub rezygnacji z gry, natomiast zręczność, wiedza i intelekt grającego w żaden sposób nie dają możliwości wpłynięcia przez niego na układ symboli na bębnach, a tym samym na wynik gry. Poprzez uruchomienie funkcji "pomoc" gracz mógł przeszukać ponumerowane układy symboli - po 9 układów na każdej stronie. Po wciśnięciu przycisku "pomoc" nie był też wyświetlany podświetlony na czerwono aktualny układ, gdyż wyświetlające się układy można oglądać od pierwszego w górę lub od półmilionowego w dół, jak to stwierdził biegły w swojej opinii. Według tej metody zadaniem gracza było wyszukanie spośród 500 000 możliwych kombinacji układu aktualnego oznaczonego kolorem czerwonym, co przy braku szczęścia wymagałoby sprawdzenia 55 000 stron (odsłon monitora) w celu odnalezienia układu oznaczonego kolorem czerwonym (czynność wielogodzinna i w praktyce trudna do zrealizowania ze względu na ograniczenia psychofizyczne człowieka). Podkreślając, że przedmiotowe urządzenia (ich oprogramowanie) nie zostały tak skonstruowane, by oferowały jedynie taki sposób gry, co mogłoby świadczyć, że są urządzeniami służącymi do wyszukania wyniku gry spośród tysięcy plansz. Zdaniem Sądu, zamiarem Skarżącej nie było urządzanie gier, które nie miały charakteru losowego (art. 2 ust. 5 u.g.h.), czy też nie zawierały elementu losowego (art. 2 ust. 3 u.g.h.), lecz takie skonstruowanie automatów z grami, by użytkownikowi było jak najłatwiej
z nich korzystać, bez użycia opcjonalnej funkcji "pomoc", zawierającej element losowy. Wyjaśnienia w tym zakresie wyczerpująco przedstawił Dyrektor IAS i jasno umotywował wyciągnięte wnioski.
6. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Skarżąca wnosząc
o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz orzeczeń Organów I i II instancji
i umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, zasądzenie kosztów postępowania przed sądami administracyjnymi obu instancji według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Na podstawie art. 174 punkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła naruszenie:
1). art. 134 § 1 p.p.s.a., art. 135 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 121, art. 122 oraz art. 180 O.p., polegające na nierozpoznaniu przez Sąd I instancji sprawy w jej granicach, poprzez uznanie że zatrzymane w sprawie urządzenia oferują gry na automatach, podczas gdy w materiale dowodowym postępowania znajdują się dowody zaprzeczające prawdziwości tej tezy;
2). naruszenie art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 188 i art. 197 Ordynacji podatkowej, poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji mimo oczywiście niezasadnej, a nawet niedopuszczalnej odmowy uwzględnienia, przez organy obu instancji, kluczowego dla rozstrzygnięcia wniosku Skarżącej o przeprowadzenie dowodu z opinii jednostki badającej, o której mowa w art. 23f u.g.h., szczególnie gdy dowód ten postanowiono zastąpić opinią sporządzoną przez biegłego sądowego
w ramach postępowania karno-skarbowego, którą to opinię uznać jednak należy za oczywiście niekompletną i tym samym wątpliwą co do wartości merytorycznej
i zaprezentowanych w niej wniosków - albowiem badanie biegłego było powierzchowne, zaś odczytane dane świadczą o tożsamości programów badanych przez biegłego i rzeczoznawcę, a opinia nie zawiera żadnego wyjaśnienia w tym zakresie;
3). W konsekwencji wytkniętego wyżej naruszenia zasad prowadzenia postępowania dowodowego naruszenie art. 145 §1 punkt 1) lit. a) p.p.s.a. poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji mimo naruszenia prawa materialnego, mającego podstawowy wpływ na wynik sprawy, co ma postać akceptacji dla zastosowania w sprawie art. 89 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 4 pkt 1 lit. a) u.g.h., to jest nałożenia kary za urządzanie gier na automatach bez koncesji, zezwolenia lub wymaganego zgłoszenia, mimo iż w okolicznościach istotnych w postępowaniu nikt takich gier nie urządzał, gdyż gry dostępne na urządzeniach zakwestionowanych przez organ mają charakter logiczny, a nie losowy, nie są zatem grami na automatach, których urządzanie wymaga jakiejkolwiek koncesji, zezwolenia lub zgłoszenia;
4). naruszenie art. 145 §1 punkt 1) lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 189a i nast. k.p.a. poprzez błędną wykładnię tych przepisów w sprawie, w konsekwencji czego sąd I instancji doszedł do wadliwego wniosku, iż nie znajdują one zastosowania w niniejszej sprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka przedstawiła argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
Dodatkowo Spółka wniosła o przeprowadzenie, w postępowaniu przed NSA, dowodu z załączonych dokumentów wskazując, iż mają one zasadnicze znaczenie dla właściwego rozstrzygnięcia sprawy, a przy tym ich przeprowadzenie nie wpłynie w żaden sposób na przedłużenie postępowania.
7. W odpowiedzi na skargę kasacyjną DIAS wniósł o jej oddalenie oraz o orzeczenie o kosztach postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.
8. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, tj. sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły jednak okoliczności skutkujące nieważnością postępowania przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji, co daje podstawę do merytorycznego rozpatrzenia skargi kasacyjnej.
9. W ramach uwag wstępnych przypomnieć także należy, że związanie podstawami skargi kasacyjnej ma ten prawnie doniosły skutek, że wskazanie przez stronę wnoszącą środek odwoławczy konkretnego naruszenia przepisu prawa materialnego lub procesowego, przesądza o zakresie kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie kasacyjne nie polega bowiem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz na kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia WSA w zakresie sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów.
10. Przechodząc do meritum w pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że zarzut materialny nr 3 jest komplementarny i w znacznym zakresie zależny od poprzedzających go zarzutów procesowych (nr 1 i 2). Strona skarżąca kasacyjnie w istocie podnosi bowiem naruszenie prawa materialnego (poprzez błędne zastosowanie art. 89 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 4 pkt 1 lit. a u.g.h.), w kontekście błędnych ustaleń faktycznych i ocen, a więc neguje przypisaną jej odpowiedzialność za delikt administracyjny, gdyż gier hazardowych na automatach - jak twierdzi - nie urządzała. Odmienne oceny i ustalenia faktyczne Organów, poczynione
w powyższym zakresie i zaakceptowane przez WSA, Spółka neguje we wspomnianych już zarzutach procesowych nr 1 i 2 skargi kasacyjnej. Ich ocena rozstrzygać zatem będzie pośrednio o ewentualnej skuteczności zarzutu naruszenia prawa materialnego (błędnego przypisania odpowiedzialności).
11. Odnosząc się do zarzutu nr 2, wskazującego na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 188 i art. 197 O.p. należy wskazać, że autor skargi kasacyjnej nie podał konkretnej jednostki redakcyjnej art. 197 O.p. Ogólnikowy w swej wymowie art. 188 O.p. oraz uzasadnienie tego zarzutu, które nie zawiera jednoznacznych wskazówek pozwalających przesądzić, która z jednostek redakcyjnych tekstu prawnego została zdaniem autora skargi kasacyjnej naruszona przez WSA, a wcześniej przez Organy, są istotnym mankamentem tak sformułowanego zarzutu. Precyzja w tym względzie ma o tyle istotne znaczenie, gdyż art. 197 O.p rozwija w trzech paragrafach przesłanki fakultatywnego i obligatoryjnego powołania biegłego oraz przesłanki przemawiające za jego wyłączeniem ze sprawy.
Podobnie do wskazywanych w zarzucie (pkt 1 petitum) skargi kasacyjnej art. 121 oraz art. 180 O.p., autor skargi kasacyjnej nie wskazał jednostek redakcyjnych tych przepisów, które zawierają po kilka paragrafów.
W uzasadnieniu omawianych zarzutów brak jest jednoznacznych wskazówek pozwalających stwierdzić, które z jednostek redakcyjnych tekstu prawnego zostały, zdaniem autora skargi kasacyjnej, naruszone przez WSA. W związku z tym podzielić należy prezentowane w judykaturze stanowisko, wedle którego w odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 614/13; z 14 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1799/12). Przy konstruowaniu zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 197 O.p. oraz art. 121 i art. 180 O.p. wymóg ten nie został spełniony. Sytuacja ta uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ustosunkowanie się do treści tak sformułowanych zarzutów.
12. Przechodząc z kolei do omówienia zarzutu naruszenia przepisów postępowania - polegającego na nierozpoznaniu przez Sąd pierwszej instancji wszystkich elementów sprawy, tym samym naruszenia art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a (w zw. z art. 121, 122 i 180 O.p.), należy uznać go za bezzasadny.
W pierwszej kolejności odnośnie do wskazanego jako naruszony - art. 141 § 4 p.p.s.a. zauważyć trzeba, że przepis ten określa elementy uzasadnienia wyroku. Zgodnie z nim uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazanie co do dalszego postępowania. Aczkolwiek uzasadnienie sporządzane jest po wydaniu orzeczenia, sporządzenie go
z uchybieniem zasad określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania (por. wyrok NSA z 19 grudnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1868/06). Taka sytuacja występuje przede wszystkim wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia sporządzone jest w sposób uniemożliwiający jego kontrolę instancyjną, w szczególności skutkiem braku wymaganych przez ustawodawcę elementów konstrukcyjnych (por. wyroki NSA: z 27 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1771/06, z 20 stycznia 2009 r., sygn. akt I GSK 1185/07, z 17 lipca 2009 r., sygn. akt II FSK 592/08, z 10 października 2007 r., sygn. akt II GSK 204/07).
Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie sądu pierwszej instancji obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni prawa materialnego, a także przepisów postępowania administracyjnego (k.p.a.) mających zastosowanie w sprawie. To, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Dodatkowo NSA w niniejszym składzie podziela stanowisko judykatury, iż sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze oraz innych pismach procesowych sprawy i do każdego z argumentów na ich poparcie, może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to, aby z wywodów sądu wynikało dlaczego w sprawie nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyrok NSA z 18 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 702/15; wyrok NSA z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2336/16; wyrok NSA z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2671/16; wyrok NSA z 4 października 2018 r., sygn. akt II GSK 2983/16).
W korespondencji do przedstawionych argumentów, w odniesieniu z kolei do art. 134 § 1 p.p.s.a. (w zw. z art. 135 p.p.s.a.) - i abstrahując już nawet od tego, że Strona skarżąca nie wyjaśniła w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a., nie dość, że na czym miałoby polegać naruszenie wymienionego przepisu prawa oraz istotny wpływy jego naruszenia na wynik sprawy, a także na czym miałaby polegać relacja
w jakiej z przepisem tym miałyby pozostawać przepisy art. 121, 122 i 180 Ordynacji podatkowej - trzeba z kolei podnieść, że granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa administracyjna będąca przedmiotem zaskarżenia - co innymi słowy oznacza, że sąd ten jest zobowiązany rozpatrzeć sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia jego zgodności z prawem (zob. np. wyrok NSA z dnia 26 maja 1998 r., sygn. akt II SA 915/97) - której treść i zakres wyznaczają normy prawa determinujące treść rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym akcie i precyzujące czynności pozwalające zidentyfikować skonkretyzowany w nich stosunek prawny (por. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2005 r., sygn. akt II GSK 321/07).
13. Co do naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a., przepis ten określa granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego zachowania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej
z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Sąd pierwszej instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu (por. wyrok NSA z 28 grudnia 2021 r., sygn. akt I OSK 735/19). Jednakże w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. nie można kwestionować dokonanej przez sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. wyrok NSA z 3 listopada 2021 r. sygn. akt II OSK 2094/19). Sąd odwoławczy nie dopatrzył się naruszenia powyższych zasad.
14. Natomiast zarzut naruszenia art. 135 p.p.s.a. został postawiony
w całkowitym oderwaniu od treści tego przepisu, bądź na skutek zupełnego jej niezrozumienia. Przepis art. 135 p.p.s.a. stanowi, że Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowania prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia. Przywołany przepis uszczegóławia zasadę niezwiązania wojewódzkiego sądu administracyjnego granicami skargi, upoważniając ten Sąd do orzekania także
o aktach lub czynnościach niezaskarżonych rozpoznawaną skargą, ale wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach danej sprawy, oczywiście sprawy administracyjnej. W tej sprawie Sąd pierwszej instancji uznał, że zaskarżona decyzja Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu odpowiada prawu, a tym samym przyjął, poprzez oddalenie skargi, że również zgodna z prawem jest decyzja organu I instancji. Nie było zatem jakichkolwiek podstaw do skorzystania z uprawnień zawartych w art. 135 p.p.s.a., a przepis ten nie służy celom, jakich w nim upatruje strona skarżąca.
15. Chybione jest również powoływanie się przez spółkę na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 188 O.p. i odmowę uwzględnienia przez Organy obu instancji kluczowego dla rozstrzygnięcia wniosku Strony o przeprowadzenie dowodu z opinii jednostki badającej, o której mowa w art. 23f u.g.h. W pewnym ogólnym zarysie należy wskazać, że wynikający z art. 122 i art. 187 § 1 O.p obowiązek organów podatkowych gromadzenia materiału dowodowego nie jest nieograniczony. Obciąża on organy do momentu uzyskania pewności co do stanu faktycznego sprawy (por. wyroki NSA z 15 listopada 2011 r. sygn. akt II FSK 886/10; z 2 września 2011 r. sygn. akt I FSK 1255/10; z 27 lipca 2011 r. sygn. akt I GSK 421/10). Postępowanie dowodowe nie jest więc celem samym w sobie, lecz stanowi wyraz poszukiwania odpowiedzi na pytanie, czy w określonym stanie faktycznym sytuacja strony mieści się w hipotezie (a w konsekwencji i dyspozycji) określonej normy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 28 lutego 2008 r. sygn. akt I FSK 256/07), czyli w sprawie niniejszej, określenie czy spółka urządzała gry hazardowe bez koncesji, bez zezwolenia lub bez dokonania wymaganego zgłoszenia.
W pełni przy tym zasadnie WSA wskazał, że art. 23f u.g.h. jak i opinia jednostki badającej, nie znajdują zastosowania w tej sprawie (dotyczącej kary pieniężnej za naruszenie norm ustawy hazardowej). Strona błędnie twierdzi, że opinia ta powinna zostać przeprowadzona bezwzględnie w każdym przypadku. Nie ma jednak podstaw do tego rodzaju działania z racji tego, że Skarżąca nie jest legalnie działającym podmiotem z branży gier hazardowych. Rozpoczęła działalność we wskazanym miejscu bez dopełnienia jakichkolwiek formalności w tym zakresie, twierdząc wyłącznie, że nie urządza gier hazardowych, a jedynie gry logiczne, pozostające poza zakresem ustawy. Ustalenie charakteru gry w drodze wskazanej opinii nie znajduje więc w tym przypadku zastosowania. Jeszcze raz bowiem podkreślić należy, że to strona zdecydowała się na rozpoczęcie, a w zasadzie - uwzględniając dużą liczbę spraw z jej udziałem na przestrzeni ostatnich lat - na kontynuację działalności, podważanej przez Organy. Jeżeli zatem Spółka czyni to bez uprzedniego zwrócenia się o rozstrzygnięcie przez Ministra Finansów o charakterze gry oraz o opinię uprawnionej jednostki badającej, to w pełni świadomie pomija etap urzędowego ustalenia charakteru gry. Jak bowiem stanowi art. 23f ust. 3b u.g.h., w ramach upoważnienia do badań technicznych automatów do gier, urządzeń losujących lub urządzeń do gier jednostka badająca jest uprawniona do przeprowadzania badania technicznego (...) na zlecenie podmiotu prowadzącego działalność w zakresie gier hazardowych, podmiotu wykonującego monopol państwa oraz badania technicznego, w celu wydania decyzji, o której mowa w art. 2 ust. 6, a więc decyzji, w której Minister Finansów rozstrzyga, na wniosek lub z urzędu, czy gry lub zakłady posiadające cechy wymienione w art. 2 ust. 1-5a są grami losowymi, zakładami wzajemnymi, grami w karty albo grami na automacie w rozumieniu ustawy. Jak trafnie wskazano w wyroku tutejszego Sądu z 9 marca 2023 r. (sygn. akt II GSK 1493/19), jakkolwiek ustawodawca przewidział dowód konieczny dla ustalenia charakteru gry na automatach w postaci badania technicznego danego automatu, przeprowadzonego przez jednostkę badającą, to jednak literalne brzmienie art. 2 ust. 7 u.g.h. wskazuje jednoznacznie, że obowiązek przeprowadzenia tego dowodu dotyczy postępowań wszczynanych na wniosek strony, przy czym to na wnioskodawcy spoczywa wówczas wymóg przedłożenia takiego badania.
W konsekwencji Organy nie były zobowiązane, aby w sprawie kary administracyjnej pozyskiwać dodatkowy dowód w postaci opinii jednostki badającej, zatem art. 23f u.g.h., niezależnie od ponownego braku sprecyzowania w skardze kasacyjnej jego konkretnej jednostki redakcyjnej, nie miał w sprawie w ogóle zastosowania.
Podobnie ocenić należało żądanie powołania biegłego, który oceniłby charakter zatrzymanych automatów (ich oprogramowania). Z uwagi na przeprowadzony eksperyment, który wbrew ocenie Spółki, rzetelnie prezentuje wyniki odtworzonych możliwości, taki dowód jest w niniejszej sprawie zbędny.
16. W konsekwencji powyższych uwag, niezasadny jest także zarzut nr 3 skargi kasacyjnej, wskazujący na naruszenie prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 4 pkt 1 lit. a u.g.h., poprzez niewłaściwe zastosowanie, gdyż zdaniem Skarżącej kasacyjnie spółki, gry dostępne na urządzeniach zakwestionowanych przez Organy mają charakter logiczny, a nie losowy, nie są zatem grami na automatach, których urządzanie wymaga jakiejkolwiek koncesji, zezwolenia lub zgłoszenia. Również i w tym przypadku należy w pełni podzielić pogląd i ocenę prawną wyrażoną w wyroku Sądu pierwszej instancji. W kontekście przeprowadzonego eksperymentu oraz oceny charakteru oferowanych gier, sporne automaty należało uznać za automaty do gier hazardowych, z wszelkimi tego konsekwencjami.
Na tle art. 2 ust. 1 u.g.h. w orzecznictwie prezentowany jest jednoznaczny pogląd prawny, że pojęcie "losowości" użyte w kontekście gier hazardowych, wiązać należy z zależnością wyniku gry w szczególności od przypadku rozumianego jako zdarzenie lub zjawisko, których nie da się przewidzieć. Przyjmuje się, że wystąpienie "przypadku" oznacza, że wynik gry jest nieprzewidywalny z punktu widzenia grającego i nie zależy wyłącznie od jego możliwości czy umiejętności. Losowość gier jest więc rozumiana jako niemożność przewidzenia rezultatu gry w obiektywnie normalnych warunkach. Do zakwalifikowania danej gry do gier losowych wystarczy więc stwierdzenie wystąpienia w grze elementu losowości wpływającego bezpośrednio na wynik gry (por. np. wyroki NSA z 17 maja 2018 r. sygn. akt II GSK 119/18; z 18 kwietnia 2018 r. sygn. akt II GSK 4234/17; z 4 lutego 2016 r. sygn. akt II GSK 1202/14). Przyjmuje się, że całkowita lub częściowa losowość jest zasadniczą cechą charakterystyczną gier hazardowych.
Przepis art. 2 ust. 1 zd. 1 u.g.h. należy zatem wykładać w ten sposób, że w sytuacji, gdy wynik jakiegokolwiek etapu przedsięwzięcia jest przypadkowy, a więc niezależny od woli (wiedzy, zręczności) uczestnika gry, to należy przyjąć, że etap ten ma wpływ na ostateczny wynik gry, co przesądza o jej losowym charakterze (por. wyrok NSA z 15 listopada 2017 r. sygn. akt II GSK 3754/15).
Przedstawiony sposób interpretacji - przy założeniu konsekwentnego stosowania terminologii w ramach tego samego aktu prawnego przez racjonalnego ustawodawcę - odnieść trzeba do pojęć użytych w art. 2 ust. 3 u.g.h., z tym zastrzeżeniem, że dla kwalifikacji gry jako "gry na automatach" w rozumieniu art. 2 ust. 3 u.g.h. nie jest konieczne, by gra była "grą losową", czy miała "charakter losowy". Wystarczy bowiem, że gra "zawiera element losowości". Ze względu na wysokie ryzyko i łatwość uzależnienia klientów korzystających z tego rodzaju "rozrywki", omawiana regulacja ustawy o grach hazardowych ustanawia podwyższony poziom ochrony, który dla kwalifikacji gry i służącego do jej prowadzenia urządzenia nie wymaga wyjaśnienia relacji pomiędzy występowaniem w grze elementu losowości, a wynikiem gry. Skoro więc z ustaleń stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy wynika, że sporne automaty służyły urządzaniu gier zawierających element losowości, to z perspektywy art. 2 ust. 3 u.g.h. bez znaczenia pozostaje okoliczność, w jakim stopniu wskazany element wpływał na wynik gry. Na taką ocenę nie może mieć też wpływu okoliczność, na którą w każdym stadium niniejszej sprawy powołuje się Spółka, że w kontrolowanych urządzeniach dostępna jest opcja "pomoc" oraz gracz zatwierdza regulamin, który określa, w jaki sposób należy na spornym automacie grać. Po pierwsze, gracz mógł, ale nie musiał z opcji tej skorzystać i mimo, że jak twierdzi Skarżąca, było to sprzeczne z ustalonymi przez nią i zaakceptowanymi przez gracza "Zasadami gry", to jednak automaty, pozostające w wyłącznej gestii strony, nie uniemożliwiły i nie blokowały dalszej rozgrywki (vide opcja START, całkowicie oderwana od eksponowanych przez Spółkę "Zasad gry"). Po drugie, niemniej istotne i wiadome Sądowi zarówno z analizy niniejszej jak i innych spraw skarżącej, jest to, że użycie klawisza "pomoc" nie miało żadnego realnego wpływu na układ symboli, gdyż gracz mógł jedynie, gdy już przebrnął przez docelowo 500.000 kombinacji (tj. 55.556 układów ekranu po 9 szt. każdej kombinacji i 5 szt. na ostatnim z nich), sprawdzić jaki układ nastąpi po układzie już wcześniej wyświetlonym, a to i tak było znacznie utrudnione, gdyż wiązało się z koniecznością przejrzenia owych kombinacji, co mogłoby zająć nawet kilkanaście godzin nieustannego przeglądania układów, czego skarżąca kasacyjnie nie chce zrozumieć w kontekście losowości. Zakładając bowiem, że na przejrzenie każdego układu ekranu grający poświęci 1 sekundę (co i tak jest czasem niemalże nierealnym przy średniej percepcji człowieka), przejrzenie 55.556 układów, w najmniej korzystnych, ale możliwych warunkach jakie należy zawsze zakładać, zajmie mu blisko 15,5 h ciągłej obserwacji ekranu, bez jakiejkolwiek przerwy (wynika to z równania 55.556 układów podzielone przez 60 sekund i następnie przez 60 minut). Przy czym nawet w przypadku odnalezienia "właściwego układu" gracz czerpał wiedzę jedynie o tym, czy akurat wygra, czy przegra, co mogło wpłynąć na kontynuację gry lub rezygnację z niej. Każda gra zawiera przy tym regułę, zgodnie z którą, np. w wyniku podwyższenia stawki na ekranie wyświetlał się całkowicie nowy układ, jaki zgodnie z opcją "pomoc" należałoby ponownie odszukać wśród dostępnej puli, powtarzając całą procedurę. Wykreowana przez Spółkę sytuacja opisana w "Zasadach gry" wskazuje zatem na absurdalność prowadzenia gier w sugerowany sposób tj. poprzez wyszukiwanie aktualnego układu gry w zbiorze wszystkich wyników. Zakładając, że w ciągu 1 sekundy gracz obejrzy 9 kolejnych wyników, otrzymujemy 540 wyników w czasie jednej minuty. Podzielenie tego wyniku (540) przez ilość wszystkich układów (500.000) daje 0,00108 czyli 0,108%. Statystycznie więc w jednym przypadku na 926 prób (100% podzielone przez 0,108%) istnieje szansa odnalezienia aktualnego układu symboli w ciągu jednej minuty.
Nawet założenie, że gracz będzie poszukiwać układu nieustannie przez godzinę (non stop przewijając ekrany) nie zmieni powyższej konstatacji o losowym charakterze gier. Prawdopodobieństwo znalezienia aktualnego układu symboli podczas pierwszej godziny wyszukiwania wynosi bowiem 0,0648 (32.400 podzielone przez 500.000) co daje 6,48%. Statystycznie więc w jednym przypadku na nieco ponad 15 prób (100% podzielone przez 6,48%) istnieje szansa odnalezienia aktualnego układu symboli w ciągu jednej godziny.
Należy przy tym ponownie zaakcentować, że odnalezienie aktualnego układu symboli nie przyniesie graczowi rozstrzygających gwarancji wygranej (taki jest cel każdej gry). Znając wyniki kolejnych gier może on bowiem - o czym była już mowa - jedynie zadecydować o dalszym prowadzeniu gier lub rezygnacji z nich. Nie może zwiększyć stawki, aby w ten sposób podwyższyć wygraną, gdyż spowoduje to zmianę wyświetlanego układu ekranu i konieczność powtórzenia żmudnych poszukiwań. Graczowi nie jest przy tym znany sposób wyznaczania kolejnego układu ekranu po zmianie stawki, co oznacza, że w takiej sytuacji w grę wchodzi losowość.
Co istotne, powyższej oceny nie mogłoby zmieni także formalne skorzystanie przez gracza z opcji pomocy, tj. "wejście" w nią i wyjście, gdyż nadal możliwe będzie prowadzenie gry w trybie "START", zaś oprogramowanie nie gwarantuje żadnych procesów uniemożliwiających obchodzenie eksponowanych przez stronę "Zasad gry". Żadna więc modyfikacja programu, wymuszająca, w celu skorzystania
z przycisku "START", uprzednie formalne przejście przez opcję "pomoc", nie usunie losowości oferowanych gier. Nadal zabieg taki tworzyć będzie jedynie pozory wykorzystywania w grach zręczności i spostrzegawczości.
17. Wbrew więc stanowisku Skarżącej kasacyjnie, z zebranych dowodów,
w tym z protokołu zawierającego opis eksperymentu wynika jasno, że automaty zezwalały na gry o charakterze komercyjnym (możliwość gry występuje dopiero po uiszczeniu opłaty) oraz o charakterze losowym, bowiem układ symboli na automacie przy użyciu opcji "START" jest losowy i nie zależy od żadnej zręczności/umiejętności gracza w rozumieniu tego pojęcia, wynikającym z przywołanej wykładni przepisów ustawy. W protokole kontroli słusznie więc stwierdzono, że kontrolowane urządzenia umożliwiają rozgrywanie gier na automatach w rozumieniu ustawy o grach hazardowych. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, właśnie w wyniku czynności kontrolnych ustalono, że przeprowadzający eksperyment (a więc również każdy gracz) nie ma żadnego wpływu na ustawienie wirtualnych bębnów (ściślej wyświetlony układ na ekranie), a tym samym w żaden sposób nie mógł wpłynąć na pojawiające się układy i nie istniał żaden element zręcznościowy, zwłaszcza wobec nagminnego wykorzystywania opcji "START". Cechy psychomotoryczne gracza,
w tym jego wykształcenie, zdolności i umiejętności manualne oraz intelektualne, nie mają żadnego realnego wpływu na przebieg rozgrywanych gier, zwłaszcza biorąc pod uwagę ilość kombinacji i zestawiając to z percepcją gracza oraz czasem, którym dysponuje na ich całościowe przejrzenie, jak również dostępnością przycisku "START". W tych okolicznościach, za trafne uznać należy zaakceptowane przez Sąd pierwszej instancji stanowisko Organów, że gry na przedmiotowych automatach wypełniły definicję gier na automatach hazardowych w rozumieniu ustawy. Strona nie chce przy tym zrozumieć, że to, że ustaliła "Zasady gry", umożliwiając jednocześnie ich łamanie poprzez udostępnienie szybkiej i losowej ze swej natury opcji "START" oraz iluzoryczną opcję "POMOC", świadczy o tym, że jedynie pozoruje cechy gier logicznych, udostępniając gry z elementem losowości, a więc hazardowe. Nie zmienia oceny wskazanych automatów (ściślej oprogramowania zainstalowanego na konkretnej maszynie do gier), zamknięta liczba kombinacji układów symboli z jakimi ma do czynienia gracz. Pomimo bowiem braku generatora liczb pseudolosowych, każdorazowo ustalającego dany układ spośród zbioru możliwych symboli (w ramach kombinatoryki - wariacji z powtórzeniami), liczba układów, zestawiana z czasem jaki gracz powinien za każdym razem poświęcić, by je przejrzeć, jest w istocie pozorowaniem cech rozgrywki logicznej. Skarżąca spółka nie dostrzega również
i tego, że brak opcji "START" i wymuszanie odnalezienia aktualnego układu w opcji "pomoc", czyniłby jej automaty całkowicie nieatrakcyjnymi dla potencjalnych graczy, bowiem widmo wielogodzinnego sprawdzania wyświetlonego na ekranie układu spośród udostępnionych w opcji "pomoc" kombinacji, w sposób oczywisty zniechęcałaby graczy do używania automatów. Zastrzec przy tym należy, o czym była już mowa, że nawet wymuszenie wejścia w opcję "pomoc" by natychmiast z niej zrezygnować i skorzystać z przycisku "START", nadal będzie pozorowaniem logicznego charakteru automatów.
18. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego również znajdujące się
w aktach ekspertyzy i opinie prywatne, które miały wskazywać na brak hazardowego charakteru gier urządzanych na automatach, nie mogły podważyć ustaleń organu dokonanych w trakcie eksperymentu. Dotyczy to w głównej mierze "ekspertyz technicznych" Arkadiusza Wyrostka (dotyczących różnych wersji oprogramowania, tj. FINDER ver. 1.60, FINDER GREEN ver. 1.60 i FINDER RED ver. 1.60).
W każdej z nich, w części pt. "Raport z oględzin, spostrzeżenia, uwagi" w pkt 8 lub 9 wyraźnie wskazano, że "(...) Wybierając daną grę należy, nacisnąć symbol konkretnej gry na ekranie, zaczekać aż gra się załaduje, następnie wybrać ilość punktów i przycisnąć "START". Jeżeli następny układ w sekwencji jest układem premiowanym aktualna suma punktów (w polu "Licznik") zostanie powiększona, zgodnie z zasadami danej gry. Początkowy układ nowej gry otrzymuje numer: "numer ostatniej przeprowadzonej gry+1"." Wspomniany w pkt 9 lub 10 tej opinii brak trybu "AUTOSTART" nie zmienia powyższej konstatacji, że nadal można, korzystając za każdym razem z przycisku "START", rozgrywać gry bez potrzeby korzystania z opcji "pomoc". Brak trybu "AUTOSTART", który umożliwia niejako automatyczne "zgranie" wszystkich posiadanych środków (inaczej automatyczne uruchamianie kolejnych gier), nie podważa więc hazardowego charakteru gry.
Nie ma także znaczenia, dla losowego, a przez to hazardowego charakteru urządzanych gier, pkt 34 lub 35 ww. opracowań technicznych, w których wskazano, że w kodzie źródłowym pakietu gier FINDER ver. 1.60 (także GREEN i RED) nie ujawniono obecności generatora liczb pseudolosowych PRNG (ang. pseudo-random number generator), gry nie zawierają elementu losowości, nie mają też charakteru losowego. Jak wyjaśniono powyżej, losowego charakteru gier nie podważa brak owego generatora, opcji "AUTOSTART", czy też wybór układów z ich skończonej listy (niezwykle obszernej). Losowość, zarówno przez Stronę, jak i działającego na jej zlecenie rzeczoznawcę, jest w tym przypadku rozumiana błędnie, bowiem na podstawie założenia, o korzystaniu z "Zasad gry". W każdej z przedłożonych ekspertyz podkreślono również, że ma ona "charakter techniczny i nie jest opracowaniem prawnym".
Całkowicie błędne jest więc przekonanie, wyrażane w ekspertyzach, że jeżeli w grze nie występuje generator liczb pseudolosowych (PRNG), to na pewno nie jest to już gra losowa w rozumieniu prawa polskiego. O istocie gier losowych udostępnianych w ramach poszczególnych wersji oprogramowania FINDER, świadczy przede wszystkim dostępna opcja "START", umożliwiająca aktywność na automacie wbrew podkreślanym przez spółkę "Zasadom gry". To przy tym wyłącznie spółka umożliwia takie działanie graczom, tworząc pozory funkcjonowania "Zasady gry", których naruszać rzekomo nie można. Ponadto, co równie istotne, całkowicie iluzoryczna oraz pomijalna jest opcja "pomoc", która z uwagi na opisaną wyżej ilość układów "do przejrzenia", nie może zostać uznana - jak twierdzi pełnomocnik spółki - jako dająca możliwość realnego skorzystania ze zręczności gracza, czy jego spostrzegawczości. W konsekwencji gra może być prowadzona bez wpływu gracza
i nie zmienia tego sposób przedstawiania kolejnych układów z ich zamkniętej puli. Ideą gier oferowanych na automatach skarżącej jest więc, pod pozorem symulowania gier logicznych, zręcznościowych i zabawowych, urządzanie gier hazardowych. Strona w przekonujący sposób nie była w stanie odnieść się do kwestii funkcjonowania przycisku "START", jak i znacznej ilości układów, jakie należy "przejrzeć" w opcji "pomoc" nie tyle by wygrać, co poznać następny układ, być może przegrywający i zmuszający do rezygnacji z gry lub zmiany stawki, która wymusza kolejne poszukiwania. W istocie są to więc gry hazardowe i żadnego znaczenia dla takiej ich kwalifikacji nie ma to, że spółka określiła "Zasady gry", które gracz na wstępie akceptuje. Jednocześnie bowiem dostarcza opcję "START" i iluzję wykorzystywania spostrzegawczości lub zręczności w postaci znaczącej liczby układów do przejrzenia. Jak wskazano, przy minimalnym czasie 1 sekundy na analizę przez gracza każdej ze stron z 9 układami ekranów (który to czas, co nie może być widziane inaczej, jest bardzo wyśrubowany), przejrzenie wszystkich układów może trwać bez przerwy ok. 15,5 h.
19. Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
w związku z "art. 189a i nast. k.p.a.", poprzez całkowite pominięcie tych przepisów
w sprawie, mimo że przepisy te znajdują pełne zastosowanie do kar takich jak przedmiotowa". Zarzut ten nie odpowiada opisanym na wstępie wymogom wynikającym z art. 174 pkt 2 i art. 176 § 1 p.p.s.a. Przede wszystkim nie został w nim dokładnie określony przepis, którego naruszenie zarzuca Skarżąca. Uwzględniając, że skarga kasacyjna, będąc kwalifikowanym środkiem zaskarżenia, czytelność formułowanego w niej komunikatu jest istotna z tego powodu, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma, ale także z jego treścią, należy stwierdzić, że komunikat płynący
z omawianego zarzutu kasacyjnego nie może być uznany za czyniący zadość koniecznym w tym zakresie wymogom, a co za tym idzie i za skutecznie podważający zgodność z prawem zaskarżonego wyroku. Wymaga przy tym podkreślenia, że z treści art. 189a k.p.a. oraz zawartych w jego § 2 i § 3 zastrzeżeń wynika, że przepisy Działu IVa k.p.a. mogą mieć zastosowanie w danej sprawie
w całości (§ 1) lub w pewnym zakresie (§ 2), albo nie mieć w ogóle zastosowania (§ 3), a wobec tego niezbędne jest wykazanie pełnego lub częściowego zakresu zastosowania w rozpoznawanej sprawie wymienionych przepisów prawa.
Przedstawionej oceny nie może zmienić pogląd wyrażony w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że "Sąd błędnie przyjął, że art. 189d k.p.a. zastosowania nie znajduje, gdyż kara z art. 89 u.g.h. może być orzekana tylko w stałej wysokości", jak również, że art. 89 u.g.h. reguluje wyłącznie przesłanki przedmiotowe wymierzenia kary, a nie ma w nim uregulowanych przesłanek podmiotowych, o których mowa
w art. 189d k.p.a., czy też "argument", że "[...] Rażące zaniechanie dotyczy zatem [...] braku jakiegokolwiek odniesienia się przy orzekaniu do prowadzonego równolegle postępowania karnego skarbowego dotyczącego tego samego zdarzenia faktycznego".
Odnosząc się do tak sformułowanego stanowiska Skarżącej należy jedynie podnieść, że art. 189d k.p.a. może mieć zastosowanie tylko wtedy, gdy przepis szczególny przewiduje swobodę organu administracji publicznej co do wymiaru administracyjnej kary pieniężnej i jedynie w zakresie, w jakim przepis szczególny nie określa dyrektyw wymiaru tej kary pieniężnej, co innymi słowy oznacza, że wymieniony przepis prawa nie może mieć zastosowania w przypadkach, gdy przepis szczególny przewiduje, że za naruszenie prawa wymierza się karę w wysokości ściśle określonej w ustawie - a tak jest właśnie na gruncie art. 89 ust. 4 pkt 1 lit.a u.g.h.
W odniesieniu natomiast do art. 189f k.p.a. za warunek konieczny należy uznać wykazanie istnienia jednej z określonych nim przesłanek odstąpienia, w formie decyzji, od nałożenia kary pieniężnej oraz pominięcie jej przez organ administracji publicznej oraz wojewódzki sąd administracyjny, co tylko wówczas mogłoby uzasadniać ocenę odnośnie do istotnego wpływu zarzucanego naruszenia wymienionego przepisu prawa na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 23 lutego 2023 r. sygn. akt II GSK 516/20).
20. Odnosząc się końcowo do wniosku Skarżącej kasacyjnie spółki o przeprowadzenie przez Naczelny Sąd Administracyjny postępowania dowodowego, w postaci dopuszczenia załączonego dowodu z protokołu przesłuchania świadka należy wyjaśnić, że sąd kasacyjny bada prawidłowość dokonanej przez sąd pierwszej instancji kontroli legalności decyzji organu administracji przez pryzmat materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy. Nie przeprowadza zaś postępowania dowodowego zmierzającego do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Może to jedynie uczynić, podobnie jak sąd pierwszej instancji, w granicach zakreślonych w art. 106 § 3 p.p.s.a., ale nawet wówczas celem tego postępowania nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy prawidłowo sąd pierwszej instancji przyjął, że organy ustaliły stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie - czy prawidłowo zastosowały przepis prawa materialnego do tak poczynionych ustaleń. Tymczasem Strona wnioskuje o dopuszczenie zaprotokołowanej wypowiedzi świadka (jednego z wielu graczy korzystających z jej automatów), aby w ten sposób wykazać i w istocie przesądzić, że automaty nie mają charakteru hazardowego. Dowód ten jest w tym przypadku całkowicie nieprzydatny, zawiera bowiem subiektywne spostrzeżenia i odczucia jednego z wielu graczy. Jednocześnie nie odnosi się do dokonanych przez organy ustaleń, zwłaszcza zaś istniejącej możliwości użycia przycisku "START". W tym przypadku dokonane przez Organy
i niepodważone przez Stronę ustalenia były wystarczające do uznania Spółki za podmiot urządzający gry hazardowe.
21. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
22. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono natomiast na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a, § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).
Przywołane w treści uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych pochodzą z bazy dostępnej pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI