II GSK 175/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że słowny znak towarowy 'slimfitting' jest opisowy i nie posiada wystarczających znamion odróżniających dla odzieży i usług szkoleniowych.
Skarżący domagali się rejestracji słownego znaku towarowego 'slimfitting' dla odzieży i usług szkoleniowych. Urząd Patentowy RP oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówili rejestracji, uznając znak za opisowy i pozbawiony znamion odróżniających. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko sądów niższych instancji. Sąd uznał, że termin 'slimfitting' jest powszechnie używany na rynku odzieżowym i zrozumiały dla polskiego odbiorcy, co czyni go znakiem opisowym, a nie odróżniającym pochodzenie towarów lub usług od konkretnego przedsiębiorcy.
Sprawa dotyczyła odmowy rejestracji słownego znaku towarowego 'slimfitting' dla odzieży (klasa 25) oraz usług szkoleniowych (klasa 41). Urząd Patentowy RP uznał, że zgłoszone oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ jest znakiem opisowym w stosunku do wskazanych towarów i usług. Argumentowano, że 'slim' oznacza 'szczupły', a 'fitting' oznacza 'dopasowanie', co w połączeniu daje 'slimfitting' – krój dopasowany, wąski, taliowany. Jest to wyrażenie powszechnie używane na rynku odzieżowym, informujące o cechach towaru, a nie o jego pochodzeniu od konkretnego przedsiębiorcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zgodził się z tą argumentacją, oddalając skargę skarżących. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, również oddalił ją. Sąd podkreślił, że zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza badanie jedynie wskazanych przez stronę zarzutów. NSA analizował zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, w szczególności art. 129 Prawa własności przemysłowej. Sąd uznał, że zarówno Urząd Patentowy, jak i WSA prawidłowo oceniły, iż oznaczenie 'slimfitting' jest opisowe i nie posiada wystarczających znamion odróżniających. Sąd odwołał się do orzecznictwa TSUE i NSA, wskazując, że terminy obcojęzyczne podlegają tym samym regułom oceny, co oznaczenia krajowe, jeśli są zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy w Polsce. W tym przypadku, mimo że 'slimfitting' pochodzi z języka angielskiego, jest ono powszechnie używane i zrozumiałe na polskim rynku odzieżowym, informując o kroju odzieży lub tematyce szkoleń. Sąd nie dopatrzył się naruszeń przepisów postępowania, w tym błędnego oddalenia wniosków dowodowych, uznając, że materiał dowodowy zebrany przez organ był wystarczający.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, taki znak nie może zostać zarejestrowany, jeśli jest opisowy i nie posiada wystarczających znamion odróżniających.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że termin 'slimfitting' jest powszechnie używany na rynku odzieżowym i zrozumiały dla polskiego odbiorcy, informując o kroju odzieży lub tematyce szkoleń. Jako znak opisowy, nie spełnia on podstawowej funkcji znaku towarowego, jaką jest odróżnianie towarów lub usług jednego przedsiębiorcy od innych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (15)
Główne
p.w.p. art. 120 § 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
p.w.p. art. 129 § 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Wyłącza możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających.
p.w.p. art. 129 § 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
Doprecyzuje, że znaki nieposiadające dostatecznych znamion odróżniających to m.in. te, które nie nadają się do odróżniania towarów, składają się wyłącznie z elementów opisowych lub weszły do języka potocznego.
Pomocnicze
p.w.p. art. 130
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 106 § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 133 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
u.z.t. art. 7
Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych
u.z.t. art. 4
Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych
Argumenty
Skuteczne argumenty
Oznaczenie 'slimfitting' jest opisowe i nie posiada wystarczających znamion odróżniających. Termin 'slimfitting' jest powszechnie używany i zrozumiały na polskim rynku odzieżowym. Znak towarowy musi odróżniać towary/usługi konkretnego przedsiębiorcy, a nie tylko opisywać ich cechy.
Odrzucone argumenty
Znak 'slimfitting' jest fantazyjny i nieznany polskiemu odbiorcy. Sąd powinien przeprowadzić uzupełniające postępowanie dowodowe w zakresie znajomości języka angielskiego i znaczenia terminu. Znak 'slimfitting' nie jest opisowy, lecz posiada znamiona odróżniające.
Godne uwagi sformułowania
oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających znak opisowy powszechnie używane na rynku odzieżowym nie pozwala na powiązanie towaru (usługi) z pochodzeniem z danego przedsiębiorstwa zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia
Skład orzekający
Gabriela Jyż
przewodniczący
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
sprawozdawca
Marcin Kamiński
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących opisowości znaków towarowych, ocena znamion odróżniających, stosowanie przepisów o znakach towarowych do terminów obcojęzycznych."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego przypadku znaku 'slimfitting' i jego zastosowania w klasach 25 i 41. Ocena opisowości jest zawsze zależna od konkretnego przypadku i kręgu odbiorców.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnie używanego terminu w branży odzieżowej i wyjaśnia, dlaczego nawet popularne słowa obcego pochodzenia mogą nie kwalifikować się do rejestracji jako znaki towarowe, co jest istotne dla przedsiębiorców.
“Czy 'slimfitting' może być Twoim znakiem towarowym? Sąd NSA wyjaśnia.”
Sektor
odzież
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 175/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-05-28 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-01-27 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Gabriela Jyż /przewodniczący/ Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/ Marcin Kamiński Symbol z opisem 6460 Znaki towarowe Hasła tematyczne Własność przemysłowa Sygn. powiązane VI SA/Wa 2528/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-09-15 Skarżony organ Urząd Patentowy RP Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2013 poz 1410 art. 120 ust.1, art. 129 ust. 1 pkt 2, ust. 2, art. 130, art. 252. Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 1, art. 3 par.1, art. 106 par. 3, art. 133 par.1, art. 141 par.4. Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz.U. 2022 poz 2000 art. 7, art. 8, art. 77 par.1, art. 80. Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz.U. 1985 nr 5 poz 17 art. 7 ust. 2. Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant asystent sędziego Agata Skorupska po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. W. i P. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2528/19 w sprawie ze skargi T. W. i P. W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 września 2019 r. nr DT-I.Z.451361.1228.2018.10.frad w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 15 września 2020r., sygn. akt VI SA/Wa 2528/19 oddalił skargę T. W. i P. W. (dalej: Wnioskodawcy, Zgłaszający, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z 30 września 2019 r., nr DT-I.Z.451361.1228.2018.10.frad w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Decyzją z 4 października 2018 r. Urząd stwierdził, że nie może być udzielone prawo ochronne na zgłoszony 18 stycznia 2016 r. przez Wnioskodawców, prowadzących działalność gospodarczą w formie J. S.C. T. W., P. W., Ł., słowny znak towarowy slimfitting nr Z.451361, przeznaczony do oznaczania następujących towarów i usług w klasach: 25 - odzież, obuwie, nakrycia głowy; klasa 41 - organizowanie i prowadzenie szkoleń, konferencji, kongresów, seminariów, sympozjów, specjalistycznych zjazdów, nauczanie, kształcenie praktyczne. Zdaniem UP zgłoszone oznaczenie nie posiadał dostatecznych znamion odróżniających w rozumieniu art. 129 ust 1 pkt 2 i ust 2 pkt 1, 2 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 oraz z 2015 r. poz. 1266; dalej: p.w.p.), gdyż jako znak opisowy w stosunku do towarów i usług nim sygnowanych nie dawał podstaw do odróżniania usług określonego przedsiębiorstwa od tego samego rodzaju usług innych podmiotów gospodarczych. Ponadto Urząd podniósł, że zgłoszone oznaczenie, mimo iż w języku angielskim, należy do języka powszechnego i przyznanie wyłączności jednemu podmiotowi ograniczałoby dostęp innych podmiotów do przedmiotowego określenia. Po rozpatrzeniu wniosku Zgłaszających o ponowne rozpatrzenie sprawy, Urząd zaskarżoną decyzją na podstawie art. 245 ust 1 pkt 1 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 p.w.p., i art. 2 ust. 1 ustawy z 11 września 2015 r o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U., poz. 1615), utrzymał w mocy wcześniejsze rozstrzygnięcie. Podkreślił, że oznaczenie slimfitting to oznaczenie niewyróżniające i służące w obrocie do wskazania cech towarów, do oznaczania których znak został zgłoszony. Składa się z dwóch połączonych słów: slim oraz fitting, mających konkretne znaczenie i będących w powszechnym użyciu. Pospolitość użytych w znaku określeń powoduje, iż nawet ich połączenie nie tworzy fantazyjnego elementu słownego. Skutkuje to brakiem możliwości przypisania spornego oznaczenia w charakterze znaku towarowego do konkretnych towarów czy usług, w szczególności takich jak odzież, obuwie itp. Słowo "slim" oznacza w języku angielskim przymiotnik "szczupły". Z kolei słowo "fitting" oznacza w języku angielskim "dopasowanie". W całościowym odbiorze wyraz "slimfitting" oznacza krój dopasowany, wąski, taliowany. Jest to angielskie wyrażenie powszechnie używane na rynku odzieżowym, i odnoszące się do cechy towaru. W odniesieniu do bielizny wyrażenie slimfitting używane jest najczęściej w kontekście doboru bielizny korygującej. Zdaniem UP słowo slimfitting będzie dla konsumentów w pierwszej kolejności informacją o rodzaju, rozmiarze, kroju towaru (slim-fit a więc dopasowny, taliowany) bądź też o tematyce szkoleń, sympozjów, konferencji, a nie wskazaniem konkretnego podmiotu je oferującego. Zgłoszone oznaczenie nie posiada jakichkolwiek znamion fantazyjności. Jest to znak wyłącznie słowny, nie posiada żadnej charakterystycznej szaty graficznej. W oznaczeniu tym trudno odnaleźć jakiekolwiek cechy mówiące o pochodzeniu (towaru) usługi od konkretnego przedsiębiorcy. Nie będzie więc traktowane jako czyjś konkretny znak towarowy, a jedynie jako zwrot wskazujący na cechy towarów czy usług, do oznaczania których ma służyć. Organ uznał, że ze względu na zachodzące obecnie procesy globalizacji gospodarki, rozwój międzynarodowej turystyki, nowe technologie w zakresie m.in. komunikacji można uznać, że język angielski, mimo iż nie jest językiem urzędowym w Polsce, stał się językiem powszechnie zrozumiałym. Zatem zgłoszone oznaczenie nie będzie postrzegane przez przeciętnego konsumenta jako określenie fantazyjne, odróżniające. Organ nie zgodził się z Wnioskodawcami, że słowa "slim" oraz "fitting" nie są wyrażeniami często używanymi. Uważał, że są one podstawową, zwyczajowo używaną w praktyce handlowej informacją dotyczącą fasonu ubrań, podobnie jak wyrażenia: "regular fit", "tailored" czy "plus size", czyli stanowią informację zrozumiałą dla konsumentów i uczestników rynku branży odzieżowej. W kwestii zarejestrowania znaku towarowego slimfitting nr R-268705 na rzecz Zgłaszających, Urząd podał, że znak ten jest oznaczeniem słowno-graficznym, z warstwą graficzną zapewniającą walor rozróżnialności na wystarczającym poziomie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpoznając skargę Zgłaszających na opisaną decyzję, stwierdził, że rozstrzygnięcie Urzędu jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, a podniesione zarzuty są niezasadne. W rezultacie na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę. Sąd I instancji odwołał się do definicji znaku towarowego, podkreślającej jego funkcję odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa, zawartej w art.120 ust. 1 p.w.p. i wynikających z niej rozwiązań z art.129 ust. 1 pkt 2 i ust.2 pkt 2 p.w.p. wprowadzających zakaz rejestracji znaków opisowych, które powinny pozostać wolne dla innych przedsiębiorców w imię ochrony interesu publicznego i innych uczestników rynku, aby też nie pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze poprzez stosowanie takich wskazówek lub oznaczeń. Sąd I instancji przedstawił cechy opisowego oznaczenia, że m.in. jest zbudowane wyłącznie z elementów, które opisywać mogą nawet jedną właściwość towarów, dla których oznaczania ma być przeznaczone lub gdy dane oznaczenie słowne posiada kilka znaczeń, dla odmowy rejestracji wystarczy, gdy jedno z nich ma charakter opisowy w stosunku do towarów, do których oznaczania ma być przeznaczony. Wskazał WSA też, że ocenę opisowego charakteru oznaczenia przeprowadza się poprzez odniesienie do sposobu jego odbioru przez dany krąg odbiorców oraz do danych towarów lub usług. Oznaczenie objęte zakazem z ww. przepisu musi mieć wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z rozważanymi produktami lub usługami, który pozwala danemu kręgowi odbiorców na natychmiastowe postrzeganie go, bez głębszego zastanowienia, jako opisu kategorii tych towarów lub usług, lub jednej z ich cech. Odwołując się do treści art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. WSA wyjaśnił, że nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Są to więc znaki wyłącznie opisowe, których bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze, a nie o jego pochodzeniu. Oznaczenia takie nie mogą być rejestrowane jako znaki, jeżeli składają się wyłącznie z elementów opisowych. Wyłączenie nie dotyczy oznaczeń, które składają się z elementów opisowych i nie opisowych, gdyż o zdolności odróżniającej oznaczenia przesądza jego całościowa ocena, ogólne wrażenie przeciętnego odbiorcy. Znak ocenia się jako całość, nie tylko przez pryzmat jednego elementu - słowa opisowego, ale i pozostałych towarzyszących mu elementów. Za opisowy uznaje się w szczególności znak, który ma cechy aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Aktualność opisowości jest oceniana z punktu widzenia aktualnych warunków rynku, jak i tych, które mogą wystąpić w przyszłości wskazujących, że oznaczenie (słowo, symbol) jest przydatne do opisu towaru. Reguła konkretnej opisowości oznacza, że wyłączony z rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu zachodzi, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona odczytana wprost, a nie drogą skojarzeń. Kierując się powyższymi założeniami, WSA uznał za trafne stanowisko Urzędu odmawiające udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Zgodził się, że zgłoszone oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających. Składa się z dwóch, połączonych słów: slim oraz fitting, mających konkretne znaczenie i będących w powszechnym użyciu. Pospolitość użytych w znaku określeń powoduje, że nawet ich połączenie nie tworzy fantazyjnego elementu słownego, a w rezultacie niemożność przypisania go, w charakterze znaku towarowego, do konkretnych towarów czy usług, w szczególności takich jak odzież, obuwie itp. Sąd zgodził się z Urzędem, że jest to angielskie wyrażenie powszechnie używane na rynku odzieżowym, i odnoszące się do cechy towaru, dobrze znane polskiemu odbiorcy. Słowo to będzie dla konsumentów w pierwszej kolejności informacją o rodzaju, rozmiarze, kroju towaru (slim-fit a więc dopasowny, taliowany) bądź też o tematyce szkoleń, sympozjów, konferencji, a nie wskazaniem konkretnego podmiotu oferującego towary. Takiego oznaczenia potencjalni odbiorcy nie będą traktować jako czyjegoś znaku towarowego, lecz jako znak niosący określone informacje. Zgłoszone oznaczenie nie posiada żadnej charakterystycznej szaty graficznej, nie będzie więc traktowane jako czyjś konkretny znak towarowy, a jedynie jako zwrot wskazujący na cechy towarów czy usług, do oznaczania których ma służyć. Sąd I instancji zgodził się z Urzędem, że przyznanie prawa ochronnego na znak towarowy na oznaczenie tego rodzaju stałoby w sprzeczności z treścią art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 1, 2 i 3 p.w.p., które stanowią o bezwzględnej konieczności realizowania przesłanki wystarczającej odróżnialności znaku towarowego ze względu na pochodzenie. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja, ani poprzedzające je postępowanie administracyjne, nie były dotknięte wskazanymi w skardze, ani innymi uchybieniami procesowymi. Nie naruszono także przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej. Urząd, wydając zaskarżoną decyzję, działał zgodnie z prawem. Nie zgadzając się z powyższym wyrokiem, Wnioskodawcy wystąpili ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sadu Administracyjnego, zaskarżając orzeczenie to w całości. Wyrokowi temu zarzucili: 1. na postawie art. 174 ust. 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, tj. naruszenie art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a., art. 106 § 3 p.p.s.a., art. 133 § 1 p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1, pkt 2, pkt 3 p.w.p. (w wersji zgodnej z Dz. U. z 2013r., poz. 1410 z późn. zm.), co miało wpływ na wynik sprawy, tj. poprzez: (a) błędne oddalenie wniosku dowodowego Skarżących kasacyjnie w postaci dokumentu, tj.: - wydruków ze słownika języka polskiego dotyczących oznaczenia "slim" oraz "fit", co spowodowało błędne przyjęcie, iż oznaczenie "slimfitting" jest w zasobach języka polskiego, ma konkretne znaczenie i jest w powszechnym użyciu; - dokumentu – analizy danych dotyczących stopnia opanowania języków obcych wśród osób dorosłych w Polsce co spowodowało przyjęcie, iż polski odbiorca doskonale rozumie słowa angielskie i tym samym oznaczenie "slim" oraz "fit", a także oznaczenie składające się z połączenia tych oznaczeń: "slimfitting" jest przez odbiorcę polskiego rozumiane, powszechnie znane i jest w powszechnym użyciu; (b) błędne przyjęcie, że organ administracji prawidłowo ustalił okoliczności istotne dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz rozstrzygnięcia sprawy, a także prawidłowo i w sposób wyczerpujący zebrał i ocenił materiał dowodowy, podczas gdy organ, a w konsekwencji również Sąd I instancji, pominął istotne dla sprawy okoliczności faktyczne i dowody, w szczególności: - iż w zasobach języka polskiego brak słów/zwrotów "slim", "fit", a także "slimfitting", a zatem są one dla polskiego odbiorcy abstrakcyjne, niezrozumiałe, i nie są pospolite - pomimo iż oznaczenie "slimfitting" nie znajduje się w zasobach języka polskiego (również nie znajduje się w zasobach języka angielskiego), to Sąd błędnie założył, iż oznaczenie to ma konkretne znaczenie dla odbiorcy polskiego i może służyć w obrocie do wskazania cech towarów, do oznaczania których sporny znak został zgłoszony; (c) dowolne przyjęcie, iż oznaczenie "slimfitting" ma konkretne znaczenie dla polskiego odbiorcy, odnosi się do cechy towaru i jest w powszechnym użyciu na rynku odzieżowym- pomimo, iż brak takiego dowodu w aktach sprawy, (d) dowolne przyjęcie, iż oznaczenie "slimfitting" jest dla odbiorcy polskiego w pierwszej kolejności informacją o rodzaju, rozmiarze, kroju towaru bądź też o tematyce szkoleń, sympozjów, konferencji - podczas gdy brak jakiegokolwiek dowodu w sprawie na przyjęcie takiego stwierdzenia, (e) dowolne przyjęcie, iż oznaczenie "slimfitting" nie posiada znamion fantazyjności dla polskiego odbiorcy dla usług organizowania i prowadzenia szkoleń, konferencji, kongresów, seminariów, sympozjów, specjalistycznych zjazdów, nauczania, kształcenia praktycznego a także dla odzieży, nakrycia głowy, obuwia, w sytuacji, gdzie w zasobach języka polskiego brak takiego słowa, (f) nielogiczne przyjęcie z jednej stronny, iż znak "slimfitting" oznacza krój dopasowany, wąski, taliowany w konsekwencji czego przyjęcie, iż oznaczenie to pełni wyłącznie funkcję opisową łub informacyjną dla usług organizowania i prowadzenia szkoleń, konferencji, kongresów, seminariów, sympozjów, specjalistycznych zjazdów, nauczania, kształcenia praktycznego a także dla odzieży, nakryć głowy, obuwia; (g) błędne przyjęcie, iż oznaczenie "slimfitting" składa się z połączenia dwóch powszechnie znanych i rozumianych przez polskiego odbiorcę wyrazów i w zestawieniu z usługami organizacji i prowadzenia szkoleń, sympozjów, konferencji, a także odzieży, obuwia i nakryć głowy będzie to oznaczenie opisowe lub informacyjne co doprowadziło do dowolnego uznania zasadności odmowy rejestracji jako znaku towarowego oznaczenia "slimfitting" dla usług z klasy 41 i towarów z klasy 25. 2. na postawie art. 174 ust. 1 p.p r- naruszenie przepisów prawa materialnego: (h) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. poprzez błędne przyjęcie, że znak towarowy "Slimfitting" Z. 451361 nie posiada dostatecznych znamion odróżniających dla towarów i usług, dla których został zgłoszony; (i) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art, 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez błędne przyjęcie, że znak towarowy "Slimfitting" Z. 451361 nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których został zgłoszony; (j) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędne przyjęcie, że znak towarowy "Slimfitting" Z. 451361 składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania cech towaru, do oznaczania których znak został zgłoszony; (k) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w związku z art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez błędne przyjęcie, że oznaczenie Slimfitting składające się na znak towarowy "Slimfitting" Z. 451361 jest zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych. W oparciu o powyższe zarzuty Skarżący wnosili: na postawie art. 188 p.p.s.a. o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i rozpoznanie przez tutejszy sąd, ewentualnie na postawie art. 185 § 1 p.p.s.a. o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Zgłaszający powołali argumenty na poparcie zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna Wnioskodawców nie zasługuje na uwzględnienie. Wymaga wyjaśnienia, że w postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, podniesionymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia wyznaczają zakres jego kontroli przez Sąd II instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach opisanych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Skoro nie wystąpiły przypadki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny był związany podstawami skargi kasacyjnej, na mocy art. 183 § 1 w zw. z art. 174 i art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Związanie NSA granicami skargi kasacyjnej oznacza, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Sąd odwoławczy nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej postawiono zarzuty oparte na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a., tj. zarówno na naruszeniu przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, a także niewłaściwe zastosowanie. W niniejszej sprawie przed oceną zarzutów naruszenia przepisów postępowania, najpierw należało odnieść się do zarzutu zgłoszonego w pkt 2., szczególnie pod lit. j) petitum skargi kasacyjnej – naruszenia przepisów prawa materialnego. O ile z zarzutów sformułowanych w pkt 2. lit. wynikałoby, że Zgłaszający zarzucali niewłaściwe zastosowanie powołanych w nich przepisów prawa materialnego, to z uzasadnienia skargi kasacyjnej (s. 9-10) wynika, że w odniesieniu do przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Skarżący podnosili także jego błędną wykładnię. Należy mieć na uwadze, że prawidłowe określenie rozumienia treści wspomnianych przepisów prawa materialnego wyznaczało granice niezbędnych ustaleń faktycznych. Skarżący skupili się na podważaniu stwierdzonego przez Urząd i zaakceptowanego przez WSA opisowego charakteru spornego oznaczenia, które stało się wyrażeniem powszechnie używanym na rynku odzieżowym, gdyż ta przesłanka, określona w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. była zasadniczym powodem odmowy udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Należy wyjaśnić, że obowiązujący w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. wyłączał możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających, a w ust. 2 doprecyzowywał znaki mieszczące się w tej grupie (Z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które: nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone–pkt 1; składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności–pkt 2; weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych–pkt 3). Organ, jak i WSA wyjaśnili, że oznaczenie nie posiadające dostatecznych znamion odróżniających, w rozumieniu art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p, to oznaczenie, które nie nadaje się do odróżniania towarów, dla których zostało zgłoszone, czyli nie pozwala na powiązanie towaru (usługi) z pochodzeniem z danego przedsiębiorstwa i w ten sposób nie pozwala na odróżnienie danego towaru od pozostałych towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw, który to wymóg stawia znakowi towarowemu art. 120 usta. 1 p.w.p. Oznaczenie takie nie pozwala zindywidualizować towaru, jako pochodzącego od konkretnego przedsiębiorcy Zatem oznaczenie takie nie może uzyskać ochrony jako znak towarowy. Jak wspomniano, wśród oznaczeń nie posiadających dostatecznych znamion odróżniających, w ust. 2 art. 129 p.w.p. wyszczególniono oznaczenia opisowe, czyli takie, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Katalog wymienionych cech decydujących o opisowym charakterze znaku jest otwarty, ma przykładowy charakter, ponieważ może uwzględnić także wszelką inną cechę towarów lub usług (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE z 10 marca 2011 r. w sprawie C-51/10P, Agencja Wydawnicza Technopol/OHIM), np. przeznaczenie może odnosić się do zamierzonego celu, jaki ma zostać osiągnięty (por. wyrok NSA z 6 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2724/14). Należy zgodzić się ze Skarżącymi, co także przyjął Urząd i WSA, że oznaczenie ma charakter opisowy, jeżeli wykazuje aktualny, bezpośredni i konkretny związek z towarami lub usługami wskazanymi w ogłoszeniu. Aktualność oznaczeń podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku, jak również przewidywanych warunków możliwości wykorzystania oznaczenia w przyszłości, oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników. Konkretny charakter oznaczenia występuje wtedy, gdy znak wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu ma miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń. Nie ma natomiast charakteru opisowego znak, jeżeli wskazuje jedynie pośrednio na przeznaczenie towaru, który jest nim opatrzony (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 12 lutego 2004 r. w sprawie C-363/99, Postkantoor; J. Sitko w: T. Demendecki (red.), Prawo własności przemysłowej, Komentarz, LEX 2015, komentarz do art. 129, t. 11,12 i przytoczone tam orzecznictwo). Opisowość oznaczenia musi być oczywista i niewątpliwa z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy danych towarów. Przy czym wystarczające jest, jeśli jedno z kilku potencjalnych znaczeń danego oznaczenia określa konkretnie i bezpośrednio rodzaj albo właściwość danych towarów lub usług (por. K. Szczepanowska-Kozłowska w: W. Skubisz (red.), System Prawa Prywatnego. Prawo własności przemysłowej, t. 14b, C.H.BECK 2012, s. 583-585 i powołane tam orzecznictwo; J. Sitko, tamże; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 23 października 2003 r. w sprawie C-191/01P Doublemint, pkt 32; opubl. Lex nr 192377; wyrok NSA z 21 kwietnia 2021r., sygn. akt II GSK 720/18). Jak zaznaczono, opisowość znaku bada się w odniesieniu do konkretnych towarów (usług), dla oznaczania których znak został zgłoszony do ochrony i z uwzględnieniem postrzegania i rozumienia takiej nazwy przez odbiorcę tych towarów lub usług w obrocie (por. też wyroki TSUE z: 27 lutego 2002 r., Eurocool Logistik/OHIM (EUROCOOL), sygn. T-34/00, pkt 38; 22 maja 2008 r., Radio Regenbogen Hörfunk in Baden/OHIM (RadioCom), sygn. T-254/06, pkt 33; 17 maja 2011 r., Consejo Regulador de la Denominación de Origen Txakoli de Álava i in./OHIM (TXAKOLI), sygn. akt T-341/09, pkt 20). W niniejszej sprawie sporny znak obejmował towary z kl. 25: odzież, obuwie, nakrycia głowy i usługi z klasy 41: organizowanie i prowadzenie szkoleń, konferencji, kongresów, seminariów, sympozjów, specjalistycznych zjazdów, nauczanie, kształcenie praktyczne i jako odbiorcę tychże towarów i usług przyjął Urząd i za nim WSA - ogół polskich konsumentów. Należy podkreślić, że zakres kręgu odbiorców towarów i usług nie był podważany przez Autorów skargi kasacyjnej. W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że o zaistnieniu opisowości nie przesądza sama okoliczność, że oznaczenie zawiera element opisowy. Nawet w przypadku, gdy znak towarowy składa się wyłącznie ze słów wskazujących na rodzaj lub cechy towarów (usług) objętych przez niego ochroną, nie musi być pozbawiony zdolności odróżniającej, a tym samym ochrony (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 20 września 2001 r. w sprawie C-383/99, Lex nr 83371). W przypadku znaków towarowych złożonych ze słów, opisowość musi być oceniana nie tylko w odniesieniu do każdego słowa z osobna, ale również w odniesieniu do całości, jaką tworzą. Każda dostrzegalna różnica między kombinacją słów przedłożoną do rejestracji, a określeniami używanymi w mowie potocznej danej grupy konsumentów w celu oznaczenia towarów lub usług bądź ich cech charakterystycznych może nadać charakter odróżniający kombinacji słów, umożliwiając jej rejestrację jako znaku towarowego (K. Szczepanowska-Kozłowska, tamże, s. 587; J; Sitko, tamże, pkt 14,16). Gdy chodzi o terminy obcojęzyczne, to zasadniczo podlegają tym samym regułom oceny, co oznaczenia krajowe (por. wyroki NSA z 9 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 1346/10; 13 listopada 2019 r. sygn. akt II GSK 3103/17; 26 października 2021r., sygn. akt II GSK 1216/21; 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt II GSK 720/18; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 9 marca 2006 r., w sprawie nr C-421/04 Matratzen Concord AG przeciwko Hukla Germany S.A.; Lex 226397; ; M. Trzebiatowski w: J. Sieńczyło-Chlabicz (red.), Prawo własności przemysłowej. Komentarz, C.H.BECK 2020, s. 747, M. Trzebiatowski, tamże s. 752). Ocena zdolności odróżniającej znaku zawierającego słowa z języków obcych powinna być dokonywana w oparciu o znajomość danego zwrotu (słowa) przez przeciętnego odbiorcę danych towarów w Polsce, z perspektywy krajowych nabywców towarów oznaczonych znakiem zawierającym ten element. Zatem rejestracji jako znak towarowy nie podlega wyraz zapożyczony z języka - szczególnie potocznego - innego państwa, w którym jako taki jest ten wyraz pozbawiony charakteru odróżniającego lub jest opisowy w odniesieniu do towarów lub usług, dla których wniesiono o rejestrację, jeśli relewantni odbiorcy w kraju, w którym wniesiono o rejestrację, byliby w stanie odczytać znaczenie tego słowa (por. TS w sprawie C-421/04, Matratzen Concord AG; wyrok NSA z 4 października 2022 r., sygn. akt II GSK 1014/22; J.Sitko, tamże, pkt 22-27). Chodzi przede wszystkim o to, czy znak należy do stosowanych w obrocie wyrażeń opisujących dane towary/usługi, czy jest popularny, powszechnie stosowany (por. wyrok NSA w sprawie 1014/22 dotyczący znaku Ice Coffee). Przy słowach prostych, często stosowanych w obrocie nie jest konieczna dogłębna znajomość języka obcego, jak i umiejętność porozumiewania się w danym języku (por. wyrok NSA w sprawie II GSK 1014/22, wyrok TSUE w sprawie C-421/04, pkt 32); wystarczy, że zainteresowani odbiorcy w państwie członkowskim, w którym wniesiono o rejestrację, będą w stanie odczytać znaczenie tego słowa. Nie musi więc dojść do sytuacji, że wyrażenie obcojęzyczne dopiero po wejściu do języka innego państwa, w którym wystąpiono o udzielenie prawa ochronnego na to oznaczenie jako znak towarowy, może stać się oznaczeniem opisowym, jak podnosili Skarżący kasacyjnie. Według wytycznych EUIPO dotyczących rozpatrywania spraw związanych ze wspólnotowymi znakami towarowymi – część B 4.2.2. (opubl.: euipo.europa.eu) zasadniczo samo połączenie elementów, z których każdy opisuje cechy samych towarów lub usług, pozostaje opisem tych cech. Samo połączenie tych elementów bez wprowadzania niezwykłych zmian, w szczególności w odniesieniu do składni lub znaczenia, nie może skutkować niczym innym niż znakiem opisowym, chyba że istnieje zauważalna różnica między nim a sumą jego elementów, co oznacza, że ze względu na nietypowy charakter połączenia w odniesieniu do towarów lub usług słowo to wywołuje wrażenie wystarczająco dalekie (sufficiently far) od wrażenia wywołanego przez samą kombinację znaczeń nadawanych elementom, z których się składa, w wyniku czego słowo to jest czymś więcej niż sumą jego elementów. Owa nietypowość może przejawiać się w szczególności w składni lub w znaczeniu. Opisowość nie zachodzi, jeśli badane słowo stało się częścią codziennego języka i zyskało swoje własne znaczenie, tak że stało się niezależne od swoich składników. Aby stwierdzić powyższe, należy jednak ustalić, czy tego rodzaju słowo nie stało się samo w sobie opisowe (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-363/99). Struktura poprawna gramatycznie oznaczenia przemawiać będzie raczej za uznaniem jego opisowości. Zatem ocena opisowości wyrażeń składających się z połączonych słów obejmuje nie tylko ocenę poszczególnych części składowych, ale i całość oznaczenia jako wypadkową tych elementów (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 19 kwietnia 2007 r., w sprawie C-273/05P, Celltech, pkt 79; wyrok Trybunału z 30 kwietnia 2013 r. w sprawie T-61/12 dotyczący oznaczenia słownego "Slim Belly" [szczupły brzuch] dla sprzętu do ćwiczeń z klasy 28 i związanych z nim usług treningowych i terapeutycznych z klas 41 i 44, które uznane zostało za wskazujące na przeznaczenie – cel, jaki ma zostać osiągnięty poprzez ćwiczenia fizyczne – poprawa sylwetki wskutek redukcji wagi; opubl. http://eur-lex.europa.eu). Odnosząc przedstawione powyżej kryteria oceny odróżniającego charakteru znaku towarowego, szczególnie przedstawionego w formie słownej, jak i jego opisowości, Autorzy skargi kasacyjnej generalnie nie podważali reguł badania opisowości oznaczenia, które miałoby być objęte ochroną jako znak towarowy. Jednakże w odniesieniu do spornego oznaczenia zbudowanego ze słów angielskich Skarżący podnosili, że powinny być zastosowane inne kryteria oceny jego zdolności odróżniającej, z uwagi na odbiór tego oznaczenia przez nabywców w kontekście ich znajomości języka angielskiego (obcego), jak i fakt, czy oznaczenie to weszło do zasobów języka polskiego, bo w odczuciu odbiorców nie znających dostatecznie dobrze języka obcego, wyrażenie składające się z wyrazów obcych pisanych łącznie zostanie zakwalifikowane jako fantazyjne. W odniesieniu do spornego oznaczenia powołane zastrzeżenie Skarżących nie ma uzasadnienia. Organ i Sąd bowiem podnosili, że sporne oznaczenie slimfitting, chociaż utworzone ze słów angielskich, to jest wyrażeniem powszechnie używanym, w tym na rynku odzieżowym w takiej właśnie postaci, mającym konkretne znaczenie i w badanej postaci dobrze znanym polskiemu odbiorcy. Urząd przeprowadził postępowanie dowodowe w tym zakresie (por. wydruki z Internetu dotyczące rozumienia spornego oznaczenia i reklamy odzieży (dokładnie bielizny) korygującej (wprowadzającą m.in. efekt płaskiego brzucha), nazwaną m.in. slim fitting. O dokonanych ustaleniach, że zgłoszone oznaczenie nie spełnia przesłanek rejestracyjnych z art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1, 2 i 3 p.w.p., Urząd powiadomił Wnioskodawców pismem z 3 listopada 2016 r. Zgłaszający w piśmie z 14 grudnia 2016 r. nie podzielili opinii organu, podnosząc brak znajomości tego oznaczenia przez odbiorców, z powodu nieznajomości języka angielskiego i brak wyrażenia slimfitting w języku polskim. Na uzasadnienie swego stanowiska odwołali się do wyroków dotyczących znaków towarowych, ale oceniających oznaczenia zupełnie odmienne niż sporne (w większości zbudowanych z polskich wyrazów) i do tego przeznaczonych dla towarów lub usług z zupełnie innych branż, nie dostrzegając, że w wyrokach z 9 grudnia 2013r. o sygn. akt VI SA/Wa1677/13 i VI SA/Wa 1693/13, WSA wypowiedział co do powszechnej znajomości słowa slim (tłumaczonego w nich także jako: szczupły, schudnąć) na kanwie preparatów do zmniejszania wagi ciała i kosmetyków z klasy 3, także produktów przeznaczonych dla ogółu konsumentów. Z kolei w wyroku o sygn. II SA 92/02, przywoływanym w ww. piśmie oraz skardze kasacyjnej NSA wyjaśniał: "Zważywszy na brak dostatecznie dobrej znajomości języka niemieckiego wśród znaczącej części polskich nabywców, do których kierowany jest lakier oznaczany znakiem "HARTZLACK", znak ten, jako pełniący dla tej kategorii nabywców funkcję odróżniającą co do pochodzenia towaru, nie zaś funkcję informacyjną o składzie lakieru /lakier żywiczny/, posiada tym samym zdolność rejestracyjną /art. 4 i art. 7 ust. 1 ustawy o znakach towarowych/ (...) Zapewne takim obcojęzycznym oznaczeniem informacyjnym, o którym mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych, odnoszącym się do nazwy rodzajowej towaru, jednoznacznie kojarzonym przez krajowego nabywcę, jest przykładowo wyraz "computer" /komputer/. Dlatego niedopuszczalne byłoby zarejestrowanie słownego znaku towarowego "computer" /komputer/ dla oznaczania nim działalności w zakresie obrotu sprzętem komputerowym.". Zatem i w tym orzeczeniu NSA rozróżniał wyrażenia obcojęzyczne, które wymagają większej znajomości języka obcego, np. HARZTLACK, jak i takie, które są popularne, jednoznacznie kojarzone przez polskiego nabywcę, np. komputer. Takim też słowem, jednoznacznie kojarzonym przez polskiego odbiorcę jest słowo fitting" (dopasowany) pochodzące od słowa "fit", co Urząd wykazał, a Wnioskodawcy nie podważyli skutecznie tego stanowiska. Z kolei wyrok NSA w sprawie II GSK 1406/12 odnosił się do oznaczenia, mającego swoje znaczenie w języku wietnamskim (czyli w ogóle nieporównywalnego pod względem znajomości z j. angielskim), bezwzględnie abstrakcyjnego dla polskiego odbiorcy, czyli w rezultacie fantazyjnego. Urząd, w niezbyt obszernym, ale jednoznacznie wykazującym opisowość znaku, materiale dowodowym opierającym się na wydruku ze słownika oraz ofertach odzieżowych jednoznacznie wykazał, że oznaczenie slimfitting jest w zasadzie zamiennie używane dla oznaczenia fasonu odzieży (bielizny) korygującej, a tym samym odbierane jest jako oznaczenie opisowe dla towarów z klasy 25 przez uczestników rynku branży odzieżowej i konsumentów. Również, gdy chodzi o usługi z klasy 41 sporne oznaczenie będzie informacją o tematyce szkoleń, sympozjów, konferencji dotyczących korygowania sylwetki (por. wyrok TSUE w sprawie Slim Belly, w którym przyjęto opisowy charakter znaku wobec sprzętu do ćwiczeń z klasy 28 i związanych z nim usług treningowych i terapeutycznych z klas 41 i 44). Skoro został zebrany przez organ wyczerpujący materiał dowodowy, który wykazał powszechną znajomość handlową spornego oznaczenia (w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p.), to nieprzydatne były dowody, które Zgłaszający przedstawili wraz ze skargą. Nie było bowiem potrzeby wykazywania, czy sporne oznaczenie weszło do zasobów języka polskiego, jak i znajomości języka angielskiego wśród Polaków, gdyż sporne wyrażenie funkcjonuje w praktyce handlowej w formie, jak zgłoszona do ochrony. Stanowisko WSA w tym zakresie było prawidłowe i nie doszło do naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. Przepis 106 § 3 p.p.s.a. stanowi, że Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przepis ten pozwala na przeprowadzenie uzupełniającego dowodu tylko z dokumentu i to w sytuacji, gdy jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Celem postępowania sądowoadministracyjnego jest kontrola zgodności z prawem działalności administracji publicznej, zgodnie z art. 1 i art. 3 § 1 p.p.s.a., a nie prowadzenie pełnego postępowania dowodowego, jak to ma miejsce przed sądem powszechnym (por. wyrok NSA z 9 listopada 2023 r., sygn. akt II GSK 2185/22). W niniejszej sprawie taka sytuacja nie wystąpiła, gdyż organ przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe i nie było potrzeby jego uzupełniania. Tym samym słusznie Sąd I instancji ocenił, że nie doszło do naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 252 p.w.p., gdyż zostały zebrane przez organ wystarczające i niezbędne dowody do wyjaśnienia sprawy, zważywszy na ramy postępowania wyznaczone przez przepis art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 p.w.p. Nie doszło tym samym do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika zasada, że sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, co oznacza, że sąd ten rozpatruje sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu (por. czynności), czyli tych, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw jej wydania. (por. A. Kabat, w: B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Lex/e.2021, komentarz do art. 133 p.p.s.a). W sprawie WSA, orzekał na kompletnych aktach sprawy. Oddalenie wniosków dowodowych Skarżących nie mogło być traktowane jako naruszenie zasady z art. 133 § 1 p.p.s.a. Należy podkreślić, że zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie stanu faktycznego ani też kwestionowaniu wniosków wyprowadzanych na podstawie akt sprawy (por. wyroki NSA w sprawie II OSK 2741/20 oraz z 22 czerwca 2023 r., sygn. akt II GSK 1840/21), a do czego stawiając ten zarzut, zmierzali Skarżący. Powołany w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania w pkt 1 przez Skarżących kasacyjnie, w powiązaniu z powyższymi przepisami, art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mógł zostać naruszony, gdyż zmierzał do podważenia ustaleń odnoszących się do okoliczności faktycznych sprawy. Przepis ten, stanowiąc, że uzasadnienie powinno zawierać: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania, określa wymogi, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie wyroku. W ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. kwestionować można jedynie "techniczną kompletność" uzasadnienia. Za pomocą zarzutu naruszenia ww. przepisu nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego (por. wyroki NSA z: 29 listopada 2022 r., sygn. akt III OSK 6413/21; 8 marca 2023 r., sygn. akt II OSK 640/20, 9 marca 2023r., sygn. akt II GSK 131/20), a taką próbę podjęli Skarżący kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Zdaniem NSA, Sąd I instancji zgodnie z treścią art.141 § 4 p.p.s.a. przedstawił stan sprawy, przytoczył zarzuty podniesione w skardze, stanowiska stron, podał podstawę prawną rozstrzygnięcia i ją wyjaśnił, wskazań nie zawarł, gdyż sprawa nie podlegała ponownemu rozpatrzeniu. Dlatego niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W konsekwencji za nieusprawiedliwiony należało uznać zarzut naruszenia przepisów postępowania sformułowany w pkt 1 lit. a)-g) petitum skargi kasacyjnej. Nietrafny okazał się zasadniczo zarzut ujęty w pkt 2. petitum skargi kasacyjnej. Organ, a za nim WSA rozstrzygnęli o podstawach z art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. Nie wyjaśnili wyczerpująco kwestii powiązanych z powołanymi zarówno w decyzji, jak i skarżonym wyroku przepisem art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Jednak uchybienia te nie miały wpływu na wynik sprawy. Dla odmowy udzielenia prawa ochronnego dla znaku towarowego wystarczy, by znalazła zastosowanie jedna z bezwzględnych podstaw odmowy rejestracji wymienionych w tym przepisie (por. wyrok Sądu I instancji z 16 października 2014 r. w sprawie T-458/13). Ponadto, także Skarżący nie przedstawili argumentów, że doszło do naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 p.w.p., a spór ograniczył do kwestii, czy sporne oznaczenie: slimfitting zostało prawidłowo przez Urząd ocenione w granicach przesłanek z art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 w powiązaniu z pkt 3 (skoro wyrażenie stało się powszechnie używane na rynku odzieżowym) p.w.p. Z powyższych względów skargę kasacyjną Wnioskodawców na mocy art. 184 p.p.s.a. należało oddalić.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI