VI SA/WA 279/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki O. Sp. z o.o. na decyzję Prezesa NFZ, potwierdzając, że umowa o przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako umowa o świadczenie usług, a nie umowa o dzieło.
Spółka O. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy rozstrzygnięcie o podleganiu przez A. P. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, nazwanej przez strony umową o dzieło. Spółka argumentowała, że umowa dotyczyła wykonania dzieła (materiały dydaktyczne, wykład), a nie zlecenia. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że charakter umowy, polegającej na przygotowaniu materiałów i przeprowadzeniu wykładów, odpowiada umowie o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowie o dzieło wymagającej konkretnego rezultatu.
Sprawa dotyczyła skargi O. Sp. z o.o. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy wcześniejsze rozstrzygnięcie o podleganiu przez A. P. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Sporna umowa, nazwana przez strony umową o dzieło, dotyczyła przygotowania materiałów dydaktycznych i przeprowadzenia wykładów na kursie specjalistycznym. Organ administracji, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny, uznały, że charakter tych czynności nie odpowiada umowie o dzieło, która wymaga osiągnięcia konkretnego, samoistnego rezultatu. Zamiast tego, czynności te zostały zakwalifikowane jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. W związku z tym, skarżąca spółka jako płatnik składek była zobowiązana do zgłoszenia A. P. do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd podkreślił, że o kwalifikacji prawnej umowy decyduje jej rzeczywista treść i sposób wykonywania, a nie nazwa nadana przez strony. Działalność edukacyjna, polegająca na przygotowaniu materiałów i przeprowadzeniu wykładu, nawet jeśli posiada walory twórcze, nie zawsze stanowi dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, jeśli nie prowadzi do powstania samoistnego rezultatu, który można ocenić pod kątem wad. Wobec tego, sąd oddalił skargę spółki, uznając decyzję Prezesa NFZ za zgodną z prawem.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, umowa ta podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, ponieważ jej charakter odpowiada umowie o świadczenie usług, a nie umowie o dzieło.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że kluczowe dla kwalifikacji umowy jest jej rzeczywista treść i sposób wykonania, a nie nazwa nadana przez strony. Działalność polegająca na przygotowaniu materiałów i przeprowadzeniu wykładu nie prowadzi do powstania samoistnego rezultatu, który można ocenić pod kątem wad dzieła, lecz jest zobowiązaniem do starannego działania, charakterystycznym dla umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (10)
Główne
u.ś.o.f.ś.p. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
Definicja umowy o dzieło, wymagająca wykonania oznaczonego dzieła i zapłaty wynagrodzenia. Umowa o dzieło jest umową rezultatu.
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Pomocnicze
u.s.u.s. art. 6 § ust. 1 pkt 4
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
u.s.u.s. art. 13 § pkt 2
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają zleceniobiorcy od dnia rozpoczęcia wykonywania umowy do dnia jej rozwiązania lub wygaśnięcia.
k.c. art. 734
Kodeks cywilny
Definicja umowy zlecenia, zobowiązująca do dokonania określonej czynności dla dającego zlecenie. Jest to zobowiązanie starannego działania.
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a lub c
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.p.a.p.p. art. 1 § ust. 1
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Argumenty
Odrzucone argumenty
Argument skarżącej spółki, że umowa o przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładu była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu.
Godne uwagi sformułowania
o kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują jego elementy przedmiotowo istotne Umowa o dzieło jest umową o 'rezultat usługi' Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania
Skład orzekający
Barbara Kołodziejczak-Osetek
sędzia
Grzegorz Nowecki
przewodniczący
Joanna Wegner
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Kwalifikacja prawna umów cywilnoprawnych (umowa o dzieło vs. umowa zlecenia/o świadczenie usług) w kontekście obowiązku ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego (działalność edukacyjna/szkoleniowa) i opiera się na utrwalonym orzecznictwie NSA w podobnych sprawach.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje częsty problem rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki składkowe. Jest to istotne dla wielu przedsiębiorców i wykonawców umów.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? Sąd wyjaśnia, kiedy wykłady i materiały dydaktyczne rodzą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyVI SA/Wa 279/20 - Wyrok WSA w Warszawie Data orzeczenia 2020-09-23 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-02-04 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie Sędziowie Barbara Kołodziejczak-Osetek Grzegorz Nowecki /przewodniczący/ Joanna Wegner /sprawozdawca/ Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenie społeczne Sygn. powiązane II GSK 357/21 - Wyrok NSA z 2023-11-09 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2018 poz 1510 art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędzia WSA Joanna Wegner (spr.) Protokolant st. spec. Łukasz Skóra po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 września 2020 r. sprawy ze skargi O. Sp. z o.o. z siedzibą w R. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Uzasadnienie Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z [...] listopada 2019 r. nr [...], działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510) – zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.) – zwanej dalej "k.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez O. Sp. z o.o. z siedzibą w R. utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] września 2017 r., stwierdzającą, że A. P. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w dniu [...] stycznia 2013 r. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, zawartej ze wspomnianą spółką. Decyzję wydano w następujących okolicznościach sprawy: W wyniku kontroli m.in. zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, przeprowadzonej u płatnika tych składek – spółki O. Sp. z o. o. z siedzibą w R. - zwanej dalej "płatnikiem", Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R., [...] maja 2017 r. zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania przez A. P.- zwaną dalej "zainteresowaną" ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartej z płatnikiem [...] stycznia 2013 r. umowy o świadczenie usług, której przedmiotem było: "Przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie specjalistycznym w zakresie endoskopii dla pielęgniarek R. 2012 8h x 60 PLN". Organ ten, po przeanalizowaniu spornej umowy, uwzględniając wyjaśnienia płatnika złożone w toku postępowania oraz dokumenty przedstawione przez ZUS, decyzją z [...] września 2017 r. ustalił, że zainteresowana – wbrew treści zawartej umowy nazwanej umową o dzieło – w rzeczywistości wykonywała pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145) – zwanej dalej "k.c." zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego, podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu. W wyniku wniesionego przez płatnika składek odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję organu pierwszej instancji w mocy. Wskazał, że wprawdzie płatnik zawarł umowę, którą nazwano "umową o dzieło", lecz w rzeczywistości jej treść odpowiada umowie o świadczenie usług, bowiem jej przedmiot obejmował przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na szkoleniu specjalistycznym w zakresie endoskopii. Tym samym, zainteresowana realizując umowę, wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac szkoleniowych, mających na celu przekazanie wiedzy i umiejętności, którym nie można przypisać charakteru umowy o dzieło, bowiem ta, w świetle art. 627 i nast. k.c. wymaga określonego rezultatu, który nie występuje w przypadku wykonywania wielu jednorodnych i powtarzalnych czynności, a za takie uznano przygotowanie, a następnie przeprowadzenie zajęć szkoleniowych, niewymagających od zainteresowanej cech szczególnych, związanych z jej osobistymi przymiotami, lecz z posiadaną wiedzą lub wyuczonymi umiejętnościami. Obowiązkiem zainteresowanej było dołożenie należytej staranności w wykonywaniu czynności, zatem w ocenie organu, w rzeczywistości odpowiedzialność za wady ponosił płatnik, jako zlecający przeprowadzenie szkoleń, a nie zainteresowana jako prowadząca zajęcia. Prezes NFZ wyjaśnił również, że przygotowanym przez zainteresowaną materiałom dydaktycznym na prowadzone zajęcia nie można przypisać cech dzieła autorskiego w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 1231), gdyż umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. In fine, nie kwestionując zgodnego zamiaru stron zawarcia umowy o dzieło, organ wyjaśnił, że o kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują jego elementy przedmiotowo istotne, które w niniejszej sprawie doprowadziły do konstatacji, że kontrolowaną umowę należało uznać za umowę o świadczenie usług. Powyższa decyzja stała się w całości przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarzucono w niej naruszenie art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy strony łączyła umowa o dzieło, gdyż w ocenie skarżącej spółki, zainteresowana była odpowiedzialna za przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładu samodzielnie. Czynności te były wykonywane jednorazowo, a rezultatem zawartej umowy był utwór materialny w postaci prezentacji, jak również utwór niematerialny w postaci autorskiego wykładu. Odebranie dzieła nastąpiło w dniu zawarcia umowy wraz z przysługującym zainteresowanej majątkowym prawem autorskim do dzieła. Sprawdzenie poprawności jego wykonania nastąpiło przez obserwację szkolenia i kontrolę prawidłowości jego przeprowadzenia z punktu widzenia karty zaliczenia. Tym samym zdaniem spółki, doszło również do naruszenie art. 750 k.c. w związku z art. 734 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w stanie faktycznym sprawy zainteresowana wykonywała czynności na podstawie umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy o zleceniu, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w sytuacji, w której przepis ten nie znajduje zastosowania wobec stosunku prawnego łączącego skarżącą spółkę i zainteresowaną. W oparciu o tak przedstawione zarzuty, skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa, które zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2019 r., poz. 2325), obligowałyby Sąd do uchylenia tego aktu. Nie zachodzą także w kontrolowanym postępowaniu wady kwalifikowane, uzasadniające stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji ani podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez zainteresowaną ze skarżącą spółką. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m. in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło, uregulowanej w art. 627 i nast. k.c., lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że skarżąca spółka, jako płatnik składek, była zobowiązana do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonej (zainteresowanej) oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 – niepublikowane). Należy również podkreślić, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w L. z [...] maja 2016 r., [...], Lex nr 20711315). A zatem niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k. c. (tak: Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 6 sierpnia 2018 r., II GSK 1630/17 www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy, nazwanej umową o dzieło było: "Przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie specjalistycznym w zakresie endoskopii dla pielęgniarek R. 2012 8h x 60 PLN". Z umowy wynika ponadto, iż Zamawiający (płatnik) miał wydać Wykonawcy (zainteresowanej) na jego żądanie wszelkie niezbędne materiały i narzędzia, z których Wykonawca miał się rozliczyć po wykonaniu dzieła; umowa miała być wykonana w dniu [...] stycznia 2013 r.; odbiór dzieła nastąpił w siedzibie Zamawiającego; wynagrodzenie zostało określone w wysokości odpowiadającej wyliczeniu zawartemu w § 1 umowy; strony nie mogły powoływać się na postanowienia pozaumowne; Wykonawca zobowiązał się do przygotowania i korzystania z własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z załączonym rachunkiem, zainteresowanej zostało wypłacone wynagrodzenie. Analizując treść spornej umowy - mając na względzie utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie - Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały ją do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn., by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Tymczasem działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładu(-ów) na kursie specjalistycznym w zakresie endoskopii dla pielęgniarek, nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów k.c. Wszelkie działania zainteresowanej podjęte w ramach umowy, które doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładu(-ów) (8h) sprowadzały się jedynie do realizacji celu zawartej umowy, jakim było wygłoszenie bliżej niesprecyzowanego wykładu(-ów) na kursie z dziedziny endoskopii dla pielęgniarek. Z treści umowy nie wynika, by zainteresowana zobowiązała się w do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła, a jedynie do przeprowadzenia wykładu(-ów) z bloku specjalistycznego w trakcie kursu w R., w oparciu o swoją wiedzę i praktykę, mając na uwadze zarówno przygotowane samodzielnie materiały dydaktyczne, jak również korzystając z "wszelkich niezbędnych materiałów i narzędzi" przygotowanych przez skarżącą spółkę (§ 2.1 umowy). Chodziło więc o wykonanie określonej czynności bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Powyższego stanowiska nie zmienia zapis umowy dotyczący korzystania z "własnych autorskich materiałów dydaktycznych zgodnie `z ustawą o prawa autorskie i pokrewne", albowiem utworem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W orzecznictwie zasadnie podkreśla się, że wykłady posiadają walory twórcze, ale będą mogły stanowić dzieło tylko wtedy, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r. akt II UK 548/13; NSA w wyrokach z: 6 sierpnia 2019 r. II GSK 2313/17; 24 października 2019 r.; II GSK 2369/17; 24 października 2019 r. II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r. II GSK 2964/17 www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji, przedmiotem spornej umowy była określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy starannego działania – umowy o świadczenie usług. Nie został bowiem spełniony żaden z warunków pozwalających na przyjęcie, że wykład(-y) prowadzony przez zainteresowaną był przeprowadzony w wykonaniu zawartej umowy o dzieło. Powyższe prowadzi do wniosku, że w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, zlecenia ani też przepisów regulujących umowę o świadczeniu usług czy przepisów o oświadczeniach woli i zobowiązaniach i przepisów ustawy o świadczeniach. Skoro umowa stanowiła umowę o świadczenie usług, organy obu instancji, słusznie uznały, że zainteresowana podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd nie dopatrzył się także żadnych innych, istotnych dla wyniku postępowania naruszeń w obrębie prawa materialnego. Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie także uchybień procesowych. Organy w uzasadnieniach decyzji obu instancji, dokładnie wyjaśniły podstawy faktyczne i prawne swoich rozstrzygnięć. W szczególności nie można organowi przypisać zarzuconego w skardze naruszenia art. 80 k.p.a. Stanowiska tego nie zmieniają przywołane w skardze wyroki NSA w sprawach o sygnaturach II GSK 1795/16 i II GSK 1758/17, bowiem w sprawach tych, uchylono zaskarżone decyzje Prezesa NFZ z przyczyn procesowych – nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz nieustosunkowania się w sposób pełny do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI