II GSK 1665/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną diagnosty, uznając za prawidłowe cofnięcie mu uprawnień za niezgodne z przepisami badanie techniczne pojazdu typu quad, sklasyfikowanego jako ciągnik rolniczy.
Skarga kasacyjna została wniesiona przez diagnostę P.K. od wyroku WSA w Kielcach, który oddalił jego skargę na decyzję o cofnięciu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Diagnosta zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, kwestionując prawidłowość zakwalifikowania pojazdu typu quad jako ciągnika rolniczego oraz zarzucając nieproporcjonalność sankcji cofnięcia uprawnień. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że diagnosta naruszył przepisy Prawa o ruchu drogowym i rozporządzeń, nie weryfikując należycie parametrów pojazdu i klasyfikując go błędnie jako ciągnik rolniczy, co uzasadniało cofnięcie uprawnień.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną P.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach, który utrzymał w mocy decyzję o cofnięciu skarżącemu uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. Skarżący zarzucał m.in. błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów Prawa o ruchu drogowym dotyczących kwalifikacji pojazdów jako ciągników rolniczych oraz naruszenie zasady proporcjonalności w kontekście sankcji cofnięcia uprawnień. Podnosił również zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez Sąd I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za bezzasadną. Sąd podkreślił, że diagnosta, jako podmiot profesjonalny, ma obowiązek szczególnej staranności i rzetelności w wykonywaniu swoich czynności. W niniejszej sprawie diagnosta P.K. przeprowadził badanie techniczne pojazdu typu quad, błędnie klasyfikując go jako ciągnik rolniczy, mimo braku wymaganej dokumentacji potwierdzającej jego parametry techniczne (np. homologację, ograniczenie prędkości do 40 km/h) zgodne z polskimi przepisami. Pojazd ten, sprowadzony z zagranicy, miał w niemieckim dowodzie rejestracyjnym wpis o maksymalnej prędkości 110 km/h, co było sprzeczne z definicją ciągnika rolniczego w polskim prawie. Sąd uznał, że okoliczności te powinny wzbudzić wątpliwości diagnosty i skłonić go do zażądania opinii rzeczoznawcy lub innych dokumentów. Błędna klasyfikacja pojazdu jako ciągnika rolniczego mogła prowadzić do zagrożenia w ruchu drogowym, gdyż pozwalała na kierowanie nim przez osoby posiadające uprawnienia kategorii T (od 16 roku życia) bez obowiązku noszenia kasku, mimo jego potencjalnie wyższej prędkości maksymalnej. NSA odrzucił również zarzut naruszenia zasady proporcjonalności, wskazując, że sankcja cofnięcia uprawnień ma charakter bezwzględnie obowiązujący i służy prewencji oraz bezpieczeństwu ruchu drogowego, a jej adekwatność jest oceniana indywidualnie w każdej sprawie. Sąd nie dopatrzył się również naruszeń przepisów postępowania przez Sąd I instancji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, błędna klasyfikacja pojazdu jako ciągnika rolniczego, dokonana przez diagnostę bez należytej weryfikacji parametrów technicznych pojazdu i jego homologacji, uzasadnia cofnięcie uprawnień diagnostycznych, zwłaszcza gdy prowadzi do potencjalnego zagrożenia w ruchu drogowym.
Uzasadnienie
Diagnosta, jako profesjonalista, ma obowiązek szczególnej staranności. W przypadku pojazdu typu quad, który w zagranicznym dowodzie rejestracyjnym był określony jako ciągnik rolniczy z maksymalną prędkością 110 km/h, diagnosta powinien był wzbudzić wątpliwości i zażądać dokumentów potwierdzających zgodność z polskimi przepisami (np. homologację, ograniczenie prędkości do 40 km/h), zamiast opierać się wyłącznie na zagranicznym dowodzie rejestracyjnym i zakończyć badanie pozytywnym wynikiem.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (15)
Główne
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.p.r.d. art. 84 § ust. 3
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
u.p.r.d. art. 84 § ust. 4
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
u.p.r.d. art. 2 § pkt 44
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
u.p.r.d. art. 81 § ust. 13
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
u.p.r.d. art. 83b § ust. 2 pkt 1
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
rozp. MI art. 45 § ust. 1 pkt 3
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia
rozp. MTBiGM art. 1
Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 133 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 193
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Konst. RP art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konst. RP art. 31 § ust. 3
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędna klasyfikacja pojazdu typu quad jako ciągnika rolniczego przez diagnostę bez należytej weryfikacji parametrów technicznych i homologacji. Naruszenie przepisów Prawa o ruchu drogowym i rozporządzeń dotyczących badań technicznych pojazdów. Potencjalne zagrożenie w ruchu drogowym wynikające z błędnej klasyfikacji pojazdu.
Odrzucone argumenty
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez Sąd I instancji (art. 133 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a.). Zarzut naruszenia zasady proporcjonalności przez art. 84 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym. Argumentacja oparta wyłącznie na zagranicznym dowodzie rejestracyjnym bez weryfikacji zgodności z polskim prawem.
Godne uwagi sformułowania
Diagnosta pełni funkcję publiczną, w związku z czym wymagana jest od niego szczególna, a nie tylko zwykła staranność w wykonywaniu swoich czynności. Surowa sankcja przewidziana w art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym ma spełniać, poza represją, funkcję prewencyjną, a nawet odstraszającą. Okoliczność ta winna wzbudzić szczególną czujność skarżącego diagnosty przy weryfikacji czy pojazd ten... spełnia wymagania przewidziane dla ciągnika rolniczego przez przepisy prawa polskiego.
Skład orzekający
Anna Ostrowska
przewodniczący
Gabriela Jyż
członek
Krzysztof Dziedzic
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdza obowiązek szczególnej staranności diagnostów przy badaniu technicznym pojazdów, zwłaszcza tych sprowadzonych z zagranicy, oraz konsekwencje błędnej klasyfikacji pojazdu dla bezpieczeństwa ruchu drogowego."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji klasyfikacji pojazdu typu quad jako ciągnika rolniczego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy codziennego aspektu bezpieczeństwa ruchu drogowego – badań technicznych pojazdów – i pokazuje, jak ważne jest dokładne stosowanie przepisów przez profesjonalistów, nawet w przypadku pojazdów o nietypowej specyfikacji.
“Diagnosta stracił uprawnienia za błędne badanie quada. Czy kluczowa była prędkość 110 km/h?”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 1665/25 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-11-18 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2025-07-25 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Anna Ostrowska /przewodniczący/ Gabriela Jyż Krzysztof Dziedzic /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6038 Inne uprawnienia do wykonywania czynności i zajęć w sprawach objętych symbolem 603 Hasła tematyczne Ruch drogowy Sygn. powiązane I SA/Ke 33/25 - Wyrok WSA w Kielcach z 2025-04-17 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 935 art. 133 § 1, art. 141 § 4 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2024 poz 1251 art. 81 ust. 13, art. 84 ust. 3 Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Ostrowska Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic (spr.) Protokolant asystent sędziego Magdalena Czyżewska po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 17 kwietnia 2025 r. sygn. akt I SA/Ke 33/25 w sprawie ze skargi P. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia 12 listopada 2024 r. nr SKO.RD-52/3068/450/2024 w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2025 r. sygn. akt I SA/Ke 33/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę P.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach z dnia 12 listopada 2024 r. nr SKO.RD-52/3068/450/2024 w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. Od powyższego wyroku P.K., reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł skargę kasacyjną zaskarżając wyrok w całości i zarzucając: 1. Na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz.U. z 2024 r. poz. 1251), poprzez: a) nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego tę normę co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamię ww. przepisu prawa poprzez umyślne przeprowadzenie badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz wydanie zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, b) uznanie, że diagnosta naruszył szereg przepisów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (na dzień wykonania badania - Dz. U. z 2015 r., poz. 776 z późn.zm., dalej: rozporządzenie) w tym § 1 ww. rozporządzenia, oraz przepis § 45 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 502), c) wadliwe uznanie, że przedmiotowy pojazd zgodnie z przepisami ww. rozporządzenia i przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym nie mógł być zaklasyfikowany przez diagnostę jako ciągnik rolniczy, a tym samym naruszenie art.2 pkt 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym, d) zastosowanie ww. przepisu prawa w sytuacji gdy w postępowaniu nie doszło do rozważenia czy ciężar ewentualnie popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust.4 przywołanej już wyżej ustawy "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna") co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłej decyzji. 2. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483 z późn. zm.) zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym). 3. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tj. naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania z pominięciem gromadzenia materiału dowodowego i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat, a także wydanie wyroku oddalającego skargę z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego w przypadku gdy w trakcie postępowania przed organami administracji doszło do naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, tj. art 7, 7a, 8, 77, 80 i 107 k.p.a., albowiem doszło do fragmentarycznego i niewystarczającego rozważenia materiału dowodowego, niedokładnego wyjaśnienia i określenia stanu faktycznego sprawy, sporządzenia błędnego i niepełnego uzasadnienia prawnego faktycznego decyzji, a także wobec wydania decyzji z pominięciem oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, a tym samym doszło do braku rozważenia przepisów prawa materialnego wskazanych w pkt 1 zarzutów niniejszej skargi i analizy tego czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat, a w szczególności ponad powyższe naruszenie dyspozycji art. 81a k.p.a., zgodnie z którą "jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w tym zakresie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony." W skardze kasacyjnej wniesiono o: rozpoznanie sprawy na rozprawie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów poniesionych przed sądem pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., w myśl którego uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie do rozważań mających znaczenie dla oceny zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej, które oparte zostały na obu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a., w pierwszej kolejności wskazać należy na bezzasadność zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa procesowego, wskazujących na naruszenie przez Sąd I instancji art. 133 § 1 i art. 141 § 1 p.p.s.a. (pkt 3 petitum skargi kasacyjnej). W art. 141 § 4 p.p.s.a. określono obligatoryjne elementy uzasadnienia wyroku, do których zalicza się: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji – wskazania co do dalszego postępowania. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy określone w art. 141 § 4 p.p.s.a., co pozwala na odtworzenie toku rozumowania Sądu I instancji oraz przeprowadzenie kontroli instancyjnej orzeczenia. Podkreślić należy, że na podstawie art. 141 § 4 p.p.s.a. można kwestionować jedynie kompletność elementów uzasadnienia, a nie jego prawidłowość merytoryczną. Ewentualna wadliwość argumentacji bądź prezentowanie przez stronę innego poglądu niż wskazany w uzasadnieniu nie stanowi o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. Również art. 133 § 1 p.p.s.a. nie służy do kwestionowania ustaleń i oceny okoliczności będących podstawą faktyczną wyrokowania. Naruszenie określonej w tym przepisie zasady orzekania na podstawie akt sprawy może stanowić podstawę kasacyjną, jeżeli polega na oddaleniu skargi, pomimo niekompletnych akt sprawy, pominięciu istotnej części tych akt lub oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy (por. np. wyroki NSA z 28 maja 2025 r., sygn. akt I OSK 1412/24 i z dnia 23 września 2025 r. sygn. akt III OSK 786/24). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Stanowisko Sądu I instancji opierało się na analizie akt postępowania, w tym podejmowanych przez skarżącego oraz organy obu instancji czynności procesowych i prawomocnych orzeczeń WSA w Kielcach z dnia 8 grudnia 2022 r., sygn. akt I SA/Ke 440/22 oraz z dnia 20 lipca 2023 r. sygn. akt I SA/Ke 268/23. Oznacza to, że Sąd I instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego dokonując weryfikacji tego stanowiska na podstawie akt administracyjnych sprawy, uwzględniając przy tym uprzednio wydane w sprawie prawomocne orzeczenia, a tym samym nie doszło do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Nadmienić przy tym należy, że skarżący nie podniósł zarzutu odnośnie do naruszenia przez Sąd I instancji art. 153 p.p.s.a., a w związku z tym brak podstaw do szerszego wywodu w tym zakresie. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela również zarzutu podniesionego w pkt 1 lit.a)-d) petitum skargi kasacyjnej, odnośnie do naruszenia przez Sąd I instancji art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Stosownie do art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83b ust. 2 pkt 1, stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Jak wynika z poczynionych ustaleń faktycznych skarżący w dniu 30 marca 2019 r. przeprowadził badanie techniczne pojazdu [...], w wyniku którego pojazd ten został sklasyfikowany jako ciągnik rolniczy a badanie zakończono wynikiem pozytywnym. Pojazd został sprowadzony z zagranicy i według informacji przedstawiciela producenta nie posiada homologacji, jest to pojazd typu quad. Pojazd posiadał niemiecki dowód rejestracyjny, z którego wynikało, że w N. zarejestrowany był jako ciągnik rolniczy na podstawie wewnętrznych przepisów prawa niemieckiego. W niemieckim dowodzie rejestracyjnym figuruje m.in. zapis odnoszący się do maksymalnej prędkość pojazdu - 110 km/h. Organy zakwestionowały przeprowadzone przez skarżącego badanie techniczne opisanego pojazdu wskazując, że w dniu badania pojazd ten nie spełniał warunków technicznych przewidzianych dla ciągnika rolniczego w P. Stwierdziły, że diagnosta na dzień badania pojazdu nie dysponował (a miał taki obowiązek) wymaganymi dokumentami potwierdzającymi istotne cechy ciągnika rolniczego - rozwijaną prędkość do 40 km/h oraz jego homologację zgodną z wymogami prawa polskiego lub unijnego. Dopiero po zażądaniu od właściciela wymaganych dokumentów potwierdzających, że pojazd ma homologację oraz, że rozwija prędkość nie większą niż do 40 km/h diagnosta (przy założeniu, że spełnione zostały inne warunki, jak ilość świateł, wysokość oparcia siedzenia, możliwość przystosowania do ciągnięcia przyczep do prac rolnych, masa własna pojazdu) mógłby zakwalifikować przedmiotowy pojazd jako ciągnik rolniczy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji i trafnie stwierdził, że w okolicznościach sprawy organy wykazały, że przeprowadzając w dniu 30 marca 2019 r. badanie techniczne pojazdu [...], w wyniku którego pojazd ten został sklasyfikowany jako ciągnik rolniczy oraz kończąc badanie wynikiem pozytywnym diagnosta naruszył następujące przepisy prawa: art. 2 pkt 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym, § 45 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, § 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, co w pełni uzasadnia cofnięcie mu uprawnień. Stosownie do art. 2 pkt 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym ciągnik rolniczy to pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia rozwijanie prędkości nie mniejszej niż 6 km/h, skonstruowany do używania łącznie ze sprzętem do prac rolnych, leśnych lub ogrodniczych; ciągnik taki może być również przystosowany do ciągnięcia przyczep oraz do prac ziemnych. Z kolei zgodnie z § 45 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia ciągnik rolniczy, pojazd wolnobieżny oraz przyczepa przeznaczona do łączenia z tymi pojazdami są zbudowane, wyposażone i utrzymane tak, aby maksymalna prędkość konstrukcyjna ciągnika rolniczego i leśnego nie przekraczała o więcej niż 3 km/h wartości 40 km/h, zmierzonej zgodnie z przepisami o homologacji pojazdów. Badany przez skarżącego pojazd marki [...] jest pojazdem typu quad i już pobieżne oględziny wskazują, że odbiega od wyglądu ciągnika rolniczego. Okoliczność ta winna wzbudzić szczególną czujność skarżącego diagnosty przy weryfikacji czy pojazd ten, pomimo, iż w Niemieckim dowodzie rejestracyjnym został określony jako ciągnik rolniczy o maksymalnej prędkości 110 km/h, spełnia wymagania przewidziane dla ciągnika rolniczego przez przepisy prawa polskiego, które to przepisy winny być skarżącemu znane i przez niego stosowane. Tym samym argumenty skarżącego (podmiotu profesjonalnego, wykwalifikowanego do dokonywania badan technicznych), że identyfikował pojazd wyłącznie na podstawie niemieckiego dowodu rejestracyjnego wraz z załączonym tłumaczeniem na język polski, nie mogły odnieść zamierzonego przez niego skutku. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji w dowodzie rejestracyjnym brak było informacji o kategorii homologacyjnej przedmiotowego pojazdu. Pole "K" (numer świadectwa homologacji) w tym dokumencie nie zostało wypełnione. W dniu badania skarżącemu nie przedstawiono żadnych dokumentów świadczących o posiadanej przez pojazd homologacji, czy unijnym indywidualnym dopuszczeniu pojazdu do ruchu. Nie posiadał on zatem żadnego dokumentu określającego taką kategorię homologacyjną badanego pojazdu, dla której dozwolona jest prędkość większa niż 40 km/h (tj. T5 lub T1b, T2b, T3b). Skarżący nie dysponował też żadnym dokumentem wskazującym, że zamontowany w kontrolowanym pojeździe organicznik dźwigni gazu zamontowany jest trwale oraz do jakiej prędkości. Stosownie do art. 81 ust. 13 ustawy Prawo o ruchu drogowym w razie powstania trudności w ustaleniu parametrów pojazdu, badanie techniczne może być przeprowadzone po przedstawieniu opinii rzeczoznawcy samochodowego, o którym mowa w art. 79a. Jak słusznie stwierdził organ m.in. w oparciu o opinię biegłego W.T., którą to ocenę Sąd I instancji podzielił - w okolicznościach sprawy skarżący winien w oparciu o ten przepis zażądać przedstawienia przez właściciela pojazdu opinii rzeczoznawcy samochodowego lub innego wiarygodnego dokumentu, np. od jednostki zajmującej się kalibracją ograniczników prędkości, potwierdzającego, że w pojeździe dokonano modyfikacji prędkości maksymalnej do wartości wymaganej polskimi przepisami, jednak tego nie uczynił. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że opisane wyżej, istniejące w dacie badania okoliczności, winny wzbudzić wątpliwości skarżącego diagnosty, nie pozwalając na zakończenie badań wynikiem pozytywnym. Dlatego też nie może odnieść spodziewanego skutku próba następczego ustalania przez stronę spełniania przez pojazd danych parametrów. W stanie faktycznym niniejszej sprawy brak jest również podstaw do zarzucania Sądowi I instancji naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP zasadą proporcjonalności (zarzut 2 petitum skargi kasacyjnej). Jak słusznie zauważył Sąd I instancji z treści art. 84 Prawo o ruchu drogowym wynika, że ustawodawca przywiązuje duże znaczenie do kwalifikacji i profesjonalizmu diagnosty uznając, iż w dużej mierze to od jego umiejętności i rzetelności zależy stan techniczny pojazdów znajdujących się w ruchu drogowym, a tym samym również i istotny aspekt bezpieczeństwa ruchu drogowego odnoszony do stanu technicznego dopuszczonych do ruchu i uczestniczących w nim pojazdów. Dlatego też diagności są podmiotami wyłącznie upoważnionymi do wykonywania badań technicznych pojazdów z czym wiąże się wynikający z przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym wymóg posiadania wykształcenia technicznego i praktyki oraz odbycia szkolenia zakończonego egzaminem z wynikiem pozytywnym. Diagnosta pełni funkcję publiczną, w związku z czym wymagana jest od niego szczególna, a nie tylko zwykła staranność w wykonywaniu swoich czynności oraz przestrzeganie obowiązujących w tym zakresie przepisów (por. np. wyrok NSA z 16 marca 2018 r., sygn. akt II GSK 1664/16). Przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym ma charakter bezwzględnie obowiązujący a jego celem jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów, dokonujących wpisów do dowodów rejestracyjnych lub wystawiających zaświadczenia, w efekcie czego dopuszczone zostają do ruchu pojazdy już chociażby potencjalnie niesprawne bądź nie zweryfikowane kompleksowo pod względem technicznym, co z kolei naraża na niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub utraty życia, co do zasady użytkowników drogi, a także generuje ryzyko wystąpienia szkody w mieniu (por. np. wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2025 r., sygn. akt II GSK 2147/21 i powołane tam orzecznictwo). Surowa sankcja przewidziana w art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym ma spełniać, poza represją, funkcję prewencyjną, a nawet odstraszającą, powstrzymywać przed podejmowaniem decyzji o dopuszczaniu do ruchu drogowego pojazdów, które mogą stanowić trudne do przewidzenia zagrożenie w tym ruchu (por. np. wyrok NSA z dnia 19 sierpnia 2025 r. sygn. akt II GSK 112/22). W nawiązaniu do powyższych uwag, należy uznać, że Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z art. 84 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz w zw. z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, przez dokonanie niezgodnej z konstytucyjną zasadą proporcjonalności wykładni ww. przepisów ustawowych oraz ich wadliwe zastosowanie. Należy zauważyć, że w kwestii charakteru sankcji przewidzianej w art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 19 grudnia 2017 r., sygn. akt P 16/16 wskazując, że w sensie ogólnym nie można twierdzić, że przepis ten narusza konstytucyjne zasady państwa prawa i proporcjonalności, Jednocześnie Trybunał dostrzegał potrzebę oceny legalności decyzji o cofnięciu uprawnień diagnostycznych w świetle wymogu wnikliwego i starannego badania każdej tego rodzaju sprawy przez organy administracji publicznej oraz z uwzględnieniem wszelkich jej okoliczności (por. wyroki NSA w sprawie 3 października 2023 r. II GSK 884/20, 7 marca 2023 r., sygn. akt II GSK 1329/19). Wówczas proporcjonalność i adekwatność sankcji z art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym pozostaje w ścisłym oraz bezpośrednim związku ze stanem faktycznym ustalonym w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty. W rozpoznawanej sprawie zarówno organy jaki i Sąd I instancji dokonały zindywidualizowanej oceny naruszenia przypisanego skarżącemu, uwzględniając ciężar i okoliczności jego popełnienia, a także jego skutki. Podkreślić należy, że konsekwencją wykonania badania technicznego dla opisanego wyżej pojazdu z wynikiem pozytywnym, sklasyfikowanego jako ciągnik rolniczy, jest możliwość kierowania tym pojazdem przez osoby, które ukończyły 16 rok życia oraz uzyskały stosowne uprawnienie, a także brak obowiązku kierowania ciągnikiem rolniczym w kasku ochronnym, wobec czego osoba dysponująca uprawnieniami kategorii T może poruszać się tym pojazdem - dla którego prędkość maksymalna wynosi 110 km/h - bez kasku. Jednocześnie dokonana przez diagnostę klasyfikacja pojazdu wiąże się z rzadszym w dłuższej perspektywie wykonywaniem okresowych badań oraz brakiem ograniczenia limitu mocy silnika. Skutkować to może zagrożeniem w ruchu drogowym nie tylko dla kierującego pojazdem, ale i pozostałych uczestników ruchu drogowego. Mając powyższe na uwadze skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 184 p.p.s.a. należało oddalić.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI