II GSK 1429/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną SKO, potwierdzając, że organy administracji muszą samodzielnie ustalać właściciela pojazdu w celu obciążenia go kosztami usuwania i przechowywania, nawet po orzeczeniu przepadku pojazdu przez sąd powszechny.
Sprawa dotyczyła obciążenia S. B. i A. B. kosztami usuwania i przechowywania pojazdu, który został usunięty z drogi i następnie orzeczono jego przepadek na rzecz Miasta Łodzi. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że organy administracji nie mogą opierać się wyłącznie na postanowieniu sądu o przepadku pojazdu w kwestii ustalenia właściciela, lecz muszą przeprowadzić własne postępowanie dowodowe. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną SKO, podzielając stanowisko WSA, że postanowienie o przepadku nie wiąże organów administracji w zakresie ustalenia właściciela pojazdu na potrzeby obciążenia go kosztami, a organy mają obowiązek samodzielnego ustalenia tej okoliczności.
Sprawa rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, który uchylił decyzje organów administracji dotyczące ustalenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu. Pojazd został usunięty z drogi w 2016 r., a następnie prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego orzeczono jego przepadek na rzecz Miasta Łodzi. Organy administracji obciążyły kosztami S. B. i A. B., opierając się na postanowieniu sądu o przepadku. WSA uchylił te decyzje, argumentując, że postanowienie o przepadku nie przesądza o tym, kto był właścicielem pojazdu w momencie jego usunięcia, a organy administracji mają obowiązek samodzielnego ustalenia tej okoliczności zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. NSA oddalił skargę kasacyjną SKO, potwierdzając, że prawomocne postanowienie sądu o przepadku pojazdu nie jest wiążące dla organów administracji w zakresie ustalenia właściciela pojazdu na potrzeby obciążenia go kosztami. Sąd podkreślił, że organy muszą przeprowadzić własne postępowanie dowodowe, aby ustalić, kto był właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, a także że opieszałość organów w wystąpieniu z wnioskiem o przepadek pojazdu może wpływać na wysokość naliczanych kosztów przechowywania. NSA odrzucił zarzuty SKO dotyczące naruszenia prawa materialnego i procesowego, uznając, że WSA prawidłowo zinterpretował przepisy.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, postanowienie sądu o przepadku pojazdu nie jest wiążące dla organów administracji w zakresie ustalenia właściciela pojazdu na potrzeby obciążenia go kosztami usuwania i przechowywania. Organy administracji mają obowiązek samodzielnego ustalenia tej okoliczności.
Uzasadnienie
Prawomocność materialna orzeczenia dotyczy wyłącznie rezultatu rozstrzygnięcia, a nie przesłanek. Postanowienie o przepadku nie ustala wiążąco właściciela pojazdu, a jedynie stwierdza przejście własności na powiat. Organy administracji muszą przeprowadzić własne postępowanie dowodowe w celu ustalenia właściciela pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (9)
Główne
p.r.d. art. 130a § ust. 10 i ust. 10h
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym
Koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu ponosi właściciel pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia. Starosta występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu, jeżeli właściciel nie odebrał pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia.
Pomocnicze
k.p.a. art. 7, 77 § 1, 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
Organy administracji mają obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i zebrania dowodów, w tym ustalenia właściciela pojazdu.
k.p.c. art. 365 § § 1
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego
Orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej. Przedmiotem prawomocności materialnej jest wyłącznie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki.
p.u.s.a. art. 1 § § 1 i § 2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Określa zakres i kryterium sądowej kontroli działalności organów administracji.
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa wymagane elementy uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego.
p.p.s.a. art. 187 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Reguluje możliwość przedstawienia zagadnienia prawnego składowi siedmiu sędziów NSA.
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a i c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Określa podstawy kasacyjne dotyczące naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania.
k.p.a. art. 28
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
Określa krąg stron postępowania administracyjnego.
k.p.a. art. 156 § § 1 pkt 4
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego
Określa przesłanki nieważności decyzji administracyjnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organy administracji mają obowiązek samodzielnego ustalenia właściciela pojazdu w celu obciążenia go kosztami usuwania i przechowywania, nawet po orzeczeniu przepadku pojazdu przez sąd powszechny. Opieszałość organów administracji w wystąpieniu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu może wpływać na wysokość kosztów przechowywania obciążających właściciela.
Odrzucone argumenty
Postanowienie sądu powszechnego o przepadku pojazdu jest wiążące dla organów administracji w zakresie ustalenia właściciela pojazdu. Organy administracji nie powinny brać pod uwagę terminu złożenia wniosku o przepadek pojazdu przy ustalaniu kosztów przechowywania. Złożenie wniosku o przepadek pojazdu z opóźnieniem stanowi o zaniechaniu organu i powoduje niezasadność obciążania kosztami przechowania właściciela.
Godne uwagi sformułowania
Przedmiotem prawomocności materialnej wynikającej z art. 365 § 1 k.p.c. jest wyłącznie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Ustalenia faktyczne sądu powszechnego dotyczące właściciela pojazdu, z punktu widzenia skuteczności orzeczenia o przepadku pojazdu, nie determinują zatem takiego orzeczenia, stąd nie mogą być uznane za wiążące w ramach art. 365 § 1 k.p.c. Właściciela pojazdu winny zatem obciążać jedynie koszty które są uzasadnione, a wiec takie które są normalnym skutkiem jego niewłaściwego zachowania a nie takie, które są wynikiem zaniechania czy bezczynności organu administracji.
Skład orzekający
Andrzej Skoczylas
przewodniczący
Cezary Pryca
członek
Grzegorz Dudar
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że organy administracji mają obowiązek samodzielnego ustalania właściciela pojazdu w celu obciążenia go kosztami usuwania i przechowywania, nawet po orzeczeniu przepadku przez sąd powszechny. Wskazanie na odpowiedzialność organów za opieszałość w postępowaniu."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji związanej z usuwaniem i przechowywaniem pojazdów oraz procedurą przepadku.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego w kontekście odpowiedzialności za koszty związane z pojazdami usuwanymi z dróg, co ma praktyczne znaczenie dla wielu obywateli i organów administracji.
“Czy sądowy przepadek pojazdu zwalnia urzędników z obowiązku ustalenia jego właściciela?”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 1429/23 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-02-29 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-07-26 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Andrzej Skoczylas /przewodniczący/ Cezary Pryca Grzegorz Dudar /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6032 Inne z zakresu prawa o ruchu drogowym Hasła tematyczne Drogi publiczne Sygn. powiązane III SA/Łd 794/22 - Wyrok WSA w Łodzi z 2023-04-19 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 775 art. 28, art. 156 § 1 pkt 4 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.) Dz.U. 2023 poz 1634 art. 141 § 4, art. 187 § 1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2022 poz 2492 art. 1 § 1 i § 2 Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - t.j. Dz.U. 2023 poz 1047 art. 130a ust. 10 i ust. 10h Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t. j.) Dz.U. 2021 poz 1805 art. 365 § 1 Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) po rozpoznaniu w dniu 29 lutego 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 kwietnia 2023 r. sygn. akt III SA/Łd 794/22 w sprawie ze skargi S. B. i A. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 4 października 2022 r. nr SKO.4141.128-129.2022 w przedmiocie ustalenia obowiązku zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu. 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi solidarnie na rzecz S. B. i A. B. kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2023 r., sygn. akt III SA/Łd 794/22, po rozpoznaniu sprawy ze skargi S. B. i A. B. (dalej powoływani także jako skarżący), na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi (dalej powoływane jako SKO) z dnia 4 października 2022 r. nr SKO.4141.128-129.2022 w przedmiocie ustalenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 13 września 2022 r. oraz orzekł o kosztach postępowania sądowego. Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu [...] października 2016 r. wydana została dyspozycja usunięcia pojazdu nr [...], na podstawie której został usunięty z drogi pojazd marki H. C. o numerze rejestracyjnym [...] i umieszczony na parkingu strzeżonym. Pojazd znajdował się wówczas we władaniu D. Z., od którego ten pojazd odebrano. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi postanowieniem z 26 września 2017 r., sygn. akt VIII Ns 199/17, po rozpoznaniu sprawy z udziałem S. B. i A. B. orzekł przepadek ww. pojazdu na rzecz Miasta Łodzi. Powyższe postanowienie stało się prawomocne 4 listopada 2017 r. Na podstawie powyższych okoliczności, Prezydenta Miasta Łodzi decyzją z 13 września 2022 r., nr [...] orzekł o ustaleniu solidarnie dla S. B., A. B. i D. Z. kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki H. C. o numerze rejestracyjnym [...] w wysokości [...] zł. Decyzja ta, po rozpatrzeniu odwołania S. B. i A. B., została utrzymana w mocy na podstawie decyzji SKO z dnia 4 października 2022 r. W uzasadnieniu decyzji SKO podkreśliło, że pomiędzy wydaniem decyzji a postanowieniem Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi nie upłynęło pięć lat, o których mowa w art. 130a ust. 10k p.r.d. Wydając decyzję na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. organ nie ustala tego, czy usunięcie pojazdu było zasadne, czy starosta prawidłowo powiadomił właściciela pojazdu o obowiązku odbioru pojazdu. Te i inne kwestie poprzedzające wydanie postanowienia na podstawie art. 130a ust. 10e p.r.d. bada sąd powszechny w sprawie przepadku pojazdu. Decyzja wydawana na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. ma charakter związany, co oznacza, że w każdym przypadku ziszczenia się przesłanek wskazanych w tym przepisie właściciel pojazdu będzie obciążony kosztami związanymi z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, niezależnie od tego, kiedy wydana została dyspozycja usunięcia i kiedy sąd orzekł przepadek pojazdu. Organ drugiej instancji za prawidłowy uznał wskazany w decyzji organu pierwszej instancji mechanizm obliczenia ustalonej opłaty. Odnosząc się do argumentacji skarżących wskazanej w odwołaniu organ drugiej instancji stwierdził, że prawomocne postanowienie sądu o przepadku pojazdu na rzecz powiatu jest wiążące dla organów administracji nie tylko w zakresie wynikającym wprost z treści rozstrzygnięcia, ale również w zakresie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę jego wydania. Postanowieniem z 26 września 2017 r., Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi przesądził kwestię własności w chwili kończenia postępowania sądowego, tj. 26 września 2017 r. Prawomocne postanowienie sądu powszechnego wiąże nie tylko ten sąd, ale również organy administracji publicznej oraz uczestnika postępowania, co konsekwentnie oznacza, że argumentacja skarżących negujących fakt, że nie byli oni właścicielami pojazdu nie może zostać uwzględniona przez organy administracji publicznej, bowiem byłoby to nic innego, jak zakwestionowanie prawomocnego orzeczenia sądu powszechnego na podstawie stwierdzenia osoby fizycznej. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi S. B. i A. B. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, podnieśli, że w dniu zatrzymania D. Z. [...] października 2016 r. przez patrol komendy Policji jako kierującego pod wpływem alkoholu, nie byli właścicielami pojazdu. Jedynym właścicielem pojazdu był D. Z. W 2013 r. pojazd sprzedali M. M. i D. P. Nie zgłosili zbycia pojazdu. Z racji upływu czasu nie posiadają umowy. Nowi właściciele pojazdu go nie przerejestrowali. Pojazd został sprzedany D. Z., który również nie przerejestrował pojazdu. Okazało się, że M. M. posiada umowę sprzedaży zawartą z D. Z. z [...] lipca 2016 r., co jest dowodem, że w dniu zatrzymania i usunięcia pojazdu jednym właścicielem był D. Z. Skarżący nie zostali poinformowani o rozprawie, na której wydano postanowienie z 26 września 2017 r. przez Sąd Rejonowy, dlatego nie mieli możliwości jego zaskarżenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny we wskazanym na wstępie wyroku, uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję organu pierwszej instancji, podkreślił że istotą sporu w rozpoznawanej sprawie jest zakres związania organów administracji postanowieniem Sąd Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 26 września 2017 r., sygn. akt VIII Ns 199/17 o przepadku pojazdu marki H. C. o numerze rejestracyjnym [...] na rzecz Miasta Łodzi. Sąd pierwszej instancji, odwołując się do treści art. 365 § 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. uznał, że przedmiotem prawomocności materialnej orzeczenia jest wyłącznie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Z treści sentencji postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 26 września 2017 r. nie wynika, aby skarżący byli właścicielem pojazdu. Sąd orzekł bowiem jedynie o przepadku pojazdu na rzecz Miasta Łodzi, dlatego motywy uzasadnienia tego postanowienia tylko w takim zakresie są wiążące, w jakim mogą stanowić konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia o przepadku. Zdaniem sądu, nie bez znaczenia w sprawie jest także okoliczność, że według art. 130a ust. 10d p.r.d. starosta może wystąpić do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu gdy w terminie 3 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie został ustalony jego właściciel lub osoba uprawniona do jego odbioru, mimo że w jej poszukiwaniu dołożono należytej staranności. Zgodnie zaś z art. 130a ust. 10e p.r.d., w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Z zestawienia obu powołanych przepisów wynika, że orzeczenie o przepadku pojazdu może być wydane także wtedy, gdy właściciel tego pojazdu nie zostanie ustalony. Ustalenia faktyczne sądu powszechnego dotyczące właściciela pojazdu, z punktu widzenia skuteczności orzeczenia o przepadku pojazdu, nie determinują zatem takiego orzeczenia, stąd nie mogą być uznane za wiążące w ramach art. 365 § 1 k.p.c. W kontekście możliwości orzekania przez sąd powszechny o przepadku pojazdu także bez ustalenia jego właściciela, ustalenia faktyczne w tym zakresie nie stanowią koniecznego uzupełnienia rozstrzygnięcia o przepadku. Nie ma więc w niniejszej sprawie żadnych racji przemawiających za uznaniem, że motywy uzasadnienia postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 26 września 2017 r. dotyczące ustalenia przez funkcjonariuszy Policji w trakcie czynności wyjaśniających, że skarżący byli właścicielami pojazdu stanowią konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia i przez to są objęte wiążącą mocą prawną w rozumieniu art. 365 § 1 k.p.c. Ustalenie sądu cywilnego dotyczące kwestii właścicielskich pojazdu nie było bowiem przedmiotem rozstrzygnięcia, a co najwyżej przedmiotem rozważań zawartych w uzasadnieniu. Sąd pierwszej instancji uznał zatem, że wydanie przez Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi postanowienia z 26 września 2017 r. nie zwalniało organów administracji od dokonania własnych ustaleń faktycznych dotyczących właściciela pojazdu w postępowaniu służącym określeniu wysokości pokrycia kosztów usunięcia, przechowywania i oszacowania tego pojazdu. Organy administracji miały więc obowiązek – wynikający z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. – przeprowadzenia własnego postępowania dowodowego w zakresie ustalenia właściciela pojazdu albo innej osoby uprawnionej do dysponowania tym pojazdem, zobowiązanych do pokrycia kosztów jego usunięcia, przechowania i oszacowania, stosownie do art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d. Nałożenie obowiązku poniesienia powołanych kosztów może bowiem nastąpić tylko na taką osobę, co do której zostanie bezspornie wyjaśnione i ustalone, że jest osobą zobowiązaną w świetle powołanego wyżej art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d. W rozpoznawanej sprawie skarżąca konsekwentnie podnosiła od momentu doręczenia powiadomienia z [...] października 2016 r. o usunięciu pojazdu, że nie jest jego właścicielem (oświadczenie skarżącej z [...] listopada 2016 r. i z [...] sierpnia 2022 r.). Do odwołania skarżący załączyli umowę sprzedaży z [...] lipca 2016 r. pojazdu zawartą pomiędzy M. M. i D. P. a uczestnikiem postępowania D. Z. Sąd pierwszej instancji podkreślił również, że prawidłowa interpretacja przepisu art. 130a ust. 10h p.r.d. powinna prowadzić do wniosku, że do kosztów związanych z przechowywaniem pojazdu powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania, obciążających właściciela tego pojazdu nie można zaliczyć takich kosztów, które spowodowane były zaniechaniem dokonania stosownych czynności przez organ administracji. W rozpoznawanej sprawie stosownie do § 3 ust. 1 pkt 2 obowiązującego wówczas rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 22 czerwca 2011 r. w sprawie usuwania pojazdów, których używanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego albo utrudniających prowadzenie akcji ratowniczej (Dz.U. Nr 143, poz. 846 ze zm.) podmiot, który wydał dyspozycję pojazdu, tj. Komendant Miejski Policji w Łodzi powiadomił niezwłocznie skarżących i uczestnika postępowania (powiadomienia z [...] października 2016 r. doręczone [...] listopada 2016 r.) o usunięciu pojazdu. Organ administracji z wnioskiem do sądu wystąpił natomiast dopiero w lipcu 2017 r. Mając na uwadze datę prawidłowego zawiadomienia skarżących i uczestnika postępowania o usunięciu pojazdu skierowanie wniosku do sądu o orzeczenie przepadku samochodu mogło nastąpić zgodnie z art. 130a ust. 10a p.r.d. znacznie wcześniej (w styczniu 2017 r.) Tymczasem, jak wynika z akt postępowania, stosowny wniosek do sądu został skierowany dopiero w lipcu 2017 r., tj. sześć miesięcy po pierwszym możliwym terminie skierowania tego wniosku, co spowodowało opóźnienie w zakończeniu postępowania i wpłynęło na dalsze naliczenie kosztów przechowywania usuniętego pojazdu. Sąd zaznaczył, że nie podziela poglądu, że skoro przepisy pustawy Prawo o ruchu drogowym nie określają terminu do złożenia przez starostę wniosku do sądu powszechnego o orzeczenie przepadku pojazdu, to wniosek ten może być złożony w każdym czasie. Skargę kasacyjną na powyższe orzeczenie sądu pierwszej instancji wniosło SKO, zaskarżając je w całości. 1. Skarżonemu wyrokowi zarzuciło naruszenie prawa materialnego: a) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz.U. z 2022 r. poz. 2492 ze zm., dalej powoływana jako u.p.s.a.) przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż dokonano oceny dowolnej, która to nie przy staje do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego i wykroczono poza granice określone tą normą, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady trójpodziału władzy poprzez zastąpienie ustawodawcy swoim orzecznictwem oraz naruszenia norm prawa materialnego w postaci art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2023 r. poz. 259 ze zm., dalej powoływana jako p.p.s.a.) w zw. z art. 365 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 roku – Kodeks postępowania cywilnego (tj.: Dz.U. z 2021 r. poz. 1805 ze zm., dalej powoływana jako k.p.c.); b) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. poprzez błędną wykładnię, polegająca na uznaniu, iż wniosek o orzeczenie przepadku pojazdu nie może zostać złożony w każdym czasie, zaś organy administracji oceniając zasadność ustalenia kosztów przechowywania pojazdu powinny brać pod uwagę w jakim terminie wniosek taki został złożony; c) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. przez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż złożenie wniosku o orzeczenie przepadku pojazdu w terminie 6 miesięcy po uzyskaniu dokumentów potwierdzających kto jest jego właścicielem stanowi o zaniechaniu dokonania stosownych czynności przez organ administracji czy też o jego bezczynności a tym samym powoduje niezasadność obciążania kosztami przechowania pojazdu jego właściciela; d) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. przez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż w stanie faktycznym ustalonym w przedmiotowej sprawie nie istnieje podstawa do nałożenia na skarżącego, jako właściciela pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, obowiązku poniesienia kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i zniszczeniem pojazdu; e) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. przez błędną wykładnię, polegającą na pominięciu granic sprawy administracyjnej i zobowiązaniu organów administracyjnych do prowadzenia postępowania wyjaśniającego należącego do kognicji sądów powszechnych w sytuacji związania organów administracji wyrokiem sądu powszechnego; f) art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. poprzez błędną wykładnię, polegająca na braku odróżnienia organu administracji występującego w niniejszym postępowaniu od strony sądowego postępowania cywilnego. 2. Ponadto SKO zarzuciło naruszenie przepisów postępowania: a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. bowiem istota niniejszej sprawy sprowadza się do błędnej wykładni prawa materialnego w postaci art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c.; b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że miało miejsce naruszenie norm procesowych w stopniu uzasadniającym uchylenie decyzji ostatecznej, bowiem nie można mówić o opieszałości organów administracji w sytuacji gdy obowiązujące przepisy nie narzucają terminu końcowego na wystąpienie z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu, a istota sprawy sprowadza się do błędnej wykładni przepisów prawa materialnego; c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 35 § 1 k.p.a. przez wyjście poza granice sprawy i uznanie, że ocena terminu złożenia wniosku o orzeczenie przepadku pojazdu powinna być przedmiotem sprawy o ustalenie obowiązku zapłaty kosztów związanych z przechowaniem pojazdu, w sytuacji gdy wniosek o przepadek pojazdu składany jest przez inny podmiot niż organ administracji prowadzący postępowanie w przedmiocie ustalenia kosztów usunięcia, przechowania i oszacowaniem pojazdu; d) art. 141 § 4 w związku z art. 153 p.p.s.a. przez przedstawienie oceny prawnej niespójnej i lakonicznej w zakresie własnych rozważań, oraz brak konkretnych wskazań co do dalszego prowadzenia postępowania, a w szczególności w odniesieniu do stanu prawnego. Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący kasacyjnie organ wniósł o odroczenie rozpoznania sprawy i przedstawienie zagadnienia do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów w trybie art. 187 § 1 p.p.s.a., uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpatrzenia oraz o orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego. Ponadto organ wniósł o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, wobec zrzeczenia się prawa do rozprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik skarżących wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionej podstawy. W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (podstaw kasacyjnych), chyba że zachodzą przesłanki nieważności postępowania sądowego wymienione w § 2 powołanego artykułu. Takich jednak przesłanek w niniejszej sprawie z urzędu nie odnotowano. Podobnie w trybie tym nie ujawniono podstaw do odrzucenia skargi ani umorzenia postępowania przed sądem pierwszej instancji, które obligowałyby Naczelny Sąd Administracyjny do wydania postanowienia przewidzianego w art. 189 p.p.s.a. (zob. uchwała NSA z dnia 8 grudnia 2009 r., sygn. akt II GPS 5/09, ONSAiWSA 2010, Nr 3, poz. 40). Skarżący kasacyjnie organ zrzekł się rozprawy, a pozostałe strony - w tym przypadku skarżący - w terminie czternastu dni od doręczenia odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądali przeprowadzenia rozprawy. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z dyspozycją art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów. Przy skorzystaniu w skardze kasacyjnej z podstawy określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zakres oceny NSA jest ograniczony do badania, czy wskazane przepisy prawa materialnego zostały naruszone przez ich błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i na czym to naruszenie polegało. Natomiast w myśl art. 174 pkt 2 p.p.s.a. NSA kontroluje, czy w trakcie orzekania przed sądem pierwszej instancji nie doszło do naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może więc samodzielnie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować. Pierwszeństwo w rozpoznaniu mają, co do zasady, zarzuty naruszenia przepisów o postępowaniu. W orzecznictwie NSA zarysowała się linia orzekania, z której wynika, że w sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11 oraz wyrok z 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08). Jednakże z uwagi na specyfikę niniejszej sprawy, w której nie tyle mamy do czynienia z wątpliwościami związanymi z przyjętym stanem faktycznym ale z wykładnią obowiązujących regulacji p.r.d. NSA uznał, iż zasadnym będzie w pierwszej kolejności ustosunkować się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, bowiem to od ich prawidłowej wykładni i zastosowania zależy, czy sąd pierwszej instancji zasadnie zarzucił organom naruszenie wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. W pkt 1a skargi kasacyjnej SKO wskazało na naruszenie art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie, bowiem sąd pierwszej instancji dokonał dowolnej oceny, nieprzystającej do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego, co doprowadziło zadaniem organu do naruszenia zasady trójpodziału władzy przez zastąpienie ustawodawcy swoim orzecznictwem oraz naruszeniem norm prawa materialnego – art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w zw. z art. 1 pkt 1 p.p.s.a. i art. 365 § 1 k.p.a. W tym zakresie wskazać przede wszystkim należy, że art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. ma charakter ustrojowy, określający jedynie zakres i kryterium sądowej kontroli działalności organów administracji i jako taki co do zasady nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Może być on skutecznie wskazany jako naruszenie w ramach drugiej podstawy kasacyjnej w powiązaniu z konkretnie oznaczonymi przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (wyrok NSA z dnia 11 maja 2012 r., I OSK 70/12, LEX nr 1166069; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2009 r., II FSK 1660/07, wyrok NSA z dnia 11 marca 2009 r., II FSK 103/08, wyrok NSA z dnia 23 listopada 2010 r., I GSK 445/10; wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., II GSK 1185/11, LEX nr 1083277; wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2008 r., FSK 576/07, LEX nr 475570). Zatem do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść jedynie w sytuacji, gdyby sąd pierwszej instancji nie dokonał kontroli stanowiącego przedmiot skargi aktu, zastosowałby inny rodzaj oceny niż zgodność z prawem odwołując się np. do zasad słuszności czy współżycia społecznego względnie wyszedłby poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego rozpoznając skargę na akt lub czynność niepoddane jego kognicji, ewentualnie zastosował środki ustawie nieznane (por. wyrok NSA z dnia 5 lutego 2020 r., sygn. akt I OSK 2014/19, LEX nr 2848053). W niniejszej sprawie żadna z takich sytuacji nie zaistniała. Dodatkowo autor skargi kasacyjnej powiązał naruszenie wskazanych przepisów z pierwszą podstawą kasacyjną – naruszeniem przepisów prawa materialnego, a nie naruszeniem przepisów postępowania, co dodatkowo dyskwalifikuje postawiony zarzut kasacyjny. Brak było także podstaw do uwzględnienia zasadności zarzutów opisanych w pkt 1b – 1f skargi kasacyjnej – naruszenia art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. w powiązaniu m.in. z art. 1 § 1 p.p.s.a., art. 365 § 1 k.p.c. Ich zasadność, zdaniem organu, sprowadza się z jednej strony do związania organów administracyjnych osobą właściciela, ujawnioną w postanowieniu sądu cywilnego o przepadku pojazdu, z drugiej błędnym przyjęciem przez sąd, że wystąpienie z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu powinno nastąpić przez organ bez zbędnej zwłoki, mimo iż przepisy p.r.d. nie wskazują w jakim terminie taki wniosek powinien być złożony, a w konsekwencji złożenie takiego wniosku w terminie 6 miesięcy po uzyskaniu dokumentów, nie powinno być brane pod uwagę przy ustaleniu wysokości kosztów, jakim powinien być obciążony właściciel pojazdu. Zgodnie z art. 130a ust. 10h p.r.d. koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Kluczowe znaczenie dla sprawy ma zatem ustalenie, kto był właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu – w niniejszej sprawie w dniu [...] października 2016 r. Jednocześnie w myśl art. 130a ust. 10 p.r.d., starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu. Odnosząc się do wskazanych zarzutów skargi kasacyjnej, wskazać przede wszystkim należy, że słusznie sąd pierwszej instancji przyjął, że zasadniczym przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest zakres związania organów administracji postanowieniem Sąd Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 26 września 2017 r., sygn. akt VIII Ns 199/17 o przepadku pojazdu marki H. C. o numerze rejestracyjnym [...] na rzecz Miasta Łodzi. Podobne zagadnienie było już przedmiotem wypowiedzi NSA w szeregu orzeczeniach, dla przykładu można wskazać wyrok NSA z 30 grudnia 2020 r., sygn. akt I OSK 1768/20 czy z dnia 16 lutego 2023 r., sygn. akt I OSK 465/20. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną podziela podniesione w tychże orzeczeniach argumenty, uznając je za własne. Przypomnieć zatem należy, że zgodnie z art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Przedmiotem prawomocności materialnej wynikającej z art. 365 § 1 k.p.c. jest wyłącznie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Wprawdzie według Sądu Najwyższego (wyroki: z 5 października 2012 r., sygn. akt IV CSK 67/12 oraz z 4 lutego 2011 r. sygn. akt III CSK 161/10), w konkretnym przypadku związanie (w myśl art. 365 § 1 k.p.c.) rozciąga się na motywy wyroku w takich granicach, w jakich stanowią one konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia niezbędne dla wyjaśnienia jego zakresu, w jakim indywidualizują one sentencję - jako rozstrzygnięcie o przedmiocie sporu, czyli związanie dotyczy sentencji wyroku i motywów w tych granicach, jakie stanowią konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia. Pogląd ten nie ma jednak znaczenia w niniejszej sprawie, ponieważ z treści sentencji postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi nie wynika, aby skarżący byli właścicielami przedmiotowego pojazdu. Sąd orzekł bowiem jedynie o przepadku pojazdu na rzecz Miasta Łodzi, dlatego motywy uzasadnienia tego postanowienia tylko w takim zakresie są wiążące, w jakim mogą stanowić konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia o przepadku. Nie bez znaczenia w sprawie jest także okoliczność, że według art. 130a ust. 10d p.r.d. starosta może wystąpić do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu gdy w terminie 4 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie został ustalony jego właściciel lub osoba uprawniona do jego odbioru, mimo że w jej poszukiwaniu dołożono należytej staranności. Zgodnie zaś z art. 130a ust. 10e powołanej ustawy, w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Z zestawienia obu powołanych przepisów wynika, że orzeczenie o przepadku pojazdu może być wydane także wtedy, gdy właściciel tego pojazdu nie zostanie ustalony. Jakkolwiek okoliczność ta nie wystąpiła w niniejszej sprawie, co słusznie zauważył sąd pierwszej instancji, to ma ona jednak istotne znaczenie normatywne, ponieważ potwierdza, że ustalenie właściciela pojazdu dla orzeczenia o jego przepadku nie wpływa na dopuszczalność i skuteczność orzeczenia o przepadku. Ustalenia faktyczne sądu powszechnego dotyczące właściciela pojazdu, z punktu widzenia skuteczności orzeczenia o przepadku pojazdu, nie determinują zatem takiego orzeczenia, stąd nie mogą być uznane za wiążące w ramach art. 365 § 1 k.p.c. W kontekście jurydycznej możliwości orzekania przez sąd powszechny o przepadku pojazdu także bez ustalenia jego właściciela, ustalenia faktyczne w tym zakresie nie stanowią koniecznego uzupełnienia rozstrzygnięcia o przepadku. Nie ma więc w niniejszej sprawie żadnych racji jurydycznych przemawiających za uznaniem, że motywy uzasadnienia postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi dotyczące ustalenia, że skarżący byli właścicielami przedmiotowego pojazdu w chwili orzekania o jego przepadku na rzecz Miasta Łodzi, stanowią konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia i przez to są objęte wiążącą mocą prawną w rozumieniu art. 365 § 1 k.p.c. Ustalenie sądu cywilnego dotyczące kwestii właścicielskich przedmiotowego pojazdu nie było bowiem przedmiotem rozstrzygnięcia, a co najwyżej przedmiotem rozważań zawartych w uzasadnieniu. Przedmiotem prawomocności materialnej postanowienia o przepadku pojazdu na rzecz powiatu jest jedynie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Walor prawomocnego rozstrzygnięcia zawartego w powoływanym postanowieniu dotyczył przepadku rzeczy - pojazdu samochodowego. Nie miało ono zatem charakteru ustalającego. Postanowienie o orzeczeniu przepadku dotyczy faktu przejścia własności na rzecz powiatu. Celem takiego orzeczenia nie było natomiast wiążące ustalenie pozostałych kwestii właścicielskich – tym bardziej, że zgodnie z art. 130a ust. 10d p.r.d. możliwe jest orzeczenie przepadku także pojazdu, w stosunku do którego nie ustalono właściciela ani osoby uprawnionej. Takie rozwiązanie jest możliwe dlatego, że nabycie prawa własności przez powiat, które następuje na podstawie konstytutywnego orzeczenia sądu o przepadku jest nabyciem pierwotnym, a nie pochodnym (zob. wyrok NSA z 20 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 544/16). Wydanie przez Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi powołanego postanowienia z 26 września 2017 r. o przepadku pojazdu marki H. C. nie zwalniało zatem organów administracji od dokonania własnych ustaleń faktycznych dotyczących właściciela przedmiotowego pojazdu w postępowaniu służącym określeniu wysokości pokrycia kosztów usunięcia, przechowania i oszacowania tego pojazdu. Dodatkowo podnieść należy, czego nie dostrzega skarżący kasacyjnie organ, że nawet zakładając, że postanowienie sądu cywilnego o przepadku pojazdu na rzecz powiatu ustala w sposób wiążący, kto jest właścicielem pojazdu (z czym nie zgadza się Naczelny Sąd Administracyjny) to powyższe ustalenie następuje na dzień wyrokowania, tj. w niniejszej sprawie na dzień [...] września 2017 r. Tymczasem, o czym była już mowa powyżej, z treści art. 130a ust. 10h p.r.d. wynika, że kluczowe znaczenia dla sprawy ma ustalenie, kto był właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia (w niniejszej sprawie w dniu [...] października 2016 r.), a nie w dniu orzeczenia przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, że pomiędzy datą usunięcia pojazdu a orzeczeniem o jego przepadku na rzecz powiatu nastąpiła zmiana jego właściciela. Już z tej przyczyny, wskazanie w postanowieniu sądu cywilnego o przepadku pojazdu na rzecz powiatu, określonej osoby jako jego właściciela, nie może być wiążące dla organów administracji. Organy administracji miały więc obowiązek - wynikający z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. - przeprowadzenia własnego postępowania dowodowego w zakresie ustalenia właściciela przedmiotowego pojazdu albo innej osoby uprawnionej do dysponowania tym pojazdem, zobowiązanych do pokrycia kosztów jego usunięcia, przechowania i oszacowania, stosownie do art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d. Nałożenie obowiązku poniesienia powołanych kosztów może bowiem nastąpić tylko na taką osobę, co do której zostanie bezspornie wyjaśnione i ustalone, że jest osobą zobowiązaną w świetle powołanego wyżej art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d. Odnosząc się do kwestii związanych z wysokością kosztów, które mogą obciążać właściciela pojazdu, wskazać należy, że art. 130a ust. 10 p.r.d. stanowi, że starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu. Starosta występuje z wnioskiem, o którym mowa w ust. 10, nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia (art.130a ust. 10a p.r.d.). Szczegółowe zasady powiadamiania właściciela o usunięciu pojazdu i skutkach jego nieodebrania zawiera wydane, na podstawie art. 130a ust. 11 pkt 1 i 2 p.r.d., rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 22 czerwca 2011 r. w sprawie usuwania pojazdów, których używanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego albo utrudniających prowadzenie akcji ratowniczej. I tak w § 3 ust. 1 pkt 2 tego rozporządzenia uszczegółowiono, że podmiot, który wydał dyspozycję usunięcia pojazdu, po usunięciu pojazdu powiadamia o tym niezwłocznie właściciela pojazdu. Powiadomienie takie powinno mieć formę pisemną, a wzór powiadomienia stanowi załącznik nr 2 do rozporządzenia (§ 3 ust. 2 i 3 rozporządzenia). Prawidłowa interpretacja ww. przepisów, w powiązaniu z cytowanym wcześniej art. 130a ust. 10h p.r.d. powinna prowadzić do wniosku, że do kosztów związanych z przechowywaniem pojazdu powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania, obciążających właściciela tego pojazdu nie można zaliczyć takich kosztów, które spowodowane były zaniechaniem dokonania stosownych czynności przez organ administracji. Dotyczy to zarówno czynności związanych z prawidłowym zawiadomieniem właściciela pojazdu o możliwości jego odbioru jak i czynności związanych z niezwłocznym wystąpieniem starosty z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Z treści cytowanych przepisów wynika, że starosta już po upływie 3 miesięcy od usunięcia pojazdu z drogi i uprzednim, prawidłowym poinformowaniu właściciela pojazdu lub innej uprawnionej osoby o możliwości jego odbioru, ma obowiązek wystąpienia do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku. Przepis art. 130a ust. 10 p.r.d. posługuje się bowiem sformułowaniem "starosta (...) występuje do sądu z wnioskiem" a nie, że "starosta (...) może wystąpić", co jednoznacznie wskazuje, że o ile są spełnione przesłanki wynikające z art. 130a ust. 10 p.r.d. starosta powinien niezwłocznie taki wniosek złożyć. Z akt sprawy wynika, że powiadomienie skarżących oraz uczestnika postępowania o możliwości odbioru usuniętego z drogi w dnu [...] października 2016 r. pojazdu nastąpiło w dniu [...] listopada 2016 r., a zatem mając na uwadze trzymiesięczny termin na jego odbiór od dnia jego usunięcia, już w połowie stycznia 2017 r. starosta powinien był wystąpić z wnioskiem do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Stosowny wniosek starosta złożył zaś dopiero w lipcu 2017 r., a zatem z 6 miesięcznym opóźnieniem. Skutkiem powyższego było wydłużenie toczącego się postępowania w przedmiocie przepadku pojazdu co wpłynęło na dalsze naliczanie kosztów przechowywania usuniętego pojazdu. Analiza treści art. 130a ust. 10h p.r.d. wskazuje, że określone koszty powinien ponosić właściciel lub inna osoba, której niewłaściwe lub niezgodne z prawem zachowanie, koszty te wygenerowało. Właściciela pojazdu winny zatem obciążać jedynie koszty które są uzasadnione, a wiec takie które są normalnym skutkiem jego niewłaściwego zachowania a nie takie, które są wynikiem zaniechania czy bezczynności organu administracji. Niewątpliwie słusznie wskazuje skarżące SKO, że przepisy p.r.d. nie określają granicznego terminu do złożenia przez starostę wniosku do sądu powszechnego o orzeczenie przepadku pojazdu, jednakże powyższe nie oznacza, że starosta w tym zakresie może działać dowolnie. Obowiązkiem organów administracji publicznej jest podejmowanie działań niezwłocznie, szczególnie w sytuacji gdy zwłoka w ich podjęciu może wywołać ujemne konsekwencje dla strony postępowania. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której organ, nie wskazując żadnych uzasadnionych powodów, w dowolny sposób zwleka ze złożeniem stosownego wniosku do sądu powszechnego o przepadek pojazdu, co skutkuje zwiększeniem kosztów związanych z przechowywaniem pojazdu, które to koszty obciążać będą właściciela. Wstrzymywanie złożenia wniosku do sądu o przepadek pojazdu w takiej sytuacji stanowi naruszenie zasady uwzględnienia słusznego interesu obywateli i zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, bowiem automatycznie przerzuca na stronę postępowania wszelkie leżące po stronie organu nieprawidłowości w tym zakresie. Dlatego też okoliczność, że przepisy p.r.d. dopuszczają możliwość złożenia przez starostę wniosku do sądu o przepadek pojazdu po wielu miesiącach czy też latach od chwili usunięcia pojazdu z drogi, nie oznacza, że za cały taki okres właściciel pojazdu będzie zobowiązany do ponoszenia kosztów związanych z jego przechowywaniem. Podejście takie prowadziłoby do sytuacji, w której ujemne konsekwencje zaniechań organów będzie ponosił właściciel pojazdu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 25 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 2990/17, z 24 listopada 2020 r., sygn. akt I OSK 1328/20). Powyższej oceny nie może zmienić podnoszony w skardze kasacyjnej argument, że sąd pierwszej instancji nie odróżnił starosty jako organu administracji występującego w postępowaniu w przedmiocie ustalenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu od starosty występującego jako strony postępowania cywilnego. W obu postępowaniach starosta występuje jako organ szeroko rozumianej władzy publicznej, dlatego też przy podejmowaniu określonych czynności powinien działać na podstawie i w granicach prawa, mając na uwadze słuszny interes obywateli. Tym samym, podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, uznać należało za niezasadne. Podobnie należało ocenić zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W zarzutach naruszenia przepisów postępowania, w pkt 2d skargi kasacyjnej SKO wskazało na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz 153 p.p.s.a. poprzez przedstawienie niespójnej i lakonicznej oceny prawnej w zakresie własnych rozważań oraz brak konkretnych wskazań co do dalszego prowadzenia postępowania. Odnosząc się do powyższego zarzutu przypomnieć należy, że w art. 141 § 4 p.p.s.a. ustawodawca określił niezbędne elementy uzasadnienia wyroku, czyli: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania, co do dalszego postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie przyjmuje w swym orzecznictwie, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r. Nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zdaniem NSA, żadna z tych sytuacji nie wystąpiła w rozpatrywanej sprawie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w powołanym przepisie. WSA przedstawił w nim w szczególności stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując, z jakich przyczyn - w jego ocenie - skarga skarżących zasługiwała na uwzględnienie. Okoliczność natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska sądu pierwszej instancji, czy też jego ocena, że uzasadnienie wyroku jest niepełne i nieprzekonujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełniło swą funkcję, gdyż pozwoliło na przeprowadzenie kontroli instancyjnej, w szczególności merytoryczne odniesienie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do zarzutów skargi kasacyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można zgodzić się z twierdzeniem organu, jakoby sporządzone uzasadnienie było niespójne i wewnętrznie sprzeczne. Szczegółowe zapoznanie się z treścią uzasadnienia wyroku jednoznacznie wskazuje, że zasadniczą przyczyną uwzględnienia skargi a w konsekwencji uchylenia zaskarżonych do sądu decyzji było naruszenie przez organy przepisów prawa materialnego – dokonania błędnej wykładni przepisów art. 130a ust. 10h i ust. 10i p.r.d. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. a w konsekwencji naruszenia przepisów postępowania – art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zakresie ustalenia właściciela pojazdu zobowiązanego do pokrycia kosztów jego usunięcia, przechowywania i oszacowania i to w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd pierwszej instancji precyzyjnie wskazał z jakich powodów uchylił zaskarżoną decyzję. Na podstawie uzasadnienia zaskarżonego wyroku można również wywieść jakie czynności powinien podjąć organ przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Co prawda w tym zakresie sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w sposób bardzo ogólny wypowiedział się, że wskazania co do dalszego postępowania dla organu wynikają z przedstawionych rozważań, jednakże powyższe, w świetle całości uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w ocenie NSA spełnia wymagania stawiane przez art. 141 § 4 p.p.s.a. Wbrew stanowisku SKO, zgodzić się należało z sądem pierwszej instancji, że organy w niniejszej sprawie dokonały błędnej wykładni przepisów prawa materialnego - art. 130a ust. 10 i ust. 10h p.r.d. co doprowadziło naruszenia przez te organy przepisów postępowania, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy stanowi warunek konieczny do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Niewyjaśnienie lub niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy może prowadzić do wydania wadliwej decyzji. Zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego determinują przepisy prawa materialnego, bowiem to normy prawa materialnego przesądzają o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. Z akt sprawy wynika, że organy nie przeprowadziły postępowania dowodowego, celem bezspornego ustalenia, kto był właścicielem pojazdu marki H. C. w dniu [...] października 2016 r., czyli w dniu usunięcia pojazdu z drogi, a zatem zarzut postawiony w pkt 2a skargi kasacyjnej należało uznać za niezasadny. Podobnie należało ocenić pozostałe dwa zarzuty naruszenia przepisów postępowania, wskazanych w pkt 2b i 2c skargi kasacyjnej. Zgodzić się należało z sądem pierwszej instancji, że organy w przeprowadzonym postępowaniu nie dokonały niezbędnych wyjaśnień i ustaleń w zakresie osoby właściciela pojazdu lub innej osoby zobowiązanej do pokrycia kosztów jego usunięcia, przechowywania i oszacowania. Raz jeszcze podkreślić należy, że z treści art. 130a ust. 10h p.r.d. wynika wprost, że koszty te ponosi osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, a zatem ustalenie kto był właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji o jego usunięciu ma podstawowe znaczenie dla ustalenia osoby zobowiązanej do poniesienia kosztów. Powyższe rzutuje automatycznie na określenie w prawidłowy sposób stron toczącego się postępowania administracyjnego – art. 28 k.p.a., należy bowiem pamiętać, że decyzja skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie dotknięta jest wadą nieważności – art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. Nie można również zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie organem, że opieszałość organów administracji w zakresie wystąpienia z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu do sądu cywilnego nie może stanowić okoliczności stanowiącej przesłankę do stwierdzenia naruszenia przez organ przepisów postępowania i to w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W powyższej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny już się wypowiedział, analizując zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. Tym samym, podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, również uznać należało za niezasadne. Końcowo, odnosząc się do sformułowanego w skardze kasacyjnej wniosku o przedstawienie składowi siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego do rozstrzygnięcia zagadnień prawnych, podkreślić należy, że stosownie do art. 187 § 1 p.p.s.a. przesłanką do przedstawienia składowi siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego do rozstrzygnięcia zagadnienia jest okoliczność polegająca na pojawieniu się w konkretnej sprawie zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości. W orzecznictwie sądowym dominuje pogląd, że zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości obejmuje taką kwestię prawną, której wyjaśnienie nastręcza znaczne trudności głównie z powodu możliwości różnego rozumienia przepisów prawnych. Podstawą do przyjęcia, że wystąpiła przesłanka określona w art. 187 § 1 p.p.s.a. będzie przede wszystkim pojawienie się w danej kwestii prawnej rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. wyrok NSA z 5 lipca 2017 r. sygn. akt II OSK 2670/16, wyrok NSA z 2 marca 2016 r. sygn. akt II FSK 412/15). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie nie występują w orzecznictwie wskazane przez skarżącą kasacyjnie rozbieżności interpretacyjne. Podkreślić należy, że skarżący kasacyjnie organ w tym zakresie powołał się na rozbieżne orzecznictwo WSA w Łodzi oraz interes publiczny związany z faktem, że podobne do niniejszej sprawy dotyczą wielu osób, jednakże czego nie dostrzega SKO, część z wyroków WSA w Łodzi została uchylona w wyniku rozpoznania skarg kasacyjnych przez Naczelny Sąd Administracyjny (m.in. wyrok NSA z 30 grudnia 2020 r., I OSK 1768/20). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego o istnieniu rozbieżności w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie świadczy chociażby wyrok z dnia 15 czerwca 2020 r. sygn. akt I OSK 1713/19, bowiem zapadł on w odmiennym stanie faktycznym. W tamtej sprawie, właściciel pojazdu w trakcie postępowania przed sądem powszechnym dotyczącym przepadku pojazdu, jako jego uczestnik kwestionował fakt bycia właścicielem pojazdu, przedkładał na powyższą okoliczność szereg dowodów i dokumentów i ta kwestia została szczegółowo poddana ocenie przez sąd powszechny. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organ administracji nie musiał ponownie w tym zakresie przeprowadzać postępowania wyjaśniającego i mógł się oprzeć na wiążących ustaleniach sądu powszechnego. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, uznając że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie zasługują na uwzględnienie, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego w wysokości 2700 zł obejmujących wynagrodzenie radcy prawnego reprezentującego skarżących orzeczono na podstawie 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI