II GSK 1427/22

Naczelny Sąd Administracyjny2025-06-25
NSAinnensa
znak towarowyzła wiaraunieważnienie prawa ochronnegowłasność przemysłowaPrawo własności przemysłowejUstawa o znakach towarowychsąd administracyjnyNSAUP RPwspółpraca handlowa

NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA i decyzję UP RP, uznając, że zgłoszenie znaku towarowego nastąpiło w złej wierze, jednakże podkreślił wyłączną kompetencję sądów powszechnych do rozstrzygania sporów o własność znaku pierwotnego.

Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu zgłoszenia go w złej wierze. Urząd Patentowy RP i WSA uznały, że zgłoszenie było naganne, opierając się m.in. na historycznych relacjach między producentem a eksporterem oraz na wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącym znaków towarowych z okresu PRL. NSA uchylił zaskarżony wyrok i decyzję, stwierdzając, że choć istnieją przesłanki wskazujące na złą wiarę, to kluczowe dla rozstrzygnięcia jest ustalenie własności znaku pierwotnego, co leży w wyłącznej kompetencji sądów powszechnych.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który utrzymał w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy. Sprawa dotyczyła zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze, co miało stanowić podstawę do jego unieważnienia na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych (uzt). Urząd Patentowy RP oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że zgłoszenie znaku towarowego było naganne. Opierano się na analizie wieloletniej współpracy między wnioskodawcą (Spółdzielnią "P.") a poprzednikami prawnymi uprawnionego (firmami handlu zagranicznego, a następnie spółkami prawa handlowego), która polegała na produkcji i eksporcie cukierków-krówek. Kluczowe znaczenie przypisano faktowi, że pierwotny znak towarowy (R.46052), na którym bazował sporny znak, został zaprojektowany przez pracownika Spółdzielni i że współpraca między podmiotami opierała się na szczególnym stosunku zaufania. Podkreślono również wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2001 r. dotyczący statusu znaków towarowych w okresie PRL, który wskazywał na możliwość rozdzielenia prawa własności od prawa z rejestracji. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, uznał, że choć istnieją przesłanki wskazujące na złą wiarę zgłaszającego, to kluczowym problemem jest ustalenie własności pierwotnego znaku towarowego R.046052. NSA stwierdził, że ani Urząd Patentowy, ani WSA nie mogły rozstrzygnąć tej kwestii, gdyż leży ona w wyłącznej kompetencji sądów powszechnych. W związku z tym, NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz decyzję Urzędu Patentowego, wskazując, że w ponownym postępowaniu organ powinien rozważyć zobowiązanie wnioskodawcy do wystąpienia z powództwem cywilnym w celu wyjaśnienia kwestii własności znaku pierwotnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, zgłoszenie znaku towarowego w takich okolicznościach może być uznane za działanie w złej wierze, naruszające zasady współżycia społecznego, co stanowi podstawę do unieważnienia prawa ochronnego. Jednakże, kluczowe dla rozstrzygnięcia jest ustalenie własności znaku pierwotnego, co leży w wyłącznej kompetencji sądów powszechnych.

Uzasadnienie

NSA uznał, że choć istnieją przesłanki wskazujące na złą wiarę zgłaszającego (np. wiedza o wcześniejszym znaku zaprojektowanym przez pracownika wnioskodawcy, wieloletnia współpraca oparta na zaufaniu), to nie można było rozstrzygnąć sprawy bez ustalenia własności znaku pierwotnego. Ta kwestia należy do kompetencji sądów powszechnych.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (32)

Główne

uzt art. 8 § pkt 1

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych

pwp art. 255 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Podstawa do wszczęcia postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy.

pwp art. 8 § pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Niedopuszczalność rejestracji znaku sprzecznego z prawem lub zasadami współżycia społecznego.

uzt art. 8 § pkt 1

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych

Pomocnicze

pwp art. 315 § ust. 3

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

pwp art. 165 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

pwp art. 165 § ust. 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

uzt art. 8 § pkt 2

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 134 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 11

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.c. art. 7

Kodeks cywilny

Domniemanie dobrej wiary zgłaszającego, które nie zostało obalone.

pwp art. 283

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Wyłączna kompetencja sądów powszechnych do rozstrzygania spraw cywilnoprawnych z zakresu ochrony własności przemysłowej.

pwp art. 284 § pkt 2 i 12

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Zakres spraw rozstrzyganych przez sądy powszechne, w tym sprawy o ustalenie prawa ochronnego czy przeniesienie prawa ochronnego.

pwp art. 228 § ust. 1 pkt 4 i ust. 4

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Domniemanie prawdziwości wpisu w rejestrze znaków towarowych.

pwp art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a) i c)

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

pwp art. 256 § ust. 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

p.p.s.a. art. 188

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

pwp art. 228 § ust. 4

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

pwp art. 255 § ust. 1 pkt 1 i ust. 4

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

p.p.s.a. art. 141 § par. 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 203 § pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 205 § § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych art. § 11 § ust. 1 i ust 2 pkt 1

Argumenty

Skuteczne argumenty

Zgłoszenie znaku towarowego nastąpiło w złej wierze, co stanowi naruszenie zasad współżycia społecznego. Kluczowe dla rozstrzygnięcia jest ustalenie własności znaku pierwotnego, co leży w wyłącznej kompetencji sądów powszechnych.

Odrzucone argumenty

Argumenty skarżącej kasacyjnie spółki dotyczące błędnej wykładni i zastosowania art. 8 pkt 1 uzt oraz naruszeń przepisów postępowania, które nie zostały uwzględnione przez NSA w całości.

Godne uwagi sformułowania

"Zgłoszenie znaku towarowego dokonane zostało zatem przez zgłaszającego w związku ze sprzedażą towarów wnioskodawcy, który dla tych celów posługiwał się także opakowaniami zbiorczymi, odpowiadającymi spornemu znakowi przestrzennemu (...), a które to opakowania, jak wynika choćby z oświadczenia byłego pracownika wnioskodawcy, (...) nie tylko były przez wnioskodawcę stosowane, ale także przez ww. pracownika zaprojektowane." "Brak jest jednocześnie dowodów by zgłoszenie spornego znaku towarowego nastąpiło za zgodą wnioskodawcy - producenta towarów." "W złej wierze będzie pozostawał więc ten, kto pomimo posiadanej wiedzy lub pomimo niewiedzy, będącej jednakże następstwem braku należytej staranności o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą zostać przez to chociażby zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom, rejestruje swój znak w celu otrzymania ochrony." "Zgodnie z art. 283 pwp wynika wyłączna kompetencja sądów powszechnych do rozstrzygania spraw dotyczących roszczeń cywilnoprawnych z zakresu ochrony własności przemysłowej."

Skład orzekający

Elżbieta Czarny-Drożdżejko

przewodniczący

Wojciech Kręcisz

członek

Wojciech Sawczuk

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy złożonej historii znaków towarowych z okresu PRL i ich wpływu na współczesne prawo własności przemysłowej, a także podkreśla podział kompetencji między sądami administracyjnymi a powszechnymi w sprawach własności intelektualnej.

Znak towarowy z PRL-u wraca do gry: NSA rozstrzyga spór o własność i złą wiarę.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1427/22 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-06-25
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-08-16
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko /przewodniczący/
Wojciech Kręcisz
Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Uzasadnienie
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2773/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-03-15
II GZ 358/22 - Postanowienie NSA z 2022-09-27
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 324
art. 228 ust. 4, art. 255 ust. 1 pkt 1 i ust. 4
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej - t.j.
Dz.U. 1985 nr 5 poz 17
art. 8 pkt 1
Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych.
Dz.U. 2024 poz 935
art. 141 par. 4, art. 188
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Małgorzata Krawiec po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej U. Sp. z o.o. w Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 marca 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2773/21 w sprawie ze skargi U. Sp. z o.o. w Ł. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 28 lipca 2021 r. nr Sp.190.2019 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości, 2. uchyla zaskarżoną decyzję, 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz U. Sp. z o.o. w Ł. 3 717 (trzy tysiące siedemset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
I.
Decyzją z 28 lipca 2021 r. nr Sp.190.2019 Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej po rozpatrzeniu wniosku Spółdzielni "P." w B. (dalej wnioskodawca, spółdzielnia), o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] nr R.154453, udzielonego na rzecz U. Sp. z o.o. w Ł., na podstawie art. 8 pkt 1 ustawy z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz.U. z 1985 r. nr 5 poz. 17 ze zm. - dalej jako uzt) w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 324 - dalej jako pwp), unieważnił prawo ochronne na ww. znak towarowy oraz orzekł o kosztach postępowania.
Organ obszernie zrelacjonował przebieg postępowania, w szczególności stanowiska stron, podkreślając, że z uwagi na treść art. 315 ust. 3 pwp, ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony, a więc w tym przypadku na datę 12 czerwca 2000 r.
Następnie wyjaśnił, że żądanie wnioskodawcy wskazuje jako podstawę prawną art. 8 pkt 1 oraz art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych, przy czym pierwszeństwo nadano zarzutowi sformułowanemu na podstawie art. 8 pkt 1 uzt, gdyż wniosek zawierający tego rodzaju zarzut (zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze) jest dopuszczalny niezależnie od czasu, który upłynął od momentu udzielenia ochrony. Natomiast zgodnie z art. 165 ust. 1 pkt 1 pwp, z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego nie można wystąpić z powodu naruszenia praw osobistych lub majątkowych wnioskodawcy, jeżeli przez okres pięciu kolejnych lat używania zarejestrowanego znaku wnioskodawca, będąc świadomym jego używania, nie sprzeciwił się temu. Spełnienie powyższych warunków nie jest wymagane tylko wtedy, gdy uprawniony uzyskał prawo ochronne działając w złej wierze, o czym stanowi art. 165 ust. 2 pwp.
Zdaniem Urzędu z akt rejestrowych spornego znaku towarowego wynika, że zgłoszenie do ochrony tego oznaczenia dokonane zostało przez A. S.A. w W., który w toku postępowania zgłoszeniowego przeniósł prawa wynikające ze zgłoszenia na rzecz A. Sp. z o.o. w W. (dalej jako A. Sp. z o.o.). Zarzut działania w złej wierze powinien być zatem skierowany i oceniany względem podmiotu zgłaszającego, tj. A. S.A. Umowa dotycząca przeniesienia praw wskazanych powyżej, skutkowała jedynie ich przesunięciem w ramach jednej grupy kapitałowej, kontrolowanej przez A. S.A. W dacie tej umowy jedynym udziałowcem A. Sp. z o.o. był A. Sp. z o. o., kontrolowany przez A. S.A., który był następcą prawnym Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "A." (dalej PHZ "A.") - centralą handlu zagranicznego (tom I, karta 94).
Bezsporne zdaniem Urzędu pozostawało to, że wnioskodawca współpracował z następcą prawnym PHZ "A.". Nie było natomiast oczywiste, czy uprawniony uznał także za bezsporny fakt współpracy wnioskodawcy z samą centralą handlu zagranicznego (PHZ "A.").
W ocenie organu, ogół zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz twierdzeń samych stron nie pozostawia wątpliwości, że wnioskodawca współpracował także (i w pierwszej kolejności) z PHZ "A.". Uprawniony już w odpowiedzi na wniosek (odnosząc się do innego znaku towarowego [...] o numerze R.46052) stwierdził, że "A. Sp. z o.o. oraz jej poprzednicy używali tego oznaczenia przez dekady z pierwszeństwem na cele handlu zagranicznego, w tym używali tego oznaczenia właśnie w ramach współpracy ze Spółdzielnią "P.", do opakowywania słodyczy, których produkcję zlecano Wnioskodawcy." (tom I, karta 91).
Uprawniony wyjaśniał jednocześnie, że A. Sp. z o.o. był jednym z następców prawnych PHZ "A." (tom III, k. 592). \
Wnioskodawca wskazał, że twórcą oznaczenia (owijki cukierków-krówek z wizerunkiem krowy oraz napisem "[...]") niemal tożsamego ze znakiem towarowym [...] o numerze R.46052 (zgłoszonym do ochrony przez PHZ "A." w wersji czarno-białej) był pracownik wnioskodawcy E. L., zatrudniony w Spółdzielni "P." w B. na stanowisku rysownika litograficznego. Powyższe potwierdzili w swych oświadczeniach inni pracownicy wnioskodawcy, tj. H. P., zatrudniona m.in. na stanowiskach kierownika laboratorium oraz kierownika zakładu cukierniczego (oświadczenie z 15 stycznia 2020 r.; tom II, karta 181) oraz M. L. (oświadczenie z 16 września 2020 r.; tom II, karta 442). Oświadczenia tych osób, odnoszące się do powyższego faktu, złożone zostały także podczas nagrań video (transkrypcja nagrań: tom II, karty 435-436).
Wnioskodawca przedstawił także dowody w postaci kronik pracowniczych (ksiąg pamiątkowych) z czasów PRL, na których można dostrzec zdjęcia oznaczeń (np. k. 252 oraz powiększone fragmenty zdjęcia k. 638 i 639, a także k. 237 oraz powiększone zdjęcie k. 636 i 637). W świetle powyższego nie sposób uznać, że cukierki produkowane przez wnioskodawcę co najmniej od 1965 r. w owijkach zaprojektowanych przez swojego pracownika i odpowiadających oznaczeniu, zgłoszonemu następnie przez PHZ "A." jako znak towarowy [...] o numerze R.46052 w roku 1966, nie stanowiły asortymentu, którego sprzedaż za granicę nie wymagała współpracy tych dwóch podmiotów, jak zauważył zresztą uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy, znak towarowy o numerze R.46052 jest "oznaczeniem anglojęzycznym", a więc oznaczeniem dla towarów, których odbiorcami będą konsumenci zagraniczni. Potwierdza to, że wnioskodawca współpracował zarówno z PHZ "A." jak i jej następcami prawnymi. Wnioskodawca był zatem jednym z producentów produktów spożywczych, który od lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia zobowiązany był do korzystania z pośrednictwa powyższej centrali (z uwagi na istniejące wówczas regulacje w zakresie obrotu gospodarczego) przy eksporcie wyprodukowanych przez siebie towarów. Jak wynika zatem z powyższych okoliczności, współpraca zgłaszającego sporny znak towarowy, tj. A. S.A. z wnioskodawcą, była kontynuacją ukształtowanej i trwającej wiele lat wcześniej współpracy z PHZ "A.".
Omawiana współpraca opierała się na podziale zadań które, z uwagi na możliwości faktyczne i prawne, różne dla stron, pozwalały w sposób jednoznaczny definiować wnioskodawcę jako producenta towarów, zaś uprawnionego jako eksportera towarów wyprodukowanych przez wnioskodawcę. O roli pierwszego ze współpracowników wnioskodawcy świadczy już sama nazwa PHZ "A.", w której treść wpisany jest zakres działalności tego podmiotu, a więc "handel zagraniczny" oraz bezsporny cel dla jakiego w ówczesnych warunkach gospodarczych Polski Ludowej były powołane tzw. centrale handlu zagranicznego.
Tak ukształtowana współpraca między producentem a eksporterem (dystrybutorem towarów za granicą) niewątpliwie nie tylko tworzy relacje ścisłego zaufania o jakich wspominał wnioskodawca w pismach procesowych, ale także, co do zasady, nie kreuje dla eksportera (dystrybutora) praw do znaków towarowych, które służą, w ramach tej współpracy, do opatrywania towarów wprowadzanych na rynek (także zagraniczny). Prawa takie mogłyby bowiem przysługiwać eksporterowi jedynie w sytuacji jasnego i nie budzącego wątpliwości uznania ich (jako przynależnych eksporterowi) przez producenta. Podkreślić przy tym należy, że u źródeł współpracy między wnioskodawcą, a poprzednikiem prawnym zgłaszającego, tj. PHZ "A." istniał swoisty przymus pośrednictwa w eksporcie, co oznacza, że gdyby wnioskodawca nie współpracował z PHZ "A.", to eksport towarów wnioskodawcy nie byłby przez wiele lat w ogóle możliwy.
Niezależnie od powyższego, uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy, kwestionując zasadność sformułowanego zarzutu zgłoszenia go w złej wierze wskazał na dwie, szczególnie istotne w jego mniemaniu, okoliczności. Pierwsza, to zgłoszenie w roku 1966 znaku towarowego [...] o numerze R.46052 dla wyrobów cukierniczych i słodyczy przez PHZ "A." i uzyskanie na jego rzecz ochrony tego oznaczenia. Powyższe ma mieć decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy z uwagi na to, że sporny znak towarowy wykorzystuje istotne elementy znaku wcześniejszego będąc tym samym jego kontynuacją. Drugą jest natomiast podpisanie przez wnioskodawcę i poprzednika uprawnionego – A. Sp. z o.o. (będącego jednocześnie następcą A. S.A.) umowy z 15 września 2003 r.
Zdaniem organu wskazane okoliczności nie uzasadniały zgłoszenia spornego znaku towarowego na swoją rzecz przez A. S.A.
Odnosząc się do zgłoszonego w dniu 31 października 1966 r. znaku towarowego [...] o numerze R.46052 urząd uznał, że nie ulega wątpliwości, że postać (czarno-biała) tego oznaczenia, jest niemal tożsama z istotną, z punktu widzenia zdolności odróżniającej, częścią spornego znaku towarowego, będącego znakiem słowno-graficzno-przestrzennym w postaci zbiorczego opakowania cukierków. Zbieżność ta (abstrahując od pewnych detali wizerunku krowy) zachodzi bowiem w zakresie przedniej ścianki opakowania, której elementy graficzne przykuwają uwagę odbiorcy. Rację ma zatem uprawniony, że sporny znak towarowy "odpowiada pierwszemu historycznie znakowi" pod względem wyróżniających elementów graficznych, a zarejestrowanemu najpierw na rzecz PHZ "A.", a następnie przenoszonemu na kolejne podmioty, dalej występujące w tej samej roli eksporterów. Wnioskodawca zasadnie jednak powołał się w powyższym zakresie na obowiązujące w poprzednim systemie polityczno-gospodarczym przepisy oraz ich wykładnię dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 21 marca 2001 r. sygn. akt K 24/00, którego obszerne fragmenty zacytowano w decyzji.
Jak wynika z treści przytoczonego wyroku, centrale handlu zagranicznego nie były właścicielami zarejestrowanych na swoją rzecz znaków towarowych wykorzystywanych do oznaczania wytwarzanych przez krajowych producentów towarów. Zgłoszenia spornego znaku towarowego nie tylko nie można zatem "uzasadnić" istnieniem owego wcześniejszego znaku towarowego (jak wskazano już wcześniej - zaprojektowanego przez pracownika wnioskodawcy na użytek opakowania produkowanych cukierków), lecz przeciwnie - okoliczności zgłoszenia wcześniejszego znaku towarowego oraz kolejne zmiany przepisów wymagające odpowiedniej reakcji ze strony podmiotu, który rejestrację uzyskał, mogą potwierdzać naganność działania podmiotu zgłaszającego na swoją rzecz kolejny znak towarowy w tak oczywisty sposób do niego nawiązujący. Przywołane okoliczności faktyczne i prawne odnoszące się do znaku towarowego o numerze R.46052 wskazują, że następca prawny PHZ "A.", znając przedstawione uwarunkowania dotyczącego tego zgłoszenia, w tym przepisy zarządzenia Ministra Handlu Zagranicznego z 31 sierpnia 1971 r. powinien powstrzymać się od zgłoszenia kolejnego znaku towarowego o takiej treści.
W nawiązaniu do tej kwestii organ powoła się również na postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach z 19 stycznia 2001 r. sygn. akt XXIV GWz 3/20 oraz postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie XX Wydział Własności Intelektualnej z 22 czerwca 2021 r. sygn. akt XXII GWo 26/21.
W ocenie organu, także zawarta między wnioskodawcą a A. Sp. z o.o. "Umowa Współpracy" z 15 września 2003 r. nie może dowodzić bezpodstawności zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Umowa ta niewątpliwie potwierdza trwanie współpracy, której charakter opisywano wyżej, a która w niniejszej umowie określa A. Sp. z o.o. "Eksporterem", "będącym stroną Kupującą", a wnioskodawcę "Dostawcą", "będącym stroną Sprzedającą". Uprawniony w kontekście powyższej umowy zwracał szczególną uwagę na treść § 7, zgodnie z którym "Każda ze stron pozostaje przy znakach towarowych będących przedmiotem jej rejestracji i jej własności (prawa własności przemysłowej)." Umowa podpisana została przed uzyskaniem ochrony przez sporny znak towarowy i tym samym nie sposób twierdzić, że jej postanowienia mogły się do niego odnosić, niezależnie od interpretacji przywoływanej przez uprawnionego, a odnoszącej się do "prawa do zgłoszenia znaku". W dacie podpisania tej umowy sporny znak towarowy był już bowiem zgłoszony do Urzędu Patentowego i toczyło się już postępowanie o udzielenie prawa ochronnego. Z treści umowy nie wynika jednak czy taka interpretacja mogła przyświecać jej stronom. Umowa nie zawiera załącznika, który zawierałby spis znaków towarowych "będących przedmiotem rejestracji i własności" i brak jest dowodów by wnioskodawca, w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego w Urzędzie Patentowym, w ogóle miał świadomość dokonania tej czynności, a tym bardziej akceptował jej prawidłowość.
Natomiast odnosząc treść powyższej umowy do zarejestrowanego znaku towarowego o numerze R.46052 Urząd zauważył, że w § 7 posługuje się pojęciami "rejestracji" i "własności", a to oznacza, że korzysta (należy założyć, że świadomie) z terminologii wyjaśnianej uprzednio przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 21 marca 2001 r. sygn. akt K 24/00.
Trybunał potwierdził w nim, że wskutek obowiązywania określonych przepisów prawa przez pewien czas doszło do oddzielenia prawa własności od prawa z rejestracji znaków. Przedmiotowa umowa pozbawiona jest jednak precyzyjnych definicji, a sam § 7 (w całości) otwarty jest na wiele sprzecznych ze sobą interpretacji.
Wbrew twierdzeniu uprawnionego, także zobowiązanie się wnioskodawcy do powstrzymania się od własnego eksportu cukierków - krówek na rynki Arabii Saudyjskiej oraz Jemenu - § 2 umowy, nie potwierdza praw uprawnionego do oznaczenia nakładanego przez producenta na towar. Przywołany w umowie zapis wydaje się potwierdzeniem racjonalnej i praktykowanej formy współpracy między producentem a dystrybutorem działającym na określonym terytorium. Ma on na celu uniknięcie konkurencji, która mogłaby wyniknąć wskutek podjęcia samodzielnej sprzedaży towaru przez producenta lub przez innego jeszcze dystrybutora. Powyższe zobowiązanie może wręcz dowodzić, że strony uznawały co do zasady możliwość takiego eksportu przez samego wnioskodawcę (samodzielnie lub przez innego dystrybutora) i dopiero zapis w umowie gwarantował A. Sp. z o.o. wspomnianą wyłączność.
Również drugie zdanie § 2 ww. umowy wpisuje się w powyższy kontekst bowiem brzmi: "Zamierzony eksport na inne rynki arabskie wymaga uzgodnienia z Eksporterem dla uniknięcia niepotrzebnej konkurencji". Jak wynika zatem z analizy komentowanej przez strony umowy, zarówno jej treść jak i moment podpisania nie mogą determinować rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Wszystkie wymienione okoliczności wskazują, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, między wnioskodawcą, a poprzednikiem prawnym uprawnionego istniał szczególny stosunek zaufania, który pojawia się czy to wskutek podpisanej umowy, czy też wspólnej realizacji projektów biznesowych. W niniejszej sprawie wspomniany stosunek zaufania wynikał ze współpracy profesjonalnych podmiotów przy realizacji sprzedaży towarów wnioskodawcy na rynki zagraniczne. Samo zgłoszenie znaku towarowego dokonane zostało zatem przez zgłaszającego w związku ze sprzedażą towarów wnioskodawcy, który dla tych celów posługiwał się także opakowaniami zbiorczymi, odpowiadającymi spornemu znakowi przestrzennemu (np. tom I, karta 18), a które to opakowania, jak wynika choćby z oświadczenia byłego pracownika wnioskodawcy, M. L. (tom II, karta 435) nie tylko były przez wnioskodawcę stosowane, ale także przez ww. pracownika zaprojektowane.
Brak jest jednocześnie dowodów by zgłoszenie spornego znaku towarowego nastąpiło za zgodą wnioskodawcy - producenta towarów. Zgłoszenie w tych okolicznościach powyższego oznaczenia należy uznać za jednoznacznie naganne.
W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega także wątpliwości, że zgłoszenie spornego znaku towarowego miało charakter blokujący, gdyż uniemożliwiało wnioskodawcy (bez negatywnych konsekwencji jakie wynikały z uzyskania prawa ochronnego) dalsze korzystanie z tego oznaczenia samodzielnie lub we współpracy z innym dystrybutorem. Zamiar blokowania działalności wnioskodawcy jawi się tym bardziej jako oczywisty w kontekście szczególnego statusu znaku towarowego [...] o numerze R.46052, którego zgłaszający z pewnością był świadomy. Zgłoszenie kolejnego znaku towarowego (znaku spornego) wykorzystującego oznaczenie zaprojektowane przez pracownika wnioskodawcy i stosowanego we współpracy ze zgłaszającym na użytek eksportu towarów utrzymywało monopol eksportera na ww. oznaczenie z pominięciem producenta. W tym stanie rzeczy należało uznać, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego istniała negatywna materialnoprawna przesłanka udzielenia ochrony, polegająca na nagannym zachowaniu zgłaszającego będącego wynikiem działania w złej wierze. Uzasadnione było zatem unieważnienie prawa ochronnego do tego oznaczenia.
Organ uznał jednocześnie, że na ocenę zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony nie miało wpływu przedstawienie kopii owijki dołączonej do akt rejestrowych znaku towarowego [...] o numerze R.46052 przez PHZ "A." w roku 1986, na której widnieje inny producent z siedzibą w M. (tom III, karty 573-575). Nie ulega wątpliwości, że PHZ "A." świadome było nie tylko roli jaką odgrywało w relacjach z producentami towarów, ale także stanu prawnego dotyczącego znaku wcześniej zarejestrowanego. Pomimo powyższego, także poprzez konkretne działania faktyczne, podmiot ten, a także jego następcy, kreowali w świadomości osób trzecich, w tym innych producentów cukierków, przekonanie, że są dysponentami tych oznaczeń i nimi rozporządzali, nie podejmując żadnych czynności mających na celu dokonanie zmian w rejestrze znaków towarowych. Ponadto powszechny w kraju niedobór towarów oraz surowców potrzebnych na ich wyprodukowanie w latach 80-tych ubiegłego stulecia mógł skłonić centrale handlu zagranicznego do zamawiania towarów (w celu wywiązania się z zawartych umów z zagranicznymi kontrahentami) u innych producentów. Z powyższego nie wynika jednak, że wnioskodawca, którego pracownik zaprojektował oznaczenie o jakim mowa na użytek sprzedaży cukierków już w latach 60-tych ubiegłego stulecia, miał być tylko "jednym z wielu dostawców" poprzedników prawnych uprawnionego. Na podstawie jednostkowej owijki nie sposób nawet stwierdzić, że poprzednik prawny uprawnionego faktycznie zlecił taką produkcję innemu podmiotowi i czy produkcja ta w ogóle została zrealizowana. Dowód ten nie przeczy zresztą ani okolicznościom związanym z początkiem współpracy między wnioskodawcą, a poprzednikami prawnymi uprawnionego w oparciu o przywołane oznaczenie, ani też dalszemu trwaniu tej współpracy w latach późniejszych, w tym w roku zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Takie same wnioski organ wywiódł w odniesieniu do kolejnej przedstawionej owijki, z oznaczeniem producenta z siedzibą w B. (tom III, karta 571) oraz ze złożonych dowodów na rozprawie w dniu 21 lipca 2021 r. (tom IV, karty 809-817). Te ostatnie, złożone zostały do akt po upływie terminu prekluzyjnego wyznaczonego stronom na rozprawie w dniu 3 lutego 2021 r. Uprawniony składał już bowiem w toku postępowania dowody na okoliczność zamawiania cukierków-krówek u innych producentów i nic nie stało na przeszkodzie, by kolejne dowody na tę okoliczność załączone zostały do akt sprawy we właściwym terminie, niezależnie od twierdzeń wnioskodawcy zawartych w kolejnych pismach procesowych. Przyjmując nawet możliwość złożenia takich dowodów po upływie terminu prekluzyjnego należy stwierdzić, że wnioskodawca zasadnie zwrócił uwagę na brak przedstawienia wyglądu takich towarów z roku 1993, kiedy towary te (jako prawdopodobnie wadliwe lub pochodzące od innego producenta), zostały zwrócone. Załączone do akt wydruki zdjęć przedstawiają bowiem produkt pochodzący z roku 2018.
O przynależności praw do spornego znaku towarowego nie może decydować zamieszczenie na stronie internetowej arabskiego dystrybutora informacji o ponad pięćdziesięcioletniej współpracy tego podmiotu z A. S.A. (tom III, karta 553, tłumaczenie - karta 549). W sprawie niniejszej bezsporne pozostawało, że uprawniony (jak i jego poprzednicy prawni) eksportowali towary do Arabii Saudyjskiej i tym samym współpracowali z lokalnym, arabskim dystrybutorem. Sam fakt takiej współpracy nie przesądza w żaden sposób o okolicznościach zgłoszenia spornego znaku towarowego, a współpraca (nawet wieloletnia) polskiego eksportera oraz lokalnego dystrybutora była przecież konsekwencją równoległej współpracy polskiego producenta (wnioskodawcy) z polskim eksporterem.
Urząd nie podzielił również stanowiska uprawnionego, że skoro znak towarowy został zgłoszony przez osobę prawną, to wnioskodawca formułując zarzut takiego zgłoszenia w złej wierze winien de facto wykazać naganne działanie w odniesieniu do konkretnych osób z zarządu zgłaszającej. Nie można bowiem twierdzić, że samo zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony jak i ukształtowanie się i trwanie relacji między wnioskodawcą a zgłaszającym znak towarowy odbywało się bez świadomości osób wchodzących w skład powyższego organu podmiotu zgłaszającego. Natomiast trudno oczekiwać od wnioskodawcy by ten, mając na uwadze, że to organ prowadzi sprawy spółki podejmując konkretne czynności, miał dokonywać ustaleń w odniesieniu do poszczególnych członków organu. W niniejszej sprawie wnioskodawca nie formułował także zarzutu złej wiary w związku ze świadomym działaniem konkretnego członka zarządu, który np. z racji wcześniejszych obowiązków wykonywanych na rzecz innego podmiotu i wiedzy tam zdobytej (np. u samego wnioskodawcy) doprowadził do zgłoszenia znaku towarowego na rzecz spółki, dla której obecnie pracuje.
Bez znaczenia pozostaje również okoliczność, że przed wystąpieniem z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy żaden inny podmiot nie podważał praw do znaku towarowego [...] nr R.46052. Z akt sprawy nie wynika zresztą, by "inne podmioty" mogły powołać się na tożsame okoliczności faktyczne i prawne, na jakie powołał się wnioskodawca. Sam moment podjęcia przez wnioskodawcę działań przeciwko uprawnionemu nie wpływa na ocenę zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze, zwłaszcza że względy praktyczne i obopólne korzyści ze współpracy niejednokrotnie powstrzymują strony przed ostatecznym uregulowaniem kwestii potencjalnie spornych. Stąd też o okolicznościach zgłoszenia spornego znaku towarowego nie może decydować przywołane przez uprawnionego wezwanie A., skierowane do wnioskodawcy w piśmie z 12 lutego 1998 r., do wyeliminowania z prospektu wnioskodawcy zdjęć przedstawiających towary z etykietami "krówki z dzwonkiem", w którym podkreślono, że produkty z takimi etykietami mogą być wykonywane (i reklamowane) tylko i wyłącznie na zamówienie A. (tom III, karta 567). W warunkach tzw. transformacji ustrojowej, w latach 90-tych ubiegłego stulecia, dotychczasowy dystrybutor zajmujący się eksportem towarów i mający trwałe kanały sprzedaży warunkujące ich zbyt, mógł być dla niejednego zakładu produkcyjnego w Polsce jedynym ich odbiorcą, a przez to gwarantować niejako dalszy byt takiego zakładu w nowych realiach gospodarczych. Trudno zatem czynić wnioskodawcy zarzut, że swojego stanowiska nie przedstawiał "dostatecznie" wcześnie, wchodząc w nieunikniony konflikt ze swym dystrybutorem, jak wskazano już w niniejszym uzasadnieniu racjonalny ustawodawca nie przewidział ograniczeń czasowych w złożeniu wniosku o unieważnienie prawa ochronnego w oparciu o zarzut zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze, co oznacza że zarzut ten może zostać podniesiony także wiele lat po zgłoszeniu, w odpowiednim dla wnioskodawcy momencie. Powyższe uwagi należy także odnieść do pisma zgłaszającego z 16 listopada 2001 r. informującego wnioskodawcę, że znak towarowy R.46052 jest zarejestrowany na rzecz A. S.A. (tom III, karta 728).
Wobec unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] o numerze R.154453 na podstawie art. 8 pkt 1 uzt, ocena pozostałych zarzutów, sformułowanych w oparciu o inne podstawy prawne, jest zbędna. Urząd podzielił przy tym stanowisko wnioskodawcy, że przy ocenie naruszenia art. 8 pkt 1 uzt nie ma znaczenia czy wnioskodawcy przysługują prawa własności intelektualnej do tych oznaczeń, gdyż unieważnienie prawa ochronnego może wynikać z wykazania innych okoliczności, które w niniejszym uzasadnieniu zostały opisane.
II.
Wyrokiem z 15 marca 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2773/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę uprawnionego do spornego znaku na ww. decyzję Urzędu Patentowego.
WSA podzielił stanowisko organu, że z punktu widzenia oceny zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze może mieć znaczenie (dla ustalenia wspomnianego nagannego zamiaru) ocena relacji między zgłaszającym, a innym podmiotem, u podstaw których leży szczególny stosunek zaufania.
W świetle zebranego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że wnioskodawca współpracował z następcą prawnym PZH "A.". Przedstawione okoliczności i złożone dowody wskazują także, że współpraca ta istniała jeszcze w okresie wcześniejszym, tj. w okresie istnienia przywołanej centrali handlu zagranicznego. Współpraca ta obejmowała produkcję i eksport cukierków-krówek na rynek arabski.
Ponadto jak ustalił organ, towary o jakich mowa, niezależnie od opakowania zbiorczego, pakowane były jednostkowo w owijki, przy czym opakowanie zbiorcze produktu powielało istotne elementy powyższych owijek, a mianowicie stylizowany wizerunek krowy z dzwonkiem oraz napis "[...]" zapisany w określonym, identycznym jak na owijkach układzie i przy zastosowaniu tych samych czcionek. Takie same zaś elementy wykorzystywane były w innym opakowaniu zbiorczym, a mianowicie tekturowym kartoniku.
Jak wskazał również uprawniony, elementy te wykorzystane zostały również w znaku towarowym [...] o numerze 46052, zarejestrowanym w 1966 roku na rzecz PHZ "A.".
W toku postępowania ustalono, że twórcą oznaczenia (owijki cukierków-krówek z wizerunkiem krowy oraz napisem "[...]") niemal tożsamego ze znakiem towarowym [...] o numerze R.46052 (zgłoszonym do ochrony przez Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego "A." w wersji czarno-białej) był pracownik wnioskodawcy E. L., zatrudniony w Spółdzielni "P." w B. na stanowisku rysownika litograficznego. Powyższe potwierdzili w swych oświadczeniach inni pracownicy – H. P., oraz M. L.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, organ dokonując oceny powyższych oświadczeń w ramach swobodnej oceny dowodów, prawidłowo nie znalazł podstaw do ich zakwestionowania i uznał je za wiarygodne.
Wnioskodawca współpracował zarówno z PHZ "A." (już od lat 60-tych ubiegłego wieku) jak i jej następcami prawnymi, tj. kolejnymi podmiotami uprawnionymi do spornego znaku towarowego, zajmującymi się eksportem towarów. Konieczność współpracy uczestnika postępowania z PHZ "A.", wynikała z systemu prawnego i gospodarczego ustroju PRL, w ramach którego Spółdzielnia nie mogła być eksporterem własnych produktów cukierniczych na rynek zagraniczny. Po zmianie ustroju społeczno-gospodarczego współpraca ta była kontynuowana z następcami prawnymi PHZ "A.". Była to wyłącznie współpraca między producentem a eksporterem, która niewątpliwie tworzyła relacje ścisłego zaufania jednak nie kreowała dla eksportera (dystrybutora) praw do znaków towarowych, które służą, w ramach tej współpracy, do opatrywania towarów wprowadzanych na rynek (także zagraniczny). Prawa takie mogłyby bowiem przysługiwać eksporterowi jedynie w sytuacji jasnego i nie budzącego wątpliwości uznania ich (jako przynależnych eksporterowi) przez producenta.
W dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, między wnioskodawcą, a poprzednikiem prawnym uprawnionego istniał szczególny stosunek zaufania, który pojawia się czy to wskutek podpisanej umowy czy też wspólnej realizacji projektów biznesowych. W niniejszej sprawie wspomniany stosunek zaufania wynikał ze współpracy profesjonalnych podmiotów przy realizacji sprzedaży towarów wnioskodawcy na rynki zagraniczne.
Zgłoszenie znaku towarowego dokonane zostało zatem w związku ze sprzedażą towarów wnioskodawcy, który dla tych celów posługiwał się owijkami cukierków, zawierających te same istotne elementy co sporny znak towarowy, a które to owijki, jak wynika choćby z ww. oświadczeń byłych pracowników wnioskodawcy przywołanych w niniejszym uzasadnieniu decyzji, nie tylko były przez wnioskodawcę stosowane, ale także przez jednego z jego pracowników zaprojektowane. Brak jest jednocześnie dowodów by zgłoszenie spornego znaku towarowego nastąpiło za zgodą wnioskodawcy - producenta towarów.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, z zebranego materiału dowodowego wynika, że w dacie zgłoszenia znaku towarowego zgłaszający miał pełną świadomość stosowania przez wnioskodawcę od wielu lat spornych opakowań, a wiedzę tę czerpał z wieloletniej współpracy z wnioskodawcą, w ramach której wnioskodawca wytwarzał cukierki-krówki w przedmiotowych owijkach (opakowaniach), a spółka A. była ich dystrybutorem (eksporterem). Powyższe okoliczności, nie tworzyły po stronie zgłaszającego jakiegokolwiek tytułu prawnego do zgłoszenia spornego znaku towarowego.
Zgłoszenie znaku towarowego w tych okolicznościach kwalifikować należy jako działanie naruszające szczególny stosunek zaufania i ujawniające nieuczciwy zamiar zgłaszającego.
W ocenie WSA, organ zasadnie uznał, że prawa zgłaszającego do uzyskania ochrony na sporny znak nie można wywieść z zgłoszenia w roku 1966 znaku towarowego [...] o numerze R.46052 dla wyrobów cukierniczych i słodyczy przez PHZ "A." i uzyskanie na jego rzecz ochrony tego oznaczenia.
Na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie znajduje powołany przez organ wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 marca 2001 r. sygn. akt K 24/00.
WSA w pełni podzielił stanowisko organu, że zgłoszenia spornego znaku towarowego nie można "uzasadnić" istnieniem wcześniejszego znaku towarowego (jak wskazano już wcześniej - zaprojektowanego przez pracownika wnioskodawcy na użytek opakowania produkowanych cukierków), lecz przeciwnie - okoliczności zgłoszenia wcześniejszego znaku towarowego oraz kolejne zmiany przepisów wymagające odpowiedniej reakcji ze strony podmiotu, który rejestrację uzyskał, mogą potwierdzać naganność działania podmiotu zgłaszającego na swoją rzecz kolejny znak towarowy w tak oczywisty sposób do niego nawiązujący.
Odnośnie do kwestii umowy z 15 września 2003 r. WSA podzielił argumentację organu w tym zakresie.
III.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła U. Sp. z o.o. w Ł. kwestionując go w całości i zarzucając:
I. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 735, z późn. zm., dalej "kpa"), poprzez:
a) niedostrzeżenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej też "Sąd I instancji" lub "Sąd"), że Urząd Patentowy RP (dalej też "Organ" lub "Urząd") naruszył wskazane powyżej przepisy postępowania administracyjnego, gdyż nie oparł się na całokształcie materiału zebranego w sprawie, nie dokonał wszechstronnej oceny całości okoliczności faktycznych, a także nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia, dokonując przy tym szeregu arbitralnych ustaleń niepopartych zebranym w sprawie materiałem dowodowym,
b) zaniechanie rozpatrzenia przez Sąd części zarzutów i argumentów, oraz okoliczności faktycznych przedstawionych w skardze z dnia 14 października 2021 r., w szczególności tych odnoszących się do podstawy prawnej rozstrzygnięcia, tj. art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, dalej "uzt" (obowiązującym w dacie zgłoszenia) i w konsekwencji przyjęcie za Urzędem Patentowym RP stanowiska opartego na błędnych ustaleniach faktycznych oraz niepełnej ocenie zamiaru Zgłaszającego podmiotu przy dokonywaniu zgłoszenia znaku towarowego, a mianowicie:
▪ nieuzasadnione przyjęcie za prawidłową ocenę Organu w zakresie zamiaru towarzyszącego Zgłaszającemu przy dokonywaniu zgłoszenia spornego znaku w 2000 r., w oparciu o zarys historyczny regulacji prawnych zawartych w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 marca 2001 r. o sygn. K 24/00 i przedstawionych przez Trybunał w celu wykazania niekonstytucyjności przepisu art. 322 pwp, tj. w oparciu o rozważania, które nie mają odniesienia, ani zastosowania do podmiotu Zgłaszającego znak towarowy nr R.154453 (spółki prawa handlowego powstałej w latach 90-tych),
▪ błędne przyjęcie, że na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie znajduje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 marca 2001 r. o sygn. K 24/00, który jedynie stwierdza niekonstytucyjność przepisu art. 322 pwp, nie rozstrzyga natomiast żadnych konkretnych kwestii dotyczących relacji pomiędzy konkretnymi podmiotami działającymi w obrocie w czasach PRL, a tym bardziej nie ma żadnego odniesienia do oceny działań Zgłaszającego podmiotu podjętych przez organ zarządczy w 2000 r.,
▪ błędne przyjęcie, że brak kwestionowania przez jakikolwiek podmiot (w tym Uczestnika) praw do znaków z serii [...], przed dokonaniem zgłoszenia znaku nr R.154453 nie ma znaczenia dla oceny świadomości i zamiaru członków organu Zgłaszającej spółki w momencie dokonywania zgłoszenia w 2000 r., co w konsekwencji - w ślad za Organem - spowodowało nieuzasadnione pominięcie tej istotnej okoliczności przy dokonywaniu oceny przesłanki zastosowania art. 8 pkt 1 uzt,
▪ błędne przyjęcie za Organem, że Zgłaszająca spółka była świadoma w 2000 r. nieudowodnionych w sprawie okoliczności, które według Organu miały mieć miejsce w latach 60-tych ubiegłego wieku w przedsiębiorstwie poprzednika Uczestnika i w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny dokonanie oceny zarzutu działania w złej wierze spółki Zgłaszającej sporny znak ponad pół wieku po zaistnieniu tych rzekomych okoliczności,
▪ pominięcie okoliczności faktycznych mających wpływ na ocenę podstawy prawnej rozstrzygnięcia, tj. art. 8 pkt 1 uzt (obowiązujący w dacie zgłoszenia), w tym pominięcie bezspornej pomiędzy stronami okoliczności wieloletniego i bezspornego funkcjonowania wcześniejszych znaków Skarżącej z serii [...] (tj. nr R.046052), która to okoliczność ma bezpośredni wpływ na ocenę zamiaru towarzyszącego Zgłaszającej spółce przy dokonywaniu zgłoszenia przedmiotowego znaku, jako kolejnego z serii znaków - i tym samym pominięcie zarzutu Skarżącej, że ze względu na te okoliczności, należy wykluczyć działanie w złej wierze,
▪ przyjęcie za słuszne i wyczerpujące dokonanie przez Organ ustaleń odnoszących się do podmiotu, który miał posługiwać się w obrocie spornym znakiem towarowym (opakowanie zbiorcze) przed dokonaniem zgłoszenia tego znaku towarowego z pominięciem niektórych dowodów zgromadzonych w sprawie, jak przedstawione przez Skarżącą katalogi produktów (w tym katalogu poprzednika prawnego A.) oraz stron internetowych dystrybutorów produktów opatrywanych znakiem towarowym nr R.154453,
▪ bezpodstawne przyjęcie za udowodnioną okoliczności, że jakieś bliżej nieokreślone elementy owijki w znaku towarowym Skarżącej nr R.046052 zostały zaprojektowane przez pracownika Uczestnika w latach 60-tych XX w., pomimo, że w sprawie nie przedstawiono dowodów potwierdzających tę okoliczność, tj. jakichkolwiek projektów graficznych lub innej dokumentacji dotyczącej projektu graficznego rzekomo powstałego we wskazanym okresie i obejmującego takie elementy, w tym nie wykazano kiedy i w jakiej postaci taki utwór miałby zostać ustalony, ani jaki miałby być jego zakres ochrony, jak również pominięta została przez Organ konieczność zawieszenia postępowania w celu przeprowadzenia dodatkowych czynności ustalających autorstwo takiego projektu,
▪ bezpodstawne przyjęcie za udowodniony fakt, że opakowanie przeznaczone na rynek zagraniczny, przedstawione na znaku towarowym Skarżącej nr R.046052 z 1966 r. było używane przez Uczestnika co najmniej od 1965 r., pomimo że Uczestnik będący w tym okresie jednostką gospodarki uspołecznionej (jgu) mógł działać tylko na rynku krajowym, a w przedmiotowej sprawie nie przedstawiono jakichkolwiek dowodów produkcji takich opakowań w latach 60-tych czy 70-tych ubiegłego wieku przez Uczestnika, jak również dowodów potwierdzających jakąkolwiek współpracę Uczestnika (lub jego poprzednika) w powyższym okresie z jakimkolwiek przedsiębiorstwem handlu zagranicznego, w tym z PHZ A.;
▪ przyjęcie za słuszne i wyczerpujące dokonanie przez Organ ustaleń dotyczących relacji pomiędzy Uczestnikiem, a podmiotem Zgłaszającym sporny znak, w szczególności błędne przyjęcie, że Uczestnika i Zgłaszającego łączył szczególny stosunek (stosunek zaufania), z którego miałaby wynikać jakaś szczególna wiedza spółki powstałej w latach 90-tych, odnośnie rzekomych wydarzeń sprzed pół wieku,
▪ zupełne pominięcie - w ślad za Organem - materiału dowodowego w postaci katalogów pochodzących od Skarżącej oraz jej poprzednika A. S.A., a także poświadczonych notarialnie wydruków stron internetowych dystrybutorów pokazujących faktyczny sposób funkcjonowania spornego znaku w obrocie jako oznaczenia produktu Uprawnionego do znaku, a nie produktu pochodzącego od Uczestnika, a tym samym nierozpatrzenie tych materiałów pod kątem ustalenia rzeczywistej relacji pomiędzy tymi podmiotami i sposobu współpracy dotyczącej produktów pod marką [...], a także w kontekście oceny całokształtu dowodów dotyczących oceny zamiaru Zgłaszającej spółki przy dokonywaniu zgłoszenia spornego znaku,
▪ przyjęcie za słuszną, dokonanej przez Organ oceny (wykraczającej poza zakres rozpatrywanej sprawy) dotyczącej rzekomej zasadności zastosowania przepisów Zarządzenia Ministra Handlu Zagranicznego z 1971 r., które regulowało kwestie zgłaszania znaków towarowych za granicą, do znaku Skarżącej nr R.046052 zgłoszonego w 1966 r., w szczególności pominięcie, że ocena ta została przeprowadzona przez Organ bez analizy relewantnych przepisów prawa, dokumentów i materiałów dotyczących wskazanego okresu, a także bez zbadania okoliczności faktycznych w dacie obowiązywania tych przepisów, a następnie - w ślad za Organem - nieuzasadnione przeniesienie tak dokonanej oceny na okoliczności przedmiotowej sprawy (zupełnie innego znaku zgłoszonego półwieku później w innej rzeczywistości gospodarczej),
▪ uznanie za prawidłową analizy i oceny przesłanki zastosowania przepisu art. 8 pkt 1 uzt, która została dokonana przez Organ bez uwzględnienia utrwalonej praktyki wypracowanej w doktrynie i orzecznictwie dotyczącej zasad współżycia społecznego, i w kontekście oceny dobrej/złej wiary osób prawnych, a w konsekwencji brak przeprowadzenia obiektywnej oceny zamiaru podmiotu Zgłaszającego przedmiotowy znak towarowy (osoby prawnej) w dacie jego zgłoszenia;
▪ uznanie za prawidłową ocenę dowodów w postaci oświadczeń pracowników Uczestnika (tj. p. H. P. oraz p. M. L.), która została dokonana przez Urząd Patentowy RP z ewidentnym przekroczeniem swobody oceny dowodów, bowiem Organ dokonał ustaleń sprzecznych z treścią tych oświadczeń odnosząc je do innego projektu graficznego, niż projekt wprost zawarty w obu tych oświadczeniach, a także przy ocenie ich mocy dowodowej Organ pominął przepis art. 86 kpa,
▪ uznanie za słuszną - dokonanej samodzielnie przez Organ interpretacji dowodów ocenianych uprzednio przez sąd cywilny skutkującej dokonaniem ustaleń sprzecznych z ustaleniami sądowymi, pomimo przedłożenia w sprawie prawomocnego rozstrzygnięcia pomiędzy tymi samymi stronami dokonanego przez Sąd Okręgowy w Poznaniu dotyczącego praw autorskich (sygn. XIX GWo 6/20), oraz pomimo wynikającej z przepisu art. 479⁹⁰ w zw. z 479⁸⁹ kpc kompetencji sądów okręgowych w rozstrzyganiu spraw własności intelektualnej, w tym spraw o ustalenie autorstwa czy przynależności praw autorskich,
▪ przyjęcie za Organem założenia, że Uczestnik jest tym samym podmiotem, który powstał w okresie PRL i pominięcie okoliczności, że wraz ze zmianami ustrojowymi w 1990 r. zostały zlikwidowane istniejące w PRL jednostki gospodarki uspołecznionej,
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo że zaskarżona decyzja naruszyła przepisy prawa procesowego i materialnego, przy czym wskazane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a przeprowadzenie dokładnej kontroli sądowoadministracyjnej i dostrzeżenie przez Sąd I instancji wskazanych błędów poczynionych przez Organ skutkowałoby uwzględnieniem skargi,
3. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, polegające na niepełnym rozpoznaniu zarzutów podniesionych w skardze do Sądu I instancji oraz braku precyzyjnego wskazania, dlaczego zaskarżone ustalenia Organu zasługują na akceptację, jak również, brak wyjaśnienia dlaczego argumenty i zarzuty podniesione przez Skarżącego przed Sądem I instancji nie zasługują na uwzględnienie, a mianowicie poprzez:
▪ zastosowanie niejasnych kryteriów w zakresie oceny złej wiary Zgłaszającego podmiotu, a mianowicie oparcie tej oceny o błędne założenie, że na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie znajduje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 marca 2001 r. o sygn. K 24/00 stwierdzający niekonstytucyjność przepisu art. 322 pwp oraz niewystarczające wyjaśnienie motywów tak przyjętego stanowiska w ślad za Organem,
▪ nieuzasadnione i niejasne stwierdzenie, że "okoliczności zgłoszenia wcześniejszego znaku towarowego oraz kolejne zmiany przepisów" mogą potwierdzać naganność działania podmiotu zgłaszającego kolejny znak towarowy, w szczególności brak wyjaśnienia, na podstawie jakich kryteriów oceny przesłanki złej wiary takie założenie miałoby być przyjęte za prawidłowe, w okolicznościach dotyczących znaku towarowego nr R.154453 oraz spółki, która dokonała zgłoszenia w 2000 r.,
▪ brak odniesienia się w uzasadnieniu do twierdzeń i dowodów Skarżącej dotyczących relacji pomiędzy podmiotami, tj. podmiotem Zgłaszającym oraz Uczestnikiem, który nigdy nie posługiwał się samodzielnie opakowaniem zawartym w znaku towarowym nr R.154453,
▪ brak wyjaśnienia dlaczego stosunek współpracy łączący Uczestnika i Zgłaszającą (stosunek zaufania), miałby wpływać na szczególną wiedzę Zgłaszającej spółki odnośnie rzekomych wydarzeń sprzed kilku dekad, podczas gdy w toku postępowania bezsporna pomiędzy stronami była kwestia, że Uczestnik (lub jego poprzednik) nigdy nie zgłaszał żadnych roszczeń dotyczących znaków Zgłaszającej spółce, a prawa do znaków towarowych Zgłaszającego podmiotu nie były w trakcie całego trwania współpracy przez nikogo (w tym Uczestnika) kwestionowane,
co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do przyjęcia za podstawę rozstrzygnięcia stanu faktycznego niezgodnego z rzeczywistością oraz do błędnego ustalenia przez Sąd I Instancji, że w sprawie zostały spełnione przesłanki określone w przepisie art. 8 pkt 1 uzt, a w konsekwencji do utrzymania w obrocie prawnym decyzji niezgodnej z prawem;
II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 8 pkt 1 uzt poprzez jego:
▪ błędną wykładnię bez uwzględnienia istnienia domniemania dobrej wiary Zgłaszającego wynikającej z art. 7 Kodeksu cywilnego, które nie zostało w rozpatrywanej sprawie obalone, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że zostały spełnione przesłanki przewidziane w przepisie art. 8 pkt 1 uzt, oraz brak uwzględnienia okoliczności, że Zgłaszająca spółka jest osobą prawną, a zatem jej zamiar powinien być oceniany przede wszystkim przez pryzmat wiedzy oraz intencji członków jej organu wykonawczego w dacie dokonywania zgłoszenia,
▪ niewłaściwe zastosowanie w ustalonym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanie faktycznym polegające na błędnym uznaniu, że w rozpatrywanej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki przewidziane w powołanym powyżej przepisie, w szczególności uznanie, że na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie znajduje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 marca 2001 r. o sygn. akt K 24/00, który jedynie stwierdza niekonstytucyjność przepisu art. 322 pwp i na tej podstawie przyjęcie, że działania Zgłaszającego w 2000 r. (czyli przed datą wyroku) mogą być naganne, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem przepisu art. 8 pkt 1 uzt.
Skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, alternatywnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W obu przypadkach wniosła również o orzeczenie o kosztach postępowania.
IV.
W toku postępowania uprawniony i wnioskodawca podtrzymali na piśmie swoje dotychczasowe stanowisko.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
V.
Skarga kasacyjna jest zasadna, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty można uznać za trafne.
Porządkowo należy zauważyć, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa. W niniejszej sprawie nie zachodzi nieważność postępowania pierwszoinstancyjnego.
VI.
Niezasadny, i to w stopniu oczywistym, jest zarzut nr I.2 skargi kasacyjnej, wskazujący na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. Zdaniem strony, skargę błędnie oddalono, podczas gdy w okolicznościach sprawy, gdyby WSA dostrzegł wszystkie wady decyzji, to skargę tę niewątpliwie by uwzględnił. Odnosząc się do tak sformułowanego naruszenia, wyznaczającego zgodnie z zasadą dyspozycyjności zakres kontroli instancyjnej, należy zauważyć, że przepisy prawa wymienione w omawianym zarzucie są przepisami wynikowymi, które przyznają Sądowi pierwszej instancji kompetencję do uwzględnienia bądź oddalenia skargi w sytuacji stwierdzenia wystąpienia przesłanki w nich przewidzianej. Tak sformułowany zarzut, bez nawiązania do innych norm prawnych, których naruszenie dawałoby asumpt do zastosowania wymienionych przepisów p.p.s.a., nie może zostać uznany za skuteczny.
VII.
Za niezasadny należało również uznać zarzut nr I.3 skargi kasacyjnej podnoszący naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. Zdaniem strony, WSA w sposób niepełny ocenił zarzuty skargi i nie wskazał precyzyjnie dlaczego ustalenia organu zasługują na akceptację, a argumentacja strony jest chybiona.
Zdaniem spółki, w sprawie zastosowano niejasne kryteria w zakresie oceny złej wiary, przekładającej się na kryterium sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, opierając ją na twierdzeniach wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 21 marca 2001 r. sygn. akt K 24/00. Ponadto oparto się na nieuzasadnionym i niejasnym stwierdzeniu, że "okoliczności zgłoszenia wcześniejszego znaku towarowego oraz kolejne zmiany przepisów" mogą potwierdzać naganność działania podmiotu zgłaszającego kolejny znak towarowy, nie wyjaśniając, na podstawie jakich kryteriów oceny przesłanki złej wiary takie założenie miałoby zostać przyjęte za prawidłowe, w kontekście spornego znaku, zgłoszonego przecież w 2000 roku. Nie odniesiono się wreszcie do twierdzeń i dowodów dotyczących relacji pomiędzy podmiotami, w szczególności tego, że wnioskodawca nigdy nie posługiwał się samodzielnie opakowaniem zawartym w znaku towarowym R.154453, nie wyjaśniono dlaczego stosunek zaufania łączący strony, miałby wpływać na szczególną wiedzę Zgłaszającej spółki, powstałej w latach 90-tych odnośnie do rzekomych wydarzeń sprzed pół wieku, jak również nigdy nie zgłaszano żadnych roszczeń dotyczących znaków spółki.
W konsekwencji skarżąca kasacyjnie uważa, że powyższe naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziły do przyjęcia za podstawę rozstrzygnięcia stanu faktycznego niezgodnego z rzeczywistością oraz do błędnego ustalenia, że zostały spełnione przesłanki określone w art. 8 pkt 1 uzt.
Odnosząc się do wyznaczonego niniejszym zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należy przypomnieć, że przepis ten można rozważać jako podstawę uchylenia zaskarżonego wyroku wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia Sądu pierwszej instancji nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa jego kontrola instancyjna np. brak w nim oceny prawnej. W orzecznictwie przyjmuje się, że funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się m.in. w tym, że jego adresatem, oprócz stron postępowania, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, aby możliwe było przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy poprzez wniesienie skargi kasacyjnej zainicjowana zostanie jego kontrola.
Inną natomiast kwestią jest siła przekonywania argumentów użytych przez Sąd pierwszej instancji dla wykazania zasadności wydanego orzeczenia. Brak przekonania strony co do trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętych ustaleń i kierunku wykładni oraz zastosowania prawa - którego prawidłowość, aby mogła zostać oceniona wymaga postawienia zgoła innych zarzutów kasacyjnych - czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami podmiotu wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko zajęte przez WSA jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne albo też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego orzeczenia.
W tym kontekście należy również wskazać, że jakkolwiek za posiadające pewną wartość, zwłaszcza porządkującą schemat wypowiedzi, uznać należy odnoszenie się przez WSA do zarzutów skargi czy innych pism stron, niejako "krok po kroku" (z zastosowaniem metody: zarzut >> stanowisko wobec niego), to jednak nie jest to ani prawem narzucone rozwiązanie, ani też nie będzie ono w każdej sytuacji konieczne, a nawet pożądane (zwłaszcza wobec inflacji oczywiście niezasadnych zarzutów skargi, na które sąd pierwszej instancji odpowiada poprzez przedstawianie rzeczowej oceny istoty sprawy, faktów i norm mających w niej zastosowanie). WSA nie jest zatem zobowiązany do analizowania "krok po kroku" wszystkich jednostkowych uchybień podnoszonych w skardze i kolejnego ich omawiania, w oderwaniu przede wszystkim od całokształtu rozpatrywanego problemu. Wystarczające jest, aby z uzasadnienia wyroku wynikało wyjaśnienie zajętego stanowiska i ocena podniesionych uchybień w kontekście obowiązku kontroli zaskarżonego aktu, także w pewnym ogólnym całokształcie sformułowanych zarzutów i istoty kontrolowanego rozstrzygnięcia administracyjnego. Możliwe jest więc zbiorcze (problemowe) odniesienie się do zarzutów skargi zamiast ich osobnego omawiania.
W związku z tym, strona w istocie kontestuje efekt oceny przedstawionych dowodów i przyjętych twierdzeń, o czym świadczy zwłaszcza końcowa część podniesionego uchybienia. Zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można jednak zwalczać dokonanej przez WSA oceny dowodów, rekonstrukcji stanu faktycznego, jak i przyjętej wykładni prawa czy jego zastosowania.
Abstrahując przy tym od słuszności rozstrzygnięcia WSA i motywów jakie mu przyświecały, nie można przyjąć, że Sąd ten nie wypowiedział się w kwestiach istotnych dla sprawy. Odniósł się przede wszystkim do przyczyn uznania złej wiary zgłaszającego sporny znak towarowy w 2000 roku, przekładającej się na zastosowanie art. 8 pkt 1 uzt, zwracając szczególną uwagę na ocenę prawną wyrażoną przez Trybunał Konstytucyjny, który ogólnie odniósł się do działań central handlu zagranicznego i rejestracji przez nie oznaczeń, co z kolei miało mieć znaczenie dla oceny całokształtu nastawienia zgłaszającego, motywowanego wiedzą o tym, że pierwotny znak R.46052 należy do Spółdzielni i winien zostać zwrotnie na nią przeniesiony.
Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, WSA odniósł się również do relacji pomiędzy stronami i to zarówno pomiędzy skarżącą kasacyjnie, jak i jej poprzednikami prawnymi (w ujęciu uprawnionego do znaku), a także podmiotem, który zarejestrował znak R.46052. Przyjął bowiem, że uprawniony, jego poprzednicy i następcy, pozostawali w relacjach handlowych ze Spółdzielnią.
WSA uznał również brak zgłaszania roszczeń dotyczących znaków należących do spółki za niemający znaczenia w sprawie, co aż nadto wyraźnie wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Tym samym nie można w niniejszej sprawie przyjąć, aby doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
VIII.
Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, z uwagi na istotę występującego w sprawie zagadnienia prawnego, dotyczącego w rzeczywistości własności znaku towarowego, na podstawie którego rekonstruowano sporne oznaczenie, co zostało przez Urząd i WSA, wraz z innymi okolicznościami, uznane za przejaw złej wiary zgłaszającego, należało rozpoznać łącznie, gdyż zarzuty te mają względem siebie komplementarny charakter, pomimo, że dotyczą obu podstaw kasacyjnych z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Tam bowiem, gdzie skarżąca zarzuca wadliwą wykładnię lub zastosowanie art. 8 pkt 1 uzt, nieodzownie sięga po własne ustalenia faktyczne i oceny dowodów, które nie są zbieżne z tym, co przyjął organ i WSA, a co strona następnie neguje w ramach podniesionych zarzutów procesowych.
Przytaczając więc, jedynie w niezbędnym zakresie, istotne okoliczności wynikające z omawianych zarzutów należy przypomnieć, że naruszenia art. 8 pkt 1 uzt strona upatruje w jego błędnej wykładni, nieuwzględniającej domniemania dobrej wiary zgłaszającego, a także w braku uwzględnienia okoliczności, że zgłaszająca spółka była osobą prawną, więc jej zamiar powinien był zostać oceniony przez pryzmat wiedzy oraz intencji członków jej organu wykonawczego w dacie zgłoszenia. Ponadto niewłaściwie zastosowano ów przepis prawa, bowiem błędnie uznano, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 marca 2001 r. sygn. akt K 24/00, nie dawał w istocie podstawa do przyjęcia naganności działania podmiotu zgłaszającego sporny znak w 2000 roku.
Z kolei w bardzo rozbudowanych zarzutach procesowych skarżąca podnosi szereg naruszeń związanych z prawidłowością oceny przedłożonych dowodów i dokonanych na tej podstawie ustaleń faktycznych, zwłaszcza w kontekście okoliczności wynikających z zarzutów i argumentów skargi, jakie powinny były zostać przez organ i WSA uwzględnione przy ocenie istnienia złej wiary. W istocie skarga kasacyjna zarzuca arbitralność a nie obiektywność ocen dotyczących materiału dowodowego, motywowaną wskazanym wyrokiem Trybunały Konstytucyjnego i opisanym w nim zarysem historycznym funkcjonowania central handlu zagranicznego w poprzednim systemie prawnym. Wyrok ten nie odnosi się zdaniem strony do jej sytuacji prawnej i nie może mieć zastosowania.
Strona wskazuje także, że brak kwestionowania przez jakikolwiek podmiot praw do znaków z serii [...], przed dokonaniem zgłoszenia spornego oznaczenia, powinien przemawiać na jej korzyść, bowiem świadczy o zamiarze i świadomości członków organu zgłaszającego oznaczenie w 2000 roku. Tak samo świadczy o tym wieloletnia współpraca wnioskodawcy z jej poprzednikami, prowadzona w kontekście zarejestrowanych znaków z elementem [...].
Strona neguje również przyjęcie jako udowodnionej tezy, że elementy znaku R.046052 (owijki krówek) zostały zaprojektowane przez pracownika wnioskodawcy w latach 60-tych XX wieku, a samo opakowanie zarejestrowane przy znaku R.046052 z 1966 roku było używane przez Spółdzielnię co najmniej od 1965 roku. Podważa także przypisany wnioskodawcy i spółce zgłaszającej, powstałej dopiero w latach 90-tych XX wieku, szczególny stosunek zaufania, z którego miałaby wynikać wiedza odnośnie do nagannych wydarzeń sprzed pół wieku.
Zarzuca także brak analizy przez organ przepisów prawa obowiązujących w latach 60-tych i 70-tych XX wieku dotyczących zgłaszania znaków towarowych do ochrony w kraju i zagranicą. Podważa także uznanie za wiarygodne zeznań świadków - pracowników Spółdzielni, na okoliczność stosowania owijek zgodnych ze znakiem R.046052 przed jego zarejestrowaniem, tym bardziej w kontekście dokonanej oceny tych dowodów przez sąd powszechny - Sąd Okręgowy w Poznaniu w sprawie dotyczącej praw autorskich (sygn. akt XIX GWo 6/20), a więc z naruszeniem kompetencji sądów powszechnych do rozstrzygania spraw własności intelektualnej, w tym spraw o ustalenie autorstwa czy przynależności praw autorskich.
W kontekście powyższego należy zwrócić uwagę, że punktem wyjścia, w przyjętej przez organ i WSA ocenie prawnej prowadzącej do wniosku o zmaterializowaniu się przesłanek zastosowania art. 8 pkt 1 uzt, czyli utożsamianie naruszenia zasad współżycia społecznego z wystąpieniem po stronie podmiotu zgłaszającego sporny znak towarowy przesłanki złej wiary, jest przekonanie, motywowane w głównej mierze wypowiedzią Trybunału Konstytucyjnego zawartą w powołanym wcześniej wyroku, że znak towarowy R.046052, należy w istocie do Spółdzielni, co w okolicznościach niniejszej sprawy potwierdza przyjęte przez organ autorstwo rysunku znajdującego się na nim, przypisane E. L., pracownikowi wnioskodawcy w latach 60/70-tych XX wieku. Wobec więc trwającej od lat 60-tych XX wieku współpracy poprzedników prawnych skarżącej oraz jej samej, ze Spółdzielnią "P.", wykreowany został szczególny stosunek zaufania, nadwyrężony poprzez zgłoszenie do rejestracji znaku towarowego w złej wierze, bowiem ze świadomością zarejestrowania znaku towarowego R.046052, stworzonego w istocie przez pracownika Spółdzielni, co naruszało zasady współżycia społecznego. Dodatkowo za złą wiarą przemawiać ma także umowa z 15 września 2003 r., potwierdzająca fakt współpracy poprzednika skarżącej ze Spółdzielnią.
Zgodnie z art. 8 pkt 1 uzt niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Trafnie organ powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 lipca 2003 r. sygn. akt II SA 1165/02, w którym wyjaśniono, że "Pojęcia naruszenia zasad współżycia społecznego i złej wiary nie są tożsame. Wśród określonych w art. 8 ustawy o znakach towarowych przesłanek niedopuszczalności rejestracji znaku nie ma działania zgłaszającego w złej wierze. Przepis art. 8 pkt 1 uznaje za przeszkodę rejestracji sprzeczność znaku z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Zasady współżycia społecznego są obiektywnym miernikiem oceny i w art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych zostały odniesione do samego znaku towarowego, a nie do zachowania podmiotu zgłaszającego ten znak do zarejestrowania. Niemniej jednak w orzecznictwie sądowym i doktrynie przyjęto, że przy badaniu naruszenia zasad współżycia społecznego należy brać również pod uwagę elementy podmiotowe. A więc nie tylko znak, ale i określone, naganne zachowanie zgłaszającego mogą przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 tej ustawy. Rozszerzająca interpretacja zasad współżycia społecznego wydaje się uzasadniona, jeżeli zważy się, że ta ogólna klauzula wyparła w pewnym okresie klauzule przestrzegania zasad dobrych obyczajów, uczciwego obrotu i dobrej wiary."
Słusznie zatem badano w sprawie, jako jeden z aspektów naruszenia art. 8 pkt 1 uzt, złą wiarę zgłaszającego znak. Z oczywistych względów w prawie pozytywnym nie zdefiniowano pojęcia złej wiary, które, z uwagi na różnorodność stanów mogących na to wskazywać, jest wieloaspektowe i przez to kształtowane przez judykaturę i doktrynę prawa w konkretnych stanach faktycznych.
W kontekście powyższego jako naturalny jawi się w związku z tym wniosek, że w celu uznania zgłoszenia za dokonane w złej wierze należy wykazać, że postępowanie uprawnionego (a ściślej zgłaszającego), w kontekście całokształtu istotnych okoliczności mających miejsce - co do zasady - najpóźniej w dacie zgłoszenia, jest co najmniej naganne, czynione ze świadomością naruszenia czyjegoś prawa lub bezrefleksyjną albo lekkomyślną formą oceny zastanej sytuacji, w tym potencjalnej możliwości naruszenia cudzego uprawnienia.
W złej wierze będzie pozostawał więc ten, kto pomimo posiadanej wiedzy lub pomimo niewiedzy, będącej jednakże następstwem braku należytej staranności o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą zostać przez to chociażby zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom, rejestruje swój znak w celu otrzymania ochrony.
Istnienie złej wiary bez wątpienia wiąże się immanentnie z zamiarem nagannego - z punktu widzenia zasad uczciwości kupieckiej - działania danego podmiotu. Dzieje się tak wówczas, gdy rejestracja znaku ma wyeliminować, ograniczyć bądź chociażby uszczuplić klientelę innego podmiotu. Działa więc w złej wierze każdy, kto wie lub powinien wiedzieć, że wkracza w domenę, do której inny podmiot ma lepsze prawa, np. rejestruje znak z nastawieniem na "podebranie" w ten sposób klientów konkurentowi, nawet przez sferę pewnego rodzaju niedomówień, czy luźnych skojarzeń, a także ten, kto chce konkurenta zablokować w jego działalności.
Odwołując się do literatury przedmiotu należy podkreślić, że o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń (np. przez kogo innego wymyślonych), czy też zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania prawa z rejestracji (zob. E. E. Nowińska, M. J. du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.).
Zamiar szkodzenia jest przy tym elementem subiektywnym i należy go wykazać albo wprost, albo poprzez wskazanie, że racjonalnie i uczciwie działający podmiot na rynku nigdy by w taki sposób nie postąpił.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarówno organ jak i WSA prawidłowo zrekonstruowały abstrakcyjne przesłanki uznania danego działania za podejmowane w złej wierze, a przez to mieszczące się w przesłance sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Wynika to nie tyle z wprost wyartykułowanego, generalnego opisu znamion takiego zachowania (działania w złej wierze), co z opisu stanu, jaki uznano za spełniający tę przesłankę w niniejszej sprawie.
Inną jednak kwestią jest to, czy w sposób właściwy, na tym etapie postępowania, a więc czy nie przedwcześnie, uznano, że podmiot zgłaszający sporny znak towarowy do ochrony, którego następcą prawnym jest skarżąca kasacyjnie spółka, działał w sposób nacechowany złą wiarą, uzasadniającą unieważnienie zarejestrowanego znaku. W tym zakresie stanowisko organu i WSA jest zbyt powierzchowne i nie uwzględnia skutków ujawnienia w rejestrze znaków towarowych podmiotu jako uprawnionego do prawa ochronnego na wcześniejszy znak towarowy (pierwotny).
Niewątpliwie sporny znak towarowy, poza nadaną mu formą przestrzenną, jest w zasadzie tożsamy (identyczny) ze znakiem towarowym R.046052, zarejestrowanym z pierwszeństwem od 31 października 1966 r. Zachodzi zatem pomiędzy nimi relacja, którą należy zdefiniować jako swoistą relację nadrzędności i podrzędności, czy raczej pierwowzoru (tu: R.046052) i kolejnej wersji handlowej pierwowzoru (tu: znak sporny). Słusznie zatem uznał organ i WSA, że ustalenie powiązań m.in. handlowych, pomiędzy podmiotami, które na przestrzeni lat posiadały dane znaki towarowe, może stanowić element oceny zmierzającej do wykazania złej wiary. Ponadto, identyczność tych oznaczeń, bo tak je należy postrzegać, również może świadczyć o złej wierze, o ile okaże się, że pierwotny znak towarowy powinien zostać uznany jako przynależny Spółdzielni.
Jak więc wynika z akt sprawy oraz powszechnie dostępnych rejestrów (zob. https://eprofil.pue.uprp.gov.pl/public/registry/view/R.046052?lng=pl skan rejestru po najwcześniejszej dacie), znak towarowy R.046052 na przestrzeni lat należał do: (1) Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "A." w W., (2) A. S.A., (3) A. Sp. z o.o. w W., (4) A. S.A. w W. oraz (5) U. Sp. z o.o. w Ł.
Sporny znak towarowy R.154453, jak wynika z akt sprawy oraz ogólnodostępnych rejestrów (por. skan rejestru po najwcześniejszej dacie https://eprofil.pue.uprp.gov.pl/public/registry/view/R.154453?lng=pl), został natomiast zgłoszony 12 czerwca 2000 r. przez A. S.A. w W. (KRS [...], REGON [...]) i należał następnie do A. Sp. z o.o. w W. (KRS [...], REGON [...]) oraz U. Sp. z o.o. w Ł. (KRS [...], REGON [...]).
Jakkolwiek nie jest rzeczą Naczelnego Sądu Administracyjnego poszukiwanie dodatkowych wyjaśnień dla przyjętych przez WSA i organ tez, w celu przekonania stron, to jednak powyższe uwagi ogólne sformułowano w odpowiedzi na całkowicie nieuzasadnione zarzuty skarżącej kasacyjnie spółki, która wskazuje, że podmiot, który zgłaszał sporny znak towarowy do rejestru (A. S.A. w W.), nie mógł mieć, z racji daty powstania, nic wspólnego z sytuacją związaną z rejestracją pierwotnego znaku towarowego R.046052 i jej okolicznościami, przez co nie mógł również pozostawać w złej wierze. Z dostępnego powszechnie Krajowego Rejestru Sądowego (informacje pełne), w powiązaniu z rejestrem znaków towarowych, wynika jednoznaczny wniosek, że zgłaszający sporny znak towarowy, w dacie zgłoszenia posiadał prawo ochronne do znaku pierwotnego R.046052. Co więcej, analiza szeregu powiązań kapitałowych spółki zgłaszającej sporny znak, która przejęła znak pierwotny, będąc następcą prawnym PHZ "A." w W., a także kontrolowała inne spółki grupy kapitałowej, np. A. Sp. z o.o. w W. (KRS [...], REGON [...]), wskazuje wprost na istniejącą relację prawną i faktyczną pomiędzy podmiotem, który zarejestrował znak pierwotny w 1966 roku, a spółką która zgłosiła sporny znak do ochrony i skarżącą. I choć jest to samo w sobie wystarczające dla przyjęcia świadomości i wiedzy danego podmiotu, gdyż liczy się tu pewna "pamięć korporacyjna", a więc wiedza o posiadanych aktywach, zobowiązaniach, regułach postępowania i warunkach związanych z wejściem w posiadanie danych składników majątkowych, przez co podmioty te nie mogą zasłaniać się "niewiedzą", "wejściem we władanie dopiero od pewnego momentu" czy "brakiem dostatecznego rozeznania co działo się w przeszłości", to za taką oceną nadto przemawiają również niewątpliwe powiązania osobowe występujące po stronie obecnie uprawnionego i innych spółek z całej grupy kapitałowej (por. chociażby osobę H. K., występującej w zarządzie zarówno skarżącej spółki, jak również w A. Sp. z o.o. w W. oraz A. Sp. z o.o. w W. - tu jako prokurent, kontrolowanej przez A. S.A.). Wskazywanie zatem, że nie ma bezpośrednich powiązań podmiotowych, co ma się przekładać na brak świadomości, a przez to możliwość przypisania złej wiary w zgłoszeniu spornego znaku (dla podkreślenia - niemalże identycznego co znak pierwotny), nie może zostać uznane za prawidłowe.
Kończąc ten wątek rozważań należy również zauważyć, że nie ma racji skarżąca kasacyjnie spółka zwracając uwagę, że w sprawie powinna zostać wykazana zła wiara konkretnych osób, wchodzących w skład organu zarządzającego spółką zgłaszającą znak towarowy do rejestracji, nie zaś spółki jako takiej. Trafne w tym zakresie będzie przypomnienie, że nie mamy tu do czynienia ze złą wiarą wynikającą z działania konkretnej osoby zarządzającej podmiotem, np. wykorzystującej w naganny sposób wiedzę nabytą wcześniej w innym podmiocie, dotkniętym obecnie rejestracją znaku w złej wierze na rzecz innego podmiotu, a o działaniu spółki jako pewnej zbiorowości. Nie ma podstaw w takiej sytuacji, by złą wiarę sprowadzać jedynie do wiedzy konkretnej osoby, gdy chodzi o wiedzę, jaką dysponuje korporacja. Z dowodowego punktu widzenia chodzi więc o przypisanie wiedzy jaką osoby wchodzące w skład organu zarządzającego, choć nie tylko one, mogły pozyskać, a nie którą rzeczywiście pozyskały. Zła wiara zachodzi bowiem nie tylko wtedy, gdy określoną wiedzą dany podmiot dysponuje, ale także, gdy tej wiedzy nie miał z własnej przyczyny.
Względem powyższych uwag należy finalnie dodać, że za przyjętym przez organ schematem badania złej wiary (rzutującej na sprzeczność rejestracji znaku z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 8 pkt 1 uzt), podkreślającym próbę zablokowania wnioskodawcy w handlu produkowanymi towarami i wypełnienia tej luki, może przemawiać także i ta okoliczność, że skarżąca spółka (i osoby z nią związane) była powiązana z Zakładami Przemysłu Cukierniczego "U." S.A. w Łodzi (poprzednio Zakładami Przemysłu Cukierniczego "A." Sp. z o.o. - KRS [...], REGON [...]), który m.in. działał w branży produkcji wyrobów cukierniczych. Ostatecznie podmiot ten został przejęty przez skarżącą spółkę. Co najmniej sugerować to może powody rejestracji oznaczenia w całej grupie powiązanej kapitałowo i zerwania z pozyskiwaniem towarów od innych podmiotów.
Nie może być zatem sporu, że zachodzą tego rodzaju relacje, które uzasadniają pewną świadomość i rozeznanie działania skarżącej, a wcześniej jej poprzedników prawnych, w tym spółki zgłaszającej sporny znak towarowy.
Nie oznacza to jednakowoż, że zła wiara może zostać, na tej tylko podstawie, przyjęta za występującą.
IX.
W niniejszej sprawie istotne znaczenie, wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie spółki, rzeczywiście ma eksponowany w decyzji i w zaskarżonym wyroku WSA, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 marca 2001 r. sygn. akt K 24/00. Choć nie przesądza on żadnej kwestii, która miałaby decydujące i bezpośrednie znaczenie w niniejszej sprawie, to jednak jest istotnym źródłem wiedzy, porządkującym zagadnienie rejestracji znaków towarowych, pośrednio przekładającym się na problem prawny występujący w tej konkretnie sprawie (własności znaku pierwotnego).
Analizując to orzeczenie wskazać przede wszystkim wypada, że wyeliminowało ono z obrotu prawnego, w trybie kontroli prewencyjnej przeprowadzonej na wniosek Prezydenta RP, art. 322 pwp, który w uchwalonej wersji stanowił, że "Znak towarowy zarejestrowany w kraju lub za granicą na rzecz państwowych central handlu zagranicznego, państwowo-spółdzielczych central handlu zagranicznego lub ich następców prawnych podlega w Polsce i za granicą przeniesieniu na rzecz producenta, jeżeli był używany do oznaczania w sposób ciągły wytwarzanych przez niego wyrobów przez okres co najmniej 10 lat przed dniem wejścia w życie ustawy." Przepis ten miał zatem przywrócić stan zgodności z prawem względem naruszeń z czasów PRL i ponownie wyposażyć właściciela znaku towarowego w pełnię praw (własność i prawo ochronne).
Niezależnie od powodów, z uwagi na które Trybunał Konstytucyjny zdecydował o stwierdzeniu niekonstytucyjności wskazanego rozwiązania prawnego, zwrócić trzeba uwagę na pkt 10-13 uzasadnienia tego orzeczenia, opisujące obowiązujący w PRL model własności państwowej oraz pozycję przedsiębiorstw państwowych w tym także tzw. central handlu zagranicznego. W tym kontekście Trybunał wskazał mianowicie, że na podstawie całokształtu omówionych regulacji prawnych, przedsiębiorstwa państwowe nie były tylko i wyłącznie zarządcami majątku państwowego, bowiem w ujęciu cywilnoprawnym były właścicielami mienia państwowego (narodowego). Mogły więc nabywać na swoją rzecz prawa. Co istotne, podkreślił również doniosłą i zdawać by się mogło oczywistą zasadę, że rejestracja znaku towarowego, zarówno na gruncie prawa krajowego, jak i na gruncie prawa międzynarodowego, możliwa była jedynie na rzecz właściciela znaku.
Istotnym aspektem omawianego wyroku, na co posiłkowo zwrócił uwagę WSA i organ, jest przedstawiona w nim analiza przepisów prawnych regulujących rejestrację znaków towarowych w czasach PRL. Wynika z niej przede wszystkim dychotomiczny podział, umożliwiający rejestrację krajową i zagraniczną, różniącą się jednak w czasie w swym aspekcie przedmiotowym i podmiotowym.
Rejestrację krajową regulowało zatem zarządzenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z 8 sierpnia 1949 r. w sprawie używania znaków towarowych przez przedsiębiorstwa gospodarki uspołecznionej (M.P. nr A-57 poz. 762), umożliwiające, a w istocie zobowiązujące m.in. przedsiębiorstwa państwowo-spółdzielcze i centrale spółdzielczo-państwowe (tzw. pgu) do opatrywania towarów znakami towarowymi i ich rejestrowanie.
Zastąpiło je zarządzenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z 11 listopada 1954 r. w sprawie oznaczania znakami towarowymi artykułów przeznaczonych do obrotu w kraju oraz używania i zgłaszania do rejestracji tych znaków przez przedsiębiorstwa gospodarki uspołecznionej (M.P. nr 114 poz. 1633 ze zm.), nakazujące rejestrację znaków towarowych i oznaczenie nimi towarów. Spółdzielnia miała więc podstawę prawną do rejestracji oznaczeń swoich towarów.
Zarządzenie to utraciło moc wraz z wejściem w życie ustawy z 28 marca 1963 r. o znakach towarowych (Dz.U. z 1963 r.1 nr 14 poz. 73 ze zm.), tj. 1 kwietnia 1963 r.
Jednocześnie w obrocie prawnym istniało zarządzenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z 29 listopada 1949 r. w sprawie zastrzeżenia praw pierwszeństwa oraz rejestracji znaków towarowych za granicą przez przedsiębiorstwa gospodarki uspołecznionej (M.P. nr A-102 poz. 1199), regulując zagadnienia zagranicznej rejestracji znaków towarowych. Przedsiębiorstwa gospodarki uspołecznionej, będące właścicielami znaku towarowego, miały więc na tej podstawie prawo do jego samodzielnej - we własnym imieniu i na własną rzecz - rejestracji za granicą (pod pewnymi warunkami).
Istotną zmianę w tym zakresie przyniosło zarządzenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z 17 listopada 1951 r. w sprawie rejestracji znaków towarowych dla towarów przeznaczonych na eksport (M.P. nr A-100 poz. 1471), które określało, że znaki towarowe, w które zaopatrywane są towary przeznaczone na eksport, powinny być zarejestrowane w Polsce oraz w tych krajach, do których są eksportowane. Zgłoszenia tych znaków towarowych do rejestracji miały dokonywać na swoją rzecz właściwe przedsiębiorstwa handlu zagranicznego. Zarządzenie to utrzymywało jednak własność dotychczas zarejestrowanych na rzecz przedsiębiorstw gospodarki uspołecznionej znaków.
Jednocześnie Rada Ministrów rozporządzeniem z 10 czerwca 1964 r. w sprawie zasad przenoszenia na przedsiębiorstwa handlu zagranicznego praw z rejestracji znaków towarowych dokonanej na rzecz jednostek gospodarki uspołecznionej (Dz.U. nr 22 poz. 145) uregulowała reguły przenoszenia praw z rejestracji znaków zarejestrowanych na rzecz przedsiębiorstw gospodarki uspołecznionej.
Z kolei zarządzeniem Ministra Handlu Zagranicznego z 4 lipca 1964 r. w sprawie zgłaszania znaków towarowych do rejestracji za granicą i ich używania oraz w sprawie sposobu opatrywania znakami towarowymi towarów przeznaczonych do obrotu zagranicznego (M.P. nr 44 poz. 209), którym uchylono zarządzenie z 17 listopada 1951 r., uregulowano rejestrację znaków towarowych, którymi oznaczane są towary przeznaczone do obrotu zagranicznego, wskazując, że powinny być one zarejestrowane w Polsce i w państwach, do których dokonywany jest eksport tych towarów. Stosownych zgłoszeń do rejestracji w Polsce i za granicą znaków towarowych dla towarów przeznaczonych do obrotu zagranicznego dokonywać miały, na swoją rzecz, przedsiębiorstwa handlu zagranicznego właściwe ze względu na eksport towaru oznaczonego znakiem towarowym.
Zarządzenie to zostało istotnie znowelizowane zarządzeniem Ministra Handlu Zagranicznego z 31 sierpnia 1971 r. zmieniającym zarządzenie w sprawie zgłaszania znaków towarowych do rejestracji za granicą i ich używania oraz w sprawie sposobu opatrywania znakami towarowymi towarów przeznaczonych do obrotu zagranicznego (M.P. nr 48 poz. 311). Zmieniono bowiem § 2, który w nowym brzmieniu wskazywał, że zgłoszeń do rejestracji za granicą znaków towarowych dla towarów przeznaczonych do obrotu zagranicznego dokonywać miały, na rzecz właścicieli tych znaków, właściwe przedsiębiorstwa handlu zagranicznego. Podkreślić należy, że wskazane zarządzenie dotyczyło prawa z rejestracji znaków za granicą.
Powyższe, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, doprowadziło do scalenia własności i prawa z rejestracji ponownie w jedną całość, wymuszając na PHZ, które w opisany sposób zarejestrowały znaki, najpóźniej w dacie przedłużania prawa z rejestracji, przeniesienie go na właściciela, czego w wielu przypadkach nie zrealizowano, w takim stanie wkraczając w okres przemian gospodarczych po 1989 roku.
W kontekście powyższych uwag, sporne w sprawie pozostaje to, czego ani organ ani sądy administracyjne rozstrzygnąć w tym postępowaniu nie mogą, kto był właścicielem pierwotnego znaku towarowego R.046052, na którym bazuje znak sporny. Jest to istotne zagadnienie problemowe występująca w niniejszej sprawie, od którego de facto i de iure zależy rozstrzygnięcie w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, z uwagi na złą wiarę zgłaszającego, stanowiącą o sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, z wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie można wywieść niejako automatycznego i tak dalece idącego wniosku, że w każdym przypadku rejestracji znaku na rzecz PHZ, podmiot ten dokonał jej jako nie właściciel znaku, zaś właścicielem było zawsze i w każdej sytuacji określone przedsiębiorstwo państwowe (również spółdzielnia) produkujące określony towar podlegający eksportowi, na który nakładane było zarejestrowane oznaczenie. Jakkolwiek istnieją poważne dowody mogące wskazywać na to, że znak pierwotny R.046052 powstał co najmniej przy udziale pracowników Spółdzielni "P." (wspomniany już E. L.), to jednak nie można nie zauważać także i tego, że jak dotąd w sprawie nie wykazano, aby Spółdzielnia zarejestrowała wcześniej jakikolwiek znak towarowy na własną rzecz, który musiałaby przenieść, chociażby nieformalnie, na PHZ, tym bardziej, że znak pierwotny R.046052, zawiera oznaczenia słowne w języku angielskim, co może sugerować, że nie był przeznaczony do wykorzystania na rynku krajowym, a jedynie na zagranicznym. Znak ten nie ma przy tym (tego nie wykazano) odpowiednika w znakach towarowych kierowanych na rynek krajowy a nie zagraniczny. Brak jest też informacji, czy analogiczny znak jak pierwotny, zarejestrowany został również za granicą, do czego w istocie zobowiązywało zarządzenie Ministra Handlu Zagranicznego z 4 lipca 1964 r.
Należy także zwrócić uwagę, nawiązując w tym zakresie do powielanego w całym postępowaniu argumentu skarżącej kasacyjnie spółki, że jest właścicielem znaku pierwotnego, a wcześniej status ten mieli również jej poprzednicy prawni (vide wcześniejsze wyliczenie), który wykorzystywany był do oznaczania nie tylko towarów pozyskiwanych od wnioskującej o unieważnienie Spółdzielni, ale także towarów, których produkcja zlecana była również innym podmiotom - fabryce słodyczy w M., że jest to twierdzenie nie do końca jasne w realiach niniejszej sprawy i zebranych dowodów. Zwrócić bowiem należy uwagę na powszechnie znaną, gdyż ujawnioną w Wiadomościach Urzędu Patentowego nr 1/1967 s. 64 informację o zarejestrowaniu na rzez PHZ "A." znaku towarowego nr R.046051 (https://api-ewyszukiwarka.pue.uprp.gov.pl/api/collection/42ffc5720fadf672f2f2f5ba84f76c76#search=65692), który zawierał w swej treści tożsamy zwrot "[...]", co znak sporny w niniejszej sprawie oraz znak pierwotny. Oprócz tego zwrotu, zawierał także doprecyzowanie terytorialne, tj. "M.-POLAND". I choć prawo ochronne do tego oznaczenia towarowego zostało wygaszone z dniem 2 grudnia 1971 r. decyzją Urzędu Patentowego z 14 czerwca 2022 r. nr Sp.203.2021, (https://eprofil.pue.uprp.gov.pl/public/registry/view/R.046051?lng=pl), to istnienie tego znaku w obrocie wymagało bez wątpienia należytego rozważenia przez organ wpływu tego faktu na ocenę wykluczających się twierdzeń pozostających w sporze stron postępowania, co do sposobu stosowania znaku pierwotnego R.046052.
W kontekście powyższego Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że z całokształtu wypowiedzi stron sporu wynika, że każda z nich twierdzi, że posiada prawo własności znaku pierwotnego R.046052, i w zależności od tego formułuje twierdzenia o istnieniu bądź nieistnieniu przesłanki złej wiary przy rejestracji spornego znaku towarowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zwraca w związku z tym uwagę, że z art. 283 pwp wynika wyłączna kompetencja sądów powszechnych do rozstrzygania spraw dotyczących roszczeń cywilnoprawnych z zakresu ochrony własności przemysłowej, co odbywa się w postępowaniu cywilnym - w sprawach własności intelektualnej.
W myśl zaś art. 284 pkt 2 i 12 pwp, rozstrzygane są tam w szczególności sprawy o ustalenie prawa ochronnego czy też przeniesienia prawa ochronnego na znak towarowy w przypadku określonym w art. 161 pwp.
Ma to znaczenie w niniejszej sprawie, bowiem spór prawny dotyczy własności znaku pierwotnego, na który powołuje się wnioskodawca wskazując istnienie złej wiary zgłaszającego. Tymczasem, jak wskazuje art. 228 ust. 1 pkt 4 i ust. 4 pwp, w rejestrze znaków towarowych, odnośnie do znaku R.046052 figuruje - jako jego właściciel - skarżąca kasacyjnie spółka, chroniona w tym zakresie wzruszalnym domniemaniem prawdziwości wpisu w rejestrze i jego powszechnej znajomości. Domniemanie to nie może jednak zostać wzruszone poprzez swobodną ocenę stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.
Jakkolwiek więc postępowanie sporne wszczęte wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy należy do wyłącznej właściwości Urzędu Patentowego - na mocy art. 255 ust. 1 pkt 1 pwp, to jednak w sytuacji, gdy między stronami tego postępowania ujawnia się spór (tu: o własność znaku), mający swoją genezę w zaszłościach historycznych i poprzednim systemie prawnym, zaś jego rozstrzygnięcie wykracza poza zakres kompetencji organu, nie jest możliwe samodzielne rozstrzygnięcie przez organ tego zagadnienia. To natomiast uczyniono w sprawie niniejszej, przyjmując, że własność znaku pierwotnego R.046052 bez wątpienia przysługuje Spółdzielni "P." i w istocie wkraczając w domenę sądu powszechnego.
Działanie takie, w okolicznościach sprawy, było nieuprawnione, bowiem Urząd Patentowy, badając sprawę z wniosku o unieważnienie prawa ochronnego do spornego w niniejszej sprawie znaku towarowego, nie mógł przesądzić, przyjmując nawet za podstawę wyrok Trybunału Konstytucyjnego, komu przysługuje prawo wyłączne do znaku R.046052. Może to zrobić sąd powszechny, jeżeli np. wnioskodawca wystąpi ze stosownym powództwem.
W związku z powyższym zaskarżony wyrok, petryfikując to naruszenie organu, podlegał uchyleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 188 p.p.s.a.
Uchyleniu podlegała również, z przyczyn wskazanych powyżej, także zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego, o czym orzeczono na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 8 pkt 1 uzt, art. 228 ust. 4 pwp, art. 256 ust. 1 i odpowiednio stosowanego na jego podstawie art. 77 § 1 k.p.a.
W ponownym postępowaniu, o ile wnioskodawca nie podejmie działań zmierzających do wyjaśnienia kwestii własności znaku pierwotnego R.046052, organ rozważy, kierując się istotą postępowania spornego, o którym mowa w art. 255 ust. 1 pkt 1 pwp, działania adekwatne do tego, nie wyłączając, ze względu na istniejące zagadnienie prawne motywowane zaszłościami historycznymi, możliwości zobowiązania go do wystąpienia ze stosownym powództwem włącznie i ewentualnego, następczego zainicjowania postępowania w przedmiocie wpisu ujawnionego w rejestrze znaków towarowych (art. 228 i nast. pwp).
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 11 ust. 1 i ust 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poza. 1431 ze zm.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI