II GSK 14/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną WORD w Lublinie, potwierdzając, że umowy o prowadzenie wykładów były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez E. H. w związku z umowami o prowadzenie wykładów zawartymi z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Lublinie. WORD kwestionował decyzję Prezesa NFZ, twierdząc, że umowy te były umowami o dzieło. Sąd I instancji oraz Naczelny Sąd Administracyjny uznały jednak, że były to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, ponieważ nie prowadziły do konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, a jedynie do starannego działania polegającego na przekazaniu wiedzy.
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Sprawa dotyczyła ustalenia, czy E. H. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych z WORD-em. WORD twierdził, że były to umowy o dzieło, podczas gdy organy ubezpieczeniowe i Sąd I instancji uznały je za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, szczegółowo analizował różnice między umową o dzieło a umową zlecenia. Podkreślił, że kluczowe jest ustalenie, czy umowa prowadzi do konkretnego, weryfikowalnego rezultatu (dzieło), czy też zobowiązuje do starannego działania (zlecenie). W przypadku umów zawartych przez WORD z E. H. na prowadzenie wykładów, Sąd uznał, że nie można było przypisać im cech umowy o dzieło, ponieważ nie istniał konkretny, materialny lub niematerialny rezultat, który można by zweryfikować pod kątem wad. Przedmiotem umów było przekazanie wiedzy w ramach szkoleń, co stanowiło świadczenie usług wymagające należytej staranności, a nie osiągnięcia określonego dzieła. Sąd odrzucił zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego, potwierdzając prawidłowość stanowiska Sądu I instancji i organów administracji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Umowa o prowadzenie wykładów, która nie prowadzi do konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, a jedynie do starannego działania polegającego na przekazaniu wiedzy, jest umową o świadczenie usług (zlecenie), a nie umową o dzieło.
Uzasadnienie
Sąd analizował kluczowe cechy odróżniające umowę o dzieło (wymagającą konkretnego rezultatu) od umowy zlecenia (wymagającą starannego działania). W przypadku wykładów, brak możliwości weryfikacji rezultatu (przyswojenia wiedzy) oraz zobowiązanie do działania z należytą starannością, wskazują na charakter umowy o świadczenie usług.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (13)
Główne
k.c. art. 627
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 734 § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
u.ś.o.z. art. 66 § 1 pkt.1 lit. e)
Ustawa o świadczeniach z opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 133
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 106 § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 204 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 205 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych art. 14 § 1 pkt 2 lit. b) i ust. 1 pkt 1 lit. c)
k.c. art. 65 § 2
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 58 § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
k.c. art. 353[1]
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowy o prowadzenie wykładów nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, ponieważ nie prowadzą do konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, a jedynie do starannego działania. Prawidłowa kwalifikacja umowy jako umowy o świadczenie usług uzasadnia zastosowanie przepisów o obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
Odrzucone argumenty
Umowy o prowadzenie wykładów są umowami o dzieło, a nie umowami o świadczenie usług. Sąd I instancji naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 106 § 3 w zw. z art. 133 p.p.s.a.
Godne uwagi sformułowania
W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Przedmiotem umowy o dzieło jest przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie. Umowa zlecenia jest natomiast umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty.
Skład orzekający
Gabriela Jyż
sprawozdawca
Mirosław Trzecki
członek
Wojciech Kręcisz
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie charakteru umów cywilnoprawnych (o dzieło vs. świadczenie usług) w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, zwłaszcza w przypadku umów o charakterze edukacyjnym."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego umów o prowadzenie wykładów, ale jego argumentacja dotycząca rozróżnienia umów ma szersze zastosowanie.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa jest interesująca dla prawników zajmujących się prawem pracy i ubezpieczeń społecznych ze względu na szczegółową analizę rozróżnienia między umową o dzieło a umową zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki składkowe.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? Kluczowe rozróżnienie dla ubezpieczenia zdrowotnego.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 14/20 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2023-07-10 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-01-08 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Gabriela Jyż /sprawozdawca/ Mirosław Trzecki Wojciech Kręcisz /przewodniczący/ Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 455/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-06-11 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 133, art. 106 par. 3. Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz.U. 1964 nr 16 poz 93 art. 353[1], art. 58 par. 1, art. 750, art. 734 par. 1, art. 627. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki Protokolant Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 czerwca 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 455/19 w sprawie ze skargi Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 12 grudnia 2018 r. nr 1721/2018/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 czerwca 2019 r., oddalił skargę Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 12 grudnia 2018 r., w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Lublinie poinformował, że w wyniku przeprowadzonej w WORD w Lublinie kontroli ustalono, że treść oraz realizacja umów zawartych pomiędzy skarżącym, a E. H. wskazywały, iż były to umowy o świadczenie usług, co w konsekwencji oznaczało, że uczestniczka powinna podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu ich wykonywania. W zawiadomieniu wskazano na umowę: z dnia 1 stycznia 2011 r., zawartą na okres od dnia 12 stycznia 2011 r. do dnia 31 grudnia 2011 r. oraz umowę z dnia 8 lutego 2011 r., zawartą na okres od dnia 9 do dnia 14 luty 2011 r. Powyższe stało się podstawą decyzji Dyrektora Lubelskiego Oddziału Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 28 września 2015 r., którą stwierdzono, że E. H. podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia zawartych ze skarżącym Ośrodkiem w okresach: od dnia 12 stycznia 2011 r. do dnia 31 grudnia 2011 r. oraz od dnia 9 lutego 2011 r. do dnia 14 lutego 2011 r. Objętą skargą decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Prezes NFZ stwierdził, że umowy łączące uczestniczkę ze skarżącym Ośrodkiem nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem przedmiotem działania uczestniczki postępowania były czynności, na które składało się prowadzenie wykładu na określony temat, co sprowadzało się do świadczenia usług, nie zaś do powstania dzieła. Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję stwierdził, że będące przedmiotem analizy organu umowy z dnia 1 stycznia 2011 r. i z dnia 8 lutego 2011 r. zostały prawidłowo ocenione, jako umowy starannego działania, co jednoznacznie wynikało z zapisów drugiej z powołanych umów, skoro nie prowadziły do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Sąd wskazał, że w umowach odpowiedzialność osoby wykonującej nie została oparta na zasadzie ryzyka (umowa o dzieło), a na zasadzie winy (jak w umowie o świadczenie usług/zlecenia), co wynikało z treści § 4 umów. Obie umowy określały zakres obowiązków uczestniczki postępowania, opartego o określony program szkolenia. Dla umowy [...] było to "wykonanie czynności mieszczących się w ramach obsługi szkolenia dla osób naruszających przepisy ruchu drogowego zgodnie z programem szkolenia stanowiącym załącznik do Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 20.12.2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz.U.Nr 236 poz.1998)" zaś umowa [...] była "usługą szkoleniową dla instruktorów ośrodków szkolenia kierowców zorganizowanego w ramach projektu współfinansowanego przez Unie Europejską pn. "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców", którego celem jest wzrost kompetencji instruktorów, wykładowców i personelu Ośrodków Szkolenia Kierowców". Wobec tego nie było zdaniem Sądu I instancji wątpliwości, że oba realizowane, z góry zakreślone tymi założeniami projekty w postaci zarówno przeprowadzenia wykładów na temat: "Psychologiczne aspekty zachowania się kierującego pojazdem w ruchu drogowym" w ilości 3 godzin lekcyjnych w czasie jednego szkolenia – objętego pierwszą z umów, jak i przeprowadzenie zajęć z tematu "Psychologia" w łącznym wymiarze 2 godziny lekcyjne, gdzie wykładowca przekazywał wiedzę z zakresu: wybrane zagadnienia z psychologii transportu, percepcja, kształcenie indywidualne i grupowe, przykładowe ćwiczenia – wykonywane były w warunkach należytej staranności, a nie rezultatu. W obu umowach to należyta staranność, a nie rezultat były objęte zobowiązaniem wykonawcy. Podsumowując, Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru przynoszącego konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W podstawie prawnej wyroku podano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie, skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie: I. prawa materialnego poprzez błędną wykładnię: - art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. 2019r. poz.1145), polegającą na uznaniu, iż wygłoszenie przez Wykonawcę wykładu na podstawie łączącej strony umowy nie jest stosunkiem rezultatu lecz starannego działania; - art. 65 § 2 Kodeks cywilny zgodnie z którym: "W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu", podczas gdy jak wynika z oświadczenia Wykonawcy umowy wygłoszone wykłady stanowiły dzieło; - art. 66 ust. 1 pkt.1 lit. e) ustawy o świadczeniach z opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2018 r. poz.1510 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach opieki) poprzez jego zastosowanie w sytuacji gdy umowa zawarta pomiędzy skarżącym a Wykonawcą nie spełniała wymagań do zakwalifikowania jej jako umowy o świadczenie usług. II. przepisów postępowania: -art. 106 § 3 w zw. z art. 133 p.p.s.a. Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania na według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie albowiem podniesione w jej ramach zarzuty wraz z uzasadnieniem nie podważają prawidłowości kontroli objętego skargą rozstrzygnięcia organu, jakiej dokonał Sąd I instancji. Pomieszczone w petitum skargi kasacyjne zarzuty zarówno naruszenia prawa materialnego z uwagi na swój komplementarny charakter rozpoznane zostaną łącznie, gdyż w swojej istocie sprowadzają się one do oceny prawidłowości przyjętego charakteru umów łaszczących skarżącego kasacyjnie z uczestniczką postępowania, który to charakter przesądzał o zastosowaniu przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wobec strony umowy – E. H.. Skarżąca, co wynika zarówno ze skargi, jaki i skargi kasacyjnej konsekwentnie wywodzi, że pierwotnie organ, a następnie Sąd I instancji wadliwie uznały, iż umowy: 1 stycznia 2011 r. i z 8 lutego 2011 r. zawarte przez spółkę ze E. H. były umowami o dzieło, co wynikało nie tylko z samych nazw tych umów ale również z ich treści i woli stron tego zobowiązania cywilnoprawnego oraz zakresu zobowiązania, wykonania jakiego podęła się uczestniczka postępowania. Organ natomiast uznał, że wymienione umowy były w swojej istocie umowami o świadczenie usług, co wynikało z zakresu mających być wykonanymi w ich ramach przez uczestniczkę postępowania czynności, które w ocenie organu nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, gdyż były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania - przedmiotem działania uczestniczki postępowania były czynności, na które składało się prowadzenie wykładów na określony temat, co sprowadzało się do świadczenia usług, nie zaś do powstania dzieła. Sąd I instancji za prawidłowe uznał stanowisko organu w przywołanym zakresie podzielając pogląd, że rzeczone umowy były umowami świadczenia usług (zlecenia), co w konsekwencji czyniło prawidłowym zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Ocenę zaskarżonego wyroku, dla pełnej klarowności wywodów odnoszących się do zarzutów skargi kasacyjnej, poprzedzić należy uwagami ogólnymi dotyczącymi umów o dzieło i umów zlecenia. W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przez umowę zlecenia, zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. W praktyce obrotu gospodarczego, co do zasady, przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku niezrealizowania celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Umowa zlecenia jest natomiast umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Podkreślenia wymaga, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.), przy czym nie może ona zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15 i wyroku sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 maja 2019 r., sygn. akt III AUa 1132/17). Wobec tego niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353¹ k.c. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ zasadnie uznał łączące stronę skarżąca z uczestnikiem postępowania umowy, nie za umowy o dzieło, jak nazwały je strony, lecz za umowy o świadczenia usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, co również słusznie zaaprobował Sąd I instancji. Przedmiotem umów, co wynikało z zapisów ich § 1 było "wykonanie czynności mieszczących się w ramach obsługi szkolenia dla osób naruszających przepisy ruchu drogowego zgodnie z programem szkolenia stanowiącym załącznik do Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 20.12.2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz.U.Nr 236 poz.1998)" dla umowy nr [...], zaś w przypadku drugiej z umów nr [...] jej przedmiotem była "usługa szkoleniowa dla instruktorów ośrodków szkolenia kierowców zorganizowanego w ramach projektu współfinansowanego przez Unie Europejską pn. "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców", którego celem jest wzrost kompetencji instruktorów, wykładowców i personelu Ośrodków Szkolenia Kierowców". W ramach tych umów uczestniczka postępowania prowadziła cykle wykładów w ramach prowadzonego szkolenia dotyczące "Psychologicznych aspektów zachowania się kierującego pojazdem w ruchu drogowym" (trzy godziny lekcyjne) oraz "Psychologii" (dwie godziny lekcyjne). W ramach wskazanych zajęć mających za przedmiot aspekt psychologiczny kierujących w ruchu drogowym prowadząca zajęcia przekazywała wiedzę z zakresu wybranych zagadnienia z psychologii transportu, percepcji, kształcenie indywidualnego i grupowego, wzbogacając ją o przykładowe ćwiczenia. Wskazać należy na pogląd wyrażony w wyroku NSA z 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17), że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku wykład stanowi dzieło. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2013 r., II UK 26/13). Analiza powołanych umów, mając na uwadze przedmiot przygotowanych i opracowanych wykładów (w ramach poszczególnych umów) nie wskazywały na takie zapisy, na podstawie których możliwym byłoby stwierdzenie, iż w istocie któremukolwiek wykładowi można było przypisać cechy utworu. Brak było bowiem jakichkolwiek zapisów świadczących o tym, że wykonawca zobowiązał się w ich ramach do przedstawienie niestandardowego, nowatorskiego czy też innego podejścia do tematów tychże wykładów, niż dotychczas znane. Przyjąć zatem należało, co w istocie uczyniły organ i Sąd I instancji, że wykłady, sprowadzały się w swojej istocie do przeprowadzenia przez uczestniczkę postępowania zajęć edukacyjno-szkoleniowych, mających za cel przedstawienie słuchaczom zagadnień ze wskazanego w temacie poszczególnego wykładu zakresu. Zasadnie zatem organ uznał, a Sąd I instancji zaakceptował, że czynności podejmowane przez uczestniczkę w ramach wykonania umów, nie miały za cel powstanie dzieła - osiągnięcia określonego rezultatu, lecz były ciągiem określonych czynności starannego działania, polegających na przekazaniu określonego zasobu wiedzy, zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią. Co również istotne, a na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji, to istotna z punkty widzenia składowych elementów umowy o dzieło była kwestia odpowiedzialności za wykonane dzieło. Również w tym zakresie strony umów nie ustaliły tej kwestii w sposób, który klarownie wskazywałby na podmiot odpowiedzialny za wady tego "dzieła". Umowy wręcz wskazywała na rodzaj działań jakie ich wykonawca zobowiązał się wykonywać w związku z realizacją spornych umów. W § 4 każdej z umów określono bowiem wprost, że uczestniczka postępowania zobowiązała się do wykonania powierzonych jej obowiązków z zachowaniem należytej staranności, mając na uwadze interes klienta i dobre imię zamawiającego – skarżącego Ośrodka. Podkreślenia również wymaga, że: "przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania oraz wykonanie przedmiotu zamówienia. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taki sprawdzian jest niemożliwy do przeprowadzenia, gdy strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Wówczas brak kryteriów określających wynik (wytwór) umowy pożądany przez zamawiającego prowadzi do wniosku, że przedmiotem zamówienia jest wykonanie jedynie określonych czynności, a nie ich efekt (rezultat)" (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19). Wobec powyższego oraz przedmiotu umów, którym było przekazanie określonej szerokimi ramami wiedzy z dziedzin wskazanych w tematach wykładów, że nieweryfikowalność pod względem istnienia wad rezultatu umów skutkowała brakiem odpowiedzialności uczestniczki za wady dzieła, co jest jedną z kluczowych cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania. Podsumowując, brak jest podstaw do stwierdzenia aby w sprawie doszło do błędnej oceny faktycznego charakteru łączących skarżącego ze E. H. umów, które wbrew twierdzeniu strony nie nosiły cech umów o dzieło lecz były umowami świadczenia usług, albowiem jak już wskazano ich przedmiot nie zmierzał do konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, ale do wykonania ciągu określonych czynności starannego działania zmierzającego do przekazania określonej wiedzy bez możliwości zweryfikowania stopnia jej przyswojenia przez uczestników kursów - szkoleń biorących udział w wykładach. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania - art. 106 § 3 w zw. z art. 133 p.p.s.a. Powołany art. 106 § 3 p.p.s.a. stanowi, że sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jak wskazuje sama treść powołanego przepisu sąd może, acz nie jest do tego zobowiązany, do przeprowadzenia uzupełniającego dowodu z dokumentu. Wobec tego brak było podstaw po stronie Sądu I instancji do dopuszczenia dowodu z przesłuchania uczestniczki postępowania. Nie ma również podstaw do przyjęcia, pomimo, że w motywach swojego orzeczenia Sąd I instancji nie wskazał wprost na oświadczenie E. H. przedłożone w formie pisemnej, że dokument ten nie został wzięty pod rozwagę. Mając bowiem na uwadze jego treść, zmierzająca w swojej istocie do podtrzymania stanowiska strony skarżącej co do charakteru łączących Ośrodek z uczestniczką postępowania umów, stwierdzić należy w świetle merytorycznych wywodów Sądu I instancji, iż nie zachodziła potrzeba odrębnego i szczegółowego odnoszenia się do powołanego oświadczenia uczestniczki. Umyka ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ta część omawianego zarzutu, w której naruszenie art. 106 § 3 p.p.s.a. zostało powiązane z naruszeniem art. 133 p.p.s.a. Wskazania wymaga, że autor skargi kasacyjnej w żaden sposób nie uzasadnił, który z paragrafów przepisu art. 133 został przez Sąd I instancji naruszony oraz w jaki sposób doszło do naruszenia rzeczonego przepisu w szczególności w jego powiazaniu z regulacją dotyczącą możliwości przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 sentencji. O kosztach, jak w punkcie 2 sentencji wyroku postanowiono na podstawie art. art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 ze zm.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI