II GSK 1338/20
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA uchylił wyrok WSA, oddalił skargę kasacyjną i nałożył karę pieniężną na załadowcę za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, uznając, że miał on wpływ lub godził się na naruszenie.
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na P. S.A. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. WSA uchylił decyzję organów, uznając naruszenie przepisów postępowania i brak wystarczających dowodów na wpływ lub godzenie się załadowcy na naruszenie. NSA uchylił wyrok WSA, uznając, że załadowca, nie ważąc pojazdu po załadunku i nie weryfikując parametrów, co najmniej godził się na nienormatywność pojazdu, co uzasadnia nałożenie kary.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję GITD nakładającą karę pieniężną na P. S.A. za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. WSA uznał, że organ administracji nie podjął wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, nie przeprowadził własnego postępowania dowodowego i nie uzasadnił właściwie decyzji. Sąd pierwszej instancji wskazał, że załadowca nie miał możliwości ważenia pojazdu z ładunkiem niepodzielnym i zlecił transport profesjonalnemu przewoźnikowi posiadającemu zezwolenie. NSA uchylił wyrok WSA, stwierdzając, że odpowiedzialność załadowcy na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym ma charakter warunkowy i wymaga wykazania wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia. Sąd uznał, że P. S.A., nie ważąc pojazdu po załadunku i nie weryfikując parametrów przed wyjazdem na drogę publiczną, co najmniej godziła się na nienormatywność pojazdu, a tym samym miała wpływ na powstanie naruszenia. W związku z tym NSA oddalił skargę P. S.A. i zasądził koszty postępowania kasacyjnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, załadowca ponosi odpowiedzialność, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia, co w tym przypadku zostało wykazane przez brak podjęcia przez niego działań weryfikujących parametry pojazdu po załadunku.
Uzasadnienie
Odpowiedzialność załadowcy jest warunkowa i wymaga wykazania jego wpływu lub godzenia się na naruszenie. Brak ważenia pojazdu po załadunku i niezweryfikowanie parametrów przez załadowcę stanowi co najmniej godzenie się na nienormatywność pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (12)
Główne
p.r.d. art. 140aa § ust. 1
Prawo o ruchu drogowym
p.r.d. art. 140aa § ust. 3 pkt 2
Prawo o ruchu drogowym
Pomocnicze
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § par. 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § par. 3
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 133 § § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 188
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organ administracji wykazał, że załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia poprzez brak podjęcia działań weryfikujących parametry pojazdu po załadunku. Naruszenie przepisów postępowania przez WSA było bezzasadne, gdyż organ administracji prawidłowo ustalił stan faktyczny i uzasadnił decyzję.
Odrzucone argumenty
Argumenty WSA o naruszeniu przepisów postępowania przez organ administracji (art. 7, 77 § 1, 107 § 3 k.p.a.) Argumenty WSA o braku wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego i braku przeprowadzenia własnego postępowania dowodowego przez organ odwoławczy.
Godne uwagi sformułowania
załadowca co najmniej godziła się na nienormatywność pojazdu niepodjęcie skutecznych działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym zwolnieniem z odpowiedzialności zakres niezbędnych ustaleń faktycznych wyznaczał przepis art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d.
Skład orzekający
Mirosław Trzecki
przewodniczący sprawozdawca
Dorota Dąbek
sędzia
Izabella Janson
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu odpowiedzialności załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, w szczególności w kontekście wykazania wpływu lub godzenia się na naruszenie."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji prawnej załadowcy i wymaga analizy konkretnych okoliczności faktycznych każdej sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności podmiotu innego niż wykonujący przewóz, co jest często pomijanym aspektem w transporcie. Wyjaśnia, kiedy załadowca może być pociągnięty do odpowiedzialności.
“Załadowca odpowiada za przejazd nienormatywny? NSA wyjaśnia, kiedy można nałożyć karę.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 1338/20 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-02-02 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2020-12-23 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Dorota Dąbek Izabella Janson Mirosław Trzecki /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym Hasła tematyczne Drogi publiczne Sygn. powiązane VI SA/Wa 226/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-08-10 Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 1047 art. 140aa ust. 1, art. 140aa ust. 3 pkt 2 Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t. j.) Dz.U. 2023 poz 775 art. 7, art. 77 par. 1, art. 107 par. 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Izabella Janson Protokolant Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 226/20 w sprawie ze skargi P. S.A. w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 listopada 2019 r. nr BP.502.134.2019.0155.WA7.9978 w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości; 2. oddala skargę; 3. zasądza od P. S.A. w P. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 3825 (trzy tysiące osiemset dwadzieścia pięć) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wyrokiem z 10 sierpnia 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 226/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi P. S.A. w P., uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 21 listopada 2019 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 31 maja 2019 r. w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, a także zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: W wyniku kontroli przeprowadzonej 10 marca 2019 r. w Radomiu na ul. Kieleckiej stwierdzono, że pojazd członowy składający się z trzyosiowego ciągnika samochodowego marki Volvo o nr. rej. [...] i czteroosiowej naczepy marki Goldhofer o nr. rej. [...] przekroczył dopuszczalny nacisk na podwójnej osi napędowej, dopuszczalną masę całkowitą i dopuszczalną długość pojazdu. Załadowcą była P. S.A. w P. (dalej "skarżąca"). Decyzją z 31 maja 2019 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15 000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII. Decyzją z 21 listopada 2019 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy powyższą decyzję. Organ wskazał, że w wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk na podwójnej osi napędowej 20,6 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) – przekroczenie o 1,6 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 8,42%), - rzeczywista masa całkowita pojazdu członowego 56,5 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) – przekroczenie o 16,5 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 39,28%), - długość zespołu pojazdów 19.32 m (po odjęciu 1% błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) – przekroczenie dopuszczalnej długości o 2.82 m (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 7,05%). Zdaniem GITD, okoliczności ustalone podczas kontroli drogowej były wystarczające do wydania przez organ pierwszej instancji decyzji o nałożeniu na stronę kary pieniężnej, bez przeprowadzania dodatkowego postępowania, które prowadziłoby jedynie do bezpodstawnego jego przedłużania. Organ nie stwierdził podstaw do uznania, że postępowanie administracyjne było prowadzone z naruszeniem art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775; dalej "k.p.a."). Strona miała możliwość czynnego udziału w toczącym się postępowaniu administracyjnym, a przed wydaniem decyzji miała prawo do wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów. Pismem z 25 marca 2019 r. organ pierwszej instancji zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz wezwał do złożenia wyjaśnień w terminie 7 dni od daty otrzymania pisma. Ponadto, organ pierwszej instancji poinformował pełnomocnika o przeprowadzeniu przesłuchania w charakterze świadka I.K. – Kierownika Działu Logistyki i Transportu skarżącej, na co najmniej 7 dni przed przeprowadzeniem czynności. Niezawiadomienie o zakończeniu postępowania nie stanowiło naruszenia art. 10 k.p.a., gdyż dowody, które wskazywały że strona miała wpływ i godziła się na powstanie naruszenia, zebrano podczas kontroli drogowej. WSA w Warszawie uchylił powyższą decyzję i poprzedzającą ją decyzję. Sąd uznał za trafne podniesione w skardze zarzuty wskazujące na naruszenie przez organ przepisów postępowania, tj. art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenia sprowadzały się do: 1) niepodjęcia przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, 2) braku przeprowadzenia przez organ odwoławczy własnego postępowania dowodowego, 3) braku właściwego uzasadnienia decyzji. Zdaniem WSA, organ potraktował sprawę w sposób dość pobieżny i schematyczny, uznając brak dokonania ważenia zespołu pojazdów wraz ładunkiem przynajmniej za godzenie się załadowcy z potencjalną nienormatywnością realizowanego przewozu. Tymczasem okoliczności sprawy wskazywały, że ważenie tego rodzaju zespołu pojazdów wraz z ładunkiem niepodzielnym (dźwigarem) z uwagi na jego parametry nie było w istocie możliwe przez załadowcę, gdyż wymagało profesjonalnych wag lub też odpowiedniej ich liczby. Fakt zwrócenia się przez skarżącą o wykonanie transportu do profesjonalnego przewoźnika dawał jej niewątpliwie podstawy do przyjęcia, że pojazd podstawiony przez firmę transportową był odpowiedni, tym bardziej że firma ta w dniu przewozu dysponowała stosownym zezwoleniem na przejazd pojazdem nienormatywnym. W tych okolicznościach sprawy trudno uznać, aby skarżąca nie dochowała w tym zakresie należytej staranności. Sąd wskazał, że zespół pojazdów, którym był przewożony ładunek niepodzielny nie spełniał jedynie warunku nacisku osi, jak wynikało z zeznań przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy, załadunek był dokonywany zgodnie z dyspozycjami kierowcy, zaś pojazd był wyposażony w urządzenie pozwalające na kontrolę nacisku osi. Z zeznań tych także zdawało się wynikać (gdyż w tym zakresie nie były one jednoznaczne), że kierowca zdawał sobie sprawę z przekroczenia nacisku osi, jednak mimo to realizował sporny przejazd. W tej sytuacji trudno uznać, aby załadowca mógł godzić się na jakiekolwiek naruszenie, skoro o tym fakcie nie miał żadnej wiedzy. W ocenie WSA, okoliczności tych organ, prowadząc postępowanie, w istocie nie badał i nie wyjaśnił istniejących wątpliwości, uznając jedynie na podstawie zeznań kierowcy za dowiedzioną winę załadowcy. Sąd uznał, że postępowanie zostało ponadto przeprowadzone w istocie bez udziału strony, a jej późniejsze wnioski o przesłuchanie świadków, którzy w ocenie skarżącej mogliby dowieść w tym przypadku brak winy załadowcy i jednocześnie nadawcy towaru, nie zostały przez organ należycie rozpoznane. Świadczyło to o istotnym naruszeniu przez organ obowiązujących przepisów odnośnie do zapewnienia udziału strony w postępowaniu administracyjnym, które to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył organ, wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 133 § 1 i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; dalej "p.p.s.a.") w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w błędnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że organ drugiej instancji nie podjął wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, nie przeprowadził własnego postępowania dowodowego oraz w sposób niewłaściwy uzasadnił swoją decyzję, podczas, gdy organ, rozpoznając sprawę, rozpatrzył całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, który uznał za kompletny i wystarczający do rozpatrzenia sprawy oraz odniósł się w uzasadnieniu decyzji do argumentów podnoszonych przez stronę w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła. Granice skargi są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując, które normy prawa zostały naruszone. W skardze kasacyjnej podniesiono jedynie zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary za przejazd po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, stwierdził, że decyzja ta nie jest zgodna z prawem. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynikało, że organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, gdyż nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i nie wykazał wpływu i godzenia się skarżącej spółki będącej jednocześnie nadawcą i załadowca towaru na powstanie naruszenia normatywności pojazdu, za które to naruszenie wymierzono karę pieniężną jak za przejazd bez zezwolenia kategorii VII. Przystępując do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej, NSA na wstępie podkreślił, że jeżeli przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) wyznaczają i determinują normy prawa materialnego, w relacji do których normy procesowe pełnią jedynie funkcję instrumentalną, to oczywiste jest, że zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń oraz dowodów wyznaczają właśnie normy prawa materialnego. To one stanowią podstawę przyznania uprawnienia, zwolnienia z obowiązku, nałożenia obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień, wyznaczając tym samym zbiór koniecznych do załatwienia sprawy prawnie relewantnych faktów. Siłą rzeczy więc punktem wyjścia dla dokonywanego przez organ administracji ustalenia koniecznego zakresu postępowania wyjaśniającego w konkretnej sprawie są normy prawa materialnego. Skoro tak, to za uzasadnione trzeba uznać stanowisko, że jeżeli postępowanie administracyjne w rozpatrywanej sprawie dotyczyło przypisania odpowiedzialności załadowcy za naruszenie przepisów o transporcie drogowym z art. 140aa ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r. poz. 1047 ze zm.; dalej "p.r.d."), to przedmiot postępowania w sprawie wyznaczała norma prawa materialnego rekonstruowana z ww. przepisu. Wskazana norma materialnoprawna wyznaczała więc ramy oraz zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie oraz koniecznych do przeprowadzenia w tym postępowaniu ustaleń faktycznych. Z treści ust. 3 art. 140aa p.r.d. wynika, że na jego gruncie ustawodawca określił zamknięty krąg podmiotów, na które może być nałożona wymieniona kara pieniężna, stanowiąc w tej mierze między innymi, że adresatem decyzji o jej nałożeniu może być również podmiot wykonujący czynności ładunkowe, jeżeli wykonał te czynności w sposób powodujący przekroczenie któregokolwiek z wymiarów, nacisków osi lub masy całkowitej pojazdu lub zespołu pojazdów, w stosunku do wartości dopuszczalnych lub wartości określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Sąd pierwszej instancji słusznie zwrócił uwagę, że odpowiedzialność załadowcy ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd i jest niezależna od odpowiedzialności przewoźnika. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na ten podmiot powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy lub dowody wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 p.r.d. Skład orzekający NSA w pełni podziela wyrażone już w orzecznictwie poglądy, że odpowiedzialność podmiotów określonych w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. nie ma charakteru bezwzględnego. Zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się – w tym przypadku – załadowcy, na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim (por. np. wyroki NSA z: 23 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 140/15, 15 grudnia 2016 r., sygn. akt II GSK 1370/15, 17 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 2635/14, 17 maja 2017 r., sygn. akt II GSK 2141/15). Rację ma Sąd pierwszej instancji, że przypisanie odpowiedzialności załadowcy musi być rozstrzygane na gruncie stanu faktycznego, przez pryzmat konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach, jak i tego w jaki sposób do niego doszło i zawsze ma być powiązane z "godzeniem się" lub "wpływem" na powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy do czynienia, gdy załadowca nie podjął żadnych działań ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym, z wpływem zaś na powstanie naruszenia – gdy załadowca tak rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu; celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu. Przystępując do oceny zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej, NSA zauważył, że Sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję z powodu naruszenia przepisów postępowania w zakresie niepodjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Ponadto uchybienie organu odwoławczego polegało na braku właściwego uzasadnienia decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela tego stanowiska. Tak jak to już na wstępie podkreślono, w rozpoznawanej sprawie zakres niezbędnych ustaleń faktycznych wyznaczał przepis art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenie polegało na wykonywaniu przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia nakłada się na podmiot wykonujący czynności ładunkowe, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Wobec tak określonej zasady odpowiedzialności innych podmiotów niż wykonujący przewóz niezbędne ustalenia faktyczne dotyczyły zaistnienia naruszenia oraz zgody lub wpływu podmiotu wymienionego w art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. na powstanie naruszenia. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że skarżąca spółka jako załadowca umieściła ładunek niepodzielny w postaci dźwigara w taki sposób, że doszło do znacznego przekroczenia dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi napędowej zespołu pojazdów. Jak wynika z materiału dowodowego, przede wszystkim z zeznań kierowcy, pojazd po załadunku pojazd nie był ważony. Dodać trzeba, że skarżąca zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i przed Sądem pierwszej instancji nie kwestionowała wyników ważenia wykonanego podczas kontroli. W orzecznictwie wskazuje się, że obowiązki załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na teren załadunku. Załadowca jest również odpowiedzialny za dopuszczenie do wyjazdu pojazdu nienormatywnego z załadowanym przez niego towarem na drogi publiczne. Jakkolwiek bowiem załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza miejscem załadunku, to bezsprzecznym jest, że załadowca powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm (por. np. wyrok NSA z 12 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3230/15). Załadowca powinien zatem we własnym zakresie sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych, zachowując cechy normatywności. Działaniem uprawnionym byłoby w takiej sytuacji ważenie na odpowiedniej wadze nie tylko masy pojazdu, ale także kontrolowanie prawidłowości załadunku, którego dokonywała przecież skarżąca, przez zważenie nacisków poszczególnych osi. Podjęcie takich kroków umożliwiłoby stwierdzenie naruszenia, które mogło zostać usunięte poprzez inne rozmieszczenie ładunku na pojeździe. Z niepodważonych skutecznie ustaleń faktycznych wynika, że skarżąca nie miała wiedzy co do nacisku na osie zespołu pojazdów, nie mogła zatem zweryfikować, czy zespół pojazdów przewożący niepodzielny ładunek spełniać będzie parametry zgodne z posiadaną kategorią zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Przewoźnik posiadał zezwolenie kategorii VI. Czynności kontrolne organu wykazały, tak jak to już wyżej podano, przekroczenie dopuszczalnego nacisku na podwójnej osi pojazdu, co wymagało posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym kategorii VII. Niedochowanie podstawowych czynności sprawdzających, tj. ważenia pojazdu z ładunkiem na odpowiedniej wadze i weryfikacji posiadanego zezwolenia przed wyjazdem pojazdu z ładunkiem na drogę publiczną, należy uznać za niedochowanie należytej staranności i godzenie się z ewentualnością nienormatywności pojazdu, a w konsekwencji na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa ust. 1 p.r.d. Wniosek ten trzeba uznać za tym bardziej uzasadniony, gdy podkreślić, że to podmiot powołujący się na zaistnienie tych przesłanek powinien wykazać, co uczynił dla zapewnienia, aby nie doszło do naruszenia prawa oraz że nie mógł w tym względzie zrobić nic więcej, zaś to co zrobił, pozwalało mu pozostawać w uzasadnionym przekonaniu, że nie naruszy prawa. Organ zasadnie przyjął, że skarżąca nie podjęła skutecznych działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym zwolnieniem z odpowiedzialności za nieprawidłowy załadunek. Okolicznością wyłączającą taką odpowiedzialności z tytułu przewozu towaru pojazdem nienormatywnym nie może być fakt zlecenia przewozu profesjonalnemu podmiotowi, który w umowie zobowiązał się do uzyskania odpowiedniego zezwolenia. W ocenie NSA, odpowiedzialności załadowcy nie wyłącza również okoliczność, że przy załadunku obecny był kierowca. Z samego faktu, że kierowca wiedział o przeciążeniu nie wynika przecież, że skarżąca spółka – załadowca – nie miała wpływu na naruszenie. Tym bardziej, że podnosząc okoliczność mającą być podstawą do uchylenia tej odpowiedzialności, powinna przedstawiać dowody mające potwierdzić te twierdzenia, bo to na niej ciążył ciężar dowodu co do takich okoliczności, skoro z nich chciała wyprowadzać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie. Skarżąca spółka, umożliwiając wyjazd tego pojazdu na drogę publiczną, miała wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140aa p.r.d., gdyż co najmniej godziła się na nienormatywność pojazdu, którego załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi. Jeżeli załadowca nie dokonuje ważenia pojazdu na odpowiedniej wadze, jednocześnie mając tego świadomość, i pozwala na wyjechanie tego pojazdu na drogę publiczną, to oznacza, że godzi się z ewentualnością jego nienormatywności, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Mając na uwadze dotychczasowe rozważania Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdza, że Sąd pierwszej instancji bezzasadnie dopatrzył się naruszenia przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i zalecił, by organ w pełni odniósł się do wszystkich elementów stanu faktycznego i poddał je wszechstronnej ocenie. Brak jest też podstaw do przyjęcia stanowiska Sądu pierwszej instancji, że decyzja organ odwoławczego nie spełniała wymogów art. 107 § 3 k.p.a. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny zarzuty skargi kasacyjnej uznał za uzasadnione, co w konsekwencji skutkowało uchyleniem zaskarżonego wyroku. Z uwagi na bezsporny fakt, że pojazd nie był ważony po załadunku należało uznać, że skarżąca co najmniej miała wpływ na powstanie naruszenia, wobec tego organ zasadnie nałożył na nią karę pieniężną na podstawie art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. Wobec tego, że istota sprawy została należycie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę i oddalił ją na podstawie art. 188 p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 i § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). Koszty postępowania kasacyjnego stanowiły sumę poniesionych przez organ opłat sądowych (wpis od skargi kasacyjnej – 225 zł) oraz wynagrodzenia pełnomocnika organu, który nie występował przed Sądem pierwszej instancji, za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej oraz udział w rozprawie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI