II GSK 1297/22

Naczelny Sąd Administracyjny2025-11-20
NSAAdministracyjneŚredniansa
jakość handlowaowoce i warzywaoznakowaniekraj pochodzeniakara pieniężnaochrona konsumentaprawo żywnościowerozporządzenie UEkontrola urzędowa

NSA oddalił skargę kasacyjną spółki handlującej owocami i warzywami, uznając za prawidłowe nałożenie kary pieniężnej za brak czytelnego oznaczenia kraju pochodzenia produktów.

Spółka handlująca owocami i warzywami została ukarana za wprowadzanie do obrotu produktów bez wyraźnego oznaczenia kraju pochodzenia. Informacja 'Kraj pochodzenia widoczny na opakowaniu' była niewystarczająca, ponieważ opakowania zbiorcze były ułożone w sposób utrudniający jej odczytanie. Sąd I instancji utrzymał karę, a NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że brak czytelnej i łatwo dostępnej informacji o pochodzeniu narusza przepisy UE i wprowadza konsumenta w błąd.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez L. Sp. k. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Decyzja ta utrzymała w mocy karę pieniężną nałożoną na spółkę za wprowadzenie do obrotu 2 partii świeżych owoców i warzyw (dyni piżmowej i awokado) bez podania w sposób czytelny i widoczny informacji o państwie pochodzenia. Na etykietach umieszczono jedynie informację 'Kraj pochodzenia widoczny na opakowaniu', co w ocenie sądów było niewystarczające, gdyż sposób ułożenia opakowań zbiorczych utrudniał konsumentom zapoznanie się z tą informacją. Skarżąca spółka podnosiła zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym prawa do sądu poprzez rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, a także naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczących jakości handlowej i wymiaru kary. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym było uzasadnione przepisami wprowadzonymi w związku z COVID-19 i nie pozbawiło strony możliwości obrony praw. Sąd podkreślił, że brak czytelnej i łatwo dostępnej informacji o pochodzeniu produktów narusza przepisy UE, a odpowiedzialność administracyjnoprawna ma charakter obiektywny. Kara pieniężna została uznana za proporcjonalną, a argumenty spółki dotyczące błędnej oceny materiału dowodowego i niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego nie znalazły uzasadnienia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, taka informacja nie spełnia wymogu, ponieważ konsument musi mieć łatwy dostęp do informacji o państwie pochodzenia, a utrudnione odczytanie informacji z opakowania zbiorczego może wprowadzać w błąd.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że wymóg umieszczenia informacji o państwie pochodzenia 'w widocznym miejscu' oznacza obowiązek wskazania kraju pochodzenia tak, aby konsument bez większego problemu mógł ją odnaleźć i się zapoznać. Odesłanie do opakowania zbiorczego, które jest zasłonięte lub wymaga podniesienia i odwrócenia, nie spełnia tego wymogu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (9)

Główne

u.o.r. art. 40a § 1

Ustawa z dnia 19 grudnia 2003 r. o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu

Naruszenie polega na wprowadzeniu do obrotu produktów nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej, w tym braku czytelnej i widocznej informacji o państwie pochodzenia.

Rozporządzenie nr 543/2011 art. 6 § 1

Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) NR 543/2011 z dnia 7 czerwca 2011 r. ustanawiające szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 w odniesieniu do sektora owoców i warzyw oraz sektora przetworzonych owoców i warzyw

Wymóg umieszczenia informacji o państwie pochodzenia w sposób czytelny, dobrze widoczny i pozwalający uniknąć wprowadzenia konsumenta w błąd.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.o.r. art. 40a § 8

Ustawa z dnia 19 grudnia 2003 r. o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu

Kryteria wymiaru kary pieniężnej.

u.o.r. art. 40a § 10

Ustawa z dnia 19 grudnia 2003 r. o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu

Możliwość odstąpienia od wymierzenia kary.

Konstytucja RP art. 45 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.

ustawa Covid-19 art. 15zzs4 § 3

Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych

Rozporządzenie nr 2017/625 art. 138 § 2

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/625 z dnia 15 marca 2017 r. w sprawie kontroli urzędowych i innych czynności urzędowych przeprowadzanych w celu zapewnienia stosowania prawa żywnościowego i paszowego oraz zasad dotyczących zdrowia i dobrostanu zwierząt, zdrowia roślin i środków ochrony roślin

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak czytelnej i łatwo dostępnej informacji o kraju pochodzenia owoców i warzyw narusza przepisy UE. Odpowiedzialność administracyjnoprawna jest obiektywna. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym w związku z COVID-19 jest dopuszczalne i nie narusza prawa do sądu.

Odrzucone argumenty

Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym narusza prawo do sądu. Informacja 'Kraj pochodzenia widoczny na opakowaniu' była wystarczająca. Kara pieniężna była nieproporcjonalna i nieadekwatna. Sąd I instancji powielił argumentację organu odwoławczego.

Godne uwagi sformułowania

informacja o państwie pochodzenia powinna być więc łatwo dostępna odpowiedzialność administracyjnoprawna ma charakter obiektywny pozbawienie strony możności obrony swych praw powinno być realne, a nie jedynie hipotetyczne nie można tracić z pola widzenia znaczenia konsekwencji wynikających z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP

Skład orzekający

Wojciech Kręcisz

przewodniczący

Wojciech Maciejko

sprawozdawca

Karolina Kisielewicz-Sierakowska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja wymogów dotyczących oznakowania kraju pochodzenia produktów spożywczych, zwłaszcza w kontekście dostępności informacji dla konsumenta oraz dopuszczalności posiedzeń niejawnych w sprawach administracyjnych."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych przepisów dotyczących organizacji rynków owoców i warzyw oraz ogólnych zasad prawa żywnościowego UE.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego aspektu ochrony konsumenta – prawa do informacji o pochodzeniu produktów. Choć nie jest to przypadek o wyjątkowych faktach, pokazuje praktyczne zastosowanie przepisów UE i krajowych w codziennym obrocie handlowym.

Czy 'Kraj pochodzenia widoczny na opakowaniu' wystarczy? Sąd wyjaśnia, jak informować konsumentów o pochodzeniu owoców i warzyw.

Dane finansowe

WPS: 763,4 PLN

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1297/22 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-11-20
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-07-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Karolina Kisielewicz-Sierakowska
Wojciech Kręcisz /przewodniczący/
Wojciech Maciejko /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6239 Inne o symbolu podstawowym 623
Hasła tematyczne
Kara administracyjna
Sygn. powiązane
V SA/Wa 3239/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-02-23
Skarżony organ
Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno  Spożywczych
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 134 § 1, art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2021 poz 2095
art. 15zzs4 ust. 3
Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych  chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t. j.)
Dz.U. 2023 poz 1318
art. 40a ust. 1 pkt 3, art. 40a ust. 8, art. 40a ust. 10
Ustawa z dnia 19 grudnia 2003 r. o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu
Dz.U. 1997 nr 78 poz 483
art. 45 ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. uchwalona przez Zgromadzenie  Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r., przyjęta przez Naród w referendum konstytucyjnym w dniu  25 maja 1997 r., podpisana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 16 lipca 1997 r.
Dz.U.UE.L 2011 nr 157 poz 1 art. 6 ust. 1
Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) NR 543/2011 z dnia 7 czerwca 2011 r. ustanawiające szczegółowe zasady stosowania  rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 w odniesieniu do sektora owoców i warzyw oraz sektora przetworzonych owoców i warzyw
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia NSA Wojciech Maciejko (spr.) Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska Protokolant asystent sędziego Paweł Cholewski po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej L. Sp. k. w J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 lutego 2022 r. sygn. akt V SA/Wa 3239/21 w sprawie ze skargi L. Sp. k. w J. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia 17 marca 2021 r. nr GI-BOL.pr-610-165/20 w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktów nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od L. Sp. k. w J. na rzecz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 23 lutego 2022 r., sygn. akt V SA/Wa 3239/21 oddalił złożoną przez L. sp.k. z siedzibą w J. (zwanej dalej spółką L.) skargę na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia 17 marca 2021 r., nr GI.BOL.pr-610-165/20 utrzymującą w mocy decyzję Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych z dnia 18 listopada 2020 r., nr 55/KO.2020 wymierzającą spółce L. karę pieniężną w wysokości 763,40 zł z tytułu wprowadzenia do obrotu handlowego 2 partii świeżych owoców i warzyw w związku z brakiem informacji dla klienta o państwie pochodzenia świeżych owoców i warzyw. W wyroku tym, z powołaniem się na art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej p.p.s.a.), Sąd I instancji stwierdził, że zaskarżoną decyzję wydano prawidłowo stosując art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 19 grudnia 2003 r. o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu (Dz.U. z 2023 r., poz. 1318, zwanej dalej u.o.r.) w zw. z art. 76 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiającego wspólną organizację produktów rolnych oraz uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 922/72, (EWG) nr 234/79, (WE) nr 1037/2001 i (WE) nr 1234/2007 (Dz.Urz. UE Seria L z 2013 r., Nr 347, poz. 671, zwanego dalej rozporządzeniem nr 1308/2013) i art. 6 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 543/2011 z dnia 7 czerwca 2011 r. ustanawiającego szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 w odniesieniu do sektora owoców i warzyw oraz sektora przetworzonych owoców i warzyw (Dz.Urz. Seria L z 2011 r., Nr 157, zwanego dalej rozporządzeniem nr 543/2011). Stan faktyczny nie budził wątpliwości. W dniach 10 i 14 września 2020 r. inspektorzy Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadzili kontrolę w sklepie L., przy ul. P. [...], w O.. Przedmiotem kontroli było oznakowanie warzyw i owoców w miejscu ich sprzedaży w zakresie podawania informacji o państwie ich pochodzenia. W protokole kontroli stwierdzono, że w widocznym miejscu w pobliżu dwóch partii warzyw i owoców: a) dyni piżmowej luz (państwo pochodzenia: Hiszpania, cena 5,99 zł za kg, wielość partii: 12 kg) oraz b) awokado hass (państwo pochodzenia: Peru, cena 4,49 zł za sztukę, ilość: 144 sztuki) - nie uwidoczniono w sposób czytelny i dobrze widoczny informacji o państwie pochodzenia produktu. Na wywieszkach umieszczonych przy partiach owoców i warzyw zamieszczono informację o treści: "Kraj pochodzenia widoczny na opakowaniu". W ocenie Sądu I instancji takie odesłanie konsumenta do lektury tekstu opakowania zbiorczego utrudniało zapoznanie się z informacją o państwie pochodzenia i mogło wprowadzać go w błąd. Opakowania zbiorcze wypełnione warzywami i owocami nie dają swobodnego dostępu do zamieszczonych na nich informacji o państwie pochodzenia produktu. Stanowią utrudnienie zwłaszcza dla osób starszych i niepełnosprawnych. Wymóg umieszczenia takiej informacji "w widocznym miejscu" oznacza obowiązek wskazania kraju pochodzenia tak, aby konsument bez większego problemu mógł ją odnaleźć i się zapoznać. Informacja o państwie pochodzenia powinna być więc łatwo dostępna. Stąd prawidłowo organy obu instancji takie oznaczenie produktów oceniły jako wprowadzanie od obrotu owoców i warzyw nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej w rozumieniu art. 40a ust. 1 pkt 3 u.o.r. i wymierzyły minimalną przewidzianą tym przepisem karę w wysokości 500 zł. Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty skargi, iż produkty były opatrzone informacją o państwie pochodzenia zamieszczonych na etykietach, bowiem samo ułożenie opakowań zbiorczych powodowało, że informacja ta nie była widoczna dla klienta, choćby spółka działała nieintencjonalnie; etykiety opakowań było ulokowane z boku i zasłonięte innym opakowaniem. Do naruszenia doszło, zaś przepisy prawa nie wiązały odpowiedzialności z zawinieniem sprawcy naruszenia; odpowiedzialność administracyjnoprawna ma charakter obiektywny. Nie naruszono też określonych w art. 40a ust. 8 u.o.er. kryteriów wymiaru kary, bowiem przy ustalaniu jej wysokości uwzględniono i zobrazowano w uzasadnieniach decyzji: stopień szkodliwości czynu, zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu działającego na rynku artykułów rolno-spożywczych i wielkość obrotów. Uwzględniono, iż działanie spółki L. naruszyło interesy konsumenta w tym prawo do rzetelnej informacji o nabywanym produkcie (tamując możliwości poznania kraju pochodzenia produktu) oraz to, że działanie spółki mogło wprowadzić w błąd znaczną liczbę nabywców. Stopień szkodliwości nie był więc niski; nie uzasadniał odstąpienia od wymierzenia kary w trybie art. 40a ust. 10 u.o.r. Przychód z roku 2019 r. (21 797 672 149,68 zł) świadczy o znacznej skali obrotów spółki. Wymierzenie kary w wysokości 763,40 zł nie stanowiło naruszenia przepisów prawa.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła L. sp.k. z siedzibą
w J.. W skardze kasacyjnej, skarżąca zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie:
1. przepisów postępowania w postaci:
a) art. 90 p.p.s.a. w zw. z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r.
o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem
i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2025 r., poz. 764, zwanej dalej ustawą Covid-19) i "art. 45 § 1" Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483, zwanej dalej Konstytucją RP), poprzez ograniczenie skarżącej prawa do sądu z powodu nieuzasadnionego rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym;
b) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez oddalenie skargi na decyzję organu odwoławczego, choć ta była nienależycie uzasadniona, co naruszyło zasadę zaufania obywateli do władzy publicznej i skutkowało błędną oceną materiału dowodowego, podczas gdy oznaczenie kraju pochodzenia owoców i warzyw nie było błędne, nieczytelne lub zamieszczone w miejscu nie towarzyszącym produktom;
c) art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez sporządzenie uzasadnienia, które jest powieleniem stanowiska organu odwoławczego, co powoduje wątpliwość, czy Sąd I instancji dokonał samodzielnej oceny ustalonego przez organy stanu faktycznego pod kątem jego prawidłowości oraz subsumpcji pod regulacje prawne oraz
d) art. 151 p.p.s.a. polegające na oddaleniu skargi wobec błędnego przyjęcia, iż decyzja organ II instancji odpowiadała prawu, a także
2. przepisów prawa materialnego, w postaci:
a) art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. i art. 40a ust. 1 pkr 3 u.o.r. w zw.
z art. 6 ust. 1 rozporządzenia nr 543/2011, poprzez uznanie, że doszło do naruszenia przepisów o jakości handlowej, skoro owoce i warzywa były oznaczone krajem pochodzenia i informacja ta była prawdziwa (zgodna z dokumentacją handlową), gdyż zamieszczono ją na kartonach zbiorczych, zgodnie z przepisami i była możliwa do łatwego odnalezienia dla przeciętnego konsumenta;
b) art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. i art. 40a ust. 8 i 10 u.o.r., a także art. 189f k.p.a., poprzez ich błędną wykładnię polegającą na wymierzeniu kary nieproporcjonalnej do charakteru i rozmiaru naruszenia, stopnia społecznej szkodliwości czynu, wartości produktów poddanych kontroli i dotychczasowej działalności L., podczas gdy stopień szkodliwości czynu był znikomy i uzasadniał odstąpienie od wymierzenia kary;
c) art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. i art. 138 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/625 z dnia 15 marca 2017 r. w sprawie kontroli urzędowych i innych czynności urzędowych przeprowadzanych w celu zapewnienia stosowania prawa żywnościowego i paszowego oraz zasad dotyczących zdrowia i dobrostanu zwierząt, zdrowia roślin i środków ochrony roślin, zmieniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE)
nr 999/2001, (WE) nr 396/2005, (WE) nr 1069/2009, (WE) nr 1107/2009, (UE)
nr 1151/2012, (UE) nr 652/2014, (UE) nr 2916/429 i (UE) 2016/2031, rozporządzenie Rady (WE) nr 1/2005 i (WE) nr 1099/2009 oraz dyrektywy Rady 98/58/WE, 1999/74/WE, 2007/43/WE, 2008/119/WE i 2008/120/WE oraz uchylającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 854/2004 i (WE) nr 882/2004, dyrektywy Rady 89/608/EWG, 89/662/EWG, 90/425/EWG, 91/469/EWG, 96/23/WE, 96/93/WE i 97/78/WE oraz decyzję Rady 92/438/EWG (rozporządzenie w sprawie kontroli urzędowych; Dz.Urz. UE Seria L z 2017 r.,
Nr 95, poz. 1, zwanego dalej rozporządzeniem nr 2017/625), poprzez zastosowanie nieproporcjonalnego środka w postaci kary w stosunku do wagi stwierdzonego naruszenia i naruszenie zasady proporcjonalności oraz stosowania najmniej dotkliwych środków, skoro organ mógł spółkę zobowiązać np. do zwiększenia częstotliwości własnych kontroli wewnętrznych w zakresie eksponowania informacji o kraju pochodzenia owoców i warzyw.
Skarżąca spółka L. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości
i rozpatrzenie sprawy co do istoty, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak
z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy
w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych
w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu dwóch partii warzyw i owoców: a) dyni piżmowej luz (państwo pochodzenia: Hiszpania, cena 5,99 zł za kg, wielość partii: 12 kg) oraz b) awokado hass (państwo pochodzenia: Peru, cena 4,49 zł za sztukę, ilość: 144 sztuki), które nie odpowiadały jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że zdaniem Sądu I instancji organ administracji bez naruszenia prawa ustalił fakt braku czytelnej, łatwo dostępnej i widocznej dla konsumenta informacji o państwie pochodzenia wymienionych w decyzji produktów. Jak wynika z protokołu kontroli, informacja o treści "Kraj pochodzenia widoczny na opakowaniu" odsyłająca do opakowań zbiorczych nie była dostateczna z uwagi na sposób ułożenia tych opakowań, który powodował, że informacja o państwie pochodzenia nie była w ogóle widoczna – oraz nie mniej zasadnie ocenił, że stanowi to naruszenie wymogów określonych przepisem art. 6 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego (UE) nr 543/2011, albowiem uniemożliwia konsumentowi swobodny dostęp do informacji o państwie pochodzenia produktu, która powinna być umieszczona w widocznym miejscu w pobliżu produktu i być dostępna w sposób czytelny i dobrze widoczny, a więc w sposób pozwalający uniknąć wprowadzenia konsumenta w błąd, co w konsekwencji uzasadniało wniosek o zaktualizowaniu się przesłanek przypisania stronie naruszenia prawa i nałożenia kary pieniężnej, której wysokość nie jest nieproporcjonalna i nieadekwatna w relacji do stwierdzonego naruszenia.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają – zgodnie z zasadą dyspozycyjności – granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku Sądu I instancji, nie uzasadnia twierdzenia, że wyrok ten nie odpowiada prawu.
Odnosząc się w punkcie wyjścia do kwestii stawianej na gruncie zarzutu naruszenia art. 15zzs4 ust. 3 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz do potrzeby rozważenia z urzędu kwestii nieważności postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonego wyroku, a to wobec rozpoznania sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na posiedzeniu niejawnym wyznaczonym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ww. ustawy podczas, gdy przepis ten nie stanowi podstawy automatycznego kierowania spraw na posiedzenia niejawne (skoro wynika z niego, że posiedzenie niejawne może zostać przeprowadzone o ile niemożliwe jest przeprowadzenie rozprawy na odległość, z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku), co miałoby oznaczać, że rozpoznanie skargi strony na posiedzeniu niejawnym narusza przepis prawa i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Podkreślając, że w rozumieniu art. 45 ust. 1 ustawy zasadniczej, rozpatrzenie jawne sprawy oznacza możliwość zarówno dla osób zainteresowanych, jak i wszystkich innych, bezpośredniego śledzenia przebiegu "rozpatrywania" sprawy (publiczności procesu), a także informowania o nim w środkach społecznego przekazu, co obejmuje nie tylko publiczne fazy postępowania, lecz także fazy niepubliczne, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że rozprawa oznacza pewną fazę rozpatrywania (rozpoznawania) sprawy przez sąd, co oznacza, że jest więc pewnym (jednym z wielu) elementem rozpatrywania sprawy. Co przy tym nie mniej istotne, z art. 45 Konstytucji RP nie wynika jednak obowiązek występowania tej fazy w każdym rodzaju postępowania sądowego (por. P. Sarnecki t. 11 do art. 45 Konstytucji (w:) Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz (red. L. Garlicki, M. Zubik, T. II, wyd. II , Wydawnictwo Sejmowe 2016; zob. również np. wyroki NSA z dnia: 27 lipca 2021 r., sygn. akt I OSK 844/19; 26 kwietnia 2021r., sygn. akt I OSK 2870/20).
W tym też kontekście nie można tracić z pola widzenia znaczenia konsekwencji wynikających z art. 176 Konstytucji RP, który stanowi, że ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy. Ze stanowiącej wykonanie tej zapowiedzi konstytucyjnej ustawy z dnia 30 sierpnia 2020 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika – co znajduje swoje odzwierciedlenie w przepisach jej art. 10
i art. 90, które stanowią odpowiednio, że rozpoznanie spraw odbywa się jawnie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej oraz, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawę na rozprawie – że na jej gruncie ustawodawca przewidział możliwość odstępstwa od zasady jawności rozpoznawania spraw. Jeżeli tak, to za przepis szczególny w rozumieniu art. 10 oraz art. 90 § 1 p.p.s.a. należy uznać art. 15zzs4 ust. 3 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych przywołanej. Co więcej, wobec jego treści oraz funkcji nie można również pomijać znaczenia konsekwencji wynikających z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, z którego wynika dopuszczalność ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw przy zachowaniu formy ustawy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie, w tym między innymi dla ochrony zdrowia. Podkreślając, że bezpośrednim celem ustanowienia oraz stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami przywołanej ustawy z dnia 2 marca 2020 r. jest, między innymi, ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19, trzeba stwierdzić, że uwzględnianie rozwiązań przyjętych na gruncie przywołane ustawy w praktyce działania organów wymiaru sprawiedliwości, jawi się więc również, jako nakaz.
W korespondencji do powyższego, źródła wnioskowania odnośnie do istnienia podstaw mających uzasadniać uchylenie zaskarżonego wyroku nie sposób jest upatrywać w twierdzeniu o rozpoznaniu sprawy poza rozprawą, co miałoby prowadzić – jak wynika ze stanowiska skarżącej spółki – do pozbawienia jej możliwości obrony swoich praw, a w konsekwencji do zaktualizowania się w rozpatrywanej sprawie przesłanki nieważności postępowania, o której stanowi art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.
Zwłaszcza, gdy podkreślić, że pozbawienie strony możności obrony swych praw powinno być realne, a nie jedynie hipotetyczne (zob. postanowienie NSA z dnia 31 października 2014 r., sygn. akt II GSK 2518/14; wyrok NSA z dnia 21 lutego 2006 r., sygn. akt II GSK 378/05; zob. zwłaszcza wyrok NSA z dnia 26 lipca 2022 r., sygn. akt II FSK 1230/21; por. także np. wyroki NSA z dnia: 9 kwietnia 2025 r., sygn. akt II GSK 2178/21; 25 marca 2025 r. sygn. akt II GSK 2445/21 oraz sygn. akt II GSK 386/22; 6 lutego 2025 r., sygn. akt II GSK 87/20).
W związku z tym, że pozbawienie strony możności obrony jej praw powinno być realne, a nie jedynie hipotetyczne, nie można tracić z pola widzenia tego, że czynny udział strony w postępowania sądowym nie ogranicza się wyłącznie do jej udziału w rozprawie, o czym można i należy wnioskować na tej podstawie, że przepisy ustawy procesowej (p.p.s.a.) w żadnym stopniu, ani też zakresie nie różnicują prawnego waloru formy, w jakiej strona prezentuje swoje stanowisko – a mianowicie stanowiska wyrażanego na piśmie (w piśmie procesowym), czy też prezentowanego ustnie w toku rozprawy – a co za tym idzie jego prawnej mocy i skuteczności (por. w tej mierze również np. wyroki NSA z dnia: 28 września 2022 r., sygn. akt II OSK 2086/19; 28 czerwca 2022 r., sygn. akt II GSK 357/19; 13 czerwca 2022 r., sygn. akt II OSK 1940/19; 2 czerwca 2022 r., sygn. akt II OSK 528/22; 1 czerwca 2021 r., sygn. akt III FSK 3543/21).
Jeżeli tak, to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że skarżąca spółka nie była pozbawiona możliwości prezentowania stanowiska w sprawie, a tym samym możności obrony swoich praw, skoro – jak wynika z akt sprawy – bez żadnych zakłóceń, czy też trudności mogła je wyrażać na piśmie w formie pism procesowych oraz stanowisko to skutecznie zaprezentować. W świetle przywołanych argumentów nie sposób jest twierdzić, że strona została pozbawiona możności obrony swych praw w przedstawionym powyżej rozumieniu art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., co siłą rzeczy sprzeciwia się tezie, że w rozpatrywanej sprawie zaktualizowały przesłanki nieważności postępowania. Zwłaszcza, że wniosku przeciwnego nie może również uzasadniać fakt wydania wyroku, który nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargą kasacyjną.
Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a.
W odniesieniu do zarzucanego naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. wymaga przede wszystkim przypomnienia, że w rozumieniu tego przepisu prawa granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa (sprawa administracyjna) będąca przedmiotem zaskarżenia, której treść i zakres wyznaczają normy prawa determinujące treść rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym akcie i precyzujące czynności pozwalające zidentyfikować skonkretyzowany w nich stosunek prawny (por. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2005 r., sygn. akt II GSK 321/07; wyrok NSA z dnia 26 maja 1998 r., sygn. akt II SA 915/97), co w relacji do sprawy stanowiącej przedmiot orzekania Sądu I instancji oraz jej istoty odnosi się do kontroli zgodność z prawem decyzji ostatecznej w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu produktów nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie potwierdza, że rozpoznając sprawę ze skargi na wymienioną decyzję Sąd I instancji nie uwzględnił znaczenia konsekwencji wynikających z przywołanego przepisu prawa. Mianowicie, że nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić – co jak należałoby przyjąć, wymagałoby wykazania, że było jednak inaczej – lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał istoty sprawy, co gdyby istotnie nastąpiło, mogłoby stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną (zob. np. wyrok NSA z dnia 13 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 2349/17; wyrok NSA z dnia 3 listopada 2021 r., sygn. akt II OSK 3805/18). Jeżeli z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, aby skarżąca spółka wykazała zaistnienie którejkolwiek z wymienionych powyżej sytuacji lub sytuacji rodzajowo im podobnej, która mogłaby uzasadniać twierdzenie, że Sąd I instancji naruszył art. 134 § 1 p.p.s.a., to zarzut naruszenia tego przepisu prawa trzeba uznać za nieusprawiedliwiony.
Nie uległ naruszeniu również art. 141 § 4 p.p.s.a. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. – jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym – może zaś stanowić samodzielną podstawę kasacyjną zasadniczo w dwóch przypadkach, a mianowicie, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sporządzone zostało w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. np. wyroki NSA z dnia: 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 1071/17; 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 1363/17; 20 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 3998/17) oraz, jeżeli uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09).
Uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia. Zawiera ono również elementy wymagane przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. w tym stanowisko odnośnie do stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania – który, zważywszy na przedmiot sprawy, jest nota bene stanem faktycznym zamkniętym – oraz wskazanie i wyjaśnienie podstawy prawnej, a mianowicie przepisów prawa stanowiących wzorce kontroli legalności działania organu w rozpatrywanej sprawie, a także ocenę wyrażającą się w braku ich naruszenia.
Inną natomiast kwestią jest siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi z kolei do wniosku, że brak przekonania strony odnośnie do trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, których rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, nie poddaje się kontroli kasacyjnej, czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego
w sprawie rozstrzygnięcia. Co więcej, również brak odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze sam w sobie nie stanowi uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, albowiem jest, czy też może nim być – to jest uchybieniem stanowiącym uzasadnioną podstawę uchylenia wyroku – pominięcie zarzutów i argumentów istotnych oraz – co istotne – wykazanie w skardze kasacyjnej takiego właśnie ich charakteru, a mianowicie, że należycie je oceniając oraz prawidłowo identyfikując z ich punktu widzenia istotę spornego w sprawie zagadnienia, sąd ten mógłby jednak inaczej orzec w sprawie (zob. np. wyroki NSA z dnia: 15 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 850/17; z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15; zob. również np. wyroki NSA z dnia: 29 listopada 2023 r., sygn. akt III OSK 2765/22; 17 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 271/14).
W analizowanym zakresie nie można również pomijać ewentualnych konsekwencji, które wynikają z art. 184 in fine p.p.s.a., a mianowicie, że Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną również wtedy, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 13 października 2009 r., sygn. akt I FSK 657/08; 19 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 852/12; 11 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 1334/13; 9 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 682/15).
Uwzględniając powyższe trzeba stwierdzić, że o wadliwości zaskarżonego wyroku nie sposób jest wnioskować na tej tylko podstawie, że kontrolując legalność zaskarżonego aktu sąd administracyjny uznał go za zgodny z prawem podzielając argumentację organu wydającego ten akt odnośnie do przyjętego w tymże akcie kierunku i sposobie załatwienia sprawy, a także motywów z powodu których sprawa powinna być tak właśnie załatwiona. Zwłaszcza w sytuacji, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, stanowisko o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji zostało również umotywowane w sposób czyniący zadość tej funkcji uzasadnienia wyroku, którą jest kontrola trafności wydanego w sprawie orzeczenia.
W tym też kontekście trzeba stwierdzić, że strona skarżąca nie wyjaśnia również – co nie jest bez znaczenia dla oceny zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego – na czym miałoby polegać oczekiwany i postulowany przez nią wzorzec działania, który miałby wyrażać się w zajęciu przez Sąd I instancji "samodzielnego" i "własnego stanowiska w sprawie i przedstawienia własnych argumentów", co siłą rzeczy prowadzi do wniosku, że teza o "[...] całkowitym powieleniu argumentacji organów [...]" nie jest uprawniona. Zwłaszcza, że nic takiego nie wynika z uzasadnienia analitycznej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku w zestawieniu z argumentacją zawartą w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji, która – co istotne – została osadzona na gruncie ustaleń przeprowadzonej kontroli, co siłą rzeczy prowadzi do wniosku, że uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji zawiera wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, zaś uzasadnienie prawne wyjaśnienie jej podstawę prawną, z przytoczeniem przepisów prawa, a w konsekwencji i do tego wniosku, że nie jest zasadny zarzut naruszenia przez Sąd I instancji – jako wzorców kontroli legalności tej decyzji – przepisów art. 107 § 3 k.p.a., ani też art. 8 k.p.a. Zwłaszcza, gdy w tym też kontekście – w tym w relacji do argumentacji skargi kasacyjnej – podkreślić, że strona skarżąca nie uwzględnia jednak w dostatecznym stopniu znaczenia wszystkich konsekwencji wynikających z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. – a mianowicie, że zaskarżona decyzja wydana na podstawie tego przepisu prawa jest decyzją merytoryczną, której przedmiotem była, co jest aż nadto oczywiste, sprawa rozstrzygnięta decyzją organu I instancji, co prowadzi do wniosku, że "utrzymanie w mocy tej decyzji" to nic innego, jak tylko utrzymanie w mocy jej podstawowego, koniecznego elementu, jakim jest rozstrzygnięcie, co tym samym nie uzasadnia twierdzenia, że sugerowana przez stronę rozbieżność w argumentacji prawnej mająca wynikać z uzasadnienia kontrolowanej decyzji w zestawieniu z utrzymaną nią w mocy organu I instancji miałaby oznaczać jej wadliwość, którą miałby pominąć Sąd I instancji zwłaszcza, gdy w opozycji do stanowiska skargi kasacyjnej odwołać się do argumentu z systematyki wewnętrznej Rozdziału 1 rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 543/2011 – "Zasady ogólne" – w którym został usytuowany art. 6 oraz art. 3 ust. 1 i ust. 2, który odsyła do art. 113 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 1234, którego załącznik I w części A oraz w części B zawiera tożsame w swej treści wymagania odnośnie do oznaczenia na każdym opakowaniu (na palecie) w sposób czytelny, trwały oraz widoczny z zewnątrz pełnej nazwy państwa pochodzenia produktu – jak również nie uwzględnia znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a., które wyrażają się w obowiązku uprawdopodobnienia istnienia istotnego wpływu zarzucanego naruszenia przepisów postępowania na wynik sprawy, a mianowicie wykazania – któremu to wymogowi uzasadnienie omawianego zarzut nie czyni jednak zadość – że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny (por. w tej mierze np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13). Co więcej, o naruszeniu wynikającego z art. 8 § 1 k.p.a. obowiązku prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej nie sposób wnioskować na tej tylko podstawie, że wydawane w sprawie rozstrzygnięcie nie koresponduje z oczekiwaniami strony postępowania (zob. np. wyrok NSA z dnia 9 kwietnia 2025 r., sygn. akt III OSK 575/24).
W korespondencji do argumentów podważających zasadność zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. – a co za tym idzie zasadność tezy o powieleniu przez Sąd I instancji argumentacji organów administracji – za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw należało uznać zarzut naruszenia "[...] art. 3 § 1 w związku z art. 145 § 1 lit. c PPSA poprzez nieuwzględnienie skargi mimo rażącego naruszenia [...] art. 80 w zw. z art. 7
w zw. z art. 77 § 1 KPA ze względu na błędną ocenę materiału dowodowego [...], podczas gdy z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby oznaczenie kraju pochodzenia było błędne, nieczytelne lub niezamieszczone w miejscu towarzyszącym kontrolowanym produktom, a zatem by doszło do naruszenia przepisów prawa żywnościowego [...]".
Strona skarżąca nie uwzględnia bowiem w dostatecznym stopniu, że Sąd I instancji orzekał na podstawie akt administracyjnych sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.), a w tym kontekście, że zasadnicze znaczenie z punktu widzenia przedmiotu sprawy posiadał znajdujący się w tychże aktach protokół z kontroli. Podkreślając, że w rozpatrywanej sprawie nie jest kwestionowana prawidłowość przeprowadzenia tejże kontroli. Istota protokołu z kontroli wyraża się zaś w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. Jego walor, jako dowodu, wynika z tego – co trzeba podkreślić w opozycji do stanowiska skargi kasacyjnej (s. 9) – że skoro jest on sporządzany podczas kontroli, to w relacji do okoliczności czasu i miejsca jej przeprowadzania siłą rzeczy umożliwia odzwierciedlenie w jego treści – i to na bieżąco – nie dość, że przebieg czynności kontrolnych to również, jeżeli nie przede wszystkim, stwierdzone w trakcie tych czynności fakty, zdarzenia i okoliczności mające, czy też mogące mieć istotne znaczenie z punktu widzenia formułowanych na ich podstawie ocen oraz wniosków, a ponadto – co najistotniejsze – ich utrwalenie we wskazany sposób.
Treść sporządzonego w rozpatrywanej sprawie protokołu kontroli odzwierciedla dokonane w jej toku czynności i ustalenia, z uwzględnieniem daty i miejsca ich przeprowadzenia, danych osób biorących w niej udział (w tym danych identyfikujących podmiot kontrolowany). Z wymienionego protokołu kontroli (oraz z dokumentacji fotograficznej), aż nadto jasno i wyraźnie wynika, że w odniesieniu do spornej w sprawie partii owoców i warzyw ustalono, że ich opakowania zbiorcze – do których odsyłała zawarta na tzw. "cenówkach" informacja o treści "Kraj pochodzenia widoczny na opakowaniu" – w postaci pudeł były ustawione w taki sposób, że naklejone na nich etykiety nie były widoczne dla klienta bez uprzedniego podniesienia i odwrócenia opakowań.
Faktów tych, nie podważa również stanowisko strony, z którego miałoby wynikać, że oznaczenie kraju pochodzenia wymienionych produktów nie było błędne, czy też nieczytelne lub niezamieszczone obok tych produktów, albowiem wobec przedmiotu przeprowadzonej kontroli, to nie ta kwestia – nota bene nie podważana przez organy administracji – przesądzała o przypisaniu stronie naruszenia przepisów prawa żywnościowego i nałożenia kary pieniężnej, lecz – jak wynika z ustaleń faktycznych przeprowadzonych w sprawie, których podstawę stanowiły ustalenia kontroli odzwierciedlone w treści jej protokołu – brak uczynienia zadość wymaganiom określonym w art. 6 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 543/2011, z którego wynika, że na etapie sprzedaży detalicznej szczegółowe informacje o produktach sektora owoców i warzyw powinny być dostępne w sposób czytelny i dobrze widoczny, zaś produkty mogą być wystawione na sprzedaż, pod warunkiem że detalista umieści w widocznym miejscu w pobliżu produktu czytelne, szczegółowe informacje dotyczące państwa pochodzenia oraz, w stosownych przypadkach, klasy produktu, jego odmiany lub typu handlowego w sposób pozwalający uniknąć wprowadzenia konsumenta w błąd. Brak błędu w oznaczeniu kraju pochodzenia produktów, czy też czytelność samej informacji i umieszczenie jej obok produktów nie uzasadnia więc wniosku "o błędnej ocenie materiału dowodowego", skoro prawo żywnościowe – to jest przywołany przepis prawa – stawia również wymóg, aby informacja o państwie pochodzenia produktu była dostępna i dobrze widoczna, a więc umieszczona w sposób pozwalający uniknąć wprowadzenia konsumenta w błąd. Zadość temu wymogowi nie czyni zaś umieszczone na tzw. "cenówkach" odesłanie do opakowań – "Kraj pochodzenia widoczny na opakowaniu" – skoro opakowania zbiorcze były ustawione w taki sposób, że naklejone na nich etykiety nie były widoczne dla klienta bez uprzedniego ich podniesienia i odwrócenia.
Przedstawione argumenty nie pozostają bez wpływu na wniosek, że nie jest usprawiedliwiony zarzut błędnej wykładni art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu w związku z art. 6 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 543/2011.
O braku zasadności, przede wszystkim zaś o braku skuteczności tego zarzutu trzeba wnioskować na podstawie jego konstrukcji oraz uzasadniania skargi kasacyjnej. Stawiając tezę, że do naruszenia wymienionych przepisów prawa – jako wzorców kontroli legalności zaskarżonej decyzji – miałoby dojść [...] poprzez uznanie ustaleń GIJHARS za prawidłowe i [...] przyjęcie, iż L. wprowadził do obrotu owoce i warzywa nieodpowiadające jakości handlowej, a także uznanie, iż [...] prawidłowo wymierzył [...] karę pieniężną, pomimo, że L. nie wprowadził do obrotu artykułów nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej – wszelkie owoce i warzywa oferowane do sprzedaży były bowiem oznakowane krajem pochodzenia, informacja ta była prawdziwa [...] oraz była zamieszczona na kartonach zbiorczych (a więc we sposób zgodny z przepisami) i była możliwa do łatwego odnalezienia dla przeciętnego konsumenta", strona skarżąca zmierza w istocie rzeczy do podważenia oceny Sądu I instancji odnośnie do prawidłowości ustalonego przez organy administracji stanu faktycznego, który został następnie przyjęty za podstawę wyrokowania w sprawie.
Podkreślając, że poprzez zarzut naruszenia prawa materialnego nie sposób jest zasadnie – a co za tym idzie skutecznie – podważać ustaleń faktycznych, wymaga przypomnienia, że wobec przyjmowanego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozumienia błędu wykładni oraz ustaleń odnośnie do koniecznych wymogów, którym musi odpowiadać zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, błędna wykładnia prawa materialnego, to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu (przepisów) prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego (ich) treści (w tym, poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to
w wadliwym ustaleniu jego (ich) sensu normatywnego przez sąd administracyjny I instancji, co – aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię mógł być rozpatrzony – wymaga wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej, a więc innymi słowy wymaga przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe (zob. np. wyroki NSA z dnia: 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21;
6 listopada 2020, sygn. akt II GSK 742/20; 13 października 2017 r., sygn. akt II FSK 1445/15).
Uwzględniając powyższe trzeba stwierdzić, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby przepis art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu – do którego Sąd I instancji się jedynie odwołał – stanowił przedmiot jakichkolwiek zabiegów interpretacyjnych, w rezultacie których miałby zostać wyrażony pogląd kwestionowany przez stronę skarżącą. Przywołując zaś treść art. 6
ust. 1 rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) nr 543/2011 oraz zestawiając ją
z okolicznościami stanu faktycznego sprawy Sąd I instancji zrekapitulował, że pojęcie
"w widocznym miejscu" "[...] należy interpretować w taki sposób, że dane [...] kraju pochodzenia powinny być umieszczone tak, żeby konsument bez większego problemu mógł je odnaleźć i się z nimi zapoznać.", albowiem "Dostępność tych informacji stanowi niewątpliwie istotny element świadczący o właściwej jakości handlowej produktu".
Tego rodzaju podejście do rozumienia przywołanego przepisu prawa unijnego nie jest nieprawidłowe jeżeli podkreślić, że ustanowione na jego gruncie wymaganie jakości handlowej odnosi się do tego, aby szczegółowe informacje o produktach sektora owoców i warzyw były dostępne w sposób czytelny i dobrze widoczny, a co więcej, aby – co istotne z punktu widzenia funkcji tego przepisu prawa – szczegółowe informacje dotyczące państwa pochodzenia były umieszczone sposób pozwalający uniknąć wprowadzenia konsumenta w błąd. Wobec treści oraz funkcji art. 6 ust. 1 przywołanego rozporządzenia unijnego trzeba stwierdzić, że argument, iż "owoce i warzywa oferowane do sprzedaży były [...] oznakowane krajem pochodzenia, informacja ta była prawdziwa [...] oraz była zamieszczona na kartonach zbiorczych (a więc we sposób zgodny z przepisami) i była możliwa do łatwego odnalezienia dla przeciętnego konsumenta" nie może służyć wykazaniu naruszenia wymienionego przepisu prawa, ani przez jego błędną wykładnię, ani też – co sugeruje strona – przez jego niewłaściwe zastosowanie. Nawet bowiem prawdziwa informacja o państwie pochodzenia produktu, umieszczona na kartonach oraz – zdaniem strony – łatwa do odnalezienia – co, jak wynika z ustaleń kontroli, wymagało jednak podniesienia i odwrócenia opakowań (pudeł kartonowych i drewnianych palet) – narusza wymogi jakości handlowej, jeżeli nie jest – jak wymaga tego art. 6 ust. 1 przywołanego rozporządzenia unijnego – dostępna w sposób czytelny i – co trzeba podkreślić – dobrze widoczny. Brak jej dostępności oraz dobrej widoczności nie tworzy bowiem warunków pozwalających uniknąć wprowadzenia konsumenta w błąd.
Podkreślając w rekapitulacji, że informacja umieszczona na tzw. "cenówkach" – "Kraj pochodzenia widoczny na opakowaniu" – odsyłała do opakowań, które były ustawione w taki sposób, że naklejone na nich etykiety nie były widoczne dla klienta bez uprzedniego podniesienia i odwrócenia opakowań zbiorczych, z wszystkich przedstawionych powodów omawiany zarzut kasacyjny należało uznać za nieskuteczny.
Skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą nie mógł również odnieść zarzut błędnej wykładni art. 138 ust. 2 rozporządzenia w sprawie kontroli urzędowych
nr 2017/625 "[...] poprzez utrzymanie przez WSA zastosowania nieproporcjonalnego środka prawnego [...] w stosunku do wagi stwierdzonego [...] naruszenia (gdyby uznać, że w ogóle do niego doszło), podczas gdy przy stosowaniu środków prawnych wymienionych w ww. przepisie GIJHARS winien kierować się zasadą proporcjonalności
i wybrać najmniej dotkliwy środek prawny [...]".
Jest to aż nadto oczywiste, gdy w świetle przywołanego powyżej podejścia do rozumienia błędu wykładni oraz ustaleń odnośnie do koniecznych wymogów, którym musi odpowiadać zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię – którym nie czyni zadość, ani konstrukcja, ani też uzasadnienie omawianego zarzutu kasacyjnego – podkreślić, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby przepis prawa którego błąd rozumienia zarzuca skarga kasacyjna stanowił przedmiot jakiejkolwiek egzegezy prawniczej – nie został nawet przywołany przez Sąd I instancji.
Również sugestia, że wymieniony przepis prawa miałby zostać naruszony przez jego niewłaściwe zastosowanie przez Sąd I instancji nie może być uznana za skuteczną jeżeli podkreślić, że zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego wymaga wykazania i wyjaśnienia jak dany przepis prawa powinien być stosowany ze względu na ustalony stan faktyczny sprawy albo dlaczego, ze względu na ten stan faktyczny nie powinien być stosowany, a w przypadku zarzutu niezastosowania tego przepisu, dlaczego powinien być w sprawie zastosowany, co innymi słowy polega na zarzuceniu błędu subsumcji. Wskazanego elementu skarga kasacyjna jednak nie zawiera. Niezależnie od wskazanych deficytów trzeba podkreślić, że zgodnie z ust. 2 art. 138 wymienionego rozporządzenia unijnego, przy podejmowaniu decyzji dotyczącej tego, jakie środki należy zastosować, właściwe organy uwzględniają rodzaj niezgodności i historię podmiotu w zakresie zgodności. Z ust. 2 art. 138 wynika zaś, że właściwe organy podejmują wszelkie środki jakie uznają za odpowiednie, aby zapewnić zgodność z przepisami – ale – co istotne wobec redakcji tego przepisu prawa – chodzi o środki nieograniczające się do działań enumeratywnie wymienionych w pkt od lit. a) do lit. k). Nie jest bez znaczenia z punktu widzenia treści, celów oraz funkcji art. 139 tego rozporządzenia – z którego wynika, że Państwa członkowskie ustanawiają przepisy dotyczące sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszeń niniejszego rozporządzenia i wprowadzają wszelkie niezbędne środki w celu zapewnienia ich wdrożenia. Przewidziane sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające (ust. 1) oraz, że Państwa członkowskie zapewniają, aby kary finansowe w przypadku naruszeń niniejszego rozporządzenia oraz przepisów,
o których mowa w art. 1 ust. 2, do których dochodzi za sprawą nieuczciwych lub oszukańczych praktyk, odzwierciedlały, w zgodzie z prawem krajowym, korzyść ekonomiczną odniesioną przez podmiot lub, w stosownych przypadkach, odsetek jego obrotów (ust. 2) – jak również z punktu widzenia funkcji art. 8 ust. 1 lit. c) rozporządzenia (WE) nr 178/2002, z którego z kolei wynika, że prawo żywnościowe ma na celu ochronę interesów konsumentów oraz zapobieganie wszelkim innym praktykom mogącym wprowadzać konsumenta w błąd.
Wobec powyższego, omawiany zarzut kasacyjny trzeba uznać za tym bardziej nieusprawiedliwiony.
Oczekiwanego przez stronę skarżącą skutku nie może również odnieść zarzut błędnej wykładni art. 40a ust. 8 w związku z art. 40a ust. 10 ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu "[...] poprzez uznanie, że GIJHARS prawidłowo zastosował wskazane przepisy, czego efektem było utrzymanie w mocy Decyzji [...] wymierzającej L. karę niewspółmierną i nieproporcjonalną do charakteru i rozmiaru zarzucanego uchybienia, stopnia szkodliwości czynu, wartości produktów [...] oraz dotychczasowej działalności L., podczas gdy stopień szkodliwości zarzucanego czynu był znikomy, zakres [...] uchybienia [...] niewielki, co nawet gdyby uznać, że [...] doszło do naruszenia [...] uzasadniało odstąpienie od wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 40a ust. 10 (jak również w świetle art. 189f KPA)".
Wobec przedstawionego powyżej podejścia do rozumienia błędu wykładni oraz ustaleń odnośnie do koniecznych wymogów, którym musi odpowiadać zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, wadliwa konstrukcja omawianego zarzutu kasacyjnego oraz deficyty jego uzasadnienia powodują, że w żadnym stopniu, ani też zakresie nie podważa on zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, w którego uzasadnieniu wymienione przepisy prawa nie zostały przywołane.
Jeżeli natomiast naruszenie wymienionych przepisów prawa miałoby się odnosić do niewłaściwego ich zastosowania, jako wzorców kontroli legalności zaskarżonej decyzji, to odpowiadając na stanowisko strony trzeba stwierdzić, że z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika na czym miałoby polegać zarzucany błąd subsumpcji. Strona nie wyjaśnia z jakich konkretnie powodów i dlaczego miałoby dojść do niewłaściwego zastosowania art. 40a ust. 8 przywołanej ustawy oraz określonych nim dyrektyw wymiaru kary w relacji do ustalonego w sprawie stanu faktycznego – którego prawidłowość strona skarżąca nota bene kwestionuje na gruncie omawianego zarzutu, co jak podniesiono powyżej nie jest zabiegiem skutecznym – ani też nie wyjaśnia na czym ze względu na ten stan faktyczny miałoby polegać naruszenie art. 40a ust. 10 tej ustawy przez jego niezastosowanie, a to poprzez brak odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej. Argumentacja skargi kasacyjnej nie odwołuje się do żadnych konkretnych okoliczności faktycznych rozpatrywanej sprawy i nie może skutecznie podważać prawidłowości oceny Sądu I instancji, z której wynika, że w relacji do podstawowego celu prawa żywnościowego, którym jest ochrona konsumenta, nałożona na stronę w kara pieniężna uwzględnia wszystkie dyrektywy jej wymiaru, a rodzaj stwierdzonych nieprawidłowości i naruszonych reguł sprzeciwia się odstąpieniu od jej nałożenia.
Jeżeli w tym też kontekście podkreślić trzeba, że wobec treści art. 189a § 2 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 40a ust. 10 ustawy o organizacji rynków owoców i warzyw oraz rynku chmielu adekwatnego wzorca kontroli legalności zaskarżonej decyzji nie mógł stanowić przepis art. 189f k.p.a., to w świetle wszystkich przedstawionych argumentów omawiany zarzut kasacyjny należało uznać za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw.
Skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą nie może również odnieść zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. Wymieniony przepis prawa, którego naruszenie zarzuca strona jest bowiem tzw. przepisem wynikowym, który reguluje sposób rozstrzygnięcia sprawy, i który tym samym nie może stanowić samoistnej podstawy skargi kasacyjnej (zob. np.: wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2077/10; wyrok NSA z 26 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1925/12; wyrok NSA z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt II FSK 2458/12.). Błędne oddalenie skargi, samo w sobie nie polega na błędnym zastosowaniu art. 151 p.p.s.a., a tym samym na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) lub lit. c) p.p.s.a. przez jego niezastosowanie, albowiem stanowi skutek błędu popełnionego na etapie poprzedzającym, a mianowicie na etapie kontroli zaskarżonego aktu z punktu widzenia jego zgodności z przepisami prawa, które wojewódzki sąd administracyjny stosował lub powinien był zastosować, jako normatywne wzorce kontroli legalności tego aktu. Błędne rozstrzygnięcie, jest więc jedynie następstwem błędu zasadniczego polegającego na wadliwym wykonaniu funkcji kontrolnej.
W rekapitulacji należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna nie podważa zgodności z prawem zaskarżonego wyroku.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI