II GSK 128/23

Naczelny Sąd Administracyjny2023-07-11
NSAubezpieczenia społeczneŚredniansa
ubezpieczenie zdrowotneNFZkoszty świadczeńusprawiedliwione błędne przekonanieprawo do świadczeńZUSświadczenie rehabilitacyjneskarga kasacyjnapostępowanie administracyjne

NSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą obowiązku poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej, uznając, że skarżąca nie działała w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu o posiadaniu ubezpieczenia.

Skarżąca kwestionowała decyzję o obowiązku poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej, twierdząc, że działała w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu o posiadaniu ubezpieczenia zdrowotnego w okresie, gdy nie miała do niego prawa. Sąd administracyjny pierwszej instancji oraz Naczelny Sąd Administracyjny uznały, że skarżąca nie wykazała przesłanek do zastosowania wyjątku od zasady ponoszenia kosztów, gdyż nie udowodniła, że jej błędne przekonanie było usprawiedliwione działaniami organów.

Sprawa dotyczyła obowiązku poniesienia przez skarżącą K. S. kosztów świadczeń opieki zdrowotnej w wysokości 14.727,30 zł, udzielonych w okresie, gdy nie posiadała prawa do świadczeń finansowanych przez NFZ. Skarżąca argumentowała, że w tym czasie pozostawała w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu o posiadaniu ubezpieczenia, powołując się na działania lub zaniechania ZUS, ZOZ i NFZ. Sąd pierwszej instancji (WSA w Opolu) oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie wykazała usprawiedliwienia dla swojego błędnego przekonania, zwłaszcza w kontekście otrzymanego zaświadczenia z ZUS wskazującego na brak ubezpieczenia. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 lipca 2023 r. oddalił skargę kasacyjną. Sąd podkreślił, że zasada z art. 50 ust. 17 ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, dotycząca usprawiedliwionego błędnego przekonania, ma zastosowanie tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy brak prawa do świadczeń wynika z działania lub zaniechania innych podmiotów. NSA stwierdził, że skarżąca nie udowodniła, iż organy wprowadziły ją w błąd, a sama powinna była dochować należytej staranności w wyjaśnieniu swojej sytuacji ubezpieczeniowej, zwłaszcza po otrzymaniu zaświadczenia z ZUS. Sąd oddalił skargę kasacyjną, odstępując od zasądzenia kosztów postępowania od skarżącej ze względu na jej sytuację życiową i zdrowotną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, skarżąca nie wykazała, że jej błędne przekonanie o posiadaniu prawa do świadczeń było usprawiedliwione działaniami lub zaniechaniami organów.

Uzasadnienie

Skarżąca nie przedstawiła dowodów na to, że organy (ZUS, ZOZ, NFZ) wprowadziły ją w błąd. Sama powinna była dochować należytej staranności w wyjaśnieniu swojej sytuacji ubezpieczeniowej, zwłaszcza po otrzymaniu zaświadczenia z ZUS wskazującego na brak ubezpieczenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

ustawa o świadczeniach art. 50 § ust. 16 i 18

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

ustawa o świadczeniach art. 50 § ust. 17

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Usprawiedliwione błędne przekonanie obejmuje sytuacje, gdy brak prawa do świadczeń wynika z działania lub zaniechania innych podmiotów niż osoba składająca oświadczenie, lub z oczywistego błędu strony.

Pomocnicze

ustawa o świadczeniach art. 50 § ust. 18a

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

ustawa o świadczeniach art. 15 § ust. 2 pkt 1

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 9

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Przepis statuuje procesową zasadę informowania stron i nie szkodzenia, nakładając na organy obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych oraz czuwania, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa.

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 207 § § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Odrzucone argumenty

Skarżąca działała w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu o posiadaniu ubezpieczenia zdrowotnego. Organy (ZUS, ZOZ, NFZ) nie poinformowały należycie i wyczerpująco skarżącej o braku ubezpieczenia. Organy naruszyły art. 9 k.p.a. poprzez brak czuwania nad tym, aby skarżąca nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa.

Godne uwagi sformułowania

usprawiedliwione błędne przekonanie brak prawa do świadczeń wynika z działania, czy też zaniechania innych podmiotów niż osoba składająca oświadczenie obowiązek informacyjny ciążący na organie administracji publicznej, jakkolwiek ważny, to jednak nie może być utożsamiany z obowiązkiem świadczenia pomocy prawnej, udzielania porad prawnych bądź instruowania stron o wyborze optymalnego sposobu postępowania w sprawie.

Skład orzekający

Gabriela Jyż

przewodniczący

Wojciech Kręcisz

członek

Wojciech Sawczuk

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'usprawiedliwionego błędnego przekonania' w kontekście ponoszenia kosztów świadczeń zdrowotnych w przypadku braku ubezpieczenia."

Ograniczenia: Każda sprawa oceniana indywidualnie; kluczowe jest udowodnienie usprawiedliwienia błędnego przekonania.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia prawnego związanego z dostępem do świadczeń zdrowotnych i odpowiedzialnością za koszty w sytuacjach niejasnego statusu ubezpieczeniowego. Jest interesująca dla prawników specjalizujących się w prawie administracyjnym i ubezpieczeniach zdrowotnych.

Czy można uniknąć płacenia za leczenie, jeśli wierzyło się, że jest się ubezpieczonym?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 128/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-07-11
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-01-19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Gabriela Jyż /przewodniczący/
Wojciech Kręcisz
Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
II SA/Op 171/22 - Wyrok WSA w Opolu z 2022-09-22
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 2000
art.7, art. 77
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 lipca 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 22 września 2022 r. sygn. akt II SA/Op 171/22 w sprawie ze skargi K. S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 5 kwietnia 2022 r. nr 29/08/2022/KL w przedmiocie ustalenia obowiązku poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. odstępuje od zasądzenia od K. S. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
I.
Decyzją z 5 kwietnia 2022 r. nr 29/08/2022/KL, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 50 ust. 16 i 18 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1285 ze zm. - dalej jako ustawa o świadczeniach), ustalił K. S. (skarżącą, strona) obowiązek poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych jej w wysokości 14.727,30 zł.
Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające wykazało zdaniem organu, że w dniach udzielonych świadczeń skarżąca nie posiadała prawa do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych przez NFZ. Z danych elektronicznych ZUS oraz informacji z Centralnego Wykazu Ubezpieczonych wynika, że skarżąca była zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o pracę w okresie od 1 listopada 2016 r. do 6 listopada 2017 r. Następnie od 7 listopada 2017 r. do 5 stycznia 2018 r. była uprawniona do świadczeń opieki zdrowotnej na podstawie art. 67 ust. 6 ustawy z tytułu pobranego świadczenia rehabilitacyjnego. Kolejne zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego nastąpiło w okresie od 16 marca 2018 r. do 29 marca 2018 r. z tytułu rejestracji jako osoba bezrobotna. Następnie organ przedstawił przebieg postępowania, w tym wskazał, że skarżąca wyjaśniła, iż w spornym okresie prowadziła korespondencję z ZUS dotyczącą świadczenia rehabilitacyjnego, co trwało do 14 marca 2018 r., w związku z czym nie mogła się zarejestrować w Urzędzie Pracy. Natomiast po tym okresie podjęła pracę. Przedstawiła też decyzję z ZUS/Opole z 9 marca 2018 r., zgodnie z którą uchylono decyzję z 20 lutego 2018 r. oraz odmówiono prawa do świadczenia rehabilitacyjnego. Z kolei ZUS - Oddział Opole poinformował, że skarżąca miała przyznane prawo do świadczenia na okres od 7 listopada 2017 r. do 5 stycznia 2018 r. W dniu 4 stycznia 2018 r. wpłynął wniosek o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego. Zgodnie z orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z 6 lutego 2018 r. odmówiono skarżącej prawa do dalszego świadczenia i 20 lutego 2018 r. wydano decyzję odmowną. Po rozpoznaniu sprzeciwu skarżącej, 7 marca 2018 r. komisja lekarska ZUS wydała orzeczenie, którym podtrzymała stanowisko lekarza orzecznika o braku prawa do świadczenia rehabilitacyjnego od 6 stycznia 2018 r. W dalszym postępowaniu skarżąca wyjaśniła, że od 6 stycznia 2018 r. do 9 marca 2018 r. nie była świadoma, iż jest pozbawiona prawa do świadczeń. W tym okresie była przekonana, że konieczność wypełniania przez nią oświadczeń wynika z błędów w systemie, gdyż w przeszłości takie błędy występowały. Wskazała również, że brak możliwości zarejestrowania w Powiatowym Urzędzie Pracy nie wynikał z odmowy rejestracji, lecz z powodu braku możliwości podjęcia pracy z uwagi na staranie się o dalsze świadczenie rehabilitacyjne z ZUS. Oświadczyła, że nie otrzymała od jakiegokolwiek podmiotu informacji świadczących o tym, że osoby starające się o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego nie są objęte w tym okresie ubezpieczeniem. Ponadto organ ustalił, że skarżącej wydano zaświadczenia 31 stycznia 2018 r. i 27 marca 2018 r. o przedłożeniu wniosku o świadczenie rehabilitacyjne za okres po ustaniu ubezpieczenia. Natomiast skarżąca wnioskowała o zaświadczenie z dnia 31 stycznia 2018 r. celem przedłożenia w Zakładzie Opieki Zdrowotnej. W dalszej kolejności organ wywodził, że zbadał materiał dowodowy w kontekście możliwości działania strony w uzasadnionym błędnym przekonaniu, że w okresie udzielanych świadczeń posiadała prawo do świadczeń opieki zdrowotnej. W tym zakresie zauważył, że pierwsze oświadczenie o przysługującym prawie do świadczeń opieki zdrowotnej skarżąca złożyła 11 stycznia 2018 r., a kolejne 16 stycznia 2018 r. W wyjaśnieniach, jakie złożyła w piśmie z dnia 21 grudnia 2021 r., wskazała, że była przekonana, iż konieczność wypełnienia kolejnych oświadczeń wynika z błędów w systemie. Według organu zasady doświadczenia życiowego nakazywały zweryfikowanie istnienia tytułu do ubezpieczenia w NFZ i podjęcia odpowiednich kroków na wypadek stwierdzenia jego braku. W dniu 31 stycznia 2018 r. skarżąca wystąpiła do ZUS o wydanie zaświadczenia o przedłożeniu wniosku o świadczenie rehabilitacyjne za okres po ustaniu ubezpieczenia. Jako cel uzyskania tego wniosku wpisała we wniosku słowo "ZOZ". Zaświadczenie to zostało wydane, zaś w jego treści wprost wpisano, że jest ono wydane celem przedłożenia w zakładzie opieki zdrowotnej. Skarżąca nie mogła więc pozostawać w przekonaniu, że nadal przyczyną ich składania jest tylko błąd systemu. Już sam fakt pozyskania zaświadczenia wskazuje na to, że skarżąca zdawała sobie sprawę z faktu nieprzysługiwania jej prawa do świadczeń. Jednocześnie - już po uzyskaniu tego zaświadczenia - skarżąca nadal w podmiotach leczniczych była obligowana do składania oświadczeń, co wskazuje, że nie mogła pozostawać w przekonaniu co do przysługującego jej prawa do świadczeń. Skarżąca nie uzyskała od żadnego podmiotu informacji o nieprzysługiwaniu jej prawa do świadczeń opieki zdrowotnej, lecz sama o te informacje również nie zabiegała, co -wobec stawianych skarżącej przez świadczeniodawców wymogów składania kolejnych oświadczeń w oparciu o art. 50 ust. 6 i ust. 7 ustawy o świadczeniach - wskazuje na brak możności trwania skarżącej w błędnym przekonaniu, mającym charakter usprawiedliwionego. Poza tym skarżąca samodzielnie doszła do przekonania o trwaniu przeszkody w dokonaniu rejestracji w PUP jako osoby bezrobotnej. Brak było zatem udziału podmiotów trzecich w doprowadzeniu skarżącej do ewentualnego przekonania o przysługującym jej prawie do świadczeń. Nie można zatem uznać, że skarżąca działała w uzasadnionym błędnym przekonaniu o przysługującym prawie, o którym mowa w art. 50 ust. 17. Zdaniem organu w przesłanej korespondencji z ZUS jednoznacznie wynika, że skarżąca nie posiadała prawa do świadczeń opieki zdrowotnej w przedmiotowym okresie. Sprawdzono też dane zawarte w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych. Nie zidentyfikowano wstecznego zgłoszenia, o którym mowa w art. 50 ust. 18a ustawy.
II.
Wyrokiem z 22 września 2022 r. sygn. akt II SA/Op 171/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę K. S.
WSA wskazał na ogólną zasadę, że osoba, której udzielono świadczenia opieki zdrowotnej pomimo braku prawa do świadczeń opieki zdrowotnej, obowiązana jest ponieść koszty udzielonego świadczenia. Od tej zasady ustawa przewiduje wyjątki, a mianowicie obowiązek uiszczenia kosztów nie dotyczy osoby, której udzielono świadczenie gwarantowane z podstawowej opieki zdrowotnej (art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy) oraz osoby, która działała w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że posiada prawo do świadczeń opieki zdrowotnej (art. 50 ust. 17 ustawy).
Z zebranego materiału dowodowego, w tym z dokumentów ZUS oraz z Centralnego Wykazu Ubezpieczonych prowadzonego przez NFZ wynika, że skarżąca do 5 stycznia 2018 r. była uprawniona do świadczeń opieki zdrowotnej z tytułu pobranego świadczenia rehabilitacyjnego, a kolejne zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego nastąpiło dopiero 16 marca 2018 r. W konsekwencji skarżąca w dniach: 11 stycznia, 16 stycznia, 8 lutego, 6 i 9 marca 2018 r., w których udzielono na jej rzecz świadczeń sfinansowanych ze środków publicznych, nie podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu w NFZ, a co za tym idzie nie posiadała prawa do świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ. Sytuacji prawnej skarżącej nie mogło zmienić ubieganie się przez nią o dalsze świadczenia rehabilitacyjne, które zresztą nie zostały przyznane. Skoro zatem skarżąca nie miała w czasie udzielenia jej ww. świadczeń statusu osoby ubezpieczonej, to spełnione zostały przesłanki do obciążenia jej kosztami udzielonego świadczenia, określone w art. 50 ust. 16 pkt 2 ustawy.
Odnosząc się do zarzutów skargi WSA zaznaczył, że w toku prowadzonego postępowania skarżąca nie zakwestionowała okoliczności udzielenia jej przedmiotowych świadczeń na koszt NFZ, które nie były świadczeniami gwarantowanymi z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, o których stanowi art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy. Z tego względu braki w uzasadnieniu decyzji związane z nieopisaniem rodzaju udzielonych świadczeń należy uznać za uchybienie, które nie miało wpływu na wynik sprawy. Innymi słowy, uchylenie decyzji z powodu uchybienia przepisom procesowym w zakresie uzasadnienia decyzji w realiach rozpoznawanej sprawy nie wpłynęłoby w istocie na zmianę dokonanych przez organ prawidłowych ustaleń faktycznych i prawnych, a tym samym na zmianę treści decyzji. W omawianej kwestii pełnomocnik skarżącej zapoznał się z aktami sprawy, a więc również z opisem świadczeń udzielonych skarżącej, zawartym w zestawieniu świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych osobie nieuprawnionej do świadczeń finansowanych ze środków publicznych z dnia 5 sierpnia 2021 r.
W ocenie Sądu pierwszej instancji organ prawidłowo też rozważył możliwość odstąpienia od obowiązku poniesienia przez skarżącą kosztów udzielonych świadczeń na podstawie art. 50 ust. 17 ustawy o świadczeniach. W tym zakresie trafnie uznał, że okoliczności sprawy nie pozwalają na przyjęcie, iż w chwili składania kolejnych oświadczeń o przysługującym prawie do świadczeń opieki zdrowotnej skarżąca działała w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że posiada prawo do świadczeń opieki zdrowotnej. WSA podzielił więc pogląd organu, znajdujący wsparcie w orzecznictwie i piśmiennictwie, że "usprawiedliwione błędne przekonanie", o którym mowa w art. 50 ust. 17, obejmuje sytuacje, gdy brak prawa do świadczeń wynika z działania, czy też zaniechania innych podmiotów niż osoba składająca oświadczenie, przykładowo z przyczyn zawinionych przez płatnika składek lub inne osoby. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w kontrolowanej sprawie. Nie zasługuje zatem na akceptację argumentacja skarżącej w omawianej kwestii, ponieważ niewątpliwie musiała ona posiadać wiedzę o braku ubezpieczenia, skoro w dniu 4 stycznia 2018 r. wystąpiła z wnioskiem o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego. Poza tym, jak słusznie dostrzegł organ, skarżąca zdawała sobie sprawę z faktu nieprzysługiwania jej prawa do świadczeń, bo wynika to z treści wydanego jej przez ZUS zaświadczenia z 31 stycznia 2018 r. Podkreślenia nadto wymaga, że jeśli skarżąca miała jakiekolwiek wątpliwości co do zasad prawnych dotyczących prawa do świadczeń opieki zdrowotnej, to powinna zwrócić się ze stosownym pytaniem do NFZ. Podmioty te zobligowane są do udzielania wyjaśnień. Jak natomiast wynika z akt sprawy, skarżąca w tej mierze nie podejmowała żadnych działań, a więc stwierdzić przyjdzie, że nie dochowała należytej staranności w zakresie ustalenia, czy posiada prawo do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Dlatego zasadnie przyjął organ, że w niniejszej sprawie przepis art. 50 ust. 17 ustawy o świadczeniach nie znajduje zastosowania.
WSA stwierdził także, że postępowanie administracyjne przeprowadzone zostało prawidłowo i doprowadziło do dokładnego ustalenia stanu faktycznego niezbędnego do podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia oraz jego oceny zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Organ dokonał prawidłowej subsumcji poczynionych ustaleń faktycznych sprawy pod zastosowany art. 50 ust. 16 ustawy o świadczeniach, co uprawniało go do wydania decyzji o ustaleniu obowiązku poniesienia kosztów udzielonych skarżącej świadczeń opieki zdrowotnej.
III.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła K. S., kwestionując go w całości i zarzucając:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 50 ust 17 ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych z środków publicznych (Dz.U.2021r poz. 1285) poprzez przyjęcie, że skarżąca nie pozostawała w usprawiedliwionym błędzie, że w czasie starania się o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego pozostawała ubezpieczona w szczególności z uwagi na brak należytego i starannego działania organów a to ZUS ZoZ udzielający świadczenia jak i NFZ w zakresie wyczerpującego poinformowania o braku ubezpieczenia w okresie od 06 stycznia 2019 r. do marca 2019 tj. w okresie ubiegania się o kontynuacje świadczenia rehabilitacyjnego, pomimo posiadanej przez te organy w tym zakresie pełnej wiedzy np. na podstawie dostarczonej przez skarżącą dokumentacji - zaświadczenia ZUS;
2. naruszenie prawa materialnego art. 9 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organy administracji publicznej swoim zachowaniem nie uchybiły ciążącemu na nich obowiązkowi należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. A także, że organy te uczyniły zadość obowiązkowi czuwania aby skarżąca w postępowaniu nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa, zważywszy m.in. na okoliczność, że K. S. od 21 roku życia jest zakwalifikowana do programu leczenia i musi systematycznie pobierać leki w zaplanowanych terminach.
Strona skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Opolu ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie zgodnie z żądaniem skarżącej oraz w każdym przypadku o orzeczenie o kosztach postępowania.
Zdaniem strony winę za wywołanie u skarżącej błędnego przekonania, o którym mowa w ort. 50 ust. 17 ustawy o świadczeniach, ponosi ZUS, ZOZ udzielający świadczenia i NFZ dokonujący rozliczeń.
WSA nie zauważył nadto, że doszło ze strony organów do zaniechań, które w sposób bezpośredni wpłynęły na błędne przekonanie skarżącej, że w okresie ubiegania się o przedłużenie okresu świadczenia rehabilitacyjnego podlega ona ubezpieczeniu zdrowotnemu i tym samym jest uprawniona do korzystania z pomocy medycznej ze środków publicznych.
Prawo do takiego przekonania zostało zbudowane nie no podstawie jednej okoliczności czy jednego zdarzenia, a było wypadkową sekwencji działań i zaniechań, które utwierdziły stronę o posiadaniu ubezpieczenie zdrowotnego.
Po pierwsze, skarżąca nie ubiegało się o nowe świadczenie a o przedłużenie dotychczasowego.
Po drugie, została poinformowana, że jeżeli zarejestruje się jako bezrobotna w Urzędzie Pracy to tym samym zostanie uznana, za zdolną do pracy (bo będzie osobą poszukującą pracy) i wniosek o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego stanie się bezprzedmiotowy. Istnieje zdaniem strony luka, albowiem w istocie osoba ubiegające się np. o świadczenie rehabilitacyjne rejestrując się jako bezrobotna i zyskując tym samym ubezpieczenie w zasadzie pozbawia się sama szansy na przyznanie świadczenia albowiem poprzez takie działanie przyznaje, że jest zdolna do pracy.
Po trzecie, to co skarżąca wystąpiła do ZUS o zaświadczenie właśnie w celu przedłożenia go do ZOZu udzielającego świadczenia. Pomimo złożenia zaświadczenia nikt skarżącej nie poinformował, że pozostaje w błędzie wskazując w oświadczeniach, że pozostaje w ubezpieczaniu. Czas trwania takiego stanu rzeczy nie sprowadzał się do kilku dni czy tygodnia a trwał bez mała trzy miesiące. Ze strony żadnego z organów nie nastąpiło działanie chociażby sugerujące wątpliwości co do treści składanych oświadczeń.
Żaden z podmiotów opisanych wyżej w szczególności ZOZ pomimo okoliczność, że skarżąca była wykazywana przez system jako nie ubezpieczona nie zrobił nic aby wątpliwość tą usunąć czy wyjaśnić.
Strona mogła zatem uważać, że wskazywanie jej przez system jako nieubezpieczonej jest pomyłką.
Sprawy nie można rozpatrywać tylko przez pryzmat podpisanego oświadczenie o podleganiu ubezpieczeniu.
Strony nie pouczono także jaki ma status w toku postępowania o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego.
IV.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, organ wniósł o jej oddalenie i orzeczenie o kosztach postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
V.
Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, jednakże bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, które ustawodawca enumeratywnie wylicza w art. 183 § 2 p.p.s.a.
Wyjaśnić na wstępie należy, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega w pełni zasadzie dyspozycyjności. Nie jest zatem ani celem ani też istotą tego postępowania dążenie do ponownego rozpoznania sprawy w jej całokształcie, niejako niezależnie od przedstawionych przez stronę skarżącą kasacyjnie zarzutów. Działanie sądu kasacyjnego ograniczone jest tym samym nakazem rozpatrzenia poszczególnych zarzutów skargi kasacyjnej, sformułowanych w ramach podstaw kasacyjnych wyliczonych przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny weryfikuje zatem zgodność z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania, w zakresie zarzutów podniesionych w środku odwoławczym. Z powyższego wynika zatem, że przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej Sąd ten jest związany zarzutami w środku tym sformułowanymi i jedynym "złagodzeniem" owej zasady, poza uwzględnianą z urzędu nieważnością postępowania sądowoadministracyjnego przeprowadzonego przez WSA, jest uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, która pozwala na nieco szersze zbadanie sprawy, jednakże nadal w zakresie jaki możliwy jest do prostego wywiedzenia z istoty uzasadnienia zarzutu środka odwoławczego odczytywanego w połączeniu z konkretnymi zarzutami wyrażonymi w petitum skargi kasacyjnej.
VI.
Istota zarzutów skargi kasacyjnej sprowadza się po pierwsze do wskazywanej błędnej subsumcji normy wywiedzionej z art. 50 ust. 17 ustawy o świadczeniach poprzez przyjęcie, że skarżąca nie pozostawała w usprawiedliwionym błędzie, że w czasie starania się o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego pozostawała ubezpieczona w szczególności z uwagi na brak należytego i starannego działania organów ZUS, ZOZ i NFZ w zakresie wyczerpującego poinformowania jej o braku ubezpieczenia od 6 stycznia 2019 r.
Po drugie, podnoszone jest przez stronę naruszenie art. 9 k.p.a., gdyż wadliwie jej zdaniem oceniono działanie organów, które nienależycie i niewyczerpująco informowały stronę o jej prawach i nie czuwały, aby ta nie poniosła szkody wynikającej ze swojej niewiedzy.
Oceniając zatem te zarzuty łącznie, bowiem ich wspólnym mianownikiem jest twierdzenie o wadliwych działaniach informacyjnych różnych organów i nieuwzględnianie interesu strony, uznać należy je, w niepodważonych okolicznościach faktycznych sprawy, za niezasadne.
Strona przede wszystkim wadliwie wskazuje na art. 9 k.p.a. traktując go jako przepis prawa materialnego. Tymczasem przepis ten statuuje procesową zasadę informowania stron i nie szkodzenia, wskazując przede wszystkim, że organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Czuwają przy tym nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.
Jakkolwiek wadliwe jest wskazywanie przez stronę, że przepis ten stanowi normę prawa materialnego, w sytuacji, gdy nie zawiera cech charakterystycznych dla tego rodzaju przepisów (materialnych), a więc zwłaszcza nie określa treść praw i obowiązków danej strony i/lub jej statusu z punktu widzenia władczej roli organów, to jednak nawet potraktowanie tego zarzutu jako zarzutu naruszenia prawa procesowego, wskazuje że nie został on w sprawie naruszony.
Przepis art. 9 k.p.a. ustanawia słuszną zasadę informowania obywatela przez organ prowadzący postępowanie, w którym ten występuje w roli strony czy uczestnika (przy czym zakres owego obowiązku organu różni się w zależności od tego, czy chodzi o stronę czy tylko o uczestnika). Jego ewentualne naruszenie należy zatem odnosić do prowadzonego postępowania, nie zaś do wszystkich innych postępowań, w których strona skarżąca brała, bierze lub może jeszcze brać udział. Zaznaczyć przy tym sygnalizacyjnie należy, że przed ZOZami udzielającymi skarżącej świadczeń zdrowotnych, wskazywanymi przez nią jako współnaruszające art. 9 k.p.a., nie było prowadzone jakiekolwiek postępowanie administracyjne.
Zarzut naruszenia art. 9 k.p.a., postawiony w skardze kasacyjnej Prezesowi NFZ, należy zatem oceniać w kontekście działań tego organu, podjętych w tym postępowaniu. Te zaś nie budzą zastrzeżeń NSA. Organ bowiem powiadomił stronę o toczącym się postępowaniu, wskazując na prawo składania wyjaśnień, z czego skarżąca korzystała. Zebrał w sprawie materiał dowodowy, pozwalając również wypowiedzieć się skarżącej na ten temat, a nadto informując ją, czym zrealizowano właśnie zasadę z art. 9 k.p.a. o możliwych konsekwencjach dalszego postępowania oraz o możliwości wstecznego zgłoszenia do ubezpieczenia z art. 50 ust. 18a ustawy o świadczeniach. Organ rozważył przy tym wszystkie argumenty strony, a więc podnoszone już w toku postępowania przed nim uchybienia organów, mające wprowadzać ją w błąd.
Zaznaczyć należy, że obowiązek informacyjny ciążący na organie administracji publicznej, jakkolwiek ważny, to jednak nie może być utożsamiany z obowiązkiem świadczenia pomocy prawnej, udzielania porad prawnych bądź instruowania stron o wyborze optymalnego sposobu postępowania w sprawie. Zadaniem organów administracji jest jedynie przekazanie stronie niezbędnych informacji, na podstawie których strona będzie mogła dokonać wyboru i zdecydować o swoich dalszych działaniach (por. wyrok NSA z 5 lipca 2018 r. sygn. akt I OSK 2217/16).
To co natomiast w ramach zarzutu nr 2 kwestionuje skarżąca, a co łączy się z zarzutem nr 1, wynika z jej przekonania, że w ramach szeregu działań faktycznych i prawnych, podejmowanych w związku z jej stanem zdrowia oraz zatrudnienia, a ściślej postępowania dotyczącego pobierania świadczeń po ustaniu tytułu do ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego (chodzi o świadczenie rehabilitacyjne), wprowadzono ją w błąd co do posiadania ubezpieczenia zdrowotnego, co ma kwalifikować stan faktyczny sprawy jako mieszczący się w normie prawnej wywiedzionej z art. 50 ust. 17 ustawy o świadczeniach.
Odwołując się do art. 50 ust. 17 ustawy o świadczeniach należy wskazać, że zgodnie z jego brzmieniem obowiązku, o którym mowa w ust. 16, nie stosuje się do osoby, która w chwili przedstawienia innego dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej albo złożenia pisemnego oświadczenia o przysługującym jej prawie do świadczeń opieki zdrowotnej działała w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że posiada prawo do świadczeń opieki zdrowotnej.
Ustawodawca niewątpliwie nie zdefiniował pojęcia "działania w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu posiadania prawa do świadczeń", dlatego każdy przypadek należy analizować odrębnie, w granicach swobody oceny dowodów i pewnej uznaniowości co do płynących z nich wniosków.
Niemniej jednak na ulgowe potraktowanie wynikające z tego przepisu niewątpliwie powinny zasługiwać tylko osoby składające błędne oświadczenie, u których brak prawa do świadczeń wynika z działania (zaniechania) innych podmiotów niż one same, czyli np. z przyczyn zawinionych przez płatnika składek, albo oczywistego w realiach danej sprawy błędu strony.
W okolicznościach sprawy stan faktyczny wygląda w ten sposób, że żadna z okoliczności podawanych przez stronę, a mających świadczyć o wywołaniu u niej przez organy błędnego postrzegania kwestii posiadania ubezpieczenia zdrowotnego, nie została przez nią chociażby uprawdopodobniona.
Po pierwsze, brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że Powiatowy Urząd Pracy, albo Zakład Ubezpieczeń Społecznych informował skarżącą, aby ta nie rejestrowała się jako osoba bezrobotna w toku postępowania o przedłużenie świadczenia rehabilitacyjnego, bowiem utraci takie prawo. Jest to niestety gołosłowne twierdzenie strony, które nie znajduje podstawy w zebranych dowodach i nie koresponduje z datami w jakich strona mogła mieć chociażby potencjalny kontakt z ZUS w sprawie przedłużenia świadczenia rehabilitacyjnego (daty działania lekarza orzecznika i komisji).
Po drugie, brak jest podstaw by udzielane przez ZOZy - w spornym okresie - świadczenia zdrowotne na rzecz skarżącej, traktować jako dowód na to, że uznawały one ją za osobę ubezpieczoną, zwłaszcza w kontekście posiadanego zaświadczenia z 31 stycznia 2018 r., wystawionego celem przedłożenia w ZOZ. Przeczy temu każdorazowe wskazywanie przez ZOZy, także wobec potencjalnego przedkładania w nich ww. zaświadczenia, że skarżąca nie jest ubezpieczona i aby otrzymać żądane świadczenia musi złożyć oświadczenie o posiadaniu tytułu ubezpieczenia i tym samym prawo do świadczeń zdrowotnych. Żaden ZOZ nigdy nie uznał zatem, że z CWU wynika błąd i skarżąca jest jednak ubezpieczona.
Po trzecie, strona wskazuje na długotrwałość okresu, w ramach którego pobierała świadczenia i brak jakiejkolwiek reakcji NFZ. Rzecz jednak w tym, że wskazany okres dwóch miesięcy nie jest wystarczający ani do rozliczenia należności raportowanych przez ZOZy do NFZ jako należne im wynagrodzenie za udzielone świadczenia, ani też na wszczęcie postępowania o zwrot kwot sfinansowanych przez NFZ świadczeń zdrowotnych od osoby nieubezpieczonej. Trudno więc zakładać, w jaki inny sposób niż wpisy w CWU, NFZ miałby zareagować na tę sytuację.
Należy przy tym podzielić argumentację organu zawartą w odpowiedzi na skargę kasacyjną, że skarżąca, tak jak każda osoba żądająca udzielenia świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, jest informowana o tym, że nie przysługuje jej prawo do tego rodzaju świadczeń, stosownym komunikatem z Centralnego Wykazu Ubezpieczonych. Za każdym więc razem, kiedy skarżąca korzystała z usług danego ZOZu, była informowana o braku posiadania ubezpieczenia. Mimo to nie podjęła kroków, by wyjaśnić tę okoliczność, korzystając z publicznej opieki zdrowotnej kolejno w dniach 11 i 16 stycznia, 8 lutego, 6 i 9 marca 2018 r.
Jednorazową informację z CWU w tym zakresie można byłoby uznać za "błąd systemu", mogący usprawiedliwiać stronę składającą oświadczenie o posiadanym prawie do świadczeń, pomimo ich braku. Jednakże wskazywany za każdym razem brak ubezpieczenia, w sytuacji gdy skarżąca pozyskała dodatkowo zaświadczenie, z którego wynika wyraźny brak ubezpieczenia (jest to jego istotą), wymagał od rozważnie działającej osoby wyjaśnienia tej kwestii u źródła. Strona nie wykazała natomiast dlaczego takich działań nie podjęła.
Po czwarte, pozyskane przez stronę zaświadczenie o trwającym postępowaniu ws. przedłużenia świadczenia rehabilitacyjnego wprost wskazywało, że strona nie jest ubezpieczona (wynika to z jego treści). Tego też dotyczył składany przez nią wniosek o wydanie zaświadczenia. Nie ma zatem podstaw, by zaświadczenia traktować jako przemawiające za tym, że strona tkwiła w usprawiedliwionym błędzie co do swego tytułu prawnego do ubezpieczenia.
W powyższych okolicznościach sprawy, nie ma jakichkolwiek podstaw by skargę kasacyjną uwzględnić, dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Jednocześnie Sąd odstąpił, na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a., od zasądzenia od skarżącej na rzecz organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, mając na względzie sytuację życiową (zdrowotną) i majątkową skarżącej.
Ponadto przypomnienia wymaga, że strona może się ubiegać m.in. o umorzenie lub rozłożenie na raty należności obciążających ją z tytułu wydanej decyzji Prezesa NFZ.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI