II GSK 1258/20

Naczelny Sąd Administracyjny2024-02-22
NSAtransportoweWysokansa
transport drogowykara pieniężnalicencjaprzewóz okazjonalnyaplikacja mobilnainspektor transportu drogowegoprawo transportowenaruszenie przepisów

NSA oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA w Lublinie, potwierdzając zasadność nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz przewóz okazjonalny pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej W. K. od wyroku WSA w Lublinie, który oddalił jego skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez zezwolenia oraz za przewóz okazjonalny pojazdem niespełniającym wymogów. NSA uznał skargę kasacyjną za bezzasadną, podzielając stanowisko WSA i organów administracji.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, który utrzymał w mocy decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu kary pieniężnej. Kara została nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za przewóz okazjonalny pojazdem, który nie spełniał kryteriów konstrukcyjnych (przeznaczony do przewozu 5 osób zamiast wymaganego powyżej 7). W. K. twierdził, że jego działalność nie stanowiła krajowego transportu drogowego ani przewozu okazjonalnego w rozumieniu ustawy, a także kwestionował sposób ustalenia płatności. Sąd I instancji oraz NSA uznali jednak, że skarżący faktycznie wykonywał odpłatny transport drogowy osób, korzystając z aplikacji mobilnej, co wymagało posiadania odpowiedniej licencji. Podkreślono, że nieprowadzenie zarejestrowanej działalności gospodarczej nie wyłącza odpowiedzialności za faktyczne podejmowanie czynności z zakresu transportu drogowego. NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego za nieuzasadnione. Sąd podkreślił, że uzasadnienie wyroku WSA było wystarczające, a zarzuty dotyczące naruszeń proceduralnych nie wykazały istotnego wpływu na wynik sprawy. W kwestii prawa materialnego, NSA potwierdził, że wykonywanie przewozu osób za pośrednictwem aplikacji mobilnej, nawet jeśli nie jest to działalność gospodarcza w tradycyjnym rozumieniu, podlega przepisom ustawy o transporcie drogowym, a pojazd używany do przewozu okazjonalnego musi spełniać określone kryteria konstrukcyjne.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, wykonywanie takiego przewozu stanowi krajowy transport drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d. i wymaga posiadania odpowiedniej licencji.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że działalność polegająca na przewozie osób za pomocą aplikacji mobilnej, nawet jeśli nie jest to formalnie zarejestrowana działalność gospodarcza, jest faktycznym podejmowaniem czynności z zakresu transportu drogowego i podlega regulacjom ustawy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (17)

Główne

u.t.d. art. 4 § pkt 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 5 § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 5b § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 18 § ust. 4a

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 18 § ust. 4b

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92a § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92a § ust. 6

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

Pomocnicze

P.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 176 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 174 § pkt 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 145 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.t.d. art. 92c § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

K.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 77 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 8

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

K.p.a. art. 107 § § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych. Działalność polegająca na przewozie osób za pomocą aplikacji mobilnej stanowi krajowy transport drogowy w rozumieniu ustawy.

Odrzucone argumenty

Czynności skarżącego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, gdyż nie nosiły znamion działalności gospodarczej. Przewóz nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy, ze względu na skorzystanie z aplikacji B. Naruszenie przepisów postępowania przez organy administracji (art. 7, 77 K.p.a.) miało istotny wpływ na wynik sprawy.

Godne uwagi sformułowania

nieprowadzenie zarejestrowanej, legalnej działalności gospodarczej nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu faktycznie wykonującego przewóz za naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji wykonywanie transportu drogowego podlegającego sankcji traktowane być musi jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie może być łączony z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje sąd I instancji, uzasadniając swoje rozstrzygnięcie

Skład orzekający

Jacek Boratyn

sprawozdawca

Joanna Kabat-Rembelska

członek

Marcin Kamiński

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie odpowiedzialności za wykonywanie transportu drogowego bez licencji, nawet jeśli nie jest to formalna działalność gospodarcza, oraz interpretacja przepisów dotyczących przewozu okazjonalnego i pojazdów."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych przepisów ustawy o transporcie drogowym i interpretacji pojęcia 'transport drogowy' w kontekście aplikacji mobilnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy popularnych aplikacji do przewozu osób i kary finansowej, co jest tematem budzącym zainteresowanie zarówno wśród kierowców, jak i pasażerów.

Kara 12 000 zł za przewóz pasażerów przez aplikację – czy kierowcy Ubera i Bolta powinni się martwić?

Dane finansowe

WPS: 12 000 PLN

Sektor

transportowe

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1258/20 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-02-22
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-12-07
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jacek Boratyn /sprawozdawca/
Joanna Kabat-Rembelska
Marcin Kamiński /przewodniczący/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Kara administracyjna
Sygn. powiązane
III SA/Lu 73/20 - Wyrok WSA w Lublinie z 2020-08-04
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1634
art. 141 § 4, art. 176 § 1 pkt 2, art. 174 pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2022 poz 2201
art. 4 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant Justyna Mordwiłko-Osajda po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 4 sierpnia 2020 r. sygn. akt III SA/Lu 73/20 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 22 listopada 2019 r. nr BP.501.2171.2019.1103.LB3.10287 w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od W. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 2700 (słownie: dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 12 sierpnia 2020 r., sygn. II SA/Lu 73/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (dalej WSA w Lublinie), po rozpoznaniu sprawy ze skargi W. K. (dalej zwanego skarżącym lub skarżącym kasacyjnie) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 22 listopada 2019 r., nr BP.501.2171.2019.1103.LB3.10287, w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, oddalił skargę.
W stanie faktycznym sprawy funkcjonariusze Policji dniu 12 sierpnia 2019 r. w L. na ul. [...] przeprowadzili kontrolę drogową pojazdu marki Skoda o numerze rejestracyjnym [...]. Pojazdem kierował skarżący, który przewoził pasażerów z ul. [...] na ul. [...] w L. W trakcie kontroli ustalono, że usługa przewozu została zamówiona przez pasażera za pomocą aplikacji B., zainstalowanej w telefonie. Opłata za przejazd została pobrana za pośrednictwem aplikacji z karty płatniczej pasażera w wysokości 7,79 zł. W trakcie kontroli kierowca okazał prawo jazdy, dowód osobisty, kserokopię licencji nr 26/2018 na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób udzieloną T. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. (dalej zwanej spółką). Wyniki kontroli zostały udokumentowane protokołem nr 1486/2019.
Po przeprowadzeniu postępowania Lubelski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako: LWITD) decyzją z dnia 14 października 2019 r., nr 14 października 2019 r., wymierzył skarżącemu karę pieniężną w wysokości 12 000 zł, na podstawie lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. 2019 r., poz. 58, ze zm., dalej zwanej u.t.d.), za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji (12 000 zł) oraz na podstawie lp. 2.11. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym za wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy (8 000 zł). Ze względu na to, że łączna suma kar pieniężnych wyniosła 20 000 zł, z uwagi na treść art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d. nałożono na skarżącego karę w maksymalnej ustawowej wysokości w kwocie 12 000 zł.
GITD, po rozpatrzeniu odwołania skarżącego od decyzji LWITD, decyzją z 22 listopada 2019 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że przeprowadzone postępowanie dowodowe jednoznacznie wykazało, że w dniu kontroli skarżący nie posiadał uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Podczas przeprowadzonej kontroli skarżący nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Informacje uzyskane z Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Lublina przy piśmie z 6 września 2019 r., Wydziału Komunikacji, Transportu i Drogownictwa Starostwa Powiatowego w Lublinie przy piśmie z 13 września 2019 r., Urzędu Miejskiego w Bełżycach przy piśmie z 17 września 2019 r. oraz Biura ds. Transportu Międzynarodowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego przy piśmie z 10 września 2019 r. potwierdzały, że w dniu kontroli skarżący nie posiadał żadnych uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób.
Ponadto, w ocenie organu odwoławczego, przewóz wykonywany przez stronę skarżącą w dniu kontroli nie spełnił także wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d., przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zatem pojazd skarżącego tego warunku nie spełniał. Przewóz wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełniał również wymogów określonych w art. 18 ust. 4b u.t.d., ponieważ przewóz nie był wykonywany na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, a opłata nie została ustalona w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu.
Organ odwoławczy stwierdził brak podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d., gdyż skarżący nie przestawił bowiem żadnych dowodów na istnienie okoliczności zwalniających go z odpowiedzialności. W konsekwencji GITD uznał, że prawidłowo organ I instancji nałożył na skarżącego karę pieniężną na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 6 w związku z lp. 1.1 i lp. 2.11 złącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
WSA w Lublinie, po rozpoznaniu skargi na decyzję GITD, wyrokiem z 4 sierpnia 2020 r. przedmiotową skargę oddalił.
Sąd I instancji stwierdził, że zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i ust. 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz. U. UE L 300 z dnia 14 listopada 2009 r., str. 51).
Z kolei warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa przepis art. 5b ust. 1 u.t.d., według którego podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką – wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 i pkt 2 u.t.d., jak i licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu określonych wymagań wskazanych w art. 5c i art. 6 u.t.d.
Podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, dokumenty wymienione w art. 87 u.t.d., w tym wykonując transport drogowy – wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji (art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d.).
Jeśli chodzi o przewóz okazjonalny, w rozumieniu u.t.d., przepis art. 4 pkt 11 tego aktu definiuje przewóz okazjonalny jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
W myśl art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
Odnosząc przytoczone regulacje do okoliczności przedmiotowej sprawy WSA w Lublinie stwierdził, że w toku postępowania administracyjnego na podstawie informacji właściwych organów ustalono, że skarżącemu nie została udzielona licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób ani w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, ani przewozu osób taksówką. Jednocześnie w wyniku kontroli stwierdzono, że pojazd, którym skarżący wykonywał przewóz, jest przystosowany do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą.
W tym aspekcie Sąd I instancji wyraził pogląd, że prawidłowe jest stanowisko organu, że wykonywany przez skarżącego w dniu 12 sierpnia 2019 r. przewóz osób stanowił transport drogowy, regulowany przepisami u.t.d., w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d.).
Działalność skarżącego nie była przypadkowa, ale stanowiła zorganizowany i zaplanowany rodzaj aktywności skarżącego, podejmującego czynności właściwe dla przewoźnika. Jednorazowemu charakterowi usług świadczonych przez skarżącego niewątpliwie przeczy korzystanie przy ich wykonywaniu z aplikacji B., co wymaga zarejestrowania na platformie internetowej. Jednocześnie jest faktem powszechnie znanym, że aplikacja internetowa tego typu służy wielokrotnemu korzystaniu z niej, co stanowi jej elementarną cechę. Skarżący w dniu kontroli korzystał z aplikacji B. przez przyjęcie zlecenia. Przesłuchany w charakterze strony zeznał zresztą, że z aplikacji B. korzysta już od trzech tygodni oraz że dziennie wykonuje od 10 do 20 kursów. Podczas kontroli nie zaprzeczył opisanym okolicznościom, przyjętym następnie przez organy w ramach ustalenia stanu faktycznego. Jak podkreśla się w orzecznictwie, wykonywanie transportu drogowego podlegającego sankcji traktowane być musi jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 701/17 – dost. w CBOiS – orzeczenia.nsa.gov.pl).
W kwestii cech przewozu okazjonalnego WSA w Lublinie stwierdził, że w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, iż skoro jedyna definicja przewozu okazjonalnego, zawarta w art. 4 pkt 11 u.t.d. jest nieprecyzyjna i nie określa co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące "przewóz okazjonalny" w przepisach prawa unijnego. Zgodnie z § 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz. U. UE L 300 z dnia 14 listopada 2009 r., s. 8), za usługi okazjonalne uznaje się usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika. W orzecznictwie przyjmuje się, że zawarte w przepisach transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako odnoszący się do określonej okazji, okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej. W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach, zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 września 2007 r., sygn. akt I OSK 1361/06 – dost. w CBOiS).
Sąd stwierdził, że zestawienie definicji przewozu okazjonalnego wywiedzionej na podstawie powołanych wyżej przepisów z dokonanymi w sprawie ustaleniami faktycznymi pozwala na uznanie, że w dniu 12 sierpnia 2019 r skarżący wykonywał odpłatny przewóz okazjonalny osób, bez jednoczesnego dopełnienia wszystkich wymagań określonych przepisami prawa.
WSA w Lublinie podkreślił, że nie zasługuje na akceptację zawarta w skardze argumentacja skarżącego zmierzająca do podważenia ustalenia o odpłatnym charakterze przewozu. Fakt uiszczenia przez pasażera zapłaty za przewóz, bezpośrednio po jego zakończeniu, jest bowiem niewątpliwy i potwierdzony został przez przesłuchaną w charakterze świadka – przewożonej pasażerki, która oświadczyła, że należność za przejazd pobrana została z jej karty płatniczej. Skarżący twierdził wprawdzie, że nie otrzymał jeszcze wynagrodzenia od spółki, która dokonywać ma płatności za wykonane przez skarżącego przewozy, nie zmienia to jednak odpłatnego charakteru przewozów osób. Tym samym uznać należy, że skarżący wykonywał usługi w zakresie transportu drogowego.
Sąd I instancji podkreślił, że nieprowadzenie zarejestrowanej, legalnej działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu faktycznie wykonującego przewóz za popełnione naruszenia. Podmiot wykonujący transport to również ten, kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, chociaż nie dopełnił warunków do legalnego wykonywania działalności gospodarczej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08 i z 4 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 166/09 – wszystkie dost. w CBOiS).
W tym stanie faktycznym Sąd uznał, że skarżący wykonywał zarobkowo przewóz drogowy osób, a dowody zebrane w sprawie świadczą o wykonywaniu działalności w zakresie przewozu osób w sposób zorganizowany i niemający charakteru jednorazowego. Świadczy o tym w szczególności korzystanie przez skarżącego z aplikacji internetowej. Skarżący przyznał zresztą w czasie kontroli, że wykonywał przewozy od trzech tygodni. Zatem jest to krajowy transport drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 1 u.t.d. W tej sytuacji aktualizował się obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 u.t.d., a zatem nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez ten podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej.
WSA w Lublinie dodał ponadto, że okazana w czasie kontroli kserokopia licencji udzielonej innemu podmiotowi nie stanowi dowodu posiadania licencji przez skarżącego ani też nie może być uznana za dowód wykonywania transportu drogowego w imieniu i na rzecz posiadacza licencji. Przede wszystkim zauważyć bowiem należy, że kserokopia nie stanowi wypisu z licencji wydanego przez właściwy organ i nie jest dokumentem, o którym mowa w art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. Ponadto skarżący nie przedstawił dowodu na okoliczność wykonywania transportu drogowego w imieniu i na rzecz posiadacza licencji, w szczególności umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej, potwierdzającej fakt wykonywania transportu drogowego na rzecz innego podmiotu.
Ustalone okoliczności faktyczne sprawy jednoznacznie potwierdzają, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny. Zastosowanie mieć będzie zatem przepis art. 18 ust. 4a u.t.d., zgodnie z którym przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zasadą jest więc wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdami przeznaczonymi do przewozu więcej niż 7 osób łącznie z kierowcą. Od zasady tej istnieją jednak wyjątki. Przepis art. 18 ust. 4b u.t.d. dopuszcza takie wyjątki, jednakże brak jest podstaw do przyjęcia, że zaistniały one w okolicznościach przedmiotowej sprawy.
Z prawidłowo ustalonego przez organ stanu faktycznego sprawy wynika, że skarżący w dniu 12 sierpnia 2019 r. przewoził odpłatnie pasażerów pojazdem marki Skoda, przystosowanym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą.
Stanowisko organu, że skarżący wykonywał we własnym imieniu przewóz okazjonalny osób samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., jest więc prawidłowe. Prawidłowo uznał również organ, że w sprawie nie zachodziły okoliczności uzasadniające uznanie tego przewozu za dopuszczalny, mimo niezachowania wymogów konstrukcyjnych.
Za nieskuteczny Sąd uznał argument skarżącego o spełnieniu wymogu przewidzianego w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. c u.t.d., to jest ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem przewozu oraz regulowaniu zapłaty za przewóz w formie bezgotówkowej. Przepis art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., dopuszczający wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodami osobowymi niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy, wymaga bowiem spełnienia wszystkich trzech warunków określonych pod. lit a, b, c. Nie budzi natomiast wątpliwości w okolicznościach sprawy to, że podstawy przewozu nie stanowiła umowa zawarta w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa.
Wbrew stanowisku skarżącego, nie można również mówić o świadczeniu przez skarżącego tzw. usług "carsharingu" czy "carpoolingu". "Carsharing" to tzw. współdzielenie jednego pojazdu przez wielu użytkowników, system wspólnego używania tego samego samochodu przez kilka osób albo model biznesowy wypożyczania samochodu na krótki czas. Z kolei "carpooling" polega na udostępnianiu miejsca w pojeździe osobom przez kierującego, który jadąc w określonym przez siebie kierunku przy okazji na tej samej trasie zabiera do pojazdu osoby, które chcą udać się w tym samym kierunku, na tej samej trasie, zwracając kierującemu część kosztów wspólnego przejazdu. Tymczasem w sprawie niniejszej skarżący wykonywał transport drogowy nie posiadając zezwolenia lub licencji.
W konsekwencji, w świetle powołanych wyżej przepisów u.t.d. zachodziły podstawy do nałożenia na skarżącego zarówno kary przewidzianej w lp. 1.1, jak i kary przewidzianej w lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d.
Zgodnie z art. 92a ust. 3 suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 zł. Ze względu na to, że suma kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia przewidziane w lp. 1.1. (12 000 zł) oraz lp. 2.11 (8 000 zł) przekraczała sumę kar, o której mowa w art. 92a ust. 3 u.t.d., ostatecznie prawidłowo wymierzono skarżącemu karę w maksymalnej przewidzianej w tym przepisie wysokości 12 000 zł.
Za trafną Sąd uznał ocenę organu o braku podstaw do zastosowania w sprawie art. 92c ust. 1 u.t.d., ponieważ żadna z przesłanek wskazanych w tym przepisie nie zachodziła. Nie ma bowiem podstaw do przyjęcia, że skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, skoro to on sam – osobiście prowadził skontrolowany pojazd, którym odpłatnie przewoził pasażerów, przy czym pojazd ten nie spełniał niezbędnych wymogów przy realizowaniu przewozu okazjonalnego.
W ocenie Sądu organy obu instancji zrealizowały obowiązki wynikające z art. 7 oraz art. 77 § 1 K.p.a. (ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z z 2018 r. poz. 2096, ze zm.), podjęły wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy oraz w sposób wyczerpujący zgromadziły, a następnie rozpatrzyły materiał dowodowy niezbędny do poczynienia ustaleń faktycznych i wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie jest prawidłowa, a uzasadnienie takiego stanowiska znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji obu instancji. Organy przeanalizowały szczegółowo zasady działania aplikacji B. i sposób dokonywania przez pasażerów płatności za przejazd. Dokonane przez organ ustalenia i stwierdzenie na ich podstawie wykonywania przez skarżącego przewozu okazjonalnego podlegającego przepisom ustawy o transporcie drogowym jest prawidłowe. Zapewniono również skarżącemu udział w postępowaniu. Dlatego też nie można dopatrzyć się naruszenia przez organy zasad ogólnych postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 8 k.p.a., a także naruszenia art. 107 § 3 K.p.a.
Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Lublinie wniósł skarżąc, zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. art.174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. (ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, ze zm.) zarzucił naruszenie:
I. prawa materialnego w postaci:
1) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 1 oraz art. 5 b u.t.d. w zw. z Ip. 1.1. załącznika nr 3 do w/w ustawy, polegające na wymierzeniu skarżącemu kary w wysokości 12 000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez skarżącego kasacyjnie nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d. (głównie ze względu na to, że czynności skarżącego kasacyjnie nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej),
2) niewłaściwego zastosowania art. 4 pkt 11 oraz art. 18 ust 4a b u.t.d. w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do w/w ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego kasacyjnie wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie B., świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu u.t.d.,
3) niewłaściwego zastosowania art. 92a ust 1 i 6 u.t.d. w zw. z Ip. 1.1 oraz Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego,
II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
4) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak pełnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów skargi skierowanej do decyzji GITD z dnia 22 listopada 2019 roku, przejawiający się w braku wyczerpującego ustosunkowania się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu naruszenia art. 7 oraz 77 § 1 K.p.a. w kontekście niepodjęcia wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności:
a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej,
b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli;
c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność;
d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu;
e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer; jednocześnie skarżący kasacyjnie wskazał, że w/w naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż WSA w Lublinie pominął podczas rozpoznawania sprawy podniesione wyżej okoliczności, zaś gdyby okoliczności te nie zostały pominięte, rozstrzygnięcie wydane w sprawie mogło być odmienne;
5) art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez GITD przepisów art. 7, 77 § 1 K.p.a. polegające na niepodjęciu wszelkich niezbędnych czynności oraz braku zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności:
a) zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej,
b) braku zweryfikowania przez organ czy skarżący posiadał status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli,
c) zaniechania ustalenia, w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, oraz w jaki sposób odbyła się płatność,
d) braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu;
e) poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer.
Na tej podstawie skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie decyzji GITD z 22 listopada 2019 r., a także zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że zarówno GITD jak również WSA w Lublinie, bez wnikliwej analizy czynności wykonywanych przez skarżącego, w sposób automatyczny i bez szczególnego uzasadnienia zakwalifikowały te czynności jako wykonywanie transportu drogowego.
W dalszej części uzasadnienia skarżący kasacyjnie stwierdził, że nie otrzymał wynagrodzenia za przejazd od pasażera. Nie wykonywał także przewozu okazjonalnego. Immanentną cechą tego rodzaju przewozu, jest bowiem okoliczność, że przewóz grupy pasażerów następuję z inicjatywy kierującego lub pasażera.
Tak więc, skoro skarżący nie spełniał kryteriów podmiotowych pozwalających na zastosowanie taryfikatora kar pieniężnych z załącznika nr 3 do ustawy, także z tych względów zaskarżone orzeczenie należy zanuć za wadliwe.
Oprócz tego WSA w Lublinie nie dostrzegł rażących naruszeń natury proceduralnej, które winny skutkować uchyleniem decyzji, a nadto nie odniósł się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów procesowych, których rozważanie z pewnością skutkowałoby zmianą zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest bezzasadna.
Zgodnie z art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 P.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zgodności z prawem wydanego przez sąd pierwszej instancji wyroku w zakresie zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej.
Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, NSA stwierdził, że nie ma ona uzasadnionych podstaw.
Z postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które oparte zostały na obu podstawach określonych w art. 174 P.p.s.a., wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji o nałożeniu na skarżącego kasacyjnie, na podstawie art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d., kary pieniężnej w kwocie 12 000 zł, zaakceptował stanowisko organów, że skarżący, przewożąc w dniu kontroli drogowej pasażera, dopuścił się naruszeń polegających na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz wykonywaniu przewozu okazjonalnego pomimo niespełnienia przez jego pojazd kryteriów konstrukcyjnych określonych w art. 18 ust. 4a u.t.d.
W tym miejscu zauważyć należy, że problem prawny objęty zarzutami skargi kasacyjnej w zbliżonym stanie faktycznym był już przedmiotem rozważań Naczelnego Sadu Administracyjnego m.in. w wyrokach z: 8 lipca 2021 r., sygn. akt II GSK 1344/18, 24 czerwca 2022 r., sygn. akt II GSK 330/19, 25 maja 2022 r., sygn. II GSK 103/19, sygn. II GSK 954/19; z 16 listopada 2023 r., sygn. akt II GSK 949/20 - te i kolejne powoływane orzeczenia dostępne są na stronie internetowej w CBOiS). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela zasadnicze argumenty wyrażone w uzasadnieniach wspomnianych wyroków, uznając że są one trafne również na gruncie tej sprawy.
Skoro w skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia zarówno przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i przepisów prawa materialnego, to co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego.
NSA rozpoczął od oceny najdalej idącego zarzutu procesowego, tj. zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., podniesionego punkcie II.4 petitum skargi kasacyjnej i uznał ten zarzut za pozbawiony uzasadnionych podstaw.
Art. 141 § 4 P.p.s.a. wskazuje podstawowe elementy konstrukcyjne, które musi zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zatem naruszenie tego przepisu może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera tych elementów, w tym także gdy nie zawiera stanowiska co do przyjętego przez sąd stanu faktycznego, a więc gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (por. uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09 – dost. w CBOiS). Naruszenie to, w myśl art. 174 pkt 2 P.p.s.a., musi być na tyle istotne, aby mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie jest możliwe kwestionowanie stanowiska sądu I instancji w zakresie prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. wyroki NSA z: 22 czerwca 2016 r., sygn. akt I GSK 1821/14; 6 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 985/17 – dost. w CBOiS). Zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie można zatem łączyć z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje sąd I instancji, uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianego zarzutu w skardze kasacyjnej.
Zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wywód w sposób logiczny i jasny przedstawia stanowisko WSA w Lublinie dotyczące stwierdzonego naruszenia przez organ zasad prawidłowego prowadzenia postepowania wyjaśniającego, wskazuje na podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz zawiera jej wyjaśnienie. Zawarte w uzasadnieniu wyroku motywy, jakimi Sąd I instancji kierował się, podejmując orzeczenie, są jasne i pozwalają na kontrolę instancyjną w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną (art. 183 § 1 P.p.s.a.).
Co więcej – a nie jest to bez znaczenia – zasadność powyższego potwierdzają również wnioski osadzone na gruncie analizy konstrukcji omawianego zarzutu kasacyjnego, która wręcz wprost powiela konstrukcję zarzutu naruszenia przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) P.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § K.p.a. (por. pkt II.5 petitum skargi kasacyjnej), co siłą rzeczy nie może sprzyjać, ani też służyć wykazaniu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a.
W tym miejscu podkreślić należy, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała składu 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn., akt II FPS 8/09 – dost. CBOiS) lub sporządzone jest w taki sposób, że nie jest możliwa kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, albowiem funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli poprzez wniesienie skargi kasacyjnej.
Przypomnienia również wymaga, że zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania argumentów zawartych w uzasadnieniu orzeczenia. Brak przekonania strony, czy też skarżącego kasacyjnie organu o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa – którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego – co należy podkreślić – polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu pierwszej instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Poprzez zarzut jego naruszenia nie można bowiem skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA z: 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13 – dost. w CBOiS).
Przed odniesieniem się do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) P.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi mimo rażącego naruszenia przez GITD przepisów art. 7, art. 77 § 1 K.p.a. (II.5 petitum skargi kasacyjnej) należy powołać kilka ogólnych zasad rządzących postępowaniem kasacyjnym.
Skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym i profesjonalnym środkiem prawnym zaskarżenia wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, co znalazło swój wyraz również w przymusie adwokacko-radcowskim, tj. obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika. Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienia ich naruszenia. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu, czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego czy naruszenie przepisów postępowania, czy też oba te naruszenia łącznie. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd I instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumpcji). Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej ma za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionych podstaw kasacyjnych, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych. Zarzuty kasacyjne nieodpowiadające tym warunkom uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę ich zasadności. Sąd nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych (por. np. postanowienie NSA z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/04, OSP z 2005 r. z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36 oraz wyroki NSA z: 16 listopada 2011 r., sygn. akt II FSK 861/10; 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 22/18 – dost. CBOiS). Mając na uwadze powyższe, niniejsza skarga kasacyjna ww. wymagań nie spełnia.
Zarzut naruszenia przepisów postępowania może być uwzględniony tylko wówczas, gdy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wykazanie potencjalnego wpływu uchybienia procesowego na wynik sprawy należy do strony wnoszącej skargę kasacyjną. Przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu I instancji, który chociaż nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną, wynikającym z przepisu art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a., jest więc nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z wykazaniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Nie wystarczy zatem przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną, określoną w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Należy przez to rozumieć wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej a wydanym orzeczeniem sądu administracyjnego, który to związek przyczynowy mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wnoszący skargę kasacyjną jest więc obowiązany uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, iż miały wpływ na treść kwestionowanego orzeczenia, ponieważ gdyby do tych uchybień nie doszło, wyrok sądu administracyjnego mógłby być inny. Zarzuty kasacyjne nieodpowiadające wskazanym warunkom uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę ich zasadności. Wskazują jedynie na istniejące – w ocenie strony skarżącej kasacyjnie – uchybienia, ale nie spełniają wymogu niezbędnego dla uwzględnienia tych zarzutów, tj. wykazania wpływu tych naruszeń na wynik sprawy.
Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej nie udziela odpowiedzi na pytanie, na czym dokładnie – w tym zwłaszcza w świetle przedstawionych wymogów – miałoby polegać zarzucane naruszenie przepisów postępowania w relacji do określonych nimi i adresowanych do wojewódzkiego sądu administracyjnego wzorców kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a w rezultacie, jaki miałby być wpływ zarzucanych naruszeń na wynik sprawy. Jeżeli tak, to w świetle wszystkich konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, o których była mowa powyżej, zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie mogły odnieść skutku oczekiwanego przez skarżącego kasacyjnie.
Mając powyższe na uwadze, NSA stwierdził, że sposób, w jaki skonstruowano oraz uzasadniono zarzut naruszenia przepisów postępowania oznaczony w pkt II.5 petitum skargi kasacyjnej, nie daje podstaw do uznania, że skarżący kasacyjnie skutecznie podważył stan faktyczny, który przyjęty został przez Sąd I instancji – jako prawidłowo ustalony przez organ – za podstawę wyrokowania w rozpoznawanej sprawie. Podniesione w tej sprawie zarzuty procesowe wskazują jedynie na istniejące – w ocenie strony skarżącej kasacyjnie – uchybienia, ale nie spełniają wymogu niezbędnego dla uwzględnienia tych zarzutów, tj. wykazania wpływu tych naruszeń na wynik sprawy.
W odniesieniu do zarzutów prawa materialnego zawartych w punktach I.1-3 petitum skargi kasacyjnej, aktualna staje się uwaga poczyniona na wstępie, dotycząca zasad rządzących formułowaniem zarzutów skarg kasacyjnych, bowiem w niniejszej sprawie autor tego środka odwoławczego niewłaściwie postawił także i te zarzuty. Nie powiązał on zarzutów z odpowiednimi przepisami ustawy P.p.s.a, lecz jedynie określił przepisy u.t.d., które zostały w jego ocenie naruszone przez Sąd I instancji. Powyższe nieprawidłowości nie stanowią jednak błędów uniemożliwiających kontrolę zasadności skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na stanowisko wyrażone w uchwale pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09. Pomimo bowiem tego, że zarzuty skargi kasacyjnej zostały błędnie sformułowane, z ich treści, uzupełnionej o uzasadnienie skargi kasacyjnej, wynika, że zdaniem autora tego środka zaskarżenia Sąd I instancji naruszył przepisy prawa materialnego poprzez ich niezastosowanie.
Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju (...), przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warunki podjęcia i wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób określa przepis art. 5b ust. 1 u.t.d., według którego podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 3) taksówką – wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Należy w tym miejscu zaznaczyć, że nieprowadzenie zarejestrowanej, legalnej działalności gospodarczej nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu faktycznie wykonującego przewóz za naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji. Podmiot wykonujący transport to również ten, kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, chociaż nie dopełnił warunków legalnego wykonywania działalności gospodarczej (por. np. wyroki NSA z: 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08, 4 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 166/09 – dost. w CBOiS). Jak podkreśla się w orzecznictwie, wykonywanie transportu drogowego podlegającego sankcji traktowane być musi jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej (por. np. wyrok NSA z 3 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 701/17 – dost. w CBOiS).
W okolicznościach przedmiotowej sprawy nie ulega wątpliwości, że skarżący wykonywał zarobkowo okazjonalny przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Wobec tego prawidłowo nałożono na nego karę pieniężną. W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, że na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne, których wykonywanie bezsprzecznie wykazano w rozpatrywanej sprawie oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej". Stanowisko to znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Z przepisu art. 6 ust. 1 u.t.d. wynika jednoznacznie, że przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką może wykonywać przewozy bądź osobiście, bądź poprzez zatrudnionych przez tego przedsiębiorcę kierowców, o ile oczywiście osoby te spełniają stosowne wymagania, określone w ustawie.
W sprawie prawidłowo stwierdzono, że skarżący dokonywał przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Podmiotem wykonującym kontrolowany przewóz na podstawie przyjęcia zlecenia za pośrednictwem aplikacji mobilnej był skarżący i w tym zakresie działał on wyłącznie we własnym imieniu. Skarżący, korzystając z aplikacji przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób. Korzystając z aplikacji, skarżący uzyskiwał także wynagrodzenie za wykonany przewóz osób. Tym samym uznać należało, że to skarżący wykonywał usługi w zakresie transportu drogowego, jak również, że wykonywał te usługi we własnym imieniu i na swoją rzecz.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265 ze zm.), zasądzając od skarżącego kasacyjnie na rzecz GITD kwotę 2 700 zł, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, który sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną i reprezentował organ na rozprawie.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI