II GSK 125/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA odrzucił skargę kasacyjną z powodu braków formalnych, nie rozpatrując merytorycznie zarzutu błędu w tłumaczeniu przepisów unijnych.
Skarżący kasacyjnie R. B. domagał się uchylenia wyroku WSA, który oddalił jego skargę na decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za brak tachografu. Argumentował, że polska wersja rozporządzenia UE dopuszczała brak tachografu w pojazdach wykonujących regularne przewozy osób na trasach powyżej 50 km, a błąd w tłumaczeniu nie powinien obciążać przedsiębiorcy. Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił skargę kasacyjną z powodu niedopuszczalnych braków formalnych, wskazując na brak wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego, które miały zostać naruszone.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej R. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za brak zainstalowanego urządzenia pomiarowo-kontrolnego (tachografu) w pojeździe wykorzystywanym do regularnych przewozów osób. Skarżący argumentował, że polska wersja art. 4 pkt 3 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85, która stanowiła, że obowiązek używania tachografu nie dotyczy pojazdów wykonujących regularne przewozy osób na trasach przekraczających 50 km (jego trasa wynosiła 60,1 km), zwalniała go z tego obowiązku. Podkreślał, że polska wersja rozporządzenia zawierała błąd tłumaczeniowy, a on sam działał zgodnie z obowiązującym go przepisem. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że oficjalna wersja rozporządzenia w języku angielskim zawierała sformułowanie "does not exceed 50 kilometers", co oznacza "nie przekracza 50 kilometrów", a polska wersja zawierała błąd w tłumaczeniu polegający na braku partykuły "nie". Sąd I instancji uznał, że tłumaczenie nie jest źródłem prawa, a przedsiębiorca ma obowiązek znać oryginalne teksty aktów normatywnych. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, stwierdził, że nie spełnia ona wymogów formalnych określonych w art. 176 P.p.s.a., ponieważ nie wskazywała konkretnych przepisów prawa materialnego ani procesowego, które miały zostać naruszone przez Sąd I instancji. W związku z tym, skarga kasacyjna została odrzucona jako niedopuszczalna na podstawie art. 178 P.p.s.a. w zw. z art. 193 P.p.s.a., bez merytorycznego rozpatrywania zarzutów dotyczących błędu w tłumaczeniu przepisów unijnych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, przedsiębiorca nie może powoływać się na błąd w tłumaczeniu jako usprawiedliwienie naruszenia przepisów, jeśli nie dopełnił obowiązku znajomości oryginalnych tekstów aktów normatywnych.
Uzasadnienie
Sąd I instancji uznał, że błąd w polskim tłumaczeniu rozporządzenia UE nie zwalnia przedsiębiorcy z obowiązku stosowania się do oryginalnej wersji aktu prawnego. Podkreślono, że każdy podmiot w obrocie prawnym ma obowiązek znać obowiązujące przepisy, w tym ich oryginalne brzmienie, a nie polegać wyłącznie na tłumaczeniach.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (7)
Główne
p.p.s.a. art. 176
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 178
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 art. 4 § pkt 3
Polska wersja zawierała błąd tłumaczeniowy; oryginalna wersja angielska stanowiła, że obowiązek używania tachografu nie dotyczy pojazdów, których droga przebiegu nie przekracza 50 km.
Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85
u.t.d. art. 93 § ust. 1
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92 § ust. 1 pkt 2 i 6, ust. 4
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. § lp. 1.11.7. ust. 1 załącznika
Ustawa o transporcie drogowym
Argumenty
Skuteczne argumenty
Skarga kasacyjna nie spełnia wymogów formalnych, w szczególności nie wskazuje konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego, które zostały naruszone przez sąd niższej instancji.
Odrzucone argumenty
Argumentacja skarżącego dotycząca błędu w tłumaczeniu rozporządzenia UE i jego wpływu na odpowiedzialność przedsiębiorcy nie została merytorycznie rozpatrzona z powodu odrzucenia skargi z przyczyn formalnych.
Godne uwagi sformułowania
Tłumaczenie nie jest bowiem źródłem prawa w przeciwieństwie do oryginalnej wersji aktu normatywnego. Powinnością każdego podmiotu występującego w obrocie prawnym jest znajomość obowiązujących przepisów i stosowanie się do norm z nich wynikających. Skarga kasacyjna winna wskazywać podstawy kasacyjne przez powołanie konkretnych przepisów prawa, którym uchybił sąd oraz określenie sposobu ich naruszenia. Niespełnienie wymagań szczególnych, przewidzianych tylko dla skargi kasacyjnej, wymienionych w art. 176 p.p.s.a. po wyrazie: "oraz", stanowiących elementy konstrukcyjne tej skargi, nie podlega sanacji.
Skład orzekający
Tadeusz Cysek
przewodniczący
Rafał Batorowicz
członek
Urszula Raczkiewicz
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Wymogi formalne skargi kasacyjnej w postępowaniu przed NSA, w szczególności dotyczące konieczności precyzyjnego wskazania podstaw kasacyjnych i naruszonych przepisów."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy głównie kwestii proceduralnych i nie rozstrzyga merytorycznie problemu błędu w tłumaczeniu przepisów UE.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje znaczenie wymogów formalnych w postępowaniu sądowym i potencjalne konsekwencje błędów w skargach kasacyjnych, mimo interesującego kontekstu prawnego związanego z błędnym tłumaczeniem przepisu UE.
“Błąd w tłumaczeniu unijnego przepisu nie wystarczy do wygranej: NSA odrzuca skargę z powodu braków formalnych.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 125/08 - Postanowienie NSA Data orzeczenia 2008-05-27 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2008-01-02 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Rafał Batorowicz Tadeusz Cysek /przewodniczący/ Urszula Raczkiewicz /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Odrzucenie skargi kasacyjnej Sygn. powiązane VI SA/Wa 381/06 - Wyrok WSA w Warszawie z 2007-04-20 Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Odrzucono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 176 , art. 178 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Cysek Sędziowie NSA Rafał Batorowicz Urszula Raczkiewicz (spr.) Protokolant Grażyna Zboralska po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2008 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 20 kwietnia 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 381/06 w sprawie ze skargi R. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za brak urządzenia pomiarowo-kontrolnego postanawia: odrzucić skargę kasacyjną Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 381/06 oddalił skargę R. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za brak urządzenia pomiarowo-kontrolnego. Podstawą rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. były następujące ustalenia i wnioski: Dnia [...] sierpnia 2005 r. w S. przy ulicy Św. Ducha funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli pojazd marki Ford Transit nr rej. [...]. Kontrolowany pojazd wykorzystywany był przez firmę R. B., która wykonuje regularne przewozy osób na trasie S. – N. przez G.. Podczas kontroli stwierdzono, że w pojeździe nie ma zainstalowanego urządzenia kontrolno-pomiarowego (tachografu). Z. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2005 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, art. 92 ust. 1 pkt 2 i 6, art. 92 ust. 4 oraz lp. 1.11.7. ust. 1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym nałożył na R. B. karę pieniężną w kwocie 3.000 złotych. Uzasadniając nałożenie ww. kary Inspektor wskazał, że przepis powołanego przez stronę art. 14 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 nie zwalnia z obowiązku używania tachografu. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2005 r. nr [...], po rozpoznaniu odwołania R. B., utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, iż w przedmiotowej sprawie organ I instancji prawidłowo ocenił, że naruszono przepisy rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, w zakresie braku instalacji przyrządu pomiarowo-kontrolnego (tachografu), w związku z czym prawidłowo została nałożona ww. kara pieniężna. Wskazał również, iż od 1 maja 2004 r. każdy pojazd wykorzystywany do transportu drogowego i zarejestrowany w Państwie Członkowskim (również w Polsce) musi być wyposażony w przyrząd kontrolny, o ile nie został zwolniony z tego obowiązku na podstawie ww. rozporządzeń Rady (EWG). Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę na powyższą decyzję uznał za bezsporny fakt, że w skontrolowanym pojeździe, którym wykonywano przewóz regularny osób na trasie N. –G. -S., nie był zainstalowany, wbrew obowiązującym przepisom prawa, przyrząd kontrolno-pomiarowy (tachograf). Sąd I instancji wskazał, że skarżący próbuje z polskiej wersji językowej art. 4 pkt 3 rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 wywieść tezę, iż obowiązek instalowania i używania urządzeń rejestrujących nie dotyczy pojazdów wykorzystywanych do przewozu osób wykonywanego w ramach usług regularnych, których droga przebiegu przekracza 50 km. Wobec faktu, że odległość pomiędzy N, a S. wynosi 60,1 km, to w ocenie R. B. w niniejszym przypadku organy nie miały podstaw do obciążenia go karą pieniężną w kwocie 3.000 złotych za nieposiadanie w pojeździe tachografu. Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, iż oficjalna wersja rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 w języku angielskim (dostępna w bazie internetowej aktów prawnych Unii Europejskiej EUROLEX) dotycząca pkt 3 art. 4 zawiera unormowanie brzmiące: "does not exceed 50 kilometers", co należy przetłumaczyć jako "nie przekracza 50 kilometrów". Polska wersja natomiast niewątpliwie zawiera błąd tłumaczeniowy, polegający na braku umieszczenia przed słowem "przekracza" partykuły "nie". Sąd rozpoznając niniejszą sprawę podzielił stanowisko organu, iż w niniejszym przypadku nie ma znaczenia fakt powołany w skardze, że polska wersja tłumaczenia rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/83 zawiera błąd. Tłumaczenie nie jest bowiem źródłem prawa w przeciwieństwie do oryginalnej wersji aktu normatywnego. To oryginał powinien stanowić podstawę prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej. Powinnością każdego podmiotu występującego w obrocie prawnym jest znajomość obowiązujących przepisów i stosowanie się do norm z nich wynikających. Skarżący jako przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą z zakresu wykonywania przewozów regularnych osób w krajowym transporcie drogowym winien znać przepisy prawa regulujące ten zakres działalności, mając przy tym na względzie oryginalne teksty aktów normatywnych, a nie ich tłumaczenia. W przypadku, gdy przedsiębiorca nie dopełni powyższych wymogów, nie może powoływać się na nieznajomość prawa jako okoliczność usprawiedliwiającą naruszenia norm tych przepisów. Dlatego też skarżący musi liczyć się z konsekwencjami naruszeń przepisów prawa, będących np. wynikiem nieznajomości aktów normatywnych, które mogą przybrać formę kary pieniężnej. Sąd I instancji uznał, iż organy obu instancji prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisów rozporządzeń Rady (EWG) nr 3821/85 i nr 3820/85, a także normę wyrażoną w art. 92 ust. 1 pkt 6 ustawy o transporcie drogowym w zw. z l.p. 1.11.7. pkt 1 załącznika do tej ustawy. W ocenie Sądu I instancji organy inspekcji transportu drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły postępowanie służące ustaleniu stanu faktycznego, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, oficjalności, a także pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 6 i 7, 8 k.p.a). R. B. złożył skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wniósł o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania według spisu przedłożonego na posiedzeniu Sądu. Zaskarżonemu wyrokowi autor skargi kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności niewyjaśnienie wszystkich niezbędnych okoliczności w tym przede wszystkim odpowiedzialności za błąd w tłumaczeniu przepisów unijnych, mających istotny wpływ na treść orzeczenia. Autor skargi kasacyjnej wskazał, że w konsekwencji błędu tłumaczeniowego Rozporządzenia Rady EWG nr 3820/85 niewątpliwym jest, iż urządzenie pomiarowo kontrolne nie jest konieczne w "pojazdach przeznaczonych do przewozu osób wykonywanego w ramach usług regularnych, których droga przebiegu przekracza 50 km. Właśnie regularna linia autobusowa obsługiwana przez skarżącego na trasie N. – G. - S. przekraczała 50 km licząc 60,1 km. Sąd, pomimo stwierdzenia tego błędu, nie zajął się i nie wyjaśnił problemu kto, a w szczególności czy skarżący powinien ponosić odpowiedzialność za działanie stosownie do źle przetłumaczonego przepisu prawnego. Skarżącemu nie jest znany żaden przepis pozytywny ani też żadne orzeczenie bądź głos nauki, który by nakładał na obywatela obowiązek sprawdzania poprawności tłumaczenia tekstu aktu normatywnego. Skoro zatem nie jest możliwe zobowiązanie skarżącego do sprawdzania poprawności tłumaczenia, a jednocześnie skarżący w dniu kontroli stosował się do oficjalnej dyspozycji przedmiotowego przepisu, to nie może on być karany za brak urządzenia kontrolno pomiarowego będący następstwem korzystania ze źle przetłumaczonego przepisu. Wojewódzki Sąd Administracyjny całkowicie pominął w swoich ustaleniach i rozważaniach kwestię, iż skarżący został wprowadzony w błąd przez organ państwowy /tłumacza oficjalnego/ co do potrzeby korzystania z urządzenia kontrolno pomiarowego. Zdaniem skarżącego oczywistym jest, iż działanie pod wpływem błędu, stosownie do przepisów art. 28-29 kk, wyłącza odpowiedzialność karną, a taki charakter ma kara pieniężna w wysokości 3.000 zł nałożona na skarżącego. Błąd w tłumaczeniu wersji oficjalnej nie spełnia przesłanek do zastosowania zasady "nieznajomość prawa szkodzi". Skarżący podkreślił, że zastosował się do znanego mu prawa chociaż to prawo było błędnie przetłumaczone. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym od orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego (art. 173 p.p.s.a.). Stosownie do art. 176 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 176 p.p.s.a. wprowadził zatem dwojakiego rodzaju wymagania, którym powinna odpowiadać skarga kasacyjna. Po pierwsze winna ona czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, wymienionym w art. 46 oraz art. 47 p.p.s.a. Po drugie, skarga kasacyjna powinna spełniać wymagania szczególne, właściwe tylko dla niej, do których należy m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych. Art. 174 p.p.s.a. stanowi, że ten środek odwoławczy można oprzeć na dwóch podstawach kasacyjnych: 1. naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna winna wskazywać podstawy kasacyjne przez powołanie konkretnych przepisów prawa, którym uchybił sąd oraz określenie sposobu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazać dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rygoryzm formalny w stosunku do skargi kasacyjnej ma na celu umożliwienie ustalenia w sposób niebudzący wątpliwości zakresu rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. postępowanie kasacyjne polega na badaniu zasadności powołanych podstaw kasacyjnych, którymi Naczelny Sąd Administracyjny jest związany, a brak takich konkretnych podstaw i ich uzasadnienia uniemożliwia kontrolę sądową kasacji. O ile niespełnienie wymagań formalnych, sformułowanych w art. 46 i art. 47 p.p.s.a. stanowi brak, który może zostać uzupełniony w trybie art. 49 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. to niespełnienie wymagań szczególnych, przewidzianych tylko dla skargi kasacyjnej, wymienionych w art. 176 p.p.s.a. po wyrazie: "oraz", stanowiących elementy konstrukcyjne tej skargi, nie podlega sanacji. Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie nie wskazuje żadnego przepisu prawa materialnego ani przepisu postępowania, które znajdowały w sprawie zastosowanie, a zostały naruszone przez Sąd I instancji. Warunku z art. 176 p.p.s.a. przytoczenia podstaw kasacyjnych, nie spełnia sformułowanie: "Zaskarżam w całości opisany wyżej wyrok zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, a w szczególności niewyjaśnienie wszystkich niezbędnych okoliczności w tym przede wszystkim odpowiedzialności za błąd w tłumaczeniu przepisów unijnych, a mających istotny wpływ na treść orzeczenia.", w sytuacji, gdy nie przytoczono żadnego przepisu prawa oznaczonego numerem artykułu (paragrafu, ustępu), ani nawet nie przytoczono żadnej ustawy lub innego aktu prawnego, które zostały naruszone. Jest to brak formalny, który nie podlega uzupełnieniu (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 426-428 i 437 oraz przytoczone tam orzecznictwo NSA). Nie stanowią podstawy kasacyjnej, powołane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, przepisy kodeksu karnego (art. 28 i art. 29), gdyż nie znajdowały zastosowania ani w postępowaniu administracyjnym ani sądowym. Sąd nie może zatem ani domyślać się intencji skarżącego, ani też formułować za niego zarzutów pod adresem zaskarżonego orzeczenia. Należy bowiem zauważyć, iż mając na uwadze wymogi formalne skargi kasacyjnej, których niezachowanie uzasadnia jej odrzucenie (art. 178 p.p.s.a.), ustawodawca wprowadził tzw. przymus adwokacko-radcowski (art. 175 § 1-3 p.p.s.a.). Ponieważ w skardze kasacyjnej nie wskazano konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego, które zdaniem autora skargi kasacyjnej zostały naruszone, skarga ta podlega odrzuceniu jako niedopuszczalna (por. postanowienia NSA z dnia 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04, opubl. ONSAiWSA 2004/1/9, postanowienie NSA z dnia 13 lipca 2004 r., sygn. akt OSK 658/04, nie publ.). Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak na wstępie na podstawie art. 178 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI