II GSK 1216/22

Naczelny Sąd Administracyjny2025-06-25
NSAinneWysokansa
znaki towaroweprawo własności przemysłowejunieważnienie prawa ochronnegozła wiarawłasność przemysłowasąd administracyjnyUrząd Patentowy RPspółkaznak pierwotnyznak pochodny

NSA uchylił wyrok WSA i decyzję UP RP w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, wskazując na konieczność rozstrzygnięcia sporu o własność znaku pierwotnego przez sąd powszechny.

Sprawa dotyczyła wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy THE ORIGINAL LUXURY CREAM FUDGE QUALITY TRADE MARK ORIGINAL AL MADDAH SINCE 1951. Wnioskodawca twierdził, że znak został zgłoszony w złej wierze, naruszając jego prawa do wcześniejszego oznaczenia. Sąd I instancji oddalił skargę, ale NSA uchylił wyrok i decyzję, uznając, że kluczowy spór o własność znaku pierwotnego powinien zostać rozstrzygnięty przez sąd powszechny.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy THE ORIGINAL LUXURY CREAM FUDGE QUALITY TRADE MARK ORIGINAL AL MADDAH SINCE 1951. Spór dotyczył zarzutu zgłoszenia znaku w złej wierze, co miało wynikać z naruszenia praw wnioskodawcy do wcześniejszego oznaczenia. Sąd I instancji uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo stwierdził zasadność zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 Prawa własności przemysłowej. Naczelny Sąd Administracyjny, uchylając zaskarżony wyrok i decyzję, wskazał, że kluczowym elementem sprawy jest rozstrzygnięcie sporu o własność znaku pierwotnego (R.046052), które wykracza poza kompetencje Urzędu Patentowego i powinno być rozpatrzone przez sąd powszechny. NSA podkreślił, że wpis do rejestru znaków towarowych, wskazujący skarżącą jako właściciela znaku pierwotnego, jest wzruszalnym domniemaniem, które nie może być obalone przez swobodną ocenę wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym, w ponownym postępowaniu, organ powinien rozważyć zobowiązanie wnioskodawcy do wystąpienia z powództwem o ustalenie prawa własności znaku pierwotnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Zgłoszenie znaku towarowego może być uznane za dokonane w złej wierze, jeśli istnieją obiektywne okoliczności wskazujące na naganne działanie zgłaszającego, np. w celu zablokowania działalności konkurenta lub spekulacji, nawet jeśli sam wnioskodawca nie używa identycznego znaku.

Uzasadnienie

NSA podkreślił, że ocena złej wiary wymaga uwzględnienia wszelkich istotnych czynników, w tym relacji między stronami, historii znaków oraz zamiaru zgłaszającego. W przypadku sporu o własność znaku pierwotnego, rozstrzygnięcie tej kwestii przez sąd powszechny jest warunkiem koniecznym do oceny zasadności zarzutu złej wiary.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (10)

Główne

p.w.p. art. 131 § ust. 2 pkt 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony.

p.w.p. art. 255 § ust. 1 i ust. 4

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Postępowanie sporne o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy należy do wyłącznej właściwości Urzędu Patentowego.

p.p.s.a. art. 188

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do uchylenia zaskarżonego wyroku.

Pomocnicze

p.w.p. art. 228 § ust. 4

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Dotyczy wpisu do rejestru znaków towarowych i domniemania jego prawdziwości.

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych art. 8 § pkt 1

Przepis historyczny, dotyczący rejestracji znaków towarowych.

p.p.s.a. art. 141 § par. 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Określa wymagania dotyczące uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego.

k.c. art. 7

Kodeks cywilny

Domniemanie dobrej wiary.

p.w.p. art. 283

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Wyłączna kompetencja sądów powszechnych do rozstrzygania spraw cywilnoprawnych z zakresu ochrony własności przemysłowej.

p.w.p. art. 284 § pkt 2 i 12

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Sprawy o ustalenie prawa ochronnego lub przeniesienie prawa ochronnego na znak towarowy rozstrzygane przez sądy powszechne.

p.w.p. art. 228 § ust. 1 pkt 4 i ust. 4

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

Dotyczy wpisu do rejestru znaków towarowych i domniemania jego prawdziwości.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Konieczność rozstrzygnięcia sporu o własność znaku pierwotnego przez sąd powszechny. Niewłaściwe zastosowanie przez WSA przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. bez rozstrzygnięcia kwestii własności znaku pierwotnego. Brak kompetencji Urzędu Patentowego i WSA do przesądzania o własności znaku pierwotnego.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez WSA, które nie spełniały wymogów podstawy kasacyjnej (art. 145 §1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 151 p.p.s.a.). Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. uznany za nieuzasadniony.

Godne uwagi sformułowania

spór prawny dotyczy własności znaku pierwotnego wykracza poza zakres kompetencji organu nie jest możliwe samodzielne rozstrzygnięcie przez organ tego zagadnienia domniemanie prawdziwości wpisu w rejestrze i jego powszechnej znajomości nie może zostać wzruszone poprzez swobodną ocenę stanowiska Trybunału Konstytucyjnego zła wiara nie może być bowiem uzdrowiona z upływem czasu

Skład orzekający

Elżbieta Czarny-Drożdżejko

przewodniczący sprawozdawca

Wojciech Kręcisz

członek

Wojciech Sawczuk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie granic kompetencji sądów administracyjnych i powszechnych w sprawach dotyczących własności przemysłowej, zwłaszcza w kontekście sporów o znaki towarowe i zarzutu złej wiary."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z przepisami obowiązującymi w PRL oraz koniecznością rozstrzygnięcia sporu o własność znaku pierwotnego przez sąd powszechny.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy złożonej kwestii prawnej związanej z historycznymi znakami towarowymi i potencjalną 'złą wiarą' przy ich rejestracji, co jest interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie własności intelektualnej.

Sąd Najwyższy: Spór o własność znaku towarowego z PRL wymaga rozstrzygnięcia przez sąd powszechny, nie Urząd Patentowy.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1216/22 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-06-25
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-07-15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko /przewodniczący sprawozdawca/
Wojciech Kręcisz
Wojciech Sawczuk
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Uzasadnienie
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2822/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-02-21
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 324
art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 228 ust. 4, art. 255 ust. 1 i ust. 4
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej - t.j.
Dz.U. 1985 nr 5 poz 17
art. 8 pkt 1
Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych.
Dz.U. 2024 poz 935
art. 141 par. 4, art. 188
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant asystent sędziego Małgorzata Krawiec po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej U. Sp. z o.o. w Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2822/21 w sprawie ze skargi U. Sp. z o.o. w Ł. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2021 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok w całości; 2. uchyla zaskarżoną decyzję; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz U. Sp. z o.o. w Ł. 3 717 (trzy tysiące siedemset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 21 lutego 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2822/21, oddalił skargę A. Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2021 r. nr Sp.[...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy.
W dniu [...] lipca 2019 r. do Urzędu Patentowego RP, działającego w trybie postępowania spornego, wpłynął wniosek S. "P." z siedzibą w B. (dalej: Wnioskodawca) o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy THE ORIGINAL LUXURY CREAM FUDGE QUALITY TRADE MARK ORIGINAL AL MADDAH SINCE 1951 o numerze R.267871.
Powyższe prawo ochronne udzielone zostało na rzecz A. T. C. sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, a uprawnionym do tego prawa, w dacie złożenia przedmiotowego wniosku, był A. sp. z o. o. z siedzibą w Ł. (uprawniony). Sporny znak towarowy przeznaczony został do oznaczania towarów zawartych w klasie 30 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (zwanej dalej klasyfikacją nicejską), a mianowicie wyrobów cukierniczych, słodyczy i cukierków.
Wnioskodawca wskazał jako podstawę prawną wniosku art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej.
W uzasadnieniu wnioskodawca podniósł, że jest producentem cukierków typu krówka od początku swojego istnienia, to jest od 1949 r. Stwierdził, że cukierki te były i są oferowane w niewielkim, lokalnym rozmiarze na rynku polskim, a także eksportowane za granicę. Kierunkiem eksportu tych towarów była już w okresie PRL-u Arabia Saudyjska. Z uwagi zaś na obowiązujące wówczas przepisy, eksport ten musiał odbywać się za pośrednictwem odpowiedniej centrali handlu zagranicznego. Centralą tą był A. – poprzednik prawny obecnego uprawnionego.
Wnioskodawca podniósł, że sprzedaż krówek na rynek arabski odbywała się w ramach współpracy z A. T. C. sp. z o. o. oraz jego poprzednikiem prawnym przed zgłoszeniem spornego znaku i polegała na tym, że wnioskodawca był producentem cukierków oraz projektantem ich opakowań, zaś spółka A. była jedynie dystrybutorem, który nigdy nie tworzył projektów graficznych opakowań. Wnioskodawca oświadczył, że nigdy nie wyraził zgody na rejestrację tych opakowań przez A. jako znaków towarowych na rzecz tej spółki. Podniósł, że sprzedawał towary z określonymi oznaczeniami, zaś podmiot, który nabywał te towary od Spółdzielni mógł tylko dalej je odsprzedawać.
Wnioskodawca stwierdził ponadto, że również umowa o współpracy z dnia 15 września 2003 r. zawarta przez wnioskodawcę z A. T. C. sp. z o. o. z siedzibą w W., będąca w mocy w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego, nie kreowała jakichkolwiek praw A. do znaków towarowych, ani nie upoważniała do zgłaszania takich znaków na ww. spółkę.
Uprawniony podniósł, że sporny znak towarowy został zgłoszony przez A. T. C. sp. z o. o. Spółka ta była jednym z kolejnych następców prawnych P. H. Z. "A.", którego działalność polegała m.in. na eksporcie wyrobów cukierniczych, w tym krówek, do kilkudziesięciu krajów świata.
Uprawniony stwierdził, że w skład majątku P. H. Z. "A.", przejętego przez zgłaszającego, wchodziły również prawa do znaków towarowych, w tym znaku towarowego LUXURY CREAM FUDGE o numerze R.46052 zarejestrowanego w 1966 r. i składającego się z charakterystycznego układu graficznego zawierającego m.in. wizerunek krowy z dzwonkiem oraz napis "luxury cream fudge".
Uprawniony wskazał, że dostawcami cukierków sprzedawanych przez PHZ A. "pod marką" zawierającą powyższy układ graficzny były polskie zakłady produkcyjne, w tym fabryka w M., czy zakład w B., należący do S. "P.", która to od lat 90-tych stała się głównym dostawcą "krówek" dla zgłaszającego i jego następców prawnych. Stwierdził także, że od przemian gospodarczych w Polsce, które nastąpiły w 1989 r. wnioskodawca prowadził ścisłą współpracę ze zgłaszającym (i jego następcami prawnymi) w szczególności pełniąc rolę dostawcy cukierków - krówek, a w dniu 15 września 2003 r. wnioskodawca podpisał z A. T. C. sp. z o. o. umowę, która w preambule potwierdziła wcześniejszą współpracę między stronami. Jednocześnie uprawniony oświadczył, że aż do 2019 r. żaden podmiot nie podważał praw uprawnionego (oraz jego poprzedników) do wskazanego powyżej oznaczenia.
Decyzją z dnia [...] lipca 2021 r. nr Sp.[...] Urząd Patentowy RP, na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy THE ORIGINAL LUXURY CREAM FUDGE QUALITY TRADE MARK ORIGINAL AL MADDAH SINCE 1951 o numerze R.267871.
Kolegium Orzekające rozpatrując niniejszą sprawę i dokonując oceny postawionego zarzutu zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze, stwierdziło zasadność zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. jako podstawy prawnej unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy THE ORIGINAL LUXURY CREAM FUDGE QUALITY TRADE MARK ORIGINAL AL MADDAH SINCE 1951 o numerze R.267871.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r., Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej: p.p.s.a.) zaskarżonym wyrokiem z 21 lutego 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2822/21 oddalił skargę.
WSA wskazał, że zgłoszenie do ochrony tego oznaczenia dokonane zostało przez A. T. C. sp. z o. o. z siedzibą w W., która to spółka była kolejnym następcą prawnym P. H. Z. "A." - centrali handlu zagranicznego.
W świetle zebranego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że wnioskodawca współpracował z następcą prawnym P. H. Z. "A.". Przedstawione w sprawie okoliczności i złożone dowody wskazują także, że współpraca ta istniała jeszcze w okresie wcześniejszym tj. w okresie istnienia przywołanej centrali handlu zagranicznego. Współpraca ta obejmowała produkcję i eksport cukierków-krówek na rynek arabski. W odpowiedzi na wniosek uprawniony przyznał bowiem, że: "Dostawcami cukierków sprzedawanych pod tą marką przez PHZ A., były polskie zakłady produkcyjne, w tym fabryka w M., czy zakład w B. należący do S. "P.", która to od lat 90-tych stała się głównym dostawcą "krówek" dla Zgłaszającej (i jej następców prawnych)." Uprawniony stwierdził także, że sporny znak towarowy to oznaczenie które "przedstawia opakowanie zbiorcze produktu Luxury Cream Fudge przygotowane na potrzeby rynku arabskiego dla wieloletniego dystrybutora A., tj. S. M. M. T. Co."
W toku postępowania ustalono, że twórcą oznaczenia (owijki cukierków-krówek z wizerunkiem krowy oraz napisem "Luxury Cream Fudge") niemal tożsamego ze znakiem towarowym LUXURY CREAM FUDGE o numerze R.46052 (zgłoszonym do ochrony przez P. H. Z. "A." w wersji czarno-białej) był pracownik wnioskodawcy, zatrudniony w S. "P." w B. na stanowisku rysownika litograficznego. Powyższe potwierdzili w swych oświadczeniach inni pracownicy wnioskodawcy. W ocenie sądu, organ dokonując oceny powyższych oświadczeń w ramach swobodnej oceny dowodów, prawidłowo nie znalazł podstaw do ich zakwestionowania i uznał je za wiarygodne. Zwłaszcza, że wnioskodawca przedstawił także dowody w postaci kronik pracowniczych (ksiąg pamiątkowych) z czasów PRL, na których można dostrzec zdjęcia oznaczeń. Sąd też podkreślił, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, między wnioskodawcą, a poprzednikiem prawnym uprawnionego istniał szczególny stosunek zaufania, który pojawia się czy to wskutek podpisanej umowy czy też wspólnej realizacji projektów biznesowych. W niniejszej sprawie wspomniany stosunek zaufania wynikał ze współpracy profesjonalnych podmiotów przy realizacji sprzedaży towarów wnioskodawcy na rynki zagraniczne.
Zgłoszenie znaku towarowego dokonane zostało zatem przez zgłaszającego w związku ze sprzedażą towarów wnioskodawcy, który dla tych celów posługiwał się owijkami cukierków, zawierających te same istotne elementy co sporny znak towarowy, a które to owijki, jak wynika choćby z ww. oświadczeń byłych pracowników wnioskodawcy przywołanych w uzasadnieniu decyzji, nie tylko były przez wnioskodawcę stosowane, ale także przez jednego z jego pracowników zaprojektowane. Brak jest jednocześnie dowodów by zgłoszenie spornego znaku towarowego nastąpiło za zgodą wnioskodawcy – producenta towarów.
Zdaniem sądu, z zebranego materiału dowodowego wynika, że w dacie zgłoszenia znaku towarowego zgłaszający miał pełną świadomość stosowania przez wnioskodawcę od wielu lat spornych opakowań, a wiedzę tę czerpał z wieloletniej współpracy z wnioskodawcą, w ramach której wnioskodawca wytwarzał cukierki-krówki w przedmiotowych owijkach (opakowaniach), a spółka A. była ich dystrybutorem (eksporterem). Powyższe okoliczności, nie tworzyły po stronie zgłaszającego jakiegokolwiek tytułu prawnego do zgłoszenia spornego znaku towarowego.
Zgłoszenie znaku towarowego w tych okolicznościach kwalifikować należy jako działanie naruszające szczególny stosunek zaufania i ujawniające nieuczciwy zamiar zgłaszającego.
W ocenie sądu, organ zasadnie uznał, że prawa zgłaszającego do uzyskania ochrony na sporny znak nie można wywieść z zgłoszenia w roku 1966 znaku towarowego LUXURY CREAM FUDGE o numerze R.46052 dla wyrobów cukierniczych i słodyczy przez P. H. Z. "A." i uzyskanie na jego rzecz ochrony tego oznaczenia.
WSA w pełni podzielił stanowisko organu, że zgłoszenia spornego znaku towarowego nie można "uzasadnić" istnieniem wcześniejszego znaku towarowego (zaprojektowanego przez pracownika wnioskodawcy na użytek opakowania produkowanych cukierków), lecz przeciwnie – okoliczności zgłoszenia wcześniejszego znaku towarowego oraz kolejne zmiany przepisów wymagające odpowiedniej reakcji ze strony podmiotu, który rejestrację uzyskał, mogą potwierdzać naganność działania podmiotu zgłaszającego na swoją rzecz kolejny znak towarowy w tak oczywisty sposób do niego nawiązujący.
Uprawniony – A. Sp. z o.o. w Ł., zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie:
1) na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 11,art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez:
- niedostrzeżenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, że Urząd Patentowy RP naruszył wskazane powyżej przepisy postępowania administracyjnego, gdyż nie oparł się na całokształcie materiału zebranego w sprawie, nie dokonał wszechstronnej oceny całości okoliczności faktycznych, a także nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia, dokonując przy tym szeregu arbitralnych ustaleń niepopartych zebranym w sprawie materiałem dowodowym
- zaniechanie rozpatrzenia przez Sąd części zarzutów i argumentów, oraz okoliczności faktycznych przedstawionych w skardze z dnia 29 października 2021 r., w szczególności tych odnoszących się do podstawy prawnej rozstrzygnięcia, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. w brzmieniu obowiązującym w dacie zgłoszenia) i w konsekwencji przyjęcie za Urzędem Patentowym RP stanowiska opartego na błędnych ustaleniach faktycznych oraz niepełnej ocenie zamiaru Zgłaszającego podmiotu przy dokonywaniu zgłoszenia znaku towarowego, a mianowicie:
• nieuzasadnione przyjęcie za prawidłową oceny Organu w zakresie zamiaru towarzyszącego Zgłaszającemu przy dokonywaniu zgłoszenia spornego znaku w 2013 r., w oparciu o zarys historyczny regulacji prawnych zawartych w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 marca 2001 r. o sygn. K.24/00 i przedstawionych przez Trybunał w celu wykazania niekonstytucyjności przepisu art. 322 p.w.p., tj. w oparciu o rozważania, które nie mają odniesienia, ani zastosowania do podmiotu Zgłaszającego znak towarowy nr R.267871 (spółki prawa handlowego powstałej w 2002 r.),
• błędne przyjęcie, że na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie znajduje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 marca 2001 r. o sygn. K.24/00, który jedynie stwierdza niekonstytucyjność przepisu art. 322 p.w.p., nie rozstrzyga natomiast żadnych konkretnych kwestii dotyczących relacji pomiędzy konkretnymi podmiotami działającymi w obrocie w czasach PRL, a tym bardziej nie ma żadnego odniesienia do oceny działań Zgłaszającego podmiotu podjętych w 2013 r.,
• błędne przyjęcie, że brak kwestionowania przez jakikolwiek podmiot (w tym Uczestnika) praw do znaków z serii Luxury Cream Fudge, przed dokonaniem zgłoszenia znaku nr R.267871 nie ma znaczenia dla oceny świadomości i zamiaru członków organu Zgłaszającej spółki w momencie dokonywania zgłoszenia w 2013 r., co w konsekwencji - w ślad za Organem – spowodowało nieuzasadnione pominięcie tej istotnej okoliczności przy dokonywaniu oceny przesłanki zastosowania art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p..
• błędne przyjęcie za Organem, że Zgłaszająca spółka była świadoma w 2013 r. nieudowodnionych w sprawie okoliczności, które według Organu miały mieć miejsce w latach 60-tych ubiegłego wieku w przedsiębiorstwie poprzednika Uczestnika i w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny dokonanie oceny zarzutu działania w złej wierze spółki Zgłaszającej sporny znak ponad pół wieku po zaistnieniu tych rzekomych okoliczności,
• pominięcie okoliczności faktycznych mających wpływ na ocenę podstawy prawnej rozstrzygnięcia, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., w tym pominięcie bezspornej pomiędzy stronami okoliczności wieloletniego i bezspornego funkcjonowania wcześniejszych znaków Skarżącej z serii Luxury Cream Fudge (tj. nr R.046052, R.154453, R.205777), która to okoliczność ma bezpośredni wpływ na ocenę zamiaru towarzyszącego Zgłaszającej spółce przy dokonywaniu zgłoszenia przedmiotowego znaku, jako kolejnego z serii znaków – i tym samym pominięcie zarzutu Skarżącej, że ze względu na te okoliczności, należy wykluczyć działanie w złej wierze.
• przyjęcie za słuszne i wyczerpujące dokonanie przez Organ ustaleń odnoszących się do podmiotu, który miał posługiwać się w obrocie spornym znakiem towarowym nr R.267871 (opakowanie zbiorcze) przed dokonaniem zgłoszenia tego znaku towarowego z pominięciem niektórych dowodów zgromadzonych w sprawie, jak przedstawione przez Skarżącą katalogi produktów (w tym katalogu podmiotu Zgłaszającego sporny znak) oraz stron internetowych dystrybutorów produktów opatrywanych znakiem towarowym nr R.267871,
• bezpodstawne przyjęcie za udowodnioną okoliczność, że elementy opakowania zawarte w znaku towarowym Skarżącej nr R.046052 zostały zaprojektowane przez pracownika Uczestnika w latach 60-tych, pomimo, że w sprawie nie przedstawiono dowodów potwierdzających tę okoliczność, tj. jakichkolwiek projektów graficznych lub innej dokumentacji dotyczącej projektu graficznego powstałego we wskazanym okresie i obejmującego takie elementy, w tym nie wykazano kiedy i w jakiej postaci taki utwór miałby zostać ustalony.
• bezpodstawne przyjęcie za udowodniony fakt, że opakowanie przeznaczone na rynek zagraniczny, przedstawione na znaku towarowym Skarżącej nr R.046052 z 1966 r. było używane przez Uczestnika co najmniej od 1965 r., pomimo że Uczestnik jako jednostka gospodarki uspołecznionej (jgu) mógł działać tylko na rynku krajowym, a w przedmiotowej sprawie nie przedstawiono jakichkolwiek dowodów produkcji takich opakowań w latach 60-tych czy 70-tych ubiegłego wieku przez Uczestnika, jak również dowodów potwierdzających jakąkolwiek współpracę Uczestnika (lub jego poprzednika) w powyższym okresie z jakimkolwiek przedsiębiorstwem handlu zagranicznego, w tym z PHZ A.;
• przyjęcie za słuszne i wyczerpujące dokonanie przez Organ ustaleń dotyczących relacji pomiędzy Uczestnikiem jako dostawcą, a podmiotem Zgłaszającym sporny znak, w szczególności błędne przyjęcie, że Uczestnika i Zgłaszającego łączył szczególny stosunek (stosunek zaufania), z którego miałaby wynikać jakaś szczególna wiedza spółki powstałej w 2002 r. odnośnie rzekomych wydarzeń sprzed pół wieku, co nie ma żadnego odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym.
• zupełne pominięcie - w ślad za Organem - materiału dowodowego w postaci katalogów pochodzących od Skarżącej oraz jej poprzednika A. T. C. S.A., a także poświadczonych notarialnie wydruków stron internetowych dystrybutorów pokazujących sposób funkcjonowania spornego znaku w obrocie jako oznaczenia produktu spółki Zgłaszającej sporny znak, a nie produktu pochodzącego od Uczestnika, a tym samym nierozpatrzenie tych materiałów pod kątem ustalania rzeczywistej relacji pomiędzy tymi podmiotami i sposobu współpracy dotyczącej produktów pod marką Luxury Cream Fudge, a także w kontekście oceny całokształtu dowodów dotyczących oceny zamiaru Zgłaszającej spółki przy dokonywaniu zgłoszenia spornego znaku,
• przyjęcie za słuszną, dokonaną przez Organ ocenę (wykraczającą poza zakres rozpatrywanej sprawy) dotyczącą rzekomej zasadności zastosowania przepisów Zarządzenia Ministra Handlu Zagranicznego z 1971 r., które regulowało kwestie zgłaszania znaków towarowych zagranicą, do znaku Skarżącej nr R.046052 zgłoszonego w 1966 r., w szczególności pominięcie, że ocena ta została przeprowadzona przez Organ bez analizy relewantnych przepisów prawa, dokumentów i materiałów dotyczących wskazanego okresu, a także bez zbadania okoliczności faktycznych w dacie obowiązywania tych przepisów, a następnie – w ślad za Organem – nieuzasadnione przeniesienie tak dokonanej oceny na okoliczności przedmiotowej sprawy (zupełnie innego znaku towarowego zgłoszonego prawie pół wieku później w innej rzeczywistości gospodarczej).
• uznanie za prawidłową analizę i ocenę przesłanki zastosowania przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., która została dokonana przez Organ bez uwzględnienia utrwalonej praktyki wypracowanej w doktrynie i orzecznictwie dotyczącej oceny dobrej/złej wiary osób prawnych, a w konsekwencji brak przeprowadzenia obiektywnej oceny zamiaru podmiotu Zgłaszającego przedmiotowy znak towarowy (osoby prawnej) w dacie jego zgłoszenia;
• uznanie za prawidłową ocenę dowodów w postaci oświadczeń pracowników Uczestnika (tj. p. H. P. oraz p. M. L.), która została dokonana przez Urząd Patentowy RP z ewidentnym przekroczeniem swobody oceny dowodów, bowiem Organ dokonał ustaleń sprzecznych z treścią tych oświadczeń odnosząc je do innego projektu graficznego, niż projekt wprost zawarty w obu tych oświadczeniach;
• przyjęcie za Organem założenia, że Uczestnik jest tym samym podmiotem, który powstał w okresie PRL i pominięcie okoliczności, że wraz ze zmianami ustrojowymi w 1990 r. zostały zlikwidowane istniejące w PRL jednostki gospodarki uspołecznionej, co było wskazywane m.in. w prezentowanym w toku postępowania prawomocnym rozstrzygnięciu Sądu Okręgowego w Poznaniu (sygn. XIX GWo 6/20),
b) art. 145 §1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo że zaskarżona decyzja naruszyła przepisy prawa procesowego i materialnego, a wskazane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a przeprowadzenie dokładnej kontroli sądowo-administracyjnej i dostrzeżenie przez Sąd I instancji wskazanych błędów poczynionych przez Organ skutkowałoby uwzględnieniem skargi,
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, polegające na niepełnym rozpoznaniu zarzutów podniesionych w skardze z dnia 29 października 2021 r. oraz braku precyzyjnego wskazania, dlaczego zaskarżone ustalenia Organu zasługują na akceptację, jak również, brak wyjaśnienia dlaczego argumenty i zarzuty podniesione przez Skarżącego przed Sądem I instancji nie zasługują na uwzględnienie, a mianowicie poprzez:
- zastosowanie niejasnych kryteriów w zakresie oceny złej wiary Zgłaszającego podmiotu, a mianowicie oparcie tej oceny o błędne założenie, że na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie znajduje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 marca 2001 r. o sygn. K.24/00 stwierdzający niekonstytucyjność przepisu art. 322 pwp oraz niewystarczające wyjaśnienie motywów tak przyjętego stanowiska w ślad za Organem,
- nieuzasadnione i niejasne stwierdzenie, że "okoliczności zgłoszenia wcześniejszego znaku towarowego oraz kolejne zmiany przepisów" mogą potwierdzać naganność działania pomiotu zgłaszającego kolejny znak towarowy, w szczególności niewyjaśnienie, na podstawie jakich kryteriów oceny złej wiary takie założenie może być przyjęte za słuszne i prawidłowe w okolicznościach dotyczących znaku towarowego nr R.267871 oraz spółki, która dokonała zgłoszenia w 2013 r.,
- brak odniesienia się w uzasadnieniu do twierdzeń i dowodów Skarżącej dotyczących relacji pomiędzy podmiotami, tj. podmiotem Zgłaszającym oraz Uczestnikiem, który nigdy nie posługiwał się samodzielnie opakowaniem zawartym na znaku towarowym nr R.267871,
- brak wyjaśnienia dlaczego stosunek współpracy łączący Uczestnika i Zgłaszającą (stosunek zaufania), miałaby wpływać na szczególną wiedzę Zgłaszającej spółki powstałej w 2002 r. odnośnie rzekomych wydarzeń sprzed poł wieku, podczas gdy w toku postępowania bezsporna pomiędzy stronami była kwestia, że Uczestnik (lub jego poprzednik) nigdy nie zgłaszał żadnych roszczeń dotyczących znaków Zgłaszającej spółce (ani jej bezpośredniemu poprzednikowi), a prawa do znaków towarowych Zgłaszającego podmiotu nie były w trakcie całego trwania współpracy przez nikogo (w tym Uczestnika) kwestionowane,
co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż doprowadziło do przyjęcia za podstawą rozstrzygnięcia stanu faktycznego niezgodnego z rzeczywistością oraz do błędnego ustalenia przez Sąd I instancji, że w sprawie zostały spełnione przesłanki określone w przepisie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., a w konsekwencji do utrzymania w obrocie prawnym decyzji niezgodnej z prawem;
2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez jego
- błędną wykładnię bez uwzględnienia istnienia domniemania dobrej wiary Zgłaszającego wynikającego z art. 7 Kodeksu cywilnego, które nie zostało w rozpatrywanej sprawie obalone, co konsekwencji doprowadziło do uznania, że zostały spełnione wszystkie przesłanki przewidziane w przepisie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., oraz brak uwzględnienia okoliczności, że Zgłaszająca spółka jest osobą prawną, a zatem jej zamiar powinien być oceniany przede wszystkim przez pryzmat wiedzy oraz intencji członków jej organu wykonawczego w dacie dokonywania zgłoszenia,
- niewłaściwe zastosowanie w ustalonym przez Wojewódzki Sąd Administracyjny stanie faktycznym polegające na błędnym uznaniu, że w rozpatrywanej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki przewidziane w powołanym powyżej przepisie, w szczególności uznanie, że na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie znajduje wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 marca 2001 r. o Sygn. K.24/00, który jedynie stwierdza niekonstytucyjność przepisu art. 322 p.w.p. i na tej podstawie przyjęcie, że działania Zgłaszającego w 2013 r. mogą być naganne, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
W związku z powyższym spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie na rzesz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Strona wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach, choć nie wszystkie zarzuty okazały się zasadne.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu.
Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia oparte na art. 174 p.p.s.a., determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Granice skargi są więc wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż – z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej – Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36, wyrok NSA z 12.09.2019 r., II GSK 634/19, LEX nr 2739689).
Skargi kasacyjne została oparta na podstawie kasacyjnej, wymienionej w art. 174 pkt 1 jak i 2 p.p.s.a., to jest na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, wyrok NSA z 3.12.2024 r., II GSK 1000/24, LEX nr 3788107).
W pierwszej kolejności jako najdalej idący należy rozważyć zarzut najdalej idący, a więc dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.
Zgodnie z ustalonym już orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego Art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy, które powinny znaleźć się w uzasadnieniu wyroku. Zgodnie z jego dyspozycją uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania, co do dalszego postępowania. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego, jeżeli nie wiadomo, jaki stan faktyczny sąd I instancji przyjął jako podstawę wyrokowania, a także w sytuacji, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może być podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdy wada uzasadnienia nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia lub gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. W ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest możliwe kwestionowanie stanowiska sądu I instancji w zakresie prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa. Inną natomiast kwestią jest siła przekonywania argumentów użytych przez Sąd pierwszej instancji dla wykazania zasadności wydanego orzeczenia. Brak przekonania strony co do trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętych ustaleń i kierunku wykładni oraz zastosowania prawa - którego prawidłowość, aby mogła zostać oceniona wymaga postawienia zgoła innych zarzutów kasacyjnych – czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami podmiotu wnoszącego skargę kasacyjną, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku, i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To więc, że stanowisko zajęte przez WSA jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne albo też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego orzeczenia.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego powszechnie prezentowany jest pogląd, iż z samego faktu braku wyraźnego odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do niektórych zarzutów skargi lub pominięcia w rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie można wywodzić, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd administracyjny pierwszej instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu (zob. Wyrok NSA z 25.03.2025 r., III OSK 273/22, LEX nr 3845361). WSA nie jest zatem zobowiązany do analizowania "krok po kroku" wszystkich jednostkowych uchybień podnoszonych w skardze i kolejnego ich omawiania, w oderwaniu przede wszystkim od całokształtu rozpatrywanego problemu. Wystarczające jest, aby z uzasadnienia wyroku wynikało wyjaśnienie zajętego stanowiska i ocena podniesionych uchybień w kontekście obowiązku kontroli zaskarżonego aktu, także w pewnym ogólnym całokształcie sformułowanych zarzutów i istoty kontrolowanego rozstrzygnięcia administracyjnego. Możliwe jest więc zbiorcze (problemowe) odniesienie się do zarzutów skargi zamiast ich osobnego omawiania.
Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku.
Z kolei uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji realizuje wymagania określone art. 141 § 4 p.p.s.a. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego i procesowego. Sąd I instancji odniósł się również do zarzutów skarżącej.
Stąd zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieuzasadniony.
Niezasadny zarzut zawarty w pkt 1.b skargi kasacyjnej, wskazujący na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. został błędnie sformułowany. Powołane normy z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 151 p.p.s.a. są normami o charakterze procesowym i mogą być powołane wyłącznie w związku z konkretnymi przepisami administracyjnego prawa materialnego lub procesowego, które w ocenie strony zostały błędnie zastosowane lub błędnie zinterpretowane przez właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Ponadto, normy te nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, ponieważ są normami o charakterze wynikowym i określają wyłącznie sposób rozstrzygnięcia danej sprawy przez Sąd I instancji. Skuteczne zakwestionowanie tego rodzaju normy w ramach zarzutów kasacyjnych wymaga zatem powiązania z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego, których nie dostrzegł lub też nieprawidłowo dostrzegł Sąd I instancji wydając wyrok o określonej treści. Nie jest więc możliwe skuteczne podważenie wyroku Sądu I instancji wyłącznie w oparciu o zarzut naruszenia normy o charakterze wynikowym. W szczególności zarzut naruszenia tego przepisu, nie może służyć podważeniu oceny Sądu I instancji wyrażonej w zaskarżonym wyroku.
Wobec powyższego zarzut zawarty w pkt 1.b petitum skargi kasacyjnej należy uznać za nie poddający się kontroli kasacyjnej z uwagi na fakt, że nie spełnia on wymagań podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 10 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2030/16, LEX nr 2537280).
Pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych, których uchybienie, zdaniem skarżącej kasacyjnie, mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego są ze sobą funkcjonalnie powiązane i z tego względu należy rozpoznać je łącznie.
Zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze, w celu uzyskania ochrony. W prawie pozytywnym nie zdefiniowano pojęcia złej wiary, które z uwagi na różnorodność stanów faktycznych jest kształtowane przez judykaturę i doktrynę prawa.
Na wstępie konieczne jest więc poczynienie ogólnych uwag dotyczących "złej wiary". Należy zauważyć, że pojęcie to zostało wprowadzone do polskiego systemu prawnego znaków towarowych dopiero w ustawie Prawo własności przemysłowej, która miała na celu dostosowanie polskiego prawa do obowiązujących w Unii regulacji prawnych, z uwagi na planowaną akcesję Polski do tej organizacji międzynarodowej. Pojęcie "złej wiary" funkcjonowało jednak na gruncie ustawy Prawo o znakach towarowych (Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, Dz. U. Nr 5, poz. 17 z późn. zm.), gdyż uznawano, że ta bezwzględna przesłanka odmowy rejestracji oznaczenia mieści się w ramach przesłanki niedopuszczalności rejestracji znaku towarowego z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (tak R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, s. 73 i n.). Natomiast pojęcie "złej wiary" funkcjonowało w systemie prawnym unijnym zarówno w kolejnych dyrektywach i rozporządzeniach dotyczących znaków towarowych, chociaż w żadnym z aktów prawnych nie zostało zdefiniowane. Stąd istotne jest w tej mierze stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE który niejednokrotnie wypowiadał się na temat interpretacji pojęcia "zła wiara".
Kluczowy jest w tym zakresie pogląd Trybunału Sprawiedliwości wyrażony w wyroku z 11 czerwca 2009 r. (sprawa Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG przeciwko Franz Hauswirth GmbH,C‑529/07, ECLI:EU:C:2009:361). W sprawie tej Trybunał uznał, że w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego w rozumieniu art. 51 ust. 1 lit. b) rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego sąd krajowy zobowiązany jest uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego, a w szczególności:
– okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji;
– zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; a także
– stopień ochrony prawnej, z której korzystają oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji.
W stanie faktycznym, na kanwie którego zostało wydane wyżej wymienione orzeczenie, równolegle ze zgłoszonym oznaczeniem funkcjonowało oznaczenie identyczne lub podobne do zgłoszonego w jednym z Państw Członkowskich.
Jednak w późniejszym wyroku (wyrok TSUE z 12 września 2019 r., w sprawie Koton Mağazacilik Tekstil Sanayi ve Ticaret AȘ przeciwko EUIPO C‑104/18 P, ECLI:EU:C:2019:724, pkt 45-47) uznano, że zgodnie ze zwykłym rozumieniem w języku ogólnym, pojęcie "złej wiary" zakłada istnienie nieuczciwego stanu duchowego lub zamiaru, pojęcie to należy ponadto rozumieć w kontekście prawa znaków towarowych, jakim jest obrót handlowy. Reguły dotyczące unijnego znaku towarowego mają w szczególności na celu przyczynienie się do ustanowienia systemu niezakłóconej konkurencji w Unii, w którego ramach każde z przedsiębiorstw, aby móc przywiązać do siebie klientów dzięki wysokiej jakości swych towarów lub usług, powinno mieć możliwość rejestrowania w charakterze znaków towarowych oznaczeń umożliwiających konsumentowi – bez ryzyka wprowadzenia w błąd – odróżnienie tych towarów lub usług od towarów lub usług pochodzących z innych przedsiębiorstw (zob. podobnie wyroki: z dnia 14 września 2010 r., Lego Juris/OHIM, C‑48/09 P, EU:C:2010:516, pkt 38; z dnia 11 kwietnia 2019 r., ÖKO-Test Verlag, C‑690/17, EU:C:2019:317, pkt 40). W konsekwencji wskazana w art. 52 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 207/2009 bezwzględna podstawa unieważnienia ma zastosowanie, gdy z istotnych i spójnych poszlak wynika, że właściciel unijnego znaku towarowego dokonał zgłoszenia tego znaku towarowego nie w celu konkurowania w sposób uczciwy, lecz z zamiarem naruszenia, w sposób niezgodny z uczciwymi obyczajami, interesów osób trzecich lub z zamiarem uzyskania, nawet bez odniesienia się do konkretnej osoby trzeciej, wyłącznego prawa w celach innych niż cele związane z funkcjami znaku towarowego, w szczególności ze wspomnianą w pkt 45 niniejszego wyroku podstawową funkcją wskazywania pochodzenia. Zamiar zgłaszającego znak towarowy jest elementem subiektywnym, który jednak w sposób obiektywny powinny ustalić właściwe organy administracyjne i sądowe. W konsekwencji każde twierdzenie dotyczące złej wiary należy oceniać całościowo, uwzględniając wszelkie istotne okoliczności faktyczne danego wypadku (zob. podobnie wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r., Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli, C‑529/07, EU:C:2009:361, pkt 37, 42). Jedynie w ten sposób możliwe jest przeprowadzenie obiektywnej oceny twierdzenia dotyczącego złej wiary zgłaszającego.
W powołanym orzeczeniu wyraźnie podkreślono, że w braku istnienia prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w wypadku oznaczenia używanego przez osobę trzecią i spornego znaku towarowego lub też w braku używania przez osobę trzecią oznaczenia identycznego ze spornym znakiem towarowym lub podobnego do niego inne okoliczności faktyczne mogą w danym wypadku stanowić istotne i spójne poszlaki wykazujące istnienie złej wiary zgłaszającego (pkt 56). Stąd nie jest wykluczone ustalanie złej wiary także w sytuacji, gdyż podmiot wnioskujący o jej stwierdzenia sam nie używa identycznego lub podobnego do zgłoszonego znaku towarowego.
Z kolei w polskiej doktrynie w odniesieniu do interpretacji pojęcia "złej wiary" istnieją spory, dotyczące po pierwsze kwestii, czy jest to pojęcie autonomiczne, czy też należy go odczytywać w świetle cywilistycznej koncepcji dobrej i złej wiary. Po drugie, czy ma ono znaczenie subiektywne, subiektywno-obiektywne, czy obiektywne. Po trzecie, spory dotyczą kwestii samodzielności pojęcia złej wiary w odniesieniu do innych przesłanek bezwzględnych uniemożliwiających uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy, a zwłaszcza w odniesieniu do przesłanki dobrych obyczajów. (zob. J. Adamczyk, Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze, Warszawa 2023, s. 225 i n.).
Z kolei do kategorii znaków zgłoszonych w złej wierze doktryna zalicza przede wszystkim znaki zgłoszone w celu zablokowania, czy w celu spekulacyjnym. Dodatkowo wskazuje się na takie okoliczności jak zgłoszenie znaku celem wydłużenia okresu karencji dopuszczalnego nieużywania znaku (J. Ożegalska-Trybalska, Znaki towarowe a zła wiara [w:] Qui bene dubitat, bene sciet. Księga jubileuszowa dedykowana Profesor Ewie Nowińskiej, red. J. Barta, J. Chwalba, R. Markiewicz, P. Wasilewski, Warszawa 2018, s. 493), zgłoszenie znaku identycznego jak firma zlikwidowanego konkurencyjnego przedsiębio4rcy (U. Promińska [w:] Własność przemysłowa i jej ochrona, Warszawa 2014, s. 445). W orzecznictwie dodatkowo wyróżnia się takie kategorie zgłoszenia w "złej wierze", jak zgłoszenie znaku z naruszeniem szczególnego stosunku zaufania, czy zgłoszenie znaku motywowane wykorzystaniem jego renomy, czy z naruszeniem cudzych praw bezwzględnych lub względnych. Można jednak uznać, że są to pewne podkategorie dwóch ogólnych przesłanek działania zgłaszającego w celu zablokowania wnioskodawcy lub w celu spekulacyjnym.
W kontekście powyższego jako naturalny jawi się wniosek, że w celu uznania zgłoszenia za dokonane w złej wierze należy wykazać, że postępowanie uprawnionego (a ściślej zgłaszającego), w kontekście całokształtu istotnych okoliczności mających miejsce – co do zasady – najpóźniej w dacie zgłoszenia, jest co najmniej naganne, czynione ze świadomością naruszenia czyjegoś prawa lub bezrefleksyjną albo lekkomyślną formą oceny zastanej sytuacji, w tym potencjalnej możliwości naruszenia cudzego uprawnienia. Oprócz tego muszą zaistnieć obiektywne okoliczności odnoszące się do naganności samego zgłoszenia, a wskazujące generalnie na działanie w celu blokowania cudzej działalności, czy też działania w celu spekulacyjnym.
Istnienie złej wiary bez wątpienia wiąże się immanentnie z zamiarem nagannego – z punktu widzenia zasad uczciwości kupieckiej – działania danego podmiotu. Dzieje się tak wówczas, gdy rejestracja znaku ma wyeliminować, ograniczyć bądź chociażby uszczuplić klientelę innego podmiotu. Działa więc w złej wierze każdy, kto wie lub powinien wiedzieć, że wkracza w domenę, do której inny podmiot ma lepsze prawa, np. rejestruje znak z nastawieniem na "podebranie" w ten sposób klientów konkurentowi, nawet przez sferę pewnego rodzaju niedomówień, czy luźnych skojarzeń, a także ten, kto chce konkurenta zablokować w jego działalności. W orzecznictwie podkreśla się, że kryterium decydującym, świadczącym o złej lub dobrej wierze uprawnionego, jest całokształt okoliczności dotyczący stanu świadomości uprawnionego w dacie zgłoszenia spornego znaku. Tylko zła wiara istniejąca w dacie zgłoszenia znaku do rejestracji jest podstawą do jego unieważnienia, bowiem tylko wtedy można mówić o istnieniu negatywnej przestanki rejestracyjnej. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości (wyrok NSA z 3.09.2013 r., II GSK 730/12, LEX nr 1558946). Istotne jest przy tym, że okoliczność, że dokonujący zgłoszenia wie, że na chwilę zgłoszenia, inny podmiot używa identycznego lub podobnego oznaczenia oczywiście nie wystarcza sama w sobie do tego, aby wykazać istnienie w rozumieniu omawianego przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. złej wiary dokonującego takie zgłoszenie. Aby wykazać istnienie złej wiary po stronie zgłaszającego należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki występujące w danej sprawie a istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji (wyrok NSA z 14.06.2017 r., II GSK 2871/15, LEX nr 2332864).
Należy więc przyjąć, że z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika subiektywno-obiektywna interpretacja pojęcia złej wiary. Co więcej należy przyjąć domniemanie dobrej wiary wynikające z art. 7 k.c. Oprócz tego sama ocena wystąpienia złej wiary przy dokonywaniu zgłoszenia znaku do ochrony dokonywana jest na dzień zgłoszenia. Stąd w niniejszej sprawie oceniana jest ona na dzień 10 czerwca 2013 r.
Organ jak i WSA oparły swoje rozstrzygnięcie na subiektywno-obiektywnym rozumieniu pojęcia złej wiary. Z jednej strony wzięły pod uwagę naganne, ich zdaniem, zachowanie skarżącej kasacyjnie w momencie zgłoszenia spornego znaku, a z drugiej uwzględniły przesłankę naruszenia praw wnioskodawcy oraz stosunku zaufania łączącego strony, które współpracowały ze sobą od 1966 r. (dotyczy to oczywiście poprzedników prawnych skarżącej kasacyjnie), uznając jednocześnie, że zgłoszenie spornego znaku miało charakter blokujący, gdyż utrzymywało monopol eksportera.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarówno organ, jak i kontrolujący go Sąd I instancji przedwcześnie jednak uznały, że podmiot zgłaszający sporny znak towarowy do ochrony, którego następcą prawnym jest skarżąca kasacyjnie spółka, działał w złej wierze, uzasadniającej unieważnienie zarejestrowanego znaku. W tym zakresie stanowisko organu i WSA jest zbyt powierzchowne i nie uwzględnia skutków ujawnienia w rejestrze znaków podmiotu jako uprawnionego do prawa ochronnego na wcześniejszy znak towarowy (pierwotny).
Niewątpliwie sporny znak towarowy jest podobny do znaku towarowego R.046052, zarejestrowanego z pierwszeństwem od 31 października 1966 r. na rzecz poprzednika prawnego skarżącej kasacyjnie. Zachodzi zatem pomiędzy nimi relacja, którą należy zdefiniować jako swoistą relację nadrzędności i podrzędności pierwowzoru i kolejnej jego wersji handlowej. Słusznie zatem uznał organ i WSA, że ustalenie powiązań m.in. handlowych, pomiędzy podmiotami, które na przestrzeni lat posiadały dane znaki towarowe, może stanowić element oceny zmierzającej do wykazania złej wiary, jako okoliczność naruszenia stosunku zaufania istniejącego między stronami, w tym wymogu lojalności, oraz przysługujących wnioskującej Spółdzielni praw podmiotowych, co w konsekwencji obalałoby domniemanie "dobrej wiary".
Jak więc wynika z akt sprawy oraz powszechnie dostępnych rejestrów znak towarowy R.046052 na przestrzeni lat należał do: (1) P. H. Z. "A." w Warszawie, (2) A. H. S.A., (3) A. T. C. Sp. z o.o. w W., (4) A. T. C. S.A. w W. oraz (5) A. Sp. z o.o. w Ł.
Sporny znak towarowy R.267871 został zgłoszony 10 czerwca 2013 r. przez A. T. C. Sp. z o.o. w W. (KRS [...], REGON [...]) i należał następnie do A. T. C. S.A. w W. (spółka powstała z przekształcenia wcześniejszej Sp. z o.o. o tej samej nazwie oraz A. Sp. z o.o. w Ł. – KRS [...], REGON [...]).
Z uwagi na fakt, że przedmiotem oceny w przypadku złej wiary jest zawsze nastawienie podmiotu zgłaszającego, a zarzut ten nie jest ograniczony czasowo, to odnosi się ona do pewnej zaszłości historycznej. W orzecznictwie wskazuje się, że zbycie prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego) nie pociąga za sobą zmiany treści tego prawa, a w szczególności nie konwaliduje ewentualnych naruszeń prawa związanych z rejestracją znaku towarowego. Innymi słowy, zbycia prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego) jest jedynie przejawem zmiany podmiotowej, nie zaś przedmiotowej związanej z treścią przenoszonego prawa. Z tych względów w postępowaniu o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego) aktualny uprawniony ze znaku towarowego nie może skutecznie podnieść zarzutu, że brak spełnienia ustawowego warunku wymaganego do rejestracji znaku towarowego zaistniał w momencie, gdy nie był on jeszcze uprawnionym z rejestracji znaku towarowego. Zła wiara nie może być bowiem uzdrowiona z upływem czasu (quod ab initio est vitiosum, non potest tractu temporis convalescere) (wyrok NSA z 2.06.2009 r., II GSK 950/08, LEX nr 563511, wyrok NSA z 17.02.2010 r., II GSK 387/09, LEX nr 591920). Zasada ta jest również stosowana dla oceny sytuacji, gdy sporny znak powstał na bazie pierwotnego zarejestrowanego znaku towarowego należącego do skarżącej. Stąd okoliczności dotyczące zgłoszenia, a odnoszące się do znaku bazowego, nawet powstałe gdy właścicielem znaku pierwotnego towarowego był poprzednik prawny obecnej skarżącej, mają znaczenie dla obecnie rozstrzyganej sprawy.
Z tego względu nieskuteczny jest zarzut skarżącej kasacyjnie, która wskazuje, że podmiot, który zgłaszał sporny znak towarowy do rejestru (A. T. C. Sp. z o.o. w W.), nie mógł mieć, z racji daty powstania, nic wspólnego z sytuacją związaną z rejestracją pierwotnego znaku towarowego R.046052 i jej okolicznościami, przez co nie mógł również pozostawać w złej wierze. Z dostępnego powszechnie Krajowego Rejestru Sądowego (informacje pełne), w powiązaniu z rejestrem znaków towarowych, wynika jednoznaczny wniosek, że zgłaszający sporny znak towarowy A. T. C. Sp. z o.o. w W., w dacie zgłoszenia posiadał prawo ochronne do znaku pierwotnego R.046052. Co więcej, analiza szeregu powiązań kapitałowych podmiotów posiadających udziały w zgłaszającej sporny znak spółce, np. A. T.Sp. z o.o. w W., który kontrolowany był przez A. H. S.A. w W., który z kolei przejął znak pierwotny, będąc następcą prawnym PHZ "A." w W., wskazuje wprost na istniejącą relację prawną i faktyczną pomiędzy podmiotem, który zarejestrował znak pierwotny w 1966 roku, a spółką która zgłosiła sporny znak do ochrony. I choć jest to samo w sobie wystarczające dla przyjęcia świadomości i wiedzy danego podmiotu, gdyż liczy się tu pewna "pamięć korporacyjna", a więc wiedza o posiadanych aktywach, zobowiązaniach, regułach postępowania i warunkach związanych z wejściem w posiadanie danych składników majątkowych, przez co podmioty te nie mogą zasłaniać się "niewiedzą", "wejściem we władanie dopiero od pewnego momentu" czy "brakiem dostatecznego rozeznania co działo się w przeszłości", to za taką oceną nadto przemawiają również niewątpliwe powiązania osobowe występujące w omawianych podmiotach (por. chociażby osobę H. A. K., występującej w zarządzie zarówno skarżącej spółki, jak również w ATC Sp. z o.o. w W. oraz A. Tr. Sp. z o.o. w W. – tu jako prokurent). Wskazywanie zatem, że nie ma bezpośrednich powiązań podmiotowych, co ma się przekładać na brak świadomości, a przez to możliwość przypisania złej wiary w zgłoszeniu spornego znaku, nie może zostać uznane za prawidłowe.
W odniesieniu do kwestii przypisania "złej wiary" osobie prawnej w doktrynie wskazuje się, że taka zła wiara musi być odnoszona do organu zgłaszającego, przy czym zła wiara organu jest przypisywana wprost osobie prawnej jako takiej. Może więc ona wynikać z wyżej podnoszonej "pamięci korporacyjnej"
Stąd nie jest wymagane wykazanie złej wiary w odniesieniu do konkretnych osób, wchodzących w skład organu zarządzającego spółką zgłaszającą znak towarowy do rejestracji. Trafnie w tym zakresie wypowiedział się organ, co zaakceptował następnie WSA, że nie mamy tu do czynienia ze złą wiarą wynikającą z działania konkretnej osoby zarządzającej podmiotem, np. wykorzystującej w naganny sposób wiedzę nabytą w innym podmiocie dotkniętym obecnie rejestracją znaku w złej wierze, a o działaniu spółki jako pewnej zbiorowości. Nie ma podstaw w takiej sytuacji, by złą wiarę sprowadzać jedynie do wiedzy konkretnej osoby, gdy chodzi o wiedzę, jaką dysponuje korporacja. Z dowodowego punktu widzenia chodzi więc o przypisanie wiedzy jaką osoby wchodzące w skład organu zarządzającego mogły pozyskać, a nie o ścisłe dowiedzenie faktu rzeczywistego jej posiada. Zła wiara zachodzi bowiem nie tylko wtedy, gdy określoną wiedzą dany podmiot posiada, ale także, gdy powinien nią dysponować.
Nie oznacza to jednakowoż, że zła wiara może zostać, na tej tylko podstawie, przyjęta za występującą, a więc tylko przy zaistnieniu elementu subiektywnego.
W niniejszej sprawie istotne znaczenie, wbrew stanowisku skarżącej, ma eksponowany w decyzji i w zaskarżonym wyroku WSA, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 marca 2001 r. sygn. akt K 24/00. Choć nie przesądza on żadnej kwestii, która miałaby decydujące i bezpośrednie znaczenie w niniejszej sprawie, to jednak jest istotnym źródłem wiedzy, porządkującym zagadnienie rejestracji znaków towarowych, pośrednio przekładającym się na problem prawny występujący w tej konkretnie sprawie (własności znaku pierwotnego).
Analizując to orzeczenie wskazać przede wszystkim wypada, że wyeliminowało ono z obrotu prawnego, w trybie kontroli prewencyjnej przeprowadzonej na wniosek Prezydenta RP, art. 322 p.w.p., który w uchwalonej wersji stanowił, że "znak towarowy zarejestrowany w kraju lub za granicą na rzecz państwowych central handlu zagranicznego, państwowo-spółdzielczych central handlu zagranicznego lub ich następców prawnych podlega w Polsce i za granicą przeniesieniu na rzecz producenta, jeżeli był używany do oznaczania w sposób ciągły wytwarzanych przez niego wyrobów przez okres co najmniej 10 lat przed dniem wejścia w życie ustawy." Przepis ten miał zatem przywrócić stan zgodności z prawem względem naruszeń z czasów PRL i ponownie wyposażyć właściciela znaku towarowego w pełnię praw (własność i prawo ochronne).
Trybunał w powołanym wyroku wskazał, że na podstawie całokształtu omówionych regulacji prawnych, przedsiębiorstwa państwowe nie były tylko i wyłącznie zarządcami majątku państwowego, bowiem w ujęciu cywilnoprawnym były właścicielami mienia państwowego (narodowego). Mogły więc nabywać na swoją rzecz prawa. Co istotne, podkreślił również doniosłą i zdawać by się mogło oczywistą zasadę, że rejestracja znaku towarowego, zarówno na gruncie prawa krajowego, jak i na gruncie prawa międzynarodowego, możliwa była jedynie na rzecz właściciela znaku.
Istotnym aspektem zaprezentowanym w analizowanym wyroku jest przedstawiona w nim analiza przepisów prawnych regulujących rejestrację znaków towarowych w czasach PRL. Wynika z niej przede wszystkim dychotomiczny podział, umożliwiający rejestrację krajową i zagraniczną, różniącą się jednak w czasie w swym aspekcie przedmiotowym i podmiotowym.
Rejestrację krajową regulowało zatem zarządzenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z 8 sierpnia 1949 r. w sprawie używania znaków towarowych przez przedsiębiorstwa gospodarki uspołecznionej (M.P. nr A-57 poz. 762), umożliwiające, a w istocie zobowiązujące m.in. przedsiębiorstwa państwowo-spółdzielcze i centrale spółdzielczo-państwowe (tzw. pgu) do opatrywania towarów znakami towarowymi i ich rejestrowanie.
Zastąpiło je zarządzenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z 11 listopada 1954 r. w sprawie oznaczania znakami towarowymi artykułów przeznaczonych do obrotu w kraju oraz używania i zgłaszania do rejestracji tych znaków przez przedsiębiorstwa gospodarki uspołecznionej (M.P. nr 114 poz. 1633 ze zm.), nakazujące rejestrację znaków towarowych i oznaczenie nimi towarów. Spółdzielnia miała więc podstawę prawną do rejestracji oznaczeń swoich towarów.
Zarządzenie to utraciło moc wraz z wejściem w życie ustawy z 28 marca 1963 r. o znakach towarowych (Dz.U. z 1963 r.1 nr 14 poz. 73 ze zm.), tj. 1 kwietnia 1963 r.
Jednocześnie w obrocie prawnym istniało zarządzenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z 29 listopada 1949 r. w sprawie zastrzeżenia praw pierwszeństwa oraz rejestracji znaków towarowych za granicą przez przedsiębiorstwa gospodarki uspołecznionej (M.P. nr A-102 poz. 1199), regulując zagadnienia zagranicznej rejestracji znaków towarowych. Przedsiębiorstwa gospodarki uspołecznionej, będące właścicielami znaku towarowego, miały więc na tej podstawie prawo do jego samodzielnej – we własnym imieniu i na własną rzecz – rejestracji za granicą (pod pewnymi warunkami).
Istotną zmianę w tym zakresie przyniosło zarządzenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z 17 listopada 1951 r. w sprawie rejestracji znaków towarowych dla towarów przeznaczonych na eksport (M.P. nr A-100 poz. 1471), które określało, że znaki towarowe, w które zaopatrywane są towary przeznaczone na eksport, powinny być zarejestrowane w Polsce oraz w tych krajach, do których są eksportowane. Zgłoszenia tych znaków towarowych do rejestracji miały dokonywać na swoją rzecz właściwe przedsiębiorstwa handlu zagranicznego. Zarządzenie to utrzymywało jednak własność dotychczas zarejestrowanych na rzecz przedsiębiorstw gospodarki uspołecznionej znaków.
Jednocześnie Rada Ministrów rozporządzeniem z 10 czerwca 1964 r. w sprawie zasad przenoszenia na przedsiębiorstwa handlu zagranicznego praw z rejestracji znaków towarowych dokonanej na rzecz jednostek gospodarki uspołecznionej (Dz.U. nr 22 poz. 145) uregulowała reguły przenoszenia praw z rejestracji znaków zarejestrowanych na rzecz przedsiębiorstw gospodarki uspołecznionej.
Z kolei zarządzeniem Ministra Handlu Zagranicznego z 4 lipca 1964 r. w sprawie zgłaszania znaków towarowych do rejestracji za granicą i ich używania oraz w sprawie sposobu opatrywania znakami towarowymi towarów przeznaczonych do obrotu zagranicznego (M.P. nr 44 poz. 209), którym uchylono zarządzenie z 17 listopada 1951 r., uregulowano rejestrację znaków towarowych, którymi oznaczane są towary przeznaczone do obrotu zagranicznego, wskazując, że powinny być one zarejestrowane w Polsce i w państwach, do których dokonywany jest eksport tych towarów. Stosownych zgłoszeń do rejestracji w Polsce i za granicą znaków towarowych dla towarów przeznaczonych do obrotu zagranicznego dokonywać miały, na swoją rzecz, przedsiębiorstwa handlu zagranicznego właściwe ze względu na eksport towaru oznaczonego znakiem towarowym.
Zarządzenie to zostało istotnie znowelizowane zarządzeniem Ministra Handlu Zagranicznego z 31 sierpnia 1971 r. zmieniającym zarządzenie w sprawie zgłaszania znaków towarowych do rejestracji za granicą i ich używania oraz w sprawie sposobu opatrywania znakami towarowymi towarów przeznaczonych do obrotu zagranicznego (M.P. nr 48 poz. 311). Zmieniono bowiem § 2, który w nowym brzmieniu wskazywał, że zgłoszeń do rejestracji za granicą znaków towarowych dla towarów przeznaczonych do obrotu zagranicznego dokonywać miały, na rzecz właścicieli tych znaków, właściwe przedsiębiorstwa handlu zagranicznego. Podkreślić należy, że wskazane zarządzenie dotyczyło prawa z rejestracji znaków za granicą.
Powyższe, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, doprowadziło do scalenia własności i prawa z rejestracji ponownie w jedną całość, wymuszając na PHZ, które w opisany sposób zarejestrowały znaki, najpóźniej w dacie przedłużania prawa z rejestracji, przeniesienie go na właściciela, czego w wielu przypadkach nie zrealizowano, w takim stanie wkraczając w okres przemian gospodarczych po 1989 roku.
W kontekście powyższych uwag, sporne w sprawie pozostaje to, czego ani organ ani sądy administracyjne rozstrzygnąć w tym postępowaniu nie mogą, kto był właścicielem pierwotnego znaku towarowego R.046052, na którym bazuje znak sporny. Jest to istota problemu występującego w niniejszej sprawie, od którego de facto i de iure zależy rozstrzygnięcie w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, z wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie można wywieść niejako automatycznego wniosku, że w każdym przypadku rejestracji znaku na rzecz PHZ, podmiot ten dokonał jej jako nie będący właścicielem znaku, zaś właścicielem było zawsze i w każdej sytuacji określone przedsiębiorstwo państwowe (również spółdzielnia) produkujące określony towar podlegający eksportowi, na który nakładane było zarejestrowane oznaczenie. Nie można bowiem nie zauważać, że jak dotąd w sprawie nie wykazano, aby Spółdzielnia zarejestrowała wcześniej jakikolwiek znak towarowy na własną rzecz, który musiałaby przenieść, chociażby nieformalnie, na PHZ, tym bardziej, że znak pierwotny R.046052, zawiera oznaczenia słowne w języku angielskim, co może sugerować, że nie był przeznaczony do wykorzystania na rynku krajowym, a jedynie na zagranicznym. Znak ten nie ma przy tym (tego nie wykazano) odpowiednika w znakach towarowych kierowanych na rynek krajowy a nie zagraniczny. Brak jest też informacji, czy analogiczny znak jak pierwotny, zarejestrowany został również za granicą, do czego w istocie zobowiązywało zarządzenie Ministra Handlu Zagranicznego z 4 lipca 1964 r. Należy przy tym podkreślić, że w powołanym wyroku Trybunał Konstytucyjny odnosi się do sytuacji pierwotnego właściciela znaku towarowego, a nie oznaczenia.
W kontekście powyższego Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że z całokształtu wypowiedzi stron sporu wynika, że każda z nich twierdzi, że posiada prawo własności znaku pierwotnego R.046052, i w zależności od tego formułuje twierdzenia o istnieniu bądź nieistnieniu przesłanki złej wiary przy rejestracji spornego znaku towarowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zwraca w związku z tym uwagę, że z art. 283 p.w.p wynika wyłączna kompetencja sądów powszechnych do rozstrzygania spraw dotyczących roszczeń cywilnoprawnych z zakresu ochrony własności przemysłowej, co odbywa się w postępowaniu cywilnym – w sprawach własności intelektualnej.
W myśl zaś art. 284 pkt 2 i 12 p.w.p., rozstrzygane są tam w szczególności sprawy o ustalenie prawa ochronnego czy też przeniesienie prawa ochronnego na znak towarowy w przypadku określonym w art. 161 p.w.p..
Ma to znaczenie w niniejszej sprawie, bowiem spór prawny dotyczy własności znaku pierwotnego, na który powołuje się wnioskodawca wskazując istnienie złej wiary zgłaszającego. Tymczasem, jak wskazuje art. 228 ust. 1 pkt 4 i ust. 4 p.w.p., w rejestrze znaków towarowych, odnośnie do znaku R.046052 figuruje – jako jego właściciel – skarżąca kasacyjnie spółka, chroniona w tym zakresie wzruszalnym domniemaniem prawdziwości wpisu w rejestrze i jego powszechnej znajomości. Domniemanie to nie może jednak zostać wzruszone poprzez swobodną ocenę stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.
Jakkolwiek więc postępowanie sporne wszczęte wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy należy do wyłącznej właściwości Urzędu Patentowego – na mocy art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p., to jednak w sytuacji, gdy między stronami tego postępowania ujawnia się spór (tu: o własność znaku), mający swoją genezę w zaszłościach historycznych i poprzednim systemie prawnym, zaś jego rozstrzygnięcie wykracza poza zakres kompetencji organu, nie jest możliwe samodzielne rozstrzygnięcie przez organ tego zagadnienia. To natomiast uczyniono w sprawie niniejszej, przyjmując, że własność znaku pierwotnego R.046052 bez wątpienia przysługuje Spółdzielni "Pokój".
Działanie takie, w okolicznościach sprawy, było nieuprawnione, bowiem Urząd Patentowy, badając sprawę z wniosku o unieważnienie prawa ochronnego do spornego w niniejszej sprawie znaku towarowego, nie mógł przesądzić, przyjmując nawet za podstawę wyrok Trybunału Konstytucyjnego, komu przysługuje prawo wyłączne do znaku R.046052. Może to zrobić sąd powszechny, jeżeli wnioskodawca wystąpi z takim powództwem.
W związku z powyższym zaskarżony wyrok, podlegał uchyleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 188 p.p.s.a.
Uchyleniu podlegała również, z przyczyn wskazanych powyżej, także zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego, o czym orzeczono na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (w brzmieniu adekwatnym dla sprawy), art. 228 ust. 4 p.w.p., art. 256 ust.1 i odpowiednio stosowanego na jego podstawie art. 77 § 1 k.p.a.
W ponownym postępowaniu, o ile wnioskodawca nie podejmie działań zmierzających do wyjaśnienia kwestii własności znaku pierwotnego R.046052, organ rozważy, kierując się istotą postępowania spornego, o którym mowa art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p., działania adekwatne, a więc możliwość zobowiązania do wystąpienia ze stosownym powództwem i ewentualnego, następczego zainicjowania postępowania w przedmiocie wpisu w rejestrze znaków towarowych (art. 228 i nast. p.w.p.).
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 11 ust. 1 i ust 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poza. 1431 ze zm.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI