II GSK 1192/19

Naczelny Sąd Administracyjny2022-10-11
NSAubezpieczenia społeczneWysokansa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zleceniaświadczenie usługNFZNSAklasyfikacja umowyobowiązek ubezpieczenia

NSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uznając umowę o tłumaczenie za umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło.

Sprawa dotyczyła kwalifikacji umowy o tłumaczenie oferty kulturalnej jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług w celu ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji uznał umowę za umowę o świadczenie usług, co zostało utrzymane w mocy przez NSA. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że umowa miała charakter umowy o dzieło. NSA oddalił skargę kasacyjną, podkreślając, że kluczowy jest rzeczywisty przedmiot umowy, a nie jej nazwa, i że umowa o tłumaczenie, jeśli nie określa konkretnego rezultatu, jest umową starannego działania.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Z. K. P. w S. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Prezesa NFZ w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spór dotyczył kwalifikacji umowy zawartej przez skarżącego z M. K. na tłumaczenie oferty kulturalnej. Organ administracji i WSA uznały, że umowa ta, mimo nazwy 'o dzieło', w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług (do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia), co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący kasacyjnie zarzucał naruszenie przepisów postępowania (m.in. brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego) oraz prawa materialnego (błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło). Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Sąd podkreślił, że dla kwalifikacji umowy kluczowy jest jej rzeczywisty przedmiot i sposób wykonania, a nie nazwa nadana przez strony. Umowa o tłumaczenie, jeśli nie określa konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, jest umową starannego działania, a nie umową o dzieło. Sąd uznał, że WSA prawidłowo zaakceptował stanowisko organów, że umowa ta miała charakter umowy o świadczenie usług, a tym samym zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Zarzuty procesowe dotyczące braku wyjaśnienia stanu faktycznego uznano za niezasadne, podobnie jak zarzuty naruszenia prawa materialnego, w tym przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło i zlecenia.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli umowa polega na starannym działaniu i nie określa konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, jest to umowa o świadczenie usług (zlecenia), a nie umowa o dzieło.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, który można poddać ocenie pod kątem wad. Umowa o tłumaczenie, jeśli nie spełnia tych kryteriów, jest umową starannego działania, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (14)

Główne

u.o.ś.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

k.c. art. 734

Kodeks cywilny

k.c. art. 750

Kodeks cywilny

Pomocnicze

u.o.ś.z. art. 85 § ust. 4

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

u.s.u.s. art. 13 § pkt 2

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

k.c. art. 627

Kodeks cywilny

k.c. art. 65 § § 2

Kodeks cywilny

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 1 pkt 6

Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowa o tłumaczenie, która nie określa konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, jest umową o świadczenie usług (zlecenia), a nie umową o dzieło. Kwalifikacja umowy dla celów ubezpieczeniowych musi opierać się na jej rzeczywistym przedmiocie i sposobie wykonania, a nie na nazwie nadanej przez strony.

Odrzucone argumenty

Umowa o tłumaczenie oferty kulturalnej była umową o dzieło. Sąd pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania, nie wyjaśniając dostatecznie stanu faktycznego i opierając się na niepełnym materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu powodów nieuwzględnienia zarzutów skargi.

Godne uwagi sformułowania

Przedmiotem umowy o dzieło jest przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie. W przypadku zwykłego tłumaczenia tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz tylko dokonuje zwykłej czynności translatorskiej. O prawnym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej do określonego typu umowy [...] nie decyduje wola stron czy użyta przez nie nazwa umowy, lecz rzeczywisty (obiektywny) przedmiot umowy. Nie można bowiem mylić faktów z ich oceną prawną. Fakty to zdarzenia, sytuacje, zjawiska, ich ocena zaś to proces stosowania prawa, subsumpcja stanu faktycznego.

Skład orzekający

Dorota Dąbek

sprawozdawca

Gabriela Jyż

przewodniczący

Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Kwalifikacja umów o świadczenie usług (w tym tłumaczeniowych) jako umów o dzieło lub umów zlecenia w kontekście obowiązku ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji umowy o tłumaczenie oferty kulturalnej; inne rodzaje tłumaczeń lub umów o dzieło mogą być oceniane inaczej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa wyjaśnia kluczowe kryteria odróżniania umowy o dzieło od umowy zlecenia, co ma bezpośrednie przełożenie na obowiązki ubezpieczeniowe, a jest częstym problemem w praktyce.

Umowa o dzieło czy zlecenie? NSA rozstrzyga, kiedy tłumaczenie generuje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.

Dane finansowe

WPS: 240 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1192/19 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2022-10-11
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-09-30
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek /sprawozdawca/
Gabriela Jyż /przewodniczący/
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 396/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-04-25
II GSK 396/19 - Wyrok NSA z 2020-02-26
VIII SA/Wa 752/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-01-10
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 1938
art. 66 ust. 1 pkt 1 lit c), art 85 ust. 4
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn.
Dz.U. 2022 poz 1360
art. 65 § 2, art. 734, art. 627, art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia del. WSA Henryka Lewnadowska-Kuraszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 11 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. K. P. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 396/19 w sprawie ze skargi Z.K. P.w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 19 listopada 2018 r. nr 1609/2018/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Z. K. P. w S. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 396/19, oddalił skargę Z. K. P. w Sz. (skarżący, Z. zamawiający) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 19 listopada 2018 r., nr 1609/2018/Ub, w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Decyzją z dnia 19 listopada 2018 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm., zwanej dalej: "u.o.ś.z") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., zwanej dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Z., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu 18 lutego 2016 r. stwierdzającą, że M. K. (zainteresowana, przyjmująca zamówienie) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na rzecz płatnika składek na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego. W uzasadnieniu organ wskazał, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy. tj. tłumaczenia pisemnego na język angielski oferty kulturalnej Z. nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegała ona na podjęciu działań i dokonywaniu określonych czynności przez zainteresowaną z należytą starannością.
Na powyższą decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Z. K. P. w Sz. wniósł skargę do WSA w Warszawie.
Sąd pierwszej instancji oddalił skargę uznając, że organ prawidłowo zakwalifikował umowę zawartą przez Z. z M. K.. WSA wskazał, że w sytuacji gdy przedmiotem umowy było tłumaczenie pisemne na język angielski oferty kulturalnej Z. K. P., przyjmująca zamówienie mogła jedynie zobowiązać się do starannego przetłumaczenia tekstu, zgodnie z posiadaną wiedzą. Sąd podzielił stanowisko organu, że sporna umowa była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności przez zainteresowaną. W przypadku wykonania czynności tłumaczenia pisemnego na język angielski oferty kulturalnej Z., nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłączenie staranne działanie wykonawcy umowy, który ma rzetelnie dokonać tłumaczenia, stosownie do posiadanej wiedzy. Nie była to zatem umowa o dzieło, gdyż przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona co do tożsamości, powstała jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Ponadto, przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności wg swojej najlepszej wiedzy fachowej, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Także płatnik składek nie sprawował nad wykonywaniem umowy żadnego nadzoru merytorycznego.
Od przedmiotowego wyroku Z. złożył skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w wysokości dwukrotności stawki minimalnej oraz zrzekł się przeprowadzenia rozprawy.
Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 329, dalej: p.p.s.a.), zarzucając na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na przebieg tego postępowania, tj.:
1. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd pierwszej instancji, że organ w toku postępowania administracyjnego oparł się wyłącznie na niepełnym materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji publicznej i tym samym uchylił się od obowiązku samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym;
2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 i 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez oddalenie skargi, mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd pierwszej instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego i nie zebrał całości materiału dowodowego;
3. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powodów, dla których Sąd nie uwzględnił zawartych w skardze zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a.;
4. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 u.o.ś.z. w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 300 z późn. zm., dalej: u.s.u.s.), przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że zainteresowana była osobą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, umowa łącząca skarżącego i zainteresowaną stanowiła tytuł obowiązkowego ubezpieczenia, zainteresowana był osobą wykonującą pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, a skarżący jako płatnik miał obowiązek pobrania z dochodu zainteresowanej składki;
5. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 734 w zw. z art. 750 k.c., przejawiające się w mylnym zakwalifikowaniu przez Sąd pierwszej instancji umowy łączącej skarżącego z zainteresowaną, jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło;
6. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 627 k.c., przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że przepis ten nie powinien być zastosowany w sprawie, podczas gdy umowa łącząca skarżącego z zainteresowaną miała charakter umowy o dzieło;
7. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 65 § 2 k.c., przejawiającego się w niewzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy.
Argumenty na poparcie powyższych zarzutów zostały przedstawione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zarządzeniem z dnia 6 lipca 2022 r. sprawa została skierowana na posiedzenie niejawne na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczeniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2021, poz. 2095 ze zm.).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.
Skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności odnosi się do podniesionych w tej skardze zarzutów procesowych, a dopiero w dalszej kolejności do naruszeń prawa materialnego.
W ocenie NSA zarzuty naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania są nietrafne.
W pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny dokonał oceny zarzutu niewyjaśnienia przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku, z jakich powodów nie uwzględnił zarzutów skargi podnoszących naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. Ewentualna trafność tego zarzutu czyniłaby bowiem niezasadnym rozpoznawanie pozostałych zarzutów kasacyjnych, gdyż wyrok, którego uzasadnienie nie spełnia warunków z art. 141 § 4 p.p.s.a., nie poddaje się kontroli instancyjnej co do zarzutów merytorycznych.
Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. wynika, iż uzasadnienie wyroku powinno m.in. zawierać przedstawienie zarzutów. Przepis nie nakłada obowiązku szczegółowego odnoszenia się do poszczególnych zarzutów, natomiast obliguje Sąd pierwszej instancji do wyjaśnienia podstawy rozstrzygnięcia, zatem w tej części również ocenę sformułowanych w skardze zarzutów. Analiza treści skarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że uzasadnienie tego rozstrzygnięcia zawiera wszystkie elementy wymagane prawem. Z tego też względu rozpoznawany zarzut należało uznać za niezasadny.
Zdaniem NSA niezasadne są również pozostałe zarzuty procesowe. Skarżący zarzuca te naruszenia w różnych jednostkach redakcyjnych skargi kasacyjnej, ale zmierzają one łącznie do wskazania, że Sąd pierwszej instancji naruszył treść art. 151 p.p.s.a., bo bezpodstawnie oddalił skargę w sytuacji, gdy organy nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego sprawy, który ustalony został na podstawie niekompletnie zebranego materiału dowodowego.
Tak stawiane zarzuty procesowe nie mogły być podstawą uchylenia wyroku w tej sprawie. W myśl zasady prawdy obiektywnej, ustanowionej w art. 7 k.p.a. i doprecyzowanej w art. 77 § 1 k.p.a., na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek podejmowania, z urzędu lub na wniosek stron, wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Artykuł 80 k.p.a. wprowadza zasadę swobodnej oceny dowodów, a art. 107 § 3 k.p.a. określa elementy decyzji. Z powołanej zasady prawdy obiektywnej wynika, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decydują zaś normy prawa materialnego.
W rozpoznawanej sprawie materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, który przewiduje, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Nie ulega zatem wątpliwości, że stwierdzenie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę spełniającą warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników wymaga oceny umowy, na podstawie której osoba ta wykonywała pracę.
W rozpoznawanej sprawie na tę okoliczność przeprowadzono dowód z umowy łączącej stronę skarżącą z zainteresowaną. Podkreślenia wymaga, że w tej sprawie fakt zawarcia umowy jest bezsporny. Zarzuty kasacyjne nie kwestionują ani tego faktu, ani też oceny ustaleń, lecz zarzucają brak tych ustaleń lub ich niewystarczający zakres.
Tak sformułowane zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. O uchybieniach procesowych dotyczących ustaleń faktycznych można mówić tylko wtedy, gdy stan sprawy jest niewyjaśniony z punktu widzenia istoty sprawy administracyjnej. W rozpoznawanej sprawie taką istotną okolicznością było stwierdzenie, czy podmiot realizujący umowę na rzecz skarżącego kasacyjnie wykonywał dzieło czy usługi, bo ta kwalifikacja prawna ma przesądzające znaczenie dla podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W stanie faktycznym sprawy ta okoliczność potwierdzona jest umową z dnia 5 stycznia 2009 r. sporządzoną w formie pisemnej. Wbrew zatem zarzutom procesowym skargi kasacyjnej, ustalone w sprawie okoliczności dawały podstawy do dokonania ustaleń faktycznych w zakresie niezbędnym do załatwienia sprawy. Wbrew wywodom skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji nie miał więc podstaw by stwierdzić, że organy naruszyły wskazane przepisy postępowania i to w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie daje też podstaw do twierdzenia, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do zarzutów procesowych skargi oraz wadliwie zaakceptował ustalenia faktyczne organów oparte na niekompletnym materiale dowodowym.
Za chybiony uznać należało również zarzut skargi kasacyjnej, że dowody sprawy oceniono z naruszeniem granic prawem przewidzianej swobody. Zgodnie bowiem z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W orzecznictwie i piśmiennictwie zasadnie podnosi się, że przepis ten wyraża "postulat, by organ przy ustalaniu prawdy na podstawie materiału dowodowego nie był skrępowany żadnymi przepisami co do wartości poszczególnych rodzajów dowodów i mógł swobodnie, tj. zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie, ustalić stan faktyczny" (W. Chróścielewski, Z. Kmieciak (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2019, komentarz do art. 80; por. też np. wyrok NSA z 10 października 2018 r., sygn. akt II OSK 728/18; to i kolejne cytowane orzeczenia dostępne w Internecie w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Podkreślenia wymaga, że podważanie rezultatów oceny prawnej nie może być oparte na zarzucie naruszenia przepisu postępowania, jakim jest art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z 22 marca 2019 r., II OSK 1186/17 i wskazane tam stanowisko komentatorów – B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2018, teza 17 do art. 183). Nie można bowiem mylić faktów z ich oceną prawną. Fakty to zdarzenia, sytuacje, zjawiska, ich ocena zaś to proces stosowania prawa, subsumcja stanu faktycznego. Zatem ocena, czy sporna w tej sprawie umowa jest umową o świadczenie usług, jest kwestią zastosowania przytoczonego wyżej art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, a nie kwestią proceduralną związaną z ustalaniem stanu faktycznego. Zastosowanie przepisu prawa materialnego polega bowiem właśnie na ocenie, czy stan faktyczny sprawy odpowiada stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, czy ten stan faktyczny może być "podciągnięty" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. postanowienie SN z dnia 15 października 2001 r., I CKN 102/99).
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można także zgodzić się ze stroną skarżącą kasacyjnie, że w rozpoznawanej sprawie przy tej ocenie pominięto regulacje zawarte w art. 65 § 2 k.c. Istotnie, zgodnie z powołanym przepisem w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, biorąc pod uwagę zasadę swobody umów określoną w art. 3531 k.c. Jednakże o prawnym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej do określonego typu umowy w celu oceny zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, nie decyduje wola stron czy użyta przez nie nazwa umowy, lecz rzeczywisty (obiektywny) przedmiot umowy. Dla kwalifikacji prawnej umowy istotny bowiem jest jej przedmiot, sposób i okoliczności jej wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Zgodny zamiar stron umowy nie może bowiem zmieniać ustawy, co zresztą wynika wprost z art. 58 § 1 k.c. (por. np. wyrok NSA z 6 sierpnia 2019 r., II GSK 1697/17; publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z tych wszystkich względów oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu wskazanych wyżej przepisów procesowych oraz art. 65 § 2 k.c. nie mogło być uznane za usprawiedliwione.
Zdaniem NSA niezasadne są także podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty materialnoprawne.
Nietrafne są zarzuty wiążące wadliwość wyroku Sądu pierwszej instancji z naruszeniem art. 734 w związku z art. 750 k.c. i art. 627 k.c., polegającym na niewłaściwym zakwalifikowaniu umowy zawartej przez skarżącą kasacyjnie z zainteresowaną jako umowy o świadczenie usług a nie umowy o dzieło, ze względu na odwołanie się do treści umowy a nie woli stron.
W odniesieniu do tak zbudowanego zarzutu stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć wskazanych przepisów, bo nie stosował ich w zakresie objętym zarzutem. Nadto należy wskazać, że zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski w: System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Warszawa 2011, s. 390-391). Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu ("rezultatu usługi"), ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Tak więc sporządzenie określonego tłumaczenia można uznać za dzieło, pod warunkiem, że zapisy umowy o dzieło spełniałyby warunki umowy rezultatu. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania.
W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, że z treści umowy zawartej między zainteresowaną a skarżącym kasacyjnie nie wynika, by efektem przeprowadzonego tłumaczenia miało być zindywidualizowane dzieło. Co do zasady tłumaczenie tekstów stanowi przyszły rezultat, dla tłumacza osiągalny, wziąwszy pod uwagę jego umiejętności. Tłumaczenie tekstów polega na starannym działaniu wykonawcy umowy, który zgodnie ze swoją wiedzą, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia. Tłumaczenie może być zmaterializowane, stanowi przy tym byt samoistny i istnieje możliwość oceny rezultatu tłumaczenia, a w konsekwencji ewentualna możliwość zastosowania przepisów o rękojmi za wady tłumaczenia. W przypadku tłumaczeń - które na warunkach określonych ustawą z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 655) mogą stanowić utwór (zatem dzieło) - niewątpliwie przedmiot tłumaczeń ma istotne znaczenie (por. art. 2 ust. 1 powołanej ustawy). Nawet jednak jeśli tłumaczenie nie ma waloru utworu, dla oceny czy tłumaczenie ma charakter dzieła, ma znaczenie to, co jest przedmiotem ewentualnego tłumaczenia.
W rozpoznawanej sprawie ocenie podlegała umowa z dnia 5 stycznia 2009 r. dotycząca specjalistycznego tłumaczenia - z języka polskiego na obcy - oferty kulturalnej Z. K. P. Jako przedmiot umowy wskazano zatem "tłumaczenie tekstu", które nie miało twórczego charakteru. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd prezentowany w orzecznictwie, że "(...) w przypadku zwykłego tłumaczenia tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz tylko dokonuje zwykłej czynności translatorskiej, zwłaszcza gdy przedmiotem nie jest szczególne dzieło literackie" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt II UK 315/10, publik. OSNP 2012 z. 9-10, poz.127). Przedmiot umowy w niniejszej sprawie stanowiło właśnie wykonanie tłumaczenia, płatnego ryczałtowo, związanego z podstawową oferta płatnika w ramach jego zwykłej działalności. Strony umowy nie wykazały w treści ani zakresu prac (wielkości tłumaczonego tekstu), ani też z jakiego języka i na jaki ma być przekład. Z "Postanowień ogólnych" tej umowy wynikało jedynie, że "Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła, według swojej najlepszej wiedzy fachowej" (pkt 1), "Wykonawca zobowiązuje się do pokrycia wszelkich strat wynikłych z powodu niewykonania dzieła" (pkt 5). Z protokołu przesłuchań świadka (zainteresowanej) wynikało, że były to umowy o dzieło na specjalistyczne tłumaczenia tekstów z polskiego na język obcy i odwrotnie. Od tłumacza była wymagana wiedza z historii sztuki. W ocenia NSA nie zmienia to charakteru umowy, która nadal jest umową starannego działania. Wykonanie tego rodzaju pracy, mimo tytułu umowy tj. "o dzieło" - wskazuje na świadczenie usług, bowiem w umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat. W orzecznictwie zasadnie podkreśla się bowiem, że "Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło." (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2013 r., II UK 103/13, LEX nr 1455433).
Analiza treści spornej w tej sprawie umowy w cytowanym zakresie prowadzi do wniosku, że nie zawiera ona określenia indywidualnych cech "rezultatu", jaki miałby być osiągnięty w wyniku umowy, pozwalających na jego weryfikację w kontekście ewentualnych wad fizycznych. Nie wynikał z niej obiektywnie uchwytny i pewny rezultat. Tak więc w tym przypadku elementem przedmiotowo istotnym umowy było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego dokonywania czynności, a nie zrealizowania rezultatu. Umowa ta była nakierowana na podjęcie wymienionego w niej działania i dokonywanie określonych czynności. Ponadto z zawartej umowy wynika, że wynagrodzenie przysługujące tłumaczowi określono w umowie jeszcze przed osiągnięciem jej celu w postaci przetłumaczonego tekstu.
Zasadnie zatem Sąd pierwszej instancji zaakceptował pogląd organów, że z uwagi na określenie zakresu realizacji usług tłumaczenia tekstu ze wskazaniem daty rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usługi, wynagradzania za pracę, umowa ta miała charakter umowy o świadczenie usług - umowy zlecenia, określonej w art. 734-750 k.c., a nie umowy o dzieło uregulowanej w art. 627-646 k.c. Zatem organy dokonały prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy oraz prawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 u.o.ś.z. uznając, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Nie można też zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że o charakterze umów przesądza oświadczenie stron. Niewątpliwie w stosunkach cywilnoprawnych dla oceny wzajemnych stosunków zobowiązaniowych stron umów istotniejszy od dosłownego brzmienia umowy jest zgodny zamiar stron i cel umowy. Oświadczenie stron, co do ich woli i zgodnego zamiaru przy zawieraniu umowy nie może jednak być przesądzające w sytuacji, gdy od charakteru tej umowy zależy ocena podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu - określonemu przez ustawodawcę w art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e u.o.ś.z. Ocena umów w takich przypadkach musi być oparta na obiektywnych przesłankach, o czym była mowa powyżej. Sporządzanie tłumaczeń bliżej nieokreślonych tekstów nie stanowiło umowy o dzieło. Tym samym w granicach prawem przewidzianej swobody mieściła się ocena, że sporna umowa polegała w istocie na prawidłowym dokonywaniu czynności, a nie na osiągnięciu rezultatu - właściwego dla dzieła.
W konsekwencji za nietrafny Naczelny Sąd Administracyjny uznał także zarzut bezpodstawności zastosowania w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 u.ś.o.z. w związku z art. 13 pkt 2 u.s.u.s. i przyjęcia, że zainteresowana była osobą objętą obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba działająca w ramach umowy o świadczenie usług.
Z tych względów skarga kasacyjna, nie mając usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego w punkcie 2 sentencji wyroku orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Zasądzona kwota stanowi wynagrodzenie pełnomocnika organu, który reprezentował organ również w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, za sporządzenie i wniesienie w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną (por. uchwałę NSA z dnia 19 listopada 2012 r., II FPS 4/12).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI