II GSK 1083/18
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ, uznając, że WSA prawidłowo uchylił decyzję o obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, gdyż organy administracji nie zbadały wszechstronnie charakteru umowy o udziale w debacie.
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o udziale w debacie i przeniesieniu praw autorskich. Organy administracji uznały umowę za umowę o świadczenie usług, podlegającą przepisom o zleceniu, podczas gdy WSA uchylił tę decyzję, wskazując na potrzebę wszechstronnego zbadania charakteru umowy, w tym jej postanowień dotyczących praw autorskich i profesjonalnego charakteru działalności wykonawcy. NSA oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ, podzielając stanowisko WSA, że organy administracji nie zbadały wystarczająco wszystkich elementów umowy, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję o stwierdzeniu podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spór dotyczył zakwalifikowania umowy zawartej przez [A.] z M.S. jako umowy o dzieło czy umowy o świadczenie usług. Organy administracji uznały umowę za umowę o świadczenie usług, powołując się na jej przedmiot jako udział w debacie i przeniesienie praw autorskich, jednak WSA uznał, że organy nie zbadały wszechstronnie stanu faktycznego i nie uwzględniły wszystkich postanowień umowy, które mogłyby wskazywać na jej charakter jako umowy o dzieło. NSA podzielił to stanowisko, podkreślając, że organy administracji ograniczyły się do wybiórczej analizy umowy, nie badając wystarczająco jej postanowień dotyczących profesjonalnego charakteru działalności wykonawcy, przeniesienia praw autorskich oraz potencjalnego twórczego charakteru udziału w debacie. Sąd kasacyjny uznał, że naruszenie przepisów postępowania przez organy administracji miało istotny wpływ na wynik sprawy, dlatego oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Organy administracji nie zbadały wszechstronnie wszystkich postanowień umowy i okoliczności towarzyszących jej zawarciu, co mogło prowadzić do błędnego zakwalifikowania umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy mogła ona mieć cechy umowy o dzieło.
Uzasadnienie
NSA uznał, że organy administracji nie dokonały wystarczającej analizy wszystkich elementów umowy, w tym postanowień dotyczących praw autorskich, profesjonalnego charakteru działalności wykonawcy oraz potencjalnego twórczego charakteru udziału w debacie, co było niezbędne do prawidłowego ustalenia charakteru prawnego umowy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (14)
Główne
u.ś.o.z. art. 66 § ust. 1 pkt 1 lit. e)
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
u.ś.o.z. art. 69 § ust. 1
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
u.ś.o.z. art. 85 § ust. 4
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
Pomocnicze
k.c. art. 65 § 1 i 2
Kodeks cywilny
Konieczność uwzględnienia zgodnego zamiaru stron przy wykładni umowy.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek wszechstronnego zbadania stanu faktycznego.
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 107 § § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Wymogi uzasadnienia decyzji.
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Wymogi uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego.
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c)
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa uchylenia decyzji organu.
p.p.s.a. art. 174 § pkt 2
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa skargi kasacyjnej - naruszenie przepisów postępowania.
p.p.s.a. art. 176
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Wymogi formalne skargi kasacyjnej.
k.c. art. 750
Kodeks cywilny
Stosowanie przepisów o zleceniu do umów o świadczenie usług.
k.c. art. 627
Kodeks cywilny
Definicja umowy o dzieło.
k.c. art. 3531
Kodeks cywilny
Zasada swobody umów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organy administracji nie zbadały wszechstronnie wszystkich postanowień umowy i okoliczności towarzyszących jej zawarciu, co mogło prowadzić do błędnego zakwalifikowania umowy. WSA prawidłowo uchylił decyzję organu, wskazując na potrzebę ponownego rozpatrzenia sprawy z uwzględnieniem wszystkich elementów umowy.
Odrzucone argumenty
Skarga kasacyjna Prezesa NFZ zarzucająca WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Godne uwagi sformułowania
Organy ograniczyły ustalenia stanu faktycznego do powołania się jedynie na wybrane postanowienia umowy, nie analizując w sposób całościowy istotnych jej elementów. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji, pomimo swojej pozornej obszerności, jest nadmiernie lakoniczne; ogranicza się w istocie do zaprezentowania przez organ wniosku końcowego, lecz bez wyjaśnienia przesłanek. Literalne brzmienie umowy nie jest na tyle oczywiste, by nie pozostawiało wątpliwości co do tego, że stanowi ona umowę o świadczenie usług.
Skład orzekający
Maria Jagielska
przewodniczący
Dorota Dąbek
sprawozdawca
Krzysztof Dziedzic
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja charakteru umów cywilnoprawnych (umowa o dzieło vs. umowa o świadczenie usług) w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, znaczenie wszechstronnej analizy umowy przez organy administracji."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego umowy o udziale w debacie i przeniesieniu praw autorskich. Wymaga analizy wszystkich postanowień umowy i okoliczności jej zawarcia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu rozróżnienia między umową o dzieło a umową o świadczenie usług, co ma kluczowe znaczenie dla obowiązków ubezpieczeniowych i podatkowych. Analiza NSA pokazuje, jak ważne jest dokładne badanie treści umowy przez organy.
“Umowa o dzieło czy zlecenie? NSA wyjaśnia, jak NFZ powinien badać charakter umów cywilnoprawnych.”
Dane finansowe
WPS: 240 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 1083/18 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2021-01-29 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2018-05-28 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Dorota Dąbek /sprawozdawca/ Krzysztof Dziedzic Maria Jagielska /przewodniczący/ Symbol z opisem 652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych Hasła tematyczne Ubezpieczenia Sygn. powiązane VI SA/Wa 1812/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-01-30 Skarżony organ Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2019 poz 1145 art. 65 § 1 i 2 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - tj Dz.U. 2008 nr 164 poz 1027 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 85 ust. 4 Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jednolity. Dz.U. 2016 poz 23 art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Dz.U. 2019 poz 2325 art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 176 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/WA 1812/17 w sprawie ze skargi [A.] w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz [A.] w W. 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 30 stycznia 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1812/17, po rozpoznaniu skargi [A.] w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] października 2014 r. i zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania. Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia: Decyzją z [...] października 2014 r. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ (dalej: MOW NFZ) działając na skutek wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie (w skrócie: ZUS) z [...] lipca 2014 r. orzekł, że M.S. (dalej: uczestnik, zainteresowany) w dniu [...] czerwca 2011 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania na rzecz płatnika składek: [A.] w W. (dalej: skarżąca, płatnik) zawartej w dniu [...] czerwca 2011 r. umowy nr [...] "o udział w debacie i przeniesienie praw autorskich", tj. umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r. poz. 1025 z późn. zm.; dalej cyt. jako: k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W podstawie prawnej organ pierwszej instancji powołał m.in. art. 109 ust. 1 i 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej cyt. jako: ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej) oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 121 ze zm.; dalej cyt. jako: u.s.u.s.). W uzasadnieniu Dyrektor MOW NFZ wskazał m.in. na ustalenia kontroli przeprowadzonej przez ZUS u płatnika składek, protokół kontroli i zastrzeżenia do tego protokołu oraz zawartą pomiędzy skarżącą (zwaną w tej umowie: "Zamawiającym") a M.S. (zwanym w tej umowie: "Wykonawcą") umowę, której przedmiotem było: "wzięcie przez Wykonawcę udziału w konferencji »[...]«, która odbędzie się w dniu [...] czerwca 2011 r. w [...] w G". Zgodnie z § 1 pkt 2 umowy jej przedmiotem było w szczególności: wzięcie przez wykonawcę udziału w spotkaniu podczas konferencji z udziałem publiczności, przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez wykonawcę na potrzeby debaty oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku debaty oraz udzielenie przez wykonawcę zamawiającemu zgody na dysponowanie wizerunkiem wykonawcy utrwalonym w trakcie debaty. Stosownie do treści § 2 badanej umowy, świadczenie usług objętych umową miało się odbywać przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez wykonawcę działalności, a wykonawca zobowiązał się wykonywać umowę osobiście. W § 3 pkt 2 umowy wskazano natomiast, że wykonawca ponosi wobec zamawiającego wszelką odpowiedzialność z tytułu ewentualnych wad prawnych utworów czyli prac stworzonych przez wykonawcę w trakcie trwania debaty. Zgodnie z § 3 pkt 3 wykonawca przenosił na zamawiającego każdorazowo z chwilą przekazania utworu autorskie prawa majątkowe przysługujące mu do utworu. W ocenie organu badana umowa zawarta przez uczestnika z płatnikiem składek, nazwana umową o dzieło, nie miała charakteru umowy o dzieło, ale umowy cywilnoprawnej, do której zastosowanie mają przepisy k.c. dotyczące zlecenia. Z tego powodu Dyrektor MOW NFZ uznał, że we wskazanym okresie ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania ww. umowy. Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora MOW NFZ, podnosząc w uzasadnieniu, że w rozpoznawanej sprawie trudno dopatrzyć się indywidualizacji oraz konkretnego opisania zamówionego dzieła – rezultatu, czyli takiego jego oznaczenia w umowie, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Zdaniem organu, w przypadku wykonywania określonych w umowie czynności, nawet jeżeli są one nagrywane i utrwalane na nośnikach, a następnie odtwarzane, nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w postaci materialnej lub niematerialnej, w sposób wymagany dla umowy rezultatu, nadto – co prawda mogą wystąpić jakieś zmaterializowane skutki udziału w spotkaniu, jednak umowa nie może określić kształtu ich zawartości. Organ wyjaśnił, że zamawiający wykonując ww. czynności nie może bowiem zobowiązać się do tego, że przebieg debaty nie ulegnie zmianie zgodnie z zapotrzebowaniem pozostałych uczestników. W przeciwnym razie nie byłaby to debata tylko zaaranżowane według scenariusza indywidualne wystąpienie. W konsekwencji charakter zawartej umowy wskazuje, że nie była to umowa o dzieło, lecz umowa o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Prezes NFZ nie podzielił też zarzutów odwołania wskazując, że wykonywanie przez zainteresowanego spornej umowy polegało w istocie na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie. Nie zgadzając się z tą decyzją, działająca przez pełnomocnika skarżąca wniosła skargę, zarzucając organowi błędne zakwalifikowanie zawartej między stronami umowy. W związku z tym skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę pełnomocnik Prezesa NFZ podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz wniósł o oddalenie skargi. Uczestnik po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie. Powołanym na wstępie wyrokiem sąd pierwszej instancji uwzględnił skargę płatnika składek i uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., obecny tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej cyt. jako: p.p.s.a.). W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji przywołał treść przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło, umowy o świadczenie usług oraz umowy zlecenia, orzecznictwo Sądu Najwyższego i poglądy doktryny. Konfrontując materiał dowodowy zebrany w sprawie z obowiązującymi przepisami prawa stwierdził, że organy dopuściły się naruszenia przepisów art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., bowiem nie dopełniły ciążącego na nich obowiązku wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy w zakresie, o jakim mowa w art. 65 k.c. Zdaniem sądu, Prezes NFZ prawidłowo wskazał w zaskarżonej decyzji, że o charakterze umowy decyduje jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które przyjmuje na siebie zawierający umowę. Zatem można się zgodzić z organem co do tego, że to nie nazwa umowy, a jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. W ocenie WSA organ skoncentrował się jednak wyłącznie na jednym z postanowień umownych (§ 1 pkt 2 lit. a), zgodnie z którym przedmiot umowy obejmuje w szczególności udział przez wykonawcę w spotkaniu podczas konferencji z udziałem publiczności, wnioskując z niego o charakterze zawartej między stronami umowy jako zobowiązującej wykonawcę jedynie do starannego działania. Jednak organy pominęły w swoich wywodach kolejne postanowienia umowne, które stoją w sprzeczności ze stanowiskiem jednoznacznie kwalifikującym badaną umowę jako umowę o świadczenie usług. Zdaniem sądu pierwszej instancji, treść umowy świadczy o tym, że ma ona charakter mieszany, w związku z czym wnikliwej analizy wymaga rozstrzygnięcie, jakiego typu elementy przeważają – czy są nimi elementy umowy o dzieło, czy też umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia. W tym celu, w ocenie WSA, niezbędne jest zbadanie rzeczywistych uzgodnień między zamawiającym a wykonawcą, co do tego, jakie faktycznie były zadania M.S.. W szczególności wymagają zbadania intencje i zgodny zamiar stron co do użytych w umowie pojęć: "udział w debacie", oraz "utwór", a także jakie znaczenie dla wykonania umowy miał fakt "profesjonalnego charakteru prowadzonej przez wykonawcę działalności", który miał być, zgodnie z § 2 pkt 1 badanej umowy, uwzględniony przy jej realizacji. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że organy dokonały oceny "twierdzeń faktycznych" stron umowy wyłącznie przez pryzmat pism procesowych, gdy tymczasem ocenie tej winny być poddane zgromadzone w tym postępowaniu dowody, w szczególności z przesłuchania stron oraz ewentualnie świadków, które należało przeprowadzić na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy, konkretnych czynności, jakie miał wykonać uczestnik, a także rezultatu, jaki miał zostać osiągnięty jako spełnienie zobowiązań umownych wykonawcy. Zdaniem sądu, organy powinny wezwać skarżącą do złożenia zapisu wizualnego debaty (o ile taki rzeczywiście powstał) celem przeprowadzenia dowodu na okoliczność rezultatu umowy, za który należna była zapłata. Sąd wskazał też, że umowa, w której treścią zobowiązania wykonawcy jest nie samo podjęcie i wykonanie określonych czynności, lecz wykonanie określonego występu, a więc oznaczony umownie ich wynik w postaci wystawienia widowiska, odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. W takiej sytuacji wadliwe, niezgodne z umową wykonanie widowiska, uzasadniać może żądanie stosunkowego obniżenia wynagrodzenia. Prezes NFZ zaskarżył powyższy wyrok w całości skargą kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, ewentualnie o oddalenie skargi, a w każdym przypadku o zasądzenie kosztów postępowania. Jednocześnie wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi organ, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na naruszeniu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm., dalej cyt. jako p.u.s.a.) oraz art. 1 p.p.s.a., art. 3 § 2 p.p.s.a, art. 141 § 4 p.p.s.a., a w konsekwencji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenia wyroku w zakresie: a. przyjęcia przez sąd, iż organ pierwszej i drugiej instancji nieprawidłowo zrealizował swoje obowiązki ustalenia stanu faktycznego "w zakresie, o jakim mowa w art. 65 k.c." tj. ustalenia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, jako warunku niezbędnego do ustalenia charakteru prawnego umowy nr [...] oraz rozstrzygnięcia kwestii podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, i w tym zakresie dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej cyt. jako: k.p.a.) w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i w konsekwencji zobowiązanie do dokonywania wykładni oczywistych postanowień umowy wbrew ich brzmieniu nadanemu przez same strony w momencie zawarcia umowy, oraz pomimo stwierdzenia przez sąd w uzasadnieniu (str. 6 ostatni akapit i str. 7 akapit 1), iż "organy administracyjne obydwu instancji dokonały oceny twierdzeń faktycznych stron umowy wyłącznie przez pryzmat pism składanych przez pełnomocników", a zatem dokonały ich oceny, podczas gdy organy obu instancji w sposób prawidłowy i zgodny z przepisami k.p.a. ustaliły stan faktyczny sprawy w zakresie charakteru prawnego umowy w oparciu o literalne brzmienie tekstu dokumentu umowy nr [...], który wyraźnie wskazuje na umowę o świadczenie usług, gdyż nie wywołuje wątpliwości co do jej przedmiotu oraz charakteru prawnego, zarówno poprzez precyzyjne wskazanie przedmiotu jako "udział wykonawcy w konferencji »[...]«", która obędzie się w dniu [...] czerwca2011 r. w Grodzisku Mazowieckim w Centrum Kultury, a w szczególności wzięcie przez Wykonawcę udziału w spotkaniu podczas konferencji z udziałem publiczności" oraz konsekwentne posługiwanie się w treści umowy (§ 2 i § 5 umowy) terminologią charakterystyczną i właściwą dla umów o świadczenie usług, a to "świadczenie usług objętych niniejszą umową przez wykonawcę" (§ 2) i "tytułem wynagrodzenia za wykonywanie usług objętych niniejszą umową przez wykonawcę" (§ 5); b. przyjęcia przez sąd, iż organ w swojej decyzji "skoncentrował się wyłącznie na jednym z postanowień umownych (§ 1 pkt 2 lit. a), zgodnie z którym przedmiot umowy obejmuje w szczególności udział przez wykonawcę w dyskusjach z udziałem publiczności, wnioskując z niego o charakterze spornej umowy jako zobowiązującej Wykonawcę jedynie do czynności starannego działania" oraz, że "organy administracyjne obu instancji podkreślały przede wszystkim, że podstawową cechą umów o dzieło jest rezultat" i stwierdzeniu, że "organy pominęły w swoich wywodach kolejne postanowienia umowne, które stoją w sprzeczności ze stanowiskiem organu, jednoznacznie kwalifikujących umowę jako świadczenie usług". Przede wszystkim (...), "że z § 1 pkt 2 lit. b) umowy wynika, iż jej przedmiot obejmuje przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez Wykonawcę na potrzeby debaty oraz wypowiedzi wygłoszonych w toku debaty" oraz lit. c tego samego punktu umowy stanowi, iż obejmuje on także "udzielenie przez wykonawcę zamawiającemu zgody na dysponowanie wizerunkiem wykonawcy utrwalonym w trakcie debaty" i w tym zakresie dopuściły się naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., co stoi w sprzeczności z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie i przesądza o sprzeczności ustaleń dokonanych przez sąd z tym materiałem, - podczas gdy organy obu instancji w sposób prawidłowy i zgodny z przepisami k.p.a. przeprowadziły postępowanie dowodowe i w decyzji dokonały analizy wszystkich postanowień umowy w tym tych, które w ocenie sądu zostały w decyzji pominięte (wbrew jej treści) tj. m.in. str. 4, 13 – odniesienie się do przedmiotu umowy (§ 1 umowy), profesjonalnego charakteru i osobistego wykonania "świadczonej usługi" (§ 2 umowy), odpowiedzialności za wady utworu oraz przeniesienia praw majątkowych (§ 3 umowy), str. 8 -10, 13 i 14; - brak w umowie wskazania zindywidualizowanego rezultatu będącego elementem essentialia negotii umowy o dzieło, a przeciwnie wskazanie w treści umowy, że uczestnik był zobowiązany do "świadczenia usługi", str. 10 – przedstawienie argumentacji o braku możliwości uznania przedmiotu umowy za utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 666 ze zm.), str. 11– przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu stworzonego przez uczestnika, str. 14 akapit ostatni – odniesienie się do wskazania jako przedmiotu umowy udzielenia zgody na dysponowanie wizerunkiem uczestnika utrwalonym w trakcie dyskusji oraz na rozpowszechnianie tego wizerunku w ramach prowadzonej przez skarżącą działalności. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Prezes NFZ podniósł, że umowa, którą zawarły strony, jest jednoznaczna w swojej treści i zawartych postanowieniach. W ocenie organu dokonywanie wykładni postanowień umowy i woli stron, które to postanowienia wskazują wyraźnie na świadczenie usługi, prowadzi do ustalania charakteru umowy wbrew jej postanowieniom i do wypaczenia samego tekstu umowy. Skarżąca, umawiając się z uczestnikiem o wzięcie udziału w dyskusji panelowej, prowadzenie dyskusji podczas debaty na zadany temat, czy wygłoszenie wykładu podczas seminarium, nie określiła cech indywidualizujących te czynności, tak żeby można je było potraktować w kategoriach dzieła. Zdaniem organu, w sytuacji, gdy przedmiotem spornych umów był udział w prowadzeniu dyskusji panelowej, nie budzi wątpliwości (bez konieczności dodatkowych ustaleń, czy postępowania dowodowego), że ich wykonanie przez uczestnika stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania zmierzających do przekazania uczestnikom zorganizowanych przedsięwzięć — paneli i seminarium, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy czy orientacji w temacie, jednak bez gwarancji jej przyswojenia i posługiwania się tą wiedzą. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik skarżącej wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego oraz o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, na podstawie wydanego na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) zarządzenia z 17 grudnia 2020 r. Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA o skierowaniu niniejszej sprawy na posiedzenie niejawne w dniu 29 stycznia 2021 r., o czym zostali poinformowani telefonicznie lub mailowo strony i uczestnicy postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zasadności sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów. W pierwszej kolejności jako niemający usprawiedliwionych podstaw należało ocenić zarzut naruszenia art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. Powyższe przepisy mają charakter norm ustrojowych. Przewidują one, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W skardze kasacyjnej nie zarzucono, że niniejsza sprawa nie podlegała właściwości sądu administracyjnego ani że kontrolując zaskarżoną decyzję sąd pierwszej instancji uczynił to według innych kryteriów niż zgodność z prawem. Przepis art. 1 p.u.s.a. nie może natomiast stanowić podstawy dla czynienia zaskarżonemu orzeczeniu zarzutu błędnego rozstrzygnięcia i polemizowania z dokonaną przez sąd oceną prawną (por. np. wyrok NSA z 28 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1979/14; ten wyrok i kolejne cytowane orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 1 i art. 3 § 2 p.p.s.a. Zgodnie z pierwszym z powołanych przepisów, prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jego przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne). Stosownie zaś do art. 3 § 2 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na wymienione w tym przepisie akty i czynności, a także bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania. Cytowane przepisy mają charakter ustrojowy, określając w sposób ogólny i generalny zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sądy administracyjne. Mogą one zostać naruszone tylko wtedy, gdy w sprawie sąd np. odmówił rozpoznania skargi, mimo prawidłowości jej wniesienia, czy też orzekał w sprawie, która nie podlega rozpoznaniu przez sądy administracyjne wskutek naruszenia podziału kompetencji pomiędzy sądami administracyjnymi a sądami powszechnymi (por. np. wyrok NSA z 5 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 554/16). Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, jak to ma miejsce w realiach niniejszej sprawy, nie oznacza naruszenia tych przepisów. Nie ma bowiem żadnych podstaw do przyjęcia, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dokonał w niniejszej sprawie takiej kontroli lub wykroczył poza ramy postępowania sądowoadministracyjnego określone skargą na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sąd pierwszej instancji nie dopuścił się również naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. określa niezbędne elementy, jakie powinno zawierać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Powinno ono mianowicie zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a ponadto, jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji – wskazania co do dalszego postępowania. Uzasadnienie orzeczenia służy bowiem wyjaśnieniu powodów wydania rozstrzygnięcia określonej treści i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu – na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej – prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA: z 19 lutego 2019 r., sygn. akt II GSK 5379/16; z 24 lutego 2016 r., sygn. akt II GSK 1349/14, z 10 lipca 2014 r., sygn. akt I GSK 191/13, z 13 stycznia 2012 r., sygn. akt I FSK 1696/11), albo nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39). Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem sądu pierwszej instancji w zakresie oceny prawidłowości ustalenia przez organ stanu faktycznego sprawy, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem rozpatrzenia zarzutów naruszenia wykładanych lub stosowanych przez sąd pierwszej instancji przepisów prawa procesowego. Dlatego – co należy podkreślić – poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA: z 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; z 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; z 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13; z 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13). Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, należy stwierdzić, że uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji – nie dość, że zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne, o których mowa w art. 141 § 4 p.p.s.a., a przedstawione w nim argumenty, nie uniemożliwiają przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, sąd uczynił zadość obowiązkowi jego sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli zgodności z prawem wydanego rozstrzygnięcia. Przede wszystkim WSA jednoznacznie wskazał, że podstawą uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora MOW NFZ był art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Z wywodu uzasadnienia zaskarżonego wyroku jasno wynika z jakich przyczyn sąd uznał za konieczne wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji organów obu instancji. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że w jego ocenie organ naruszył przepisy postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w sposób istotny dla wyniku sprawy. Nie nasuwa również wątpliwości objaśnienie tej oceny. Adresowane do organu wskazania co do dalszego postępowania korespondują z dokonaną przez sąd oceną naruszenia przez Prezesa NFZ przepisów postępowania. W sprawie nie doszło zatem do naruszenia przez WSA w Warszawie art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób zarzucany w skardze kasacyjnej. Przed odniesieniem się do pozostałych zarzutów należy przypomnieć, że związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej wskazując, które normy prawa i w jaki sposób zostały naruszone. Dlatego skarga kasacyjna jest wysoce sformalizowanym i profesjonalnym środkiem prawnym zaskarżenia wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, co znalazło swój wyraz również w przymusie adwokacko-radcowskim, tj. obowiązku sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika. Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także przewidzianym dla niej wymaganiom, tzn. powinna zawierać prócz innych wymogów, m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. To na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, czyli treść zaskarżonego orzeczenia. Powyższe uwagi były konieczne bowiem podniesione w petitum skargi kasacyjnej zarzuty zostały sformułowane w sposób nieprecyzyjny, niespełniający wymogów z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Analiza treści tych zarzutów i skonfrontowanie ich z uzasadnieniem skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że organ – na podstawie tych nieprecyzyjnie sformułowanych zarzutów kasacyjnych – w istocie kwestionuje stanowisko sądu pierwszej instancji dotyczące naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego w zakresie ustalenia charakteru spornej umowy. NSA dokonał zatem rekonstrukcji i oceny tak rozumianego zarzutu, mając na uwadze treść uchwały pełnego składu tego sądu z 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS 10/09, publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 1 poz. 1), z której wynika, że przy badaniu sensu zarzutów skargi kasacyjnej należy wziąć pod uwagę twierdzenia organu wyrażone w uzasadnieniu środka odwoławczego. Przechodząc zatem do rozpoznania tak rozumianego zarzutu skargi kasacyjnej, należy w pierwszej kolejności zauważyć, że żaden z przepisów wyraźnie wymienionych w zarzutach skargi kasacyjnej (punkt I lit. a i lit. b petitum skargi kasacyjnej) nie został przez sąd w tej sprawie naruszony. WSA uchylając wydane w sprawie decyzje, nie przesądził, iż umowa zawarta pomiędzy skarżącą a M.S. jest umową o dzieło. Uznał natomiast, że prowadzone przez organy administracji postępowanie było obarczone istotnymi wadami, które rodzą poważne wątpliwości co do prawidłowości ustalenia charakteru zawartej umowy. Z tym stanowiskiem Naczelny Sąd Administracyjny w pełni się zgadza. W szczególności należy zaakceptować pogląd sądu pierwszej instancji, że w sprawach dotyczących ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w których spór sprowadza się do zakwalifikowania łączącej strony umowy jako umowy o świadczenie usług lub jako umowy o dzieło, niezbędne jest, by organ o charakterze umowy wnioskował zarówno z jej treści, biorąc przy tym pod uwagę wszystkie jej postanowienia, jak również z okoliczności towarzyszących jej podpisaniu. Niezbędne jest bowiem precyzyjne ustalenie co było przedmiotem umowy, innymi słowy do czego zobowiązały się strony i jaki miał być założony przez nie rezultat. Dopiero po dokonaniu takich ustaleń możliwe będzie określenie, czy badana umowa stanowi umowę o dzieło, czy też jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie, co zasadnie wytknął sąd pierwszej instancji, organ ograniczył ustalenia stanu faktycznego do powołania się jedynie na wybrane postanowienia umowy, nie analizując w sposób całościowy istotnych jej elementów mogących świadczyć o tym, że przedmiotem umowy mogło być stworzenie dzieła o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniającym kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, artystycznego czy publicystycznego. Wbrew bowiem twierdzeniu skargi kasacyjnej, przeprowadzona przez organ analiza treści spornej umowy skoncentrowała się jedynie na wybranych jej fragmentach. W treści zaskarżonej decyzji organ odwołał się mianowicie jedynie do dwóch jej paragrafów (§ 1 i § 4), a mianowicie do § 1 pkt 1 czyli przedmiotu "udział w spotkaniu" (zwłaszcza str. 8-9 i 13 zaskarżonej decyzji) oraz § 1 pkt 2 lit. b (str. 14 zaskarżonej decyzji) i § 4 (str. 14 zaskarżonej decyzji). Odniesienie się do treści umowy jest zatem jedynie wybiórcze i bardzo powierzchowne, dotyczy bowiem w istocie jedynie trzech wybranych elementów: użycia w umowie słów "udział w spotkaniu/debacie" czyli wskazania czynności, a nie rezultatu (str. 11-12 i 13 zaskarżonej decyzji), przeniesienia praw autorskich (jedno zdanie na str. 11 zaskarżonej decyzji i dokładnie to samo zdanie na str. 11, będące jedynie wnioskiem o charakterze ogólnym) oraz dysponowania wizerunkiem (także jedno zdanie na str. 14 zaskarżonej decyzji, mające charakter jedynie ogólnego wniosku). Zdecydowana natomiast większość uzasadnienia obu wydanych w rozpoznawanej sprawie decyzji stanowi przytoczenie poglądów orzecznictwa i doktryny na temat cech charakterystycznych umów o świadczenie usług i umów o dzieło. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji w ogóle nie wiadomo na przykład z czego wywiódł organ wniosek, że to "płatnik składek jako organizator konferencji »[...]«, a nie zainteresowany, ostatecznie ponosi odpowiedzialność za całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku" (str. 11). Na uzasadnienie tej tezy nie wskazano żadnego konkretnego argumentu dotyczącego badanej umowy. Podobnie w odniesieniu do kwestii jednorazowości czynności objętej umową – organ w ogóle nie odnosi się do tej konkretnej umowy, lecz jedynie ogranicza do przytoczenia poglądów orzecznictwa w innych sprawach (str. 11-12). Uzasadnienie zaskarżonej decyzji, pomimo swojej pozornej obszerności, jest zatem nadmiernie lakoniczne; ogranicza się w istocie do zaprezentowania przez organ wniosku końcowego, lecz bez wyjaśnienia przesłanek, które doprowadziły Prezesa NFZ do sformułowania końcowej oceny o charakterze badanej umowy. Stanowisko organu wynikające z przyjętej przezeń konstrukcji uzasadnienia jest zresztą nie tylko niewystarczająco jasne, ale i niekonsekwentne. Nie jest jasne stanowisko organu w kwestii tego, czy z przedmiotowej umowy miał powstać jakiś "zmaterializowany skutek". Znowu bowiem organ, całkowicie marginalnie traktując treść spornej w tej sprawie umowy, koncentruje się na przytaczaniu poglądów orzecznictwa na ten temat w innych sprawach (głównie str. 7-8 i 14 zaskarżonej decyzji), i na str. 9 wydaje się konkludować, że nigdy udział w dyskusji, nawet jeśli jest nagrywany lub utrwalony na nośnikach a następnie odtwarzany, nie prowadzi do "żadnego rezultatu uwidocznionego w postaci materialnej lub niematerialnej". Z kolei na str. 11 wskazuje, że "każda forma pracy polegająca na prowadzeniu wykładu, czy jak w przedmiotowej sprawie – udziale w debacie (panelu dyskusyjnym) i zmierzająca do przekazania/nabycia wiedzy, będzie posiadała czynnik indywidualizujący, twórczy", podczas gdy kilka stron wcześniej stwierdził, że "trudno dopatrzyć się indywidualizacji zamówionego dzieła – rezultatu, czyli takiego jego oznaczenia w umowie, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych" (str. 8). Należy zatem podzielić pogląd sądu pierwszej instancji, że tak przeprowadzona przez organ analiza spornej umowy i uzasadnienie przyjętego w decyzji stanowiska nie mogą być uznane za wystarczające. Pogłębiona analiza treści uzasadnienia wydanych w tej sprawie decyzji zasadnie zatem doprowadziła sąd pierwszej instancji do konkluzji, że postępowanie w tej sprawie powinno być przeprowadzone ponownie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew stanowisku wnoszącego skargę kasacyjną organu, literalne brzmienie umowy nie jest na tyle oczywiste, by nie pozostawiało wątpliwości co do tego, że stanowi ona umowę o świadczenie usług. Przykładowo w § 2 pkt 1 umowy stwierdzono, że świadczenie usług objętych umową przez Wykonawcę odbywać się będzie przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności. W § 3 pkt 3 umowy strony ustaliły natomiast, że na mocy umowy Wykonawca przenosi na Zamawiającego każdorazowo autorskie prawa majątkowe przysługujące mu do utworów na wymienionych następnie polach eksploatacji, z chwilą przekazania wszelkich utworów oraz wszelkich prac mających cechę utworu, stworzonych przez wykonawcę w trakcie trwania debaty. Przytoczone postanowienia umowy nie zostały przez organ należycie przeanalizowane i ocenione z punktu widzenia tego, czy przedmiotem umowy była jedynie obecność czyli bierny udział w określonym wydarzeniu, czy też aktywne uczestnictwo w dyskusji o twórczym charakterze. Organ nie dokonał też żadnych ustaleń i oceny dotyczącej "profesjonalnego charakteru prowadzonej przez Wykonawcę działalności". W zaskarżonej decyzji całkowicie pominięto treść § 2 pkt 1 umowy mówiącą o uwzględnieniu profesjonalnego charakteru prowadzonej przez wykonawcę działalności. Organ nie rozważył czy w tej sprawie doszło do powierzenia wykonania umowy osobie uznanej z racji prowadzonej przez nią działalności zawodowej, naukowej lub artystycznej i z tego powodu mogącej mieć istotny autorski wkład w zagadnienie będące przedmiotem debaty lub dyskusji i jaki to ma wpływ na ocenę charakteru prawnego tej umowy. W tym kontekście organ winien również dokonać analizy deklarowanej przez stronę skarżącą okoliczności dokonania zapisu debaty w celu utrwalenia, a następnie korzystania z powstałych w trakcie debaty myśli, spostrzeżeń i stanowisk. Ograniczenie się bowiem do jednozdaniowej konkluzji, niepowiązanej z kompleksową analizą i oceną całokształtu treści umowy, nie może być uznane za wystarczające. Organ winien także wziąć pod uwagę okoliczność jednostkowego charakteru debaty będącej przedmiotem umowy. Wnikliwa ocena tej okoliczności mogłaby dowodzić autorskiego, niemożliwego do powtórzenia charakteru czynności, które organ uznał przedwcześnie za świadczenie usług. Dopiero wskazanie i wnikliwe odniesienie się do wszystkich elementów spornej umowy pozwoli na prawidłowe dokonanie oceny jej charakteru prawnego. Wynikająca ze spornej umowy treść postanowień umownych powinna być następnie skonfrontowana przez organ z będącymi przedmiotem szerokich rozważań doktryny i orzecznictwa (zarówno Sądu Najwyższego, jak i sądów administracyjnych) przepisami kodeksu cywilnego definiującymi umowę o dzieło. Przedmiotem umowy określonej w art. 627 k.c. jest zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter zarówno materialny jak i niematerialny, przy czym rezultat niematerialny – przedmiot umowy o dzieło – nie musi odpowiadać kryteriom dzieła (utworu) w rozumieniu prawa autorskiego. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela natomiast stanowiska sądu pierwszej instancji, że w rozpoznawanej sprawie było konieczne korzystanie przez organ ze środka dowodowego w postaci przesłuchania stron i ewentualnie świadków na okoliczność zgodnego zamiaru stron. Wykładnia postanowień umowy w celu oceny jej charakteru prawnego wymaga rzecz jasna uwzględnienia zgodnego zamiaru stron (art. 65 § 1 i 2 k.c.), jednakże zważyć należy, iż autonomia stron w zakresie kształtowania treści umowy nie może prowadzić do nadawania tej umowie, w szczególności po jej wygaśnięciu, treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową zapisów i postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści i wbrew prawu i mieć charakteru przesądzającego (art. 3531 k.c.). To uchybienie sądu pierwszej instancji pozostaje jednak bez wpływu na ocenę zasadności uchylenia zaskarżonym wyrokiem decyzji organów obu instancji wydanych z naruszeniem wskazywanych przepisów postępowania. Reasumując, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie sąd pierwszej instancji uznał w zaskarżonym wyroku, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przez organ art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ ocenił bowiem sporną umowę, nie biorąc pod uwagę całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności wszystkich postanowień umowy, przedwcześnie uznając, że objęte przedmiotową umową wzięcie udziału w debacie, tj. wyrażenie poglądów, myśli, stanowisk przez wykonawcę prowadzącego "profesjonalną działalność" nie prowadziło do stworzenia indywidualnego, jednorazowego i niepowtarzalnego rezultatu materialnego lub niematerialnego. W zaskarżonej decyzji organ nie odniósł się w sposób dostatecznie wnikliwy do tych elementów spornej umowy, które mogłyby przemawiać za tym, że jej przedmiotem może być rozumiane w ten sposób dzieło. W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów skargi kasacyjnej nie może być uznany za usprawiedliwiony, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną (pkt 1 sentencji). O kosztach postępowania sądowego orzeczono w pkt 2 sentencji na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów z tytułu sporządzenia i wniesienia przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącej, który występował przed sądem pierwszej instancji, odpowiedzi na skargę kasacyjną z zachowaniem terminu przewidzianego w art. 179 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI