II GSK 1140/20

Naczelny Sąd Administracyjny2024-03-12
NSAinneWysokansa
znaki towaroweprawo własności przemysłowejunieważnienie prawa ochronnegopodobieństwo znakówryzyko wprowadzenia w błądsąd administracyjnyNSAWSAUrząd Patentowy

NSA uchylił wyrok WSA, uznając, że sąd pierwszej instancji wadliwie ocenił decyzję Urzędu Patentowego w sprawie unieważnienia znaku towarowego, nie analizując wszechstronnie zarzutów i materiału dowodowego.

Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy P. T. ze względu na jego podobieństwo do wcześniejszego znaku T. Urząd Patentowy uznał znaki za podobne i unieważnił prawo ochronne. WSA uwzględnił skargę, uchylając decyzję organu. NSA uchylił wyrok WSA, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wszechstronnej analizy materiału dowodowego i błędne ustalenia faktyczne dotyczące porównania znaków słowno-graficznego i słownego.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną S. C. G. d’A. des C. L. od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy P. T. Skarżąca kasacyjnie spółka zarzuciła WSA naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie własnych ustaleń faktycznych i wadliwe uznanie odmienności warstwy wizualnej znaku słowno-graficznego od znaku słownego, mimo wspólnego elementu słownego 'T.'. Zarzucono również naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. z powodu wadliwego uzasadnienia wyroku oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. za stwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy przepisów k.p.a. bez wszechstronnego zbadania sprawy. NSA podzielił zarzuty skargi kasacyjnej, uznając, że WSA naruszył przepisy procesowe, dokonując własnych ustaleń faktycznych i wadliwie oceniając porównanie znaków. Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo uznał, że warstwa wizualna znaku słowno-graficznego jest odmienna od znaku słownego, marginalizując wspólny element 'T.' i nieprawidłowo oceniając rolę elementów graficznych. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na konieczność wszechstronnego zbadania sprawy przez sąd pierwszej instancji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, sąd pierwszej instancji wadliwie ocenił decyzję Urzędu Patentowego, naruszając przepisy postępowania, co skutkowało uchyleniem jego wyroku.

Uzasadnienie

NSA uznał, że WSA dokonał własnych, nieuprawnionych ustaleń faktycznych, wadliwie ocenił porównanie znaków towarowych (słowno-graficznego i słownego) oraz nie przeprowadził wszechstronnej analizy materiału dowodowego i zarzutów skargi.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (9)

Główne

p.w.p. art. 132 § ust. 2 pkt 2

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej

p.p.s.a. art. 145 § par. 1 pkt 1 lit. c)

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 133 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

WSA naruszył art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie własnych ustaleń faktycznych i wadliwe uznanie odmienności warstwy wizualnej znaku słowno-graficznego od znaku słownego. WSA naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie nieprawidłowego uzasadnienia wyroku. WSA naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez stwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy przepisów k.p.a. bez wszechstronnego zbadania sprawy. WSA pominął istotne przesłanki wpływające na ustalenie ryzyka konfuzji, takie jak konieczność zbadania podobieństwa oznaczeń z perspektywy elementów odróżniających i dominujących oraz postrzegania znaków przez odbiorców w sposób całościowy.

Godne uwagi sformułowania

Sąd I instancji dokonał własnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, do czego nie był uprawniony, pomijając stan faktyczny wynikający z treści decyzji organu patentowego lub wadliwie ten stan, wynikający z decyzji organu, przytaczając. Sąd I instancji wadliwie zatem ustalił, że sporny znak jest znakiem słowno-graficznym, a znak przeciwstawiony jest znakiem słownym co powoduje, w ocenie WSA, iż warstwa wizualna słowno-graficznego znaku spornego jest całkowicie odmienna od warstwy wizualnej znaku słownego, pomimo wspólnego elementu T. WSA niezasadnie zarzucił organowi: zmarginalizowanie elementów graficznych spornego znaku, uznanie elementu T. za dominujący, brak pogłębionej analizy spornego znaku słowno-graficznego, uznanie, iż w znakach kombionowanych (słowno-graficznych) słowa zawsze mają charakter dominujący, organ uznał, iż grafika w znaku jest wyłącznie dodatkiem bez znaczenia, organ ocenił znaki towarowe wyłącznie przez jeden z jego elementów jakim jest słowo.

Skład orzekający

Gabriela Jyż

przewodniczący sprawozdawca

Dorota Dąbek

sędzia

Izabella Janson

sędzia del. WSA

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ocena podobieństwa znaków towarowych, zwłaszcza w kontekście porównania znaku słowno-graficznego i słownego, oraz zasady wszechstronnego badania sprawy przez sądy administracyjne."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji porównania konkretnych znaków towarowych; ogólne zasady oceny podobieństwa mogą wymagać dostosowania do innych przypadków.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy złożonej analizy podobieństwa znaków towarowych, co jest kluczowe dla przedsiębiorców. Wyrok NSA podkreśla znaczenie prawidłowej oceny przez sądy administracyjne decyzji Urzędu Patentowego.

NSA: Jak sądy powinny analizować podobieństwo znaków towarowych? Kluczowe błędy WSA w sprawie znaku P. T.

Sektor

inne

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1140/20 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-03-12
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-11-10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek
Gabriela Jyż /przewodniczący sprawozdawca/
Izabella Janson
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2542/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-03-10
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 1410
art. 132 ust. 2 pkt 2.
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c).
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Izabella Janson Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. C. G. d’A. des C. L. w l. sur S., F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 marca 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2542/19 w sprawie ze skargi P. H. P. M., S., W. Spółka Jawna w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 lipca 2019 r., nr Sp.299.2017 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od P. Sp. z.o.o. w K. na rzecz S. C. G. d’A. des C. L. w l. sur S., F. 1.400 (jeden tysiąc czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 10 marca 2020 r. uwzględnił skargę P. H. P., M., S., W. Sp. j. w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 lipca 2019 r., w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy, uchylając tą decyzję oraz orzekając o kosztach postępowania sądowego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
w dniu 1 grudnia 2017 r. S. C. G. D. d. C. L. z siedzibą w l. S. S, F., złożyła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny P. T. [...] o numerze [...].[...], udzielony na rzecz skarżącej spółki, przeznaczony do oznaczania towarów i usług sklasyfikowanych w klasach: 1, 3, 4 i 35 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług. Wnioskodawca jako podstawę prawną swojego żądania wskazał art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tj.: Dz. U. 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej: p.w.p.). Podniósł, że sporny znak towarowy jest konfuzyjnie podobny do chronionego na jego rzecz międzynarodowego znaku towarowego T.[...] o numerze [...].[...]. Porównywane znaki towarowe przeznaczone są w przeważającej mierze do oznaczania towarów identycznych, zaś w pozostałym zakresie towary i usługi są podobne. Wnioskodawca wskazał, że dominującym i kreującym ogólne wrażenie elementem jest wyraz T., którego podobieństwo jest wzmocnione zastosowanym elementem cyfry "[...]" oraz "[...]". Pozostałe elementy znaku spornego, a mianowicie wyraz P. oraz czerwony kwadrat pełnią rolę marginalną w ogólnym wrażeniu wywoływanym przez ten znak. W konsekwencji podobieństwo wizualne jest ewidentne, a dodatkowe elementy zastosowane w spornym znaku towarowym mogą co najwyżej prowadzić do uznania przez odbiorców, że jest to graficznie odświeżane oznaczenie znaku wcześniejszego lub jego dodatkowa odsłona zaprojektowana np. dla nowej linii produktów. Takie samo wrażenie podobieństwa odbierane jest na płaszczyźnie fonetycznej oraz koncepcyjnej. Powyższe wskazuje, w ocenie wnioskodawcy, na istnienie wysokiego ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd.
Skarżąca Spółka w odpowiedzi wniosła o oddalenie wniosku. Zakwestionowała ocenę podobieństwa dokonaną przez stronę przeciwną i stwierdziła, że znaki te nie są podobne na żadnej z trzech płaszczyzn podlegających badaniu.
Zaskarżoną decyzją Urząd Patentowy RP orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy P. T. [...] o numerze [...].[...].
Dokonują oceny znaku spornego ze znakiem przeciwstawionym organ dokonał na wstępie analizy podobieństwa towarów oznaczanych porównywanymi znakami towarowymi stwierdzając, że oba znaki przeznaczone zostały do oznaczania identycznych towarów z klasy 1 klasyfikacji nicejskiej. Natomiast w odniesieniu do wskazanych dla spornego znaku towarowego usług z klasy 35 organ stwierdził, że usługi te są podobne do wskazanych dla znaku przeciwstawionego. W konsekwencji Kolegium uznało istnienie identyczności towarów oraz istnienie podobieństwa towarów do usług ich sprzedaży.
Analizując podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń organ wskazał, że sporny znak towarowy zarejestrowany został w postaci P. T. [...], znak przeciwstawiony jest zaś znakiem słownym T.[...]. Urząd uznał, że porównywane znaki są podobne w stopniu kreującym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
W ocenie organu oba znaki towarowe są do siebie podobne na płaszczyźnie wizualnej. Kolegium podzieliło w tym aspekcie stanowisko wnioskodawcy, że podobieństwo znaków nie leży w samym wykorzystaniu elementu "T.", lecz łącznym jego wykorzystaniu z cyfrą. Zabieg ten zastosowany został w obydwu porównywanych oznaczeniach. Zestawienie identycznego elementu słownego z cyfrą zostanie zapamiętane przez przeciętnego odbiorcę. Organ wskazał, że niezależnie od powszechnej znajomości podstawowej wiedzy matematycznej nie można wykluczyć, że część odbiorców, postrzegając sporny znak towarowy, dostrzeże po prostu cyfrę "[...]" i odczyta znak w prostszy sposób jako: "t. d." nie zaś jako "t. do potęgi d.".
W ocenie organu tak wyraźne podobieństwo dominujących elementów porównywanych znaków towarowych w warstwie wizualnej powoduje, że inne części składowe spornego znaku towarowego nie są w stanie w wystarczającym stopniu ich różnicować. Organ uznał, że między tak przedstawionymi znakami towarowymi, wykorzystującymi odmienne cyfry, niezależnie od sposobu ich odczytywania, istnieją większe różnice na płaszczyźnie fonetycznej, gdzie elementem fonetycznie zbieżnym będzie wyłącznie wyraz "T.". Organ podkreślił przy tym, że porównywane znaki towarowe są podobne nie tylko wizualnie, ale i koncepcyjnie - oparte są na zestawieniu identycznego wyrazu z pojedynczą cyfrą.
Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd organ uznał, że grupę docelowych odbiorców będą stanowić zarówno osoby profesjonalne jak i zwyczajni konsumenci, którzy we własnym zakresie kupują np. preparaty pielęgnujące do pojazdów. W ocenie Kolegium istnieje niebezpieczeństwo, że tak pojmowani odbiorcy mogą pomylić źródło pochodzenia towarów oznaczanych porównywanymi znakami, gdyż podobieństwo porównywanych znaków bazuje na wykorzystaniu identycznego elementu słownego z pojedynczą cyfrą. Wobec tego, że oba znaki przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów oraz podobnych usług istnieje realne niebezpieczeństwo, że odbiorca może błędnie uznać sporny znak za odmianę wcześniej zarejestrowanego oznaczenia, pochodzącą od tego samego producenta lub też mylnie przyjmie, że istnieją związki organizacyjno - prawne łączące odrębne przedsiębiorstwa. W konkluzji organ uznał, że istnieje znaczne niebezpieczeństwo, że podobieństwo znaków i identyczność towarów może w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego wprowadzać odbiorców w błąd. W związku z tym nie będzie spełniona przesłanka odróżniania towarów ze względu na ich pochodzenie.
Sąd I instancji uwzględniając skargę zgodził się z oceną organu, że porównywane znaki towarowe przeznaczone zostały do oznaczania identycznych towarów z klasy 1 klasyfikacji nicejskiej. Natomiast w odniesieniu do usług z klasy 35 są one podobne do wskazanych dla znaku przeciwstawionego. Zasadnym było wobec tego uznanie przez organ istnienia identyczności towarów oraz istnienia podobieństwa towarów do usług ich sprzedaży.
Zdaniem Sądu I instancji organ nie wyjaśnił natomiast w sposób przekonywujący, dlaczego w zestawieniu znaku spornego i przeciwstawionego, uznał element T. za dominujący, jednocześnie marginalizując elementy graficzne.
W ocenie Sądu organ przeszedł bez głębszej refleksji nad faktem, iż sporny znak jest znakiem słowno-graficznym i nie przeprowadził w tym zakresie pogłębionej analizy.
Sąd I instancji zauważył, że w spornym znaku towarowym czerwony kwadrat został mocno wyeksponowany. Cyfra [...] została zapisana większą czcionką i umieszczona ponad elementem T. jako k. (potęga), natomiast w przeciwstawionym znaku cyfra [...] jest zapisana łącznie ze słowem T.. Stwierdził, że nie można było zdecydowanie wykluczyć, iż taki zapis może być odczytywany jako "P. T. do k.", a nie "P. T. d.", podczas gdy znak przeciwstawiony będzie niewątpliwie odczytany jako T. d..
Zdaniem Sądu I instancji teza, że w znakach kombinowanych słowa zawsze mają charakter decydujący, jest nieuprawniona. Wskazał, że grafika znaku nie jest wyłącznie dodatkiem bez znaczenia w znaku słowno-graficznym, dlatego znak mieszany należy oceniać w całości, a nie wyłącznie przez jeden z jego elementów, którym jest słowo, gdyż o podobieństwie znaków decydują ustalenia faktyczne.
Sąd I instancji podkreślił również, że oceny ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd należy dokonywać w sposób kompleksowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych w danej sprawie, takich jak: stopień podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami oraz towarami lub usługami, do oznaczania których są one przeznaczone, skojarzenia jakie mogą wystąpić pomiędzy tymi oznaczeniami, czy stopień rozpoznawalności na rynku wcześniejszych znaków. Przesłanka ta nie jest prostą wypadkową podobieństwa znaków i towarów, lecz wypadkową wielu różnych czynników, takich, które są istotne w danej sprawie i mogą mieć pozytywny bądź negatywny wpływ na zachowanie podstawowej funkcji znaku towarowego, tj. zagwarantowanie odbiorcom wskazania pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tym znakiem.
Podsumowując, Sąd I instancji stwierdził, że przesłanki unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, co uniemożliwiało zbadanie, czy ocena dokonana przez organ była prawidłowa. W konsekwencji organ nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, czym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W podstawie prawnej wyroku podano art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 200 i art. 223 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.).
S. C. G. d. d. C. L. (s.c. G.), w l. s. S., F., skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji, zarzucając mu:
naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez brak oparcia rozstrzygnięcia o akta sprawy, polegający na dokonaniu przez Sąd i Instancji własnych ustaleń i wadliwym uznaniu, że warstwa wizualna słowno-graficznego znaku spornego jest odmienna od warstwy wizualnej znaku słownego pomimo wspólnego elementu słownego T., wadliwym ustaleniu poziomu dystynktywności umieszczonego w spornym znaku czerwonego kwadratu oraz wadliwym uznaniu, że cyfra [...] w znaku spornym zapisana została jako k. (potęga) większą czcionką, wadliwym uznaniu, że forma przedstawieniowa znaku spornego, gdzie cyfra [...] jest umieszczona wyżej od słowa T., wyróżnia go na tle znaku słownego T.[...];
art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie nieprawidłowego uzasadnienia wyroku, polegające na: przyjęciu nieprawidłowej wykładni art. 132 ust. 2 pkt. 2 p.w.p., braku wyczerpującego wyjaśnienia powodów dla których Sąd I instancji uznał argumentację skargi za zasadną, wadliwym uzasadnieniu podobieństwa oznaczeń na podstawie własnych ustaleń faktycznych oraz przytoczeniu ustaleń dokonanych przez Urząd Patentowy niezgodnie z treścią uzasadnienia decyzji;
art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. polegające na jego zastosowaniu i stwierdzeniu naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7 i 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. przy wydawaniu decyzji z uwagi na rzekome nierozpoznanie sprawy przez organ w sposób wszechstronny i wyczerpujący w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, polegające na wadliwym ustaleniu przez Sąd I instancji, że:
sporny znak jest znakiem słowno-graficznym, a znak przeciwstawiony znakiem słownym, zatem warstwa wizualna spornego znaku jest odmienna, pomimo występowania w obu znakach identycznego element słownego T.;
cyfra [...] jest umieszczona ponad elementem T. jako k. (potęga), w sytuacji gdy element ten nie musi być interpretowany wyłącznie w ten sposób;
cyfra [...] jest zapisana większą czcionką, podczas gdy jej wielkość jest analogiczna jak elementu słownego T];
forma przedstawieniowa znaku spornego, gdzie cyfra [...] jest umieszczona wyżej od słowa T., wyróżnia go na tle znaku słownego T.[...], podczas gdy nie wziął pod uwagę, że znak ten ma charakter słowny i może być przedstawiony w dowolnej postaci graficznej;
czerwony kwadrat w znaku spornym został mocno wyeksponowany, podczas gdy sprowadza się on do czworokąta pełniącego w złożonym znaku funkcję dekoracyjną;
art. 145 § 1 ust 1 lit. c) p.p.s.a. polegające na jego zastosowaniu i stwierdzeniu naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7 i 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. przy wydawaniu decyzji, polegające na błędnej analizie decyzji Urzędu Patentowego i wadliwych ustaleniach w zakresie okoliczności analizowanych przez organ, a mianowicie błędne uznanie, że:
a. organ zmarginalizował elementy graficzne znaku spornego;
b. organ uznał element T. za dominujący;
c. organ nie przeprowadził pogłębionej analizy spornego znaku słowno- graficznego;
d. organ uznał, że w znakach kombinowanych słowa zawsze mają charakter dominujący;
e. organ nie wziął pod uwagę, że znak przeciwstawiony jest oznaczeniem słownym, a sporny znak jest znakiem słowno-graficznym;
f. organ uznał, że grafika w znaku jest wyłącznie dodatkiem bez znaczenia;
g. organ ocenił znaki towarowe wyłącznie przez jeden z jego elementów jakim jest słowo;
art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) p.p.s.a. polegające na jego zastosowaniu i stwierdzeniu naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7 i 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. przy wydawaniu decyzji, z uwagi na pominięcie przez Sąd istotnych przesłanek wpływających na ustalenie ryzyka konfuzji, tj.:
a. konieczności zbadania podobieństwa oznaczeń z perspektywy elementów odróżniających i dominujących;
b. postrzegania znaków przez odbiorców w sposób całościowy, a nie selektywny,
c. oceny oznaczeń przez pryzmat ich cech wspólnych a nie różnic,
d. słownego charakteru znaku wcześniejszego;
e. wagi elementów słownych w postrzeganiu przez odbiorców;
art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi przy braku przesłanek pozwalających stwierdzić legalność decyzji Urzędu Patentowego RP
naruszenie przepisów prawa materialnego, mających wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię polegająca na uznaniu, że w przypadku oceny porównawczej znaku słownego i znaku słowno-graficznego warstwa wizualna jest odmienna, wadliwym określeniu zakresu ochrony znaku słownego, wadliwym rozumieniu przesłanki podobieństwa oznaczeń poprzez pominięcie sposobu postrzegania oznaczeń przez przeciętnego odbiorcę, który wyróżnia elementy o silnej i słabej sile dystynktywnej, a także pominięcie sposobu postrzegania znaków towarowych przez odbiorców w sposób całościowy, a nie selektywny.
art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p., polegające na jego niezastosowaniu w stanie sprawy.
Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego.
Urząd Patentowy RP, w odpowiedzi na skargę kasacyjną podzielił stanowisko w niej zawarte oraz za zasadne uznał wnioski skarżącej kasacyjnie.
P. H. P., M., S., W. Sp. j. w K., również wniosło odpowiedź na skargę kasacyjną wnosząc o jej oddalenie jako niezasadnej oraz zasądzenie zwrotu kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu.
Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Urzędu Patentowego RP w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy P. T. [...] o nr [...].[...], stwierdził, że decyzja ta jest niezgodna z prawem, co uzasadniało uwzględnienie wniesionej na nią skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że: "Reasumując powyższe rozważania uznać należy, iż przesłanki unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa. W konkluzji należy stwierdzić, iż Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę konieczność ponownego przeprowadzenia postępowania administracyjnego Sąd nie odniósł się do pozostałych zarzutów podniesionych w skardze uznając, iż zajmowanie stanowiska odnośnie trafności rozstrzygnięcia zawartego w uchylonej decyzji jest przedwczesne.
Rozpoznając ponownie sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w kpa, odniesie się do wszystkich okoliczności faktycznych i całego materiału dowodowego, który zgromadził w sprawie, by następnie na jego podstawie podjąć decyzję administracyjną prawidłowo uzasadnioną o przekonywującej treści. Dokonując oceny ryzyka wprowadzenia w błąd Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie pamiętać o tym, że zawsze musi być ono oceniane całościowo, biorąc pod uwagę wszelkie właściwe dla danej sprawy okoliczności. Ogólna i całościowa analiza ryzyka wprowadzenia w błąd uwarunkowana jest szeregiem współzależności występujących pomiędzy wszystkimi elementami, które należy uwzględnić w danej sprawie. Dokonując tej oceny organ zobowiązany będzie wziąć pod uwagę, iż podobieństwo znaków należy oceniać z uwzględnieniem zasad przyjętych zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie sądów, w tym orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji orzeczenia." (s. 17-18 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA).
Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uzasadniają twierdzenie, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za uzasadnione należało uznać zarzuty z pkt I podpunktu 1-6 petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzuty naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., art. 141 § 4 p.p.s.a., oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., a w konsekwencji art. 151 p.p.s.a., na gruncie których strona skarżąca kasacyjnie podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku podnosząc, że Sąd I instancji nie odniósł się – lub odniósł się w sposób szczątkowy i zbyt lakoniczny – do zarzutów i argumentów skargi oraz do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, do którego w sposób wnikliwy odniósł się organ patentowy w zaskarżonej decyzji, czego zdaje się nie zauważa Sąd I instancji, a tym samym organ ten nie naruszył art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a., przy wydawaniu decyzji, co miało, w ocenie kasatora, istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ dokonanie pełnej analizy zarzutów skarżącej, prowadziłoby do stwierdzenia braku naruszenia przepisów postępowania przez UP RP, a tym samym skutkowałoby uznaniem skargi za zasadną i wyeliminowaniem wadliwej decyzji organu z obrotu prawnego.
Odnosząc się do tych zarzutów, których komplementarny charakter uzasadnia jednocześnie, aby rozpoznać je łącznie, Naczelny Sąd Administracyjny zarzuty te podzielił. Rację ma skarżący kasacyjnie, iż Sąd I instancji naruszył wskazane przepisy procesowe w stopniu istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, ponieważ: 1) Sąd I instancji dokonał własnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, do czego nie był uprawniony, pomijając stan faktyczny wynikający z treści decyzji organu patentowego lub wadliwie ten stan, wynikający z decyzji organu, przytaczając; 2) Sąd I instancji wadliwie zatem ustalił, że sporny znak jest znakiem słowno-graficznym, a znak przeciwstawiony jest znakiem słownym co powoduje, w ocenie WSA, iż warstwa wizualna słowno-graficznego znaku spornego jest całkowicie odmienna od warstwy wizualnej znaku słownego, pomimo wspólnego elementu T.. Tymczasem jak zasadnie wskazał organ w decyzji – warstwa wizualna spornego znaku towarowego zawiera wspólny element. Organ na s. 14 uzasadnienia decyzji stwierdził, że: "porównywane znaki towarowe są do siebie podobne na płaszczyźnie wizualnej. Rację ma bowiem wnioskodawca, który upatruje podobieństwa nie w samym wykorzystaniu elementu "T.", lecz łącznym wykorzystaniu tego wyrazu z cyfrą. Zabieg ten zastosowany został w obydwu porównywanych oznaczeniach. To właśnie zestawienie identycznego elementu słownego z cyfrą, mające walor pewnej oryginalności, zostanie zapamiętane przez przeciętnego odbiorcę. Niezależnie natomiast od powszechnej znajomości podstawowej wiedzy matematycznej nie można wykluczyć, że część odbiorców, postrzegając sporny znak towarowy, dostrzeże po prostu cyfrę "[...]" i odczyta znak w prostszy sposób jako: "t. [...]" nie zaś jako "t. do potęgi [...]". Także i w tym przypadku wnioskodawca słusznie wskazywał, że przeciętny odbiorca utrwala obraz znaku towarowego zredukowany do najłatwiej zapamiętywanych elementów, dążąc przy tym do pewnej skrótowości w jego identyfikacji i nazywaniu. Zdaniem Kolegium Orzekającego tak wyraźne podobieństwo dominujących elementów porównywanych znaków towarowych w warstwie wizualnej powoduje, że inne części składowe spornego znaku towarowego nie są w stanie w wystarczającym stopniu różnicować tych znaków. Oczywiście między tak przedstawionymi znakami (...), wykorzystującymi odmienne cyfry (niezależnie od sposobu ich odczytywania) istnieją większe różnice w płaszczyźnie fonetycznej, gdzie elementem fonetycznie zbieżnym będzie wyłącznie wyraz "T.". Niemniej porównywane znaki towarowe są podobne nie tylko wizualnie, ale i koncepcyjnie, gdyż (...) oparte są na zestawieniu identycznego wyrazu z pojedynczą cyfrą. Wbrew natomiast twierdzeniom uprawnionego brak jest dowodów, że przeciętnemu polskiemu odbiorcy zestawienie elementu "T." oraz cyfry "[...]" kojarzy się z amerykańskim raperem T.N. lub pistoletem I T-[...].". Dalej Sąd I instancji uznał, że cyfra [...] jest umieszczona ponad elementem T. jako [...] (potęga), w sytuacji gdy element ten nie musi być interpretowany wyłącznie w ten sposób, przy czym Sąd I instancji twierdzi, że cyfra [...] jest w znaku zapisana większa czcionką, gdy tymczasem jej wielkość jest analogiczna jak elementu słownego T.. Sąd I instancji uznał, iż forma przedstawieniowa znaku spornego, gdzie cyfra [...] jest umieszczona wyżej od słowa T., co zdaniem WSA wyróżnia go na tle znaku T.[...], tymczasem jak niewadliwie uznał organ patentowy, czego Sąd I instancji nie wziął pod uwagę, że znak ten ma charakter słowny i może być przedstawiony w dowolnej postaci graficznej. Sąd I instancji uznał także, iż czerwony kwadrat w znaku spornym został mocno wyeksponowany, podczas gdy organ patentowy wskazał, iż sprowadza się on do czworokąta pełniącego w złożonym znaku funkcję dekoracyjną. UP RP na s. 13 stwierdził, iż: "Elementami drugorzędnymi w spornym znaku towarowym sa natomiast elementy graficzne: czerwony kwadrat, czcionka oraz rozmieszczenie poszczególnych elementów w określonym układzie. Wprawdzie w znakach kombinowanych (słowno-graficznych) elementy słowne nie zawsze odgrywają rolę pierwszoplanową i dominującą, to jednak w kontekście spornego znaku towarowego należy stwierdzić, iż zastosowane tam elementy graficzne w postaci czcionki oraz rozmieszczenia elementów służą jedynie przedstawieniu i wyeksponowaniu elementów słownych, samodzielnie posiadając wątpliwą zdolność wyróżniania. Zastosowany w znaku czerwony kwadrat pełni zaś rolę estetycznego dopełnienia znaku. Nie można wprawdzie twierdzić, że element ten będzie pomijany w ogólnym, całościowym postrzeganiu oznaczenia, jednak umieszczenie w znakach towarowych banalnych elementów graficznych (tu: figury geometrycznej) wskazuje, że element ten ma charakter dodatkowego zdobnika, zaś uwaga odbiorców będzie koncentrować się na wypełniających zasadniczą przestrzeń spornego znaku towarowego elementach T.."
W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny podzielił wskazane wyżej zarzuty skargi kasacyjnej, sprowadzające się do twierdzenia, iż Sąd I instancji niezasadnie uchylił decyzję organu w analizowanej sprawie z powodu naruszenia przez UP RP art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Rację ma skarżący kasacyjnie, iż Sąd I instancji dokonał niewłaściwej i mało wnikliwej analizy decyzji organu, ponieważ WSA niezasadnie zarzucił organowi: zmarginalizowanie elementów graficznych spornego znaku, uznanie elementu T. za dominujący, brak pogłębionej analizy spornego znaku słowno-graficznego, uznanie, iż w znakach kombionowanych (słowno-graficznych) słowa zawsze mają charakter dominujący, organ uznał, iż grafika w znaku jest wyłącznie dodatkiem bez znaczenia, organ ocenił znaki towarowe wyłącznie przez jeden z jego elementów jakim jest słowo.
Zasadny zatem jest zarzut pomieszczony w skardze kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji "art. 145 §1 ust.1 lit. c ppsa polegające na jego zastosowaniu i stwierdzeniu naruszenia przez Urząd Patentowy art. 7 i 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa przy wydawaniu decyzji, z uwagi na pominięcie przez Sąd istotnych przesłanek wpływających na ustalenie ryzyka konfuzji, tj.: a. konieczność zbadania podobieństwa oznaczeń z perspektywy elementów odróżniających i dominujących; b. postrzegania znaków przez odbiorców w sposób całościowy, a nie selektywny, c. oceny oznaczeń przez pryzmat ich cech wspólnych, a nie różnic, d. słownego charakteru znaku wcześniejszego; e. wagi elementów słownych w postrzeganiu przez odbiorców." Na marginesie dodać trzeba, iż NSA dostrzega błąd w przywołanej przez kasatora jednostce redakcyjnej art. 145 p.p.s.a., ponieważ winno być art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a., a nie art. 145 § 1 ust. 1 lit c) p.p.s.a., jednak, ponieważ nie budzi wątpliwości w oparciu o uzasadnienie skargi kasacyjnej o którą jednostkę redakcyjna tegoż przepisu chodzi w skardze kasacyjnej, mając na uwadze argumenty pomieszczone w uchwale NSA z dnia 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS 10/09), Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie orzekającym w tej sprawie, merytorycznie rozpatrzył ten zarzut.
Odnosząc się natomiast do zarzutów z punktu II petitum skargi kasacyjnej (naruszenie przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.), Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, iż nie może się do nich odnieść z uwagi na uchylenie się przez Sąd I instancji od odniesienia się do analogicznych zarzutów pomieszczonych w skardze do WSA. Skoro zatem Sąd I instancji nie odniósł się do tych zarzutów w swoim wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny nie może ocenić stanowiska WSA co do błędnej lub prawidłowej wykładni tego przepisu prawa materialnego dokonanej przez organ patentowy w decyzji.
Ponownie rozpatrując sprawę Sąd I instancji winien uwzględnić stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w uzasadnieniu niniejszego wyroku i odnieść się do całości sprawy, tj. do zastosowania w sprawie przez organ zarówno przepisów prawa materialnego, jak i prawa procesowego.
Mając to na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2) p.p.s.a w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2) lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI