II GSK 113/06

Naczelny Sąd Administracyjny2006-09-13
NSAinneWysokansa
znaki towarowewłasność przemysłowaUrząd Patentowyzła wiaraunieważnienie prawa ochronnegozasady współżycia społecznegoPrawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymiskarga kasacyjna

NSA oddalił skargę kasacyjną spółki "P." E. I. Sp. z o.o. od wyroku WSA w Warszawie, utrzymując w mocy decyzję Urzędu Patentowego o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Splendor" z powodu rejestracji w złej wierze.

Spółka "P." E. I. Sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Urzędu Patentowego o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Splendor". Spółka zarzucała naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię art. 8 ustawy o znakach towarowych i przyjęcie rejestracji w złej wierze. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że rejestracja znaku nastąpiła z naruszeniem zasad współżycia społecznego, a zgłaszający wiedział, że zgłasza cudzy znak.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez spółkę "P." E. I. Sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który utrzymał w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Splendor". Spółka skarżąca kwestionowała rozstrzygnięcie, zarzucając naruszenie prawa materialnego, w tym błędną wykładnię art. 8 ustawy o znakach towarowych, poprzez uznanie rejestracji znaku w złej wierze. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, szczegółowo analizował zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego. Sąd uznał, że rejestracja znaku towarowego "Splendor" nastąpiła z naruszeniem zasad współżycia społecznego, ponieważ zgłaszający był świadomy, że rejestruje cudzy znak. NSA podkreślił, że niezgodność znaku z zasadami współżycia społecznego obejmuje nie tylko jego postać, ale także skutki w obrocie prawnym, a dyrektywa UE dotycząca znaków towarowych dopuszcza możliwość odmowy rejestracji lub unieważnienia znaku złożonego w złej wierze. Sąd oddalił skargę kasacyjną, uznając ją za bezzasadną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, rejestracja znaku towarowego może być uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, jeśli zgłaszający działał w złej wierze, wiedząc, że zgłasza cudzy znak. Niezgodność z zasadami współżycia społecznego obejmuje nie tylko postać znaku, ale także skutki, jakie wywołuje w obrocie prawnym.

Uzasadnienie

NSA uznał, że niezgodność znaku z zasadami współżycia społecznego jest szersza niż niezgodność z prawem i obejmuje również zachowanie zgłaszającego oraz skutki w obrocie. Dyrektywa UE dopuszcza unieważnienie znaku złożonego w złej wierze, co stanowi wskazówkę interpretacyjną dla prawa krajowego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (10)

Główne

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.z.t. art. 8 § pkt 1

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 135

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.w.p. art. 256 § ust. 1

Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

u.z.t. art. 9 § ust. 1 pkt 2

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych

u.z.t. art. 31

Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych

Dz.U. 2002 nr 153 poz. 1271 art. 99

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Rejestracja znaku towarowego nastąpiła w złej wierze, ponieważ zgłaszający wiedział, że zgłasza cudzy znak. Niezgodność znaku z zasadami współżycia społecznego obejmuje nie tylko jego postać, ale także skutki w obrocie prawnym. Zachowanie zgłaszającego może stanowić podstawę do unieważnienia rejestracji znaku towarowego.

Odrzucone argumenty

Zarzut naruszenia art. 31 ustawy o znakach towarowych poprzez przyjęcie, że K. działał w złej wierze, ponieważ wiedział, że zgłasza znak niemieckiej spółki M. Zarzut naruszenia art. 8 ustawy o znakach towarowych poprzez jego rozszerzającą wykładnię, obejmującą również elementy podmiotowe. Zarzut naruszenia art. 99 ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nieuwzględnienie przez WSA oceny prawnej wyrażonej przez NSA w wyroku z 7 kwietnia 2003 r. Zarzut naruszenia art. 135, 141 § 4, 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7 i 77 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej, poprzez zaakceptowanie przez WSA błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego niedostatecznego wyjaśnienia przez Urząd Patentowy.

Godne uwagi sformułowania

Niezgodność znaku towarowego z prawem jest zazwyczaj zawarta w nim samym, a ściślej w relacji między nim a normą prawną. Niezgodność znaku z zasadami współżycia społecznego obejmuje już nie tylko samą postać znaku, ale także - a może nawet przede wszystkim - skutki, jakie ten znak wywołuje w szeroko rozumianym obrocie prawnym. Dla oceny złej wiary zgłaszającego znak do rejestracji nie ma istotnego znaczenia świadomość (...) czyje konkretnie prawa naruszał.

Skład orzekający

Jan Grabowski

członek

Janusz Drachal

przewodniczący-sprawozdawca

Tadeusz Cysek

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"zasady współżycia społecznego\" w kontekście rejestracji znaków towarowych oraz znaczenie złej wiary zgłaszającego."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej związanej z rejestracją znaku towarowego i może wymagać adaptacji do innych stanów faktycznych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia prawnego związanego z ochroną własności intelektualnej i uczciwością w obrocie gospodarczym, co może być interesujące dla prawników specjalizujących się w tej dziedzinie.

Zła wiara przy rejestracji znaku towarowego – jak sąd ocenia uczciwość przedsiębiorcy?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 113/06 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2006-09-13
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-05-08
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jan Grabowski
Janusz Drachal /przewodniczący sprawozdawca/
Tadeusz Cysek
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 885/05 - Wyrok WSA w Warszawie z 2005-12-08
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Tezy
Niezgodność znaku towarowego z prawem jest zazwyczaj zawarta w nim samym, a ściślej w relacji między nim a normą prawną. Znak niezgodny z prawem, to przede wszystkim taki znak, którego treść /postać/ narusza określoną normę /normy/ prawną. Natomiast niezgodność znaku z zasadami współżycia społecznego obejmuje już nie tylko samą postać znaku, ale także - a może nawet przede wszystkim - skutki, jakie ten znak wywołuje w szeroko rozumianym obrocie prawnym.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal (spr.), Sędziowie NSA Tadeusz Cysek, Jan Grabowski, Protokolant Anna Wróblewska, po rozpoznaniu w dniu 13 września 2006 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "P." E. I. Spółki z o.o. z siedzibą w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 grudnia 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 885/05 w sprawie ze skargi "P." E. I. Spółki z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 7 stycznia 2005 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 8 grudnia 2005 r. - sygn. akt VI SA/Wa 885/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Spółki "P." E. I. Sp. z o.o. (spółka skarżąca) na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 7 stycznia 2005 r. (... i ...) w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "Splendor".
Z akt sprawy wynika, że dnia 20 stycznia 1995 r. K., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą "P." złożył wniosek do UP o rejestrację znaku towarowego słowno-graficznego "Splendor" dla towarów w klasie 29 i 32 (owoce i warzywa konserwowe, konserwy rybne, napoje bezalkoholowe, koktajle). Urząd Patentowy decyzją z dnia 11 grudnia 1997 r. znak zarejestrował.
Dnia 29 maja 1999 r. spółka S. (spółka S.) złożyła wniosek o rejestrację identycznego znaku towarowego dla towarów w klasach: 29, 30, 31 i 32. Urząd odmówił, ze względu na wcześniejszą rejestrację znaku "Splendor" na rzecz K.
W związku z tym spółka S. wystąpiła o unieważnienie prawa udzielonego na rzecz K. Jako podstawę prawną wskazała art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17, ze zm.). Spółka S. wskazała, że jest następcą prawnym spółki C. (spółka B.), która nieprzerwanie od 1989 r. używa na terytorium Polski znaku "Splendor". Uprawniony z rejestracji tego znaku był dystrybutorem towarów ze znakiem "Splendor", które nabywał od spółki B. Jako dystrybutor nie miał zgody spółki B. na używanie we własnym imieniu tego znaku. Zdaniem spółki S. znak "Splendor" był w Polsce powszechnie znany i kojarzony ze spółką B. (której następcą prawnym jest spółka S.), więc rejestracja naruszyła art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych.
Decyzją z dnia 20 stycznia 2000 r. Urząd Patentowy unieważnił prawo z rejestracji znaku towarowego "Splendor". Jako podstawę decyzji wskazał art. 6 septies Konwencji Paryskiej o ochronie własności przemysłowej z 20 marca 1883 r. (Dz. U. z 1975 r. Nr 9, poz. 51) oraz art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, podkreślając, że wniosek o rejestrację złożył agent bez zgody właściciela.
Odwołanie K. od tej decyzji zostało przekazane jako skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
NSA wyrokiem z 7 kwietnia 2003 r. (sygn. akt II SA 83/02) uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego. W uzasadnieniu podkreślił, że Urząd Patentowy nie ustalił spornej między stronami kwestii, czy K. był agentem właściciela znaku, a ustalenie tej okoliczności było warunkiem zastosowania art. 6 septies Konwencji Paryskiej. Urząd Patentowy - zdaniem NSA - nie ustalił również, czy spółka S. była następcą prawnym właściciela znaku "Splendor".
Rozpoznając ponownie sprawę Urząd Patentowy ustalił, że:
1) znak towarowy "Splendor" został zarejestrowany w UP w Monachium dla towarów w klasach: 29, 30 i 32 na rzecz spółki M. (spółka M.),
2) spółka M. udzieliła 13 grudnia 1985 r. licencji na używanie tego znaku dla towarów w klasie 29 spółce B. Spółka B. od 22 stycznia 1993 r. jest w likwidacji, ale przynajmniej do 3 kwietnia 2004 r. nie została wykreślona z rejestru,
3) spółka S. została wpisana do rejestru handlowego 12 października 1993 r. i wykreślona z rejestru 11 lipca 2002 r.,
4) spółka S została wpisana do rejestru 19 sierpnia 1997 r. i działa nadal,
5) znak towarowy "Splendor" został zbyty spółce S. umową z 16 października 1998 r.,
6) prawo z rejestracji znaku "Splendor" służące K. zostało wniesione 18 grudnia 2002 r. do skarżącej spółki, a spółka ta decyzją z 28 października została wpisana do rejestru znaków towarowych prowadzonego przez Urząd Patentowy jako uprawniona z rejestracji tego znaku.
Dnia 15 kwietnia 2004 r. spółka B. również złożyła do Urzędu Patentowego wniosek (...) o unieważnienie prawa z rejestracji znaku "Splendor". W uzasadnieniu podkreśliła, że znak został zgłoszony w złej wierze, a więc wniosek o unieważnienie może zostać złożony po upływie 5 lat od daty rejestracji. Wskazała również, że znak "Splendor" był w Polsce znakiem powszechnie znanym i spółka B. nabyła do niego uprawnienia. W jej prawa wstąpiły powiązane z nią osobowo i organizacyjnie spółki S. oraz S.
Uprawniony z rejestracji wniósł o oddalenie wniosku, podnosząc, że znak "Splendor" stał się w Polsce znany dzięki poniesionym przez niego nakładom.
Urząd Patentowy rozpoznał łącznie oba wnioski i decyzją z 7 stycznia 2005 r. unieważnił omawiane prawo z rejestracji znaku towarowego. Jako podstawę prawną wskazał art. 8 ust. 1 ustawy o znakach towarowych oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ustawy z 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej. W uzasadnieniu zwrócił uwagę, że poczynił ustalenia, do których zobowiązał go Naczelny Sąd Administracyjny. W ocenie Urzędu Patentowego rejestracja znaku "Splendor" nastąpiła z naruszeniem art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, tj. z naruszeniem zasad współżycia społecznego obowiązujących w kontaktach handlowych między firmami i opartych na wzajemnym zaufaniu. Uprawniony z rejestracji był świadomy, że zgłasza do rejestracji znak cudzy. Znak został zgłoszony w czasie, kiedy na podstawie umowy licencyjnej spółka B. miała prawo używania tego znaku. Okoliczność, że żadna z niemieckich spółek nie zgłosiła znaku do ochrony w Polsce, nie ma - zdaniem Urzędu Patentowego - znaczenia do oceny złej wiary. Urząd Patentowy wyjaśnił także, że w sprawie nie ma zastosowania art. 6 septies konwencji Paryskiej, ponieważ nie wykazano, że uprawniony z rejestracji był agentem właściciela znaku. Urząd ten uznał również, że nie wykazano, iż znak "Splendor" stał się znakiem powszechnie znanym.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego spółka skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7 i 77 k.p.a., poprzez nieustalenie, czy K. świadomie działał na szkodę spółki M., czy też spółki B.; brak ustosunkowania się w decyzji do wniosku spółki B.; naruszenie art. 8 pkt 1 poprzez przyjęcie istnienia złej wiary oraz nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka E. J., która do 1993 r. utrzymywała kontakty ze spółką B.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wnioskował o oddalenie skargi.
W toku postępowania przed WSA skarżąca spółka podniosła, że Urząd nie ustalił, z którym konkretnie podmiotem uprawniony utrzymywał kontakty handlowe w dacie zgłoszenia znaku do rejestracji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, powołanym wyrokiem, skargę oddalił. W uzasadnieniu podkreślił, że zarzut naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. jest bezzasadny. W ocenie Sądu dla oceny złej wiary zgłaszającego nie ma znaczenia świadomość, czyje konkretnie prawa naruszał. Istotne jest bowiem, że - jak wynika z materiału dowodowego - zgłaszający wiedział, że zgłasza do rejestracji cudzy znak. Nie jest istotne, czy wiedział, że właścicielem znaku jest spółka M., ani czy znał zakres umowy licencyjnej. Kwestie własności znaku i prawa do jego używania zostały wyczerpująco zbadane i ustalone przez organ orzekający w sprawie, a więc - zdaniem WSA - nie doszło do naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się również naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych. Zdaniem WSA, Urząd prawidłowo uznał, że działanie zgłaszającego było działaniem w złej wierze. Powołując się na orzecznictwo Urzędu Patentowego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz na poglądy doktryny, Sąd podkreślił, że art. 8 pkt 1 obejmuje również elementy podmiotowe. Podstawą unieważnienia mogą być więc nie tylko cechy znaku towarowego, ale również zachowanie zgłaszającego. WSA podkreślił również, że Urząd Patentowy prawidłowo uznał, iż obaj wnioskodawcy mieli interes prawny do złożenia wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku "Splendor". Dla interesu prawnego wnioskodawców nie ma bowiem znaczenia następstwo prawne spółek, lecz przejście praw do znaku. Podmiotem mającym interes prawny do złożenia wniosku o unieważnienie prawa jest zatem zarówno spółka S., która nabyła ten znak od pierwszego właściciela - spółki M., jak i spółka B., która posiadała licencję na ten znak od spółki M.
W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca spółka wniosła o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zarzucając naruszenie:
1) art. 31 ustawy o znakach towarowych, poprzez przyjęcie, że K. działał w złej wierze, ponieważ wiedział, że zgłasza znak niemieckiej spółki M.,
2) naruszenie art. 8 ustawy o znakach towarowych, poprzez jego rozszerzającą wykładnię, obejmującą również elementy podmiotowe (wbrew poglądowi przyjętemu przez NSA w wyroku z 28 lipca 2004 r., sygn. akt GSK 639/04),
3) naruszenie art. 99 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271, ze zm.), poprzez nieuwzględnienie przez WSA oceny prawnej wyrażonej przez NSA w wyroku z 7 kwietnia 2003 r. Skarżąca spółka podkreśliła, że - wbrew ocenie prawnej NSA wyrażonej w wyroku z 7 kwietnia 2003 r. - zarówno Urząd, jak i WSA uznały, iż kwestia następstwa prawnego nie ma znaczenia dla oceny złej wiary,
4) naruszenie art. 135, 141 § 4, 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7 i 77 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 ustawy - Prawo własności przemysłowej, poprzez zaakceptowanie przez WSA błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego niedostatecznego wyjaśnienia przez Urząd Patentowy. Zdaniem skarżącej spółki błędnie przyjęto, że spółka B. utrzymywała kontakty handlowe ze skarżącą do 1997 r., ponieważ z materiału dowodowego wynika, że spółka B. działała do 22 stycznia 1993 r. Zdaniem skarżącej spółki trudno przyjąć, że upadłość i postępowanie likwidacyjne pozwoliło spółce B. na utrzymywanie kontaktów handlowych.
Skarżąca spółka podniosła również, że WSA błędnie przyjął, iż pomiędzy zgłaszającym do rejestracji a spółką niemiecką istniał "stosunek szczególnego zaufania" i nie wyjaśnił, o którą spółkę chodzi. Zdaniem skarżącej spółki wyjaśnienia wymaga również kwestia, wobec kogo zgłaszający "naruszył dobre obyczaje kupieckie".
Skarżąca spółka podkreśliła także, że nie przeprowadzono przesłuchania świadka E. J., oraz nie wzięto pod uwagę, że towarami ze znakiem "Splendor" handlowały w latach 1990-1995 inne niemieckie spółki. Skarżąca spółka podkreśliła również, że znak towarowy "Splendor" - jako wspólnotowy znak towarowy - należy do spółki O., z którą zgłaszający utrzymywał kontakty handlowe "w chwili rejestracji znaku towarowego w Polsce".
Zdaniem skarżącej spółki błędnie uznano interes prawny spółek wnioskujących o unieważnienie prawa z rejestracji znaku "Splendor".
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesioną przez spółkę S. oraz spółkę B. wniesiono o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu podkreślono, że zarzuty skargi kasacyjnej są bezzasadne. Zwrócono uwagę, że WSA uznał złą wiarę zgłaszającego, ponieważ przyjął, iż zgłaszający wiedział o tym, że zgłasza cudzy znak.
Powołując się na orzecznictwo NSA podkreślono, że art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych obejmuje również zachowanie zgłaszającego.
Zwrócono uwagę na bezzasadność zarzutu naruszenia przepisów postępowania, ponieważ większość powołanych przez skarżącą spółkę przepisów procesowych odnosi się do postępowania przed organem, a ponadto skarżąca spółka nie wykazała, że naruszenie przepisów postępowania było tego rodzaju, że "miało istotny wpływ na wynik sprawy".
Wskazano również, że Urząd Patentowy uwzględnił ocenę prawną wyrażoną przez NSA w wyroku z 7 kwietnia 2003 r. i dokonał stosownych ustaleń. W następstwie tych ustaleń stwierdził, że w sprawie nie ma zastosowania art. 6 septies Konwencji Paryskiej, natomiast WSA, w zaskarżonym wyroku, zaakceptował prawidłowe ustalenia Urzędu.
Podkreślono, że z akt sprawy jednoznacznie wynika, iż spółka B. utrzymywała kontakty handlowe z K. w latach 1992-1997.
Zwrócono również uwagę, że w dacie zgłoszenia znaku towarowego "Splendor" istniał pomiędzy K. a spółką B. "stosunek szczególnego zaufania" wynikający z "kilkuletnich intensywnych kontaktów handlowych" i wyjaśniono, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednoznacznie wynika, że WSA uznał, iż "stosunek szczególnego zaufania" łączył zgłaszającego właśnie ze spółką B.
Również zarzut nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka E. J. uznano za bezzasadny, ponieważ - zgodnie z art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest on niedopuszczalny.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
"P." E. I. Sp. z o.o. (skarżąca spółka) kwestionuje wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 grudnia 2005 r. - sygn. akt VI SA/Wa 885/05, opierając skargę kasacyjną na dwóch podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tj. na naruszeniu prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i naruszeniu przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie wnosząca skargę kasacyjną spółka wskazuje naruszone jej zdaniem przepisy - tj. art. 31 oraz 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17, ze zm.), art. 99 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271), art. 135, 141 § 4, 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) w związku z art. 7 i 77 k.p.a. oraz w związku z art. 256 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2001 r., Nr 49, poz. 508, ze zm.).
Zakres zarzutów skargi kasacyjnej ma istotne znaczenie w sprawie, bowiem zgodnie z treścią art. 183 § 1 powoływanego Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w zasadzie w granicach skargi kasacyjnej. Przekroczenie zaś tych granic może się odnosić w istocie do ewentualnej nieważności postępowania.
W skardze kasacyjnej wniesionej w rozpatrywanej sprawie skarżąca spółka zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 31 ustawy o znakach towarowych, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że uprawniona uzyskała rejestrację znaku towarowego w złej wierze. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można się zgodzić z tym stwierdzeniem (zarzutem), bowiem - jak wynika z akt sprawy - zgłaszający wiedział, że zgłasza do rejestracji znak cudzy. Okoliczność ta została wykazana w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przed Urzędem Patentowym, a ocenie Sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie można postawić zarzutu dowolności lub nierzetelności. Trafnie stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że "dla oceny złej wiary zgłaszającego znak do rejestracji nie ma istotnego znaczenia świadomość (...) czyje konkretnie prawa naruszał". Nie jest też istotne - jak słusznie podkreślił WSA - czy zgłaszający był świadomy, że "znak był własnością firmy M., ani czy wiedział o zakresie licencji udzielonej firmie B.". Tak więc zarzut naruszenia art. 31 powoływanej ustawy o znakach towarowych, w zakresie podniesionym w skardze kasacyjnej, nie może zostać uwzględniony przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Spółka skarżąca zarzuciła Sądowi pierwszej instancji także błędną wykładnię art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, polegającą na przyjęciu, że przepis ten może być interpretowany rozszerzająco i obejmuje również elementy podmiotowe, podczas gdy, w powołanym przez skarżącą wyroku NSA z 28 lipca 2004 r., sygn. akt GSK 639/04 (ONSAiWSA 2005, nr 2, poz. 39), stwierdza się, że z art. 8 pkt 1 wynika, iż sprzeczność z prawem ma wynikać z samego znaku, a nie z jego rejestracji. Należy jednak podkreślić, że powołany przez skarżącą wyrok NSA zapadł w innym stanie faktycznym i dotyczy zasady pierwszeństwa, o której mowa w art. 11 ustawy o znakach towarowych, a także odnosi się do kolizji znaku z prawem, nie zaś z zasadami współżycia społecznego. Nie można zatem wprost przenosić określonych ocen prawnych na grunt innych spraw różniących się istotnie nie tylko stanem faktycznym, ale i prawnym.
Powoływany przepis art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych stanowi, że niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Przepis ten powołuje zatem dwa wzorce, wedle których należy oceniać wartość znaku towarowego. Pierwszym wzorcem jest dosyć łatwy do zdefiniowania stan "obowiązującego prawa", drugim zaś są mniej wyraźnie określone "zasady współżycia społecznego". Zakres i rola tego drugiego kryterium w obrocie prawnym są znacznie szersze.
Podzielając poglądy prawne wyrażone w powoływanym wyroku NSA z 28 lipca 2004 r., trzeba zwrócić uwagę, że inaczej należy interpretować zgodność znaku z prawem, a inaczej zgodność znaku z zasadami współżycia społecznego. Niezgodność znaku towarowego z prawem jest zazwyczaj zawarta w nim samym, a ściślej w relacji między nim a normą prawną. Znak niezgodny z prawem, to przede wszystkim taki znak, którego treść (postać) narusza określoną normę (normy) prawną. Natomiast niezgodność znaku z zasadami współżycia społecznego obejmuje już nie tylko samą postać znaku, ale także - a może nawet przede wszystkim - skutki, jakie ten znak wywołuje w szeroko rozumianym obrocie prawnym. Trzeba bowiem pamiętać, że ze znakiem towarowym wiąże się przecież istotne w obrocie gospodarczym domniemanie, że podmiot, który się posługuje tym znakiem ma do niego prawo, a towary opatrzone takim znakiem pochodzą od tego właśnie podmiotu. Aby zatem osiągnąć cel omawianej regulacji ustawowej, nie wystarczy dla oceny zgodności znaku towarowego z zasadami współżycia społecznego, zbadać jedynie treść znaku, ale konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą bez względu na to czy pojawiły się one przed, czy po rejestracji danego znaku. Warto podkreślić, że taki kierunek interpretacyjny odpowiada również tendencjom międzynarodowym w tym zakresie. Otóż Pierwsza Dyrektywa - z dnia 21 grudnia 1988 r. - mająca na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (89/104/EWG) przewidziała w Artykule 3 ust. 2 pkt d), że każde Państwo Członkowskie może postanowić, że znak towarowy nie zostanie zarejestrowany, a dokonana rejestracja będzie podlegać unieważnieniu, jeżeli wniosek o rejestrację znaku towarowego został złożony przez wnioskującego w złej wierze. Dyrektywa ta może (a nawet powinna) stanowić istotną wskazówkę interpretacyjną przy wykładni i stosowaniu przepisów prawa krajowego.
W rozpatrywanej sprawie, biorąc powyższe pod uwagę, udział znaku w obrocie z podanych powodów jest - jak wykazało to postępowanie przed Urzędem Patentowym - sprzeczny właśnie z zasadami współżycia społecznego. Słusznie więc uznał Sąd I instancji, że rejestracja tego znaku nastąpiła z naruszeniem art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.
Spółka skarżąca zarzuciła w skardze kasacyjnej również naruszenie przez Sąd I instancji art. 99 ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nieuwzględnienie przez WSA oceny prawnej wyrażonej przez NSA w wyroku z 7 kwietnia 2003 r., sygn. akt II SA 83/02. Podniesiony zarzut skargi kasacyjnej zmierza w tym kierunku, że - wbrew ocenie prawnej NSA wyrażonej w tym orzeczeniu - zarówno Urząd Patentowy, jak i Sąd pierwszej instancji uznały w istocie, iż kwestia następstwa prawnego nie ma znaczenia dla oceny złej wiary,
Zarzut ten nie jest zasadny. NSA w wyroku z 7 kwietnia 2003 r. nie rozpatrywał kwestii złej wiary zgłaszającego. Sąd uchylił wówczas decyzję Urzędu Patentowego ze względu na jej braki formalne, które - jak podkreślił - uniemożliwiają Sądowi dokonanie kontroli prawidłowości tego rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu wskazał m. in., że Urząd Patentowy nie wyjaśnił spornej między stronami kwestii, czy K. był agentem właściciela znaku, a ustalenie tej okoliczności było warunkiem zastosowania art. 6 septies Konwencji Paryskiej. Urząd Patentowy prowadząc ponownie postępowanie wyjaśnił to zagadnienie i przyjął, że w sprawie nie ma zastosowania art. 6 septies Konwencji Paryskiej, ponieważ nie wykazano, że uprawniony z rejestracji był agentem właściciela znaku. Urząd ten uznał również, że nie wykazano, iż znak "Splendor" stał się znakiem powszechnie znanym.
Również zarzuty naruszenia przez WSA przepisów postępowania nie są zasadne. Stosownie do art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Należy zwrócić uwagę, że przepis ten dotyczy jedynie orzeczeń uwzględniających skargę. Przesłanką zastosowania tego przepisu jest stwierdzenie naruszenia prawa nie tylko w zaskarżonej decyzji, ale również w aktach ją poprzedzających. W rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji trafnie uznał, że w postępowaniu administracyjnym nie doszło do naruszenia prawa, a zatem WSA nie mógł zastosować tego przepisu. Ponadto - o czym warto wspomnieć ogólnie - zastosowanie omawianego art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest uzależnione od oceny Sądu w każdej sprawie i - co oczywiste - strona postępowania nie może się skutecznie domagać zastosowania tego przepisu w każdym żądanym przypadku.
Z tego samego powodu należy również uznać, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c). Także zarzut naruszenia art. 141 § 4 jest bezzasadny, ponieważ uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane przez ten przepis.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Dlatego też, kierując się treścią przepisów art. 183 § 1 i art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI