II GSK 1091/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną przewoźnika, uznając, że nie dochował on należytej staranności przy weryfikacji gabarytów ładunku, co skutkowało nałożeniem kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Skarga kasacyjna dotyczyła kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że dochował należytej staranności, a naruszenie spowodowali pracownicy załadowcy. NSA uznał jednak, że skarga kasacyjna była wadliwie sformułowana i nie wykazała istotnego wpływu rzekomych naruszeń na wynik sprawy. Sąd podkreślił, że przewoźnik jest zobowiązany do aktywnej weryfikacji gabarytów ładunku, a nie polegania jedynie na zapewnieniach załadowcy.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną R.K. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Skarżący zarzucił sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania (art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.) poprzez błędne przyjęcie, że nie dochował należytej staranności, mimo wykonania wszelkich możliwych czynności weryfikacyjnych. Zarzucił również naruszenie prawa materialnego (art. 140aa ust. 4 p.r.d.) przez jego niezastosowanie, twierdząc, że powinien był zostać umorzony postępowanie, gdyż nie miał wpływu na powstanie naruszenia. NSA uznał skargę kasacyjną za wadliwą formalnie i merytorycznie. Sąd podkreślił, że przepisy art. 145 i 151 p.p.s.a. są przepisami blankietowymi i nie mogą stanowić samoistnej podstawy skargi kasacyjnej. Ponadto, NSA stwierdził, że przepis art. 140aa ust. 4 pkt 1a u.d.p. nie istnieje, a prawdopodobnie chodziło o art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym. Sąd wyjaśnił, że ciężar wykazania należytej staranności i braku wpływu na powstanie naruszenia spoczywa na przewoźniku. W sytuacji, gdy stwierdzono znaczące przekroczenie dopuszczalnej szerokości pojazdu z ładunkiem, samo ograniczenie się do 'ogólnej weryfikacji' nie jest wystarczające. Przewoźnik, jako profesjonalista, powinien aktywnie weryfikować parametry ładunku i pojazdu, a nie polegać wyłącznie na załadowcy. Brak takiej weryfikacji, zwłaszcza przy przewozie ładunku niepodzielnego, skutkuje tym, że przewoźnik godzi się z możliwością naruszenia i nie może być zwolniony z odpowiedzialności. Sąd powołał się na art. 355 § 2 k.c. definiujący należytą staranność dla podmiotów gospodarczych. Ostatecznie, NSA oddalił skargę kasacyjną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, przewoźnik nie dochował należytej staranności, ponieważ nie podjął wystarczających działań weryfikacyjnych dotyczących gabarytów ładunku i pojazdu, a jedynie ograniczył się do 'ogólnej weryfikacji'.
Uzasadnienie
Przewoźnik, jako profesjonalista, jest zobowiązany do aktywnej weryfikacji parametrów ładunku i pojazdu, a nie polegania na zapewnieniach załadowcy. Brak takiej weryfikacji, zwłaszcza przy znacznym przekroczeniu dopuszczalnych wymiarów, oznacza brak dochowania należytej staranności i brak podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (5)
Główne
p.r.d. art. 140aa § 4
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.r.d. art. 61 § 1
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
k.c. art. 355 § 2
Kodeks cywilny
Argumenty
Odrzucone argumenty
Naruszenie art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że skarżący nie dochował należytej staranności. Naruszenie art. 140aa ust. 4 p.r.d. przez jego niezastosowanie, mimo że skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Godne uwagi sformułowania
Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od szczegółowego przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej. Przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a i art. 151 p.p.s.a. mają charakter ogólny (blankietowy). Przepisy blankietowe nie mogły stanowić samoistnej podstawy skargi kasacyjnej. Ciężar wykazania przesłanek wyłączających odpowiedzialność spoczywa na podmiocie, któremu jest przypisywana odpowiedzialność za zaistnienie stanu niezgodnego z prawem, a mianowicie na przewoźniku. Nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności, lecz podmiot wykonujący przewóz powinien wprost wykazać, co uczynił dla zapewnienia wykonywania przewozu zgodnie z prawem oraz że nie mógł zrobić nic więcej. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że zachowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia przez przewoźnika wiązać należy z właściwą oceną posiadanych informacji o przewożonym ładunku. Przewoźnik, który wywodzi z art. 140aa ust. 4 p.r.d. określone, korzystne dla siebie skutki nie może polegać jedynie na zapewnieniach załadowcy, lecz powinien wykazać okoliczności i dowody potwierdzające, co uczynił dla zapewnienia wykonywania przewozu zgodnie z prawem oraz że nie mógł zrobić nic więcej. Trafnie zwraca uwagę organ, że skarżący jako przewoźnik wykonujący zawodowo przewozy drogowe obowiązany był do sprawdzenia parametrów pojazdu i ładunku w celu ustalenia, jakiej kategorii zezwolenie będzie dla danego przewozu wymagane i wyposażyć kierowcę w takie zezwolenie. Odpowiedzialność wykonującego przejazd ma charakter obiektywny, niezależny od winy.
Skład orzekający
Mirosław Trzecki
przewodniczący sprawozdawca
Małgorzata Rysz
sędzia
Marek Krawczak
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu należytej staranności przewoźnika w kontekście przewozu pojazdami nienormatywnymi oraz wymogów formalnych skargi kasacyjnej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji przejazdu pojazdem nienormatywnym i interpretacji art. 140aa ust. 4 p.r.d. Wymogi formalne skargi kasacyjnej są uniwersalne dla postępowań sądowoadministracyjnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności przewoźnika za błąd, który mógł być spowodowany przez inny podmiot, co jest częstym problemem w transporcie. Wyjaśnia też, jak ważne jest przestrzeganie procedur formalnych w skardze kasacyjnej.
“Przewoźniku, czy wiesz, że 'ogólna weryfikacja' ładunku to za mało? NSA wyjaśnia, kiedy grozi Ci wysoka kara.”
Dane finansowe
WPS: 15 000 PLN
Sektor
transportowe
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII GSK 1091/23 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-01-30 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-06-15 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Małgorzata Rysz Marek Krawczak Mirosław Trzecki /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym Hasła tematyczne Drogi publiczne Sygn. powiązane VI SA/Wa 2345/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2023-02-02 Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 1634 art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c, art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2023 poz 1047 art. 61 ust. 1, art. 140aa ust. 4 Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t. j.) Dz.U. 2023 poz 1610 art. 355 par. 2 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Marek Krawczak po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 lutego 2023 r. sygn. akt VI SA/Wa 2345/22 w sprawie ze skargi R.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 3 czerwca 2022 r. nr BP.502.183.2021.1186.LD5.221077 w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z 2 lutego 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 2345/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 3 czerwca 2022 r. w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył R.K. (dalej "skarżący"), wnosząc o jego uchylenie i umorzenie postępowania, zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje. Skarżący zrzekł się rozprawy. Zarzucił naruszenie: Zaskarżonemu wyrokowi zarzucam na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; dalej "p.p.s.a.") naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez przyjęcie, iż skarżący nie dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, podczas gdy wykonane zostały wszystkie możliwe w danych okolicznościach czynności zmierzające do ustalenia czy ładunek spełnia dopuszczalne gabaryty, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit. a p.p.s.a. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na oddaleniu skargi, do którego doprowadziło naruszeni art. 140aa ust. 4 pkt 1 a ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2222; dalej "u.d.p.") poprzez jego niezastosowanie polegające na braku umorzenia postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, iż skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które spowodowane było działaniem pracowników R. Sp. z o.o. S.K.A., a zatem spełniły się przesłanki z ww. przepisu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od szczegółowego przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zgodnie bowiem z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Przepis ten wyłącza zatem przy rozstrzygnięciach oddalających skargę kasacyjną odpowiednie stosowanie do postępowania przed NSA wymogów dotyczących elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w zw. z art. 193 zdanie pierwsze p.p.s.a. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej. Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Dlatego skarga kasacyjna jest profesjonalnym i sformalizowanym środkiem prawnym. Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem autora skargi kasacyjnej – uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienia ich naruszenia. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumpcji). Z kolei formułując zarzut oparty na przepisie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., autor skargi kasacyjnej powinien nie tylko wskazać, jaki przepis postępowania został naruszony, lecz również uzasadnić, jaki wpływ na wynik sprawy miało to naruszenie. O skuteczności zarzutów naruszenia przepisów postępowania formułowanych w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie decyduje bowiem każde im uchybienie, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem istnieje związek przyczynowy pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu pierwszej instancji, który, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc wskazanie podstaw kasacyjnych, a także ich uzasadnienie (por. m.in. wyroki NSA: 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; 9 marca 2005 r., sygn. akt GSK 1423/04; 10 maja 2005 r., sygn. akt FSK 1657/04). Rozpoznawana skarga kasacyjna nie spełnia powyższych wymogów, jest ona bowiem wadliwa zarówno w zakresie sformułowania zarzutów kasacyjnych, jak i ich uzasadnienia. Istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego przedmiocie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, uznał, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że niewadliwe przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały – zdaniem Sądu pierwszej instancji – po pierwsze, przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, po drugie, zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny o naruszeniu przez stronę zakazu przejazdu pojazdem nienormatywnym, za które to naruszenie należało orzec karę pieniężną jak za przejazd bez zezwolenia kategorii VII. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., to jest na zarzutach naruszenia prawa materialnego i naruszenia przepisów postępowania. W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogły być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę wydanego wyroku, został ustalony prawidłowo. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut procesowy, jak wskazano powyżej, został wadliwie sformułowany. Ogranicza się do wskazania jako naruszonych dwóch przepisów ustawy – Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tj. art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zdaniem autora skargi kasacyjnej naruszenie powyższych przepisów k.p.a. polegało na przyjęciu, że "skarżący nie dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, podczas gdy wykonane zostały wszelkie możliwe w danych okolicznościach czynności zmierzające do ustalenia, czy ładunek spełnia dopuszczalne gabaryty." W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, tak skonstruowany i uzasadniony zarzut kasacyjny naruszenia przepisów postępowania nie mógł stanowić skutecznej podstawy dla wykazania wadliwości ustaleń faktycznych przyjętych w rozpoznawanej sprawie za podstawę wyrokowania, jak również podważenia słuszności oceny Sądu pierwszej instancji, że ustalenia stanowiące faktyczną podstawę wydania kontrolowanej decyzji były prawidłowe. Zarzutu tego skarżący kasacyjnie nie powiązał z jakimkolwiek innymi przepisami czy to procesowymi, czy też materialnymi, którym – jego zdaniem – Sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznawania sprawy. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a i art. 151 p.p.s.a. mają charakter ogólny (blankietowy), wskazują one, jakie rozstrzygnięcie podejmuje sąd administracyjny w przypadku, gdy skarga nie jest uwzględniona (art. 151 p.p.s.a.) oraz gdy dochodzi do uchylenia zaskarżonego aktu w przypadku stwierdzenia uchybień w zakresie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Unormowanie to daje zatem sądowi administracyjnemu kompetencję do podejmowania przewidzianego prawem rozstrzygnięcia. Przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. bez wątpienia, nie był przez Sąd pierwszej instancji oddalający skargę, stosowany. Podstawę rozstrzygnięcia Sądu stanowił bowiem przepis art. 151 p.p.s.a. W orzecznictwie ugruntowany jest również pogląd, że naruszenie powołanych wyżej przepisów nie może być samoistną podstawą skargi kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia tych przepisów, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie wymienionych przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyrok NSA z 30 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1701/14). Ma to tę konsekwencję, że przepisy blankietowe nie mogły one stanowić samoistnej podstawy skargi kasacyjnej (vide wyroki NSA z: 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10, 4 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2387/12, niepublikowane). Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej nie udziela też odpowiedzi na pytanie, na czym miałby polegać wpływ tego naruszenia na wynik sprawy, w szczególności w zakresie, w jakim miałoby to dotyczyć stanu faktycznego oraz sposobu jego ustalenia. Wykazanie wpływu na wynik sprawy powinno sprowadzać się do wykazania przez skarżącą kasacyjnie związku przyczynowego między naruszeniem prawa a wynikiem sprawy, tj. do wskazania stosowną argumentacją, że gdyby nie doszło w sprawie do zarzucanego naruszenia, to mogłoby zapaść w sprawie inne rozstrzygnięcie niż kwestionowane skargą kasacyjną. Innymi słowy chodzi o to, że naruszenia prawa były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego rozstrzygnięcia (np. wyroki NSA z: 11 marca 2014 r., II GSK 2103/12, Lex nr 1447212, 20 lutego 2014r., II GSK 1933/12, Lex nr 1495128). W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. wskazanego w pkt I petitum skargi kasacyjnej nie mogły odnieść skutku oczekiwanego przez skarżącego. W odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, w ramach którego zarzucono naruszenie "art. 140aa ust. 4 pkt 1a u.d.p. przez jego niezastosowanie" należało w pierwszej kolejności stwierdzić, że przepis taki nie istnieje. Ponadto, jak słusznie wskazał w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor – w sprawie miały zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2023 r., poz. 1047 ze zm.; dalej "p.r.d."). Wobec treści uzasadnienia skargi kasacyjnej NSA doszedł do wniosku, że chodziło o naruszenie art. 140aa ust. 4 p.r.d. Autor skargi kasacyjnej podniósł, że z okoliczności rozpoznawanej sprawy wynikało, że skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanej z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które było spowodowane działaniem załadowcy, tj. pracowników firmy R. Sp. z o.o. S.K.A. Przedstawiony wyżej zarzut przenosi kwestię sporną na dokonaną przez organy i zaakceptowana przez Sąd pierwszej instancji ocenę, czy skarżący spełnia przesłanki określone w art. 140aa ust. 4 p.r.d. uprawniające do umorzenia postępowania. Należy przypomnieć, że z art. 140aa ust. 4 p.r.d., który określa przesłanki egzoneracyjne w sprawach nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia wynika, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że ten podmiot: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekraczała dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczyło wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. W sytuacji, gdy w rozpatrywanej sprawie skarżący skutecznie nie zakwestionował ustaleń faktycznych w zakresie przekroczenia dopuszczalnej szerokości pojazdem z ładunkiem o 58,82%, rozważenia wymagało zagadnienie istnienia okoliczności wymienionych w pkt 1 ust. 4 art. 140aa p.r.d., a mianowicie dochowania przez skarżącego należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstanie naruszenia. Z przywołanej regulacji prawnej wynika, że wykazanie przesłanek wyłączających odpowiedzialność spoczywa na podmiocie, któremu jest przypisywana odpowiedzialność za zaistnienie stanu niezgodnego z prawem, a mianowicie na przewoźniku. To przewoźnik powinien wskazać okoliczności i dowody potwierdzające, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności, lecz podmiot wykonujący przewóz powinien wprost wykazać, co uczynił dla zapewnienia wykonywania przewozu zgodnie z prawem oraz że nie mógł zrobić nic więcej, zaś to co zrobił, pozwalało mu pozostać w uzasadnionym przekonaniu, że nie naruszył prawa. Wskazane wyżej zagadnienie ma zasadnicze znaczenie dla oceny zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego. Z okoliczności stanu faktycznego sprawy wynika, że przewożony ładunek był ładunkiem niepodzielnym, a stwierdzone w toku kontroli przekroczenie dopuszczalnej szerokości pojazdu wraz z umieszczonym na nim ładunkiem wynosiło 0,58 metra (szerokość zespołu pojazdu z umieszczonym na naczepie ładunkiem w postaci [...] wynosiła 4,05 przy dopuszczalnej szerokości dla drogi jednojezdniowej 3,4 metra). W ocenie NSA nie sposób jest zasadnie twierdzić, że za wystarczające dla wykazania zachowania należytej staranności i braku wpływu na powstanie naruszenia można uznać ograniczenie się przez skarżącego do twierdzenia, że z uwagi na ciążące na załadowcy obowiązki przewoźnik nie musiał aktywnie uczestniczyć w procesie załadunku. Za przejaw braku dochowania należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem nie można uznać "ogólnej weryfikacji" dokonanej przez pracownika skarżącego po załadunku, w sytuacji gdy przekroczenie dopuszczalnej szerokości kontrolowanego zespołu pojazdów wraz z ładunkiem było znaczące, bo wynoszące 58,82%. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się (por. wyrok NSA z 12 października 2017 r., sygn. akt II GSK 3602/15), że zachowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia przez przewoźnika wiązać należy z właściwą oceną posiadanych informacji o przewożonym ładunku. Jak wynika z samych tylko wyjaśnień skarżącego, miał on wiedzę co do specyficznych parametrów ładunku w postaci [...]. Już tylko to rodziło po stronie profesjonalnego przewoźnika – w celu wykazania przesłanek wyłączających odpowiedzialność za zaistnienie stanu niezgodnego z prawem – przedsięwzięcia skutecznych czynności związanych z dokonaniem pomiaru pojazdu wraz z ładunkiem. Przewoźnik, który wywodzi z art. 140aa ust. 4 p.r.d. określone, korzystne dla siebie skutki nie może polegać jedynie na zapewnieniach załadowcy, lecz powinien wykazać okoliczności i dowody potwierdzające, co uczynił dla zapewnienia wykonywania przewozu zgodnie z prawem oraz że nie mógł zrobić nic więcej, zaś to co zrobił, pozwalało mu pozostać w uzasadnionym przekonaniu, że nie naruszył prawa. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazywał w sposób jednoznaczny, że w sprawie brak było podstaw do stwierdzenia, że skarżący w związku z przejazdem (przewozem) dochował należytej staranności i że nie miał wpływu na powstałe naruszenie. Skarżący znał parametry przewożonego niepodzielnego towaru i jako podmiot wykonujący przejazd powinien przed rozpoczęciem przejazdu zweryfikować wielkość ładunku. Podjęcie takich działań uniemożliwiłoby powstanie naruszenia w zakresie przekroczenia dopuszczalnej szerokości pojazdu z ładunkiem w kontekście posiadanego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym co do spełnienia wymagań w zakresie wymiarów pojazdu wraz z ładunkiem. Tym samym zasadnie wskazano w zaskarżonym wyroku, że umożliwiając wyjazd pojazdu, skarżący niewątpliwie godził się na powstanie naruszenia określonego w art. 140aa w ust. 1 p.r.d. Działaniem uprawnionym byłoby w takiej sytuacji nie "ogólna weryfikacja" pojazdu wraz z ładunkiem, ale taki pomiar, który powalałby na zweryfikowanie wymiarów załadowanego towaru do posiadanego zezwolenia kategorii VI. Dopiero podjęcie takich kroków umożliwiłoby stwierdzenie, że przewoźnik podjął akt staranności, skutkujący zwolnieniem od odpowiedzialności za nieprawidłowy przewóz towaru. Jeżeli przewoźnik dokonuje ogólnej, a nie szczegółowej weryfikacji co do tego czy przewożony ładunek spełniał wymogi w zakresie wymiarów i nie weryfikował ich z kategorią posiadanego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego i pozwala na wyjechanie tego pojazdu na drogę publiczną, to oznacza, że godził się z ewentualnością jego nienormatywności, a w konsekwencji miał wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Tym bardziej, że skarżąca skutecznie nie podważyła wyników kontroli pojazdu co do szerokości pojazdu. Jak trafnie zauważył GITD, a WSA zaakceptował, wobec braku definicji należytej staranności w p.r.d., należało posłużyć się regulacją zawartą w art. 355 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 ze zm.; dalej "k.c."), wiążącą należytą staranność wymaganą od podmiotów gospodarczych z zawodowym charakterem prowadzonej działalności. Podmiot wykonujący przewóz jest więc zobligowany do staranności wymaganej od przewoźnika, czyli staranności profesjonalisty. W ocenie Sądu odwoławczego zachowanie należytej staranności przez przewoźnika wiąże się m.in. z właściwą oceną posiadanych informacji o przewożonym ładunku. Przewoźnik powinien ocenić, jakie bezwzględnie pewne informacje wynikają z powiązania wagi ładunku z masą całkowitą pojazdu wynikającą z jego dokumentów rejestracyjnych. W szczególności powinien wiedzieć, czy nieprzekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu zapewniało zachowanie nacisku na osie, dopuszczalnego na drogach, którymi zamierzał wykonywać przewóz. Dla analizy przesłanki należytej staranności przewoźnika istotne znaczenie miała treść art. 61 ust. 1 p.r.d. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, z powołanego przepisu wynikało, że przewoźnik działający z należytą starannością przed rozpoczęciem przewozu powinien mieć usprawiedliwione okolicznościami przekonanie, że wykonując przewóz, nie naruszy prawa. Z przepisów tych nie wynikało natomiast, że z przewoźnika została zdjęta odpowiedzialność administracyjna za przejazd pojazdem, co do którego nie miał on żadnej wiedzy o prawidłowości rozmieszczenia ładunku i związanymi z tym naciskami na osie. W każdym przypadku przed rozpoczęciem przewozu przewoźnik powinien podjąć wszelkie możliwe w danej sytuacji działania zmierzające do sprawdzenia i upewnienia się, czy nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu po jego załadunku. Tego rodzaju działań skarżący w rozpoznawanej sprawie nie podjął, nie przedstawiając również żadnych innych okoliczności na potwierdzenie tezy, że wyłączną winę za powstanie naruszenia ponosił załadowca. Odpowiedzialność wykonującego przejazd ma charakter obiektywny, niezależny od winy. Możliwość zwolnienia podmiotu wykonującego przewóz od odpowiedzialności istnieje tylko w ściśle określonych sytuacjach i uzależniona jest od wykazania, że podmiot ten dołożył należytej staranności wymaganej w stosunkach danego rodzaju, a do naruszenia doszło na skutek okoliczności od niego niezależnych, na które nie miał wpływu. Trafnie zwraca uwagę organ, że skarżący jako przewoźnik wykonujący zawodowo przewozy drogowe obowiązany był do sprawdzenia parametrów pojazdu i ładunku w celu ustalenia, jakiej kategorii zezwolenie będzie dla danego przewozu wymagane i wyposażyć kierowcę w takie zezwolenie. Jest to zwykła staranność, jakiej można wymagać od osoby zawodowo trudniącej się przewozem ponadnormatywnych ładunków z użyciem pojazdów o rozmiarach przekraczających wymiary dopuszczalne dla danego typu pojazdów. Skarżący nie zakwestionował ustaleń organu, że w dniu kontroli drogowej kierowca nie dysponował zezwoleniem kategorii VII. Zakwestionował ocenę prawną tego zdarzenia, dając temu wyraz przy formułowaniu zarzutów i wniosków podniesionych nie tylko w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, ale również w powtórzeniu ich w skardze wniesionej do sądu oraz w skardze kasacyjnej. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI