II GSK 1062/20

Naczelny Sąd Administracyjny2023-10-11
NSAubezpieczenia społeczneWysokansa
ubezpieczenie zdrowotneumowa o dziełoumowa zlecenieNFZlustratorprawo spółdzielczekodeks cywilnyNSAskarga kasacyjna

NSA oddalił skargę kasacyjną Prezesa NFZ, potwierdzając, że umowy na sporządzenie protokołów lustracyjnych spółdzielni były umowami o dzieło, a nie umowami zlecenia, co wykluczało obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.

Sprawa dotyczyła kwalifikacji umów zawieranych przez A. z lustratorami jako umów o dzieło lub umów zlecenia w kontekście obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd pierwszej instancji uchylił decyzję Prezesa NFZ, uznając umowy za umowy o dzieło. NSA oddalił skargę kasacyjną organu, podzielając stanowisko WSA. Sąd podkreślił, że kluczowe było osiągnięcie konkretnego rezultatu w postaci protokołu lustracyjnego, a nie samo wykonanie czynności, co jest cechą umowy o dzieło.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spór dotyczył charakteru umów zawieranych przez skarżącego (A.) z lustratorami, których przedmiotem było sporządzenie protokołów z lustracji spółdzielni. Organ administracji uważał te umowy za umowy zlecenia, co skutkowałoby obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego lustratorów. Sąd pierwszej instancji uznał je za umowy o dzieło, ponieważ kluczowe było osiągnięcie konkretnego rezultatu w postaci opracowania dokumentów spełniających określone wymogi. NSA oddalił skargę kasacyjną, podzielając stanowisko WSA. Sąd podkreślił, że cechy umowy o dzieło, takie jak zobowiązanie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu, możliwość oceny pod kątem wad fizycznych, osobiste przymioty wykonawcy oraz sposób wynagrodzenia (ryczałtowe, zależne od wykonania dzieła), przemawiały za kwalifikacją spornych umów jako umów o dzieło. NSA odrzucił argumentację organu o niezastosowaniu przepisów o wykładni umów (art. 65 k.c.), wskazując na publicznoprawny charakter spraw ubezpieczeniowych.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Umowa na sporządzenie protokołu z lustracji spółdzielni, wraz z wnioskami i projektem listu polustracyjnego, stanowi umowę o dzieło.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że kluczowe było osiągnięcie konkretnego, oznaczonego rezultatu w postaci sporządzenia dokumentów (protokołu, listu polustracyjnego), a nie samo wykonanie czynności. Cechy takie jak ryzyko wykonawcy, możliwość oceny pod kątem wad, osobiste przymioty wykonawcy oraz ryczałtowe wynagrodzenie zależne od wykonania dzieła, przemawiają za kwalifikacją jako umowa o dzieło.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 627

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

ustawa o świadczeniach art. 66 § 1 pkt 1 lit. e

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Pomocnicze

u.p.s. art. 91 § 1

Ustawa z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze

u.p.s. art. 93 § 1

Ustawa z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze

k.c. art. 65 § 1 i 2

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

k.c. art. 734

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

k.c. art. 750

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny

p.p.s.a.

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Umowy na sporządzenie protokołów lustracyjnych spółdzielni mają cechy umowy o dzieło ze względu na osiągnięcie konkretnego rezultatu. Sprawy ubezpieczeń społecznych mają charakter publicznoprawny, co wyklucza stosowanie przepisów prawa prywatnego o wykładni umów jako podstawy rozstrzygnięcia.

Odrzucone argumenty

Umowy na sporządzenie protokołów lustracyjnych spółdzielni są umowami zlecenia, a nie umowami o dzieło. Należy stosować przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące wykładni umów (art. 65 k.c.) do oceny charakteru spornych umów. Należy stosować przepisy Prawa spółdzielczego (art. 91, 93 u.p.s.) w kontekście celu czynności lustracyjnych.

Godne uwagi sformułowania

kluczowe było osiągnięcie konkretnego rezultatu w postaci opracowania dokumentów spełniających określone wymogi sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 k.p.c.), w ujęciu materialnym mają natomiast charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego

Skład orzekający

Cezary Pryca

przewodniczący sprawozdawca

Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

członek

Małgorzata Rysz

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że umowy na wykonanie określonych dokumentów (np. protokołów, opinii, analiz) mogą być uznane za umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia, co ma wpływ na podleganie obowiązkowi ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Potwierdzenie publicznoprawnego charakteru spraw ubezpieczeniowych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego rodzaju umów (lustracja spółdzielni), ale zasady interpretacji mogą być stosowane do innych umów o podobnym charakterze, gdzie kluczowe jest osiągnięcie konkretnego rezultatu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa wyjaśnia istotną różnicę między umową o dzieło a umową zlecenia w kontekście ubezpieczeń, co jest częstym problemem praktycznym. Podkreśla prymat prawa publicznego nad cywilnym w sprawach ubezpieczeniowych.

Umowa o dzieło czy zlecenie? NSA rozstrzyga, kiedy lustrator podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1062/20 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2023-10-11
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-10-19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Cezary Pryca /przewodniczący sprawozdawca/
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Małgorzata Rysz
Symbol z opisem
652  Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2433/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-07-01
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1285
art. 91 par. 1, art. 93 par. 1
Ustawa z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze - t.j.
Dz.U. 2018 poz 1025
art. 65 par. 1 i 2, art. 627, art. 734, art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - tekst jednolity
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant Klaudia Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 11 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 lipca 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2433/19 w sprawie ze skargi A. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
I
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 lipca 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2433/19, działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634; dalej jako: "p.p.s.a.") w sprawie ze skargi A. z siedzibą w W. (dalej jako: "skarżący", "Związek" lub "płatnik") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2019 r. w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. i zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Decyzją z dnia [...] października 2014 r. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ stwierdził, że W. S. (dalej jako: "zainteresowana", "uczestniczka") podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia na rzecz płatnika w okresach od 28 marca 2011 r. do 13 maja 2011 r. oraz od 6 czerwca 2011 r. do 6 lipca 2011 r.
Na skutek odwołania skarżącego decyzją z dnia [...] października 2019 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził w szczególności, że analiza spornych umów zawartych pomiędzy zainteresowaną, a płatnikiem wskazywała, że umowy wyczerpywały znamiona umowy o świadczenie usług, bowiem w wyniku umów nie powstało oznaczone dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, a realizujący umowę wykonywali powtarzalne czynności faktyczne, do czego wystarczający był określony poziom staranności; nadto sporządzając dokumenty wykonawcy ci związani byli wytycznymi instrukcyjnymi.
Skargę na powyższą decyzję organu złożył skarżący. Sąd pierwszej instancji uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję i zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że przedmiotem spornych umów zawartych pomiędzy skarżącym, a uczestniczką postępowania było sporządzenie protokołu dotyczącego lustracji pełnej spółdzielni przy zachowaniu wymogów określonych dla tego rodzaju dokumentów w Instrukcji w sprawie lustracji przeprowadzanych przez A. Umowy obejmowały nadto sporządzenie projektu listu polustracyjnego w maszynopisie zawierającego: syntetyczną ocenę działalności spółdzielni w zakresie tematycznym objętym badaniem, wynikającą z ustaleń zawartych w protokole lustracji, wnioski wynikające z ujawnionych nieprawidłowości i uchybień oraz sposób i metody ich usunięcia. Odrębnie miała zostać przygotowana informacja (poza protokołem) pozwalająca na określenie, czy spółdzielnia wywiązywała się z płatności należnych składek członkowskich, o ile jest ona zrzeszona w spółdzielni.
Sąd nie zgodził się z organem, że tak określony przedmiot umów nie może stanowić przedmiotu umowy o dzieło, gdyż wskazuje on na to, że umowy dotyczą wykonania określonych czynności, które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego i stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy.
W ocenie Sądu, sporne umowy spełniały przesłanki z art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.; dalej jako: "k.c."), ich istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania dokumentów spełniających oznaczone w umowach warunki, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia. Jak słusznie wskazały organy obu instancji zdaniem Sądu zgodnie z art. 93 § 1 ustawy z dnia z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Dz.U. 2018 r., poz. 1285 ze zm., dalej jako: "u.p.s."), protokół sporządzony przez lustratora ma moc dokumentu urzędowego. Organy jednak nie wyjaśniły, dlaczego ta okoliczność ma przesądzać, że sporny protokół nie mógł stanowić dzieła w rozumieniu art. 627 k.c., skoro nie ulega wątpliwości, że sporny protokół stanowił efekt pracy zainteresowanego. Sąd wskazał, że bez sporządzenia protokołu oraz zawartych w liście polustracyjnym wniosków polustracyjnych, praca zainteresowanej nie miałaby znaczenia, ponieważ nie zostałby osiągnięty cel lustracji. To właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci protokołu, listu polustracyjnego i odrębnej informacji, stanowiło przedmiot spornej umowy, a nie czynności prowadzące do jego osiągnięcia. W tych dokumentach został zawarty rezultat przeprowadzonej lustracji, zawierający ocenę działalność skontrolowanej spółdzielni, w zakresie legalności, rzetelności i gospodarności. Sporządzenie tych dokumentów wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego zainteresowanej, niezależnie do faktu, że sama lustracja przeprowadzana jest zgodnie z przepisami ustawy z dnia z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze oraz postanowieniami Instrukcji o lustracji organizacji spółdzielczych. Celem lustracji nie było sama kontrola działalności spółdzielni, lecz właśnie ocena tej działalności sformułowana na podstawie danych uzyskanych w toku przeprowadzonej przez zainteresowaną lustracji. W ten sposób uzyskany rezultat przeprowadzonej lustracji spółdzielni jest zmaterializowanym w wymienionych w umowach dokumentach, efektem pracy zainteresowanej, stanowiącym po ich sporządzeniu samodzielnym byt.
Sąd zauważył także, że wypłata wynagrodzenia uzależniona była od terminowego i prawidłowego sporządzenia wymienionych w umowach dokumentów, zgodnie bowiem z postanowieniami umowy wypłata wynagrodzenia miała nastąpić w terminie 7 dni od daty przesłania przez płatnika listu polustracyjnego do zlustrowanej jednostki. Ponadto, w przypadku istotnych wad nie dających się usunąć, płatnik miał prawo odstąpić od umowy. Zainteresowana odpowiadała więc za efekt swojej pracy i za ten efekt przysługiwało jej wynagrodzenie, a nie jedynie za staranne działanie.
W ocenie Sądu, strony spornych umów określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiot umowy, którym miały być konkretne, wymienione w umowach dokumenty, spełniające wymienione w umowach wymogi. Dlatego też, zdaniem Sądu, nie można było uznać, że tak określony przedmiot umowów nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c., który też nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych.
II
Od przedmiotowego wyroku organ złożył skargę kasacyjną, zaskarżając orzeczenie w całości. Jako podstawy skargi kasacyjnej organ wskazał:
I. Naruszenie prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj.
- art. 627 k.c. poprzez jego zastosowanie do oceny stanu faktycznego sprawy i przyjęcie tej normy jako podstawy prawnej stosunków prawnych łączących uczestniczkę ze skarżącym w oparciu o dosłowne brzmienie treści zawartej umowy a w konsekwencji uznania za "dzieło" - sporządzenie protokołu z kontroli działalności (dotyczącego lustracji pełnej) B. w B., sporządzenia protokołu z kontroli działalności (dotyczącego lustracji pełnej) dotyczącego lustracji pełnej C. w Ł. (dokumentu - wyniku kontroli) z pominięciem istoty badania i celu czynności kontrolnych dokonywanych przez uczestniczkę w ramach zawartej umowy, czyli realizowanego badania lustracyjnego wynikającego z normy prawnej art. 91 § 1 i art. 93 § 1 u.p.s. wskazującej, że obowiązkiem każdej spółdzielni jest badanie lustracyjne a przedmiotem działania lustratora jest realizowanie czynności lustracyjnych, które winny znaleźć odzwierciedlenie w dokumentach końcowych (protokół);
- art. 65 § 1 k.c. przez jego niezastosowanie do oceny całego stanu faktycznego sprawy (cykliczne badanie lustracyjne spółdzielni mieszkaniowych) i interpretację składanych przez strony umowy oświadczeń woli zgodnie z tym jak wymagają tego zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje związane z przeprowadzeniem badania lustracyjnego, czyli czynności kontrolnych spółdzielni mieszkaniowej dokonywanej raz na 3 lata;
- art. 65 § 2 k.c. przez jego niezastosowanie do stanu faktycznego sprawy i zaniechanie wykładni treści zawartej umowy, co do zgodnego zamiaru stron i celu umowy, który to cel wynikał z normy prawnej zawartej w art. 91 § 1 u.p.s. (każda spółdzielnia obowiązana jest przynajmniej raz na 3 lata poddać się lustracyjnemu badaniu legalności, gospodarności i rzetelności całości jej działania) i art. 93 § 1 u.p.s. (wskazującego, że lustrator w okresie realizacji umowy przeprowadza czynności lustracyjne, kontrolne, których wynikiem jest protokół);
- art. 91 § 1, art. 93 § 1 u.p.s., przez niezastosowanie do stanu faktycznego sprawy w kontekście przedmiotu zawartej umowy.
- art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez niezastosowanie do oceny stanu faktycznego sprawy i przyjęcie tych norm jako podstawy prawnej stosunku prawnego łączącego uczestniczkę ze skarżącym z uwzględnieniem norm prawnych zawartych w art. 65 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 91 § 1 i art. 93 § 1 u.p.s.
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej organ wniósł na podstawie art. 176 p.p.s.a. w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie na podstawie art. 176 p.p.s.a. w zw. z art. 188 p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Organ wniósł także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz na podstawie art. 203 p.p.s.a. o zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
II
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska WSA, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta nie jest zgodna z prawem, co uzasadniało uchylenie tej decyzji oraz utrzymanej przez nią w mocy ww. decyzji Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. Według Sądu pierwszej instancji organ administracji publicznej wadliwie i z naruszeniem art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c. oraz z naruszeniem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1373; dalej jako: "ustawa o świadczeniach") ocenił, że do umowy zawartej przez Związek z zainteresowaną, której przedmiot stanowił sporządzenie protokołu z działalności określonych w poszczególnych umowach Spółdzielni Mieszkaniowych, należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, albowiem były to umowy o świadczenie usług, nie zaś umowy o dzieło. W konsekwencji prowadziłoby to do wniosku, że z tytułu wykonywania tej umowy zainteresowana w okresach wskazanych w kontrolowanej decyzji podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Według Sądu pierwszej instancji zaś, zarówno przedmiot spornej w sprawie umowy, jak i okoliczności towarzyszące jej wykonaniu, w tym zwłaszcza ich rezultat materializujący się w każdym przypadku w sporządzonym protokole, wnioskach polustracyjnych, projekcie listu polustracyjnego oraz odrębnej informacji jednoznacznie oraz wbrew stanowisku organu administracji przekonują o tym, że wspomniane umowy były umowami o dzieło.
Według NSA, zarzuty skargi kasacyjnej w żadnym stopniu, ani też zakresie nie podważają prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji.
W pierwszej kolejności należy się odnieść do oceny zarzutów w postaci niezastosowania art. 65 § 1 i art. 65 § 2 k.c., uwzględniając istotę spornej kwestii, czy zainteresowana podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1373; dalej jako: "ustawa o świadczeniach") z uwagi na wykonywanie przez nią pracy na podstawie zawartej ze Związkiem umowy.
Zważywszy na przedstawioną istotę sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie, za uzasadniony należy uznać wniosek, że przepis art. 65 § 1 i 2 k.c. nie może stanowić adekwatnego wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, przez co omawiane zarzuty należy uznać za niezasadny i tym samym za nieskuteczny.
Jeżeli bowiem WSA kontrolował zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, to nie był zobowiązany – zwłaszcza, że byłoby to również nieprzydatne z punktu widzenia istoty oraz przedmiotu sprawy, a także istoty sądowoadministracyjnej kontroli działalności administracji, a w tym kontekście instrumentów oraz kryteriów, którymi może operować sąd administracyjny – aby legalność wymienionej decyzji kontrolować z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Zauważyć należy, że przywołana regulacja prawna jednoznacznie i wprost odnosi się do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego (w tym zwłaszcza, jeżeli nie przede wszystkim między stronami zawartej umowy, co w rozpatrywanej sprawie nie ma przecież miejsca, albowiem spór przebiega na innej zupełnie płaszczyźnie), to jednak – zdaniem NSA – pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury. Tym samym, wskazane "wzorce kontroli", których stosowania w rozpatrywanej sprawie oczekiwał skarżący kasacyjnie organ, nie mogły być uznane za adekwatne ani też przydatne w procesie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu – jak wymaga tego, w warunkach nim określonych, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach – albo niepodlegania temu ubezpieczeniu przez zainteresowaną w związku z wykonywaniem przez nią pracy na podstawie zawartej ze Związkiem umowy, przedmiotem której było sporządzenie protokołu z działalności spółdzielni wraz z projektem wniosków polustracyjnych i odrębnego pisma.
Przedstawione podejście koresponduje również ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki SN z: 2 września 2020r., sygn. akt I UK 96/19; 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III UK 147/16; 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II UK 518/15 ), które Sąd w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie podziela, że zasada podlegania ex lege ubezpieczeniom społecznym należy do norm o charakterze ius cogens, co prowadzi do wniosku o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z mocy prawa i z tej przyczyny czynność prawna nie może zniwelować powstających na tym tle obowiązków publicznoprawnych. Oznacza to też, że w kontekście podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym decydującej wagi nie można przypisać treści oświadczeń woli stron, zwłaszcza że sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są sprawami cywilnymi jedynie w ujęciu formalnym (art. 1 k.p.c.), w ujęciu materialnym mają natomiast charakter spraw z zakresu prawa publicznego, a nie prywatnego, co wyklucza możliwość stosowania do relacji prawnych regulowanych prawem ubezpieczeń społecznych przepisów prawa prywatnego (np. Kodeksu cywilnego).
Z przedstawionych powodów omawiane zarzuty kasacyjne należało uznać za nieusprawiedliwione.
Nie są również zasadne pozostałe zarzuty zawarte w petitum skargi kasacyjnej, których komplementarny charakter uzasadnia ich łączne rozpoznanie.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uwzględniając treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach oraz odnosząc wynikające z niej konsekwencje do treści postanowień ocenianej umowy oraz jej przedmiot (fakt zawarcia umowy o wskazanej powyżej treści nie jest w sprawie sporny, jakkolwiek sporna jest jej kwalifikacja prawna), odmiennie niż skarżący kasacyjnie organ trzeba stwierdzić, że w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 627 k.c. i art. 734 § 1 w związku z art. 750 k.c., ani też wynikających z tych przepisów kryteriów oceny umowy: o dzieło albo o świadczenie usług, do których odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu. Nie doszło także do uchybienia art. 91 § 1 i art. 93 § 1 u.p.s. Ocena umowy przesądza bowiem o prawidłowości zastosowania w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Problematyka ta była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego m.in. w wyrokach o sygn. akt: II GSK 816/20, II GSK 1136/20, II GSK 1287/20, II GSK 1367/20, II GSK 403/21, II GSK 283/21, II GSK 787/20, II GSK 643/20; II GSK 529/20, II GSK 2574/21, II GSK 87/21, II GSK 403/21, II GSK 620/21. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną poglądy zaprezentowane w wymienionych orzeczeniach w pełni podziela i uznaje, że stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku co do charakteru zawartej przez Związek i zainteresowaną (lustratora) umowy jest prawidłowe.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że sporne umowy zakładały wykonanie przez lustratora konkretnego rezultatu w postaci przeprowadzenia lustracji poszczególnych spółdzielni i sformułowania określonych w treści umowy protokołów lustracyjnych (co jest obowiązkiem lustratora zgodnie z art. 93 ust. 1 u.p.s.). Celem działania lustratora nie było zatem samo "badanie" działalności kontrolowanego podmiotu, ale "zbadanie" tej działalności zakończone ostateczną oceną tej działalności materializującą się w sporządzonym protokole oraz wnioskach polustracyjnych. To prowadzi do wniosku, że wykonaniu spornej umowy towarzyszyło właśnie osiągnięcie z góry określonego rezultatu.
Nie ma racji organ, że istotą umowy było jedynie staranne dążenie do osiągnięcia rezultatu. Gdyby bowiem lustrator nie sporządził dokumentów określonych w umowach, nie wykonałby umów, choćby przeprowadzał czynności lustracyjne z najwyższą starannością. Wobec tego, to ten rezultat, (§ 1 w zw. z § 6 umowy), a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umowy stron, zawartej i ukształtowanej w granicach zakreślonych przez prawo, naturę (właściwość) stosunku prawnego.
Należy stwierdzić, że z art. 645 k.c. wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są częstokroć osobiste przymioty wykonawcy. Zgodnie z treścią art. 91 § 4 u.p.s., obowiązki lustratora może pełnić osoba, która uzyskała uprawnienia lustracyjne wydane przez D. Zgodnie z postanowieniami umowy zainteresowana zobowiązała się do wykonania dzieła osobiście (§ 7 umowy). Oznaczało to w praktyce, iż oczekiwany i sprawdzalny rezultat pracy miała wykonywać osobiście, starannie wybrana i o odpowiednich kwalifikacjach osoba. W przypadku umowy zlecenia cechy osobowe zleceniobiorcy nie są tak istotne.
Cechą charakterystyczną umowy o dzieło, występującą w umowach o przeprowadzenie lustracji, jest również sposób zapłaty w sposób, o jakim mowa w art. 632 § 1 k.c. Z postanowień umowy wynika, że wynagrodzenie przysługiwało jedynie za wykonanie dzieła i było wypłacone w terminie 7 dni od daty przesłania przez Związek listu polustracyjnego do lustrowanej jednostki (§ 5 umowy). Wynagrodzenie to było określane ryczałtowo. Zatem wynagrodzenie przysługiwało lustratorowi nie za samo podejmowanie czynności, ale za wytworzenie określonego rezultatu. Zgodnie z treścią umowy, samo podjęcie przez lustratora działań zmierzających do opracowania materiałów wymienionych w umowach, ale bez ich wykonania lub skończenia, niezależnie od przyczyn, nie było podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Lustrator ponosił więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi.
Kolejnym elementem charakteryzującym umowę o dzieło jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia tego, czy można taką ocenę przeprowadzić pod kątem wystąpienia wad efektu pracy (obowiązujący w dacie zawierania i realizacji umowy - art. 637 § 1 k.c.). Zgodnie z umowami zawieranymi przez Związek zamawiający miał prawo żądać usunięcia uchybień i nieprawidłowości w przekazanych przez lustratora materiałach (§ 6 ust. 1-3 umowy). Tym samym przeprowadzenie oceny, czy lustrator należycie wykonał umowę, opierało się właśnie na ocenie rezultatu jego pracy. Dokumenty przez niego wytworzone mogły mieć wady, które powinny być usunięte. W umowach zostały też przewidziane skutki finansowe, gdyby rezultat umowy był obciążony wadami.
Możliwość odstąpienia od umowy (§ 6 ust. 4 umowy) także potwierdzała, że celem stron było zrealizowanie określonego dzieła w ustalonym terminie.
Uwzględniając konsekwencje wynikające z przedstawionych argumentów, według Naczelnego Sądu Administracyjnego za uzasadnione należałoby uznać stanowisko, że w rozpatrywanej sprawie nie było i nie jest tak, że rezultat spornej umowy określony, jako "sporządzenie protokołu z działalności spółdzielni" nie mógł, czy też nie mógłby być poddany jakiejkolwiek weryfikacji, w tym zwłaszcza w sposób, o którym mowa powyżej. Jeżeli bowiem, w typowej postaci, wykonanie dzieła wyraża się w uzyskaniu rezultatu materialnego, a art. 627 k.c. wymaga tylko "oznaczenia dzieła", co dopuszcza określenie przedmiotu zamówienia w sposób ogólny, nadający się do przyszłego dookreślenia na podstawie wskazanych w umowach kryteriów lub bezpośrednio przez zwyczaj lub zasady uczciwego obrotu, to za uzasadniony należy uznać wniosek, że sam opis przedmiotu spornej umowy, nie może sam w sobie, oraz bez rozważenia całokształtu okoliczności towarzyszących jej zawarciu, a w szczególności rezultatu, jaki był w niej umówiony i jaki powstał w jej wykonaniu, prowadzić do kategorycznej odmowy uznania jej za umowę o dzieło.
W konsekwencji za uzasadniony trzeba więc uznać wniosek, że sporne umowy zakładały wykonanie przez zainteresowaną konkretnego rezultatu w postaci przeprowadzenia lustracji i sformułowania określonych w treści umowy rezultatów świadczonej pracy, a mianowicie protokołu lustracyjnego, co w relacji do przywołanej powyżej regulacji prawnej prowadzi do wniosku, że niezależnie od nakładu pracy zainteresowanej, bez sporządzenia protokołu jej wysiłek nie miałby żadnego znaczenia, a wręcz naraziłby ją na odpowiedzialność cywilna (§ 6 umowy). Celem działania lustratora nie było więc samo "badanie" działalności kontrolowanego podmiotu, ale "zbadanie" tej działalności zakończone ostateczną oceną tej działalności materializującą się w sporządzonym protokole, co prowadziło do uprawnionego wniosku, że wykonaniu spornej w sprawie umowy towarzyszyło osiągnięcie z góry określonego rezultatu.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI