II GSK 1049/21

Naczelny Sąd Administracyjny2025-04-08
NSAinneWysokansa
znak towarowyprawo własności przemysłowejzdolność odróżniającaoznaczenie opisoweunieważnienie prawa ochronnegoNSAWSAUrząd Patentowy RPznak słownyjęzyk obcy

NSA oddalił skargę kasacyjną, uznając, że znak towarowy "T. C." nie jest opisowy i posiada zdolność odróżniającą, co potwierdza wyrok WSA.

Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "T. C.". Urząd Patentowy RP unieważnił znak, uznając go za opisowy. WSA w Warszawie uchylił tę decyzję, stwierdzając, że znak nie jest opisowy i posiada zdolność odróżniającą. NSA oddalił skargę kasacyjną wniesioną przez wnioskodawcę, podzielając stanowisko WSA i podkreślając, że ocena zdolności odróżniającej znaku musi być dokonana całościowo i uwzględniać kontekst rynkowy oraz znajomość języka.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez S. Ch. Sp. z o.o. Sp. k. od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "T. C.". Wnioskodawca domagał się unieważnienia znaku, argumentując, że składa się on wyłącznie z elementów opisowych, które mogą służyć do wskazania rodzaju lub przeznaczenia towaru. Urząd Patentowy RP przychylił się do tego stanowiska. WSA w Warszawie uznał jednak, że znak "T. C." nie ma charakteru opisowego, oceniając go jako całość i biorąc pod uwagę, że kombinacja słów jest niegramatyczna i niejednoznaczna dla przeciętnego odbiorcy, zwłaszcza w kontekście rejestracji w 2006 roku, kiedy znajomość języka angielskiego była niższa. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną, podzielił stanowisko WSA. Sąd podkreślił, że ocena zdolności odróżniającej znaku towarowego musi być dokonana całościowo, uwzględniając kontekst rynkowy, grupę docelową odbiorców oraz poziom znajomości języka obcego. NSA uznał, że skarżący kasacyjnie nie wykazał, aby znak "T. C." był w dacie zgłoszenia (2006 r.) postrzegany przez właściwy krąg odbiorców jako opisowy, ani że jego elementy mają bezpośredni i konkretny związek z towarami, dla których został zarejestrowany. Sąd oddalił skargę kasacyjną, zasądzając od skarżącego koszty postępowania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, takie oznaczenia nie mają dostatecznych znamion odróżniających, chyba że nabrały charakteru odróżniającego w wyniku używania lub ich kombinacja tworzy całość posiadającą cechy odróżniające.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że znak "T. C." nie jest opisowy, ponieważ jego kombinacja jest niegramatyczna, niejednoznaczna dla przeciętnego odbiorcy i nie ma bezpośredniego związku z towarami. Ocena musi być całościowa i uwzględniać kontekst rynkowy oraz znajomość języka.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (10)

Główne

p.w.p. art. 129 § ust. 2 pkt 2

Ustawa Prawo własności przemysłowej

Oznaczenia składające się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności nie mają dostatecznych znamion odróżniających, chyba że nabrały charakteru odróżniającego w wyniku używania lub ich kombinacja tworzy całość posiadającą cechy odróżniające.

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a)

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do uchylenia decyzji organu administracji w przypadku naruszenia prawa materialnego.

p.p.s.a. art. 184

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do oddalenia skargi kasacyjnej.

Pomocnicze

p.w.p. art. 130

Ustawa Prawo własności przemysłowej

Przy ocenie zdolności odróżniającej należy uwzględnić okoliczności związane z używaniem znaku w obrocie. Znak może nabyć charakter odróżniający w wyniku używania.

p.w.p. art. 164 § ust. 1

Ustawa Prawo własności przemysłowej

Dotyczy oceny znaku towarowego jako całości.

p.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Wymogi dotyczące uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego.

p.p.s.a. art. 133 § § 1 zd. 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy.

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c)

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do uchylenia decyzji w przypadku naruszenia przepisów postępowania.

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Wymogi dotyczące uzasadnienia decyzji administracyjnej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Znak towarowy "T. C." nie jest opisowy, ponieważ jego kombinacja jest niegramatyczna, niejednoznaczna dla przeciętnego odbiorcy i nie ma bezpośredniego związku z towarami. Ocena zdolności odróżniającej znaku musi być dokonana całościowo, uwzględniając kontekst rynkowy i znajomość języka. Brak dowodów na to, że znak "T. C." był w dacie zgłoszenia postrzegany jako opisowy przez właściwy krąg odbiorców.

Odrzucone argumenty

Znak towarowy "T. C." składa się wyłącznie z elementów opisowych, które mogą służyć do wskazania rodzaju lub przeznaczenia towaru. Błędna wykładnia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez WSA. Naruszenie przepisów postępowania przez WSA, w tym art. 133 § 1 p.p.s.a. (wydanie wyroku na podstawie ustaleń niewynikających z akt sprawy).

Godne uwagi sformułowania

Ocena, czy oznaczenie składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub jego przeznaczenia, powinna być rezultatem oceny faktycznej dokonywanej na podstawie materiału dowodowego, a nie rezultatem oceny prawnej. Oznaczenie słowne składające wyłącznie się z dwóch słów o charakterze opisowym może posiadać dostateczne znamiona odróżniające tylko dlatego, że jest niepoprawne gramatycznie. Znak towarowy "T. C." nie jest znakiem opisowym i posiada pierwotną zdolność odróżniającą.

Skład orzekający

Gabriela Jyż

przewodniczący sprawozdawca

Marcin Kamiński

sędzia

Elżbieta Czarny-Drożdżejko

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących zdolności odróżniającej znaków towarowych, oceny opisowości oznaczeń, w tym złożonych z wyrazów obcych, oraz znaczenia kontekstu rynkowego i znajomości języka w procesie rejestracji znaków."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej kombinacji słów "T. C." i towarów z klasy 3 (preparaty do mycia i czyszczenia). Ocena zdolności odróżniającej jest zawsze indywidualna dla każdego znaku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy kluczowego aspektu prawa znaków towarowych – zdolności odróżniającej – i pokazuje, jak sądy interpretują przepisy dotyczące oznaczeń opisowych, zwłaszcza w kontekście języków obcych i kombinacji słów.

Czy "T. C." to opis, czy znak towarowy? NSA rozstrzyga spór o zdolność odróżniającą.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1049/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-04-08
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-05-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko
Gabriela Jyż /przewodniczący sprawozdawca/
Marcin Kamiński
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 871/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-10-19
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 776
art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2; art. 315 ust. 3; art. 164 ust. 1; art. 130.
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270
art. 141 par. 4; art. 133 par. 1.
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Protokolant starszy asystent sędziego Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. Ch. Sp. z o.o. Sp. k w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 października 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 871/20 w sprawie ze skargi "T." Sp. z o.o. w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 20 grudnia 2018 r., nr Sp.51.2018 w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od S. Ch. Sp. z o.o. Sp. k w P. na rzecz "T." Sp. z o.o. w S. 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 19 października 2020 r. w sprawie ze skargi T. Sp. z o.o. w S. (dalej: "Skarżąca" lub "Uprawniona’), na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "Organ" lub "Urząd Patentowy") z dnia 20 grudnia 2018 r. w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz Skarżącej kwotę 2217 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie prawnym.
W dniu 5 marca 2018 r. do Urzędu Patentowego wpłynął wniosek S. sp. z o.o. sp. k. w P. (dalej: "Wnioskodawca"), o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "T. C." o numerze [...] udzielonego na rzecz Skarżącej. Jako podstawę prawną żądania Wnioskodawca wskazał art 129 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 776, dalej "p.w.p." lub "ustawa Prawo własności przemysłowej"). Zdaniem Wnioskodawcy, na sporny znak udzielono prawo ochronne, pomimo istnienia bezwzględnej przeszkody rejestracji w postaci braku dostatecznych znamion odróżniających wynikającej z zawarcia w znaku spornym wyłącznie elementów mogących służyć w obrocie handlowym do wskazania rodzaju towaru oraz jego przeznaczenia oraz nieposiadania przez znak sporny zdolności do odróżniania w obrocie towarów, dla których został zgłoszony.
Zaskarżoną decyzją z 20 grudnia 2018 r., Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy. Zdaniem organu, sporny znak towarowy to znak słowny składającym się z dwóch słów pochodzących z języka angielskiego "T." oraz "C.", który został przeznaczony do oznaczania ujętych w klasie 3 preparatów oraz środków do mycia i czyszczenia. W ocenie Urzędu Patentowego, odbiorcami towarów, do oznaczania których przeznaczony jest wykorzystywany sporny znak towarowy, są z jednej strony przedsiębiorcy świadczący profesjonalne usługi mycia i czyszczenia, w tym samochodów ciężarowych, a z drugiej strony zwykli konsumenci, którzy poszukują odpowiednich produktów do mycia i czyszczenia, w tym do mycia i czyszczenia swoich samochodów. Urząd Patentowy uznał, że sporne oznaczenie pozbawione jest jakichkolwiek cech, które mogłyby utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy i pozwoliłyby zindywidualizować oznaczone tym znakiem towary, jako pochodzące od konkretnego przedsiębiorcy. Organ nie zgodził się z podnoszoną przez Skarżącą argumentacją, iż sporne oznaczenie przez to, że składa się z dwóch słów pochodzących z języka obcego będzie dla przeciętnego odbiorcy oznaczeniem fantazyjnym. Zdaniem Urzędu Patentowego, pomimo tego, iż jest to oznaczenie składające się z dwóch słów pochodzących z języka angielskiego, jego warstwa słowna nie budzi wątpliwości u przeciętnego polskiego odbiorcy środków do mycia i czyszczenia, w tym mycia i czyszczenia samochodów ciężarowych.
W konsekwencji, Organ stwierdził brak pierwotnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego. Zdaniem Urzędu Patentowego, Skarżąca nie wykazała istnienia wtórnej zdolności odróżniającej ani w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, ani w dacie późniejszej poprzedzającej złożenie przedmiotowego wniosku. Organ podkreślił, że z przedłożonych przez Uprawnioną materiałów wynika, że sporny znak towarowy był używany przez nią w obrocie gospodarczym w połączeniu z innym znakiem towarowym, a mianowicie ze znakiem towarowym "T.", który w przeciwieństwie do spornego znaku posiada charakter odróżniający. Organ podkreślił, że z zebranych materiałów nie wynika, żeby zainteresowany krąg odbiorców postrzegał towary oznaczone spornym znakiem z pominięciem znaku "T.", jako pochodzące z przedsiębiorstwa Uprawnionej.
Wskazanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za uzasadnioną. Sąd I instancji podkreślił, że w związku z faktem, iż postępowanie w sprawie unieważnienia znaku zostało wszczęte po dniu 15 kwietnia 2016 r., nie jest wymagane wykazanie przez wnioskodawcę interesu prawnego. Natomiast zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p. ustawowe warunki do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu 7 kwietnia 2006 r., a więc przed wejściem w życie nowelizacji ustawy.
Sąd I instancji podkreślił, że Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. W konsekwencji również Sąd jest związany podstawą prawną wskazaną we wniosku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest znak towarowy słowny. W ocenie Sądu I instancji, zastosowane w sprawie i powołane w podstawie prawnej regulacje p.w.p. zostały błędnie zastosowane i zinterpretowane przez organ. Zdaniem Sądu I instancji, organ z naruszenie art. 107 § 3 k.p.a., nie wyjaśnił wyczerpująco kwestii przesłanek zawartych w art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., jednak to naruszenie nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy. Brak było bowiem dowodów oraz argumentacji stron, wskazujących na zaistnienie przesłanek z art.129 ust. 2 pkt 1 z innych przyczyn, niż opisowość znaku, o której mowa w art.129 ust.2 pkt 2 p.w.p. W ocenie WSA, zgodnie z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia wyłącznie opisowe, których bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze, a nie o jego pochodzeniu. Zdaniem Sądu I instancji, w przedmiotowej sprawie sporny znak "T. C." nie ma jednak charakteru opisowego. Sąd I instancji stwierdził, że organ nie dokonał prawidłowej analizy spornego znaku, który powinien być oceniany jako całość. W ocenie Sądu I instancji, ustalenie znaczenia poszczególnych elementów znaku, doprowadziło Organ do błędnej tezy o braku jego zdolności odróżniającej. WSA podzielił stanowisko Skarżącej, iż rejestrując oznaczenie "T. C." nie miała monopolu na używania oznaczenia "T." czy "C.". WSA zaznaczył, że zgodnie z materiałem dowodowym, oznaczenie "T. C." nie jest używane przez inne podmioty działające na tym samym rynku (nie jest także używane przez podmioty działające w innych branżach). Zdaniem Sądu I instancji, przedmiotowy znak, z uwagi na kombinację słowną jego elementów konstytutywnych (niegramatyczne wyrażenie), posiada charakter odróżniający. Oznaczenie "T. C." jako sztucznie stworzone wyrażenie, może rodzić poprzez swoją niegramatyczna formę różne skojarzenia z ciężarówką, z czyszczeniem ciężarówki albo też czystą ciężarówką, ale nie jest to bezpośrednie określenie towarów, których prawo ochronne dotyczy. Znak ten nie został bowiem zarejestrowany ani dla oznaczenia ciężarówek jako towaru, ani dla usługi sprzątania samochodów ciężarowych, na jakie mogłoby wskazywać tłumaczenie na język polski, angielskich słów stanowiących części składowe znaku. WSA nie podzielił stanowiska Organu, iż przez polskich odbiorców będzie ono zrozumiałe jako czyścić lub sprzątać ciężarówkę - bowiem sporny znak również nie został zarejestrowany dla usług czyszczenia lub sprzątania ciężarówek. W konsekwencji, w ocenie Sądu I instancji, w przedmiotowej sprawie nie ma bezpośredniego i konkretnego związku pomiędzy towarami objętymi rejestracją a badanym oznaczeniem.
Ponadto, w ocenie Sądu I instancji, przedmiotowe wyrażenie nie jest wyrażeniem powszechnie używanym i kojarzonym w Polsce, a jego znaczenie jako całość (nie jego części) w języku polskim, nie jest jednoznaczne nawet dla osób dobrze znających język angielski. WSA podkreślił, iż znajomość języka angielskiego w roku 2006, w którym doszło do rejestracji znaku, była o wiele mniejsza niż w chwili orzekania o unieważnieniu znaku przez organ. Zdaniem Sądu I instancji, jeżeli przeciętny konsument nie postrzega znaku od razu, bez zastanowienia, jako opisowego, nie można tej opisowości stwierdzić w danym przypadku.
W opinii WSA, wyrażenie T. C., jest oznaczeniem fantazyjnym, zawierającym wprawdzie pewną informację, sugerującą pewne cechy towaru, którego dotyczy (aluzję), lecz jest to informacja pośrednia, ażeby odczytać jego znaczenie, należy uruchomić wyobraźnię. Sąd podkreślił, że oznaczenie "T. C." nie jest powiązane w sposób aktualny, bezpośredni i konkretny z towarem objętym zgłoszeniem, nie może zatem zostać uznane za oznaczenie wobec niego opisowe.
W ocenie Sądu zarówno w dacie zgłoszenia, jak i w dacie orzekania, sporne oznaczenie "T. C." posiadało zdolność odróżniającą i nadawało się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż w sprawie nie zachodziły przeszkody do rejestracji znaku określone w art.129 ust.2 pkt 1 i 2 p.w.p. W związku z powyższym, poza rozważaniami Sądu I instancji pozostały zarzuty skargi, naruszenia przepisów postępowania jak i naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczące wtórnej zdolności odróżniającej znaku, jako bezprzedmiotowe. Sąd I instancji wskazał, iż organ ponownie rozpoznając sprawę zobowiązany będzie uwzględnić ocenę prawną wyrażoną przez Sąd, iż znak towarowy "T. C." nie jest znakiem opisowym i posiada pierwotną zdolność odróżniającą.
W podstawie prawnej orzeczenie wskazał art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 935). O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz.1431).
Wnioskodawca, nie zgadzając się z powyższym wyrokiem, wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając jego punkt 1) oraz zarzucając mu:
1. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że ocena, czy oznaczenie składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub jego przeznaczenia, powinna być rezultatem oceny faktycznej dokonywanej na podstawie materiału dowodowego, a nie rezultatem oceny prawnej,
2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że oznaczenie słowne składające wyłącznie się z dwóch słów o charakterze opisowym może posiadać dostateczne znamiona odróżniające tylko dlatego, że jest niepoprawne gramatycznie,
3. ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia zarzutów określonych w pkt 1 i 2 powyżej, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 133 § 1 zd. 1 p.p.s.a., poprzez jego niezastosowanie i wydanie wyroku nie na podstawie akt sprawy, lecz na podstawie niewynikających z akt sprawy ustaleń, tj. na ustaleniu braku używania oznaczenia T. C. przez podmioty inne niż T. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. ("Skarżący") oraz na ustaleniu, że oznaczenie to jest niepoprawne gramatycznie, pomimo że z akt sprawy wynikały wprost przeciwne konkluzje, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ (poprzedzone błędną wykładnią prawa materialnego) stanowiło przyczynę uwzględnienia Skargi,
4. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że oznaczenie słowne zbudowane z wyrazów pochodzących z języka obcego może zostać uznane za składające się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub jego przeznaczenia jedynie wówczas, gdy ten język obcy jest powszechnie znany na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, a wyrażenie składające się na znak jest w Rzeczpospolitej Polskiej powszechnie używane i kojarzone,
5. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że Organ dokonał wyłącznie analizy poszczególnych wyrazów składających się na znak T. C. (nr rej. [...]), a nie analizy ww. znaku jako całości, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziło do stwierdzenia nieprawidłowości dokonanej przez Organ oceny, czy znak T. C. składa się wyłącznie elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub jego przeznaczenia, która to ocena przełożyła się na unieważnienie prawa ochronnego na znak T. C. na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. dokonane przez Organ zgodnie z żądaniem Uczestnika (skarżącego kasacyjnie),
6. ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia zarzutu z pkt 5 powyżej, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust.2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że ocena, czy oznaczenie słowne składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub jego przeznaczenia, nie może obejmować, obok całościowej oceny oznaczenia, oceny poszczególnych składających się na nie wyrazów,
7. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. w zw. z art. 164 ust. 1 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że oznaczenie słowne składające wyłącznie się z dwóch słów o charakterze opisowym może posiadać dostateczne znamiona odróżniające tylko dlatego, że jedno ze składających się na niego słów jest wieloznaczne;
8. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. w zw. z art. 164 ust. 1 p.w.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na ocenie tylko jednej przesłanki stwierdzenia braku dostatecznych znamion odróżniających znaku T. C. (tj. składania się przez niego wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania rodzaju towaru) pomimo że Decyzja - zgodnie z argumentacją Uczestnika (skarżącego kasacyjnie) - została oparta na przesłance składania się przez znak T. C. wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania przeznaczenia towaru;
9. w konsekwencji powyższych uchybień, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. w zw. z art. 164 ust. 1 p.w.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na niestwierdzeniu braku dostatecznych znamion odróżniających znaku T. C. z uwagi na składanie się przez niego wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania przeznaczenia towaru;
10. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku bez należytego przedstawienia stanowisk Stron oraz wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia w sposób całościowy, pełny i kompleksowy, ponieważ w uzasadnieniu Wyroku brak jest odniesienia do wszystkich przesłanek stwierdzenia braku dostatecznej zdolności odróżniającej oznaczenia wskazanych w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w szczególności przesłanki składania się oznaczenia wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania przeznaczenia towaru, podczas gdy była to przesłanka przyjęta przez Organ za podstawę decyzji, które to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy, powodując częściowy brak możliwości poznania toku rozumowania Sądu,
11. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez zawarcie w Wyroku, zamiast wskazań co do dalszego postępowania przed Organem, stwierdzenia że "organ zobowiązany będzie uwzględnić ocenę prawną wyrażoną przez Sąd, iż znak towarowy »T. C.« nie jest znakiem opisowym i posiada pierwotną zdolność odróżniającą", które to stwierdzenie nie pozwoli Organowi na ponowne rozstrzygnięcie sprawy, lecz z góry obliguje Organ do oddalenia złożonego przez Uczestnika (skarżącego kasacyjnie) wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak T. C., mogąc tym samym mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
Mając na uwadze powyższe Wnioskodawca wniósł o rozpoznanie niniejszej skargi kasacyjnej na rozprawie, uchylenie wyroku w pkt 1, rozpoznanie i oddalenie skargi Skarżącej od decyzji Urzędu Patentowego z dnia 20 grudnia 2018 r. oraz zasądzenie od Skarżącego na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty od pełnomocnictwa. Ewentualnie, Wnioskodawca, na wypadek uznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, że istota sprawy nie jest dostatecznie wyjaśniona, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., wniósł o uchylenie wyroku w pkt 1, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny oraz zasądzenie od Skarżącej na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty od pełnomocnictwa.
Uprawniona w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej w całości jako nieuzasadnionej oraz zasądzenie od Wnioskodawcy na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu.
Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Urzędu Patentowego RP w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "T. C." o numerze [...], stwierdził, że decyzja ta jest niezgodna z prawem, co uzasadniało uwzględnienie wniesionej na nią skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że według Sądu I instancji, dokonana przez organ administracji wykładnia przepisów art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w tej sprawie, a w konsekwencji jej zastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego była nieprawidłowa.
Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uzasadniają twierdzenie, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w aprobującej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być oddalenie skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a., który stanowi, iż : "Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie ma usprawiedliwionych podstaw albo jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu."
Analizując w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego, tj. zarzuty pomieszczone w punktach: 3, 5, 10 i 11 petitum skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny tych zarzutów nie podzielił, z jednym wyjątkiem, a mianowicie za usprawiedliwiony zarzut NSA uznał zarzut z punktu 11 petium skargo kasacyjnej. Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do najdalej idącego spośród tych zarzutów, tj. zarzutu z punktu 10 petitum skargi kasacyjnej, czyli zarzut naruszenia przez Sąd I instancji: "art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku bez należytego przedstawienia stanowisk Stron oraz wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia w sposób całościowy, pełny i kompleksowy, ponieważ w uzasadnieniu Wyroku brak jest odniesienia do wszystkich przesłanek stwierdzenia braku dostatecznej zdolności odróżniającej oznaczenia wskazanych w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w szczególności przesłanki składania się oznaczenia wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania przeznaczenia towaru, podczas gdy była to przesłanka przyjęta przez Organ za podstawę decyzji, które to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy, powodując częściowy brak możliwości poznania toku rozumowania Sądu", Naczelny Sąd Administracyjny go nie podzielił. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, orzekającego w rozpoznawanej sprawie, brak podstaw aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. W rozpoznawanej sprawie nie występuje żaden z wymienionych przypadków. Uzasadnienie zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie. W uzasadnieniu Sąd I instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w sprawie w postępowaniu przed organami administracji publicznej oraz przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, wskazując z jakich przyczyn skarga spółki zasługuje na uwzględnienie, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej ustaleń Sądu I instancji w kwestionowanym zakresie. To natomiast, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska Sądu, czy też jego ocena, iż uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonywujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu (por. wyrok NSA z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 470/14).
Natomiast odnosząc się do zarzutu pomieszczonego w punkcie 11 petitum skargi kasacyjnej, a dotyczącego naruszenia "przepisu postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez zawarcie w Wyroku, zamiast wskazań co do dalszego postępowania przed Organem, stwierdzenia że "organ zobowiązany będzie uwzględnić ocenę prawną wyrażoną przez Sąd, iż znak towarowy »T. C.« nie jest znakiem opisowym i posiada pierwotną zdolność odróżniającą", które to stwierdzenie nie pozwoli Organowi na ponowne rozstrzygnięcie sprawy, lecz z góry obliguje Organ do oddalenia złożonego przez Uczestnika (skarżącego kasacyjnie) wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak T. C., mogąc tym samym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.", Naczelny Sąd Administracyjny w części ten zarzut podzielił. W istocie uchylając zaskarżoną decyzję w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a., czyli naruszenie przez organ patentowy prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, Sąd I instancji w sposób zbyt daleko idący zastosował ocenę prawna w sprawie, ponieważ przesądził na s. 15 sposób rozstrzygnięcia sprawy przez UP RP, który przecież ma za zadanie ponownie rozpatrzeć i rozstrzygnąć sprawę w oparciu o wskazania Sądu I instancji. Przypomnieć należy, że jak już wielokrotnie podkreślano w doktrynie i judykaturze, wyroki sądu administracyjnego mają co do zasady charakter kasacyjny. Uwzględniając skargę sąd usuwa z obrotu prawnego wadliwy akt lub czynność. Jednakże orzeczenie sądu nie stanowi rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Od tej zasady są nieliczne wyjątki, które wynikają z przepisów szczególnych lub w odniesieniu do orzeczeń wydawanych przez Naczelny Sąd Administracyjny z treści art. 188 p.p.s.a.. Wyjątki te jednak nie dotyczą analizowanej sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił zarzutu z punktu 3 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji "art. 133 § 1 zd. 1 p.p.s.a., poprzez jego niezastosowanie i wydanie wyroku nie na podstawie akt sprawy, lecz na podstawie niewynikających z akt sprawy ustaleń, tj. na ustaleniu braku używania oznaczenia T. C. przez podmioty inne niż T. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. ("Skarżący") oraz na ustaleniu, że oznaczenie to jest niepoprawne gramatycznie, pomimo że z akt sprawy wynikały wprost przeciwne konkluzje, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ (poprzedzone błędną wykładnią prawa materialnego) stanowiło przyczynę uwzględnienia Skargi". Stosownie do treści art. 133 § 1 zd. 1 p.p.s.a.: "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2 p.p.s.a." W ocenie NSA, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, Sąd I instancji nie naruszył wskazanego przepisu, ponieważ wydał wyrok po przeprowadzeniu rozprawy i w oparciu o akta sprawy. Sąd I instancji niewadliwie stwierdził, iż w toku sprawy nie przedłożono żadnych materiałów, które dowodziłyby używania spornego znaku w całości przez inne podmioty w charakterze oznaczenia rodzajowego. O takim używaniu nie świadczą także materiały dotyczący D. Sp. z o.o. sp. k. oraz P., ponieważ dokumenty te nie wskazywały na używanie oznaczenia "T. C." w charakterze oznaczenia rodzajowego, a w charakterze znaku towarowego, co jak zasadnie podkreśla uczestnik w odpowiedzi na skargę kasacyjną: "świadczyć może jedynie o naruszeniu praw wyłącznych Uczestnika postępowania do znaku towarowego." (s. 6 odpowiedzi uczestnika na skargę kasacyjną). Słusznie zatem podkreśla Sąd I instancji, iż w takiej sytuacji organ patentowy nie miał podstaw, by w oparciu o zebrany materiał dowodowy w tej sprawie wyciągać wnioski o opisowości spornego znaku (s. 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Ponadto skarżący kasacyjnie podnosi, że twierdzenie Sądu I instancji, iż oznaczenie "T. C." jest niepoprawne gramatycznie, nie wynika z akt sprawy. Tymczasem uczestnik postępowania w odpowiedzi na wniosek o unieważnienie znaku z dnia 10 czerwca 2018 r. podnosi, że znak towarowy "T. C." składa się z wyrazów, których kombinacja nie ma zarówno dla polskiego odbiorcy, jak i dla konsumenta posługującego się językiem angielskim, żadnego konkretnego znaczenia. "T. C." nie jest wyrażeniem typowym czy utworzonym zgodnie z standardami budowania wyrażeń w języku angielskim.
W ocenie składu orzekającego NSA w tej sprawie także zarzut pomieszczony w punkcie 5 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia przez WSA: "przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a., poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że Organ dokonał wyłącznie analizy poszczególnych wyrazów składających się na znak T. C. (nr rej. [...]), a nie analizy ww. znaku jako całości, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziło do stwierdzenia nieprawidłowości dokonanej przez Organ oceny, czy znak T. C. składa się wyłącznie elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub jego przeznaczenia, która to ocena przełożyła się na unieważnienie prawa ochronnego na znak T. C. na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. dokonane przez Organ zgodnie z żądaniem Uczestnika (skarżącego kasacyjnie)", nie znalazł aprobaty Sądu II instancji. Zdaniem NSA prawidłowo Sąd I instancji zauważył i wskazał w uzasadnieniu swego wyroku, że UP RP mimo iż powoływał się na konieczność całościowej oceny spornego oznaczenia, to jednak w decyzji koncentrował się na znaczeniu poszczególnych słów, a nie na tym, w jaki sposób przeciętny konsument postrzega znaczenie poszczególnych słów jako całość. Rację ma Sąd I instancji, że z akt sprawy nie wynika, by uczestnik postępowania chciał monopolu na oznaczenie "T." lub na oznaczenie "C." – ale wyłącznie na zarejestrowane i używane w obrocie wyrażenie "T. C.". Analiza dokonana przez organ patentowy jest niewystarczająca, co słusznie zauważył Sąd I instancji, ponieważ organ patentowy zamiast przeprowadzić badanie oznaczenia jako całości, przeniósł na tę płaszczyznę wyniki badania części składowych znaku (s. 12 zaskarżonego wyroku WSA).
Przechodząc do analizy i oceny pozostałych zarzutów skargi kasacyjne, tj. zarzutów z punktów 1,2,4,6,7,8,9 petitum skargi kasacyjnej wskazać należy, iż dotyczą one naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. przez jego błędną wykładnię polegającą na: (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej) – uznaniu, że ocena czy oznaczenie składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub jego przeznaczenia, powinna być rezultatem oceny faktycznej dokonywanej na podstawie materiału dowodowego, a nie rezultatem oceny prawnej; (2 punkt petitum skargi kasacyjnej) - uznaniu, że oznaczenie słowne składające wyłącznie się z dwóch słów o charakterze opisowym może posiadać dostateczne znamiona odróżniające tylko dlatego, że jest niepoprawne gramatycznie; (pkt 4 skargi kasacyjnej) – uznaniu, że oznaczenie słowne zbudowane z wyrazów pochodzących z języka obcego może zostać uznane za składające się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub jego przeznaczenia jedynie wówczas, gdy ten język obcy jest powszechnie znany na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, a wyrażenie składające się na znak jest w Rzeczpospolitej Polskiej powszechnie używane i kojarzone; (pkt 6 petitum skargi kasacyjnej) - na uznaniu, że ocena, czy oznaczenie słowne składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub jego przeznaczenia, nie może obejmować, obok całościowej oceny oznaczenia, oceny poszczególnych składających się na nie wyrazów; (pkt 7 petitum skargi kasacyjnej) - w zw. z art. 164 ust. 1 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że oznaczenie słowne składające wyłącznie się z dwóch słów o charakterze opisowym może posiadać dostateczne znamiona odróżniające tylko dlatego, że jedno ze składających się na niego słów jest wieloznaczne; (pkt 8 petitum skargi kasacyjnej) -w zw. z art. 164 ust. 1 p.w.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na ocenie tylko jednej przesłanki stwierdzenia braku dostatecznych znamion odróżniających znaku T. C. (tj. składania się przez niego wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania rodzaju towaru) pomimo że decyzja - zgodnie z argumentacją Uczestnika (skarżącego kasacyjnie) - została oparta na przesłance składania się przez znak T. C. wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania przeznaczenia towaru; (pkt 9 petitum skargi kasacyjnej) - w konsekwencji powyższych uchybień, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w brzmieniu z dnia 7 kwietnia 2006 r. w zw. z art. 315 ust. 3 p.w.p. w zw. z art. 164 ust. 1 p.w.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na niestwierdzeniu braku dostatecznych znamion odróżniających znaku T. C. z uwagi na składanie się przez niego wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania przeznaczenia towaru.
Ponieważ wskazane wyżej zarzuty koncentrują się wokół naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego, zdaniem kasatora, błędna wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie przez Sąd I instancji, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż zasadne jest ich łączne rozpoznanie. Analiza tychże zarzutów i przytoczonej na ich poparcie argumentacji pomieszczonej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, doprowadziła Sąd II instancji do wniosku, iż są one niezasadne. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego WSA w Warszawie dokonał prawidłowej wykładni wskazanego przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., a w konsekwencji prawidłowo go zastosował, uznając iż wykładnia tego przepisu dokonana w decyzji przez UP RP narusza prawo materialne, co musi skutkować uchyleniem decyzji organu patentowego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a). p.p.s.a.
Przypomnieć należy, iż art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (w brzmieniu mającym zastosowanie w analizowanej sprawie, tj. w brzmieniu obowiązującym w dniu zgłoszenia oznaczenia do ochrony, tj. 7 kwietnia 2006 r.) stanowił, że z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które "składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności". Art.. 130 p.w.p. stanowił, iż: "Przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na podstawie przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu." Wskazany art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. dotyczy tzw. oznaczenia opisowego czy rodzajowego (tzw. generycznego), określanego też jako oznaczenie informacyjne. Zgodnie z literalnym brzmieniem art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., wyłączone od rejestracji są te oznaczenia, które składają się wyłącznie z oznaczeń informacyjnych. Oznaczenia takie mogą być jednak elementem zawartym w złożonym znaku towarowym. Znak towarowy, w którym jeden lub kilka elementów ma charakter opisowy, nie będzie automatycznie wyłączony od rejestracji, lecz należy badać zdolność takiego oznaczenia na zasadach ogólnych. Uzasadnia to również ogólna reguła, która nakazuje oceniać znak towarowy jako całość (por.: wyrok ETS z 16.09.2004 r., C-329/02). Bez znaczenia dla tej oceny jest to, że poszczególne elementy zawarte w takim oznaczeniu mają charakter opisowy, gdyż nie wyłącza to uznania, że kompozycja ma charakter odróżniający (por.: wyrok ETS z 15.09.2005 r., C-37/03). Ocena charakteru odróżniającego takiego oznaczenia nie ogranicza się do oddzielnej analizy poszczególnych elementów, lecz musi się opierać na całościowym sposobie postrzegania takiego znaku przez właściwy krąg odbiorców (por.: wyrok ETS z 8.05.2008 r., C-304/06). Jak podkreśla się w literaturze przedmiotu: "w praktyce, na podstawie zasady wypracowanej w orzecznictwie, informacyjny charakter znaku podlega weryfikacji przez tzw. test natychmiastowości i automatyczności reakcji odbiorcy na znak (tzw. test prima facie) Zakłada się bowiem zgodnie z tą zasadą, że o tym, czy oznaczenie składa się wyłącznie z elementów opisujących, a ściślej – mogących służyć do opisania rodzaju czy innych cech towarów i usług, i ma przez to taki charakter, decyduje kryterium możliwości zakwalifikowania wszystkich elementów, w tym w ich całości, tj. we wzajemnym powiązaniu, jako zwykłych w takim stopniu i w takim sensie, że mogą one natychmiast i bez jakiejkolwiek dalszej analizy prowadzić do łączenia przez odbiorców na danym rynku oznaczenia z cechami towarów lub usług. Potwierdzenie wystąpienia takiej sytuacji w drodze przeprowadzenia powyższego testu jest zatem równoznaczne z wykluczeniem danego oznaczenia niejako prima facie ze zbioru znaków, które nadają się do wskazywania pochodzenia handlowego tych towarów lub usług." (M. Trzebiatowski: [w:] Prawo własności przemysłowej, Komentarz, red. J.Sieńczyło-Chlabicz, Warszawa 2020, s.746 i wskazane tam orzecznictwo).
Zdaniem doktryny i judykatury: "Odrębne zasady oceny należy stosować w przypadku oznaczeń, które są opisowe, ale w języku innym niż ten, jakim posługują się odbiorcy na terytorium, na którym żąda się ochrony. Uznanie, iż znak taki posiada zdolność odróżniającą, jest uzależnione od dokonania oceny, czy odbiorca na danym terytorium rozpozna znaczenie takiego słowa. Oznacza to, że w przypadku języków obcych, których znajomość na danym terytorium państwowym nie jest powszechna, należy przyjąć, że opisowy charakter danego słowa nie jest przyczyną wyłączającą takie oznaczenie od rejestracji, w sytuacji gdy uzna się, iż przeciętny odbiorca towarów oznaczonych takim znakiem w danym państwie nie rozpoznaje jego właściwego znaczenia." (por. K. Szczepanowska-Kozłowska: [w:] Prawo własności przemysłowej, System prawa prywatnego, t.14B , red. R. Skubisz, Warszawa 2012, s. 588 i wskazane tam orzecznictwo).
Przenosząc te rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznał zasadność uchylenia przez Sąd I instancji decyzji UP RP w oparciu o art. 145 §1 pkt 1) lit. a) p.p.s.a. Rację ma WSA, iż w tej sprawie dokonując wykładni art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ patentowy nie ocenił właściwie i wnikliwie następujących kwestii: 1) tego, iż kwestię posiadania bądź nieposiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających nie rozpatruje się in abstracto lecz in conkreto, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Zasadnie Sąd I instancji w tej sprawie wskazał, iż nie zostały przedłożone żadne dowody, które wskazywałyby na to, że właściwa grupa odbiorców towarów objętych zakwestionowanym znakiem, tj. preparatów i środków do mycia i czyszczenia, rozumiałyby ten znak jako opis towarów. Wbrew stanowisku skarżącego kasacyjnie, ocena zdolności odróżniającej nie odnosi się do oznaczenia wyrwanego z kontekstu, ale do znaku zarejestrowanego w konkretnym czasie, dla konkretnych towarów oferowanych dla konkretnych odbiorców. W toku postępowania przed organem patentowym nie zostały przedłożone dowody, które wskazywałyby, iż sporne oznaczenie było w 2006 r. opisowe lub w taki sposób postrzegane przez konsumentów; 2) tego, iż znak "T. C." posiada charakter odróżniający z uwagi na kombinację niezgodną z zasadami gramatyki języka angielskiego, która choć może rodzić różne skojarzenia, nie jest bezpośrednim, konkretnym określeniem towarów objętych rejestracją. Rację ma uczestnik postępowania, podnosząc w odpowiedzi na skargę kasacyjną, w oparciu o stanowisko judykatury, iż zarzut opisowości nie odnosi się do terminów, które są sugestywne lub ewokacyjne jedynie w stosunku do określonych właściwości towarów lub usług, a do stwierdzenia opisowości wymagane jest wykazanie, że oznaczenie ma wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z rozważanymi produktami lub usługami, który pozwala danemu kręgowi odbiorców na natychmiastowe postrzeganie go, bez głębszego zastanowienia (analizy), jako opisu kategorii tych towarów lub usług lub jednej z ich cech; 3) tego, iż z materiału dowodowego przedłożonego w toku postępowania wynika, że język angielski nie jest w Polsce powszechnie znany, a w szczególności nie był powszechnie znany w 2006 roku, w chwili zgłoszenia znaku "T. C." i w grupie wiekowej odbiorców towarów. Skarżący kasacyjnie nie wykazał w toku postępowania, iż sporne oznaczenie było w 2006 roku rozumiane przez znaczącą część właściwych odbiorców, automatycznie tłumaczone przez nich na polski odpowiednik i to tłumaczone w taki sposób, jak wskazuje skarżący kasacyjnie, pomimo niegramatyczności zwrotu; 4) tego, że wskazanie opisowości znaku jest obwarowane kryterium "ilościowo-terytorialnym". W przypadku oznaczenia w języku obcym, analiza musi odnosić się do poziomu znajomości danego języka wśród odbiorców, a do stwierdzenia opisowości badanego znaku, konieczne jest stwierdzenie, że w takim charakterze dany znak jest postrzegany przez znaczącą grupę odbiorców (tzw. grupę reprezentatywną dla danego terytorium). Rację ma uczestnik postępowania wskazując, iż ze względu na fakt, że w analizowanej sprawie mamy do czynienia z preparatami oraz środkami do mycia i czyszczenia, czyli towarami kierowanymi do szerokiego kręgu odbiorców, badanie pod względem znajomości językowej winno odnosić się bardzo szerokiego kręgu odbiorców.
Odnosząc się także do zarzutu pomieszczonego w punkcie 8 i 9 petitum skargi kasacyjnej należy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stwierdzić, że nie ma znaczenia, na którą przesłankę opisowości można się było powołać w analizowanej sprawie, tj. czy na przesłankę rodzaju towaru, czy jego przeznaczenia, czy też pochodzenia, jakości czy innej, jeśli Sąd I instancji niewadliwie uznał, iż w świetle dostarczonego materiału dowodowego, nie wykazano opisowości znaku w stosunku do preparatów do mycia i czyszczenia, co zwalniało Sąd I instancji od badania czy opisowość odnosi się do rodzaju towaru, czy do przeznaczenia towaru. Podkreślić trzeba, iż przepis art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nakazuje sprawdzić, czy znak składa się z elementów, które mogą wskazywać na cechy towaru, przy czym wyliczenie zawarte we wskazanym przepisie jest jedynie przykładowe, na co wskazuje użyty przez ustawodawcę zwrot "w szczególności". Zgodzić się trzeba z twierdzeniem uczestnika postępowania, iż jeśli w toku analizy okaże się, że znak w oczach przeciętnego konsumenta nie ma walorów opisowych, nie jest konieczne wskazywanie, że znak nie jest opisowy w kontekście każdego z wymienionych w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. "w szczególności" elementów.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł w oparciu o treści art. 184 p.p.s.a. o oddaleniu skargi kasacyjnej, jak w punkcie 1 sentencji.
O kosztach orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku, na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z § 11 ust. 2 pkt 2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2106 i 2193).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI