II GSK 1025/11

Naczelny Sąd Administracyjny2012-09-03
NSAAdministracyjneWysokansa
postępowanie egzekucyjneopłata koncesyjnaprawo telekomunikacyjneNSAwygaśnięcie koncesjiobowiązek zapłatyratywierzycielPrezes UKEMinister Łączności

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki dotyczącą obowiązku zapłaty rat opłaty koncesyjnej, uznając, że obowiązek ten istnieje mimo wygaśnięcia koncesji.

Spółka z o.o. kwestionowała w postępowaniu egzekucyjnym obowiązek zapłaty rat opłaty koncesyjnej, argumentując, że obowiązek wygasł wraz z wygaśnięciem koncesji. Sądy obu instancji, w tym Naczelny Sąd Administracyjny, uznały jednak, że opłata za udzielenie koncesji ma charakter jednorazowy i obowiązek jej zapłaty pozostaje nawet po wygaśnięciu samej koncesji. Sąd oddalił skargę kasacyjną, zasądzając jednocześnie koszty postępowania.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej wniesionej przez C. D. P. Spółkę z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę spółki na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. odmawiające umorzenia postępowania egzekucyjnego. Spółka domagała się umorzenia egzekucji rat opłaty koncesyjnej, argumentując, że obowiązek zapłaty wygasł wraz z wygaśnięciem koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, zważył, że opłata za udzielenie koncesji ma charakter jednorazowy, a jej rozłożenie na raty nie zmienia tego charakteru. Sąd podkreślił, że obowiązek zapłaty opłaty powstał w momencie udzielenia koncesji i nie wygasł wraz z jej wygaśnięciem na podstawie przepisów Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. Sąd nie podzielił również zarzutów dotyczących właściwości organu egzekucyjnego (Prezesa UKE jako następcy prawnego Ministra Łączności) oraz prawidłowości wystawienia tytułu wykonawczego i przeliczenia kwoty należności. W konsekwencji, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną jako bezzasadną.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, obowiązek zapłaty opłaty za udzielenie koncesji ma charakter jednorazowy i nie wygasa wraz z wygaśnięciem koncesji, nawet jeśli została ona rozłożona na raty.

Uzasadnienie

Opłata za udzielenie koncesji jest świadczeniem jednorazowym, związanym z samym aktem jej udzielenia, a nie z okresem korzystania z niej. Rozłożenie jej na raty jest jedynie formą ułatwienia płatności i nie zmienia jej charakteru. Obowiązek zapłaty wynika z przepisów obowiązujących w dacie udzielenia koncesji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (10)

Główne

u.p.e.a. art. 59 § § 1 pkt 2

Ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Nieuzasadnione umorzenie postępowania egzekucyjnego, gdy obowiązek nie wygasł.

u.p.e.a. art. 59 § § 1 pkt 7

Ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Egzekucja administracyjna lub zastosowany środek egzekucyjny są niedopuszczalne albo zobowiązanemu nie doręczono upomnienia.

Ustawa o łączności art. 20a § ust. 1 i 2

Określenie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji.

Rozporządzenie Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. art. § 3 § ust. 1

Sposób przeliczenia opłaty wyrażonej w EURO na PLN przy zastosowaniu kursu średniego NBP.

Ustawa Prawo telekomunikacyjne z 2000 r. art. 142 § ust. 5

Koncesje wydane na podstawie ustawy o łączności wygasają z mocy prawa.

Pomocnicze

Ustawa Prawo telekomunikacyjne z 2000 r. art. 142 § ust. 6 pkt 1

Możliwość prowadzenia działalności na zasadach nowej ustawy po wygaśnięciu koncesji.

k.c. art. 358 § § 1

Kodeks cywilny

Przeliczenie wartości waluty obcej na polską według kursu średniego NBP z dnia wymagalności roszczenia.

u.p.e.a. art. 27 § § 1 pkt 3

Ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Wymogi dotyczące tytułu wykonawczego.

u.p.e.a. art. 27a § § 2

Ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji

Zaokrąglenie należności pieniężnych do pełnych złotych.

p.p.s.a. art. 184

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Orzeczenie o oddaleniu skargi kasacyjnej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Obowiązek zapłaty opłaty za udzielenie koncesji ma charakter jednorazowy i nie wygasa wraz z wygaśnięciem koncesji. Prezes UKE jest właściwym następcą prawnym Ministra Łączności w zakresie egzekucji opłat koncesyjnych. Tytuł wykonawczy został prawidłowo wystawiony, a przeliczenie waluty było zgodne z przepisami.

Odrzucone argumenty

Obowiązek zapłaty rat opłaty koncesyjnej wygasł wraz z wygaśnięciem koncesji. Prezes UKE nie jest właściwym wierzycielem do prowadzenia egzekucji. Tytuł wykonawczy został wadliwie wystawiony, w tym w zakresie przeliczenia waluty i braku doręczenia prawidłowego upomnienia. Rozporządzenie Ministra Łączności jest niezgodne z Konstytucją.

Godne uwagi sformułowania

opłata za udzielenie koncesji ma charakter jednorazowy obowiązek zapłaty nie wygasł wraz z wygaśnięciem koncesji Prezes UKE jest następcą prawnym Ministra Łączności w zakresie regulacji działalności telekomunikacyjnej

Skład orzekający

Józef Waksmundzki

przewodniczący

Krystyna Anna Stec

sędzia

Dorota Wdowiak

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ugruntowanie stanowiska, że obowiązek zapłaty opłaty za udzielenie koncesji jest niezależny od dalszego istnienia samej koncesji oraz potwierdzenie ciągłości kompetencji organów w dziedzinie telekomunikacji."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji opłat koncesyjnych w sektorze telekomunikacyjnym, choć zasada jednorazowego charakteru opłaty może mieć szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia prawnego związanego z obowiązkami finansowymi po wygaśnięciu uprawnień administracyjnych, co jest istotne dla przedsiębiorców działających w regulowanych sektorach.

Czy musisz płacić za koncesję, która już wygasła? NSA wyjaśnia.

Dane finansowe

WPS: 180 PLN

Sektor

telekomunikacja

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 1025/11 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2012-09-03
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2011-05-23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Wdowiak /sprawozdawca/
Józef Waksmundzki /przewodniczący/
Krystyna Anna Stec
Symbol z opisem
6537 Egzekucja należności pieniężnych, do których  nie stosuje się przepisów Ordynacji podatkowej (art. 34 ust. 3  ustawy o f
Sygn. powiązane
V SA/Wa 1638/10 - Wyrok WSA w Warszawie z 2011-01-31
Skarżony organ
Dyrektor Izby Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Józef Waksmundzki Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia del. WSA Dorota Wdowiak (spr.) Protokolant Jarosław Poturnicki po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. D. P. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 31 stycznia 2011 r. sygn. akt V SA/Wa 1638/10 w sprawie ze skargi C. D. P. Spółki z o.o. w W. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia postępowania egzekucyjnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od C. D. P. N. Spółki z o.o. w W. (poprzednio C. D. P. Spółka z o.o. w W.) na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w W. kwotę 180,- (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 31 stycznia 2011 r. wydanym w sprawie V SA/Wa 1638/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę C. D. P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z [...] maja 2010 r. w przedmiocie odmowy umorzenia postępowania egzekucyjnego.
Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia:
Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego (US) W. – Ś. prowadzi postępowanie egzekucyjne wobec C.D.P.Sp.zo.o. z siedzibą w W. na podstawie tytułu wykonawczego z [...] września2007r. nr [...] wystawionego przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, obejmującego raty opłaty koncesyjnej nr [...] z 2002 i 2003r.Koncesja nr [...] została wydana przez Ministra Łączności w dniu [...] kwietnia 1999 r. Raty opłaty koncesyjnej miały być wnoszone do organu, który wydał koncesję. Wobec nieuiszczenia rat za lata 2002 i 2003 Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej: Prezes UKE) wydał tytuł wykonawczy obejmujący powyższe raty.
Naczelnik Pierwszego US W. – Ś. postanowieniem z [...] marca 2010 r. nr [...] odmówił umorzenia postępowania egzekucyjnego prowadzonego wobec Spółki na podstawie tytułu wykonawczego z [...] września 2007 r. Rozpoznając sprawę, w wyniku złożonego przez Spółkę zażalenia, Dyrektor Izby Skarbowej (IS) postanowieniem z [...] maja 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Organ wskazał na treść art. 59 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji podkreślając, że w sprawie nie zaszły obligatoryjne przesłanki skutkujące umorzeniem postępowania egzekucyjnego. Podkreślił, że jeżeli w trakcie prowadzenia postępowania egzekucyjnego ulegnie zmianie stan istniejący w dacie jego wszczęcia, wówczas okoliczność ta winna być wzięta pod uwagę przez organ egzekucyjny. Tak się dzieje m. in. gdy przestaje istnieć podstawa prawna określająca egzekwowany obowiązek. Wyeliminowanie z obrotu prawnego podstawy prawnej należności, która określa podlegający egzekucji obowiązek o charakterze pieniężnym, bez jednoczesnego zastąpienia go obowiązkiem w innej wysokości powoduje, że od tej chwili przestaje istnieć obowiązek nadający się do wykonania poprzez przymus administracyjny. Zobowiązany tę okoliczność podniósł w piśmie
z 3 października 2007 r. w zarzutach, w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej, jednakże po wcześniejszym ich rozpatrzeniu przez Naczelnika Urzędu Skarbowego, Dyrektor Izby Skarbowej w W. postanowieniem z dnia [...] stycznia 2010 r. utrzymał w mocy postanowienie nie uwzględniające zarzutów. Oznacza to, że Dyrektor uznał, iż egzekucja administracyjna wszczęta na podstawie tytułu wykonawczego z [...] września 2007 r. jest prowadzona prawidłowo. Skarga wniesiona przez Spółkę do WSA w W. została oddalona (sygn. akt: V SA/Wa 674/10). Organ dalej stwierdził, iż po dacie wydania przez Dyrektora Izby Skarbowej w W. postanowienia z [...] stycznia 2010 r. nie zaszły nowe okoliczności uzasadniające umorzenie postępowania. Odnosząc się do stwierdzenia Spółki, iż Prezes UKE nie jest właściwym do orzekania organem I instancji wskazał, że uprawnionym do żądania wykonania w drodze egzekucji administracyjnej obowiązków określonych w art. 2 ustawy, jest właściwy do orzekania organ
I instancji. Zasadnie więc przyjęto, że wierzycielem – w rozumieniu przepisów
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji - może być jedynie podmiot administracji publicznej lub organ wykonujący funkcje władcze. Podkreślił, że wierzyciel w tym postępowaniu jest instytucją ściśle procesową. Z tych względów, zdaniem Dyrektora, zasadnie organ egzekucyjny w postanowieniu z dnia [...] marca 2010 r. uznał, że to Prezes UKE jest wierzycielem. Dalej Dyrektor Izby Skarbowej
w W. podkreślił, że od dnia 1 stycznia 2001 r., pod rządami ustawy z 10 lipca 2000 r. Prawo telekomunikacyjne organem regulującym w zakresie działalności telekomunikacyjnej był, zgodnie z art. 109 ust. 1 ustawy, Prezes Urzędu Regulacji
i Telekomunikacji, przekształconego z dniem 1 kwietnia 2002 r. w Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty, zaś z dniem 29 grudnia 2005 r. w Urząd Komunikacji Elektronicznej (art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. o przekształceniach
i zmianach w podziale zadań i kompetencji organów właściwych w sprawach łączności, radiofonii i telewizji – Dz. U. z 2005 r. Nr 267, poz. 2258). Nadto wskazał, że w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 1679/07 Sąd orzekł, że właściwym w sprawach zezwoleń był Prezes URTiP jako centralny organ administracji rządowej. Przy wydaniu decyzji ma on kompetencje ministra i uprawnienia do stwierdzenia nieważności decyzji należących wcześniej do właściwości Ministra Łączności.
W kwestii wysokości kwoty należności, wykazanej w tytule wykonawczym wyjaśnił, że zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia (wydanym na podstawie art. 20a
ust. 2 ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności) Ministra Łączności z dnia
9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu opłaty, o których mowa w § 1 i 2, uiszcza się w złotych, w wysokości stanowiącej równowartość kwoty opłaty wyrażonej w EURO, przeliczonej przy zastosowaniu kursu średniego EURO w złotych, ogłaszanego przez NBP i obowiązującego w dniu wnoszenia opłaty (Dz. U. Nr 118, poz. 572 z późn. zm.). Wskazał, że w sprawie dokonano przeliczenia walut przy zastosowaniu średniego kursu EURO w złotych, ogłoszonego przez NBP i obowiązującego w dniu wystawienia tytułu wykonawczego. Ponieważ zgodnie z art. 358 § 1 K.c. dokonano przeliczenia kwoty pieniężnej wyrażonej w walucie obcej na polską wg. średniego kursu z dnia wymagalności roszczenia, zarzut w kwestii podania w tytule wykonawczym kwot egzekwowanego obowiązku w walucie polskiej jest, zdaniem Organu, niezasadny.
C. D. P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] maja 2010 r.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie:
1. art. 6, 7, 8, 11, 77 § 1, 107 § 1 i § 3 k.p.a., 144 k.p.a. w zw. z art. 18 ustawy
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w wyniku błędnego ustalenia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz wadliwego uzasadnienia faktycznego
i prawnego zaskarżonego postanowienia,
2. art. 1a pkt 20 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez bezpodstawne uznanie, że Skarżąca była zobowiązana – w rozumieniu tego przepisu – do wykonania obowiązków o charakterze pieniężnym, które wygasły
w związku z wygaśnięciem z mocy prawa decyzji Ministra Łączności z dnia
2 kwietnia 1999 r. ustalającej te opłaty,
3. art. 1a) pkt 13 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez bezpodstawne uznanie, że Prezes UKE jest "wierzycielem" – w rozumieniu tej ustawy – obowiązków pieniężnych- rat opłaty koncesyjnej – ustalonych w Koncesji
Nr [...], wydanej przez Ministra Łączności w dniu [...] kwietnia 1999 r.,
4. art. 5 § 1 pkt 1 w zw. z art. 59 § 1 pkt 7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji poprzez błędne uznanie, iż Prezes UKE był uprawniony do żądania wykonania w drodze egzekucji administracyjnej obowiązku zapłaty rat opłaty koncesyjnej,
5. art. 29 § 1 i 2 w zw. z art. 59 § 1 pkt 7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji poprzez wszczęcie postępowania egzekucyjnego i prowadzenie egzekucji na podstawie wadliwie wystawionego tytułu wykonawczego,
tj. z naruszeniem art. 27 § 1 pkt 3 ustawy, przez organ, który nie był wierzycielem opłat koncesyjnych,
6. art. 59 § 1 pkt 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez nierozpatrzenie wniosku o umorzenie postępowania w oparciu o przesłankę nieistnienia obowiązku w dniu wszczęcia postępowania egzekucyjnego,
7. art. 59 § 1 pkt 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez uznanie, że:
- wystawiając tytuł wykonawczy wierzyciel odwołał się do analogii w przeliczaniu kursu EURO na złote, dokonując przeliczenia walut przy zastosowaniu średniego kursu EURO w złotych, ogłoszonego przez NBP i obowiązującego w dniu wystawienia tytułu wykonawczego ponieważ okoliczność, że wierzyciel przeliczył kwotę obowiązku wyrażonego w EURO w taki właśnie sposób nie wynika ani z treści doręczonego Spółce (nieprawidłowego) upomnienia, ani z treści tytułu wykonawczego,
- wystawiając tytuł wykonawczy wierzyciel miał prawo odwołać się do analogii
w przeliczaniu kursu EURO na złote, dokonując przeliczenia walut przy zastosowaniu średniego kursu EURO w złotych, ogłoszonego przez NBP i obowiązującego w dniu wystawienia tytułu wykonawczego – organ II instancji nie wskazał bowiem podstawy prawnej, upoważniającej PREZESA UKE, do zastosowania na etapie wystawiania tytułu wykonawczego – i dalej w postępowaniu egzekucyjnym- przepisów § 3 ust. 1 – nieobowiązującego w dniu wystawiania tytułu wykonawczego rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udostępnienie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnianie dokumentacji przetargu,
- zastosowanie w postępowaniu egzekucyjnym przepisów art. 358 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego jako podstawy prawnej przeliczenia EURO na złote, w sytuacji gdy przepis ten nie obowiązywał w dniu wystawienia tytułu wykonawczego
w brzmieniu cytowanym w zaskarżonym postanowieniu – takie brzmienie przepis powołany w uzasadnieniu postanowienia uzyskał dopiero z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie ustawy o zmianie ustawy- Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506) – nie mógł zatem stanowić podstawy prawnej do przeliczenia przez Prezesa UKE na złote waluty EURO, na jaką opiewał obowiązek wynikający z Koncesji, w dacie wystawiania tytułu wykonawczego, tj. w dniu [...] września 2007 r.,
- gdyby jednak zastosować zasadę wynikającą z przepisu art. 358 § 1 i 2 k.c. to i tak należy uznać, że zobowiązanie zostało nieprawidłowo wykazane w tytule wykonawczym, bowiem z cytowanego przepisu wynika, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez NBP z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna stanowi inaczej. Dzień wystawienia tytułu wykonawczego nie był dniem wymagalności roszczenia, a więc zastosowanie kursu wymiany z tego dnia naruszało ww. przepis (w uzasadnieniu postanowienia nie wskazano ustawy, orzeczenia sądowego lub czynności prawnej, która w tej sprawie "stanowiłaby inaczej"),
- prawidłowym było wskazanie w uzasadnieniu postanowienia dwóch różnych i wykluczających się, w dodatku nieobowiązujących w dniu wystawienia tytułu wykonawczego, podstaw prawnych przeliczenia EURO na złote oraz sytuacji, gdy
w postępowaniu egzekucyjnym wykonano tytuł wykonawczy pomimo, że egzekwowany obowiązek został określony niezgodnie z treścią obowiązku wynikającego z decyzji organu administracyjnego.
8. art. 59 § 1 pkt 7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez brak uzasadnienia stanowiska, iż okoliczność podpisania upomnienia przez dwóch księgowych, pracowników UKE, którzy nie wykazali się upoważnieniem do działania w imieniu Prezesa UKE, nie stanowi przesłanki umorzenia postępowania egzekucyjnego pomimo, że brak podpisu upoważnionej osoby pod dokumentem urzędowym pozbawia taki dokument cech prawidłowo sporządzonego dokumentu urzędowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oceniając zaskarżone postanowienie z punktu widzenia jego zgodności z prawem stwierdził, że postanowienie to nie narusza prawa i skargę oddalił.
Na wstępie wskazał że w art. 59 § 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r.
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1054
z póz zm., dalej "ustawa o p.e.a.") wskazane zostały obligatoryjne przesłanki umorzenia postępowania egzekucyjnego w administracji.
Postępowanie administracyjne umarza się:
1) jeżeli obowiązek został wykonany przed wszczęciem postępowania;
2) jeżeli obowiązek nie jest wymagalny, został umorzony lub wygasł z innego powodu albo jeżeli obowiązek nie istniał;
3) jeżeli egzekwowany obowiązek został określony niezgodnie z treścią obowiązku wynikającego z decyzji organu administracyjnego, orzeczenia sądowego albo bezpośrednio z przepisu prawa;
4) gdy zachodzi błąd co do osoby zobowiązanego lub gdy egzekucja nie może być prowadzona ze względu na osobę zobowiązanego;
5) jeżeli obowiązek o charakterze niepieniężnym okazał się niewykonalny;
6) w przypadku śmierci zobowiązanego, gdy obowiązek jest ściśle związany
z osobą zmarłego;
7) jeżeli egzekucja administracyjna lub zastosowany środek egzekucyjny są niedopuszczalne albo zobowiązanemu nie doręczono upomnienia, mimo iż obowiązek taki ciążył na wierzycielu;
8) jeżeli postępowanie egzekucyjne zawieszone na żądanie wierzyciela nie zostało podjęte przed upływem 12 miesięcy od dnia zgłoszenia tego żądania;
9) na żądanie wierzyciela;
10) w innych przypadkach przewidzianych w ustawach.
Mając na uwadze zarzuty podniesione w skardze Sąd I instancji stwierdził, że zobowiązania z tytułu rozłożonych na raty opłat istnieją, mimo wygaśnięcia koncesji
i pomimo uchylenia przepisów ustawy, na podstawie której koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych zostały wydane. Wskazał, że egzekwowane od skarżącej należności to zaległe raty (piąta i szósta) na udzielenie koncesji Nr [...]. Obowiązek dokonywania tych wpłat wynikał z art. 20a ustawy o łączności, który stanowił, iż za udostępnienie dokumentacji przetargu, o którym mowa w art. 14a, oraz za udzielenie koncesji pobiera się opłaty. Opłatę za udostępnienie dokumentacji uiszcza się jednorazowo, a opłatę za udzielenie koncesji – jednorazowo lub ratalnie. Wysokość oraz sposób uiszczenia opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych były określone – stosownie do przepisu art. 20a ust. 2 ustawy o łączności - w rozporządzeniu Ministra Łączności z dnia 9 października
1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu. Zgodnie z § 2 ust. 1 ww. rozporządzenia, opłatę za udzielenie koncesji, podmiot, któremu została udzielona koncesja, był zobowiązany uiścić w terminie 14 dni od daty otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji, nie później jednak niż przed jej odbiorem lub jej wysłaniem temu podmiotowi drogą pocztową. Na wniosek zainteresowanego podmiotu opłata za udzielenie koncesji mogła być jednak uiszczana ratalnie, co wynika z treści § 2 ust. 3 rozporządzenia. Wysokość rat, terminy ich spłat oraz sposób ich uiszczania musiały być jednak -
w takim przypadku - określone w koncesji, z uwzględnieniem przepisów ust. 4-8 rozporządzenia. W myśl § 1 ust. 1 ww. rozporządzenia, wysokość opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych określa się według zasad podanych w załączniku nr 1 do rozporządzenia. Opłata ta nie może być jednak niższa od równowartości 200 EURO. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o łączności działalność gospodarczą w dziedzinie telekomunikacji wykonują podmioty, które otrzymały koncesję lub zezwolenie – w zakresie objętym koncesją lub zezwoleniem. Koncesje i zezwolenia były wydawane na zasadach określonych w przepisach art. 14 – 19 ustawy o łączności. Obligatoryjne elementy koncesji lub zezwolenia określał przepis art. 17 ust. 1 ustawy o łączności, który wskazywał, iż koncesja lub zezwolenie określa: osobę upoważnioną i jej siedzibę, przedmiot, zakres oraz obszar wykonywanej działalności, datę rozpoczęcia działalności, czas trwania koncesji lub zezwolenia. Elementy fakultatywne zostały natomiast określone w ustępie 2 art. 17 ww. ustawy. Wśród tych elementów ustawodawca wymienił m.in. sposób uiszczania opłat, o których mowa w art. 20 ust. 1 i w art. 20a ust. 1, (art. 17 ust. 2 pkt 7).
Mając na uwadze zacytowane przepisy, Sąd I instancji w pierwszej kolejności zwrócił uwagę, iż skarżąca została obciążona opłatą za udzielenie koncesji, a więc za samą czynność jaką jest udzielenie koncesji, nie zaś za korzystanie z koncesji
i zezwolenia. Podkreślił, że ustawodawca odróżnił opłatę za czynność, tj. udzielenie koncesji od opłaty np. za używanie linii, urządzeń lub sieci telekomunikacyjnych, która to opłata była opłatą roczną (art. 20 ustawy o łączności). W związku z tym, po zmianie przepisów i wygaśnięciu z mocy art. 142 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. – który stanowił, iż z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, udzielone na podstawie ustawy o łączności koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych, zezwolenia oraz przydziały częstotliwości, inne niż wymienione w ust. 7, wygasają z mocy prawa – nie wygasł obowiązek uiszczenia pozostałych do uregulowania rat opłaty za udzielenie koncesji. Powyższe potwierdza treść art. 142 ust. 6 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r., zgodnie z którym podmiot, któremu udzielono uprawnienia podlegającego wygaśnięciu z tytułu wymienionego w ust. 2, 3 lub 5, może prowadzić działalność telekomunikacyjną w dotychczasowym zakresie, na zasadach określonych w niniejszej ustawie. W przepisie tym ustawodawca wskazał, że wygasają tylko uprawnienia z koncesji (zezwolenia), a nie obowiązek jakim była m.in. opłata za udzielenie koncesji. Ponadto zgodnie z art. 142 ust. 6 pkt 1 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r., podmiot, któremu udzielono uprawnienia podlegającego wygaśnięciu z tytułu wymienionego w ust. 2, 3 lub 5, może prowadzić działalność telekomunikacyjną w dotychczasowym zakresie, na zasadach określonych w niniejszej ustawie do czasu rozpatrzenia przez Prezesa URT wniosku podmiotu o dostosowanie posiadanego uprawnienia do przepisów niniejszej ustawy lub wydanie stosownego uprawnienia, pod warunkiem złożenia takiego wniosku
w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy - w przypadku gdy prowadzona przez podmiot działalność telekomunikacyjna wymaga zezwolenia, pozwolenia lub rezerwacji częstotliwości. Sąd podkreślił, iż Prawo telekomunikacyjne z 2000 r., co do zasady zawierało uregulowanie wskazujące, że uprawnienia wcześniej nabyte na podstawie ustawy o łączności przekształcają się w uprawnienia przewidziane w Prawie telekomunikacyjnym, chyba, że na gruncie nowego prawa analogiczne uprawnienie nie było przewidziane. W związku z powyższym na podstawie przepisu art. 142 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego wygasły tylko uprawnienia z koncesji (zezwolenia). Nie wygasła natomiast opłata za udzielenie koncesji, która wymagalna była po upływie 14 dni od doręczenia koncesji,
z zastrzeżeniem możliwości rozłożenia jej na raty. Powyższe stanowisko potwierdza również charakter opłaty za udzielenie koncesji, jako opłaty jednorazowej. Rozłożenie płatności za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych na raty następowało wyłącznie na wniosek zainteresowanego
i nie powodowało zmiany charakteru tej opłaty. Mimo płatności w ratach nie była to opłata okresowa, lecz nadal była to opłata o charakterze jednorazowym. Wobec powyższego należy uznać, za zasadne stanowisko ,"... że świadczenie może być uznane za jednorazowe gdy jego spełnienie wymaga jednorazowego zachowania się dłużnika, choćby miało się na nie składać kilka czynności faktycznych, jeśli świadczenie jednorazowe jest podzielne, może być spełniane częściami, w ratach. Na poczet takiego świadczenia mogą być także dokonywane różnego rodzaju przedpłaty. Raty lub przedpłaty zawsze jednak składają się na jedną określoną całość. Natomiast w przypadku świadczeń okresowych dłużnik w ramach jednego stosunku prawnego zobowiązany jest spełniać szereg świadczeń jednorazowych. Świadczenia okresowe zbliżają się do świadczeń jednorazowych spełnianych częściami (w ratach), jednak nie można uznać ich za jedną całość. Każde ze świadczeń okresowych jest traktowane z reguły jako świadczenie samodzielne" (wyrok WSA w Białymstoku z dnia 30 marca 2005 r., I SA/Bk 30/05).
W przedmiotowej sprawie rozłożenie wymierzonej opłaty za udzielenie koncesji na sześć rat płatnych w określonych terminach w żadnym razie nie stanowiło
o samodzielnym charakterze świadczeń ratalnych. Wynika to z faktu, iż decyzja
o udzieleniu stronie koncesji zawiera określenie pełnej kwoty opłaty za udzielenie koncesji. Kwota ta rozłożona została na sześć rat, w tym pierwsza rata płatna była
w terminie 14 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji, w kwocie równej 50 % całej wymierzonej opłaty, pozostałe raty są równe, ale płatne co roku. Wobec powyższego wysokość pierwszej raty, ilość rat i terminy ich płatności w żaden sposób nie korespondują z czasokresem, na który udzielono koncesji. Powyższa okoliczność wskazuje, iż płatność rat nie była związana z korzystaniem z koncesji,
a tylko z jej udzieleniem i zastosowaniem ulgi w odroczeniu płatności całej kwoty, na różne terminy określone płatnością rat. Potwierdzają to także zapis § 2 ust. 4, 5, 6 i 7 rozporządzenia Ministra Łączności.
Sąd zwrócił uwagę na treść § 2 ust. 8 rozporządzenia Ministra Łączności,
z którego wynika, iż w przypadku podjęcia przez Ministra Łączności, w trybie art. 19 ustawy o łączności (jedną z podstaw cofnięcia koncesji lub zezwolenia był fakt uporczywego uchylania się przez podmiot zobowiązany od ponoszenia opłat przewidzianych w ustawie – art. 19 ust. 1 pkt 2), decyzji o cofnięciu koncesji lub ograniczeniu przedmiotu, zakresu lub obszaru działalności, nie uiszczone raty podlegają natychmiastowej, jednorazowej wpłacie w wysokości określonej w koncesji przed podjęciem decyzji. Z przepisu tego wynika, że w przypadku, gdy spełnią się określone w nim przesłanki, podmiot, któremu została udzielona koncesja na świadczenie usług telekomunikacyjnych jest zobowiązany natychmiast uregulować całą opłatę koncesyjną. W związku z powyższym podkreślenia wymaga, iż ustawodawca nie wiązał opłaty za udzielenie koncesji z czasookresem korzystania
z koncesji (zezwolenia). Ponadto wskazać należy, iż stanowisko Skarżącej dotyczące wygaśnięcia obowiązku pozostałych rat za udzielenie koncesji jest niezasadne, gdyż stawiałoby Spółkę w sytuacji korzystniejszej od podmiotu, który uiścił opłatę za udzielenie koncesji w formie jednorazowego świadczenia.
Sąd I instancji podkreślił, iż stanowisko wyrażające pogląd, że zobowiązania
z tytułu rozłożonych na raty opłat - istnieją pomimo wygaśnięcia koncesji i pomimo uchylenia przepisów ustawy, na podstawie której koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych zostały wydane, wyrażone już zostało w orzecznictwie WSA
w Warszawie zaakceptowanym przez Naczelny Sąd Administracyjny (por m.in. wyrok II GSK 193/09 w sprawie ze skargi E. S.A w W. na postanowienie Prezesa UKE w sprawie uznania zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym za nieuzasadnione).
Sąd nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 1a pkt 13 ustawy
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez bezpodstawne uznanie, że Prezes UKE jest wierzycielem rat opłaty koncesyjnej udzielonej przez Ministra Łączności. Zdaniem Sądu I instancji zasadnie Organ, w zaskarżonym postanowieniu uznał, że Prezes UKE jest wierzycielem opłat koncesyjnych wydanych przez Ministra Łączności na podstawie przepisów art. 7-28 ustawy o łączności. Zostały one uchylone 1 stycznia 2001 r. i od tego czasu działalność telekomunikacyjną regulowały przepisy ustawy z dnia 10 lipca 2000 r. – Prawo telekomunikacyjne. Organem regulującym w tym zakresie był, zgodnie z art. 109 ust. 1 ustawy, Prezes Urzędu Telekomunikacji Elektronicznej. WSA w uzasadnieniu wyroku w sprawie
VI SA/Wa 1679/07 wskazał na kompetencje Prezesa UKE jako organu właściwego do pobrania nieuregulowanych przez C. D. P. Sp. z o.o. rat za udzielenie koncesji.
W rozpatrywanej sprawie dysponentem prowadzonego postępowania egzekucyjnego jest Prezes UKE. Ugruntowany w orzecznictwie sądów administracyjnych jest pogląd, że dopóki wierzyciel nie wniósł jasno i wyraźnie, wobec uregulowania należności przez zobowiązanego, o umorzenie postępowania
i nie wycofał tytułu wykonawczego, egzekucja powinna być kontynuowana,
z ograniczeniem do kosztów egzekucyjnych. W odpowiedzi na pismo z 18 stycznia 2010 r. z prośbą o zajęcie stanowiska, Wierzyciel w piśmie z 10 marca 2010 r. nie wyraził woli rezygnacji z postępowania egzekucyjnego.
Sprawa egzekwowania obowiązku na podstawie przedmiotowego tytułu wykonawczego, to zgodnie z art. 3 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym
w administracji – egzekucję administracyjną stosuje się do obowiązków z art. 2,
w tym do należności pieniężnych, gdy wynikają one z decyzji właściwych organów. Pojęcie ,,obowiązku’’ odnosi się do tego obowiązku, który legł u podstaw wszczęcia postępowania egzekucyjnego, czyli obowiązku istniejącego i wymagalnego i którego niewykonanie doprowadziło do uruchomienia postępowania egzekucyjnego. Zgodnie z art. 34 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym wypowiedź wierzyciela
w zakresie zarzutów jest wiążąca; organ nie może prowadzić odrębnego postępowania wyjaśniającego w celu uwzględnienia zarzutów i podważenia stanowiska wierzyciela. Przepis art. 29 § 1 ustawy o p.e.a. nie nakłada na organ obowiązku weryfikowania podstawy prawnej obowiązku podlegającego egzekucji. Bada on czy egzekucja oznaczonego obowiązku jest dopuszczalna, czy tytuł wykonawczy został prawidłowo wystawiony, czy doręczono upomnienie. Zasadnie,
w niniejszej sprawie, w ocenie Sądu I instancji organ uznał, iż egzekucja administracyjna na podstawie przedmiotowego tytułu jest prowadzona prawidłowo, brak więc przyczyn do umorzenia postępowania egzekucyjnego, tym samym zarzut naruszenia art. 1a pkt 20 oraz art. 59 § 1 pkt 2 ustawy o p.e.a. jest niezasadny.
W kwestii zarzutu, że kwota należności wykazana w tytule wykonawczym nie odpowiada treści obowiązku wynikającego z decyzji koncesyjnej, Sąd wskazał, że
w art. 20a ust. 2 ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności przewidziano, że Minister Łączności w porozumieniu z Ministrem Finansów określi, w drodze rozporządzenia, wysokość i sposób uiszczenia opłat, o których mowa w art. 20a ust. 1 tej ustawy, z uwzględnieniem zakresu działalności objętej koncesją. Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu, opłaty o których mowa w § 1 i 2, uiszcza się w złotych, w wysokości stanowiącej równowartość kwoty opłaty wyrażonej w EURO, przeliczonej przy zastosowaniu kursu średniego EURO w złotych, ogłaszanego przez NBP i obowiązującego w dniu wnoszenia opłaty (Dz. U. Nr 118, poz. 572 z późn. zm.). W tytule wykonawczym wierzyciel odwołał się do analogii w przeliczeniu kursu EURO na złote, dokonując przeliczenia walut przy zastosowaniu średniego kursu EURO w złotych, ogłoszonego przez NBP i obowiązującego w dniu wystawienia tytułu wykonawczego.
Co do upomnienia, doręczono go zobowiązanemu w dniu 29 sierpnia 2007 r., więc wywiązano się tym samym z obowiązku wynikającego z art. 15 § 1 ustawy
o p.e.a. Okoliczność podpisania upomnienia przez dwóch księgowych, pracowników UKE, którzy nie wykazali się upoważnieniem, nie stanowi przesłanki umorzenia postępowania egzekucyjnego, określonej w art. 59 § 1 pkt 7 ustawy o p.e.a.
Sąd nie stwierdził także naruszenia w sprawie art. 6, 7, 8, 11, 77 § 1, 107 § 1
i § 3 , 144 K.p.a. w zw. z art. 18 ustawy o p.e.a.
Powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. zaskarżyła skargą kasacyjną C. D. P. Sp. z o.o. zsiedzibą w W. wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.
Zaskarżonemu wyrokowi Skarżąca zarzuciła - w ramach obu podstaw kasacyjnych wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - "p.p.s.a.") - naruszenie:
I. prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) i art. 151 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. przez nieuchylenie zaskarżonego postanowienia pomimo naruszenia przez organ:
1. art. 6, art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., art. 144 k.p.a.
w zw. z art. 18 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji
w wyniku błędnego ustalenia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz wadliwego uzasadnienia faktycznego i prawnego zaskarżonego postanowienia,
2. art. 1a pkt 20 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez bezpodstawne uznanie, że Skarżąca była zobowiązana - w rozumieniu tego przepisu - do wykonania obowiązków o charakterze pieniężnym, które wygasły w związku z wygaśnięciem z mocy prawa decyzji (Koncesji) Ministra Łączności z dnia [...] kwietnia 1999 r. ustalającej te opłaty,
3. art. 1a pkt 13 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez bezpodstawne uznanie, że Prezes UKE jest "wierzycielem" - w rozumieniu tej ustawy - obowiązków pieniężnych - rat opłaty koncesyjnej - ustalonych
w Koncesji Nr [...], wydanej przez Ministra Łączności w dniu [...] kwietnia 1999 r.,
4. art. 5 § 1 pkt 1 w zw. z art. 59 § 1 pkt 7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez błędne uznanie, iż Prezes UKE był uprawniony do żądania wykonania w drodze egzekucji administracyjnej obowiązku zapłaty rat opłaty koncesyjnej,
5. art. 29 § 1, 2 i 3 w zw. z art. 59 § 1 pkt 7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez wszczęcie postępowania egzekucyjnego
i prowadzenie egzekucji na podstawie wadliwie wystawionego tytułu wykonawczego, tj. z naruszeniem art. 27 § 1 pkt 3 ustawy, przez organ, który nie był wierzycielem opłat koncesyjnych,
6. art. 59 § 1 pkt 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez odmowę uwzględnienia wniosku o umorzenie postępowania w oparciu
o przesłankę nieistnienia obowiązku w dniu wszczęcia postępowania egzekucyjnego,
7. art. 59 § 1 pkt 3 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez:
▪ uznanie, że wystawiając tytuł wykonawczy wierzyciel prawidłowo "odwołał się do analogii w przeliczaniu kursu EURO na złote, dokonując przeliczenia walut przy zastosowaniu średniego kursu EURO w złotych, ogłoszonego przez NBP i obowiązującego w dniu wystawienia tytułu wykonawczego" ponieważ okoliczność, że wierzyciel przeliczył kwotę obowiązku wyrażonego w EURO w taki właśnie sposób nie wynika ani z treści doręczonego Spółce (nieprawidłowego) upomnienia, ani z treści tytułu wykonawczego,
▪ uznanie, że wystawiając tytuł wykonawczy wierzyciel miał prawo "odwołać się do analogii w przeliczaniu kursu EURO na złote, dokonując przeliczenia walut przy zastosowaniu średniego kursu EURO w złotych, ogłoszonego przez NBP i obowiązującego w dniu wystawienia tytułu wykonawczego" - organ II instancji nie wskazał bowiem podstawy prawnej, upoważniającej Prezesa UKE, do zastosowania na etapie wystawiania tytułu wykonawczego - i dalej w postępowaniu egzekucyjnym - przepisów § 3 ust. 1 - nieobowiązującego w dniu wystawiania tytułu wykonawczego rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995r. w sprawie wysokości
i sposobu uiszczania opłat za udostępnienie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnianie dokumentacji przetargu,
▪ zastosowanie w postępowaniu egzekucyjnym przepisów art. 358 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego jako podstawy prawnej przeliczenia EURO na złote,
w sytuacji, gdy przepis ten nie obowiązywał w dniu wystawienia tytułu wykonawczego w brzmieniu cytowanym w zaskarżonym postanowieniu - takie brzmienie przepis powołany w uzasadnieniu postanowienia uzyskał dopiero
z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz ustawy - Prawo dewizowe z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506) - przepis ten nie mógł zatem stanowić podstawy prawnej do przeliczenia przez Prezesa UKE na złote waluty EURO, na jaką opiewał obowiązek wynikający z Koncesji, w dacie wystawiania tytułu wykonawczego, tj. w dniu [...] września 2007 r.; gdyby jednak zastosować zasadę wynikającą
z przepisu art. 358 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego to i tak należałoby uznać, że zobowiązanie zostało nieprawidłowo wykazane w tytule wykonawczym, bowiem z cytowanego przepisu wynika, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna stanowi inaczej. Dzień wystawienia tytułu wykonawczego nie był "dniem wymagalności roszczenia", a więc zastosowanie kursu wymiany z tego dnia naruszało ww. przepis (w uzasadnieniu postanowienia nie wskazano ustawy, orzeczenia sądowego lub czynności prawnej, która w tej sprawie "stanowiłaby inaczej"),
▪ uznanie, że prawidłowym było wskazanie w uzasadnieniu postanowienia dwóch różnych i wykluczających się, w dodatku nieobowiązujących w dniu wystawiania tytułu wykonawczego, podstaw prawnych przeliczenia EURO na złote oraz akceptacja sytuacji, gdy
w postępowaniu egzekucyjnym wykonano tytuł wykonawczy pomimo, że egzekwowany obowiązek został określony niezgodnie z treścią obowiązku wynikającego z decyzji organu administracyjnego.
8. art. 59 § 1 pkt 7 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez brak uzasadnienia stanowiska, iż "okoliczność podpisania upomnienia przez dwóch księgowych, pracowników UKE, którzy nie wykazali się upoważnieniem do działania w imieniu Prezesa UKE, nie stanowi przesłanki umorzenia postępowania egzekucyjnego" pomimo, że brak podpisu upoważnionej osoby pod dokumentem urzędowym pozbawia taki dokument cech prawidłowo sporządzonego dokumentu urzędowego.
II. prawa procesowego, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 3 p.p.s.a. oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez:
▪ brak pełnej oceny w uzasadnieniu wyroku materiału dowodowego, znajdującego się w aktach sprawy, w konsekwencji czego Sąd I instancji zaakceptował wystawienie tytułu wykonawczego i prowadzenie egzekucji na wniosek organu niewłaściwego rzeczowo, brak doręczenia prawidłowego upomnienia, poprzedzającego wystawienie tytułu wykonawczego, a także określenie w tytule wykonawczym obowiązku niezgodnie z Koncesją z dnia [...] kwietnia 1999 r. nr [...], zmienioną decyzjami z dnia [...] czerwca 1999 r. nr [...], decyzją z dnia [...] marca 2000 r. nr [...] oraz decyzją z dnia [...] czerwca 2000 r. nr [...];
▪ nieodniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do wszystkich podniesionych przez Skarżącą zarzutów i istotnych dla sprawy okoliczności oraz niewyjaśnienie podstawy prawnej orzeczenia. W swoim uzasadnieniu Sąd I instancji formułując stanowisko dotyczące legalności postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej nie przedstawił własnej oceny, ze wskazaniem podstawy prawnej, zarzutów najistotniejszych z punktu widzenia oceny legalności zaskarżonego aktu, tj. kluczowych zagadnień mających podstawowe znaczenie w tej sprawie, takich jak właściwość organu, który wystawił tytuł wykonawczy czy też zgodność określenia obowiązku w tytule wykonawczym z obowiązkiem określonym w Koncesji, w tym nieprawidłowego zaokrąglenia kwoty obowiązku. Dodatkowo WSA w W. naruszył
art. 151 p.p.s.a. bowiem wadliwie przeprowadził kontrolę legalności zaskarżonego postanowienia i oddalił skargę w sytuacji, gdy powinna ona zostać uwzględniona;
▪ wskazanie w uzasadnieniu wyroku organu, który nie istnieje, w następującym fragmencie uzasadnienia: "Sąd nie podzielił również zarzutu naruszenia
art. 1a pkt 13 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przez bezpodstawne uznanie, że Prezes UKE jest wierzycielem rat opłaty koncesyjnej udzielonej przez Ministra Łączności. Zasadnie Organ,
w zaskarżonym postanowieniu uznał, że Prezes UKE jest wierzycielem opłat koncesyjnych wydanych przez Ministra Łączności na podstawie przepisów art. 7 -28 ustawy o łączności. Zostały one uchylone 1 stycznia 2001 r. i od tego czasu działalność telekomunikacyjną regulowały przepisy ustawy z dnia 10 lipca 2000 r. - prawo telekomunikacyjne. Więc organem regulującym w tym zakresie był, zgodnie z art. 109 ust. 1, Prezes Urzędu Telekomunikacji Elektronicznej." Niezależnie od tego, z ww. przepisów wskazanych przez Sąd I instancji, nie wynika, aby Prezes UKE był upoważniony do wystawienia tytułu wykonawczego, ponadto przepisy wskazane przez Sąd nie obowiązywały już w dniu wystawienia przez Prezesa UKE tytułu wykonawczego (w życie weszła już bowiem ustawa z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne);
▪ odwołanie się w uzasadnieniu wyroku do orzeczenia wydanego w sprawie VI SA/Wa 1679/07 celem uzasadnienia kompetencji Prezesa UKE jako organu właściwego do pobrania nieuregulowanych przez Skarżącą rat za udzielenie koncesji, pomimo że WSA w uzasadnieniu powołanego wyroku stwierdził jedynie, że "Na podstawie art. 7 ust. 1, art. 109 ust. 2 i art. 111 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego właściwym w sprawach zezwoleń był Prezes URTiP jako centralny organ administracji rządowej, przed którym stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Przy wydawaniu decyzji ma on kompetencje ministra i uprawnienia do stwierdzenia nieważności decyzji należących wcześniej do właściwości Ministra Łączności (art. 5 § 2 pkt 4
i art. 157 § 1 k.p.a.). Skoro skarżąca wniosła o stwierdzenie wygaśnięcia koncesji, a nadto kwestionowała zasadność pobrania- rat opłat za koncesję, decyzje w tym przedmiocie mógł wydać tylko organ właściwy, którym był Prezes URTiP, nie zaś Minister Infrastruktury". WSA w Warszawie nie mógł
w tym wyroku przesądzić (wyszedłby bowiem poza granice sprawy) i nie przesądził tym samym kwestii organu właściwego do wystawienia tytułu wykonawczego i "bycia wierzycielem" w postępowaniu egzekucyjnym;
▪ wskazanie w uzasadnieniu wyroku, że "stanowisko wyrażające pogląd, że zobowiązania z tytułu rozłożonych na raty opłat - istnieją pomimo wygaśnięcia koncesji i pomimo uchylenia przepisów ustawy, na podstawie której koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych zostały wydane, wyrażone już zostało w orzecznictwie WSA w Warszawie zaakceptowanym przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. m.in. wyrok II GSK 193/09 w sprawie ze skargi E." oraz brak pogłębionej oceny tej kwestii prawnej, co de facto oznacza, że nie tylko Sąd I instancji uznał się za związany orzeczeniem wydanym w innej sprawie w stosunku do innej strony postępowania, ale także że całkowicie zaniechał uzasadnienia wyroku w tym zakresie; odwołując się do wyroku sądu wyższej instancji w innej sprawie Sąd I instancji uczynił tym samym własne rozstrzygnięcie niesamodzielnym, przez co naruszył zasady dwuinstancyjności postępowania wynikające z art. 78 Konstytucji RP. Za uzasadnienie wyroku nie może służyć powoływanie innych orzeczeń sądów administracyjnych, gdyż strona nie ma obowiązku sięgania do tych orzeczeń
a pełną wiedzę o motywach rozstrzygnięcia winna czerpać z uzasadnienia wyroku wydanego w jej konkretnej sprawie. Ponadto Sąd nie wykazał
w uzasadnieniu wyroku, iż zaskarżone do Sądu rozstrzygnięcia organu administracji w obu tych sprawach zostały wydane w identycznym stanie prawnym i faktycznym, co kwestionowała w tej sprawie Skarżąca, wykazując różnice w sytuacji prawnej spółki E. i własnej.
III. prawa materialnego, tj. niżej wymienionych przepisów i skutkiem tego przyjęcie przez Sąd, że Skarżąca ma nadal ponosić opłaty za udzielenie Koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych wraz z zezwoleniem, która wygasła z mocy prawa, a w konsekwencji, że istnieją postawy do przymusowego egzekwowania należności za udzielenie ww. Koncesji:
▪ art. 20a ust. 1 ustawy o łączności przez błędną wykładnię, w konsekwencji czego Sąd błędnie uznał, że Skarżąca ma nadal obowiązek ponoszenia opłat za udzielenie Koncesji,
▪ art. 142 ust. 5 i 6 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. w związku z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności przez błędną wykładnię, w konsekwencji czego Sąd błędnie przyjął, iż po zmianie przepisów i wygaśnięciu w całości Koncesji
z mocy art. 142 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. nie wygasł obowiązek uiszczenia pozostałych do uregulowania rat opłaty koncesyjnej,
a jedynie uprawnienie przyznane Skarżącej na mocy Koncesji,
▪ art. 142 ust. 6 pkt 1 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. przez nieprawidłowe zastosowanie (oraz błędną wykładnię) wskutek uznania, iż przepis ten miał zastosowanie w przypadku Skarżącej i stanowił podstawę prowadzenia przez nią działalności po wygaśnięciu Koncesji (w sprawie Skarżącej dalsza jej działalność odbywała się bowiem na zasadach określonych w art. 142 ust. 6 pkt 2 Prawa telekomunikacyjnego),
▪ art. 84, art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji w zw. z § 1 ust. 1, § 2 ust. 1 w zw.
z ust. 3 oraz w zw. z § 2 ust. 8 niekonstytucyjnego rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenia usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu przez nieprawidłowe zastosowanie, w konsekwencji czego Sąd nieprawidłowo przyjął, iż treść tych przepisów, wydanych z przekroczeniem upoważnienia ustawowego, przesądza o dalszym istnieniu obowiązku
i jednorazowym charakterze opłaty z tytułu udzielenia koncesji, skutkiem czego fakt wygaśnięcia Koncesji nie ma znaczenia dla obowiązku uiszczenia opłaty i tytułu udzielenia Koncesji.
Wszystkie wskazane w podstawach kasacyjnych uchybienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w zaskarżonym wyroku dotyczące norm prawa procesowego i materialnego miały niewątpliwie, w ocenie skarżacej, znaczny wpływ na wynik toczącego się postępowania. Uzasadniają one więc uchylenie tego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji
(art. 185 § 1 p.p.s.a.).
Skarżąca wniosła na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu (zaświadczenia z dnia 29 maja 2001r. - załącznik), wydanego przez Prezesa URT, z którego wynika, że Spółka dokonała zgłoszenia działalności (w trybie art. 142 ust. 6 pkt 2 Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r., a nie pkt 1 cytowanego wyżej przepisu) oraz że Prezes URT nie wyraził sprzeciwu wobec wykonywanej przez Spółkę działalności. Zaświadczenie potwierdza jednocześnie, że Spółka rozpoczęła działalność z dniem doręczenia Koncesji wraz z Zezwoleniem, co oznacza, że działalność ta była przez Spółkę kontynuowana po dniu 1 stycznia
2001 r., jednakże już nie na podstawie Koncesji, lecz bezpośrednio na podstawie przepisów Prawa telekomunikacyjnego z 2000 r. Przeprowadzenie tego dowodu jest, w jej ocenie, niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zaświadczenie dowodzi bowiem, że ocena prawna wyrażona przez NSA w wyroku sygn. akt II GSK 193/09 nie miała w tej sprawie zastosowania, gdyż NSA dokonał wykładni innych przepisów niż te, które miały zastosowanie w sprawie niniejszej.
Na rozprawie przez Naczelnym Sądem Administracyjnym skarżąca złożyła wniosek, sprecyzowany w załączniku do protokołu, o skierowanie pytania prawnego przez Naczelny Sąd Administracyjny do Trybunału Konstytucyjnego w kestii konstytucyjności art. 20a ust. 2 ustawy z 23 listopada 1990 r. o łączności jak
i wydanego na jego podstawie rozporządzenia Ministar Łączności z 9 pażdziernika 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu opłaty
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Oznacza to związanie NSA zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej, które mogą dotyczyć wyłącznie ocenianego wyroku Sądu I instancji, a nie postępowania administracyjnego i wydanych w nim rozstrzygnięć.
Natomiast stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Przepis art. 174 p.p.s.a. stanowi z kolei, iż skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: a) naruszenia prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) lub b) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
W świetle cytowanych przepisów do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów procesowych, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja - w stosunku do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji - w odniesieniu do przepisów postępowania. A zatem Naczelny Sąd Administracyjny, z uwagi na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, ani uściślać bądź w inny sposób ich korygować.
Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji, gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak
i naruszenie przepisów postępowania - jak ma to miejsce w niniejszej sprawie -
w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania.
Przystępując do kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku należy wskazać, że sformułowane w skardze kasacyjnej podstawy kasacyjne, związane z nimi zarzuty
i ich uzasadnienie wymagają w pierwszej kolejności odniesienia się do zagadnienia właściwości organu będącego wierzycielem, a mianowicie ustalenia, czy Prezesowi UKE służy przymiot wierzyciela w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym obowiązku uiszczenia przez skarżącą spółkę piątej i szóstej raty opłaty koncesyjnej.
Nie ulega wątpliwości, że w dacie udzielenia Spółce pierwotnej koncesji
nr [...] na świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz zezwolenia na zakładanie i używanie sieci telekomunikacyjnej podmiotem uprawnionym do żądania wykonania obowiązku uiszczenia opłaty koncesyjnej lub jego zabezpieczenia
w administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym lub zabezpieczającym (wierzycielem) był Minister Łączności, który udzielił koncesji, określił wysokość opłaty koncesyjnej i w uwzględnieniu wniosku strony opłatę tę rozłożył na raty. Organ pełniący funkcję wierzyciela co do zasady działa nie we własnym imieniu, lecz
w imieniu podmiotu publicznoprawnego (państwa lub jednostki samorządu terytorialnego). Zaznaczyć przy tym należy, iż w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że wierzycielem - w rozumieniu przepisów o postępowaniu egzekucyjnym
w administracji - może być jedynie podmiot administracji publicznej lub organ (instytucja) wykonujący funkcje władcze. Podmiotem, któremu ówczesny ustawodawca powierzył funkcje władcze w zakresie telekomunikacji, był Minister Łączności. Organ ten był właściwy nie tylko w zakresie udzielania koncesji, ale także pobierania z tego tytułu opłat (art. 14 ust. 1 i art. 20a ust. 1 i 3 ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności, Dz. U. z 1995 r. Nr 117, poz. 564 ze zm.). Od dnia 1 stycznia 2001 r., zgodnie z przepisami ustawy Prawo telekomunikacyjne, wykonywanie zadań z zakresu regulacji działalności telekomunikacyjnej przeszło do właściwości Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji (dalej: Prezesa URT), a od dnia 1 kwietnia 2002 r. do stycznia 2006 r. - do Prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (dalej: Prezesa URTiP). Natomiast w dacie wydania zaskarżonego do Sądu pierwszej instancji postanowienia kompetencje te przysługują Prezesowi UKE. Wskazać należy, że gdy chodzi o właściwość organu administracji
w sytuacji, gdy dany organ utracił byt prawny bądź utracił kompetencje w określonym zakresie i został zastąpiony innym, znajduje zastosowanie koncepcja ciągłości kompetencji administracji, stosownie do której w przypadku zmian w strukturze administracji publicznej ustala się organ, na który przeszła właściwość w określonych sprawach i na tej podstawie określa się aktualną właściwość organu.
W świetle tego, co podniesiono wyżej, zgodzić się należy z Sądem I instancji, że organem właściwym do wydania zaskarżonego do Sądu pierwszej instancji postanowienia (wierzycielem) jest Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej: Prezes UKE), albowiem to ten organ jest następcą prawnym Ministra Łączności
w zakresie regulacji działalności telekomunikacyjnej. Ustawa o łączności przestała regulować zasady działalności w dziedzinie telekomunikacji. Na Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej przeszły kompetencje Ministra Łączności w dziedzinie telekomunikacji.
Oznacza to, że gdy idzie o podstawę kasacyjną – art. 174 pkt 2 p.p.s.a., grupę zarzutów skargi w jej obrębie, dotyczącą właściwości organu będącego wierzycielem, to, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie stanowią one usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej.
Niezasadne są także zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania w zakresie poprawności wystawienia tytułu wykonawczego.
Wbrew twierdzeniom skarżącego tytuł wykonawczy był prawidłowo wypełniony, stosownie do wymogów określonych w art. 27 u.p.e.a., jak również dołączono do niego dowód doręczenia upomnienia. Naczelny Sąd Administracyjny podziela argumentację Sądu I instancji w tym zakresie. Sąd pierwszej instancji zasadnie wskazał, że Prezes UKE wyjaśnił, iż upomnienie zostało prawidłowo sporządzone
i doręczone, podpisane przez osoby dysponujące upoważnieniem Prezesa UKE. Wymaga podkreślenia, iż upomnienie może być uznane za dokonane – zgodnie
z art. 27 § 3 u.p.e.a., jeżeli zostało dręczone zobowiązanemu. Upomnienie nie dotyczy kwestii procesowej, lecz jest jedynie obowiązkiem ciążącym na wierzycielu, nałożonym przez przepisy ustawy egzekucyjnej. Jego charakter sprowadza się do przypomnienia zobowiązanemu o ciążącym na nim obowiązku i ma umożliwić jego wykonanie bez zastosowania środków egzekucyjnych. Z przepisu art. 15 § 1 u.p.e.a. w związku z art. 54 k.p.a. nie wynika, że wezwanie powinno być podpisane przez pracownika posiadającego szczególne upoważnienie do działania w imieniu wierzyciela (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 15 października 2010 r. I SA/Bd 718/10).
Także zarzut przeliczenia kwoty obowiązku nie jest trafny. W § 2 ust. 7 rozporządzenia Ministra Łączności z 9 października 1995 r. w sprawie wysokości
i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu, prawodawca postanowił, iż w przypadku rozłożenia opłaty za udzielenie koncesji na raty, liczba rat nie może być większa niż sześć, a okres ich spłaty nie może przekraczać sześciu lat od daty udzielenia koncesji. Wysokość jednej raty nie może być niższa od równowartości 20.000 EURO (§ 2 ust. 6 rozporządzenia Ministra Łączności), a pierwszą ratę opłaty podmiot, któremu udzielono koncesji, miał obowiązek uiść w terminie 14 dni od daty otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji, nie później jednak niż przed jej odbiorem lub jej wysłaniem podmiotowi drogą pocztową (§ 2 ust. 5 rozporządzenia Ministra Łączności). Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych uiszcza się w złotych, w wysokości stanowiącej równowartość kwoty wyrażonej w EURO, przeliczonej przy zastosowaniu kursu średniego EURO
w złotych ogłoszonego przez NBP i obowiązującego w dniu zapłaty. Nie budzi wątpliwości, że każda kolejna rata winna być uiszczona w terminie określonym
w koncesji. Powstaje więc zagadnienie co stanowi datę uiszczenia opłaty, skoro spółka nie uregulowała dwóch ostatnich rat opłaty koncesyjnej. Ma to znaczenie dla przeliczenia opłaty wyrażonej w EURO na PLN. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w zaistniałej sytuacji, dzień wystawienia tytułu wykonawczego był dniem wnoszenia opłaty, albowiem w tym właśnie dniu wierzyciel oczekiwał faktycznej wpłaty. Aby opłata została wniesiona, wierzyciel musiał wystawić tytuł wykonawczy, po wcześniejszym, bezskutecznym upomnieniu. Przepis § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Łączności z 9 października 1995 r. w sprawie wysokości
i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu nie może być interpretowany w sposób wykluczający możliwość wystawienia tytułu wykonawczego w prowadzeniu egzekucji. Zatem w dniu wystawienia tytułu wykonawczego, jako dniu wnoszenia opłaty, jej uiszczenia w złotych należało przeliczyć w wysokości stanowiącej równowartość kwoty opłaty wyrażonej w EURO.
Skarżąca wskazała także na wadliwość w treści tytułu wykonawczego polegającą na braku zaokrąglenia do pełnych złotych, co stanowi naruszenie art. 27a § 2 u.p.e.a. Zarzut ten także nie jest zasadny. Brak zaokrąglenia, w tym wypadku
o 30 groszy, może potencjalnie oznaczać tylko to, że organ nie wypełnił dyspozycji przepisu art. 27a § 2 u.p.e.a., co jednak nie stanowi naruszenia art. 27 § 1 pkt 3 u.p.e.a. Nie niweczy skuteczności tytułu wykonawczego, albowiem zaokrąglenie należności pieniężnych ma charakter wyłącznie techniczny, stosowany dla uproszczenia i nie wywiera wpływu na treść obowiązku (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 7 lipca 2010 r. II SA/Wr 209/10).
Nie są uprawnione zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 133 § 1, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie materiału dowodowego, znajdującego się w aktach sprawy, w tym ostatecznego postanowienia Prezesa UKE w sprawie stanowiska wierzyciela i brak oceny w uzasadnieniu wyroku,
w konsekwencji czego Sąd pierwszej instancji zaakceptował wydanie postanowienia na podstawie innego rozstrzygnięcia, wydanego przez organ niewłaściwy rzeczowo, brak doręczenia prawidłowego upomnienia, poprzedzającego wystawienie tytułu wykonawczego, a także określenie w tytule wykonawczym obowiązku niezgodnie
z udzieloną skarżącej spółce koncesją.
Nie doszło do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 133 § 1 p.p.s.a., gdyż Sąd postępując prawidłowo wydał wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy.
Wskazując na niezasadność cytowanych zarzutów, Naczelny Sąd Administracyjny przede wszystkim zwraca uwagę, że z zawartej w art. 134 § 1 p.p.s.a. regulacji o braku związania sądu administracyjnego zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, wynika m.in. to, że Sąd pierwszej instancji niejako "z urzędu" dokonuje oceny zaskarżonego postanowienia z punktu widzenia jego zgodności z prawem, niezależnie od sformułowanych w skardze twierdzeń
i zarzutów. Jednocześnie należy też zauważyć, że brak szczegółowego odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych
w skardze, czy skoncentrowanie się tylko na kwestiach, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a pominięcie wątków, które mają charakter uboczny i na rozstrzygnięcie nie rzutują, nie stanowi tego rodzaju uchybienia, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wypowiadany był pogląd, który Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w sprawie niniejszej podziela, że Sąd pierwszej instancji nie musi, aczkolwiek jest to pożądane z uwagi na potrzebę wszechstronnego informowania strony o jej sytuacji procesowej, odnosić się do wszystkich zagadnień podniesionych w skardze, jeśli nie mają one istotnego znaczenia dla końcowego wyniku kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji (tak np. wyrok NSA z 24 czerwca 2005 r. sygn. akt FSK 2633/04; LEX nr 173345).
Dla skuteczności zarzutu kasacyjnego opartego na przepisie art. 134 § 1 p.p.s.a., w skardze kasacyjnej należy wykazać, iż Sąd pierwszej instancji rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym) lub z przekroczeniem granic danej sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji odniósł się - wprawdzie krótko i bez pogłębionej analizy - do wszystkich zarzutów przedstawionych w skardze, rozpoznał sprawę w jej granicach, nie uczynił przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. W konsekwencji, zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 134 § 1 p.p.s.a. wskazany w skardze kasacyjnej jest nieuzasadniony.
Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a zatem z przepisu tego wynika obowiązek sądu nakazujący mu umieścić w uzasadnieniu wyroku określone elementy, w tym m.in. podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie
w pełni podziela pogląd prawny wyrażony w uchwale składu 7 sędziów NSA sygn. akt II FPS 8/09, stosownie do którego przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt. 2 p.p.s.a.) jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia.
W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju uchybień brak. W motywach wyroku Sąd I instancji przedstawił bowiem opis tego, co działo się w postępowaniu przed Dyrektorem Izby Skarbowej w W., jako organem odwoławczym, przedstawił stan faktyczny przyjęty za podstawę wyroku, zarzuty podniesione w skardze, zasadnicze zręby podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd
I instancji szczegółowo omówił także dlaczego uznał, iż zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, co umożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu w kwestionowanym zakresie. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, iż do naruszenia omawianego przepisu doszło. Ponadto, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny jedynie wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w tym przepisie, zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej. Natomiast ewentualne wady oceny przedstawionej w ramach wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie stanowią naruszenia tego przepisu. Nie oznaczają one bowiem tego samego, co brak tejże oceny (por. np. wyrok NSA z 27 lutego 2008 r. sygn. akt II FSK 1771/06). Pomimo, że Sąd pierwszej instancji może nazbyt pobieżnie potraktował wyjaśnienie poszczególnych podstaw rozstrzygnięcia, jednakże przy odnoszeniu się do poszczególnych zarzutów skarżącego wskazywał prawidłowo podstawy prawne swojego stanowiska i odniósł się do wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Podkreślenia wymaga, że pomimo pewnych braków w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji, jego rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Sąd pierwszej instancji - wbrew twierdzeniom skarżącej zawartych w pkt. I i II skargi kasacyjnej - może i powinien powoływać się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, nawet jeżeli nie zostało wydane w identycznym stanie faktycznym i prawnym, ale dotyczyło obowiązku uiszczania opłat koncesyjnych pomimo wygaśnięcia koncesji. Oznacza to, że stanowisko Sądu pierwszej instancji, pomimo niepełnego w tym zakresie uzasadnienia odpowiada prawu, a zbiorczy zarzut kasacyjny przedstawiony w pozycji I i II skargi kasacyjnej nie stanowi usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej, bowiem nazbyt skrótowo potraktowane wyjaśnienia przez Sąd pierwszej instancji swojego stanowiska, nie miały żadnego wpływu na wynik sprawy.
Jako nieuzasadnione Naczelny Sąd Administracyjny uznał również wszystkie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego.
Jeśli chodzi o zarzut dotyczący naruszenia art. 20 a ust. 1 ustawy z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności należy zauważyć, że przepis ten stanowił, że
"za udostępnienie dokumentacji przetargu, o którym mowa w art. 14a ust. 1, oraz za udzielenie koncesji pobiera się opłaty" – zdanie pierwsze, oraz że "opłatę za udostępnienie dokumentacji uiszcza się jednorazowo, a opłatę za udzielenie koncesji - jednorazowo lub ratalnie" (zdanie drugie). Z brzmienia tego przepisu jasno wynika, że opłatę pobierało się już za samo "udzielenie" koncesji oraz że opłatę tę "uiszcza" się jednorazowo lub ratalnie. Wysokość oraz sposób uiszczania opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych zostały określone w ww. rozporządzeniu Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz za udostępnienie dokumentacji przetargu. Zgodnie z przepisem § 2 ust. 1 tego rozporządzenia, opłatę za udzielenie koncesji, podmiot, któremu została udzielona koncesja, był zobowiązany uiścić w terminie 14 dni od daty otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji, nie później jednak niż przed jej odbiorem lub jej wysłaniem temu podmiotowi drogą pocztową. Przepis § 2 ust. 3 tego rozporządzenia przewidywał możliwość uiszczania opłaty za udzielenie koncesji ratalnie, o ile zainteresowany podmiot złoży o to wniosek. W takim jednak przypadku wysokość rat, termin spłaty oraz sposób ich uiszczania musiały być określone w koncesji z uwzględnieniem przepisów ust. 4-8 rozporządzenia.
W świetle tych przepisów należy podzielić pogląd Sądu I instancji, że skarżąca spółka została obciążona opłatą za "udzielenie" koncesji, a więc za samą czynność, jaką jest udzielenie koncesji, a nie jak stara się wykazać w skardze kasacyjnej – za korzystanie z koncesji i zezwolenia. W związku z tym, po zmianie przepisów
i wygaśnięciu z mocy prawa – tj. z mocy art. 142 ust. 5 P.t. z 2000 r.– koncesji, nie wygasł obowiązek uiszczania pozostałych do spłaty ("uiszczenia") rat opłaty za udzielenie tejże koncesji. Obowiązek uiszczenia opłaty związany był z udzieleniem koncesji i organ po dokonaniu tej czynności miał prawo żądać od strony spełnienia określonego w ustawie obowiązku.
Równie nieuzasadniony jest też zarzut dotyczący naruszenia art. 142 ust. 5 i 6 pkt 1 P.t. z 2000 r. w związku z art. 20a ust. 1 ustawy o łączności poprzez przyjęcie, iż po zmianie przepisów i wygaśnięciu koncesji z mocy art. 142 ust. 5 P.t. z 2000 r. nie wygasł obowiązek uiszczenia pozostałych do uregulowania rat opłaty koncesyjnej. W tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podzielił stanowisko i argumentację Sądu I instancji przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Jak już wyżej wskazano, w art. 20 a ust. 1 ustawy o łączności ustawodawca przesądził, że za udzielenie koncesji pobiera się opłatę, oraz że opłatę za udzielenie koncesji uiszcza się jednorazowo lub ratalnie. Natomiast art. 142 P.t. z 2000 r. stanowił, że "udzielone na podstawie ustawy o łączności koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych, zezwolenia oraz przydziały częstotliwości, inne niż wymienione w ust. 7, wygasają z mocy prawa" (ust. 5) oraz że "podmiot, któremu udzielono uprawnienia podlegającego wygaśnięciu z tytułu wymienionego w ust. 2, 3 lub 5, może prowadzić działalność telekomunikacyjną w dotychczasowym zakresie, na zasadach określonych w niniejszej ustawie (...) do czasu rozpatrzenia przez Prezesa URT wniosku podmiotu o dostosowanie posiadanego uprawnienia do przepisów niniejszej ustawy lub wydanie stosownego uprawnienia, pod warunkiem złożenia takiego wniosku w terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy - w przypadku gdy prowadzona przez podmiot działalność telekomunikacyjna wymaga zezwolenia, pozwolenia lub rezerwacji częstotliwości" (ust. 6 pkt 1).
Z zestawienia tych przepisów dość jasno wynika, że wygasają tylko "uprawnienia"
z koncesji (zezwolenia), nie zaś obowiązki, jakim była m.in. sporna opłata za udzielenie koncesji. Ustawa Prawo telekomunikacyjne z 2000 r. co do zasady zawierała uregulowanie wskazujące, że uprawnienia wcześniej nabyte na podstawie ustawy o łączności przekształcają się, w uprawnienia przewidziane w Prawie telekomunikacyjnym, chyba że na gruncie nowego prawa analogiczne uprawnienie nie było przewidziane. W związku z powyższym na podstawie przepisu art. 142 ust. 5 P.t. z 2000 r. wygasły tylko uprawnienia z koncesji (zezwolenia). Nie wygasła natomiast opłata za udzielenie koncesji, która wymagalna była po upływie 14 dni od doręczenia koncesji, z zastrzeżeniem możliwości rozłożenia jej na raty. Trzeba przy tym podkreślić, iż rozłożenie na raty opłaty za udzielenie koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych następowało wyłącznie na wniosek zainteresowanego
i nie mogło powodować zmiany charakteru tej opłaty, niewątpliwie traktowanej przez ustawodawcę jako opłata jednorazowa związana z udzieleniem koncesji a nie
z korzystaniem z tej koncesji. Rozważając te kwestie, Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie też zauważył (powołując się m.in. na wyrok WSA
w Białymstoku z dnia 30 marca 2005 r., sygn. akt I SA/Bk 30/05), że "... świadczenie może być uznane za jednorazowe gdy jego spełnienie wymaga jednorazowego zachowania się dłużnika, choćby miało się na nie składać kilka czynności faktycznych, jeśli świadczenie jednorazowe jest podzielne, może być spełniane częściami, w ratach. Na poczet takiego świadczenia mogą być także dokonywane różnego rodzaju przedpłaty. Raty lub przedpłaty zawsze jednak składają się na jedną określoną całość. Natomiast w przypadku świadczeń okresowych dłużnik w ramach jednego stosunku prawnego zobowiązany jest spełniać szereg świadczeń jednorazowych. Świadczenia okresowe zbliżają się do świadczeń jednorazowych spełnianych częściami (w ratach), jednak nie można uznać ich za jedną całość. Każde ze świadczeń okresowych jest traktowane z reguły jako świadczenie samodzielne". Sporna opłata ma zatem charakter opłaty jednorazowej, a modyfikacja formy jej uiszczenia (płatność w ratach) – nie nadała jej charakteru opłaty okresowej. W przedmiotowej sprawie rozłożenie wymierzonej opłaty za udzielenie koncesji na sześć rat płatnych w określonych terminach w żadnym razie nie nadawało świadczeniom ratalnym charakteru świadczeń samodzielnych. Wynika to także
z faktu, iż decyzja o udzieleniu stronie koncesji zawiera określenie pełnej kwoty opłaty za udzielenie koncesji. Kwota ta rozłożona jest na sześć rat, w tym pierwsza rata płatna jest w terminie 14 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji, w kwocie równej 50% całej wymierzonej opłaty zgodnie z rozporządzeniem Ministra Łączności. Pozostałe raty są równe, płatne co roku, co daje płatność odroczoną na sześć lat. Zatem wysokość pierwszej raty, ilość rat i terminy ich płatności w żaden sposób nie korespondują z okresem czasu, na który skarżącej udzielono koncesji, czyli 15 lat. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego oznacza to, że płatność rat nie była związana z korzystaniem z koncesji, a tylko z jej udzieleniem i zastosowaniem ulgi w odroczeniu płatności całej kwoty, na różne terminy określone terminami płatności rat. Potwierdzają to również uregulowania zawarte w § 2 ust. 4, 5, 6 i 7 rozporządzenia Ministra Łączności.
Chybiony jest także zarzut dotyczący § 2 ust. 8 rozporządzenia Ministra Łączności. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd wyraźnie wskazał, że przepis ten nie miał zastosowania w przedmiotowej sprawie, a został przywołany jedynie jako dodatkowy argument potwierdzający prawidłowość jego wcześniejszych wywodów
o jednorazowym charakterze opłaty z tytułu udzielenia koncesji, skutkiem czego fakt wygaśnięcia koncesji nie ma znaczenia dla obowiązku uiszczenia opłaty z tytułu udzielenia koncesji. Zgodnie z § 2 ust. 8 tego rozporządzenia, w przypadku podjęcia przez Ministra Łączności, w trybie art. 19 ustawy o łączności, decyzji o cofnięciu koncesji lub ograniczeniu przedmiotu, zakresu lub obszaru działalności, nie uiszczone raty podlegają natychmiastowej, jednorazowej wpłacie w wysokości określonej w koncesji przed podjęciem decyzji. Z cytowanego przepisu wynika, że
w przypadku gdy spełnią się przesłanki w nim określone, podmiot któremu została udzielona koncesja na świadczenie usług telekomunikacyjnych jest zobowiązany natychmiast uregulować całą opłatę koncesyjną. Naczelny Sąd Administracyjny podziela wyrażony przez Sąd I instancji pogląd, że powyższe uregulowanie potwierdza to, że ustawodawca nie wiązał opłaty za udzielenie koncesji
z czasookresem korzystania z koncesji (zezwolenia).
Rozłożenie opłaty na raty jest bez wątpienia formą pomocy dla zobowiązanego w spłacie jego zobowiązań. Instytucja ta sprowadza się do podzielenia zobowiązania na co najmniej dwie części i ustalenia dla tych części terminów płatności. W § 2
ust. 7 rozporządzenia Ministra Łączności prawodawca postanowił, iż w przypadku rozłożenia opłaty za udzielenie koncesji na raty, liczba rat nie może być większa niż sześć, a okres ich spłaty nie może przekraczać sześciu lat od daty udzielenia koncesji. Wysokość jednej raty nie może być niższa od równowartości 20.000 EURO (§ 2 ust. 6 rozporządzenia Ministra Łączności), a pierwszą ratę opłaty podmiot, któremu udzielono koncesji, miał obowiązek uiść w terminie 14 dni od daty otrzymania zawiadomienia o udzieleniu koncesji, nie później jednak niż przed jej odbiorem lub jej wysłaniem podmiotowi drogą pocztową (§ 2 ust. 5 rozporządzenia Ministra Łączności). Fakt, że sporna opłata jest jednorazowym świadczeniem ma istotne znaczenie dla ustalenia momentu powstania obowiązku uregulowania opłaty koncesyjnej oraz zakresu tego obowiązku. Ponadto na tle regulacji § 2 ust. 8 rozporządzenia Ministra Łączności bez znaczenia pozostaje okoliczność, w jakim czasie po udzieleniu podmiotowi koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych, została podjęta decyzja o cofnięciu tej koncesji lub ograniczeniu przedmiotu, zakresu lub obszaru działalności zainteresowanego podmiotu. Przepis § 2 ust. 8 rozporządzenia niejako potwierdza i dookreśla to, co wynika jasno z treści przepisów art. 20a ust. 1 ustawy o łączności, a mianowicie, że opłata koncesyjna jest opłatą za sam fakt udzielenia koncesji, a nie opłatą za korzystanie z koncesji w ustalonym okresie czasu.
Reasumując stwierdzić należy, że zobowiązania z tytułu rozłożonych na raty opłat istnieją pomimo wygaśnięcia koncesji i pomimo uchylenia przepisów ustawy, na podstawie której koncesje na świadczenie usług telekomunikacyjnych zostały wydane. Opłaty koncesyjne nakładane były w oparciu o obowiązujące w dacie udzielenia koncesji przepisy prawa i związane były z samym faktem udzielenia koncesji. Zatem to przepisy obowiązujące w tej dacie stanowią podstawę do oceny czy obowiązek istnieje i w jakiej wysokości. W dacie udzielenia koncesji zaistniało zdarzenie prawne, a dla oceny określonego zdarzenia miarodajny jest stan prawny obowiązujący w chwili jego zaistnienia.
Nie stanowi usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej zarzut, iż błędnie uznano, że po wygaśnięciu koncesji zastosowanie miał przepis art. 142 ust. 6 pkt 1, podczas gdy dalsza działalność skarżącej odbywała się na podstawie art. 142 ust. 6 pkt 2, bowiem bez znaczenia dla egzekucji obowiązku uiszczenia opłaty za udzielenie w 2007 r. koncesji, jest to czy dalsze prowadzenie działalności spółki znajdowało oparcie w art. 142 ust. 6 pkt. 1., z tego też powodu Sąd nie uwzględnił wniosku dowodowego skarżącej.
Nie jest uprawniony także zarzut ostatni sformułowany jako "naruszenia art. 84, art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji w zw. z § 1 ust. 1, § 2 ust. 1 w zw. z ust. 3 oraz
w zw. z § 2 ust. 8 niekonstytucyjnego rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 9 października 1995 r. w sprawie wysokości i sposobu uiszczania opłat za udzielenie koncesji, w konsekwencji czego Sąd nieprawidłowo przyjął, iż treść tych przepisów, wydanych z przekroczeniem upoważnienia ustawowego, przesądza o jednorazowym charakterze opłaty z tytułu udzielenia koncesji".
Stwierdzić należy, że argumentację dotyczącą charakteru jednorazowego opłaty za udzielenie koncesji Sąd opierał przede wszystkim na przepisach ustawowych, powołując przepisy rozporządzenia uzupełniająco. Kwestia zgodności z Konstytucją przepisów rozporządzenia przywołanych w skardze kasacyjnej uchyla się
w rozpoznawanej sprawie spod oceny Sądu. Postępowanie ze skargi na postanowienie organu odwoławczego nie obejmuje rozpatrywania zastrzeżeń podnoszonych przez zobowiązanego, które nie są związane z samym postępowaniem egzekucyjnym, ale dotyczą postępowania administracyjnego
i ewentualnej merytorycznej weryfikacji decyzji w przedmiocie koncesji i związanej
z nią opłaty, w zakresie związanym w szczególności z zagadnieniem zgodności (braku zgodności) rozporządzenia z Konstytucją. Postępowanie egzekucyjne nie służy do merytorycznej weryfikacji decyzji administracyjnych, gdyż nie stanowi kontynuacji merytorycznego postępowania. Z tego też powodu wniosku skarżącej
o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego Sąd nie uwzględnił.
Z wymienionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1 sentencji. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego, zawarte w punkcie 2, znajduje oparcie w przepisach art. 204 pkt 1 p.p.s.a w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI