II FSK 320/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNaczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, uznając, że nie uprawdopodobniła ona braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, mimo aresztowania dyrektora i zatrzymania prezesa zarządu.
Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, argumentując, że jej dyrektor był tymczasowo aresztowany, a prezes zarządu (jego żona) była w szoku po jego aresztowaniu i własnym zatrzymaniu. Organ odwoławczy i WSA oddaliły wniosek, uznając, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podkreślając, że ciężar uprawdopodobnienia spoczywa na wnioskodawcy, a spółka nie wykazała, że zarząd nie mógł podjąć działań w zastępstwie, wprowadzając nowe okoliczności dopiero w skardze.
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie podatku od nieruchomości. Spółka argumentowała, że jej dyrektor Z. B. był tymczasowo aresztowany od 15 lutego do 9 marca 2007 r., a prezes zarządu H. B. (jego żona) była w tym czasie w szoku po jego aresztowaniu i własnym, krótkotrwałym zatrzymaniu, co uniemożliwiło jej terminowe złożenie odwołania. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, wskazując na brak winy zarządu spółki, który powinien zapewnić prawidłową organizację pracy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko organu. Sąd podkreślił, że przywrócenie terminu wymaga uprawdopodobnienia braku winy, a ciężar ten spoczywa na stronie. Sąd zauważył również, że spółka wprowadziła nowe okoliczności (stan psychiczny prezes zarządu) dopiero w skardze, które nie były znane organowi odwoławczemu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki. Sąd uznał, że WSA prawidłowo zinterpretował art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym strona musi uprawdopodobnić brak swojej winy w uchybieniu terminowi. NSA podkreślił, że zarząd spółki powinien zapewnić ciągłość działania, a zaniedbania w tym zakresie obciążają spółkę winą. Sąd stwierdził, że spółka nie przedstawiła wystarczających dowodów na uprawdopodobnienie braku winy, a nowe okoliczności podniesione w skardze kasacyjnej nie mogły być uwzględnione, ponieważ nie były przedmiotem postępowania przed organem administracji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Wymagane jest uprawdopodobnienie braku winy.
Uzasadnienie
Sąd podkreślił, że art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej stanowi o przywróceniu terminu na wniosek zainteresowanego, 'jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy'. Ciężar uprawdopodobnienia spoczywa na wnioskodawcy i nie może być przerzucony na organ podatkowy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (8)
Główne
O.p. art. 162 § 1
Ordynacja podatkowa
Przywrócenie terminu następuje na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Ciężar uprawdopodobnienia spoczywa na wnioskodawcy.
P.p.s.a. art. 134 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd bada legalność zaskarżonego aktu i orzeka na podstawie akt sprawy. Sąd nie może wyjść poza granice sprawy.
P.p.s.a. art. 183 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę tylko nieważność postępowania.
Pomocnicze
O.p. art. 163 § 1
Ordynacja podatkowa
O.p. art. 163 § 2
Ordynacja podatkowa
P.p.s.a. art. 145 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
P.p.s.a. art. 184
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Sąd pierwszej instancji prawidłowo zinterpretował art. 162 § 1 O.p. co do obowiązku uprawdopodobnienia braku winy. Ciężar uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na wnioskodawcy. Organ nie ma obowiązku wzywania strony do uzupełnienia argumentacji dotyczącej braku winy. Okoliczności nieznane organowi pierwszej instancji nie mogą być podstawą do uchylenia zaskarżonego postanowienia. Zaniedbania zarządu w organizacji pracy spółki stanowią winę w uchybieniu terminowi.
Odrzucone argumenty
Spółka zarzuciła błędną wykładnię art. 162 § 1 O.p. przez WSA, twierdząc, że wystarczy uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie braku winy. Spółka zarzuciła nieustalenie rzeczywistego stanu faktycznego, w tym przyczyn uchybienia terminowi i braku winy prezesa/dyrektora. Spółka argumentowała, że aresztowanie dyrektora i zatrzymanie prezesa, wraz z jej stanem psychicznym, stanowiły nadzwyczajne okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu. Spółka twierdziła, że organ miał obowiązek przeprowadzić postępowanie dowodowe i wezwać do uzupełnienia braków, czego nie uczynił.
Godne uwagi sformułowania
ciężar argumentacji (w zakresie uprawdopodobnienia okoliczności wyłączających winę podatnika w uchybieniu terminowi) spoczywa na wnioskodawcy niepodjęcie przez zarząd spółki działań zapewniających taką organizację pracy, która zapewniłaby w każdym czasie możliwości reprezentowania spółki, stanowi przejaw braku niezbędnej staranności w dbaniu o jej interesy uchybienie terminowi ustawowemu do wniesienia środka prawnego wskutek wystąpienia takiej nadzwyczajnej sytuacji należy uznać za niezawinione przez stronę
Skład orzekający
Edyta Anyżewska
przewodniczący sprawozdawca
Bogusław Dauter
członek
Aleksandra Wrzesińska-Nowacka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej w kontekście uprawdopodobnienia braku winy, obowiązków zarządu spółki w zakresie organizacji pracy i terminowego składania pism procesowych, a także znaczenia okoliczności podnoszonych po raz pierwszy w postępowaniu sądowym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji spółki z o.o. i jej zarządu, a także interpretacji przepisów Ordynacji podatkowej i P.p.s.a. w kontekście przywracania terminów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje, jak ważne jest przestrzeganie terminów procesowych i jak trudno jest uzyskać przywrócenie terminu, nawet w trudnych sytuacjach osobistych, jeśli nie zostaną one odpowiednio udokumentowane i przedstawione organowi na czas. Pokazuje też znaczenie prawidłowej organizacji pracy w spółce.
“Areszt, szok i utracony termin. Czy sąd przywróci prawo do odwołania?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII FSK 320/08 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2009-05-29 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2008-02-20 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Aleksandra Wrzesińska- Nowacka Bogusław Dauter Edyta Anyżewska /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6115 Podatki od nieruchomości Hasła tematyczne Przywrócenie terminu Sygn. powiązane I SA/Ol 549/07 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2007-11-28 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2005 nr 8 poz 60 art. 162 par. 1 Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa - tekst jedn. Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 134 par. 1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Edyta Anyżewska (sprawozdawca), Sędziowie NSA: Bogusław Dauter, Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Protokolant Justyna Nawrocka, po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2009 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej "I. V. V. ..." sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 28 listopada 2007 r. sygn. akt I SA/Ol 549/07 w sprawie ze skargi "I. V. V. ..." sp. z o.o. w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia 13 lipca 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił w dniu 28 listopada 2007 r. (wyrokiem o sygn. akt I SA/Ol 549/07) skargę "I. V. V." [...] sp. z o.o. w W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia 13 lipca 2007 r. w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W motywach wyroku Sąd wyjaśnił, że spornym postanowieniem – na podstawie art. 162 § 1 oraz art. 163 § 1 i § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2005 r. nr 8 poz. 60 ze zm.), dalej O.p. – organ odwoławczy odmówił spółce przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza N. z dnia 9 lutego 2007 r. w sprawie podatku od nieruchomości za 2002 r. Orzeczenie to wydano w następującym stanie faktycznym. Decyzję organu pierwszej instancji doręczono spółce w dniu 15 lutego 2007 r. Decyzja ta zawierała prawidłowe pouczenie o trybie i terminie wniesienia odwołania. Pismem z dnia 22 marca 2007 r. spółka złożyła odwołanie od w/w decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Uzasadniając wniosek wskazała, że osobą odpowiedzialną za prowadzenie sprawy objętej decyzją jest dyrektor Z. B., który w okresie od dnia 15 lutego do dnia 9 marca 2007 r. był tymczasowo aresztowany. Organ odwoławczy podniósł, iż w świetle art. 162 O.p. dopuszczalne jest przywrócenie terminu, jeżeli jego uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony postępowania. Fakt tymczasowego aresztowania dyrektora spółki, zdaniem organu, nie potwierdza braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Po pierwsze, organem upoważnionym do działania w imieniu spółki jest zarząd, w skład którego wchodzi jednoosobowo H. B. Z odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego nie wynika bowiem, aby od dnia 15 lutego 2007 r. dokonano jakichkolwiek zmian z zakresie reprezentacji spółki. Po drugie, do obowiązków zarządu spółki należy prawidłowa organizacja obsługi biurowo-administracyjnej. Skoro zatem osoba odpowiedzialna za prowadzenie sprawy była nieobecna, obowiązkiem zarządu było wyznaczenie innej osoby do jej załatwienia. Brak powyższego działania świadczy jedynie o wadliwej organizacji pracy zarządzania i funkcjonowania spółki, co wiąże się z pojęciem winy, o jakim mowa w art. 162 § 1 O.p. O braku winy w uchybieniu terminowi można mówić wyłącznie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy dołożeniu należytej staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, zdaniem organu odwoławczego, spółka była w stanie dopełnić swoich obowiązków i złożyć odwołanie w wymaganym terminie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego spółka wniosła o uchylenie postanowienia, zarzucając błędne ustalenie zaistniałego w sprawie stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że nie wykazała, iż niedotrzymanie terminu do wniesienia odwołania było wynikiem sytuacji nadzwyczajnej, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do wniesienia tego odwołania. W uzasadnieniu skargi podniosła, że H. B., jako członek jednoosobowego zarządu spółki, była osobą upoważnioną do reprezentowania spółki, zatem oceniając kwestię winy należy dokładnie zapoznać się z jej sytuacją zarówno zawodową, jak i osobistą. Pani B. została w dniu 15 lutego 2007 r. zatrzymana w charakterze podejrzanej celem wykonania z jej udziałem czynności procesowych. Zatrzymanie trwało 40 godzin. Sytuacja ta zaskoczyła ją zupełnie, wywołała ogromny szok i załamanie nerwowe. Tego samego dnia został również aresztowany jej mąż (Z. B.), który zawsze stanowił dla niej podporę zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym, gdyż był dyrektorem spółki. Mimo zwolnienia z aresztu H. B. nadal pozostawała pod silnym wpływem tego zdarzenia, gdyż jej mąż pozostawał w areszcie aż do dnia 9 marca 2007 r. W tym czasie skupiła się na próbie wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, organizowaniem widzeń z mężem oraz utrzymywaniem kontaktu z adwokatem męża, celem jak najszybszego zwolnienia go z aresztu. W związku z tym, w ocenie spółki, trudno dziwić się, że pani B. wyłączyła się w tym czasie od prowadzenia spółki i nie dopilnowała osobiście, aby odwołanie zostało wniesione w terminie. Zaistniałe okoliczności były nadzwyczajnymi i dlatego, zdaniem skarżącej, usprawiedliwiają stronę w związku z przekroczeniem przez nią terminu do wniesienia odwołania. Prezes zarządu, w związku z opisanymi okolicznościami, nie była także zdolna do wyznaczenia w zastępstwie aresztowanego męża osoby do prowadzenia bieżących spraw spółki. Spółka nie zgodziła się z organem, że aresztowanie Z. B. nie ma znaczenia w sprawie. Podkreśliła, że jest on dyrektorem spółki, do którego obowiązków, powstałych w wyniku wewnętrznego podziału zadań oraz organizacji pracy, należy przyjmowanie pism i prowadzenie dokumentacji spółki. W skardze zaznaczono, że spółka w analizowanym okresie zatrudniała tylko jedną osobę, na stanowisku technologa, czyli niezwiązanym z obsługą biurowo-administracyjną spółki. Przedmiotowa decyzja została odebrana właśnie przez tę osobę z tego powodu, że była jedyną osobą obecną w siedzibie firmy. Osoba ta nigdy nie zajmowała się prowadzeniem biura i oprócz podjęcia korespondencji nie podjęła innych czynności. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonym postanowieniu. Oddalając skargę Sąd wywiódł (powołując się na poglądy doktryny i orzecznictwa), że wykluczenie winy w uchybieniu terminu (w świetle art. 162 § 1 O.p.) wymaga uprawdopodobnienia (przez stronę), iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Przy tym w stosunku do jednostek organizacyjnych chodzi o brak winy osoby legitymowanej do podejmowania czynności prawnych w jej imieniu. W imieniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością legitymowany do podjęcia tego rodzaju czynności jest jej zarząd. Zarząd spółki, jako organ powołany do jej reprezentowania na zewnątrz, obowiązany jest należycie organizować obsługę biurowo-administracyjną przedsiębiorstwa i za sposób funkcjonowania tej obsługi ponosi odpowiedzialność z tytułu form jej sprawowania i działania personelu do niej zaangażowanego. We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania spółka podała inne niż w skardze przyczyny uchybienia terminowi. Uzasadniając wniosek podniosła jedynie, że osobą odpowiedzialną za prowadzenie sprawy objętej decyzją jest dyrektor Z. B., który był tymczasowo aresztowany w okresie od dnia 15 lutego 2007 r. do dnia 9 marca 2007 r. Jednocześnie zaznaczyć należy, iż prezes zarządu spółki udzieliła panu B. pełnomocnictwa do reprezentowania spółki w przedmiotowej sprawie dopiero w dniu 19 marca 2007 r. W skardze podniesiono natomiast zupełnie inne okoliczności, dotyczące sytuacji w jakiej znalazła się H. B., będąca jedynym członkiem zarządu spółki. Tych okoliczności organ odwoławczy nie znał wydając zaskarżone postanowienie. Stosownie zaś do powoływanego wcześniej art. 162 § 1 O.p. to osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić swoją argumentacją staranność i fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do wniesienia podania o przywrócenie terminu. Obowiązku uprawdopodobnienia tych okoliczności nie można przerzucać na organ podatkowy, który w tym wypadku, ze względu na kryteria określone w w/w przepisie, ocenia wyjaśnienia osoby zainteresowanej, uprawdopodobniające brak jej winy. W związku z powyższym Sąd stwierdził, że nowe okoliczności, powoływane w skardze, a nieznane organowi, nie mogą stanowić podstawy do ewentualnego uchylenia zaskarżonego postanowienia, gdyż Sąd bada legalność zaskarżonego aktu i orzeka na podstawie akt sprawy. Natomiast dokonana przez organ odwoławczy, w zaskarżonym postanowieniu, ocena okoliczności uprawdopodobniających brak winy w uchybieniu terminowi, jest zdaniem Sądu prawidłowa. Ocena tylko tych okoliczności jest badana przez Sąd. Końcowo zauważono, że niepodjęcie przez zarząd spółki działań zapewniających taką organizację pracy, która zapewniłaby w każdym czasie możliwości reprezentowania spółki, stanowi przejaw braku niezbędnej staranności w dbaniu o jej interesy. Zaniedbania w tym zakresie nie mogą zostać uznane za okoliczności uprawdopodobniające brak winy. W skardze kasacyjnej od omówionego orzeczenia strona zarzuciła naruszenie przepisów postępowania o istotnym wpływie na wynik sprawy, t.j.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit c), art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej P.p.s.a., w zw. z art. 162 § 1 O.p., poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo że zaskarżone postanowienie organ wydal z naruszeniem przepisów postępowania polegającym na błędnej wykładni tych przepisów, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, gdyż Sąd błędnie założył, iż w przedmiotowej sprawie spółka powinna wykazać (udowodnić) brak winy w złożeniu odwołania po terminie, gdy tymczasem w sprawach dotyczących wniosku o przywrócenie terminu na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej wystarczy uprawdopodobnienie braku winy osoby wnoszącej odwołanie, co powinno zawsze skutkować przeprowadzeniem przez organ administracji publicznej postępowania dowodowego, czego w sprawie nie uczyniono; 2) art. 133 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt.1 lit. c), art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 162 § 1 O.p., poprzez nieustalenie rzeczywistego stanu faktycznego w sprawie, w tym co do złożenia odwołania po terminie, przyczyn takiego stanu rzeczy, rzekomego braku uprawdopodobnienia przez spółkę braku winy prezesa spółki co do niewniesienia odwołania w terminie, co ostatecznie skutkowało nieuwzględnieniem skargi, mimo że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nie wynikało z winy prezesa spółki lub dyrektora spółki, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, gdyż w przypadku uwzględnienia okoliczności, iż prezes spółki wraz z dyrektorem zostali tymczasowo aresztowani oraz tego, iż prezes spółki będący żoną dyrektora spółki nie był w stanie sporządzić i wnieść odwołania w terminie ustawowym ponieważ interesował się losem aresztowanego męża (dyrektora spółki), oraz że spółka w tamtym okresie nie zatrudniała innych pracowników administracyjnych, nie powinno skutkować oddaleniem skargi, gdyż z okoliczności sprawy wynika wprost, iż spółka w wystarczający sposób uprawdopodobniła brak winy co do wniesienia odwołania po terminie. Na tej podstawie wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie postanowienia organu odwoławczego lub o uchylenie tego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania. W motywach skargi kasacyjnej strona wywiodła, że w zaskarżonym wyroku Sąd błędnie przyjął, iż organ orzekający nie ma obowiązku zebrania i przedstawienia odpowiednich dowodów na poparcie swojego stanowiska i uargumentowania dlaczego nie dał wiary uprawdopodobnionym przez stronę okolicznościom. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrując sprawę nie wziął pod uwagę okoliczności, że do przywrócenia terminu na podstawie art. 162 § 1 O.p. wymagane jest jedynie uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie braku winy strony w uchybieniu terminowi. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu nie dającym pewności, lecz tylko wiarygodność, prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych. Z tego względu zachowanie szczegółowych reguł dowodowych nie jest wymagane, ilekroć przepisy prawa przewidują uprawdopodobnienie. Zdaniem Skarżącego zgłoszone przez niego we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności w stopniu dostatecznym odpowiadały uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminowi w rozumieniu art. 162 § 1 O.p. Zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdzenia o niewystarczającym uzasadnieniu przez skarżącego okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu dowodzą, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w rozpatrywanej sprawie podzielił stanowisko Kolegium i uzależnił przywrócenie terminu od terminu do wniesienia odwołania od udowodnienia braku winy w uchybieniu terminowi. Ponadto, w przypadku wątpliwości co do uprawdopodobnionych przez stronę okoliczności organ miał prawo wystąpić do strony o ich uzupełnienie, czego nie uczyniono. Nie sposób także zgodzić się ze stanowiskiem Sądu, iż uchybienie terminowi nastąpiło na skutek zaniechania przez zarząd swoich obowiązków. W spółce I. V. V. osobą wyznaczoną przez jednoosobowy zarząd do organizacji obsługi biurowo-administracyjnej przedsiębiorstwa był aresztowany dyrektor spółki. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż w tamtym czasie spółka znajdowała się w złej sytuacji finansowej i nie zatrudniała żadnych dodatkowych pracowników administracyjnych. Sąd w uzasadnieniu nie wziął pod rozwagę okoliczności, iż jedynie bardzo wąski krąg osób mógł odbierać korespondencję spółki, mianowicie prezes spółki (H. B.) oraz jej dyrektor (Z. B.) oraz faktu, że w normalnych okolicznościach praca spółki była zorganizowana w sposób kompleksowy i odpowiedni do rozmiarów prowadzonej działalności i możliwości finansowych spółki. Pani H. B. nie przypuszczała, że znajdzie się w takiej sytuacji zarówno zawodowej jak i życiowej. Zaistniała w sprawie sytuacja, że przez pewien okres czasu w siedzibie spółki nie było nikogo kto byłby odpowiedzialny za jej obsługę administracyjno-prawną, była sytuacją nietypową, nadzwyczajną i niemożliwą do przewidzenia, a w konsekwencji uzasadniającą przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Oczywisty jest fakt, iż nie można było przewidzieć możliwości jednoczesnego aresztowania dyrektora spółki i zatrzymania jej prezesa, tym samym brak przewidzenia takich okoliczności nie jest zaniedbaniem ze strony prezesa spółki. Ponadto zaistniała sytuacja zupełnie zaskoczyła H. B. i wywołała u niej załamanie nerwowe co dodatkowo pogłębił fakt aresztowania nie tylko męża ale również najbliższego współpracownika. Powyższe spowodowało, że sytuacja osobista H. B. (jako osoby odpowiedzialnej za reprezentowanie spółki) była wyjątkowa, trudna i usprawiedliwiała czasową niedyspozycję w pracy, gdyż jej mąż Z. B. był jednocześnie jej podporą w życiu zawodowym. Kierując się zasadami doświadczenia życiowego należy przyjąć, iż tymczasowe aresztowanie w związku z prowadzonym śledztwem osoby, która nigdy wcześniej nie była osadzona, oraz związana z tym obawa przed odbywaniem kary pozbawienia wolności, niepewność jutra, strach i troska o najbliższych stanowi sytuację nadzwyczajną, oddziałującą nie tylko bezpośrednio na samego aresztowanego, lecz także na krąg najbliższych mu osób, a w szczególności małżonka. Niedotrzymanie terminu ustawowego do wniesienia środka prawnego wskutek wystąpienia takiej nadzwyczajnej sytuacji należy uznać za niezawinione przez stronę, zarówno w stosunku do samego aresztowanego jak i jego małżonkę. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 (zdanie pierwsze) P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę tylko nieważność postępowania, w przypadkach wymienionych w § 2 w/w artykułu (w niniejszej sprawie nie występującą). Oznacza to, że Sąd ten – co do zasady – bierze pod uwagę tylko kwestie objęte zarzutami i wnioskami środka odwoławczego, których nie może przy tym w żaden sposób poprawiać, czy uzupełniać (por. wyrok NSA z 21 kwietnia 2004 r. sygn. akt FSK 13/04, ONSAiWSA 2004, nr 1, poz. 15). Nietrafny jest zarzut błędnej wykładni przepisów powołanych w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej (w szczególności art. 162 § 1 O.p.). Po pierwsze, wbrew twierdzeniom strony, Sąd wojewódzki nie przyjął, iż spółka powinna udowodnić brak winy w uchybieniu terminowi. Tej tezie przeczą wprost wywody uzasadnienia zaskarżonego wyroku zawarte na jego s. 5, gdzie Sąd omawia istotę pojęcia "uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi" (jako środka zastępczego dowodu), konfrontując je następnie z okolicznościami sprawy. Po wtóre, zasadnie wskazano, iż ciężar argumentacji (w zakresie uprawdopodobnienia okoliczności wyłączających winę podatnika w uchybieniu terminowi) spoczywa na wnioskodawcy i nie może być przerzucony na organ podatkowy (por. powoływany także przez Sąd pierwszej instancji wyrok NSA z dnia 16 maja 2006 r., sygn. akt II FSK 616/05, ONSAiWSA 2007, nr 3, poz. 67). Organ podatkowy nie ma obowiązku wzywania strony do uzupełnienia jej argumentacji, dotyczącej okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminowi i ogranicza się co do zasady do oceny okoliczności przytoczonych w stosownym wniosku (czy spełniają one kryterium uprawdopodobnienia braku winy). Wynika to z treści art. 162 § 1 O.p., który stanowi o przywróceniu terminu na wniosek zainteresowanego, "jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy." Sąd pierwszej instancji prawidłowo zatem zinterpretował wskazany przepis. W tym kontekście wymaga także podkreślenia to, że z powołanego przez stronę orzeczenia Sądu kasacyjnego z dnia 23 listopada 2007 r. (sygn. akt II FSK 1355/06, publ. w internetowej bazie orzeczeń sądów administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl) wynika, iż organ powinien dysponować stosownymi dowodami, jeżeli podważa okoliczność, którą w świetle samej tylko argumentacji (dokumentów) przedstawionych przez stronę należy uznać za wiarygodną (uprawdopodobnioną). Chodzi więc o sytuację, w której organ dysponuje materiałem dowodowym przeczącym twierdzeniom wnioskodawcy, które (niejako samodzielnie, bez konfrontacji z dowodami) stwarzają przekonanie o braku winy w uchybieniu terminowi (uprawdopodobniającymi tę okoliczność). Tymczasem w niniejszej sprawie nie było mowy o powołaniu przez spółkę okoliczności, które świadczyłyby (uprawdopodobniały) brak winy w uchybieniu terminowi. Organ nie musi posiadać dowodów zaprzeczających każdej argumentacji strony, a tylko takiej (o ile ją podważa), która czyni wiarygodną okoliczność braku winy w uchybieniu terminowi. W zakresie oceny organu, co do tej ostatnio wskazanej kwestii, strona polemizuje ze stanowiskiem Sądu wojewódzkiego w ramach zarzutu powołanego w pkt 2 osnowy środka odwoławczego. Także i ten zarzut należy uznać za niezasadny. Przede wszystkim należy zauważyć, że Sąd wojewódzki trafnie wskazał, iż okoliczności powołane przez stronę skarżącą dopiero w skardze (a przytoczone ponownie w skardze kasacyjnej) nie mogą być brane pod uwagę przy ocenie zaskarżonego postanowienia (zatrzymanie pani prezes spółki, jej stan psychiczny tą sytuacją wywołany i związane z tym trudności w zorganizowaniu obsługi kancelaryjnej firmy). Uwzględnienie tych argumentów spółki stanowiłoby bowiem wyjście poza granice sprawy w rozumieniu art. 134 § 1 P.p.s.a. Nie były one bowiem powoływane w postępowaniu przed organem podatkowym i tym samym nie mógł on ich oceniać. Odnoszenie się do wywodów strony wskazujących na okoliczności (faktyczne) nieznane organowi (bo niewskazane przez wnioskodawcę) nie mieściło się w granicach kontroli sprawowanej przez Sąd wojewódzki w niniejszej sprawie, którą wyznaczał ogół elementów (w tym faktycznych) stosunku administracyjno-prawnego będącego przedmiotem zaskarżonego postanowienia (por. wyrok NSA z dnia 20 lipca 2005 r., sygn. akt I FSK 68/05, Lex nr 172990). W związku z powyższym zasadnie też skonstatował Sąd pierwszej instancji, że prawidłowość oceny organu odwoławczego może być analizowana wyłącznie w kontekście okoliczności, które tej ocenie zostały poddane, a wynikających z wniosku spółki o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Bezsporne zaś jest, iż wskazano w nim jedynie, że osoba odpowiedzialna za prowadzenie sprawy objętej decyzją (organu pierwszej instancji) przebywała w areszcie w okresie "od 15.02.2007 r. do 9.03.2007 r." (k. 22 akt administracyjnych). Na potwierdzenie tej okoliczności przedstawiono świadectwo zwolnienia z aresztu śledczego (k. nr 21 akt administracyjnych). Prawidłowo przyjęto tak w zaskarżonym postanowieniu, jak i w wyroku Sądu wojewódzkiego, że okoliczność ta (samodzielnie) nie świadczy (nie uprawdopodobnia) braku winy w uchybieniu terminowi. Nie powołano bowiem (we wniosku) zarazem okoliczności, które świadczyłyby o braku możliwości działania zarządu spółki (jej prezesa) w okresie nieobecności odpowiedzialnego za prowadzenie sprawy dyrektora. Tymczasem zarząd spółki (czego nie kwestionuje się w skardze kasacyjnej) powinien tak zorganizować swoje funkcjonowanie, aby w każdym dniu roboczym istniała zarówno możliwość odebrania korespondencji, jak i możliwość podpisania środka odwoławczego przez osobę uprawnioną oraz wniesienia go we właściwym trybie (por. S. Babiarz, B. Dauter, B. Gruszczyński, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek: Ordynacja podatkowa Komentarz, Warszawa 2007, s. 579). Zaniedbania zarządu w tym zakresie stanowią okoliczność obarczającą go winą w uchybieniu terminowi, z uwagi na brak dołożenia należytej staranności w dokonywaniu czynności procesowych (ibidem). Jak zauważono w zaskarżonym wyroku, argumentacja uzasadniająca brak winy spółki w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania powinna wskazywać w szczególności na brak winy osób legitymowanych do występowania w jej imieniu (por. też w/w orzeczenie w sprawie o sygn. akt II FSK 616/05). Tego strona nie uczyniła w wystarczającym stopniu (brak przytoczenia okoliczności uzasadniających niemożność działania zarządu spółki), toteż nie można było uznać, że wywiązała się z ciążącego na niej obowiązku uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej, a organ nie miał w świetle znanych mu faktów (argumentacji) obowiązku przywracania tegoż terminu. Wobec braku skutecznych zarzutów kasacyjnych wnioski środka odwoławczego nie zasługiwały na uwzględnienie, i z tego powodu podlegał on oddaleniu, na podstawie art. 184 P.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI