II FSK 1288/22
Podsumowanie
NSA orzekł, że wypłaty z umów typu 'shadow share agreement' (SSA) dla członka zarządu należy kwalifikować jako przychody ze stosunku pracy, a nie z kapitałów pieniężnych, oddalając skargi kasacyjne obu stron.
Sprawa dotyczyła kwalifikacji podatkowej wypłat otrzymanych przez członka zarządu spółki na podstawie umowy 'shadow share agreement' (SSA). Organ podatkowy uznał, że były to korzyści podatkowe uzyskane w celu uniknięcia opodatkowania, podlegające stawce 19% zamiast 32% dla dochodów ze stosunku pracy. Sąd I instancji uchylił decyzję organu, uznając umowy SSA za racjonalne i celowe, o charakterze inwestycyjnym. NSA oddalił skargi kasacyjne, stwierdzając, że wypłaty te należy kwalifikować jako przychody ze stosunku pracy, a nie z kapitałów pieniężnych, ponieważ umowy SSA stanowiły element wynagrodzenia motywacyjnego, a nie instrument finansowy.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargi kasacyjne od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Szefa Krajowej Administracji Skarbowej dotyczącą podatku dochodowego od osób fizycznych za 2017 rok. Spór dotyczył kwalifikacji podatkowej wypłat otrzymanych przez członka zarządu spółki X Sp. z o.o. na podstawie umowy 'Shadow Share Agreement' (SSA). Organ podatkowy uznał, że zawarcie umowy SSA miało na celu przede wszystkim osiągnięcie korzyści podatkowej poprzez sztuczne zakwalifikowanie części dochodów związanych ze świadczeniem pracy do źródła przychodów 'kapitały pieniężne' (stawka 19%), zamiast opodatkowania ich jako wynagrodzenia ze stosunku pracy (stawka do 32%). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę podatnika, stwierdzając, że nie doszło do naruszenia przepisów dotyczących klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (art. 119a O.p.). Sąd uznał, że zawarcie odrębnej umowy cywilnoprawnej zamiast włączenia uprawnień do stosunku pracy było racjonalne i celowe, a świadczenia z umów SSA nie były świadczeniami 'za pracę', gdyż ich wysokość nie była powiązana z ilością i jakością pracy, a także mogła ulec zmianie i być wypłacona po latach od ustania stosunku pracy, co charakteryzuje stosunek inwestycyjny. NSA oddalił skargi kasacyjne obu stron. Sąd uznał, że w sprawie nie było podstaw do zastosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Wskazał, że umowy SSA, choć nazwane instrumentami finansowymi, w rzeczywistości stanowiły element wynagrodzenia motywacyjnego dla członka zarządu, uzależniony od wzrostu wartości firmy. Wypłaty te powinny być kwalifikowane jako przychody ze stosunku pracy, zgodnie z art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f., ponieważ skarżący nie ponosił kosztów ani ryzyka związanego z tymi umowami, a ich celem było motywowanie do działania w interesie spółki i jej inwestorów. Sąd podkreślił, że realny ciężar wynagrodzenia spoczywał na spółce X, która ujmowała te wydatki jako koszty świadczeń pracowniczych. NSA uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania właściwemu organowi podatkowemu, wskazując na konieczność zakwalifikowania wypłat do przychodów ze stosunku pracy i określenia wysokości zobowiązania podatkowego.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Wypłaty z tytułu umów SSA powinny być kwalifikowane jako przychody ze stosunku pracy, a nie z kapitałów pieniężnych.
Uzasadnienie
Umowy SSA, mimo nazwy, nie stanowiły instrumentów finansowych. Były elementem wynagrodzenia motywacyjnego dla członka zarządu, uzależnionym od wzrostu wartości firmy, a nie od zbycia instrumentu. Skarżący nie ponosił kosztów ani ryzyka, a celem było motywowanie do działania w interesie spółki. Wypłaty te miały związek z zatrudnieniem i stanowiły zmienną część wynagrodzenia.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (12)
Główne
u.p.d.o.f. art. 12 § 1
Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych
O.p. art. 119a § 1
Ordynacja podatkowa
Pomocnicze
O.p. art. 119a § 3
Ordynacja podatkowa
O.p. art. 26a § 1
Ordynacja podatkowa
O.p. art. 119k § 1
Ordynacja podatkowa
O.p. art. 119k § 1a
Ordynacja podatkowa
u.o.i.f. art. 2 § 1
Ustawa o obrocie instrumentami finansowymi
Ustawa o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw art. 2 § 6
k.p. art. 22 § 1
Kodeks pracy
k.p. art. 78
Kodeks pracy
Konstytucja RP art. 2
Konstytucja RP
Konstytucja RP art. 7
Konstytucja RP
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wypłaty z umów SSA należy kwalifikować jako przychody ze stosunku pracy, a nie z kapitałów pieniężnych. Nie było podstaw do zastosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Umowy SSA stanowiły element wynagrodzenia motywacyjnego, a nie instrument finansowy.
Odrzucone argumenty
Argumenty organu o sztuczności umów SSA i celu osiągnięcia korzyści podatkowej. Argumenty skarżącego dotyczące naruszenia art. 26a O.p. w kontekście klauzuli GAAR. Argumenty organu o błędnej wykładni art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f. przez Sąd I instancji.
Godne uwagi sformułowania
Mechanizm działania ogólnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania opiera się na tym, że skutki podatkowoprawne sytuacji, w jakiej znajduje się podatnik, ustalone zostają nie na podstawie rzeczywistego stanu rzeczy (przebieg dokonanych przez niego czynności), lecz na podstawie hipotetycznego stanu rzeczy, który byłby – w ocenie organu stosującego prawo – bardziej adekwatny w szczególności z punktu widzenia stosunków ekonomicznych, w jakich uczestniczy podatnik. Fikcyjne akcje cienia (fantomowe) nie są akcjami w rozumieniu kodeksu spółek handlowych. Nazwanie tego wskaźnika akcjami cienia ma jedynie wskazać na sposób obliczenia kwoty do wypłaty – tak jakby skarżący zainwestował w akcje, choć faktycznie tego nie uczynił. Wypłaty na rzecz skarżącego z tytułu umowy SSA dokonane w 2017 r. powinny zostać zaliczone do przychodów ze stosunku pracy.
Skład orzekający
Aleksandra Wrzesińska-Nowacka
przewodniczący
Krzysztof Kandut
sprawozdawca
Tomasz Kolanowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja podatkowa umów typu 'shadow share agreement' (SSA) i podobnych programów motywacyjnych dla kadry zarządzającej jako przychody ze stosunku pracy, a nie z kapitałów pieniężnych. Interpretacja stosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania w kontekście takich umów."
Ograniczenia: Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy umowy i okoliczności faktycznych. Orzeczenie dotyczy specyfiki umów SSA i ich kwalifikacji w kontekście polskiego prawa podatkowego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy popularnych wśród kadry zarządzającej programów motywacyjnych i ich skomplikowanej kwalifikacji podatkowej, co jest istotne dla wielu profesjonalistów i firm. Wyjaśnia, kiedy takie świadczenia mogą być uznane za przychody ze stosunku pracy, a kiedy za instrumenty finansowe.
“Czy premia z 'akcji cienia' to przychód ze stosunku pracy czy z kapitałów? NSA rozstrzyga kluczową kwestię dla menedżerów.”
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
II FSK 1288/22 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-06-13 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-10-20 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Aleksandra Wrzesińska- Nowacka /przewodniczący/ Krzysztof Kandut /sprawozdawca/ Tomasz Kolanowski Symbol z opisem 6112 Podatek dochodowy od osób fizycznych, w tym zryczałtowane formy opodatkowania Hasła tematyczne Podatek dochodowy od osób fizycznych Sygn. powiązane III SA/Wa 2308/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-06-08 Skarżony organ Szef Krajowej Administracji Skarbowej Treść wyniku Oddalono skargi kasacyjne Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 2647 art. 12 ust.1 Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych - t.j. Dz.U. 2018 poz 800 art. 21 par. 3, art. 26a par. 1, art. 119a par. 1, art. 119k par. 1 Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa - t.j. Dz.U. 2016 poz 1636 art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. c Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi - tekst jedn. Dz.U. 2024 poz 935 artt. 106 par. 3 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Sędzia NSA Tomasz Kolanowski, Sędzia WSA del. Krzysztof Kandut (spr.), Protokolant Weronika Kaszuba, po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2025 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skarg kasacyjnych A B oraz Szefa Krajowej Administracji Skarbowej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 czerwca 2022 r. sygn. akt III SA/Wa 2308/21 w sprawie ze skargi A B na decyzję Szefa Krajowej Administracji Skarbowej z dnia 26 lipca 2021 r. nr DKP2.8011.16.2020/18 w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2017 r. 1) oddala skargi kasacyjne, 2) odstępuje od zasądzenia zwrotu koszów postępowania kasacyjnego w całości Uzasadnienie Zaskarżonym kasacyjnie wyrokiem z 8 czerwca 2022 r. sygn. akt III SA/Wa 2308/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę A B (dalej zwany: strona, skarżący, podatnik) i uchylił decyzję Szefa Krajowej Administracji Skarbowej z 26 lipca 2021 r. nr DKP2.8011.16.2020/18 w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2017 r. Z ustaleń objętych ww. wyrokiem wynika, że Szef Krajowej Administracji Skarbowej (dalej: Szef KAS) postanowieniem z 18 marca 2019 r. wszczął wobec podatnika postępowanie, o którym mowa w art. 119g § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2020 r. poz. 1325 ze zm. – dalej zwana: O.p.) w sprawie zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2017 rok wykazanego w złożonych zeznaniach PIT-37 oraz PIT-38 za ten rok podatkowy. Organ ustalił, że skarżący w 2017 r. był zatrudniony na podstawie umowy o pracę w spółce X Sp. z o.o. z siedzibą w W. na stanowisku Dyrektora ds. [...], pełniącego funkcję członka zarządu tej spółki. Podstawą zatrudnienia była umowa o pracę z 2 grudnia 2005 r. W związku z zatrudnieniem w spółce X osiągnął w 2017 r. przychód ze stosunku pracy w wysokości 346.781,16 zł, a nadto przychód w wysokości 61.267.993,42 zł zakwalifikowany przez niego jako przychód z tytułu realizacji instrumentu finansowego. Podstawą wypłat składających się na kwotę z instrumentu finansowego były postanowienia umowy "Shadow Share Agreement" z 29 września 2014 r. aneksowanej 29 kwietnia 2015 r. (dalej zwana: umowa SSA). Stronami umowy SSA byli: skarżący oraz H. S.a.r.l. (obecnie: [...] S.A. - dalej zwana: spółka H lub P.) - podmiot posiadający 100% udziałów w spółce X. Ekonomiczny ciężar wypłaty wynagrodzenia z tytułu tych umów spoczywał nie na H, lecz na spółce X, czyli na podmiocie w którym skarżący był zatrudniony na podstawie umowy o pracę, co wynikało z zawartej między spółką X i spółką H umowy o zwrot kosztów (Intercompany Recharge Agreement) z 29 września 2014 r. oraz bezpośrednio z treści umowy SSA. Przed zawarciem umowy SSA skarżący był stroną innych umów o charakterze "programu motywacyjnego" (umowy: Equity Grant Agreement). Umowy te zostały jednak zastąpione przez umowę SSA z chwilą jej podpisania. Wypłaty uzyskane w 2017 r. w związku z umowami SSA zostały zakwalifikowane do źródła przychodów "kapitały pieniężne" i wykazane w zeznaniu PIT-38 o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym 2017. Osiągnięciu przez stronę przychodu z umów SSA nie towarzyszył żaden koszt podatkowy w związku z czym wysokość należnego podatku od dochodu z ww. tytułu wyniosła 11.640.919 zł. Organ uznał, że część dochodów wykazanych w zeznaniu PIT-38 za 2017 r. uzyskana w związku z umowami SSA została osiągnięta na skutek realizacji czynności opisanej w art. 119a O.p. Zawarcie umów SSA miało bowiem na celu przede wszystkim osiągnięcie korzyści podatkowej, sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej. Mianowicie ukierunkowane było na obniżenie wysokości zobowiązania podatkowego skarżącego poprzez zakwalifikowanie części otrzymanych przez niego wypłat środków pieniężnych związanych ze świadczeniem pracy do źródła przychodów: kapitały pieniężne, a sposób działania był sztuczny. Korzyścią podatkową, będącą rezultatem opisywanej wyżej czynności, była możliwość opodatkowania części dochodów związanych z umowami SSA stawką podatkową w wysokości 19%, w miejsce opodatkowania tej części dochodów stawką 32%, co miałoby miejsce w przypadku wypłaty wynagrodzenia w ramach stosunku pracy (dochód skarżącego przekroczył kwotę 85.528 zł). Nastąpiło to dzięki faktycznej reklasyfikacji wynagrodzenia ze stosunku pracy - o charakterze nagrody za sposób wykonywania pracy - opodatkowanego wg progresywnej skali podatkowej stawką do 32%, do źródła przychodów z kapitałów pieniężnych, które podlegają opodatkowaniu stawką 19%. Zdaniem organu czynnością odpowiednią, o której mowa w art. 119a § 3 O.p., było wypłacenie stronie tych dodatkowych środków pieniężnych w ramach stosunku pracy łączącego skarżącego ze spółką X, np. na podstawie świadczenia o charakterze premii/ nagrody pracowniczej. Na decyzję Szefa KAS skarżący złożył skargę, którą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił i zaskarżonym wyrokiem z 8 czerwca 2022r. uchylił ww. decyzję Szefa KAS. Sąd I instancji stwierdził, że nie doszło do naruszenia art. 119a § 1 O.p. w zw. z art. 2 oraz art. 7 Konstytucji RP i wyrażonych tam zasad demokratycznego państwa prawnego, pewności prawa i zaufania do państwa i stanowionego prawa oraz praworządności poprzez niewłaściwe, retroaktywne, zastosowanie Klauzuli do kwestionowanych czynności. Za niezasadny uznał przy tym zarzut skarżącego odnoszący się do naruszenia art. 26a O.p. Wskazał, że to podatnik, niezależnie od tego czy płatnik pobrał zaliczkę na podatek dochodowy, jest odpowiedzialny za całość swojego zobowiązania podatkowego, zaś art. 26a § 1 O.p. przewiduje wyjątek od powyższej zasady, tj. normuje ograniczenie odpowiedzialności podatnika w przypadku zaistnienia sytuacji określonej w hipotezie normy prawnej zawartej w tym przepisie. Co więcej, płatnik odpowiada jedynie za własne działanie związane z wykonywaniem przez niego ustawowych obowiązków określonych w art. 8 O.p., a nie za zobowiązanie podatnika. W ocenie Sądu decyzja podlegała uchyleniu, gdyż Szef KAS nie wykazał zaistnienia wszystkich przesłanek zastosowania przewidzianej w art. 119a O.p. klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (w brzmieniu obowiązującym w 2017 r.). W ocenie tego Sądu można wskazać szereg powodów dla których obie strony zainteresowane były przyznaniem uprawnienia danemu członkowi zarządu w ramach odrębnej umowy cywilnoprawnej (a nie stosunku pracy). Z perspektywy inwestorów (samej spółki) przyznanie ewentualnego uprawnienia (do wypłaty) w ramach stosunku pracy oznaczałoby objęcie w tym zakresie tego członka zarządu swoistym "reżimem prawa pracy", który z zasady bierze pod ochronę pracownika. W interesie członka zarządu mogłoby leżeć to, aby uprawnienie (udział w kapitale) i wynikająca z niego wypłata w jak najmniejszym stopniu powiązane były z osiągnięciem określonych wskaźników przez członka zarządu (czy też szerzej samą spółkę) w okresie, gdy ten pozostawał w stosunku pracy ze spółką. Członek zarządu może zastanawiać się, czy potencjalna wypłata z tytułu zawartej umowy, gdy okaże się znaczna, w razie ewentualnego sporu z pracodawcą nie zostanie oceniona - w ramach reżimu prawa pracy (a nie swobody kontraktowej stron) - jako świadczenie rażąco wygórowane i przez to niegodziwe. Zawarcie tego rodzaj umów (przyznających skarżącemu i innym członkom zarządu status quasi inwestora) było więc w pełni racjonalne i celowe. Samo zawarcie umowy cywilnoprawnej kreującej odrębny stosunek prawny od stosunku pracy (zamiast włączenia takiego uprawnienia w stosunek pracy) nie budziło żadnych zastrzeżeń Sądu I instancji, w szczególności zawarcie odrębnej umowy cywilnoprawnej nie stanowiło, jego zdaniem, żadnego sztucznego działania. Sąd I instancji stwierdził, że świadczenia z umów EGA (PSA) i SSA nie były świadczeniami "za pracę", o jakich mowa w artykule 22 § 1 k.p. Wysokość wypłaty po pierwsze nie była powiązana z ilością i jakością w pracy, a po drugie w ogóle nie była znana i nie można jej było przewidzieć. Po zawarciu umów EGA (PSA) i SSA (nabyciu wykonywalnych praw) wartość tej wypłaty mogła ulec zmianie i nie było można jej ustalić do czasu zdarzenia "uruchamiającego" wypłatę. Świadczenia te nie przystawały zatem do kryteriów wymienionych w art. 78 k.p., który stanowi, że wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość pracy. Wysokość (wartość) świadczeń wynikających z umów EGA (PSA) i SSA była dla uprawnionego tak dalece niepewna, że nie można uznać, iż zależała od ilości i jakości świadczonej przez niego pracy. W tym zakresie, po pierwsze, to w dużej mierze od decyzji osób trzecich (udziałowców) zależało, czy, kiedy i w jakiej wysokości uprawniony z umowy otrzyma świadczenie. Trudno było bowiem powiązać świadczenie uprawnionego z ilością i jakością jego pracy. Po drugie, brak takiego związku w sposób ewidentny uwidacznia się w sytuacji, gdy świadczenie jest wypłacane po wielu latach, gdy następuje to po ustaniu stosunku pracy (członkostwa w zarządzie). Uchwycenie wówczas związku między pracą (w tym jej ilością i jakością) a wynagrodzeniem, jest iluzoryczne. Sytuacja spółki nawet po roku czy dwóch, nie mówiąc o pięciu i więcej latach, od ustania stosunku pracy uprawnionego (członkostwa w zarządzie) może być diametralnie inna. Nie mieści się w naturze stosunku pracy takie kształtowanie świadczeń na rzecz uprawnionego, które oznacza, że uprawniony może je otrzymać po wielu latach po ustaniu stosunku pracy, przez co praca nie ma rzeczywistego wpływu na wysokość takiego świadczenia. Takie ukształtowanie świadczeń jest charakterystyczne dla stosunku inwestycyjnego, w szczególności instrumentów finansowych. W podsumowaniu Sąd I instancji wskazał, że "racjonalnym i celowym było przyznanie fragmentu majątkowego wiązki praw udziałowych (tj. quasi udziału w kapitale) członkom zarządu przez to ujednolicając interes członków zarządu z interesem inwestorów". Stosunek prawny zawierał istotne elementy inwestycyjne (czyniące z uprawnionych quasi-inwestorów), w szczególności umożliwiał uzyskanie przez uprawnionych członków zarządu wypłaty kilka (kilkanaście) lat po ustaniu stosunku pracy, co powodowało, że zasadne było zawarcie odrębnej umowy cywilnoprawnej i zawiązanie odrębnego od stosunku pracy stosunku prawnego (zamiast włączenia takiego uprawnienia w stosunek pracy). Świadczy to o tym, że zawarcie tychże umów (w szczególności umowy SSA) nie miało na celu przede wszystkim osiągnięcia korzyści podatkowej. Od powyższego wyroku wywiedziono dwie skargi kasacyjne. W pierwszej skarżący zarzucił wyrokowi Sądu I instancji naruszenie prawa materialnego: a) art. 26a § 1 w zw. z art. 119a § 2 O.p. - poprzez błędną wykładnię polegającą na wadliwym przyjęciu, że określenie skutków podatkowych czynności odpowiedniej w razie zastosowania klauzuli i rekwalifikacji źródła przychodu na przychód ze stosunku pracy, zasadnie nie uwzględnia zasad odpowiedzialności płatnika do wysokości zaliczki na podatek - a w konsekwencji akceptację przez Sąd możliwości określenia podatnikowi zobowiązania podatkowego w kwocie, za którą nie ponosi on odpowiedzialności, b) art. 119a § 1 O.p. w zw. z art. 2 w zw. z art. 7 ustawy zmieniającej Ordynację podatkową oraz art. 7 Konstytucji RP i wyrażonych w tych przepisach zasad demokratycznego państwa prawnego, pewności prawa i zaufania do państwa i stanowionego prawa oraz praworządności - poprzez niewłaściwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że Klauzula znajduje zastosowanie do skutków podatkowych, które zostały ostatecznie zdeterminowane przed 15 lipca 2016 r., a w roku 2017 nastąpiło jedynie wykonanie czynności (dokonanie wypłaty). Z uwagi na powyższe naruszenia prawa skarżący wniósł o oddalenie skargi na podstawie art. 184 p.p.s.a., a w przypadku uznania słuszności podnoszonych w niniejszej sprawie podstaw kasacyjnych - o zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Szef KAS wniósł o jej oddalenie. Organ w skardze kasacyjnej, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., podniósł zarzuty naruszenia: 1) art. 119a § 1 O.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że czynności skarżącego opisane w decyzji będącej przedmiotem zaskarżonego wyroku nie zostały dokonane przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej, a sposób działania nie był sztuczny; 2) art. 12 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2016 r., poz. 2032 zm. - dalej zwana: u.p.d.o.f.) poprzez jego błędną wykładnię na skutek uznania, że: a) wynagrodzenie menedżera, którego wysokość zależy od wartości udziałów/ akcji jest wynagrodzeniem quasi-inwestora, b) immanentną cechą przychodu ze stosunku pracy, w tym premii, jest otrzymanie tego przychodu w trakcie pozostawania w stosunku zatrudnienia, c) wyłączenie stosowania tego przepisu "jeżeli potencjalna wypłata z tytułu zawartej umowy mogłaby okazać się bardzo duża", - podczas gdy z ugruntowanego orzecznictwa sądów powszechnych, w tym w szczególności Sądu Najwyższego, w sposób jednoznaczny wynika, że pracownik może nabyć prawo do premii nawet jeżeli nie pozostaje już w stosunku pracy, a co więcej wysokość wypłaty nie może przesądzać o jej kwalifikacji prawnej. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. organ zarzucił naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 119a § 1 O.p. poprzez błędne zastosowanie polegające na uchyleniu zaskarżonej decyzji i uznaniu, że organ podatkowy naruszył ww. przepisy prawa materialnego, podczas gdy w postępowaniu podatkowym zastosowano w sposób prawidłowy przepisy art. 119a § 1 i n. O.p., określając zobowiązanie podatkowe w wysokości wskazanej w zaskarżonej decyzji; 2) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez brak rozstrzygnięcia w zakresie, w jakim wyłączenie możliwości zastosowania art. 119a O.p. jest równoznaczne z prawidłowym określeniem przez stronę zobowiązania podatkowego w zeznaniu PIT-36 i PIT-38; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wydanie wyroku nie na podstawie materiałów znajdujących się w aktach sprawy, ale wręcz wydanie go w jaskrawej sprzeczności z treścią materiału dowodowego; 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c), art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 122, art. 187 § 1 oraz art. 191 oraz 119a § 1 O.p. poprzez niezasadne przyjęcie w zaskarżonym orzeczeniu, że organ podatkowy w sposób błędny ocenił na podstawie zebranego materiału dowodowego okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, co skutkowało: a) przyjęciem przez Sąd, że ukształtowanie umowy SSA jako umowy instrumentu pochodnego posiadało inne istotne cele poza celem podatkowym, podczas gdy analiza akt postępowania a także treści zaskarżonej decyzji powinna była doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że dokonanie ww. czynności miało na celu przede wszystkim osiągnięcie korzyści podatkowej; b) uznaniem, że umowa SSA stanowiła zarówno ekonomiczną, jak i prawną kontynuację poprzednio wiążących skarżącego i jego pracodawcę umów programu motywacyjnego, podczas gdy z akt postępowania, a także wprost z zaskarżonej decyzji niezaprzeczalnie wynika, że kontrakt ten nie stanowił ich kontynuacji w sensie prawnym, gdyż został skonstruowany w sposób umożliwiający przeniesienie wynagrodzenia dotychczas klasyfikowanego jako wynagrodzenie członka zarządu (a więc ze stosunku pracy) do źródła przychodów z kapitałów pieniężnych, a tym samym objęcie ich niższą stawką podatku dochodowego. Co za tym idzie, taka zmiana kwalifikacji prawnej kontraktu przy wnikliwej i prawidłowej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego winna być uznana za dokonaną przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej. Tym samym omawiane naruszenie skutkowało błędną oceną przez Sąd kwestii spełnienia przez skarżącego przesłanki działania przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej; c) pominięciem okoliczności, że wypłata z tytułu programu motywacyjnego na rzecz skarżącego ze strony jego pracodawcy nie stanowiła jednorazowego zdarzenia związanego ściśle z [...] spółki X sp. z o.o., ale w okresie między marcem a lipcem 2017 r. doszło do czterech płatności znajdujących formalnie swe umocowanie w umowie SSA, co przeczy argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku o ściśle inwestorskim i powiązanym z [...] ww. spółki charakterze umowy programu motywacyjnego, a jednocześnie stanowi argument na rzecz uznania tego wynagrodzenia za premiowe i powiązane ze stosunkiem pracy, co w efekcie skutkowało błędnym ustaleniem przez Sąd braku sztuczności w wyodrębnieniu wypłat premiowych do źródła przychodów "kapitały pieniężne"; d) przyjęciem, że wypłaty z tytułu programu motywacyjnego uzależnione były od zdarzeń, na które skarżący nie miał wpływu, podczas gdy: - z umowy SSA wynika wprost, że kontrakt ten stanowi wynagrodzenie "za przeszłe wysiłki włożone z zarządzanie Y", a więc okoliczności na które skarżący miał wpływ jako członek spółki X, będącej główną spółką operacyjną Y, - charakter i model działalności spółki X od samego początku zakładał zamiar zbycia spółki przez jej inwestorów, a więc wszelkie działania strony, jako członka zarządu tej spółki musiały być i były zawsze ukierunkowane na maksymalizację wartości spółki, co gwarantowało inwestorom maksymalny zwrot z inwestycji - co skutkowało błędnym ustaleniem przez Sąd braku sztuczności w wyodrębnieniu wypłat premiowych do źródła przychodów "kapitały pieniężne"; e) uznaniem, że działania podatnika nie wypełniały znamion sztuczności, podczas gdy z okoliczność sprawy wynika, iż sposób działania skarżącego nie zostałby zastosowany przez podmiot działający rozsądnie i kierujący się zgodnymi z prawem celami innymi niż osiągnięcie korzyści podatkowej sprzecznej z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej; 5) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez błędne sporządzenie uzasadnienia i lakoniczne zwarcie w nim wskazań dla organu, co do dalszego postępowania; 6) art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 3 p.p.s.a. poprzez wewnętrzną sprzeczność występującą zarówno w sentencji wyroku, jak i w treści jego uzasadnienia, polegającą na formułowaniu twierdzeń wzajemnie wykluczających się - poprzez definitywne (zdaniem Sądu) przesądzenie, że w sprawie nie zachodzą przesłanki unikania opodatkowania, o których mowa w art. 119a § 1 O.p., przy jednoczesnym uchyleniu jedynie decyzji organu odwoławczego, podczas gdy racjonalnym i realizującym zasady ekonomiki procesowej działaniem, w przypadku stwierdzenia przez Sąd, że czynności skarżącego nie spełniają kryterium unikania opodatkowania, byłoby jednoczesne umorzenie postępowania podatkowego, gdyż jakiekolwiek postępowanie organu podatkowego byłoby w tym przypadku bezprzedmiotowe. W związku z powyższym organ wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz oddalenie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania i zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik podatnika wniósł o jej oddalenie. W pismach procesowych z 19 maja 2025 r. oraz 9 czerwca 2025 r. Szef KAS podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko. Dodatkowo uzupełnił je w szczególności o relację z publikacji (wywiadu) z E F (innym członkiem zarządu spółki), zatytułowanej "[...]", w której potwierdza on, że otrzymane wynagrodzenie z tytułu zawartej umowy SSA stanowiło element zapłaty za pracę dla spółki X o charakterze nagrody wypłacanej w związku z zatrudnieniem w tej spółce. Jednocześnie pod rozwagę Naczelnego Sądu Administracyjnego pozostawił Szef KAS wniosek o dopuszczenie - na zasadzie art. 106 § 3 w zw. z art. 192 p.p.s.a. - dowodu z dokumentu audiowizualnego, w postaci ww. wywiadu umieszczonego w serwisie internetowym [...]. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skargi kasacyjne podlegają oddaleniu, gdyż pomimo częściowo błędnego uzasadnienia rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku jest prawidłowe. Naczelny Sąd Administracyjny rozważania zacznie od przypomnienia i dokonania ogólnej charakterystyki klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania. Nadmienić trzeba, że stanowisko w tym względzie Sąd wyraził już w wyroku z 13 czerwca 2025 r. sygn. II FSK 1287/22. Zdaniem NSA zaprezentowana narracja o konieczności zastosowaniu klauzuli GAAR ze strony Szefa KAS doprowadziła do sporu o zasadność jej użycia w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy. Organ ten prezentuje argumentację, która świadczy o sporze w zakresie kwalifikacji dokonanych wypłat na rzecz skarżącego do określonego źródła przychodów, a nie jego reklasyfikacji. Spór w istocie sprowadza się bowiem do tego, czy dokonane wypłaty były przychodami z pracy, kapitałów pieniężnych, a może z innego źródła przychodów wskazanego w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Wyraźnie taki przedmiot sporu sygnalizowany jest w skardze kasacyjnej organu. Jednak to właśnie Szef KAS prowadził postępowanie klauzulowe, de facto uznając, że dokonane wypłaty można zakwalifikować jako uzyskane ze źródła "kapitały pieniężne", a dopiero w wyniku zastosowania klauzuli GAAR możliwa staje się zmiana tej oceny i traktowanie ich jako uzyskanych w ramach stosunku pracy. "Mechanizm działania ogólnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania opiera się na tym, że skutki podatkowoprawne sytuacji, w jakiej znajduje się podatnik, ustalone zostają nie na podstawie rzeczywistego stanu rzeczy (przebieg dokonanych przez niego czynności), lecz na podstawie hipotetycznego stanu rzeczy, który byłby – w ocenie organu stosującego prawo – bardziej adekwatny w szczególności z punktu widzenia stosunków ekonomicznych, w jakich uczestniczy podatnik. Klauzula ogólna umożliwia zatem swoistą reklasyfikację (recharakteryzację) transakcji (czynności) dokonanej przez podatnika i w efekcie ustalenie skutków podatkowych właściwych dla czynności odpowiedniej, a nie dla tej czynności, której podatnik w rzeczywistości dokonał. Rezultatem zastosowania tego mechanizmu prawnego ma być w założeniu pozbawienie podatnika "nieuprawnionej" korzyści podatkowej. Nie oznacza to jednak zanegowania innych niż podatkowe skutków czynności dokonanej przez podatnika, w szczególności nie występuje nieważność czynności poddanych reklasyfikacji w sferze podatkowej." (zob.: B.Dauter, A.Olesińska [w:] S.Babiarz, W.Gurba, R.Hauser, A.Kabat, M.Niezgódka-Medek, J.Rudowski, B.Dauter, A.Olesińska, Ordynacja podatkowa. Komentarz, wyd. XII, Warszawa 2024, art. 119(a)). W rozpoznawanej sprawie oznaczałoby to uznanie przez organ, że skarżący zawarł umowę SSA, której przedmiotem są pochodne instrumenty finansowe, a zatem opodatkowanie przychodów uzyskanych z tytułu tych umów mogłoby być kwalifikowane do źródła "kapitały pieniężne". Stosując przepisy przeciwdziałające unikaniu opodatkowania organ stwierdza jednak, że strony tych umów działały w sposób sztuczny, przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej sprzecznej z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej. W związku z tym należałoby przyjąć, że organ dokonał recharakteryzacji czynności dokonanej przez podatnika i w efekcie ustalił skutki podatkowe właściwe dla czynności odpowiedniej. Tym samym opodatkowanie powinno nastąpić według zasad właściwych dla źródła przychodów "ze stosunku pracy". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w zakresie braku podstaw do zastosowania klauzuli GAAR rację należy przyznać skarżącemu oraz w części Sądowi I instancji. Umowy SSA (Shadow Share Agreement lub Shadow Stocks Agreement), czyli umowy dotyczące udziałów (akcji) cienia, zwane też phantonowymi, są obecne na rynku, szczególnie amerykańskim. Jerzy Supernat w słowniku polsko – angielskim "phantom stock" określa jako akcje fikcyjne (Jerzy Supernat, Administracja i Prawo Administracyjne, Słownik polsko-angielski, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2020, s. 23). Z tytułu umowy akcji (udziałów) cienia pracownik otrzymuje świadczenia równoważne udziałom kapitałowym, ale bez faktycznego posiadania akcji (udziałów) spółki. Pozwala to pracownikowi na udział we wzroście wartości spółki lub zyskach bez rozwadniania kapitału własnego obecnych akcjonariuszy. Umowy te pełnią formę nagradzania pracowników, opartą na gotówce, które z perspektywy pracowników i inwestorów mają, obok zalet w postaci motywacyjnego wynagrodzenia, również wady. Przede wszystkim nie zapewniają prawdziwej własności ani kapitału własnego. W tym znaczeniu akcje (udziały) te, w ślad za powołanym słownikiem polsko-angielskim, można nazwać akcjami fikcyjnymi. Nazwa ta jednak może być w systemie prawa kontynentalnego myląca, bowiem może nasuwać skojarzenia ze znaną już prawu rzymskiemu konstrukcją fikcji prawnej. Polega ona na kreowaniu przez ustawodawcę, w sytuacjach uzasadnionych potrzebą ochrony pewnych wartości takich skutków prawnych, jakby wymagające jego wywołanie przesłanki wystąpiły, pomimo że w rzeczywistości nie miało to miejsca (szerzej zob.: W.Wołodkiewicz, M.Zabłocka, Prawo rzymskie. Instytucje, Warszawa 2014, s. 20–22, wyrok NSA z 12 maja 2000 r., sygn. III SA 957/99, OSP 2001/9, poz. 131). Tymczasem fikcyjne akcje cienia (fantomowe) nie są akcjami w rozumieniu kodeksu spółek handlowych. Uzyskanie prawa do nich nie wiąże się z nabyciem statusu akcjonariusza. Uprawniony do fikcyjnej akcji cienia (fantomowej) nie ma ani praw korporacyjnych, ani majątkowych. Pozbawiony jest przecież prawa głosu, dywidendy czy innych praw związanych z określonymi kategoriami akcji. Jego wpływ na decyzje przedsiębiorstwa nie wynika z tego, że ma prawo określone mianem akcji fikcyjnej. Akcje te mogą natomiast tworzyć zobowiązania innego rodzaju, potencjalnie wpływając na wartość firmy, mogą też - czego przykładem jest rozpoznawana sprawa - prowadzić do wyższego opodatkowania pracowników. Nie mamy zatem w tym przypadku do czynienia z fikcją prawną – a zatem sytuacją, że uprawniony uzyskał akcje (udziały) spółki bądź jakąś wiązkę uprawnień akcjonariusza (udziałowca) pomimo braku nabycia akcji (udziałów) - lecz stosunkiem prawnym innego rodzaju. Pomimo użycia pojęcia "akcja" (czy "udział"), nie są one rzeczywistymi akcjami (udziałami). Stanowią natomiast sposób wyliczenia wynagrodzenia w sytuacji ziszczenia się warunku zawartego w umowie. Są wskaźnikiem pozwalającym na obliczenie należnego wynagrodzenia. W przypadku skarżącego wzrost majątku spółki powoduje, że wskaźnik (akcje cienia) mnożony jest przez wartość spółki w sytuacji wskazanej w umowie. Umowy te zawierane są głównie z osobami zarządzającymi, motywując ich do działania w interesie zbieżnym z prawdziwymi inwestorami, zasadniczo polegającym na doprowadzeniu do wzrostu wartości spółki. Z tego względu argumentacja o rzekomym braku związku pracy skarżącego z otrzymanym świadczeniem przeczy istocie przyznania akcji (udziałów) cienia. Przesądzenie natomiast o traktowaniu wypłaty z tytułu zawartych umów SSA przez skarżącego ma ten skutek, że w realiach rozpoznawanej sprawy akcje cienia (fantomowe) nie stanowią pochodnego instrumentu finansowego, tylko pozwalają na wyliczenie należnej pracownikowi premii, przy założeniu: większa wartość spółki = większa premia. Przyjęcie zatem, że następuje realizacja akcji (udziałów) w związku ze ziszczeniem się warunku umownego w kwocie odpowiadającej ilości przyznanych akcji (udziałów) cienia, nakazuje ocenić je jako wskaźnik rzutujący na kwotę przysługującego wynagrodzenia. Pełni zatem rolę podobną do wskaźnika służącego do wyliczania wynagrodzenia, w sytuacji, gdy podwyższeniu ulega kwota bazowa, o której mowa w art. 2 pkt 6 ustawy z 23 grudnia 1999 r. o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 2024 r., poz. 1356). W tym przypadku, w przeciwieństwie do rozpoznawanej sprawy, uzyskanie wyższego wynagrodzenia jest faktycznie niezależne od jakości świadczonej pracy. Pracownik nie ma bowiem wpływu na wzrost kwoty bazowej w danym roku. Mimo tego nie ulega wątpliwości, że przychód uzyskany w związku ze wzrostem kwoty bazowej jest przychodem ze stosunku pracy. Charakteryzując istotę umów SSA warto również odwołać się do definicji planu akcji fantomowych (nazywanych również planem akcji cienia). W literaturze określa się go jako: "Długoterminowy plan świadczeń, w ramach którego pracownikowi korporacji przyznawane są jednostki o takich samych cechach jak akcje pracodawcy. Nazywa się go planem "fantomowym", ponieważ pracownik w rzeczywistości nie posiada żadnych akcji, ale zamiast tego ma prawo do wartości tych akcji." (Bryan A.Gardner, red., Black´s Law Dictionary, Ninth Edition, Dallas 2009, s. 1263). Akcje fantomowe, to umowa między korporacją a odbiorcami akcji fantomowych, która przyznaje beneficjentowi prawo do wypłaty gotówki w wyznaczonym czasie lub w związku z wyznaczonym zdarzeniem w przyszłości, która to wypłata ma być powiązana z wartością rynkową równoważnej liczby akcji korporacji (szersze rozważania w temacie planów motywacyjnych zawiera: Joseph S.Adams, Barbara Baksa, Daniel D. Coleman, Daniel Janich, Blair Jones, Scott Rodrick, Corey Rosen, Martin Staubus i Dan Walter, Equity Alternatives: Phantom Stock, SARs, Restricted Stock, Performance Awards, and More, A detailed guide to equity compensation alternatives, 22nd Ed., march 2025). Wiele firm wprowadza plany związane z własnością pracowniczą stosując formalne plany, takie jak: opcja na akcje lub zakup akcji pracowniczych. Dla części firm, ze względu na koszty, wymogi regulacyjne, względy korporacyjne lub inne kwestie, te plany nie są uznawane za właściwe i stosują jednostki fantomowe lub SAR (prawo do wzrostu wartości akcji). Zapewniają one nagrody pieniężne bez faktycznego kapitału własnego. Akcje fantomowe to po prostu obietnica wypłaty premii w formie równowartości wartości akcji spółki lub wzrostu tej wartości w określonym czasie. Z kolei - prawo do wzrostu wartości akcji (SAR) jest bardzo podobne do akcji fantomowych, z tą różnicą, że zapewnia prawo do pieniężnego ekwiwalentu wzrostu wartości określonej liczby akcji w określonym okresie czasu. Podobnie jak w przypadku akcji fantomowych, jest ono zazwyczaj wypłacane w gotówce, ale może być wypłacane w akcjach. Zwykle akcje fantomowe i SAR podlegają harmonogramowi nabywania uprawnień. Jednakże odbiorcy SAR mogą często skorzystać ze swoich akcji w dowolnym momencie po ich nabyciu, podczas gdy akcjonariusze fantomowi zwykle muszą poczekać, aż spółka osiągnie kamień milowy lub czynnik wyzwalający (np. sprzedaż spółki). Podobnie jak plany wynagrodzeń opartych na akcjach - akcje fantomowe są oferowane przez właścicieli firm jako sposób na nagradzanie i zatrzymywanie pracowników. Skoro zawieranie tego typu umów stało się w obecnym obrocie gospodarczym sposobem nagradzania pracowników, które ma również na celu związanie kompetentnego pracownika (w szczególności członka zarządu spółki), nieuprawniony jest zarzut sztuczności tych czynności. W takiej sytuacji nie można zarzucić tego, że strony działały przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej sprzecznej z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej. Powyższe nie oznacza jednak, że osiągnięte przez skarżącego przychody nie powinny zostać zakwalifikowane, jako przychody ze stosunku pracy. Argumentacja Szefa KAS, szczególnie ta zawarta w skardze kasacyjnej, świadczy bowiem o tym, że kwestionuje on przypisanie osiągniętego przez skarżącego przychodu do niewłaściwego źródła, a nie o konieczności stosowania w sprawie klauzuli GAAR. W literaturze przedmiotu wskazuje się, że "przy ocenie kwalifikacji przychodów z pracowniczych programów motywacyjnych sensu largo należy dokonać szczegółowej oceny zawieranych umów, w tym przede wszystkim zgodnego zamiaru stron. Jeżeli bowiem celem umowy zawieranej między pracownikiem a pracodawcą jest jedynie wyznaczenie zadań premiowych od spełnienia których uzależnione jest uzyskanie dodatkowych świadczeń, to należy uznać, że nie jest wolą stron zawieranie instrumentu pochodnego, tym bardziej, gdy zawarcie takiej umowy nie wiąże się z koniecznością ponoszenia kosztów (np. premii opcyjnej) albo ryzyka po stronie pracownika. Wówczas takie świadczenia należy zakwalifikować do źródła przychodów ze stosunku pracy". (tak: M.Lewandowski, Opodatkowanie pochodnych instrumentów finansowych, rozdział III, dostępny w systemie LEX). Z taką sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Skarżący nie ponosił ani kosztów w związku z zawarciem umowy SSA, ani ryzyka. W konsekwencji, pomimo wielokrotnego zapewniania, że przedmiotem umowy są instrumenty pochodne, w rzeczywistości nie miały takiego charakteru. Stanowiły bowiem element wynagrodzenia uzależniony od wyniku pracy skarżącego. W jego interesie pozostawało bowiem takie zarządzanie spółką, które w momencie ziszczenia się warunku wynikającego z umowy, doprowadzi do wypłaty skarżącemu jak najwyższego wynagrodzenia. Wbrew twierdzeniu Sądu I instancji, bez znaczenia dla kwalifikacji przychodu do odpowiedniego źródła pozostaje moment wypłaty i jej wysokość. Kwestia wysokości wypłat premiowych managerom spółek giełdowych wywołuje co prawda liczne kontrowersje, jednak są one związane z wysokością tych wypłat, czyli ciężarem ekonomicznym dla spółek, a nie prawną ich kwalifikacją (za powszechnie znane fakty można uznać doniesienia prasowe o tym, że Norweski Państwowy Fundusz Emerytalny, będący akcjonariuszem wielu spółek, głosował przeciw umowom przewidującym wypłaty bonusów o bardzo dużej wartości, argumentując, że takie premie nie służą długoterminowemu tworzeniu wartości dla akcjonariuszy). Ponadto na uwagę zasługuje to, że realny ciężar wynagrodzenia strony z tytułu umów spoczywał na spółce X. Dodatkowo, jak wynika ze sprawozdań finansowych spółki X za lata 2014-2017 – wydatki związane z realizacją umów SSA stanowiły element kosztów wynagrodzenia zarządu i rady nadzorczej. Spółka ujmowała je w kosztach ogólnych i administracyjnych jako koszty świadczeń pracowniczych. W ślad za ustaleniami Szefa KAS warto podkreślić, że sprawozdania te, kwalifikujące wypłatę z tytułu programów motywacyjnych do kosztów świadczeń pracowniczych, podlegały zatwierdzeniu przez zarząd spółki X. Podlegały też obowiązkowemu badaniu przez biegłego rewidenta, który nie kwestionował tej kwalifikacji kosztów. Jak słusznie podnosi organ w skardze kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji kreując pewien stan faktyczny oparł się na błędnej przesłance. Błędna przesłanka w logice i argumentacji to stwierdzenie lub założenie, które jest nieprawdziwe lub nieuzasadnione, a służy jako podstawa rozumowania. Gdy rozumowanie opiera się na takiej przesłance, to nawet jeśli pozostałe elementy są poprawne, wniosek jest fałszywy. Sąd I instancji oparł się bowiem na tym, że w wyniku zawarcia umowy SSA skarżącemu przysługiwało prawo do jednostek uczestnictwa w programie, które to jednostki stanowiły finansowy instrument pochodny w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. c) ustawy z 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 1636 ze zm.). Przyjęcie takiego założenia doprowadziło Sąd I instancji do wniosku, że przychody wynikające z wypłat dokonywanych w wyniku realizacji tych umów należy zakwalifikować do źródła "kapitały pieniężne". Jak wskazano powyżej, w rozpoznawanej sprawie akcje (udziały) cienia pozwalały na wyliczenie kwoty premii w sytuacji, gdy wystąpiło zdarzenie określone w umowie, a arbitralne oświadczenie zawarte w umowie, że stanowią one pochodny instrument finansowy, nie zostało uzasadnione. Podsumowując tę część rozważań należy wskazać, że w rozpoznawanej sprawie czynnością pierwotną było zakwalifikowanie wypłat należnych skarżącemu do odpowiedniego źródła przychodu, zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych. Uznanie, że źródłem tym są przychody ze stosunku pracy determinowało ocenę, zgodnie z którą przedmiotem umowy SSA nie był pochodny instrument finansowy. Konieczne jest także zwrócenie uwagi, że w stosunku do spółki X wydana została interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 15 stycznia 2015 r. We wniosku o interpretację X Sp. z o.o. przedstawiła wzory służące obliczeniu wynagrodzenia, jednak zaniechała przywołania postanowień umów regulujących "zobowiązanie do zapłaty". Posłużyła się w tym zakresie pojęciem "prawa warunkowego", "prawa do uczestnictwa w programie". W umowie tej nie było postanowienia, że prawo majątkowe, stanowiące zobowiązanie X sp. z o.o. do wypłaty określonych kwot, jest instrumentem finansowym, ale było wskazanie, że zapłata jest "w zamian za pełnienie funkcji Członka Zarządu", co wskazywało na ścisły związek z łączącym strony umowy stosunkiem pracy. W uzupełnieniu wniosku dokonanego na wezwanie organu spółka stwierdziła, że "przyznane warunkowe prawo do otrzymania w przyszłości kwoty rozliczenia pieniężnego stanowi pochodny instrument finansowy w rozumieniu art 5a pkt 13 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, w związku z art 2 ust 1 pkt 2 ustawy z dnia 29.07.2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (tj.: Dz.U, z 2010 r. nr 211, poz. 1384).". Zdaniem Szefa KAS, organ interpretacyjny przyjął zatem jako element stanu faktycznego to, że przedmiotem umowy są pochodne instrumenty finansowe. Wówczas wypłata związana z ich zbyciem stanowi przychód z kapitałów pieniężnych. Dotyczy z resztą spółki X, a nie skarżącego. Kwestia zakresu ochrony płatnika wynikającej z interpretacji wydanej na wniosek X sp. z o.o. nie jest jednak objęta przedmiotem zarzutów skargi kasacyjnej. Odnotować można jedynie fakt jej wydania i to, że brak jest informacji o jej wyeliminowaniu z obrotu prawnego. W tym stanie rzeczy, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, kwalifikacja otrzymanych przez skarżącego przychodów do kapitałów pieniężnych jest niewłaściwa. W sytuacji, gdy akcje cienia oferowane są wyłącznie konkretnej osobie na podstawie zawartej umowy, są niezbywalne, a ich zawarcie nie wiązało się z koniecznością ponoszenia kosztów i ryzyka, to w ustalonych przez organ okolicznościach faktycznych, nie stanowią one pochodnego instrumentu finansowego w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (odwołującej się z kolei do ustawy o obrocie instrumentami finansowymi). To umowa skarżącego ze spółką i ziszczenie się warunku, do spełnienia którego swoją pracą mogli doprowadzić tylko zatrudnieni w spółce członkowie zarządu, stanowiły podstawę wypłaty wynagrodzenia. Zatem przychód uzyskany przez podatnika w tej sprawie należało zakwalifikować do źródła "przychody ze stosunku pracy". Charakter dokonanych wypłat opisany został w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd I instancji wskazał, że "gdyby uprawniony członek zarządu mógł przenieść uprawnienie na inny podmiot, czy to w trakcie pozostawania na stanowisku członka zarządu, czy też po jego opuszczeniu, wówczas interes takiego członka zarządu w następstwie przeniesienia swojego uprawnienia na inny podmiot przestałby być ujednolicony z interesem inwestorów". Teza ta, choć słuszna, doprowadziła Sąd I instancji do błędnych wniosków. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższe świadczy bowiem o tym, że niezbywalność tego uprawnienia oznacza, że stanowiło ono motywacyjny składnik wynagrodzenia za świadczoną pracę. Zadaniem osób zarządzających jest między innymi takie prowadzenie spraw spółki, aby doszło do powiększenia jej wartości. Należało zatem uznać, że umowy SSA miały względem umowy o pracę charakter akcesoryjny. Samo zawarcie zasad wyliczenia wynagrodzenia premiowego w odrębnych umowach nie przesądza o braku możliwości kwalifikowania uzyskanych na ich podstawie przychodów do źródła "przychody ze stosunku pracy". Należało zatem uznać, że dokonane na ich podstawie wypłaty stanowiły zmienną część wynagrodzenia. Za zasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał zatem zarzut skargi kasacyjnej Szefa KAS odnoszący się do naruszenia art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f. Zgodnie z tym przepisem za przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczego stosunku pracy uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń, a w szczególności: wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych. Z powyższego przepisu wynika, że przychody ze stosunku pracy, to m.in. wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne bez względu na źródło ich finansowania, niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona. Oczywiście wypłata ta musi pozostawać w związku ze świadczoną pracą. W rozpoznawanej sprawie świadczenie za pracę uległo podziałowi na część stałą i zmienną o charakterze motywacyjnym. Druga z nich pozwala na uczestniczenie przez członka zarządu we wzroście wartości firmy. Umowa SSA kierowana była do osób zarządzających podmiotem, a nie do innych osób. Wynagrodzenie z tej umowy nie było wypłacane z tytułu zbycia pochodnego instrumentu finansowego, a stanowiło wypłatę za realizację celu określonego w umowie, na spełnienie którego wpływ miał członek zarządu, jak i inni obecni i kolejni członkowie zarządu. Wbrew twierdzeniu Sądu I instancji, wypłaty dokonane na podstawie umowy SSA miały związek z wykonywaną pracą, nie były realizacją – zbyciem – instrumentu finansowego, ponieważ jej przedmiotem nie był w tym stanie faktycznym "pochodny instrument finansowy". Skarżący nabywał prawo do wypłat wynagrodzenia w trakcie trwania stosunku pracy, a wypłaty zrealizowane były w przypadku wystąpienia zdarzeń określonych w umowach. W przypadku akcji cienia (fantomowych) wysokość wypłaty powiązana jest z wartością udziałów (akcji). Jest to – jak już zasygnalizowano – w analizowanym przypadku, tylko miernik wartości wynagrodzenia. Jedynie w tym znaczeniu są to udziały (akcje) fikcyjne, a skarżący był inwestorem fikcyjnym. Nazwanie tego wskaźnika akcjami cienia ma jedynie wskazać na sposób obliczenia kwoty do wypłaty – tak jakby skarżący zainwestował w akcje, choć faktycznie tego nie uczynił. Zadaniem członka zarządu jest "podejmowanie wszelkich dostępnych środków faktycznych lub prawnych w celu wywiązania się ze zobowiązania, wykazywanie zapobiegliwości, sumienności, ostrożności i dbałości dla osiągnięcia rezultatu zgodnego z interesami spółki" (wyrok SA w Katowicach z 5.11.1998 r., sygn. I ACa 322/98, OSA 2000/2, poz. 8). Pracodawcą członka zarządu jest spółka, w której zasiada. W przypadku umowy o pracę, pracodawcą jest spółka reprezentowana przez radę nadzorczą lub pełnomocnika. Działanie dla dobra spółki jest działaniem dla dobra jej wspólników. W tym kontekście członkowie zarządu działając dla dobra spółki, działają dla dobra jej wspólników. Twierdzenie, że stosunek prawny między stronami umów SSA nie miał charakteru pracowniczego - prymat interesu innego podmiotu niż pracodawca, tj. udziałowców, tylko z pozoru można traktować jako zasadny. Jest to bowiem interes wspólny. Wskazywanie, że zdarzeniami skutkującymi wypłatą były zdarzenia, na które wpływ mieli udziałowcy a nie spółka - pracodawca, a wartość praw podatnika z umowy była wprost (procentowo) uzależniona od wysokości środków i korzyści uzyskanych przez inwestorów - zakłada, że interes spółki nie odzwierciedla interesu inwestorów. A przecież spółka po to została powołana, aby reprezentować ich interes. Umowy nie zawierali inwestorzy, tylko spółka. Płatności dokonywała spółka X, a nie będąca stroną umowy spółka H. Powyższe stanowiło jednak konsekwencję ustaleń dokonanych pomiędzy spółką H oraz spółką X. Podsumowując, za niezasadne należało uznać zarzuty skarg kasacyjnych odnoszące się do zastosowania art. 119a i n. O.p. Wynagrodzenie członka zarządu mogło zostać podzielone na część stałą i zmienną i podział ten nie ma charakteru sztucznego. Element zmienny nie był jednak związany z pochodnym instrumentem finansowym. Zawarto umowy SSA, które wiążą element wynagrodzenia ze wzrostem wartości firmy poprzez przyznanie akcji cienia, odnoszących wartość do prawdziwych akcji, którymi nie są; są pewną fikcją. Za zasadny uznać należało zarzut skargi kasacyjnej organu odnoszący się do naruszenia art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f., gdyż analiza wypłat gotówkowych z umów SSA prowadzi do wniosku, że wypłaty de facto miały związek z zatrudnieniem skarżącego, a przedstawione argumenty, tj. dokonanie wypłat po wygaśnięciu stosunku pracy, ich wysokość, sposób wyliczenia, podmiot wypłacający - nie mają znaczenia dla oceny kwalifikacji tej wypłaty do źródła przychodów. W skardze kasacyjnej organ zasadnie zwrócił uwagę, że z umowy SSA wynika wprost, że kontrakt ten stanowi wynagrodzenie "za przeszłe wysiłki włożone z zarządzanie Y", a więc okoliczności na które skarżący miał wpływ jako członek zarządu spółki X, będącej główną spółką operacyjną Y. Ponadto charakter i model działalności spółki X od samego początku zakładał zamiar zbycia spółki przez jej inwestorów, a więc wszelkie działania strony, jako członka zarządu tej spółki, musiały być i były zawsze ukierunkowane na maksymalizację wartości spółki, co gwarantowało inwestorom maksymalny zwrot z inwestycji. Trzeba także zaznaczyć, że w odniesieniu do kwalifikacji przychodu z tytułu akcji fantomowych wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 maja 2025 r. sygn. akt II FSK 1091/22. Choć każdy stan faktyczny, na co zwracają uwagę obie strony sporu, jest w poszczególnych sprawach zróżnicowany, to jednak w kontekście przywołanego wyroku warto zwrócić uwagę na dwa aspekty. Po pierwsze, sprawa ta nie była rozstrzygana w trybie klauzulowym, pomimo że spór dotyczył zmiany kwalifikacji przychodów ze źródła kapitały pieniężne na przychody ze stosunku pracy. W tym przypadku organ nie stwierdził, aby konieczne było stosowanie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Po drugie wyrok ten zawiera obszerne omówienie stosowania art. 26a O.p., które Sąd wykorzysta w dalszej części uzasadnienia. Skoro zatem w sprawie nie było podstaw do stosowania Klauzuli, to decyzja została wydana przez niewłaściwy organ. Zgodnie z art. 119k § 1 O.p. w razie stwierdzenia, że w sprawie nie zachodzą przesłanki zastosowania art. 119a, Szef Krajowej Administracji Skarbowej może przekazać sprawę właściwemu organowi podatkowemu. Czynności dokonane przed przekazaniem sprawy pozostają w mocy. Możliwe jest także przekazanie sprawy znajdującej się na etapie postępowania odwoławczego. W myśl art. 119k § 1a O.p. w razie stwierdzenia w postępowaniu odwoławczym, że w sprawie nie zachodzą przesłanki zastosowania art. 119a, organ odwoławczy uchyla w całości decyzję organu I instancji i umarza postępowanie lub przekazuje sprawę właściwemu organowi podatkowemu. Czynności dokonane przed przekazaniem sprawy pozostają w mocy. Szef KAS, wobec braku przesłanek do stosowania klauzuli, może zatem przekazać sprawę właściwemu organowi. W takim przypadku wymiar zobowiązania podatkowego dokonywany jest w decyzji organu, któremu sprawa została przekazana. Oznacza to, że wobec uchylenia przez Sąd I instancji jedynie decyzji Szefa KAS wydanej w II instancji, organ ten korzystając z art. 119k § 1a O.p. uchyli w całości decyzję organu I instancji i przekaże sprawę właściwemu organowi podatkowemu. Istotna pozostaje jeszcze kwestia zastosowania w sprawie art. 26a O.p., przy czym wobec powyżej przedstawionych rozważań, bez znaczenia dla wyniku sprawy pozostaje jego zastosowanie w postępowaniu klauzulowym. Zgodnie z tym przepisem podatnik nie ponosi odpowiedzialności z tytułu zaniżenia lub nieujawnienia przez płatnika podstawy opodatkowania czynności, o których mowa w art. 12, art. 13 oraz art. 18 u.p.d.o.f. - do wysokości zaliczki, do której pobrania zobowiązany jest płatnik (art. 26a § 1). W przypadku, o którym mowa w § 1, nie stosuje się przepisu art. 30 § 5 (art. 26a § 2). W uzasadnieniu wyroku siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lutego 2022 r. sygn. akt II FSK 210/19 dokonano rozróżnienia czterech różnych instytucji prawa podatkowego, jakimi są: obowiązek podatkowy, zobowiązanie podatkowe, podatek oraz odpowiedzialność podatnika za wynikające ze zobowiązań podatkowych podatki. W odniesieniu do odpowiedzialności podatnika za wynikające ze zobowiązań podatkowych podatki wskazano, że oznacza ona prawną możliwość domagania się przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego zapłaty podatku od podatnika. Odpowiedzialność podatkowa oznacza wyłącznie możliwość domagania się wykonania zobowiązania podatkowego poprzez zapłatę podatku, w tym w drodze przymusu egzekucyjnego. Nie oznacza to jednak, że ograniczenie odpowiedzialności za wynikające ze zobowiązań podatkowych podatki, o którym stanowi art. 26a § 1 O.p., pozbawia organ podatkowy możliwości określenia wysokość zobowiązania podatkowego w prawidłowej wysokości, do czego upoważnia go art. 21 § 3 O.p. Wpierw powstaje obowiązek podatkowy wynikający z prawnopodatkowego stanu faktycznego ujętego w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, z którego kolejno wynika zobowiązanie podatkowe oraz będący jego następstwem podatek. Na końcu obowiązkowi jego uiszczenia towarzyszy odpowiedzialność podatnika za jego zapłatę. Ustawodawca w art. 26a O.p. zdecydował się jedynie na ograniczenie tej odpowiedzialności, nie ingerując w zasady powstawania obowiązku podatkowego, zobowiązania podatkowego i podatku. Tym samym ograniczenie odpowiedzialności za zobowiązanie podatkowe nie modyfikuje jego wysokości. Wobec tego należy stwierdzić, że w decyzji właściwego organu powinna zostać określona prawidłowa wysokość zobowiązania podatkowego skarżącego. Zgodzić się należy również z poglądem wyrażonym w cytowanym wyroku o sygn. akt II FSK 1091/22, że w uzasadnieniu decyzji podatkowej powinien znaleźć się rozrachunek wskazujący wysokość podatku do zapłaty przez skarżącego w kwocie skorygowanej o nieuiszczone przez płatnika (pracodawcę skarżącego) zaliczki na podatek dochodowy, które nie zostały przez niego pobrane z uwagi na zaniżenie podstawy opodatkowania z tytułu stosunku pracy. Należy jednak zastrzec, że wyliczenie to może nastąpić w sytuacji, gdy zachodzą przesłanki zastosowania art. 26a O.p. Z kolei w stosunku do płatnika rozważenia wymaga, czy zachodzą przesłanki do wydania decyzji o jego odpowiedzialności za niepobraną i nie wpłaconą zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych. Należy bowiem mieć na uwadze, że płatnik otrzymał interpretację podatkową z 15 stycznia 2015 r., o której mowa powyżej w uzasadnieniu. Pozostałe zarzuty skarg kasacyjnych nie mały wpływu na treść zaskarżonego wyroku, wobec czego Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od ustosunkowywania się do argumentacji powołanej na ich zasadność. Końcowo Naczelny Sąd Administracyjny ustosunkuje się do wniosku Szefa KAS o przeprowadzenie dowodu z dokumentu audiowizualnego, w postaci wywiadu z E F zamieszczonego w ogólnodostępnym serwisie internetowym [...]. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W przepisie tym użyto pojęcia "dokumentu", natomiast nieznane jest Sądowi określenie użyte przez organ: "dowód z dokumentu audiowizualnego". Nie jest to bowiem dowód z dokumentu, o którym mowa w cytowanym przepisie. Zapis wywiadu na [...] i wyrażone w nim niektóre twierdzenia można uznać co najwyżej jako fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna (art. 228 § 2 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a.). Niemniej jednak w wywiadzie zamieszczonym w Internecie, co do zasady, używa się sformułowań potocznych i przedstawia okoliczności faktyczne w sposób uproszczony. Nie negując w ogóle możliwości korzystania z tego rodzaju informacji, nadawanie im znaczenia w tak trudnym zagadnieniu, jakim jest kwalifikacja podatkowa wypłat z tytułu realizacji akcji cienia do odpowiedniego źródła przychodów nie może zostać przez skład orzekający zaakceptowana. Podstawą rozstrzygnięcia był materiał dowodowy zebrany w toku postępowania zmierzający do ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz jego ocena. Formułując zalecenia, co do dalszego postępowania trzeba zauważyć, że - jak wynika z powyższego uzasadnienia wyroku - brak było podstaw do prowadzenia w tej sprawie postępowania klauzulowego. Tym samym sprawa wymaga załatwienia przez właściwy organ podatkowy. W tym celu Szef KAS powinien uchylić decyzję organu I instancji i przekazać sprawę do organu właściwego. Przy jej rozstrzyganiu należy uwzględnić stanowisko, zgodnie z którym wypłaty na rzecz skarżącego z tytułu umowy SSA dokonane w 2017 r. powinny zostać zaliczone do przychodów ze stosunku pracy. W decyzji określającej prawidłową wysokość zobowiązania podatkowego (o ile nie uległo ono przedawnieniu) konieczne będzie również określenie zakresu odpowiedzialności podatnika, tj. dokonanie wyliczenia kwoty, do której skarżący ponosi odpowiedzialność w zakresie zapłaty podatku. Pozostałe kwestie sporne, takie jak ewentualna odpowiedzialność płatnika, mogą być ewentualnie przedmiotem odrębnego postępowania. Biorąc powyższe pod uwagę Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 in fine p.p.s.a. oddalił skargi kasacyjne. Jednocześnie, na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Analiza zarzutów skarg kasacyjnych wskazuje na ich częściową zasadność, pomimo oddalenia skarg kasacyjnych. Zaskarżony przez obie strony sporu wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada bowiem prawu. W tej sytuacji Sąd uznał, że zachodzą szczególne okoliczności, o których mowa w art. 207 § 2 p.p.s.a. i postanowił odstąpić od zasądzenia kosztów w całości.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę