II FSK 1235/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA orzekł, że wypłaty z tytułu umów 'akcji cienia' (phantom stock) stanowią przychód ze stosunku pracy, a nie z kapitałów pieniężnych, oddalając skargi kasacyjne organu i podatnika.
Sprawa dotyczyła kwalifikacji podatkowej wypłat z umów 'akcji cienia' (phantom stock) przyznanych członkowi zarządu. Organ podatkowy próbował zastosować klauzulę przeciwko unikaniu opodatkowania, uznając wypłaty za przychód z kapitałów pieniężnych. Sąd pierwszej instancji uchylił decyzję organu, uznając, że nie doszło do obejścia prawa. NSA, oddalając skargi kasacyjne, uznał, że wypłaty te, mimo pozornego charakteru instrumentu finansowego, stanowią zmienną część wynagrodzenia ze stosunku pracy, a nie przychód z kapitałów pieniężnych.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargi kasacyjne Szefa Krajowej Administracji Skarbowej oraz M. W. od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Szefa KAS w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2017 r. Spór dotyczył kwalifikacji wypłat z umów 'akcji cienia' (phantom stock) przyznanych członkowi zarządu spółki. Organ podatkowy twierdził, że umowy te miały na celu uniknięcie opodatkowania i że wypłaty powinny być traktowane jako przychód z kapitałów pieniężnych (opodatkowany stawką 19%), a nie ze stosunku pracy (gdzie część dochodów przekraczająca 85 528 zł podlegała stawce 32%). Sąd pierwszej instancji uznał, że nie doszło do obejścia prawa, a umowy te były racjonalne i celowe, stanowiąc element inwestycyjny, a nie sztuczne działanie mające na celu korzyść podatkową. NSA, oddalając skargi kasacyjne obu stron, stwierdził, że choć uzasadnienie wyroku WSA było częściowo błędne, samo rozstrzygnięcie było prawidłowe. Sąd uznał, że wypłaty z umów 'akcji cienia' nie stanowią instrumentu finansowego w rozumieniu przepisów podatkowych, a są one jedynie sposobem wyliczenia premii powiązanej ze wzrostem wartości spółki. W związku z tym, wypłaty te należy kwalifikować jako przychód ze stosunku pracy, stanowiący zmienną część wynagrodzenia. NSA podkreślił, że klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania nie miała zastosowania, a spór dotyczył właściwej kwalifikacji przychodu. Sąd odstąpił od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego ze względu na częściową zasadność zarzutów skarg kasacyjnych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Wypłaty z umów 'akcji cienia' stanowią przychód ze stosunku pracy, a nie przychód z kapitałów pieniężnych.
Uzasadnienie
Umowy 'akcji cienia' nie są instrumentami finansowymi w rozumieniu przepisów podatkowych, lecz stanowią sposób wyliczenia premii powiązanej ze wzrostem wartości spółki, będącej zmienną częścią wynagrodzenia ze stosunku pracy. Nie zastosowano klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (10)
Główne
u.p.d.o.f. art. 12 § ust. 1
Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych
Za przychody ze stosunku pracy uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze lub ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania, w tym nagrody i inne kwoty, niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, pod warunkiem związku z wykonywaną pracą.
o.p. art. 119a § § 1
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa
Przepis dotyczący klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.
o.p. art. 26a § § 1 i § 2
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa
Przepis dotyczący ograniczenia odpowiedzialności podatnika za niezapłacone przez płatnika zaliczki na podatek.
Pomocnicze
o.p. art. 119k § § 1 i § 1a
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa
Przepisy dotyczące przekazania sprawy przez Szefa KAS do właściwego organu podatkowego w przypadku braku przesłanek do zastosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.
p.p.s.a. art. 134 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174 § pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
o.p. art. 21 § § 3
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa
Określenie wysokości zobowiązania podatkowego.
o.p. art. 106 § § 3
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa
Możliwość przeprowadzenia dowodów uzupełniających.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Wypłaty z umów 'akcji cienia' stanowią przychód ze stosunku pracy. Nie zastosowano klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Ograniczenie odpowiedzialności podatnika na podstawie art. 26a o.p. nie modyfikuje wysokości zobowiązania podatkowego.
Odrzucone argumenty
Wypłaty z umów 'akcji cienia' powinny być kwalifikowane jako przychód z kapitałów pieniężnych. Zastosowanie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania było uzasadnione. Sąd pierwszej instancji błędnie uchylił decyzję Szefa KAS.
Godne uwagi sformułowania
Mechanizm działania ogólnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania opiera się na tym, że skutki podatkowoprawne sytuacji, w jakiej znajduje się podatnik, ustalone zostają nie na podstawie rzeczywistego stanu rzeczy (przebieg dokonanych przez niego czynności), lecz na podstawie hipotetycznego stanu rzeczy, który byłby – w ocenie organu stosującego prawo – bardziej adekwatny w szczególności z punktu widzenia stosunków ekonomicznych, w jakich uczestniczy podatnik. Akcje (udziały) cienia nie stanowią pochodnego instrumentu finansowego tylko pozwalają na wyliczenie należnej pracownikowi premii, przy założeniu: większa wartość spółki – większa premia. Wypłaty z tytułu umów S. miały względem umowy o pracę charakter akcesoryjny. Samo zawarcie zasad wyliczenia wynagrodzenia premiowego w odrębnych umowach nie przesądza o braku możliwości kwalifikowania uzyskanych na ich podstawie przychodów do źródła – przychody ze stosunku pracy.
Skład orzekający
Aleksandra Wrzesińska-Nowacka
przewodniczący sprawozdawca
Krzysztof Kandut
członek
Tomasz Kolanowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Kwalifikacja podatkowa wypłat z programów motywacyjnych typu 'phantom stock' jako przychodu ze stosunku pracy, a nie z kapitałów pieniężnych. Zastosowanie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania."
Ograniczenia: Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy stanu faktycznego i treści umów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy popularnego wśród kadry zarządzającej instrumentu motywacyjnego ('phantom stock') i jego opodatkowania, co jest istotne dla wielu przedsiębiorców i prawników. Wyjaśnia złożone kwestie kwalifikacji przychodów i stosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.
“Czy premia z 'akcji cienia' to podatek 19% czy 32%? NSA rozstrzyga spór o kwalifikację przychodu.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyII FSK 1235/22 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-06-13 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-10-11 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Aleksandra Wrzesińska- Nowacka /przewodniczący sprawozdawca/ Krzysztof Kandut Tomasz Kolanowski Symbol z opisem 6112 Podatek dochodowy od osób fizycznych, w tym zryczałtowane formy opodatkowania Hasła tematyczne Podatek dochodowy od osób fizycznych Sygn. powiązane III SA/Wa 2309/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-05-31 Skarżony organ Szef Krajowej Administracji Skarbowej Treść wyniku Oddalono skargi kasacyjne Powołane przepisy Dz.U. 2016 poz 2032 art. 12 ust. 1 Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych - tekst jedn. Dz.U. 2020 poz 1325 art. 26a, art. 119k § 1, art. 119k § 1a, art. 26a § 1 i § 2, art. 21 § 3 Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa - t.j. Dz.U. 2022 poz 329 art. 106 § 3 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska-Nowacka (spr.), Sędzia NSA Tomasz Kolanowski, Sędzia WSA del. Krzysztof Kandut, Protokolant Weronika Kaszuba, po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2025 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skarg kasacyjnych Szefa Krajowej Administracji Skarbowej oraz M. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 maja 2022 r. sygn. akt III SA/Wa 2309/21 w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Szefa Krajowej Administracji Skarbowej z dnia 26 lipca 2021 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2017 r. 1) oddala skargi kasacyjne, 2) odstępuje od zasądzenia zwrotu koszów postępowania kasacyjnego w całości Uzasadnienie 1.Zaskarżonym wyrokiem z 31 maja 2022 r., sygn. akt III SA/Wa 2309/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę M. W. (dalej jako "skarżący") na decyzję Szefa Krajowej Administracji Skarbowej z 26 lipca 2021 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2017 r. i uchylił zaskarżoną decyzję. Pełna treść uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, jak i innych wyroków powołanych poniżej, dostępna jest na stronie internetowej https://orzeczenia.nsa.gov.pl/. 2.Stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco. 2.1.Postanowieniem z dnia 20 marca 2019 r. Szef Krajowej Administracji Skarbowej (dalej: Szef KAS) wszczął wobec M. W. postępowanie, o którym mowa w art. 119g § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2020 r. poz. 1325, ze zm., dalej: "o.p.") w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2017 rok, wykazanego w złożonych zeznaniach PIT-36 oraz PIT-38. Organ ustalił, że skarżący w 2017 r. był zatrudniony na podstawie umowy o pracę w spółce X Sp. z o.o. z siedzibą w W. na stanowisku Dyrektora ds. Sprzedaży, pełniącego funkcję członka zarządu tej spółki. Podstawą zatrudnienia była umowa o pracę. W związku z zatrudnieniem w Spółce X osiągnął w 2017 r. przychód ze źródła "stosunek pracy" w wysokości 307 448.43 zł. Skarżący osiągnął również w 2017 r. przychód w wysokości 61 267 993,42 zł, zakwalifikowany przez niego jako przychód z tytułu realizacji instrumentu finansowego. Podstawą wypłat składających się na ww. kwotę były postanowienia umowy "S." z 29 września 2014 r. oraz z dnia 29 kwietnia 2019 r. (dalej jako: "umowy S."). Stronami umowy S. byli skarżący oraz P. (obecnie P. - dalej zwana: "P." lub P.) - podmiot posiadający 100% udziałów w Spółce X. Ekonomiczny ciężar wypłaty wynagrodzenia z tytułu tych umów spoczywał nie na P., lecz na spółce X, czyli na podmiocie, w którym skarżący był zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Powyższe wynikało z zawartej między Spółką X oraz Spółką P. umowy o zwrot kosztów (I.) z dnia 29 września 2014 r. oraz bezpośrednio z treści Umowy S. Przed zawarciem Umowy S. skarżący był stroną innych umów o charakterze "programu motywacyjnego" (umowy P.). Umowy te zostały jednak zastąpione przez Umowę S., z chwilą jej podpisania. Jak stwierdzono w preambule Umowy S.: "Z powodu ekspansji i rozwoju Grupy P. zdecydowano o wprowadzeniu nowego programu motywacyjnego obejmującego członków zarządu X Sp. z o.o. na zasadach przedstawionych w niniejszej Umowie.". Wypłaty uzyskane w 2017 r. w związku z Umowami S. zostały zakwalifikowane do źródła przychodów "kapitały pieniężne". Osiągnięciu przez stronę przychodu z Umów S. nie towarzyszył żaden koszt podatkowy w związku z czym wysokość należnego podatku z ww. tytułu wyniosła 11 622 310 zł. Dochód z tytułu Umów S. został wykazany w zeznaniu PIT-38 o wysokości osiągniętego dochodu (poniesionej straty) w roku podatkowym 2017. Organ uznał, że część dochodów wykazanych przez w zeznaniu PIT-38 za 2017.r, uzyskana w związku z Umowami S., została osiągnięta na skutek realizacji czynności opisanej w art. 119a O.p. Zawarcie Umów S. miało na celu przede wszystkim osiągnięcie korzyści podatkowej, sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej, w postaci obniżenia wysokości zobowiązania podatkowego skarżącego poprzez zakwalifikowanie części otrzymanych przez niego wypłat środków pieniężnych, związanych ze świadczeniem pracy, do źródła przychodów kapitały pieniężne, a sposób działania był sztuczny. Korzyścią podatkową, będącą rezultatem opisywanej wyżej czynności, jest możliwość opodatkowania części dochodów, związanych z Umowami S., stawką podatkową w wysokości 19%, w miejsce opodatkowania tej części dochodów stawką podatkową 32%, co miałoby miejsce w przypadku wypłaty wynagrodzenia w ramach stosunku pracy, gdyż Skarżący uzyskał dochody w wysokości przekraczającej kwotę 85 528 zł. Nastąpiło to dzięki faktycznej reklasyfikacji wynagrodzenia ze stosunku pracy - o charakterze nagrody za sposób wykonywania pracy - opodatkowanego wg progresywnej skali podatkowej stawką do 32%, do źródła przychodów z kapitałów pieniężnych, które podlegają opodatkowaniu stawką 19%. Zdaniem organu czynnością odpowiednią, o której mowa w art. 119a § 3 o.p., byłoby wypłacenie stronie tych dodatkowych środków pieniężnych w ramach stosunku pracy łączącego skarżącego ze Spółką X, np. na podstawie świadczenia o charakterze premii/nagrody pracowniczej. 2.2.Na decyzję Szefa KAS z 25 czerwca 2020 r. skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd ten zaskarżonym wyrokiem z dnia 31 maja 2022 r., uchylił wymienioną powyżej decyzję Szefa KAS. 2.3.Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie doszło do naruszenia art. 119a § 1 o.p. w zw. z art. 2 oraz art. 7 Konstytucji RP i wyrażonych w powołanych przepisach zasad demokratycznego państwa prawnego, pewności prawa i zaufania do państwa i stanowionego prawa oraz praworządności poprzez niewłaściwe, retroaktywne, zastosowanie Klauzuli do czynności dotyczących programu motywacyjnego. Za niezasadny uznał także zarzut skarżącego odnoszący się do naruszenia art. 26a o.p. Wskazał, że - to podatnik, niezależnie od tego czy płatnik pobrał czy nie zaliczkę na podatek dochodowy, jest odpowiedzialny za całość swojego zobowiązania podatkowego, zaś po drugie - w art. 26a § 1 o.p. zawarty jest wyjątek od powyższej zasady, zawierający ograniczenie odpowiedzialności podatnika w przypadku zaistnienia sytuacji określonej w hipotezie normy prawnej zawartej w tym przepisie. Po trzecie płatnik odpowiada jedynie za własne działanie związane z wykonywaniem przez niego ustawowych obowiązków płatnika określonych w art. 8 o.p., a nie za zobowiązanie podatnika. W ocenie sądu decyzja podlegała uchyleniu, gdyż, Szef KAS nie wykazał w sprawie istnienia wszystkich przesłanek zastosowania przewidzianej w art. 119a o.p. klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (w brzmieniu obowiązującym w 2017 r.). W ocenie sądu pierwszej instancji można wskazać szereg powodów, dla których obie strony zainteresowane byłyby przyznaniem uprawnienia danemu członkowi zarządu w ramach odrębnej umowy cywilnoprawnej (a nie stosunku pracy). Z perspektywy inwestorów (samej spółki) przyznanie ew. uprawnienia (do wypłaty) w ramach stosunku pracy, oznaczałoby objęciem w tym zakresie tego członka zarządu swoistym "reżimem prawa pracy", który to reżim z zasady bierze pod ochronę pracownika. W interesie członka zarządu może leżeć to, ażeby uprawnienie (udział w kapitale) i wynikająca z niego wypłata w jak najmniejszym stopniu powiązane były z osiągnięciem określonych wskaźników przez członka zarządu (czy też szerzej samą spółkę) w okresie, gdy ten członek zarządu pozostawał w stosunku pracy ze spółką i zamiast tego zależało wyłącznie od tego, że dojdzie do ziszczenia się określonego zdarzenia np. wejścia spółki na giełdę (chociażby to zdarzenie wystąpiło wiele lat po rozwiązaniu z członkiem zarządu stosunku pracy). Co więcej, jeżeli potencjalna wypłata z tytułu zawartej umowy mogłaby okazać się bardzo duża, członek zarządu może zastanawiać się, czy w razie ewentualnego sporu z pracodawcą owo świadczenie nie zostanie oceniane - w ramach reżimu prawa pracy (a nie swobody kontraktowej stron) - jako rażąco wygórowane i przez to niegodziwe nie zostanie zmniejszone. Zawarcie tego rodzaju umów (przyznających skarżącemu i innym członkom zarządu status quasi inwestora) było w pełni racjonalne i celowe. Samo zawarcie odrębnej umowy cywilnoprawnej kreującej odrębny stosunek prawny od stosunku pracy (zamiast włączenia takiego uprawnienia w stosunek pracy) nie budził również żadnych zastrzeżeń sądu pierwszej instancji, w szczególności zawarcie odrębnej umowy cywilnoprawnej nie stanowiło, jego zdaniem żadnego sztucznego działania. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że świadczenia z umów E. (P.) i S. nie były świadczeniami "za" pracę, o jakich mowa w artykule 22 § 1 k.p. Wysokość wypłaty po pierwsze nie była powiązana z ilością i jakością w pracy, a po drugie w ogóle nie była znana i nie można jej było przewidzieć. Po zawarciu umów E. (P.) i S. (nabyciu wykonywalnych praw) wartość tej wypłaty mogła stale ulec zmianie i nie było można jej ustalić do czasu zdarzenia uruchamiającego wypłatę. Świadczenia te nie przystawały zatem do kryteriów wymienionych w art. 78 k.p., który stanowi że wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość pracy. Wysokość (wartość) świadczeń wynikających z umów E. (P.) i S. była dla uprawnionego tak dalece niepewna, że nie można uznać iż zależała od ilości i jakości świadczonej przez niego pracy. W tym zakresie, po pierwsze, to w dużej mierze od decyzji osób trzecich (udziałowców) zależało, czy, kiedy i w jakiej wysokości uprawniony z umowy otrzyma świadczenie. W tym zakresie trudno było powiązać świadczenie uprawnionego z ilością i jakością jego pracy. Po drugie, brak takiego związku w sposób ewidentny uwidacznia się w sytuacji, gdy świadczenie jest wypłacane po wielu latach, gdy następuje to po ustaniu stosunku pracy (członkostwa w zarządzie). Uchwycenie wówczas związku między pracą (w tym jej ilością i jakością) jest iluzoryczne. Sytuacja spółki nawet po roku czy dwóch, nie mówiąc o pięciu i więcej latach, od ustania stosunku pracy uprawnionego (członkostwa w zarządzie) może być diametralnie inna. Nie mieści się w naturze stosunku pracy takie kształtowanie świadczeń na rzecz uprawnionego, które oznacza, że uprawniony może je otrzymać po wielu latach (np. kilkunastu latach) po ustaniu stosunku pracy, przez co praca na ma rzeczywistego wpływu na wysokość takiego świadczenia. Takie ukształtowanie świadczeń jest charakterystyczne dla stosunku inwestycyjnego, w szczególności instrumentów finansowych. W podsumowaniu sąd pierwszej instancji wskazał, że "racjonalnym i celowym było przyznanie fragmentu majątkowego wiązki praw udziałowych (tj. quasi udziału w kapitale) członkom zarządu przez to ujednolicając interes członków zarządu z interesem inwestorów.". Stosunek prawny zawierał istotne elementy inwestycyjne (czyniące z uprawnionych quasi-inwestorów), w szczególności umożliwiał uzyskanie przez uprawnionych członków zarządu wypłaty kilka (kilkanaście) lat po ustaniu stosunku pracy, co powodowało, że zasadne było zawarcie odrębnej umowy cywilnoprawnej i zawiązanie odrębnego od stosunku pracy stosunku prawnego (zamiast włączenia takiego uprawnienia w stosunek pracy). Świadczy to, zdaniem sądu pierwszej instancji o tym, że zawarcie tychże umów (w szczególności umowy S.) nie miało na celu przede wszystkim osiągnięcia korzyści podatkowej. 3. Od powyżej opisanego wyroku zarówno Szef Krajowej Administracji Skarbowej, jak i skarżący, wywiedli skargi kasacyjne. 3.1. Organ we wniesionej skardze kasacyjnej, działając na podstawie art. 173 § 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), zaskarżył ten wyrok w całości, formułując następujące zarzuty: I. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie: 1) art. 119a § 1 o.p. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że czynności skarżącego opisane w decyzji, będącej przedmiotem zaskarżonego wyroku, nie zostały dokonane przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej, sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej, a sposób działania nie był sztuczny; 2) art. 119e pkt 1 o.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w sprawie nie doszło do powstania korzyści podatkowej, podczas gdy występującą w sprawie korzyścią podatkową, niezależną od zaistnienia pozostałych przesłanek unikania opodatkowania, było obniżenie stawki podatku od wynagrodzenia uzyskanego w związku z wypłatami w ramach Umowy S., a tym samym obniżenie wysokości zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2017 r.; 3) art. 12 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 2032, ze zm., dalej jako "u.p.d.o.f."), poprzez jego błędną wykładnię na skutek uznania, że immanentną cechą przychodu ze stosunku pracy, w tym premii, jest otrzymanie tego przychodu w trakcie pozostawania w stosunku zatrudnienia, podczas gdy z ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego, w sposób jednoznaczny wynika, że pracownik może nabyć prawo do premii, nawet jeżeli nie pozostaje już w stosunku pracy; II. na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 119a § 1 o.p., poprzez błędne zastosowanie polegające na uchyleniu zaskarżonej decyzji i uznaniu, że organ podatkowy naruszył ww. przepisy prawa materialnego, podczas gdy w postępowaniu podatkowym zastosowano w sposób prawidłowy przepisy art. 119a § 1 i n. Ordynacji podatkowej, określając zobowiązanie podatkowego w wysokości wskazanej w zaskarżonej decyzji; 2) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez brak rozstrzygnięcia w zakresie, w jakim wyłączenie możliwości zastosowania art. 119a o.p. jest równoznaczne z prawidłowym określeniem przez stronę zobowiązania podatkowego w zeznaniu PIT-37 i PIT-38; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 119c § 1 o.p., poprzez błędne uznanie, że w zaskarżonej decyzji organ posługuje się wyłącznie potocznym rozumieniem sztuczności działania, w żaden sposób nie odnosząc się do definicji sformułowanej w art. 119c § 1 o.p., podczas gdy z zaskarżonej decyzji wprost wynika, że oceniając przesłankę sztuczności Szef KAS wykazał, że sposób działania podatnika nie zostałby zastosowany przez podmiot działający rozsądnie i kierujący się zgodnymi z prawem celami innymi, niż osiągnięcie korzyści podatkowej sprzecznej z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej, a tym samym literalnie został zastosowany przepis art. 119c § 1 o.p.; 4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 122, art. 187 § 1 oraz art. 191 o.p., poprzez niezasadne przyjęcie w zaskarżonym orzeczeniu, że organ podatkowy w sposób błędny ocenił na podstawie zebranego materiału dowodowego okoliczności istotne dla rozstrzygnięcie sprawy, co skutkowało: a) przyjęciem przez sąd, że ukształtowanie Umowy S. jako umowy instrumentu pochodnego posiadało inne istotne cele, poza celem podatkowym, podczas gdy analiza akt postępowania, a także treści zaskarżonej decyzji powinna była doprowadzić sąd pierwszej instancji do wniosku, że dokonanie ww. czynności miało na celu przede wszystkim osiągnięcie korzyści podatkowej; b) uznaniem, że Umowa S. stanowiła zarówno ekonomiczną, jak i prawną kontynuację poprzednio wiążących skarżącego i jego pracodawcę umów programu motywacyjnego, podczas gdy z akt postępowania, a także wprost z zaskarżonej decyzji niezaprzeczalnie wynika, że kontrakt ten nie stanowił ich kontynuacji w sensie prawnym, gdyż został on skonstruowany w sposób umożliwiający przeniesienia wynagrodzenia dotychczas klasyfikowanego jako wynagrodzenie członka zarządu (a więc ze stosunku pracy) do źródła przychodów z kapitałów pieniężnych, a tym samym objęcie ich niższą stawką podatku dochodowego. Co za tym idzie, taka zmiana kwalifikacji prawnej kontraktu przy wnikliwej i prawidłowej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego winna być uznana za dokonaną przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej. Tym samym omawiane naruszenie skutkowało błędnym ocenieniem przez sąd kwestii spełnienia przez skarżącego przesłanki działania przede wszystkim w calu osiągnięcia korzyści podatkowej; c) pominięciem okoliczności, że wypłata z tytułu programu motywacyjnego na rzecz skarżącego ze strony jego pracodawcy nie stanowiła jednorazowego zdarzenia, związanego ściśle z debiutem giełdowym spółki X sp. z o.o., ale w okresie między marcem a lipcem 2017 r. doszło do czterech płatności, znajdujących formalnie swe umocowanie w umowie S., co przeczy argumentacji zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku o ściśle inwestorskim i powiązanym z debiutem giełdowym ww. spółki charakterze umowy programu motywacyjnego, a jednocześnie stanowi argument na rzecz uznania tego wynagrodzenia za premiowe i powiązane ze stosunkiem pracy, co w efekcie skutkowało błędnym ustaleniem przez sąd braku sztuczności w wyodrębnieniu wypłat premiowych do źródła przychodów "kapitały pieniężne"; d) przyjęciem, że wypłaty z tytułu programu motywacyjnego uzależnione były od zdarzeń, na które skarżący nie miał wpływu, podczas gdy: i. z Umowy S. wynika wprost, że kontrakt ten stanowi wynagrodzenie "za przeszłe wysiłki włożone w zarządzanie Grupą P.", a więc okoliczności na które skarżący miał wpływ jako członek spółki X, będącej główną spółką operacyjną Grupy P.; ii. charakter i model działalności spółki X od samego początku zakładał zamiar zbycia spółki przez jej inwestorów, a więc wszelkie działania strony, jako członka zarządu tej spółki musiały być i były zawsze ukierunkowane na maksymalizację wartości spółki, co gwarantowało inwestorom maksymalny zwrot z inwestycji – co skutkowało błędnym ustaleniem przez sąd braku sztuczności w wyodrębnieniu wypłat premiowych do źródła przychodów "kapitały pieniężne"; e) zawarciem w uzasadnieniu wyroku stwierdzenia, że "w ocenie Sądu inna powinna być ocena podatników, którzy mieli określone wynagrodzenie a potem w sposób sztuczny rozbijają je na element pracowniczy i element kapitałowy a inna sytuacja kogoś – tak jak Skarżącego – kto ponad 15 lat w start-up otrzymuje element kapitałowy – co jest uzasadnione oczekiwaniem inwestorów i ostatecznie otrzymuje zwrot z inwestycji, której wysokość jest uzależniona od sukcesu biznesowego firmy", podczas gdy w stanie faktycznym sprawy doszło właśnie do takiej zmiany kwalifikacji prawno-podatkowej otrzymywanego w ramach programu motywacyjnego wynagrodzenia, na skutek zawarcia Umowy S. Dopiero bowiem ta umowa jednoznacznie – w aspekcie materialnym – definiowała przysporzenia otrzymywane przez skarżącego, jako wynikające z realizacji pochodnego instrumentu finansowego. Powyższe skutkowało nieprawidłowymi ustaleniami sądu w zakresie celu działania podatnika i sztuczności w jego działaniu; f) uznaniem, że w zaskarżonej decyzji, Szef KAS "stara się wykazać, że alternatywnym i bardziej racjonalnym sposobem działania byłoby aneksowanie umowy o pracę", podczas gdy z zaskarżonej decyzji wprost wynika, że czynnością odpowiednią w sprawie byłoby wypłacenie wynagrodzenia skarżącej w ramach źródła przychodów "stosunek pracy", do czego mogłoby dojść nawet na podstawie odrębnego od umowy o pracę kontraktu, nawet zbliżonego w treści do umowy S., ale nieprzenoszącego otrzymanego przysporzenia w sposób sztuczny do innego źródła przychodów. Tym samym w skarżonym wyroku niesłusznie zarzucono Szefowi KAS działanie nieuprawnione i prawotwórcze, podczas gdy nawet z pobieżnej lektury decyzji organu, a w szczególności jej części dotyczącej zagadnienia "czynności odpowiedniej" można wywieść, iż takie okoliczności nie zachodzą, co skutkowało błędnymi ustaleniami sądu w zakresie czynności odpowiedniej w niniejszej sprawie; g) uznaniem, że działania podatnika nie wypełniały znamion sztuczności, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, iż sposób działania podatnika nie zostałby zastosowany przez podmiot działający rozsądnie i kierujący się zgodnymi z prawem celami innymi niż osiągnięcie korzyści podatkowej sprzecznej z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej; 5) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez: a) błędne sporządzenie uzasadnienia i pominięcie w nim wskazań dla organu co do dalszego postępowania; b) sprzeczność z logiką przyjęcia, że "o kapitałowym źródle przychodu wynikającym z umów E. i ostatecznie S. może także mówić dostrzegając taką okoliczność, że skarżący jak na swoją rolę w firmie X P. otrzymywał stosunkowo niskie wynagrodzenie zakładając, że dopiero gdy spółka trafi na giełdę otrzyma przysporzenie wynikające z warunków umów E.". Tymczasem wnioski płynące z faktu utrzymywania przez skarżącego "stosunkowo niskiego" wynagrodzenia i rekompensowania jego wysokości dodatkowymi świadczeniami, uzyskiwanymi z odrębnych umów świadczy o zastępowaniu wynagrodzenia za pracę wynagrodzeniem z innych tytułów, a tym samym faktycznie pracowniczym charakterze przysporzeń, sztucznie wyodrębnionych do innego źródła przychodów; 6) art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 3 p.p.s.a., poprzez wewnętrzną sprzeczność występującą zarówno w sentencji wyroku, jak i w treści jego uzasadnienia, polegającą na formułowaniu twierdzeń wzajemnie wykluczających się – poprzez definitywne (zdaniem sądu) przesądzenie, że w sprawie nie zachodzą przesłanki unikania opodatkowania, o których mowa w art. 119a § 1 o.p., przy jednoczesnym uchyleniu jedynie decyzji organu odwoławczego, podczas gdy racjonalnym i realizującym zasady ekonomiki procesowej działaniem, w przypadku stwierdzenia przez sąd, że czynności skarżącego nie spełniają kryterium unikania opodatkowania, byłoby jednoczesne umorzenie postępowania podatkowego, gdyż jakiekolwiek postępowanie organu podatkowego byłoby w tym przypadku bezprzedmiotowe. Szef Krajowej Administracji Skarbowej wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania i zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ oświadczył, że wnosi o przeprowadzenie rozprawy. 3.2. Skarżący we wniesionej skardze kasacyjnej wskazał, że zaskarża opisany na wstępie wyrok w całości, niemniej obejmuje zarzutami jedynie zakres, w jakim sąd uznał, że w sprawie nie znajduje zastosowania art. 26a § 1o.p. oraz, że klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania nie została zastosowana w sposób retroaktywny. W pozostałym zakresie skarżący w pełni akceptuje stanowisko sądu pierwszej instancji. Skargę kasacyjną strona skarżąca oparła na następujących zarzutach, dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), tj.: 1) art. 26a o.p. w zw. z art. 119a § 2 o.p., poprzez błędną wykładnię, polegającą na wadliwym przyjęciu, że określenie skutków podatkowych czynności odpowiedniej w razie zastosowania klauzuli i rekwalifikacji źródła przychodu na przychód ze stosunku pracy zasadnie nie uwzględnia zasad odpowiedzialności płatnika do wysokości zaliczki na podatek – a w konsekwencji akceptację przez sąd możliwości określenia podatnikowi zobowiązania podatkowego w kwocie, za którą nie ponosi on odpowiedzialności; 2) art. 119a § 1 o.p. w zw. z art. 2 w zw. z art. 7 ustawy z 12 maja 2016 r. o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 846) oraz art. 7 Konstytucji RP i wyrażonych w powołanych przepisach zasad demokratycznego państwa prawnego, pewności prawa i zaufania do państwa i stanowionego prawa oraz praworządności, poprzez niewłaściwą wykładnię polegającą na przyjęciu, że klauzula znajduje zastosowanie do skutków podatkowych, które zostały ostatecznie zdeterminowane przed 15 lipca 2016 r., a w roku 2017 nastąpiło jedynie wykonanie czynności (dokonanie wypłaty). Skarżący wniósł o oddalenie skargi na podstawie art. 184 p.p.s.a. i w przypadku uznania słuszności podnoszonych w niniejszej sprawie podstaw kasacyjnych – o zasądzenie od organu na rzecz podatnika zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Sformułowano także wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. 4.1. Szef KAS w odpowiedzi na skargę kasacyjną strony wniósł o jej oddalenie. W ocenie organu podatkowego zarzuty w niej podniesione są niezasadne. 4.2. Skarżący w odpowiedzi na skargę kasacyjną organu wniósł o jej oddalenie ze względu na brak podstaw do jej uwzględnienia. 4.3. Po wniesieniu odpowiedzi na skargi kasacyjne, zarówno skarżący, jak i Szef Krajowej Administracji Skarbowej, wnieśli pisma procesowe, w których strony zaprezentowały nową argumentację swoich stanowisk w sprawie. Ponadto w piśmie procesowym z dnia 16 maja 2025 r. Szef KAS podtrzymując dotychczas prezentowane stanowisko, uzupełnił je - w związku z pojawienia się po złożeniu przez Szefa KAS skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Warszawie - w ogólnie dostępnej przestrzeni medialnej nowej publikacji (wywiadu) z udziałem B. D. (członka zarządu tej samej spółki, co skarżący), zatytułowanej "Jak zarobić miliony w Marketingu", w której własnymi słowami potwierdza w istocie, że otrzymywane wynagrodzenie z tytułu zawartej umowy S. (S.) stanowiło element zapłaty za pracę dla spółki X, o charakterze nagrody wypłacanej w związku z zatrudnieniem w tej spółce. Końcowo, Szef KAS przedłożył pod rozwagę Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosek o dopuszczenie - na zasadzie art. 106 § 3 w zw. z art. 192 p.p.s.a. dowodu z dokumentu audiowizualnego, w postaci wywiadu z B. D. umieszczonego w ogólnodostępnym serwisie internetowym Y. Z kolei w piśmie procesowym z dnia 30 maja 2025 r. do poruszonych zagadnień z pisma organu odniósł się skarżący. Uznał, że treść wywiadu nie wniosła nic nowego w sprawie. Przedstawił ponadto dodatkową argumentację na poparcie swojego stanowiska w sprawie. 4.4. Sprawa została rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny na rozprawie w dniu 13 czerwca 2025 r. Strona skarżąca oraz jej pełnomocnicy podtrzymali dotychczas zajęte stanowisko, popierając własną skargę kasacyjną oraz wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej organu. Pełnomocnicy Szefa KAS również podtrzymali swoją skargę kasacyjną i wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej strony przeciwnej. Podczas rozprawy sąd oddalił wniosek dowodowy organu o dopuszczenie dowodu z dokumentu audiowizualnego. 5. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skargi kasacyjne podlegają oddaleniu, gdyż pomimo częściowo błędnego uzasadnienia rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku jest prawidłowe. 5.1. Naczelny Sąd Administracyjny rozważania zacznie od przypomnienia i dokonania ogólnej charakterystyki klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania. Zdaniem NSA zaprezentowana narracja o konieczności zastosowaniu klauzuli GAAR ze strony Szefa KAS doprowadziła do sporu o zasadność jej użycia w stanie faktycznym sprawy. Organ ten prezentuje bowiem argumentację, która świadczy o sporze w zakresie kwalifikacji dokonanych wypłat na rzecz skarżącego do określonego źródła przychodów, a nie jego reklasyfikacji. Spór w istocie sprowadza się bowiem do tego, czy dokonane wypłaty były przychodami z pracy, kapitałów pieniężnych, a może z innego źródła przychodów wskazanego w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Wyraźnie taki przedmiot sporu sygnalizowany jest w skardze kasacyjnej organu. Jednak to właśnie Szef KAS prowadził postępowanie klauzulowe, de facto uznając, że dokonane wypłaty można zakwalifikować jako uzyskane ze źródła kapitały pieniężne, a dopiero w wyniku zastosowania klauzuli GAAR możliwa staje się zmiana tej oceny i traktowanie ich jako dokonanych w ramach stosunku pracy. "Mechanizm działania ogólnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania opiera się na tym, że skutki podatkowoprawne sytuacji, w jakiej znajduje się podatnik, ustalone zostają nie na podstawie rzeczywistego stanu rzeczy (przebieg dokonanych przez niego czynności), lecz na podstawie hipotetycznego stanu rzeczy, który byłby – w ocenie organu stosującego prawo – bardziej adekwatny w szczególności z punktu widzenia stosunków ekonomicznych, w jakich uczestniczy podatnik. Klauzula ogólna zatem umożliwia swoistą reklasyfikację (recharakteryzację) transakcji (czynności) dokonanej przez podatnika i w efekcie ustalenie skutków podatkowych właściwych dla czynności odpowiedniej, a nie dla tej czynności, której podatnik w rzeczywistości dokonał. Rezultatem zastosowania tego mechanizmu prawnego ma być w założeniu pozbawienie podatnika "nieuprawnionej" korzyści podatkowej. Nie oznacza to jednak zanegowania innych niż podatkowe skutków czynności dokonanej przez podatnika, w szczególności nie występuje nieważność czynności poddanych reklasyfikacji w sferze podatkowej." (zob. B. Dauter, A. Olesińska [w:] S. Babiarz, W. Gurba, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, J. Rudowski, B. Dauter, A. Olesińska, Ordynacja podatkowa. Komentarz, wyd. XII, Warszawa 2024, art. 119(a)). W rozpoznawanej sprawie oznaczałoby to uznanie przez organ, że skarżący zawarł umowę S., której przedmiotem są pochodne instrumenty finansowe, a zatem opodatkowanie przychodów uzyskanych z tytułu tych umów mogłoby być kwalifikowane do źródła "kapitały pieniężne". Stosując przepisy przeciwdziałające unikaniu opodatkowania organ stwierdza jednak, że strony tych umów działały w sposób sztuczny, przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej sprzecznej z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej. W związku z tym należałoby przyjąć, że organ dokonał recharakteryzacji czynności dokonanej przez podatnika i w efekcie ustalił skutki podatkowe właściwe dla czynności odpowiedniej. Tym samym opodatkowanie powinno nastąpić według zasad właściwych dla źródła przychodów – "ze stosunku pracy". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w zakresie braku podstaw do zastosowania klauzuli GAAR rację należy przyznać skarżącemu oraz w części sądowi pierwszej instancji. Umowy S. (S. lub S.), czyli umowy dotyczące udziałów (akcji) cienia, zwanymi też phantonowymi, są obecne na rynku, szczególnie amerykańskim. Jerzy Supernat w słowniku polsko – angielskim, phantom stock określa jako akcje fikcyjne (Jerzy Supernat, Administracja i Prawo Administracyjne, Słownik polsko-angielski, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2020, str. 23). Z tytułu umowy akcji (udziałów) cienia pracownik otrzymuje świadczenia równoważne udziałom kapitałowym, ale bez faktycznego posiadania akcji (udziałów) spółki. Pozwala ona pracownikowi na udział w wzroście wartości spółki lub zyskach bez rozwadniania kapitału własnego obecnych akcjonariuszy. Umowy te pełnią formę nagradzania pracowników, opartą na gotówce, które z perspektywy pracowników i inwestorów mają obok zalet w postaci motywacyjnego wynagrodzenia również wady. Przede wszystkim nie zapewniają prawdziwej własności ani kapitału własnego. W tym znaczeniu akcje (udziały) te, w ślad za powołanym słownikiem polsko-angielskim można nazwać akcjami fikcyjnymi. Nazwa ta jednak może być w systemie prawa kontynentalnego myląca, bowiem może nasuwać skojarzenia ze znaną już prawu rzymskiemu konstrukcją fikcji prawnej. Polega ona na kreowaniu przez ustawodawcę, w sytuacjach uzasadnionych potrzebą ochrony pewnych wartości takich skutków prawnych, jakby wymagające jego wywołanie przesłanki wystąpiły, pomimo że w rzeczywistości nie miało to miejsca (szerzej zob. W. Wołodkiewicz, M. Zabłocka, Prawo rzymskie. Instytucje, Warszawa 2014, s. 20–22, wyrok NSA z 12 maja 2000 r., III SA 957/99, OSP 2001/9, poz. 131). Tymczasem fikcyjne akcje cienia (fantomowe) nie są akcjami w rozumieniu kodeksu spółek handlowych. Uzyskanie prawa do nich nie wiąże się z nabyciem statusu akcjonariusza. Uprawniony do fikcyjnej akcji cienia (fantomowej) nie ma ani praw korporacyjnych ani majątkowych. Pozbawiony jest przecież prawa głosu, dywidendy czy innych praw związanych z określonymi kategoriami akcji. Jego wpływ na decyzje przedsiębiorstwa nie wynika z tego, że ma prawo określone mianem akcji fikcyjnej. Akcje te mogą natomiast tworzyć zobowiązania innego rodzaju, potencjalnie wpływając na wartość firmy, mogą też, czego przykładem jest rozpoznawana sprawa prowadzić do wyższego opodatkowania pracowników. Nie mamy zatem w tym przypadku do czynienia z fikcją prawną – sytuacją taką, że uprawniony uzyskał akcje (udziały) spółki bądź jakąś wiązkę uprawnień akcjonariusza (udziałowca) pomimo braku nabycia akcji, lecz stosunkiem prawnym innego rodzaju. Pomimo użycia pojęcia "akcja" (czy "udział"), nie są one rzeczywistymi akcjami (udziałami). Stanowią natomiast sposób wyliczenia wynagrodzenia w sytuacji ziszczenia się warunku zawartego w umowie. Są wskaźnikiem pozwalającym na obliczenie należnego wynagrodzenia. W przypadku skarżącego wzrost majątku spółki powoduje, że wskaźnik (akcje cienia) mnożony jest przez wartość spółki w sytuacji wskazanej w umowie. Umowy te zawierane są głównie z osobami zarządzającymi, motywując je do działania w interesie zbieżnym z prawdziwymi inwestorami, zasadniczo polegającym na doprowadzeniu do wzrostu wartości spółki. Z tego względu argumentacja o rzekomym braku związku pracy skarżącego z otrzymanym świadczeniem, przeczy istocie przyznania akcji (udziałów) cienia. Przesądzenie natomiast o traktowaniu wypłaty z tytułu zawartych umów S. przez skarżącego ma ten skutek, że w realiach rozpoznawanej sprawy akcje cienia (fantomowe) nie stanowią pochodnego instrumentu finansowego, tylko pozwalają na wyliczenie należnej pracownikowi premii, przy założeniu: większa wartość spółki – większa premia. Przyjęcie zatem, że następuje realizacja akcji (udziałów) w związku ze ziszczeniem się warunku umownego w kwocie odpowiadającej ilości przyznanych akcji (udziałów) cienia, nakazuje ocenić je, jako wskaźnik wskazujący na kwotę przysługującego wynagrodzenia. Pełnią zatem rolę podobną do wskaźnika służącego do wyliczania wynagrodzenia, w sytuacji gdy podwyższeniu ulega kwota bazowa, o której mowa w art. 2 pkt 6 ustawy z 23 grudnia 1999 r. o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 2024 r., poz. 1356). W tym przypadku, w przeciwieństwie do rozpoznawanej sprawy, uzyskanie wyższego wynagrodzenia jest faktycznie niezależne od jakości świadczonej pracy. Pracownik nie ma bowiem wpływu na wzrost kwoty bazowej w danym roku. Mimo tego nie ulega wątpliwości, że przychód uzyskany w związku ze wzrostem kwoty bazowej jest przychodem ze stosunku pracy. Charakteryzując istotę umów S. warto również odwołać się do definicji planu akcji fantomowych (nazywanych również planem akcji cienia). W literaturze określa się go jako: "Długoterminowy plan świadczeń, w ramach którego pracownikowi korporacji przyznawane są jednostki o takich samych cechach jak akcje pracodawcy. Nazywa się go planem "fantomowym", ponieważ pracownik w rzeczywistości nie posiada żadnych akcji, ale zamiast tego ma prawo do wartości tych akcji." (Bryan A. Gardner, red., Black´s Law Dictionary, Ninth Edition, Dallas 2009, s. 1263). Akcje fantomowe to umowa między korporacją a odbiorcami akcji fantomowych, która przyznaje beneficjentowi prawo do wypłaty gotówki w wyznaczonym czasie lub w związku z wyznaczonym zdarzeniem w przyszłości, która to wypłata ma być powiązana z wartością rynkową równoważnej liczby akcji korporacji (szersze rozważania w temacie planów motywacyjnych zawiera: Joseph S. Adams, Barbara Baksa, Daniel D. Coleman, Daniel Janich, Blair Jones, Scott Rodrick, Corey Rosen, Martin Staubus i Dan Walter, Equity Alternatives: Phantom Stock, SARs, Restricted Stock, Performance Awards, and More, A detailed guide to equity compensation alternatives, 22nd Ed., march 2025). Wiele firm wprowadza plany związane z własnością pracowniczą stosując formalne plany, takie jak: opcja na akcje lub zakup akcji pracowniczych. Dla części firm, ze względu na koszty, wymogi regulacyjne, względy korporacyjne lub inne kwestie, te plany nie są uznawane za właściwe i stosują jednostki fantomowe lub SAR (prawo do wzrostu wartości akcji). Zapewniają one nagrody pieniężne bez faktycznego kapitału własnego. Akcje fantomowe to po prostu obietnica wypłaty premii w formie równowartości wartości akcji spółki lub wzrostu tej wartości w określonym czasie. Z kolei - prawo do wzrostu wartości akcji (SAR) jest bardzo podobne do akcji fantomowych, z tą różnicą, że zapewnia prawo do pieniężnego ekwiwalentu wzrostu wartości określonej liczby akcji w określonym okresie czasu. Podobnie jak w przypadku akcji fantomowych, jest ono zazwyczaj wypłacane w gotówce, ale może być wypłacane w akcjach. Zwykle akcje fantomowe i SAR podlegają harmonogramowi nabywania uprawnień. Jednakże odbiorcy SAR mogą często skorzystać ze swoich akcji w dowolnym momencie po ich nabyciu, podczas gdy akcjonariusze fantomowi zwykle muszą poczekać, aż spółka osiągnie kamień milowy lub czynnik wyzwalający (np. sprzedaż spółki). Podobnie jak plany wynagrodzeń opartych na akcjach - akcje fantomowe są oferowane przez właścicieli firm, jako sposób na nagradzanie i zatrzymywanie pracowników. Skoro zawieranie tego typu umów stało się w obecnym obrocie gospodarczym sposobem nagradzania pracowników, które ma również na celu związanie kompetentnego pracownika (w szczególności członka zarządu spółki) nieuprawnionym jest zarzut sztuczności tych czynności. W takiej sytuacji nie można zarzucić tego, że strony działały przede wszystkim w celu osiągnięcia korzyści podatkowej sprzecznej z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej. Powyższe nie oznacza jednak, że osiągnięte przez skarżącego przychody nie powinny zostać zakwalifikowane, jako przychody ze stosunku pracy. Argumentacja Szefa KAS, szczególnie ta zawarta w skardze kasacyjnej świadczy bowiem o tym, że kwestionuje przypisanie osiągniętego przez skarżącego przychodu do niewłaściwego źródła, a nie o konieczności stosowania w sprawie klauzuli GAAR. W literaturze przedmiotu wskazuje się, że "przy ocenie kwalifikacji przychodów z pracowniczych programów motywacyjnych sensu largo należy dokonać szczegółowej oceny zawieranych umów, w tym przede wszystkim zgodnego zamiaru stron. Jeżeli bowiem celem umowy zawieranej między pracownikiem a pracodawcą jest jedynie wyznaczenie zadań premiowych, od spełnienia których uzależnione jest uzyskanie dodatkowych świadczeń, to należy uznać, że nie jest wolą stron zawieranie instrumentu pochodnego, tym bardziej gdy zawarcie takiej umowy nie wiąże się z koniecznością ponoszenia kosztów (np. premii opcyjnej) albo ryzyka po stronie pracownika. Wówczas takie świadczenia należy zakwalifikować do źródła przychodów ze stosunku pracy.". (tak Lewandowski Mateusz, Opodatkowanie pochodnych instrumentów finansowych, rozdział III, dostępny w systemie LEX). Z taką sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Skarżący nie ponosił ani kosztów w związku z zawarciem umowy S., ani nie ponosił ryzyka. W konsekwencji, pomimo wielokrotnego deklarowania przez strony, że przedmiotem umowy są instrumenty pochodne, w rzeczywistości nie miały takiego charakteru. Stanowiły bowiem element wynagrodzenia, uzależniony od wyniku pracy skarżącego. W jego interesie pozostawało bowiem takie zarządzanie spółką, które w momencie ziszczenia się warunku wynikającego z umowy, doprowadzi do wypłaty skarżącemu jak najwyższego wynagrodzenia. Wbrew twierdzeniu sądu pierwszej instancji, bez znaczenia dla kwalifikacji przychodu do odpowiedniego źródła pozostaje moment wypłaty i jej wysokość. Kwestia wysokości wypłat premiowych managerom spółek giełdowych wywołuje co prawda liczne kontrowersje, jednak są one związane z wysokością tych wypłat, czyli ciężarem ekonomicznym dla spółek, a nie prawną ich kwalifikacją (za powszechnie znane fakty można uznać doniesienia prasowe o tym, że Norweski Państwowy Fundusz Emerytalny, będący akcjonariuszem wielu spółek głosował przeciw umowom przewidującym wypłaty bonusów o bardzo dużej wartości, argumentując, że takie premie nie służą długoterminowemu tworzeniu wartości dla akcjonariuszy). Ponadto na uwagę zasługuje to, że realny ciężar wynagrodzenia strony z tytułu umów spoczywał na spółce X, co potwierdza choćby z wystawionego przez spółkę na rzecz podatnika formularza PIT-8c, dokumentującego wypłatę 61 297 992,42 złotych. Dodatkowo, jak wynika ze sprawozdań finansowych spółki X za lata 2014-2017 – wydatki związane z realizacją umów S. stanowiły element kosztów wynagrodzenia zarządu i rady nadzorczej. Spółka ujmowała je w kosztach ogólnych i administracyjnych jako koszty świadczeń pracowniczych. W ślad za ustaleniami Szefa KAS warto podkreślić, że sprawozdania te kwalifikujące wypłatę z tytułu programów motywacyjnych do kosztów świadczeń pracowniczych podlegały zatwierdzeniu przez zarząd spółki X, a zatem i przez skarżącego, którego podpis widnieje na każdym z wymienionych sprawozdań finansowych. Podlegały one też obowiązkowemu badaniu przez biegłego rewidenta, który nie kwestionował tej kwalifikacji kosztów. Jak słusznie podnosi organ w skardze kasacyjnej, sąd pierwszej instancji wykreował pewien stan faktyczny, oparł się na błędnej przesłance. Błędna przesłanka w logice i argumentacji to stwierdzenie lub założenie, które jest nieprawdziwe lub nieuzasadnione, a służy jako podstawa rozumowania. Gdy rozumowanie opiera się na takiej przesłance, to nawet jeśli pozostałe elementy są poprawne, wniosek jest fałszywy. Sąd pierwszej instancji oparł się bowiem na tym, że w wyniku zawarcia umowy S. skarżącemu przysługiwało prawo do jednostek uczestnictwa w programie, które to jednostki stanowiły finansowy instrument pochodny w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. c) polskiej ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 1636 ze zm.). Przyjęcie takiego założenia doprowadziło sąd pierwszej instancji do wniosku, że przychody wynikające z wypłat dokonywanych w wyniku realizacji tych umów należy zakwalifikować do źródła – kapitały pieniężne. Jak wskazano powyżej w rozpoznawanej sprawie akcje (udziały) cienia pozwalały na wyliczenie kwoty premii w sytuacji, gdy wystąpiło zdarzenie określone w umowie, a arbitralne oświadczenie zawarte w umowie, że stanowią one pochodny instrument finansowy, nie zostało uzasadnione. Podsumowując tę część rozważań należy wskazać, że w rozpoznawanej sprawie czynnością pierwotną było zakwalifikowanie wypłat należnych skarżącemu do odpowiedniego źródła przychodu, zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych. Uznanie, że źródłem tym są przychody ze stosunku pracy determinowało ocenę, zgodnie z którą przedmiotem umowy S. nie był pochodny instrument finansowy. Koniecznym jest także zwrócenie uwagi, że w stosunku do spółki X wydana została interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 15 stycznia 2015 r. We wniosku o interpretację X Sp. z o.o. przedstawiła wzory służące obliczeniu wynagrodzenia, jednak zaniechała przywołania postanowień umów regulujących "zobowiązanie do zapłaty". Posłużyła się w tym zakresie pojęciem "prawa warunkowego", "prawa do uczestnictwa w programie", w umowie tej nie było postanowienia, że prawo majątkowe, stanowiące zobowiązanie X Sp. z o.o. do wypłaty określonych kwot, jest instrumentem finansowym, ale było wskazanie, że zapłata jest "w zamian za pełnienie funkcji Członka Zarządu", co wskazywało na ścisły związek z łączącym strony umowy stosunkiem pracy. W uzupełnieniu wniosku dokonanego na wezwanie organu spółka stwierdziła, że "przyznane warunkowe prawo do otrzymania w przyszłości kwoty rozliczenia pieniężnego stanowi pochodny instrument finansowy w rozumieniu art 5a pkt 13 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, w związku z art 2 ust 1 pkt 2 ustawy i dnia 29.07.2005 r., o obrocie instrumentami finansowymi, (tj. Dz.U, z 2010 r. Nr 211, poz. 1384).". Zdaniem Szefa KAS, organ interpretacyjny przyjął zatem, jako element stanu faktycznego, to że przedmiotem umowy są pochodne instrumenty finansowe. Wówczas wypłata związana z jego zbyciem stanowi przychód z kapitałów pieniężnych. Kwestia zakresu ochrony płatnika wynikającej z interpretacji wydanej na wniosek X sp. z o.o. nie jest jednak objęta przedmiotem zarzutów skargi kasacyjnej. Odnotować można jedynie fakt jej wydania i to, że brak jest informacji o jej wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Naczelny Sąd Administracyjny dokonując oceny zarzutów skarg kasacyjnych uznał, że kwalifikacja otrzymanych przez skarżącego przychodów do kapitałów pieniężnych jest niewłaściwa. W sytuacji, gdy akcje cienia oferowane są wyłącznie konkretnej osobie na podstawie zawartej umowy, są niezbywalne, a ich zawarcie nie wiązało się z koniecznością ponoszenia kosztów i ryzyka, to w ustalonych przez organ okolicznościach faktycznych, nie stanowią one pochodnego instrumentu finansowego w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (odwołującej się z kolei do ustawy o obrocie instrumentami finansowymi). To umowa skarżącego ze spółką i ziszczenie się warunku, do spełnienia którego swoją pracą mogli doprowadzić tylko zatrudnieni w spółce członkowie zarządu, stanowiły podstawę wypłaty wynagrodzenia. Zatem przychód uzyskany przez podatnika w tej sprawie należało zakwalifikować do źródła – przychody ze stosunku pracy. Charakter dokonanych wypłat opisany został w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd pierwszej instancji wskazał, że "gdyby uprawniony członek zarządu mógł przenieść uprawnienie na inny podmiot, czy to w trakcie pozostawania na stanowisku członka zarządu, czy też po jego opuszczeniu, wówczas interes takiego członka zarządu w następstwie przeniesienia swojego uprawnienia na inny podmiot przestałby być ujednolicony z interesem inwestorów.". Teza ta, choć słuszna doprowadziła sąd pierwszej instancji do błędnych wniosków. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższe świadczy bowiem o tym, że niezbywalność tego uprawnienia świadczy o tym, że stanowiło ono motywacyjny składnik wynagrodzenia za świadczoną pracę. Zadaniem osób zarządzających jest między innymi takie prowadzenie spraw spółki, aby doszło do powiększenia jej wartości. Należało zatem uznać, że umowy S. miały względem umowy o pracę charakter akcesoryjny. Samo zawarcie zasad wyliczenia wynagrodzenia premiowego w odrębnych umowach nie przesądza o braku możliwości kwalifikowania uzyskanych na ich podstawie przychodów do źródła – przychody ze stosunku pracy. Należało zatem uznać, że dokonane na ich podstawie wypłaty stanowiły zmienną część wynagrodzenia. Za zasadny Naczelny Sąd Administracyjny uznał zatem zarzut skargi kasacyjnej Szefa KAS odnoszący się do naruszenia art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f. Zgodnie z tym przepisem za przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczego stosunku pracy uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń, a w szczególności: wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych.". Z powyższego przepisu wynika, że przychody ze stosunku pracy to m.in. wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne bez względu na źródło ich finansowania, niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona. Oczywiście wypłata ta musi pozostawać w związku ze świadczoną pracą. W rozpoznawanej sprawie świadczenie za pracę uległo podziałowi na część stałą i zmienną o charakterze motywacyjnym. Druga z nich pozwala na uczestniczeniu przez członka zarządu we wzroście wartości firmy. Umowa S. kierowana była do osób zarządzających podmiotem, a nie do innych osób. Wynagrodzenie z tej umowy nie było wypłacane z tytułu zbycia pochodnego instrumentu finansowego, a stanowiło wypłatę za realizację celu określonego w umowie, na spełnienie którego wpływ miał członek zarządu jak i inni obecni i kolejni członkowie zarządu. Wbrew twierdzeniu sądu pierwszej instancji, wypłaty dokonane na podstawie umowy S. miały związek z wykonywaną pracą, nie była realizacją – zbyciem – instrumentu finansowego, ponieważ jej przedmiotem nie był w tym stanie faktycznym - pochodny instrument finansowy. Skarżący nabywał prawo do wypłat wynagrodzenia w trakcie trwania stosunku pracy, a wypłaty zrealizowane były w przypadku wystąpienia zdarzeń określonych w umowach. W przypadku akcji cienia (fantomowych) wysokość wypłaty powiązana jest z wartością udziałów (akcji). Jest to – jak już zasygnalizowano – w analizowanym przypadku, tylko miernik wartości wynagrodzenia. Jedynie w tym znaczeniu są to udziały (akcje) fikcyjne, a skarżący inwestorem fikcyjnym. Nazwanie tego wskaźnika akcjami cienia ma jedynie wskazać na sposób obliczenia kwoty do wypłaty – tak jakby skarżący zainwestowałby w akcje, choć faktycznie tego nie uczynił. Zadaniem członka zarządu jest "podejmowanie wszelkich dostępnych środków faktycznych lub prawnych w celu wywiązania się z zobowiązania, wykazywanie zapobiegliwości, sumienności, ostrożności i dbałości dla osiągnięcia rezultatu zgodnego z interesami spółki" (wyrok SA w Katowicach z 5.11.1998 r., I ACa 322/98, OSA 2000/2, poz. 8). Pracodawcą członka zarządu jest spółka, w której zasiada. W przypadku umowy o pracę, pracodawcą jest spółka, reprezentowana przez radę nadzorczą lub pełnomocnika. Działanie dla dobra spółki jest działaniem dla dobra jej wspólników. W tym kontekście członkowie zarządu działając dla dobra spółki działają dla dobra jej wspólników. Twierdzenie, że stosunek prawny między stronami umów S. nie miał charakteru pracowniczego - prymat interesu innego podmiotu niż pracodawca, tj. udziałowców; tylko z pozoru można traktować, jako zasadny. Jest to bowiem interes wspólny. Wskazywanie, że zdarzeniami skutkującymi wypłatę były zdarzenia, na które wpływ mieli udziałowcy a nie spółka-pracodawca, wartość praw podatnika z umowy była wprost (procentowo) uzależniona od wysokości środków i korzyści uzyskanych przez inwestorów zakłada, że interes spółki nie odzwierciedla interesu inwestorów. A przecież po to została powołana by reprezentować ich interes. Umowy nie zawierali inwestorzy tylko spółka. Płatności dokonywała spółka X, a nie będąca stroną umowy spółka P. Powyższe stanowiło jednak konsekwencję ustaleń dokonanych pomiędzy Spółką P. oraz Spółką X. Odnosząc się do zagadnienia kontynuacji w umowie S. zapisów wcześniej zawartych umów – P., E., należy stwierdzić, że ich analiza na kontynuację umów, w szczególności w sensie prawnym nie wskazuje. Nie ma zatem znaczenia dla oceny umów S. Podobnie, nie mają znaczenia w sprawie hipotetyczne skutki ewentualnej realizacji uprawnień z tych umów, nastąpiłyby one bowiem w odmiennych od analizowanych w sprawie okolicznościach faktycznych i prawnych. W 2014 r. zawarto nową umowę – S. i to na jej podstawie dokonano wypłat. W związku z tym to umowy S. były przedmiotem analizy w rozpoznawanej sprawie. Podsumowując, za niezasadne należało uznać zarzuty skarg kasacyjnych odnoszące się do zastosowania art. 119a i n. O.p. Wynagrodzenie członka zarządu mogło zostać podzielone na część stałą i zmienną i podział ten nie ma charakteru sztucznego. Element zmienny nie był jednak związany z pochodnym instrumentem finansowym. Zawarto umowy S., które wiążą element wynagrodzenia ze wzrostem wartości firmy poprzez przyznanie akcji cienia, które odnoszą wartość do prawdziwych akcji, którymi nie są, są pewną fikcją. Za zasadny uznać należało zarzut skargi kasacyjnej organu odnoszący się do naruszenia art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f., gdyż analiza wypłat gotówkowych z umów S. prowadzi do wniosku, że wypłaty de facto miały związek z zatrudnieniem skarżącego, a przedstawione argumenty tj. dokonanie wypłat po wygaśnięciu stosunku pracy, ich wysokość, sposób wyliczenia, podmiot wypłacający nie ma znaczenia dla oceny kwalifikacji tej wypłaty do źródła przychodów. W skardze kasacyjnej organ zasadnie zwrócił uwagę, że z umowy S. wynika wprost, że kontrakt ten stanowi wynagrodzenie "za przeszłe wysiłki włożone z zarządzanie Grupą P.", a więc okoliczności na które skarżący miał wpływ jako członek spółki X, będącej główną spółką operacyjną Grupy P. Organ zwrócił uwagę, że charakter i model działalności spółki X od samego początku zakładał zamiar zbycia spółki przez jej inwestorów, a więc wszelkie działania strony, jako członka zarządu tej spółki musiały zmierzać do maksymalizacji wartości spółki, co gwarantowało inwestorom maksymalny zwrot z inwestycji. Trzeba także zaznaczyć, że w odniesieniu do kwalifikacji przychodu z tytułu akcji fantomowych wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 maja 2025 r. sygn. akt II FSK 1091/22. Choć każdy stan faktyczny, na co zwracają uwagę obie strony sporu, jest w poszczególnych sprawach zróżnicowany, to jednak w kontekście przywołanego wyroku warto zwrócić uwagę na dwa aspekty. Po pierwsze, sprawa ta nie była rozstrzygana w trybie klauzulowym, pomimo że spór dotyczył zmiany kwalifikacji przychodów ze źródła kapitały pieniężne na przychody ze stosunku pracy. W tym przypadku organ nie stwierdził, aby konieczne było stosowanie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Po drugie wyrok ten zawiera obszerne omówienie stosowania art. 26a O.p., które Sąd wykorzysta w dalszej części uzasadnienia. Skoro zatem w sprawie nie było podstaw do stosowania klauzuli, to decyzja została wydana przez niewłaściwy organ. Zgodnie z art. 119k § 1 O.p. w razie stwierdzenia, że w sprawie nie zachodzą przesłanki zastosowania art. 119a, Szef Krajowej Administracji Skarbowej może przekazać sprawę właściwemu organowi podatkowemu. Czynności dokonane przed przekazaniem sprawy pozostają w mocy. Możliwe jest także przekazanie sprawy znajdującej się na etapie postępowania odwoławczego. W myśl art. 119k § 1a O.p. w razie stwierdzenia w postępowaniu odwoławczym, że w sprawie nie zachodzą przesłanki zastosowania art. 119a, organ odwoławczy uchyla w całości decyzję organu pierwszej instancji i umarza postępowanie lub przekazuje sprawę właściwemu organowi podatkowemu. Czynności dokonane przed przekazaniem sprawy pozostają w mocy. Szef KAS, wobec braku przesłanek do stosowania klauzuli, może zatem przekazać sprawę właściwemu organowi. W takim przypadku wymiar zobowiązania podatkowego dokonywany jest w decyzji organu, któremu sprawa została przekazana. Oznacza to, że wobec uchylenia przez sąd pierwszej instancji jedynie decyzji Szefa KAS wydanej w drugiej instancji, organ ten korzystając z art. 119k § 1a O.p. uchyli w całości decyzję organu pierwszej instancji i przekaże sprawę właściwemu organowi podatkowemu. 5.2. Istotna pozostaje jeszcze kwestia zastosowania w sprawie art. 26a o.p., przy czym wobec powyżej przedstawionych rozważań, bez znaczenia dla wyniku sprawy pozostaje kwestia jego zastosowania w postępowaniu klauzulowym. Zgodnie z tym przepisem podatnik nie ponosi odpowiedzialności z tytułu zaniżenia lub nieujawnienia przez płatnika podstawy opodatkowania czynności, o których mowa w art. 12, 13 oraz 18 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych - do wysokości zaliczki, do której pobrania zobowiązany jest płatnik (art. 26a § 1). W przypadku, o którym mowa w § 1, nie stosuje się przepisu art. 30 § 5 (art. 26a § 2). W uzasadnieniu wyroku siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lutego 2022 r. sygn. akt II FSK 210/19 dokonano rozróżnienia czterech różnych instytucji prawa podatkowego jakimi są: obowiązek podatkowy, zobowiązanie podatkowe, podatek oraz odpowiedzialność podatnika za wynikające ze zobowiązań podatkowych podatki. W odniesieniu do odpowiedzialności podatnika za wynikające ze zobowiązań podatkowych podatki wskazano, że oznacza ona prawną możliwość domagania się przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego zapłaty podatku od podatnika. Odpowiedzialność podatkowa oznacza wyłącznie możliwość domagania się wykonania zobowiązania podatkowego poprzez zapłatę podatku, w tym w drodze przymusu egzekucyjnego. Nie oznacza to jednak, że ograniczenie odpowiedzialności za wynikające ze zobowiązań podatkowych podatki, o którym stanowi art. 26a § 1 o.p., pozbawia organ podatkowy możliwości określenia wysokość zobowiązania podatkowego w prawidłowej wysokości, do czego upoważnia go art. 21 § 3 o.p. Wpierw powstaje obowiązek podatkowy wynikający z prawnopodatkowego stanu faktycznego ujętego w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, z którego kolejno wynika zobowiązanie podatkowe oraz będący jego następstwem podatek. Na końcu obowiązkowi jego uiszczenia towarzyszy odpowiedzialność podatnika za jego zapłatę. Ustawodawca w art. 26a o.p. zdecydował się jedynie na ograniczenie tej odpowiedzialności, nie ingerując w zasady powstawania obowiązku podatkowego, zobowiązania podatkowego i podatku. Tym samym ograniczenie odpowiedzialności za zobowiązanie podatkowe nie modyfikuje jego wysokości. Wobec tego należy stwierdzić, w decyzji właściwego organu powinna zostać określona prawidłowa wysokość zobowiązania podatkowego skarżącego Zgodzić się również należy z poglądem wyrażonym w cytowanym wyroku o sygn. akt II FSK 1091/22, że w uzasadnieniu decyzji podatkowej powinien znaleźć się rozrachunek wskazujący wysokość podatku do zapłaty przez skarżącego w kwocie skorygowanej o nieuiszczone przez płatnika (pracodawcę skarżącego) zaliczki na podatek dochodowy, które nie zostały przez niego pobrane z uwagi na zaniżenie podstawy opodatkowania z tytułu stosunku pracy. Należy jednak zastrzec, że wyliczenie to może nastąpić w sytuacji, gdy zachodzą przesłanki zastosowania art. 26a o.p. Z kolei w stosunku do płatnika należałoby rozważyć, czy nie zachodzą przesłanki do wydania decyzji o jego odpowiedzialności za niepobraną i nie wpłaconą zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych. Należy bowiem mieć na uwadze, że płatnik otrzymał interpretację podatkową z 15 stycznia 2015 r., o której mowa powyżej w uzasadnieniu. 5.3. Pozostałe zarzuty skarg kasacyjnych nie mały wpływu na treść zaskarżonego wyroku, wobec czego Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od ustosunkowywania się do argumentacji powołanej na ich zasadność. 5.4. Końcowo Naczelny Sąd Administracyjny ustosunkuje się do wniosku Szefa KAS o przeprowadzenie dowodu z dokumentu audiowizualnego, w postaci wywiadu z B. D. zamieszczonego w ogólnodostępnym serwisie internetowym Y. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W przepisie tym użyto pojęcia "dokumentu", nieznane jest sądowi określenie użyte przez organ: "dowód z dokumentu audiowizualnego". Nie jest to bowiem dowód z dokumentu, o którym mowa w cytowanym przepisie. Zapis wywiadu na Y. i wyrażone w nim twierdzenia skarżącego można uznać, co najwyżej, jako fakty, o których informacja jest powszechnie dostępna (art. 228 § 2 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a.). Niemniej jednak w wywiadzie zamieszczonym w internecie, co do zasady używa się sformułowań potocznych i przedstawia okoliczności faktyczne w sposób uproszczony. Nie negując w ogóle możliwości korzystania z tego rodzaju informacji, nadawanie im znaczenia w tak trudnym zagadnieniu, jakim jest kwalifikacja podatkowa wypłat z tytułu realizacji akcji cienia do odpowiedniego źródła przychodów nie może zostać przez skład orzekający zaakceptowana. Podstawą rozstrzygnięcia był materiał dowodowy zebrany w toku postępowania oraz jego ocena, która to zmierzała do ustalenia stanu faktycznego sprawy. 5.5. Formułując zalecenia, co do dalszego postępowania trzeba zauważyć, że jak wynika z powyższego uzasadnienia wyroku brak było podstaw do prowadzenia w tej sprawie postępowania klauzulowego. Tym samym sprawa wymaga załatwienia przez właściwy organ. W tym celu Szef KAS powinien uchylić decyzję pierwszej instancji i przekazać sprawę do organu właściwego do wydania decyzji. Przy jej podejmowaniu należy uwzględnić stanowisko, zgodnie z którym wypłaty na rzecz skarżącego z tytułu S. dokonane w 2017 r. powinny zostać zaliczone do przychodów ze stosunku pracy. W decyzji określającej prawidłową wysokość zobowiązania podatkowego konieczne będzie również określenie zakresu odpowiedzialności podatnika, tj. dokonanie wyliczenia kwoty, do której skarżący ponosi odpowiedzialność w zakresie zapłaty podatku. Pozostałe kwestie sporne takie jak ewentualna odpowiedzialność płatnika mogą być ewentualnie przedmiotem odrębnego postępowania. 5.5. Biorąc powyższe pod uwagę Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 in fine p.p.s.a. oddalił skargi kasacyjne. Jednocześnie na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Analiza zarzutów skarg kasacyjnych wskazuje na ich częściową zasadność, pomimo oddalenia skarg kasacyjnych. Zaskarżony przez obie strony sporu wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada bowiem prawu. W tej sytuacji sąd uznał, że zachodzą szczególne okoliczności, o których mowa w art. 207 § 2 p.p.s.a. i postanowił odstąpić od ich zasądzenia w całości. s.WSA (del.) K. Kandut s. NSA A. Wrzesińska-Nowacka s. NSA T. Kolanowski
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI