II CSKP 88/22

Sąd Najwyższy2022-03-10
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
pełnomocnictwozarząd spółkireprezentacja spółkidepozyt nieprawidłowybezpodstawne wzbogacenieskarga kasacyjnaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną spółki domagającej się zwrotu środków przekazanych pozwanemu na podstawie umowy depozytu nieprawidłowego, uznając, że pełnomocnictwo udzielone członkowi zarządu było ważne, a środki zostały wydatkowane zgodnie z umową i poleceniami.

Spółka z o.o. domagała się zwrotu 135 000 zł i 46 000 euro, które przekazała pozwanemu na podstawie umowy depozytu nieprawidłowego. Spółka argumentowała, że pełnomocnictwo udzielone L. P. do reprezentowania spółki było nieważne, a tym samym umowa depozytu i późniejsze wydatkowanie środków były bezpodstawne. Sądy obu instancji, a następnie Sąd Najwyższy, oddaliły powództwo, uznając pełnomocnictwo za ważne i środki za wydatkowane zgodnie z umową i poleceniami, a także wskazując, że pozwany nie jest już wzbogacony, gdyż wydał środki na zobowiązania spółki.

Sprawa dotyczyła roszczenia spółki z o.o. o zapłatę kwoty 91 884,38 zł, która stanowiła część środków przekazanych przez spółkę pozwanemu na podstawie umowy depozytu nieprawidłowego. Spółka twierdziła, że pełnomocnictwo udzielone L. P. (ojcu pozwanego) przez zarząd spółki w 2002 r. było nieważne, a tym samym umowa depozytu zawarta w 2017 r. przez L. P. w imieniu spółki z pozwanym była nieskuteczna. W konsekwencji spółka domagała się zwrotu środków jako nienależnie przekazanych. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając, że spółka nie wykazała przesłanek odpowiedzialności deliktowej, kontraktowej ani bezpodstawnego wzbogacenia. Sąd Apelacyjny podzielił to stanowisko, podkreślając, że pełnomocnictwo udzielone członkowi zarządu jest dopuszczalne, a umowa depozytu została wykonana zgodnie z poleceniami. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną spółki, uznając zarzuty naruszenia przepisów postępowania za bezzasadne. Podkreślono, że pełnomocnictwo udzielone członkowi zarządu jest dopuszczalne i nie prowadzi do obejścia prawa, a także że pozwany wydał środki na rzecz spółki zgodnie z umową i poleceniami, co oznacza, że nie jest już wzbogacony. Nawet gdyby przyjąć nieważność pełnomocnictwa, pozwany wydał środki na cele związane z działalnością spółki, płacąc jej zobowiązania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, pełnomocnictwo udzielone jednemu z członków zarządu spółki kapitałowej jest dopuszczalne i nie prowadzi do obejścia prawa ani paraliżu spółki.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że pełnomocnictwo jest odrębną instytucją prawną od funkcji członka zarządu. Udzielenie pełnomocnictwa członkowi zarządu nie wpływa na zasady reprezentacji spółki i jest dopuszczalne ze względów praktycznych, zwłaszcza gdy wspólne działanie członków zarządu jest utrudnione. Sąd powołał się na wcześniejsze orzecznictwo.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie skargi kasacyjnej

Strona wygrywająca

P. P.

Strony

NazwaTypRola
"O." spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąspółkapowód
P. P.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (15)

Główne

k.p.c. art. 398 § 3

Kodeks postępowania cywilnego

Pomocnicze

k.p.c. art. 398 § 13

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 398 § 14

Kodeks postępowania cywilnego

k.c. art. 409

Kodeks cywilny

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

k.s.h. art. 2

Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 201 § 1

Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 204 § 1

Kodeks spółek handlowych

k.s.h. art. 205 § 1

Kodeks spółek handlowych

k.p.c. art. 328 § 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 378 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 217

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 386 § 4

Kodeks postępowania cywilnego

k.c. art. 38

Kodeks cywilny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pełnomocnictwo udzielone członkowi zarządu spółki jest ważne i dopuszczalne. Umowa depozytu nieprawidłowego została zawarta przez uprawnionego reprezentanta spółki. Pozwany wydał środki zgodnie z umową i poleceniami spółki, przez co nie jest już wzbogacony. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania są bezzasadne lub wadliwie skonstruowane.

Odrzucone argumenty

Pełnomocnictwo udzielone L. P. było nieważne. Umowa depozytu nieprawidłowego była nieważna z powodu nieważności pełnomocnictwa. Pozwany bezpodstawnie wzbogacił się kosztem spółki, nie zwracając całości przekazanych środków. Sądy naruszyły przepisy postępowania, w tym art. 328 § 2 k.p.c., art. 217 k.p.c. i art. 386 § 4 k.p.c.

Godne uwagi sformułowania

Organ osoby prawnej oraz jej pełnomocnik to dwie odrębne instytucje prawne i nie należy ich utożsamiać. Kompetencja członka zarządu do działania samodzielnie lub wspólnie z innym członkiem zarządu wynika z ustawy i umowy spółki, a działania takiego podmiotu są działaniami samej osoby prawnej. Kompetencja pełnomocnika wynika z umocowania, a więc czynności prawnej dokonanej przez osobę prawną. Ustanowienie członka zarządu spółki jej pełnomocnikiem nie powoduje ustania lub ograniczenia jego funkcji jako piastuna organu osoby prawnej, zaś samo udzielenie pełnomocnictwa pozostaje bez wpływu na zasady reprezentacji spółki przez jej zarząd. Niezależnie od wskazanych w skardze kasacyjnej kontrowersji co do dopuszczalności udzielenia pełnomocnictwa ogólnego jednemu z członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przez innych członków zarządu tej spółki, w której obowiązują zasady łącznej reprezentacji, należy zauważyć, że ich rozstrzygnięcie dla oceny zasadności skargi kasacyjnej nie ma istotnego znaczenia, gdyż skarżący podniósł w niej zarzuty podważające ocenę roszczenie powódki w płaszczyźnie bezpodstawnego wzbogacenia.

Skład orzekający

Dariusz Zawistowski

przewodniczący

Monika Koba

członek

Grzegorz Misiurek

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Dopuszczalność udzielania pełnomocnictwa członkom zarządu spółek kapitałowych, zasady reprezentacji łącznej, ważność umowy depozytu nieprawidłowego, odpowiedzialność za wydatkowanie środków z depozytu."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i interpretacji przepisów w kontekście spółek kapitałowych z łączną reprezentacją.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia prawnego dotyczącego reprezentacji spółek kapitałowych i dopuszczalności udzielania pełnomocnictw członkom zarządu, co ma istotne znaczenie praktyczne dla obrotu gospodarczego.

Pełnomocnictwo dla członka zarządu: czy spółka może działać przez jednego reprezentanta?

Dane finansowe

WPS: 91 884,38 PLN

Sektor

finanse

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
SN
Sygn. akt II CSKP 88/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 marca 2022 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)
‎
SSN Monika Koba
‎
SSN Grzegorz Misiurek (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa  "O." spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.
‎
przeciwko P. P.
‎
o zapłatę,
‎
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 10 marca 2022 r.,
‎
skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
‎
z dnia 6 maja 2019 r., sygn. akt I AGa […],
oddala skargę kasacyjną i zasądza od strony powodowej
‎
na rzecz pozwanego kwotę 2700,00 (dwa tysiące siedemset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Ł. wyrokiem z dnia 6 maja 2019 r. oddalił powództwo Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowo-Usługowego "G.” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przeciwko P. P. o zapłatę kwoty 91.884,38 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.
Sąd ten ustalił, że obecnie jedynym wspólnikiem i  członkiem zarządu powodowej spółki jest M. K.. Pozwany prowadzi działalność gospodarczą w miejscowości Z.  jako przedsiębiorca wpisany do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej pod nazwą „P.”. W 2002 r. wspólnikami powodowej spółki był M. K. posiadający 1718 udziałów oraz L. P. posiadający 90 udziałów. W dniu 26 kwietnia 2002 r. zarząd powodowej spółki, w osobach M. K. i L. P., udzielił notarialnego pełnomocnictwa L. P. do występowania w imieniu powodowej spółki przed wszelkimi urzędami, przedsiębiorstwami, sądami, bankami, osobami prawnymi i fizycznymi; pełnomocnik ten został umocowany do prowadzenia całokształtu spraw, w tym również finansowych, wymienionej spółki oraz do składania wszelkich oświadczeń, jakie uzna za niezbędne w tym zakresie. W dniu 3 lutego 2017 r. L. P., przedstawiający się jako reprezentant powodowej spółki na podstawie opisanego wyżej pełnomocnictwa notarialnego z 26 kwietnia 2002 r., zawarł zpozwanym umowę nazwaną „umową depozytu nieprawidłowego”, zgodnie  z którą przekazał pozwanemu kwotę 135.000 zł oraz 46.000 euro z rachunku powodowej spółki. Pozwany zobowiązał się przechowywać przekazane mu środki pieniężne na wskazanym rachunku bankowym. Strony postanowiły, że przechowawca może dysponować środkami pieniężnymi przekazanymi przez  składającego jedynie na polecenie osoby upoważnionej do reprezentowania spółki i wyłącznie w zakresie niezbędnym do terminowego regulowania zobowiązań  związanych z działalnością spółki. Przechowawca został również upoważniony do zwrotu zdeponowanych środków pieniężnych wyłącznie na rzecz osób upoważnionych do reprezentowania spółki, tj. członków zarządu lub pełnomocników. Zgodnie z umową, składający miał zwrócić przechowawcy wydatki które ten poniósł w celu należytego przechowania rzeczy oraz miał zwolnić przechowawcę od zobowiązań zaciągniętych przez niego w powyższym celu w imieniu własnym. Przechowawcy za przechowanie depozytu nie przysługiwało wynagrodzenie. Zawarcie opisanej umowy L. P. uzasadniał obawą o wyprowadzenie środków z rachunku bankowego powodowej spółki przez drugiego członka jej zarządu – M. K. w związku z otrzymaniem informacji, że stawił się w on w banku w celu wykonania operacji finansowych, pomimo, że wcześniej faktycznie nie zajmował się sprawami powodowej spółki, zaś jej faktyczny zarząd sprawował jedynie L. P.. W dniu 3 lutego 2017 r. z rachunku bankowego powodowej spółki dokonany został przelew kwot 135.000 zł oraz 46.000 euro na rachunek bankowy pozwanego. Jako tytuł obu przelewów bankowych oznaczono „Depozyt spółki G. przeznaczony na cele likwidacji spółki w oparciu o kodeks KSH”. L. P. dokonał  tej  czynności, gdyż miał zaufanie do pozwanego jako swojego syna.  W dniu 28 lutego 2017 r. odbyło się zwyczajne zgromadzenie wspólników powodowej spółki, w którym uczestniczyli wspólnicy – L. P. oraz - za pośrednictwem pełnomocnika – M. K.. Zgromadzenie wspólników większością głosów  nie przyjęło uchwały w sprawie rozwiązania spółki i postawienia jej w stan likwidacji. Pozwany ze środków przekazanych mu na podstawie umowy z 3 lutego 2017 r., na  polecenie L. P., rozdysponował kwotę 91.884,38 zł; przekazał ją na rzecz ZUS, Urzędu Skarbowego, przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego, konsultanta komputerowego, wynagrodzenia z tytułu umów zlecenia, opłat należnych kancelarii notarialnej oraz opłat należnych kancelarii radców prawnych. Umowy zlecenia, z którymi związane były wydatki poczynione przez pozwanego, dotyczyły obsługi rachunkowej i księgowej powodowej spółki, prowadzenia bieżących spraw spółki związanych z likwidacją oraz zamknięcia spraw pracowniczych związanych z 2016 r. i archiwizacji danych; zlecenia wykonywane były przez I. K., L. P. i M. P., na podstawie umów ze spółką reprezentowaną przez L. P.. Pismem z dnia 22 lutego 2017 r. M. K. odwołał wszelkie pełnomocnictwa udzielone L. P. Pismo to doręczone zostało L. P.  w dniu 24 lutego 2017 r. W dniu 13 marca 2017 r. L. P.  zrezygnował z funkcji członka zarządu powodowej spółki. Pismem datowanym na 9 maja 2017 r. pełnomocnik strony powodowej wezwał pozwanego do zwrotu, w terminie 5 dni od otrzymania wezwania, kwot przekazanych na jego rachunek w dniu 3 lutego 2017 r. z rachunków powodowej spółki jako bezpodstawnie przetrzymywanych. W dniu 16 maja 2017 r. pozwany przelał na rachunek bankowy strony powodowej kwotę 43.115,62 zł, zaś w dniu 17 maja 2017 r. kwotę 46.000 euro, tytułem „zwrotu depozytu, zgodnie z umową z dnia 3.02.2017”.
Sąd Okręgowy wskazał, że podstawy prawnej roszczenia strony powodowej   można rozważać w płaszczyznach:
- odpowiedzialności deliktowej, przyjmując, że pozwany wyrządził stronie powodowej szkodę poprzez niezwrócenie jej części środków przekazanych mu bez ważnej podstawy prawnej z rachunku bankowego powódki;
- odpowiedzialności kontraktowej, zakładając, że umowa zawarta w dniu 3 lutego 2017 r. była skuteczna, jednak została nienależycie wykonana przez pozwanego, doprowadzając do szkody po stronie powódki;
- bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego kosztem powódki, przy przyjęciu przyjęcia, że świadczenie dokonane na rzecz pozwanego w dniu 3 lutego 2017 r. było nienależne oraz
- odpowiedzialności z tytułu wadliwego prowadzenia przez pozwanego spraw powódki bez zlecenia, przyjmując, że pozwany bez ważnej podstawy kontraktowej dysponował środkami należącymi do powódki.
W ocenie Sądu Okręgowego, przesłanki żadnej z wymienionych podstaw nie zostały przez powódkę wykazane.
Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem zaskarżonym skargą kasacyjną oddalił apelację strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego i orzekł o kosztach procesu.
Sąd drugiej instancji podzielił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i  przyjął  je za podstawę własnego rozstrzygnięcia.
Nie podzielił zarzutu skarżącej wskazującego na nieważność pełnomocnictwo udzielonego pozwanemu.  Zaaprobował pogląd o możliwości udzielenia pełnomocnictwa członkowi zarządu do  łącznego reprezentowania spółki kapitałowej. Podkreślił, że dokonywanie wszystkich transakcji przez reprezentantów spółki działających łącznie paraliżowałoby  jej funkcjonowanie. Zwrócił uwagę, że art. 2 k.s.h., przewiduje odpowiednie stosowanie przepisów kodeksu cywilnego w przypadku braku unormowań  w prawie handlowym; ich stosowanie może być wyłączone tylko przez konkretny przepis. W przypadku, gdy występuje brak takiego zakazu, a tak jest w odniesieniu do pełnomocnictwa,  możliwość ustanowienia członka zarządu pełnomocnikiem należy uznać za dopuszczalną.
Sąd Apelacyjny zauważył, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy większościowy wspólnik nie zamierzał na bieżąco uczestniczyć w działalności spółki, a więc doszło do udzielenia przez spółkę pełnomocnictwa ojcu pozwanego  do występowania w imieniu powódki.
Udzielenie pełnomocnictwa zostało poprzedzone uchwałą Zgromadzenia Wspólników. M. K.  głosował  za podjęciem tej uchwały i podpisał akt notarialny (pełnomocnictwo). Ojciec pozwanego prowadził bieżącą działalność spółki na podstawie tego pełnomocnictwa przez niemal 15 lat a M. K. nigdy nie kwestionował  jego czynności, w tym sprawozdań finansowych i bilansów.  Nie  ma informacji o tym, aby powódka wystąpiła na drogę sądową z pozwem o stwierdzenie nieważności innych czynności prawnych pozwanego  zdziałanych w tym okresie. Złożone przez  powódkę „oświadczenie zarządu spółki” z błędną datą należy potraktować jako element strategii procesowej strony powodowej, tym bardziej, że jednocześnie powodowa spółka nie wykazała, że podjęła choćby próbę doręczenia tego oświadczenia pozwanemu, czy też jego ojcu. Nie ma podstaw do uznania, że umowa depozytu nieprawidłowego jest nieważna, skoro nieważność tej umowy powódka wywodzi bezzasadnie z nieważności udzielonego pełnomocnictwa notarialnego, upoważniającego ojca pozwanego do dokonywania czynności w imieniu spółki. W tej sytuacji nie zostały spełnione przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia.
Sąd drugiej instancji podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że pozwany dysponował przekazanymi mu środkami nie samowolnie, ale zawsze - zgodnie
‎
z zawartą umową - na polecenie kontrahenta umowy, tj. powodowej spółki reprezentowanej przez L. P..
W skardze kasacyjnej, opartej na obu podstawach określonych w art. 398
3
§ 1 pkt 1 i 2 k.p.c., powódka wniosła o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej skarżąca zarzuciła naruszenie art. 205 § 1 k.s.h. w związku z art. 204 § 1 k.s.h. w związku z art. 201 § 1 k.s.h.; art. 409 k.c. i art. 409 k.c. w związku z art. 6 k.c.
Drugą podstawę kasacyjną skarżąca wypełniła zarzutami naruszenia art. 386 § 4 k.p.c., art. 217 § 1, 2 i 3 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c., art. 378 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia  przepisów postępowania, za bezzasadny należy uznać zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Naruszenie przez sąd drugiej instancji zasad sporządzania uzasadnienia orzeczenia (aktualnie uregulowanych w art. 327
1
k.p.c.) może jedynie wyjątkowo stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, co ma miejsce, gdy wskutek uchybienia wymaganiom stawianym uzasadnieniu, zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 7 października 2005 r., IV CK 122/05; z 28 listopada 2007 r., V CSK 288/07; z 21 lutego 2008 r., z 11 marca 2020 r., I CSK 585/18 - nie publ.; III CSK 264/07, OSNC-ZD 2008, nr D, poz. 118;). Sytuacja taka nie miała miejsca w niniejszej sprawie, gdyż motywy, którymi kierował się Sąd Apelacyjny oddalając apelację strony powodowej, zostały dostatecznie ujawnione.
W orzecznictwie Sąd Najwyższego wyjaśniono, że z obowiązku wynikającego z art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu orzeczenia każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. postanowienie  z 29 października 2020 r., V CSK 215/20, nie publ. oraz  wyroki: z 24 marca 2010 r., V CSK 296/09, nie publ; z 26 kwietnia 2012 r. III CSK 300/11, OSNC 2012 r., Nr 12, poz. 144 i z 4 września 2014 r., II CSK 478/13, OSNC-ZD 2015 r., nr D, poz. 64). Tak też  w niniejszej sprawie uczynił Sąd drugiej instancji.
Za nieusprawiedliwiony należało uznać również   zarzutu naruszenia art. 217 § 1, 2 i 3 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c.  W odniesieniu do tego zarzutu  należy w pierwszym rzędzie zauważyć, że został on wadliwie skonstruowany. Skarga kasacyjna przysługuje od wyroku sądu drugiej instancji, a zatem może być oparta wyłącznie na podstawie naruszenia prawa materialnego lub procesowego przez  sąd odwoławczy. Tymczasem przepisy art. 227 k.p.c. i art. 217 k.p.c. są adresowane do sądu pierwszej instancji, wobec czego nie może ich naruszyć sąd drugiej instancji, a tym samym nie mogą one stanowić usprawiedliwionej podstawy skargi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2008 r., II PK 260/07, LEX nr 465850). Oparcie skargi kasacyjnej na tych przepisach wymaga odpowiedniego uzupełnienia konstrukcji zarzutu naruszenia przepisów postępowania w taki sposób, aby odnieść go do postępowania przed sądem drugiej instancji, czego skarżąca nie uczyniła. Zgodnie z art. 398
13
§ 1 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje zaś skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a w granicach zaskarżenia bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2016 r., sygn. akt II PK 242/15, nie publ.).
Za chybiony należał uznać zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. W przedmiotowej sprawie nie  wystąpiła żadna z przesłanek mogących usprawiedliwić wydanie orzeczenia kasatoryjnego. Sąd Okręgowy ocenił roszczenie  powódki uznając, że nie  wykazała ona  podstaw faktycznych umożliwiających przypisanie pozwanemu odpowiedzialności w kontekście którejkolwiek z wchodzących w grę podstaw prawnych zgłoszonego żądania. Sąd  pierwszej instancji dokonał merytorycznej oceny powództwa, przeprowadził w  tym zakresie postępowanie dowodowe i ocenił wyniki tego postępowania. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntował się pogląd, zgodnie z którym "nierozpoznanie istoty sprawy" rozumiane jest jako wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (por.m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 stycznia 1936 r., C 1939/36, Zb. Orz. 1936, poz. 315; z dnia 9 stycznia 2001 r., I PKN 642/00, OSNP 2002, Nr 17, poz. 409; z dnia 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, nie publ.; z dnia 24 marca 2004 r., I CK 505/03, nie publ.; z dnia 21 października 2005 r., III CZ 161/05, nie publ.; z dnia 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, OSNP 2009, nr 1-2, poz. 2 oraz postanowienia: z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, Nr 1, poz. 22; z dnia 15  lipca 1998 r., II CKN 838/97, nie publ.; z dnia 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, nie publ., z dnia 7 listopada 2012 r., IV CZ 147/12, OSNC 2013, nr 3 poz. 41; z dnia 9 listopada 2012 r., IV CZ 156/12, nie publ.). W sprawie niniejszej - jak już wskazano - sytuacja taka nie wystąpiła.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego zaprezentowano pogląd   dopuszczający możliwość udzielania pełnomocnictwa jednemu z członków zarządu spółki i wskazujący, że nie prowadzi to do obejścia prawa. Organ osoby prawnej oraz jej pełnomocnik to dwie odrębne instytucje prawne i nie należy ich utożsamiać. Kompetencja członka zarządu do działania samodzielnie lub wspólnie z innym członkiem zarządu wynika z ustawy i umowy spółki, a działania takiego podmiotu są działaniami samej osoby prawnej (art. 38 k.c.). Kompetencja pełnomocnika wynika z umocowania, a więc czynności prawnej dokonanej przez osobę prawną. Pełnomocnik działa w imieniu i na rzecz innej osoby a także w granicach umocowania.
Ustanowienie członka zarządu spółki jej pełnomocnikiem nie powoduje ustania lub ograniczenia jego funkcji jako piastuna organu osoby prawnej, zaś samo udzielenie pełnomocnictwa pozostaje bez wpływu na zasady reprezentacji spółki przez jej zarząd.
Udzielenie pełnomocnictwa członkowi zarządu spółki nie zagraża bezpieczeństwu i pewności obrotu. Każdy, kto dokonuje czynności prawnej z drugą osobą, powinien określić, w jakim charakterze działa. Pełnomocnik nie może zataić, że działa w imieniu i na rzecz innej osoby (mocodawcy), a jego kontrahent powinien ustalić, czy rzeczywiście ma do czynienia z pełnomocnikiem spółki. Obrót, w jakim uczestniczą spółki, ma zwykle charakter profesjonalny, zatem podmiot występujący jako pełnomocnik powinien wyraźnie określić swój status, natomiast jego kontrahent powinien dążyć do zweryfikowania uzyskanych informacji.
Według Sądu Najwyższego, za dopuszczalnością udzielenia pełnomocnictwa członkowi zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością umocowanemu do reprezentowania tej spółki przemawiają także względy praktyczne. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których potrzeba dokonania określonej czynności prawnej występuje w okresie, w którym z jakichkolwiek przyczyn jest niemożliwe lub znacznie utrudnione wspólne działanie członków zarządu uprawnionych do łącznego reprezentowania spółki. W takiej sytuacji zostaje udzielone pełnomocnictwo do dokonania czynności i jeden z członków zarządu uprawnionych do łącznej reprezentacji spółki jest osobą właściwszą niż osoba trzecia, choćby z racji lepszego rozeznania w sprawach spółki. Zakaz udzielania pełnomocnictwa członkowi zarządu mógłby prowadzić do komplikacji i utrudnień w funkcjonowaniu takiej osoby prawnej (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2014 r., sygn. akt III CZP 17/14, OSNC 2015, nr 2, poz. 17).
Sąd Najwyższy także w innych orzeczeniach dopuszczał możliwość udzielenia pełnomocnictwa członkowi zarządu. W wyrokach z dnia 6 listopada 2008 r., III CSK 209/08 (nie publ.) oraz z dnia 27 listopada 2007 r., IV CSK 263/07 (nie publ.) przyjął dopuszczalność ustanowienia członka zarządu pełnomocnikiem procesowym spółki. W wyroku z dnia 4 lutego 2010 r., IV CSK 416/09 (nie publ.) podkreślił, że z zasady reprezentacji łącznej nie wynika konieczność udzielenia także pełnomocnictwa łącznie kilku osobom. Działanie jednego, skutecznie umocowanego pełnomocnika, nie podważa zatem wymagania w zakresie reprezentacji łącznej. Również w postanowieniu z dnia 18 lutego 2005 r., V CZ 519/04 (nie publ.) Sąd Najwyższy nie wyłączył dopuszczalności ustanowienia członka zarządu pełnomocnikiem spółki.
Niezależnie od wskazanych w skardze kasacyjnej kontrowersji co do dopuszczalności udzielenia pełnomocnictwa ogólnego jednemu z członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przez innych członków zarządu tej spółki, w której obowiązują zasady łącznej reprezentacji, należy zauważyć, że ich rozstrzygnięcie  dla oceny zasadności skargi kasacyjnej nie ma istotnego znaczenia, gdyż skarżący podniósł  w niej zarzuty podważające ocenę roszczenie powódki w płaszczyźnie bezpodstawnego wzbogacenia.
Należy podzielić ocenę Sądu odwoławczego, iż nawet gdyby jednak przyjąć, do czego nie ma uzasadnionych podstaw, że pełnomocnictwo było nieważne, to pozwany w niezwróconej stronie powodowej części otrzymanego świadczenia wyzbył się korzyści w taki sposób, iż nie jest już wzbogacony. Wydatkował ją bowiem na szczegółowo wskazane cele, z których żaden nie stanowi w mieniu pozwanego substytutu wydatkowanej kwoty. Pozwany wydawał bowiem przekazane mu środki jedynie na cele związane z działalnością powodowej spółki, płacąc jej zobowiązania na zlecenie
członka zarządu. Brak jest jednocześnie dowodu, że w chwili dokonania przedmiotowych dyspozycji, pozwany powinien był  liczyć się z obowiązkiem ich zwrotu stronie powodowej. Twierdzenia powoda, że w przypadku zapłaty należności na rzecz Urzędu Skarbowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie doszło do spełnienia świadczenia, nie mogą odnieść zamierzonego skutku. Pozwany dokonywał na zlecenie pełnomocnika powoda (członka zarządu) płatności, które nie zostały zakwestionowane przez ojca pozwanego. Obecnie prezentowane stanowisko powodowej spółki co do tych płatności nie ma znaczenia dla oceny zasadności powództwa będącego przedmiotem niniejszego postępowania, skoro pozwany należycie wykonał umowę depozytu. Sąd trafnie przyjął, że pozwany dokonywał dyspozycji przekazanymi mu środkami nie samowolnie, ale zawsze - zgodnie z zawartą umową - na polecenie kontrahenta umowy, tj. powodowej spółki reprezentowanej przez L.P.
Powyższa ocena Sądu Apelacyjnego nie budzi zastrzeżeń, a zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej nie mogły wywrzeć zamierzonego skutku.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398
14
k.p.c. orzekł, jak w sentencji.
jw

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI