II CSKP 699/23

Sąd NajwyższyWarszawa2025-06-26
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
odsetkiprzedawnienieuznanie niewłaściwenadużycie prawaobrót gospodarczykoszty postępowaniaskarga kasacyjnaSąd Najwyższy

Podsumowanie

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że dochodzenie przez powódkę odsetek od następcy prawnego dłużnika nie stanowiło nadużycia prawa podmiotowego, mimo wielokrotnego potwierdzania salda zadłużenia.

Powódka dochodziła zapłaty odsetek od poprzedniczki prawnej pozwanej, które zostały potwierdzone saldem. Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo, jednak Sąd Apelacyjny je oddalił, uznając dochodzenie roszczenia za nadużycie prawa (art. 5 k.c.) ze względu na wielokrotne potwierdzanie zadłużenia i brak szybkiego wystąpienia na drogę sądową. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, stwierdzając, że dochodzenie należności nie było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego ani celem społeczno-gospodarczym prawa, a przerwanie biegu przedawnienia przez uznanie niewłaściwe jest dopuszczalne w obrocie gospodarczym.

Powódka P.1 sp. z o.o. dochodziła od pozwanej P.2 S.A. zapłaty kwoty 1 706 446,29 zł tytułem odsetek za nieterminowe płatności faktur wystawionych przez powódkę poprzedniczce prawnej pozwanej w latach 2002-2011. Sąd Okręgowy w Katowicach uwzględnił powództwo w całości. Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił wyrok, oddalając powództwo, ponieważ uznał, że powódka nadużyła prawa podmiotowego (art. 5 k.c.), dochodząc roszczenia, które było wielokrotnie potwierdzane saldem przez dłużnika, co skutkowałoby w praktyce wyeliminowaniem instytucji przedawnienia w obrocie gospodarczym. Sąd Apelacyjny wskazał również na wątpliwy zamiar dochodzenia należności przez powódkę, biorąc pod uwagę dokonywane odpisy aktualizacyjne. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną powódki, uznał ją za uzasadnioną. Sąd Najwyższy stwierdził, że ocena Sądu Apelacyjnego o nadużyciu prawa podmiotowego nie była trafna. Wskazał, że powódka nie zachowała się nielojalnie ani nieuczciwie, a skuteczne dochodzenie należności nie stanowiło zagrożenia dla pewności obrotu. Podkreślono, że wielokrotne potwierdzanie salda przez dłużnika jest uznaniem niewłaściwym (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.), które przerywa bieg przedawnienia, a wierzyciel ma interes w tym, by dłużnik zachował zdolność do prowadzenia działalności i kontynuowania współpracy. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i oddalił apelację pozwanej, zasądzając od pozwanej na rzecz powódki koszty postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, dochodzenie takiego roszczenia nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że wielokrotne potwierdzanie salda zadłużenia przez dłużnika jest uznaniem niewłaściwym przerywającym bieg przedawnienia i nie wyklucza możliwości dochodzenia należności na drodze sądowej. Wierzyciel ma interes w tym, by dłużnik zachował zdolność do prowadzenia działalności i kontynuowania współpracy, a przerwanie biegu przedawnienia pozwala na pogodzenie różnych celów gospodarczych. Odmowa zapłaty przez dłużnika, który wielokrotnie potwierdzał dług, jest zachowaniem nielojalnym, a nie próba uzyskania zaspokojenia przez wierzyciela.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

P.1 spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w M.

Strony

NazwaTypRola
P.1 spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w M.spółkapowódka
P.2 spółki akcyjnej w K.spółkapozwana

Przepisy (11)

Główne

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Sąd Apelacyjny błędnie uznał dochodzenie roszczenia za nadużycie prawa podmiotowego. Sąd Najwyższy wskazał, że wielokrotne potwierdzanie salda zadłużenia przez dłużnika nie wyklucza możliwości dochodzenia należności, a odmowa zapłaty przez dłużnika jest zachowaniem nielojalnym.

k.c. art. 123 § 1 pkt 2

Kodeks cywilny

Potwierdzanie salda zadłużenia przez dłużnika zostało zakwalifikowane jako uznanie niewłaściwe, które przerywa bieg przedawnienia.

k.p.c. art. 398 § 16

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna do wydania orzeczenia reformatoryjnego.

Pomocnicze

k.c. art. 117 § 1 i 2

Kodeks cywilny

k.c. art. 118

Kodeks cywilny

k.c. art. 554

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 233 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut naruszenia tego przepisu był niedopuszczalny w postępowaniu kasacyjnym.

k.p.c. art. 327 § 1 pkt 1 i 2

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 391 § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 398 § 3

Kodeks postępowania cywilnego

Przepis ten stanowi o niedopuszczalności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w postępowaniu kasacyjnym.

u.o.r. art. 26 § 1 pkt 2

Ustawa o rachunkowości

Potwierdzanie salda dotyczy należności niespornych, zgodnie z praktyką przyjętą na tle tego przepisu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Dochodzenie roszczenia o zapłatę odsetek, mimo wielokrotnego potwierdzania salda zadłużenia przez dłużnika, nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Wielokrotne potwierdzanie salda zadłużenia przez dłużnika jest uznaniem niewłaściwym przerywającym bieg przedawnienia. Wierzyciel ma interes w tym, by dłużnik zachował zdolność do prowadzenia działalności i kontynuowania współpracy, co uzasadnia czasowe powstrzymanie się od dochodzenia zapłaty na drodze sądowej. Odmowa zapłaty przez dłużnika, który wielokrotnie potwierdzał dług, jest zachowaniem nielojalnym, a nie próba uzyskania zaspokojenia przez wierzyciela.

Odrzucone argumenty

Dochodzenie roszczenia przez powódkę stanowiło nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) ze względu na wielokrotne potwierdzanie zadłużenia i brak szybkiego wystąpienia na drogę sądową. Wielokrotne potwierdzanie salda zadłużenia skutkowałoby w praktyce wyeliminowaniem instytucji przedawnienia w obrocie gospodarczym. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (swobodna ocena dowodów) był dopuszczalny w postępowaniu kasacyjnym.

Godne uwagi sformułowania

„łączna ilość czynności zmierzających do przerwania biegu przedawnienia dokonanych przez powódkę” „w praktyce wyeliminowaniem instytucji przedawnienia w obrocie gospodarczym” „zagrożenia ściągalności zadłużenia zachowaniem racjonalnym byłoby jak najszybsze dochodzenie należności i jej zaspokojenia, a nie dokonywanie odpisów aktualizacyjnych i potwierdzanie salda należności, która może nigdy nie zostać zaspokojona” „w całości za sprzeczne z zasadami uczciwego, lojalnego i pewnego obrotu” „Sąd Apelacyjny był uprawniony do dokonania własnej oceny tego, czy skarżąca nadużyła przysługującego jej prawa podmiotowego” „powódka nie zachowała się w stosunku do pozwanej w sposób nielojalny czy nieuczciwy, a skuteczne dochodzenie spornej należności nie stanowiło zagrożenia dla pewności obrotu” „wierzyciel może dać swojemu dłużnikowi dodatkowy czas na dokonanie zapłaty, bez ryzyka utraty możliwości skutecznego dochodzenia należności na drodze sądowej” „zachowaniem nielojalnym jest w takiej sytuacji odmowa zapłaty, a nie próba uzyskania zaspokojenia przez wierzyciela”

Skład orzekający

Piotr Telusiewicz

przewodniczący

Beata Janiszewska

sprawozdawca

Dariusz Pawłyszcze

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja art. 5 k.c. w kontekście dochodzenia roszczeń przeterminowanych, ale uznawanych przez dłużnika, oraz relacji między instytucją przedawnienia a uznaniem niewłaściwym w obrocie gospodarczym."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, gdzie istniały wielokrotne potwierdzenia salda i negocjacje dotyczące spłaty. Ocena nadużycia prawa jest zawsze indywidualna.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu przedawnienia i uznania długu w obrocie gospodarczym, a także kontrowersyjnego zastosowania art. 5 k.c. przez sąd niższej instancji, co czyni ją interesującą dla prawników i przedsiębiorców.

Czy potwierdzanie długu przez lata to gra na zwłokę, czy lojalność w biznesie? Sąd Najwyższy rozstrzyga.

Dane finansowe

WPS: 1 706 446,29 PLN

koszty postępowania apelacyjnego: 8100 PLN

koszty postępowania kasacyjnego: 90 723 PLN

Sektor

inne

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

SN
II CSKP 699/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
26 czerwca 2025 r.
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Piotr Telusiewicz (przewodniczący)
‎
SSN Beata Janiszewska (sprawozdawca)
‎
SSN Dariusz Pawłyszcze
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 26 czerwca 2025 r. w Warszawie
‎
skargi kasacyjnej P.1 spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w M.
‎
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
‎
z 10 marca 2022 r., V AGa 79/21,
‎
w sprawie z powództwa P.1 spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w M.
‎
przeciwko P.2 spółce akcyjnej w K.
‎
o zapłatę,
1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala P.2 spółki akcyjnej w K. od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z 17 grudnia 2020 r., XIV GC 94/20, oraz zasądza od P.2 spółki akcyjnej w K. na rzecz P.1 spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w M. 8100 (osiem tysięcy sto) zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego;
2. zasądza od P.2 spółki akcyjnej w K. na rzecz P.1 spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w M. 90 723 (dziewięćdziesiąt tysięcy siedemset dwadzieścia trzy) zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Beata Janiszewska      Piotr Telusiewicz     Dariusz Pawłyszcze
UZASADNIENIE
Powódka P.1 sp. z o. o. w M. wniosła o zasądzenie od pozwanej P.2 S.A. w K. kwoty 1 706 446,29 zł wraz z odsetkami. Sąd Okręgowy w Katowicach uwzględnił powództwo w całości.
Na skutek apelacji pozwanej Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo oddalił.
W zakresie istotnym dla oceny zasadności skargi kasacyjnej Sąd drugiej instancji ustalił za Sądem Okręgowym, że w okresie od 2002 do 2011 roku powódka wystawiła poprzedniczce prawnej pozwanej szereg szczegółowo opisanych not odsetkowych związanych z ich współpracą gospodarczą, polegającą na wykonywaniu przez powódkę usług, które były opłacane, lecz z opóźnieniem. Dochodzona obecnie kwota stanowi sumę odsetek z tytułu nieterminowego uregulowania należności głównych (pieniężnych), wymienionych we wspomnianych notach odsetkowych.
W sprawie ustalono również, że w latach 2002-2017 pracownicy zajmujący się obsługą księgową pierwotnej powódki, uprawnieni do działania w tym zakresie w jej imieniu, regularnie potwierdzali saldo zadłużenia z tytułu odsetek. Ostatnie potwierdzenie nastąpiło w marcu 2017 r. Powódka ujmowała wspomniane kwoty w swojej dokumentacji księgowej jako wierzytelności nieuregulowane. W toku rozmów przedstawiciele poprzedniczki prawnej pozwanej oraz powódki ustalili, że dłużniczka dokona zapłaty odsetek w miarę wpływu środków finansowych, co jednak ostatecznie nie nastąpiło.
Pozwana stała się następczynią prawną kontrahentki powódki z dniem 1 kwietnia 2017 r. Powódka zwróciła się wówczas o zapłatę długu do pozwanej, lecz odmówiła ona płatności. Strony podjęły negocjacje, które nie doprowadziły do usunięcia sporu, a w marcu 2018 r. powódka wystąpiła o zawezwanie pozwanej do próby ugodowej. Zgłoszony wówczas wniosek obejmował kwotę dochodzoną w niniejszej sprawie.
Dodatkowo Sąd Apelacyjny samodzielnie ustalił, że w dokumentach (sprawozdaniach) finansowych powódki wielokrotnie wskazywano wysokość należności odsetkowych i dokonywano odpisów aktualizacyjnych, powołując się na zagrożenie nieściągalności należności odsetkowych.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Apelacyjny ocenił, że powódka udowodniła istnienie dochodzonego w sprawie roszczenia co do zasady oraz co do wysokości zarówno potwierdzeniami sald, jak i – w części – dokumentami źródłowymi. W jego ocenie Sąd Okręgowy nie naruszył art. 6 k.c. przez przyjęcie, że – wobec udowodnienia wysokości roszczenia – to pozwaną obciążało wykazanie, iż zadłużenie nie istnieje w dochodzonej pozwem kwocie. Dochodzone roszczenia nie uległy przedawnieniu, gdyż wielokrotne potwierdzanie sald, będące uznaniem niewłaściwym, prowadziło do przerwania biegu przedawnienia, a następnie przerwa tego biegu została spowodowana zawezwaniem do próby ugodowej. Powództwo podlegało jednak oddaleniu, gdyż wystąpienie przez powódkę z żądaniem zapłaty Sąd Apelacyjny uznał za przejaw nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).
O sprzeczności działania powódki z zasadami współżycia społecznego miała świadczyć „łączna ilość czynności zmierzających do przerwania biegu przedawnienia dokonanych przez powódkę”; akty uznania niewłaściwego, dokonywanego przez wielokrotne potwierdzanie salda zadłużenia, skutkowałyby bowiem w praktyce wyeliminowaniem instytucji przedawnienia w obrocie gospodarczym. Zdaniem Sądu, w normalnym toku czynności należności powódki uległyby przedawnieniu, a do przedawnienia nie doszło wyłącznie z uwagi na wielokrotne uznawanie długu przez pozwaną oraz zawezwanie jej do próby ugodowej. W świetle praktyk księgowych powódki oraz wcześniejszego niewystępowania przez nią na drogę postępowania sądowego za wątpliwy został również uznany rzeczywisty zamiar dochodzenia należności odsetkowych. W sytuacji bowiem „zagrożenia ściągalności zadłużenia zachowaniem racjonalnym byłoby jak najszybsze dochodzenie należności i jej zaspokojenia, a nie dokonywanie odpisów aktualizacyjnych i potwierdzanie salda należności, która może nigdy nie zostać zaspokojona” (s. 9-10 uzasadnienia SA).
W konkluzji stwierdzono, że w takich okolicznościach dochodzenie roszczenia od następczyni prawnej pierwotnej dłużniczki, która to następczyni nie miała wpływu na czynności swojej poprzedniczki, należy uznać „w całości za sprzeczne z zasadami uczciwego, lojalnego i pewnego obrotu” (s. 9 uzasadnienia SA).
Powódka wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu drugiej instancji, zarzucając naruszenie art. 233 § 1 w zw. z 327
1
§ 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. (zarzut pierwszy) oraz art. 5 w zw. z art. 117 § 1 i 2, art. 118, art. 123 § 1 pkt 2 oraz art. 55
4
k.c. – w dwóch różnych aspektach (zarzuty drugi oraz trzeci).
W pierwszym zarzucie zakwestionowano wyłącznie ocenę dowodów oraz ustalenia faktyczne Sądu Apelacyjnego co do zamiaru dochodzenia należności odsetkowych. W drugim zarzucie podważona została ocena o dopuszczeniu się przez powódkę nadużycia prawa podmiotowego i niedopuszczalności wielokrotnego przerywania biegu przedawnienia przez potwierdzenie salda. W ramach ostatniego, trzeciego zarzutu skarżąca zaprezentowała koncepcję, zgodnie z którą instancyjna kontrola zastosowania art. 5 k.c. dopuszczalna jest tylko w wyjątkowych przypadkach.
Pozwana wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się uzasadniona.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jako niedopuszczalny w postępowaniu kasacyjnym (art. 398
3
§ 3 k.p.c.), nie podlegał badaniu. Na obecnym etapie postępowania nie jest bowiem prawnie możliwe powoływanie nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Wbrew zawartej skardze kasacyjnej sugestii nie można przy tym uznać, że możliwość merytorycznej oceny omawianego obecnie zarzutu powstaje z uwagi na rażące przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. Przeciwnie, w postępowaniu kasacyjnym kwestie poczynionych ustaleń faktycznych w każdym wypadku znajdują się poza zakresem kognicji Sądu Najwyższego.
Odmiennie kształtuje się ocena zarzutu naruszenia art. 5 k.c. Wstępnie należy wskazać, że, wbrew stanowisku powódki, Sąd Apelacyjny był uprawniony do dokonania własnej oceny tego, czy skarżąca nadużyła przysługującego jej prawa podmiotowego w postaci roszczenia o zapłatę. Choć sądy drugiej instancji powinny z pewną dozą wstrzemięźliwości podchodzić do kontroli prawidłowości zastosowania tych przepisów prawa, które pozostawiają sądom pierwszej instancji tzw. swobodę uznania (w tym również art. 5 k.c.), to kontrola tego rodzaju jest dopuszczalna i stanowi zwykły element rozpoznawania sprawy w modelu apelacji pełnej. Sąd Apelacyjny na etapie rozpoznania apelacji nie tylko mógł, lecz nawet: powinien był, poddać ocenie stanowisko Sądu pierwszej instancji, a w razie wadliwości zapatrywania leżącego u podstaw zaskarżonego wyroku – dokonać stosownej korekty tego orzeczenia.
Rzecz jednak w tym, że ocena Sądu drugiej instancji o nadużyciu przez powódkę przysługującego jej prawa podmiotowego (roszczenia o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie) nie okazała się trafna. Ustalony w sprawie stan faktyczny nie świadczy bowiem o tym, by działanie skarżącej było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Przeciwnie, powódka nie zachowała się w stosunku do pozwanej w sposób nielojalny czy nieuczciwy, a skuteczne dochodzenie spornej należności nie stanowiło zagrożenia dla pewności obrotu.
Skarżąca nie tylko regularnie przypominała poprzedniczce prawnej pozwanej o istniejącym zadłużeniu (co zdecydowanie stanowiło przejaw zainteresowania uzyskaniem zaspokojenia), ale także wprost podejmowała rozmowy w przedmiocie spłat. Pierwotna dłużniczka sygnalizowała przy tym zamiar spłaty długu, wskazując jedynie, że nastąpi to wówczas, gdy będzie dysponowała wolnymi środkami. Powództwo o zapłatę zostało wprawdzie wytoczone na długo po powstaniu zadłużenia, jednak takie działanie skarżącej było uzasadnione tym, że wcześniej miała ona podstawy do zakładania, iż dłużniczka dobrowolnie wywiąże się z zobowiązań. Dopiero stanowcza odmowa uregulowania długu przez pozwaną skutkowała wytoczeniem powództwa.
W niniejszej sprawie jako czynność dłużnika prowadzącą do wielokrotnego przerwania biegu przedawnienia uznano potwierdzanie salda, czyli czynność związaną z przepisami o rachunkowości, w ujęciu prawa cywilnego zakwalifikowaną jako przejaw uznania niewłaściwego roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 2 k.c. Sąd Apelacyjny nie wskazał wprawdzie wprost, by alternatywną czy też dodatkową (obok sprzeczności z zasadami współżycia społecznego) przyczyną zastosowania w sprawie art. 5 k.c. miała być sprzeczność działań powódki ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem jej prawa, jednak z motywów zaskarżonego wyroku można wnosić, że dochodzenie przez powódkę roszczenia, które było wielokrotnie uznawane przez dłużnika w ramach wypełniania obowiązków wynikających z przepisów o rachunkowości, Sąd ten ocenił jako sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Ocena ta, widoczna w stwierdzeniu, że tym samym instytucja przedawnienia byłaby wyeliminowana w obrocie gospodarczym, jest jednak nietrafna.
Po pierwsze, poprzestanie przez wierzyciela na tym, że dłużnik potwierdził istnienie i wysokość swojego długu - w miejsce dążenia do przymusowego wykonania zobowiązania tak szybko, jak to możliwe - może być motywowane istotnymi względami. W określonych sytuacjach brak wystąpienia wierzyciela na drogę postępowania sądowego może być uzasadniony charakterem relacji
‎
z dłużnikiem i wynikać z różnych czynników osobistych lub gospodarczych. Uwzględnienie tych racji w ocenie jurydycznej nie powinno więc prowadzić do pozbawienia wierzyciela pełnej ochrony prawnej.
W szczególności, dzięki instytucji unormowanej w art. 123 § 1 pkt 2 k.c. wierzyciel może dać swojemu dłużnikowi dodatkowy czas na dokonanie zapłaty, bez ryzyka utraty możliwości skutecznego dochodzenia należności na drodze sądowej. Ma to szczególne znaczenie w obrocie gospodarczym, w którym wierzyciel nierzadko ma interes w tym, by jego kontrahent zachował zdolność do prowadzenia działalności oraz nie stracił motywacji do kontynuowania współpracy z tym właśnie wierzycielem. Jest bowiem oczywiste, że skuteczne wyegzekwowanie należności na drodze sądowej może nie tylko poważnie zaburzyć funkcjonowanie przedsiębiorstwa kontrahenta, lecz także – zwłaszcza w relacjach asymetrycznych, tj. między podmiotami o różnej skali działalności i nierównym potencjale ekonomicznym
‎
– doprowadzić do „sankcyjnego” zakończenia relacji biznesowej przez silniejszego partnera, który został pozwany przez swego słabszego rynkowo wierzyciela. Uznanie, także niewłaściwe, pozwala więc na pogodzenie różnych celów gospodarczych
‎
i utrzymanie współpracy również wówczas, gdy należności nie są regulowane terminowo, lecz wierzyciel, uwzględniając sytuację dłużnika i licząc na perspektywę dalszej współpracy, czasowo powstrzymuje się przed dochodzeniem zapłaty na drodze sądowej.
Po drugie, dostrzegane przez Sąd drugiej instancji zagrożenie wyeliminowania instytucji przedawnienia z obrotu gospodarczego, w związku z koniecznością honorowania zasad rachunkowości, nie powinno skutkować krytyczną oceną dochodzenia roszczenia, jako nadużycia prawa podmiotowego, także z tej przyczyny, że potwierdzanie salda dotyczy tylko należności niespornych, zgodnie z praktyką przyjętą na tle art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 września
‎
1994 r. o rachunkowości.
Nie sposób przy tym przyjąć, by instytucja nadużycia prawa podmiotowego miała być stosowana na korzyść podmiotu, który wielokrotnie potwierdza istnienie obciążających go, niezaspokojonych roszczeń, utrzymując wierzyciela w przekonaniu o uznawaniu prawa wierzyciela do uzyskania świadczenia. Zachowaniem nielojalnym jest w takiej sytuacji odmowa zapłaty, a nie próba uzyskania zaspokojenia przez wierzyciela.
Jedynie ubocznie, wobec zakwestionowania w odpowiedzi na skargę kasacyjną stanowiska Sądu Apelacyjnego o rozkładzie ciężaru dowodu co do faktu przysługiwania dochodzonej wierzytelności o zapłatę, należy wyjaśnić, że niewątpliwie ciężar dowodu tego faktu (jako dowodu głównego) obarczał powódkę. Sąd Apelacyjny, za Sądem pierwszej instancji, przyjął, że stosowne fakty źródłowe (istnienie należności wskazanych w notach odsetkowych) zostały wykazane – w całości potwierdzeniami salda, a w części także dokumentami źródłowymi. Powódka udowodniła więc, że pozwana jest jej dłużniczką w zakresie dochodzonej kwoty. Kwestia prawidłowości tych ustaleń oraz związanej z nimi oceny dowodów usuwa się spod zakresu kognicji Sądu Najwyższego.
W sprawie rzeczywiście wskazano – w sposób niefortunny – że skoro „powódka udowodniła dokumentami wysokość dochodzonego roszczenia” to, wobec kwestionowania tej kwoty, „na pozwanej spoczywał obowiązek wykazania nieprawidłowego wyliczenia należności odsetkowych”. Jest jednak jasne, co dostrzegł Sąd Apelacyjny, że nie doszło przy tym do błędnego określenia rozkładu ciężaru dowodu, a jedynie do nieprecyzyjnego, lecz w istocie trafnego, zasygnalizowania, że w ocenie Sądu pierwszej instancji powódka wykazała wysokość dochodzonego w sprawie roszczenia, a pozwana nie zdołała jej w tym przeszkodzić w ramach tzw. dowodu przeciwnego, tzn. formułowanymi przez skarżącą twierdzeniami oraz przedstawianymi przez nią dowodami pozwana nie zdołała podważyć przekonania Sądu, że powódce przysługuje wierzytelność w dochodzonej wysokości.
W skardze zarzucono wyłącznie naruszenie przepisów prawa materialnego. Podstawa ta okazała się oczywiście uzasadniona, co – wobec dokonania przez Sąd Apelacyjny oceny, iż sporne roszczenie istnieje – uzasadniało wydanie orzeczenia o charakterze reformatoryjnym. Jedyną przyczyną tamującą uwzględnienie żądania powódki w toku instancji była bowiem ocena o tym, że nadużyła ona przysługującego jej prawa. Skoro ocena ta okazała się nietrafna, to za zasadny uznano wniosek o wydanie orzeczenia reformatoryjnego, a w konsekwencji uchylono wyrok Sądu drugiej instancji i orzeczono o apelacji. Działanie odmienne prowadziłoby jedynie do zbędnego wydłużenia postępowania.
O kosztach postępowania kasacyjnego, obejmujących opłatę od skargi kasacyjnej oraz wynagrodzenie pełnomocnika reprezentującego skarżącą, orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, ich wysokość ustalając na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 398
16
zd. 1 k.p.c., orzeczono jak w sentencji wyroku.
Beata Janiszewska      Piotr Telusiewicz        Dariusz Pawłyszcze
[J.T.]
[r.g.]

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę