II CSKP 610/23

Sąd NajwyższyWarszawa2025-06-24
SNCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
ubezpieczeniewaloryzacjaświadczenie pośmiertneumowa ubezpieczeniaSąd Najwyższyprawo cywilnewartość pieniądzazasady współżycia społecznego

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powódki w sprawie waloryzacji świadczenia pośmiertnego z umowy ubezpieczenia zawartej w 1975 r., uznając metodykę przyjętą przez sądy niższych instancji za prawidłową.

Powódka E. Z. domagała się waloryzacji świadczenia pośmiertnego z umowy ubezpieczenia zawartej przez jej matkę w 1975 r. Sądy niższych instancji dokonały waloryzacji, zasądzając odpowiednie kwoty. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, podwyższając świadczenie. Powódka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie art. 358¹ § 3 k.c. Sąd Najwyższy oddalił skargę, uznając, że przyjęta przez sądy niższych instancji metoda waloryzacji, oparta na przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu, jest prawidłowa i zgodna z zasadami współżycia społecznego.

Sprawa dotyczyła waloryzacji świadczenia pośmiertnego z umowy ubezpieczenia renty odroczonej zawartej w 1975 r., która została następnie zmieniona na rentę natychmiast płatną. Powódka E. Z. dochodziła podwyższenia świadczenia, które pozwany ubezpieczyciel wypłacił w zaniżonej, jej zdaniem, kwocie. Sąd Okręgowy w Poznaniu dokonał waloryzacji świadczenia, zasądzając na rzecz powódki 187 982,03 zł. Sąd Apelacyjny w Poznaniu zmienił ten wyrok, podwyższając zwaloryzowane świadczenie do 210 129,89 zł i zasądzoną kwotę do 197 988,22 zł. Sąd Apelacyjny uznał, że właściwym kryterium waloryzacyjnym jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie, a przyjęty przez Sąd Okręgowy mechanizm wyliczenia kwoty zwaloryzowanego świadczenia jest prawidłowy. Powódka zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego skargą kasacyjną, zarzucając naruszenie art. 358¹ § 3 k.c. poprzez wadliwe przeprowadzenie waloryzacji. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, stwierdzając, że sądy niższych instancji prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego i procesowego. Podkreślono, że waloryzacja sądowa jest pozostawiona uznaniu sędziowskiemu, a przyjęta przez sądy metoda, oparta na przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu, jest zgodna z zasadami współżycia społecznego i uwzględnia interesy obu stron, zachowując przybliżoną wartość ekonomiczną świadczenia umownego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, sądowa waloryzacja świadczenia pieniężnego może być przeprowadzona z uwzględnieniem przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia jako kryterium, jeśli jest to uzasadnione charakterem świadczenia i zasadami współżycia społecznego.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że wybór miernika waloryzacji pozostawiony jest uznaniu sędziowskiemu, a przeciętne miesięczne wynagrodzenie jest obiektywnym kryterium, które pozwala na zachowanie przybliżonej wartości ekonomicznej świadczenia umownego, zwłaszcza w przypadku umów zawartych przed znacznymi zmianami gospodarczymi.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalił skargę kasacyjną

Strona wygrywająca

P. spółka akcyjna w W.

Strony

NazwaTypRola
E. Z.osoba_fizycznapowódka
P. spółka akcyjna w W.spółkapozwany

Przepisy (10)

Główne

k.c. art. 358¹ § § 3

Kodeks cywilny

Sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, jeżeli nastąpiła istotna zmiana siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania.

Pomocnicze

k.c. art. 353 § § 1

Kodeks cywilny

Zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić.

k.c. art. 805 § § 1

Kodeks cywilny

Przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę.

k.c. art. 813

Kodeks cywilny

Wysokość składki określa ubezpieczyciel, pozostawiając ubezpieczającemu decyzję o przystąpieniu do określonego typu ubezpieczenia.

k.p.c. art. 398¹⁴

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 108 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 99

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 391 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 398²¹

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawidłowość zastosowania art. 358¹ § 3 k.c. przez sądy niższych instancji. Uznanie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za właściwe kryterium waloryzacji. Prawidłowość metody wyliczenia zwaloryzowanego świadczenia, uwzględniająca sumę wpłaconych składek.

Odrzucone argumenty

Niewłaściwe zastosowanie art. 358¹ § 3 k.c. przez sądy niższych instancji. Zarzut wadliwego przeprowadzenia waloryzacji sądowej.

Godne uwagi sformułowania

pozostawienie wyboru miernika waloryzacji i sposobu jej przeprowadzenia pozostawione jest uznaniu sędziowskiemu przeciętne miesięczne wynagrodzenie jako najbardziej obiektywne kryterium waloryzacyjne zachowanie przybliżonej wartości ekonomicznej świadczenia umownego sądy powszechne wypracowały już dawno sposób postępowania pozwalający na sprawne waloryzowanie świadczeń pieniężnych powstałych przed zmianą ustrojową w 1990 r.

Skład orzekający

Mariusz Łodko

przewodniczący

Jacek Grela

sprawozdawca

Tomasz Szanciło

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie stosowania waloryzacji sądowej świadczeń pieniężnych z umów ubezpieczenia zawartych w przeszłości, zwłaszcza w kontekście zmian siły nabywczej pieniądza i wyboru kryteriów waloryzacji."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji umowy ubezpieczenia z lat 70. i jej późniejszej modyfikacji, a także konkretnej metody waloryzacji. Może wymagać adaptacji do innych typów umów i okoliczności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia waloryzacji świadczeń z dawnych umów ubezpieczeniowych, które nadal mają znaczenie praktyczne. Pokazuje, jak sądy radzą sobie z problemem dewaluacji pieniądza na przestrzeni dekad.

Czy świadczenie z polisy sprzed 50 lat jest warte dziś tyle samo? Sąd Najwyższy rozstrzyga sprawę waloryzacji.

Dane finansowe

WPS: 371 902,3 PLN

zwaloryzowane świadczenie pośmiertne: 197 988,22 PLN

Sektor

ubezpieczenia

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
SN
II CSKP 610/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
24 czerwca 2025 r.
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Mariusz Łodko (przewodniczący)
‎
SSN Jacek Grela (sprawozdawca)
‎
SSN Tomasz Szanciło
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 24 czerwca 2025 r. w Warszawie
‎
skargi kasacyjnej E. Z.
‎
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej
‎
z 27 maja 2022 r., I ACa 470/21,
‎
w sprawie z powództwa E. Z.
‎
przeciwko P. spółce akcyjnej w W.
‎
o ukształtowanie prawa i zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od E. Z. na rzecz P. spółki akcyjnej w W. 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych kosztów postępowania kasacyjnego
‎
z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie
‎
w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia niniejszego orzeczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty.
Jacek Grela      Mariusz Łodko     Tomasz Szanciło
[S.J.]
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 8 kwietnia 2021 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu dokonał waloryzacji świadczenia pośmiertnego należnego powódce
E. Z. na podstawie umowy dobrowolnego ubezpieczenia renty odroczonej, zawartej w 1975 r. przez jej matkę G. J. z poprzednikiem prawnym pozwanego, zamienionego następnie w 1990 r. na ubezpieczenie renty natychmiast płatnej (nr polisy […]) przez podwyższenie wysokości świadczenia do 200 123,70 zł; zasądził od pozwanego na rzecz powódki 187 982,03 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się punktu 1 wyroku do dnia zapłaty oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
Wyrokiem z 27 maja 2022 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu
zmienił ww. wyrok
‎
w ten sposób, że podwyższył zwaloryzowane świadczenie do 210 129,89 zł,
‎
a zasądzoną od pozwanego na rzecz powódki kwotę podwyższył do 197 988,22 zł oraz oddalił apelację powódki w pozostałym zakresie.
Sąd
ad quem
ustalił, że pismem z 26 listopada 1975 r. matka powódki zwróciła się do poprzednika prawnego pozwanego o zawarcie umowy ubezpieczenia renty odroczonej celem zabezpieczenia swojej sytuacji finansowej po przejściu na emeryturę. W dniu 6 grudnia 1975 r. wydano jej dokument polisy, zgodnie z którą ubezpieczenie dokonane zostało według taryfy XII z umówionym wiekiem ubezpieczonego 55 lat. Początek płatności renty ustalono od 3 stycznia 1990 r.,
‎
tj. na dzień 55. urodzin matki powódki.
W ramach zawartej umowy pozwany zobowiązał się w oparciu o wpłacone składki, wpisane do załączonej książeczki rentowej, wypłacić m.in. uposażonemu według taryfy XII – jeżeli zgon ubezpieczonego nastąpi w okresie wypłacania mu renty – jednorazowe świadczenie w wysokości wpłaconych składek; świadczenie to, od następnego roku kalendarzowego po wpłaceniu każdorazowej składki zwiększane było corocznie o 2%, obliczone w ten sposób świadczenie na dzień płatności renty, od następnego roku kalendarzowego zwiększano również corocznie o 2%.
Po zawarciu umowy matka powódki dokonała wpłat na łączną sumę
‎
400 000 zł.
W dniu 5 lutego 1990 r. dokonano zmiany ubezpieczenia renty odroczonej na rentę natychmiast płatną, wg taryfy XVIII A. Co do podwyższenia świadczenia pośmiertnego w treści dokumentu zawarto zapis „patrz klauzule specjalne”. Zmieniono numer polisy na […].
Matka powódki G. J. zmarła […] lutego 2019 r. Tytułem świadczenia pośmiertnego pozwany 27 marca 2019 r. wypłacił na rzecz powódki
‎
12 141,67 zł. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w pierwszym kwartale 2019 r. wynosiło 5 014,94 zł brutto. Pismem z 21 stycznia 2020 r. powódka wezwała pozwanego do podwyższenia (zwaloryzowania) świadczenia pośmiertnego do 371 902,30 zł oraz zapłaty na jej rzecz 359 760,63 zł, stanowiące różnicę pomiędzy ww. całkowitą kwotą świadczenia pośmiertnego a kwotą już wpłaconą, w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania, pozwany jednak odmawił.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Apelacyjny uznał, że przy wyborze przez Sąd pierwszej instancji wskaźnika, na podstawie którego Sąd ten zwaloryzował należne powódce świadczenie, nie doszło do naruszenia art. 358
1
§ 3 k.c. Podkreślił, że przepis ten nie zawiera żadnych wskazówek, zatem pozostawienie wyboru miernika waloryzacji i sposobu jej przeprowadzenia pozostawione jest uznaniu sędziowskiemu, nakazując każdorazowo rozważenie interesów obu stron zgodnie z zasadami współżycia społecznego oraz wzięcie pod uwagę okoliczności konkretnej sprawy.
Sąd
ad quem
podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, który uznał, że właściwym i najbardziej obiektywnym kryterium waloryzacyjnym będzie w rozstrzyganej sprawie przeciętne miesięczne wynagrodzenie. Posłużenie się tego rodzaju kryterium, z jednej strony uzasadnione jest charakterem świadczenia, z drugiej zaś wyposaża uprawnioną w kwotę istotną ekonomicznie z punktu widzenia obecnych realiów gospodarczych. Zastosowanie opisanego w uzasadnieniu Sądu Okręgowego mechanizmu wyliczenia kwoty zwaloryzowanego świadczenia opartego na przyjętym kryterium jest – w ocenie Sądu Apelacyjnego – nastawione na zachowanie przybliżonej wartości ekonomicznej świadczenia umownego należnego powódce o wartości nienaruszonej przez zjawiska hiperinflacyjne w okresie trwania zobowiązania.
Sąd drugiej instancji uznał, że współczynnik waloryzacji powinien być odniesiony do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej z lat 1975, 1976, 1977 i 1986. Skoro ubezpieczyciel dysponował 100 000 zł w 1975 r., następnie w latach 1976 i 1977 kolejnymi kwotami po 100 000 zł oraz w 1986 r. ponownie
‎
100 000 zł, to powinno się zastosować średnią przeciętnego wynagrodzenia z wyżej wskazanych lat, która wynosiła 9 221,25 zł. Po podzieleniu kwoty umówionego świadczenia płatnego po okresie zakończenia ubezpieczenia (777 360 zł) przez kwotę przeciętnego wynagrodzenia z wyżej wskazanych lat wysokość wskaźnika przeciętnego wynagrodzenia wyniesie 84,30. Wbrew jednak odmiennemu stanowisku powódki, uwzględniając zasady współżycia społecznego, zasady słuszności i wyważenie interesów obu stron, niezasadne było przyjęcie współczynnika waloryzacyjnego o wartości wyższej, który według jej stanowiska winien wynosić 149,20.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że sądy powszechne wypracowały już dawno sposób postępowania pozwalający na sprawne waloryzowanie świadczeń pieniężnych powstałych przed zmianą ustrojową w 1990 r. Jest on jak najbardziej poprawny i pomimo pewnego schematyzmu zasługuje na rozpowszechnienie. W odniesieniu do waloryzacji świadczeń z tzw. polis posagowych polega on na tym, że wartość świadczenia, które miał otrzymać uposażony, jest porównywana do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z daty zawierania umowy. Otrzymuje się wskutek tego pewien ułamek albo wielokrotność, którą oczekiwana do wypłaty
‎
z polisy suma stanowi względem tego wynagrodzenia. Tak ustalony wskaźnik mnożony jest następnie przez aktualne przeciętne miesięczne wynagrodzenie.
Powyższe orzeczenie zaskarżyła skargą kasacyjną powódka, zarzucając naruszenie prawa materialnego, tj. art. 358
1
§ 3 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na wadliwym przeprowadzeniu waloryzacji sądowej należnego jej świadczenia pośmiertnego.
We wnioskach domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku w części,
‎
tj. w punktach III i IV oraz orzeczenia co do istoty sprawy, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku w tej części oraz przekazania w tym zakresie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 358
1
§ 3 k.c. w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie
‎
z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie.
Przywołany przepis zawiera uregulowanie obejmujące tzw. waloryzację sądową. Dokonywana jest ona na podstawie konstytutywnego orzeczenia sądu wydanego na żądanie jednej ze stron stosunku prawnego. Zatem do chwili wydania prawomocnego orzeczenia wierzycielowi nie przysługuje roszczenie w stosunku do dłużnika o spełnienie świadczenia w zwaloryzowanej wysokości. Przesłanką zastosowania waloryzacji sądowej jest istotna zmiana siły nabywczej pieniądza
‎
w okresie między powstaniem zobowiązania a jego wykonaniem. By mogło dojść do waloryzacji sądowej, zmiana siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania musi być „istotna”, zatem nie może mieścić się w granicach zwykłego ryzyka kontraktowego. W takim przypadku sąd ma uprawnienie, po rozważeniu interesów stron, zmienić wysokość (podnieść lub ewentualnie zmniejszyć w przypadku zjawiska deflacji) lub sposób spełnienia świadczenia (np. rozłożyć na raty). Waloryzacji sądowej nie wyłącza ani zamieszczenie w umowie klauzuli waloryzacyjnej, ani też wcześniej już dokonana waloryzacja sądowa (dopuszcza się wielokrotną waloryzację sądową).
Ze względu na to, że omawiany przepis jest wyrazem „prawa sędziowskiego”, nie zawarto w nim wskazówek konkretyzujących mierniki dokonywanej przez sąd waloryzacji świadczeń pieniężnych. Kwestia ta całkowicie została pozostawiona uznaniu sędziowskiemu, opartemu na wszechstronnym rozważeniu okoliczności danej sprawy, przy stosowaniu ogólnych, kierunkowych wskazówek zawartych
‎
w ustawie (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SN z 10 kwietnia 1992 r., III CZP 126/91, OSNCP 1992, nr 7–8, poz. 121).
W art. 358
1
§ 3 k.c. mowa jest o świadczeniu. Z kolei w myśl art. 353 § 1 k.c. zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia,
‎
a dłużnik powinien świadczenie spełnić. Świadczenie może polegać na działaniu albo na zaniechaniu (§ 2).
Artykuł 805 § 1 k.c. stanowi, że przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę.
W świetle powyższego ubezpieczyciel umawia się z ubezpieczającym, że będzie świadczył na rzecz uprawnionego, gdy zajdzie zdarzenie ubezpieczeniowe,
‎
a ubezpieczający zapłaci składkę. Nie wnikając w kontrowersje dotyczące charakteru umowy ubezpieczenia, niewątpliwie, gdy została uiszczona składka, ubezpieczyciel jest zobowiązany spełnić umówione świadczenie. Nie ulega też wątpliwości, że wysokość świadczenia powiązana jest z wysokością składki. Przyjmuje się
‎
w judykaturze, że składka jest świadczeniem ponoszonym przez ubezpieczającego na rzecz ubezpieczyciela w zamian za ochronę ubezpieczeniową. Oblicza się ją za cały okres, na który zawarto umowę ubezpieczeniową, a jej wysokość określa ubezpieczyciel, pozostawiając ubezpieczającemu decyzję o przystąpieniu do określonego typu ubezpieczenia (art. 813 k.c.). Innymi słowy, ubezpieczający po zapłaceniu składki oczekuje od kontrahenta wypłaty uzgodnionej kwoty, jeśli zajdzie zdarzenie ubezpieczeniowe rodzące odpowiedzialność ubezpieczyciela (zob. wyrok SN z 7 lutego 2001 r., V CKN 199/00).
Bezsporne jest, że ubezpieczenia na życie zawierane są z reguły na dłuższe okresy. Wówczas ubezpieczający opłaca najczęściej tzw. składkę regularną –
‎
z pewną ustaloną w umowie ubezpieczenia częstotliwością (miesięczną, kwartalną, roczną itd.).
Należy zatem przyjąć, że uiszczane przez G. J. składki nie oznaczały, iż każdorazowo zawierała ona kolejną umowę ubezpieczenia. Wręcz przeciwnie, poczynione ustalenia faktyczne wskazują, że dokonywane wpłaty były realizowane w ramach pierwotnie zawartej umowy z grudnia 1975 r. Wpłacając kolejne kwoty (po 100 000 zł, aż do uzyskania 400 000 zł), G. J. mogła liczyć na wyższe świadczenie ze strony ubezpieczyciela w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku. Nie zmienia to jednak faktu, że ubezpieczyciel był zobowiązany do jednorodnego świadczenia w przypadku danego ryzyka, a ubezpieczająca była zobowiązana do zapłaty składki również o jednorodnym charakterze, choć składającą się z czterech części. W rezultacie Sądy
meriti
prawidłowo uznały, że wskaźnik waloryzacji mógł być ustalony tylko i wyłącznie w odniesieniu do potencjalnego świadczenia ubezpieczyciela powiązanego ze składką ubezpieczeniową w wysokości 400 000 zł, bez względu na to, czy kwota ta byłaby wpłacona jednorazowo czy też w częściach, jak w niniejszej sprawie. Innymi słowy, wpłacenie przez ubezpieczającą poszczególnych kwot w danych datach nie powodowało po stronie ubezpieczyciela powstania obowiązku spełniania odrębnych świadczeń, do czego
de facto
sprowadzałby się sposób wyliczenia zwaloryzowanej kwoty przedstawiony przez skarżącą.
Reasumując, przeprowadzana przez Sądy
meriti
waloryzacja uwzględniała wypracowane w judykaturze i doktrynie standardy oraz respektowała zasadę tzw. prawa sędziowskiego.
Z tych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 398
14
k.p.c., oddalił skargę kasacyjną powódki
i zgodnie z art. 108 § 1, art. 98 i art. 99 w zw. z art. 391 § 1 i art. 398
21
k.p.c. rozstrzygnął o kosztach postępowania kasacyjnego.
Jacek Grela                 Mariusz Łodko                 Tomasz Szanciło
[S.J.]
[r.g.]

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI