I CSK 704/12

Sąd Najwyższy2013-01-11
SNnieruchomościzasiedzenieWysokanajwyższy
zasiedzenienieruchomościwywłaszczeniePRLSkarb PaństwaMiasto Stołeczne Warszawazła wiarasiła wyższaprawo rzeczowe

Sąd Najwyższy oddalił skargi kasacyjne dotyczące stwierdzenia nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, uznając, że mimo formalnych możliwości prawnych, w realiach PRL-u właściciele nie mieli realnej szansy na odzyskanie nieruchomości wywłaszczonej z rażącym naruszeniem prawa, co uzasadniało zawieszenie biegu terminu zasiedzenia.

Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie przez Miasto Stołeczne Warszawa. Skarżący (Miasto i Skarb Państwa) kwestionowali ustalenia sądów niższych instancji, które oddaliły wniosek, wskazując na złą wiarę posiadacza i niemożność rozpoczęcia biegu zasiedzenia przed 1985 r. z powodu wadliwej decyzji wywłaszczeniowej z 1954 r. Sąd Najwyższy oddalił skargi kasacyjne, podzielając stanowisko sądów niższych instancji, że mimo istnienia przepisów formalnie pozwalających na kwestionowanie decyzji wywłaszczeniowej, w realiach ustrojowych PRL-u właściciele nie mieli realnych szans na jej wzruszenie, co stanowiło siłę wyższą zawieszającą bieg terminu zasiedzenia.

Sąd Najwyższy rozpoznał skargi kasacyjne Miasta Stołecznego Warszawy i Skarbu Państwa od postanowienia Sądu Okręgowego, które oddaliło apelację od postanowienia Sądu Rejonowego oddalającego wniosek o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. Wniosek dotyczył działki nr 160/2, która pierwotnie należała do R. H. i H. H., a następnie została wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa (Zakładów Mechanicznych U.) decyzją z 1954 r. Mimo że decyzja ta została później stwierdzona jako nieważna z powodu rażącego naruszenia prawa, a nieruchomość weszła w posiadanie m.st. Warszawy, sądy niższych instancji uznały, że wnioskodawca nie nabył własności przez zasiedzenie. Kluczowym argumentem było ustalenie, że bieg terminu zasiedzenia nie rozpoczął się przed 1 sierpnia 1985 r. z powodu siły wyższej, którą stanowiła niemożność realnego kwestionowania wadliwej decyzji wywłaszczeniowej w realiach ustrojowych PRL-u. Sąd Najwyższy podzielił to stanowisko, uznając, że mimo istnienia formalnych środków prawnych, obiektywnie rzecz biorąc, właściciele nie mieli realnych szans na odzyskanie nieruchomości. Sąd podkreślił, że dopiero zmiany ustrojowe lat 90. stworzyły warunki do skutecznego kwestionowania takich decyzji. Ponadto, Sąd Najwyższy stwierdził, że objęcie nieruchomości w posiadanie nastąpiło w złej wierze, co dodatkowo uniemożliwiało zasiedzenie.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, w realiach PRL-u, z uwagi na prymat własności państwowej i powszechną praktykę sądów, właściciele nie mieli realnych szans na odzyskanie nieruchomości, co stanowiło siłę wyższą zawieszającą bieg terminu zasiedzenia.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że mimo istnienia przepisów formalnie pozwalających na kwestionowanie decyzji wywłaszczeniowej, obiektywnie rzecz biorąc, w latach 50. i 80. XX wieku, działania sądów i organów administracji nie stwarzały realnych szans na korzystne rozstrzygnięcie dla właścicieli. Podkreślono, że dopiero zmiany ustrojowe lat 90. stworzyły warunki do skutecznego kwestionowania takich decyzji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie skarg kasacyjnych

Strona wygrywająca

Uczestnicy postępowania (wobec wnioskodawcy i Skarbu Państwa)

Strony

NazwaTypRola
Miasto Stołeczne Warszawainstytucjawnioskodawca
Skarb Państwaorgan_państwowyuczestnik postępowania
Prezydent m.st. Warszawyorgan_państwowyreprezentant uczestnika postępowania
R. H.osoba_fizycznapoprzednik prawny uczestników
H. H.osoba_fizycznapoprzednik prawny uczestników
Zakłady Mechaniczne U.instytucjapoprzednik prawny Skarbu Państwa
Pozostali uczestnicy postępowaniainneuczestnik postępowania

Przepisy (9)

Główne

k.c. art. 121 § pkt 4

Kodeks cywilny

Przepis dotyczący zawieszenia biegu terminu przedawnienia z powodu siły wyższej. Sąd zastosował go do zasiedzenia, uznając niemożność dochodzenia roszczeń w realiach PRL-u za siłę wyższą.

k.c. art. 175

Kodeks cywilny

Przepis stosujący przepisy o przedawnieniu do zasiedzenia. Sąd uznał, że zawieszenie biegu terminu zasiedzenia z powodu siły wyższej jest możliwe na podstawie tego przepisu.

Pomocnicze

u.z.t.w.n. art. 48 § ust. 4

Ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

Przepis ten, w obowiązującym kształcie, wyłączał możliwość wzruszenia orzeczenia wywłaszczeniowego, nawet jeśli było ono dotknięte nieważnością. Sąd uznał, że jego uchylenie w 1985 r. stworzyło realne podstawy do kwestionowania decyzji.

k.c. art. 7

Kodeks cywilny

Domniemanie dobrej wiary. Sąd uznał, że zostało ono obalone w niniejszej sprawie.

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

Ciężar dowodu. Sąd uznał, że wnioskodawca nie sprostał ciężarowi udowodnienia dobrej wiary.

k.p.c. art. 398¹⁴

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna orzekania przez Sąd Najwyższy w przedmiocie oddalenia skargi kasacyjnej.

rozp. Prez. RP z 22.03.1928 art. 101 § ust. 1 pkt b

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej o postępowaniu administracyjnym

Przepis dotyczący możliwości wzruszenia decyzji administracyjnej, który według skarżących mógł być podstawą do kwestionowania decyzji wywłaszczeniowej.

dekret z 11.10.1946 art. 28

Dekret o prawie rzeczowym

Przepis dotyczący roszczenia o wydanie nieruchomości w trakcie postępowania wywłaszczeniowego.

k.c. art. 4

Kodeks cywilny

Podstawa prymatu własności państwowej nad prywatną w okresie PRL.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niemożność realnego wzruszenia wadliwej decyzji wywłaszczeniowej w realiach PRL-u stanowiła siłę wyższą zawieszającą bieg terminu zasiedzenia. Objęcie nieruchomości w posiadanie na podstawie wadliwej decyzji wywłaszczeniowej świadczy o złej wierze posiadacza.

Odrzucone argumenty

Przepis art. 48 ust. 4 ustawy z 1958 r. o wywłaszczaniu nieruchomości był błędnie interpretowany przez sądy niższych instancji. Poprzednicy prawni uczestników mieli możliwość kwestionowania decyzji wywłaszczeniowej i wystąpienia z roszczeniem o wydanie nieruchomości. Bieg terminu zasiedzenia po ustaniu przyczyny zawieszenia powinien biec dalej, a nie od początku.

Godne uwagi sformułowania

w realiach ustrojowych i prawnych panujących w latach 80-tych XX wieku obiektywnie rzecz biorąc, nie stwarzała realnych szans uzyskania korzystnego dla uprawnionego rozstrzygnięcia prymat własności państwowej nad prywatną w okresie, gdy naczelną zasadą stanowienia i wykładni prawa, był prymat własności państwowej nad prywatną

Skład orzekający

Zbigniew Kwaśniewski

przewodniczący

Józef Frąckowiak

sprawozdawca

Marta Romańska

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia siły wyższej w kontekście zasiedzenia w sprawach dotyczących nieruchomości wywłaszczonych w okresie PRL, a także ocena dobrej/złej wiary posiadacza w takich okolicznościach."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznych realiów prawnych i ustrojowych okresu PRL, co może ograniczać jego bezpośrednie zastosowanie do współczesnych spraw, choć stanowi ważny punkt odniesienia dla interpretacji przepisów dotyczących zasiedzenia i wadliwych decyzji administracyjnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy dziedzictwa PRL-u, wywłaszczeń i trudności w dochodzeniu praw przez obywateli w tamtym systemie, co jest tematem budzącym zainteresowanie ze względu na historyczny kontekst i wymiar sprawiedliwości.

Czy można zasiedzieć nieruchomość wywłaszczoną z naruszeniem prawa w PRL? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Dane finansowe

zwrot kosztów postępowania kasacyjnego: 1800 PLN

zwrot kosztów postępowania kasacyjnego: 1800 PLN

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I CSK 704/12 
 
 
 
POSTANOWIENIE 
 
Dnia 11 stycznia 2013 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Zbigniew Kwaśniewski (przewodniczący) 
SSN Józef Frąckowiak (sprawozdawca) 
SSN Marta Romańska 
 
w sprawie z wniosku Miasta Stołecznego Warszawy 
przy uczestnictwie Skarbu Państwa reprezentowanego przez Prezydenta m.st. 
Warszawy, i in. /…/ 
o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, 
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej  
w dniu 11 stycznia 2013 r., 
skarg kasacyjnych wnioskodawcy i uczestnika postępowania - Skarbu Państwa 
reprezentowanego przez Prezydenta m.st. Warszawy  
od postanowienia Sądu Okręgowego w W. 
z dnia 20 kwietnia 2011 r.,  
 
 
 
1) oddala obie skargi kasacyjne, 
2) zasądza 
od 
uczestnika 
Skarbu 
Państwa 
na 
rzecz 
pozostałych uczestników postępowania 1 800 (tysiąc 
osiemset) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania 
kasacyjnego,  
 
 

 
2 
3) zasądza 
od 
wnioskodawcy 
na 
rzecz 
pozostałych 
uczestników postępowania 1 800 (tysiąc osiemset) zł 
tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Uzasadnienie 

 
3 
 
 
Zaskarżonym przez wnioskodawcę – m. st. Warszawa oraz uczestnika 
postępowania - Skarb Państwa (Prezydenta m. st. Warszawa) postanowieniem 
z dnia 20 kwietnia 2011 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację wnioskodawcy oraz 
uczestnika postępowania od postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 16 września 
2010 r. W sprawie tej ustalono co następuje.  
Obecna działka ewidencyjna nr 160/2 to część dawnej działki 166, która była 
wpisana w księdze wieczystej „Dobra Ziemskie S.”, a właścicielami nieruchomości 
były R. H. i H. H. Dnia 20 marca 1951 r. Zakłady Mechaniczne U. wystąpiły o 
wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego obejmującego nieruchomość o 
łącznej powierzchni 12 hektarów, wśród których do R. H. należały 3 hektary, 
wnosząc równocześnie o zezwolenie na natychmiastowe objęcie nieruchomości w 
posiadanie. Orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z 27 kwietnia 
1954 r. orzeczono o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa (ZM U.) 
nieruchomości położonej w C. powiat P. o powierzchni 12 ha 6 m2, w tym wobec R. 
H. oraz H. H. orzeczono o wywłaszczeniu 2 ha 4792 m2. Wywłaszczenie polegało 
na odjęciu prawa własności z dniem zgłoszenia wniosku wywłaszczeniowego, tj. 20 
marca 1951 r. Decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Warszawie 
z  15 kwietnia 1957 r. uchylono w części powyższe orzeczenie z 27 kwietnia 1954 r. 
dokonując zwrotu części nieruchomości na rzecz dotychczasowych właścicieli. 
Dnia 2 grudnia 2002 r. Wojewoda Mazowiecki stwierdził nieodpłatne nabycie 
przez Powiat Warszawski z dniem 1 stycznia 1999 r. mienia będącego we władaniu 
Zespołu Szkół Zawodowych, w tym udziału wynoszącego 0.97857 części 
nieruchomości zabudowanej położonej w W. przy ul. D., oznaczonej jako działka 
ewidencyjna nr 160/2. Wskutek wniosku spadkobierców R. H. i H. H. z 28 
października 2005 r., decyzją Ministra Budownictwa z 11 września 2006 r. 
stwierdzono nieważność orzeczenia z  27 kwietnia 1954 r. o wywłaszczeniu na 
rzecz Skarbu Państwa nieruchomości położonej w C. stanowiącej współwłasność 
R. H. i H. H. oraz przyznaniu odszkodowania w części nieobjętej decyzją 
Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Warszawie z 15 kwietnia 1957 r. 
Podstawą stwierdzenia nieważności decyzji było jej wydanie z rażącym 

 
4 
naruszeniem prawa, polegającym na wystosowaniu do właścicieli wywłaszczanej 
nieruchomości wezwania jej zbycia już po złożeniu wniosku o wszczęcie 
postępowania wywłaszczeniowego. Decyzją Ministra Skarbu Państwa z 17 lutego 
2009 r. stwierdzono nieważność decyzji Wojewody Mazowieckiego z 5 grudnia 
2002 r. w  punkcie la. Decyzją Ministra Skarbu Państwa z 22 maja 2009 r. uchylono 
powyższą decyzję i stwierdzono nieważność decyzji Wojewody Mazowieckiego 
w  części dotyczącej nieruchomości, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka 
160/2. Obecnie działka nr 160/2 stanowi część terenu znajdującego się we 
władaniu Gimnazjum /…/ i Liceum Ogólnokształcącego /…/. 
W toku postępowania wywłaszczeniowego w dniu 4 kwietnia 1951 r. 
sporządzony 
protokół 
dotyczący 
ustaleń 
niezbędnych 
dla 
określenia 
odszkodowania. Zgodnie z jego zapisami teren należący do R. H. stanowił 
nieobsiany plac, ogrodzony od ulicy S. (obecnie D.) płotem ze sztachet. W 1953 r. 
doszło do faktycznego objęcia terenu we władztwo przez Zakłady Mechaniczne U., 
jednakże do 1957 r. teren stanowiący obecnie działkę nr 160/2 nie był 
wykorzystywany, 
pozostając 
wydzierżawionym 
osobie 
prowadzącej 
tam 
gospodarstwo rolne. Ostatecznie obecna działka nr 160/2 weszła w skład terenu 
przeznaczonego dla zespołu szkół oraz przyzakładowej szkoły ZM U. i 
ogrodzonego wraz z innymi działkami. W latach 60-tych na jej terenie powstała 
strzelnica, której jeden z trzech wałów stanowił granicę terenu szkoły. Pomiędzy 
strzelnicą a szkołą powstało boisko, a całość terenu zajmowanego przez szkołę 
była ogrodzona. Działka ewidencyjna nr 160/2 znajduje się na południowy - wschód 
od zabudowań szkoły, bezpośrednio z nimi granicząc i ciągnąc się od tej strony 
terenu szkoły od ulicy D. aż do końca tego terenu (granicy z działką ewidencyjną 
164). Na wysokości zabudowań szkoły znajdował się fragment boiska oraz 
strzelnica, zaś bliżej ul. D. teren niewykorzystywany w szczególny sposób. Obszar 
stanowiący obecnie działkę nr 160/2 znajdował się od 1953 r. w posiadaniu Skarbu 
Państwa - Zakładów Mechanicznych U. i jego następców prawnych, w tym m.st. 
Warszawy od 1 stycznia 1999 r. 
Miasto stołeczne Warszawa wniosło o stwierdzenie, że nabyło przez 
zasiedzenie z dniem 1 czerwca 2003 r. własność nieruchomości położonej przy ul. 
D. 42, składającej się z działki ewidencyjnej nr 160/2, wskazując, że przy 

 
5 
ewentualnym uznaniu, że doszło do zawieszenia biegu okresu zasiedzenia, 
nabycie własności przedmiotowej nieruchomości nastąpiło z  dniem 1 sierpnia 2005 
r. Uczestnicy postępowania, poza Skarbem Państwa - Prezydentem m.st. 
Warszawy, wnieśli o oddalenie wniosku. 
Postanowieniem z 16 września 2010 r. Sąd Rejonowy oddalił wniosek oraz 
zasądził od wnioskodawcy oraz od Skarbu Państwa Prezydenta m.st. Warszawy na 
rzecz uczestników zwrot kosztów postępowania. Oddalając apelację wniesioną 
przez wnioskodawcę i uczestnika postępowania Sąd Okręgowy stwierdził, że w 
pełni podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy oraz dokonaną 
na ich podstawie ocenę prawną. 
Zdaniem Sądu drugiej instancji na uwzględnienie nie zasługuje podnoszony 
przez obu skarżących zarzut dokonania przez Sąd I instancji błędnej wykładni art. 
48 ust. 4 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia 
nieruchomości (Dz. U. z 1958 r., Nr 17, poz. 70). Należy bowiem wskazać, że 
uchybienie takie odnosi się do mylnego odczytania treści i wadliwego ustalenia 
właściwego znaczenia określonej normy prawnej, czego w przedmiotowej sprawie 
Sądowi Rejonowemu zarzucić nie można. Motywy zaskarżonego orzeczenia nie 
wskazują, aby Sąd meriti w nieodpowiedni sposób interpretował znaczenie tego 
przepisu. Sąd I instancji trafnie także wskazał, że interpretacji powołanego 
przepisu należało dokonać mając na uwadze realia ustrojowe i prawne panujące 
w  latach 80-tych XX wieku, w związku z czym powołane w uzasadnieniu 
zaskarżonego orzeczenia stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, 
wyrażone w wyroku wydanym 29 czerwca 2001 r., niewątpliwie nie utrzymałoby się 
w obowiązującym w latach 80-tych systemie prawnym. Według Sąd Okręgowego 
należy w pełni zgodzić się z ustaleniem poczynionym przez Sąd I instancji, iż do 
czasu wyeliminowania powołanego przepisu z obrotu prawnego uczestnicy nie 
mieli prawnej możliwości podważenia decyzji wywłaszczeniowej Prezydium 
Wojewódzkiej Rady Narodowej z 27 kwietnia 1954 r., a tym samym trafnie Sąd ten 
uznał, że bieg terminu zasiedzenia nie rozpoczął się do 1 sierpnia 1985 r. Zdaniem 
Sądu II instancji, chybiony jest także, podnoszony przez obu skarżących, zarzut 
naruszenia art. 7 k.c. przy ustaleniu złej wiary wnioskodawcy i jego poprzednika 
prawnego. Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia Sądu Rejonowego także 

 
6 
w tym zakresie. Nie ulega wątpliwości, że wejście w posiadanie nieruchomości 
nastąpiło jeszcze przed wydaniem decyzji wywłaszczeniowej co przesądza o złej 
wierze posiadacza, a dodatkowo za przyjęciem złej wiary przemawia także 
wadliwość postępowania wywłaszczeniowego, będąca następnie podstawą 
stwierdzenia nieważności decyzji.  
Nie można także uwzględnić zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 6 
k.c., bowiem pomimo, że art. 7 k.c. wprowadza domniemanie dobrej wiary, to 
jednak Sąd Rejonowy zasadnie uznał, że możliwe jest jego obalenie. Należy 
zauważyć, że uczestnicy postępowania w piśmie procesowym z 21 stycznia 
2009 r. podnieśli szereg zarzutów odnośnie dobrej wiary wnioskodawcy, 
popierając je orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz poglądami prezentowanymi 
w doktrynie. Skoro więc uczestnicy zakwestionowali dobrą wiarę posiadacza, to 
winien on swoje twierdzenia w tym zakresie udowodnić i nie można uznać, że 
wystarczające było w tej sytuacji oparcie się na treści art. 7 k.c.  Sąd Rejonowy 
w sposób wyczerpujący uzasadnił swoje ustalenie w przedmiocie złej wiary 
wnioskodawcy i jest ono w ocenie Sądu odwoławczego w pełni prawidłowe. 
Zdaniem Sądu Okręgowego nie ulega bowiem wątpliwości, iż skarżący nie mogą 
powoływać się na dobrą wiarę w sytuacji, gdy przejęcie nieruchomości nastąpiło 
na podstawie decyzji dotkniętej wadą rażącego naruszenia prawa o takiej 
doniosłości, że skutkowało to stwierdzeniem jej nieważności po kilkudziesięciu 
latach od jej wydania. 
W skardze kasacyjnej wnioskodawca zarzucił: I. Naruszenie prawa 
materialnego, tj.:  
1) art. 48 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania 
nieruchomości, przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten 
wyłączał możliwość wzruszenia orzeczenia wywłaszczeniowego w sytuacji, gdy 
było ono dotknięte nieważnością, w szczególności że: a) wyłączał on stwierdzenie 
nieważności ostatecznej decyzji wywłaszczeniowej do dnia 5 kwietnia 1958 r., na 
podstawie art. 101 ust. 1 b/ Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 22 marca 
1928 r., o postępowaniu administracyjnym; b) wyłączał on stwierdzenie 
nieważności ostatecznej decyzji wywłaszczeniowej z powodu rażącego naruszenia 
prawa, od dnia wejścia w życie nowelizacji k.p.a., t.j. 01 września 1980 r.; 2) art. 

 
7 
121 pkt 4 k.c., polegające na: a) jego nieprawidłowej interpretacji i nieprawidłowym 
zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że poprzednicy prawni uczestników nie 
mieli możliwości kwestionowania decyzji wywłaszczeniowej z dnia 27 kwietnia 
1954 r., a następnie wystąpienia z roszczeniem o wydanie nieruchomości, 
w okolicznościach gdy: Sąd Okręgowy przyjął za ustalony fakt, że poprzednik 
prawny wnioskodawcy objął we władanie nieruchomość jeszcze przed wydaniem 
decyzji w przedmiocie wywłaszczenia - w 1953 r., przy braku zezwolenia na 
natychmiastowe objęcie we władanie; od decyzji wywłaszczeniowej z dnia 
27 kwietnia 1954 r. przysługiwało odwołanie, a R. H., ani H. H. – J. nie wniosły 
odwołania od tej decyzji, w konsekwencji czego przedmiotowa decyzja 
wywłaszczeniowa uprawomocniła się bez zaskarżenia; w okresie od 1953 r. do dnia 
05 kwietnia 1958 r. poprzednicy prawni uczestników mieli prawną możliwość 
wzruszenia prawomocnej decyzji wywłaszczeniowej; od dnia 01 września 1980 r. 
poprzednicy prawni uczestników mieli prawną możliwość wystąpienia z wnioskiem 
o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 27 kwietnia 1954 r. z powodu rażącego 
naruszenia prawa; b) nieprawidłowym zastosowaniu art. 121 pkt 4 k.c. przez 
przyjęcie, że w przypadku zawieszenia biegu terminu zasiedzenia z powodu siły 
wyższej - braku środków prawnych, po ustaniu przyczyny zawieszenia biegnie on 
od początku, a nie w dalszym ciągu; II. Naruszenia przepisów postępowania, które 
miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 231 w zw. z art. 391 § 1 w zw. z art. 13 
§ 2 k.p.c., polegające na przyjęciu domniemania faktycznego, że objęcie przez 
wnioskodawcę nieruchomości we władanie nastąpiło wbrew woli współwłaścicielek 
nieruchomości – R. H. oraz H. H. – J. oraz że nie akceptowały one w dacie wydania 
orzeczenia wywłaszczeniowego zasadności wywłaszczenia za odszkodowaniem, 
podczas gdy jak wynika z ustaleń faktycznych sprawy:  a) do objęcia we władanie 
nieruchomości doszło w 1953 r., - a więc jeszcze przed wydaniem orzeczenia 
wywłaszczeniowego - bez tytułu prawnego, przy czym nie zostało wydane 
zezwolenie na natychmiastowe objęcie we władanie; a ponadto  b) obie 
współwłaścicielki gruntu nie wystąpiły w okresie do dnia 27 kwietnia 1954 r. 
z roszczeniem o wydanie nieruchomości, jak również nie wniosły odwołania 
w administracyjnym toku instancji od decyzji wywłaszczeniowej. 

 
8 
Orzeczenie to zostało zaskarżone także przez uczestnika postępowania, 
który w skardze kasacyjnej zarzucił: I. naruszenie prawa materialnego, tj.: 1) art. 48 
ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania 
nieruchomości w zw. z art. 175 k.c. w zw. z art. art. 121 pkt 4 k.c. poprzez przyjęcie, 
że do czasu wyeliminowania z obrotu prawnego art. 48 ust. 4 ustawy z dnia 
12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. 1958 r., 
Nr 17, poz. 70) nie istniała prawna możliwość podważenia orzeczenia Prezydium 
Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 27 kwietnia 1954 r., stanowiącego 
o wywłaszczeniu poprzedników prawnych uczestników i tym samym ze względu na 
niedostępność środków prawnych pozwalających na wzruszenie powyższego 
orzeczenia, oznaczającą siłę wyższą w rozumieniu art. 121 pkt 4 k.c. (art. 109 pkt 4 
ustawy Przepisy ogólne prawa cywilnego), bieg terminu zasiedzenia nie rozpoczął 
się do 1 sierpnia 1985 r., 2) niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 172 w zw. 
z art. 336 k.c. przez ich niezastosowanie i przyjęcie, że w świetle ustalonego stanu 
faktycznego w sprawie nie doszło do nabycia prawa własności nieruchomości 
objętej wnioskiem Miasta Stołecznego Warszawy przez zasiedzenie na rzecz 
Skarbu Państwa. II. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 328 § 2 w zw. z art. 
378 § 1 k.p.c. przez zaniechanie wyjaśnienia istotnych podstaw faktycznych 
i prawnych rozstrzygnięcia.  
Sąd Najwyższy zważył, co następuje. 
Nie jest uzasadniony, podniesiony  w obu skargach kasacyjnych, zarzut 
naruszenia art. 48 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie 
wywłaszczania nieruchomości  (Dz. U. Nr 17, poz. 70 ze zm.) w związku z art. 175 
k.c. i w związku z art. 121 pkt 4 k.c. Skarżący podnoszą, że w czasie 
obowiązywania tego przepisu, poprzednicy prawni uczestników postępowania mieli 
zagwarantowaną 
prawnie 
możliwość 
wzruszenia 
orzeczenia 
Prezydium 
Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 27 kwietnia 1954 r. Nie jest wobec tego 
uzasadnione stanowisko orzekających w sprawie Sądów, że do 1 sierpnia 1985 r., 
czyli do czasu utraty mocy prawnej przez ten przepis, można uznać, iż z powodu 
siły wyższej nie mogli oni dochodzić zwrotu nieruchomości.  
Zgodnie z art. 121 pkt 4 k.c., który stosuje się także do obliczania terminu 
wymaganego do nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia (art. 175 

 
9 
k.c.), termin przedawnienia nie rozpoczyna się a rozpoczęty ulega zawieszeniu, co 
do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich 
dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw 
danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody. O tym, czy w konkretnej sytuacji 
mamy do czynienia z tak pojętą siła wyższą można przesądzić oceniając całokształt 
okoliczności, w których działały osoba lub osoby uprawnione do dochodzenia 
roszczeń o wydanie nieruchomości i stwierdzenie, że  rzeczywiście były one tej 
możliwości pozbawione. Ustalenie w tym względzie nie może sprowadzać się tylko 
do subiektywnego odczucia uprawnionego. Z drugiej strony nie może  ono polegać 
na  prostym wskazaniu przepisu prawa, który taką możliwość przewidywał. 
Niedostępność środków prawnych, które pozwoliłyby podważać wadliwy akt władzy 
publicznej, powinna być ustalana z uwzględnieniem powszechnej wtedy praktyki 
stosowania obowiązujących przepisów, która obiektywnie rzecz biorąc nie 
stwarzała realnych szans uzyskania korzystnego dla uprawnionego rozstrzygnięcia. 
Na te cechy działania wymiaru sprawiedliwości, które mogą być traktowane jako 
przejaw siły wyższej uzasadniającej zawieszenie biegi terminu potrzebnego do 
zasiedzenia nieruchomości, zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w uchwale pełnej Izby 
Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2007 r., III CZP 30/07, OSNC 
2008, nr 5, poz. 43). Kierując się tym wskazaniami należy uznać, że prawidłowe 
było stanowisko orzekających w rozpoznawanej sprawie Sądów. Wprawdzie, jak 
wskazują skarżący, można wskazać przepisy, na podstawie których poprzednicy 
prawni uczestników mogliby wystąpić najpierw z powództwem windykacyjnym, a po 
wydaniu decyzji o wywłaszczeniu podjąć próbę wzruszenia tej decyzji. Należy 
jednak rozważyć, czy obiektywnie rzecz biorąc, ich działania mogłyby przynieść 
skutek w postaci odzyskania przynajmniej posiadania należącej do nich 
nieruchomości, oznaczonej jako działka nr 160/2. 
Formalnie rzecz ujmując, zgodnie z art. 28 dekretu z dnia 11 października 
1946 r., - prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319) poprzednikom prawnym 
uczestników postępowania przysługiwało, w trakcie trwania postępowania 
wywłaszczeniowego, roszczenie o wydanie nieruchomości, skoro do czasu 
uprawomocnienia się decyzji o wywłaszczeniu z dnia 27 kwietnia 1954 r., 
poprzednik prawny wnioskodawcy zajmował nieruchomość bez tytułu prawnego. 

 
10
Jeżeli jednak wziąć pod uwagę, że w latach pięćdziesiątych sądy, z Sądem 
Najwyższym łącznie (orzeczenie SN z 16 października 1952 r., P i P 1953, nr 5/6, 
s. 821), uznały, że rolnikowi nie przysługuje roszczenie windykacyjne o zwrot 
zwierzęcia, które zostało zawłaszczone przez gospodarstwo państwo, gdyż zwierzę 
ze społeczno-gospodarczego punktu widzenia lepiej będzie spełniało swoją role 
w ramach własności państwowej a nie prywatnej, to nie można uznać, że 
roszczenie windykacyjne  poprzedników prawnych uczestników postępowania 
zostałoby uwzględnione. W okresie, gdy naczelną zasadą stanowienia i wykładni 
prawa, był prymat własności państwowej nad prywatną, co znalazło później swoje 
wyraźne podkreślenie w art. 4 k.c., oczekiwanie, że wystąpienie z roszczeniem 
windykacyjnym, w trakcie trwającego postępowania wywłaszczeniowego na rzecz 
przedsiębiorstwa państwowego,  mogło zakończyć się uwzględnieniem takiego 
roszczenia jest twierdzeniem, za którym nie przemawiają żadne argumenty. 
Podnoszący ten zarzut skarżący nie wskazali ani jednego przypadku uwzględnienia 
roszczenia windykacyjnego zgłoszonego w takiej sytuacji. Założenie, że gdyby 
z takim roszczeniem wystąpili poprzednicy prawni uczestników postępowania, to 
ich roszczenie mogło zostać uwzględnione, jest więc zupełnie dowolne i nie 
znajduje uzasadnienia. 
Podobnie należy ocenić zarzut, że poprzednicy prawni uczestników 
postępowania mogli poprzez złożenie odwołania od decyzji wywłaszczeniowej albo 
wniosku o usunięcia jej z obrotu prawnego, odzyskać władztwo na nieruchomością 
oznaczoną jako działka nr 160/2. Wprawdzie z art. 101 ust.1 pkt b rozporządzenia 
Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu 
administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341 ze zm.), stosując aktualne standardy 
wykładni ustaw obowiązujące w państwie prawa, można wywieźć takie 
uprawnienie, to jednak skarżący nie przeprowadzili żadnego dowodu, na to, że 
w  latach pięćdziesiątych XX wieku, obowiązujące wtedy standardy wykładni prawa, 
stwarzały realne szanse uzyskania korzystnego dla uprawnionego rozstrzygnięcia. 
Jeszcze wyraźniej jawi się ten problem na tle art. 42 ust. 4 ustawy o zasadach 
i trybie wywłaszczania nieruchomości  z 1958 r. Przepis ten w sposób wyraźny 
nawiązywał do ówczesnych standardów stanowienia i wykładni prawa i wykluczał 
możliwość wzruszenia decyzji o wywłaszczeniu. Warto zwrócić uwagę, że pojawił 

 
11
się on w tej ustawie dopiero w 1961 r., w tekście jednolitym (Dz. U. z 1961 r. Nr 17, 
poz. 94). Nie jest więc wykluczone, że w ten sposób ustawodawca, pod wpływem 
głosów pojawiających  się w doktrynie, postanowił jednoznacznie wykluczyć 
możliwość wzruszenia prawomocnych decyzji wywłaszczeniowych. Skarżący nie 
przytoczyli też żadnego przykładu, aby na tle tej ustawy, także już pod rządem 
zmienionego od 1 września 1980 r. kodeksu postępowania administracyjnego 
stwierdzono nieważność jakiejkolwiek decyzji wywłaszczeniowej. Do czasu 
radykalnej zmiany w podejściu do własności państwowej oraz wprowadzenia 
zasada państwa prawa, co w związku ze zmianami ustrojowymi nastąpiło 
z  początkiem lat dziewięćdziesiątych XX wieku, brak wobec tego podstaw do 
stwierdzenia, że obowiązujące wcześniej standardy wykładni prawa, stwarzały 
realne szanse uzyskania korzystnego  rozstrzygnięcia, co do stwierdzenia 
nieważności decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa 
i  państwowych osób prawnych. Takich podstaw nie dostarcza także powołane 
w  skargach kasacyjnych orzecznictwo sądów administracyjnych. Możliwość 
uznania stwierdzenia nieważności takich decyzji, sądy administracyjne dostrzegły 
dopiero w warunkach państwa prawa, gdy wykładnia oparta jest na jednolitym 
standardzie ochrony każdej własności i braku podstaw prawnych dla szczególnej 
ochrony własności państwowej.  
Biorąc pod uwagę powyższe względy należy uznać, że stanowisko 
orzekających w sprawie sadów nie budzi zastrzeżeń, gdyż wbrew poglądom 
wyrażonym w skargach kasacyjnych brak podstaw, do przyjęcia iż do czasu 
uchylenia art. 42 ust. 4 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości 
z 1958 r., uczestnicy postępowania mieli realną szansę na wzruszenie decyzji 
o wywłaszczeniu. Dopiero uchylenie przepisu, który jednoznacznie zabraniał 
wzruszania decyzji o wywłaszczeniu, a przede wszystkim kształtujące się 
orzecznictwo sądów administracyjnych oraz zmiany ustrojowe stworzyły realne 
podstawy dla stwierdzania nieważności takich decyzji. Z tego względu, stanowisko 
wyrażone w zaskarżonym wyroku, że do 1985 roku bieg przedawnienia terminu do 
zasiedzenia nieruchomości uległ zawieszeniu, nie nasuwa zastrzeżeń. 
W skargach kasacyjnych nie kwestionuje się tego, że obejmując 
w posiadanie nieruchomość poprzednik prawny wnioskodawcy działał w złej wierze. 

 
12
W tej sytuacji nie budzi także wątpliwości, że nie upłynął jeszcze termin potrzebny 
do zasiedzenia tej nieruchomości.  
Mając na względzie, że podniesione w skargach kasacyjnych zarzuty 
okazały się nie uzasadnione Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814 k.p.c., orzekł 
jak w sentencji wyroku.  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
db

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI