II CSKP 1839/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił postanowienie sądu okręgowego w sprawie działu spadku, uznając, że błędne oznaczenie przedmiotu darowizny (spółdzielczego prawa do lokalu) nie powoduje jej nieważności, jeśli strony miały zgodny zamiar i przedmiot był zidentyfikowany.
Sprawa dotyczyła działu spadku po H. K., w którym kluczowe było ustalenie, czy udziały w spółdzielczych prawach do dwóch lokali mieszkalnych wchodzą w skład spadku. Sąd Rejonowy początkowo ustalił, że nie wchodzą, jednak Sąd Okręgowy zmienił to postanowienie. Skarga kasacyjna dotyczyła głównie ważności umowy darowizny, na mocy której rodzice przekazali córce M. K. spółdzielcze prawo do lokalu, błędnie oznaczonego jako jeden lokal nr [...] zamiast dwóch odrębnych lokali nr [...] i [...]. Sąd Najwyższy uznał skargę za zasadną, uchylając postanowienie sądu okręgowego.
Wnioskodawczyni A. K. wniosła o dział spadku po H. K., domagając się ustalenia, że w skład spadku wchodzą udziały w spółdzielczych własnościowych prawach do dwóch lokali mieszkalnych. Sąd Rejonowy pierwotnie ustalił, że te udziały nie wchodzą w skład spadku, opierając się m.in. na fakcie, że choć lokale były traktowane jako całość, fizycznie i prawnie funkcjonowały jako dwa odrębne prawa. Sąd Rejonowy uznał jednak umowę darowizny tych lokali na rzecz wnuczki M. K. za ważną, mimo błędnego oznaczenia przedmiotu darowizny jako jednego lokalu. Sąd Okręgowy w Warszawie zmienił postanowienie sądu rejonowego, uznając, że udziały w prawach spółdzielczych do obu lokali wchodzą w skład spadku, ponieważ nie mogło istnieć prawo do nieistniejącego lokalu nr [...]. Skargę kasacyjną od tego postanowienia wnieśli uczestnicy M. K. i M. K., zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności dotyczących nieważności umowy darowizny z powodu błędnego oznaczenia przedmiotu. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną, uznał, że kluczowe jest ustalenie znaczenia błędnego określenia przedmiotu darowizny dla jej bytu prawnego. Analizując przepisy dotyczące darowizny i spółdzielczych praw własnościowych do lokali, Sąd Najwyższy stwierdził, że błędne oznaczenie przedmiotu darowizny nie powoduje jej nieważności, jeśli strony miały zgodny zamiar i przedmiot darowizny był zidentyfikowany. W tej sprawie, mimo że przedmiot darowizny został nieprecyzyjnie określony (jako jeden lokal zamiast dwóch), darczyńcy dysponowali tymi prawami, a ich zamiar był jasny. Sąd Najwyższy uznał, że nie doszło do rozporządzenia nieistniejącym przedmiotem, a jedynie do mylnego oznaczenia. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, błędne oznaczenie przedmiotu darowizny nie powoduje jej nieważności, jeśli przedmiot ten jest oczywisty i da się go ustalić w sposób jednoznaczny, a strony miały zgodny zamiar co do bezpłatnego przysporzenia i jego przedmiotu.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że kluczowe dla ważności umowy darowizny jest porozumienie stron co do przedmiotu, jego nieodpłatności i skutku dla majątku darczyńcy. W przypadku błędnego oznaczenia przedmiotu, należy badać zgodny zamiar stron. Jeśli przedmiot jest zidentyfikowany i strony miały jasność co do tego, co chcą przekazać, omyłka w oznaczeniu nie niweczy skutku prawnego, o ile nie jest sprzeczna z ustawą i przedmiot jest oczywisty.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
M. K. i M. K. (skarżący)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. K. | osoba_fizyczna | skarżący |
| M. K. | osoba_fizyczna | skarżący |
| A. K. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| M. K. | osoba_fizyczna | uczestnik |
Przepisy (13)
Główne
k.c. art. 888 § 1
Kodeks cywilny
Przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku.
k.p.c. art. 398 § 15
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd Najwyższy uwzględnia skargę kasacyjną, gdy zaskarżone orzeczenie narusza prawo materialne lub naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Pomocnicze
k.c. art. 155 § 1
Kodeks cywilny
Przeniesienie własności rzeczy ruchomej lub prawa wywołuje skutek rozporządzający tylko wtedy, gdy następuje po przeniesieniu posiadania rzeczy lub prawa.
k.c. art. 244 § 1
Kodeks cywilny
Przepisy o przeniesieniu własności rzeczy sprzedanej stosuje się odpowiednio do przeniesienia własności innych praw.
k.c. art. 245 § 1
Kodeks cywilny
Przeniesienie praw wskazanych w art. 244 stosuje się odpowiednio do przeniesienia praw.
u.s.m. art. 2 § 1
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych
Spółdzielcze prawo do lokalu jest prawem zbywalnym, przechodzi na spadkobierców i podlega egzekucji.
k.c. art. 7
Kodeks cywilny
Dobra wiara jest domniemana.
u.s.m. art. 17 § 1
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych
Umowa o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.
u.s.m. art. 17 § 2
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych
Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest prawem zbywalnym, przechodzi na spadkobierców i podlega egzekucji. Jest ograniczonym prawem rzeczowym. Umowa zbycia powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Przedmiotem zbycia może być ułamkowa część tego prawa.
u.k.w.h. art. 24 § 1
Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece
Nie nakłada obowiązku założenia księgi wieczystej dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.
k.p.c. art. 398 § 13
Kodeks postępowania cywilnego
Sąd Najwyższy jest związany granicami skargi kasacyjnej.
k.p.c. art. 108 § 2
Kodeks postępowania cywilnego
W sprawach o prawa majątkowe sąd rozstrzyga o kosztach w orzeczeniu kończącym sprawę.
k.p.c. art. 398 § 21
Kodeks postępowania cywilnego
Do postępowania w sprawach rozpoznawanych przez Sąd Najwyższy na skutek rozpoznania skargi kasacyjnej stosuje się odpowiednio przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, z tym że Sąd Najwyższy nie przeprowadza postępowania dowodowego.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędne oznaczenie przedmiotu darowizny nie powoduje jej nieważności, jeśli strony miały zgodny zamiar i przedmiot był zidentyfikowany. Darczyńcy dysponowali spółdzielczymi własnościowymi prawami do lokali, a ich zamiar był jasny co do przekazania całości posiadanych praw, mimo błędnego oznaczenia jako jeden lokal.
Godne uwagi sformułowania
Trudno jednak w okolicznościach sprawy przyjąć, że doszło do rozporządzenia nieistniejącym przedmiotem, zwłaszcza że tak darczyńcy, obdarowana, jak i osoby trzecie doskonale były zorientowane co do zindywidualizowania tego przedmiotu. To z czym mamy w sprawie do czynienia w rzeczywistości to jedynie mylnie oznaczony przedmiot darowizny, a nie przedmiot nieistniejący czy np. jego ekspektatywa. Nie sposób przy tym bronić m.in. stanowiska, iż nie jest wiadomo o jaki przedmiot darowizny chodziło stronom. Istotny w takim wypadku winien być bowiem zamiar bezpłatnego przysporzenia rzeczy dającej się zidentyfikować a nie jej stan katastralny czy wieczystoksięgowy. Interpretując oświadczenia woli stron umowy darowizny jednoznacznie można ustalić zgodny zamiar stron tak co do bezpłatnego przysporzenia, jak i jego przedmiotu. Nie ma w prawie polskim podstaw do tego by przyjąć, że omyłkowe oznaczenie przedmiotu darowizny niweczy jej skutek, o ile przedmiot ten jest oczywisty i da się go ustalić w sposób jednoznaczny.
Skład orzekający
Mariusz Załucki
przewodniczący, sprawozdawca
Kamil Zaradkiewicz
członek
Maciej Kowalski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ważność umów darowizny, interpretacja oświadczeń woli, błędne oznaczenie przedmiotu umowy, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji błędnego oznaczenia przedmiotu darowizny, gdzie przedmiot był zidentyfikowany i zgodny zamiar stron był jasny. Nie dotyczy sytuacji, gdy przedmiot darowizny faktycznie nie istniał lub nie był zindywidualizowany.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu błędów w umowach, zwłaszcza w kontekście nieruchomości i spadków, a rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego ma praktyczne znaczenie dla interpretacji oświadczeń woli.
“Czy błąd w nazwie mieszkania unieważni darowiznę? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Sektor
nieruchomości
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN II CSKP 1839/22 POSTANOWIENIE 12 kwietnia 2024 r. Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie: SSN Mariusz Załucki (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Kamil Zaradkiewicz SSN Maciej Kowalski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 12 kwietnia 2024 r. w Warszawie skargi kasacyjnej M. K. i M. K.1 od postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie z 24 lutego 2021 r., XXVII Ca 337/21, w sprawie z wniosku A. K. z udziałem M. K. i M. K.1 o dział spadku, uchyla zaskarżone postanowienie i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Maciej Kowalski Mariusz Załucki Kamil Zaradkiewicz UZASADNIENIE Wnioskodawczyni A. K. wystąpiła o dokonanie działu spadku po H. K. i ustalenie, że w skład tego spadku wchodzą m.in. udział wynoszący 1/2 w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu nr […] usytuowanym na parterze budynku wskazanego bliżej we wniosku oraz udział wynoszący 1/2 w spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu nr […]1 usytuowanym na parterze tego samego budynku. Postanowieniem wstępnym z 6 listopada 2019 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie ustalił, co wchodzi w skład spadku po H. K., przyjmując że spadek ten nie obejmuje udziałów 1/2 w spółdzielczych własnościowych prawach do spornych lokali nr […] i nr […]1. Sąd Rejonowy ustalił, że H. K. zmarł […] 2017 roku i w oparciu o postanowienie z 30 stycznia 2018 roku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie stwierdził, iż spadek po zmarłym H. K. nabyli wprost, na podstawie ustawy: małżonka A. K. oraz dzieci: A. K. i M. K. w częściach równych tj. po 1/3. W odniesieniu zaś do prawa do udziału w spółdzielczym własnościowym prawie do spornych lokali Sąd ustalił następujące okoliczności: Uchwałą z 13 grudnia 1955 roku zarządu Spółdzielni Mieszkaniowo- Budowlanej „S.” zostało przyznane spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nr 2 o całkowitej powierzchni użytkowej 41,05 m 2 . H. K. wraz z żoną zamieszkiwali w tym lokalu od 1955 roku. Podaniem z dnia 20 grudnia 1958 roku H. K. wystąpił do Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej „S.” w W., o wyrażenie zgody na przydział na jego rzecz również lokalu mieszkalnego nr […] położonego w tym samym budynku na tym samym piętrze i przylegającego do przydzielonego już mu lokalu nr […]1. Jednocześnie H. K. wniósł o udzielenie zgody na połączenie zajmowanego dotychczas lokalu nr […]1 z lokalem nr […]. Uchwalą z 24 lutego 1969 roku zarząd Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej „S.” przyznał H. K. prawo do lokalu mieszkalnego nr 1 o całkowitej powierzchni użytkowej 17,85 m 2 , składającego się z 1 pokoju, przedpokoju, łazienki. Małżonkowie K. wspólnie zamieszkiwali przyznane im lokale nr […] i […]1. Lokale te nie zostały nigdy fizycznie połączone w zakresie użytkowania powierzchni i korzystania z nich, lecz w systemie księgowości oznaczane były jako jeden lokal. Do każdego z lokali prowadzą odrębne drzwi wejściowe. Odrębnie zainstalowane są również dwa wodomierze i dwa liczniki gazu. Lokale te w istocie są odrębnymi lokalami, lecz zarówno przez osoby zamieszkujące je, jak i administrację spółdzielni były traktowane jako jeden lokal mieszkalny. Opłaty za mieszkanie administracja spółdzielni naliczała od całkowitej powierzchni obu lokali tj. 58,90 m2. We wskazanym lokalu zameldowani byli A. i H. K.. Przez jakiś czas w lokalu numer […] zamieszkiwała córka A. i H. K. – A. K., później syn – M. K. wraz z żoną. Dnia 28 grudnia 2009 roku A. i H. K. jako uprawnieni członkowie Spółdzielni posiadający spółdzielcze własnościowe prawo do lokali mieszkalnych nr […] i […]1 wystąpili do zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „S.”, o przeniesienie na ich rzecz prawa własności wskazanych lokali wraz z przynależnymi do nich pomieszczeniami i odpowiadającymi im częściami wspólnymi budynku i gruntu oraz zawarcie umowy notarialnej, której treścią będzie przeniesienie przez Spółdzielnie własności określonych lokali. Aktem notarialnym z 9 maja 2013 roku H. i A. K. podarowali M. K. (córce uczestnika M. K.) wchodzące w skład ich majątku małżeńskiego „spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nr […] składające się z trzech pokoi, kuchni, 2 przedpokoi oraz dwóch łazienek z wc o pow. użytkowej 58,90 m2, usytuowane na parterze w budynku […], wchodzące w skład zasobów SM „S." z siedzibą w W.". Podstawą sporządzenia aktu notarialnego było zaświadczenie zarządu Spółdzielni z 11 lutego 2013 roku, w którym stwierdzono, iż H. i A. K. przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego nr […] o powierzchni użytkowej 58,90 m2, usytuowanego na parterze budynku i składającego się z trzech pokoi, kuchni, dwóch przedpokoi i dwóch łazienek. Zaświadczenie zostało sporządzone na podstawie dokumentacji spółdzielni. O fakcie podarowania przez H. i A. K. lokalu na rzecz M. K., A. K. dowiedziała się w lipcu 2015 roku. A. K.1 do momentu powzięcia wiadomości o darowiźnie utrzymywała bliskie i dobre relacje z rodzicami. Opiekowała się nimi, pomagała organizować wizyty lekarskie. Po informacji, że lokal został podarowany na rzecz M. K., A. K. zaprzestała częstych wizyt u rodziców, nie angażowała się tak często jak dotychczas w pomoc dla nich. Poczuła się decyzją rodziców co do sposobu rozdysponowania mieszkaniem oszukana i wykorzystana, bowiem zawsze uważała, że lokal numer […] został zakupiony jako kawalerka dla niej. Sąd Rejonowy podkreślił, że wniosek o połączenie zajmowanego dotychczas lokalu nr […]1 z lokalem nr […], nie został nigdy rozpoznany, czego przyczyną były prawdopodobnie przeszkody architektoniczne tj. brak możliwości wyburzenia ściany nośnej, która oddzielała sąsiadujące ze sobą lokale. Natomiast oznaczenie obydwu lokali jednym numerem oraz ustalanie opłat czynszowych na podstawie ich łącznej powierzchni stanowiło jedynie wewnętrzne udogodnienie odpowiadające potrzebom mieszkańców i właściciela budynku. W obrocie prawnym i pod względem fizycznym funkcjonowały jednak dwa spółdzielcze własnościowe prawa do lokali. Pomimo tej konstatacji Sąd Rejonowy stwierdził, że umowa darowizny nie jest nieważna. Niewątpliwie wolą darczyńców było obdarowanie ich wnuczki przysługującym im prawem do lokalu oznaczonego zarówno nr […] jak i […] (to jest całym mieszkaniem, które było w ich posiadaniu). Darczyńcy nie wyodrębniali prawa do lokalu numer […] i prawa do lokalu numer […], bowiem w ich świadomości, codziennym funkcjonowaniu i przyjętym przez zarząd Spółdzielni sposobie oznaczania lokali i rozliczania się, istniało jedno prawo tj. jeden lokal jako całość. Toteż strony czynności nie miały wątpliwości, że chodzi o przekazanie całkowitej powierzchni lokali, którymi dysponowali spadkodawca z małżonką, a więc zarówno lokalu nr […], jak i […]. Istniał zatem przedmiot umowy, czyli prawo, które przysługiwało darczyńcom i którym mogli rozporządzić, niezależnie do tego czy formułowali je oni jako spółdzielcze prawo do lokalu […] czy też określone by ono było jako dwa spółdzielcze prawa do lokali nr […] i […]1. Postanowieniem z 24 lutego 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zmienił zaskarżone apelacją postanowienie Sądu Rejonowego, ustalając, że udziały [...] w prawach spółdzielczych własnościowych do obydwu spornych lokali wchodzą w skład spadku po H. K.. Sąd podkreślił, że zarówno w obrocie prawnym, jak i pod względem fizycznym lokale te funkcjonowały jako dwa odrębne spółdzielcze własnościowe prawa do lokali. Nie mogło zatem istnieć spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu numer […], a co za tym idzie nie było możliwości przeniesienia takiego prawa, nie można bowiem przenieść prawa do rzeczy nieistniejącej. Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wywiedli uczestnicy postępowania M. i M. K., zarzucając naruszenie następujących przepisów prawa materialnego: 1. art. 58 § 1 w zw. z art. 155 § 1 w zw. z art. 244 § 1 i 2, art. 245 § 1, art. 245 k.c. w zw. z art. 2 § 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, poprzez stwierdzenie, iż brak istnienia lokalu […] położonego w budynku oznaczonym we wniosku w aspekcie prawnym, skutkuje nieważnością umowy darowizny; 2. art. 888 § 1 k.c. poprzez stwierdzenie, iż spadkodawca wraz z małżonką nie mogli dokonać skutecznego przeniesienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokali nr [...] i nr […]1, poprzez opisanie ich jako jednego lokalu nr […], w sytuacji, gdy darczyńcy dysponowali spółdzielczym własnościowym prawem zarówno do lokalu nr [...] jak i do lokalu nr […]1, a zatem mogli dokonać skutecznego przeniesienia prawa własności, nawet opisując te lokale jako jeden w ramach umowy darowizny; 3. art. 7 w zw. z art. 155 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy obdarowana, pozostawała w dobrej wierze, co do istnienia prawa do lokalu nr 1/2. W sprawie skutecznie wniesiono odpowiedź na skargę kasacyjną. Wnioskodawczyni domagała się w niej m.in. oddalenia skargi i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna okazała się zasadna. Podstawowy problem prawny, którego dotyczy skarga, w ocenie Sądu Najwyższego sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie jakie znaczenie dla bytu umowy darowizny ma błędne określenie jej przedmiotu, z dalszymi konsekwencjami wynikającymi dla ewentualnego składu spadku po zmarłym darczyńcy. Jak wiadomo, umowa darowizny została uregulowana w Kodeksie cywilnym. Według art. 888 § 1 k.c., przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Darowizna to więc czynność, której skutkiem darczyńca dokonuje przysporzenia majątkowego na rzecz obdarowanego, nie otrzymując za to ekwiwalentu gospodarczego dokonanej czynności. Według koncepcji polskiego ustawodawcy – co należy ponownie podkreślić - jest to umowa darczyńcy z obdarowanym, co nie może pozostać bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, choćby w kontekście zarzutu skargi kasacyjnej co do błędnej wykładni art. 888 § 1 k.c. W nauce i orzecznictwie dość powszechnie wskazuje się, iż minimalną konieczną treść darowizny stanowią oświadczenia woli darczyńcy oraz obdarowanego, w których strony dojdą do porozumienia: 1) co będzie przedmiotem darowizny, 2) że świadczenie tego przedmiotu nastąpi kosztem majątku darczyńcy i 3) że będzie mieć charakter nieodpłatny. Darowizna nakłada na darczyńcę obowiązek spełnienia świadczenia polegającego na nieodpłatnym przysporzeniu obdarowanego kosztem majątku darczyńcy. Świadczenie to może polegać na przeniesieniu przez darczyńcę określonych praw, ustanowieniu nowych praw, jak i spowodowaniu wygaśnięcia praw przysługujących darczyńcy względem obdarowanego. Darowizna może polegać więc zarówno na przesunięciach do majątku obdarowanego określonych przedmiotów majątkowych, jak i na innych postaciach dyspozycji majątkowych darczyńcy prowadzących do zmniejszenia jego majątku, a po stronie majątku obdarowanego do zwiększenia aktywów lub zmniejszenia pasywów. Przedmiotem darowizny niewątpliwie może być więc spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, jak w okolicznościach sprawy. Co prawda w obecnym stanie prawnym nie można już tego prawa ukształtować, niemniej jednak prawa ustanowione wcześniej (przed 31 lipca 2007 r.) nadal pozostają w obrocie cywilnoprawnym. Według obowiązującego do 31 lipca 2007 roku art. 17 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, przez umowę o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu spółdzielnia zobowiązywała się oddać członkowi lokal do używania, a członek zobowiązywał się wnieść wkład budowlany oraz uiszczać opłaty określone w ustawie i w statucie spółdzielni. Według zaś art. 17 1 ust. 3 tej ustawy, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu powstawało z chwilą zawarcia między członkiem a spółdzielnią umowy o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Taka umowa powinna była być zawarta pod rygorem nieważności w formie pisemnej. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest prawem zbywalnym, przechodzi na spadkobierców i podlega egzekucji (art. 17 2 ust. 1 zd. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych). Stosownie do treści art. 17 2 ust. 1 zd. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych jest ono ograniczonym prawem rzeczowym. Ustawodawca przewidział w przepisach prawa możliwość założenia księgi wieczystej dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, co jednak nie miało znaczenia dla powstania tego prawa. Artykuł 24 1 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece nie nakłada na osobę, która ma własnościowe prawo do lokalu spółdzielczego, obowiązku założenia księgi wieczystej dla tego prawa. Zależy to od woli osoby, której prawo to przysługuje (zob. postanowienie SN z 4 listopada 1998 r., II CKN 873/97). Założenie księgi wieczystej nie było i nie jest więc obowiązkowe, a jedynie fakultatywne. Posiadacz spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu ujawniany jest w księdze wieczystej jako osoba uprawniona do lokalu, a nie jego właściciel. Właścicielem spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu jest spółdzielnia mieszkaniowa. Z powyższego wynika, że zbywalność spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu została potwierdzona ustawowo. Ponadto, w treści art. 17 2 ust. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przewidziano, że umowa zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Wypis tego aktu notariusz przesyła niezwłocznie spółdzielni. Przedmiotem zbycia może być też ułamkowa część spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu (art. 17 2 ust. 6 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych). Przenosząc powyższe w realia sprawy niewątpliwym – wedle ustaleń Sądów meriti – był zamiar darczyńców co do zadysponowania własnościowym spółdzielczym prawem do lokalu na rzecz swojej córki, co w świetle brzmienia art. 398 13 § 2 k.p.c. wiąże Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym. Istotne wątpliwości, z punktu widzenia rozstrzygnięcia Sądu ad quem dotyczą kwestii oznaczenia przedmiotu darowizny. Trudno jednak w okolicznościach sprawy przyjąć, że doszło do rozporządzenia nieistniejącym przedmiotem, zwłaszcza że tak darczyńcy, obdarowana, jak i osoby trzecie doskonale były zorientowane co do zindywidualizowania tego przedmiotu. Darczyńcy dysponowali przedmiotem darowizny (formalnie dwa lokale stanowiące jednak gospodarczą całość), to ten przedmiot objęty był zamiarem ich działania i oświadczeniem obdarowanej. To z czym mamy w sprawie do czynienia w rzeczywistości to jedynie mylnie oznaczony przedmiot darowizny, a nie przedmiot nieistniejący czy np. jego ekspektatywa. Nie sposób przy tym bronić m.in. stanowiska, iż nie jest wiadomo o jaki przedmiot darowizny chodziło stronom. Istotny w takim wypadku winien być bowiem zamiar bezpłatnego przysporzenia rzeczy dającej się zidentyfikować a nie jej stan katastralny czy wieczystoksięgowy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 lutego 2012 r., IV CSK 278/11). Interpretując oświadczenia woli stron umowy darowizny jednoznacznie można ustalić zgodny zamiar stron tak co do bezpłatnego przysporzenia, jak i jego przedmiotu. Nie ma w prawie polskim podstaw do tego by przyjąć, że omyłkowe oznaczenie przedmiotu darowizny niweczy jej skutek, o ile przedmiot ten jest oczywisty i da się go ustalić w sposób jednoznaczny. Nieważność czynności prawnej, która mogłaby tutaj wchodzić w grę jako ewentualna sankcja, musi mieć swoją podstawę prawną. Nie sposób uznać np., że byłaby to czynność sprzeczna z ustawą już choćby dlatego, że w art. 888 k.c. nie ma szczególnych rygorów oznaczenia przedmiotu darowizny. W istocie, po dokonaniu właściwej wykładni oświadczeń woli stron kwestionowanej umowy bezspornie można było ustalić rzecz darowaną co do tożsamości. W sprawie przedmiot darowizny był oczywisty, nawet jako został błędnie oznaczony, bądź gdy strony miały błędne wyobrażenie o jego oznaczeniu. Z przedstawionych rozważań Sąd Najwyższy wysnuł wniosek, że umowa darowizny nie jest nieważna z tej przyczyny, że jej przedmiotem objęto nieprecyzyjnie określone prawa. Z tych względów, skarga kasacyjna jako oparta na uzasadnionych podstawach, podlegała - na zasadzie wynikającej z art. 398 15 k.p.c. - uwzględnieniu. Dlatego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji, rozstrzygając też o kosztach postępowania kasacyjnego według zasady wynikającej z art. 108 § 2 w zw. z art. 398 21 k.p.c. Maciej Kowalski Mariusz Załucki Kamil Zaradkiewicz [SOP] [ms]
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI