III CZP 10/11

Sąd Najwyższy2011-08-09
SNnieruchomościsłużebności gruntoweWysokanajwyższy
zasiedzeniesłużebność gruntowadroga dojazdowatrwałe urządzenieprawo rzeczoweochrona własnościSąd Najwyższynieruchomości

Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości jest konieczną przesłanką zasiedzenia służebności gruntowej drogi dojazdowej.

Sąd Najwyższy w powiększonym składzie rozpatrywał zagadnienie prawne dotyczące zasiedzenia służebności gruntowej. Kluczowe pytanie dotyczyło tego, czy wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza służebności jest warunkiem koniecznym do jej zasiedzenia zgodnie z art. 292 k.c. Sąd orzekł, że tak, podkreślając znaczenie tego urządzenia jako ostrzeżenia dla właściciela nieruchomości obciążonej oraz ochronę prawa własności.

Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące zasiedzenia służebności gruntowej, w szczególności służebności drogi dojazdowej. Głównym pytaniem było, czy wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości jest warunkiem koniecznym do zasiedzenia tej służebności zgodnie z art. 292 k.c. Sąd Najwyższy podjął uchwałę, w której stwierdził, że wykonanie takiego urządzenia przez posiadacza jest przesłanką zasiedzenia. Uzasadnienie podkreśla, że takie urządzenie pełni funkcję ostrzegawczą dla właściciela nieruchomości obciążonej, chroniąc jego prawo własności przed niepożądanym przekształceniem się przypadków grzecznościowego korzystania z nieruchomości w prawa rzeczowe. Sąd analizował różne koncepcje posiadania służebności i znaczenie trwałego urządzenia, odwołując się do orzecznictwa i doktryny. Wskazano, że urządzenie musi być wynikiem świadomego działania człowieka i odpowiadać treści służebności. Uchwała podkreśla również znaczenie ochrony własności gwarantowanej konstytucyjnie, co przemawia za wykładnią art. 292 k.c. uwzględniającą wykonanie urządzenia przez posiadacza. W zdaniu odrębnym sędzia Dariusz Zawistowski wyraził zastrzeżenia co do interpretacji art. 292 k.c., kwestionując uznanie wykonania urządzenia przez posiadacza za odrębną i konieczną przesłankę, sugerując, że powinno być ono rozważane w ramach przesłanki posiadania, a także podnosząc, że funkcja ostrzegawcza może być realizowana również przez urządzenia wykonane przez inne osoby.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Tak, wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości w zakresie służebności gruntowej drogi dojazdowej jest przesłanką zasiedzenia tej służebności (art. 292 k.c.).

Uzasadnienie

Sąd uznał, że trwałe i widoczne urządzenie wykonane przez posiadacza nieruchomości jest konieczne do zasiedzenia służebności, ponieważ pełni funkcję ostrzegawczą dla właściciela nieruchomości obciążonej i chroni jego prawo własności. Brak takiego urządzenia wykonanego przez posiadacza może prowadzić do niepożądanego przekształcenia się stosunków sąsiedzkich w prawa rzeczowe. Wykładnia ta uwzględnia konstytucyjną ochronę własności.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Antoni P.osoba_fizycznawnioskodawca
Ewa S.osoba_fizycznauczestnik

Przepisy (7)

Główne

k.c. art. 292

Kodeks cywilny

Wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości jest konieczną przesłanką zasiedzenia służebności gruntowej.

Pomocnicze

k.c. art. 352

Kodeks cywilny

Kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności, jest posiadaczem służebności; do posiadania służebności stosuje się odpowiednio przepisy o posiadaniu rzeczy.

k.c. art. 285 § 1

Kodeks cywilny

Treść służebności gruntowej stanowi prawo, którego treść polega na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej.

k.c. art. 172

Kodeks cywilny

Do zasiedzenia służebności gruntowej stosuje się odpowiednio przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie dotyczące terminów posiadania.

u.g.n. art. 112 § 2

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami

u.g.n. art. 120

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami

pr.

Dekret z dnia 11 października 1946 r. – Prawo rzeczowe

Używana terminologia dotycząca nieruchomości obciążonej i władnącej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości jest konieczną przesłanką zasiedzenia służebności gruntowej. Urządzenie to pełni funkcję ostrzegawczą dla właściciela nieruchomości obciążonej. Zasiedzenie służebności ma na celu ochronę prawa własności. Wykładnia art. 292 k.c. powinna uwzględniać konstytucyjną ochronę własności.

Odrzucone argumenty

Wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez właściciela nieruchomości obciążonej lub osoby trzeciej może nie stanowić przeszkody do zasiedzenia. Wykonanie urządzenia powinno być rozważane w ramach przesłanki posiadania, a nie jako odrębna przesłanka. Art. 292 k.c. wymaga jedynie korzystania z urządzenia, a nie jego wykonania przez posiadacza.

Godne uwagi sformułowania

Wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości w zakresie służebności gruntowej drogi dojazdowej jest przesłanką zasiedzenia tej służebności (art. 292 k.c.). Trwałe i widoczne urządzenie [...] spełnia funkcję ostrzegawczą dla właściciela nieruchomości obciążonej. Służebność gruntowa jest jedynym ograniczonym prawem rzeczowym, które może powstać ex lege w wyniku zasiedzenia. Wykładnia art. 292 k.c. prowadząca do tej konkluzji uwzględnia istotę instytucji zasiedzenia służebności gruntowej, jej wyjątkowy charakter [...] specyficzny charakter posiadania nieruchomości służebnej, funkcję ostrzegawczą trwałego i widocznego urządzenia, a także aspekt konstytucyjnie gwarantowanej ochrony własności.

Skład orzekający

Tadeusz Ereciński

przewodniczący

Dariusz Dończyk

członek

Jan Górowski

członek

Jacek Gudowski

członek

Henryk Pietrzkowski

sprawozdawca

Tadeusz Wiśniewski

członek

Dariusz Zawistowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza jest konieczną przesłanką zasiedzenia służebności gruntowej, w tym drogi dojazdowej."

Ograniczenia: Dotyczy zasiedzenia służebności gruntowych, z naciskiem na służebność drogi dojazdowej. Interpretacja może być różnie stosowana w zależności od specyfiki urządzenia i okoliczności faktycznych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia z zakresu prawa rzeczowego, jakim jest zasiedzenie służebności, z praktycznymi implikacjami dla właścicieli nieruchomości i osób korzystających z dróg dojazdowych. Rozbieżność zdań w Sądzie Najwyższym dodaje jej kontrowersyjności.

Czy wykonanie drogi przez sąsiada może stać się Twoją własnością? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowy warunek zasiedzenia służebności.

Zdanie odrębne

Dariusz Zawistowski

Sędzia Zawistowski wyraził zastrzeżenia co do uchwały, argumentując, że wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nie powinno być traktowane jako odrębna i konieczna przesłanka zasiedzenia, lecz jako element szerszej przesłanki posiadania. Podniósł również, że dopuszczenie wyjątków od tej reguły podważa jej charakter jako przesłanki, a funkcja ostrzegawcza dla właściciela może być realizowana również przez urządzenia wykonane przez inne osoby, zwłaszcza w kontekście umów cywilnoprawnych.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 9 sierpnia 2011 r., III CZP 10/11 
 
Prezes SN Tadeusz Ereciński (przewodniczący) 
Sędzia SN Dariusz Dończyk 
Sędzia SN Jan Górowski 
Sędzia SN Jacek Gudowski 
Sędzia SN Henryk Pietrzkowski (sprawozdawca) 
Sędzia SN Tadeusz Wiśniewski 
Sędzia SN Dariusz Zawistowski 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Antoniego P. przy uczestnictwie Ewy S. 
(...) o zasiedzenie służebności gruntowej, po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na 
posiedzeniu jawnym w dniu 9 sierpnia 2011 r., przy udziale prokuratora Prokuratury 
Generalnej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez 
Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 19 listopada 2010 r., III CSK 26/10, do 
rozstrzygnięcia składowi powiększonemu tego Sądu: 
"Czy wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza 
służebności gruntowej jest konieczną przesłanką zasiedzenia przez niego tej 
służebności (art. 292 k.c.)?" 
podjął uchwałę: 
 
Wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza 
nieruchomości w zakresie służebności gruntowej drogi dojazdowej jest 
przesłanką zasiedzenia tej służebności (art. 292 k.c.). 
 
Uzasadnienie 
 
Przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne powstało w sprawie, w 
której Sąd drugiej instancji oddalił apelację wnioskodawcy od postanowienia Sądu 
pierwszej instancji oddalającego wniosek o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie 
służebności gruntowej drogi dojazdowej. Według dokonanych ustaleń drogę tę, po 

której wnioskodawca i okoliczni mieszkańcy jeżdżą od 1963 r., utwardził płytkami 
żwirowymi 20 lat temu właściciel nieruchomości obciążonej. 
Sądy obu instancji uznały, że służebność gruntowa drogi może być nabyta 
przez zasiedzenie tylko wtedy, gdy posiadacz nieruchomości władnącej korzysta z 
trwałego i widocznego urządzenia, o którym mowa w art. 292 k.c., wykonanego 
przez siebie lub inną osobę niebędącą właścicielem nieruchomości obciążonej. 
Skoro na drodze dojazdowej trwałe i widoczne urządzenie w postaci utwardzenia 
płytkami żwirowymi wykonane zostało przez właściciela nieruchomości obciążonej, 
nie zaś przez wnioskodawcę, nie było podstaw do uwzględnienia wniosku. 
Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną wnioskodawcy, przedstawił 
składowi powiększonemu Sądu Najwyższego do rozstrzygnięcia zagadnienie 
prawne o treści przytoczonej na wstępie, wskazując, że o ile w doktrynie i 
judykaturze zgodnie przyjmuje się, że trwałe i widoczne urządzenie, o którym mowa 
w art. 292 k.c. spełnia funkcję ostrzegawczą dla właściciela nieruchomości 
obciążonej, o tyle sporna pozostaje kwestia, czy koniecznie musi ono być 
wykonane – aby mogło spełniać taką funkcję – przez posiadacza nieruchomości w 
zakresie prawa odpowiadającego treści służebności. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Służebności gruntowe są obciążeniem nieruchomości, mającym na celu 
zapewnienie określonej korzyści każdoczesnemu właścicielowi innej nieruchomości. 
Według terminologii przyjętej w dekrecie z dnia 11 października 1946 r. – Prawo 
rzeczowe (Dz.U. Nr 57, poz. 321), używanej także we współczesnych 
opracowaniach dotyczących art. 292 k.c., nieruchomość obciążona służebnością 
gruntową określana jest jako „nieruchomość służebna” lub „nieruchomość 
obciążona”, a nieruchomość, której właściciel odnosi korzyść z obciążenia, jako 
„nieruchomość władnąca”. Służebności gruntowe odznaczają się własną, 
zróżnicowaną treścią, odmienną od innych ograniczonych praw rzeczowych. Z art. 
285 § 1 k.c. wynika, że służebność gruntowa może być służebnością czynną (np. 
służebność drogowa, służebność czerpania wody, służebność wypasu bydła) lub 
służebnością bierną. W pierwszym przypadku nieruchomość obciążona jest na 
rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego 
treść polega na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w 
oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, natomiast w drugim przypadku 
właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności wykonywania 

określonych uprawnień wchodzących w zakres jego prawa własności w stosunku do 
własnej nieruchomości (np. właściciel nieruchomości obciążonej nie może budować 
ponad określoną wysokość) lub nie może wykonywać określonych uprawnień, które 
mu przysługują względem nieruchomości władnącej na podstawie przepisów o 
treści i wykonywaniu własności (np. powstrzymywanie się od wykonywania 
uprawnień przyznanych w art. 148-150 k.c.). Istota służebności gruntowych tkwi 
zatem w tym – co należy jeszcze raz podkreślić – że ograniczają one prawo 
własności każdoczesnego właściciela nieruchomości obciążonej na korzyść 
każdoczesnego właściciela nieruchomości władnącej, powodując ograniczenie 
prawa własności nieruchomości obciążonej na korzyść nieruchomości władnącej w 
celu zwiększenia jej użyteczności. 
Do powstania służebności gruntowych dochodzi na podstawie czynności 
prawnej (art. 245 k.c.), orzeczenia sądowego (ustanowienie służebności drogi 
koniecznej – art. 145 k.c., służebności budynkowej – art. 151 k.c., służebności 
gruntowej przy zniesieniu współwłasności – art. 212 k.c., w razie działu spadku – 
art. 212 § 1 zdanie drugie w związku z art. 1035 k.c. lub podziału majątku 
wspólnego – art. 212 § 1 zdanie drugie k.c. w związku z art. 46 k.r.o. i art. 1035 
k.c.), a także orzeczenia administracyjnego (art. 112 ust. 2 i art. 120 ustawy z dnia 
21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, jedn. tekst: Dz.U. z 2010 r. Nr 
102, poz. 651 ze zm.). Źródłem powstania służebności gruntowej może być także 
zasiedzenie, co stanowi jej cechę wyróżniającą w tym znaczeniu, że służebność 
gruntowa jest jedynym ograniczonym prawem rzeczowym, które może powstać ex 
lege w wyniku zasiedzenia. Ustawodawca potraktował zasiedzenie służebności 
gruntowej w sposób szczególny także przez wprowadzenie ograniczenia 
polegającego na tym, że może być nabyta tylko wtedy, gdy posiadanie 
nieruchomości polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. 
Zgodnie z art. 352 k.c., kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w 
zakresie odpowiadającym treści służebności, jest posiadaczem służebności, przy 
czym do posiadania służebności stosuje się odpowiednio przepisy o posiadaniu 
rzeczy. Na tle tego uregulowania charakter jurydyczny posiadania służebności 
gruntowej jest różnie kwalifikowany. Na skutek braku precyzji terminologicznej w 
wypowiedziach dotyczących posiadania służebności jest ono określane zamiennie 
jako posiadanie samoistne służebności, posiadanie zależne lub posiadanie 
służebne (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2006 r., III CSK 

38/05, OSP 2006, nr 10, poz. 114). Pojęciem „posiadania samoistnego służebności” 
– bez bliższego uzasadnienia – posłużył się Sąd Najwyższy w postanowieniach z 
dnia 10 lipca 2008 r., III CSK 73/08 (nie publ.), z dnia 27 stycznia 2006 r., III CSK 
38/05 (nie publ.) oraz z dnia 29 maja 2000 r., III CKN 742/98 (nie publ.). W nauce 
prawa wskazuje się, że jest to posiadanie prawa (posiadanie służebne), a więc 
posiadanie odrębne w stosunku do posiadania rzeczy (posiadania samoistnego i 
zależnego). Według drugiego zapatrywania, posiadanie służebności jest 
posiadaniem zależnym rzeczy, tyle że specyficznym, gdyż przy ocenie posiadania 
prowadzącego do zasiedzenia służebności gruntowej należy mieć na względzie 
faktyczne korzystanie z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to 
osoba, której przysługuje służebność (np. stałe przejeżdżanie przez grunt sąsiedni), 
nie zaś posiadanie prowadzące do nabycia przez zasiedzenie własności 
nieruchomości. 
Z punktu widzenia zagadnienia prawnego przedstawionego do rozstrzygnięcia 
szczegółowa analiza obu koncepcji nie jest konieczna, jednak w celu uniknięcia 
nieporozumień powstających w związku z posługiwaniem się różnymi określeniami 
w wypowiedziach dotyczących posiadania służebności należy podzielić pogląd, że 
w przypadku posiadania służebności gruntowej w rachubę nie wchodzi, jak przy 
nabyciu własności, posiadanie samoistne, lecz posiadanie w zakresie 
odpowiadającym treści służebności. Z oczywistych względów posiadanie 
służebności łączy się jedynie z tzw. służebnościami czynnymi, a więc polegającymi 
na prawie korzystania z nieruchomości obciążonej; jest to posiadanie swoiste, 
zwłaszcza w przypadku służebności gruntowej drogi, gdyż uprawnienia wynikające 
z tej służebności nie łączą się z władztwem nad rzeczą w dosłownym znaczeniu. 
Podmiot wykonujący służebność korzysta z cudzej rzeczy tylko w oznaczonym 
zakresie, nierzadko bardzo wąskim, w istocie nie władając nią. Powstającą w 
związku z tym wątpliwość, czy takie korzystanie z rzeczy można uznać za 
posiadanie, ustawodawca usunął przez stwierdzenie w art. 352 k.c., że kto 
faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści 
służebności, jest posiadaczem służebności, zaznaczając, że do tak rozumianego 
posiadania stosuje się odpowiednio przepisy o posiadaniu. Posiadanie służebności 
gruntowej jest więc posiadaniem specyficznym (art. 336 k.c.), a posiadanie 
prowadzące do zasiedzenia służebności gruntowej polega na korzystaniu z gruntu 
w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje 

służebność. Należy dodać, że władanie w zakresie służebności gruntowej musi być 
wykonywane dla siebie (cum animo rem sibi habendi), a ponadto nie może nabyć 
służebności gruntowej w drodze zasiedzenia – ze względu na brak przesłanki 
posiadania – osoba, która korzysta z sąsiedniej nieruchomości tylko dzięki 
grzeczności sąsiada, korzystający bowiem w takich warunkach z cudzej 
nieruchomości nie jest posiadaczem, lecz prekarzystą. 
Sąd Najwyższy, podzielając taki punkt widzenia na kwestię charakteru 
posiadania służebności, w uzasadnieniu postanowień z dnia 5 czerwca 2009 r., I 
CSK 392/08 (nie publ.) i dnia 11 lutego 2010 r., I CSK 181/09 ("Izba Cywilna" 2011, 
nr 5, s. 28) trafnie zauważył – wskazując na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 
maja 2006 r., IV CSK 149/05 (nie publ.) oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 
dnia 17 grudnia 2008 r., I CSK 171/08 (OSNC 2010, nr 1, poz. 15) – że zawarte w 
zdaniu drugim art. 292 k.c. odesłanie do przepisów o nabyciu własności 
nieruchomości przez zasiedzenie obejmuje tylko (verba legis – „poza tym…”) 
kwestie nieuregulowane w zdaniu pierwszym tego artykułu oraz pozwala na 
stosowanie do zasiedzenia służebności gruntowej przepisów o nabyciu własności 
nieruchomości przez zasiedzenie jedynie odpowiednio. Do zasiedzenia służebności 
gruntowej nie ma więc zastosowania wymaganie posiadania samoistnego (art. 172 
§ 1 k.c.), znajdują natomiast odpowiednie zastosowanie przepisy o nabyciu 
własności nieruchomości przez zasiedzenie dotyczące terminów posiadania w 
zależności od dobrej lub złej wiary posiadacza (art. 172 § 1 i 2 k.c.), biegu 
zasiedzenia w stosunku do małoletniego (art. 173 k.c.), biegu przedawnienia 
roszczeń (art. 175 k.c.) oraz przepisy dotyczące możliwości doliczenia posiadania 
poprzednika (art. 176 k.c.). 
Przepis art. 292 k.c. wymaga – oprócz zwykłych ustawowych przesłanek 
nabycia przez zasiedzenie, jak np. korzystanie z cudzej nieruchomości przez 
odpowiedni czas, zależnie od dobrej lub złej wiary – aby korzystanie łączyło się z 
istnieniem trwałego i widocznego urządzenia. Ustawodawca zastrzegł więc, aby 
korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności 
polegało nie tylko na samym czerpaniu korzyści, lecz także znajdowało wyraz w 
istnieniu wspomnianego urządzenia. 
Ustawa nie precyzuje pojęcia „trwałego i widocznego urządzenia”, 
pozostawiając uściślenie tego określenia wykładni na tle konkretnego stanu 
faktycznego. W judykaturze przyjmuje się, że za trwałe i widoczne urządzenie, o 

którym mowa w art. 292 k.c., należy rozumieć trwałą postać widocznego przedmiotu 
będącego rezultatem świadomego działania człowieka, który ponadto odpowiada 
treści służebności pod względem gospodarczym, nie może ono zatem powstać 
wskutek działania sił natury. Chodzi tu o odpowiednie urządzenie materialne 
umożliwiające lub ułatwiające korzystanie z cudzej nieruchomości w zakresie treści 
służebności, sporządzone na obcej nieruchomości lub co najmniej wkraczające w 
jej sferę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1969 r., II CR 516/68, OSNC 
1969, nr 12, poz. 220 lub postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2002 r., 
II CKN 160/00, nie publ.). Charakter tego urządzenia ma być trwały, a nie chwilowy i 
musi ono być widoczne (orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 1960 r., 2 
CR 951/59, OSN 1961, nr 1, poz. 20). Od konkretnych okoliczności faktycznych 
będzie zależała ocena, czy określone dzieło pracy ludzkiej, które może polegać nie 
tylko na wybudowaniu, ale także na udziale w budowie lub wyremontowaniu 
urządzenia, jest trwałym i widocznym urządzeniem w rozumieniu art. 292 k.c. 
Przykładami trwałego i widocznego urządzenia na nieruchomości, z której 
korzysta posiadacz w zakresie odpowiadającym treści służebności, są rowy 
odwadniające, nasypy, studnie, groble, utwardzenia na gruncie szlaku drożnego, 
mostki albo osadniki widoczne na powierzchni ziemi wraz z dołączonymi do nich 
rurami kanalizacyjnymi znajdującymi się pod powierzchnią gruntu (por. wyroki Sądu 
Najwyższego z dnia 10 stycznia 1969 r., II CR 516/68 i z dnia 4 lutego 1988 r., IV 
CR 45/88, OSNCP 1990, nr 2-3, poz. 33 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 
dnia 24 kwietnia 2002 r., V CKN 972/00, OSP 2003, nr 7-8, poz. 100). Przykładem 
urządzenia, które jedynie wkracza w nieruchomość obciążoną są rynny budynku 
odprowadzające wodę na sąsiednią nieruchomość lub okna sąsiedniego budynku 
otwierane na zewnątrz (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 1980 r., III 
CZP 83/79, OSNCP 1980, nr 9, poz. 158). 
Przed ustawowym uregulowaniem służebności przesyłu (art. 3051-3054 k.c.) w 
judykaturze przyjmowano, że służebność gruntowa może być związana także z 
przesyłem mediów (energii elektrycznej, gazu) i prezentowany był pogląd 
dopuszczający nabycie przez zasiedzenie, na podstawie art. 292 k.c. stosowanego 
w drodze analogii, służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz 
przedsiębiorstwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2005 r., II CK 489/04, 
„Izba Cywilna” 2006, nr 5, s. 49, postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 
września 2006 r., II CSK 112/06, "Monitor Prawniczy" 2006, nr 19, poz.1016, z dnia 

4 października 2006 r., II CSK 119/06, nie publ. oraz uchwała Sądu Najwyższego z 
dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08, „Biuletyn SN" 2008, nr 10, s. 8). 
W obecnym stanie prawnym, w którym do służebności przesyłu stosuje się 
odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych (art. 3054 k.c.), nie powinno 
budzić wątpliwości, że nabycie służebności przesyłu może nastąpić także wskutek 
zasiedzenia. 
W przypadku służebności gruntowej drogi, przejeżdżanie przez szlak drożny 
niemający urządzonej drogi nie może doprowadzić do zasiedzenia, skutki bowiem 
przejeżdżania w postaci kolein bądź śladów przepędzania bydła nie są 
urządzeniem w rozumieniu tego przepisu, natomiast koleiny utwardzone żwirem 
stanowią takie urządzenie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1969 r., II 
CR 516/68 oraz orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1959 r., 1 CR 
516/59, OSNC 1962, nr 1, poz. 8). Przyjmuje się, że wskutek zniwelowania terenu i 
zasypania nierówności nie powstaje utwardzony konkretny szlak drożny o 
wytyczonym przebiegu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 października 
1999 r., III CKN 379/98, nie publ.). Taka interpretacja pojęcia „trwałego i 
widocznego urządzenia” w przypadku służebności drogi wynika z przyjętego 
założenia, że urządzenia, o których mowa w art. 292 k.c., aby mogły być uznane za 
trwałe i widoczne, muszą być wynikiem świadomego i pozytywnego działania 
ludzkiego w celu przystosowania gruntu obciążonego jako drogi. 
Posiadanie cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści 
służebności musi polegać, jak wymaga art. 292 k.c., na korzystaniu z trwałego i 
widocznego urządzenia, które znajduje się na cudzej nieruchomości. W sprawie 
objętej przedstawionym zagadnieniem prawnym wymaganie to jest spełnione, gdyż 
na gruncie, przez który wnioskodawca przejeżdża, wyodrębniony jest szlak drożny 
utwardzony przez właściciela nieruchomości. Hipoteza tego przepisu nie zawiera 
wyraźnego wskazania przez kogo urządzenie powinno być zbudowane. 
Okoliczność, że w tym zakresie przepis nie zawiera wyraźnej regulacji nie 
może oznaczać – wbrew poglądowi, który pojawił się ostatnio w judykaturze pod 
wpływem wypowiedzi przedstawicieli doktryny pozostających w mniejszości – że 
kwestia, kto wykonał wspomniane urządzenia jest bez znaczenia przy ocenie 
przesłanek zasiedzenia służebności gruntowej. Jako argument wskazuje się brak 
regulacji w tym zakresie. Należy przyjąć, że skoro przepis nie odnosi się do osoby, 
która zbudowała urządzenie trwałe i widoczne, to jego interpretowanie przez 

zastosowanie wyłącznie dyrektyw wykładni językowej nie może doprowadzić do 
ustalenia znaczenia zawartej w nim normy. Konieczne jest więc sięgnięcie do 
wykładni historycznej, funkcjonalnej i celowościowej, ich bowiem zastosowanie 
pozwala na uwzględnienie w procesie ustalania znaczenia normy prawnej zawartej 
w art. 292 k.c. jej kontekstu społecznego, ekonomicznego i moralnego. 
Uzależnienie zasiedzenia służebności od posiadania polegającego na 
korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia niewątpliwie ma na celu ochronę 
właściciela nieruchomości, a także niedopuszczenie do przekształcania się 
przypadków grzecznościowego korzystania z cudzej nieruchomości w stosunki 
prawnorzeczowe. Zwracano na to uwagę w literaturze omawiającej zasiedzenie 
służebności gruntowej, uregulowane w Prawie rzeczowym, podnosząc, że 
„nieprzychylny stosunek naszego ustawodawstwa do zasiedzenia służebności 
tłumaczy się względami na zasady współżycia. Chodzi mianowicie o to, żeby 
korzystanie z cudzej nieruchomości, oparte wyłącznie na stosunkach 
dobrosąsiedzkich, nie zmieniało się wskutek upływu czasu w prawo rzeczowe”. Na 
te uwarunkowania instytucji zasiedzenia oraz przyczyny wprowadzonych 
ograniczeń zwracał uwagę także Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 17 lutego 
1960 r., 2 CR 951/59. W podobny sposób wypowiadał się dokonując wykładni art. 
292 k.c. (wyrok z dnia 24 maja 1974 r., III CRN 94/74, OSNCP 1975, nr 6, poz. 94). 
Korzystanie z cudzej nieruchomości związane z trwałym i widocznym 
urządzeniem jest na ogół oparte na nieformalnej umowie lub grzecznościowym 
zezwoleniu, jeżeli zaś wyjątkowo jest inaczej, to właściciel nieruchomości musi się 
liczyć z usankcjonowaniem powstałego stanu faktycznego przez obciążenie jego 
nieruchomości służebnością. Gdyby miało ono nastąpić w drodze zasiedzenia 
służebności, urządzenia, o których mowa w art. 292 k.c., powinny spełniać funkcję 
ostrzegawczą dla właściciela nieruchomości. Stanie się tak tylko wtedy, gdy 
urządzenia wzniesione zostaną przez osobę, która faktycznie korzysta z drogi w 
takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje 
służebność. Należy zaznaczyć – co nie jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia 
przedstawionego zagadnienia – że posiadanie w zakresie służebności wprawdzie 
musi być wykonywane w sposób ciągły, jednak tylko w zakresie odpowiadającym 
treści służebności. Oznacza to, że przejazd drogą na sąsiednim gruncie może 
odbywać się sporadycznie, stosownie do potrzeb. Nie ulega ponadto wątpliwości, 
że inne intencje przyświecają właścicielowi nieruchomości, przez którą przebiega 

szlak drożny, inne zaś posiadaczowi korzystającemu z niego, gdy obaj budują na 
szlaku drożnym trwałe i widoczne urządzenie (utwardzenie szlaku) w celu 
urządzenia drogi. Właściciel nieruchomości czyni to dla własnej wygody, nie zaś dla 
wygody osób, które korzystają z przejazdu drogą, natomiast właściciel 
nieruchomości władnącej buduje urządzenia w celu korzystania ze służebności 
przez jej ustanowienie lub nabycie w przyszłości w drodze zasiedzenia. W tej 
sytuacji przekonująca, także w świetle zasad doświadczenia życiowego, jest teza, 
że tylko urządzenie wzniesione przez posiadacza nieruchomości w zakresie 
odpowiadającym treści służebności stanowi widomy znak przestrzegający, iż 
istniejący na gruncie stan powstały na skutek działania osoby nieuprawnionej może 
doprowadzić do ograniczenia prawa własności. 
Takie stanowisko prezentowane było przez dziesięciolecia w orzecznictwie 
Sądu Najwyższego, a zatem można je uznać za ugruntowane (orzeczenie z dnia 7 
lutego 1972 r., III CRN 418/71, „Informacja Prawnicza” 1972, nr 3-4, poz. 3, wyroki z 
dnia 24 maja 1974 r., III CRN 94/74 i z dnia 8 maja 2001 r., IV CKN 235/00, nie 
publ. oraz postanowienia z dnia 27 maja 1990 r., II CKN 366/98, nie publ., z dnia 10 
marca 1998 r., I CKN 543/97, nie publ., z dnia 29 maja 2000 r., III CKN 742/98, nie 
publ. i z dnia 9 marca 2004 r., I CK 434/03, nie publ.). W powołanych orzeczeniach 
Sąd Najwyższy konsekwentnie stwierdzał, że służebność gruntową można nabyć 
przez zasiedzenie tylko wtedy, gdy trwałe i widoczne urządzenie zostało wykonane 
przez „samoistnego posiadacza”, a nie przez właściciela nieruchomości, z której 
posiadacz korzysta w zakresie służebności. W przypadku służebności drogi 
koniecznej Sąd Najwyższy wskazywał, że samo korzystanie z drogi urządzonej na 
nieruchomości sąsiedniej przez jej właściciela w ogóle nie prowadzi do nabycia 
służebności drogi koniecznej przez zasiedzenie. 
Wykładnię art. 292 k.c., według której służebność gruntową drogi można 
nabyć przez zasiedzenie tylko wtedy, gdy posiadanie polega na korzystaniu z 
trwałego i widocznego urządzenia wykonanego przez posiadacza, nie zaś przez 
właściciela nieruchomości obciążonej uznał za zasadną również Trybunał 
Konstytucyjny, odwołując się do argumentu, że założenie trwałego i widocznego 
urządzenia ma stanowić ostrzeżenie dla właściciela przed skutkami korzystania z 
jego nieruchomości przez osobę nieuprawnioną (uzasadnienie wyroku z dnia 25 
maja 1999 r., SK 9/98, OTK Zb. Urz. 1999, nr 4, poz. 78 oraz wyrok z dnia 28 
października 2003 r., P 3/03, OTK-A Zb.Urz. 2003, nr 8, poz. 82). 

Przedstawiona wykładnia art. 292 k.c. znajduje mocne oparcie w dyrektywie 
interpretacyjnej przepisów o zasiedzeniu, uwzględniającej aspekt konstytucyjnie 
gwarantowanej ochrony własności. Zasadą konstytucyjnie określoną, od której 
ustawodawca wyjątkowo odstępuje, jest nienaruszalność prawa własności. 
Instytucja zasiedzenia, mająca daleko idące skutki w odniesieniu do prawa 
własności, jest przykładem takiego wyjątkowego odstępstwa, wszelkie zatem 
wątpliwości nasuwające się przy jej interpretowaniu powinny być tłumaczone – co 
podkreślają także przedstawiciele nauki prawa cywilnego – na rzecz ochrony 
własności. Taka dyrektywa interpretacyjna niewątpliwie przemawia za wykładnią 
art. 292 k.c. przyjętą w zdecydowanie przeważających orzeczeniach Sądu 
Najwyższego, przyjmujących, że trwałe i widoczne urządzenia, z których korzysta 
posiadacz nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności gruntowej, 
powinny być przez niego wykonane, tylko bowiem wtedy korzystanie z takich 
urządzeń może stanowić zewnętrzną oznakę władania cudzą własnością we 
wskazanym zakresie. 
W postanowieniu z dnia 24 kwietnia 2002 r., V CKN 972/00 (OSP 2003, nr 7-
8, poz. 100) Sąd Najwyższy – odchodząc od tego nurtu wykładni – stwierdził, że 
trwałe i widoczne urządzenie wprawdzie nie może być wykonane przez właściciela 
nieruchomości obciążonej, ale niekoniecznie musi to uczynić korzystający z 
urządzenia właściciel nieruchomości władnącej (posiadacz nieruchomości w 
zakresie odpowiadającym treści służebności). Pogląd ten, na co należy zwrócić 
uwagę, został wyrażony na tle szczególnego stanu faktycznego, chodziło bowiem o 
korzystanie z widocznego na powierzchni ziemi osadnika wraz z dołączoną do 
niego rurą kanalizacyjną, znajdującą się pod powierzchnią gruntu. W jeszcze dalej 
idącym postanowieniu z dnia 27 stycznia 2006 r., III CSK 38/05 (OSP 2006, nr 10 
poz. 114), które spotkało się w piśmiennictwie zarówno z aprobatą, jak i z krytyką, 
Sąd Najwyższy uznał, że nabycie służebności przez zasiedzenie nie jest wyłączone 
z tego powodu, że urządzenie wykonane zostało przez właściciela nieruchomości 
obciążonej. Pogląd ten uzasadniony został jedynie stwierdzeniem, że „w treści art. 
292 k.c. nie zawarto żadnych wymogów co do osoby dokonującej wzniesienia 
urządzenia, o którym mowa w tym przepisie, na co także zwracano uwagę w 
literaturze”. 
Pogląd wyrażony w tych orzeczeniach, uzasadniony jedynie brakiem w treści 
art. 292 k.c. wymagań co do osoby, która ma urządzenie trwałe i widoczne 

wykonać, budzi istotne zastrzeżenia w świetle argumentów przytoczonych na 
uzasadnienie stanowiska przeciwnego. Nie przekonuje także powoływany w 
literaturze argument, że szanse właściciela nieruchomości potencjalnie służebnej 
na powzięcie wiadomości o fakcie korzystania z jego nieruchomości przez osobę 
trzecią w zakresie służebności gruntowej są zagwarantowane przez ustawowe 
wymaganie samego korzystania przez posiadacza nieruchomości władnącej z 
urządzenia trwałego i widocznego. Nie może budzić wątpliwości, że gdy urządzenie 
wzniósł właściciel nieruchomości służebnej, jego szanse na dostrzeżenie 
korzystania z urządzenia przez osobę nieuprawnioną, zwłaszcza gdy właściciel nie 
korzysta na co dzień ze swej nieruchomości, są znikome lub w ogóle nie istnieją, 
stają się natomiast duże, przez co pozwalają na podjęcie działań i zachowań 
chroniących własność, gdy urządzenie trwałe i widoczne zbuduje posiadacz 
nieruchomości władnącej. Tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy chodzi o 
korzystanie z urządzenia w sposób szczególny, zwracający w sposób oczywisty 
uwagę właściciela nieruchomości na charakter posiadania osoby korzystającej z 
urządzenia (np. oparcie budynku o mur postawiony przez właściciela nieruchomości 
służebnej albo korzystanie z wykonanego nie przez posiadacza nieruchomości 
władnącej osadnika widocznego na powierzchni ziemi wraz z dołączoną do niego 
rurą kanalizacyjną), okoliczność, że wzniósł je właściciel nieruchomości obciążonej 
lub inna osoba, może – w konkretnym przypadku – nie stanowić przeszkody do 
nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie. 
Z tych względów należało uznać, że wykonanie trwałego i widocznego 
urządzenia przez posiadacza nieruchomości w zakresie służebności gruntowej 
drogi dojazdowej jest przesłanką zasiedzenia tej służebności. Wykładnia art. 292 
k.c. prowadząca do tej konkluzji uwzględnia istotę instytucji zasiedzenia służebności 
gruntowej, jej wyjątkowy charakter, przejawiający się w tym, że – odmiennie niż w 
stosunku do pozostałych ograniczonych praw rzeczowych – może zostać nabyta w 
drodze zasiedzenia, specyficzny charakter posiadania nieruchomości służebnej, 
funkcję ostrzegawczą trwałego i widocznego urządzenia, a także aspekt 
konstytucyjnie gwarantowanej ochrony własności, którego uwzględnienie nabiera w 
tym wypadku szczególnego znaczenia. Przedstawiona wykładnia art. 292 k.c. 
zapobiega także rozstrzygnięciom nieakceptowanym społecznie oraz sprzecznym z 
normami moralnymi w stosunkach prawnorzeczowych, a zwłaszcza sąsiedzkich. 

W konsekwencji przedstawione zagadnienie prawne rozstrzygnięto, jak w 
uchwale. 
 
Zdanie odrębne sędziego Dariusza Zawistowskiego 
 
Sąd Najwyższy przedstawił do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi 
zagadnienie prawne wobec powzięcia wątpliwości, czy wykonanie trwałego i 
widocznego urządzenia przez posiadacza służebności gruntowej jest konieczną 
przesłanką zasiedzenia przez niego służebności. W podjętej uchwale zagadnienie 
to rozstrzygnięto w węższym zakresie, w odniesieniu do służebności gruntowej 
drogi dojazdowej, co było podyktowane okolicznościami faktycznymi sprawy, w 
której zagadnienie przedstawiono do rozstrzygnięcia na podstawie art. 39817 § 1 
k.p.c. Uwzględniając jednak, że art. 292 k.c. określa przesłanki zasiedzenia 
służebności gruntowej niezależnie od rodzaju służebności, stwierdzenie, iż 
wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza służebności 
gruntowej drogi dojazdowej stanowi przesłankę zasiedzenia tej służebności ma 
znaczenie szersze i odnosi się także do innych służebności gruntowych. 
Konieczne jest również odniesienie się do użytego w uchwale pojęcia 
przesłanki zasiedzenia służebności gruntowej w postaci wykonania trwałego i 
widocznego urządzenia przez posiadacza służebności, przy uwzględnieniu, że 
chodzi o jej rozumienie na gruncie przepisów prawa materialnego. W tym znaczeniu 
wskazuje się np. na przesłanki odpowiedzialności deliktowej; przesłanka jest 
wówczas rozumiana jako rodzaj warunku o charakterze prawnym, od którego 
ziszczenia się jest uzależnione powstanie założonego przez ustawę skutku. W 
powołanym przykładzie jest to np. czyn niedozwolony i wina sprawcy, które 
warunkują powstanie odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego. W 
odniesieniu do zasiedzenia służebności gruntowej stwierdzenie, że wykonanie 
trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza służebności jest przesłanką 
zasiedzenia powinno zatem oznaczać, iż zasiedzenie służebności nie jest możliwe 
w innej sytuacji, bez spełnienia tej przesłanki. Na takie rozumienie pojęcia 
przesłanki zasiedzenia wskazywało również przedstawione zagadnienie prawne, 
skoro użyto w nim sformułowania o „koniecznej przesłance zasiedzenia". W tym 
kontekście podjęta uchwała budzi zastrzeżenia z kilku powodów. 

Po pierwsze, w uzasadnieniu uchwały stwierdzono, że w sytuacjach 
wyjątkowych wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez właściciela 
nieruchomości, którą miałaby obciążać służebność gruntowa (dalej nieruchomość 
obciążona), może nie stanowić przeszkody do zasiedzenia służebności gruntowej. 
Jeżeli zatem dopuszcza się możliwość zasiedzenia służebności nawet tylko 
wyjątkowo, w sytuacji, w której trwałego i widocznego urządzenia nie wykonał 
jednak posiadacz służebności, to nie wydaje się poprawne stwierdzenie, że jego 
wykonanie przez posiadacza jest przesłanką zasiedzenia służebności gruntowej. 
Koncepcja zakładająca istnienie „wyjątków od przesłanki" budzi jednocześnie 
zastrzeżenia z punktu widzenia stosowania jej w praktyce, powstaje bowiem 
wątpliwość, na podstawie jakich kryteriów można stwierdzić, że wyjątkowo można 
odstąpić od stwierdzenia istnienia przesłanki wskazanej w uchwale. Faktyczny brak 
takich obiektywnych kryteriów rodzi zaś niebezpieczeństwo dla pewności 
stosowania prawa. Ponadto treść uchwały nie uwzględnia tych wypowiedzi doktryny 
i stanowiska judykatury, które dopuszczają zasiedzenie służebności gruntowej w 
przypadku wykonania trwałego i widocznego urządzenia przez osoby trzecie. Jeżeli 
przyjąć, że jest to pogląd uzasadniony, to również z tego względu trudno uznać za 
usprawiedliwioną ocenę, iż wykonanie takiego urządzenia przez posiadacza jest 
przesłanką zasiedzenia. 
Po drugie, treść uchwały wskazuje, że wykonanie trwałego i widocznego 
urządzenia przez posiadacza służebności stanowi odrębną przesłankę zasiedzenia 
służebności gruntowej, należy zaś zauważyć, że art. 292 k.c. stanowi, iż do 
zasiedzenia służebności gruntowej stosuje się odpowiednio przepisy o nabyciu 
przez zasiedzenie własności nieruchomości. Przesłankami nabycia własności 
nieruchomości przez zasiedzenie jest posiadanie samoistne nieruchomości i jego 
nieprzerwane wykonywanie przez czas określony w ustawie, uzależniony od dobrej 
lub złej wiary (art. 172 k.c.). Wydaje się, że art. 292 k.c. zagadnienie to ujmuje 
podobnie i w powiązaniu z art. 352 k.c. na zasadach szczególnych reguluje jedynie 
charakter posiadania, które prowadzi do zasiedzenia służebności gruntowych. W 
tym zakresie wymaga, aby posiadanie służebności było związane z korzystaniem z 
trwałego i widocznego urządzenia. Wykonanie takiego urządzenia, które umożliwia 
dopiero korzystanie z niego przy posiadaniu służebności, stanowi zatem jedynie 
jeden z elementów złożonego stanu składającego się na posiadanie służebności 
gruntowej w rozumieniu art. 292 k.c. W konsekwencji kwestia wykonania 

urządzenia, o którym mowa, powinna być rozważana w ramach przesłanki 
posiadania służebności, a nie jako przesłanka dodatkowa. Za taką oceną 
przemawia również to, że przewidziane w art. 292 k.c. wymaganie korzystania z 
trwałego i widocznego urządzenia odnosi się wyraźnie do pewnego stanu o 
charakterze ciągłym i długotrwałym, a wykonanie trwałego i widocznego urządzenia 
może być zdarzeniem jednorazowym, mogącym jednocześnie nawet znacząco 
wyprzedzać okres, w którym posiadacz służebności zaczął go wykorzystywać w 
ramach posiadania służebności. Wymaga też podkreślenia, że w judykaturze 
przyjmuje się, iż bieg terminu zasiedzenia służebności gruntowej rozpoczyna się 
dopiero od chwili, kiedy posiadacz służebności gruntowej przystąpił do korzystania 
z trwałego i widocznego urządzenia (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 
1967 r., III CZP 12/67, OSNCP 1967, nr 12, poz. 212). Ponadto jest to zdarzenie 
natury faktycznej, którego ustawa nie wymienia jako przesłanki zasiedzenia. Trudno 
zatem postawić je na równi z posiadaniem służebności i wymaganym przez ustawę 
okresem posiadania, który w przypadku instytucji prawa dawności, w tym 
zasiedzenia, jest uznawany za zdarzenie prawne. 
Po trzecie, budzi zastrzeżenia dokonany zabieg wykładni art. 292 k.c. 
wskazujący na istnienie przesłanki zasiedzenia służebności gruntowej w postaci 
wykonania trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza służebności. 
Przesłanka ta niewątpliwie nie została wprost wysłowiona w art. 292 k.c.; została 
jako przesłanka dodatkowa wyinterpretowana z przepisu, który ma charakter 
regulacji szczególnej w odniesieniu do przepisów określających przesłanki 
zasiedzenia własności nieruchomości. Wydaje się, że za dopuszczalnością takiego 
zabiegu mógłby przemawiać jedynie jednoznaczny wynik wykładni przepisu. Taki 
warunek nie jest jednak spełniony w odniesieniu do przyjętej w uchwale wykładni 
art. 292 k.c. 
W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że konieczne było sięgnięcie do 
wykładni historycznej, funkcjonalnej i celowościowej art. 292 k.c., skoro przepis ten 
nie zawiera żadnej treści odnoszącej się do osoby, która wykonała trwałe i 
widoczne urządzenie. Wykładnia językowa art. 292 k.c. nie powinna ograniczać się 
jednak do tego stwierdzenia. W art. 292 k.c. nie ma mowy o osobie, która miałaby 
wykonać takie urządzenie z tej przyczyny, że przepis ten w ogóle nie wspomina o 
jego wykonaniu. Mówi się w nim jedynie o korzystaniu z urządzenia. Nie można w 
żadnym razie pomijać znaczenia tego sformułowania, nie sposób bowiem zakładać, 

że ustawodawca nie dostrzegał różnicy między wykonaniem trwałego i widocznego 
urządzenia a korzystaniem z niego jako okoliczności mających znaczenie dla 
możliwości zasiedzenia służebności. Powstaje zatem pytanie, dlaczego użył 
sformułowania jedynie o korzystaniu z urządzenia, a pominął kwestię jego 
wykonania. 
Wydaje się, że gdyby zamiarem ustawodawcy było uzależnienie możliwości 
zasiedzenia od wykonania urządzenia przez posiadacza służebności nadałby art. 
292 k.c. inną treść. Ograniczenie się do wymogu korzystania z urządzenia o 
charakterze widocznym i trwałym należy zatem uznać za rozwiązanie celowe, 
ustawodawca musiał bowiem uwzględnić niewątpliwie różnorodny charakter 
służebności gruntowych, a przesłanki ich zasiedzenia określić uniwersalnie. Za 
takim rozwiązaniem mógł przemawiać także wspomniany w uzasadnieniu uchwały, 
ale nie przybliżony kontekst historyczny wprowadzenia uregulowania zawartego w 
art. 292 k.c. Należy zauważyć, że przed unifikacją prawa rzeczowego 
ustawodawstwa niektórych państw zaborczych dla zasiedzenia służebności 
gruntowych nie przewidywały dalej idącego wymogu niż posiadanie służebności 
przez okres wymagany do nabycia służebności przez zasiedzenie. Dodatkową 
przesłankę w postaci korzystania z trwałego i widocznego urządzenia, zbliżoną do 
określonej w art. 292 k.c., wprowadził art. 184 § 1 Prawa rzeczowego. Rozwiązanie 
to było podyktowane obawą ze strony ustawodawcy, czy w przypadku służebności 
gruntowych ogólne przesłanki zasiedzenia nie prowadzą do przyznania 
właścicielowi nieruchomości obciążonej zbyt słabej ochrony przed możliwością 
zasiedzenia. Skoro przy uwzględnieniu tych wątpliwości wprowadzono do ustawy – 
jako wymóg dodatkowy – korzystanie z trwałego i widocznego urządzenia, to należy 
zakładać, że uznano go za wystarczający dla ochrony interesów właściciela. 
Rozwiązanie takie należy uznać też za w pełni racjonalne, jeżeli uwzględni się, że 
do zasiedzenia, zgodnie z tym założeniem, mogłoby prowadzić jedynie 
nieprzerwane, kilkudziesięcioletnie posiadanie odpowiadające treści służebności, 
manifestujące się dodatkowo korzystaniem z trwałego i widocznego urządzenia. 
Trudno zakładać, że w sytuacjach typowych, które w największym stopniu 
uwzględnia się przy konstruowaniu norm prawnych, właściciel nieruchomości 
obciążonej byłby wówczas pozbawiony np. możliwości stwierdzenia, że inna osoba 
korzysta z przejazdu przez jego nieruchomość z wykorzystaniem urządzonej na niej 
drogi. 

Przesłanki zasiedzenia służebności gruntowych wynikające wprost z 
brzmienia art. 292 k.c. stwarzają też dostateczną ochronę przed możliwością 
zasiedzenia służebności gruntowych w przypadkach, w których posiadanie 
odpowiadające treści służebności jest wynikiem dobrych stosunków sąsiedzkich i 
opiera się o udostępnienie nieruchomości obciążonej z grzeczności, co dla praktyki 
jest szczególnie istotne. Funkcja ostrzegawcza związana z wykonaniem trwałego i 
widocznego urządzenia przez posiadacza służebności jest wówczas dla ochrony 
prawa własności bezprzedmiotowa. W uzasadnieniu uchwały trafnie zwrócono 
uwagę, że osoba korzystająca z cudzej nieruchomości dzięki grzeczności sąsiada 
nie może nabyć służebności gruntowej w drodze zasiedzenia, gdyż nie jest 
posiadaczem, lecz prekarzystą. Należy dodatkowo wskazać, że pojęcie posiadania 
służebności zdefiniowane w art. 352 k.c. odnosi się do formy posiadania  
odpowiadającej posiadaniu wykonywanemu przez osobę, której przysługuje 
służebność. Oznacza to istnienie po stronie posiadacza woli posiadania służebności 
i korzystanie z nieruchomości obciążonej w zakresie odpowiadającym treści 
służebności, bez względu na stanowisko jej właściciela. Należy przyjąć, że w tym 
znaczeniu w judykaturze pojawiało się wcześniej pojęcie „posiadania samoistnego 
służebności" i nie odnosiło się ono wprost do posiadania samoistnego w znaczeniu 
użytym w art. 336 k.c. Dla zasiedzenia służebności gruntowych miarodajne jest 
bowiem pojęcie posiadania zdefiniowane w art. 352 k.c. W związku z tym ocena 
istnienia przesłanki posiadania służebności wymaganej dla zasiedzenia powinna 
ograniczać się do stwierdzenia okoliczności wskazanych w art. 352 k.c. 
Wydaje się, że decydującym motywem podęcia uchwały o treści, że 
wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza służebności jest 
przesłanką zasiedzenia służebności gruntowej, było przekonanie o jego istotnej roli 
z punktu widzenia ochrony prawa własności. W kontekście przedstawionych uwag 
budzi jednak zastrzeżenia pogląd, że tylko urządzenia wykonane przez posiadacza 
nieruchomości stanowią widomy znak przestrzegający właściciela nieruchomości, iż 
istniejący na gruncie stan powstały na skutek działania osoby nieuprawnionej może 
doprowadzić do ograniczenia prawa własności. Niezależnie jednak od oceny w tym 
właśnie zakresie, przypisanie wykonaniu urządzenia przez samego posiadacza 
służebności decydującej roli nie jest uzasadnione także z innych powodów. Taka 
sama funkcja ostrzegawcza dla właściciela związana z wykonaniem urządzenia 
zostanie zrealizowana również wówczas, gdy urządzenie wykona każda inna osoba 

niż właściciel nieruchomości obciążonej; dla właściciela jest wówczas widoczne, że 
inna osoba może korzystać z nieruchomości w sposób, który może doprowadzić do 
zasiedzenia służebności. Zwracano już na to uwagę w judykaturze, istotniejsze jest 
jednak to, że w praktyce, poza udostępnieniem nieruchomości z grzeczności, 
najczęściej dochodzi do korzystania z cudzej nieruchomości w zakresie 
odpowiadającym treści służebności na podstawie nieformalnej umowy zawieranej 
pomiędzy posiadaczem służebności i właścicielem nieruchomości obciążonej. 
Zgodnie z art. 245 § 2 k.c., dla umownego ustanowienia służebności gruntowej 
zastrzeżona jest forma aktu notarialnego w odniesieniu do oświadczenia właściciela 
nieruchomości, który prawo ustanawia. W razie niezachowania tej formy umowa 
jest nieważna, nie ulega jednak wątpliwości, że właściciel nieruchomości obciążonej 
ma wówczas pełną wiedzę co do tego, iż druga strona umowy będzie korzystać z 
jego nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności. Dla jego 
świadomości w tym zakresie nie ma wówczas żadnego znaczenia kwestia, kto 
wykonał trwałe i widoczne urządzenie służące do wykonywania posiadania 
służebności, np. okoliczność, że szlak służący do przejazdu wykonał sam właściciel 
nieruchomości. Powstaje w związku z tym pytanie, dlaczego taki posiadacz 
służebności nie mógłby nabyć jej przez zasiedzenie, mimo że sam nie wykonał 
trwałego i widocznego urządzenia, skoro funkcja ostrzegawcza związana z 
wykonaniem urządzenia jest nieistotna dla możliwości powzięcia przez właściciela 
nieruchomości wiadomości o posiadaniu przez niego służebności. Stanowisko 
przyjęte w uchwale taką możliwość wyklucza. 
Wykładnia art. 292 k.c. powinna oczywiście uwzględniać konstytucyjną zasadę 
ochrony własności, należy jednak pamiętać, że własność jest dobrem chronionym w 
granicach prawa. Przepisy, które dopuszczają zasiedzenie prawa własności 
nieruchomości, na warunkach przewidzianych w ustawie, nie godzą w zasadę 
ochrony prawa własności. Podobnie dotyczy to możliwości zasiedzenia służebności 
gruntowej, której ustanowienie ingeruje w prawo własności jedynie w pewnym 
zakresie i faktycznie prowadzi do ograniczenia prawa własności. Z tego punktu 
widzenia przesłanki zasiedzenia służebności gruntowej nie powinny iść dalej niż w 
przypadku zasiedzenia własności nieruchomości. Wprowadzenie w art. 292 k.c. 
możliwości nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie powinno także 
oznaczać możliwość realnego stosowania tego przepisu w praktyce. Powstaje zaś 
wątpliwość, czy sposób wykładni tego przepisu przyjęty w uchwale, uznający, że 

wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza służebności jest 
przesłanką zasiedzenia służebności i kładący nacisk na jego cel i funkcję, w 
kontekście ochrony prawa własności, nie jest zbyt restrykcyjny i nie oznacza 
nadmiernego ograniczenia możliwości stosowania instytucji zasiedzenia 
służebności gruntowych. Ponadto dotychczasowy dorobek judykatury wskazuje, że 
indywidualna ocena okoliczności towarzyszących posiadaniu różnorodnych 
rodzajowo służebności gruntowych i uwzględniająca sposób ich powstania 
wskazuje, że wręcz konieczne jest dopuszczenie możliwości zasiedzenia 
służebności także wówczas, gdy urządzenia służące wykonywaniu służebności 
wykonał właściciel nieruchomości obciążonej. 
Te względy przemawiają przeciwko uznaniu podjętej uchwały za zasadną.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI