II CSK 495/12

Sąd Najwyższy2013-03-21
SAOSCywilneprawo rzeczoweWysokanajwyższy
zasiedzenienieruchomośćdobra wiarazła wiaraposiadanieumowa zobowiązującaumowa rozporządzającaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w sprawie o zasiedzenie nieruchomości, uznając wniosek za przedwczesny z uwagi na brak wystarczającego okresu posiadania w złej wierze.

Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska” wniosła o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości, powołując się na posiadanie od 1990 roku na podstawie warunkowej umowy sprzedaży. Sądy obu instancji uznały jednak, że posiadanie to nie było samoistne w dobrej wierze, a wniosek o zasiedzenie był przedwczesny, ponieważ nie upłynął jeszcze wymagany 30-letni okres dla posiadacza w złej wierze. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając, że zawarcie umowy jedynie zobowiązującej do przeniesienia własności, nawet z jednoczesnym wydaniem nieruchomości, nie daje posiadaczowi przymiotu dobrej wiary w rozumieniu przepisów o zasiedzeniu.

Sprawa dotyczyła wniosku Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” o stwierdzenie nabycia prawa własności nieruchomości w drodze zasiedzenia. Spółdzielnia objęła nieruchomość w posiadanie w 1990 roku na podstawie warunkowej umowy sprzedaży, która zobowiązywała sprzedających do przeniesienia własności pod warunkiem niewykonania prawa pierwokupu przez Skarb Państwa. Mimo że Skarb Państwa nie skorzystał z prawa pierwokupu, a Spółdzielnia dokonała remontu i opłacała podatki, umowa przenosząca własność nie została zawarta. Sądy niższych instancji oddaliły wniosek, uznając posiadanie za samoistne, ale w złej wierze, co czyniło wniosek o zasiedzenie przedwczesnym, gdyż nie upłynął jeszcze wymagany 30-letni okres. Sąd Najwyższy w swojej skardze kasacyjnej zarzucał m.in. błędną wykładnię art. 7 k.c. i art. 172 § 1 k.c. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, podkreślając, że dobra wiara w rozumieniu tradycyjnym jest kluczowa dla zasiedzenia. Zawarcie umowy jedynie zobowiązującej do przeniesienia własności, nawet z jednoczesnym wydaniem nieruchomości, nie uzasadnia dobrej wiary posiadacza, gdyż z samej treści umowy wynika, że prawo własności nadal przysługuje zbywcy. Sąd odwołał się do utrwalonego orzecznictwa, zgodnie z którym nabywca z umowy zobowiązującej nie jest posiadaczem w dobrej wierze, a jego posiadanie, jeśli nie zostanie potwierdzone umową rozporządzającą, może prowadzić do zasiedzenia dopiero po upływie dłuższego, 30-letniego terminu. W tej sytuacji, wniosek o zasiedzenie został uznany za przedwczesny.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, posiadanie nieruchomości na podstawie umowy jedynie zobowiązującej do przeniesienia własności nie uzasadnia przyznania przymiotu dobrej wiary posiadaczowi w kontekście zasiedzenia. Z treści takiej umowy wynika, że prawo własności nadal przysługuje zbywcy, a przeniesienie nastąpi dopiero w drodze umowy rozporządzającej.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy powołując się na utrwalone orzecznictwo, w tym uchwałę składu siedmiu sędziów III CZP 108/91, stwierdził, że dla zasiedzenia kluczowa jest dobra wiara w rozumieniu tradycyjnym. Umowa zobowiązująca, nawet z wydaniem nieruchomości, nie daje posiadaczowi takiego przymiotu, ponieważ z samej jej treści wynika, że własność nie przeszła jeszcze na nabywcę.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie skargi kasacyjnej

Strona wygrywająca

uczestnicy postępowania (S. A. i H. A.)

Strony

NazwaTypRola
Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska” w O.spółkawnioskodawczyni
S. A.osoba_fizycznauczestnik postępowania
H. A.osoba_fizycznauczestnik postępowania
R. A.osoba_fizycznasprzedający (w umowach wstępnych)

Przepisy (6)

Główne

k.c. art. 172 § 1

Kodeks cywilny

Błędna wykładnia i przyjęcie, że nie doszło do nabycia przez wnioskodawczynię w drodze zasiedzenia prawa własności przedmiotowej nieruchomości. Sąd Najwyższy potwierdził, że posiadanie w złej wierze wymaga 30 lat do zasiedzenia.

Pomocnicze

k.c. art. 7

Kodeks cywilny

Błędna wykładnia i przyjęcie, że doszło do obalenia domniemania istnienia dobrej wiary wnioskodawczyni w chwili obejmowania w samoistne posiadanie nieruchomości. Sąd Najwyższy uznał, że domniemanie to nie ma zastosowania w przypadku umowy jedynie zobowiązującej.

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Niezastosowanie pomimo, iż zasady współżycia społecznego przemawiają za uznaniem dobrej wiary wnioskodawczyni. Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do zastosowania tego przepisu w niniejszej sprawie.

k.p.c. art. 234

Kodeks postępowania cywilnego

Uznanie, iż w niniejszej sprawie doszło do obalenia domniemania dobrej wiary pomimo, że w sprawie nie został przeprowadzony żaden dowód przeciwny wykazujący złą wolę wnioskodawczyni w chwili objęcia przedmiotowej nieruchomości w samoistne posiadanie. Sąd Najwyższy uznał zarzut za bezpodstawny, gdyż domniemanie z art. 7 k.c. nie miało zastosowania.

k.p.c. art. 398 § 14

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna oddalenia skargi kasacyjnej.

k.c. art. 520 § 3

Kodeks cywilny

Podstawa prawna orzeczenia o kosztach postępowania.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Posiadanie nieruchomości na podstawie umowy jedynie zobowiązującej do przeniesienia własności nie jest posiadaniem w dobrej wierze w rozumieniu przepisów o zasiedzeniu. W przypadku umowy zobowiązującej, posiadacz od początku wie lub powinien wiedzieć, że nie jest właścicielem, co wyklucza zastosowanie domniemania dobrej wiary z art. 7 k.c. Wniosek o zasiedzenie jest przedwczesny, jeśli nie upłynął jeszcze wymagany 30-letni okres posiadania dla posiadacza w złej wierze.

Odrzucone argumenty

Argumentacja wnioskodawczyni oparta na błędnej wykładni art. 7 k.c. i art. 172 § 1 k.c. Argumentacja wnioskodawczyni oparta na naruszeniu art. 234 k.p.c. poprzez uznanie obalenia domniemania dobrej wiary bez odpowiednich dowodów.

Godne uwagi sformułowania

wejście w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy zobowiązującej do przeniesienia jej własności nie uzasadnia przyznania przymiotu dobrej wiary posiadaczowi z samej treści umowy wynika, że prawo własności przysługuje w dalszym ciągu zbywcy dobra wiara w rozumieniu tradycyjnym zawierając umowę jedynie o charakterze zobowiązującym (...) Spółdzielnia od samego początku wiedziała, że wchodząc w posiadanie nieruchomości nie jest jej właścicielką.

Skład orzekający

Antoni Górski

przewodniczący-sprawozdawca

Dariusz Dończyk

członek

Anna Owczarek

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie utrwalonej linii orzeczniczej dotyczącej dobrej wiary w zasiedzeniu w kontekście umów zobowiązujących do przeniesienia własności nieruchomości."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy posiadanie nieruchomości opiera się wyłącznie na umowie zobowiązującej, a nie rozporządzającej, i nie występują szczególne okoliczności uzasadniające liberalne podejście do dobrej wiary.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Orzeczenie potwierdza kluczowe zasady dotyczące zasiedzenia i dobrej wiary, co jest istotne dla praktyków prawa cywilnego. Wyjaśnia, dlaczego sama umowa zobowiązująca nie wystarcza do nabycia nieruchomości przez zasiedzenie.

Umowa zobowiązująca a zasiedzenie: Kiedy posiadanie nie prowadzi do własności?

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II CSK 495/12 POSTANOWIENIE Dnia 21 marca 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Dariusz Dończyk SSN Anna Owczarek w sprawie z wniosku Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w O. przy uczestnictwie S. A. i H. A. o zasiedzenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 21 marca 2013 r., skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Okręgowego w K. z dnia 15 marca 2012 r., oddala skargę kasacyjną, zasądza od wnioskodawczyni na rzecz uczestników postępowania kwotę 900 (dziewięćset) zł kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym. 2 Uzasadnienie Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 15 marca 2012 r. oddalił apelację wnioskodawczyni Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w O. od postanowienia Sądu Rejonowego w O. z dnia 3 listopada 2011 r. jako bezzasadną i zasądził od wnioskodawcy na rzecz uczestników postępowania S. A. i H. A. kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. Swoje rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach faktycznych: Uczestnicy postępowania S. A. i H. A. są współwłaścicielami każdy z nich w 1/2 części nieruchomości położonej w T. M. i T. W. o obszarze 3,73,00 ha zapisanej w księdze wieczystej Sądu Rejonowego w O. Udziały we współwłasności tej nieruchomości uczestnicy postępowania nabyli na podstawie umowy darowizny z dnia 16 stycznia 1995 r. W skład tej nieruchomości wchodzi m.in. zabudowana działka oznaczona w rejestrze gruntów nr 160/2 o obszarze 0,0300 ha. W dniu 30 lipca 1988 r. Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska” zawarła z R. A. nieformalną wstępną umowę kupna sprzedaży nieruchomości na której znajdował się budynek parterowy, w którym miał zostać urządzony sklep spożywczy. Strony ustaliły cenę sprzedaży na 2.300.000 starych zł, która miała zostać uregulowana do dnia 5 sierpnia 1988 r. Po przekazaniu tej kwoty sprzedający zobowiązał się udostępnić nabywcy budynek wraz z przyległym gruntem. Wnioskodawczyni czyniła starania zmierzające do podziału działki nr 160 i załatwiła formalności niezbędne do sfinalizowania sprzedaży przedmiotowej nieruchomości. Następnie zawarła z R. A. i H. A. umowę wstępną kupna – sprzedaży, w której małżonkowie A. zobowiązali się do sprzedaży budynku zbudowanego położonego na należącej do nich nieruchomości położonej w T. M. zapisanej w KW nr […] wraz gruntem, na którym się znajdował oraz pasem przyległego gruntu o szerokości około 4 m za kwotę 2.300.000 starych zł. Tytułem zadatku kupujący zobowiązał się zapłacić w terminie do dnia 22 sierpnia 1988 r. kwotę 500.000 starych zł, a pozostała część ceny miała zostać zapłacona w terminie zawarcia 3 umowy przed notariuszem. Z chwilą zapłaty zadatku sprzedający zobowiązali się udostępnić kupującemu budynek wraz z gruntem będącym przedmiotem umowy celem prowadzenia niezbędnych prac remontowych i adaptacyjnych. Po zawarciu tej umowy R. i H. małżonkowie A. wydali wnioskodawczym przedmiotową nieruchomość wraz ze znajdującym się na niej budynkiem. Umową sprzedaży z dnia 24 kwietnia 1990 r. zawartą w formie aktu notarialnego R. A. i H. A. sprzedali Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w O., pod warunkiem, że Skarb Państwa nie wykona prawa pierwokupu, z nieruchomości kw nr […] działkę budowlaną oznaczoną w rejestrze gruntów 209 nr działki 160/2 o obszarze 0.03,22 ha za kwotę 2.300.000 starych zł. W § 5 tej umowy stwierdzono, że wyrażenie bezwarunkowej zgody na niezwłoczne przejście własności sprzedanej działki na nabywcę nastąpić może dopiero w przypadku, gdy Skarb Państwa nie wykona prawa pierwokupu. Po zawarciu tej umowy wnioskodawczyni na własny koszt przeprowadziła remont budynku, adaptując go na sklep. Skarb Państwa nie skorzystał z przysługującego mu prawa pierwokupu. Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska” nie zwracała się do R. i H. małżonków A. o wyrażenie bezwarunkowej zgody na niezwłoczne przejście własności sprzedanej działki na jej rzecz. W dniu 16 stycznia 1995r. R. i H. małżonkowie A. darowali należące do nich nieruchomości swoim synom S. i H. A. Pismem z dnia 25 października 2011 r. wnioskodawczyni wezwała uczestników postępowania S. i H. A. do stawienia się u notariusza celem sporządzenia aktu notarialnego przeniesienia własności nieruchomości - działki nr 160/2 położonej w T. M. zapisanej w księdze wieczystej kw […]. Od momentu objęcia w posiadaniu przedmiotowej działki nr 160/2 wnioskodawczyni władała nią jak właściciel. Wnioskodawczyni nie płaciła R. i H. małżonkom A. żadnego czynszu i prowadziła w budynku położonym na tej działce sklep. W 1995 r. wnioskodawczyni wydzierżawiła na 5 lat sklep znajdujący się na tej nieruchomości W. K. i pobierała od niego czynsz. Od 1995 r. wnioskodawczyni opłacała podatki od przedmiotowej nieruchomości. 4 Działka nr 160/2 nadal znajduje się w posiadaniu wnioskodawczyni. W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 3 listopada 2011 r. oddalił wniosek Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” o stwierdzenie, że nabyła ona w drodze zasiedzenia w dniu 24.04.2010 r. prawo własności nieruchomości o obszarze 0,0300 ha, składającej się z działki gruntu o obszarze nr 160/2 położonej w T. M. 1 wchodzącej w skład nieruchomości położonej w T.M. i T. W. 2 o obszarze 3,73,00 ha, dla której Sąd Rejonowy prowadzi KW nr […] i orzekł o kosztach postępowania. Apelację wnioskodawczyni od powyższego postanowienia Sądu Rejonowego w O., Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 15 marca 2012 r. oddalił. W uzasadnieniu wskazał, aprobując ustalenia Sądu Rejonowego, że wejście w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy zobowiązującej do przeniesienia jej własności nie uzasadnia przyznania przymiotu dobrej wiary posiadaczowi, gdyż z samej treści umowy wynika, że prawo własności przysługuje w dalszym ciągu zbywcy. Warunkowa umowa sprzedaży nieruchomości wymaga późniejszego wykonania przez zawarcie umowy przenoszącej własność . Nie uzasadnia dobrej wiary kupującego, w ocenie Sądu, wydanie mu sprzedawanej nieruchomości na podstawie umowy zobowiązującej przy zaniechaniu zawarcia umowy rozporządzającej. Zaznaczył ponadto, że zarząd wnioskodawcy składający się z osób, które uczestniczą z istoty w obrocie gospodarczym, powinien mieć świadomość prawną pozwalającą rozumieć treść zawieranych umów typowych. W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach naruszenia wnioskodawczyni zarzuciła, w ramach naruszenia prawa materialnego: - art. 7 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że doszło do obalenia domniemania istnienia dobrej wiary wnioskodawczyni w chwili obejmowania w samoistne posiadanie w kwietniu 1990 r. przedmiotowej nieruchomości, - art. 5 k.c. przez jego niezastosowanie pomimo, iż zasady współżycia społecznego przemawiają za uznaniem dobrej wiary wnioskodawczyni; - art. 172 § 1 k.c. przez błędną wykładnię i przyjęcie, że nie doszło do nabycia przez wnioskodawczynię w drodze zasiedzenia prawa własności przedmiotowej nieruchomości. 5 W ramach drugiej podstawy zarzuciła naruszenie prawa procesowego, tj. art. 234 k.p.c. przez uznanie, iż w niniejszej sprawie doszło do obalenia domniemania dobrej wiary pomimo, że w sprawie nie został przeprowadzony żaden dowód przeciwny wykazujący złą wolę wnioskodawczyni w chwili objęcia przedmiotowej nieruchomości w samoistne posiadanie. W konkluzji wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz rozstrzygnięcie co do istoty sprawy i uwzględnienie apelacji wnioskodawczyni w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania właściwemu Sądowi Okręgowemu. W każdym przypadku o rozstrzygnięcie o kosztach procesu według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wnioskodawczyni, uczestnicy postępowania wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kluczowe dla instytucji zasiedzenia pojęcia prawne dobrej i złej wiary posiadacza nie są zdefiniowane ustawowo. Na ogół przyjmuje się, że dobra wiara oznacza stan psychiczny osoby, polegający na usprawiedliwionym przekonaniu, że przysługuje jej określone prawo. Z kolei w złej wierze jest ten, kto powołując się na takie prawo lub stosunek prawny wie, a przynajmniej na podstawie okoliczności powinien wiedzieć, że one nie istnieją. Tak pojmowana dobra wiara, określana jako dobra wiara w rozumieniu tradycyjnym lub dobra wiara sensu stricto, nie była stosowana jednolicie w orzecznictwie jako podstawa liczenia okresu zasiedzenia. Często przyjmowano tu dobrą wiarę w ujęciu zliberalizowanym, a więc jako usprawiedliwione przekonanie, że faktyczne wykonywanie danego prawa nie szkodzi interesom rzeczywiście uprawnionego (dobra wiara sensu largo). Sytuacja uległa zmianie po podjęciu uchwały w składzie siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91 (OSNC 1992, nr 4, poz. 48), w której Sąd ten opowiedział się za przyjmowaniem na potrzeby zasiedzenia dobrej wiary w ujęciu tradycyjnym. W związku z tym od tego czasu w orzecznictwie przyjmowano, że w razie zawarcia umowy o przeniesienie własności nieruchomości o charakterze jedynie zobowiązującym, nabywcy z takiej umowy nie przysługuje 6 przymiot posiadacza w dobrej wierze. Z treści takiej umowy wynika bowiem jasno, że prawo własności należy w dalszym ciągu do zbywcy, skoro ma ono zostać przeniesione na nabywcę dopiero w drodze zawarcia umowy o charakterze rozporządzającym (por. przykładowo postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 1997 r. I CKN 74/97, OSNC 1997, nr 11, poz. 171, z dnia 19 lipca 2000 r., II CKN 282/00, czy z dnia 7 października 2010 r., IV CSK 152/10 – oba niepubl.). Wprawdzie w postanowieniu z dnia 24 marca 1999 r., I CKN 1081 (OSNC 1999, nr 10, poz. 181) Sąd Najwyższy przyjął, że osoba, która uzyskała posiadanie nieruchomości na podstawie sporządzonej w formie aktu notarialnego umowy zobowiązującej do przeniesienia własności może być – w zakresie zasiedzenia – uznana za samoistnego jej posiadacza w dobrej wierze, ale stanowisko to jest odosobnione i spotkało się z uzasadnioną krytyką glosatorów, a Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę go nie podziela. Warto też odnotować podjętą w orzecznictwie próbę swoistego zliberalizowania dobrej wiary w rozumieniu tradycyjnym, jaką podjął Sąd Najwyższy w sprawie IV CSK 606/11 (niepubl.). Sąd przyjął w niej, że w pewnych sytuacjach możliwe jest potraktowanie posiadacza w złej wierze, tj. takiego, który wiedział lub powinien wiedzieć, że nie jest właścicielem, na równi z posiadaczem w dobrej wierze, jeżeli przemawiają za tym, ze względu na szczególne okoliczności sprawy, zasady współżycia społecznego. Pomijając już samą kontrowersyjność tego stanowiska, stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie nie zachodzą żadne okoliczności szczególne, które mogłyby przemawiać za jego zastosowaniem w niej. Wbrew przy tym wywodom skargi kasacyjnej, nie ma podstaw do przyjęcia, że wnioskodawca korzysta z domniemania dobrej wiary z art. 7 k.c. Zawierając umowę jedynie o charakterze zobowiązującym (pod warunkiem, że Skarb Państwa nie skorzysta z prawa pierwokupu nieruchomości) Spółdzielnia od samego początku wiedziała, że wchodząc w posiadanie nieruchomości nie jest jej właścicielką. Taki stan jej świadomości był permanentny, gdyż jeszcze w dniu 25 października 2001 r. wezwała pisemnie uczestników do stawiennictwa u notariusza celem zawarcia umowy przeniesienia własności spornej nieruchomości. W sprawie nie było zatem podstaw do przyjmowania domniemania z art. 7 k.c. ani potrzeby obalania tego domniemania, co jednocześnie czyni bezpodstawnym zarzut skargi naruszenia art. 7 234 k.p.c. Prawidłowe jest zatem stanowisko Sądów obu instancji, że skoro od wejścia wnioskodawczyni w posiadanie nieruchomości nie upłynął jeszcze okres trzydziestu lat, usprawiedliwiający nabycie własności przez posiadacza w złej wierze w drodze zasiedzenia, wniosek w niniejszej sprawie nie mógł być uwzględniony, jako przedwczesny. Skarga kasacyjna kwestionująca to stanowisko była więc nieusprawiedliwiona, gdyż chybiony okazał się też jej podstawowy zarzut naruszenia art. 172 § 1 k.c., i w związku z tym podlegała oddaleniu (art. 39814 k.p.c.). O kosztach orzeczono zgodnie z art. 520 § 3 k.p.c. db

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI