II CSK 469/07
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego w sprawie o zapłatę odszkodowania z tytułu kradzieży przesyłki w transporcie międzynarodowym, wskazując na potrzebę ponownego zbadania statusu pozwanej jako kolejnego przewoźnika w świetle konwencji CMR.
Powódka, przewoźnik umowny, dochodziła roszczenia regresowego od Huberta L. i Beaty N. po wypłaceniu odszkodowania za skradzioną przesyłkę w transporcie międzynarodowym. Sprawa dotyczyła ustalenia, czy pozwana Beata N., która faktycznie wykonywała przewóz na zlecenie Huberta L. (podwykonawcy powódki), była kolejnym przewoźnikiem w rozumieniu konwencji CMR. Sądy niższych instancji odmówiły zastosowania art. 37 konwencji CMR wobec pozwanej, uznając ją za podwykonawcę, a nie kolejnego przewoźnika. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, wskazując na potrzebę ponownego zbadania statusu pozwanej i analizy dokumentacji przewozowej.
Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną strony powodowej, przewoźnika umownego, która po wypłaceniu odszkodowania za skradzioną przesyłkę w transporcie międzynarodowym dochodziła roszczenia regresowego od Huberta L. i Beaty N. Strona powodowa zleciła przewóz Hubertowi L., który z kolei zlecił go Beacie N. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, uznając, że ocena odpowiedzialności pozwanej Beaty N. jako kolejnego przewoźnika w rozumieniu konwencji CMR była przedwczesna. Sąd Apelacyjny błędnie zinterpretował art. 37 konwencji CMR, odmawiając zastosowania tego przepisu wobec pozwanej, która nie wykonywała przewozu na podstawie umowy z nadawcą, lecz na podstawie odrębnej umowy z pozwanym Hubertem L. Sąd Najwyższy podkreślił, że kluczowe dla ustalenia statusu pozwanej jest zbadanie podstawy prawnej i faktycznej wykonywania przez nią przewozu, a także wyjaśnienie, czy Hubert L. był podwykonawcą, czy kolejnym przewoźnikiem. Wskazano, że pojęcie „kolejny przewoźnik” nie obejmuje podwykonawców (art. 3 CMR), a do przewozu sukcesywnego dochodzi, gdy przewóz realizowany jest na podstawie jednej umowy, objęty jest jednym dokumentem przewozowym, a przewoźnicy przyjmują ten list wraz z przesyłką. Sąd Najwyższy nie podzielił poglądu wyrażonego w starszym orzecznictwie, że przewoźnikami sukcesywnymi są także osoby, które zawarły odrębną umowę z pierwotnym przewoźnikiem. Konieczne jest zbadanie dokumentacji przewozowej, w szczególności czy pozwana przyjęła list przewozowy, co jest istotne dla ustalenia jej statusu jako przewoźnika sukcesywnego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, "kolejnymi przewoźnikami" w rozumieniu konwencji CMR są podmioty zobowiązane do przewiezienia przesyłki na podstawie jednej umowy przewozu zawartej z użytkownikiem transportu. Podwykonawcy nie są objęci tym pojęciem.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy odróżnił przewóz sukcesywny od sytuacji podwykonawstwa. Do przewozu sukcesywnego dochodzi, gdy przewóz realizowany jest na podstawie jednej umowy, objęty jest jednym dokumentem przewozowym, a przewoźnicy przyjmują ten list wraz z przesyłką. Podwykonawca działa na podstawie umowy z przewoźnikiem, a nie z nadawcą.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| "D.", spółka z o.o. w S. | spółka | powódka |
| Hubert L. | osoba_fizyczna | pozwany |
| Beata N. | osoba_fizyczna | pozwana |
Przepisy (5)
Główne
CMR art. 37
Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR)
Określa zasady rozliczania między kolejnymi przewoźnikami, obejmujące możliwość wystąpienia z roszczeniami odszkodowawczymi przeciwko kilku przewoźnikom.
Pomocnicze
CMR art. 3
Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR)
Przewoźnik odpowiada za czynności i zaniedbania swoich pracowników i osób, do których usług się odwołuje, gdy działają w wykonaniu swych funkcji. Podwykonawca działa wtedy, gdy przewoźnik powierza spełnienie świadczenia wynikającego z umowy innym osobom.
CMR art. 34
Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR)
Reguluje zagadnienia przewozu wykonywanego przez kolejnych (sukcesywnych) przewoźników.
CMR art. 35 § 1
Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR)
Dotyczy umieszczenia nazwy przewoźnika w stosownej rubryce listu przewozowego.
k.p.c. art. 398¹5 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędna wykładnia art. 37 konwencji CMR przez Sąd Apelacyjny. Niewłaściwe ustalenie statusu pozwanej jako podwykonawcy, a nie kolejnego przewoźnika. Konieczność zbadania dokumentacji przewozowej i podstawy prawnej zlecenia przewozu przez pozwaną.
Godne uwagi sformułowania
W rozumieniu konwencji CMR kolejnymi przewoźnikami są podmioty zobowiązane do przewiezienia przesyłki na podstawie jednej umowy przewozu zawartej z użytkownikiem transportu (wysyłającym lub odbiorcą). Pojęciem tym nie są objęci podwykonawcy przewoźnika, o których mowa w art. 3 konwencji CMR. Do przewozu sukcesywnego dochodzi w razie spełnienia się trzech przesłanek; przewóz realizowany jest na podstawie jednej umowy, operacja transportowa objęta jest jednym dokumentem przewozowym (tzw. list przewozowy bezpośredni), a przewoźnicy przyjmują ten list wraz z przesyłką. Niezależnie od kontrowersji, jakie wywołał w doktrynie ten wyrok, należy podnieść, że nie ma w nim odpowiedzi na zasadnicze pytanie, czy definicją kolejnych przewoźników (przewoźników sukcesywnych) objęci są także przewoźnicy niemający umowy zawartej z pierwotnym przewoźnikiem.
Skład orzekający
Gerard Bieniek
przewodniczący
Henryk Pietrzkowski
sprawozdawca
Michał Kłos
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"kolejny przewoźnik\" w kontekście konwencji CMR, rozróżnienie między przewozem sukcesywnym a podwykonawstwem, oraz zasady odpowiedzialności w transporcie międzynarodowym."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej interpretacji przepisów konwencji CMR i może wymagać uwzględnienia odmiennych stanów faktycznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu transportu międzynarodowego – odpowiedzialności przewoźników i rozróżnienia między kolejnym przewoźnikiem a podwykonawcą, co ma praktyczne znaczenie dla firm z branży TSL.
“Kto odpowiada za skradzioną przesyłkę w transporcie międzynarodowym? Sąd Najwyższy wyjaśnia rolę "kolejnego przewoźnika" w świetle konwencji CMR.”
Dane finansowe
WPS: 138 698,6 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 6 lutego 2008 r., II CSK 469/07 W rozumieniu konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) sporządzonej w Genewie dnia 19 maja 1956 r. (Dz.U. z 1962 r. Nr 49, poz. 238, załącznik) kolejnymi przewoźnikami są podmioty zobowiązane do przewiezienia przesyłki na podstawie jednej umowy przewozu zawartej z użytkownikiem transportu (wysyłającym lub odbiorcą). Sędzia SN Gerard Bieniek (przewodniczący) Sędzia SN Henryk Pietrzkowski (sprawozdawca) Sędzia SA Michał Kłos Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "D.", spółki z o.o. w S. przeciwko Hubertowi L. i Beacie N. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 6 lutego 2008 r. skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 7 grudnia 2006 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Strona powodowa (przewoźnik umowny), po wypłaceniu odszkodowania osobie, na rzecz której wykonywała świadczenie przewozowe, wystąpiła z roszczeniem regresowym, żądając zasądzenia in solidum od pozwanego Huberta L. i pozwanej Beaty N. kwoty 138 698,60 zł z odsetkami. Według dokonanych ustaleń, na podstawie umowy przewozu zawartej między stroną powodową i niebiorącą udziału w sprawie firmą „A.” S.A. z siedzibą w Belgii, strona powodowa zobowiązała się wykonać usługę polegającą na przewiezieniu samochodem przesyłki towarowej na określonej trasie z Belgii do Polski. Z powodu braku wolnych środków transportowych strona powodowa zleciła przewóz pozwanemu Hubertowi L., prowadzącemu firmę przewozową, który z kolei zlecił usługę przewozu firmie transportowej pozwanej Beaty N. W czasie przewozu samochód z przesyłką został skradziony. Strona powodowa wypłaciła firmie „A.” S.A. odszkodowanie za szkodę wyrządzoną wskutek dokonanej kradzieży przesyłki. Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 21 marca 2006 r. zasądził żądaną w pozwie kwotę od pozwanego, oddalając powództwo w stosunku do pozwanej, a Sąd Apelacyjny w Szczecinie oddalił apelację strony powodowej wniesioną od tego wyroku w części oddalającej powództwo w stosunku do Beaty N. Sąd Apelacyjny, odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 37 konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) sporządzonej w Genewie dnia 19 maja 1956 r. (Dz.U. z 1962 r. Nr 49, poz. 238 załącznik – dalej: "konwencja CMR") przez błędną wykładnię i w konsekwencji niezastosowanie, stwierdził, że przepis ten nie mógł mieć zastosowania przy ocenie odpowiedzialności pozwanej, gdyż Beata N. nie wykonywała przewozu na podstawie umowy z nadawcą, a więc nie była kolejnym (sukcesywnym) przewoźnikiem, lecz wykonywała przewóz na podstawie odrębnej umowy zawartej z pozwanym. Skarga kasacyjna strony powodowej została oparta na podstawie naruszenia art. 37 w związku z art. 3 i 34 konwencji CMR przez błędną wykładnię prowadzącą do nieuznania pozwanej przewoźnikiem sukcesywnym. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...) Strona powodowa, uznając, że przysługuje jej roszczenie regresowe wobec pozwanej odwołała się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1985 r., I CR 304/84 (OSNCP 1986, nr 1-2, poz. 14), stwierdzającego, że w rozumieniu konwencji CMR kolejnymi (sukcesywnymi) przewoźnikami są zarówno osoby zobowiązane do przewiezienia przesyłki na podstawie jednej lub kilku odrębnych umów przewozu zawartych z użytkownikiem transportu (wysyłającym lub odbiorcą), jak i osoby, które zawarły umowę o przewóz tylko z pierwotnym przewoźnikiem tej przesyłki. Niezależnie od kontrowersji, jakie wywołał w doktrynie ten wyrok, należy podnieść, że nie ma w nim odpowiedzi na zasadnicze pytanie, czy definicją kolejnych przewoźników (przewoźników sukcesywnych) objęci są także przewoźnicy niemający umowy zawartej z pierwotnym przewoźnikiem. W rozpoznawanej sprawie strony oraz Sądy obu instancji zgodnie przyjęły, że pozwany Hubert L. był podwykonawcą, nie wyjaśniły natomiast w sposób jednoznaczny statusu pozwanej, która była faktycznym przewoźnikiem. Do dokonania właściwej w tym zakresie oceny konieczne jest zbadanie, na jakiej podstawie faktycznej i prawnej pozwana wykonywała przewóz, a także wyjaśnienie, czy Hubert L., który – jak ustalono – „zlecił pozwanej przewóz” był tylko „podwykonawcą”, czy też „kolejnym przewoźnikiem”. Kwestia ta jest istotna dlatego, że świadczenie przewoźnika wynikające z umowy przewozu nie ma charakteru osobistego, a więc może zostać spełnione przez podwykonawcę, a niezależnie od tego umowa przewozu może być wykonywana nie tylko przez przewoźnika umownego, ale także przez „kilku kolejnych przewoźników” (tzw. przewóz sukcesywny), o których mowa w art. 34 konwencji CMR. W praktyce odróżnienie przewozu sukcesywnego od sytuacji, w której przewoźnik zawierający umowę posługuje się podwykonawcą (art. 3 CMR), przysparza trudności. Wyjaśniając znaczenie użytego w tytule rozdziału VI konwencji CMR terminu „kolejny przewoźnik”, tożsamego z używanym w doktrynie i judykaturze terminem „przewoźnik sukcesywny”, należy rozpocząć od stwierdzenia, że pojęciem tym nie są objęci podwykonawcy przewoźnika, o których mowa w art. 3 konwencji CMR. Zgodnie z tym przepisem, przewoźnik odpowiada jak za swoje własne czynności i zaniedbania za czynności i zaniedbania swoich pracowników i wszystkich innych osób, do których usług odwołuje się w celu wykonania przewozu, kiedy ci pracownicy lub te osoby działają w wykonaniu swych funkcji. Podwykonawca przewoźnika występuje więc wtedy, gdy przewoźnik wykonując zawartą umowę przewozu powierza spełnienie świadczenia wynikającego z tej umowy innym osobom. Powierzenie takie nie powoduje powstania stosunku prawnego między nadawcą przesyłki a podwykonawcą przewoźnika. W razie przewozu sukcesywnego kolejni przewoźnicy przystępują do umowy zawartej między nadawcą a pierwszym przewoźnikiem. Tworząc jedną stronę umowy, wiążą się jej warunkami, nie są więc podwykonawcami przewoźnika, lecz przewoźnikami odpowiadającymi bezpośrednio wobec nadawcy (odbiorcy) za należyte wykonanie całego przewozu. Nie podzielając poglądu wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1985 r., I CR 304/84 – wydanym wprawdzie na gruncie nieco innego stanu faktycznego, zawierającego jednak trudne do zaakceptowania stwierdzenie, że przewoźnikami sukcesywnymi są także osoby, które zawarły odrębną umowę o przewóz z pierwotnym przewoźnikiem – podnieść należy, że do przewozu sukcesywnego dochodzi w razie spełnienia się trzech przesłanek; przewóz realizowany jest na podstawie jednej umowy, operacja transportowa objęta jest jednym dokumentem przewozowym (tzw. list przewozowy bezpośredni), a przewoźnicy przyjmują ten list wraz z przesyłką. W doktrynie przyjmuje się, że określenie „przyjęcie listu przewozowego” należy interpretować zgodnie z potocznym znaczeniem słowa „przyjęcie”, co oznacza, że jest obojętne, czy przewoźnik zastosował się do art. 35 ust. 1 konwencji CMR, w szczególności, czy umieścił swoją nazwę w stosownej rubryce listu przewozowego. List przewozowy spełnia funkcję konstytutywną, a zatem wiążące dla kolejnego przewoźnika są te postanowienia umowy zawartej między nadawcą i pierwszym przewoźnikiem, które znalazły odzwierciedlenie w liście przewozowym. Konkludując należy stwierdzić, że w rozumieniu konwencji CMR kolejnymi przewoźnikami są podmioty zobowiązane do przewiezienia przesyłki na podstawie jednej umowy przewozu zawartej z użytkownikiem transportu (wysyłającym lub odbiorcą). Sąd Apelacyjny nie omówił dokumentacji przewozowej, lecz ograniczył się do stwierdzeń: „powódka powierzyła Hubertowi L. wykonanie przewozu” oraz „wykonanie tego przewozu Hubert L. zlecił w dniu 21 stycznia 2004 r. Beacie N.”, przy czym nie wyjaśnił podstawy prawnej „powierzenia” i „zlecenia”. Bez szczegółowej analizy dokumentów przewozowych przypisywanie lub odmawianie pozwanej statusu przewoźnika sukcesywnego, a w konsekwencji odmowę zastosowania art. 37 CMR, należało uznać za przedwczesne. Ocena Sądu Apelacyjnego, że pozwana nie uczestniczyła w przewozie sukcesywnym, znajdowałaby uzasadnienie w razie stwierdzenia, że przewóz wykonywany przez pozwaną nie odbywał się w ramach umowy łączącej powoda z wysyłającym. Istotną okolicznością z punktu widzenia tej oceny, której Sąd Apelacyjny nie przeprowadził, jest to, czy pozwana przyjęła list przewozowy będący dokumentem przewozu międzynarodowego. Odnosząc się do drugiej kwestii należy stwierdzić, że zasady rozliczania określone w art. 37 konwencji CMR obejmują wyłącznie przewoźników sukcesywnych. Podstaw do przyjęcia takiej tezy dostarcza przede wszystkim wykładnia systemowa wewnętrzna. Przepis art. 37 konwencji CMR umiejscowiony został w rozdziale VI zatytułowanym: „Postanowienia dotyczące przewozu wykonywanego przez kolejnych przewoźników”, a pierwszym przepisem w tym rozdziale jest art. 34, który reguluje zagadnienia przewozu wykonywanego przez kolejnych (sukcesywnych) przewoźników. Następne przepisy tego rozdziału, a zatem także art. 37, należy więc interpretować w powiązaniu z uregulowaniem przyjętym w art. 34, odnoszącym się do przewoźników sukcesywnych. Ponadto należy zwrócić uwagę, że uregulowanie zawarte w art. 37 konwencji CMR, przewidujące możliwość wystąpienia z roszczeniami odszkodowawczymi przeciwko kilku przewoźnikom, staje się zrozumiałe tylko przy założeniu, że przewoźnik odpowiadający za szkodę brał udział w operacji przewozu sukcesywnego. Niezrozumiałe byłoby obciążanie taką odpowiedzialnością przewoźnika, który świadczył usługę przewozu na podstawie odrębnej umowy przewozu, bez przyjęcia listu przewozowego. Z przytoczonych względów należało orzec, jak w sentencji (art. 39815 § 1 k.p.c.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI