II CSK 101/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną wykonawcy, uznając, że mimo błędnej wykładni art. 651 k.c. przez sąd apelacyjny, wykonawca nie miał prawa do wynagrodzenia za roboty dodatkowe z powodu braku formalnego zlecenia i potwierdzenia ich konieczności zgodnie z umową.
Powódka, spółka B.(...) S.A., domagała się zapłaty za roboty dodatkowe wykonane przy budowie filharmonii. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając, że wykonawca nie dopełnił wymogów umownych dotyczących zlecenia i potwierdzenia robót dodatkowych. Sąd Najwyższy, oddalając skargę kasacyjną, potwierdził, że wykonawca nie miał prawa do dodatkowego wynagrodzenia, ponieważ nie uzyskał formalnego zlecenia ani potwierdzenia konieczności wykonania tych robót zgodnie z umową, mimo że sąd apelacyjny błędnie zinterpretował obowiązki wykonawcy wynikające z art. 651 k.c.
Sprawa dotyczyła roszczenia spółki B.(...) S.A. o zapłatę kwoty 174.710 zł tytułem wynagrodzenia za wykonane roboty dodatkowe (żelbetowe i stalowe) na rzecz Filharmonii (...) w Łodzi. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, a Sąd Apelacyjny utrzymał ten wyrok w mocy. Sąd Apelacyjny uznał, że mimo błędów w dokumentacji technicznej i utrudnionych warunków zapoznania się z nią, wykonawca miał możliwość dostrzeżenia tych błędów. Podkreślono, że obowiązek organizacji pracy spoczywał na wykonawcy, a złożone wcześniej oświadczenie o braku konieczności robót dodatkowych wykluczało późniejsze żądanie zapłaty. Sąd Apelacyjny odrzucił również odpowiedzialność pozwanej na podstawie art. 415 k.c. i 405 k.c. Skarga kasacyjna powódki zarzucała naruszenie art. 651 k.c. przez błędną wykładnię, twierdząc, że wykonawca nie ma obowiązku szczegółowego badania dokumentacji w trudnych warunkach, zwłaszcza gdy wady wymagają specjalistycznej wiedzy. Sąd Najwyższy uznał skargę kasacyjną za bezzasadną, choć przyznał rację skarżącej co do błędnej wykładni art. 651 k.c. przez Sąd Apelacyjny. Sąd Najwyższy stwierdził, że wykonawca nie ma obowiązku szczegółowego sprawdzania projektu pod kątem wad, ale musi zawiadomić inwestora o niemożności wykonania robót lub o ryzyku powstania wadliwego obiektu, jeśli stwierdzenie to nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Jednakże, kluczowe okazało się postanowienie § 11 umowy o roboty budowlane, które wymagało potwierdzenia konieczności wykonania robót dodatkowych przez inwestora i uzyskania dodatkowego zamówienia. Ponieważ te przesłanki nie zostały spełnione (potwierdzenie nastąpiło po wykonaniu robót, a dodatkowe zlecenie nie zostało złożone), wykonawca nie miał prawa do żądania zapłaty za roboty dodatkowe, mimo że wykonał je w sytuacji braku formalnego obowiązku umownego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Wykonawca nie ma obowiązku szczegółowego sprawdzania dostarczonego projektu w celu wykrycia jego wad, ale musi niezwłocznie zawiadomić inwestora o niemożności realizacji inwestycji na podstawie otrzymanego projektu lub o tym, że realizacja robót zgodnie z projektem spowoduje powstanie obiektu wadliwego, jeśli stwierdzenie to nie wymaga specjalistycznej wiedzy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że art. 651 k.c. nakłada na wykonawcę obowiązek zawiadomienia inwestora o wadach projektu, ale nie nakłada obowiązku szczegółowego sprawdzania dokumentacji, zwłaszcza gdy wymaga to specjalistycznej wiedzy. Sąd Apelacyjny zbyt szeroko określił zakres tego obowiązku.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie skargi kasacyjnej
Strona wygrywająca
Filharmonia (...) w Ł.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| B.(...) Spółka Akcyjna w Ł. | spółka | powódka |
| Filharmonia (...) w Ł. | instytucja | pozwana |
Przepisy (4)
Główne
k.c. art. 651
Kodeks cywilny
Obowiązek wykonawcy niezwłocznego zawiadomienia inwestora o tym, że dokumentacja nie nadaje się do prawidłowego wykonania robót lub że wykonanie robót zgodnie z projektem spowoduje powstanie obiektu wadliwego, jeśli stwierdzenie to nie wymaga specjalistycznej wiedzy z zakresu projektowania.
k.p.c. art. 398¹⁴
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa orzekania przez Sąd Najwyższy.
Pomocnicze
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
k.c. art. 405
Kodeks cywilny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niespełnienie przez wykonawcę wymogów umownych (§ 11 umowy) dotyczących potwierdzenia konieczności wykonania robót dodatkowych i uzyskania dodatkowego zlecenia od inwestora.
Odrzucone argumenty
Obowiązek wykonawcy badania dokumentacji pod kątem wad w sytuacji utrudnionych warunków i braku specjalistycznej wiedzy (argumentacja powódki w skardze kasacyjnej, uznana częściowo za zasadną co do wykładni art. 651 k.c., ale nie skutkująca uwzględnieniem skargi).
Godne uwagi sformułowania
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, ponieważ zaskarżone orzeczenie, pomimo błędnego uzasadnienia wskutek dokonania wadliwej wykładni art. 651 k.c., odpowiada prawu. Nawet bowiem przy prawidłowej wykładni tego przepisu skutkującej brakiem istnienia obowiązku powoda niezwłocznego powiadomienia pozwanego inwestora o tym, że dokumentacja nie nadaje się do prawidłowego wykonania robót, nie ma podstaw – w świetle ustalonego w sprawie i niezakwestionowanego w skardze kasacyjnej stanu faktycznego – do przyjęcia, że powód miał roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za wykonanie robót dodatkowych. Wykonawca nie ma z mocy art. 651 k.c. obowiązku szczegółowego sprawdzenia dostarczonego projektu w celu wykrycia jego wad. Strony mogą bowiem zmodyfikować kształt i zakres obowiązków określonych ustawą, ale wymaga to jednoznacznego określenia w umowie.
Skład orzekający
Jan Górowski
przewodniczący
Zbigniew Kwaśniewski
sprawozdawca
Elżbieta Skowrońska-Bocian
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązków wykonawcy i inwestora w umowie o roboty budowlane, zwłaszcza w kontekście robót dodatkowych i wymogów formalnych zlecenia."
Ograniczenia: Orzeczenie opiera się na konkretnych zapisach umowy stron, co może ograniczać jego bezpośrednie zastosowanie do innych umów bez podobnych postanowień.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu w budownictwie - rozliczeń za roboty dodatkowe i interpretacji obowiązków stron umowy. Pokazuje, jak kluczowe są precyzyjne zapisy umowne.
“Wykonawca żądał zapłaty za roboty dodatkowe, ale umowa okazała się jego zgubą. Kluczowe były formalności!”
Dane finansowe
WPS: 174 710 PLN
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II CSK 101/08 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 czerwca 2008 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jan Górowski (przewodniczący) SSN Zbigniew Kwaśniewski (sprawozdawca) SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian w sprawie z powództwa B.(...) Spółki Akcyjnej w Ł. przeciwko Filharmonii (...) w Ł. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 26 czerwca 2008 r., skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 28 sierpnia 2007 r., sygn. akt I ACa (…), oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo o zapłatę kwoty 174.710 zł tytułem części wynagrodzenia za wykonane przez powódkę roboty dodatkowe obejmujące roboty żelbetowe i konstrukcje stalowe. Apelację powódki od tego wyroku oddalił Sąd Apelacyjny, który stwierdził, że chociaż dokumentacja techniczna zawierała błędy w zakresie obmiarów robót a warunki zapoznania się z dokumentacją nie były komfortowe, to jednak dawały 2 powódce możliwość dostrzeżenia w niej błędów. Sąd odwoławczy uznał, że odmiennej oceny nie może uzasadniać argument powódki, iż nie było możliwe wykrycie wszystkich niedokładności dokumentacji, ponieważ w sytuacji niezapoznania się szczegółowo z dokumentacją powódka musiała się liczyć z niedostrzeżeniem pewnych błędów projektu. Stwierdził, że to na powódce spoczywał obowiązek takiej organizacji pracy dla poznania dostarczonej jej dokumentacji, która dawałaby możliwość precyzyjnego określenia ilości i wartości koniecznych do wykonania robót. Nadto, w sytuacji złożenia przez powódkę oświadczenia, że ilość robót ujęta w obmiarach pozwala na wykonanie przedmiotu umowy bez wykonywania robót dodatkowych, fakt późniejszego wykrycia niedokładności pomiarów nie uzasadnia żądania zapłaty za roboty nie ujęte w inwestorskim obmiarze robót, stwierdził Sąd Apelacyjny. Uznał także, że w pełni podziela ocenę Sądu I instancji co do bezzasadności żądania powódki zasądzenia wynagrodzenia za dodatkowe roboty, dokonaną na podstawie wskazanych przez ten Sąd przepisów. Sąd odwoławczy przyjął zarazem, że brak jest podstaw do przyjęcia odpowiedzialności pozwanej na podstawie art. 415 k.c. bądź art. 405 k.c., ponieważ przepisy te wskazują na inny stan faktyczny, aniżeli ten, na którym oparto żądanie pozwu. Skarga kasacyjna powódki oparta została wyłącznie na pierwszej podstawie kasacyjnej, zarzucając naruszenie jedynie art. 651 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wykonawca ma obowiązek badania obszernej dokumentacji projektowej pod kątem jej wadliwości w sytuacji udostępnienia jej w warunkach uniemożliwiających szczegółową analizę, a nadto w sytuacji, w której wady dokumentacji wymagają wiedzy z zakresu projektowania i konstrukcji budynków oraz szczegółowych obliczeń dla ich wykrycia. W uzasadnieniu skargi powódka obszernie omawia jeden wyrok Sądu Najwyższego poświęcony wykładni normy art. 651 k.c., twierdząc, że skoro wykonała prace nie objęte obmiarem, to z tego tytułu należy jej się wynagrodzenie, a ocena uchybień w badaniu dokumentacji nie uwzględnia faktu, że powódka nie jest profesjonalistą w zakresie projektowania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu, ponieważ zaskarżone orzeczenie, pomimo błędnego uzasadnienia wskutek dokonania wadliwej wykładni art. 651 k.c., odpowiada prawu. Nawet bowiem przy prawidłowej wykładni tego przepisu skutkującej brakiem istnienia obowiązku powoda niezwłocznego powiadomienia pozwanego 3 inwestora o tym, że dokumentacja nie nadaje się do prawidłowego wykonania robót, nie ma podstaw – w świetle ustalonego w sprawie i niezakwestionowanego w skardze kasacyjnej stanu faktycznego – do przyjęcia, że powód miał roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za wykonanie robót dodatkowych. Rację ma skarżący twierdząc, że wykonawca nie ma z mocy art. 651 k.c. obowiązku szczegółowego sprawdzenia dostarczonego projektu w celu wykrycia jego wad. Przepis ten nakłada na wykonawcę obowiązek niezwłocznego zawiadomienia inwestora m.in. o tym, że dostarczona dokumentacja nie nadaje się do prawidłowego wykonania robót, a także o ewentualnym wystąpieniu okoliczności mogących przeszkodzić prawidłowemu ich wykonaniu. Z przepisu art. 651 k.c. nie wynika natomiast, aby wykonawca w każdym przypadku miał obowiązek szczegółowego sprawdzenia dostarczonej mu przez inwestora dokumentacji w celu wykrycia jej ewentualnych wad, zważywszy, że wykonawca nie musi dysponować specjalistyczną wiedzą z zakresu projektowania. W orzecznictwie SN wyrażono pogląd, który skład orzekający w tej sprawie w pełni podziela, że obowiązek wykonawcy określony w art. 651 k.c. należy rozumieć w ten sposób, iż musi on niezwłocznie zawiadomić inwestora o niemożliwości realizacji inwestycji na podstawie otrzymanego projektu lub o tym, że realizacja robót zgodnie z dostarczonym projektem spowoduje powstanie obiektu wadliwego. W tym ostatnim wypadku chodzi jednak o takie sytuacje, w których stwierdzenie nieprawidłowości dostarczonej dokumentacji nie wymaga specjalistycznej wiedzy z zakresu projektowania (v. wyrok SN z dnia 27 marca 2000 r., III CKN 629/98, OSNC 2000/9/173). Zawarty w skardze kasacyjnej sam zarzut wadliwej wykładni art. 651 k.c. okazał się więc usprawiedliwiony, ponieważ Sąd Apelacyjny zbyt szeroko określił zakres nałożonego na wykonawcę obowiązku weryfikacji dostarczonego przez inwestora projektu. Jednakże ocena zasadności skargi kasacyjnej i zaskarżonego nią wyroku nie może abstrahować od treści łączącej strony umowy o roboty budowlane, a zwłaszcza od postanowienia zawartego w jej § 11. Wynika z niego, że powodowy wykonawca przyjął na siebie dalej idący obowiązek aniżeli wynikający z art. 651 k.c., bo obowiązek wykonania robót dodatkowych, ale powstający zarazem w razie łącznego wystąpienia dwóch przesłanek, a mianowicie potwierdzenia przez inwestora konieczności wykonania tych robót stwierdzonej w toku realizacji przedmiotu umowy, a nadto uzyskania od inwestora dodatkowego zamówienia. Łączne ich wystąpienie aktualizuje dopiero powstanie obowiązku wykonawcy wykonania tych robót, jak również powstanie jego 4 uprawnienia do żądania od inwestora zapłaty za te roboty wynagrodzenia. Strony mogą bowiem zmodyfikować kształt i zakres obowiązków określonych ustawą, ale wymaga to jednoznacznego określenia w umowie. W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny wydał orzeczenie w oparciu o stan faktyczny ustalony przez Sąd I instancji, którego ustaleń nie zakwestionował. Do tych ustaleń należy m.in. ustalenie, że potwierdzenie konieczności wykonania dodatkowych robót nie zostało dokonane przed ich wykonaniem, a sporządzenie w tym przedmiocie odpowiedniego protokołu nastąpiło dopiero po trzech miesiącach od zakończenia wykonania tych robót. Ponadto, elementem aprobowanych przez Sąd Apelacyjny ustaleń jest ustalenie braku złożenia przez pozwanego inwestora dodatkowego zamówienia, czy choćby pisemnego zlecenia wykonania robót, konsekwencją czego było ustalenie braku dochowania wymogów określonych przepisami prawa i postanowieniami umowy, umożliwiających rozliczenie prac dodatkowych zgodnie z § 11 umowy stron. Skoro więc powód wykonał roboty dodatkowe w sytuacji braku istniejącego obowiązku wynikającego z treści łączącego strony stosunku zobowiązaniowego, to nie ma podstaw do żądania zapłaty za nie wynagrodzenia na mocy łączącej strony umowy, zważywszy nadto, że w tej umowie o roboty budowlane określone zostało wynagrodzenie ryczałtowe. W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39814 k.p.c., ponieważ zaskarżone orzeczenie mimo częściowo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.