IV KO 151/19
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy dotyczącej zażalenia na odmowę wszczęcia śledztwa przeciwko sędziemu innemu sądowi, uznając brak podstaw do obaw o bezstronność.
Sąd Rejonowy w K. wnioskował o przekazanie sprawy dotyczącej zażalenia na odmowę wszczęcia śledztwa przeciwko sędziemu Sądu Okręgowego w K. innemu sądowi równorzędnemu, powołując się na potencjalne wątpliwości co do obiektywizmu. Sąd Najwyższy uznał wniosek za niezasadny, podkreślając, że hipotetyczne obawy społeczne nie uzasadniają uchylania się od rozpoznania sprawy, a zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądów wyklucza wpływ sądu wyższego rzędu na orzecznictwo sądu niższej instancji.
Sąd Najwyższy rozpoznał wniosek Sądu Rejonowego w K. o przekazanie sprawy dotyczącej zażalenia na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa innemu sądowi równorzędnemu. Sprawa dotyczyła rzekomego niedopełnienia obowiązków przez sędziego Sądu Okręgowego w K. w związku z nierozpoznaniem w terminie zażalenia na bezczynność. Sąd Rejonowy argumentował, że fakt, iż sprawa dotyczy sędziego sądu nadrzędnego, może wywoływać wątpliwości co do obiektywizmu i swobody orzekania. Sąd Najwyższy uznał jednak wniosek za niezasadny. Podkreślono, że obawy przed przyszłymi niekorzystnymi opiniami społecznymi, niemające realnych podstaw, nie mogą uzasadniać uchylania się od rozpoznania sprawy. Stwierdzono, że sam fakt, iż postępowanie dotyczy sędziego sądu wyższego rzędu, nie oznacza automatycznie konieczności przekazania sprawy, zwłaszcza gdy nie ma dowodów na istnienie bliższych relacji między sędziami, które mogłyby wpłynąć na bezstronność. Sąd Najwyższy zaznaczył, że sądy powinny rozpoznawać sprawy dotyczące innych sędziów, aby wzmacniać zaufanie do ich niezależności i niezawisłości, a nie uchylać się od tego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, sama hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi opiniami społecznymi, niemająca realnych podstaw, nie uzasadnia przekazania sprawy. Zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądu wyklucza wpływ sądu wyższego rzędu na orzecznictwo sądu niższej instancji.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że fakt, iż sprawa dotyczy sędziego sądu nadrzędnego, nie oznacza automatycznie konieczności przekazania sprawy. Podkreślono, że obawy o bezstronność muszą mieć realne podstawy, a nie opierać się na hipotetycznych opiniach społecznych. Zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądów gwarantuje niezależność sądu właściwego od sądu wyższego rzędu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
wniosku nie uwzględnić
Strona wygrywająca
Sąd Najwyższy (odmowa przekazania)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| M. B. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Prokurator | organ_państwowy | organ prowadzący postępowanie |
| Sąd Rejonowy w K. | instytucja | wnioskujący o przekazanie sprawy |
| Sąd Okręgowy w K. | instytucja | sąd, którego sędzia jest przedmiotem postępowania |
| K. Ż. | osoba_fizyczna | sędzia Sądu Okręgowego w K. |
Przepisy (3)
Główne
k.p.k. art. 37
Kodeks postępowania karnego
Okoliczności wskazujące na możliwość zrodzenia się wątpliwości co do bezstronności sądu właściwego mogą stanowić podstawę do przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu.
Pomocnicze
k.k. art. 231 § § 1
Kodeks karny
Dotyczy przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.
k.p.k. art. 8 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Zasada samodzielności jurysdykcyjnej sądu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami, niemająca żadnych realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy. Sam fakt, że postępowanie zażaleniowe dotyczy sędziego „Sądu nadrzędnego nad Sądem właściwym” nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki z art. 37 k.p.k. Zawiadomienie o przestępstwie dotyczy zarzutów stawianych sędziemu Sądu Okręgowego w K. w związku z jego działalnością orzeczniczą, a nie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne o te same zachowania. Przekazywanie sprawy z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości innemu sądowi równorzędnemu jest niecelowe, gdyż mogłoby zrodzić przekonanie o łatwości manipulowania ustawową właściwością sądów. Nie można akceptować zarzutów sprowadzających się do prezentowania stanowiska, iż kwestionowane w toku postępowania karnego określone czynności lub ich brak automatycznie stanowią zachowania o charakterze przestępczym. Zgodnie z zasadą samodzielności jurysdykcyjnej sądu (art. 8 § 1 k.p.k.), sąd karny samodzielnie rozstrzyga zagadnienia faktyczne i prawne i nie podlega sądom wyższego rzędu w sposób, który mógłby rzutować na jego orzecznictwo. Brak jest realnej możliwości wystąpienia w odbiorze społecznym wątpliwości co do bezstronnego i obiektywnego rozpoznania sprawy w Sądzie właściwym. Dobro wymiaru sprawiedliwości nakazuje, aby sądy nie uchylały się od obiektywnego rozstrzygania spraw, które dotyczą innych sędziów, wzmacniając w ten sposób zaufanie do ich niezależności i niezawisłości.
Odrzucone argumenty
Okoliczności mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny z uwagi na fakt, że sprawa dotyczy sędziego sądu nadrzędnego. Potrzeba uniknięcia jakichkolwiek sugestii, że sprawa mogłaby zostać rozpoznana w sposób nieobiektywny.
Godne uwagi sformułowania
hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami, niemająca żadnych realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy sam fakt, że postępowanie zażaleniowe dotyczy sędziego „Sądu nadrzędnego nad Sądem właściwym” nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki z art. 37 k.p.k. nie można akceptować zarzutów sprowadzających się do prezentowania stanowiska, iż kwestionowane w toku postępowania karnego określone czynności lub ich brak automatycznie stanowią zachowania o charakterze przestępczym dobro wymiaru sprawiedliwości nakazuje, aby sądy nie uchylały się od obiektywnego rozstrzygania spraw, które dotyczą innych sędziów. W ten właśnie sposób wzmacniać będą zaufanie do ich niezależności i niezawisłości.
Skład orzekający
Dariusz Świecki
przewodniczący-sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy przekazania sprawy innemu sądowi w sytuacji, gdy dotyczy ona sędziego sądu wyższego rzędu, a obawy o bezstronność są hipotetyczne i niepoparte realnymi podstawami. Podkreślenie zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądów i obowiązku rozpoznawania spraw dotyczących innych sędziów dla wzmocnienia zaufania do wymiaru sprawiedliwości."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji wniosku o przekazanie sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. w kontekście postępowania karnego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia proceduralnego związanego z bezstronnością sędziów i funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości, co jest interesujące dla prawników. Pokazuje, jak Sąd Najwyższy interpretuje przesłanki do przekazania sprawy.
“Sąd Najwyższy: Sędziowie nie mogą uchylać się od spraw dotyczących innych sędziów.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySN Sygn. akt IV KO 151/19 POSTANOWIENIE Dnia 4 lutego 2020 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Dariusz Świecki w sprawie M. B. w związku z jego zażaleniem na postanowienie prokuratora del. do Działu Wojskowego Prokuratury Rejonowej w K. o odmowie wszczęcia śledztwa z dnia 11 kwietnia 2019 r., sygn. akt PR Ds. (…), po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 4 lutego 2020 r., wniosku Sądu Rejonowego w K., zawartego w postanowieniu tego Sądu z dnia 8 listopada 2019 r., sygn. akt III Kp (…), o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., p o s t a n o w i ł: wniosku nie uwzględnić. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy podał, że zawisła przed nim sprawa dotyczy zażalenia na postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa, które wydano w związku z zawiadomieniem M. B. o rzekomym niedopełnieniu obowiązków przez sędziego Sądu Okręgowego w K. K. Ż. w sprawie toczącej się przed tym ostatnim Sądem pod sygn. akt I C (…), polegającego na nierozpoznaniu w terminie zażalenia na bezczynność złożonego przez M. B., tj. o czyn z art. 231 § 1 k.k. Na uzasadnienie przedstawionego wniosku podano, że zawiadomienie M. B. odnosi się wprost do działań sędziego Sądu Okręgowego w K., który pozostaje „Sądem nadrzędnym” nad Sądem właściwym do rozpoznania zażalenia. W ocenie Sądu występującego z niniejszym wnioskiem we wskazanej sytuacji ujawniły się okoliczności, które mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny. Powyższe oraz potrzeba uniknięcia jakichkolwiek sugestii, że sprawa mogłaby zostać rozpoznana w sposób nieobiektywny przemawia w ocenie Sądu właściwego za przekazaniem jej w trybie art. 37 k.p.k. innemu sądowi równorzędnemu. Sąd orzekający winien być bowiem „wolny zarówno od presji okoliczności niezwiązanych z przedmiotem postępowania, jak i od nacisku określonych oczekiwań czy podejrzeń”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek Sądu Rejonowego nie jest zasady. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się trafnie, że hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi społecznymi opiniami, niemająca żadnych realnych podstaw, nie powinna uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od rozpoznania sprawy (zob. np. postanowienie SN z dnia 25 listopada 2009 r., III KO 81/09, OSNKW 2010, z. 2, poz. 20). Przechodząc na grunt niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, że sam fakt, iż postępowanie zażaleniowe dotyczy sędziego „Sądu nadrzędnego nad Sądem właściwym” nie oznacza automatycznie konieczności przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki z art. 37 k.p.k. przez możliwość zrodzenia się w opinii publicznej wątpliwości co do bezstronności wszystkich sędziów Sądu właściwego. Trzeba bowiem uwzględnić realia rozpatrywanej sprawy. W tym wypadku złożone zawiadomienie o przestępstwie dotyczy zarzutów stawianych sędziemu Sądu Okręgowego w K. w związku z jego działalnością orzeczniczą. Należy również zauważyć, że przeciwko sędziemu nie toczy się postępowanie dyscyplinarne o te same zachowania. W tych okolicznościach przekazywanie sprawy z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości innemu sądowi równorzędnemu jest niecelowe. Wcale bowiem nie służyłoby wytwarzaniu w społeczeństwie przekonania o bezstronności sędziów, lecz przeciwnie, mogłoby zrodzić przekonanie o łatwości manipulowania ustawową właściwością sądów. W tym kontekście trzeba także mieć na uwadze treść zawiadomienia o przestępstwie składanego przez M. B. i wniesionego zażalenia na prokuratorskie postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Dają one podstawę do stwierdzenia, że nie można akceptować zarzutów sprowadzających się do prezentowania stanowiska, iż kwestionowane w toku postępowania karnego określone czynności lub ich brak automatycznie stanowią zachowania o charakterze przestępczym. Taka metoda, często stosowana przez uczestników postępowań karnych, nie powinna w konsekwencji prowadzić do odstąpienia od zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy. Nie ma bowiem uzasadnionych podstaw do podzielenia wyrażonej przez Sąd Rejonowy obawy, że rozpoznanie zażalenia przez ten Sąd może narazić na szwank dobro wymiaru sprawiedliwości. Nieuprawnione są również obawy, że skoro zawiadomienie M. B. dotyczyło sędziego Sądu Okręgowego w K. , a więc – jak stwierdzono - „sądu nadrzędnego nad sądem właściwym”, to okoliczność ta może wywierać wpływ na swobodę orzekania. Wszak zgodnie z zasadą samodzielności jurysdykcyjnej sądu, unormowanej w art. 8 § 1 k.p.k., sąd karny samodzielnie rozstrzyga zagadnienia faktyczne i prawne. Sąd właściwy nie podlega więc Sądowi Okręgowemu w K. czy też sędziom tegoż Sądu w jakikolwiek sposób, który mógłby rzutować na jego orzecznictwo, zwłaszcza, że w sprawie, w której wystąpiono z niniejszą inicjatywą zadaniem Sądu Rejonowego – jako organu odwoławczego – jest jedynie rozpoznanie zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. Podkreślić jeszcze trzeba, że z poczynionych przez Sąd Najwyższy ustaleń wynika, iż sędzia K. Ż. orzeka w jednym z wydziałów cywilnych Sądu Okręgowego w K.. Sąd właściwy w swym postanowieniu nie powołał się przy tym na istnienie ewentualnych bliższych relacji łączących tegoż sędziego ze wszystkimi sędziami Sądu Rejonowego, które mogłyby wskazywać na potrzebę odstąpienia od właściwości miejscowej w trybie art. 37 k.p.k. Istnienia tego rodzaju relacji nie sposób automatycznie przyjmować z uwagi na to tylko, że chodzi o sędziego sądu wyższego rzędu. W przedmiotowej inicjatywie nie powołano się zatem na realną możliwość wystąpienia w odbiorze społecznym wątpliwości co do bezstronnego i obiektywnego rozpoznania sprawy w Sądzie właściwym. Brak jest więc jakichkolwiek podstaw do uznania, że przedmiot zażalenia wymaga przekazania sprawy innemu sądowi r ó wnorzędnemu, z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Wręcz przeciwnie, dobro to nakazuje, aby sądy nie uchylały się od obiektywnego rozstrzygania spraw, kt ó re dotyczą innych sędzi ó w. W ten właśnie spos ó b wzmacniać będą zaufanie do ich niezależności i niezawisłości. Zauważyć wypada, że już po ogłoszeniu postanowienia o wystąpieniu do Sądu Najwyższego w trybie art. 37 k.p.k. M. B. stwierdził, że jeżeli Sąd Najwyższy „zwróci sprawę to nie będzie miał nic przeciwko jej rozstrzygnięciu przez tutejszy Sąd” (k. 72 akt sprawy). Z tych wszystkich względ ó w orzeczono, jak na wstępie.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI