II CK 719/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok sądu apelacyjnego w sprawie o zadośćuczynienie za wypadek spowodowany przez wadliwe drzewo przy drodze, wskazując na potrzebę ponownego rozważenia odpowiedzialności zarządcy drogi na podstawie art. 415 k.c.
Powódka dochodziła zadośćuczynienia od Skarbu Państwa za wypadek spowodowany zawaleniem się przydrożnego drzewa na jej samochód. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając brak winy funkcjonariuszy Skarbu Państwa i niekwalifikując drzewa do usunięcia. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, wskazując, że sądy nie rozważyły w pełni odpowiedzialności zarządcy drogi na podstawie art. 415 k.c., który obejmuje szerszy zakres obowiązków niż tylko te wynikające z planu wyrębu drzew, a także nie rozstrzygnęły kwestii charakteru żądania zadośćuczynienia.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 czerwca 2005 r. (sygn. akt II CK 719/04) uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sprawa dotyczyła powództwa B. J. przeciwko Skarbowi Państwa – Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad o zapłatę 25.000 zł zadośćuczynienia. Powódka doznała obrażeń ciała w wyniku zawalenia się gałęzi przydrożnego drzewa na jej samochód. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając, że funkcjonariuszom Skarbu Państwa nie można przypisać winy, a stan drzewa nie był widoczny i nie stanowił podstawy do jego usunięcia. Sąd Apelacyjny oddalił apelację, stwierdzając, że odpowiedzialność Skarbu Państwa nie opiera się na art. 417 k.c. (czynność władcza), a na art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c., jednak również nie dopatrzył się winy. Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji błędnie zinterpretowały art. 417 k.c. i nie rozważyły w pełni odpowiedzialności deliktowej na podstawie art. 415 k.c. Podkreślono, że utrzymanie zieleni przydrożnej i zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom dróg to szerszy obowiązek zarządcy drogi, wykraczający poza formalne przesłanki planu wyrębu drzew. Sąd Najwyższy wskazał, że zarządca drogi ma obowiązek identyfikacji zagrożeń, nawet jeśli nie są one widoczne zewnętrznie, a brak takiego działania może stanowić podstawę odpowiedzialności. Ponadto, Sąd Najwyższy zauważył, że sądy nie rozpoznały kwestii charakteru żądania powódki dotyczącego zadośćuczynienia za doznane cierpienia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji nie rozważyły w pełni odpowiedzialności Skarbu Państwa na podstawie art. 415 k.c., który obejmuje szerszy zakres obowiązków zarządcy drogi niż tylko te wynikające z przepisów o planie wyrębu drzew. Obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom drogi może uzasadniać odpowiedzialność nawet w przypadku braku zewnętrznych oznak zagrożenia.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wskazał, że odpowiedzialność zarządcy drogi nie ogranicza się do formalnych przesłanek planu wyrębu drzew. Obowiązek utrzymania zieleni przydrożnej i zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego jest szerszy i może obejmować konieczność identyfikacji ukrytych zagrożeń, nawet jeśli nie są one widoczne zewnętrznie. Brak takiego działania może stanowić podstawę odpowiedzialności deliktowej na podstawie art. 415 k.c.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| B. J. | osoba_fizyczna | powódka |
| Skarb Państwa - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad w W. | organ_państwowy | pozwany |
| Zakład Ubezpieczeń Spółka Akcyjna Inspektorat w Z. | spółka | interwenient uboczny |
Przepisy (14)
Główne
k.c. art. 415
Kodeks cywilny
Sąd Najwyższy wskazał, że odpowiedzialność zarządcy drogi za szkodę wyrządzoną przez drzewo może być oparta na art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c., jeśli zarządca dopuścił się czynu niedozwolonego poprzez zaniechanie obowiązków w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa.
Pomocnicze
k.c. art. 417
Kodeks cywilny
Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji błędnie zinterpretowały art. 417 k.c., uzależniając odpowiedzialność Skarbu Państwa od winy funkcjonariusza, a także błędnie zakwalifikowały utrzymanie drzew przy drogach jako działalność władczą.
k.c. art. 430
Kodeks cywilny
Wspomniany w kontekście odpowiedzialności deliktowej na podstawie art. 415 k.c.
u.d.p. art. 20 § pkt 16
Ustawa o drogach publicznych
Przepis określający obowiązek zarządcy drogi w zakresie utrzymywania zieleni przydrożnej, w tym usuwania drzew i krzewów.
u.d.p. art. 4 § pkt 20
Ustawa o drogach publicznych
Wyjaśnienie pojęcia 'utrzymania drogi' jako czynności zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa i wygody ruchu.
rozp. z 1986 r. art. 16
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 24 stycznia 1986 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych
Przepis dotyczący planu wyrębu drzew i krzewów zagrażających bezpieczeństwu ruchu. Sąd Najwyższy wskazał, że nieobjęcie drzewa tym planem nie wyklucza odpowiedzialności zarządcy.
rozp. z 1986 r. art. 17
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 24 stycznia 1986 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych
Wspomniany w kontekście planu wyrębu drzew.
rozp. z 1986 r. art. 18
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 24 stycznia 1986 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych
Wspomniany w kontekście usuwania drzew i krzewów poza planem.
Konstytucja RP art. 77
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Wspomniana w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego SK 18/00.
k.p.c. art. 347
Kodeks postępowania cywilnego
Zarzut naruszenia tego przepisu przez Sąd Okręgowy w postanowieniu o uzupełnieniu wyroku został uznany za nieuzasadniony w kontekście skutków procesowych.
k.p.c. art. 386 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Zarzut naruszenia tego przepisu uznano za nieuzasadniony z racji kompetencyjnego charakteru.
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
Zarzut naruszenia tego przepisu uznano za nieuzasadniony z racji kompetencyjnego charakteru.
k.p.c. art. 351
Kodeks postępowania cywilnego
Wspomniany w kontekście możliwości sprostowania wyroku przez Sąd Okręgowy.
k.p.c. art. 393 § 3 § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie art. 415 k.c. poprzez jego niezastosowanie, mimo istnienia podstaw do przypisania zarządcy drogi czynu niedozwolonego polegającego na zaniechaniu obowiązków w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa. Obowiązek zarządcy drogi wykracza poza formalne przesłanki planu wyrębu drzew i obejmuje konieczność identyfikacji ukrytych zagrożeń.
Odrzucone argumenty
Odpowiedzialność Skarbu Państwa oparta na art. 417 k.c. z uwagi na brak charakteru władczego działalności zarządcy drogi. Brak winy funkcjonariuszy Skarbu Państwa w związku z brakiem zewnętrznych oznak choroby drzewa i nieobjęciem go planem wyrębu.
Godne uwagi sformułowania
utrzymanie zieleni przydrożnej (...) zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa i wygody ruchu zarządca drogi musi zastanowić się w przyszłości nad sposobem identyfikacji drzew o skrytym, wewnętrznym przebiegu choroby zaskarżony wyrok, eliminujący możliwość oparcia odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego na podstawie art. 415 k.c., zapadł jednak bez właściwego rozważania występowania wszystkich zasadniczych przesłanek kreujących tę odpowiedzialność.
Skład orzekający
Teresa Bielska-Sobkowicz
przewodniczący
Mirosław Bączyk
sprawozdawca
Józef Frąckowiak
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie szerokiego zakresu odpowiedzialności zarządcy drogi za szkody wynikłe z zaniedbań w utrzymaniu zieleni przydrożnej, wykraczającego poza formalne wymogi planu wyrębu drzew. Podkreślenie obowiązku identyfikacji ukrytych zagrożeń."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji wypadku spowodowanego przez drzewo, ale zasady odpowiedzialności zarządcy drogi mogą być stosowane analogicznie do innych zagrożeń w pasie drogowym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, że odpowiedzialność Skarbu Państwa może być szersza niż się wydaje, a zwykłe zaniedbanie w utrzymaniu infrastruktury może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych. Podkreśla wagę proaktywnego podejścia do bezpieczeństwa.
“Czy Skarb Państwa odpowiada za drzewo, które spadło na samochód? Sąd Najwyższy wskazuje na szersze obowiązki zarządców dróg.”
Dane finansowe
WPS: 25 000 PLN
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II CK 719/04 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 czerwca 2005 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący) SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca) SSN Józef Frąckowiak w sprawie z powództwa B. J. przeciwko Skarbowi Państwa - Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad w W. z udziałem interwenienta ubocznego (…) Zakładu Ubezpieczeń Spółka Akcyjna Inspektorat w Z. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 10 czerwca 2005 r., kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 9 czerwca 2004 r., sygn. akt I ACa (…), uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Sąd Okręgowy oddalił powództwo powódki B. J. wytoczone przeciwko Skarbowi Państwa – Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych (obecnie: Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad w W.), zawierające żądanie zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 25.000 zł. Żądanie to powódka motywowała tym, że doznała uszkodzenia 2 ciała i związanych z tym cierpień psychicznych w wyniku zawalenia się przydrożnego drzewa na prowadzony przez nią samochód osobowy. Sąd Okręgowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych. W dniu 20 sierpnia 1999 r. podczas jazdy powódki własnym samochodem doszło do zawalenia się gałęzi przydrożnego drzewa na samochód powódki; gałąź ta przebiła szybę samochodu i raniła powódkę (uszkodzenie wzroku, uszkodzenie kręgów szyjnych, konieczność konsultacji psychiatry). Drzewo rosło ok. 8,3 m od skraju asfaltu szosy. Właścicielem terenu, na którym rosło drzewo, jest Skarb Państwa – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad. Drzewo było chore i próchniało wzdłuż rdzenia, ale stan ten nie był widoczny dla służb sprawdzających kondycję drzewa. Na zewnątrz drzewa (akacji) nie było oznak choroby, miało ono zieloną korę, kora ta nie odstawała od pnia, brak było zatem podstaw do zakwalifikowania go jako zagrażającego użytkownikowi drogi. Ze względu na swój wygląd i położenie akacja nie musiała być zatem wycięta. W ocenie Sądu pierwszej instancji, roszczenie powódki jest bezzasadne w świetle art. 417 k.c. Funkcjonariuszom Skarbu Państwa nie można było bowiem przypisać winy, a tylko takie zachowanie mogłoby powodować odpowiedzialność za wyrządzoną powódce krzywdę. Sąd Okręgowy powołał się w tym względzie na opinię dendrologiczną, fakt braku pochylenia się akacji w kierunku drogi oraz na § 16 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia z 1986 r., przewidującego odpowiednie podstawy przygotowania tzw. planu wyrębu drzew i krzewów zagrażających bezpieczeństwu ruchu na drodze. Apelacja powódki została oddalona jako nieuzasadniona. Sąd Apelacyjny rozważał ewentualne podstawy odpowiedzialności Skarbu Państwa (art. 417 k.c. lub art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c.). Stwierdził, że Sąd Okręgowy dokonał błędnej wykładni art. 417 § 1 k.c., skoro uzależniał ewentualną odpowiedzialność Skarbu Państwa od ustalenia winy funkcjonariusza Państwowego a zdarzenie nastąpiło po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, w którym dokonano wykładni art. 417 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, odpowiedzialność Skarbu Państwa w rozpoznawanej sprawie nie opiera się o przepis art. 417 k.c., ponieważ szkoda wyrządzona powódce nie wiąże się z wykonywaniem przez Skarb Państwa czynności o charakterze władczym. Dlatego mogłaby być ewentualnie rozważana odpowiedzialność przewidziana w art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c. Funkcjonariuszom Skarbu Państwa nie sposób byłoby jednak, w okolicznościach danej sprawy, przypisać winy nawet w jej najlżejszej postaci. Stan zewnętrzny akacji nie kwalifikował jej do usunięcia, nie było też 3 podstaw – w świetle przepisów rozporządzenia z 1986 r. – do objęcia akacji tzw. planem wyrębu drzew i krzewów zagrażających bezpieczeństwu ruchu na drodze publicznej. W kasacji powódki podniesiono zarzuty naruszenia art. 347 k.p.c., art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. W ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego eksponowano naruszenie art. 417 k.c. w zw. z art. 77 konstytucji oraz § 16 ust. 2 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 stycznia 1986 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych (Dz. U. Nr 6, poz. 33 ze zm.), cyt. dalej jako rozporządzenie z 1986 r.) wskazywano także – z ostrożności procesowej – na zarzut naruszenia art. 415 w zw. z § 16 rozporządzenia z 1986 r.). Skarżąca domagała się uchylenia wyroków Sądu obu instancji i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie – o uchylenie jedynie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 1. Zarzut naruszenia art. 347 k.p.c. sformułowano (i szerzej go umotywowano) także w apelacji strony powodowej. Nie można odmówić skarżącej racji, że Sąd Okręgowy, wydając postanowienie z dnia 25 lipca 2003 r. o uzupełnieniu wyroku z dnia 18 lipca 2003 r., postąpił jednak niewłaściwie. Powinien był bowiem skorzystać z możliwości sprostowania wspomnianego wyroku (art. 351 k.c.), a nie z jego uzupełnienia (jak twierdzi skarżąca). Niezależnie od przyjętej przez Sąd Okręgowy postaci definitywnego rozstrzygnięcia Sąd ten rozstrzygnął jednak w całości o przedmiocie zgłoszonego żądania (roszczenie powódki zostało bowiem w całości oddalone). W tej sytuacji nie było usprawiedliwionych podstaw do przyjęcia sugerowanych w kasacji konsekwencji procesowych wyroku z dnia 18 lipca 2003 r. „uzupełnionego” postanowieniem z dnia 25 lipca 2003 r. w postaci „pozostawienia wyroku zaocznego w mocy”, co powodowałoby jakoby skutek taki, że „zaskarżony wyrok należałoby uznać za drugie już orzeczenie wydane w tej samej sprawie pomiędzy tymi samymi stronami”. Pozostałe zarzuty o charakterze procesowym, eksponujące naruszenie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c., należy uznać również za nieuzasadnione z racji jedynie kompetencyjnego charakteru tych przepisów. 2. W rozpoznawanej sprawie powstała kwestia istnienia deliktowej odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej i prawnych podstaw takiej odpowiedzialności. Należy stwierdzić, że ustalenia faktyczne, dokonane przez Sąd Apelacyjny, nie uzasadniają oceny, iż strona pozwana (Skarb Państwa) powinna odpowiadać za szkodę 4 doznaną przez powódkę na podstawie art. 417 k.c., przy uwzględnieniu wykładni tego przepisu przyjętej w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00. Nie można bowiem podzielić stanowiska skarżącej, że wyrządzono jej szkodę w sferze władczej działalności Skarbu Państwa (przy wykonywaniu powierzonych mu czynności o charakterze imperialnym). Za nieusprawiedliwione należy bowiem uznać stwierdzenie, że utrzymanie drzew rosnących przy drogach publicznych w odpowiednim stanie należy właśnie do takiej sfery działalności Skarbu Państwa, skoro z założenia działalność taka służy zapewnieniu bezpieczeństwa dla użytkowników dróg publicznych a zarządca dróg publicznych ma przyznane mu w ustawie z dnia 21 marca 1985 r o drogach publicznych (t.j. Dz. U. 2004 r. Nr 204, poz. 2086, cyt. dalej jako ustawa z 1985 r.) wyraźne uprawnienia o charakterze władczym (może wydawać przewidziane w tej ustawie zezwolenia, wymierzać opłaty i kary pieniężne, wprowadzać odpowiednie ograniczenia w ruchu i in.). W rozpatrywanej sprawie w grę mogłaby wchodzić działalność strony pozwanej polegająca na usuwaniu drzew i krzewów z pasa drogowego na podstawie planu wyrębu lub poza takim planem (§§ 16 – 18 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 stycznia 1986 r., Dz. U. Nr 6, poz. 33, ze zm.). Na działalność taką składają się czynności, których celem jest utrzymanie w obrębie tzw. pasa drogowego drzew i krzewów w sposób mający wyeliminować wszelkie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu na drodze publicznej i to zarówno w trybie zwykłym (opracowanie stosownego planu usunięcia drzew i krzewów), jak i nagłym (bez konieczności przygotowania takiego planu). Niezależnie od trybu zapewniania bezpieczeństwa użytkownikom drogi publicznej, omawiane działania tworzą z pewnością sferę określonej działalności organizacyjno-gospodarczej zarządcy drogi publicznej mającej podstawę prawną w ustawie z 1985 r. i przepisach rozporządzenia z 1986 r. Nie mają natomiast cech działalności o charakterze władczym. Podobne stanowisko wyrażone zostało także w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2003 r., II CKN 1347/00 (nie opublik.). Sformułowany zatem w kasacji zarzut naruszenia przepisu art. 417 k.c. przez jego niezastosowanie nie mógł być uznany za trafny. Wbrew sugestiom skarżącej, przepisy art. 20 pkt 16 ustawy z 1985 oraz § 16 rozporządzenia z 1986 r. nie uzasadniały przyjęcia stanowiska, że działalność zarządcy dróg publicznych – na podstawie tych przepisów i w celu utrzymania bezpieczeństwa drogi publicznej – należy w rezultacie do działalności o charakterze władczym Skarbu Państwa. 5 3. Dokonane w sprawie ustalenia faktyczne wskazują na to, że przydrożna akacja nie wykazywała cech zewnętrznych, które mogłyby usprawiedliwiać objęcie jej tzw. planem wyrębu, przewidzianym w §§ 16 i 17 rozporządzenia z 1986 r. Drzewo nie było pochylone w kierunku drogi w chwili wypadku. Nie ustalono też szczególnych warunków klimatycznych mogących spowodować złamanie się gałęzi akacji. Nie znaczy to jednak, że przy ustalaniu tego, czy pozwany zarządca drogi publicznej dopuścił się czynu niedozwolonego należałoby ograniczać się tylko do wykazywania podstaw do dokonania tzw. planu wyrębu drzew i krzewów lub niezbędności ich usunięcia poza planem (§§ 16 i 18 rozporządzenia z 1986 r.). Nieobjęcie wspomnianym planem odpowiednich drzew i krzewów i ich nieusunięcie we właściwym czasie oznacza na pewno naruszenie obowiązków wynikających z omawianych przepisów. Ale takie zaniechanie zarządcy nie wyczerpuje sytuacji, w których można by mu postawić zarzut bezprawności zaniechania w zakresie zapewnienia stanu bezpieczeństwa drogi publicznej w związku z koniecznością utrzymywania i porządkowania stanu zadrzewiania i roślinności pasów drogowych. W art. 20 pkt 16 ustawy z 1985 r. stwierdzono, że do zarządcy drogi należy w szczególności „utrzymywanie zieleni przydrożnej, w tym sadzenie i usuwanie drzew i krzewów”. W art. 4 pkt 20 tej ustawy wyjaśniono to, na czym polega obowiązek „utrzymania drogi” (wykonywania robót konserwacyjnych, porządkowych i innych, zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa i wygody ruchu). Niezależnie więc od charakteru obowiązków organizacyjno-porządkowych obciążających zarządcę, ich celem jest zawsze „zwiększenie bezpieczeństwa i wygody ruchu”. Myśl taka znalazła się także w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2003 r., II CKN 1374/00 (nie opublik.). W kasacji trafnie podniesiono to, że przydrożna akacja – mimo braku zewnętrznych objawów choroby – stanowiła jednak poważne zagrożenie dla użytkowników drogi publicznej, jeżeli zważy się konsekwencje wypadku dla powódki. Zagrożeniu temu nie zapobieżono w stosownym czasie. Powstaje zatem zagadnienie, czy pozwanemu zarządcy można by postawić zarzut zaniechania obowiązków natury organizacyjno-porządkowej związanych z utrzymywaniem właściwego stanu zadrzewienia przy drodze publicznej (na której zdarzył się wypadek drogowy), innych niż wynikających z §§ 16 – 18 rozporządzenia z 1986 r. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zagadnienie to zostało nietrafnie pominięte, a skoncentrowano się w nim jedynie na możliwości przypisania funkcjonariuszom zarządcy winy, powołując się przede wszystkim na opinię biegłego dendrologa. Tymczasem podstawowe znaczenie ma 6 możliwość przypisania czynu niedozwolonego wspomnianym funkcjonariuszom w określonej postaci. Należy zwrócić uwagę na to, że w opinii biegłego dendrologa zawarte są stwierdzenia, które mogłyby mieć znaczenie przy ewentualnym konstruowaniu deliktu po stronie pozwanej. Stwierdzono tam wprawdzie, że przy braku zewnętrznym objawów chorób drzewa, trudno zakwalifikować je do obowiązkowego usunięcia. Jednakże zarządca drogi musi zastanowić się w przyszłości nad sposobem identyfikacji drzew o skrytym, wewnętrznym przebiegu choroby. W opinii ustnej biegły wskazał na możliwą metodę badania wewnętrznego stanu drzew. Powstaje zatem kwestia, czy pozwany zarządca opracowywał własne systemy wspomnianej identyfikacji (obserwacji) chorób drzew (lub przynajmniej ich niektórych gatunków), a jeżeli nie, to dlaczego i jakie są konsekwencje prawne takiego stanu rzeczy, skoro – jak wspomniano - na zarządcy ciąży ogólny obowiązek polegający na zapewnieniu bezpieczeństwa użytkownikowi drogi publicznej. Chodziłoby też o zwykłą (rutynową) obserwację drzew rosnących w obszarze pasa drogowego. Trafnie zauważono w kasacji, że zarządcy drogi publicznej powinny być co najmniej znane gatunki drzew rosnących w pasach drogowych, a co za tym idzie - ich podatność na choroby i ewentualny ich przebieg. W uzasadnieniu powoływanego wyroku z dnia 26 marca 2003 r., przy akcentowaniu koniecznej, sprawnej organizacji pracy jednostki sprawującej zarząd drogi w celu zapewnienia bezpieczeństwa dla jej użytkowników, nie wspomina się o kosztach takiej organizacji. W rezultacie należałoby dojść do wniosku, że zaskarżony wyrok, eliminujący możliwość oparcia odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego na podstawie art. 415 k.c., zapadł jednak bez właściwego rozważania występowania wszystkich zasadniczych przesłanek kreujących tę odpowiedzialność. Z tej przyczyny należało uznać za uzasadniony kasacyjny zarzut naruszenia art. 415 k.c. Trzeba zwrócić jeszcze uwagę na sposób i podstawy prawne sformułowanego przez powódkę żądania, skoro powódka domagała się „zadośćuczynienia za doznane uszkodzenia ciała i związane z nimi cierpienia fizyczne” Zagadnienie to nie było rozważane przez oba sądy, ponieważ spór toczył się przede wszystkim o przesądzenie istnienia odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego. Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania (art. 3933 § 1 k.p.c. w zw. z art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r., Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI