II CK 533/04

Sąd Najwyższy2005-03-16
SAOSCywilneodpowiedzialność deliktowaŚrednianajwyższy
obrona koniecznastan wyższej koniecznościagresjaalkoholobrażenia ciałazadośćuczynienierentakasacjaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, uznając, że działania pozwanych podczas zajścia z agresywnym powodem mieściły się w granicach obrony koniecznej.

Powód E. J. dochodził zadośćuczynienia i renty od pozwanych, twierdząc, że doznał obrażeń ciała w wyniku ich działań. Sąd Okręgowy i Apelacyjny oddaliły powództwo, uznając, że pozwani działali w obronie koniecznej, odpierając agresywny atak powoda, który był pod wpływem alkoholu. Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda, podzielając ustalenia sądów niższych instancji co do przebiegu zdarzenia i zasadności obrony koniecznej.

Sprawa dotyczyła powództwa E. J. o zadośćuczynienie i rentę, w którym powód dochodził odszkodowania od pozwanych B. S., W. S. i E. S. za doznane obrażenia ciała. Według ustaleń sądów niższych instancji, powód zainicjował agresywne zajście na podwórku, będąc pod wpływem alkoholu (1,73‰). W trakcie konfrontacji powód atakował pozwanych, niszcząc ich mienie i stosując przemoc fizyczną. Pozwani, w tym W. S. i E. S., odpierali atak, działając w obronie koniecznej. Sąd Okręgowy w Ł. oddalił powództwo, uznając działania pozwanych za uzasadnione. Sąd Apelacyjny utrzymał ten wyrok w mocy, podzielając ustalenia faktyczne i wnioski prawne. Sąd Najwyższy w kasacji powoda zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodów i przyjęcie, że pozwani nie naruszyli granic obrony koniecznej, mimo że powód doznał obrażeń. Sąd Najwyższy oddalił kasację, stwierdzając, że obrażenia powoda nie były rozległe, a działania pozwanych polegające na odpychaniu napastnika mieściły się w granicach obrony koniecznej, zwłaszcza w kontekście agresji powoda i jego stanu nietrzeźwości. Sąd podkreślił, że ustalony stan faktyczny odpowiadał rzeczywistości, a opinia biegłego potwierdziła brak trwałych następstw urazów.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, działania pozwanych mieściły się w granicach obrony koniecznej.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że powód zainicjował agresywne zajście, a pozwani działali w obronie koniecznej, odpierając atak. Odpychanie napastnika nie jest drastycznym sposobem obrony, a doznane przez powoda obrażenia nie były rozległe i mogły wynikać z upadków spowodowanych jego stanem nietrzeźwości i agresją.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

Oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

Pozwani (B. S., W. S., E. S.)

Strony

NazwaTypRola
E. J.osoba_fizycznapowód
B. S.osoba_fizycznapozwany
W. S.osoba_fizycznapozwany
E. S.osoba_fizycznapozwany
A. S.osoba_fizycznapierwotny pozwany (zmarły)
J. J.osoba_fizycznapierwotny pozwany (zmarły)

Przepisy (3)

Główne

k.p.c. art. 393 § 12

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa do oddalenia kasacji.

k.p.c. art. 108 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania.

Pomocnicze

k.p.c. art. 233 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasady swobodnej oceny dowodów, które nie mogą być sprzeczne z wynikami postępowania dowodowego i nielogiczne, aby stanowić podstawę kasacyjną.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Działania pozwanych mieściły się w granicach obrony koniecznej. Powód zainicjował agresywne zajście pod wpływem alkoholu. Obrażenia powoda nie były rozległe i nie miały trwałych następstw. Ustalenia faktyczne sądów niższych instancji były prawidłowe i logiczne.

Odrzucone argumenty

Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez błędną ocenę dowodów. Pozwani naruszyli granice obrony koniecznej, mimo przewagi liczebnej i obrażeń powoda.

Godne uwagi sformułowania

Odpychając go, spowodował upadek powoda. Agresywnie zachowującego się wobec ojca powoda W. S. ponownie odepchnął i ten ponownie upadł. Uczestnicy zajścia, których powód wskazał jako sprawców doznanych uszkodzeń ciała, działali w stanie obrony koniecznej. Napadnięty nie musi się usuwać przed zamachem. Wolno mu natomiast przedsiębrać czynności zmierzając do jego odparcia, o ile pozostają one w stosownej proporcji do usunięcia skutków zagrożenia. Obrażenia przez niego doznane w czasie zajścia nie są ani rozległe, ani też takie, iżby mogły być potraktowane jako przyczyna później stwierdzonej niesprawności. Stan upilstwa, w jakim powód pozostawał, niewątpliwie nie sprzyjał mu w sprawności ruchowej, a z drugiej strony powstrzymanie ataku poprzez odpychanie trudno uznać za drastyczny sposób obrony.

Skład orzekający

Iwona Koper

przewodniczący

Mirosław Bączyk

członek

Tadeusz Domińczyk

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie granic obrony koniecznej w przypadku agresywnego ataku pod wpływem alkoholu i oceny obrażeń jako podstawy do kwestionowania obrony koniecznej."

Ograniczenia: Dotyczy konkretnego stanu faktycznego, gdzie agresja powoda była ewidentna.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak sąd ocenia granice obrony koniecznej w sytuacji agresywnego ataku, nawet jeśli napastnik doznaje obrażeń. Jest to ciekawy przykład zastosowania prawa w kontekście konfliktu interpersonalnego.

Czy obrona konieczna usprawiedliwia obrażenia napastnika? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

0
Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II CK 533/04 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 marca 2005 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Iwona Koper (przewodniczący) SSN Mirosław Bączyk SSN Tadeusz Domińczyk (sprawozdawca) w sprawie z powództwa E. J. przeciwko B. S., W. S. i E. S. o zadośćuczynienie i rentę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 16 marca 2005 r., kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 21 maja 2004 r., sygn. akt I ACa (…), I. oddala kasację II. przyznaje adwokatowi M. G. 1200 (tysiąc dwieście) zł tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, które wypłaci Sąd Okręgowy w Ł. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 30 września 2003 r. Sąd Okręgowy w Ł. oddalił powództwo E. J. przeciwko pozwanym B., W. i E. S., powołując się na następujące okoliczności ustalonego stanu faktycznego sprawy. Dnia 19 grudnia 1986 r. około godz. 1730 mąż siostry powoda, W. S. i jego syn E. udali się z wiadrami po warzywa przechowywane w komórce usytuowanej naprzeciw 2 wejścia do mieszkania powoda. Na terenie podwórka zaatakował ich pijany powód – badanie wykazało zawartość 1,73‰ alkoholu w jego krwi – żądając opuszczenia podwórka. W toku zajścia powód zniszczył niesione przez wymienionych wiadra a następnie chwycił za ubranie E. S. i począł nim uderzać o mur. W obronie E. S. stanął jego syn. Odpychając go, spowodował upadek powoda. Odgłosy z miejsca zajścia spowodowały, że przybyli tam rodzice powoda i jego siostra. Agresywnie zachowującego się wobec ojca powoda W. S. ponownie odepchnął i ten ponownie upadł. W wyniku interwencji milicjanta powód został odwiedziony do pogotowia i ze wskazania lekarza następnie hospitalizowany. Rozpoznano u niego uraz głowy i odcinka szyjnego kręgosłupa, wstrząśnienie mózgu, złamanie kości nosa bez przemieszczenia odłamów oraz wypadnięcie śluzówki odbytu. Po upuszczeniu szpitala, w którym przebywał od 19 grudnia 1986 r. do 9 stycznia 1987 r. leczył się ambulatoryjnie. Ze zwolnień lekarskich korzystał do momentu wyczerpania okresu zasiłkowego, czyli 180 dni. Urazy odniesione przez powoda w czasie zajścia w dniu 19 grudnia nie spowodowały trwałych ujemnych następstw w stanie zdrowia. Nie miały też wpływu na przebieg samoistnej choroby zwyrodnieniowej, ani też utratę zdolności do prowadzenia gospodarstwa rolnego. Stwierdzone zaś inwalidztwo III grupy ma swą przyczynę w ogólnym stanie zdrowia. Wszczęte na tle zdarzenia postępowania karne uległo umorzeniu wobec wszystkich uczestniczących w nim. W toku postępowania w sprawie zmarli pierwotni pozwani, A. S. i J. J. Ostatecznie, po cofnięciu pozwu wobec E. J., po stronie pozwanej uczestniczą w procesie następcy prawni. Oceniając stan faktyczny sprawy, Sąd Okręgowy uznał, że uczestnicy zajścia, których powód wskazał jako sprawców doznanych uszkodzeń ciała, działali w stanie obrony koniecznej. Przemawia za tym nie tylko przebieg samego zajścia, ale także bezpośrednio po nim zaistniałe zdarzenia w postaci wybicia szyby w mieszkaniu J. J. – przy użyciu cegły, wygrażanie metalową korbą ,manifestowane użycie siekiery. Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda. Sąd ten podzielił zarówno poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia jak i wyprowadzone z tych ustaleń wnioski wsparte wynikami uzupełniającego postępowania dowodowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, to powód zainicjował zajście, a w jego trakcie zachowywał 3 się agresywnie wyzwalając konieczność podjęcia środków ochronnych. Tych zaś nie można uznać za nieadekwatne w stosunku do zagrożenia, nawet gdyby się okazały dolegliwe dla napastnika, przy jednoczesnym braku obrażeń u osób, przeciwko którym atak był skierowany. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego napadnięty nie musi się usuwać przed zamachem. Wolno mu natomiast przedsiębrać czynności zmierzając do jego odparcia, o ile pozostają one w stosownej proporcji do usunięcia skutków zagrożenia. W tym względzie zaś odpierający zamach nie uchybili. W kasacji opartej na drugiej podstawie kasacyjnej powód zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez przyjęcie że „pozwani nie naruszyli granic obrony koniecznej w sytuacji, gdy powód – jako jedyny uczestnik zdarzenia doznał poważnych obrażeń ciała, a w chwili konfliktu pozwani mieli nad powodem znaczną przewagę liczebną”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Ocena materiału dowodowego pozostawiona jest ocenie sądu. Jeżeli nie jest ona sprzeczna z wynikami postępowania dowodowego i nielogiczna, nie może stanowić skutecznej podstawy kasacyjnej. Wbrew temu co twierdzi skarżący, obrażenia przez niego doznane w czasie zajścia nie są ani rozległe, ani też takie, iżby mogły być potraktowane jako przyczyna później stwierdzonej niesprawności. Opis przebiegu zajścia pozwala przyjąć w sposób pewny, że powód, odpychany dwukrotnie, upadł, co samo w sobie rodzi określone skojarzenia, o ile chodzi o następstwa z tym związane. Stan upilstwa, w jakim powód pozostawał, niewątpliwie nie sprzyjał mu w sprawności ruchowej, a z drugiej strony powstrzymanie ataku poprzez odpychanie trudno uznać za drastyczny sposób obrony, zwłaszcza mając na uwadze wiek W. S., który przejawiał w tym największą aktywność. Doznane przez powoda obrażenia, jak wynika z zapisów lekarskich, ograniczają się w istocie do obrażeń głowy i okolic i trudno związać je z inną przyczyną niż upadki, zwłaszcza iż nawet w relacji powoda odpierającym atak nie sposób przypisać posługiwanie się jakimikolwiek narzędziami. To zaś, że tylko powód doznał obrażeń w czasie zajścia niczego w tej ocenie nie zmienia. Może tylko oznaczać, że podjęte przed agresją powoda środki obrony przy pomocy rąk okazały się równie wystarczające, co skuteczne. Sąd Apelacyjny nie poprzestał na ocenie materiału dowodowego zebranego przez Sąd Okręgowy. Dopuścił mianowicie dowód z opinii biegłego Piotra Jaźwickiego, który stwierdził m.in.: „wykonane podczas pobytu powoda w szpitalu badania radiologiczne czaszki i kręgosłupa, nie wykazały żadnych zmian urazowych głowy i 4 szyjnego odcinka kręgosłupa”, poza złamaniem kości nosa bez przemieszczeń. Zwrócił też biegły uwagę na manifestowaną przez powoda niepamięć upatrującego jej przyczyny w doznanym wstrząśnieniu mózgu, gdy tymczasem przyczyna tego mogła tkwić także w przedawkowaniu alkoholu. Wszystko to pozwala przyjąć, iż będący podstawą orzekania ustalony stan faktyczny sprawy odpowiada rzeczywistemu, a to czyni chybionym zarzut oceny dowodów z naruszeniem zasad swobodnej oceny. Z tych względów i z powołaniem się na przepisy art. 39312 i 108 § 1 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI