II CK 382/04
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w części dotyczącej wysokości odszkodowania za skradziony samochód, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania z powodu niewystarczającego uzasadnienia ustaleń faktycznych.
Powód domagał się od ubezpieczyciela odszkodowania za skradziony samochód w wysokości 80.000 zł. Sąd Okręgowy zasądził 272.300 zł, a Sąd Apelacyjny obniżył kwotę do 44.043 zł, opierając się na opinii biegłego. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w części oddalającej powództwo ponad 44.043 zł, wskazując na fragmentaryczne ustalenia faktyczne dotyczące wartości pojazdu i brak wystarczającego uzasadnienia.
Sprawa dotyczyła roszczenia powoda K. L. o zapłatę odszkodowania od Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji "W.(...)" SA za skradziony samochód Mercedes typ 2002. Sąd Okręgowy zasądził 272.300 zł, uznając, że pozwany nie udowodnił nieprawdziwości danych co do wartości pojazdu i że postanowienia umowy ubezpieczenia były nieprecyzyjne. Sąd Apelacyjny, częściowo uwzględniając apelację pozwanego, obniżył odszkodowanie do 44.043 zł, opierając się na opinii biegłego, która ustaliła wartość pojazdu na 48.600 zł, pomniejszoną o nieuiszczoną ratę składki. Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację powoda, uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo ponad kwotę 44.043 zł. Sąd Najwyższy wskazał, że Sąd Apelacyjny nie uzasadnił w sposób przekonujący, dlaczego przyjęta kwota stanowi właściwe odszkodowanie, mimo konstatacji o znacznym odbieganiu od wartości rynkowej. Podkreślono, że ocena materiału dowodowego, w tym opinii biegłego, powinna przebiegać dwuetapowo: ustalenie stanu technicznego pojazdu i analiza parametrów wpływających na jego wartość. Sąd Najwyższy uznał, że doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie fragmentarycznych ustaleń faktycznych bez ich pogłębienia, co skutkowało uchyleniem wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Wysokość odszkodowania powinna być ustalona na podstawie wartości pojazdu w dacie kradzieży, z uwzględnieniem jego stanu technicznego i parametrów rynkowych. Sąd drugiej instancji musi w sposób przekonujący uzasadnić przyjętą kwotę, opierając się na wszechstronnej analizie materiału dowodowego, w tym opinii biegłych.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny nie uzasadnił wystarczająco, dlaczego przyjęta kwota odszkodowania, mimo że znacznie odbiegała od wartości rynkowej, miała stanowić właściwe świadczenie. Ustalenia faktyczne dotyczące wartości pojazdu były fragmentaryczne i nie zostały odpowiednio pogłębione w świetle zebranego materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
powód (w części)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| K. L. | osoba_fizyczna | powód |
| Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji "W.(...)" - Spółka Akcyjna Oddział w P. | spółka | pozwany |
Przepisy (6)
Główne
k.p.c. art. 233 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Naruszenie polegające na dokonaniu fragmentarycznych ustaleń faktycznych bez odpowiedniego ich pogłębienia w świetle zebranego materiału dowodowego.
k.c. art. 805
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 39313 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Pomocnicze
k.p.c. art. 328 § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
k.c. art. 353
Kodeks cywilny
k.c. art. 65 § § 2
Kodeks cywilny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez Sąd Apelacyjny w zakresie oceny dowodów i ustaleń faktycznych dotyczących wysokości szkody. Niewystarczające uzasadnienie przez Sąd Apelacyjny ustaleń dotyczących wartości pojazdu.
Godne uwagi sformułowania
nie uzasadnił jednak – w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy – w sposób dostatecznie przekonywający tego, dlaczego mimo wyraźnej, kategorycznej konstatacji, iż „ostatecznie przyjęta kwota znacznie odbiega od wartości rynkowej samochodu tej samej klasy”, miałaby stanowić 4 ona właściwe odszkodowanie przysługujące powodowi. ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego (łącznie z ostateczną opinią wspomnianego biegłego) powinna przebiegać przynajmniej w dwóch zasadniczych etapach. dokonania – w zakresie wysokości szkody poniesionej przez powoda – ustaleń fragmentarycznych bez odpowiedniego ich pogłębienia w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Skład orzekający
Helena Ciepła
przewodniczący
Mirosław Bączyk
sprawozdawca
Zbigniew Strus
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalanie wysokości odszkodowania w sprawach o ubezpieczenie autocasco, ocena dowodów przez sądy niższych instancji, wymogi dotyczące uzasadnienia orzeczeń."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznych okoliczności ustalania wartości pojazdu i oceny opinii biegłych w kontekście konkretnych ogólnych warunków ubezpieczenia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa ilustruje typowe problemy w sporach ubezpieczeniowych dotyczące wyceny szkody i oceny dowodów, co jest istotne dla praktyków prawa ubezpieczeniowego.
“Jak Sąd Najwyższy skontrolował wycenę skradzionego mercedesa i co to oznacza dla Twojego ubezpieczenia?”
Dane finansowe
WPS: 80 000 PLN
odszkodowanie: 44 043 PLN
Sektor
ubezpieczenia
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II CK 382/04 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 stycznia 2005 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Helena Ciepła (przewodniczący) SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca) SSN Zbigniew Strus w sprawie z powództwa K. L. przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń i Reasekuracji "W.(...)"- Spółce Akcyjnej Oddziałowi w P. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 20 stycznia 2005 r., kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 30 grudnia 2003 r., sygn. akt I ACa (…), uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo ponad kwotę 44.043 (czterdzieści cztery tysiące czterdzieści trzy) zł i rozstrzygającej o kosztach postępowania i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda K. Lecha od pozwanego ubezpieczyciela – Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji „W.(...)” SA w P. kwotę 2 72.300 zł z odsetkami i oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Powód domagał się od ubezpieczyciela wypłaty odszkodowania w wysokości 80.000 zł za skradziony mu samochód osobowy (Mercedes typ 2002). Rozstrzygnięcie swoje Sąd pierwszej instancji oparł na następujących ustaleniach faktycznych: Powód kupił samochód w H. od M. F. za sumę 8.200 DM, Urząd Celny akceptował tę wartość samochodu podaną w zgłoszeniu celnym i zgodną z opinią rzeczoznawcy Stowarzyszenia Rzeczoznawców T.(…) z dnia 1 maja 1999 r. Opinia ta pozwalała określić wymiar należności celnych. We wrześniu 1999 r. powód z pozwanym zawarł umowę ubezpieczenia pojazdu – autocasco i od kradzieży. Wartość samochodu ustalono na 80.000 zł na podstawie oceny technicznej pojazdu (…) z dnia 29 września 1999 r. Powód zawiadomił pozwanego o kradzieży samochodu w dniu 13 grudnia 1999 r. Pozwany odmówił wypłaty odszkodowania, podnosząc, że pojazd został wprowadzony nielegalnie na polski obszar celny. Analizując odpowiednie postanowienie ogólnych warunków ubezpieczenia, Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwany – powołując się na fakt nielegalnego wprowadzenia pojazdu na polski obszar celny – nie wskazał tego, jakiego rodzaju dane podane zostały w zgłoszeniu celnym niezgodnie ze stanem faktycznym (w szczególności – nie udowodnił nieprawdziwości danych co do wartości pojazdów). Ostatecznie Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia umowy ubezpieczenia (na podstawie których odmówiono wypłaty odszkodowania) określone zostały nieprecyzyjnie w sposób nie dający podstawy do zwolnienia ubezpieczyciela od odpowiedzialności ubezpieczeniowej. Apelacja strony pozwanej została częściowo uwzględniona. Sąd Apelacyjny przyjął istnienie odpowiedzialność ubezpieczyciela, ale inaczej określił rozmiar przysługującego powodowi odszkodowania (obniżył je mianowicie do kwoty 44.043 zł); w związku z tym apelacja w pozostałym zakresie została oddalona. Sąd Apelacyjny uzupełnił postępowanie dowodowe i dopuścił powtórzenie dowodu z opinii biegłego sądowego co do tego, jaką wartość przedstawił samochód powoda w dacie wypadku ubezpieczeniowego (w grudniu 1999 r.). Podzielił opinię biegłego, że powodowi przysługuje odszkodowanie w wysokości 48.600 zł; kwotę tę pomniejszył o nieuiszczoną przez powoda ratę składki, tj. o kwotę 4.557 zł (48.600 zł – 4.557 zł = 44.043 zł). W kasacji powoda podniesiono zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. art. 328 § 2 k.p.c. oraz zarzuty naruszenia art. 353 k.p.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. i art. 805 k.c. Skarżący kwestionuje przyjętą przez Sąd Apelacyjny wysokość odszkodowania ubezpieczeniowego z powołaniem się na powtórnie dokonaną opinię biegłego. W 3 rezultacie wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 24.957 (ponad zasądzoną już kwotę 44.043 zł), ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W niniejszej sprawie spór koncentruje się na określeniu wysokości odszkodowania za skradziony powodowi samochód osobowy marki Mercedes C 200. Nie jest kwestionowane samo istnienie odpowiedzialności ubezpieczeniowej pozwanego ubezpieczyciela. W ocenie skarżącego powoda, odszkodowanie mu należne powinno być zasądzone w kwocie wyższej o 24.957 zł, przy czym powód nie kwestionuje zasadności pomniejszenia przysługującego mu odszkodowania o nieuiszczoną ratę składki ubezpieczeniowej w wysokości 4.557 zł (zgodnie z § 7 ust. 4 pkt 2 cz. II „Ogólnych warunków ubezpieczenia AC KR”). „Ogólne warunki ubezpieczenia pojazdów lądowych od uszkodzeń – autocasco (AC) i od kradzieży (KR)” przewidywały sposób ustalenia wysokości odszkodowania ubezpieczeniowego za skradziony pojazd. Jeżeli umowę ubezpieczenia zawarto w dniu 30 września 1999 r., to istotnie miały do niej zastosowanie „Ogólne warunki ubezpieczenia” z 1998 r. Zgodnie z § 7 art. 1 cz. II tych warunków, w przypadku utraty pojazdu wskutek kradzieży ubezpieczyciel ustala wysokość odszkodowania z zachowaniem warunków określonych w § 21 owu AC. Według postanowień § 21, wysokość odszkodowania, ustalona zgodnie z warunkami wariantu likwidacji szkody, nie może przekroczyć m.in. wartości pojazdu określonej zgodnie z § 1 art. 6 owu w dniu ustalenia odszkodowania. Przez pojęcie „wartość pojazdu” rozumie się wartość ustaloną przez ubezpieczyciela na podstawie notowań rynkowych pojazdu danej marki, typu i roku produkcji z uwzględnieniem dalszych elementów (wyposażenia, przebiegu i stanu technicznego). Nie sposób byłoby zarzucić Sądowi Apelacyjnemu tego, że nie przestrzegał wspomnianych reguł określanie wysokości poniesionej szkody przez ubezpieczającego. Należy także z aprobatą odnieść się do stanowiska tego Sądu zakładającego konieczność określenia wartości skradzionego samochodu w dacie nastąpienia wypadku ubezpieczeniowego (kradzieży samochodu w grudniu 1999 r.). Pojawia się jednak spostrzeżenie, że Sąd drugiej instancji nie uzasadnił jednak – w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy – w sposób dostatecznie przekonywający tego, dlaczego mimo wyraźnej, kategorycznej konstatacji, iż „ostatecznie przyjęta kwota znacznie odbiega od wartości rynkowej samochodu tej samej klasy”, miałaby stanowić 4 ona właściwe odszkodowanie przysługujące powodowi. W każdym razie w sposób nader ogólny przytoczone zostały w tym zakresie niektóre ustalenia dokonane w zmodyfikowanej ostatecznie opinii biegłego R. M. [s. (…) uzasadnienia zaskarżonego wyroku] i to bez odpowiedniego skonfrontowania ich z innymi ustaleniami poczynionymi w postępowaniu apelacyjnym. Nasuwa się bowiem ogólna uwaga, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego (łącznie z ostateczną opinią wspomnianego biegłego) powinna przebiegać przynajmniej w dwóch zasadniczych etapach. Po pierwsze należałoby najpierw ustalić stan techniczny pojazdu z okresu dokonania kradzieży, oczywiście, w zakresie, w jakim pozwala uczynić to zebrany w sprawie materiał dowodowy (m.in. opinia biegłego, dokumentacja w aktach ubezpieczeniowych, treść umowy sprzedaży). Po drugie, niezbędne byłoby następnie przeanalizowanie podstawowych okoliczności (parametrów) mogących mieć znaczenie dla określenia wartości pojazdu w czasie kradzieży przy uwzględnieniu stanu technicznego samochodu w tym okresie. Z opinii biegłego R. M. wynika możliwość przyjęcia przynajmniej kilku takich elementów „cenotwórczych” decydujących ostatecznie o wartości skradzionego pojazdu. Należy zwrócić uwagę na to, że w wielu dokumentach znajdujących się w aktach sprawy różnie określano wysokość poniesionej przez powoda szkody. W piśmie z dnia 20 marca 1991 r. pozwany wymienia kwotę 69.000 i 62.500 z zastrzeżeniami dotyczącymi przebiegu. W opinii biegłego z dnia 20 lutego 2002 r. pojawia się już kwota 72.800 zł. W umowie sprzedaży pojazdu (z maja 1999 r.) wymieniono kwotę 8.400 zł, ale już w tzw. aktach szkody zgłoszenie szkody obejmuje kwotę 42.000 zł. W opinii Zespołu Rzeczoznawców z dnia 8 grudnia 2003 r., przy uwzględnieniu niektórych, podobnych elementów decydujących o wartości pojazdu, jego wartość określono w kwocie 72.400 zł (w grudniu 1999 r.). Nietrudno zauważyć, że w opinii R. M. z dnia 21 października 2003 r. wyeksponowano nowe elementy mogące kształtować wartość rynkową samochodu, których nie brano pod uwagę w opinii tegoż biegłego z dnia 20 grudnia 2002 r. Chodzi tu o fakt wykonywania napraw, powypadkowych i nieoryginalność numerów identyfikacyjnych samochodu umieszczonych w wyliczeniu tzw. korekt różnych. Jeżeli uwzględnienie tych nowych elementów mogło wpłynąć w sposób zasadniczy na obniżenie wartości pojazdu aż o prawie 40 %, a Sąd Apelacyjny podzielił w całej rozciągłości ustalenia i oceny zawarte w opinii biegłego z dnia 24 października 2003 r. to definitywne określenie wartości skradzionego pojazdu przez Sąd drugiej instancji powinno nastąpić jednak w wyniku szerszej motywacji prawnej 5 dotyczących elementów bezpośrednio wpływających na wartość pojazdu, a nie tylko w rezultacie ogólnego przytoczenia wybranych fragmentów opinii biegłego. W tej sytuacji należałoby podzielić podniesiony w kasacji zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku dokonania – w zakresie wysokości szkody poniesionej przez powoda – ustaleń fragmentarycznych bez odpowiedniego ich pogłębienia w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego. Taki stan rzeczy spowodował uchylenie zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo ponad kwotę 44.003 zł i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania (art. 39313 § 1 k.p.c.).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI