II CA 989/18

Sąd Okręgowy w KrakowieKraków2018-10-11
SAOSubezpieczenia społeczneubezpieczenia majątkoweWysokaokręgowy
ubezpieczeniakonsumentabuzywnośćklauzule niedozwoloneochrona konsumentaświadczenie wykupukosztysąd okręgowy

Podsumowanie

Sąd Okręgowy oddalił apelację ubezpieczyciela, potwierdzając abuzywność klauzuli dotyczącej potrąceń przy wcześniejszym rozwiązaniu umowy ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym.

Sąd Okręgowy w Krakowie rozpoznał apelację ubezpieczyciela od wyroku Sądu Rejonowego w Olkuszu w sprawie o zapłatę. Sprawa dotyczyła abuzywności klauzuli w umowie ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym, która pozwalała na zatrzymanie przez ubezpieczyciela znacznej części środków przy wcześniejszym rozwiązaniu umowy. Sąd Okręgowy uznał, że klauzula ta rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczna z dobrymi obyczajami, oddalając apelację i zasądzając koszty postępowania odwoławczego od pozwanego.

Sąd Okręgowy w Krakowie, rozpoznając sprawę z powództwa A. G. przeciwko (...) Towarzystwu Ubezpieczeń (...) Spółce Akcyjnej o zapłatę, oddalił apelację strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Olkuszu. Sąd Okręgowy przyjął ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji i skupił się na analizie zarzutów apelacji dotyczących naruszenia przepisów proceduralnych oraz prawa materialnego, w szczególności art. 385¹ k.c. w zw. z art. 22¹ k.c. Sąd podkreślił, że wykonywanie zawodu księgowej nie pozbawia powódki statusu konsumenta, a zakwestionowane postanowienia umowne należy oceniać z perspektywy przeciętnego konsumenta. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że możliwość pomniejszenia świadczenia wykupu o określony procent przy wcześniejszym rozwiązaniu umowy stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, zwłaszcza gdy mechanizm ustalania tych potrąceń nie jest jasny i nie ma związku z rzeczywistymi kosztami poniesionymi przez ubezpieczyciela. Sąd odwołał się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, wskazując na niedozwolony charakter klauzul obciążających konsumenta nadmiernymi opłatami likwidacyjnymi. W konsekwencji, sąd uznał, że strona pozwana nienależycie wykonała zobowiązanie, nie wypłacając całości należnego świadczenia, i oddalił apelację, obciążając pozwanego kosztami postępowania odwoławczego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, takie postanowienie jest abuzywne, ponieważ rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że mechanizm potrąceń przy wcześniejszym rozwiązaniu umowy ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym, który nie jest jasno określony i nie ma związku z rzeczywistymi kosztami ubezpieczyciela, stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta. Brak przejrzystości i nieproporcjonalne obciążenie konsumenta świadczy o sprzeczności z dobrymi obyczajami.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

A. G.

Strony

NazwaTypRola
A. G.osoba_fizycznapowódka
(...) Towarzystwo Ubezpieczeń (...) Spółka Akcyjnaspółkapozwana

Przepisy (14)

Główne

k.c. art. 385¹ § § 1

Kodeks cywilny

Definicja niedozwolonych postanowień umownych (abuzywność).

Pomocnicze

k.c. art. 22¹

Kodeks cywilny

Definicja konsumenta.

k.c. art. 385²

Kodeks cywilny

Kryteria oceny postanowień umownych.

k.p.c. art. 217 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Postępowanie dowodowe.

k.p.c. art. 227

Kodeks postępowania cywilnego

Przedmiot dowodu.

k.p.c. art. 505¹³ § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Uzasadnienie wyroku w postępowaniu uproszczonym.

k.c. art. 471

Kodeks cywilny

Obowiązek odszkodowawczy przy nienależytym wykonaniu zobowiązania.

k.c. art. 481 § § 1 i 2

Kodeks cywilny

Odsetki za opóźnienie.

k.c. art. 5

Kodeks cywilny

Zakaz nadużywania prawa podmiotowego.

k.p.c. art. 98

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada odpowiedzialności za wynik procesu (koszty).

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Oddalenie apelacji.

Ustawa o działalności ubezpieczeniowej art. 153

Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji art. § 2 ust. 1 pkt. 19-21 oraz art. 16

Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych art. § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1

Obliczanie kosztów zastępstwa procesowego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Klauzula dotycząca potrąceń przy wcześniejszym rozwiązaniu umowy ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym jest abuzywna. Wykonanie zawodu księgowej nie pozbawia statusu konsumenta. Mechanizm potrąceń nie jest jasny i nie ma związku z rzeczywistymi kosztami ubezpieczyciela.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Zarzuty naruszenia art. 385² k.c. Zarzuty naruszenia art. 153 Ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz § 2 ust. 1 pkt. 19-21 oraz art. 16 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. Zarzuty oparte o art. 405 k.c. i art. 409 k.c. Zarzut naruszenia art. 5 k.c.

Godne uwagi sformułowania

konstrukcja zatrzymywania znaczącej części świadczenia wykupu przez ubezpieczyciela rażąco narusza interesy konsumenta dysproporcje ryzyka i świadczeń stron nie ma znaczenia stopień w jakim konsument zrozumiał mechanizm wypłaty świadczenia wykupu potrącenie nie należy do istoty świadczenia przejęcie przez ubezpieczyciela całości lub znacznej części zgromadzonych środków w oderwaniu od rozmiaru uiszczonych przez ubezpieczającego składek rażąco narusza interes konsumenta mechanizm ustalania konkretnych kosztów dotyczących przedmiotowej umowy nie został konsumentowi wskazany tak określony mechanizm nie ma na celu zwrotu ubezpieczycielowi realnie poniesionych kosztów, ale raczej zniechęcenie konsumenta do wcześniejszego rozwiązania stosunku umownego całość ryzyka przeniesiona jest na konsumenta, co niewątpliwie jest dla niego niekorzystne takie ukształtowanie świadczenia wykupu jest zatem swoistą sankcją za niewierność

Skład orzekający

Zbigniew Zgud

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Potwierdzenie abuzywności klauzul dotyczących potrąceń przy wcześniejszym rozwiązaniu umów ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym, ochrona praw konsumenta w umowach ubezpieczeniowych."

Ograniczenia: Dotyczy umów ubezpieczenia z elementem inwestycyjnym, gdzie mechanizm potrąceń nie jest jasny i nieproporcjonalnie obciąża konsumenta.

Wartość merytoryczna

Ocena: 8/10

Sprawa dotyczy powszechnego produktu finansowego (ubezpieczenie z elementem inwestycyjnym) i pokazuje, jak sądy chronią konsumentów przed nieuczciwymi klauzulami, które mogą prowadzić do utraty znacznej części zgromadzonych środków.

Ubezpieczyciel chciał zatrzymać prawie połowę Twoich oszczędności? Sąd stanął po stronie konsumenta!

Dane finansowe

zwrot kosztów postępowania odwoławczego: 900 PLN

Sektor

ubezpieczenia

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Sygnatura akt II Ca 989/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 października 2018 r. Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Zbigniew Zgud Protokolant: sekr. sądowy Dorota Gąsior po rozpoznaniu w dniu 11 października 2018 r. w Krakowie na rozprawie w postępowaniu uproszczonym sprawy z powództwa A. G. przeciwko (...) Towarzystwu Ubezpieczeń (...) Spółce Akcyjnej (...) z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Olkuszu z dnia 7 marca 2018 r., sygnatura akt I C 882/16 1. oddala apelację; 2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 900 zł (dziewięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. SSO Zbigniew Zgud Sygn. akt II Ca 989/18 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 11 października 2018 roku Sprawa podlegała rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym. Ponieważ Sąd Okręgowy nie przeprowadził postępowania dowodowego, zgodnie z art. 505 13 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku zostaje ograniczone do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Wobec braku zarzutów co do ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy przyjmuje za własne ustalenia faktyczne w kształcie w jakim dokonał tego Sąd Rejonowy. Zarzuty naruszenia art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. są o tyle chybione, że kwestia wysokości kosztów rzeczywiście poniesionych przez stronę pozwaną nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy o czym będzie jeszcze mowa poniżej. W pierwszej kolejności trzeba wskazać, że wykonywanie zawodu księgowej nie pozbawia powódki statusu konsumenta. Nic w sprawie nie wskazuje, aby zawierała ona umowę w ramach wykonywanej działalności gospodarczej lub zawodowej ( art. 22 ( 1) k.c. ). Wykonywany przez powódkę zawód nie wpływa także na ocenę zakwestionowanych postanowień umownych z perspektywy przeciętnego konsumenta. Większa znajomość mechanizmów finansowych nie wpływa bowiem na ocenę, że konstrukcja zatrzymywania znaczącej części świadczenia wykupu przez ubezpieczyciela rażąco narusza interesy konsumenta. Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podkreśla, że dla stwierdzenia abuzywności poszczególnych postanowień nie ma znaczenia stopień w jakim konsument zrozumiał mechanizm wypłaty świadczenia wykupu. Istotne są natomiast dysproporcje ryzyka i świadczeń stron. Bezzasadne są zarzuty naruszenia art. 385 ( 2) k.c. Sąd Rejonowy dokonał bowiem indywidualnej kontroli wzorca umownego analizując konkretną umowę ubezpieczenia zawartą przez powoda. Wskazał, jakie elementy wskazują na abuzywność postanowień umownych. Ten wątek Sąd Okręgowy rozwinie poniżej. Indywidualna kontrola jest odniesiona do wzorca rozsądnego konsumenta. Sąd Okręgowy nie znajduje wśród zarzutów apelacji argumentów pozwalających przyjąć, że wskazywana niżej dysproporcja ryzyka i świadczeń po obu stronach umowy jest akceptowalna dla przeciętnego konsumenta działającego z należytym rozeznaniem. Sąd Okręgowy podkreśla, że z treści art. 385 ( 1) § 1 k.c. wynika wprost, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Sąd Okręgowy podziela pogląd apelującej, że świadczenie wykupu jest tzw. świadczeniem głównym. Świadczenie główne ubezpieczyciela w wypadku wcześniejszego rozwiązania umowy polega na wypłacie ubezpieczającemu określonej sumy, która odpowiada wartości środków zgromadzonych na rachunku ubezpieczonego. Możliwość pomniejszenia należnej ubezpieczającemu kwoty w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy o określony procent stanowi jedynie o obniżeniu świadczenia, które podlega wypłacie na rzecz ubezpieczającego. To obniżenie (potrącenie) nie należy do istoty świadczenia, jakie w związku z przedterminowym rozwiązaniem umowy należne jest ubezpieczającemu. W istocie bowiem określa ono dodatkowe świadczenie na rzecz ubezpieczyciela, który jest uprawniony do zatrzymania reszty wartości rachunku. Świadczenie to nie zostało w umowie jednoznacznie wskazane. Z tego względu za świadczenie główne należy uznać wyłącznie obowiązek wypłaty na rzecz ubezpieczającego kwoty, jaka wynika ze stanu zgromadzonych przez niego środków. Obniżenie tej kwoty (redukcja do określonego w załączniku poziomu procentowego) jest kwestią wtórną, która nie wchodzi w zakres realizacji świadczenia z umowy na rzecz ubezpieczonego, ale służy jedynie zaspokojeniu określonych interesów ubezpieczyciela, czyli realizacji zupełnie innego świadczenia. W toku postępowania wskazywano, że jego celem jest pokrycie kosztów działalności ubezpieczyciela. Zagadnienie to pozostaje w oderwaniu od kwestii czy strona pozwana ma prawo do pokrycia kosztów ze składek ubezpieczeniowych czy też czerpania zysków, bo takie prawo niewątpliwie posiada jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą. Nie ma więc mowy o naruszeniu art. 153 Ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz § 2 ust. 1 pkt. 19-21 oraz art. 16 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji . Istotne jest to, czy poszczególne postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy ( art. 385 ( 1) § 1 k.c. ). Badanie to dokonywane jest według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny ( art. 385 ( 2) k.c. ). Szeroką analizę postanowień umownych o charakterze takim jak w niniejszej sprawie przeprowadził Sąd Najwyższy w Wyroku z dnia 18 grudnia 2013 r. (I CSK 149/13, OSNC 2014/10/103, LEX nr 1413038, Biul.SN 2014/2/14, M.Prawn. 2014/17/923). Sąd Najwyższy wskazał, że w przypadku umowy mieszanej z elementami klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie i postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału jest zrozumiałe, że pozwany pozostaje zainteresowany jak najdłuższym uiszczaniem przez ubezpieczającego składek w celu ich dalszego inwestowania. Zdaniem Sądu Najwyższego mobilizacja i zachęcanie klientów do kontynuowania umowy w dłuższym horyzoncie czasowym nie może jednak polegać na obciążaniu ich, w przypadku wypowiedzenia przez nich umowy przed upływem 10 lat jej trwania, opłatami likwidacyjnymi, których charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania nie zostały w ogólnych warunkach umowy wyjaśnione . "Rażące naruszenie interesów konsumenta" w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Obie wskazane w tym przepisie formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, "Biuletyn SN" 2005, nr 11, s. 13). Zakwestionowane w niniejszej sprawie postanowienie umowne uprawnia konsumenta do uzyskania - w razie wypowiedzenia umowy w ósmym roku obowiązywania – 54,55 % zgromadzonych środków i to bez względu na wysokość uiszczanej przez konsumenta składki za to w odniesieniu do wartości zgromadzonych środków, które są niezależne od ponoszonych kosztów, a zatem ustanawia na rzecz strony pozwanej świadczenie w wysokości blisko 45 % wartości tych środków. Jest to świadczenie różne od świadczenia składki. Za Sądem Najwyższym należy podzielić pogląd, że przejęcie przez ubezpieczyciela całości lub znacznej części zgromadzonych środków w oderwaniu od rozmiaru uiszczonych przez ubezpieczającego składek rażąco narusza interes konsumenta, a ponadto jest wyrazem nierówności stron tego stosunku zobowiązaniowego, gdyż kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Zwrócić wreszcie należy uwagę, że ubezpieczyciel pobiera w czasie trwania umowy opłaty o różnym charakterze, w tym opłatę wstępną, opłatę za udzielenie tymczasowej ochrony ubezpieczeniowej, opłatę za ryzyko, opłatę administracyjną, dwie opłaty za zarzadzanie aktywami, opłatę za konwersję. Nie sposób przyjąć aby przy naliczaniu tak znacznej ilości różnych opłat wszystkie koszty umowy pokrywane miały być wyłącznie z wartości ewentualnego świadczenia wykupu, tym bardziej, że kwota przeznaczana na rzekome pokrycie kosztów wiązana jest nie z tymi kosztami lub określoną składką, ale wartością zgromadzonych środków. Nie wiąże zatem zwrotu kosztów z ich wysokością, ale z wartością zainwestowanych środków i wysokością świadczenia należnego ubezpieczonemu. W istocie więc odrywa zwrot kosztów od świadczenia wzajemnego ubezpieczającego jakim jest składka (świadczenie ściśle określone w dacie zawierania umowy) i w to miejsce odnosi zwrot kosztów do wartości świadczenia, które ma spełnić samo Towarzystwo Ubezpieczeniowe, to jest ten sam podmiot, który poniósł koszty. Pozwana oczekuje rozliczenia kosztów związanych z dystrybucją i zawarciem umowy oraz kosztów związanych z prowadzoną przez ubezpieczyciela działalnością gospodarczą, a zatem kwot konkretnych i w pewnym momencie jednoznacznie określonych z procentem wysokości przyszłego świadczenia, którego wysokość jest jeszcze nieznana . Takie odniesienie nie realizuje postulatu określenia lub zawarcia w umowie ubezpieczenia zasad ustalania wysokości kosztów oraz wszelkich innych obciążeń potrącanych ze składek ubezpieczeniowych lub z ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, jeżeli są związane z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Zasady ustalania wysokości kosztów nie zostały w ogólnych warunkach ubezpieczenia ani w umowie określone. Tak określony mechanizm nie ma na celu zwrotu ubezpieczycielowi realnie poniesionych kosztów, ale raczej zniechęcenie konsumenta do wcześniejszego rozwiązania stosunku umownego, bez jednoczesnego umożliwienia mu już w chwili zawarcia umowy oceny wysokości tych kosztów. Takie ukształtowanie obowiązku nałożonego na konsumenta jest niezgodne z dobrymi obyczajami, zakładającymi lojalność przedsiębiorcy wobec konsumenta oraz z zasadą konstruowania jasnych i przejrzystych postanowień umownych. Dlatego uznać je należy za niewystarczające z punktu widzenia wskazanego standardu ochrony konsumenta. Po pierwsze, mechanizm ustalania konkretnych kosztów dotyczących przedmiotowej umowy nie został konsumentowi wskazany, skoro jego odniesienie następuje tylko do określonego procentu potrącenia. Konsument nie jest zatem w chwili zawarcia umowy w stanie realnie ocenić wszystkich aspektów proponowanej przez pośrednika umowy ubezpieczenia, a w szczególności nie jest świadomy realnej wysokości „kosztów”, jakie ubezpieczyciel określa mianem kosztów związanych z dystrybucją i zawarciem umowy oraz kosztów związanych z prowadzoną przez ubezpieczyciela działalnością gospodarczą. Takie sformułowanie ogólnych warunków ubezpieczenia uniemożliwia konsumentowi dokonanie rzeczywistej weryfikacji wysokości kosztów i poprawności ich wyliczenia. Sposób określenia kosztów bez wyraźnego wskazania i poprzez odniesienie się jedynie do procentowej wartości rynkowej funduszu bez wskazania sposobu ustalania ich wysokości, pozostaje w całkowitym oderwaniu od faktycznie poniesionych kosztów związanych z umową co przeczy uzasadnieniu takiego ukształtowania analizowanego postanowienia umownego i pozwala stronie pozwanej na obciążenie konsumenta dowolnie i jednostronnie generowanymi kosztami, na które konsument nie ma wpływu, ani których ponoszenia nie jest świadomy. W niniejszej sprawie dobitnie na rażące naruszenie interesów konsumenta w takiej konstrukcji umowy wskazuje przedłożenie przez stronę pozwaną zestawienia poniesionych przez nią kosztów (k. 70), z którego wynika, że koszty związane z umową obejmowały łącznie 9902,31 zł a w sumie tych kosztów wskazano koszty administracyjne, które winna pokrywać miesięczna opłata administracyjna (§ 26 ust. 6 OWU). Część kosztów musi także być pokrywana z opłat za zarzadzanie wynikających z § 26 ust. 7, 8 i 9 OWU). W istocie koszty prowizji i akwizycji zamknęły się kwotą 6957,51 zł, a zatem o ponad 2.400 zł niższą niż zatrzymana kwota części świadczenia wykupu. Wskazuje to dobitnie na to, że tak określony mechanizm w praktyce nie jest związany z rzeczywiście ponoszonymi kosztami i nie ma na celu zwrotu ubezpieczycielowi realnie poniesionych kosztów, ale raczej zniechęcenie konsumenta do wcześniejszego rozwiązania stosunku umownego, bez jednoczesnego umożliwienia mu już w chwili zawarcia umowy oceny realnej (kwotowej) wysokości obciążenia. Co więcej, o rażąco niekorzystnym ukształtowaniu świadczenia wykupu z tak znaczącym pomniejszeniem procentowym świadczy wyjaśnienie strony pozwanej (zestawienie kosztów, k. 71), iż wysokie koszty prowizji związane są z wynagrodzeniem agenta za wysiłek poniesiony w celu wsparcia i edukacji finansowej klienta. Tymczasem z niekwestionowanych zeznań powódki wynika, że działania agenta nie miały waloru edukacji finansowej. Nakierowane były raczej wyłącznie na wskazywanie pozytywnych aspektów umowy (wzrostu finansów) bez wyjaśnienia choćby mechanizmu ustalania znaczących kosztów czy zwrócenia uwagi na nieopłacalność rozwiązania umowy przed upływem czasu na jaki została zawarta. Trzeba także zauważyć, że ryzyko pozwanego Towarzystwa ogranicza się do konieczności wypłacenia świadczenia, którego wartość wynika co do zasady wyłącznie z wartości rachunku (ewentualnie tylko powiększonej o 10 % części bazowej), a zatem ponownie jest wprost pochodną zainwestowanych składek (§ 5 OWU). Innymi słowy pozwane Towarzystwo odpowiada za swoje świadczenia co do zasady wyłącznie w zakresie wartości pochodnej od uiszczonych składek, a udział jej własnego kapitału jest znikomy. To czyni zasadniczą różnicę tego typu umowy ubezpieczenia z klasyczną umową ubezpieczenia, gdzie wysokość składki szacowana jest w stosunku do wysokości sumy ubezpieczenia i szacowanej długości życia ubezpieczonego. W tym ostatnim przypadku odpowiedzialność Towarzystwa jest równa sumie ubezpieczenia, która zwłaszcza w pierwszej fazie obowiązywania umowy, nie znajduje jeszcze pokrycia w składkach. W przypadku tak skonstruowanej umowy jak ta będąca przedmiotem badania w niniejszej sprawie pozwane Towarzystwo nie ponosi istotnego ryzyka wykraczającego poza składki uiszczone przez powódkę, jednocześnie mając zawsze zagwarantowane z każdej umowy (a nie ich pakietu) minimum zwrotu własnych kosztów w odniesieniu do procenta wartości wykupu oraz zysk niezależnie od czasu trwania umowy i wypłacanych świadczeń. Świadczy to o rażącym braku ekwiwalentności świadczeń w zakresie ryzyka wcześniejszego rozwiązania umowy. Towarzystwo ubezpieczeń pokrywa bowiem z nadwyżką wszystkie wyliczone przez siebie koszty natomiast wobec konsumenta odpowiada wyłącznie pozostałą wartością polisy. Przeczy to zarówno istocie ochrony ubezpieczeniowej jak i rzekomo inwestycyjnemu charakterowi umowy (konsument nie może wycofać środków bez utraty znaczącej ich części). W konsekwencji całość ryzyka przeniesiona jest na konsumenta, co niewątpliwie jest dla niego niekorzystne. Zwłaszcza w początkowym okresie relacje świadczenia konsumenta i jego uprawnienia pozostają w rażącej dysproporcji. Takie ukształtowanie świadczenia wykupu jest zatem swoistą sankcją za niewierność. Takie ukształtowanie obowiązku nałożonego na konsumenta jest niezgodne z dobrymi obyczajami, zakładającymi lojalność przedsiębiorcy wobec konsumenta. Niezależnie od tego trzeba wskazać, że skoro umowa ubezpieczenia z funduszem kapitałowym stanowi połączenie umowy ubezpieczenia z umową o zarządzanie powierzonymi środkami (to jest z elementem inwestycyjnym), co przesądza o charakterze świadczenia wykupu jako świadczenia głównego, to tym bardziej kwestia ograniczenia wysokości świadczenia strony pozwanej z tytułu świadczenia wykupu musi pozostawać w realnym i rzeczywistym związku z kosztami tej sfery działalności ponoszonymi przez pozwaną, a nie jedynie w związku z czasem trwania umowy. Jest to wyraźnie widoczne zwłaszcza w przypadku, kiedy konsument postanawia rozwiązać umowę, albowiem nie przynosi oczekiwanych dochodów z inwestycji. Powyższa ocena nie ma związku ze świadomością konsumenta co do ryzyka rozwiązania umowy. Istotne jest bowiem nie to, czy konsument ma świadomość ryzyka, ile to w jaki sposób ryzyko (a w istocie konsekwencje) związane z wcześniejszym rozwiązaniem umowy zostały rozłożone pomiędzy stronami. Zachodziły zatem podstawy do uznania kwestionowanych postanowień umownych za niedozwolone. W konsekwencji należało uznać, że strona pozwana nienależycie wykonała swoje zobowiązanie ( art. 471 k.c. ). Nie wypłaciła bowiem całości należnego świadczenia albowiem abuzywne okazało się ograniczenie tej wysokości wskazane w OWU. Zasadnie powód domaga się zatem zasądzenia kwoty dochodzonej w pozwie. Świadczenie to winno było zostać przy tym wypłacone już na skutek rozwiązania umowy. Nie było więc konieczne dodatkowe wezwanie do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem. Powód może zatem domagać się odsetek za opóźnienie (zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. ) od dnia wskazanego w pozwie. Skoro dochodzone roszczenie wynika z nienależytego wykonania umowy, to bezzasadne są zarzuty oparte o art. 405 k.c. i art. 409 k.c. Rozliczenie stron nie wynika bowiem z bezpodstawnego wzbogacenia. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 5 k.c. Sąd Okręgowy stwierdza, że jedną z przesłanek uznania postanowienia umownego za abuzywne jest jego sprzeczność z dobrymi obyczajami. Nie sposób zatem przyjąć, aby strona dochodząca roszczeń z tytułu uznania klauzuli umownej za niedozwoloną miała zostać uznana za nadużywającą swojego prawa podmiotowego. Nic zresztą w sprawie nie wskazuje na to aby wskazywana dodatkowa kwota alokacji pozostawała w jakimkolwiek związku z innymi świadczeniami na rzecz strony pozwanej. Skorzystanie z prawa wcześniejszego rozwiązania umowy nie może być uznawane za nielojalne działanie konsumenta. Abuzywność poszczególnych postanowień umownych nie powoduje nieważności pozostałych postanowień. Skoro dodatkowa alokacja nastąpiła na podstawie niekwestionowanego postanowienia umownego, to nie ma podstaw do uznania, że skorzystanie z niej jest nadużyciem prawa podmiotowego. Nie jest tak tym bardziej, że kwota alokacji powiększa wysokość zainwestowanych środków o kwotę blisko 50 razy mniejszą niż wysokość zatrzymanego świadczenia. Taka dysproporcja nie daje podstaw do powoływania się przez stronę pozwaną na art. 5 k.c. Wobec powyższego apelację należało uznać za nieuzasadnioną i oddalić ją na zasadzie art. 385 k.p.c. Konsekwencją oddalenia apelacji jest obciążenie strony pozwanej kosztami postępowania odwoławczego na zasadzie art. 98 k.p.c. Na koszty te składa się koszt zastępstwa procesowego obliczony od wartości przedmiotu zaskarżenia na podstawie § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji. SSO Zbigniew Zgud

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI