III CZP 68/08

Sąd Najwyższy2008-07-23
SNnieruchomościzasiedzenieWysokanajwyższy
zasiedzenienieruchomościprawo rzeczoweużytkowanie wieczystewłasnośćposiadanie samoistneposiadanie zależneSąd Najwyższyuchwała

Sąd Najwyższy orzekł, że okres posiadania nieruchomości jako wieczysty użytkownik nie może być doliczany do okresu posiadania prowadzącego do nabycia własności przez zasiedzenie.

Sprawa dotyczyła możliwości doliczenia okresu posiadania nieruchomości jako wieczysty użytkownik do okresu wymaganego do zasiedzenia prawa własności. Sąd Najwyższy, rozstrzygając zagadnienie prawne, uznał, że prawo użytkowania wieczystego i prawo własności są odrębnymi prawami podmiotowymi, a co za tym idzie, posiadanie w zakresie każdego z tych praw ma odmienny charakter. W konsekwencji, okres posiadania rzeczy jako użytkownik wieczysty nie może być doliczany do okresu posiadania prowadzącego do nabycia własności przez zasiedzenie.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienie prawne dotyczące możliwości doliczenia okresu posiadania nieruchomości jako wieczysty użytkownik do okresu wymaganego do zasiedzenia prawa własności. Sprawa wywodziła się z wniosku o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości, która wcześniej była przedmiotem użytkowania wieczystego spadkodawczyni wnioskodawców. Użytkowanie wieczyste zostało przekształcone w prawo własności w dniu 21 grudnia 2004 r. Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek, uznając, że poprzednik prawny wnioskodawców był jedynie posiadaczem zależnym jako użytkownik wieczysty, a nie posiadaczem samoistnym jak właściciel. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, powziął wątpliwości co do możliwości doliczenia okresu sprzed przekształcenia użytkowania wieczystego we własność. Sąd Najwyższy, analizując charakter prawny użytkowania wieczystego i prawa własności, stwierdził, że są to odrębne prawa podmiotowe, a posiadanie w zakresie każdego z nich ma odmienny charakter. Prawo użytkowania wieczystego, mimo podobieństw do prawa własności, jest prawem na rzeczy cudzej. W związku z tym, posiadanie nieruchomości w zakresie użytkowania wieczystego nie może być utożsamiane z posiadaniem jak właściciel i nie może być doliczane do okresu posiadania prowadzącego do nabycia własności przez zasiedzenie. Uchwała podkreśla, że takie rozróżnienie zapewnia możliwość obrony prawa przez właściciela, przeciwko któremu biegnie zasiedzenie, i zapobiega nieuzasadnionemu polepszeniu sytuacji posiadacza.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Do okresu posiadania samoistnego prowadzącego do nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia nie dolicza się okresu posiadania rzeczy jak użytkownik wieczysty.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że prawo użytkowania wieczystego i prawo własności są odrębnymi prawami podmiotowymi, a posiadanie w zakresie każdego z nich ma odmienny charakter. Posiadanie jako użytkownik wieczysty nie jest równoznaczne z posiadaniem jak właściciel, dlatego nie może być doliczane do okresu zasiedzenia własności.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Urszula M.osoba_fizycznawnioskodawca
Leszek M.osoba_fizycznawnioskodawca
Wojciech Ł.osoba_fizycznauczestnik
Jan N.osoba_fizycznauczestnik
Witold P.osoba_fizycznapoprzednik prawny uczestnika
Jan K.osoba_fizycznapoprzednik prawny uczestnika

Przepisy (3)

Pomocnicze

k.c. art. 140

Kodeks cywilny

k.c. art. 233

Kodeks cywilny

k.c. art. 237

Kodeks cywilny

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prawo użytkowania wieczystego i prawo własności są odrębnymi prawami podmiotowymi. Posiadanie w zakresie użytkowania wieczystego ma inny charakter niż posiadanie jak właściciel. Doliczanie okresu posiadania jako użytkownik wieczysty do zasiedzenia własności naruszałoby zasady instytucji zasiedzenia i utrudniałoby obronę praw właściciela.

Godne uwagi sformułowania

Do okresu posiadania samoistnego prowadzącego do nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia nie dolicza się okresu posiadania rzeczy jak użytkownik wieczysty. Prawo użytkowania wieczystego jest – mimo wielu podobieństw – prawem odmiennym niż prawo własności, zatem także posiadanie nieruchomości w zakresie każdego z tych praw ma odmienny charakter. Zarówno prawa użytkowania wieczystego nie można utożsamiać z prawem własności, jak i posiadania w zakresie użytkowania samoistnego nie można utożsamiać z posiadaniem jak właściciel. Każdy z typów posiadania ma swój specyficzny charakter i jego wykonywanie może prowadzić do nabycia jedynie tego prawa, które jest faktycznie wykonywane.

Skład orzekający

Jacek Gudowski

przewodniczący

Elżbieta Skowrońska-Bocian

sprawozdawca

Jan Górowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że okres posiadania nieruchomości jako wieczysty użytkownik nie może być doliczany do okresu zasiedzenia prawa własności."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy nastąpiło przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności przed upływem terminu zasiedzenia.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Orzeczenie rozstrzyga fundamentalną kwestię w prawie rzeczowym, dotyczącą zasiedzenia i odróżnienia dwóch podobnych, ale odrębnych praw do nieruchomości. Jest to istotne dla praktyków prawa nieruchomości.

Czy posiadanie gruntu jako użytkownik wieczysty pomoże Ci zdobyć własność przez zasiedzenie? SN wyjaśnia.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Uchwała z dnia 23 lipca 2008 r., III CZP 68/08 
 
Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący) 
Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian (sprawozdawca) 
Sędzia SN Jan Górowski 
 
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Urszuli M. i Leszka M. przy uczestnictwie 
Wojciecha Ł. i Jana N. o stwierdzenie zasiedzenia, po rozstrzygnięciu w Izbie 
Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 23 lipca 2008 r. zagadnienia prawnego 
przedstawionego przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu postanowieniem z dnia 15 
kwietnia 2008 r.: 
"Czy do czasu posiadania prowadzącego do nabycia przez zasiedzenie 
własności nieruchomości dolicza się okres posiadania poprzedników prawnych 
prowadzący do nabycia w drodze zasiedzenia prawa wieczystego użytkowania 
nieruchomości w sytuacji, gdy przed upływem okresu zasiedzenia prawa 
wieczystego użytkowania nieruchomości nastąpiło przekształcenie tego prawa w 
prawo własności?" 
podjął uchwałę: 
 
Do okresu posiadania samoistnego prowadzącego do nabycia własności 
nieruchomości w drodze zasiedzenia nie dolicza się okresu posiadania rzeczy 
jak użytkownik wieczysty. 
 
Uzasadnienie 
 
Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne powstało przy 
rozpoznawaniu apelacji Urszuli M. i Leszka M., którzy wnosili o stwierdzenie 
nabycia w drodze zasiedzenia własności nieruchomości bliżej określonej we 
wniosku. Nieruchomość ta była przedmiotem użytkowania wieczystego 
spadkodawczyni wnioskodawców do dnia 21 grudnia 2004 r., kiedy to użytkowanie 
wieczyste przekształcono w prawo własności. Podobnie wyglądała sytuacja prawna 
nieruchomości sąsiedniej, należącej do uczestników postępowania, z tym że jej 

użytkowanie wieczyste zostało przekształcone w prawo własności w dniu 13 maja 
1999 r. Sporny grunt usytuowany jest na granicy działek wnioskodawców i 
uczestników, a przesunięcie granicy pomiędzy poprzednikami prawnymi 
uczestników Witoldem P. i Janem K. nastąpiło najpóźniej w 1976 r., a więc w 
czasie, gdy obie działki stanowiły przedmiot użytkowania wieczystego. 
Sąd pierwszej instancji uznał, że nie zostały spełnione przesłanki zasiedzenia i 
postanowieniem z dnia 3 stycznia 2008 r. oddalił wniosek. Podkreślił, że poprzednik 
prawny wnioskodawców był użytkownikiem wieczystym, a więc nie mógł posiadać 
pasa gruntu jak właściciel; nie był posiadaczem samoistnym, a jedynie zależnym. 
Nie sposób przyjąć, aby poprzednik prawny wnioskodawców z części gruntu 
korzystał jak właściciel, a z części jak użytkownik wieczysty; dopiero 
przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności spowodowało, że 
ówcześni właściciele nieruchomości mogli traktować całą swoją nieruchomość 
jednolicie i posiadać ją w sposób samoistny. 
Rozpoznając apelację wnioskodawców Sąd Okręgowy powziął wątpliwości co 
do możliwości doliczenia do okresu samoistnego posiadania nieruchomości okresu 
sprzed przekształcenia użytkowania wieczystego we własność. (...)  
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)  
Prawo użytkowania wieczystego wprowadzone zostało do polskiego systemu 
prawnego ustawą z dnia 14 lipca 1961 r. o gospodarce terenami w miastach i 
osiedlach (Dz.U. Nr 32, poz. 159 ze zm.), a jego celem było umożliwienie 
obywatelom korzystania z nieruchomości państwowych w zakresie bardzo 
zbliżonym do prawa własności. Ówczesne uwarunkowania ideologiczne 
spowodowały, że system prawny zawierał uregulowania, które miały doprowadzić 
do skupienia w rękach państwa własności nieruchomości w możliwie najszerszym 
zakresie. Zawarte w kodeksie cywilnym przepisy normujące prawo użytkowania 
wieczystego pozwalały wnioskować, że prawo użytkowania wieczystego ma dawać 
uprawnionemu władztwo nad nieruchomością porównywalne z uprawnieniami 
właściciela, jednak z zachowaniem prawa własności po stronie państwa. Z tych 
przyczyn powstały wątpliwości co do charakteru prawnego użytkowania 
wieczystego. Po 1989 r. prawo użytkowania wieczystego uległo zmianom, jednak 
jego istota pozostała niezmieniona – jest to prawo do gruntu bardzo zbliżone do 
prawa własności (por. art. 140 i 233 k.c.), ustanawiane na rzeczy cudzej, 
obciążające nieruchomość będącą własnością Skarbu Państwa lub jednostki 

samorządu terytorialnego. Nadal jego funkcja wyraża się w umożliwieniu 
podmiotowi uprawnionemu korzystania z nieruchomości w szerokim zakresie, 
jednak z zachowaniem prawa własności dla podmiotu publicznoprawnego. 
Stwierdzenia te prowadzą do wniosku, że prawo użytkowania wieczystego 
jest – mimo wielu podobieństw – prawem odmiennym niż prawo własności, zatem 
także posiadanie nieruchomości w zakresie każdego z tych praw ma odmienny 
charakter. Stąd trafnie wskazuje się zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie, że 
samoistne posiadanie nieruchomości w zakresie użytkowania wieczystego to 
faktyczne wykonywanie władztwa nad nieruchomością, z wolą posiadania jej dla 
siebie, jednak w zakresie odpowiadającym treści użytkowania wieczystego (por. 
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 2004 r., II CK 105/03 oraz 
wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2000 r., IV CKN 103/00 i z dnia 17 
kwietnia 1997 r., I CKU 32/97). W doktrynie występuje jedynie rozbieżność co do 
tego, czy posiadanie w zakresie użytkowania wieczystego stanowi postać 
posiadania samoistnego, zależnego, czy też jest stanem faktycznym pośrednim 
pomiędzy posiadaniem samoistnym a posiadaniem zależnym. Jednak nawet 
zwolennicy poglądu, że jest to posiadanie zależne wskazują na daleko idące 
podobieństwa posiadania właścicielskiego oraz posiadania w zakresie prawa 
użytkowania wieczystego. 
Zarówno zatem prawa użytkowania wieczystego nie można utożsamiać z 
prawem własności, jak i posiadania w zakresie użytkowania samoistnego nie 
można utożsamiać z posiadaniem jak właściciel. Konsekwentnie nie można 
dopuścić, aby posiadanie w zakresie użytkowania wieczystego zostało doliczone do 
okresu faktycznego wykonywania uprawnień właścicielskich. Mimo że w praktyce 
trudności może nastręczać rozróżnienie posiadania właścicielskiego i posiadania 
jak użytkownik wieczysty, nie zmienia to jednak faktu, że chodzi o dwa rodzaje 
posiadania, które mogą prowadzić do nabycia w drodze zasiedzenia różnych praw. 
Tego stwierdzenia nie podważa okoliczność, że prawo użytkowania 
wieczystego daje uprawnionemu władztwo nad rzeczą w zakresie bardzo zbliżonym 
do władztwa właściciela, co znajduje odzwierciedlenie w przepisach, gdyż 
ustawodawca nie unormował odrębnie wszystkich kwestii z zakresu użytkowania 
wieczystego, odsyłając do odpowiedniego stosowania przepisów dotyczących 
własności (por. art. 237 k.c.). W kwestiach nieuregulowanych nie budzi także 
wątpliwości możliwość sięgnięcia do unormowań dotyczących własności, mimo 

braku wyraźnego odesłania w ustawie. Prawo własności i prawo użytkowania 
wieczystego pozostają odrębnymi prawami podmiotowymi, przy czym podstawową 
różnicę stanowi to, że użytkowanie wieczyste jest prawem na rzeczy cudzej. 
Dla rozważanego zagadnienia bez większego znaczenia pozostaje także 
dopuszczenie możliwości nabycia użytkowania wieczystego w drodze zasiedzenia, 
mimo braku wyraźnego uregulowania ustawowego. Uchwała składu siedmiu 
sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 1975 r., III CZP 63/75 (OSNCP 1976, 
Nr 12, poz. 259), której nadano moc zasady prawnej, przesądziła dopuszczalność 
nabycia użytkowania wieczystego przez zasiedzenie biegnące przeciwko 
poprzedniemu wieczystemu użytkownikowi, jednak nie można wyprowadzać z tego 
wniosku, że możliwe jest doliczenie do okresu posiadania właścicielskiego okresu 
posiadania nieruchomości jak użytkownik wieczysty. Każdy z typów posiadania ma 
swój specyficzny charakter i jego wykonywanie może prowadzić do nabycia jedynie 
tego prawa, które jest faktycznie wykonywane. Zbieżność, którą można określić 
jako podmiotową, występująca w okolicznościach sprawy, przy rozpoznawaniu 
której powstało rozważane zagadnienie prawne, polegająca na tym, że w razie 
przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności bieg terminu 
zasiedzenia nie "podąża" za podmiotem będącym wcześniej użytkownikiem 
wieczystym, a następnie właścicielem, lecz każdorazowo zwraca się przeciwko 
temu, kto jest właścicielem nieruchomości, nie uzasadnia przyjęcia, iż bieg 
zasiedzenia „podąża” za osobą, w stosunku do której nastąpiło przekształcenie 
użytkowania wieczystego w prawo własności. 
Tylko prezentowane stanowisko zapewnia podmiotowi, przeciwko któremu 
biegnie zasiedzenie, możliwość obrony swego prawa przez podjęcie działań 
powodujących przerwanie biegu terminu zasiedzenia. Zaaprobowanie odmiennego 
stanowiska prowadziłoby do obarczenia właściciela, przeciwko któremu biegnie 
zasiedzenie, ryzykiem utraty prawa w stopniu większym, niż uzasadnia to 
konstrukcja zasiedzenia oraz racje uzasadniające działanie tej instytucji. Ponadto, 
pozytywna odpowiedź na pytanie Sądu Okręgowego w sposób nieuzasadniony 
polepszyłaby sytuację osoby, która dolicza okres posiadania jako użytkownik 
wieczysty, w porównaniu do sytuacji osoby, która przez cały czas niezbędny do 
nabycia prawa w drodze zasiedzenia posiada nieruchomość jak właściciel. Należy 
także zwrócić uwagę na potencjalne niebezpieczeństwo wyrażające się w żądaniu 
doliczania okresów posiadania o różnym charakterze prawnym ze skutkiem nabycia 

prawa, do którego zasiedzenia wymagany jest odpowiednio długi czas władania 
rzeczą w określony sposób (jak właściciel, jak użytkownik wieczysty, jak uprawniony 
z tytułu służebności). Podważałoby to w istotnym stopniu cele i zasady działania 
instytucji zasiedzenia, która musi być czytelna i jednoznaczna dla wszystkich 
uczestników obrotu cywilnoprawnego, a przede wszystkim dla osób najbardziej 
zainteresowanych – posiadacza rzeczy oraz uprawnionego, przeciwko któremu 
biegnie termin zasiedzenia. 
Z tych względów Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie 
prawne, jak w uchwale.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI