II Ca 636/14

Sąd Okręgowy w LublinieLublin2014-11-27
SAOSCywilneprawo rzeczoweŚredniaokręgowy
zasiedzenienieruchomościruchomościsamochódwłasnośćdobra wiararękojmia wiary publicznejpostępowanie nieprocesoweapelacja

Sąd Okręgowy oddalił apelację wnioskodawcy w sprawie o stwierdzenie nabycia własności samochodu przez zasiedzenie, uznając, że wnioskodawca już był jego właścicielem.

Wnioskodawca R. B. domagał się stwierdzenia nabycia własności samochodu przez zasiedzenie. Sąd Rejonowy oddalił wniosek, uznając, że wnioskodawca już nabył własność samochodu na podstawie przepisów o rękojmi wiary publicznej za rzecz ruchomą. Sąd Okręgowy oddalił apelację, podzielając stanowisko sądu pierwszej instancji i wskazując, że postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia nie jest właściwe do ustalania prawa własności w inny sposób niż przez zasiedzenie.

Sąd Okręgowy w Lublinie rozpoznał apelację wnioskodawcy R. B. od postanowienia Sądu Rejonowego w Łukowie, które oddaliło wniosek o stwierdzenie nabycia własności samochodu przez zasiedzenie. Sąd Rejonowy ustalił, że wnioskodawca nabył samochód w dobrej wierze od osoby, która nie była jego właścicielem, ale na podstawie faktury z komisu zarejestrował pojazd i posiadał go nieprzerwanie przez ponad trzy lata. Mimo że samochód został później zatrzymany w związku z postępowaniem dotyczącym jego pochodzenia, a następnie zgłoszony jako skradziony na Litwie, Sąd Rejonowy uznał, że wnioskodawca nabył własność samochodu na podstawie art. 169 § 2 k.c. (rękojmia wiary publicznej za rzecz ruchomą), ponieważ nabył go od osoby, która nie była właścicielem, ale po upływie trzech lat od utraty przez pierwotnego właściciela. W związku z tym, że wnioskodawca już był właścicielem, nie mógł nabyć własności przez zasiedzenie. Sąd Okręgowy oddalił apelację, podkreślając, że postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia nie jest właściwe do ustalania prawa własności w inny sposób niż przez zasiedzenie, a w przypadku sporu o własność należy wytoczyć odrębne powództwo o ustalenie prawa własności. Sąd Okręgowy analizował również szczegółowo historię pochodzenia pojazdu, wskazując na wątpliwości co do zgłoszenia kradzieży i możliwość nabycia własności przez kolejne osoby na podstawie art. 169 § 1 lub § 2 k.c.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia jest właściwe jedynie do stwierdzenia nabycia własności przez zasiedzenie. W przypadku sporu o własność lub gdy własność została nabyta na innej podstawie, należy wytoczyć odrębne powództwo o ustalenie prawa własności.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy wyjaśnił, że postępowanie nieprocesowe w przedmiocie stwierdzenia zasiedzenia ma ściśle określony przedmiot. Sąd nie jest związany wnioskiem w takim stopniu jak w procesie, ale nie może orzekać o nabyciu własności na podstawie przepisów innych niż dotyczące zasiedzenia. W przypadku wątpliwości co do prawa własności, właściwe jest wytoczenie powództwa o ustalenie prawa własności na podstawie art. 189 k.p.c.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalić apelację

Strona wygrywająca

brak jednoznacznego zwycięzcy (apelacja oddalona)

Strony

NazwaTypRola
R. B.osoba_fizycznawnioskodawca
T. E.osoba_fizycznauczestnik
M. J.osoba_fizycznauczestnik

Przepisy (12)

Główne

k.c. art. 169 § § 1

Kodeks cywilny

Reguluje nabycie własności rzeczy ruchomej od osoby nieuprawnionej do rozporządzania.

k.c. art. 169 § § 2

Kodeks cywilny

Określa warunki nabycia własności rzeczy skradzionej, zgubionej lub w inny sposób utraconej przez właściciela, jeśli została zbyta przed upływem trzech lat od jej utraty.

Pomocnicze

k.c. art. 174

Kodeks cywilny

Określa przesłanki nabycia własności rzeczy ruchomej przez zasiedzenie (nieprzerwane posiadanie samoistne przez trzy lata w dobrej wierze).

k.c. art. 176 § § 1 zd. 1

Kodeks cywilny

Dotyczy możliwości doliczenia okresu posiadania poprzednich posiadaczy do okresu posiadania wnioskodawcy.

k.p.c. art. 609

Kodeks postępowania cywilnego

Reguluje postępowanie w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku, stosowane odpowiednio do stwierdzenia zasiedzenia.

k.p.c. art. 610

Kodeks postępowania cywilnego

Reguluje postępowanie w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku, stosowane odpowiednio do stwierdzenia zasiedzenia.

k.p.c. art. 13 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy stosowania przepisów o procesie do postępowania nieprocesowego.

k.p.c. art. 321 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zasada związania sądu żądaniem strony w procesie.

k.p.c. art. 189

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy powództwa o ustalenie prawa lub stosunku prawnego.

k.p.c. art. 520 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy rozstrzygania o kosztach w postępowaniu nieprocesowym, gdy uczestnicy ponoszą koszty związane ze swym udziałem.

k.p.c. art. 385

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy oddalenia apelacji.

k.p.c. art. 391 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy stosowania przepisów o procesie w postępowaniu apelacyjnym.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia nie jest właściwe do ustalania prawa własności na innej podstawie niż zasiedzenie. Wnioskodawca nabył własność samochodu na podstawie rękojmi wiary publicznej za rzecz ruchomą (art. 169 § 2 k.c.), ponieważ działał w dobrej wierze i nabył pojazd po upływie trzech lat od jego utraty przez pierwotnego właściciela.

Odrzucone argumenty

Sąd powinien był stwierdzić nabycie własności przez zasiedzenie, skoro wnioskodawca spełnił przesłanki samoistnego posiadania w dobrej wierze przez wymagany okres. Sąd Rejonowy powinien był wydać orzeczenie stwierdzające nabycie własności przez wnioskodawcę, skoro uznał go za właściciela.

Godne uwagi sformułowania

nie istnieje możliwość, aby w tym postępowaniu sąd stwierdził nabycie własności rzeczy od osoby nieuprawnionej na podstawie art. 169 k.c., względnie orzekł ustalająco, że wnioskodawca jest właścicielem tej rzeczy. Tego typu rozstrzygnięcia wychodzą poza przedmiot niniejszego postępowania i nie jest możliwe wydanie tego rodzaju orzeczeń, tym bardziej, że nie istnieje postępowanie „odrębne”, które mogłoby prowadzić do wydania rozstrzygnięcia ustalającego nabycie prawa własności rzeczy w inny sposób niż w drodze zasiedzenia bądź uwłaszczenia. W orzecznictwie sądowym dopuszcza się natomiast, w razie sporu co do własności rzeczy ruchomej, wytoczenie powództwa o ustalenie prawa własności rzeczy na podstawie art. 189 k.p.c. Okoliczności te czynią niewiarygodną rzekomą kradzież pojazdu dopiero w kwietniu 2007 roku w Irlandii, tym bardziej, że nie zgłoszoną w miejscu kradzieży, a mogą świadczyć o tym, że jest to jedynie przyjęta linia obrony A. K.

Skład orzekający

Andrzej Mikołajewski

przewodniczący-sprawozdawca

Anna Ścioch-Kozak

członek

Krzysztof Niezgoda

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Granice postępowania o stwierdzenie zasiedzenia, możliwość nabycia własności rzeczy ruchomej na podstawie rękojmi wiary publicznej, ocena dobrej wiary nabywcy."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji nabycia rzeczy ruchomej, której pochodzenie jest wątpliwe.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje zawiłości prawne związane z nabyciem własności rzeczy ruchomych, zwłaszcza samochodów, i rozróżnienie między zasiedzeniem a rękojmią wiary publicznej. Pokazuje też, jak ważne jest prawidłowe określenie drogi sądowej.

Czy można zasiedzieć samochód, którego już się jest właścicielem? Sąd wyjaśnia granice postępowań sądowych.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt II Ca 636/14 POSTANOWIENIE Dnia 27 listopada 2014 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Andrzej Mikołajewski – spr. Sędziowie: Sędzia Sądu Okręgowego Anna Ścioch-Kozak Sędzia Sądu Rejonowego Krzysztof Niezgoda (del.) Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Gustaw po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2014 roku w Lublinie na rozprawie sprawy z wniosku R. B. z udziałem T. E. i M. J. o stwierdzenie nabycia ruchomości przez zasiedzenie na skutek apelacji wnioskodawcy od postanowienia Sądu Rejonowego w Łukowie z dnia 10 kwietnia 2014 roku, sygn. akt I Ns 620/13 postanawia I. oddalić apelację; II. stwierdzić, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Sygn. akt II Ca 636/14 UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2014 roku Sąd Rejonowy w Łukowie oddalił wniosek R. B. o stwierdzenie, że z dniem 15 maja 2013 roku, przez zasiedzenie, nabył własność samochodu osobowego marki D. (...) o nr rej. (...) , nr VIN (...) oraz stwierdził, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: R. B. w dniu 14 maja 2010 roku jako kupujący zawarł umowę sprzedaży samochodu marki D. (...) , nr VIN (...) . Ofertę sprzedaży tego samochodu wnioskodawca znalazł na aukcji internetowej, ale okazało się, że sprzedający P. K. jest znajomym jego znajomego S. K. . P. K. wspólnie ze swoim bratem J. K. (który wcześniej także był właścicielem samochodu) przyjechał nim do Ł. i umówił się na spotkanie z wnioskodawcą pod jednym z komisów samochodowych. Podczas spotkania wnioskodawca obejrzał samochód i zdecydował się za zakup auta. Wtedy otrzymał od sprzedawcy dowód rejestracyjny, książkę pojazdu, jeden kluczyk i wcześniejsze faktury sprzedaży tego auta. P. K. i J. K. zaoferowali, że dostarczą wnioskodawcy fakturę, z której będzie wynikało, że kupił samochód nie od nich, lecz bezpośrednio z komisu. Wnioskodawca skontaktował się z M. J. , który wcześniej jako komisant sprzedał samochód J. K. i ten potwierdził, że prześle mu fakturę, co też uczynił. Na podstawie tej faktury wnioskodawca zarejestrował samochód w (...) starostwie w dniu 31 maja 2010 roku. Wnioskodawca posiadał samochód nieprzerwanie do dnia 9 grudnia 2011 roku, kiedy to Prokuratora Rejonowa w Lubartowie wszczęła pod sygn. akt Ds 375/12/D dochodzenie w sprawie nabycia przez niego oraz poprzednich posiadaczy samochodu: M. J. , M. M. , J. K. , J. Ć. , S. G. i Ł. P. przedmiotowego samochodu jako uzyskanego za pomocą czynu zabronionego. W tym samym dniu samochód został zatrzymany. Postępowanie to zostało umorzone postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2012 roku z powodu stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego, a samochód do chwili obecnej znajduje się w depozycie policyjnym. Samochód D. (...) został zgłoszony przez jego wcześniejszego właściciela T. E. jako skradziony na Litwie około 2007 roku. W tej sprawie tamtejsza prokuratura wszczęła śledztwo 1 października 2007 roku. Sąd Rejonowy wskazał, na podstawie jakich dowodów ustalił powyższy stan faktyczny i dodał, że jest on bezsporny. Dokonując oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy przywołał przepis art. 174 k.c. , zgodnie z którym posiadacz rzeczy ruchomej nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada rzecz nieprzerwanie od lat trzech jako posiadacz samoistny, chyba że posiada w złej wierze. R. B. wszedł w posiadanie przedmiotowego samochodu 14 maja 2010 roku. Niewątpliwie było to posiadanie samoistne, ponieważ wnioskodawca władał rzeczą w sposób charakterystyczny dla właściciela. Z chwilą zatrzymania samochodu wnioskodawca wprawdzie przestał władać samochodem w sensie faktycznym, jednakże w dalszym ciągu czuł się właścicielem auta, a władztwo organów Policji nie miało charakteru posiadania samoistnego. Drugą, konieczną przesłanką do nabycia własności ruchomości w drodze zasiedzenia jest dobra wiara. Dobra wiara posiadacza polega na błędnym, ale usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, że przysługuje mu prawo własności. Warunkiem nabycia własności ruchomości w drodze zasiedzenia jest pozostawanie przez posiadacza w dobrej wierze nie tylko w chwili objęcia rzeczy w posiadanie, ale przez cały, trzyletni okres posiadania. O ile można stwierdzić, że R. B. w chwili nabycia samochodu działał w dobrej wierze, o tyle niewątpliwym jest, że utracił ją w momencie powzięcia wiadomości, że samochód stanowi rzecz pochodzącą z przestępstwa. Wnioskodawca nie spełnił więc przesłanki posiadania w dobrej wierze przez okres trzech lat. Z treści wniosku wynikało, że wnioskodawca nie zaliczał do okresu posiadania prowadzącego do zasiedzenia okresu posiadania poprzednich posiadaczy ( art. 176 § 1 zd. 1 k.c. ), stąd też podstawą oceny spełnienia przesłanek zasiedzenia był tylko okres wskazany przez wnioskodawcę. Osobnym zagadnieniem pozostaje kwestia dodatkowej przesłanki negatywnej stwierdzenia zasiedzenia, jaką jest uprzednie przysługiwanie wnioskodawcy tytułu własności do zasiadywanej rzeczy. Jeżeli osoba nieuprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze. Jednakże gdy rzecz zgubiona, skradziona lub w inny sposób utracona przez właściciela zostaje zbyta przed upływem lat trzech od chwili jej zgubienia, skradzenia lub utraty, nabywca może uzyskać własność dopiero z upływem powyższego trzyletniego terminu. Wnioskodawca zakupił samochód 14 maja 2010 roku, a litewska prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie kradzieży samochodu 1 października 2007 roku, a więc kradzież – o ile miała miejsce – nastąpić musiała przed tą datą. Nabycie samochodu przez R. B. nastąpiło po upływie trzech lat od daty utraty samochodu przez poprzedniego właściciela, a więc pierwsza przesłanka została spełniona. Pozostaje jedynie ustalenie, czy wnioskodawca nabywając przedmiotowy samochód działał w dobrej wierze. Dla skutecznego nabycia własności rzeczy przez wnioskodawcę konieczne jest także, by poprzedni posiadacze rzeczy również byli w dobrej wierze. Prokuratura nie dopatrzyła się w nabyciu samochodu przez wnioskodawcę i poprzednich posiadaczy samochodu znamion czynu zabronionego. Wprawdzie okoliczności nabycia samochodu przez wnioskodawcę były niestandardowe, ale nie niweczą dobrej wiary wnioskodawcy. R. B. nabył rzecz od P. K. , podczas gdy organowi rejestracyjnemu przedstawił dokument, z którego wynikało nabycie samochodu od M. J. . Jest to zachowanie wadliwe. Taka praktyka motywowana jest najczęściej chęcią uniknięcia zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych. W praktyce zdarza się, że osoba, w szczególności handlująca samochodami, sprzedaje go nabywcy nie ujawniając się na zewnątrz i w istocie pośrednicząc jedynie w zawarciu umowy pomiędzy poprzednim właścicielem a nabywcą. Nie przekreśla to jednak możliwości przypisania nabywcy dobrej wiary, jeżeli nie ma powodów, by wątpić w tytuł prawny rzeczywistego zbywcy. W tym przypadku wnioskodawca dokonał oględzin samochodu i zapoznał się z tytułami poprzednich posiadaczy. Nabył samochód od osoby, która wprawdzie nie figurowała na poprzedniej umowie, jednakże figurował tam brat sprzedawcy, jednocześnie obecny w trakcie czynności. Jest to wystarczające, by uznać, że wnioskodawca działał w dobrej wierze. W konsekwencji tych wywodów należy stwierdzić, że R. B. nie mógł zasiedzieć samochodu, ponieważ jest jego właścicielem. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania Sąd Rejonowy uzasadnił przepisem art. 520 § 1 k.p.c. * Apelację od tego postanowienia wniósł wnioskodawca R. B. , zaskarżając postanowienie Sądu Rejonowego w całości i zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego polegające na uznaniu, że spełnienie przesłanek z art. 174 k.c. , trzyletniego samoistnego posiadania w dobrej wierze samochodu w warunkach art. 169 § 2 k.c. , nie wymaga wydania orzeczenia potwierdzającego nabycie własności. Wnioskodawca wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia przez stwierdzenie, że R. B. nabył prawo własności samochodu. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja wnioskodawcy nie jest zasadna. Z apelacji wynika, że skarżący nie kwestionuje ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego, uważa natomiast, że skoro Sąd Rejonowy stwierdził, że wnioskodawca jest właścicielem przedmiotowego samochodu, powinien wydać orzeczenie stwierdzające ten fakt. Stanowisko to w okolicznościach niniejszej sprawy jest błędne. Wnioskodawca wniósł o stwierdzenie, że nabył przez zasiedzenie własność rzeczy ruchomej (samochodu). Postępowanie w tym przedmiocie toczyło się w trybie nieprocesowym na podstawie art. 609 k.p.c. i art. 610 k.p.c. W postępowaniu tym sąd stwierdza zasiedzenie, jeżeli zostanie udowodnione. Stosuje się odpowiednio przepisy o stwierdzeniu nabycia spadku, co oznacza, w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, że sąd nie jest związany tak bezwzględnie wnioskiem, jak wynikałoby to z unormowania art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Tym niemniej nie istnieje możliwość, aby w tym postępowaniu sąd stwierdził nabycie własności rzeczy od osoby nieuprawnionej na podstawie art. 169 k.c. , względnie orzekł ustalająco, że wnioskodawca jest właścicielem tej rzeczy. Tego typu rozstrzygnięcia wychodzą poza przedmiot niniejszego postępowania i nie jest możliwe wydanie tego rodzaju orzeczeń, tym bardziej, że nie istnieje postępowanie „odrębne”, które mogłoby prowadzić do wydania rozstrzygnięcia ustalającego nabycie prawa własności rzeczy w inny sposób niż w drodze zasiedzenia bądź uwłaszczenia. W orzecznictwie sądowym dopuszcza się natomiast, w razie sporu co do własności rzeczy ruchomej, wytoczenie powództwa o ustalenie prawa własności rzeczy na podstawie art. 189 k.p.c. W zależności od okoliczności pozwanym powinien być zbywca pojazdu bądź inna osoba, która rości sobie prawo własności do pojazdu (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2004 roku, sygn. IV CK 618/03, Lex nr 182104). Już z tego względu apelacja nie mogła zostać uwzględniona. Jeśli chodzi natomiast o sam stan faktyczny i jego ocenę prawną, rysują się one w sposób bardziej zawiły niż przedstawił to Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Z akt sprawy Ds 375/12/D wynika bowiem, że przedmiotowy pojazd miał być utracony przez obywatela litewskiego T. E. . T. E. wydał ten pojazd dobrowolnie A. K. na podstawie ustnej umowy zlecenia, zgodnie z którą ten ostatni miał sprzedać pojazd z zyskiem. T. E. oskarżył A. K. o oszustwo, gdyż pojazd nie został mu zwrócony i nie otrzymał ceny ze sprzedaży pojazdu, jednakże wówczas A. K. oświadczył, że pojazd skradziono mu w kwietniu 2007 roku w Irlandii. Na tej podstawie na Litwie wszczęto postępowanie w sprawie kradzieży pojazdu i dopiero w dniu 9 stycznia 2009 roku wprowadzono pojazd do bazy pojazdów skradzionych (k. 15 tych akt). Tymczasem już na dzień 9 lutego 2007 roku została sporządzona umowa sprzedaży tego pojazdu przez A. K. (poprzednie nazwisko A. K. – k. 101) Ł. P. , przy czym zbywca wydał nabywcy m. in. oryginalny dowód rejestracyjny wydany na nazwisko T. E. . Już w dniu 6 marca 2007 roku pojazd ten został zarejestrowany w Polsce (k. 40-41, 49, 46 tych akt). Okoliczności te czynią niewiarygodną rzekomą kradzież pojazdu dopiero w kwietniu 2007 roku w Irlandii, tym bardziej, że nie zgłoszoną w miejscu kradzieży, a mogą świadczyć o tym, że jest to jedynie przyjęta linia obrony A. K. . Wprawdzie pewne wątpliwości może budzić wskazanie w umowie sprzedaży jako miejsca jej zawarcia B. (według Ł. P. omyłkowo) oraz wypowiedź Ł. P. w jego zeznaniach, że pojazd nabył bezpośrednio od właściciela pojazdu, bardzo wysokiej osoby (około 220 cm), prawdopodobnie koszykarza, którego też adres widnieje w umowie sprzedaży (być może w ślad za adresem ujawnionym w dowodzie rejestracyjnym), podczas, gdy A. K. ma jedynie około 180-185 cm i nigdy nie mieszkał pod wskazanym adresem (z kolei T. E. ma około 200 cm wzrostu), por. k. 40v, 100v, 101 akt dochodzenia. Podpis sprzedawcy na samej umowie jest niestety nieczytelny (k. 49 tych akt). Pomimo to w całokształcie dotychczas znanego materiału dowodowego brak podstaw do przyjęcia, że pojazd został skradziony na terenie Irlandii. Można natomiast wnosić, mimo powyższych wątpliwości, że Ł. P. nabył pojazd od osoby uprawnionej do jego zbycia (czy samego T. E. czy też jego zleceniobiorcy uprawnionego do sprzedaży pojazdu) i stał się jego właścicielem (a co za tym idzie prawo własności nabywali też kolejni nabywcy pojazdu). Gdyby nawet przyjąć, że Ł. P. nabył pojazd od osoby nieuprawnionej i nie dochował przy tym aktów należytej staranności (nie był w dobrej wierze), braku dobrej wiary nie można z kolei przypisać kolejnym nabywcom tego pojazdu, a co za tym idzie już następny nabywca pojazdu w dniu 14 lutego 2008 roku ( S. G. ) uzyskałaby własność pojazdu w myśl art. 169 § 1 k.c. Jeżeli bowiem samochód nie został skradziony a dobrowolnie wydany przez właściciela pojazdu, przepis art. 169 § 2 k.c. nie ma zastosowania (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2005 roku, sygn. III CK 217/04, Lex nr 140621). Pamiętać przy tym należy, że dopiero od 9 stycznia 2009 roku pojazd figurował w bazie pojazdów skradzionych. Jeżeli zaś i S. G. nabyła pojazd w złej wierze i nie nabyłaby jego własności, wnioskodawca nie mógłby zasiedzieć pojazdu, gdyż nie mógłby w myśl art. 176 § 1 k.c. doliczyć jej posiadania (trwającego do 9 listopada 2009 roku – k. 24 akt dochodzenia), a zatem trzyletni termin posiadania w dobrej wierze nie upłynąłby przed odebraniem wnioskodawcy pojazdu w dniu 9 grudnia 2011 roku, kiedy to utraciłby on dobrą wiarę. Z kolei przy przyjęciu, że doszło do nabycia pojazdu na podstawie art. 169 § 1 k.c. , ale z upływem terminu określonego w art. 169 § 2 k.c. , własność pojazdu przeszłaby na posiadacza pojazdu najpóźniej w dniu 6 marca 2010 roku (trzy lata licząc od daty rejestracji pojazdu przez Ł. P. jako najpóźniej pewnej daty utraty pojazdu przez właściciela), a zatem przed nabyciem pojazdu przez R. B. w dniu 14 maja 2010 roku. Wówczas R. B. nabył pojazd od właściciela i również stał się jego właścicielem. Powyższe wywody są jednak jedynie hipotetycznym rozważeniem możliwego stanu prawnego przedmiotowego pojazdu, wskazującym, że do zasiedzenia tego pojazdu przez R. B. dojść nie mogło. Wobec oddalenia apelacji wnioskodawcy i niewykazania przez uczestnika, że poniósł koszty postępowania odwoławczego, o kosztach tych należało rozstrzygnąć na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Z tych względów na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji postanowienia.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI