II CA 553/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego, utrzymując w mocy wyrok zasądzający od niego na rzecz syndyka masy upadłości kwotę 27.822,50 zł tytułem zwrotu nienależnego świadczenia z umowy inwestycyjnej, której oprocentowanie przekraczało maksymalne odsetki ustawowe.
Powód, syndyk masy upadłości, dochodził zwrotu nienależnego świadczenia od pozwanego, który zawarł z upadłą spółką umowę inwestycyjną z oprocentowaniem znacznie przekraczającym maksymalne odsetki ustawowe. Sąd Rejonowy zasądził kwotę 27.822,50 zł, uznając część świadczonych odsetek za nienależne. Pozwany w apelacji zarzucał m.in. naruszenie przepisów o przedawnieniu i nienależnym świadczeniu. Sąd Okręgowy oddalił apelację, podzielając ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego.
Sprawa dotyczyła powództwa syndyka masy upadłości Centrum (...) Sp. z o.o. przeciwko K. T. o zapłatę kwoty 27.822,50 zł. Roszczenie opierało się na umowie inwestycyjnej zawartej między pozwanym a spółką, która przewidywała oprocentowanie środków pieniężnych w wysokości 15% miesięcznie. Sąd Rejonowy uznał, że umowa ta, mimo nazwy, nie miała charakteru inwestycyjnego, a oprocentowanie przekraczało maksymalne odsetki ustawowe. W związku z tym, część świadczonych przez spółkę odsetek (w kwocie 27.848,80 zł) uznał za nienależne świadczenie i zasądził od pozwanego na rzecz syndyka kwotę 27.822,50 zł. Pozwany w apelacji zarzucał m.in. naruszenie przepisów o przedawnieniu, uznając, że roszczenie uległo przedawnieniu przed wniesieniem pozwu. Kwestionował również zastosowanie przepisów o nienależnym świadczeniu, powołując się na art. 411 pkt 1 k.c. Sąd Okręgowy oddalił apelację, uznając ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu Rejonowego za prawidłowe. Podkreślił, że umowa, mimo że stanowiła czynność bankową wykonywaną przez podmiot niebędący bankiem, była ważna, jednakże oprocentowanie przekraczające maksymalne odsetki ustawowe skutkowało tym, że należne były jedynie odsetki maksymalne. Świadczenie przekraczające tę wysokość uznał za nienależne. Sąd Okręgowy szczegółowo odniósł się do zarzutu przedawnienia, wskazując, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia rozpoczyna się od dnia, w którym wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania, a w przypadku masy upadłości – od dnia ogłoszenia upadłości. Ponieważ pozew został złożony przed upływem terminu przedawnienia, zarzut ten uznał za bezzasadny. Sąd odrzucił również argumentację pozwanego dotyczącą art. 411 pkt 1 k.c., wskazując, że nie można żądać zwrotu świadczenia, jeśli spełniający je wiedział, że nie jest do niego zobowiązany, chyba że świadczenie nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, co miało miejsce w tej sprawie.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Umowa jest ważna, ale oprocentowanie przekraczające maksymalne odsetki ustawowe jest nieważne, a świadczenie spełnione ponad tę wysokość jest nienależne.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że zgodnie z art. 359 § 2^2 k.c., w przypadku zastrzeżenia odsetek wyższych niż maksymalne, należą się jedynie odsetki maksymalne. Świadczenie spełnione ponad tę wysokość jest nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie apelacji
Strona wygrywająca
powód
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Syndyk Masy Upadłości Centrum (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej | instytucja | powód |
| K. T. | osoba_fizyczna | pozwany |
Przepisy (22)
Główne
k.c. art. 359 § § 2
Kodeks cywilny
Maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne).
k.c. art. 359 § § 2^2
Kodeks cywilny
Jeżeli wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej przekracza wysokość odsetek maksymalnych, należą się odsetki maksymalne.
k.c. art. 410 § § 2
Kodeks cywilny
Nienależne świadczenie to świadczenie, które zostało spełnione, chociaż nie istniało zobowiązanie do jego spełnienia.
Pomocnicze
k.c. art. 455
Kodeks cywilny
Dłużnik powinien spełnić świadczenie niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela.
k.c. art. 120 § § 1
Kodeks cywilny
Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne.
k.c. art. 118
Kodeks cywilny
Termin przedawnienia wynosi trzy lata dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.
k.c. art. 411 § pkt 1
Kodeks cywilny
Nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.
Pr. bank. art. 170
Ustawa - Prawo bankowe
Kto otrzymał oprocentowanie, prowizję, opłatę lub inne wynagrodzenie za czynności bankowe wykonywane bez zezwolenia, jest zobowiązany do ich zwrotu.
P.u.n. art. 127 § ust. 1
Ustawa - Prawo upadłościowe i naprawcze
P.u.n. art. 131
Ustawa - Prawo upadłościowe i naprawcze
P.u.n. art. 134
Ustawa - Prawo upadłościowe i naprawcze
P.u. art. 61
Ustawa - Prawo upadłościowe
P.u. art. 62
Ustawa - Prawo upadłościowe
k.p.c. art. 98 § § 1 i 3
Kodeks postępowania cywilnego
k.p.c. art. 108 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
u.k.s.c. art. 113 § ust. 1
Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
k.p.c. art. 385
Kodeks postępowania cywilnego
k.s.h. art. 18 § § 2
Kodeks spółek handlowych
k.k. art. 13 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 286 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 297 § § 1
Kodeks karny
k.k. art. 11 § § 2
Kodeks karny
Argumenty
Skuteczne argumenty
Umowa inwestycyjna z oprocentowaniem przekraczającym maksymalne odsetki ustawowe jest ważna, ale świadczenie ponad tę wysokość jest nienależne. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia nie uległo przedawnieniu, ponieważ bieg terminu przedawnienia rozpoczął się od dnia ogłoszenia upadłości. Pozwany nie może powołać się na art. 411 pkt 1 k.c., gdyż świadczenie zostało spełnione w wykonaniu nieważnej części umowy.
Odrzucone argumenty
Umowa miała charakter inwestycyjny. Roszczenie uległo przedawnieniu. Pozwany może powołać się na art. 411 pkt 1 k.c. Powód nie udowodnił, że czynność prawna była dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli masy upadłości.
Godne uwagi sformułowania
nie sposób uznać, aby miała ona charakter inwestycyjny nie sposób uznać, aby sporna umowa wywołała oznaczony w umowie skutek obejmujący powstanie zobowiązania spółki Centrum do zapłaty na rzecz pozwanego oprócz zwrotu wpłaconej uprzednio przez pozwanego kwoty 25.000 zł także „zysku” o wartości przenoszącej wartość odsetek maksymalnych świadczenie spełnione przez spółkę na rzecz pozwanej z tego tytułu miało charakter nienależny w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. zobowiązanie do zwrotu nienależytego świadczenia ma charakter bezterminowy
Skład orzekający
Tomasz Szaj
przewodniczący-sprawozdawca
Mariola Wojtkiewicz
sędzia
Tomasz Sobieraj
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odsetek maksymalnych, nienależnego świadczenia, przedawnienia roszczeń w kontekście upadłości oraz ważności umów o charakterze bankowym zawieranych przez podmioty niebędące bankami."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji umowy inwestycyjnej z rażąco wysokim oprocentowaniem i upadłości spółki. Interpretacja przepisów o przedawnieniu w kontekście braku zarządu może być specyficzna dla okoliczności sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy popularnego schematu 'piramidy finansowej' i wyzysku nieświadomości klientów przez nieuczciwe umowy, co jest tematem budzącym zainteresowanie społeczne i prawnicze.
“Uważaj na 'umowy inwestycyjne' z kosmicznym oprocentowaniem – sąd wyjaśnia, kiedy odzyskasz pieniądze!”
Dane finansowe
WPS: 27 822,5 PLN
koszty postępowania apelacyjnego: 2400 PLN
Sektor
finanse
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt II Ca 553/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 listopada 2016 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Tomasz Szaj (spr.) Sędziowie: SO Mariola Wojtkiewicz SO Tomasz Sobieraj Protokolant: sekr. sądowy Magdalena Gregorczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2016 roku w S. sprawy z powództwa Syndyka Masy Upadłości Centrum (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w S. przeciwko K. T. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w S. z dnia 9 grudnia 2015 roku, sygn. akt I C 1453/15 1. oddala apelację; 2. zasądza od pozwanego K. T. na rzecz powoda Syndyka Masy Upadłości Centrum (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w S. kwotę 2.400 (dwa tysiące czterysta złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. SSO Tomasz Sobieraj SSO Tomasz Szaj SSO Mariola Wojtkiewicz Sygn. akt II Ca 553/16 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 09 grudnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Stargardzie Szczecińskim w punkcie I. zasądził od pozwanego K. T. na rzecz powoda Syndyka Masy Upadłości Centrum (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej z siedzibą w S. kwotę 27.822,50 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 29 maja 2014 r. do dnia zapłaty, w punkcie II. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.417 zł tytułem kosztów procesu oraz w punkcie III. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Stargardzie Szczecińskim kwotę 1.392 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Sąd Rejonowy oparł powyższe rozstrzygnięcie na następującym stanie faktycznym sprawy i rozważaniach: W dniu 30 sierpnia 2011 r. K. T. zawarł z Centrum (...) - Oddłużeniowym” spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w S. (dalej: Centrum) „umowę inwestycyjną nr Im/01c/46/08/11 (dalej umowę inwestycyjną). W § 1 umowy zastrzeżono, że postawi on do dyspozycji Centrum środki pieniężne w wysokości 25.000 zł na okres 12 miesięcy ze stałą stopą zwrotu 15 % w skali miesiąca. W § 2 umowy wskazano, że w celu realizacji umowy środki pieniężne winien on wpłacić na rachunek Centrum w ciągu 2 dni od dnia zawarcia umowy. W § 3 zastrzeżono, że umowa obowiązuje od dnia zaksięgowania środków pieniężnych na rachunku bankowym Centrum. W § 4 umowy wskazano, że kapitalizacja środków pieniężnych klienta odbywa się raz w miesiącu zgodnie z oprocentowaniem zawartym w § 1 umowy. W § 5 zastrzeżono, że zwrot pomnożonych środków pieniężnych nastąpi co miesiąc do końca trwania umowy, w ostatnim miesiącu nastąpi zwrot kapitału. W § 6 zastrzeżono, że kwota stałej stopy zwrotu środków pieniężnych dla klienta za czas jednego miesiąca trwania umowy wynosi 3.750 zł. Zgodnie z § 7 umowy od kwoty zysku kapitałowego Centrum potrąci podatek od zysków kapitałowych w wysokości obowiązującej w dniu wypłaty, który przekaże do właściwego Urzędu Skarbowego. W myśl § 8 umowy kwotę netto w wysokości 3.037,50 zł Centrum przekaże na rachunek bankowy klienta. Zgodnie z § 9 umowy w przepadku odstąpienia od umowy przez klienta przed umownym terminem, klientowi zostaną potrącone koszty w zależności od czasu realizacji umowy. W pierwszym roku zostanie potrącone 60% włożonego wkładu + zysk w pierwszym roku. Wypowiedzenie umowy przez klienta w formie pisemnej nastąpi z 14 dniowym terminem wypłaty środków. W § 10 umowy Centrum zobowiązało się realizować inwestycje na terenie kraju oraz oświadczyło, że powierzonych środków pieniężnych nie będzie lokowało na Giełdzie Papierów Wartościowych oraz w Funduszach Inwestycyjnych. W § 11 umowy Centrum oświadczyło, że gwarantuje zwrot kapitału wraz ze stopą zwrotu określoną w umowie w § 1, przy czym wysokość gwarancji obejmuje 100% powierzonych środków pieniężnych wraz ze stopą zwrotu. W dniu 31 sierpnia 2011 r. K. T. wpłacił na oznaczony w umowie rachunek bankowy Centrum kwotę 25.000 zł. Spółka wypłaciła K. T. tytułem umówionej stałej stopy zwrotu następujące kwoty – po 3.037,50 zł w dniu 3 października 2011 r., 31 października 2011 r., 1 grudnia 2011 r., 2 stycznia 2012 r., 31 stycznia 2012 r., 2 marca 2012 r., 2 kwietnia 2012 r., 2 maja 2012 r., 30 maja 2012 r., 2 lipca 2012 r., 31 lipca 2012 r. Spółka nie wypłaciła K. T. dalszych środków tytułem umówionej stałej stopy zwrotu, a nadto nie zwróciła kwoty 25.000 zł tytułem zwrotu wniesionego kapitału. W dniu 6 września 2011 r. Komisja Nadzoru Finansowego wystosowała do Prokuratury Rejonowej w Stargardzie Szczecińskim zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 171 ust. 1 w zw. z art. 171 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe , polegającego na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych, prawnych lub jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków innych osób przez nieustaloną osobę działającą za pośrednictwem stron internetowych ww.centrumio.pl pod firmą Centrum (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. . Prezesem i jednoosobowym członkiem zarządu Centrum (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. był R. O. . Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Toruniu wydanym w sprawie II K 353/11 R. O. został skazany za przestępstwo z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. , tj. za przestępstwo określone w rozdziale XXXV i XXXVI Kodeksu karnego . Wymieniony wyrok uprawomocnił się z dniem 20 października 2011 r. Wniosek o ogłoszenie upadłości Centrum (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. obejmujący likwidację majątku dłużnika został złożony w dniu 27 grudnia 2012 r. Postanowieniem z dnia 3 lipca 2013 r. Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie ogłosił upadłość dłużnika Centrum (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. obejmującą likwidację majątku dłużnika. Wyznaczył syndyka masy upadłości w osobie P. W. (sygn. akt XII GU 2/13). W dniu 16 maja 2014 r. Syndyk Masy Upadłości Centrum (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w S. wezwał K. T. do zapłaty kwoty 27.822,50 zł. Wezwanie doręczono adresatowi w dniu 21 maja 2013 r. W odpowiedzi K. T. odmówił spełnienia żądanego świadczenia. Następnie przy piśmie z 16 sierpnia 2014 r. zgłosił do masy upadłości Centrum (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w S. wierzytelność w kwocie 28.750 zł wynikającą z zawartej z wymienioną spółką umowy inwestycyjnej z 30 sierpnia 2011 r. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał powództwo za uzasadnione w całości. Sąd wskazał, że powód dochodził w sprawie zapłaty oznaczonej pozwem kwoty, upatrując podstawy prawnej zgłoszonego roszczenia z jednej strony w przepisach art. 127 ust. l i 134 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze , z drugiej w przepisach normujących instytucję skargi pauliańskiej i wreszcie w przepisanych normujących nienależne świadczenie ( art. 410 § 2 k.c. ), podnosząc nieważność spornej umowy w części w jakiej dotyczyła zastrzeżenia wypłaty oprocentowania przenoszącego wartość odsetek maksymalnych po myśli art. 359 § 2 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. Dokonując oceny prawnej zgłoszonego pozwem roszczenia Sąd zasygnalizował, że wskazywane przez powoda w sprawie podstawy prawne wzajemnie się wykluczają. Z jednej strony bowiem powód upatruje podstawy żądania w przepisach ustawy Prawa upadłościowego i naprawczego dotyczących bezskuteczności czynności prawnych, które odnoszą się do ważnych i istniejących czynności prawnych w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego , z drugiej zaś wskazuje na częściową nieważność spornej czynności prawnej, wywodząc z tego podstawę żądania zwrotu nienależnego świadczenia. Sąd zaznaczył, że pomiędzy stronami niespornymi w sprawie pozostawało jedynie to, że pomiędzy pozwanym a Centrum (...) sp. z o.o. w S. doszło do zawarcia w dniu 30 sierpnia 2011 r. umowy oznaczonej jako „inwestycyjna”. Pozwany przyznał w sprawie, że wskazana umowa została częściowo wykonana, albowiem przekazał wymienionej spółce kwotę 25.000 zł, a ta świadczyła na jego rzecz łączną kwotę 33.412,50 zł (11 x 3.037,50 zł) tytułem zwrotu pomnożonych środków (zysku kapitałowego), uchylając się jednakże od zwrotu pozostałych świadczeń tytułem zysku kapitałowego oraz od zwrotu kwoty 25.000 zł. Wymienione okoliczności zyskały przy tym oparcie w ujawnionych w sprawie dowodach z dokumentów, których autentyczności i mocy dowodowej nie negowała żadna ze stron. Pozostałe istotne w sprawie okoliczności pozostawały pomiędzy stronami sporne. Spornymi pozostawał przede wszystkim charakter nawiązanej pomiędzy stronami umowy. Pozwany twierdził, że sporne umowy miały charakter inwestycyjny, podczas, gdy powód konsekwentnie tym twierdzeniom przeczył. Stan faktyczny w zakresie spornych pomiędzy stronami okoliczności Sąd ustalił w oparciu o ujawnione w sprawie dowody z dokumentów, których autentyczności i mocy dowodowej nie negowała żadna ze stron, a które przy tym nie wzbudziły wątpliwości Sądu, jak również dowód z przesłuchania pozwanego, który Sąd ocenił za całkowicie wiarygodny jako że w sprawie nie ujawniono okoliczności podważających jego wartości dowodowej. Dokonując oceny prawnej zgłoszonego pozwem roszczenia, Sąd uwzględniając treść poszczególnych zapisów spornej umowy, doszedł do przekonania, że nie sposób uznać, aby miała ona charakter inwestycyjny. W żadnej bowiem z umów nie zawarto typowych dla umów o charakterze inwestycyjnym postanowień wskazujących na sposób inwestowania przez spółkę Centrum środków, jakie miał świadczyć na jej rzecz pozwany w wykonaniu każdej z umów. Wymienionego warunku nie realizuje zdaniem Sądu ogólny zapis § 10 umowy, który zawiera ogólne zobowiązanie Centrum do realizacji inwestycji na terenie kraju, nie zawiera jednakże precyzyjnego oznaczenia rodzaju inwestycji, co wątpliwym czyni inwestycyjny cel umowy. Nadto w sprawie nie ustalono, aby wymieniona spółka w ogóle inwestowała środki pozyskane od klientów (podobnych pozwanemu) w taki sposób, aby generowały one zysk, uzasadniający przyznanie klientom (w tym pozwanemu) tak wysokiej stopy zwrotu, jak w przypadku spornej umowy. Niezależnie od powyższego Sąd zwrócił uwagę, że w omawianej umowie nie zawarto zapisów wskazujących na istnienie ryzyka inwestycyjnego związanego z ich wykonywaniem (rodzącego możliwość utraty zainwestowanych środków przez pozwanego), które uzasadniałoby przyznanie pozwanemu tak wysokiej stopy wzrostu, tj. 15% w skali miesiąca. Co więcej w § 11 umowy spółka Centrum oświadczyła, że gwarantuje zwrot wniesionego przez pozwanego kapitału w 100% wraz z oznaczoną w umowach stałą stopą zwrotu. Sąd stwierdził, że przytoczonej oceny nie zmienia okoliczność umownego zastrzeżenia w § 8 każdej z umów utraty części wniesionego przez pozwanego kapitału w wysokości 60% oraz umówionego zysku, jako że - co wyraźnie wynika z treści tego zapisu - nie stanowią one konsekwencji ryzyka inwestycyjnego, jak wskazywał pozwany, a jedynie konsekwencję odstąpienia od umowy przed upływem zastrzeżonego w umowie terminu. Uwzględniając powyższe Sąd doszedł do wniosku, że umowa zawarta pomiędzy stronami, pomimo ich oznaczenia jako „inwestycyjna”, w istocie nie miała charakteru inwestycyjnego, a dłużny. Dłużnikiem przy tym pozostawała spółka Centrum, zaś wierzycielem pozwany. Zdaniem Sądu podstawy prawnej zgłoszonego pozwem roszczenia nie mogły stanowić powołane przez powoda przepisy ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze . Sąd zwrócił uwagę, że bezskuteczność czynności upadłego „w stosunku do masy upadłości”, o której mowa w art. 127 ust. 1 powyższej ustawy, podobnie jak oparta na skardze pauliańskiej bezskuteczność czynności dłużnika wobec wierzyciela, oznacza w istocie bezskuteczność w stosunku do wszystkich wierzycieli upadłościowych, gdyż masa upadłości nie jest podmiotem prawa. Bezskuteczność czynności upadłego powstaje z mocy samego prawa jako skutek ogłoszenia upadłości dłużnika, a więc bez potrzeby ich zaskarżania; ewentualny wyrok sądu stwierdzający tę bezskuteczność ma charakter deklaratywny. Wobec tego, że powództwo w tym zakresie oparte byłoby na podstawie art. 189 k.p.c , przesłanki bezskuteczności czynności prawnych mogą być również badane w sprawie o świadczenie, w tym w niniejszej sprawie. W zakresie nieuregulowanym art. 127 -128 powołanej ustawy zastosowanie znajdować będzie art. 131 tej ustawy, który odsyła do wymienionych przepisów Kodeksu cywilnego zmodyfikowanych przez przepisy art. 132-134 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze . Sąd zaznaczył, że z art. 134 tej ustawy wynika, że bezskuteczność z mocy prawa czynności upadłego rodzi po stronie syndyka roszczenie o wydanie masie upadłości w naturze przedmiotów majątkowych, które ubyły z majątku upadłego albo do niego nie weszły, a w razie niemożności wydania w naturze, syndykowi przysługuje roszczenie o zasądzenie w pieniądzu równowartości rzeczy lub prawa. Uznanie czynności za bezskuteczną dotyczy czynności prawnych ważnych i istniejących z punktu widzenia przepisów Kodeksu cywilnego . Uznanie czynności za bezskuteczną opiera się na koncepcji względnej bezskuteczności czynności prawnej (umowy). Zaskarżona umowa w stosunku do osoby trzeciej, która wystąpiła o uznanie jej za bezskuteczną, ewentualnie z mocy prawa np. na podstawie art. 127 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze traktowana jest tak, jakby w ogóle nie była zawarta. Uznanie umowy za bezskuteczną jedynie wobec określonej osoby trzeciej oznacza, że umowa ta pozostaje ważna i nadal wywołuje zamierzone przez strony skutki prawne w takim zakresie, w jakim można to pogodzić z realizacją roszczeń tej osoby trzeciej. Jedynie ważna i istniejąca z punktu widzenia przepisów Kodeksu cywilnego czynność prawna może być uznana za bezskuteczną na podstawie orzeczenia sądu ( art. 131 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze ), ewentualnie można ją traktować za bezskuteczną w stosunku do masy upadłości z mocy prawa ( art. 127 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze ). W rozpoznawanej sprawie zdaniem Sądu nie sposób było przyjąć, aby zawarta pomiędzy stronami umowa wywołała oznaczony w umowie skutek obejmujący powstanie zobowiązania spółki Centrum do zapłaty na rzecz pozwanego oprócz zwrotu wpłaconej uprzednio przez pozwanego kwoty 25.000 zł także „zysku” o wartości przenoszącej wartość odsetek maksymalnych naliczonych od tej kwoty w okresie obowiązywania umowy. Skoro w sprawie przesądzono, że sporna umowa nie miała charakteru inwestycyjnego, to znajdują w odniesieniu do niej zastosowanie przepisy art. 359 § 2 - 359 § 2 k.c. Kolejno Sąd stwierdził, przywołując stanowisko Sądu Apelacyjnego w Szczecinie zawarte w wyroku z dnia 17 grudnia 2014 r. (I ACa 694/14) że zakaz przewidziany w regulacji art. 359 §2 2 dotyczy zastrzegania wszelkich postaci odsetek, zarówno tzw. kapitałowych, jak i odsetek za opóźnienie, za czym przemawia wykładnia funkcjonalna tego przepisu. Jego naruszenie oznacza sprzeczność czynności prawnej (postanowienia o odsetkach) z ustawą, ale nie powoduje nieważności czynności prawnej, ale takie ograniczenie jej skutków, że dłużnik zobowiązany jest do zapłaty odsetek maksymalnych. Imperatywny charakter tego uregulowania wynika z art. 359 § 2 3 k.p.c. , który stanowi, że postanowienia umowne nie mogą wyłączać ani ograniczać przepisów o odsetkach maksymalnych, także w razie dokonania wyboru prawa obcego. W takim przypadku stosuje się przepisy ustawy. Uwzględniając powyższe Sąd doszedł w sprawie do przekonania, że objęta sporem umowa nie wywołała umówionych skutków w części, w jakiej zastrzegała obowiązek wypłaty przez spółkę Centrum na rzecz pozwanego „zysku” w części przenoszącej równowartość maksymalnych odsetek naliczonych od kwot przekazanych przez pozwanego tej spółce, tj. 25.000 zł w okresie trwania umowy. Biorąc za podstawę powyższe Sąd doszedł do przekonania, że pomimo zawarcia spornej umowy, nie doszło do powstania zobowiązania spółki Centrum do zapłaty pozwanemu należności tytułem „stopy zwrotu”, czy „zysku” w części przenoszącej wartość odsetek maksymalnych. Biorąc powyższe za podstawę Sąd uznał, że skoro zobowiązanie w tej mierze nie powstało, to tym samym nie sposób było uznać, aby wymieniona czynność prawna (umowa) w części obejmującej zobowiązanie do świadczenia tego „zysku” w części przenoszącej wartość odsetek maksymalnych, naliczonych od „kapitału”, mogła zostać uznana za bezskuteczną wobec masy upadłości. W dalszej części uzasadnienia Sąd stwierdził, że podstawy prawnej uzasadniającej zgłoszone pozwem roszczenie nie mogły stanowić także przepisy normujące instytucję skargi pauliańskiej, skoro dotyczą one czynności prawnych ważnych i istniejących. Pozwany przyznał w sprawie, że spółka Centrum świadczyła na jego rzecz w wykonaniu umowy z 30 sierpnia 2011 r. kwotę 33.412,50 zł tytułem umówionego „zysku”. Z uwagi na to, że Sąd uznał w sprawie, że na skutek zawarcia powyższej umowy nie doszło do powstania zobowiązania o zapłatę świadczenia z tytułu umówionego „zysku” w części przenoszącej wartość odsetek maksymalnych naliczonych od kwoty kapitału za okres obowiązywania umowy, po stronie upadłego bez wątpienia powstało roszczenie o zwrot wskazanej części uprzednio spełnionego świadczenia w oparciu o przepisy normujące nienależne świadczenie ( art. 410 § 2 k.c. ). Zdaniem Sądu wierzytelność o zwrot wskazanej części świadczenia weszła do masy upadłości powoda po myśli art. 61 -62 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze . Uwzględniając, że pozwany przyznał, że w dniu 31 sierpnia 2011 r. przekazał spółce Centrum w wykonaniu umowy z 30 sierpnia 2011 r. kwotę 25.000 zł, a ta w wykonaniu umowy świadczyła na jego rzecz kwotę 33.412,50 zł, wartość odsetek maksymalnych (24% za okres od 31.08.2011 r. do 9.05.2012 r.; 25% za okres od 10.05.2012 r. do 31.07.2012 r.) od kwoty 25.000 zł należało w sprawie ustalić na kwotę 5.563,70 zł. Sąd jednocześnie uznał że spółka Centrum nie będąc do tego zobowiązaną świadczyła na rzecz pozwanego w wykonaniu umowy z 30 sierpnia 2011 r. kwotę 27.848,80 zł (33.412,50 zł - 5.563,70 zł). W konsekwencji Sąd doszedł do wniosku, że świadczenie w powyższej części miało charakter nienależnego. Nie mogło w sprawie budzić wątpliwości, że na skutek spełnienia świadczenia w tej mierze pozwany został wzbogacony kosztem majątku spółki Centrum. Biorąc wszakże pod uwagę, że powód domagał się w sprawie zapłaty kwoty niższej (27.822,50 zł) i nie wychodząc poza granice żądania Sąd orzekł, jak w pkt I wyroku. Sąd nie podzielił stanowiska strony pozwanej odnośnie tego, jakoby dochodzone pozwem roszczenie uległo choćby częściowemu przedawnieniu. Zobowiązanie z tytułu nienależnego świadczenia jest zobowiązaniem bezterminowym, a tym samym staje się wymagalne z chwilą wezwania dłużnika do wykonania ( art. 455 k.c. ). Zgodnie z art. 120 § 1 k.c. bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Sąd nie podzielił zapatrywania pozwanego odnośnie tego, jakoby pozwany począwszy od dat świadczenia zapłaty każdej z kwot objętych sporem (od 3.10.2011 r. do 31.07.2012 r.) miał sposobność podjęcia czynności zmierzających do zwrotu ich części w zakresie przenoszącym odsetki maksymalne. Kształtując taką ocenę Sąd zwrócił, że jedyny członek zarządu spółki Centrum, wyrokiem Sądu Rejonowego w Toruniu prawomocnym od dnia 20 października 2012 r., a wydanym w sprawie o sygn. II K 353/11, został skazany za przestępstwa określone w rozdziale XXXV i XXXVI Kodeksu karnego . Wskazana okoliczność ma w sprawie o tyle istotne znaczenie z uwagi na przepis art. 18 § 2 k.s.h. Utrata zdolności do pełnienia funkcji określonych w art. 18 § 2 k.s.h. , w tym, do pełnienia funkcji członka zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, następuje z chwilą uprawomocnienia się wyroku za popełnione przestępstwo i skutek ten następuje ex lege, czyli bez orzekania o tym zakazie w wyroku skazującym sprawcę. Z chwilą uprawomocnienia się wyroku skazującego mandat członka zarządu wygasa. Mając na względzie powyższe Sąd stwierdził, że mandat jedynego członka zarządu spółki – (...) – na skutek jego skazania prawomocnym wyrokiem sądu karnego za przestępstwa określone w rozdziale XXXV i XXXVI wygasł z chwilą uprawomocnienia się tego wyroku, a zatem z dniem 20 października 2011 r. Na skutek tego w składzie zarządu wymienionej spółki zaistniały braki uniemożliwiające jej skuteczne działanie, których nie usunięto aż do ogłoszenia upadłości spółki. W konsekwencji Sąd uznał, że dopiero z dniem ogłoszenia upadłości spółki, tj. 3 lipca 2013 r., wyznaczony syndyk upadłej spółki nabył możliwość podjęcia działań zmierzających do żądania spełnienia spornego świadczenia. W zaistniałej sytuacji nie sposób było podzielić zapatrywania pozwanego jakoby przed wytoczeniem powództwa w niniejszej sprawie upłynął trzyletni termin przedawnienia dochodzonego pozwem roszczenia. Sąd nie podzielił jednocześnie stanowiska pozwanego odnośnie tego, jakoby powód nie mógł żądać zwrotu nienależnego świadczenia z uwagi na treść przepisu art. 411 pkt 1 k.c. Po pierwsze, strona pozwana nie dowiodła świadomości upadłej spółki odnośnie tego, że nie była zobowiązana do realizacji spornej umowy w części obejmującej świadczenie odsetek wyższych od maksymalnych. Po drugie, z kolei w ocenie Sądu zastrzeżone w art. 411 pkt 1 k.c. wyłączenie zwrotu nienależnego świadczenia, nie odnosi się do świadczenia obejmującego uiszczone odsetki w wysokości przenoszącej odsetki maksymalne. Jednocześnie przypominając, że Sąd nie podzielił zapatrywania powoda odnośnie nieważności spornej umowy w części zastrzegającej świadczenie odsetkowe w wysokości przenoszącej wysokość odsetek maksymalnych. Bacząc jednakże na cel wprowadzenia do systemu prawnego przepisów normujących odsetki maksymalne nie sposób uznać, aby zastrzeżenie w umowie odsetek wyższych od maksymalnych, w przypadku zaistnienia okoliczności wymienionych w art, 411 pkt 1 k.c. , wyłączało roszczenie o zwrot odsetek wyższych od maksymalnych w przypadku ich uprzedniego uiszczenia. Należy bowiem zauważyć, iż wyłączenie możliwości żądania zwrotu świadczenia odsetkowego w części przenoszącej odsetki maksymalne rodziłoby nieakceptowalne skutki prawne, pozbawiając ochrony stronę, która uiściła odsetki wyższe od maksymalnych pomimo zakazu pobierania odsetek wyższych od maksymalnych (art. Art. 359 § 21 – 23 k.c. ). Kształtując taką ocenę Sąd zwrócił uwagę, że wprowadzenie do Kodeksu cywilnego instytucji odsetek maksymalnych miało na celu poprawienie sytuacji podmiotów zobowiązanych do zapłaty oprocentowania i z pewnością nie zmierzało do pozbawienia ich uprawnień do zwrotu już zapłaconych nienależnie odsetek wyższych od maksymalnych. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. , przy uwzględnieniu przepisu art. 108 § 1 k.p.c. , o czym orzekł w pkt II. wyroku. Ponadto w niniejszej sprawie powód nie miał obowiązku uiszczania opłaty od pozwu, którą określono na kwotę 1.392 zł, stąd nieuiszczoną częścią kosztów sądowych w tej mierze Sąd obciążył pozwanego zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594 ze zm.). Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego zmianę w całości poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów I instancji i postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie od powoda na rzecz porwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 118 k.c. w związku z art. 120 k.c. i art. 117 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie przez Sąd I instancji pomimo prawidłowego zgłoszenia przez pozwanego zarzutu przedawnienia, 2. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 411 pkt 1 k.c. poprzez uznanie, iż pozwany był zobowiązany do zwrotu świadczenia mimo, że nie zastrzeżono w umowie zwrotu świadczenia w celu uniknięcia przymusu albo w wykonaniu nieważnej czynności prawnej, 3. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 6 k.c. poprzez nieudowodnienie przez powoda, iż czynność prawna dokonana przez upadłego była dokonana ze szkodą dla wierzycieli masy upadłości, 4. naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez pominięcie przez Sąd I instancji i nie ustosunkowanie się w uzasadnieniu skarżonego wyroku do zarzutu przedawnienia zgłaszanego przez pozwanego, a okoliczność braku członka zarządu nie stanowi, iż bieg przedawnienia przerywa się, 5. naruszenie art. 410 § 2 k.c. poprzez bezpodstawne jego zastosowanie przez Sąd I instancji w świetle zarzutu pozwanego w zakresie art. 411 k.c. , Z daleko idącej ostrożności procesowej pozwany ponownie podniósł zarzut przedawnienia co do zwrotu świadczeń wypłaconych pozwanemu. W uzasadnieniu apelacji pozwany podniósł, że gdy przedmiotowe roszczenie nie zostało udowodnione przez powoda zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Zarzucając Sądowi I instancji błędne przyjęcie, iż umowa zawarta w dniu 30 sierpnia 2011 r. pomiędzy pozwanym a Centrum (...) sp. z o.o. w S. nie miała charakteru inwestycyjnego. Z powyższym twierdzenie pozwany się nie zgodził, wskazując iż na rozprawie pozwany zeznał min. iż przekazywane kwoty pieniężne były m.in. inwestowane w handel spożywczy, o czym dowiedział się od pracowników spółki. Ponadto zgodnie z treścią umowy i z informacjami, które uzyskał od pracowników Centrum pozwany był przekonany i tak też było, że Centrum (...) będzie inwestowało przekazane pieniądze, bowiem taki charakter miała przedmiotowa umowa. Sama nazwa spółki ( Centrum (...) Oddłużeniowe) wskazywała, że podstawą działalności miało być inwestowanie. Pozwany nie zgodził się również z twierdzeniem Sądu I instancji, iż po stronie upadłego powstało roszczenie o zwrot świadczenia w oparciu o przepisy normujące nienależne świadczenie. Powołując się na art. 411 k.c. stwierdził, iż upadła spółka jako przedsiębiorca prowadziła działalność finansową i doskonale znała przepisy z zakresu wysokości odsetek maksymalnych, a głównym celem działania upadłej spółki było oszukanie jak największej liczby klientów na inwestowanie swoich środków pieniężnych w zamian za wysokie zyski. Upadła spółka, posiadała wiedzę co do tego, iż nie była zobowiązana do świadczenia przewyższającego wysokość odsetek maksymalnych, a obsługa prawna spółki wykonywana była przez profesjonalnych pełnomocników, którzy doradzali spółce, a pozwany był osobą fizyczną nie znającą uregulowań co do odsetek maksymalnych. Nadto wskazał, że w przedmiotowej sprawie ani powód ani pozwany nie powołują się na jakiekolwiek zastrzeżenie zwrotu ani na istnienie przymusu. W świetle powyższych zarzutów, zdaniem pozwanego, brak było podstaw do zastosowania przez Sąd I instancji regulacji wynikającej z art 410 § 2 k.c. Pozwany wskazał również, iż Sąd I instancji w sposób bezzasadny nie uwzględnił zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Wyjaśniając, że Sąd błędnie przyjął, iż na skutek tego, iż w składzie zarządu upadłej spółki zaistniały braki uniemożliwiające jej skuteczne działanie, których nie usunięto aż do ogłoszenia upadłości w konsekwencji należało uznać, iż dopiero z dniem ogłoszenia upadłości spółki tj. 03 lipca 2013r. wyznaczony syndyk upadłej spółki nabył możliwość podjęcia działań zmierzających do żądania spełnienia spornego świadczenia, a co za tym idzie sąd błędnie przyjął jakoby przed wytoczeniem powództwa w niniejszej sprawie nie upłynął trzyletni termin przedawnienia dochodzonego roszczenia. Zdaniem pozwanego skutecznie uchylił się on od zaspokojenia roszczenia korzystając z uprawnienia przewidzianego w art. 117 § 2 k.c. , gdyż upłynął już termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnych świadczeń. Z uwagi na fakt, iż zarzut przedawnienia roszczenia może być podniesiony przez pozwanego także w postępowaniu apelacyjnym pozwany ponownie podniósł zarzut przedawnienia co do roszczenia o zwrot nienależnych świadczeń, które zostały spełnione co najmniej do końca czerwca 2012r., bowiem roszczenie za okres od października 20l1 r, do końca czerwca 2012r. było przedawnione już w dacie wniesienia pozwu tj. w czerwcu 2015r. Nie sposób podzielić stanowiska Sądu I instancji, iż na skutek skazania jedynego członka zarządu upadłej spółki (...) , w składzie zarządu spółki zaistniały braki uniemożliwiające jej skuteczne działanie, których nie usunięto aż do ogłoszenia upadłości i w konsekwencji należało uznać, iż dopiero z dniem ogłoszenia upadłości spółki 3 lipca 2013r. syndyk upadłej spółki nabył możliwość podjęcia działań zmierzających do żądania spełnienia spornego świadczenia. Pozwany zwrócił uwagę, że Sąd I instancji pominął istotny fakt, że pomimo wyroku skazującego R. O. , który uprawomocnił się z dniem 20 października 2011 r., spółka nadal funkcjonowała zawierając kolejne umowy z kolejnymi klientami, co świadczy o tym, iż brak zarządu nie stanowi o tym, iż w upadłej spółce nie było uprawnionych pracowników, którzy działali w jej imieniu zawierając kolejne umowy z klientami. Należy wskazać, iż utrata mandatu jedynego członka zarządu spółki do pełnienia funkcji w spółce nie jest ustawowa przyczyną do przerwania biegu przedawnienia. Zdaniem pozwanego okoliczność ta nie może stanowić, że sąd I instancji odmiennie dokonał wykładni, iż w takim przypadku przedawnienie winno być nieuwzględniane. Przedawnienie jest instytucją prawa materialnego, a upływ przedawnienia nie daje możliwości przywrócenia terminu do przywrócenia terminu już przedawnionego w momencie złożenia pozwu. Przepisy prawa ściśle określają w jakim przypadku następuje przerwanie biegu przedawnienia. Powód nie powołał się w pozwie na czynności, które przerwały bieg przedawnienia. Pozwany z tego tytułu nie może ponosić ujemnych skutków za zaniedbania występujące w spółce jako osobie prawnej. Ponadto należy podkreślić, iż powód nie wykazał jakoby pozwany zrzekł się korzystania z zarzutu przedawnienia, bądź też uznał roszczenie, a nadto nie wykazał aby bieg przedawnienia został przerwany. Pozwany podkreślił, że pozew został skierowany do sadu w czerwcu 2015r., po upływie trzyletniego okresu przedawnienia, a co za tym idzie pozwany skutecznie powołał się na zarzut przedawnienia. Przechodząc dalej pozwany wskazał, iż powództwo zgłoszone przez powoda jest nieuzasadnione, wskazując równocześnie przykłady orzeczeń wydanych w oparciu o jednakowy stan faktyczny i prawny, które wymienione zostały w uzasadnieniu apelacji. Pozwany zaznaczył, że w dalszym ciągu podtrzymuje zarzuty wskazane w piśmie procesowym z dnia 26 października 2015r. Ponadto zwrócił uwagę, iż z jednej strony Sąd I instancji wskazuje, iż „zasygnalizowania wymaga, że wskazywane przez powoda w sprawie podstawy prawne wzajemnie się wykluczają”, a pomimo to zasądza od pozwanego na rzecz powoda w całości kwotę dochodzoną w niniejszym postępowaniu, mimo, że nie można żądać uznania, iż czynności dokonane dłużej niż rok przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości są ważne. Odpowiedź na apelację pozwanego złożył powód wnosząc o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu strona powodowa podzieliła poglądy Sądu I instancji zawarte w zaskarżonym przez pozwanego wyroku, jednocześnie przywołała przykładowe orzeczenia Sądu Najwyższego i sądów powszechnych na poparcie swojego stanowiska. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja pozwanego jako niezasadna podległa oddaleniu. Zaskarżone orzeczenie Sądu I instancji zostało wydane w wyniku prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, jak również w następstwie trafnie zastosowanych przepisów prawa materialnego. Sąd Okręgowy w pełni podziela i przyjmuje za własne poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne i rozważania prawne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia, bez potrzeby ich powtarzania. W pierwszej kolejności wskazania wymaga, że z niekwestionowanych przez żadną ze stron ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji wynika, że pozwany zawarł z Centrum (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w S. (aktualna nazwa S. ) wymienioną w pozwie umowę inwestycyjną. W ocenie Sądu Okręgowego powyższa umowa odpowiadała charakterem w istocie umowie terminowego wkładu pieniężnego. Z umowy tej wynikało bowiem, że pozwany zobowiązał się do przekazania do dyspozycji spółki określonych środków pieniężnych, zaś spółka zobowiązywała się wobec pozwanej po upływie oznaczonego czasu do zwrotu tych środków wraz z oprocentowaniem. W tym miejscu należy zaznaczyć, że zawarta przez spółkę umowa skonstruowana wedle przywołanego modelu, była ważna na gruncie prawa cywilnego, mimo że stanowiła stricte czynność bankową i jako taka mogła być jedynie co do zasady wykonywana wyłącznie przez banki [vide art. 5 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku – Prawo bankowe (Dz. U. z 2016 r., poz. 1988 ze zm.)]. Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się jednak, że zawarcie tego rodzaju umowy przez podmiot nie będący bankiem nie powoduje jej nieważności, gdyż swoistą sankcję wprowadza w tym zakresie art. 170 Prawa bankowego który stanowi, iż: „1. Wykonywanie czynności bankowych bez zezwolenia nie stanowi podstawy do pobierania oprocentowania, prowizji, opłat ani innego wynagrodzenia. 2. Kto otrzymał oprocentowanie, prowizję, opłatę lub inne wynagrodzenie za czynności, o których mowa w ust. 1 , jest zobowiązany do ich zwrotu” Jak się wskazuje, kontrahent podmiotu wykonującego nielegalnie czynności bankowe objęte monopolem banków nie jest w ogóle zobowiązany do spełnienia na rzecz tego podmiotu tytułem wynagrodzenia świadczenia pieniężnego, jeśli świadczenie takie zostało już spełnione, ten, kto otrzymał wynagrodzenie, jest zobowiązany do jego zwrotu. Jednocześnie norma wynikająca z przywołanego przepisu nie narusza w pozostałym zakresie ważności i skuteczności czynności prawnej, z którą wiązał się obowiązek zapłaty wynagrodzenia. Z tego względu, chociaż prowadzenie działalności zastrzeżonej dla banków jest sprzeczne z prawem jako naruszające wyraźny zakaz ustawowy, to wzgląd na ochronę interesów klientów przemawia za traktowaniem zawartych umów jako ważnych, a sankcjonowania samego zaangażowania się w działalność niezgodną z wymogami ustawy [vide D. R. , Komentarz do art. 170 ustawy - Prawo bankowe , Lex 2005]. Tym samym zawarta przez spółkę z pozwaną umowa jest ważna, a spółka jest zobowiązana do wypełnienia wszystkich wynikających z niej świadczeń (z wyjątkiem tych, co do których ich nieważność wynika z innych przepisów prawa). W niniejszej sprawie – jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy – istotne znaczenie ma okoliczność, że powodowa spółka zawarła z pozwany umowę, w których oprocentowanie środków pieniężnych udzielonych spółce znacznie przekraczało dopuszczalną wysokość odsetek maksymalnych. Artykuł 359 § 2 k.c. – w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia umowy, jak również w dniu wydania wyroku przez Sąd I instancji – stanowił, że: „maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne)” Jak wynika z załączonej do akt sprawy umowy, odsetki zastrzegane przez spółkę były znacznie wyższe od odsetek maksymalnych. Zgodnie z art. 359 § 2 2 k.c. „jeżeli wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej przekracza wysokość odsetek maksymalnych, należą się odsetki maksymalne”. W doktrynie wskazuje się, że w sytuacji, gdy wysokość odsetek byłaby nadmierna i przewyższałaby wysokość odsetek maksymalnych, prowadziłoby to do sprzeczności postanowienia czynności prawnej, dotyczącego wysokości odsetek, z ustawą. Nie powoduje to jednak nieważności całej czynności prawnej, ale ograniczenie jej skutków, polegające na tym, że zakres zobowiązania dłużnika z tytułu odsetek wynikających z czynności prawnej jest ograniczony do wysokości odsetek maksymalnych. Nie znajduje przy tym zastosowanie art. 58 § 3 in fine k.c. , zgodnie z którym jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. W konsekwencji pominięcie woli stron w przedmiocie wysokości odsetek nie skutkuje sankcją nieważności, nawet w sytuacji, z której wynikałoby, że bez bezskutecznego postanowienia umowa w ogóle nie byłaby zawarta [vide A. G. , Komentarz do art. 359 Kodeksu cywilnego , Lex 2014]. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należało zauważyć, że powodowa spółka mogła się zobowiązać do wypłacenia pozwanej co najwyżej takiego zysku, który w skali roku odpowiadałyby odsetkom maksymalnym od przekazanego przez nich spółce kapitału. Tym samym, zobowiązanie do zapłaty odsetek przekraczających wysokość odsetek maksymalnych było nieważne, zaś świadczenie spełnione przez spółkę na rzecz pozwanej z tego tytułu miało charakter nienależny w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. To samo dotyczy co do zasady roszczenia o świadczenia odsetkowe od należności głównej. Zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 455 k.c. uznać trzeba, że pozwana popadła w stan opóźnienia niezwłocznie po wezwaniu jej do zapłaty. W niniejszej sprawie powód wezwał pozwaną do zapłaty świadczenia wysyłając stosowne wezwanie przesyłką pocztową, która została doręczona w dniu 21 maja 2014 roku. Biorąc pod uwagę, że sam powód wyznaczył pozwanemu termin siedmiodniowy na zapłatę żądanego świadczenia, przyjąć należy, że pozwany powinien spełnić je do dnia 28 maja 2014 roku. Tym samym odsetki za opóźnienie przysługiwały od dnia 29 maja 2014 roku. W związku z tym Sąd Rejonowy trafnie przyjął, że powodowi na tej podstawie prawnej przysługiwała wierzytelność o zwrot powyższego świadczenia, wynoszącego, według niekwestionowanych przez stronę pozwaną wyliczeń, kwotę 27.822,50 złotych. Pozwany bowiem otrzymał oprocentowanie w wysokości 33.412, 50 zł, a powinien otrzymać świadczenie odpowiadające wysokości co najwyżej odsetek maksymalnych tj. 5.563,70 zł. Stąd też zarzut apelacyjny naruszenia art. 410 §2 k.c. jest całkowicie nietrafny. Nie sposób jest uznać, że umowa ta miała charakter inwestycyjny wobec braku jakiegokolwiek elementu powiązania wypłacanych na jej podstawie kwot z potencjalnymi zyskami. Brak też było uzależnienia wypłacanych kwot od jakichkolwiek parametrów gospodarczych. Naiwne są zaś twierdzenia pozwanego, że znane są mu przykłady osiągania tak wysokich zysków z obrotu artykułami spożywczymi. Przechodząc do merytorycznej oceny podniesionego w apelacji zarzutu przedawnienia roszczenia dochodzonego w niniejszym postępowaniu Sąd Okręgowy stwierdza, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego w chwili złożenia pozwu w czerwca 2015 r. nie uległo przedawnieniu, co też wyjaśnił Sąd Rejonowy w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 118 k.c. jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jeśli idzie o świadczenia uboczne – roszczenie o zapłatę odsetek przedawnia się z upływem lat trzech. Stosownie do treści art. 120 § 1 k.c. zdanie pierwsze – bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Przywołany przepis wprowadza ogólną regułę ustalania początku biegu terminu przedawnienia, zgodnie z którą, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia wymagalności roszczenia. Co prawda ustawodawca nie zdefiniował pojęcia wymagalności, to jednak przyjmuje się, że roszczenie staje się wymagalne wówczas, kiedy wierzyciel może skutecznie żądać od dłużnika zadośćuczynienia jako roszczeniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 1991 r., sygn. III CRN 500/90). Roszczenia mogą stać się wymagalne w dniu wskazanym w treści czynności prawnej lub w ustawie, w dniu wynikającym z samej natury zobowiązania, niezwłocznie po ich powstaniu, czy też w dniu, w którym spełnił się warunek zawieszający (tak J. Ignatowicz (w:) System prawa cywilnego, t. I, 1985, s. 814), a zatem wymagalność roszczenia następuje wówczas, gdy po stronie dłużnika aktualizuje się powinność określonego zachowania będącego przedmiotem roszczenia. Wyjaśnienia wymaga, że zobowiązanie do zwrotu nienależytego świadczenia ma charakter bezterminowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76 oraz z dnia 16 lipca 2003 r., V CK 24/02 ). Termin spełnienia przez dłużnika świadczenia w przypadku tych zobowiązań określa art. 455 k.c. , stanowiąc w swej treści, iż dłużnik powinien je spełnić niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Wobec tego roszczenie o zwrot nienależycie spełnionego świadczenia ( art. 410 § 1 k.c. ), staje się wymagalne w dniu, w którym świadczenie powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie ( art. 120 § 1 zd. 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. ; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2010 r. II CSK 126/10). Nie oznacza to jednak, że spełnienie nienależnego świadczenia jest jednocześnie terminem wymagalności do jego zwrotu i tym samym początkiem biegu terminu przedawnienia. W orzecznictwie zasadnie podniesiono, że wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia przez wierzyciela na podstawie art. 455 k.c. powoduje jedynie postawienie tego świadczenia, którego termin spełnienia nie był określony, w stan wymagalności (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2003 r., I CKN 316/01 oraz z dnia 3 lutego 2006 r., I CSK 17/05.). Jest to więc czynność warunkująca wymagalność roszczenia o czym świadczy również art. 120 § 1 zd. drugie k.c. . Nie budzi wątpliwości, że art. 120 § 1 k.c. określa początek biegu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia. Istotne jest przy tym, że przepis ten w zdaniu drugim przewiduje wprost, że wymagalność roszczenia może zależeć od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, co odnosi się także do regulacji z art. 455 k.c. . Przenosząc powyższe na grunt przedmiotowej sprawy wskazania wymaga, iż momentem w którym syndyk mógł najwcześniej wystąpić z wezwaniem do zapłaty był dzień 25 lipca 2013 roku, a więc data prawomocności postanowienia Sądu Rejonowy Szczecin – Centrum w Szczecinie z dnia 3 lipca 2013r. o ogłoszeniu upadłości dłużnika Centrum (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. . Był to bowiem najwcześniejszy możliwy termin, w którym syndyk mógł podjąć działania w stosunku do dłużników masy upadłości. Tym samym skoro powództwo w niniejszej sprawie zostało wytoczone dnia 08 czerwca 2015 roku, to nie ma podstaw do uznania, iż upłynął termin przedawnienia, wynoszący dla roszczeń związanych w działalnością gospodarczą, trzy lata. Stąd też słuszne są ustalenia Sądu I instancji, że dochodzone w niniejszym postępowaniu roszczenie nie uległo przedawnieniu. Dlatego też zarzut naruszenia przepisów art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. oraz art. 117 §2 k.c. okazał się nietrafny. Nadto w niniejszej sprawie nie miało miejsca przerwanie biegu przedawnienia, dlatego argumenty pozwanego podnoszone w tym aspekcie są całkowicie chybione. We wcześniejszym okresie spółka nie miała bowiem możliwości wezwania pozwanego do zwrotu spełnionego nienależnie świadczenia, albowiem nie posiadała zarządu zgodnego z prawem. Prezes zarządu i jego jedyny członek nie mógł bowiem pełnić tej funkcji wobec skazania go prawomocnym wyrokiem Sądu. W niniejszej sprawie argumenty pozwanego sprowadzały się właściwie do zakwestionowania daty od której należy liczyć bieg terminu przedawnienia. Pozwany uważał bowiem, że stosowne czynności mogła podjąć już wcześniej upadła spółka, a więc bieg terminu przedawnienia rozpoczął się wcześniej, niż w dacie uprawomocnienia się postanowienia Sądu o ogłoszeniu upadłości przedmiotowej spółki. Określenie chwili początkowej dla biegu przedawnienia zależeć będzie od szeregu okoliczności, zwłaszcza od rodzaju świadczenia. Nie może więc być określona in abstracto, a jedynie indywidualnie, dla każdego konkretnego zobowiązania. Oznacza to w szczególności, że w okolicznościach, o których mowa w art. 120 § 1 zd. 2 k.c. , datę początku biegu przedawnienia określa się przez dodanie do daty zawarcia umowy najkrótszego czasu, jaki w konkretnych okolicznościach był potrzebny wierzycielowi dla dokonania wezwania dłużnika do wykonania zobowiązania oraz czasu, jaki jest potrzebny dłużnikowi, działającemu z należytą starannością, aby mógł spełnić świadczenie wykonując to zobowiązanie. Jest to więc czas, który da się ocenić obiektywnie, jako właściwy dla wierzyciela i dłużnika, nie wynika on z rzeczywistych zachowań wierzyciela, np. zbyt wczesnego lub zbyt późnego wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia. Należy wszak zaznaczyć, że podjęcie określonej czynności w rozumieniu art. 120 § 1 zd. 2 k.c. oznacza wyłącznie czynności wynikające z umowy między stronami, a nie np. z ustawy. W rozpatrywanej sprawie spółka będąca obecnie w upadłości likwidacyjnej oraz pozwany byli przez pewien czas związaniu umową, której postanowienia co do otrzymywanego w określonych okresach czasu oprocentowania ( zysku kapitałowego), okazały się nieważne, co zostało już wyjaśnione przez Sąd Okręgowy. Umowa ta w czasie jej trwania nie budziła wątpliwości stron i była wykonywana. Przy ocenie przedawnienia roszczeń z tytułu zwrotu świadczenia wzajemnego wynikającego z umowy uznanej za nieważną należy uwzględnić zachowanie stron zmierzające do wykonania zobowiązań wzajemnych i dopóki ten stan respektują trudno mówić o wymagalności roszczeń. Przyczyną dla których upadła spółka respektowała taki stan rzeczy był charakter prowadzonej przez nią działalności typowej dla działalności tzw. „piramidy finansowej”, albowiem celem spółki było pozyskanie jak największej liczby klientów, a tym samym środków pieniężnych, których przyciągała zyskami, których nie można było uzyskać w normalnych warunkach gospodarki rynkowej, a następnie oszukanie swoich klientów. W ocenie Sądu Okręgowego z uwagi na powyższe w niniejszej sprawie zachodzi szczególny przypadek. Skoro spółka akceptowała postanowienia przedmiotowej umowy, wypłacając odsetki w wysokości, przewyższającej wysokość odsetek maksymalnych, nie będąc jednocześnie zainteresowaną dochodzeniem zwrotu nienależnie pobranych z tego tytułu świadczeń przez swoich klientów, albowiem jej celem było oszukanie swoich klientów, to z tych też względów nie mógł rozpocząć się bieg terminu przedawnienia. Kolejnym zarzutem apelacyjnym był zarzut naruszenia art. 411 pkt 1 k.c. , który również okazał się niezasadny. Przepis ten stanowi, że nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Jak wynika z powyższych ustaleń wypłata odsetek nastąpiła w wykonaniu nieważnych postanowień umownych, a zatem powód może żądać zwrotu tego świadczenia, gdyż zakaz ustanowiony w tym przypisie nie dotyczy realizacji świadczenia na podstawie nieważnej umowy. Sąd I instancji nie naruszył też art. 6 k.c. w zakresie wskazanym w apelacji. Podstawę prawną zasądzonego świadczenia stanowiły przepisy o nienależnym świadczeniu. Dlatego też poza zakres badania w niniejszym postępowaniu pozostawała okoliczność czy czynność prawna dokonana przez upadłego była dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli masy upadłości. Stąd też postawiony zarzut nieudowodnienia przez powoda tej okoliczności jest całkowicie nietrafny. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, należało na podstawie art. 385 k.p.c. orzec jak w punkcie 1. sentencji wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie 2. sentencji wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania wyrażoną w art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i obciążył pozwanego obowiązkiem zwrotu całości tych kosztów należnych powodowi w kwocie 2400 złotych, stanowiącą wynagrodzenie radcowskie ustalone na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 obowiązującego w dniu złożenia apelacji rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 roku poz. 1804) SSO Tomasz Sobieraj SSO Tomasz Szaj SSO Mariola Wojtkiewicz
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI